Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka

28.02.2020
piątek

Wszystko (nie)jasne

28 lutego 2020, piątek,

Był raz sobie człowieczek, niewielki absolutnie,
Który wszystko wiedział. I wszystko bałamutnie.
Zawsze robił na odwrót, niźli jego rodacy:
Leżał w łóżku, gdy inni dawno byli już w pracy,
Gdy odważni walczyli, on się krył pod pierzyną
I zadawał się z kotem zamiast z jakąś dziewczyną.
No i wybrał się z bratem aż na księżyc z motyką,
By się zająć złodziejstwem. Zwanym dziś polityką.
Chyba mu się udało, choć używa drabiny,
By zza muru, zza kraty, zza żelaznej kurtyny
Narzucać narodowi zachcianki psychopaty,
Które ludzkość ma spełniać. Bez względu na straty.
Jego wizje nie znają żadnych niemożliwości,
Bo dowodem być mają niewątpliwej wielkości:
Wodza, króla, cesarza oraz zbawcy narodu,
Którym bardzo chce zostać. Niezależnie od smrodu,
Który ciągnie się za nim, przed nim i od góry,
Bo dziś już nie pomagają kraty, płoty i mury,
Bowiem kiedy się pławił w uwielbieniu narodu,
Świat na niego nie czekał i pobiegł do przodu.
Dzisiaj każdy komentarz, a nawet pierdnięcie
Jest natychmiast słyszane. Również na okręcie
Na środku oceanu, czy na stacji w kosmosie.
A mimo to, gra rodakom od dawna na nosie.
Zanim ktoś mnie tu wrogiem ojczyzny obwoła
Przyznam, że ogromna jest w tym rola kościoła,
Który twierdzi, że przez Boga jest nam przekazane,
Że prawo do prawa tylko zbawcy jest dane.
Ustaliwszy w ten sposób, że zawsze ma rację
Przeprowadza uparcie kraju dewastację,
Dobrą zmianą nazwawszy ją, jak zwykle, bałamutnie.
I nikt mu za to raczej niczego nie utnie.
I to nie dlatego, że jest wielki czy możny,
On do niedawna nie był nawet pobożny.
To gdzie leży stanu tego rzeczywista przyczyna,
Że facet, który w żaden sposób wodza nie przypomina,
Wodzi za nos trzydzieści osiem milionów z hakiem
I decyduje kto, gdzie i kiedy może być Polakiem?
Tu stwierdzam, choć ostatnie włosy na karku mi się jeżą,
Że to wszystko dlatego, iż Polacy nie wierzą.
A sprawiło to tysiącletnie o Bogu gadanie,
Że nikt już nigdy nikomu uwierzyć nie jest w stanie.
Z tej niewiary właśnie charakter Polaków wynika,
Że olewamy kościół, partie i każdego urzędnika
I patrzymy nie dalej niż własnego nosa.
Dlatego suwerenna Polska jest głodna i bosa
I ma się w miarę dobrze tylko pod zaborem.
Pod warunkiem, że zaborca nie jest przeorem.

Qba

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 235

Dodaj komentarz »
  1. Dobre, ale to chyba jeszcze lepsze. Ale proszę (szczególnie Optymatyka) aby darować sobie głupie konotacje
    Powiedział Platon, wkładając w usta Sokratesa:

    „Dusza najbardziej przypomina to co boskie i nieśmiertelne, a przeto do rodziny bogów, oprócz filozofów…nikt nie ma wstępu, za wyjątkiem miłośników wiedzy”

  2. Zresztą podobnie twierdził Miłosz. W/g niego religia stanie się za trudna dla mas i zyska status elitarnej opowieści o świecie, życiu, dobru i złu, czyli tak naprawdę o nas.

  3. Ale poza tym piszcie Qba, piszcie.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. @Wawrzyniec Biebrzeniewierzyński

    Ktoś musi niespać, by nie mógł spać ktoś.

  6. Qba
    Cudo na kiju! Jestes wielki.

  7. Nuda…O ile forma ciekawa o tyle nuuuda…Ile można studiowć tą patologiczną osobowość i taplać się we własnym upadku? Tak, upadku – gdyż taka mała, gówniana postać porządkuje/organizuje nasze życie publiczne od prawie 15 lat. ,,Jarosław K twierdzi, że…- Nie zgadzam się z Jarosławem K” ,,Czuję skrajny absmak widząc takich rządzących – skomentował JK – Nie nasze rządy nie są absmakowe…” I tak dalej.
    Jedyną rzecz jaka mu się udała to uzurpacja semantyczna – najpierw dokonali jej liberałowie i wydawało im się, że ichnia najsłuszniejsza słuszność jest już ustalona na wieki a tu zong: przyszedł obrzydliwy gnom i ukradł język, pojęcia, miary, normy.

  8. Dla unormowania pulsu admiratorów poetyckich strof:

    https://www.rp.pl/Polityka/200229330-Sondaz-PiS-zwieksza-przewage-nad-opozycja.html

  9. Qba

    Qba, twego pisania nigdy nie za wiele .
    Znakomita satyra, jak zawsze !
    I bardzo, bardzo potrzebna.
    Jaka szkoda, że nie można drukować tego jako ulotki i rozdawać na ulicach.Śmiech, szyderstwo trafia często bardziej do ludzi, niż stawianie tych samych zarzutów na poważnie.

  10. Nie na temat wstępniaka, ale o sprawach bieżących – https://trybuna.info/swiat/wirusy-i-chinskie-smoki/

  11. Najlepsze satyry pisał oczywiście biskup Krasicki, nie chcę oczywiście snuć żadnych analogii jeżeli chodzi o blogowego ( dla mnie oczywiście anonimowego) satyropisa, że Pan @Qba też może jakiś dwuetatowiec, ale klawisz ( pióro to chyba już anachronizm) dostrzegam wprawny.
    Jedynie tematyka cokolwiek, jak na mój gust zanadto sprofilowana i nachalnie dydaktyczna, co może z kolei wzniecać analogie z twórczością okresu socrealizmu.

  12. A to co linkuje Pan Herstoryk świadczy, że na naszych oczach rodzi się współczesna, nowoczesna, postępowa wersja antysemityzmu, czyli antyczajnizm.
    Ciekawe kto za tym stoi?

  13. Qba
    Basia ma rację. Dobrze byłoby te twoje świetne „kawałki” satyryczne jakoś kolportować. Może po prostu wklejać w necie, gdzie się da? Musiałbyś jednak wyrazić na to zgodę. A czemu nie podrzucać w formie ulotkowej (wystarczy przecież komputerowy wydruk) do dowolnego kościoła?

  14. @Wawrzyniec Biebrz
    Biskup Krasicki (toutes proportions gardee) też, jak to przystoi satyrze, smagał ją bez pardonu, wiec nie pieprz o sprofilowanej i nachalnej dydaktyce w przypadku Qby. Czy istnieje nienachalna satyra dydaktyczna i na czym miałaby polegać?

  15. @mag
    Jeżeli nie wzbudziłem aplauzu swoim komentarzem to nic na to nie poradzę, ale chcę jedynie zaznaczyć, że nie pisałem o nachalności satyr w wykonaniu Pana @Qby, miałem na myśli nachalność tematyczną Jego całej praktyki poetyckiej.
    A czego nie mogę przeczytać jakiegoś sonetu szukającego natchnienia w osobie Pani Namargines? Na przykład.
    Tego ewidentnie mi brakuje.

  16. Oczywiście sonetu wybitnie lirycznego.

  17. @Qba – do poprzedniego
    Większość z nas zmęczona bo większość z nas to emeryci, ale kto nam zabroni uczyć młodych? Przekazywać im prawdę czasów które pamiętamy, żeby nie było tylko, że ocet i musztarda i puste półki. To jeden kawałek działalności.
    Inny to utrudnianie życia – na przykład wieszanie krzyży wszędzie, najlepiej tam gdzie jak najbardziej przeszkadzają a nie tam gdzie mogą być ignorowane. Wymyślanie takich miejsc może być nawet zabawne 🙂

  18. Jasne jest to, że w najbliższych latach pogoda nad
    Wisłą nie ulegnie zmianie.

    https://www.facebook.com/NieDlaBezkarnosciKleru/photos/a.1327390990723743/2057003811095787/?type=3&theater

  19. Jarosław wyklęty, obśmiany i co tam jeszcze, a jednak nikt po 1989 tak absolutnej władzy nie dzierżył. Jaruzelski mógł straszyć Ruskimi, albo robić sobie z tego zagrożenia alibi. Jarosław nie musi, wygrywa wybory. Ciekawi mnie co zrobi z urzędem prezydenta, gdy jego kandydat przegra?

  20. Jako raczej neutralny obserwator sytuacji politycznej w Polsce wiem jedno, że jeżeli kilka lat temu PIS wygrał mając za sobą jedynie toruńską rozgłośnie – z mediów audiowizualnych – i jakąś część odwiedzających Internet; to w sytuacji kiedy dochodzi 10 mln abonentów TVP i PR którzy nie korzystają z cyfrowych platform – czyli TVN przede wszystkim – a papierowa GW praktycznie istnieje jedynie dla kolekcjonerów to liczenie na cud przy urnie wyborczej nie przystoi gremiom odwołującym się do determinizmu rodem ze świata fizyki klasycznej.
    Trzeba się jednak określić, albo wierzymy w cuda, albo…
    …innego wyjścia nie ma.

  21. @mag
    28 lutego o godz. 11:36

    To chyba nie zadziała. My sie tu śmiejemyz określonych rzeczy wyrażanych w określony sposób. Inni w najlepszym wypadku nie zrozumieją, a w najgorszym obrażę ich uczucia religijne.
    Ale nie mam nic przeciwko wklejaniu moich wyrobów (z moim nickiem) w innych miejscach internetu.

  22. @Ewa-Joanna
    28 lutego o godz. 12:46

    Próbowałem wielokrotnie przekazywać wiedzę i doświadczenie. Pozytywne efekty uzyskiwałem tylko wtedy, gdy mogłem wywrzeć konkretną presję.
    Niewątliwą winą jest moje nie najlepsze podejście do nauczanych. Ale jest też sprawa generalneej niechęci modzieży polskiej do starszych. Bierze sie ona z wiekowych doświadczeń – do dupy rządy, do dupy zwierzchnicy, do dupy nauczyciele, do dupy księża, itd.
    I jeszcze jedna sprawa. Ile razy jestem w Polsce, tyle razy dociera do mnie powszechny odruch szacunku (?) na wzmiankę o kościele. Na wiarę można narzekać, ale na kościół nie. Daje to nadzieję, bo świadczy o strachu, a nie o fanatyzmie. Ale pokonać można tylko zmasowanym atakiem. Takim np., jak koronawirus.

