Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka

12.03.2020
czwartek

Góral a jego koń

12 marca 2020, czwartek,

Piosenka Skaldów się za mną wlecze. Właściwie jedna jej zwrotka. To pewnie z powodu tej zimy.

Pędzą, pędzą sanie

Góralskie koniki

Hej, jadą w saniach panny

Przy nich janosiki.

Prawda, że pięknie i ckliwie? Ten łagodny klimat i koniki góralskie z taką miłością i uczuciem wymienione.

Siedziałem na nocnym dyżurze, jak zadzwonił kolega. Ja w Lublinie, on gdzieś w drodze między Ciechanowem a Warszawą. Nudził się i chciał pogadać, zdać relację z tego co w ciągu dnia zdziałał. Coś zaczął smędzić o polityce, ale kiepsko się gada jak rozmówca nie wykazuje w tym kierunku zainteresowania. W pewnej chwili tęsknota za górami mu się włączyła. Dość osobliwie. Bo zaczął o sytuacji biednych koni, tak eksploatowanych bezwzględnie przez górali na drodze do Morskiego Oka, że aż padają jak muchy.

Nie ulega wątpliwości, że od kilku lat latem w telewizorach relacjonuje się te bardzo spektakularne wydarzenia. Przyczyny takiego stanu rzeczy są rozpoznane i podobno coś się z tym próbuje robić. Ograniczenie czasu pracy koni, wspomaganie elektryczne wasiągów i inne takie. Z jakim skutkiem, to się zobaczy.

Ale wracając do rozważań kolegi. Zrobił mi porównanie, jak to ciężko pracują konie ciągnąc wóz załadowany 25 osobami, a jak lekko idzie im zimową porą, kiedy przyprzęgnięte są do sanek, jadących gładko po ubitym śniegu lub lodzie. Tak, praca koniem zimą jest znacznie znośniejsza niż latem.

-Zaraz, powoli, po jakim lodzie?

-No, po oblodzonej drodze, bo po lodzie to dopiero się sanki gładko ślizgają. Jak na łyżwach.

Ja. Wiesz. Nieszczególnie znam się na góralach, ale wyobrażam sobie, że gdybym był góralem, to raczej nie wyprowadzałbym zaprzęgu na oblodzoną drogę. Łyżwy na lodowisku to przyjemność. Nie wiem tylko czy dla konia to też taka frajda. Poza tym za duże ryzyko.

On. Przecież są podkute.

Ja. No są. Tylko co z tego? Zwłaszcza jak jedzie z górki. Po śniegu to co innego. Jak mówiłem, nie znam się na góralach. Ale mam wrażenie, że góral może zaryzykować, że koń mu padnie ciągnąc załadowany wóz po asfalcie. Ma stratę. Ale jak się pośliźnie na lodzie i złamie nogę, będzie musiał wezwać weta, żeby go uśpić. Nie, nie weta, konia. To już dodatkowy koszt, wcale niemały.

Tu z głupoty, albo chęci zaimponowania, wrzuciłem: łatwiej toczyć wóz na kołach niż ciągnąć sanie, bo opór przy toczeniu jest mniejszy niż ten wynikający z tarcia.

Po co mi to było?

On. Że nie, bo opony łyse, piasty nie nasmarowane i skrzypią. Droga pełna wybojów i tych 25 ludzi na wasiągu.

Ja. No przecież można iść pieszo, rower wypożyczyć albo hulajnogę.

On. Daleko, nudno, żadnych widoków. Gdzież tak iść i iść jak można pojechać?

Takie tam nocne rozmowy. Trochę podkpiwałem, ale na koniec tak mnie naszło. Ładna i miła ta troska o góralskie koniki. Ale czy któremuś z tych zatroskanych, w tym i jemu, przyszło kiedykolwiek do głowy, żeby może nie dosiadać się na 25, albo nawet na 20 czy 16? Zwrócić się do ludzi: ludzie, jebnijcie wy się w te durne łby i nie pakujcie się w dwudziestu pięciu na wóz. Przecież ten koń po kilku kursach się przewróci. Że góral nie pojedzie z piętnastoma? Pojedzie. Może z bólem serca, ale pojedzie. A jak nie pojedzie, to … z nim. Niech stoi.

Paradox57

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 334

Dodaj komentarz »
  1. @Paradox57

    Bogu niech będą dzięki za zmianę tematu, nawet na taki smutny, bo

    Chyba nikt nie ma wątpliwości na jakim jest blogu,
    Skoro 90% wpisów jest o kościele i Bogu.

  2. Paradox57

    Tak dobrze, że w czasach w ktorych ludzi zajmuje tylko przysłowiowy własny nos i własna wygoda – ujmujesz się za losem umęczonych koni!
    Mój ojciec był biologiem, miłośnikiem przyrody i jej obrońcą.
    Uczył mnie kochać ją i szanować. I pamiętam, jak na pewnych wakacjach wyrwał bat z ręki wieśniaka, ktory okładał nim wychudzonego konia z trudem ciągnącego przeładowany wóz. Powiedział mi wtedy o cyklu Johnatana Swifta Przygody Guliwera.
    W jednej części cyklu hohater trafia do krainy rządzonej przez mądre , nie znające kłamstwa konie, Houyhnhnmy, a ludzie są degradowani do roli dzikich i trudnych do okiełznania zwierząt. Satyra Swifta napisana była w 1726 r. – a jest aktualna do dziś !!
    Życzyłabym sobie, żeby ci górale i wszyscy inni barbarzyńcy krzywdzący zwierzęta, trafili do krainy utopii, gdzie rządzą mądre konie…

    ps. patrząc na zdjęcie, które pokazałeś, przypomniałam sobie inne, ktore pokazał kiedyś Tobermory. Był to piękny powrót krów z pastwisk, ogladany przyjaźnie przez wielu widzów.
    To podobno bardzo dawna tradycja. Ale tam ceni się i szanuje zwierzęta, ktore zapewniały i zapewniają byt.
    A w RP , to – „chłop żywemu nie przepuści ” !!

  3. @basia.n
    12 marca o godz. 10:02

    Ładnie napisałaś, ale … Czy cytat z piosenki śpiewanej przez Chyłę był konieczny? A cóż robią straszni mieszczanie? To oni pchaja się na furę do Mosrskiego Oka. I trzymają zwierzątka w klatkach. A psy zostawiają na ulicy, gdy wyjeżdżają na wakacje.
    Zwalanie całej winy na „chłopa” jest bardzo humanitarne.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Taaa, „tylko koni żal”. Bo ludzi jakoś coraz mniej.
    I żal i ludzi, jakby się kto pytał 😉

  6. @Qba 10:19
    Taka też była i moja myśl. Co góral winien, to winien. Ale nie mniejsza odpowiedzialność ciąży na tych drugich. Więc w ramach uzupełnienia do tego, co napisałem.

    Ale nie. Posadzi taki jeden z drugim swoją chudą albo tłustą dupę na ławkę, na 26, bo na końcu czeka go Morskie Oko, schronisko, gdzie poje kwaśnicy, popije piwem i wróci z góralem, też jako 25 na wozie. Po kiego ma się pocić i sapać, jeśli może za niego tyrać koń? Aż padnie. A już poczekanie trochę dłużej nie mieści im się w głowie.
    Tak sobie myślę. Fajnie jest wrócić po miło spędzonym w górach wypoczynku. Zadzwonić do kumpla, żeby zjebać solidnie tych durnych, pazernych górali zaorujących swoje góralskie koniki do padnięcia. Miło się poczuć z powodu troski, jaką się wykazało o los zwierząt.

  7. @wujaszek wania 10:22
    Starożytni Rosjanie powiadają: co koń winien, że ma głupiego właściciela.
    Ludzi Ci żal powiadasz.

  8. Qba
    12 marca o godz. 10:19

    Oczywiście masz rację, nie tylko przysłowiowy chłop z piosenki.
    Ale w sumie chodziło mi o mentalność ludzi i tych wsiadających na furę też ! O ogólny brak szacunku i troski o zwierzęta.
    Właśnie o klatki, o pozostawiane psy, wyrzucane koty.
    O traktowanie ich jak zabawki, przedmioty..

  9. @Qba – to śpiewał Kazimierz Grześkowiak z „Silnej Grupy Pod Wezwaniem”
    Najbardziej popularną piosenką T. Chyły jest ta o „cysorzu, co mioł klawe życie” .
    A tak w tym przypadku należałoby przypomnieć z fizyki w SP temat „Równia pochyła” – pomogłoby to zrozumieć problem od obiektywnej strony. Praca włożona wjazdem „pod górkę” zwróci mu się w czasie jazdy „z górki”. Teoretycznie oczywiście ….

  10. @kaesjot
    12 marca o godz. 11:02

    Co prawda, to racja. Przepraszam Chyłę i resztę świata.
    A co do równi pachyłej – z górki koń musi wóz hamować. Nie wiadomo co gorsze. Z gór pamiętam, że podchodzenie, to przyjemność, a schodzenie, to harówka.

  11. Brawo Czarzasty:
    https://www.tokfm.pl/Tokfm/7,171710,25781313,koronawirus-w-polsce-wlodzimierz-czarzasty.html#s=BoxOpImg1
    ale z tą „granicą głupoty” w odniesieniu do czarnych to nadmiar optymizmu

  12. paradox57
    12 marca o godz. 10:29

    Eeee tam, ludzi, koni żal!
    A swoją drogą, to kto zasługuje na miano „ludzi”?

  13. Jedno z większych barbarzyństw popełnianych przez ludzi na zwierzętach jest trzymanie ptaków w klatkach.

  14. @wujaszek wania (i nie tylko)
    Z pewnością odmienną kategorią ludzi są kiecuny, a zwłaszcza abepy, które zalecają nie tylko msze „święte”, ale też modły przebłagalne i śpiewalne „od powietrza, głodu, ognia i wojny”… jak w średniowieczu.
    Założę się, że takiemu Głódziu albo Jędraszewskiemu nie zabraknie respiratora jakby co. A owce spędzane do kościoła zasilą tacę, a nawet (odpukać) kasę za pochówki.
    Skoro bóg jest tylko w kościele i modlitwa w domu nie wystarcza, to znaczy, że bozi nie ma.
    U mnie na podwórku do dziś stoi kapliczka z Matką Boską postawiona podczas powstania warszawskiego. Nie wzięła wiernych w obronę i teraz też nie weźmie. Jest tylko jedna różnica. Wtedy nic nie mogło powstrzymać zagłady miasta, teraz epidemię da się w końcu pokonać, a bardzo wielu zarażonych wirusem wróci do zdrowia dzięki medycynie.

  15. mopus11
    12 marca o godz. 11:29

    Ludzie niczego nie nauczyli się z bajki Andersena „Cesarz i słowik”…

  16. wujaszek wania
    12 marca o godz. 11:15
    Już w następnej audycji redacji Tokfm jeden z zaproszonych gości z profesji dziennikarz wygłosił tyradę przeciwko wspomnianej przez Ciebie wypowiedzi Czarzastego. Człowiek mediów obcych opcji Tok, wyraźnie dał wolna rękę krytykowanemu arcybiskupowi. Na szczęście przy sprzeciwie dwójki innych gości. Ale to oznacza, iż ludzie polskich mediów wcale nie są tacy myślący o zdrowiu publicznym jakby się wydawało. Zgromadzenie wiernych nie jest dla nich zgromadzeniem publicznym, tylko procesem leczenia … duszy.

  17. Wracając do koni – niech zaśpiewa dla nich swoją piosenkę Włodzimierz Wysocki, a potem wspaniałe wykonanie M. Czyżykiewicza

    Wysocki – Konie narowiste

    M. Czyżykiewicz – Konie Włodzimierz Wysocki

  18. kaesjot
    12 marca o godz. 11:02

    @Qba – to śpiewał Kazimierz Grześkowiak z „Silnej Grupy Pod Wezwaniem”
    Najbardziej popularną piosenką T. Chyły jest ta o „cysorzu, co mioł klawe życie” .

    *
    Qba
    12 marca o godz. 11:12

    @kaesjot
    12 marca o godz. 11:02

    Co prawda, to racja. Przepraszam Chyłę i resztę świata.

    * * *

    Ale, tak ogólnie mówiąc, to czemu Grześkowiak, skoro Skaldowie, w dodatku ze smaczną Marylką Rodowicz i nie mniej smacznymi Ale Fajnymi Babkami? Ewentualnie też smacznymi janosikami, o ile ktoś lubi ten dżender.
    https://www.youtube.com/watch?v=bhlxrcXn99k

    Kontunuując tak ogólnie, można też zauwazyć, że Tadeusz Chyła z wielu przebojów był znany, nie tylko z „Cysorza”, ale też, ogólnie mówiąc, takiego, dajmy na to, „Spisu”.
    https://www.youtube.com/watch?v=8_5iziEC8xA
    Albo takiej, weźmy, Ballady o kneziu Dreptaku”
    https://www.youtube.com/watch?v=Z54oS3pKVDE
    Da się też zauważyć „Sen psa”
    https://www.youtube.com/watch?v=aHUuUjuo2XI&list=RDZ54oS3pKVDE&index=8
    https://www.youtube.com/watch?v=aaoLnOjadgw&list=RDZ54oS3pKVDE&index=2
    Weźmy też porządnie patriotyczną „Balladę o mumii”
    https://www.youtube.com/watch?v=uvES4RWJDrw&list=RDZ54oS3pKVDE&index=3
    No i do krótkiej listy można ogólnie dodać podsumowującą balladę „Gdybym był kobietą”.
    https://www.youtube.com/watch?v=aaoLnOjadgw&list=RDZ54oS3pKVDE&index=2

    *

    Aczkolwiek należy tak ogólnie zauważyć, że Kazimierz Grześkowiak chłop żywemu nie przepuszcza.
    https://www.youtube.com/watch?v=V47Df0vjSYs&list=RDZ54oS3pKVDE&index=9

    No i to by było na tyle, tak ogólnie mówiąc.

  19. @Paradox
    Pięknie napisałeś o dobrych koniach i złych ludziach. Myślę, że ważne jest to, co wynosi się z domu, gdy chodzi o szacunek dla zwierząt. Nadal w wielu domach na wsi pies czy kot to raczej zwierzę użytkowe, ale i straszni mieszczanie potrafią pieska, który się znudził albo zawadza w planach wakacyjnych przywiązać w lesie do drzewa.
    Tzw. koń gospodarski to dzisiaj już przeżytek, może za wyjątkiem terenów podgórskich, gdzie wciąż się sprawdza lepiej niż traktor (chyba). Te ze stadnin służące amatorom jeździectwa mają, jak sądzę, niezłe życie i są zadbane. Z racji swojej profesji wiesz najlepiej jak dziś z końmi jest, nie tylko z tymi, które wożą ceprów.
    Byłam wychowana w kulcie koni jako córka byłego kawalerzysty szkolonego w słynnej podchorążówce w Grudziądzu. Może dlatego dobrze pamiętam pewien epizod z dzieciństwa. W domu się nie przelewało i mamie zdarzało się kupić kawałek koniny w końskiej jatce (były takie jeszcze w latach 60.) Robiła z nich „wołowe” befsztyki. Nie daj bóg, gdyby tata się o tym dowiedział, no bo jak można jeść konia!!!

  20. @wujaszek wania@zak1953

    Tak, Czarzasty brawo – ale czyżby to byl w Polsce głos wołającego na pustyni ? Nawet Watykan ogranicza msze, ale polski kk wie lepiej.
    I ma nie tylko swój ciemny lud, ale i takich „oświeconych” dziennikarzy jak rozmówca z radia Tokfm. Po prostu nie mieści się w głowie !

  21. Muszę wnieść poprawkę z linkiem koni
    Przez omyłkę wkleilam z końmi Marylę Rodowicz, zamiast Czyżykiewicza
    A więc teraz poprawka

    M. Czyżykiewicz – Konie, W. Wysocki

  22. mag
    12 marca o godz. 11:45

    @wujaszek wania (i nie tylko)
    Z pewnością odmienną kategorią ludzi są kiecuny, a zwłaszcza abepy

    Tak jest! Każdy polski podwórkowy katolik jest obeznany z głównym nakazem biskupim w sprawie odmienności:
    Zadrzyj no kiece to cie przelece!
    Co się bardzo sumiennie sprawdza w parafii i kurii, ale najbardziej w Watykanie, gdzie jakie 90% kiecunów zadziera kiece, w tym ci pyszni arcybiskupi i kardynalscy głowni kiecuni naszego milusińskiego Świętego Ojca Świętego.
    O czym nas jednak nasz milusiński i jego przyboczny nie poinformowali, bo też nie informowali pozostając w miłości bliźniego, komu jeszcze tam kiecuni zadzierają kiece, alby i spodenki, więc musiał poinformować Frederic Martel.

  23. ” – Naprawdę apeluję do pana Stanisława Gądeckiego: niech pan przemyśli to, co pan mówi; niech pan przemyśli działania związane z nieodwoływaniem mszy; niech pan przemyśli możliwość pokazywania mszy i przeprowadzania mszy przez media. Niech pan powie uczciwie starszym ludziom: jesteście w grupie największego zagrożenia, największej podatności na tego wirusa. Niech pan ich nie ciąga, tych biednych ludzi i nie opowiada bzdur, że w kościele się leczy, że będzie pan leczył dusze, bo za chwilę będzie pan leczył dusze z ostatnim namaszczeniem. To jest po prostu skandal, co pan robi! – mówił polityk w rozmowie z Karoliną Lewicką. ”
    ………………………………….
    No przecież w sumie o to chodzi. Jak mówi stare powiedzonko, „baba z wozu koniom lżej”, że włączę a zasadniczo połączę, temat koni, w dyskusję o uzdrawianiu duszy przy pomocy koronawirusa, bo nie ciała. Choć inne powiedzonko mówi wyraźnie, „w zdrowym ciele zdrowy duch”. Jak wynika z oglądu chociażby „wizualnego”, to na wszystkich mszach jest znacznie więcej tych „bab” niż chłopów, i to w wieku właśnie predestynującym do szybkiego przeniesienia się na wiadome łono, przy wspomaganiu tego wirusa, jakby nie powiedzieć, z pomocą boską. A na tacę trzeba dać, bo „bóg tak chce”. Nie ma to, tamto, kasa to podstawowy dogmat wiary. No i „baby” są znacznie bardziej łatwowierne od chłopów, jak wynika ze statystyki.
    Co do biednych góralskich koników, to oczywiście, że tych „koni żal”, ale weźcie pod uwagę szanowni interlokutorzy, że na przestrzeni ludzkich dziejów, znacznie, znacznie więcej koni ginęło razem z ludźmi we wszystkich razem wziętych wojnach. Miliony jeśli nie miliardy.
    Byłem 5 lat temu na trasie do Morskiego Oka, właśnie w takim zaprzęgu, we dwa konie. Jam szedł pieszo obok, bom zdrowy na nogi, ale małżonka, co z nogami ma problemy, musiała skorzystać z siły końskich nóg, właśnie. Po powrocie, w gronie znajomych toczyliśmy bezproduktywną dyskusję, że już dawno powinni zakazać takich praktyk i wprowadzić komunikację samochodową i jak najbardziej elektryczną, idąc śladem obiecanek Krzywoustego.

  24. basia.n
    12 marca o godz. 12:19

    Tak, Czarzasty brawo – ale czyżby to byl w Polsce głos wołającego na pustyni ?
    Nawet Watykan ogranicza msze, ale polski kk wie lepiej.

    Przecież Polska to pustynia. Nie na darmo mówimy: Błędowska!
    Chociaż każdy wyznawca ma swoją błędowską.

    Przy czym trzeba zauważyć, że Al-Kaba świeci pustkami, czyli pustynią. Co by może nie było błędowską, bo oni mają swoją Błędowską pustnię, tylko jakąś inną.
    To w ogóle nie jest jasne, czemu Watykan ogranicza msze, skoro wirus jest Darem Bożym. Może ktoś to wyjaśni?
    Natomiast całkiem jasne jest dlaczego nad Wisłą się wzmaga mszalność. U nasz ci jest nasz własny Święty Ojciec Święty, to nikt nam nie będzie w obcych językach mówił co jest dla nas dobre.

  25. @Paradox57
    Świetny, przejmujący wstępniak.

  26. Optymatyk
    12 marca o godz. 12:30

    – Naprawdę apeluję do pana Stanisława Gądeckiego: niech pan przemyśli to, co pan mówi; [… ]

    Czy to Czarzasty tak sobie złośliwie zażartował mówiąc, żeby arcybiskup sobie coś przemyślał?

  27. Mnie interesuje to, co o „szpitalach dla duszy” ma do powiedzenia doktór medycyny Kosiniak – Kamysz, który zdaniem swojego ugrupowania ma najlepsze przygotowanie do prezydentury, z racji tegoż doktorstwa. Słyszał może ktoś, żeby dał głos w sprawie publicznych zgromadzeń w kościołach w czasie epidemii?

  28. na wszystkich mszach jest znacznie więcej tych „bab” niż chłopów, i to w wieku właśnie predestynującym do szybkiego przeniesienia się na wiadome łono

    Chłopy już się przeniosły, wszak statystycznie żyją krócej niż baby, i to o 8 lat 🙁

  29. @paradox57

    Dzięki za ten tekst.
    Od lat dręczy mnie ten temat i napawa odrazą zarówno do wozaków jak i ich klientów.
    Nad Morskim Okiem pierwszy raz byłem jako nastolatek, pojechałem autobusem (jeszcze jeździł), aby stamtąd wędrować przez Zawrat do Doliny Pięciu Stawów, nocować i dalej wędrować do Kościeliska, gdzie spałem pod namiotem na Polanie Rogoźniczańskiej.
    Drugi raz – w latach 90. rowerem.
    Mijałem udręczone szkolne dzieciaki w tenisówkach (nad Mokiem był jeszcze śnieg) drepczące 9 km (400 m deniwelacji) w jedną stronę i tyle samo z powrotem.
    Mijałem udręczone konie ciągnące wozy pełne zażywnych, wąsatych tatusiów z pulchnymi małżonkami, rzucającymi „dowcipne” uwagi na temat zdyszanego rowerzysty z kilkuletnim dzieckiem na tylnym siodełku.
    W drodze powrotnej tylko im śmignąłem, ale widok tych ludzi, koni i śmierdzących górali z batogami utkwił mi w głowie na zawsze.
    Byłem później jeszcze parę razy w Tatrach, ale nigdy więcej na tej końskiej Golgocie.

  30. #Nie podaję ręki ludziom, którzy chodzą na msze (tym bardziej nie całuję)
    #Kilkadziesiąt lat temu wyciąłem z map turystycznych takie tłocznie, jak Zakopane i nadmorskie kurorty
    #Nie bywam tam, nie oglądam, nie klikam, nie rozmawiam o tamtejszych „atrakcjach”

  31. @wujaszek wania
    12 marca o godz. 12:45

    To wujek powinien wiedzieć

    https://news.google.com/search?q=kosiniak+koronawirus

  32. https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/wybory-prezydenckie-2020-wladyslaw-kosiniak-kamysz-nie-wstydze-sie-podwyzszenia-wieku/97tfbbm?fbclid=IwAR2R_WJch-Vb0cFdnw9zldV_eR8f9rwXNcYryq–uRJuRXtgfW1Q79fuNhs

    ” Kościół jest wpisany w polską historię, więcej – on jest wpisany w Polskę.”
    (…)
    „… ale Kościół musi się też opamiętać, bo zginie,…”
    …………………………………………………………………………………
    A będzie jak zwykle „Jeszcze Polska nie zginęła, póki my żyjemy”, a skoro wg. niego Polska=Kościół=Polska, to co robić?
    Obawiam się że, tak jak kościół swego czasu został ogniem i mieczem wPiSany w Polskę i jej historię, tak przy pomocy analogiczny środków, będzie mógł być wyprowadzany.
    Ale jak zauważył E. Fromm „Nawoływanie się w ciemności nie przynosi światła.”
    A u nas jest, jak w filmie J. Machulskiego „ciemność widzę, widzę ciemność”.

  33. A mnie jest wciąż żal, bo dotąd nie wiem, CO ten Kulik pędził…

  34. Musi coś na hufnalach, co je najpierw z kopyta rwał 🙄

  35. bubekró
    12 marca o godz. 13:43

    a konkretnie co?

  36. Tanaka
    12 marca o godz. 12:37
    Muzułmańska pielgrzymka (hadżdż) ma swój ściśle określony czas. Oczywiscie każdy muzułmanin moze odwiedzić Mekkę w każdym dowolnym czasie. Ale wtedy jest to tzw. mała pielgrzymka (umra), która ma mniejszą wartość od hadżdżu. Stąd rzeczywiscie poza okresem dwóch tygodni przeznaczonych na hadżdż Al-Kaaba może świecić pustkami. Saudowie na pielgrzymkach zrobili niezły biznes i odwiedzenie świętego miejsca islamu w okresie hadżdżu jest zdecydowanie kosztowne i relatywnie trudne, z uwagi na limitowanie przez Saudów ilości przyjazdów do Arabii.

  37. @Optymatyk
    Czyli PiSsda boska i skrzypce od wszystkich „opozycyjnych” kandydatów. Dla mnie tylko Biedroń
    Choć jam liberał pelną gębą.
    Aby zagłosowac muszę jechac 350km, jesli Biedroń nie przejdzie to drugi raz nie jadę.

  38. Dawno temu byłem świadkiem tzw. zrywek czyli ściągania drewna ze zboczy górskich w czasie wycinek. Zrywki były zawsze robione zaprzęgiem konnym. Niestety, najczęściej górale ściągali bale z gór pojedynczym koniem, który rzeczywiście mocno dostawał wtedy w kość, szczególnie w razie klinowania się bali o przeszkody, o co wcale nie było trudno. Tyle, że turyści rzadko bywali świadkami prac tego rodzaju. Ciągnięcie nawet przeładowanej furki wygląda zdecydowanie łagodniej od pracy na zboczach w warunkach bezdroży.

  39. Ramschel
    12 marca o godz. 15:28

    jesli Biedroń nie przejdzie to drugi raz nie jadę.

    Czyli oddasz głos na Dudę. Że Biedroń nie przejdzie to masz jak w banku. 350 kilometrów w XXI w. to faktycznie kosmiczna odległość 😉

  40. https://www.rp.pl/Komentarze/200319675-Chrabota-Termin-wyborow-nie-do-utrzymania.html
    „wyborów nie można odwołać w ostatniej chwili, trzeba to zrobić z wyprzedzeniem, by nie angażować niepotrzebnie ludzi i funduszy.
    Realny stan przygotowań technicznych to połowa drugiej dekady marca. Nie mam żadnych złudzeń, że epidemia będzie w tym momencie na fali rosnącej. A więc właśnie wtedy należy podjąć decyzję o zmianie terminu. W jakim trybie? Konstytucja nie zostawia tu wątpliwości, tylko wskutek ogłoszenia stanu wyjątkowego (art.228 pkt.7 Konstytucji RP). A skoro ścieżka jest tylko jedna, to szybująca lotem błyskawicy po Polsce pogłoska o wprowadzeniu stanu wyjątkowego musi być prawdziwa. Chyba, że koronawirus raptownie wyhamuje. Ma na to jednak raptem kilka dni.
    …………………………………….
    Jestem ciekaw, czy Budyń włoży ciemne okulary ogłaszając ten stan?

