Ściganie nietanich drani

Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze, znany ze ścigania największych zbrodniarzy, zajmie się wnioskiem o ściganie członków grupy trzymającej władzę w Polsce. Grupa ta składa się z samych katolików, nieustająco miłujących bliźniego swego. Są to katolicy prawidłowi, wręcz demonstracyjnie wzorowi, nieodróżniający się niczym istotnym od biskupów i z nimi w uścisku na sposób cudowny.

Autorami wniosku o ściganie są znani prawnicy, obrońcy pokrzywdzonych, poniżanych, zastraszanych, systemowo prześladowanych i bitych obywateli: Jacek Dubois, Mikołaj Pietrzak i nasz – na sposób szczególny im. Karola, co pozostał narciarzem – ulubieniec: Roman Giertych. Który ma liczne i świeże przygody ze swoim dawniejszym sojusznikiem, a obecnie szczerym w absolucie nieszczerości wrogiem. Będącym jakby też prawnikiem, jakby – bo nieudacznikiem, co jednak czyni go w danych warunkach prawnikiem prawidłowym dla tej władzy. Czego skutkiem jest wniosek o ściganie jego ludzi do Trybunału w Hadze.

Trybunał ten nie jest organem Unii Europejskiej, ale członkostwo Polski w Unii ma kapitalne znaczenie dla sensu i powagi wniosku. Zwłaszcza że ta katolicka grupa trzymająca władzę w Polsce usiłuje trzymać obywateli Polski i Unii w jednym za twarz, za grdykę, dusząc kolanami płuca, skacząc buciorami drańskiej władzy po polskich obywatelach UE, łamiąc nam ręce i żebra, traktując nas gazem pieprzowym, paralizatorami, pałami i doprowadzając do śmierci. Robiąc przy tym wszystko, by uniknąć należnej odpowiedzialności w państwie – de nomine, de szyderczej, de złajdaczonej – demokracji. Demokracji do de.

Niech wnioski prawników przeciw ludziom tej grupy oraz działania podobne staną się rzeczą częstą, normalną i oczywistą. Trzeba to polubić i się z tym zaprzyjaźnić. Obywatele Polski, broniący się przed złem katolickiej władzy, niech korzystają z wszelkiej, łącznie z procedurami i wyrokami międzynarodowego trybunału kryminalnego, pomocy. I niech działa to, co jest procesem edukacji, budzenia się świadomości, umacnianiem spójności oraz fundamentem Unii Europejskiej: wsparcie wszystkich obywateli Unii dla jej polskich obywateli przeciw wszelkiej drańskiej władzy, która ma konkretne nazwiska i konkretne gęby.

Tanaka