  23. @Optymatyk
    Widzę, że Facebook to Twoje optymalne źródło wiedzy i nie wiem, czy jest to uprawniona supozycja, ale na moje wyczucie ten Facebook to takie Twoje Radio Wolna Europa czasów zniewolenia.
    Tyle że słuchać już nie trzeba…

  24. https://wroclaw.onet.pl/miedzygorze-ksiadz-zaatakowal-wiernego-w-kosciele/ktyvv3h
    – Do przedsionka kościoła wszedłem w czapce i tam zostałem zaatakowany przez cztery osoby. Na końcu ksiądz zerwał mi czapkę – opowiada reporterom Uwaga! TVN Bartosz Horbowski. Wszystko zarejestrowały kamery monitoringu. Mężczyzna złożył doniesienie o napaści, ksiądz z kolei oskarżył go o pobicie. Organy ścigania zajmują się sprawą już trzy lata.
    ………………………….
    Oto Polska właśnie. Kuria twoja mać, umywa jak zwykle ręce. Chamstwo, agresja bezkarność.

  25. Qba – twórz, twórz, twórz! A my będziemy powielać – skoro pozwalasz 🙂

    Prywatna uwaga do Basi: wczoraj w nocy „jakubek” zaszalała na EP z okazji naszej wymiany zdań z Gajowym. Ponieważ dopadła tam akurat tylko mnie, więc mnie zalała potokiem słów nader wartkim. Dziś nie ma po nim śladu. Wygląda na to, że pyskówka była kontynuowana dziś rano, ale po niej też nie ma śladu – zostały tylko co poniektóre riposty. Ja z przyzwyczajenia skopiowałam wczoraj tę całą wymianę zdań, ale dzisiejszej już nie widziałam. Chyba niewiele na tym tracę. Jednak to spore osiągnięcie – sprowokować moderatora na EP, żeby kompletnie ją wyczyścił. Łoł.

  26. @Na marginesie
    28 lutego o godz. 16:11

    Coronavirus na świecie jest co prawda popularny,
    Lecz my się nie boimy, bo w Polsce los jego marny,
    Bowiem już dawno w każdej naszej Alma Mater
    Dominuje zwycięsko bacterium Christe ater.
    Poza tym, chyba za bardzo nie pokręcę
    Twierdząc, że wszyscy zawsze umywamy ręce.

  27. Na marginesie
    28 lutego o godz. 16:11

    Okazuje się,że redakcja zauważa takie ekscesy 🙂
    Ale ta osoba uprawia też niebezpieczny proceder. Udawadnia, że może używać do logowania nicki innych użytkowników. Co nie znaczy, że sama nie posiada ich więcej. Ale demonstrowanie, że można robić nadużycia, jest jawnym dowodem na posiadanie i wykorzystywanie niewłaściwej wiedzy…A za to ponosi się konsekwencje…

  28. Na marginesie
    28 lutego o godz. 16:11

    ps. dobrze, że skopiowałaś.
    Zawsze może się przydać

  29. Myć ręce przed czy po przeżegnaniu się wodą święconą z kropielnicy?
    Kościół musi otrzymać dotację na zakup dozowników z alkoholową substancją dezynfekujacą. Czy wystarczy 2 mld zł?

  30. https://trybuna.info/swiat/wirusy-i-chinskie-smoki/
    Boimy się jednak nie tylko zagrożeń, które nadchodzą, ale także tego, że nasze systemy ochrony zdrowia nie będą w stanie stawić im czoła. Żebyśmy nie mieli czasu zastanowić się poważnie, dlaczego nie będą w stanie – za sprawą dekad ich neoliberalnego demontażu, niedofinansowania i urynkowienia, które sprawia, że środki podążają tam, gdzie widzą szybki zysk, a nie tam, gdzie są priorytetowe potrzeby – popychani jesteśmy w stronę karmionej starymi rasistowskimi tropami paniki. Zamiast źródła problemu, neoliberalnego utowarowienia zdrowia, mamy się bać być może jedynego skutecznego rozwiązania – ucieleśnionego przez Chiny centralnego planowania.
    Tak się akurat składa, że centralne planowanie jest warunkiem sine qua non rozwiązania nie tylko tego jednego problemu, ale kluczowych problemów naszych czasów w ogóle – katastrofy klimatycznej i trwającego od 2008 roku zapaści ekonomicznej. Nie przesadzając, jest warunkiem naszego zbiorowego przetrwania na tej planecie.
    Żadne mechanizmy wolnorynkowe nie postawiłyby w tydzień w pełni operacyjnego szpitala, by walczyć z nowym wirusem. Żaden system oparty na chaosie sił rynkowych nie pozwoliłby na to, żeby mieszkańcom wielomilionowego miasta zalecać pozostawanie w domu przez kilka tygodni (jakież to byłyby straty!). „Niewidzialna ręka” zadowoliłaby się hossą na rynku trumien i trzymała swoich długofalowych inwestycji w leczenie zaburzeń erekcji i rozwijanie wyposażonych w sztuczną inteligencję zabawek do masturbacji. Chiny mogły takie rzeczy zrobić, bo są gospodarką centralnie planowaną, w której kapitał i rynek znajdują się pod polityczną kontrolą państwa. To odkryciu przez nas tej różnicy zapobiegać ma kreowanie wrażenia, że Chiny są w jakiś sposób odpowiedzialne albo za pojawienie się wirusa (czy też jego przejście na ludzi), albo za „nieudolność” w walce z nim.”
    ………………………………………
    Kapitał i rynek pod kontrolą państwa, tylko do tego trzeba mądrych ludzi (Chiny już od dłuższego czasu takich mają), a nie, żeby wyszło jak zawsze, bo zysk dla niewlekiej garstki „pasożydów”.

  31. Optymatyk
    28 lutego o godz. 15:55

    https://wroclaw.onet.pl/miedzygorze-ksiadz-zaatakowal-wiernego-w-kosciele/ktyvv3h
    – Do przedsionka kościoła wszedłem w czapce i tam zostałem zaatakowany przez cztery osoby. Na końcu ksiądz zerwał mi czapkę – opowiada reporterom Uwaga! TVN Bartosz Horbowski. Wszystko zarejestrowały kamery monitoringu. Mężczyzna złożył doniesienie o napaści, ksiądz z kolei oskarżył go o pobicie. Organy ścigania zajmują się sprawą już trzy lata.

    Wzywam kler do jak najczęstszego bicia katolików w miejscach publicznych. Tradycja bicia musi trwać a bicie odbywać się przy otwartej kurtynie i w środowisku współczesnych mediow i innych środkow przekazu.

    Wzywam instancje budowlane w gminach do zatwierdzania projektów kościołów, plebanii, seminariów, domów pielgrzyma i wszelkich innych katolickich obiektów wyłącznie wtedy gdy w projektach będą się znajdować place przed głównymi wejściami dobrze wyeksponowane na ulice, osiedla, centra handlowe i inne miejsca zbiorowego przebywania ludności, które będą przeznaczone do bicia katolików przez kler.
    Place musza być zaopatrzone w nawierzchnię nieprzepuszczalną, zmywalną ora skanalizowaną z niezależnym systemem filtracji oraz utylizacji płynów organicznych bitych parafian i nieparafialnych katolików przez proboszczów, wikarych, dziekanów, zakonników, zakonnice i pozostałe osoby posiadające zarówno charyzmaty i święcenia jak i osoby współpracujące.

    Place do bicia katolików przez kler muszą być doświetlone, zaopatrzone w system monitoringu wizyjnego i akustycznego nagrywający w trybie ciągłym i połączonym bezpośrednio z internetem, z portalem You Tube, , facebookiem, twitterem, episkopatem, Watykanem, organizacjami pozarządowymi, Lekarzami bez granic,
    ; Helsińską Komisją Praw Czlowieka, ONZ, INICEF.
    I, oczywiście, blogiem LA.

    Dyżury kleru bijącego katolików muszą być przewidziane w trybie ciągłym, rotacyjnie, 24/7. Pojawienie się choć jednego katolika na posesji kościelnej wymaga złapania go, zaciągnięcia na plac i spuszczenia lania. Przewaga dislajków nad lajkami w necie będzie skutkować biciem odwrotnym: kler za słabo bije więc katolik bije teraz członka kleru.

  32. There was an old man who lived in a shoe
    with only a cat to handle.
    When the cat had died and the old man fell ill
    he moved into a sandal.

  33. @Tanaka
    28 lutego o godz. 17:33
    Rozumiem doskonale Twoją intencję i popieram hehehe

  34. BWTB
    28 lutego o godz. 16:37

    Kulgam się ze śmiechu.

    Zresztą co to zmieni, skoro oni od lat maczają paluchy w bakteriach kałowych. Może dlatego katolik ma tak w głowie najeb…

    🙂

  35. @mag
    28 lutego o godz. 11:46

    Naliczyłem już tych 10 zbędnych komentarzy… Trzeba by to ciało sieciowe na tydzień uprzezroczyścić, uspirytusować

  36. @

    Nie chcę stracić mej twarzy,
    Bo do twarzy mi z twarzą,
    Zatem ci sprzed ołtarzy,
    Niechaj w piekle się smażą.

    Oni wielbią faceta
    Wiszącego na krzyżu,
    Dla nich każda kobieta
    To obniżka prestiżu.

    I są silni parafią,
    Wszyscy razem do kupy,
    Ale wciąż nie potrafią
    Twarz odróżnić od dupy.