  41. @wujaszek wania
    Czyli mialbym zaglosowac na nie-dudo-klenczona. No fucking way.

  42. @Optymatyk
    Pamietam 13 grudnia 1981 (Wroclaw) tak samo jak pamietam 11 wrzesnia 2001 (Jim Creek Road, Arlington, Wa). Teraz moze byc jeszcze bardziej efektownie.

  43. Z frontu. Dzisiaj postanowiono, że nasz kliniczny gabinet dermatologiczny zostaje zamknięty do odwołania. Czyli realnie na razie na dwa tygodnie. Więc wszystkie psy i koty ze świądem muszą sobie dać na wstrzymanie albo, jeśli je swędzi, to się podrapać. Z poważniejszymi chorobami będzie kłopot. Szczęśliwi będą ci, którzy już mają ustawione leczenie. Losy pozostałych specjalności pozostają na razie nieznane. Studentów pozbyliśmy się już wczoraj. Jest z tego jedna korzyść. Parking przy klinikach opustoszał. Nie wiem, czy nakazano im opuścić akademiki, czy pozwolono zostać.
    My jeszcze pracujemy. Rektor w łaskawości swojej pozwolił nam kontynuować badania naukowe. Nie jest jednak wykluczone, że i nas odetną. Kolega z patomorfologii załapał się od wczoraj na kwarantannę. Mieszka w wiosce, z której pochodzi pierwszy lubelski pacjent. Szybkość reakcji godna dżdżownicy.
    Padło pytanie o wykupowanie towarów. Niestety, szał ludzi ogarnął i wymiatają.

    W kwestii końskiej. Mój wpis powstał pod wpływem impulsu. Tego, o którym napisałem. Nie korzystałem z usług wozaków góralskich. Generalnie nie jestem wielbicielem tego folkloru, a i gór niespecjalnie. Chociaż od lat jestem po nich ciągany przy różnych okazjach. Stąd też do bólu zrozumiała jest dla mnie poniższa sytuacja:
    – Pan to musi kochać swoją żonę.
    – Oj muszę, muszę.
    Natomiast nie ukrywam, że ruszyła mnie próba obarczenia całą odpowiedzialnością jednej strony. Cóż, zdaje się, że wyznawców swoiście pojmowanej sentencji Carpe diem należy szukać w znacznie szerszym gronie tzw. społeczeństwa.

    PS.
    Przyznam, że miałem niejakie obawy spowodowane poniekąd lekkim opisaniem.

  44. PS I.
    Niezawodny @Tanaka dodał tę konieczną nutę, umieszczając fotografię z „Tygodnika Podhalańskiego”.

  45. Ewolucja wykreowała między innymi zwierzęta z rodziny ssaków – ludzi.
    99% tego gatunku to okrutne bestie i drapieżniki znęcające się nad innymi zwierzętami, szczególnie nad tymi które nie mogą się obronić. Mało tego, jeszcze je zżerają.
    Humaniści opierają swoje poglądy na twierdzeniu, że czlowiek jest najdoskonalszym wytworem ewolucji.
    Uważam, że owszem, człowiek w swoim okrucieństwie nie ma sobie równych.
    „Człowiek” to wcale nie brzmi dumnie i moim marzeniem jest, żeby te właśnie człowiekowate zwierzęta wyginęły jaknajszybciej.

    Bardzo źle znoszę głupotę i okrucieństwo człowiekowatych.
    Ludzka głupota i okrucieństwo stanowią według mnie największe zagrożenie dla świata i dlatego nie mam nic przeciwko epidemiom, plagom, pomorom i zarazom, które są między innymi rezultatem działalności głupich ludzi.
    Koronawirus jest nadzieją na zniszczenie człowiekowatych bestii.

  46. Ateista
    12 marca o godz. 16:26

    Ale niestety, nadzieja matką jest. A wirus na 99% statystycznie mniej utłucze bestii. Taka jest ludzka głupota.

  47. https://noizz.pl/opinie/koronawirus-kosciol-w-polsce-zwieksza-liczbe-mszy-nie-zwazajac-na-pandemie/62qwgyj
    (…)
    ” Grzegorz Górny idzie jeszcze dalej, twierdząc, że biskupi włoscy zdezerterowali. Tym głosom wtóruje abp Wacław Depo, dla którego koronawirus nie jest najgorszym przekleństwem, bo znacznie większe zagrożenie stanowi na przykład ideologia gender. Jeszcze mocniej sprawę komentują autorzy akcji „Różaniec do Granic”, Maciej Bodasiński i Lech Dokowicz, którzy mówią wprost – „Pan Bóg nie pozwoli się w nieskończoność obrażać”, a epidemia koronawirusa jest jego karą. Upraszczając – Bóg się po prostu mści za nasze grzechy, zsyłając plagę. Tyle tylko, że taka wizja nie ma nic wspólnego z Ewangelią.”
    (…)
    „Przecież wystarczy ludzi nauczyć, że nawet jak ich nie będzie w kościele, to tak też można się spotkać z Bogiem.”
    (…)
    „Bóg jeszcze nikogo nie zwolnił z posługiwania się rozumem i choć Eucharystia jest lekarstwem, to przecież Bóg nie wymaga od nikogo zwiększania ryzyka.”
    ……………………………………………….
    I na co tyle mecyi, przecież w Piśmie Świętym, (czyli Biblii), Starego i Nowego Testamentu, w NT, w Dziejach Apostolskich 17.24-25 napisano wyraźnie:

    „Bóg, który stworzył świat i wszystko na nim, On, który jest Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach zbudowanych ręką ludzką i nie odbiera posługi z rąk ludzkich, jak gdyby czegoś potrzebował, bo sam daje wszystkim życie i oddech, i wszystko.”

    Powinno wystarczyć, aby wyleczyć się nie tylko z obecnego „daru bożego” w postaci COVID-19, ale i z wirusa wiary, która czyni ludzi odpornymi na rzeczywistość, czyli głupimi. Tylko, ciemne ludy kupiły już przed wiekami, inną „prawdę”.

  48. W.Czarzasty do biskupa:
    „…wiem, że Kościół dobrze się czuje w momencie, kiedy są pozamykane szkoły, pozamykane uczelnie, pozamykane biblioteki, pozamykane teatry, pozamykane kina i otwarte kościoły. Ale uprzejmie pana informuję, panie Stanisławie, czasy, kiedy się wpływało na ludzi poprzez zaćmienie słońca, się skończyły. Jest XXI wiek.”
    https://www.tokfm.pl/Tokfm/7,171710,25781313,koronawirus-w-polsce-wlodzimierz-czarzasty.html#s=BoxOpImg1

    Religie i ich kler twierdzą, że ich “bóg” jest wszędzie a więc katoły mogą się do niego wszędzie modlić. Nawet w swoich prywatnych „świątyniach dumania” (wychodki).
    Ale nie. Klerowi przecież zależy wyłącznie na tacy i na ilości pogrzebów.

    Kler w Polsce doskonale wie, że duża ilość pogrzebów katolickich jest dla kościoła bardzo opłacalna i dlatego zwiększając ilość mszy i zwołując na nie „lud boży” liczy na masowe zwiększenie ofiar epidemii koronawirusa.
    Popieram gremialny udział katolstwa w kościelnych gusłach.

    Moim zdaniem to bardzo dobrze, że kler zwiększył ilość religijnych guseł czyli tak zwanych nabożeństw bo w ten sposób katoły sami się wyniszczą zarażając się nawzajem.
    Jest jednak jedno bardzo duże niebezpieczeństwo dla innych:
    – z kościołów poroznoszą wirusa na wszystkich pozostałych.

  49. @Ateista 16:26
    No popacz, jaka ta nadzieja beznadziejna. Jak już się zdarzył 65 mln lat temu kataklizm na skalę globalną, to wytłukło dinozaury i co tam jeszcze, a bezpośredniego przodka człowiekowatych oszczędziło. Widać w takie małe g… ciężko było trafić. To i teraz, nawet jeśli (co mało prawdopodobne) koronawirus usunię 99% tych bestii, nie ma żadnej gwarancji, że z jednego procenta nie odrodzą się jeszcze gorsi.

    Ach, byłbym zapomniał. Mam aktualnie na rozkładzie lekturę Menno Schilthuizena „Ewolucja w miejskiej dżungli”. Dosyć kontrowersyjne z punktu widzenia współczesnych ekologów, ale i takie poglądy coraz częściej będą się przebijały do świadomości.

  50. Moim zdaniem antyklerykałowie wierzący w różne „kary za grzechy” powinni powiedzieć, że „koronawirus to kara za Watykan i pedofilski, oszukańczy, złodziejski, homofobiczny i seksistowski kler”.

  51. @Ateista
    12 marca o godz. 17:00
    A co to jest grzech?
    Bo ja już tyle definicji słyszałem, że Twoja będzie dla mnie ostatnia.

  52. basia.n
    12 marca o godz. 12:26
    Muszę wnieść poprawkę z linkiem koni
    Przez omyłkę wkleilam z końmi Marylę Rodowicz, zamiast Czyżykiewicza

    Mój komentarz
    Dla mnie „Konie” Wysockiego w wykonaniu Natalii Sikory, to majstersztyk. Genialne tłumaczenie Agnieszki Osieckiej zachowujące melodie języka rosyjskiego (tak mi się wydaja). Genialna poezja, oprawa muzyczna, głos Natalii.
    Nic, tylko „Koniom wody by dać, Śpiew dośpiewać i trwać, Jeszcze dzień, jeszcze noc, Na wichurze by stać…”
    Pzdr, TJ

  53. Co za temat, cudo! Ale najpierw z frontu zarazy. Wczoraj wylazłem z domu, sunę sobie powoli do garażu i widzę wychodzące dzieciaki (no, młodzież) z sąsiadującej szkoły średniej. Idą wszyscy, razem z nauczycielami. Ja za nimi kawałek, potem już jadę autem koło kościoła i widzę, że oni tam wszyscy wchodzą. Nie wiem po co, ale takie są fakty moi mili. Państwo świeckie czy świrów? Dzisiaj zaś, jak co czwartek śmigam na basen i już z daleka widzę, że coś mało aut na parkingu. Zamknięty, myślę sobie. Nie, wszyscy emeryci tak się wystraszyli, że zostali w domu. A może poszli do kościoła?
    Z żoną wybraliśmy się po południu na spacer – pogoda słoneczna choć wietrznie. Podjechałem pod Kopiec Zwycięstwa (do dzisiaj nie wiem kto to zwyciężył) i wdrapaliśmy się na szczyt, a stamtąd moi mili można było dzisiaj przy tej pogodzie dojrzeć przez lornetkę Beskid Śląski. To się nie zdarza chyba zbyt często. Tatry za daleko, nie dojrzałem tych biednych koni. Ja bym tych grubasów z tych furmanek pognał biczyskiem do Morskiego Oka i nazad, a potem spytał, czy im koni nie żal.
    Jak już wiecie miałem dziadka na wsi, a tam w stajni stał piękny koń, na którego czasem mnie dziadek sadzał, żebym poczuł się kowbojem (miałem stosowny kapelutek i colt z odpustu). W tych stronach koń był skarbem, maszyną która nie mogła się przegrzać, a co dopiero zepsuć. Jeszcze o tych dziadkowych koniach kiedyś wam napiszę kilka fajnych historii.

  54. Czarzasty jest pierwszym politykiem polskim tej rangi (wicemarszałek Sejmu), który zwraca się do biskupa per panie Stanisławie i w dodatku coś niebywałego – przypomina biskupom, że czasy straszenia zaćmieniem słońca minęły.
    To było do niedawna nie do pomyślenia. Gdyby ktoś się odważył tak po cywilnemu nazwać księdza biskupa, zostałby okrzyczany satanistą, komunistą, bezbożnikiem, krzewicielem zła, opętanym przez diabła, a może i człowiekim pełnym rozwiązłości.

    Czarzasty trochę pocelebrycił tą wypowiedzią, ale to tylko dodaje smaczku jego apelowi i ciekawości, jak też się ustosunkują do jego tytułowania hierarchowie. Nie oczekuję tu meritum ze strony zwierzchników kościelnych. Jak zwykle będą gadać nie na temat, wekslować w różne strony, odwracać kota ogonem.
    Pzdr, TJ

  55. tejot
    12 marca o godz. 17:54

    Wykonanie Natalii Sikory zrobiło na mnie wrażenie te kilka lat temu, kiedy usłyszalam jej nagranie z festiwalu. Z małym „ale”. Dla mnie już trochę za bardzo aktorsko przerysowana interpretacja. No i tekst Agnieszki Osieckiej nie jest tłumaczeniem z rosyjskiego oryginału. Dlatego wolę męskie wykonania – samego Wysockiego i Czyżykiewicza. Mocne w wyrazie, ale niczego nie za dużo, ani nie za mało.

    Ale dla tych, którzy lubią, niech Konie zaśpiewa rownież i Natasza Sikora 🙂
    Natalia Sikora – Konie

  56. tejot
    12 marca o godz. 18:16

    Tak, masz rację. Myślę, że liczy się najbardziej fakt, że ktoś pierwszy powiedział to głośno. Bo wielu innych myśli podobnie, ale doszło w RP do tego, że ludzie oglądają się na siebie, kto odważy się powiedzieć o tym , co jest tak bardzo oczywiste. Więc poczekamy na podjęcie paleczki sztafetowej przez innych. Oby było ich jak najwięcej !

  57. basia.n
    12 marca o godz. 18:29
    tejot
    12 marca o godz. 17:54

    Wykonanie Natalii Sikory zrobiło na mnie wrażenie te kilka lat temu, kiedy usłyszalam jej nagranie z festiwalu. Z małym „ale”. Dla mnie już trochę za bardzo aktorsko przerysowana interpretacja

    Mój komentarz
    To jest w równej mierze śpiew jak i aktorstwo, performance.
    Inne nieco środki wyrazu, lecz nie gubiące wymowy poezji Wysockiego, nadające jej odcień rytmiczny właściwy wykonawczyni, lecz bez przesady, bo poezja sama się broni.
    Tłumaczenie Osieckiej jest luźne, lecz moim zadaniem zachowujące melodię, rytm, tonację, bieg myśli podmiotu lirycznego, obrazy tak jak je Wysocki namalował słowem.
    Pzdr, TJ

  58. @wujaszek wania
    12 marca o godz. 15:23

    To też wujek powinien wiedzieć

    https://www.google.com/search?&q=%22koronawirus%22+%22powiedzia%C5%82+Kosiniak%22&ie=utf-8&oe=utf-8

  59. @basia.n
    12 marca o godz. 18:29

    Natalia i Sikora wykonują utwór o gołębiu

    https://www.youtube.com/watch?v=OQFdjOoWy2Y

    [wiem, że już było, ale mi się rzuciło na uszy]

  60. @ paradox57
    12 marca o godz. 16:53

    „Ach, byłbym zapomniał. Mam aktualnie na rozkładzie lekturę Menno Schilthuizena „Ewolucja w miejskiej dżungli”. Dosyć kontrowersyjne z punktu widzenia współczesnych ekologów, ale i takie poglądy coraz częściej będą się przebijały do świadomości”

    Hmm, przez +/- 100 lat ewolucja i ekologia szły w parze. Przy czym obie te nauki raczej rzadko zajmowały się poglądami… Chodzi o nowe modele ewolucyjne rozprzestrzeniania się plotki, czy relacji ekologicznych między różnymi kategoriami mieszkańców (to kontrowersyjne było już w latach 20. XX wieku ze względu na akcentowanie kwestii rasowych)??

  61. bubekró
    12 marca o godz. 19:00

    Tej Natalii zupelnie nie znam, piosenki też nie. Wysłuchałam i podoba mi się i wykonanie i kabaretowy tekst .

  62. @bubekró 19:06
    Być może faktycznie nieprecyzyjnie napisałem. „Pogląd” autora. Tu jednak w grę wchodzi miasto jako prawdziwy ekosystem. Z pełnymi konsekwencjami, także ewolucyjnymi, oraz różnorodnością, wynikającymi z tego faktu. Przy czym znamienne jest to, że ten okres, który wspominasz (+/- 100-letni) jest zupełnie wystarczający do bardzo radykalnych zmian ewolucyjnych w nim zachodzących, a którym podlegają nader liczne gatunki. Cóż, wydaje się być autor przekonany, że procesy urbanizacyjne i konsekwencje, jakie za sobą pociągnęły, stały się na tym etapie nieodwracalne i w dalszym ciągu będą się pogłębiać. A nam pozostało już tylko się z tym pogodzić i starać się ewentualnie zachować to z pierwotnej przyrody, co jeszcze da się zachować. To miałem na myśli, pisząc „podgląd”.

  63. The Turin Horse – Opening Scene, dirs.Bella Tarr, Agnes Hranitzky
    https://www.youtube.com/watch?v=aoERWukgg_Q

  64. paradox57
    12 marca o godz. 16:22

    Paradoxie,
    po pierwsze, jak zauważył przedmówca, zgadzam się z przedmówcą, znaczy – EJotką: porusząjący, dobry wstępniak. Żyjemy w cywilizacji – taką sobie stworzyliśmy, w której miliony i miliardy zwierząt płacą cenę cierpienia o niewyobrażalnej skali, żebyśmy mieli miło i przytulnie. Nie widzimy tego, nie czujemy bo nie chcemy. Gdybyśmy czuli, mielibyśmy problem nie tylko moralny. „Co z oczu to z serca” i jest – nam – dobrze.
    To przecież dobra bozia usankcjonował używanie życia innych stworzeń zgodnie z naszym upodobaniem. W każdym sensie, w tym rozrywkowym. Jak to mówią katoliccy myśliwi (a kler ma wśród nich jak to mówią: godną reprezentację)? Odstrzelenie uciekającej sarnie nóg to „połamanie patyków”?
    Zdaje się, że nie tylko proboszcz, dziekan i biskup umieją połamać patyki, co nieraz robili, choć biskupowi to słudzy boży przychodzą dodawać do kominka połamane patyki, żeby przyjemne ciepełko grzało kości i otłuszczoną wątrobę. Przyłoży sobie biskup sztucer do kolana, wypali i przypomni sobie te podwórkowe radości łamania patyków.
    Będzie zadowolony. Sarna też, bo biskup będzie bardziej zorientowany w sprawie.

    Po drugie, w Zakopanem byłem pierwszy raz mając lat 11. Była obowiązkowa przejażdżka do Morskiego Oka. Autobusem. Ale obok zasuwały zaprzęgi z miłymi konikami, obsługiwanymi przez miłego górala z batogiem. Koniki były miłe, bo miłe miny mieli mili turyści. Po turyście poznaje się, że konik zadowolony.

    Język jest bardzo miłym narzędziem w rękach człowieka, co się poznaje po nieistniejących już napisach filumenistycznych na pudełkach zapałek: dziecko + zapałki = pożar. Gdy jednak nie mamy takiego słowa „pożar”, to od razu robi się bezpiecznie, bo mamy tylko „dziecko z zapałkami”. Coś jak „kompot ze śliwkami”. Czyli jest dobrze: zwierzę to zwierzę, bestia, durne konisko, a świnia to przecież straszna świnia. Nie cierpi, nie ma praw, nic jej się nie należy. Człowiek w koronie, dookoła przepaść etyczna i poznawcza, czyli Słowo Boże nad wodami Oka i siklawami wodogrzmotów kolegi Mickiewicza.

    Po trzecie, przypuszczam że wątpię, żebym się miał jeszcze do Zakopanego wybrać. Ostatni raz byłem za studenta – i starczy. Oblazłem razy kilka albo kilkanaście co się dało, prawie wszystko. Z roku na rok – gorzej.
    „Ludziów jak mrówków” – uslyszałem będąc pierwszy raz, od fachowego turysty z takimi żylakami, że myślałem iż za chwilę sikną mi prosto w oczy, gdy stałem pod Giewontem w kolejce na jakieś pół kilometra albo pełne dwa, żeby w koncu wleźć. Niewątpliwa małżonka onego posiadacza przedsikniętych żylakow, też była fachowa, bo na Giewont lazła w laczkach, czyli modnych japonkach. Nóżki miała jak laczki: całkiem rozlazłe. Krótko mówiąc, 30 lat wcześniej powinien był się nią zająć też fachowiec – ortopeda. Ale się wziął i nie zajął.
    Od tego wszystkiego sam zostałem fachowcem i fachowo uznałem: dziękuję, (nie) postoję. dzięki czemu jestem jeszcze większy fachowiec, bo nie ocipiałem, żeby miał w ten sposób poznawać to i owo co jest do ewentualnego zobaczenia.
    Turyście, jak wiadomo, nawet bozia z piorunem nie da rady, co się niedawno znowu na Giewoncie pokazało: trafiło tego i owego, zabiło, kogoś strąciło w dół, reszta była zadowolona i dalej lezie.

    Był w Zakopanem kiedyś basen z zimną, góralską wodą. Trzeba było długo szukać sposobu, żeby do wody jakoś wleźć, bo basen był puszką z sardynkami, choć duży. Jak się wlazło, nie dało się wyjść. Ktoś musiał wyciagać za ręce, co miewało minus dla delikwenta (majtki zostawały w wodzie), ale jak wyciągali odpowiednią panienkę, były plusy dodatnie dla wyciagaczy i spektatorów, a dla panienki to plusy ujemne, choć podobno były takie, dla których miało to plusy też dodatnie, ale nie jestem całkiem pewien, by wtedy miałem za mało lat, żeby się fachowo upewnić.
    Podobno tego basenu już od dawna nie ma. Co by się zgadzało: spuścili wodę, żeby mogła występować w reklamach jakiegoś piwa. Nie pamiętam: harnaś, górol, ceper, juhas, baca, kapral albo jakoś tak. A może „czar Elbląga” – tam też potrzebują dużo wody, bo mają mało.

    Tak zwana architektura góralska, tak zwana zabudowa, tak zwana kultura, tak zwana gastronomia górala, tak zwane skrzypki i tak zwany autentyzm tak zwanego oscypka w temu misiu i całej reszcie – NEIN, NEIN – dziękuję.

    Po czwarte, lat temu ze dwa, trzy, także w „Polityce” były teksty poświęcone bolesnej męce tych koni, których używał polski katolik podRysowany, czyli górol ze skrzypkami. Góral kocha swojego konia i tworzy z nim góralską jedność. Wiem jak to działa, bo kiedyś znałem pewnego niewidomego co pracował w spółdzielni „Jedność”, aż mu jedność zlikwidowali po 89-tym solidaruchy w ramach solidarności, więc z niewidomego zrobiło się zero.

    Góralska jedność górala z koniem polega na tym, że koń się góralowi zwraca w mniej niż sezon. Krótko mówiąc: koń może przed zakończeniem sezonu wyglądać jak ten na zdjęciu we wstępniaku. Górol nasz kochany zakopiański zarobił już na tłustym ceprze 140 kilo żywej świńskiej wagi tyle, że może zaraz wystawić nowego konika. Może nawet uiścić za padlinę, po czym w niedzielę uiści na tacę.
    Po uiszczeniu na tacę, gmina Zakopane sprzeciwi się uchwalaniu uchwał godzących w prawa czlowieka, czyli prawa górala do lania swojej żony dzieci, no i konika z odpowiednim owczarkiem.
    Jest to wybitne osiągnięcie katolika i jego proboszcza. LGBT też góralowi nie podpasuje, chociaż krążą słuchy podobne do słuchów o tych panienkach z basenu, co to plus dodatni: góral też jest LGBT, taki ściśle boży: sodomka z gomorką jak się patrzy pod wierchami i śpiącymi rycerzami. Bo co ci rycerze robią jak śpią, jest ciemno i nie ma sezonu który jest już zawsze, bo jak mówią w Bondzie: dutki są wiecne?

  65. @paradox57
    12 marca o godz. 19:28

    Chodziło mi o to, że od wieku ewolucja i ekologia jako dziedziny nauki wzajemnie na siebie oddziałują – wręcz są nierozłączne. Nie da się pisać, jak przebiegają procesy ekologiczne, abstrahując od ewolucji i vice versa. Ekolodzy (nie mylić z członkami partii/stowarzyszeń zielonych) nie boczą się na ewolucjonistów dlatego, że ci coś odkryli 😉

  66. tejot
    12 marca o godz. 18:16

    Czarzasty jest pierwszym politykiem polskim tej rangi (wicemarszałek Sejmu), który zwraca się do biskupa per panie Stanisławie i w dodatku coś niebywałego – przypomina biskupom, że czasy straszenia zaćmieniem słońca minęły.
    To było do niedawna nie do pomyślenia. Gdyby ktoś się odważył tak po cywilnemu nazwać księdza biskupa, zostałby okrzyczany satanistą, komunistą, bezbożnikiem, krzewicielem zła, opętanym przez diabła, a może i człowiekim pełnym rozwiązłości.

    Czarzasty trochę pocelebrycił tą wypowiedzią, ale to tylko dodaje smaczku jego apelowi i ciekawości, jak też się ustosunkują do jego tytułowania hierarchowie

    Tejocie, pamiętasz, że jakieś 20 lat temu ktoryś z ministrow, albo wiceministrów – i nie był z rządu SLD, a bodaj z AWS – nazwał w korespondecji naszego milusińskiego Lolka „panem papieżem”, albo jakoś podobnie? W każdym tazie nie żadną „jego świątoblowością”, ani „ojcem świętym”, tylko zwyczajnie urzędniczą. Jazgot zrobił się straszny, na cała Polskę i kosmos a – naiwny, a może pryncypialny i nieklękający – wysoki urzędnik został w trymiga bardzo skrócony na wysokości.

    Co by mogło znaczyć na okoliczność dzisiejszą, że idzie nowe. Czyli na pewno Pan Jezus, bo tylko o nim wiadomo, że się zbliża. A Jezus – tak mówią – chodzi boso. Bez skarpetek. Prawie tak samo miał nasz milusiński prałat gwałciciel Jankowski: tylko skarpetki i majtki należały do niego, bo cała reszta – do kościola kat.

  67. Ja tam se mieszkam na 670m npm. W zasięgu widoku z mego „okna” mam kilka pagórów ponad 3-tysiące metrowych i wokól nie ma żadnych górolcuh.

  68. i coś do tańca o czarnym koniku

    https://www.youtube.com/watch?v=rmq-rl4u6mc

  69. dobryjezuanaszpanie co za dzień. Od jutra nie idę do pracy, tylko telework, dzisiaj wszyscy latali jak potłuczeni, nie będę już dojeżdżać, jeszcze mi życie miłe.

    Jak odsapnę to przeczytam, paradox cieszę się że napisałeś 🙂

  70. basia.n
    12 marca o godz. 18:29

    tejot
    12 marca o godz. 17:54

    Wykonanie Natalii Sikory zrobiło na mnie wrażenie te kilka lat temu, kiedy usłyszalam jej nagranie z festiwalu. Z małym „ale”. Dla mnie już trochę za bardzo aktorsko przerysowana interpretacja. No i tekst Agnieszki Osieckiej nie jest tłumaczeniem z rosyjskiego oryginału.

    Hmmmm.., mam chyba nieco większe swędzenie ucha z miłą panią Natalią. Kilka rzeczy mi nie pasuje.
    Kamera jest okrutna. Robi zbliżenia, które są fatalne. Pani Natalia robi grymasy ekspresji śpiewaczej, co by miało robić za tak zwany autentyzm przeżycia, ale nie robi. Grymasy to, nie przeżycie. To na szyi napina mięśnie, to na policzkach, to wokół ust, to same usta wykrzywia na wszystkie sposoby – nie działa. Reżyserowi obrazu należy się dać po łapach. Jest partacz i obrzydza ładną panią Natalię.
    Ludność zasiadająca, z odległości kilkunastu-kilkudziesięciu metrów, bez lornetek nie zobaczy grymasów, a może nawet zobaczy ten autentyzm przeżycia, jak się porządnie napnie (ludność, nie pani Natalia, bo ona jest dostatecznie napięta).

    Głos ma nie taki do takiej piosenki i jej udrapowanej w dramatyczność interpetacji: płaski. Ruchy rączkami i nóżkami też nie calkiem spójne z głosem i grymasami, a ubiór też się do tego dokłada.
    Nie mogę się przekonać. Niezależnie nawet od tłumaczonego tekstu.

    Posłuchałem Wysockiego I nie da się już wrócić do pani Natalii. Czy ona posiada jakieś inne piosenki, żeby się dało wrocić?

  71. Nefer
    12 marca o godz. 20:10

    paradox cieszę się że napisałeś

    Paradox też się cieszy. Według mnie – jak zajączek.

  72. bubekró
    12 marca o godz. 20:03

    Całkiem niezłe, kurka wodna.

  73. Optymatyk
    12 marca o godz. 16:44

    „Bóg jeszcze nikogo nie zwolnił z posługiwania się rozumem i choć Eucharystia jest lekarstwem, to przecież Bóg nie wymaga od nikogo zwiększania ryzyka.”

    * * *

    To jest , w zasadzie, bardzo ciekawe.
    Skąd wiadomo, że bozia „jeszcze nikogo nie zwolnił z posługiwania sie rozumem”? Czy w niebieskiej książeczce bozia złożył takie oświadczenie woli? Bardzo byłbym zadowolony gdyby jakiś tęgi kościelny fachowiec – dajmy na to biskup Depo który jest należycie tęgi, ale tam wszyscy są tędzy więc się nadadzą – przedłożył niebieską książeczkę i zaznaczył w niej na niebiesko mazaczkiem odpowiedni cytacik z bozi.

    Z tym, że to w sumie mało ciekawe, bo wiadomo skądinąd, że aby wierzyć w bozię mus jest być zwolnionym z posługiwania się rozumem.

    My to wiemy, ale nie konsekrowani i ich wyznawcy. Czekamy więc na cytacik. Ale to tylko taki żarcik retoryczny. Bo się nie doczekamy. Lepiej więc zając się czymś ciekawszym.

  74. Koronawirus we Włoszech – w Rzymie zamknięto wszystkie kościoły
    do 3 kwietnia !!
    Ale w Polsce będą się modlić ile wlezie !
    I wszędzie gdzie się da !
    Ich żaden przyklad nie przekona, wiedzą przecież lepiej !

  75. w temacie zapobiegania:
    — Proszę księdza, czy nasza parafia podjęła jakieś działania w związku z epidemią?
    — Tak, oczywiście. Dokupiłem pół hektara do cmentarza.

  76. bubekró 19:50

    Aaa, no jeśli o tym (znaczy partyjnych ekologach), to już nic nie gadam.

  77. @Tanaka 20:12

    No nie, tylko nie jak zajączek. Ja często mawiam, że czuję się jak zajączek. Ale to zupełnie inna bajka. Do opowiadania po 23.00. Bo tam jest misiu i prezerwatywa.

  78. O 23.00 to się dopiero wieczór zaczyna 🙂

    Coś miałam napisać i zapomniałam :/

  79. Aha. Że się całkiem obraziłam na Wyborczą bo teraz nawet ani kawalątka artykułu już nie widać ani komentarzy. Pocałujcie psa w nos.

    A obok Polityka pisze że chlorochina pomaga na koronawirusa. Czyżby starodawny chlorochinaldin był jak znalazł? /pytam żartobliwie/

  80. basia.n
    12 marca o godz. 20:55

    Koronawirus we Włoszech – w Rzymie zamknięto wszystkie kościoły
    do 3 kwietnia !!
    Ale w Polsce będą się modlić ile wlezie !

    Ale my mamy świątynię OPACZNOŚCI bożej. To musimy.
    Zresztą, my jesteśmy Totuus Tuus! i Lolek kremówka. A oni tam gdzieś, to nie wiadomo.

  81. @basia.n

    Naści, zwłaszcza zjedź poniżej porad co robić

    https://www.vrt.be/vrtnws/nl/2020/03/12/misleidendeinfoopsocialemedia/

    tak między nami, widział kto co takiego w Polszcze :/

  82. Nefer
    12 marca o godz. 21:37

    Pocałujcie psa w nos.
    Aktualnie już nie całujemy. Ostatnio całowałem przedwczoraj. Dziś mi pies oświadczył, że on ma swoje prawa obywatelskie.

  83. Mój apel: mydlmy się i odwołajmy odwołane!

  84. zak1953
    12 marca o godz. 15:25

    Tanaka
    12 marca o godz. 12:37
    Muzułmańska pielgrzymka (hadżdż) ma swój ściśle określony czas. Oczywiscie każdy muzułmanin moze odwiedzić Mekkę w każdym dowolnym czasie. Ale wtedy jest to tzw. mała pielgrzymka (umra), która ma mniejszą wartość od hadżdżu. Stąd rzeczywiscie poza okresem dwóch tygodni przeznaczonych na hadżdż Al-Kaaba może świecić pustkami.

    Nie sprawdzałem co zrobili Saudowie i mułłowie tam, zajrzałem co robią niesaudowie i mułłowie tu: Związek Muzułmański w RP wstrzymuje modlitwy zbiorowe.

    Stąd pustka wokół kamienia Kaaba tam nie tylko i nie tyle może wynika z okresu pozapielgrzymkowego, ale z czegoś podobnego jak tu.
    W każdym razie tu katolików wyprzedzili muzułmanie.
    Do przerwy 0:1.

  85. BWTB
    12 marca o godz. 22:27

    Mój apel: mydlmy się i odwołajmy odwołane!

    i bardzo słusznie. Ale wyznawca powinien się mydlić ostrożnie. Jest to szokująca nowość i może się zmydlić.
    Sugeruję, żebyś poszerzył apel o mycie zębów. Standardowy polski katolik w wieku lat 43 nie ma 16 zębów. Co ułatwia chuchanie koronawirusem na współkatolika. Przez te szpary.

  86. https://www.facebook.com/PiSnaKsiezyc/photos/a.844302592337571/2429075497193598/?type=3&theater
    Ten pan jest ewidentnym przykładem, że wiara uczyniła go bezgranicznie głupim.

  87. @Tanaka, basia.n

    Pół dnia chodziło w tyłach pamięci

    motyw: konik wrony

    wykonanie: Warska & Consortes

    https://www.youtube.com/watch?v=ajxXqYimorw

  88. No i pozamykali Belgię, szkoły, restauracje, kina itede.

  89. @paradox57 12 marca o godz. 16:22
    Stąd też do bólu zrozumiała jest dla mnie poniższa sytuacja:
    – Pan to musi kochać swoją żonę.
    – Oj muszę, muszę.

    Z nasłuchu radiowego, dzisiejsze Wietrzne Radio, czyli polonijny FM.
    Audycja oczywiście o koronawirusie, znaczy jakie są nastroje społeczne, czy widać oznaki paniki czy nie?
    Jeden z redaktorów opowiada o swoim kupowaniu losu na loterię i piwa w lokalnym sklepie 7-11. (Seven-eleven, do rymu, kiedyś to były ich godziny otwarcia, teraz zwykle są otwarci krugłoje sutki)

    – No więc ten sprzedawca był taki zmarnowany, taki przybity, no wygladał jak trzy nieszczęścia. Zagadałem o koronawirusa, próbowałem żartować. Popatrzył na mnie i zapytał:
    – Ma pan żonę?
    – Odpowiadam, że nie.
    – Gdyby pan miał to by się pan żadnym wirusem nie przejmował.

  90. Akurat w temacie wstępniaka, tyle że zza kałuży:

    https://chicago.suntimes.com/city-hall/2020/3/11/21175331/horse-drawn-carriages-ban-chicago-brendan-reilly-brian-hopkins

    Skąd @paradox57 wiedział, że to za kałużą aktualny temat – nie mam pojęcia! 😉

  91. Można wpisać sobie w googla frazę „horse carriage ride chicago” i poprosić googla o obrazki.

  92. Co robi w tej sprawie Towarzystwo Opieki nad Twierzętami?
    Prawdopodobnie nic nie robi poza zbieraniem pieniędzy na swoje pensje.
    Jak można dopuścić do tego, żeby konie były tak maltretowane przez katolickie góralskie bestie!?
    Chciałbym żeby któregoś dnia role się odmieniły, żeby człowiekowatym bestiom wkładać łańcuchy między zęby i poganiać batem uwiązanych do wozu wozaków.
    Największym błędem ewolucji są człowiekowaci czyli ludzie.

  93. „Optymatyk”
    12 marca o godz. 17:45 zapytał mnie:
    „@Ateista
    12 marca o godz. 17:00
    A co to jest grzech?”

    Z tym pytaniem proszę się zwrócić do któregoś/którejś z wierzących.

  94. @Ewa-Joanna 12 marca o godz. 1:30

    Oprócz dużo większej śmiertelności korowirusa w porównaniu ze „zwykłą” grypą (mój poprzedni wpis na ten temat pod poprzednim wstępniakiem), przyszedł mi do głowy jeszcze jeden powód, dla którego ludzie bardziej się boją koronowirusa.
    Otóż na grypę mamy szczepionki a na koronowirusa jeszcze nie.
    Wiadomo, że żadna szczepionka nie jest 100% skuteczna, ale mam nadzieję, że jest w ponad 50%.
    A zatem z pewną dozą słuszności można powiedzieć, że ci, którzy na „zwykłą” grypę zachorowali (i w 0.1% zmarli) – sami są sobie winni.

    Było się szczepić.

    Chciałbym zobaczyć statystyki dotyczące „zwykłej” grypy pokazujące nam jaki procent z tych, którzy zachorowali było szczepionych a jak nie był, podobnie dla tych, którzy zmarli.

  95. Bry wieczór

    Zaczynam rozumieć @pombocka kiedy wkurzał się nie mogąc się zalogować z nowego ustrojstwa. Też nie mogę. Jakimś cudem moje hasło (którego nie widzę) pamięta stary smartfon ale kiedy próbuje przesłać sobie nowe to twierdzi, że mojego maila nie ma w systemie. E-coronavirus musi abo co.

    Tak więc po godzinie spędzonej na bojach o dostęp czasu starczy mi tylko na tyle:

    @paradox57

    Świetny, mocny wstępniak! Gratuluję debiutu!

    Z pozdrowieniami dla Pana Doktora szanownego:

    https://youtu.be/vRHATZzMh-g

    Niby też o wykorzystywaniu konia do pracy ale jakoś innaczej. Z szacunkiem i miłością (choć może ktoś mnie zaraz zgromi).

    Serdeczne pozdrowienia dla wszystkich, w tym wywabionych wirusem Nefer i scramblera.

    I dla Aborygena, of course. 😉

  96. I dla biskupa Tanaki przewielebnego. Że ciągle tkwi na posterunku – przyda nam się ekstra okienko na swiat jak się zaczniemy samoizolowac (bo takie modne słowo przyniósł nam coronavirus do ukeja: self-isolating 😉 )

  97. Dzis rano jakis babsztyl w supermarkecie w towarzystwie podobnego sobie degenerata plci meskiej darl sie zeby jej sprzedac dodatkowa paczke papieru toaletowego. Przygladam sie jak z dnia na dzien COVID-19 rozpuszcza cieniutka warstewke cywilizacyjnej politury. Spanikowany motloch jest wszedzie taki sam. Pamietam jak w Polsce na krotko przed stanem wojennym pod szarym, osiedlowym Samem ustawiala sie noca kolejka wzdluz haldy sniegu upstrzonego rudymi zaciekami psiej szczyny i wrzodami psiego kalu. Zawsze unosil sie nad nia, oprocz zapachu uryny, jakis przytlumiony, konspiracyjny szmer. Ktoregos dnia przywiezli bulki, w plaskich, plastykowych pojemnikach. Po otwarciu dzwi tlum rzucil sie do srodka przewracajac pojemiki z pieczywem w walce o rozrywane w strzepy nieszczesne bagietki. Po 40 latach podobne widoki na drugim koncu swiata i towarzyszace im poczucie jakiegos upokorzenia i odrazy. Ktokolwiek przeszedl przez jakas probe, patrzy z gory na tych, ktorzy nie musieli przez nia przechodzic. To nieznosne samouwielbienie zoperowanych. Jedyna nadzieja w krolestwie zwierzat . Stad moja wizja raju ateistow, o ile milsza o chorow spaslych, wynudzonych aniolow brzdakajacych na rozstrojonych harfach (vide clip).

    https://www.youtube.com/watch?v=hnB8jLCznHI

    P.S. Na Antypodach pierwsze oznaki jesieni. Jakas ociezalosc zmeczonej soba zieleni ktora zaczyna tesknic do zmiany barwy. A o jesieni nikt lepiej jak S. Jesienin:

    Zakręciło się listowie złote
    W wodzie stawu poróżowiałej,
    Jakby zwiewne motyle z trzepotem
    Ku dalekiej gwieździe leciały.

    Oczarował mnie dzisiaj ten wieczór,
    Drogi sercu mieniący się rozdół.
    Urwis wietrzyk do połowy pleców
    Sukienczynę na brzózce rozdął.

    I w duszy, i w dolinie tchnie chłodem,
    Modry zmierzch jak stadko owieczek.
    Za umilkłym za furtką ogrodem
    To zadzwoni, to zamrze dzwoneczek.

    Jeszczem nigdy się nie wsłuchiwał
    Tak uważnie w rozumne ciało,
    Dobrze by tak, jak witkami iwa,
    W wód różowość zanurzyć się cało.

    Dobrze by tak, wzdychając do sterty,
    Pożuć siano mordą księżyca…
    Moja cicha radości, gdzieś ty
    Kochać wszystko, nic nie chcąc od życia?

    https://www.youtube.com/watch?v=JQlxcjLcUE8&list=PLhVIdXyncDGpipv2M8-oGPGVRLaAplGOn&index=10

    Patrz: 01:00

  98. @zak1953
    12 marca o godz. 15:25

    Muzułmańska pielgrzymka (hadżdż) ma swój ściśle określony czas.
    @Tanaka
    12 marca o godz. 22:58

    Nie sprawdzałem co zrobili Saudowie i mułłowie tam, zajrzałem co robią niesaudowie i mułłowie tu: Związek Muzułmański w RP wstrzymuje modlitwy zbiorowe.

    Arabia Saudyjska, mimo że nie zanotowała w tym czasie jeszcze żadnych przypadków koronawirusa, zamknęła dla cudzoziemców dostęp do islamskich miejsc świętych i wstrzymała bezterminowo wpuszczanie do kraju pielgrzymów już 27 lutego. ”Bezterminowo” oznacza, że Hadż, przypadający w tym roku 30 lipca, może się nie odbyć.
    Równocześnie Iran i Irak odwołały zbiorowe imprezy religijne.

  99. @zza kałuży
    13 marca o godz. 0:42
    No tak, szczepionki.
    Te na grypę też nie mają 100% działania. W Australii zakłady pracy finansują szczepienia pracowników, emeryci i welfare recipients mają szczepienia za darmo, tak że sporo ludzi jest szczepionych co roku.
    Tu masz swoje ulubione statystyki, nie mam czasu przez to przełazić
    https://www1.health.gov.au/internet/main/publishing.nsf/Content/cda-surveil-ozflu-flucurr.htm#current
    Pogmeraj jak masz ochotę a jak nie to olej.

  100. @Ewa-Joanna
    13 marca o godz. 2:08

    No tak, szczepionki.
    Te na grypę też nie mają 100% działania.

    Na 100% nic na tym świecie nie działa. Ale w tym roku będziemy się szczepić na grypę, pierwszy raz od 10 lat.

    W temacie koronowirusa – znajomy właśnie wrócił z Japonii. Oto co nam napisał: Po wylądowaniu na Okęciu pies z kulawą nogą nami się nie zainteresował. Sam zgłosiłem się do kwarantanny.

  101. PS. @Paradox57
    Gratuluję wstępniaka. Piętnowanie ludzkiego traktowanie zwierzyny (i samych siebie) to bolesne rzucanie grochem o ścianę. Niestety!

  102. PS.PS. Napisałem „ludzkiego traktowania” rozmyślnie, bo „nieludzkie” byłoby oksymoronem.

  103. @ Kostka
    13 marca o godz. 1:36

    Bry wieczór

    Witaj z powrotem! Być może przegapiłaś gdym tu był zapodał szkockie kameralne wykonanie przedwojennego polskiego tanga „Gdzie twoje serce”, przez Mr McFall’s Chamber – https://www.youtube.com/watch?v=tSTCQ_JkhJY. Fajne, choć nie o koniach 🙂

  104. @zza kałuży 0:02
    Nie wiedziałem, ale wyobrażam sobie, że zdjęcie portek z parzenicami i kierpców oraz zamiana kapelutka z muszelkami na cylinder charakteru góralskiego wozaka nie zmieni. Nawet w Chicago.

  105. Dla porządku i uzupełnienia tego co napisałem o generalnej odpowiedzialności za to co dzieje się z góralskimi konikami. Nie są ci nasi górale tak zacofani, jakby się mogło wydawać. I niech nikogo portki z łowczej wełny na tyłku nie zwiodą. Co to to nie. Oni na poparcie takiego a nie innego sposobu „eksploatacji” koni mają naukowe ekspertyzy. Wykonywane przez ośrodki akademickie. Na podstawie szczegółowych i wnikliwych badań wysiłkowych. Robione przez jednego z naukowców już nie pracujących na mojej uczelni. Od razu zaznaczam, to nie jest weterynarz. I nie jest on nie pracujący z tego powodu. Odszedł na zasłużoną emeryturę.

  106. @paradox57

    Końtekst o Końu.

    Koń jako taki nie jest jedynym przedstawicielem swego gatunku. Znane są jeszcze końkury, końkrety, końtury, końewki i inne należące do zakońu. Przedstawiciele tych gatunków mogą starać się o naturalizację czyli zakońtraktowanie. Możliwe jest też wykluczenie z gatunku przez wykońanie lub wykońcypowanie.
    Końe żyją w końferderacjach koństelacji końkubinacyjnych na terenie końglomeracji końdominium założonego na końtynencie przez końkwistadorów. Mieszkają w końdomach z końdorami, których wielkość mierzona jest w końarach. Komunikacja końna w poziomie odbywa się po końtraktach, a w pionie po końszachtach. Na skróty chodzi się końduktem za końduktorem. Ponieważ większość Końi jest ze sobą spokrewniona, przyjęła się bezkońfliktowa forma zwracania się (również do obcych) per Końwój. Końfederacja zamieszkana przez przodków przybyłych z Małej Brytanii nosi nazwę Końwalia. Z kolei koń pochodzący od Wikingów znany jest jako Końtrola, a z Bushu Końus. Końtakty z zagranicznymi końtrahentami utrzymywane są poprzez końsula w końtenerze z końtuarem.
    Opozycja parlamentarna to końspiracja, która jest zawsze końtra na swych końwektyklach końferencyjnych, co również reguluje koństytucja. Najważniejszym urzędem jest końfiskata. Zajmuje się ona regulacją cen czyli końcentracją, bowiem najważniejszym zajęciem końi jest końsumpcja. Zadarcie z urzędem prowadzi do zabrania końtrahentowi końcesji. Nad prawidłowym działaniem urzędu czuwa zakońnik, któremu należy się od wszystkiego końtrybucja czyli anakońda. Oczywiście popierana jest prywatna inicjatywa, a właściciel końcernu to końfirmator z własnym końtem. W końnej armii służą końwoje uzbrojone w końfuzje, a dowodzi nimi końwojent.
    Ogólnie życie końi jest końklawe, bowiem rząd podaje główny końkurs i wszystko jest końsekwencją tej końcepcji. Po końfirmacji końfrontacji, która jest prosta dzięki końtraktorom, Koń z końtuzją udaje się na końkurowanie do końowała albo na końsylium końsultantów, gdzie otrzymuje skońdensowaną końfabulację końdolencji. W ochronie zdrowia najważniejsze są końuszy oraz uzębienie, o które dba rządowy końfident, przeprowadzający również tegoż rekoństrukcję. Częstą chorobą jest niestety końeksja końfekcji z końwulsją.
    Końe odżywiają się końserwami, a do przysmaków należą końsola i końsum. Są one tak dobre, że końsument łatwo staje się końeserem co kończy się końfetti. Określenie takie jest obraźliwe i trzeba wykazać wiele końtaktu w tej końwencji końwenansów. Obrazić można również mówiąc o kimś końcha za co należą się już końopie.
    Wielkie przywiązanie Końi do tradycji powoduje czasem powstanie końtrastowych końwersji. Przykładem może być tu związek końbatantów końak.
    Popularna wśród Końi rzeźba tworzona jest przez końformistów zwanych również końdygnacją. Do ulubionych balkońów należą końtredanse z różnymi końfiguracjami końferansjera gdy końcertuje końtusz.
    Popularnym sportem są koński oraz grupowe gry w piłkę, w których istotny jest podający czyli końserwator. Oczywiście najważniejsze są wyścigi, które wygrywa końtrabas*, a najlepsza drużyna to końtrabanda. Celem poprawy końdycji wyjeżdża się w góry na końfitury. Najpopularniejszą górą jest oczywiście Akońcagua.

    I to już końec.

    * Trab [niem] – kłus

  107. Qba
    13 marca o godz. 10:23

    😀 😀 😀 😀 😀

    I dlatego niejaki Duda podpisał na zardzewiałej szynie w Końskich, końtrakt na wykończenie końleji PKP?

  108. Tanaka 12 marca o godz. 23:02 Fakt, dobrze by było rozszerzyć kampanię mycia na zęby, szczególnie dzieci. Żona „Tygrysa” w wywiadzie udzielonym Polityce załamuje ręce nad stanem uzębienia polskich dzieci. Podobno studenci stomatologii z krajów skandynawskich specjalnie przyjeżdżają do Polski, zobaczyć jak wygląda próchnica. Czyja to wina? Twierdzę, że rodziców (opiekunów dzieci) i państwa. Rodzice sami niedbali o uzębienie, nie szczotkowali (najlepszy dentysta) zębów i nie nakłaniają swoich dzieci do takiej higieny. Dieta dzieci też jest na słodko i rodzice w większości nie widzą w tym problemu. Jak byłem uczniem szkoły podstawowej w moim rodzinnym śląskim miasteczku, to w dwóch szkołach na cztery były dwa gabinety dentystyczne. Dzisiaj zostały tam tylko dwie szkoły i ani jednego gabinetu.

  109. Kostka
    13 marca o godz. 1:41

    I dla biskupa Tanaki przewielebnego.

    Tak jest! I dlatego w tak zwane rączki całuję, tanio i bezpiecznie bo bez udziału wody święconej imienia bakterii E.coli z sosem z koronawirusa sojowego i z użyciem środka odkażającego internetowego: ładnie proszę na kolanach co nie powstały z kolan o porządnie fajne widoki szkockich widoków które balsamują moją duszę na amen.

  110. Raport dzienny z zarazy w moim mieście.
    Rano wychodzimy z żoną do sklepu, żeby kupić jakiś porządny kawałek padliny, bo w niedzielę będziemy mieli 6 osób na obiedzie. Idziemy i po drodze widzimy grona ludzkie u drzwi wejściowych do Urzędu Skarbowego, ZUS, Urzędu miejskiego i oczywiście przy ING. No, myślę sobie, ciekawe co nas spotka w Kauflandzie, gdzie zwyczajowo robimy zakupy. Czegoś takiego jeszcze nie widziałem, bo zwykle w piątki w ladach leżały stosy różnorakiej padliny zwierzęcej, a dzisiaj strzępy tego zwykle. W jednej z alejek, gdzie były środki czystości wymydlone wszystko do gołej deski. Ludzie jednak waniali jak zwykle, tzn. niektórzy śmierdzieli. Odwiedziliśmy jeszcze kilka sklepów mięsnych, dwa markety w zasięgu naszych nóg i w jednym przepłaciliśmy, ale mamy to, co chciała małżonka.Zauważyłem w tych marketach duże zainteresowanie spirytusem.

  111. Szanowny autorze, jako aktywistka od lat zajmująca się problemem przeciążania koni na trasie do Morskiego Oka czuję się w obowiązku wyjaśnić błędy, które obaj rozmówcy popełnili w swoim rozumowaniu.

    1. konie na tej trasie ciągną w wozie do góry 12 osób + furman + 5 dzieci do 4 roku życia + bagaże (w tym wózki), w dół – 15 osób plus cała reszta wymieniona powyżej

    2. z wyliczeń wynika, że konie w takiej sytuacji ciągną o około tonę za dużo. Ma na to wypływ ukształtowanie terenu, opór toczenia etc. Wszystko opisaliśmy tutaj: https://www.ratujkonie.pl/przeciazenie/

    3. Jazda wozem po śniegu generuje wyższe opory toczenia niż saniami. jazda saniami po asfalcie, co też się zdarza, jest jeszcze gorsza.

    4.TPN, który dopuszcza do tego transportu, nie dysponuje żadnymi danymi dotyczącymi obciążenia dla sań.

    5. oblodzona droga stanowi ogromne zagrożenie dla koni, bez względu na to, czy ciągną wozy czy sanie. szczególnie niebezpieczna jest droga w dól, ponieważ konie muszą wyhamować ciężar wozu/sań spychający je w dół.

    6. doświadczenie pokazuje, że dobro koni nie jest istotne dla wykonujących ten transport. Opisaliśmy to tutaj: https://www.ratujkonie.pl/dane-statystyczne/

    Pozdrawiam i pozostaję do dyspozycji, gdyby były jeszcze jakieś pytania: mok@viva.org.pl

    * * *

    Miła aktywistko: wybacz opóźnienie we wpuszczeniu wpisu na blog, trochę czasu spędził w poczekalni. Tak się dzieje, gdy pojawia się nowy blogowicz.
    Tanaka

  112. BWTB
    13 marca o godz. 10:43

    Tanaka 12 marca o godz. 23:02

    Fakt, dobrze by było rozszerzyć kampanię mycia na zęby, szczególnie dzieci. Żona „Tygrysa” w wywiadzie udzielonym Polityce załamuje ręce nad stanem uzębienia polskich dzieci.

    Jeśli to żona Tygrysa co w ringu przez lata wybijał zęby rożnym mistrzom ringu, to wszystko jasne: zarówno zmartwienie żony z powodu uzębienia, jak i załamywanie rąk.
    A poważnie, sprawa jest nadzwyczajnie poważna. Co się samo dalej wyjaśni.

    Podobno studenci stomatologii z krajów skandynawskich specjalnie przyjeżdżają do Polski, zobaczyć jak wygląda próchnica. Czyja to wina? Twierdzę, że rodziców (opiekunów dzieci) i państwa. Rodzice sami niedbali o uzębienie, nie szczotkowali (najlepszy dentysta) zębów i nie nakłaniają swoich dzieci do takiej higieny. Dieta dzieci też jest na słodko i rodzice w większości nie widzą w tym problemu.