  37. Szkoły odwołują rekolekcje w kościołach, a kuria się sprzeciwia, bo „nie ma podstaw prawnych”.
    Co tam, kurde balans, jakiś koronowirus. A od czego mamy Maryję Krolową Polski i Jezusa Chrystus, też Króla? Korono może nam skoczyć.
    https://rzeszow.wyborcza.pl/rzeszow/7,34962,25740782,koronawirus-szkoly-odwoluja-rekolekcje-kuria-nie-ma-podstaw.html#https://wyborcza.pl/0,128956.html?tag=koronawirus#S.W-K.C-B.4-L.1

  38. https://www.facebook.com/sokzburaka/photos/a.1452235865010437/2773781082855902/?type=3&theater
    …………………………..
    Ciekawe jak oni to obliczyli, przecież, jak napisał w swojej, prezentowanej przez mnie tu książce, prof. J. Tittenbrun, już w tach 80 tych spłaciliśmy cały dług w wys. ponad 47 mld, z nawiązką, ponad 50 mld, czyli o 3 mld więcej. I jeszcze Amerykanie umorzyli nam 50% długu za operacje naszych komandosów. Poza tym, przecież, to w większości zachodni kapitał wykupił, za bezcen fabryki wybudowane z tych kredytów, odbierając sobie w dwójnasób, co zainwestował-pożyczył. Nie ma co, ubili interes stulecia, XX go stulecia. Więc co spłacoliśmy do 2012 roku? Ale nas wyr…li, bez mydła!

  39. @mag
    28 lutego o godz. 19:26

    Uf, całe szczęście. W sezonie pielgrzymkowym to by się szatan cieszył. Te oblizywane kurki z wodą pod Jasną Górą i te medaliki dotykane przez tysiące rąk. Teraz to tylko każde dziecko ma tylko wytrzeć usta w stopy panajezusa w kościele i oblizać kciuk proboszczowi przy pobieraniu opłatka.

  40. https://wiadomosci.onet.pl/kraj/koronawirus-grozny-dla-wiernych-episkopat-wskazuje-zalecenia/87bt3w1
    „Pamiętajmy, że w czasie każdego zagrożenia życia społeczności ludzkiej odwoływano się zawsze do mocy gorącej modlitwy i skuteczności sakramentów. Dlatego zachęcam wszystkich do ożywienia głębokiej wiary w moc Eucharystii i polecania Panu Bogu tej sprawy w modlitwie powszechnej” – napisał przewodniczący KEP.”
    ………………………………….
    „Moc gorącej modlitwy i skuteczność sakramentów”, oto antidotum na „ukoronowanego” wirusa. Tak sobie myślę, że jak do tej pory, od tysiącleci, te zabiegi gówno dały i teraz nie należy spodziewać się niczego innego. No ale ciemny lud to kupuje od zawsze.

  41. Ciekawe.
    Z mojej perspektywy patrząc na wiadomy problem – nawet intrygujące.
    Przyczyna incydentów?
    Nie czytają LA, Gazety Wyborczej i …

    https://kultura.gazeta.pl/kultura/7,114438,25742211,protesty-aktywistek-przed-gala-rozdania-cezarow-na-plakatach.html#s=BoxOpImg3

  42. „W temacie” mszy św., koronawirusa i opinii głośnych katolików https://aszdziennik.pl/128845,wlosi-odwoluja-msze-z-powodu-koronawirusa-terlikowski-to-blad

  43. https://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/6447855,walesa-kaczynscy-sprawcy-katastrofa-smolenska.html
    (…)
    Były prezydent dodaje, że „trzeba bohaterów, którzy będą nam potrzebni, kiedy będziemy Kaczyńskiego i innych odwozić na miejsce zasłużonych”. – Taczki są już przygotowane! – grozi Wałęsa. – Prokuratorzy wolnościowi muszą przygotować prawo, zarzuty i natychmiast prosto do sądu i do aresztu (…). Poradziliśmy sobie z faszyzmem, z komunizmem, to z kaczyzmem też sobie poradzimy! – zapowiada.
    (…)
    Dopóki nie rozliczymy sprawców, trudno cokolwiek innego urządzać (…). Nigdy do tej katastrofy nie powinno dojść i by nie doszło, gdyby nie Kaczyńscy i ich polityka. To oni są sprawcami tego nieszczęścia. Nie powinni byli ani startować tym samolotem, ani lądować. Odpowiedzialność jest po stronie Kaczyńskich. Prędzej czy później będą obciążeni za tę tragedię, bo są jej sprawcami – doprecyzowuje były prezydent.

    Wałęsa zapowiada także swoją solidarność z sędzią Igorem Tuleyą, któremu Prokuratura Krajowa chce uchylić immunitet. – Trzymaj się, będziesz bohaterem. I nie martw się – zrobimy wielkie zbiórki, wielkie poparcie, głowa do góry i do przodu – zwraca się bezpośrednio do Tulei były prezydent.”

  44. Nad rzeczka, opodal krzaczka
    mieszkał Wawrzyniec i kaczka.
    Lecz zamiast trzymać się rzeczki,
    po forach robił wycieczki.
    „Co wpis, to słowna sraczka!”
    – kwaknela złowrogo kaczka.

  45. @Aborygen 29 lutego o godz. 1:30
    Pączuś! 🙂

  46. Qubauszu . Miło oddawać się czarowi twej poezji. Absolutnie z tobą nie konkuruje wypisując swoje bzdety i leżę plackiem przed twym płodnym, poetyckim talentem. Bardzo fajny wstepniak. Trochę przychodzi mi się zgodzic ze Slowianinem ze JK nie jest osoba zasługująca na większa atencję ze względu na swą pospolitość. Największa klęska każdego satrapy jest zapomnienie. Każdy przejaw zainteresowania jego osoba, pozytywny czy negatywny, potęguje u nich chroniczny priapizm i może tylko z tego względu należy ich chwalić lub ganić ponieważ jest to na tyle uciążliwe schorzenie, ze wymaga długotrwałej terapii. Ale rozumiem zainteresowanie ta osoba z twojej strony. W końcu trudno nie mówić o postaciach takich jak Trump, Putin, Orban et al , już choćby ze względu na niesmak związany z ich obecnością. Tak wiec krytyki i satyry nigdy za mało.

    Chciałem coś jeszcze skrobnąć nt pożarów w A. ale myśl zwietrzała. Ten prześladujących stare pierdoly anglosaski rzeczownik „evanescence”.

    Chciałem coś jeszcze skrobnąć chyba o pożarach w A. ale myśl ulotniła się. Tak to już bywa z myślami.:

  47. @Aborygen
    29 lutego o godz. 1:30

    A mnie jest jednak trochę szkoda
    Tych, na wysuniętych pozycjach.
    Zwłaszcza, że większość z nich młoda
    I wciąż bazuje na obcych tradycjach.

    Bo to my, starzy, stoimy za sterami
    I tworzymy fronty oraz koalicje.
    I tym mocniej machamy sztandarami,
    Im gorsze są nasze propozycje.

  48. @

    Najgorszych wysyła na front lewica,
    Zaś ta, co o ojczyźnie ciągle pieprzy,
    Czyli skrajna kościelna prawica,
    Wysyła na front najlepszych.

    Przypomnę wspaniałą postać
    I nie popadnę tu w przesadę:
    Tylko skurwysyn mógł posłać
    Baczyńskiego na barykadę.

    Dlatego, gdy kościół zwycięża,
    Obywatel dostaje „co łaska”,
    I każda perspektywa się zwęża
    I Ziemia staje się płaska.

  49. @

    Słowo na niedzielę

    Wymyślony dla draki,
    Albo z innej przyczyny:
    Każdy bóg będzie taki,
    Jakim sobie stworzymy.

  50. …Katolik otwarty dobrego
    Boga więc tworzy w zapale.
    A ja mu powiem: „Kolego,
    Daj spokój i nie twórz go wcale.”

    Pozdro zza kółka.

  51. Qba
    29 lutego o godz. 8:35

    Lek na koronawirusa?
    Naśladować Chrystusa!

    Nakazuje biskup Dec
    i wyciąga miecz:

    Gardzi się wartością prawdy obiektywnej!
    (kościół boży kat kradnie najefektywniej!)

    Neomarksizm, ekologizm, pseudopsychologia!
    (by wypalić tych bandytów trzeba więcej ognia)

    Liberały i lewaki atakują chrześcijaństwo!
    (a my po cichutku robimy jeszcze większe draństwo)

    Konstytucja to jest pycha chorego człowieka
    (Prawo Boże to jest Prawda której trza dociekać)

    I w ten sposób i w ten deseń wali biskup Dec
    (musiał zatem Jezus Chrystus pod kościołem lec)

  52. Szary Kot
    29 lutego o godz. 9:34

    …Katolik otwarty dobrego
    Boga więc tworzy w zapale.
    A ja mu powiem: „Kolego,
    Daj spokój i nie twórz go wcale.”

    Pozdro zza kółka.

    Pozdro zza kółka
    skąd kuka gżegżółka?

  53. Aboryge
    29 lutego o godz. 4:01

    Największa klęska każdego satrapy jest zapomnienie.

    Tak jest! Zatem konkurs-zagadka (nagrodę ogłasza arcybiskup Głódź: kurwa!):
    Kto to jest Jan Paweł II ?

  54. Aborygen
    29 lutego o godz. 1:30

    Nad rzeczka, opodal krzaczka
    mieszkał Wawrzyniec i kaczka.
    Lecz zamiast trzymać się rzeczki,
    po forach robił wycieczki.
    „Co wpis, to słowna sraczka!”
    – kwaknela złowrogo kaczka.

    i trzasła z buta tegoż Wawrzyńca
    który poleciał prosto do Tyńca

  55. @Szary Kot
    29 lutego o godz. 9:34

    Gdyby to było tak proste
    Nikt nie spałby dzisiaj pod mostem,
    Bo zamiast mieć puste kościoły,
    Moglibyśmy mieć pełne stodoły.
    A wszystko dlatego, że ludzie
    Od dziecka marzą o cudzie,
    Więc dla wyjaśnienia lenistwa,
    Wiara w boga jest bardzo korzystna,

  56. @Tanaka
    29 lutego o godz. 9:48

    Biskup Dec
    To jest spec
    Od noszenia kiec.
    Winien raka spiec
    I na ołtarzu lec.

  57. Qba
    29 lutego o godz. 10:06 Edit →

    @Tanaka
    29 lutego o godz. 9:48

    Biskup Dec
    To jest spec
    Od noszenia kiec.
    Winien raka spiec
    I na ołtarzu lec.

    „Madziulku, o tutaj spiekłem ja raka
    daj buziaka i wyciągnij mi ptaka”

  58. @Szary Kot

    Raz usiadł szofer za kółkiem
    I oparł się o kółko czółkiem.
    I stwierdził – chyba wariuję,
    Że kółkiem autem kieruję,
    Bo tak myśli sobie moje czółko,
    Że jeździć mogę tylko w kółko.
    I pomyślał tam, gdzie włosy nie rosną,
    Czym kierować, żeby jeździć prosto?

  59. @Tanaka
    29 lutego o godz. 10:18

    Pytam, widząc jak się stroi oraz co wyprawia:
    Czy ptak biskupa rzeczywiście przypomina pawia?

  60. Qba
    29 lutego o godz. 10:32

    gdy biskup wyłuszcza
    pawia się puszcza

  61. Moi mili, a nie przyszli wam do głowy, że te nasze żarciki z wirusa są jakimś rodzajem religijnego odczyniania złego?
    A jeśli natura się w końcu zbuntowała i swoim zwyczajem doprowadzi do równowagi, którą ludzie przez stulecia burzyli. Ja w każdym razie właśnie tak sobie wyobrażałem koniec. Nie jakieś wojny, trzęsienia ziemi, potop, a coś czego gołym okiem nie obejrzysz, ale diablo skuteczne w usuwaniu rodzaju ludzkiego z powierzchni planety.

  62. @Tanaka
    29 lutego o godz. 10:36

    Ach, ta piękna polska tradycja:
    Najpierw się modlić, a potem zabawiać.
    Bo choćby była w kraju prohibicja,
    Trzeba się najeść, napić oraz puścić pawia.

  63. @BWTB
    29 lutego o godz. 10:41

    Tak mało wiem o świecie,
    Że pewnie żyję w grzechu,
    Więc skoro już mam umrzeć,
    Wolę umrzeć ze śmiechu.

  64. @

    Rzekła sroka patriotka
    Ujrzawszy, że w Polsce jej dziupla:
    Nie jestem idiotka,
    Pocałujcie mnie wszyscy w kurdupla.

  65. @

    Poprawiona wersja

    Tak mało wiem o świecie,
    Że pewnie żyję w grzechu,
    Więc zanim mnie przygniecie,
    Wolę umrzeć ze śmiechu.

  66. @BWTB 10:41

    Napisał optymista. Popatrz sam. Około 20 mln ofiar pierwszej wojny światowej i 50 do 60 mln ofiar Hiszpanki. A w dwadzieścia lat później ok. 50 mln ofiar II wojny światowej. Przy znacznie mniej populacji. I co?
    To jakie znaczenie będzie miało teraz nawet 10 tysięcy ofiar Covida20?
    A nawet po 10 tys. w każdym kraju (w co wątpię), w którym go stwierdzono? Jak mawia @Tanaka: trzeba wierzyć w człowieka, koleś. Odbije sobie te straty w tydzień.

    Nie żebym bagatelizował indywidualny wymiar każdej z tych śmierci. Ale tu rozmawiamy o populacji. W każdym razie to jeszcze nie ta klęska żywiołowa i nie ten wirus.
    Prędzej się zadusimy własnymi wyziewami.

  67. BWTB
    29 lutego o godz. 10:41

    Moi mili, a nie przyszli wam do głowy, że te nasze żarciki z wirusa są jakimś rodzajem religijnego odczyniania złego?
    A jeśli natura się w końcu zbuntowała i swoim zwyczajem doprowadzi do równowagi, którą ludzie przez stulecia burzyli. Ja w każdym razie właśnie tak sobie wyobrażałem koniec. Nie jakieś wojny, trzęsienia ziemi, potop, a coś czego gołym okiem nie obejrzysz, ale diablo skuteczne w usuwaniu rodzaju ludzkiego z powierzchni planety.

    Tak jest, tylko odwrotnie.
    To bozia wyprodukował wirusa, co jest opisane dokładnie w niebieskiej książeczce. Bozia wszystkim wyprodukowanym przez siebie stworzeniom błogosławił i życzył sukcesów na nowej drodze życia.
    Takiej owieczce życzył, żeby jej Izraelita poderżnął gardło i przerobił na kotlety. W związku z tym, Jezusek nosił owieczki na plecach, co wie każdy, bo dostał od proboszcza odpowiednie święte obrazki za opłatą w kopercie co łaska, ale nie mniej niż 500+.

    Każdy biskup naśladuje Chrystusa i słucha się jego tatusia. Dlatego jest zadowolony, że koronawirus rządzi. Albowiem jest to Wola Boża.
    Tymczasem biskup łyka tabletki na koronawirusa, żeby go wykończyć. Przez to sprzeciwia się Woli Bożej. Staje po stronie Antychrysta.
    I na tym polega katolik.

    W związku z tym na pewno będzie koniec. Możliwe, że właśnie taki. Co już szósty raz będziemy ćwiczyć. Z tym, że poprzednich pięć wielkich wymierań gatunków na Ziemi odbywało się bez naszego udziału. Dzięki czemu pojawił się Adam i Ewa, który wcalenie nie pojawił się wskutek tych wielkich pięciu wymierań, tylko wskutek odpowiedniego ręcznego stworzenia przez bozię.

    Jednak mam silne wrażenie, że to nie wirus nas wykończy. Tylko wariactwo. Jak się jest wyznawcą bozi i biskupa, nie da się nie zwariować.

  68. Optymatyk
    29 lutego o godz. 11:13

    Posraniec w kosmosie.

    To by się ściśle zgadzało. Pamiętam z Muppet Show: Pigs in Space

  69. paradox57
    29 lutego o godz. 11:17

    Prędzej się zadusimy własnymi wyziewami.

    Paradoksie, jesteś fachowiec. Zdaje się więc, że można dokonać porządnych obliczeń: w jakim czasie ilu ludzi wykończyło się w skutek wyziewów cywilizacji, która podoba się bozi.
    Jak wiadomo z wiarygodnych źródeł – co roku 40 tysięcy Polaków odwala kitę z powodu smogu.
    Nie pamiętam ilu odwala kitę z powodu choroby wieńcowej, ale to się łatwo da sprawdzić.
    Tak jak mozna sprawdzić ilu odwala co roku kitę albo wali w wiadro (‚kick the bucket’) z powodu udaru mózgu, otłuszczenia, cukrzycy i różnych takich pozostałych chorób cywilizacyjnych, z oczywistym uwzględnieniem trupów automobilowych, no i 200 technicznych trupów corocznych z powodu katolickiej energii elektrycznej opartej na węglu (nie licząc osobno tych co odwalają kitę z powodu smogu).

    Po zsumowaniu i porównaniu okresów w których rządziła np. „hiszpanka”, można się będzie, jak sądzę, bardzo zdziwić co było skuteczniejsze w produkcji trupów.

  70. @Tanaka
    29 lutego o godz. 11:31
    „Po zsumowaniu i porównaniu okresów w których rządziła np. „hiszpanka”, można się będzie, jak sądzę, bardzo zdziwić co było skuteczniejsze w produkcji trupów.”
    …………………………….
    Nawet nie wiesz, jak blisko jesteś tego, co napisał DJK w swoich książkach. hehehe
    Żeby to było w pdf, to bym wkleił a tak, to nie chce mi się przepisywać.
    Pamiętam tylko takie zdanie, że natura zna znacznie tańsze metody likwidacji ludzi.

  71. Tanaka
    29 lutego o godz. 9:51

    Gżegżółka
    dziś nie ku(ł)ka,
    pokonana pluchą –
    bo gżegżółka musi mieć sucho.

  72. @

    Pomyślała raz polska dusza,
    Że chyba za mało się rusza
    I by rozpocząć zmianę
    Wybrała się nad Sekwanę.
    I leżąc nad tą Sekwaną
    Poczuła się źle ubraną,
    A leżąc nad Tamizą
    Bała się, że jej ubliżą,
    A nad rzeką Moskwą,
    Że jej kły urosną,
    Gdy w końcu legła nad Wisłą,
    To żal jej dupę ścisnął.
    Pamiętaj, by uniknąć podobnych katuszy,
    Bądź sobą i nigdy nie ufaj polskiej duszy.

  73. @Szary Kot
    29 lutego o godz. 12:20

    Gdy gżegżółka robi kółka,
    To myślą niektórzy, że to jaskółka.
    Nie należy gżegżółce podkładać świni,
    Bo jedna jaskółka gżegżółki nie czyni.

  74. Szary Kot
    29 lutego o godz. 12:20

    Gżegżółka
    dziś nie ku(ł)ka,
    pokonana pluchą –
    bo gżegżółka musi mieć sucho.

    „Zmień mi pieluchę
    muszę mieć sucho”
    rzekło dziecko poczęte
    i trzasnęło mamusię –
    z pięty

    onemu sucho
    mamusia odpowie
    „nie zmienię pieluchy
    jeszcześ nie człowiek”

  75. https://www.onet.pl/?pushmedia=55af298391fb94e&utm_source=browser_viasg_wiadomosci&utm_campaign=allonet_00d_55af298391fb94e&utm_medium=push&srcc=ucs&pid=780852a5-76b7-454b-b3c5-6d8c8c51027d&sid=b177a2c9-166f-4113-9b28-185bbe554807&utm_v=2
    USA wycofają kontyngent z Afganistanu w ciągu 14 miesięcy, jeśli talibowie wypełnią zobowiązania ws. zapobiegania terroryzmowi. Nastąpi wymiana jeńców, USA zniosą sankcje wobec talibów – wynika z podpisanego dziś porozumienia kończącego 18-letni konflikt.

    W sobotę, w stolicy Kataru Dausze, sekretarz obrony Stanów Zjednoczonych Mark Esper i przedstawiciel talibów mułła Baradar, jednen z najważniejszych dowódców tego ugrupowania, podpisali wspólną deklarację ws. pokojowego uregulowania ciągnącego się od 18 lat konfliktu wojennego.

    Pociągnął on za sobą konieczność wysłania do Afganistanu wojsk amerykańskich wspomaganych przez siły NATO do Afganistanu.
    ………………………….
    A kto ten konflikt wojenny wywołał, że uzurpatorsko i bezprawnie, Stany i spóła tam wkroczyli? Kolejny blamaż Zachodu.

  76. @Tanaka
    29 lutego o godz. 11:22

    Trzoda w kosmosie powiadasz

    https://www.youtube.com/watch?v=V2sK2b1Qp3o

    chociaż oni wolą nieco inne maskotki, ale tylko nieco

    https://www.youtube.com/watch?v=ufnZy8Qopr8

  77. Optymatyk
    29 lutego o godz. 15:33

    Optymatyku:przypominanie, kto rozwalił Afganistan jest ważne, natomiast w sprawie aktualnej, całe to „zobowiązanie się talibów, że wypelnią zobowiązanie” to jest amerykańska drwina z Afgańczyków, talibów, siebie i swoich żołnierzy zamienionych w Afganistanie w trupy i kaleki, oraz reszty świata.