    Polska jest krajem wystawienniczym. Z całego świata przyjeżdżają i oglądają Polskę. Nie tylko ci co się dziwią zaniedbaniu katolickiej stomatologii dziecięcej i dosyć dorosłej, czyli niepoważnej (brak u poważnego katolika 16 zębów), ale tacy co się dziwią gruźlicy katolickiej nad Wisłą, albo tacy co się dziwują tysiącom grodzonych osiedli, które się bardzo podobają katolikom, czy też milionom hektarów katolickiej ziemi na którą zstąpił był Duch, więc jest zagracona bezładną zabudową jaka komu pasuje. Która na koniec nikomu nie pasuje, więc musi być jak jest.

    Jak byłem uczniem szkoły podstawowej w moim rodzinnym śląskim miasteczku, to w dwóch szkołach na cztery były dwa gabinety dentystyczne. Dzisiaj zostały tam tylko dwie szkoły i ani jednego gabinetu.

    Tak było. Ale się skończyło. Bo to była czarna dziura wiercona w Polaku przez okupanta. Teraz jesteśmy we własnym domu, o czym poinformowało trzech, czyli jeden właściciel i dwóch fornali. Właściciela można przedstawić: Kaczyński jestem!
    W związku z tym, suweren otrzymał 500+. I niech się odwali.
    Dlatego suweren jest zadowolony. I popiera swojego właściciela.

    Teraz suweren ćwiczy swojego koronawirusa za te 500+. I niech się odwali. Dostał i ma być zadowolony.

  113. @BWTB
    13 marca o godz. 10:53
    Zauważyłem w tych marketach duże zainteresowanie spirytusem.
    Ja też jestem mocno zainteresowana spirytusem 🙂

  114. Nefer
    12 marca o godz. 23:45

    U ciebie radykalnie pozamykali i tak musi być.
    A u mnie obradowali do nocy i kretyn Rutte jednak nie uznał,ze trzeba wszystko zamykać. Wyższe szkolnictwo i srednie – tak.
    Ale podstawówki i przedszkola – nie !
    Zgromadzenia do 100 osób mozna . Itp !
    Niestety to cecha Holendrów. Oni zawsze mają czas , na zasadzie ” moet kunnen, moet lukken. Diabli mnie biorą na to !

  115. Nefer
    13 marca o godz. 11:09

    Widoki ślicznościowe! Wirusek ich nie lubi.

  116. basia.n
    13 marca o godz. 11:31

    Ja się bardzo cieszę że wszystko zamknęli, nawet sklepy w weekendy, oprócz spożywczaków i aptek. Na szczęście zrobiłam zapasy 2 tygodnie temu, uff, nie muszę teraz stać w kaszlących kolejkach i się martwić.

    Siedzimy w domu, próbowałam teleworku ale serwery tak obciążone że wszystko padło. Chociaż mój szanowny pracodawca nakazał telework dopiero od poniedziałku ale nie mam zamiaru jeździć tramwajem i metrem w takich okolicznościach przyrody.

  117. Tanaka
    13 marca o godz. 11:41

    Dzięki:) chociaż wszystko zeszłoroczny śnieg, w tym sezonie nie udało mi się pojeździć ani razu 🙁

  118. Ewa-Joanna 13 marca o godz. 11:07 A to niby jak jesteś zainteresowana? Zewnętrznie czy wewnętrznie?
    Kiedyś za młodu kozaczyliśmy z kumplami i piliśmy spiritus, ale nikomu nie polecam.

  119. Z frontu zarazy. Otrzymałem telefon z przychodni CChS w Zabrzu, że odwołują diagnostykę UKG serca. Nie wiadomo, co z zaplanowanymi wizytami. Ostatnia wizyta była jak byłem 2 lata młodszy.
    Teraz się zorientowałem, że kina zamknięte!!! Dziwne, bo w salach kinowych jest zwykle mniej osób niż wszystkich przy kasach marketach.
    Zaraz zrobię sobie grzane piwo z Zimnego Lecha i dodam dużo miodu (na zęby mi zaszkodzi?)

  120. Nefer
    13 marca o godz. 12:11

    Bywa. Ale foty trzeba mieć. Otwierasz – i od razu zapachy świeżego powietrza i te śnieżne iskierki w oczach się wyświetlają, oraz trzeba nóg pilnować, bo odjadą 🙂
    No i jaka estetyczność!

  121. Nefer
    13 marca o godz. 12:08

    Siedzimy w domu, próbowałam teleworku ale serwery tak obciążone że wszystko padło

    Neferko, skoro jesteś po zakupach, to czy możesz mi posypać czymś rozum? Coś jak na mole, tylko żeby nie zwariować od wariatów.

    Wczoraj bowiem był wystąpił taki jeden minister albo wice, oraz wziął i oświadczył, że trzeba nad Wisłą tera teleworking odstawiać. I on daje dobry przykład, że działa jak sie patrzy bo w onym ministerstwie iluś ministrantów siedzi w chałupie i teleworkuje!
    A jak jemu trelemorele to i Polsce będzie.

    Od powietrza i rządu kaczodu uchowaj nadwiślan Niepanie!

  122. BWTB
    13 marca o godz. 12:37

    Zaraz zrobię sobie grzane piwo z Zimnego Lecha i dodam dużo miodu (na zęby mi zaszkodzi?)

    Z zimnego ale podgrzanego wydzielają się miazmaty. Zaleca się nie grzać. Zimno złego zabija. Dowód: odpowiedni wirus.

  123. @Qba
    13 marca o godz. 10:23
    Qba, końgratulejszen tekstu hehehe, przesyłam z nomen omen, Konina.

  124. @Nefer
    Żadnego sanctusa, zwyczajnego spirytusa mi trza! Do pączków 🙂
    @BWTB
    To wychodzi, że jakby zewnętrznie do wewnątrz.

  125. @Herstoryk,
    robal Dutton ma wirusa! Może go szlag trafi…

  126. Lewy
    13 marca o godz. 11:22
    Jako domorosły psycholog, spróbuje dokonać pychologicznej analizy pisowatej elity.
    Jedną zasługe trzeba przyznac Kaczyńskiemu, że ten jakoś wyłuskał ze spoleczeństwa takie ludzkie gułana, które w innych warunkach nie ujawnialyby swojej guanowatości.
    Chociaz wyłowienie Pawłowicz, Piotrowicza, Ziobry, Brudzińskiego nie było trudne, albo Kurskiego.

    Mój komentarz chaotyczny do Lewego skierowany
    Tak jest Lewy. Mniej więcej tak się stało, jak piszesz, z powyjmowanymi z różnych środowisk politykami i wcielonymi do PiSowskiego zakonu (jako bracia-rycerze, bracia-kapłani, bracia-służebni).

    Dlaczego okazali się tacy, a nie inni? Dobre pytanie.
    Czy jeśli się wstąpi do zakonu, to można być innym? Zakon ma 4 poziomy – Wielki Mistrz, bracia-rycerze, bracia kapłani, bracia-służebni. Jeśli ktoś został wcielony jako brat służebny, to ma być bratem służebnym, został tak ustawiony przez Wielkiego Mistrza. Czy w zakonie godzi się protestować, czy nie posłuchać? Reguła zakonna nie przewiduje takich zachowań.

    Dlaczego normalni, kontaktowni ludzie zamienili się, w zależności od relacji w jakiej występują, w aroganckich najeźdźców lub potulnych braci?
    Po pierwsze władza deprawuje, nie każdego, nie zawsze, lecz władza, jako taka stwarza nacisk na człowieka pełniącego ją. Po drugie nacisk wytwarza otoczenie, w którym człowiek pełniący władzę się znajduje. Otoczenie zachęca, zaprasza, daje przykłady, pokazuje wady i zalety pełnienia urzędu, czego unikać, o co się starać, podsuwa pod nos pełniącemu władzę normy i zasady wytworzone w tym środowisku – patrz, rozpoznawaj i korzystaj.

    Po drugie predyspozycje i słabości. Każdy człowiek ma jakieś skłonności i pod naporem czynników zewnętrznych te predyspozycje i słabości się ujawniają.

    Z tym ma problem Prezydent nie wszystkich Polaków. On zdaje sobie sprawę z tego, że nie należy pokazywać uległości, nie należy publicznie się podkładać nieformalnemu przywódcy, wie że nie powinno się składać meldunków w rodzaju – panie prezesie zadanie wykonałem, ale jednak to robi.

    Nacisk odpowiedzialności oraz nacisk otoczenia plus wykalkulowane przedtem korzyści z ulegania silniejszemu przeważają nad regułami pełnienia urzędu, pryncypialnością, czy rygorami moralnymi. Jeśli raz w człowieku pełniącym władzę układ równowagi tych czynników zostaje załamany, to droga do pełnego podporządkowania została otwarta.

    Niby niewiele się stało, a pozycja w uległości nie okazała się taka zła. Prezydent może dalej myśleć o sobie – jestem tym kim jestem, jakieś drobne ustępstwa mi nie zaszkodziły. Lecz była to prosta droga, krok po kroczku do tego by białe stało się czarne lub odwrotnie. Test Prezesa dał wynik dodatni.

    Wydarzenia związane z przyznaniem funduszy na TVP z Dudą w centrum, a tak faktycznie z Jackiem Kurskim w centrum, a Andrzejem Dudą – prezydentem na przywiązkę, to ostatnie z serii, decydujące zabicie prezydenta w Dudzie, wypromowanie go w figurę ozdobną, niemal chłopca na posyłki.

    Była to niepożądana i nadszarpująca wizerunek PiSu konieczność dla Jarosława Ka i tragiczna niepomyślność dla Dudy. Była to konieczność nie wynikła z planowego działania, opartego o prawo, reguły i zasady, a z potrzeby pilnego wyprostowania sytuacji w układzie władzy w państwie wynikła z bałaganu, działania ad hoc, z nacisku okoliczności zewnętrznych, ze zużycia PiSu jako partii, która wszystko może, z wędrówek słupków wyborczych i z szeregu innych przypadkowych okoliczności, których Jarosław Ka nie przewidywał i na które zareagował przypadkowo. Przypadkowe działania dały przypadkowo niekorzystny wynik dla Dudy.

    Ze złączenia szeregu przypadków powstał węzeł polityczny, na który nie ma mocnych, a nawet gdyby byli mocni, to i tak prymat w rozwiązaniu go miał Prezes.

    W takim zamęcie i zawirowaniach (stwarzanych przez PiS dla samej siebie) ujawniają się charaktery, siła przekonań, siła uczuć i polityczna marność Prezesa i ekipy.
    Pzdr, TJ

  127. telework mi się odkorkował, zajentyk i pracuje

  128. @Qba 13 marca o godz. 10:23
    A w razie czego są jeszcze qń-kordaty 🙂

  129. @paradox – mocny debiut! A koni żal…

  130. @BWTB 13 marca o godz. 10:43

    W Kanadzie nie ma próchnicy – ale jest fluor w wodzie z kranu.
    Oczywiście dostępu do dentysty bagatelizować nie należy.

  131. @tejot 13 marca o godz. 13:41
    Przekleiłeś z EP, ale nie wołaj o usunięcie! Niech zostanie.

  132. @Ewa-Joanna
    Ewka! Skoro koronke mozna odkazac na recach spirytusem, to dlaczego nie poloaczyc przyjemnego z pozytecznym? Nawlic sie jak traktor i zaden koroniasty sie nie przeczolga do Twych plus przez taka atmosfere.

  133. Tanaka
    13 marca o godz. 12:47

    Mają teleworkować ale nie nie mają armat, wzruszające.

  134. Kostka
    13 marca o godz. 1:36

    Lang may yer lum reek!

  135. Nastał czas telewangleni, telewaginleni, no jakoś tak

    https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/onet-wirtualna-polska-tvn24-pl-transmisja-niedziela-msza-swieta

    dobrze, że tam nie zaglądam

  136. „juz gwiazd kraina ja dobrze zna…”
    o tkaczce-kosmonautce Wali Tierieszkowej, ktora calym sercem stoi za Putinem
    a zaczela od Chruszczowa

    ТЕРЕШКОВА ОБОСРАЛАСЬ СНОВА! (Разрушение мифов 014)
    https://www.youtube.com/watch?v=goohA7S3Bm4
    (13.03.2020)

  137. O la la. Nie mogę wrócić do kraju bo mnie Morawiecki zamknie na dwa tygodnie.

    I zakaz zbierania się w grupy powyżej 50 osób, czy ja dobrze czytam że tym efektywnie rząd odwołał msze w kościołach. Trzęsą portkami ze strachu bo służbę zdrowia mają na ostatnich nogach. Zresztą nie chciałabym leżeć w polskim szpitalu, mowy nie ma.

    No i teraz bilet lotniczy przyjdzie zmieniać :/

  138. news

    Pielgrzymka Włochów domaga się „drogi krzyżowej” przez centrum grodu podjasnogórskiego

  139. ozzy
    13 marca o godz. 20:07

    Mój komentarz
    Ozzy, nie wiedziałem, ze Tiereszkowa, to aż taka była – nie powiem manipulowana – lecz nie zdająca sobie sprawy, że wsadzili ją czajkę do czajki i tak jest do dziś (w międzyczasie wydali ją z kosmonautę i też dobrze).

    Narratorka była bezlitosna, określiła ją jednym zwrotem – ograniczona intelektualnie, robi wszystko co jej polecą nie wykazując absolutnie żadnej refleksji, czy jest to dla dobra, czy nie dla dobra ojczyzny. Patriotka automatyczna.
    Pzdr, TJ

  140. tejot
    13 marca o godz. 20:59

    Wystarczy, że jest dożywotnio pierwszą kosmonautką. Do obwożenia po jarmarkach. Może być, że w czajce. Tyle poświęcenia dla rodiny.

  141. Nefer
    13 marca o godz. 20:32

    O la la. Nie mogę wrócić do kraju bo mnie Morawiecki zamknie na dwa tygodnie.
    I zakaz zbierania się w grupy powyżej 50 osób, czy ja dobrze czytam że tym efektywnie rząd odwołał msze w kościołach.

    I ojojojojojojoj!
    A teraz właściwy cytacik:
    Tak złej sytuacji małych szpitali jeszcze nie było. Koronawirus może nas dobić. Musimy stale prosić właścicieli lub organy założycielskie o pomoc finansową. Koszty stale rosną: ZUS, płaca minimalna, inflacja. A teraz jeszcze wirus. I bankruci w postaci szpitali powiatowych mają ratować Polaków przed zarazą – mówi dyrektor szpitala w Nowym Mieście Lubawskim.

    Tak, że ten, co to ja chciałem..? Aha, że Morawiecki coś zamknie.
    Ale są też pomyślne wiadomości: herbatnik mszalny wciskany doustnie podlega przepisom o obrocie artykułów żywnościowych luzem.
    Nie jest jednak całkiem jasne w jakim zakresie jest to artykuł spożywczy:
    A. że herbatnik
    B. że ciało Jezusa?
    Na szczęście jasne jest, że luzem. Albowiem Jezus był to fajny luzak. Pamiętam takich Jezusków ze szkoły: nigdzie sie nie spieszyli, mieli dziargane torby przez ramię, koszule niedbałe tudzież włosy i brody, wzrok czysty i duchowy ale nogi mniej czyste, bo w sandałach. czasem w trampkach. Popalali trawkę i powtarzali: Je t’aime…!
    Tak było!
    Zdaje się, że niejaki Terlecki od pisoidów powinien być zorientowany. Miał ksywę „pies” i ma wielkie wory pod oczami, mętne spojrzenie, jeszcze mętniejsze myśli oraz wpadnięty otwór.
    Tak to jest, jak się za długo jest Jezuskiem. 33 lata i należy się wycofać z branży.

  142. https://tvn24.pl/tvnwarszawa/najnowsze/koronawirus-w-polsce-transmisja-mszy-swietej-w-tvn24pl-4351611

    TVN od zawsze była i jest prokościelnym medium propagującym kościół katolicki.
    Właściciele i pracownicy tego medium to pachołki i lobbyści kościoła.
    Transmisje kościelnych guseł są potwierdzeniem, że TVN to tuba propagandowa tej szkodliwej, pedofilskiej i pasożytniczej organizacji.
    Przez wszystkich logicznie i postępowo myślących ludzi TVN powinna być bojkotowana.

    ps:
    Warto dodać, że wszystkie najpopularniejsze media w Polsce takie jak: TVN, Onet, WP, TVP, Polsat to prokościelne badziewie posłuszne klerowi i propagujące ciemnotę.

  143. Nefer
    13 marca o godz. 20:32

    … że zamknie to jedno, ale czy potem wypuści? No bo wiesz, możesz gdzieś tak koło dnia 12ego wykazać objawy. Każdy może wykazać objawy. Kwarantanna? aha… Bo ja na ten przykład jak zauważyłem u siebie jakieś objawy, to dla kwarantanny poleciałem po komplet-dublet duże szkło plus dwa małe (drugie dla tego z lustra) zacnego odkażacza, taki wiesz, z czarną nalepką (ale bez czaszki). Jakby taki GIS albo inny lekarz koronny zapodał, że każdemu mimo wszystko wracającemu należy się do wyboru komplet maskujący albo odkażający podobny do mojego zestawu, to i poleżeć byłoby raźniej. W jakim szpitalu? Znaczy na męskiej porodówce? Te żłobki nie mają aż tylu łóżek naraz.

  144. Ateista
    13 marca o godz. 21:42

    Nie wiem czy i na ile TVN jest przykościelne w szczegółach, natomiast niewątpliwie, poza może zupełnymi wyjątkami, niemal wszystko w przestrzeni publicznej jest przykościelne. Różnice są nieraz trudno zauważalne.
    Przykościelność ma nieodzowny aspekt biznesowy, a najbardziej przykościelny jest kościół kat.

    Bojkotować TVN i resztę można, czego skutkiem będzie bojkotowanie wszystkiego.
    Więc jeśli bojkotować, to nie na cały gwizdek. Oprócz bojkotowania pisoidów z ich TVPiS i kościoła kat. Tych to trzeba na wszystkie gwizdki świata.

  145. https://www.globalresearch.ca/covid-19-further-evidence-virus-originated-us/5706078
    COVID-19: Dalsze dowody na to, że wirus powstał w USA
    (…)
    (tłumaczenie google)
    „Wirus nie tylko nie powstał na rynku owoców morza, ale w ogóle nie powstał w Wuhan, a teraz udowodniono, że nie pochodzi on z Chin, ale został sprowadzony do Chin z innego kraju. Częścią dowodu tego twierdzenia jest to, że odmiany genomu wirusa w Iranie i we Włoszech zostały sekwencjonowane i zadeklarowano, że nie mają żadnej części odmiany, która zainfekowała Chiny i z definicji musi pochodzić z innego miejsca.

    Wydaje się, że jedyną możliwością powstania są USA, ponieważ tylko ten kraj ma „pień drzewa” wszystkich odmian. I może zatem być prawdą, że pierwotnym źródłem wirusa COVID-19 było amerykańskie wojskowe laboratorium biowojenne w Fort Detrick. Nie byłoby to zaskoczeniem, biorąc pod uwagę, że CDC całkowicie zamknęło Fort Detrick, ale także dlatego, że, jak wspomniałem we wcześniejszym artykule, w latach 2005-2012 Stany Zjednoczone doświadczyły 1059 wydarzeń, w których patogeny zostały skradzione lub uciekły z amerykańskiej biografii -labs w ciągu ostatnich dziesięciu lat – średnio jeden raz na trzy dni.”
    ………………………………………….
    Teoria czy praktyka (spiskowa)?, wygląda wiarygodnie!?

  146. W na:temat ciekawy artykuł Elizy Michalik

    https://natemat.pl/302253,pycha-chciwosc-wstyd-skandaliczna-postawa-kosciola-wobec-koronawirusa

    Podczas kiedy w calej Europie podejmowane są coraz bardziej radykalne środki, kk w Polsce wie lepiej, co jest wiernym potrzebne..
    Rezultatem ich postawy prosto z ciemnogrodu, będzie szybsze rozprzestrzenianie się epidemii. Pomyślalam, że wierni, którzy idą się wspólnie modlić w kościołach powinni być wykluczeni z pomocy szpitalnej z razie zachorowania, bo narażają przez głupotę i naiwność innych. Dla nich najlepszym lekiem niech pozostanie wtedy nadal modlitwa.

  147. @Ewa-Joanna
    13 marca o godz. 12:59

    Żadnego sanctusa, zwyczajnego spirytusa mi trza! Do pączków

    Spirytus do pączków?? A nie lepiej wypić po rozrobieniu z czymś tam, a nadziać marmoladą z róży?
    A propos pączków, to w Krakowie na tłusty czwartek robią pączki nadziewane Ajerkoniakiem….. ech…..mniam!…..

    13 marca o godz. 13:01

    robal Dutton ma wirusa! Może go szlag trafi…

    To nieładnie życzyć komuś, ale po pierwsze to polityk, po drugie parszywiec, no więc raduję się skrycie i trzymam kciuki 😉

    @
    Wczoraj na koncercie sala pełna w 2/3 + . Ktoś tam w stallach nawet pokasływał i nie został ani zlinczowany, ani nawet wyprowadzony siłą. Po drodze widzieliśmy:
    – normalny ruch kołowy i pieszy na ulicach w centrum
    – pełne ludzi restauracje i kawiarnie
    – szkolne rozgrywki na stadionie, z tłumem uczestników i widzów.

    Czyli żyje się! I dobrze!! To nie Yersinia Pestis vel dżuma. Rząd zarekomendował odwołanie zgromadzeń powyżej 500 osób, ale na razie nikt się tym tutaj specjalnie nie przejmuje.

    W temacie koni, czy one przypadkiem nie mogą korony złapać? To ponoc wirus nietoperzowy, a był już kiedyś taki przypadek lata temu, wirus hendra, co to skakał z gacków na ludzi i konie.

  148. @basia.n
    Można powiedzieć, że abepy „dostały po łapach”, bo rząd, tak przez nich popierany, ogłosił swoje twarde warunki, gdy chodzi o przestrzeganie zasad higieny i profilaktyki, dotyczące także kaka. Kiecuny upierają się jednak przy 50 osobach dopuszczanych do uczestnictwa we mszy na żywo, czyli w kościołach. Jak to sobie wyobrażają? Ktoś będzie stał w drzwiach i odliczał, wiec 51 osoba z kolejki odpadnie? Paranoja. Niektórzy biskupi już wcześniej łaskawie dawali tzw. dyspensę wiernym, co jest równoznaczne z tym, że nieobecność na mszy nie będzie uważana za grzech (nie wiem, ciężki, czy lekki). W internecie zawrzało. I wierni, i niewierzący są oburzeni ciemnogrodztwem kaka. No i bardzo dobrze. Kaka znowu strzelili sobie w kolano.

  149. @Optymatyk
    14 marca o godz. 0:31
    Uwielbiam teorie spiskowe 🙂
    A pamiętam jak w czasie negocjacji handlowych z Chinami Trump wyskoczył z pogróżką, że on im może mocno zaszkodzić jak zechce.
    I ten Iran ni w pięć ni w dziewięć…

    @Herstoryk
    Pączki zawsze się robiło ze spirytusem, faworki zresztą też, żeby nie wchłaniały tłuszczu przy smażeniu. A nadziewanie marmoladą z róży to nie to samo. No i skąd wziąć te marmoladę? Ja nadziewam konfiturą z wiśni.
    Pewnie że to źle życzyć komuś źle a parszywiec pewnie z tego wyjdzie śpiewająco, ale co się człowiek ponaciesza to jego.

  150. @basia.n
    14 marca o godz. 0:52
    Polski KK stojący nad przepaścią robi krok naprzód 🙂

  151. @Paradox57

    Przepiękny wstepniak Paradoxie.
    Sam temat już się treścią broni.
    I tylko serce mi się kraje,
    ze nic na temat losu słoni.

  152. W temacie wirusowym – Arab „ciapak fanatyczny muślim” 😉 potrafi: Kuwejt zamknął bezterminowo wszystkie meczety. Zmienił też wezwanie muezzinów do modlitwy – zamiast „przyjdźcie się modlić” z minaretów rozlegnie się „módlcie się w domach”. Zachorowało tam ok. 100 osób, nikt jak dotąd nie umarł.

    Do polskich biskupów arcykatolickich jeszcze nie dotarło…..

  153. @Aborygen
    14 marca o godz. 3:51

    Rozumiem, że napiszesz poemat,
    Od dawna przez nas oczekiwany,
    Z wyczerpującą informacją na temat:
    Los słoni w czasie dobrej zmiany.

  154. mag
    14 marca o godz. 1:34

    Kiecuny upierają się jednak przy 50 osobach dopuszczanych do uczestnictwa we mszy na żywo, czyli w kościołach

    To wszystko wina Czarzastego, kazał się panu Staszkowi walnąć w czoło, ale nie dołączył instrukcji walenie. A ten walnął się tak, że mu się wszystko pod berecikiem popierdzieliło 😉

  155. @

    Hahahaha.

    Już siadam i pisze.
    Ciężki jest los słoni.
    A w czasie „dobrej zmiany”.
    Widać to jak na dłoni.

  156. @wujaszek wania
    14 marca o godz. 9:06

    Bo im jest gorzej w kraju,
    Tym bardziej w kościele wesoło,
    Więc wszyscy się pukają
    Lecz nikt we własne czoło.

  157. @Aborygen
    14 marca o godz. 9:16

    Stwierdzam z należnym patosem,
    Że dłoń Twoja wielka i mocna,
    Bo ze słoniami i ich ciężkim losem
    Jest nawet z Europy widoczna.

  158. @Qba

    Raz jeszcze apeluje,
    cały potem zlany.
    Ratujcie w Polsce słonie
    w okresie „dobrej zmiany!”

  159. @Aborygen
    14 marca o godz. 9:48

    Ze śmiechu leżę pokotem,
    Boś, Aborygenie kochany
    Pewnie nie tylko potem
    Ale i przedtem zlany.

  160. @Qba,
    jestem ciekaw ile zawiadomień do prokuratury, w sprawie narażenia na szwank cudzego zdrowia i życia przez krk, złoży lewica. Czarzasty, Biedroń, Zandberg, Hartman & Co.
    Nie ma znaczenia, że prokuratura sobie tymi zawiadomieniami podetrze. Chodzi o sam fakt obywatelskiej odpowiedzialności i wiarygodność.
    Zobaczymy.

  161. @Qba

    Chętnie bym dał ripostę
    Lecz brak mi rymów do wiersza.
    Jedynie co mi zostało,
    to zmienić ze śmiechu pampersa.

  162. @Ewa-Joanna
    14 marca o godz. 2:23

    @Herstoryk
    Pączki zawsze się robiło ze spirytusem, faworki zresztą też, żeby nie wchłaniały tłuszczu przy smażeniu. A nadziewanie marmoladą z róży to nie to samo. No i skąd wziąć te marmoladę? Ja nadziewam konfiturą z wiśni.
    Pewnie że to źle życzyć komuś źle a parszywiec pewnie z tego wyjdzie śpiewająco, ale co się człowiek ponaciesza to jego.

    U nas jest podział pracy w kuchni, moja działka to mięsa i deserki, żony zupy, rybki i ciasta. Pączków nigdy nie smażyłem, zapytałem eksperta, mówi że owszem, spirytus się dodaje. A zwykła wóda nie wystarczy?
    Babcia robiła marmoladę z róży, roboty było z tym od cholery, wątpie czy by nam się chciało.
    Pączków nie będzie, ale dla wzmocnienia odporności zrobiłem deserek czekoladowy, a dezynfekować się będę koniakiem, na wszelki wypadek.