    1. „Talibowie” to byt o właściwościach boskich. Nie wiadomo, z czego się składa, kim jest, jaki ma kształt i gdzie aktualnie przebywa. Jeden „przywódca talibów” coś podpisze, a inni nie podpiszą. Albo wszyscy podpiszą, a jutro się okaże, że nie podpisali, albo że podpisani to nie są ci talibowie co mieli podpisać. Wszyscy robią się nawzajem w bambuko.

    2. Amerykanie chcą „podpisać”, żeby się zwolnić z odpowiedzialności za rozwalenie Afganistanu. Rozwalili dotychczasową gospodarkę Afganistanu. Teraz głowna dziedzina gospodarki tego kraju to produkcja narkotyków. Przed inwazją USA była to drobna branża. W prowincjach, w których w ogóle o uprawach maku czy innych roślinużywanych do produkcji prochów w ogóle nie słyszano, teraz nie ma prawie nic innego.

    3. Kto kontroluje te miliardowe biznesy ? – przecież nie drobne, biedne chłopki miejscowe. talibowie i powiązane z nimi gangsterskie korporacje międzynarodowe, nie bez udziału bisnesów amerykańskich. Może nawet to główni partnerzy talibów. Mogli oni, dzięki wpływom na polityków, doprowadzić do „podpisania”, „wycofania”, żeby talibowie i oni mieli spokój w biznesie. Biznes płynie do USA i innych zamożnych krajów.

    4. Wskutek narkotynizacji gospodarki Afganistanu, pojawił się ogromny, niszczący afgańskie ludy problem: uzależnieni od narkotyków Afgańczycy. Są ich grube tysiące, realnie należy ich oceniać na dobre kilka setek tysięcy, a zagrożonych wielokrotnie więcej.
    To niszczy tych ludzi i ich wspolne państwo, a alternatywy są bliskie zeru.

    5. Amerykanie nauczyli Afgańczyków korupcji. Z tym zawsze jest problem w religijnych społecznościach, natomiast Amerykanie zrobili z korupcji powszechną zasadę stosunków i uzależnili władze oraz ludność od swoich łapowek. To dewastuje społeczeństwo tego państwa, rodzi nierówności (faworyci władzy mają forsę, inni nie mają), co z kolei prowadzi do konfliktów i jest pewnym źródłem wojen domowych, rzezi i wiecznej niemożliwości budowania jako takiego państwa.
    Amerykanie powiesili Saddama, bo stosował dokładnie te metody.

    6. Amerykanie zostawili w Afganistanie wiele milionów min. Nie zabierają ich ze sobą. Zostają. Odpowiedź na pytanie, kto będzie ofiarą tych min jest oczywista. Odpowiedź na pytanie, kto będzie płacił za leczenie rannych, kalek i pozostałych poszkodowanych – także jest jasna: niemający niczego prawie poza narkotykową bazą ekonomiczną państwo afgańskie. Które jednak nie będzie płacić, bo będą rządzić wskutek „podpisu” talibowie. Talibowie nie po to rządzą narkotykami, żeby płacic jakimś bidokom co nie mają nóg, rąk czy czegoś jeszcze, albo na sieroty, co nie mają rodziców, lub na te dzieci co zaczęły życie bez kończyn, wzroku i tak dalej.

    7. Pozostale afgańskie ofiary amerykańskiej inwazji – płacenie – patrz wyżej.

    8. W Wietnamie, Laosie, Kambodży do dziś leży kilkadziesiąt milionów min zostawionych w latach 60-70 przez Amerykę. Stopniowo tych min ubywa rozrywają się na nich miejscowi. Ameryka nie płaci.

    9. Trump to dobry amerykański patrota: dba o to, żeby Ameryka nie płaciła. Przecież to są pieniądze amerykańskiego podatnika.
    Z tym, że amerykański podatnik płaci: na gigantyczną amerykańską armię, na układanie milionów min, na korumpowanie polityków i na budowanie gospodarki narkotykowej w Afganistanie, dzięki czemu amerykański rynek jest obficie zaopatrywany a narkotyki pochodzące z Afganistanu. Ktorymi się raczą amerykańscy podatnicy.
    Jak amerykańskie dziecko zostanie zabite, cała Ameryka czuje współczucie i gniew na sprawcę śmierci. Chętnie spuszczają bomby i rakiety na takich co zabiją amerykańskie dziecko i ich cały kraj. Jak zostanie zabite afgańskie dziecko zabite przez Amerykanów, Ameryka nic nie czuje, bo właśnie czuje kiszki gdy wysrywa w kiblu potrójnego super big maka gapiąc się rownocześnie w TV na reklamę amerykańskich super big maków.

  78. @ optymatyk :
    „USA wycofają kontyngent z Afganistanu w ciągu 14 miesięcy, jeśli talibowie wypełnią zobowiązania ws. zapobiegania terroryzmowi”

    Nie wiadomo, czy się śmiać czy płakać ..
    Bandyci z innej dzielnicy obiecują , że się wycofają z dzielnicy pod warunkiem, że miejscowi bandyci wyrzekną się bandytyczmu…..
    Trzeba być kompletnym idiotą , żeby w to uwierzyć .

  79. @Tanaka
    29 lutego o godz. 16:04

    Polityka jest jak wiara –
    Ten, kto się nią para,
    Jeżeli kiedyś zginie,
    To na politycznej minie.
    Póki co, żyje w dobrobycie
    I ma wiernych w odbycie.

  80. @Tanaka
    29 lutego o godz. 16:04
    Że też Ci się chciało?
    Przypomniałeś, na czym to wszystko polegało, na czym polega ta amerykańska pseudo demokracja.

  81. Wysłuchałem całe wystąpienie WK-K (39 l. 190 cm wzr. dr n.med.) i wcześniejsze jego osobistej (nowej) małżonki (blondynki).
    https://wiadomosci.onet.pl/kraj/konwencja-wladyslawa-kosiniaka-kamysza-ja-z-siebie-zrobic-adriana-nie-pozwole/8yf9wy4
    Odnosząc się do religii w szkołach, Kosiniak-Kamysz stwierdził, że „dużo ważniejsze od wyprowadzenia religii ze szkoły jest wyprowadzenie polityki z Kościoła”. Zapowiedział, że jako prezydent będzie strzegł chrześcijańskiego dorobku Rzeczpospolitej, ale będzie też szanował wszystkie wyznania i swobodę wyznania. – Państwa muszą pozostać świeckie, bo te wyznaniowe źle kończą – mówił, odwołując się do papieża Franciszka.
    …………………………….
    Łatwowierny facet, biskupi i brak polityki? hahahaha, każdy proboszcz w parafii prowadzi swoją politykę, a on myśli ,że w diecezjach teraz zamilczą? hahahaha
    ……………………..
    „- W sprawach wiary będę słuchał każdego wikarego. W sprawach polityki nie będę słuchał żadnego biskupa – oświadczył kandydat PSL.”
    ………
    Władek, komu ty te bałachy chcesz wcisnąć? Katol z ciebie znamienity, bo głupoty od wikarego przyjmiesz, a polecenia biskupa to będziesz na kolanach wykonywał.

    „Musicie baczyć, aby nie wyzyskiwali waszej wiary ci, co Boga i Ojczyznę mają wciąż na ustach, ale sam fałsz i obłudę w duszy, co dla swoich prywatnych celów gotowi są nadużyć kościoła i ambony.”
    Te słowa W. Witosa przypomniał na konwencji, sam słyszałem, ale już w tym tekście o nich zapomniano.
    Jak zwykle. Ze strachu?!

  82. @paradoxie, to są ilości znikome, masz rację. Ale kto powiedział, że skończy się jak zwykle? Epidemia dżumy w średniowieczu zabiła 1/3 populacji mieszkańców Europy. Czasy współczesne dają większe możliwości wirusowi, który nic sobie nie robi z medycyny. Nie twierdzę, że to już teraz i ten wirus pośle do nieba grzeszników i świętych. A zresztą, co już widać, wirus zabije ułamek z całości pochłoniętej przez histerię.

  83. https://wiadomosci.onet.pl/kraj/paulina-kosiniak-kamysz-kim-jest-zona-kandydata-psl-na-prezydenta/1f0ecyp
    Paulina Kosiniak-Kamysz nową pierwszą damą? „Chodź, tygrysie, scena jest twoja”
    Łał wrrrrrrrrrrrrrrrrr ssssssssssssssss tiger – ostrożnie, jeno się podrapcie! hehehe

  84. @Optymatyk
    Osem (awesome) comment.

  85. Duda odpowiada na każde pytanie radia RFM MAXX, na pytania radiosłuchaczy i na pytania każdego o wszystko a nawet na pytania nikogo o nic.
    A wszystko po angielsku!

    https://www.youtube.com/watch?v=-lR0dQVolac

  86. @Tanaka
    29 lutego o godz. 23:43
    To już lepiej to zrobił przed wielu laty Mick Jagger „I can’t get no satisfaction”
    https://www.youtube.com/watch?v=nrIPxlFzDi0 hehehehe
    On tak zna angielski, jak i prawo, doktor nie-prawości.

  87. https://www.wiesci24.pl/2020/02/29/prosze-sie-nie-smiac-koronawirus-ominie-polske-biskup-napisal-modlitwe-o-powstrzymanie-epidemii/?utm_campaign=shareaholic&utm_medium=facebook&utm_source=socialnetwork&fbclid=IwAR07VhNY5tE_hfD5Lq4HSDaObBoZVVOnyOk6-Df8-oDfowvwUyJYcQ7VKdc

    Biskup Marian Florczyk napisał specjalną modlitwę i odprawi specjalną mszę z prośbą o powstrzymanie epidemii koronawirusa.
    MODLITWA O ZAPRZESTANIE ROZPOWSZECHNIANIA SIĘ
    KORONAWIRUSA

    Ojcze nasz, pełni ufności prosimy Ciebie,
    aby koronawirus nie siał więcej zniszczeń
    i aby udało się jak najszybciej opanować epidemię.

    Prosimy, abyś przywrócił zdrowie zakażonym
    i pokój miejscom, do których koronawirus już dotarł.

    Wspieraj i chroń personel medyczny zwalczający wirus,

    inspiruj i błogosław tym, którzy starają się opanować sytuację.

    Panie Jezu, lekarzu naszych dusz i ciał,
    czujemy się bezradni
    w tej sytuacji ogólnoświatowego zagrożenia,
    ale ufamy Tobie,
    udziel nam pokoju i zdrowia.

    Matko Boża, chroń nas i opiekuj się nami,
    prowadź nas w miłości do Twojego Syna, Jezusa. Amen.
    ………………………
    Qba, on Ci robi konkurencję.

    „Aniele boży
    co dziń, to gorzy,
    co sie polepszy
    to sie popiepszy

  88. Interesujące wykresy wyników sondaży nt. wspomnianych przez @paradoxa wyziewówhttps://oko.press/czy-ciepla-zima-to-skutek-kryzysu-klimatycznego-czy-taka-nam-sie-po-prostu-trafila-dziwny-sondaz/
    Najbardziej uderzające Potwierdzają się wyniki naszych wcześniejszych sondaży, gdy m.in. pytaliśmy o największe zagrożenia dla Polski w XXI wieku: kobiety częściej od mężczyzn wskazywały właśnie kryzys klimatyczny (42 do 33 proc.) i katastrofę służby zdrowia (33 do 24 proc.). Dla mężczyzn do 40. roku życia lękiem numer jeden są… „ruchy LGBT i ideologia Gender”, które według propagandy PiS prowadzą atak na „polskie rodziny”. !!!!???? Łał!

  89. Według najnowszych danych na temat pandemii coronawirusa patogen ten wykańcza głównie osoby starsze wiekiem, chorych na raka, lub osoby z osłabionym systemem odpornościowym. Dzieci przechodzą kontakt z COVID-19 z lekkimi objawami lub całkiem bezobjawowo. Przyczyna komplikacji u osób starszych jest przesadna reakcja organizmu na COVID-19 u osób, które zetknęły się już z patogenami z tej samej rodziny.

    Mniej naukowym, choć równie wiarygodnym, wytłumaczeniem może być zmniejszone zapotrzebowanie na małych aniołków w niebiesiach.

  90. I rozwiązanie problemu starzejących się społeczeństw.

  91. @Ewa-Joanna
    1 marca o godz. 6:26

    Bo Bóg w swej niezmierzonej mądrości
    Doliczył się na Ziemi nadmiaru ludzkości,
    A że kocha swe dzieło od początku stworzenia
    Nie mógł się ograniczyć do samego patrzenia
    I, będąc miłosiernym, wirusem się posłużył,
    By usunąć z Ziemi tego, który już się zużył.
    Pomija przy tym, niestety, obecnie rządzących,
    Oraz wszystkich innych, jeszcze w Niego wierzących..
    Taka jest oficjalna wykładnia polskiego kościoła,
    O czym poinformowała Jego Biskupia Pierdoła.

  92. Herstoryk
    1 marca o godz. 3:56

    Kobiety zwracają uwagę na to, co realnie jest ważne, co może zagrażać im i dzieciom. Takie mają uwarunkowania genetyczne i takie mają uwrażliwienie: przeżyć, wyżyć, wychować, zabezpieczyć, nadać sens, czuć odpowiedzialność i głębokie związki – z życiem, rodzeniem, przyrodą która wszędzie dookoła robi to samo.

    Ci faceci, to to czują lęk prze LGBT, czują lęk o siebie: może nie jestem prawidłowy? Może nie jestem prawdziwy facet? Może noszę w sobie ukrytego raka pedalstwa? Może mnie ktoś na sodomitę, na ciotę i parówę przeflancuje? Ratunku! Z tego nieokiełznanego, dręczącego lęku musi być agresja: pedały na bezludną wyspę! Do gazu z nimi!

    Kler: zbiorowe przerażenie. I dlatego – też – kościół.

  93. Aboryge
    1 marca o godz. 5:58

    Mniej naukowym, choć równie wiarygodnym, wytłumaczeniem może być zmniejszone zapotrzebowanie na małych aniołków w niebiesiach.

    Nie ma żadnego „naukowego” wyjaśnienia, bo ono jest tylko dla tych chamów ateistów. więc jest z definicji kłamliwe.

    Nie mam przekonania, że spadło w niebie zapotrzebowanie na małe aniołki. Coś tu sie nie zgadza. Małe aniołki, jak poucza historia, są najbardziej ulubione przez tatusia Jezuska.
    Tatuś osobiście morduje cztery poczęte aniołki, zanim się jeden aniołek wydostanie z mamusi. Jak się już wydostanie, tatuś Jezuska dalej morduje. Mamusia rodzi, weźmy, 16 aniołków, 4 x tyle czyli 64 już wcześniej zamordował tatuś Jezuska, a zanim aniołki osiągną 5 rok życia, już połowa z nich zostanie zamordowana przez tatusia Jezuska. Na przykład za sprawą jakiegoś wiruska, albo jakiejś bakteryjki. A może z głodu.
    Tatuś Jezuska jest pomysłowy, nie nudzi się w tej robocie.

    Ponadto, jak wiadomo, tatuś Jezuska i jego kler uwielbiają osobliwie chóry chłopięce. Co jest bardzo miłe, słuszne i zbawienne, bo łączy przyjemne z pożytecznym: anielskie pienia oraz pedofilenia.
    No i gdzie przebywa nasz kochany pedofil Marcial Maciel? Tak jest – Domu Pana! A gdzie przebywa nasz kochany arcybiskup Wesołowski? Tak jest – w Domu Pana! A nasz milusiński i kochanieńki prałat Henryczek Jankowski gdzie się podziewa, no gdzie? Tak jest – w Domu Pana!
    No i gdzie jest inny nasz kochany pedofil, ksiądz Cybula? Dobrze, w Domu Pana!
    Ja pierdzielę, jak tam tłoczno!

    Weźmy takiego arcybiskupa Głódzia. Co on robi? Nie, nie, on robi co innego. On się niecierpliwi i nie może doczekać! On chce do Domu Pana! Albo taki kardynał Dziwisz: od razu widać, że się szykuje. Odpowiednio fachowa i gnuśna otyłość, za chwilę mu to zagwarantuje.
    I z kim się spotka w Domu Pana? Tak jest – ze swoim umiłowanym w Panu Lolkiem oraz wszystkimi pedofilami konsekrowanymi świata, którzy się tam już zgromadzili. Dlatego kościół kat mówi: Zgromadzenie wiernych !
    Będą mieli o czym gadać i się będą klepać po pleckach oraz rozdawać buziaczki i dzielić świętymi obrazkami.

    Tak więc wygląda na to, że jest w niebie poważne zapotrzebowanie także na fachowych pedofilów – kupą mości panowie! – oraz pozostałych równieśników tatusia Jezuska który ma 6 tysięcy lat.

    Sami wiecie jak to miło spotkać się na zlocie rówieśników z matury albo podwórka. No i piwnicy, po której nasz milisuński kasiądz prałat Henryczek Jankowski ganiał dzieciarnię, żeby sobie troszkę przed obiadem pogwałcić.

    Jest dobrze, jak to w niebie i episkopacie.

  94. @Tanaka
    1 marca o godz. 8:24

  95. @Tanaka
    1 marca o godz. 8:24

    Przepraszam, za wcześnie wywarłem nacisk na przycisk.

    Gdyby to było takie proste,
    Każdy facet byłby ZOMO-wcem,
    A każda kobieta byłaby dzietna.
    Aliści człowieczość nasza półszlachetna
    Pozwala na dewiacje w przeróżnych dziedzinach,
    Dlatego nasze życie bardziej chaos przypomina
    I nawet odgórne boskie regulacje
    Nie sprawią, abym przyznał rację
    Tym, którzy pacierze klepią od samego rana,
    Bo motorem postępu jest permanentna zmiana.

  96. Budzę się i czym prędzej klikam w ekranik, żeby móc napawać się pierwszym przypadkiem zachorowania w Polsce. Nic, wszyscy zdrowi? A rak spokojnie odebrał wczoraj ostatnie tchnienie kilku, a może kilkudziesięciu ludziom. I co, mówi o tym ktoś z wypiekami na licu w tv? Że niby rak nie jest zaraźliwy? A brodawczak? Zapytajcie Majkela Daglas (w obcych językach I am can’t writing, czy jakoś tak).

  97. Qba
    1 marca o godz. 9:06
    @Tanaka
    1 marca o godz. 8:24

    Przepraszam, za wcześnie wywarłem nacisk na przycisk.

    Przepraszam, za wcześnie wywarłem nacisk na przycisk.
    mówi mąż do żony
    dość zaczerwieniony
    Ty nieudaczniku i flejtuchu jeden już ja ci dam wycisk!
    mężowi oświadcza żona
    bardzo niezadowolona

  98. @Tanaka
    1 marca o godz. 9:48

    Ona wali go z lewa,
    On ją bije z prawa,
    Krew oboje zalewa,
    Rodzina to podstawa.

  99. @ gospodarz

    „Ja pierdziele jak tam tłoczno w Domu Pana”

    Ooooo, z tym tłokiem to nie calkiem tak. Primo „Extra Ecclesiam Nulla Salus, a secundo, o czym wspomina Krzys Hitchens, miłosierni Kalwiniści nie na darmo ułożyli wierszyk:

    We are the pure and chosen few
    And all the rest are damned
    There’s room enough in hell for you
    We don’t want heaven crammed.

    Co mniej więcej przekłada się na:

    Tylko nas garstkę wybrał Pan
    Reszta jest solą w Boskim oku.
    Jest dla nich w piekle miejsca dość.
    Nie chcemy w niebie tłoku.

    Tak, tak drodzy blogowicze nie tak łatwo dostać się do Królestwa Niebieskiego.

  100. @BWTB
    1 marca o godz. 9:20

    A rak spokojnie odebrał wczoraj ostatnie tchnienie kilku, a może kilkudziesięciu ludziom. I co, mówi o tym ktoś z wypiekami na licu w tv?

    Wirusa też publika oswoi i przestanie być sensacją. Ot, normalna reakcja stada – panika, popłoch (stampede) aż do zadyszki, uspokojenie się, powrót do przeżuwania.
    Przekaziory najpierw nęciły odbiorców wirusowym sensacjonalizmem i hiperbolą, teraz uspakajają – https://magazyn.wp.pl/wiadomosci/artykul/koronawirus-po-pierwsze-nie-panikuj
    Z wypiekami na licu trąbi się (nie tylko mówi) o 2 ofiarach np. nożownika w Londynie, bez wypieków, szeptem o paru setkach zabitych na drogach w tym samym czasie.