    Parszywiec mógł był zarazić resztę rządu, byłby cyrk gdyby się cała ta banda rozłożyła.

    @Aborygen
    Konie, słonie, nosorożce, bilby, poteroo, tuńczyki, mieczniki, pszczoły i insze owady, chroboczki w glebie i kto wie co jeszcze, padają stopniowo ofiarą czynienia sobie ziemi poddaną. Niewykluczone, że sprawcy padną ostatni.

    @Anna Plaszczyk
    13 marca o godz. 11:00

    Czy ci górale muszą mieć jakąś licencję na wożenie tych ton ludzkiego mięsa? I czy nakłada ona na nich jakieś limity/ograniczenia/obowiązki? I jeśli tak, czy ktokolwiek to sprawdza?

  163. @wujaszek wania
    14 marca o godz. 10:12

    Jak uczy historia, kataklizmy są dobrą porą na zmianę rządu, ale rzadko systemu politycznego.

  164. @Aborygen
    14 marca o godz. 10:19

    Jesteś świetny. Tak trzymać.
    Ja się w tzw. międzyczasie udaję na spotkanie z wirusem. O dziwo, w mojej okolicy ani śladu paniki, nikt nie nosi maski, a w sklepie tylko wywieszka, żeby nieco dalej i lepiej płacić kartą, a nie gotówką. I żadnych braków w zaopatrzeniu.

  165. Czasy mamy katolickie. Czyli bardzo sprzyjające zawieraniu związków sakramentalnych i płodzeniu katolickich dzieci. Wirus wspomaga odpowiednie ruchy.
    Zaczęły się ukazywać takie oto oferty matrymonialne:
    Pan z makaronem pozna panią z welonem (z papieru toaletowego).

    Należy się w związku z tym spodziewać raptownego skoku demograficznego. Co 500+ zakorkowało i nic nie dało, teraz zostanie odkorkowane i przyspieszone.
    Chwała Panu wirusa na wysokościach?

  166. @@Qba, Aborygen

    macie się ku sobie
    w tej trudnej dobie
    ku bloga radości
    oraz licznych gości

  167. tejot
    13 marca, 20:59

    Putin u wladzy dluzej niz gensek Brezniew. „Niet poziziennoj diktaturie” – „Nie
    dozywotniej dyktaturze” – taki plakat trzymal jeden z protestujacych przeciw zmianom
    w konstytucji RF.
    W styczniu br Putin oznajmil, ze beda wprowadzone zmiany w konstytucji rosyjskiej. Te mialy byc potwierdzone przez obywateli Rosji w referendum 22 kwietnia (ma charakter doradczy). W ubiegla srode parlament rosyjski (Duma) w przyspieszonym tempie przyjal
    wniosek, ze czterokrotny mandal Putina jako prezydent jest nieaktualny i na nowo
    moze ubiegac sie Putin o to stanowisko… dwukrotnie poczynajac od 2024 az do
    2036.
    Powyzsza decyzja Dumy anulowala poprzednie prawo zasadnicze i zaczelo sie od
    „zera” 0. „Obnulis” (ros), „reset” (ang.) Slowo to ma dwa znaczenia w j.rosyjskim, „zerowac” i w potocznym ros. „byc wariatem”.
    Ta propozycja ma byc przyjeta przez regionalne parlamenty, trybunal konstytucyjny i
    referendum. A to juz formalnosc. Juz w Moskwie przyjeta 23 glosami przeciw 11 – partia Putina ma tu poparcie wiekszosci.
    Podczas debaty w Dumie deputowana partii opozycyjnej (Jabloko) Darja Biesedina
    miala na sobie t-shirt z logo „Obnulis`”, co wywolalo sprzeciw putinowcow. Jednak
    nie udalo sie usunac poslanki Besediny ani przerwac obrad dumy.
    „Aparat panstwowy jest skorumpowany od stop do glow. Nasz kraj moze miec lepsza przyszlosc, anizeli ta ktora proponuje Putin. Bowiem Putin chce sprawowac wladze dozywotnio. NIe mozemy przyjac zmian zasadniczych praw w konstytucji. Putin u wladzy
    dluzej niz Brezniew” – powiedziala Biesiedina.

    PS a nasza Wala Tiereszkowa, „Czajka” – obnulilas….dumaju, szto jej pielonku wo wremja
    uspieli pomienjat.

  168. „Wydaje się, że jedyną możliwością powstania są USA, ponieważ tylko ten kraj ma „pień drzewa” wszystkich odmian. I może zatem być prawdą, że pierwotnym źródłem wirusa COVID-19 było amerykańskie wojskowe laboratorium biowojenne w Fort Detrick.”

    Mój komentarz
    Co to jest „pień drzewa wszystkich odmian”, który posiada USA?
    Pzdr, TJ

  169. Herstoryk
    14 marca o godz. 10:28

    Człowiek sobie czyni poddaną, ja robię doświadczenia półodwrotne. Niedawno zostałem zatrzymany na ulicy przez Greenpeace. Nie legitymowali, ale zapytali: co pan robisz dla ocalenia pszczół?
    Z tonu pytania, faktu, że zostałem otoczony oraz min bojowników o odwrócenie poddawania Ziemi wywnioskowałem, że pytanie było złośliwe, mające na celu zawstydzenie z pognębieniem i uzyskanie skruchy z wykonawstwem adekwatnego zadośćuczynienia blźniemu, czyli pszczołom. Bo o bozi nie rozmawialiśmy, bojownicy pomarliby ze śmiechu, a ja pierwszy, co by było wzięte pewnie na konto onego wirusa.
    Ale wytrzymałem psychiczne parcie i odparowałem cios błyskawicznie: sadzę od lat w ogrodzie pszczołogenne rośliny! I nie mogę się od nich, od trzmieli, os i motyli opędzić! Oraz od sąsiadów, którzy dostają ścieklicy katolickiej, że jeszcze jakiś trzmiel z pszczołą i osą się uchowali, boże!
    Bojownicy zielonego groszku z pokojem zdębieli, zamarli i w tzw. słup soli. Następnie, po odsłupieniu, wrzasnęli zbiorowo z rączkami w górę: juuuhuuu!!!

    Tak było !

  170. @Qba
    14 marca o godz. 10:29

    Historia uczy: „żołnierze wyklęci* forever”

    *zmień na inny element historii, gdy zmieni się władza

  171. @@Tejot, Ozzy
    Na temat „zerowania” Putina pozwolilem sobie napisac dowcip policjanta rosyjskiego. Wydrukowany w DagensNyheter. Poczym @Kruk podala link inny do calej historii.

    https://guetta.blog.polityka.pl/2020/03/10/o-magii-w-zagrzebiu/#comment-2842
    https://guetta.blog.polityka.pl/2020/03/10/o-magii-w-zagrzebiu/#comment-2845

    pzdr Seleuk

  172. @ozzy
    14 marca o godz. 11:42
    A kto jest w stanie mocarstwu zabronić takich działań? (reelekcji dożywotniej Putina).
    Ile to już poprawek było do konstytucji Stanów, i co?
    Pisałem i piszę od dawna, demokracja to fikcja we współczesnym świecie.
    Przypomnę słowa H. Seehofera (CSU Bawaria) „…,ci co są wybierani, nie decydują o niczym”.
    Nigdy tak naprawdę jej nie było, jak na razie i czy w ogóle, nigdzie jej nie będzie.
    Demokracja to utopia ludzkości.
    „Równość wobec prawa bez równości posiadania jest bezużyteczna.” Diodor Sycylijczyk
    A tylko dlatego ,że, jak napisał znawca ludzkich umysłów, E. Fromm:
    „Biologiczna słabość człowieka warunkuje kulturę ludzką.”
    Przypominam, że o tym, co wyraża powyższy cytat, stanowi cała wiedza DJK.
    …………………….
    Już widzę to intelektualne oburzenie niektórych, już widzę.
    „Kto trzęsie drzewem prawdy…..” Kon fu tsy
    ………………………..
    Nie pozostaje mi nic poza życzeniami zdrowia, w dobie pandemii strachu.
    Jeszcze chwila i zamkną takie fora jak te, więc, a co se bede żałował.

  173. Pare lektur na czas COVIDU-19

    John M.Barry, „The great influenza: The story of the deadliest pandemic in history”
    Penguin Books

    o pandemii hiszpance 1918-1919, bardzo grozna grypa od Arktyki po Pacyfik – ok.50-100 mln zmarlo, 3-6% ludnosci swiata.

    _____________________

    Stephen King, „Cujo”, Viking Press 1981 (ekranizowany)

    nie czytaj jak masz psa! Pies bernardyn podrapany przez nietoperza (?) – covid-19 (?)
    Murowana wscieklizna i konsekwencje dla rodziny.
    _____________________

    Albert Camus, Dzuma (lektura szkolna)

    Mieszkancy w miescie Oran (Algieria) izolowani na skutek tej strasznej zarazy – o naturze czlowieka z najlepszej i najgorszej strony. Glowny bohater przed rozlicznymi wyborami
    moralnymi. Klaustrofobia. Nie tyle o chorobie a bardziej alegoryczna powiesc o „chorobliwej ideologii”, ktora opanowuje spoleczenstwo.

    ____________________

    Giovanni Boccaccio, Decamerone (lektura szkolna)

    Jakze wspolczesne opowiadania, pomimo 700 lat. Florencja (!), dziesiatka mlodych ludzi, ktora chroini sie przed dzuma w izolacji – opowiadaja historie – 10 historii dziennie przez
    10 dni.

  174. „Te słowa powinni usłyszeć wszyscy seniorzy w Polsce i ich dzieci oraz wnuki!

    Zdzisław Krasnodębski – jeden z głównych ideologów PiS-u – cieszy się, że koronawirus zabija przede wszystkim osoby starsze i schorowane, bo nasze społeczeństwo się odmłodzi.”
    https://www.wiesci24.pl/2020/03/12/skandal-posel-pis-sie-cieszy-ze-starsi-polacy-umra-z-powodu-koronawirusa-i-sie-smieje-wideo/?utm_campaign=shareaholic&utm_medium=facebook&utm_source=socialnetwork&fbclid=IwAR0595233f3gxqTEg_Mn2kfRsvkfsarRsF7lRl3gWqMRbxZRsDv-dQFuZ-U

  175. seleuk (os)

    rzeczywiscie pomysl z „zerowaniem” wysmienity. „Reset” i czysty jak snieg nim spadnie na ziemie. Wala Tierieszkowa byla przyczyna nieomal zawalu serca u owczesnego
    ojca kosmonautyki sowieckiej Sergieja Koroljova (konstruktor rakiet). Tkaczka Wala
    zupelnie nie sluchala rad stacji naziemnej i jeszcze przed startm Wostoka 6, w 1963 r
    napila sie swiezego mleka…..a konsekwencja bylo diarre….. Prosze sobie wyobrazic
    skafander Wali i odor w statku kosmicznym po 70 godzinach lotu.
    Powiadaja, ze Wali juz „kroliki po mazgach tancujut” (kroiki po mozgu tancza) albo
    „nie wsie doma” ( nie wszyscy w domu).

  176. Przeca ten ciul też jest po 60.
    Ja wczoraj kurowałem się grzanym Lechem zmieszanym z miodem roztoczańskim. Dzisiaj jestem w pełnej formie i tylko muszę wyjść po piwo.
    Tak mi przyszło do głowy, że Wałęsa znowu miał rację z tym podawanie nogi.

  177. @Tanaka
    Przeczytałem prawie wszystko, bo czas, ostatnio, nie pieniądz.
    W pozycji „na leniucha” czytałem.
    Pozdrawiam najserdeczniej ciebie, Tanako, a także Szanownych piszących. Niekture teksty świetne. Blog żyje.
    A moją Najmilszą blogową, pozdrawiam czule.
    Chętnie bym przyleciał swoim jetem aby potrzymać ją za rękę w milczeniu, ale Jarek nie puszcza.

  178. „Mechanizm akceptacji
    Jeśli liczba zakażonych i zgonów będzie rosła, pojawi się argumentacja, że drakońskie ograniczenia nic nie pomogły, a dodatkowo rozłożyły gospodarkę. Ludzie i tak umierają, a pozostali za moment nie będą mieli za co kupić chleba. Jeśli liczba zakażonych i zgonów będzie pod kontrolą, ludzie zaczną żądać zakończenia quasi-stanu wyjątkowego, bo uznają, że nie ma uzasadnienia. Pojawi się też mechanizm, o którym dziś nikt nie chce mówić – rosnąca akceptacja dla obecności COVID-19 w naszym życiu. Jeśli ludzie zdrowi lub niewymagający hospitalizacji po jakimś czasie staną wobec dramatu finansowego, psychicznego znużenia, rosnącego zaniepokojenia swoją sytuacją życiową – nie zdrowotną – ich hierarchia zacznie się zmieniać. Coraz więcej z nich zacznie dochodzić do wniosku, że z jakąś liczbą ofiar trzeba się pogodzić, jeśli w zamian życie mogłoby wreszcie wrócić do normy.

    Jedyna sytuacja wygranej rządu to ta, w której epidemia osiada po najdalej miesiącu, obojętnie, z jakiej przyczyny. Szczerze nam wszystkim bym tego życzył, ale zakładanie najbardziej optymistycznego wariantu oznacza brak realizmu.”
    https://wiadomosci.onet.pl/opinie/koronawirus-w-polsce-zagrozenie-epidemiczne-komentarz-lukasza-warzechy/5dz2fwn

  179. Oto, raczej Hiobowa wieść, o naszym ukoronowanym wajrusie.
    https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/bartosz-weglarczyk-w-onet-rano-koronawirus-jest-choroba-niezwykle-demokratyczna/n3s9h3q
    – Koronawirus jest chorobą niezwykle demokratyczną. Nie rozdziela i uderza równo we wszystkich – powiedział Bartosz Węglarczyk w programie „Onet Rano.”, komentując informacje na temat pozytywnego wyniku testu na obecność koronawirusa wysokiego rangą urzędnika rządu brazylijskiego, który odwiedził Mar-a-Lago kilka dni temu i był w bliskim kontakcie z prezydentem Trumpem i wiceprezydentem Mike’em Pence’em. – Czekamy na wyniki testu samego prezydenta Brazylii, który obśmiewał koronawirus, mówiąc, że jest to wymysł intelektualnych elit – dodał redaktor naczelny Onetu w rozmowie z Piotrem Kędzierskim. Chcesz dowiedzieć się więcej? Kliknij tutaj: vod.pl.
    ……………..
    Nagle robi się cholernie demokratycznie, co? Demokracja przedśmiertna!

  180. Optymatyk
    14 marca o godz. 13:04

    Optymatyk
    14 marca o godz. 13:04 Edit →

    Te słowa powinni usłyszeć wszyscy seniorzy w Polsce i ich dzieci oraz wnuki!

    Zdzisław Krasnodębski – jeden z głównych ideologów PiS-u – cieszy się, że koronawirus zabija przede wszystkim osoby starsze i schorowane, bo nasze społeczeństwo się odmłodzi.

    Ze względu na wygląd i stan, czyli wiek konkretnie powyżej sześćdziesiątki a zawartość jeszcze bardziej, nasz milusiński Krasnodębski złożył po prostu oświadczenie, że bardzo cieszy go nadchodząca pyszna chwila, w której za pomocą wirusa odwali kitę i znajdzie się w Domu Pana, o czym od poczęcia katolickiego marzy.

    W ten sposób wpłynie korzystnie na obniżenie wieku Polaka, a kto wie, może nawet na poprawienie średniej umysłowej tegoż.

    Radujmy się w Panu – powiedział półpanek: chyba chodzi tu o Jezuska, albo naszego nadmilusińskiego kajakarskiego.

  181. @Tanaka
    Pisałem na smartfonie, bez edytora, i widzę knota kombi.
    Dlaczego system nie koryguje błędów wpisywanych w pole tekstowe?!
    Po 30 latach używania komputera, to mi się zdarza coraz częściej.
    I zapominam, co pisałem wczoraj…
    Hójowa ta starość.
    3msie

  182. stasieku
    14 marca o godz. 13:33

    @Tanaka
    Przeczytałem prawie wszystko, bo czas, ostatnio, nie pieniądz.
    W pozycji „na leniucha” czytałem.
    Pozdrawiam najserdeczniej ciebie, Tanako, a także Szanownych piszących. Niekture teksty świetne. Blog żyje.

    Stasieku przenaj, z odpowiednim podziękowaniem za uznanie za zasuwanie bloga co to od boga bo taka jego droga. No i w ramach czytania „na leniucha” odpowiednio się też tu udzielaj. 🙂

  183. https://www.businessinsider.com/major-study-finds-that-the-us-is-an-oligarchy-2014-4?r=US&IR=T
    Tłumaczenie google, proszę sobie samemu „dośpiewać” co trzeba, gramatycznie, stylistycznie itp.

    Główne badanie dowodzi, że USA to oligarchia.

    Rząd USA nie reprezentuje interesów większości obywateli tego kraju, ale rządzą nimi bogaci i potężni, jak podsumowały nowe badania z uniwersytetów w Princeton i Northwestern.

    W raporcie „ Testowanie teorii polityki amerykańskiej: elity, grupy interesu i przeciętni obywatele ” (PDF) wykorzystano obszerne dane dotyczące polityki zebrane między 1981 a 2002 rokiem, aby empirycznie określić stan amerykańskiego systemu politycznego.

    Po przejrzeniu prawie 1800 polityk USA wprowadzonych w tym okresie i porównaniu ich z wyrażonymi preferencjami przeciętnych Amerykanów (50 percentyl dochodu), zamożnych Amerykanów (90 percentyl) i dużych grup interesów specjalnych, naukowcy doszli do wniosku, że USA są zdominowane przez swoje elita ekonomiczna.

    W recenzowanym badaniu, które zostanie przeprowadzone na tych uniwersytetach we wrześniu, powiedziano: „Centralnym punktem, który wyłania się z naszych badań, jest to, że elity gospodarcze i zorganizowane grupy reprezentujące interesy biznesowe mają znaczny niezależny wpływ na politykę rządu USA, podczas gdy na masową skalę grupy interesów i przeciętni obywatele mają niewielki lub żaden niezależny wpływ ”.

    Badacze doszli do wniosku, że polityka rządu USA rzadko jest zgodna z preferencjami większości Amerykanów, ale sprzyja szczególnym interesom i organizacjom lobbingowym: „Kiedy większość obywateli nie zgadza się z elitami gospodarczymi i / lub ze zorganizowanymi interesami, zazwyczaj przegrywają. Ponadto, ponieważ silnego uprzedzenia status quo wbudowanego w amerykański system polityczny, nawet jeśli dość duża większość Amerykanów opowiada się za zmianą polityki, generalnie nie rozumieją tego ”.

    Pozycje silnych grup interesów „nie są zasadniczo skorelowane z preferencjami przeciętnych obywateli”, ale polityka przeciętnych Amerykanów i zamożnych Amerykanów czasami się pokrywa. To tylko zbieg okoliczności, raport mówi, że interesy przeciętnego Amerykanina są obsługiwane prawie wyłącznie wtedy, gdy służą interesom najbogatszych 10%.

    Teoria „stronniczego pluralizmu”, którą zdaniem naukowców z Princeton i północno-zachodniej Ameryki pasuje do systemu amerykańskiego, utrzymuje, że wyniki polityki „zmierzają w kierunku życzeń korporacji oraz stowarzyszeń biznesowych i zawodowych”.

    Badanie nastąpiło po tym, jak McCutcheon przeciwko Federalnej Komisji Wyborczej , kontrowersyjny akt prawny uchwalony w Sądzie Najwyższym, który zniosł limity składek na kampanię i odnotował niskie oceny aprobaty Kongresu USA .
    …………………………….
    Co prawda, to było wiadome już od dawna, ale tylko tej znikomej części, którzy interesują się polityką na co dzień.

  184. stasieku
    14 marca o godz. 14:01

    @Tanaka
    Pisałem na smartfonie, bez edytora, i widzę knota kombi.

    Nie bój. A nawet niebuj. Komorowski pisał „bul” – i żyje! Oraz „Red Bul”, co sugeruje, że Indianie znowu mącą,, albowiem jest powiedziane: Sitting Bull. Pardon, bul.
    To wina jego, Tuska, Putina i wirusa. O tym to już wiemy i na bule nie patrzemy. 🙂

  185. https://wiadomosci.onet.pl/kraj/koronawirus-w-polsce-arcybiskup-jedraszewski-apeluje-do-wiernych-o-pozostanie-w/rp8rzwe
    Od dziś, na mocy rozporządzenia ministra zdrowia, w Polsce obowiązuje stan zagrożenia epidemicznego. Premier zaapelował do wszystkich o stosowanie się do zaleceń i odpowiedzialność. Z tego powodu abp Marek Jędraszewski wydał dekret, w którym apeluje do wiernych o pozostanie w domach i zachęca wiernych „do stosowania się do wszelkich postanowień i zaleceń organów państwowych, które mają na celu ograniczenie rozprzestrzeniania się koronawirusa”.
    ………………………………
    Z tej bezradności wszechmocnego wynika jasno anachronizm istnienia takiej instytucji, która oprócz działalności pasożytniczej, do niczego ludziom już nie jest potrzebna.
    Już niczego, zresztą jak nigdy, się nie wymodli.

  186. @Tanaka
    Jesteś sama słodycz, Tanako.
    Żółwik.

  187. @Anna Płaszczyk wczoraj 11.00
    Jestem niezmiernie ucieszony tak profesjonalnym komentarzem mojego tekstu. Ale… Z pełnym rozmysłem napisałem o 25 osobach siadających na wóz. Równie dobrze mógłbym napisać, że 30. Bo nie o liczbę pasażerów w tym wypadku mi chodziło. Naprawdę dla mnie bez znaczenia jest, czy zbyt dużym obciążeniem dla konia jest 25, czy 15 osób. czy te, które podajesz. Liczy się fakt, że jest och zbyt wielu.
    Kolejne. Nie odnosiłem się do toczenia kół w śniegu. Może dlatego, że sprawa jest oczywista dla średnio rozgarniętego czwartoklasisty, który wie, że chodzenie w śniegu jest bardziej męczące chodzenie po asfalcie. Pomijając oczywistą większą frajdę jaką sprawia turlanie się w śniegu. Reszta, to stwarzające wrażenie wielkiej powagi powtórzenie tego, o czym napisałem. Więc nie bardzo wiem, gdzie dopatrzyłaś się błędów. Ale to już rzecz miniona, czyli niewarta dalszej uwagi.
    Generalnie jestem szczerze uradowany, że istnieją takie organizacje, jak Twoja. Apelujcie dalej, prowadźcie swoje wyliczenia, oskarżajcie w mediach górali. Tyle że skutek waszych działań jest co roku widoczny. Marnie go widać. W postaci padających koni.

    Odnoszę wrażenie, że znacznie lepszy efekt osiągnęlibyście przy pomocy spalinówki. Mimo to życzę powodzenia w dalszych działaniach na rzecz poprawy doli góralskiego konika.

  188. @@@
    Rzadko to robię, teraz chcę i muszę, bo to pychota.
    Z EP
    „Jarosław Kaczyński z ochroną utknęli w windzie, po tym, jak nie zdołali wybrać piętra łokciem. Uwięzionym mężczyznom zajrzało w oczy widmo głodu i mimo najwyższych kryteriów doboru do SOP, nie uniknęli wybuchu paniki. Gdy po 20 minutach otwarto drzwi od zewnątrz, okazało się, że ochroniarze zjedli lewą nogę Prezesa.

    W obliczu nieszczęścia, przesyłamy najszczersze wyrazy współczucia bratanicy, którą w tych trudnych chwilach wspiera kandydat na piątego męża, pan Jacek. Przy okazji dementujemy złośliwe plotki, jakoby pan Jacek trudnił się przemytem narkotyków”.

  189. stasieku
    14 marca o godz. 14:56

    @Tanaka
    Jesteś sama słodycz, Tanako.
    Żółwik.

    Tak jest, żółwik, a nawet Ninja Turtles. I na pohybel biskupisoidom!
    Bo w sprawie słodyczy, pamiętam jak dziś – mówię pewnej Joli: słodka jesteś! Ona mnie zaskakuje mówiąc: słodki jesteś!
    Były tego różne skutki.
    Ale może nie wyciągajmy z tego pouczającego przykładu aktualnych wniosków.

  190. „- Liczymy osoby wchodzące przy drzwiach od strony zakrystii. W pierwszej kolejności będą wpuszczane osoby, które zamówiły intencje mszalne wraz z rodzinami – mówi WP ks. Wojciech, wikary jednej z warszawskich parafii. – W naszej małej miejskiej parafii nie będzie problemu. Raczej obawiałbym się kolejek pod największymi kościołami – dodał.”
    To nie jest żart. Dajesz kasę na tzw. intencję mszalną, to wchodzisz. Reszta tłoczy się pod drzwiami, tworząc wymarzone wprost środowisko dla rozprzestrzeniania się koronawirusa. Im więcej mszy po 50 dusz, tym łatwiej nadrobić strat materialne wywołane spadkiem uczestnictwa wiernych w liturgiach. Chytrze to sobie epidiaskopy wymyśliły.

  191. Madama gryzelda nie będzie wodzirejką kampanii wyborczej (p)rezydenta d.. Bielan mówi, że madama nie ma wirusa z koroną. Czy Bielanowi można wierzyć? Ech, rozmarzyłem się …

  192. @mag
    14 marca o godz. 15:50

    Drodzy parafianie. Nie możemy wpuścić do kościoła więcej niż 50 osób. Ale wszę będzie słychać z głośników. Stańcie tylko blisko siebie. Będzie wtedy wam cieplej i nie zachorujecie.

  193. @wujaszek wania
    14 marca o godz. 15:55

    Podobno szkorbut, bo cytrusów z Włoch nie dowieźli.

  194. Transmisje religijnych guseł w telewizyjnych mediach w Polsce pokazują jak zindoktrynowanym i religijnie totalitarnym państwem jest pisowsko-peowska Polska.
    To kolejny dowód na to jak kler katolicki rządzi Polską w każdej dziedzinie jej nędznego życia.

    Kler wykorzystuje znakomitą okazję koronawirusowej paniki i dezorientacji do tego stopnia, że wkrótce w programach wszystkich stacji oprócz „mszy” z homiliami biskupów pojawią się „wielkanocne rekolekcje” i lekcje religii dla dzieci, młodzieży i dorosłych.

    Wszystko to sowicie opłacane z pieniędzy podatników identycznie jak klesze emerytury, zasiłki, pensje i koszty utrzymania tej pedofilskiej, homofobicznej, oszukańczej i pasożytniczej instytucji jaką jest kościół katolicki.

  195. Tanaka
    13 marca o godz. 21:35

    Ja się tam od trawki wolę trzymać z daleka 🙂

    W Gdańsku pono dwa przypadki, chyba że jestem do tyłu?

    scrambler
    13 marca o godz. 21:42

    Zaraz, bo tu się w kuchni pichci 🙂

  196. Hej, tam na blogu!

    Wiecie już, dlaczego są takie problemy z papierem toaletowym?
    Bo jak jeden kichnie, to stu się zes.. 🙄

    Mam gości z Niemiec i włóczę ich po górach. Dzisiaj w śnieżycy.
    Właśnie ich minister ogłosił, że Niemcy powracający z CH, I oraz A powinni odbyć dobrowolną kwarantannę w domu. 2 tygodnie.
    Sytuacja jest dynamiczna. Może w poniedziałek, kiedy planują wracać, wsadzą ich prosto do lagru.
    U mnie batalion szpitalny nr 5 gotów do podjęcia zadań.
    Zamknęli wszystkie szkoły, przedszkola, uniwersytety, zoo i muzea…

  197. Tobermory
    14 marca o godz. 17:57

    Hej, tam w górach !
    Podziwiam twoją gościnność w czasach zarazy i odwagę podróżujących.Twoi goście mogą rzeczywiście trafić do lagru.

    A ja przeczytalam w Wyborczej rozpaczliwy apel o pomoc z powrocie do Polski z Nowej Zelandii.
    Pani motywuje prośbę faktem, że za 4 dni kończą się jej lekarstwa na stwardnienie rozsiane ! (powinna wracać 18 03, a tu loty odwołane)
    Tak chora kobieta wybrała się na dalekie wakacje, nie licząc się z żadnymi niespodziankami w okresie rozwijającej się epidemii.
    To trochę tak, jak „turyści ” wspinający się w trampkach, a potem rozpaczliwie wołający na pomoc służby górskie.

    U ciebie zamknęli wszystkie szkoły, a u mnie jak zwykle – rozwiązania
    połowiczne. Zamknięte uniwersytety i szkoły średnie, ale podstawówki i przedszkola czynne…
    Na szczęście nie muszą szarpać się z wierzącymi (praktykujących jest bardzo mało) Ale muszę podkreślić, że rozsądnie zachowali się mahometanie, odwołując wspólne modły. I nie mówią o 50, czy 100 dozwolonych osobach. Tylko polski kk nie może radykalnie zamknąć swoich kramów !
    Mały narciarz siedzi w domu ?

  198. Nefer
    14 marca o godz. 16:46
    … ale bo ja sie odkażam i odkażam, ile wlezie. Pierwszy zestaw już był wlazł, sie chyba przyjął, ale widze, że nadal som objawy. Byłem po drugi i nie powiem, miłe zaskoczenie: sklepik roztwarty, przy wejściu (nie ma klamek, uważasz, nie ma!) leżą rękawiczki jednorazowe dla klejentów (nawet się nie drą przy wciskaniu, znaczy nasze nie z Wuhanu ). We środku luzik w sensie bez tłoku i na półkach też, ale już mniejszy. Sygnalizowane wczoraj przez kumpla tragiczne braki podstawowej broni do walki z tym plugastwem znacząco uzupełnione: cała paleta skrzynek ze spiritem niesanktusem. Kolejki nie ma. Ale ja tylko po perfumy, to inna półka. A spirit trzymam do zalania świeżych kwiatów forsycji. Taki specyfik wg klasycznej chińskiej medycyny ale w pozytywnym ujęciu, możesz sprawdzić jak się im sprawdzała przy poprzednim COVIDzie. Mam tego parę krzaków przy płocie i szczęściem nie chciało mi się ich jesienią zgolić. Już zaczynają kwitnąć, w samą porę. Mam nadzieję, że nie będą w smaku antycznej „Przemysławki”, a jak nawet, to wiesz…tylko dla zdrowotności.

  199. uwaga, covid-19….nie dlub w nosie i nie pluj na blizniego!

    juz w sredniowieczu przestrzegano male dzieci przed zgubnymi skutkami
    dlubania w nosie , bowiem samo ulubione zajecie malcow nie nalazalo
    do dobrego wychowania.
    I tak AD 1480 w Anglii powstala „Lytille childrens lyti boke” (Middle English), czyli
    „Ksiazeczka dla maluchow”, taka wyliczanka regul dobrego wychowania dzieci.
    Nie dlub w nosie i uszach! Nie halasuj (rozmowa, smiech, bekanie) Nie pluj przez stol!
    Ksiazeczka ta zostala skopiowana cyfrowo w British Library.

  200. scrambler
    14 marca o godz. 18:57

    Nie odkażam się, zabarykadowałam się w domu z zapasami i se siedzę 🙂

    No właśnie, czy wypuści. Dzisiaj w tv „alle Belgen” (wszyscy tutejsi) mają serdecznie odradzone żeby za granicę wyjeżdżać bo mogą utknąć. Nawet jakiś „rządowy” (rządu ten kraj znowu nie ma od prawie roku) wysłannik mówił że, proszę państwa, w Polszcze to obcokrajowców w ogóle nie wpuszczają a polskich obywateli do kicia, znaczy kwarantanny na wejściu. Mój szanowny pracodawca był się wyraził że jak sobie pojadę za granicę i utknę to mi poleci z urlopu. No bo przecież wiedziałam czego się można spodziewać.

    Za to, zmieniając temat, pacz pan, co mi się dzisiaj ni z tego ni z owego w trakcie stania nad garnkami przyczepiło. Imaginuj sobie waćpan mnie w słuchawach udajęcy że mam niewidzialne pałeczki do perkusji.
    Jak to ktoś w komentarzach napisał „this song can’t be played loud enough”

    https://youtu.be/L-IpCQp5Wdw

    PS machajęcy w trakcie do Kostki 🙂

  201. W sprawie koni tatrzańskich które wdeptuje w bruk turysta za pomocą bacy katolickiego czyli górala naszego kochanego wozaka, słowo na sobotę jeszcze.

    Otóż ludność katolicka pcha się w Tatry. Zakazy i zamknięcia tego i owego nie robią na niej wrażenia żadnego. Park Narodowy zamknięty dla łażenia ale łażą. Bo miejscowi z Podhala nie podlegają zakazom. Oni mogą łazić. To jak oni, to wszyscy, więc tabuny dalej łażą z wirusem w kiszkach. Straży Parku mówią, że są miejscowi, a jak straż chce legitymować, to mówią, że zapomnieli i dowodzik mają w domu. Oni górale som i basta! A jak ktory jest niegóral, to też góral, bo właśnie sobie kupił kawał ziemi i buduje. Albo zbudował nawet. Swój ci on jest i śpiący rycerz. Musi w Tatry.

    Włamywaczom ochoczo pomagają zakopiańscy taksiarze. Swoi, łeb w łeb górole. No i ci wozacy, co biorą na głowę konia całe wywrotki tego katolickiego towaru. Koń musi paść. Bo interes musi kwitnąć w katolickim góralu.

  202. Rosjanie o „wiecznym Putinie”…”zerowanie”
    Putin na wsiegda

    Россияне об обнулении сроков Путина
    https://www.youtube.com/watch?v=RiqZBC-zlkg

  203. Nefer
    14 marca o godz. 20:51

    Ponieważ wioter historii ostatnio:

    Wiatr wiał tak silny, że powywracał dzwony na lewą stronę.

    wskutek oddziaływania zbliżonego do:

    Obywatel po użyciu probierza trzeźwości zmienił kolor. To znak ze alkohol był używany.

    pojawiły się pewne refleksje. Niestety dość luźno niezwiązane.
    I tak:
    -w temacie niepodkutych górali i koni łyżwiarzy:

    Góral ma na głowie kapelusz, spodnie i kierpce.
    Góral ma muszelki na kapeluszu, bo żyje daleko od morza.
    Joanna D’Arc nosiła białą zbroję i czarnego konia.
    Krowa, podobnie jak koń, składa się z rogów, kopyt, wymion i ogona.
    Drzymała woził się wozem naokoło a Niemcy mogli mu naskoczyć.
    Rycerz średniowieczny składał się z głowy, zbroi i konia, który stawał na każde zawołanie.
    Furmanka poruszana jest silnikiem bez koni mechanicznych – wystarczy tylko dać im owies.
    Najczęściej spotykanym ssakiem górskim jest góral.
    Górale robią kierpce z własnej skóry.
    W górach nie mieszkają ludzie tylko górale.
    Pegazowi zaniknęły skrzydła w drodze ewolucji i stąd mamy konie.
    Niektóre części konia wykorzystujemy do gry na skrzypcach.
    Nasza Szkapa to przykład utworu autobiograficznego.
    Podstawowym zbożem chlebowym Węgier jest tytoń. Prócz warzyw uprawia się tam również konie.

    – o postępie nauk i -owców w zwalczaniu CIVIDa:

    Jeśli podzielimy graniastosłup wzdłuż przekątnej podstawy, to otrzymamy dwie trumny.
    Wśród wirusów rozróżniamy: mikroby, mikrony, mikrusy i mikrobusy.
    Meduza żyje w jelicie grubym człowieka więc jest pożytecznym szkodnikiem.
    Dżdżownica jest spiczasta, bo gdyby była prostokątna to by się bardzo męczyła przy wchodzeniu w ziemie.
    Białe motyle, których dzieci żrą kapustę, nazywają się kapuśniaki.
    Kurczęta są produktem jaj sadzonych.
    Wszystkie grzyby są jadalne, ale niektóre tylko jeden raz.
    Bakterie które rozmnażają się prze kichanie, prowadzą tryb życia koczowniczy.

    – o tym co bardzo (nie)ostatnio w Italii:

    Lawa Wezuwiusza tak dalece zachowała wszystko w Pompei, że znaleziono tam kobiety w trakcie szydełkowania na drutach.

    – nad zaleceniami epidiaskopów i reszty szmaństwa:

    Ludzie powinny być życzliwi, a gdy jeden człowiek upadnie, to drugi powinien się przejąć.

    – zastrzeżeniem, że:

    Boga nie można usłyszeć, bo mówi bardzo cicho i do tego po łacinie.
    Suma to nie wynik dodawania, tylko msza rano w niedziele.

    – słowo urzędowe w sprawie instrukcji na drugi tydzień zapowietrzenia w RP:

    Nie wolno pluć jeden na siebie.
    Cel uświęca sierotki.

    – i na koniec refleksje czysto metafizyczne:

    Nasze plemiona przed przyjęciem chrztu zachowywały się jak normalni ludzie.
    A wszystko przez to, że:

    Rzemiosło rycerskie upada, a chłopi w hełmach wysiadują pisklęta.

  204. Nefer
    14 marca o godz. 20:51

    … zapomniałem. A ten czerwony w klipie to Kaszpirowski czy po użyciu probierza? Ale plumka fajnie.

  205. scrambler
    14 marca o godz. 21:47

    ha ha 😀

    Graniastosłup zdecydowanie i ex aequo dżdżownica i dzwony 🙂

  206. A teraz powiadamy waćpaństwu dobranoc:)

  207. Nefer
    14 marca o godz. 22:01

    …aha.
    Mają rację, że :

    Alkohol jet trucizną, zwłaszcza dla dorosłych.
    ale przeca

    Niejeden poeta opisał różne wartości, o które warto zadbać w życiu, np. pijaństwo.
    Mając na uwadze, że:
    Małpa jest to człowiek, któremu się nie powiodło.

    zaleca się w czasie zarazy:

    Zgrubienia skóry nóg nie należy obcinać, a ścierać półmiskiem. Natomiast paznokcie strzyżemy na prosto.

    Proste.

  208. scrambler
    14 marca o godz. 21:47

    Pyszne! Jako wyznawca aburdu abstrakcyjnego i odwrotnie, od razu biorę te lewe dzwony.
    Reszta też dobra, przy czym mam uwagi:

    Wszystkie grzyby są jadalne, ale niektóre tylko jeden raz.
    Fachowo mówiąc, grzyby jadalne tylko raz, są jadalne tylko dwa razy: pierwszy i ostatni.

    Suma to nie wynik dodawania, tylko msza rano w niedziele.
    Suma to wynik odejmowania mszy od niedzieli.

    Góral ma muszelki na kapeluszu, bo żyje daleko od morza.
    Góral ma muszelki na kapeluszu, bo może żyć daleko.

    Najczęściej spotykanym ssakiem górskim jest góral.
    Najczęściej spotykanym ssakiem jest rycerz śpiący w Tatrach.

    Ludzie powinny być życzliwi, a gdy jeden człowiek upadnie, to drugi powinien się przejąć.
    Ludzie powinny być życzliwi, a gdy jeden człowiek upadnie, to drugi powinien się przyjąć.

  209. Kaczmarewicz obok na blogu. Przeczytajcie.

  210. W Rosji bedzie epidemia koronowirusa po wyborach 22 kwietnia i 1-9 maja.

    Rosyjskie warunki sa zbyt surowe dla koronowirusa, dlatego nie ma tam go praktycznie

    Wielkie panstwo i wielki koronowirus. A to wlasnie Rosja.

    ——————

    Na polu w kolchozie wyladowal statek kosmiczny, Wyszedl z niego kosmita, mial cztery rece i pozdrowil Saszke traktorzyste.
    – Skad sie wziales? – zapytal Saszka zdejmujac uszanke z glowy.
    – Ja, z dalekiej planety, pare lat swietlnych od was – odpowiedzial mu przybysz z kosmosu. I wskazal jedna reka na niebo. Na kazdym palcu u rak lsnily w sloncu zlote pierscienie z brylantami.
    – A u was to wszyscy tak maja tyle zlota i kamieni? – zapytal zdumiony Saszka.
    – Oj, nie wszyscy, nie wszyscy…tylko Zydzi – odpowiedzial mu kosmita o zlotym usmiechu.

    W Odessie na budowie zatrudniono Josele. Przyszedl brygadzista ze szpadlem i powiedzial mu: – Tu macie szpadel i bedziecie i bedziecie kopac row.
    – A nie macie szpadla z motorem? – zapytal zaklopotany.
    – Alez kto widzial szpadel z motorem?! – krzyknal brygadzista
    – A kto widzial Zyda z lopata? . odpowiedzial spokojnie Josele.

    Awaria w samolocie. Pilot tragicznym glosem: Zostal wam tylko kwadrans zycia. Moze macie jakies zyczenia, ktore beda nagrane?.
    Amerykanin: Zeby byl pokoj na swiecie.
    Francuz: Zeby nikt nie glodowal.
    Zyd: A mnie , prosze o filizanke kawy.

    Pewien stary Zyd prosil wielokrotnie kurie watykanska o prywatna audiencje u papieza.
    Monitowal dosc czesto przez pare lat i pisal o jakims nieuisczonym rachunku ze strony
    Watykanu.
    I doczekal sie wreszcie. Papiez go przyjal. Wszedl do rezydencji. Mial w reku pocztowke
    „Ostatniej wieczerzy” Rembrandta. Podsuwajac ja przed oczy papieza zapytal lekko
    zdenerwowany:
    – To wasi ludzie za stolem jedza i pija?
    – No tak, bezsprzecznie, Jezus, Jan, Mateusz….w wieczerniku – odpowiedzial zdziwiony
    papiez. Ale o co chodzi, prosze pana?
    -Juz wyjasniam. Moi prapraprapraprzodkowie byli wlascielami tejze gospody. Przyszli wasi
    ludzie, z Jehoszua bylo razem 13 . Jedli, pili i to duzo. No, i nie zaplacili rachunku.
    A tu moja kalkulacja za te wieczerze. Oswietlenie, sprzatanie…etc etc.

    PS pewien prawnik hinduski chcial zglosic do trybunalu w Hadze sprawe smierci
    Jezusa z Nazaretu i obwinial panstwo wloskie , bowiem to „Rzymianie a nie Zydzi
    ukrzyzowali Jezusa” – jak pisal do trybunalu.
    Wniosek zostal odrzucony wiekszocia glosow. Nie podano, kto byl za przyjeciem.

  211. Na marginesie
    14 marca o godz. 22:46

    Dzięki. W dechę. Raczej nie rozejdzie się po kościach.

  212. ozzy
    14 marca o godz. 23:17

    – Rachele, żono moja, ty ciągle mówisz do mnie jak do idioty!
    – Mosze, tak do ciebie mówie, żebyś zrozumiał.

  213. https://www.tygodnikpowszechny.pl/koronawirus-kontra-kapitalizm-162538
    „Najtrudniejsze dopiero jednak nadejdzie. Stanie się tak, gdy wirus w końcu ustąpi. A zawieszona na chwilę logika kapitalizmu wróci do gry. Wtedy pojawi się pytanie o to, kto zapłaci rachunek za dzisiejsze środki zaradcze. To będzie moment krytyczny, który powie wiele o stanie ducha współczesnych europejskich elit. Również naszych.”
    https://www.tygodnikpowszechny.pl/wossiejezy
    polecam cykl artykułów pt. „Woś się jeży”

  214. W czasie zarazy moi mili, bądźmy dla siebie mili.
    Kto wie na kogo los się wypnie, wiec szkoda każdej chwili.
    Ci, którzy wiary się czepili, niech spoczną w swoim bogu.
    A po nas, wrednych ateuszach zostanie tylko wpis na blogu.

    Wiem, wiem ze może lekko przesadzam
    będąc już mocno stary.
    Dorzucam wiec do tego wpisu pęknięte okulary.

  215. @ozzy
    14 marca o godz. 23:17
    Jaki morał wynika z dowcipów?
    Dowcip nr 1 – Żydzi są bogaci.
    Dowcip nr 2 – Żydzi są leniwi i sprytni
    Dowcip nr 3 – Żydzi są egoistami
    Dowcip nr 4 – Żydzi są chciwi i roszczeniowi

    A jak to powiesz, to zostaniesz antysemitą.

  216. @ozzy
    Dowcipów cd.

    Przychodzi polski przyglup do burdelu w Londynie, a bajzelmama w kłopocie bo wszystkie panienki zajęte. Szybko się jednak odnalazła widząc z kim ma do czynienia i zaproponowała naszemu ziomowi nadmuchiwaną seks-lalkę po zaniżonej cenie. Ten wniebowzięty porwał zdobycz i zniknął na krótko w pokoju. Po chwili jednak wyszedł z buduaru lekko skonfudowany. Widząc to, właścicielka zamtuza pyta delikatnie o powód niezadowolenia. Na co nasz bohater odzywa się w te słowa łamana angielszczyzna:

    „I take her and throw her onto bed. She no resist. Then I bite her brest and the moment I bite her brest she farted loudly and flew out the window”. I want my money back right now”

  217. Pyt: Jak zatrzymać szarże polskiej konnicy.?
    Odp: Wylaczyc karuzele.

  218. @ Optymatyk
    14 marca o godz. 13:47

    Oto, raczej Hiobowa wieść, o naszym ukoronowanym wajrusie.

    https://www.theatlantic.com/health/archive/2020/02/covid-vaccine/607000/?utm_source=facebook&utm_medium=social&utm_campaign=share&fbclid=IwAR08DjLfXcYi6JNNS8ecByWBCbatJutU2StbX3MuUhAAut0W7kaNk4xHhoc

    A nie mówiłem – Wirusek jest z nami na stałe! Jako nowa odmiana tradycyjnej grypy. Kto będzie miał zemrzeć zemrze, reszta się przyzwyczai.

    @Ewa-Joanna
    15 marca o godz. 1:00

    Wybranym wolno więcej.

  219. E-J

    Dzięki za ten wpis.

  220. Inny polski chlajus wychodzi z domu i słyszy od żony „ Jak wrócisz zachlany to cię rzucę”. Oczywiście kończy w najbliższej mordowni skąd wychodzi całkiem obrzygany. O kurwa, jak się pokaże takim żonie to mnie rzuci. Nic się nie martw Zenek, mówi kumpel. Masz tu dwudziesto-złotowy banknot wsadz go w kieszonke na piersi I powiedz, ze dał ci go facet który cię obrzygal zebys zaplacil rachunek za praline chemiczna. Wraca Zenek do domu, zona otwiera drzwi I pyta obrzyganca – gdzies ty sie tak znowu uchlał i obrzygal? Na co Zenek – to nie ja się obrzygalem tylko zwymiotował na mnie facet, który dał mi 20zl na pralnie chemiczna. Żona patrzy, a Zenkowi wystaje z bocznej kieszeni marynarki inne dwadzieścia złotych. A to drugie dwadzieścia złotych to skąd? – pyta. To dostałem od innego faceta, który narobił mi w portki. (Przeróbka z irlandzkiego kawału)
    A

  221. @Herstoryk
    15 marca o godz. 2:16
    Czytałem kiedyś, gdzieś, że w 1976 lub 77 r. odbyło się spotkanie grupy Bilderberg, na terenie USA, na które zaproszony i obecnym był, nikomu wtedy nieznany przedstawiciel ZSRR, niejaki Michaił Gorbaczow. Potem była głasnosti i pieriestrojka, Rejkiawik – „jak nie my, to kto, jak nie teraz, to kiedy?, potem rozpad ZSRR, UW, RWPG i demoludów, a ukoronowaniem (wirusa), nagroda pokojowa dla Michaiła, co to ostatnim komunistą na świecie był. A nasz „Święty Ojciec Święty”, KOR, L. Wałęsa i „Solidarność”, stan wojenny, spotkanie w NY gen. Jaruzelskiego z D. Rockefellerem 25.09.1985r., okrągły stół, mur berliński, to tylko przykrywka i teatr dla maluczkich, do tego, co zaplanowano wcześniej. Taka jest logiczna sekwencja faktów.
    Możesz napisać, jakie to obecnie WIDMO krąży nad światem?

  222. Coś więcej o zwierzynie – w Tajlandii wzrost populacji ludzkiej z nieodłącznymi od niego zasobami żywności na polach i śmietnikach oraz liczby turystów z bananami i herbatnikami, spowodował niekontrolowany wzrost populacji małp. Susza i obecny brak turystów doprowadziły ostatnio do intensywnych małpich wojen o terytorium i żywność – https://coconuts.co/bangkok/news/monkey-wars-macaque-melee-overruns-downtown-lopburi-video/, https://theprint.in/world/monkey-gang-war-erupts-over-a-single-banana-in-coronavirus-hit-thailand/381092/.
    Bijący w oczy dowód, jak niedaleko jako gatunek odeszliśmy od tych naszych krewniaków. Dzięki lepszym mózgom i lepszym narzędziom możemy tylko o wiele lepiej planować, organizować i realizować zabijanie. Oni przynajmniej wojują tylko o żarcie, a nie w imieniu jakiegoś „izmu”.

  223. @Aborygen
    15 marca o godz. 0:18

    Po tym można poznać umysły zniewolone,
    Że Bogu dziękują za dobra, które posiadają,
    A za wszystko, co w ich życiu popieprzone,
    Na nieprzychylny Los wszelką winę zwalają.

  224. Aborygen
    15 marca o godz. 1:19

    Pyt: Jak zatrzymać szarże polskiej konnicy.?
    Odp: Wylaczyc karuzele.

    Piękne!
    To się nadaje wprost na herb Prawdziwego Polaka.

    Aha, bo ta fruwająca za oknem to nie nasza królowa?

  225. Herstoryk
    15 marca o godz. 5:59

    Coś więcej o zwierzynie – w Tajlandii wzrost populacji ludzkiej z nieodłącznymi od niego zasobami żywności na polach i śmietnikach oraz liczby turystów z bananami i herbatnikami, spowodował niekontrolowany wzrost populacji małp. Susza i obecny brak turystów doprowadziły ostatnio do intensywnych małpich wojen o terytorium i żywność –

    Bijący w oczy dowód, jak niedaleko jako gatunek odeszliśmy od tych naszych krewniaków. Dzięki lepszym mózgom i lepszym narzędziom możemy tylko o wiele lepiej planować, organizować i realizować zabijanie. Oni przynajmniej wojują tylko o żarcie, a nie w imieniu jakiegoś „izmu”.

    W zachowaniach społecznych, zdaje się, że w ogóle nie odeszliśmy, a nawet może być, że się cofnęliśmy.
    Nasi kuzyni bowiem zgadzają się na bardziej naturalne i zdrowe zasady działania społeczności. Trudne warunki życia, ale i sensowne potrzeby i brane pod uwagę uwarunkowania indywidualne, dla przykładu, nie każą im pieprzyć o „świętości życia poczętego”, by się mnożyć bez opamiętania, ponad zdolności utrzymania w znośnych warunkach życia w społeczności i ponad wszelką wytrzymałość środowiska.
    Nasi kuzyni nie usiłują za wszelką cenę gwałcić przyrody, naginać jej do swoich religijnych czy tylko interesownych, fantazmatycznie chorych celów.

    Wyższa zdolność operacyjna mózgu człowieka niekoniecznie jest rożnicą jakościową, bo to rzecz względna. A różnica ilościowa – też nie całkiem obiektywna – nie jest, sama w sobie, czymś wystarczającym do odczuwania pychy z rzekomej wyższości.

  226. @ E-J
    1:00

    Daleki jestem od prawienia jakichkolwiek moralow. Moglbym np Aborygena dowcip o Polaku w burdelu opatrzyc moralem ale to moglo sie zdarzyc takze Kirgizowi.
    Rosyjski pisarz na emigracji w USA Siergiej Dowlatow zwykl byl mowic: „Wszyscy mowia Zydzia sa tacy a tacy, a ja uwazam, ze Uzbecy jeszcze sa gorsi”. I tak mozna puentowac
    bez konca podstawiajac przedstawicieli roznych nacji.
    Tzw. polish jokes sa w wiekszosci infantylne. Dla mnie nizriwnanym mistrzem humoru
    jest Lenny Bruce, jeden z pionierow amer. stand up.

  227. Dzień dobry kawiarenkowiczom. Zgodnie z zaleceniem samoizolacji, wykonuję w uikendy pracę mobilną, czyli teleworking, a kontaktuję się tylko z drobiem. Drób wyraża wdzięczność.

    https://photos.app.goo.gl/CCgYPFyxykXGUksL7

    @paradox – dobry wstępniak. Popieram przesłanie. Po pierwsze, nie jedź dryndą nad Morskie Oko. Po zerowe, jedź w ogóle gdzie indziej.

  228. Niech sie polskie ateisty przestana bulwerowac!!! Koronawirus to wasza jedyna szansa na zmadrzenie tej nacji. Dajcie zdychac moherom (nawet swoim najblizszym) ze zdowaskami na ich ustach.

  229. Ewa-Joanna
    15 marca o godz. 1:00

    Comeuppance. Na inne „żarty” jakoś nikt nie wrzeszczy.