  101. @

    Bo życie, proszę nastolatki,
    To nie tylko wierszyki i kwiatki,
    To również porodu fatyga
    I dziecko, które od rana rzyga
    I zaspokajanie najważniejszych potrzeb
    I facet, który pobił, a później z inną odszedł.
    I chociaż chciałaś być damą,
    To będziesz w końcu tylko mamą,
    Bo tylko w literaturze i w kinie
    Zdarzają się szlachetne świnie.

  102. @

    Oszczędza ją prokurator,
    Choć Polskę niszczyć się stara,
    Małopolska oświaty kurator,
    Niejaka Nowak Barbara.

  103. @BWTB
    1 marca o godz. 9:20
    Budzę się i czym prędzej klikam w ekranik, żeby móc napawać się pierwszym przypadkiem zachorowania w Polsce. Nic, wszyscy zdrowi?
    ……………………………
    No to posłuchaj tego, dowiesz się dlaczego:
    https://www.youtube.com/watch?v=GaIvRBMuHcA
    Polacy mają sposób na KORONAWIRUSA: Piję WÓDKĘ bardzo MOCNĄ
    Teraz toast „na zdrowie „ma swój pełen wymiar. No to siup w ten głupi, nie, mądry dziób. hehehe

  104. @Herstoryku, dobrze prawisz, życie musi się toczyć po kres.
    Władza teraz pewnie kombinuje, jak ewentualnie wykorzystać wirusa do jeszcze bardziej niecnych celów, niż te nam znane.

  105. @

    Bezrefleksyjne antyrefleksje:

    W parlamencie europejskim, z wdziękiem i polotem,
    Wygrywamy turniej obrzucania posłów błotem.

    Nie przestrzegając zakazów ruchu oraz znaków stopu,
    Każdy wyścig uliczny wygrywają kierowcy SOP-u.

    Choć nieprzygotowana, zwycięsko stanęła w szranki
    Reprezentacja rządu w skoku wzwyż. Na banki.

    Bardzo się nam udał, z pomocą katolickich wyroczni,
    Bohatersko przegrany, turniej czterech stoczni.

    Nikt nie wykazuje tak wspaniałej klasy,
    Jak polskie elity sejmowe. W biegu do kasy.

  106. @Optymatyku, ja już swój przydział wódki na to życie wypiłem. Z moją ukochaną jesteśmy w grupie raczej ofiar wirusa, ale i tak mam to w dupie, swoje przeżyliśmy i jesteśmy z tego zadowoleni. Kropka.

  107. „Jak słodko jest umierać za ojczyznę” to słowa Horacego, które zrobiły zawrotną karierę w naszej ojczyźnie, stając się ciałem, wielokrotnie w naszej historii. Przyszły mi na myśl, gdy na centralnych obchodach w Warszawie Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych krótkie wystąpienie miał premier Mateusz Morawiecki. – Warto – powiedział – aby wszyscy Polacy byli gotowi oddać życie i poświęcić się całkowicie za swoją ojczyznę.
    Taaa… Akurat TO zawsze wychodziło nam najlepiej, plus celebrowanie klęsk i beznadziejnych zrywów wolnościowych. Gorzej z życiem i ustawiczną pracą dla ojczyzny ku jej chwale. Niestety, w zderzeniu romantyzmu z pozytywizmem zwyciężał zwykle ten pierwszy.
    Zazdroszczę rozwagi i realistycznej samooceny naszym braciom Czechom.

  108. Mocne wystąpienie na konwencji wyborczej, Czarzastego, oskarża Dudę, o prawie wszystko. Trzeba posłuchać. Bardzo MOCNE.

  109. https://life.ru/p/1310301?utm_source=facebook.com&utm_medium=social&utm_campaign=rossii-i-polshe-nado-pomiritsya-nazlo-za
    Zachód cieszy się z różnic między Rosją a Polską, ale era podziału granic już dawno minęła, Warszawa potrzebuje pojednania z Moskwą. Ta opinia została wyrażona w wywiadzie dla RT przez byłego prezydenta kraju, Lecha Wałęsę.

    – Dziś żyjemy w zupełnie innej erze. W erze technologii, globalizacji, informacji. Powiedziałbym, że teraz żyjemy w erze słowa, w erze dyskusji. Istnieją zupełnie inne rozwiązania. Potrzebujemy pojednania z Rosją. Gdybyśmy byli w stanie zgodzić się z Rosją, zaszokowałoby to całą Europę, w tym Stany Zjednoczone – dodał były prezydent.

    Wcześniej Life donosiło, że były prezydent Polski Lech Wałęsa skrytykował również warszawskie żądania zapłaty przez Moskwę odszkodowań „za szkody wyrządzone podczas II wojny światowej”.
    ……………………………………..
    W takim razie niewykluczonym wydaje się zaproszenie Wałęsy do Moskwy na „Dzień Zwyciestwa” 09.05.2020. Bo oficjele obecni, chyba nie dostaną takowego.

  110. https://www.youtube.com/watch?v=Q54gVRpF2OI&t=191s
    Wałęsa GROZI Kaczyńskiemu. Tak SKOŃCZY prezes PiS?!

  111. @BWTB
    1 marca o godz. 12:42
    Nie bój żaby, wódka pita z umiarem, nie szkodzi nawet większych ilościach. hehehe

  112. https://fakty.interia.pl/raporty/raport-wybory-prezydenckie-2020/aktualnosci/news-konwencja-roberta-biedronia-mocne-wystapienia-liderow-lewicy,nId,4356391

    Długa lista „oskarżeń”
    Postawił też obecnemu prezydentowi szereg zarzutów.

    „Oskarżam pana o skłócenie narodu. Oskarżam pana o akceptację walki służb państwowych – ABW z CBA i NIK-u. Oskarżam pana, że akceptuje pan kłamstwo smoleńskie. Oskarżam pana twardo i mocno, że pozawala pan na traktowanie konstytucji naszego kraju jak szmaty, którą jest wygodnie wytrzeć każde świństwo zrobione przez dzisiejszą władze. Oskarżam prezydenta Andrzeja Dudę, za przyzwolenie na awansowanie ludzi służalczych, ludzi byle jakich, takich jak Stanisław Piotrowicz czy Krystyna Pawłowicz. Oskarżam pana za dopuszczenie do fałszowania polskiej historii i na zgadzanie się na każdy wyrok IPN-u. Oskarżam pana o panoszenie się kleru w Polsce, który zrobi wszystko dla pieniędzy, a pan to akceptuje za poparcie polityczne. Oskarżam pana o łamanie wszelkich zasad przez media publiczne, w tym telewizję publiczną. Oskarżam pana za podważanie sensu bycia Polski w Unii Europejskiej. Oskarżam pana, za to, że godzi się pan na pogardę i walczy pan z godnością. Chciałem panu powiedzieć, że jest pan najgorszym prezydentem w historii Polski demokratycznej po transformacji” – ocenił Czarzasty. Lider Lewicy podkreślił, że nie jest jedyna osobą, która tak uważa. „Niech pan przyjmie zaproszenie Roberta Biedronia na debatę. Niech pan nie będzie tchórzem. Ale nie przyjmie pan tego, nie przyjmie pan zaproszenia od nikogo, bo jest pan tchórzem” – stwierdził Czarzasty.

    Czarzasty mówił też o tym, że prezydent Duda zamiast udziału w debacie przedwyborczej, zaprosi do siebie ministrów: MSWiA – Mariusza Kamińskiego i MS – Zbigniewa Ziobrę i zapyta ich: „Macie jeszcze jakiegoś agenta Tomka? Macie kogoś, kto sfałszuje jakieś dane, jakieś badanie? Macie kogoś, kto oszuka, kto zrobi jakiś fałsz, jakieś świństwo?”. „To jest pana Polska, nie zgadzam się z taką Polską. Niech pan się zmierzy na argumenty, a nie na argumenty państwowej, prymitywnej, piwowskiej władzy i siły” – powiedział Czarzasty. Podkreślił również znaczenie pojęcia „godności”. „Godność to jest mieszkanie, praca, bezpieczeństwo, lekarz, bezpieczeństwo intymności, prawo do życia zgodnie z własnym sumieniem, to jest możliwość zdobycia wykształcenia, to egalitaryzm. (…) Godność panie prezydencie, to nie jest kupowanie ludzi za prezenty” – mówił Czarzasty. „Przeciwieństwem pogardy jest godność. Przeciwieństwem Dudy jest Robert Biedroń” – zakończył Czarzasty.

  113. Porusze temat filmowy juz w Polsce przebrzmialy, o ile wogole byl brzmialy te dwa miesiace temu. Dopiero teraz zobaczylam nominowany film do Oscara „Corpus Christie” . Gdzie mu bylo do rozglosu w polskich mediach w porownaniu z innymi filmami, jak „Zimna wojna” czy „Ida”. No coz, laska panska na pstrym koniu jezdzi. Wszak zadna strona nie mogla za bardzo podpisac sie pod filmem i wykorzystac do politycznej wojny. Przeciez on ani nie o pedofilii, ani o chciwosci, ani zlych siostrzyczkach zakonnych, ani tez nie pokazuje w promiennym swietle ksiezy i wiernych. Jest stare przeslanioe, ze w realnym swiecie rzadko kto jest zgruntu zly czy dobry.
    Film wyswietlany jest w eleganckim kinie na Manhattanie, ktore prowadzi wylacznie filmy z wyzszej polki intelektualnej. Sala nieduza, na moim seansie byla pelna, glownie Amerykanie.
    W Ameryce mantra w chwaleniu tego filmu byla jego uniwersalnosc dot. kondycji ludzkiej. Dwoch mlodych wielce utalentowanych polskich chlopakow zostalo zauwazonych na tutejszej bezlitosnej gieldzie. Zarowno grajacy role fake ksiedza Bartosz Bielenia jak i autor scenariusza mlody syn redaktora GW Mateusz Pacewicz. Ci co sie „znaja na robocie” uwazaja, ze scenariusz jest doskonaly pod wzgledem warsztatowym. Podziwiac autora 20+ za talent i niezaleznosc, bo nie mogl oczekiwac rozglosu nie piszac pod „kogos”.
    Podziwiac tez red. Pacewicza z GW za to, ze wychowal syna na czlowieka o szerokich horyzontach. Albo samo tak wyszlo.
    PS A swoja droga czekam tropicieli naduzyc na film o Komisji Majatkowej. Z tego to bylaby kasa, nie tak jak z Bozego Ciala. W czolowce fimu podany jest glowny sponsor, jakis Krakowski Instytut Filmowy, chwala mu za to.