    ***

    Zdjęcie dla mnie bardzo przykre
    https://bi.im-g.pl/im/1e/98/18/z25790494IE.jpg?r=526

  230. Rozmowa redakcji Echa Moskowy z Gieorgijem Bazykinem, prof. instytutu Skoltech, specjalista od molekularnej ewolucji na temat pandemii kronowirusa, mitach o nim i rozprzestrzenianiu sie na wielka skale
    (j.rosyjski

    Эволюционный биолог о пандемии коронавируса, мифах о нем и масштабах распространения // 12.03.2020

    https://www.youtube.com/watch?v=qGDr4LRQIJo

    Георгий Базыкин, доктор биологических наук, профессор Сколтеха, зав. лаборатории молекулярной эволюции Института проблем передачи информации РАН в рубрике «Живой Гвоздь» программы «Утренний разворот» обсудили с Александром Плющевым и Татьяной Фельгенгауэр:
    – ВОЗ присвоил коронавирусу статус пандемии. Что это значит и как к этому относиться?
    – мифы и реальность: что удалось узнать о коронавирусе, насколько сейчас полная информация
    – масштабы коронавируса в России: сколько человек протестировано?
    – распространение заболевания: чего ждать нам?
    – меры, которые принимает правительство Москвы: эффективны или нет?
    – с чем связано количество смертей в разных странах
    – что делать, чтобы не заболеть

  231. Czy to prawda, ze wolska jakojedyny kraj ma biskupow-wirusologow???? Holy shit, how lucky you are!!!!

  232. Czytałem kiedyś, że do drzwi starszego pana zadzwoniły dwie młode kobiety. Kiedy ten im otworzył, jedna z nich zapytała staruszka czy chciałby zobaczyc jej cycki, a nawet dotknąć. Staruszek, który dawno nie widział kobiecych piersi skwapliwie sie zgodził. I kiedy kontemplował i obmacywał cycki, druga kobieta spenetrowała jego mieszkanie, znalazła oszczędności. Po czym spektakl sie skończył, a panie opusciły staruszka.
    Ta przypowieść może posłużyc blogowiczom, którzy nabieraja się na cycki Mauro Rossi.
    On wabi, przykleja sie, różnymi neutralnymi tematami (np. że Cezar podbił Galie) stara sie odwrócic uwagę, zahipnotyzować, oszołomić, nabić w butelkę, zrobić w konia na szaro, to pull your leg, durch den Kakao ziehen, zająć uwagę, zagrac w trzy lusterka, by spenetrować blog.
    Mnie tez pare razy pokazywał swoje cycki, ale ja cwany staruszek nie dałem sie na te przyjemnosci. Nie patrzę, nie macam tylko przeganiam i zamykam mieszkanie na łańcuch.

  233. O rany, pomylułem blog. Sorry Tanako

  234. Lewy
    15 marca o godz. 12:53

    A wkręć mu jeszcze te cycki w maglownicę! Jak wreszcie pod prysznicem poczuje ból w piersiach (znaczy w te okolicy), to może zauważy , że stoi na nich, cyckach, obiema nogami. Tego se dawno zasłużył.

  235. https://www.facebook.com/TeTematy/photos/a.969271026492941/2833807870039238/?type=3&theater
    Czy dojdzie do zbiorowego samobójstwa na Jasnej Górze ?
    Czy dziś święte miejsce dla Polaków, Jasna Góra stanie się symbolem dzieła szatana ?

  236. https://wiadomosci.onet.pl/kraj/koronawirus-proboszcz-zacheca-do-chodzenia-do-kosciola-wszystko-w-rekach-boga/p7lb7d4
    „W czasie Wielkiego Postu, ale w tegorocznym szczególnie, Bóg nas woła do siebie. Dlatego również tę epidemię, która budzi tyle lęku, trzeba widzieć w sensie duchowym. Wobec tego, co dzieje się w świecie, Europie, w Polsce, Bóg wzywa nas do nawrócenia, byśmy mogli przyjąć Jego orędzie, że On jest Bogiem, że pokonał śmierć – przekonuje ks. Józef Brodaczewski, proboszcz parafii Św. Piotra i Pawła w Tomaszowicach.”

  237. Ej Optymatyk, co ty tu za religianctwo i ciemnotę szerzysz! 🙂

  238. Ewa-Joanna
    15 marca o godz. 14:33

    Taż Optuś, taż ty oczadział?! Nowiuśki koszuly…

  239. Optymatyk
    15 marca o godz. 13:45

    https://wiadomosci.onet.pl/kraj/koronawirus-proboszcz-zacheca-do-chodzenia-do-kosciola-wszystko-w-rekach-boga/p7lb7d4
    W czasie Wielkiego Postu, ale w tegorocznym szczególnie, Bóg nas woła do siebie. Dlatego również tę epidemię, która budzi tyle lęku, trzeba widzieć w sensie duchowym. Wobec tego, co dzieje się w świecie, Europie, w Polsce, Bóg wzywa nas do nawrócenia, byśmy mogli przyjąć Jego orędzie, że On jest Bogiem, że pokonał śmierć – przekonuje ks. Józef Brodaczewski, proboszcz parafii Św. Piotra i Pawła w Tomaszowicach.

    Bardzo mi się podobają katolickie koszałki opałki i zdeprawowane przypowiastki cyniczne zdeprawowanych katolików.

    Ksiądz Brodaczewski przekonuje. Taaak? Kto to orzekł, że on przekonuje?
    Panie Jacusiu kochany, niech pan powie, czy ten ksiądz to przekonuje?
    Nie bardzo, kochana pani Józefowo.

    Następnie badamy sprawę wezwania.
    Czy dostał pan wezwanie? – pyta posterunkowy Maciągoszczak przybyłego obywatela.
    Tak jest! – odpowiada na baczność obywatel Słonina Marian, lat 53, raz karany grzywną za obrzyganie sąsiada na przystanku PKS : widziałem jak Kulebiakowa zleciała z dachu i łeb sobie rozpraskła na betonie, to od razu się kapłem, że to jest wezwanie.

    Jak jest wezwanie, to zachodzi pytanie: czemu bozia robi wezwanie za pomocą produkowania trupów? Czyż nie jest powiedziane: nie zabijaj?
    A nawet czyż nie jest powiedziane: nie rób bliźniemu co tobie niemiło?

    I jest takie pytanie: czy bozia nie może zorganizować wezwania za pomocą puszczania kolorowych baloników? Przyszłoby sporo ludności, w dodatku z dziećmi, to od razu wskaźnik poczuwania się do wezwania by się poważnie podniósł.
    A tak, z tymi trupami, to niejednemu się nie podniosło, tylko opadło jak spadło. Mąż onej Kulebiakowej, Kulebiak Jan, niekarany, dostał depresji od tego rozprasknięcia się Kulebiakowej na betonie. Dzieciaki tej Kulebiakowej co to już wiadomo co, też dostały depresji, a nawet czegoś bardziej, bo Kulebiakowa karmiła piersią, a Kulebiak Jan nie umie.

  240. Zamist religianckiego zawodzenia, lepiej tak:
    https://www.youtube.com/watch?v=tAPgBy4cvLk&feature=youtu.be&t=1

  241. Ku pokrzepieniu serc: otóż na wewnętrznych drzwiach do mojej klatki schodowej pojawiła się oferta zatytułowana „Drodzy sąsiedzi”. Zgłaszają się trzy osoby – podane są numery komórek i numer mieszkania – gotowe zrobić zakupy, zrealizować recepty itp.
    To jest to!

  242. @

    Spotkałem dzisiaj dwie panie w strojach do chodzenia,
    Stały z kijkami, ślepe na przyrody uroki.
    Z pewnością miały sobie wiele do powiedzenia,
    Dlatego uprawiały ten damski nordic talking.

  243. Na wstepie napisze, ze najgorzej ze wszystkich krajow w tak trudnych chwilach zachowuje sie goverment amerykanski na szczeblu federalnym. Skandal i hanba, dobrze, ze gubernatorzy stanowi sa odpowiedzialnymi ludzmi.
    @zzakaluzy, mozesz znalezc informacje na temat skutecznosci szczepionki na grype. Wiele o tym sie nie mowi, bo po prawdzie jakas tam skutecznosc jest, ale glownie to bizness, te miliony ludzi co sie szczepia,..Nie jestem przeciw tej szczepionce, ale wyniki sa zawsze mizerne, maksymalnie chyba 60%, a za zeszly sezon 30%. Widac wirus szybciej sie mutuje nim czlowiek za nim nadazy. Szczepienia na choroby zakazne dzieci maja wyniki omal 100% skutecznosci.
    Porownywanie tej choroby z grypa jest optymistycznym naduzyciem. To jest bardzo ciezka choroba pluc, we Wloszech juz dawno przestano mowic eufeministycznie – grypa. Zreszta w Ameryce tez juz nikt tak nie mowi , to jest ciezka i nieznana choroba pluc o nazwie covid-19
    @herstoryk, na pacz, jaki jestes dzielny, idziesz wraz z innymi na spektakl, czy koncert- nie doczytalam gdzie. Sala omal pelna, nie straszne ze ktos tam pokasluje. (Taki jest punkt widzenia jaki jest punkt siedzenia. To dlatego po raz pierwszy Monika Olejnik zje….a trzecia osobe w panstwie za jego glupote. Ona ma bliskie powiazania z Italia) Moja synowa ma najblizsza rodzine kilka km od Wenecji, ale mnie nie potrzeba bylo az takich obrazow, zeby docenic powage sytuacji.
    Dyrektor amerykanskiego Intytutu Epidemiologicznego Anthony Fauci lat 79, a funkcje pelni od 1984 lat, po raz kolejny powtorzyl, ze on jest jak najbardziej za panika. Ta panika nie spowoduje, ze ludzie sie stratuja, ale wrecz odwrotnie beda siedziec w domach i izolowac sie. Bo to jest jedyne lekarstwo. Zarowno on , jak i polski epidemiolog prof. Gut tlumacza, ze zachoruje mniej wiecej przewidywalna ilosc osob. Chodzi jedynie o to, zeby rozlozylo sie to w czasie, po prostu pick bedzie nizszy. Wtedy szpitale maja szanse „przerobic’ naplyw pacjentow, w przeciwnym razie nastapi scenariusz wloski… Ale my sie wilka nie boimy, no nie? Ponadto najwieksza ilosc zaintubowanych w UK i Francji jest w przedziale wiekowym 50-60, a nie jak wiesc niesie, to tylko 80-latki maja sie bac. A moze dla dobra 80-letniej mamusi i ci mlodsi powinni przestrzegac restrykcji?
    Dodam, ja tez jeszcze tydzien temu bylam na spektaklu, dzisiaj bym juz nie poszla. Ale dla ciebie @herstoryk tez minal tydzien i straszliwe wiesci z Wloch tez do ciebie docieraja a przyrost zachorowan we Francji, czy Hiszpanii nie obrazuje sytuacji na dzien dzisiejszy, ale ta sprzed tygodnia.
    Chyba, ze chodzi o to, zeby ten nierzad PiS nie opanowal sytuacji. Na kazdej wojnie ofiary musza byc , no nie?

  244. Monika Olejnik zje….a trzecia osobe w panstwie za jego glupote.

    Ciekawe, dlaczego nie zje… ministra zdrowia, który przecież był we Włoszech na nartach?

    https://gazetaplus.pl/minister-zdrowia-byl-na-nartach-we-wloszech-i-po-powrocie-nie-zrobil-testow-w-kierunku-koronawirusa/13529/
    „Ani się nie przebadałem, ani się nie zbadałem, nie poszedłem na kwarantannę. Poszedłem do pracy i kontrolowałem swój stan.” – minister zdrowia Szumowski Lukasz po urlopie na nartach we Włoszech.

    Czy wicemarszałek Karczewski zaapelował już o podanie się do dymisji ministra?

    Ten sam minister zdrowia, który wrzeszczy „Grodzki powinien przez 14 dni siedzieć w domu”
    https://wpolityce.pl/polityka/490798-szumowski-grodzki-powinien-przez-14-dni-siedziec-w-domu

    Tupet to ten minister ma. Iście PiS-dzielczy.

  245. Na marginesie
    g.15:15
    A czemu nie śpiewać, tak jak Włosi, na balkonach?
    https://www.youtube.com/watch?v=jX4Jst9ntAM

  246. pick bedzie nizszy.
    Ten „pick” u zyty już widzę drugi raz.
    I podejrzewam, że chodzi o „peak”. To nie to samo.

  247. @mag 15 marca o godz. 16:57
    Rzym. Ech, nostalgia. To pranie na sznurkach 🙂

  248. @herstoryk jestes tak dzielny jak prez. Trump, ktory wlasnie oswiadczyl, ze nie poddal by sie testowi, chociaz spotykal sie z ludzmi, ktorym test juz wyszedl pozytywnie, tylko ta cholerna prasa naciskala.

  249. .
    Wierszyk polskiego katolika we wpisie pod artykułem z portalu dorzeczy.pl o stanowisku księdza wobec zarządzenia władz o odwołaniu mszy świętych :

    „JESUS IP godz. 23:29, dnia 9 marca 2020

    Wciąż wędruję bezdrożami,
    Odżywiam się korzonkami,
    Mówię wszystkim dla swej chwały:
    – Jestem Jezus zmartwychwstały.

    Lecz lewactwo pier . . . . . e
    Patrzy na mnie rozbawione,
    Tylko klepią mnie po plecach
    Wykrzykując: – Ale heca!

    Lecz uwierzą niedowiarki,
    Gdy usmażą się na skwarki,
    Gdy mój ojciec wszechmogący
    Spali ich ogniem piekącym.

    Idzie Jezus krętą drogą
    Utykając jedną nogą.
    – Po kija ja zmartwychwstałem,
    Przecież w Niebie dobrze miałem.

    Muszę tułać się niebogi,
    Choć mnie bardzo bolą nogi.
    Nikt mi nawet nie współczuje,
    Dookoła same ………………….

    P.S.
    Z uwagi na zagrożenie koronawirusem odwołuję spotkania z wyznawcami.

  250. Znalezione w sieci:

    „Po rozpadzie żelaznej kurtyny.
    Tylko epidemie – trzęsienia ziemi – tsunami – ptasie grypy – świńska grypa – SARS – ﹰAids – koronawirus i Bóg tylko wie co nas jeszcze czeka.”

  251. 50 lat na scenie ZZ TOP …that little ol band from texas
    Brown Sugar (Live From Gruene Hall)
    https://www.youtube.com/watch?v=h50eAv9tjvA

  252. W końcu i w Holandii są wszystkie szkoły,restauracje, kluby sportowe, kina, teatry, muzea itp są zamknięte. Ale również coffieshops – z marihuaną. No i także sex clubs.
    Niesamowite, że w ciągu weekendu przyjechało wielu Belgów, żeby posiedzieć w barach i restauracjach, bo u nich zamknięte były wcześniej.
    Ale teraz o 18-tej wszystko jest zamknięte na trzy tygodnie ( oprócz aptek i supermarketów) Rząd zobaczył na szczęście, że półśrodki są bardzo niebezpieczne. Granice są jeszcze otwarte, ale powiedziano,że podjęte decyzje nie są ostateczne. Więc myślę, że wezmą przykład z Austrii, która zamknęła granice.

  253. Обнулить Путина (Wyzerowac Putina, Rosja republika superprezydencka)
    _____________________________________________________________
    https://www.youtube.com/watch?v=kk2OXV2LLcs

  254. https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/polski-kosciol-katolicki-prof-stanislaw-obirek-polski-kosciol-to-skamielina/wq0lwxb
    Prof. Stanisław Obirek: polski Kościół to skamielina, która musi umrzeć [WYWIAD]
    „”Mój kryzys kościelny to utracone zaufanie do instytucji, która przez wiele lat budziła we mnie ogromne nadzieje. To nie jest kryzys wiary, ale instytucjonalnych form religii, które cywilizacyjne się wyczerpały”
    „To, co w papieżu Polaku było najmniej sympatyczne, to jego teologiczny konserwatyzm. Mam też mu za złe praktykowanie pewnego rodzaju feudalizmu połączonego z otaczaniem się kardynałami z mroczną przeszłością”
    „Ostatnie lata utwierdziły mnie, że Kościół katolicki w Polsce idzie w stronę upolitycznienia, zamknięcia i stygmatyzacji, nie jest tą instytucją, z którą chciałbym być identyfikowany. To skamielina, która musi umrzeć, by coś nowego się wydarzyło”
    „Jeżeli chcemy uratować Polskę jako społeczeństwo otwarte, demokratyczne, pluralistyczne to musimy powiedzieć >nie< Kościołowi, który idzie w zupełnie innym kierunku"
    26 lutego br. ukazała się książka wywiad-rzeka Artura Nowaka z prof. Stanisławem Obirkiem pt. "Wąska ścieżka. Dlaczego odszedłem z Kościoła”"

  255. basia.n
    15 marca o godz. 18:16

    Nareszcie, i bardzo dobrze. Ale co za cymbały z tych belgijskich najeźdźców :/ do głowy by mi nie przyszło. Może, może, wyjdę z domu we środę do sklepu ale jeśli będzie gorzej to i tak tymczasem przetrwam, ik ben aan het hamsteren 🙂

    Dobrze że u was zamknęli bary o 18.00 i znienacka bo u nas jak ogłosili że o północy to sobie barany lockdown feestjes urządzały.

  256. Byliśmy wczoraj w sklepie uzupełnić zapasy o to co zapomnieliśmy przedtem i jeszcze trochę. Takich tłumów to już dawno nie było i tak pełnych wózków. Supermarkety ‚życzliwie’ będą otwarte od 7 rano dla emerytów tylko, potem reszta 🙂
    Na moim terenie jeszcze nie ma żadnego przypadku, ale dziś robimy ostatnią wyprawę do miasta i potem uprawiamy ogródek. 🙂

  257. Nefer
    15 marca o godz. 23:54

    Cymbały z najeźdźców, ale lokalne cymbały siedziały jeszcze do tej 18.00 mowiąc – wat jammer !
    Ja spokojnie kupiłam pewne rzeczy już 2 tygodnie temu, kiedy przeczytałam pewne sugestie wlaśnie gdzieś w polskiej gazecie.
    Pomyślalam wtedy, że pewien niewielki zapas może się zawsze przydać. Tylko już nie wiem, czy trzeba zupełnie siedzieć w domu, czy można iść na spacer, unikając innych. Jutro się dowiem. Ale ze sklepem, to możesz się dowiedzieć , które mają dostawę do domu.
    U nas np. Albert Hijn. Nie wnoszą do domu, a dostarczają przed drzwi.
    Warto poszukać.

  258. basia.n
    16 marca o godz. 0:24

    Ale siedziały 6 godzin krócej:) ja też wszystko kupiłam 2 tygodnie temu tylko owoce i warzywa by się przydały. Na spacer można, ja sobie rower wystawiłam i chyba jutro pojeżdżę jak mi od teleworku głowa spuchnie i garb wyrośnie. U nas Colruyt ale terminy dostaw długie a sklep przez ulicę.

  259. literówka – Albert Heijn

  260. Nefer
    16 marca o godz. 0:34

    Ja mam sklep na dole. I umówilam się ze znajomym pracownikiem sklepu, że jak będę czegoś potrzebowała, to napiszę email i mi przyniesie.
    Jutro zadzwonię do lekarza i zapytam jak to ma być ze spacerami, to ci tu napiszę.

  261. @zyta2003
    15 marca o godz. 17:11

    @herstoryk jestes tak dzielny jak prez. Trump, ktory wlasnie oswiadczyl, ze nie poddal by sie testowi, chociaz spotykal sie z ludzmi, ktorym test juz wyszedl pozytywnie, tylko ta cholerna prasa naciskala.

    No! No!!! Tylko bez skrajnie kłamliwych, obraźliwych i poniżających porównań proszę!!! Bo się bardzo obrażę i ostro odetnę!!! 😉

    Decyzja pójścia na koncert nie miała nic wspólnego z „dzielnością” czy brawurą, była oparta na racjonalnej analizie ryzyka i na:
    – fakcie, że liczba zarażeń i zachorowań w naszym mieście jest minimalna – kilkanaście;
    – przekonaniu, że wirusa zatrzymać się nie da i trzeba nauczyć się z nim żyć;
    – przekonaniu, że co nam sądzone to nas nie minie (fataliści oboje z lubą jesteśmy), należymy już niestety do grupy zwiększonego ryzyka .

    I tyle.

    Dalsze koncerty odwołano na miesiąc.

    W zglobalizowanym świecie, w którym przytłaczająca większość krajów nie posiada autorytarnego rządu i zdyscyplinowanego społeczeństwa konfucjańskiego jak Chiny, Japonia czy Korea, przy braku skutecznego lekarstwa na wirusa oraz szczepionki (ponoć najwcześniej za 18 mies.) prawie na pewno epidemii nie da się zatrzymać, kropka.
    Zamknięcie granic, kwarantanny, izolowanie ludzi w domach, zakazy zgromadzeń, itp. mają na celu jej spowolnienie, by ochronić służby zdrowia przed zalaniem tsunami chorych, jak to się stało we Włoszech. W tym to sposobie zaraza będzie szerzyć się wolniej, w mniej więcej kontrolowanych warunkach, będzie można skutecznie ulżyć tym co mają umrzeć i pomagać tym którzy mają szansę na wyzdrowienie. Powyższe nie jest wyrazem znieczulicy, ale chłodnej, realistycznej oceny.
    Miesiąc, dwa, trzy i ludzkość z wirusem się oswoi.

    Refleksja końcowa: natura bezmyślnie i bezkarnie jak dotąd gwałcona od 200 lat zaczyna się odgryzać. To może być dopiero uwertura dramatu.

    @Ewa-Joanna
    16 marca o godz. 0:24

    Kupując w sobotę butelkę kwaśnego mleka i kurze udka na obiad szczerze się ubawiłem obserwując ludzi co z obłędem w oczach wypełniali kopiato wózki sklepowe czym popadło.
    Panika zakupowa i szaleńcze gromadzenie zapasów nie mają raczej sensu, to nie dżuma.

    No nic, miło się gawędzi, ale czas się zbierać na siłownię, a potem do sklepu po jajka, bo nam wyszły (o ile będą).

    Nara!

  262. https://wiadomosci.onet.pl/kraj/koronawirus-w-polsce-abp-andrzej-dziega-chrystus-nie-roznosi-zarazkow/dll7nvt
    „W razie potrzeby, woda w kropielnicach jest wymieniana dosłownie każdego dnia. Nie lękajcie się sięgać z wiarą po wodę święconą. Nie lękajcie się świątyni. Nie lękajcie się Kościoła. Otwórzcie na nowo Chrystusowi drzwi Waszych serc i myśli, Waszych wyborów i czynów” – napisał w liście do wiernych metropolita Szczecińsko-Kamieński abp Andrzej Dzięga.

  263. Ozzy,

    Dzieki za ZZ Top Brown Sugar

    Czy masz moze nowy link to Sweet Sixteen Buddy Guy i Quinn Sullivan. Ten ktory podales kilka lat temu zostal usuniety. Chodzi o live gdzie Quinn gra solo na gitarze.

    https://www.youtube.com/watch?v=gA49nt780Ps

    Tu jest inny Brown Sugar: Queen Tina & Sir Mick on fire in Japan.

    https://www.youtube.com/watch?v=O1xsZ2iE3Zc

  264. Widziałam w Onecie zdjęcie z Watykanu i tytuł :Papież błogosławił pustemu placowi. Watykan opublikowal zdjęcia. ( nie mogę podać linku, bo mam adbloc, ale zdjęcie jest na stronie głownej)
    Natomiast w Warszawie …Będzie wielka msza w Świątyni Opatrzności Bożej: Kościół lekceważy koronawirusa w Polsce.

    Nycz zaprasza : „Tego dnia, w intencji Jego Świątobliwości papieża Franciszka zostanie odprawiona uroczysta Msza Święta koncelebrowana z udziałem Episkopatu Polski, w czasie której będziemy także dziękować Ojcu Świętemu za kanonizację św. Jana Pawła II i beatyfikację kardynała Stefana Wyszyńskiego.
    Drodzy Diecezjanie, zapraszam Was wszystkich do Świątyni Opatrzności Bożej. Zapraszam księży diecezjalnych i zakonnych, osoby życia konsekrowanego, dzieci i młodzież; ruchy katolickie, grupy i wspólnoty parafialne”.

    NO właśnie – w czasie epidemii najważniejsze jest to podziękowanie !
    Kołtuneria pozostanie nią zawsze !

  265. kopia mojego komentarza z blogu Dziennik Europejczyka:
    ponieważ nic ciekawgo na tym blogu się nie dzieje zgladnełam na LA w poszukiwaniu @herstoryka. I tam pomiędzy przepisami z jadłodajni nasz kolega przemycił tekst, nieskomplikowany ale trafny. Dzieki mu za to!
    „Zamiast gwarantowanego przez państwo ubezpieczenia zdrowotnego dla wszystkich, natychmiastowej likwidacji bezdomności, unormowania sytuacji migrantów i uchodźców, państwowej gwarancji płac i wszelkich niezbędnych świadczeń mamy planowane rekompensaty dla prywatnych firm, miliardy dla prywatnego kapitału i walkę w obronie niszczycielskiego konsumpcjonizmu. To jeden wielki zamach na zdrowie publiczne i ludzkie życie. Gospodarka, wymiana towarowa i handel okazują się ważniejsze od ludzkiego życia, zwłaszcza nieprodukcyjnych dla kapitału ludzi starszych i wymagających wsparcia osób przewlekle chorych.”
    https://strajk.eu/kapitalizmu-wojna-przeciwko-ludzkosci/
    Ja myśle ze nie będzie miał mi za złe że powielam.
    Ps. koleżeństwu i uczestniczacym nie radzę zaglądać z powodu niebezpieczeństwa utraty wiary we wszystko, nie tylko w człowieka. Mamy do czynienia z zakłamaniem do niewyobrażalnej potęgi – oto śpiewajacy grabarz czyli człek nie znajacy natury weterynaryjnego rzemiosła swego, pochyla sie nad losem koni wykorzystywanych przez ludzi do pracy ponad końskie siły i zdrowie. Łzy roni a wraz z nim wszyscy uczestnicy – ci sami którym kiedyś brakło serca do pomocy bezpańskiemu psu. Chodziło o kastrację, szczepienie przeciwko wsciekliźnie i zapewnienie ciepłego kąta przed zimą, gorące ludzkie serce było równiez wskazane. Grabarz- weterynarz orzekł wtedy że wszelka ludzka ingerencja jest niewskazana a jeśli już, to on gotów jest zrobić zwierzęciu BADANIA ANALITYCZNE żeby stwierdzić czy pies jest zdrów i gotów biegać samopas po polach i lasach. Taki cynizm i łajdactwo czyli dwa w jednym rzadko się trafia ale tym razem Matka Natura nie poskąpiła. Blogowiczom skupionym wokół spiewajacego grabarza również.
    Teraz – uwaga. Ten sam tekst przenoszę w samo centrum niewiarygodnej obłudy i zobaczymy czy ci jezuici zawstydzą się. Głowę daję że nie!

  266. żabka konająca o godz. 4:20
    Cane toad. Tylko dettol.

  267. @ozzy
    Ty ozzy nie volnujsa czto mnie tvoi yevrejskije szutki nie ponravilis. Sredi Polaczkov tozhe mnogo duraczkov. Tagda ja izvinjajus, a ty jevrjejev uzhe nije trogaj. Eto kulturyj Narod. Ponjal, ili poslat v Yaltu kak Lihodjejeva iż Mastira i Margarity.

    Żarty żartami miły kolego blogowiczu, szepnij słówko skąd u ciebie tak wspaniała znajomość mowy naszych językowych protoplastów?

    Ukłony, Aborygen

  268. Dorogoj Aborygenaszka,
    A wot kak bylo. Mezdu wolkami zil i po wolczamu goworiil. Izwieni. pozalujsta, niet w moim mobilniku russkowo szrifta.
    A na Solowki poszljom Kanta.
    Kak to slozilos w mojej zizni szto vstreczalsa z russkimi jevrejami, korocze govorja, rabotal v 90 godach w obczczynie i pomagal im . A takze zanimalsja kak perewodczik iz szwedskovo na russkij, polskovo i po czasti anglijskovo. Eto tak byla.
    A sejczas oczen czasto wstreczaju russkogoworjaszczych.
    Szutki szutkami libo prikoly nie wsegda po wkusie. Jewrejew nie trrogaju, nie daj boh, da nacja kulturnaja no i inogda durnaja kak i vse drugije.
    Kogda jevrej schodit s uma, to krajniej miere.
    U jewrejew niet kulta licznosti, potomu czto na kazduju licznost najdiotsja wsegda drugaja nie chuze pierwoj.
    S komsololskim privjetom, poka i szalom

  269. basia.n
    16 marca o godz. 0:40

    literówka – Albert Heijn

    Tak jest, bo najpierw spojrzawszy, coś mnie oko zaswędziało 🙂

  270. Nefer
    16 marca o godz. 0:16

    Nowe logo olimpijskie

    Dobre! 🙂 Logotyp słucha porad lekarza !
    Ale co z logotypem takiego, weźmy, Audi?
    A taka KIA, w kółeczku zbiorowo zamknięta, zebranie religijnych zaraźników wzajemnych?
    Hyundaia to już pogięło w tym kółku, ale Toyota trzyma się elegancko, chociaż pod rączki. Może, że wespół wzespół by złego móc zmóc?

  271. @żabka konająca 4:20

    Nie ANALITYCZNE tylko pełne badanie kliniczne. Gwoli ścisłości. Bo to proponowałem. Masz okazję zapytać swoją znajomą o różnicę. Może pojmiesz.

    A jeśli chciałaś się wykazać totalnym niezrozumieniem mojego wpisu, to mamy tego obraz w całej jego urodzie. Bardzo jesteś powierzchowna.

  272. Optymatyk
    16 marca o godz. 1:58

    https://wiadomosci.onet.pl/kraj/koronawirus-w-polsce-abp-andrzej-dziega-chrystus-nie-roznosi-zarazkow/dll7nvt
    W razie potrzeby, woda w kropielnicach jest wymieniana dosłownie każdego dnia

    Optymatyku, czy jesteś zorientowany – w razie jakiej potrzeby i jak tą razość potrzeby będzie się ustalać?
    Czy jakiś kościelny któś będzie robił analizy i prowadził dzienniczek wymiany wód kropielnicowych, tak jak fachowy dzienniczek prowadziła siostra Faustyna i od tego ją wzięło i uołtarzyło?
    A stempelek autorytetu bożej wymiany święconki kto stawia?
    I jak się rozpoznaje ową dosłowność każdej dniowości?

    Ciężko się człowiekowi parafialnemu połapać gdy mu arcybiskup nie wyjaśnia, co i jak. A tymczasem wirus nie przebiera, jak to mówią, i zasuwa.

  273. Dla odbierających po angielsku, na czasie i trafny filmik z „Honest Government”, głównie o USA, ale nie tylko – https://www.thejuicemedia.com/honest-government-ads/

    W Iranie (wg. mediów rządowych) w ciągu 4 dni przebadano 10 mln ludzi na symptomy/zarażenie, 900 hospitalizowano. Zakazano zgromadzeń, zamknięto dostęp do sanktuarium Imama Rezy w Maszhadzie, odwołano modły zbiorowe, ludziom zaleca się pozostawanie w domach.

  274. @

    Problem został dopiero dostrzeżony,
    Gdy natura wystąpiła z ostrzeżeniem:
    Dzisiaj każdy człowiek jest zagrożony,
    Dzisiaj każdy człowiek jest zagrożeniem.

  275. Raport z miasta zarazy. Wychodzimy, ja idę do garażu po samochód, żona do Biedronki. Pod drodze zauważam, że w zaprzyjaźnionym monopolu wpuszczają tylko po 1 kliencie (moje drogie, zwariowałyście, u was nigdy nie było tłoku!). OK, śmigam dalej, wsiadam do auta i podjeżdżam pod Kaufland. Tu wpuszczają tylko po 50 osób, wybucha mała awanturka, a trzęsący się pijaczek deklaruje, że on za 50 groszy będzie na głos czytał każdemu dochodzącym, co jest napisane na drzwiach (wqrwiają go wszyscy zbliżający się do jego osoby). Sprawdzam interwencję byłego ministra rolnictwa Sawickiego w sprawie dostaw mięsa. Jest, wywala się padlina z wszystkich lad (w piątek były tylko strzępy dla hien). SMS od żony, w Biedronce uzupełniono chusteczki do nosa i papier toaletowy (znowu mogą się zafajdać ze strachu).
    Wczoraj przy obiedzie wspominaliśmy z siostrą rodzeństwo naszych dziadków. Na goole erth oglądaliśmy wioski z których pochodzili. Wyobraźcie sobie, że nawet wspomnieliśmy naszą prababcię (jeszcze żyła jak byliśmy maluchami). Jak to w rodzinie, doszło do sprzeczki w sprawie tychże przodków, bo nie dało się ustalić braci i sióstr ze rodziców naszego taty. No tak, woła w końcu siostra, przecież oni wszyscy zginęli zanim my otworzyliśmy na tym świecie oczy. Normalnie od wojny zginęli, wirusa wojny.

  276. @
    Podkład muzyczny dla czasów zarazy – Taniec Śmierci Saint-Saëns’a – https://www.youtube.com/watch?v=71fZhMXlGT4

  277. Pardon my French ale oprócz „dedykowany” i „zakupić” do szału zaczyna mnie doprowadzać „moja osoba” „jego osoby” i tym podobne /mina jak po cytrynie/ co to za zaraza jakaś

  278. Czytam oto że Państwo Islamskie ostrzega przed wjazdem do Europy. No jak nie terroryści to zaraza ale dzięki zarazie nie będzie terrorystów 🙄

  279. Nefer
    16 marca o godz. 11:35

    Pardon my French ale oprócz „dedykowany” i „zakupić” do szału zaczyna mnie doprowadzać „moja osoba” „jego osoby” i tym podobne /mina jak po cytrynie/ co to za zaraza jakaś

    To u mnie będzie pardon my Mongolian, oraz zauważam, że mnie doprowadza od dawna, bo „moje osoby” są bardzo starożytne. Najpewniej sarmackie. Sarmata zaś pochodzi z Mongolii, albo odwrotnie: znad Adriatyku.
    Co 5 minut ktoś oświadcza na poziomie państwowym, że „moja osoba” została obrażona, pomówiona i tak dalej. Taki paraliż języka w mózgu, że nie da sie powiedzieć: „zostałem pomówiony”.
    W sprawie „zakupienia” mówimy precyzyjnie: „nabylem drogą kupna”.

  280. Nefer
    16 marca o godz. 11:39

    Czytam oto że Państwo Islamskie ostrzega przed wjazdem do Europy. No jak nie terroryści to zaraza ale dzięki zarazie nie będzie terrorystów

    Z czego wynika, że zaraza wirusa powinna trwać nieustająco. Czyli tak samo jak adoracja odpowiedniego tego, co zapomniałem. W ten sposób zaraza terrorysty w Europie nie wystąpi.
    Nieustające zdrowie też sprzyja. I też zapomniałem czemu.

  281. „nabyłem drogą aktu kupna i sprzedaży”

  282. Prezes się odnalazł!
    Wypatrzyli go fotoreporterzy „Super Expressu”. Kaczyński w towarzystwie ochroniarzy udał się do kościoła św. Benona w Warszawie.
    Oto wzorowy Polak Katolik, co to się koronawirusom (z braku kul) nie kłania.

  283. https://wiadomosci.onet.pl/kraj/sluby-lgbt-w-polsce-jest-kosciol-ktory-na-to-pozwala/3jxgssn
    -Wierzymy w to, że nauka jest elementem, który musimy uznawać w naszej doktrynie. Nauka nie odrzuca kwestii zmartwychwstania Jezusa Chrystusa, choć nie jest w stanie tego potwierdzić. Za to mówi wyraźnie, że istnieje coś takiego, jak tożsamość seksualna. Nie możemy oszukiwać rzeczywistości – powiedział gazecie ks. Tomasz Puchalski, jeden z duszpasterzy Reformowanego Kościoła Katolickiego w Polsce.

  284. @Herstoryk
    A jak ci się podoba TEN Danse Macabre?
    https://www.youtube.com/watch?v=z0glOYQBlSA

  285. Szanowni Parafianie.
    Otóż dotarło do mnie, że koniecznie warto kupić, zdobyć, ukraść czy w inny sposób uzyskać dzisiejszy Duży Format. Jest ci tam recenzja najnowszego dzieła nadpapieża Terlikowskiego. Nigdy bym nie przypuszczał, że będę rozpowszechniał to nazwisko akurat na LA, ale podobno warto. Recenzja autorstwa Krzysztofa Vargi.

  286. @Nefer
    16 marca o godz. 11:35
    Pogubiłam się. To gdzie te osoby moje są?

  287. https://www.facebook.com/photo.php?fbid=1182000315465117&set=a.411276119204211&type=3&theater
    Zamknięto szpitale by uchronić je przed wirusem. Jednak źródło wirusów łazi po całym szpitalu bezkarnie w brudnych butach z niemytymi rękami i ufloganej sutannie.
    Są to szpitalni kapelni nasłani z pobliskiej parafii. ICH zakaz nie obejmuje – dlaczego?
    Łażą oni od sali do sali niosąc wirusa z boską pomocą.
    Aaamen

  288. Ewa Siedlecka

    b. premier Kazimierz Marcinkiewicz do rządu nt. epidemii w Polsce:

    Kto i dlaczego podjął decyzję, że jako jedyny kraj UE nie wzięliśmy w styczniu udziału w przetargu na testy i maski? Czy wiedział o tym premier?
    Co rząd i agendy rządowe zrobiły w styczniu i lutym w celu przygotowania naszego kraju do epidemii? Konkretnie, kto i jakie podejmował decyzje i działania, dzień po dniu?
    Dlaczego do pierwszego tygodnia marca były tylko cztery punkty wykonywania testów na koronawirusa, co spowodowało radykalne opóźnienie działań? Dlaczego nie opracowano wcześniej planu zagęszczenia miejsc dokonywania testów? Kto za to odpowiada?
    Dlaczego dopiero ostatnio opracowuje się procedury postępowania w szpitalach, transporcie, sklepach, aptekach, itp z wirusem?
    Dlaczego nie dokonano centralnych zamówień środków higieny, np masek, kombinezonów itp dla szpitali? Kto za to odpowiada?
    Czy to prawda, że Duda i Szumowski, byli w trakcie epidemii na nartach we Włoszech?
    Kto odpowiada za to, że w Polsce mamy tylko 50.000 testów na koronawirusa? Kiedy zostały podjęte decyzje, że to wystarczy? Kiedy i o ile drożej zamówiono kolejne testy?
    Ile osób z ponad 100.000 osób wracających w marcu z krajów objętych epidemią zostało przetestowanych na obecność wirusa?
    Kto odpowiada za brak badań przeprowadzanych na lotniskach i granicach? Czy wiedział o tym premier?
    Czy prawdą jest, jak powiedział Andrzej Duda, że pierwsze przypadki wirusa pojawiły się w zachodniopomorskim już w styczniu? Ile czasu obecność wirusa w Polsce była zatajana przed społeczeństwem?
    Kto odpowiada za to, że w Polsce jest tylko 10.000 respirator /w Czechach 300.000/? Kiedy zostały zamówione kolejne respiratory i o ile drożej? We Włoszech wysoki poziom śmiertelności wynika przede wszystkim z braku możliwości podłączenia zarażonych wirusem do respiratorów.
    Co stanie się z pacjentami hospitalizowanymi w związku z obecnością konawirusa, gdy zostanie /pewnie w kwietniu/ przekroczona granica 10.000 i nie będzie już dla nich respiratorów? Jakie leczenie będzie dla nich przewidziane?
    Na co zostanie przeznaczona pomoc finansowa UE związana z pandemią? Czy zostaną zachowane procedury przetargowe, czy ponownie tylko firmy związane personalnie z partią rządzącą będą mogły skorzystać z tych środków?
    Czy decyzja o zamknięciu granic nie sparaliżuje eksportu i importu, nie ograniczy wymiany gospodarczej, a więc nie powiększy kryzysu gospodarczego?
    Rząd Niemiec przeznaczył ok. 50 mld Euro na pomoc niemieckiej gospodarce? Ile na pomoc polskiej gospodarce przeznaczy rząd polski? Na jaką wielokrotność środków przeznaczonych na propagandę /2 mld zł/ w mediach reżimowych mogą liczyć Polacy i polscy przedsiębiorcy w sytuacji ogromnego, a niezawinionego przez nich kryzysu?
    Kto sprowadzi do Polski Polaków pozostających poza granicami kraju, gdy loty zostały odwołane, a granice zamknięte?
    Na jaką pomoc mogą liczyć małe i średnie firmy, zwłaszcza z sektora usług /transport, turystyka, handel poza spożywczym, sport, rekreacja, gastronomia, kultura, kosmetyka…/, które mają w marcu radykalnie zmniejszone przychody, a przestój potrwa /jak pokazuje przykład Chin/ przynajmniej 3 miesiące? Kto zapłaci za nich ZUS i wynagrodzenia dla tysięcy pracowników? Kto uchroni ich przed bankructwem?
    Kto zapłaci pracownikom upadających małych i średnich firm zatrudnionych na innej podstawie niż umowy o pracę? Te osoby już obecnie nie mają przychodów.
    Kiedy może zostać wprowadzona pomoc w postaci przesunięć płatności podatkowych, stworzenia tanich, sponsorowanych z budżetu kredytów dla przedsiębiorców, kiedy zostanie opracowany i wdrożony program przeciwdziałania kryzysowi gospodarczemu i program wsparcia rozwoju gospodarczego w związku z koronawirusem?

    25 lutego odbyło się pierwsze posiedzenie Senatu w tej sprawie, zbojkotowane przez senatorów PiS /niejaki Karczewski od pół roku robi tylko dwie rzeczy: napieprza bez opamiętania w Marszałka Grockiego i chce jego odwołania oraz po godzinach dorabia w szpitalu, już legalnie/. Dopiero to posiedzenie opamiętało rząd i rozpoczęło myślenie o Polsce. Partia rządząca już tyle razy kłamała i tyle razy walkę polityczną przedkładała nad współpracę i porozumienie, nad dobro wspólne, że należy się Polsce i Polakom pełna informacja i przejrzystość działań. WZYWAM PREMIERA DO ODPOWIEDZI NA WSZYSTKIE PYTANIA. TO SIĘ NAM PO PROSTU NALEŻY

  289. mag
    16 marca o godz. 12:08

    „z braku kul”?
    To generał ordynator nie doniósł kul? 😯

  290. Ewa-Joanna
    16 marca o godz. 12:35

    BWTB „nadmienił” /następna cytryna/ i to co Tanaka napisał. Jakaś moda językowa wkracza, zamiast mówić o sobie samym „zaatakował mnie” mówi się „zaatakował moją osobę”

  291. @Nefer
    16 marca o godz. 12:51
    Dzięks 🙂
    To moja osoba udaje się do spania…

  292. Ewa-Joanna
    16 marca o godz. 12:55

    Możesz też „osobą własną” udać się do łóżka ale to już prawie pluralis maiestatis 🙂

  293. https://businessinsider.com.pl/finanse/makroekonomia/koronawirus-w-polsce-jerzy-hausner-ostro-krytykuje/zqbwxb6
    Ludzie będą wycofywali depozyty z banków – mówi w rozmowie z BI Polska prof. Jerzy Hausner i wyjaśnia, że to nie efekt koronawirusa, ale wysokiej inflacji i zapowiedzi cięcia stóp procentowych
    Na skutek kryzysu wywołanego pandemią firmy utracą zdolność do realizacji swoich zobowiązań i rosnących należności. Ludzie będą się wzajemnie ciągnąć na dno – ostrzega prof. Jerzy Hausner
    Zdaniem byłego wicepremiera, budżet zostanie znowelizowany, a poziom deficytu w obecnej ustawie jest zaniżony o około 40 mld złotych
    Stabilny wzrost naszej gospodarki nie wróci przez wiele kwartałów – ostrzega Jerzy Hausner.
    ………………………
    No to mamy WOJNĘ bez działań wojennych. Już nie długo, jak tak dalej pójdzie, sami się pozabijamy.

  294. Hej!
    Moja osoba właśnie zaczyna dochodzić do siebie po wyprawieniu gości w podróż pociągiem, który jedzie do Hamburga, teoretycznie 9.5 h i ma wagon restauracyjny, ale… nieczynny.
    Wygląda, że mieli szczęście, bo od jutra będzie mniej połączeń, więcej spóźnień, za to mniej personelu kontrolującego.
    Pogoda nastała wiosenna i bardzo słoneczna, kwitną różne chabazie, pora zająć się ogrodem.

  295. Tobermory
    Pozdrawiam wiosennie twoją osobę zapatrzona w malutkie zielone pączki na bzie, tuż za moim kuchennym oknem. Tylko patrzeć, jak wychyną tulipany. Na razie widać wysmukłe łodyżki.

  296. wujaszek wania
    16 marca, g.12:47
    Ja o tych kulach od generała Waltera co im się nie kłaniał.

  297. @mag
    16 marca o godz. 12:16

    @Herstoryk
    A jak ci się podoba TEN Danse Macabre?

    Owszem, niezła animacja.

    zapatrzona w malutkie zielone pączki na bzie, tuż za moim kuchennym oknem. Tylko patrzeć, jak wychyną tulipany. Na razie widać wysmukłe łodyżki.

    Po deszczach zakwitły co nieco jacarandy, grevillias i butelkowce (bottlebrushes), pojawiły się kwiaty na cytrusach.

  298. Tulipany, moje ulubione 🙂

  299. Mam nadzieję że Kaczyński skorzystał z wody święconej 🙂

  300. https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/koronawirus-w-polsce-sojusz-opozycji-przeciwko-dudzie-co-z-wyborami-prezydenckimi/jlh75p6?pushmedia=a0744feea6f566e&utm_source=browser&utm_campaign=push_a0744feea6f566e&utm_medium=push
    W sztabach wyborczych, z którymi rozmawiał Onet, rośnie niepewność związana z pandemią koronawirusa. Kandydaci argumentują, że utrzymanie terminu wyborów zaplanowanych na 10 maja będzie faworyzowało tylko jednego kandydata – urzędującego prezydenta
    Nie ma obecnie w rządzie scenariusza przesunięcia wyborów, co musiałoby wiązać się z wprowadzeniem na terenie całego kraju stanu wyjątkowego
    Kampania wyborcza prowadzona jest przez kandydatów w trybie awaryjnym; Szymon Hołownia zawiesza agitację.

  301. Nefer
    16 marca o godz. 14:12

    Skorzystał, ale najsampierw ma od próbowania jednego ochroniarza, a drugiego halabardnika do noszenia kul (nie tych co @mag miała na myśli) To się Jego Osobie zwyczajnie należy, znaczy te kule. Żeby się tym kulom nie kłaniał fstanientyskolan.
    W temacie kwiatowości: u mnie kwitnie już podbiał, barwinek (vinca major) ma 4 szt niebieskiego, no i rzeczona forsycja nieśmiało się żółci.
    Na trawniku są pierwsze stokrotki, ale jeszcze mało rozwinięte.

  302. Cd. raportu z zarazy. Wracamy ze spaceru, na którym wypiliśmy przyniesioną w termosie kawę i ciasteczka w pudełku (te zjedliśmy). W parku mnóstwo młodych ludzi z dziećmi i nachalnymi psami (lubią skoczyć i ubrudzić).
    Jedziemy główną „aleją” miasta i pytam żonę, czy widzi pozamykane małe sklepiki (jest ich u nas mnóstwo). Co ty, nic nie wiesz, pyta? Przecież mają być zamknięte, jeśli nie handlują żywnością. Rano pisałem, że monopol otwarty, a więc alkohol żywnością jednak jest. W tych sklepikach moi mili czasem za dzień pojawia się kilkunastu klientów i po co je zamykać? Zakłady fryzjerskie czynne, „salony masażu” czynne – tam się nikt nie zarazi? No tak, w tych firmach wchodzi HIV, syf i rzeżączka.

  303. @Nefer 16 marca o godz. 14:12
    Ja mam nadzieję, że wziął wafelek z brudnych łapsk 🙂

  304. Pozwalam sobie przekleić samą siebie z blogu EP, bo odczuwam w związku z poniższym silny wkurw
    @all
    Duda-szoł mamy już na okrągło. Kandydaci na prezydenta zawiesili swoje kampanie, a ten bezwstydnie lansuje się na epidemii. Ubrany w paramilitarną bluzę dzień w dzień raczy telewidzów całą gamą swoich idiotycznych min i grymasów, wykazując tym samym żarliwą troskę o rodaków i odpowiedzialność z kraj. Gdy inni mają siedzieć w domu, Budyń wraz ze swoją świtą jeździ po całym kraju, dając przykład jak NIE należy się zachowywać podczas pandemii. Wierny mu suweren jest nim zachwycony, a on sam doskonale zdaje sobie sprawę, że nieszczęsny wirus to jego wielka szansa na reelekcję, która dosłownie spadła mu z nieba. A oto wielki lans Adriana, czyli ustawka w Garwolinie.
    https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,25790951,pokazowka-prezydenta-dudy-w-szpitalu-w-garwolinie-wital-go.html#S.main_topic-K.P-B.1-L.5.zw:undefined

  305. Na moim trawniku kwitną fiołki, pierwiosnki i stokrotki, po ogrodach szaleją krokusy, hiacynty, narcyzy i żonkile, forsycje już w pełni kwitnienia, pigwowce i japońskie wiśnie otwierają się coraz śmielej, kalina bodnantska już przekwita, wszystko jakby miesiąc za wcześnie 🙄
    Pozamykali szkoły, biblioteki, tereny narciarskie, okolica opustoszała, tylko hordy emerytów na rowerach i pieszo wyległy na ścieżki i prowokują los 😉

  306. @Tobermory 16 marca o godz. 18:12

    Hordy emerytów mają rację 🙂
    Świeże powietrze dobrze wpływa na organizm.
    Aktywność fizyczna takoż.

  307. Też byłam dzisiaj na rowerze ale że zaraz emerytka? 🙁

    Forsycja u mnie już przekwita, mam parę gałązek w wazoniku na stole. Kamelie zaczynają.

    Na marginesie
    16 marca o godz. 17:38

    To też:)

  308. Aaaargh. Najbardziej lubię zaimki osobowe, takie na przykład „Mu” „Jego” ni z tego ni z owego dużą literą, o kimś żyjącym i niezasłużonym („z dużej litery” to rusycyzm, n’est ce pas)

    Że tak sobie emerycko pozrzędzę.

  309. @Orca

    16.03, 02:17

    mam nadzieje, ze to dziala u Ciebie
    Buddy Guy & Quinn Sullivan, 2015, Tarrytown Music Hall
    https://www.youtube.com/watch?v=6p_3QMpjNBc

    …………. a z nowosci !

    COUNTRY
    Brandy Clark
    „Your Life is a Record” (Warner)

    takze duo z weteranem Randy Newman w satyrycznym
    „Bigger Boat”

  310. Wczoraj włóczyłem moich gości 6 godzin pod górę (i z górki) po śniegu i w pięknym słoneczku, więc dziś udali się na swoją dobrowolną kwarantannę w wyśmienitych humorach. Dojechali punktualnie w pociągu-widmo (prawie bez pasażerów) do Karlsruhe, a potem do Stuttgartu, bez żadnych kontroli granicznych, pierwszą klasą. W tamtejszym lokalnym autobusie szofer nie sprzedawał biletów, był odgrodzony czerwono-białą barierką i otwierał tylko tylne drzwi.
    Jutro pewnie doniosą o sytuacji na ichnim froncie.

    Po południu też oczywiście hasałem na rowerze i posiedziałem trochę nad jednym jeziorem. Od wody ciągnęło nieco chłodem, ale powietrze było czyste i przejrzyste, widoki klarowne i kiczowate, aż radość brała 🙂
    Żeńska (!) część moich gości zasmakowała w żytniej (!) choć normalnie oboje pijają tylko wino. Nie wiem, czy to ta obawa przed wirusem, czy po prostu podaż i towarzystwo?

  311. @Orca

    suplement do poprzedniego wpisu:
    nagranie nie najlepsze techniczne (przesterowane)

    poznizsze o wiele lepsze i oddaje w pelni wirtuozerie trzech muzykow
    jak i house band Buddy Guy’ a feat. Quinn Sullivan i Ronnie Baker Brooks
    https://www.youtube.com/watch?v=wjJttIC6-oo

  312. „Głupia sprawa, ale tak wygląda rzeczywistość. Gospodarka wolnorynkowa i funkcjonujące w jej warunkach społeczeństwo – muszą się dostosować do nowych warunków, a nie robić sobie krzywdę, utrzymując tych, którzy nie są produkcyjni. Oczywiście to oznacza zwolnienia, bankructwa, tragedie ludzkie i wielkie straty, ALE TAKA JEST LOGIKA KAPITALIZMU. To nie jest kwestia naszego wyboru, to jest kwestia tego, czy uznajemy zasady neoliberalnego kapitalizmu i się zmieniamy (dostosowujemy), czy wyciągamy rękę do państwa (do wszystkich)?

    Jeżeli zdecydujemy się na to drugie rozwiązanie, to proszę nie wciskać nikomu kitu, że socjalizm był zły. Ponieważ to jest właśnie socjalizm! Możemy narzekać na PRL, możemy narzekać na jego ustrój, ale właśnie – wyciągając rękę do państwa, potwierdzamy że bliższa ciału koszula. Idea socjalizmu jest słuszniejsza, bardziej wyraża uczucia i oczekiwania ludzi. Kwestią wtórną jest to jak jest wcielana w życie, ale to już inna inszość.”
    https://obserwatorpolityczny.pl/wiecej-mszy-i-meczy-moze-wiecej-zdrowego-rozsadku/
    ……………………………….
    „Proszę nie wciskać nikomu kitu, że socjalizm był zły,” …”Idea socjalizmu jest słuszniejsza, bardziej wyraża uczucia i oczekiwania ludzi.”…” Kwestią wtórną jest to jak jest wcielana w życie.”
    ……………………………….
    No cóż, do tego trzeba ludzi bez wadliwie i blokadowo działających mozgów. A tych, jak na lekarstwo.
    „Zarówno najpiękniejsze, jak i najstraszniejsze skłonności ludzkie nie są składnikami utrwalonej biologicznie natury ludzkiej, ale wynikiem społecznego procesu, który tworzy człowiek.” E. Fromm

  313. Ozzy,

    Posluchalam fragment aby odpisac przed polnoca w Europie.
    Poslucham do konca za kilka godzin.

    Dziekuje! Ale ten chlopaki ma talent.

    Kiedy wczoraj puściles blues ZZ Top Brown Sugar poszukalam pierwszy blues ZZ Top jaki znalam I chyba pierwszy raz kiedy w ogole slyszalam ZZ Top. Pisze o Blue Jean Blues.

  314. Szanowni!

    Czasy mamy dostatecznie ostateczne. Albo odwrotnie. Na które od dwóch tysiecy lat przygotowuje się każdy katolik, więc jest dobrze przygotowany. A jeszcze dłużej przygodowuje się Dobry Pan Bóg.

    A Pambuk? Co na to Pambuk?
    I co na to jego kościół kat.
    i nie mniej ważne, co na to koronawirus!
    O tym dowiemy się w nowym wstępniaku, do którego czytania i komentowania w czasie dostatecznej zarazy zapraszam.

  315. W Le Vigan department Gard mamy wlasnie ostatnie 15 minut „wolnosci” wedle wolskiej propagandy

  316. Postatlem troche pod Intermarche ale komitetow kolejkowych nie bylo.