  114. @mag
    1 marca o godz. 13:24

    Módlmy się
    o katastrofę
    która razem z koronawirusem
    zamykającym nas na migracje
    i inne elgiebete
    byłaby paliwem
    zwiększającym nasze szanse
    na reelekcję

  115. bubekro
    Niech nam żyje martyrologia, ale o co ci chodzi z naszymi szansami na reelekcję to nie czaję.

  116. @mag
    1 marca o godz. 17:13

    stop migracjom dźwiga słupki w sondażach, nowego rodzaju miesięcznica też by dźwigała, oj dana. A do maja już czasu niewiele, oj oj.

  117. @mag
    1 marca o godz. 17:13

    Reelekcja, to jest taka sytuacja,
    Gdy decyduje się leniwa nacja
    Na kontynuację procederu,
    W którym znajomy jest u steru.

  118. @bubekró
    1 marca o godz. 17:29

    Im bliższe wybory,
    Tym silniejsze wapory.

  119. – Wszyscy biskupi, których znamy dzisiaj, to nominacje Karola Wojtyły. Jakość tych biskupów, to jest jego odpowiedzialność. To, że mierni, ale wierni teologowie nadają ton katolicyzmowi dzisiaj, to również jest dziedzictwo Jana Pawła II. (…) Złamał życie wielu znakomitym myślicielom i teologom, którzy są stygmatyzowani – mówi prof. dr hab. Stanisław Obirek w „Rezerwacji”. Teolog, historyk i antropolog kultury w dzieciństwie był molestowany przez dwóch księży. Mimo traumatycznych doświadczeń jako 20-latek postanowił wstąpić do zakonu. Odszedł z Kościoła po 30 latach. W rozmowie z Katarzyną Janowską mówi o powodach swojego wystąpienia.
    https://kultura.onet.pl/wiadomosci/stanislaw-obirek-w-polskim-kosciele-mamy-do-czynienia-z-rozwscieczona-sekta/mgnp9rl

  120. Qba & Bubekro
    U suwerena wapory i globusy
    Mają swoje plusy i minusy
    Nawet histeria nie szkodzi
    Jeśli reelekcję wymodzi
    Lepiej by jednak było
    Żeby Dudencję wybyło

    Sorki za moje częstochowskie, z duszy i serca płynące.

  121. @mag
    1 marca o godz. 18:55

    Gdy rymy z serca płyną, a do tego z duszy,
    To przecieram zdumiony moje wielkie uszy.
    Choć nie chcę by na to wyszło, że jestem szyderca,
    To nie wiem, co ma serce do duszy, a dusza do serca.
    Wszystkie te boskie tajemnice są dla mnie niezgłębione,
    Jednak słyszałem, że serce może być w potrawce duszone.

  122. Teologia to nie nauka!

  123. Arcybiskup Jędraszewski odprawiał mszę, policja zabarykadowała kościół.
    Jestem ZACHWYCONY! Ba, jestem WNIEBOWZIĘTY!
    Biję gromkie brawo i wołam: BIS!!!

  124. @

    Teraz dzieci będzie msza, a po mszy
    Nawrócimy wasze wszy,
    Bowiem z biblii wprost wynika,
    Że nie mogą katolika
    Nie ochrzczone jeść zwierzęta.
    Pewnie każde z was pamięta,
    Że wspaniali misjonarze
    Nieśli dzikim wiarę w darze
    I nim pożreć im się dali
    Ludożerców nawracali.

  125. @Tanaka
    1 marca o godz. 20:51

    Ucieszył się Tanaka,
    Że kościół się obawia,
    Że może być draka
    Kiedy mszę się odprawia.

    Powinieneś wiedzieć,
    Że w tym durnym kraju
    To Ty pójdziesz siedzieć
    Za lżenie zwyczaju,

    Zwanego prawem naturalnym
    Stojącym nad stanowionym,
    Co jest posunięciem genialnym,
    Chociaż prawnie wzbronionym.

    Bowiem ochrzczonego Polaka
    Ogarnia zaraz trwoga,
    Gdy szykuje się draka
    Z udziałem jego Boga.

  126. Qba
    1 marca o godz. 22:18

    @Tanaka
    1 marca o godz. 20:51

    Ucieszył się Tanaka,
    Że kościół się obawia,
    Że może być draka
    Kiedy mszę się odprawia.

    Jako przedponiedziałkowo mniej zdatny, odpowiem prozą, jak pan Jourdain. Zachwyca mnie perspektywa, że wokół kościołów będą zasieki, posterunki policyjne, patrole z pałkami i paralizatorami; wykrywacze metalu oraz duszy w katoliku.

    Boże, do tego nas prowadź! – jak powiedział pewien biskup. I każdy inny.

  127. @Tanaka
    1 marca o godz. 22:32

    Popieram Twe pragnienia zgoła,
    Lecz znając tych pazernych,
    Policja broni tylko kasy kościoła,
    A to Bóg ma bronić wiernych.

    Tu jawią się ateizmu zalety:
    Z historii kraju bowiem wynika,
    Że Bóg, co ma mieć nas w opiece, niestety,
    Nie jest skłonny do ponoszenia ryzyka.

  128. https://www.youtube.com/watch?v=v_VVpFqV-PY
    Coraz mniej młodych w kościele

  129. My tu sobie żartujemy, a ja chcę sprowadzić Szanowne Koleżeństwo na ziemię, Tę Ziemię. Otóż abep Jędraszewski głosi w liście pasterskim na Wielki Post: „Ideologia ekologizmu pokusą szatana”.
    Przy okazji już tradycyjnie wspomniał o groźnych ideologiach ekologizmu, gender i społeczności LGBT. Czegóż on się martwi? Przecież nic nie przebije ideologii kaka.

  130. mag
    1 marca o godz. 23:30

    Maguś, na tej Ziemi, to ja zauważam, że kler to takie cymbały, jakich nigdzie indziej nie ma.
    „Ideologia ekologizmu pokusą szatana” – to zbitka czterech słów, z których każde jest wewnętrznie puste, żadne i absolutnie niepojmowalne dla dowolnego konsekrowanego cymbała.
    Międlą zbitki słowne, w czym są tresowani od parafii, w różnych konfiguracjach.
    Jak cymbał powie: „Pokusą ideologii ekologizmu szatan” – to jest zachwycony, że powiedział coś absolutnie nowego, więc jest straszna mądrala i dlatego ma dr hab. przed biskupim nazwiskiem.
    Jeszcze bardziej się podnieci swoją chrystoprzenikliwością niczego, gdy oznajmi: „Ideologią szatana pokusa ekologizmu”.

    Sama widzisz, ile razy można w gębie przewracać dowolne zbitki słowności niczego. Ale żeby wyznawcy nic nie podejrzewali, że to takie idiotyzmy, musza być porażeni na umysłach i przerażeni, co jednak musi być dobrze ukryte.
    Te cymbały strasznie się lękają tego, że ktoś może dostać olśnienia: Jezu, ale oni pierdoły rypią!
    A jakie to wyzwolenie dla niewolnika! Każdemu należy życzyć i mu to ułatwiać. To się nazywa: uratować duszę przed zatraceniem.

  131. @Tanaka
    2 marca o godz. 0:20
    Obawiam się, że ten cymbał biskupi, sam nie wie, co stworzył, za idiotyczną zbitkę kilku słów. No po prostu miał taką potrzebę, więc niewiele myśląc, co u takich jest stanem ustawicznym, zlepił słowa, które słuchaczom, przeważnie katolickim parafianom, kojarzyć się może z czymś nieziemskim, co przekonuje ich do wiary w te słowa. Bo, przecież „królestwo moje, nie z tego świata pochodzi”, czy jakoś tak. Tak sobie myślę, że religia chrześcijańska jest namacalnym dowodem na istnienie UFO, chociaż świetnie zakamuflowana. Przecież te wszystkie, niewytłumaczalne cuda, toż to tylko i jedynie, z pozaziemskich światów pochodzić mogą. Bóg jest kosmitą, podróżującym „Chwałą Pana” po przestrzeniach wszechświata. UFO to uniwersalna funkcja obłędu, z której stworzono na potrzeby ludzkie, religie, które mają za zadanie kontrolować ludzi za pomocą wiary, w nie. Te wszystkie wniebowzięcia, wniebowstąpienia, zwiastowania, objawienia, gadające węże i płonące krzaki, rozcieńczony spirytus (czyli duch) na wino, zmartwychwstania, samobójczo oszalałe wieprze, epilepsja nawrócenia u jednego z Tarsu, nawodny chód, rybie pomnożenia, zombie pałętające się po Jerozolimie, „cuuuuda, cuuuuda, ogłaaszaaają”.
    Chyba poszedłem za daleko, na pokuszenie ideologi ekologizmu, głoszonego przez antyboga, szatana.
    Biez pał litra nie rabieriosz.

  132. Żadne tam niejasne!!! Bardzo proste – fortuny 1%, konsumeryzm, zadłużenie, prywatyzacja zysków i nacjonalizacja kosztów, giełdowe bańki mydlane, zbrojenia i wojny. Neoliberalizm czyli wolna amerykanka pieniężna i kasynowy kapitalizm – https://strajk.eu/gdzie-sa-nasze-pieniadze/

  133. Tygrys Tygrysowi Kamyszem?
    Kosiniak Kosiniakowej Tygrysem?

  134. @ Optymatyk, 01.03. 1:38
    Czy za odmawianie tej modlitwy naliczane będą tantiemy i jakie będzie ich przeznaczenie?

  135. @

    Wkrótce się okaże, gdzie leży większość win,
    Bo aktualny wirus, przybył z Polski do Chin.
    Bo to w Polsce wymyślono, by niejakiego Chrystusa
    Upiększyć nakryciem głowy zrobionym z coronawirusa.

  136. Optymatyk
    2 marca o godz. 1:38

    To by się zgadzało. Myślisz, że „Star Trek” to sfilmowana ewangelia?
    To by sie też zgadzało.

    Biez pał litra nie rabieriosz.

    Bez pał litra nie, ale za pomocą paralizatora – tak! Tego paralizatora sprzed zabarykadowanego fachowo kościoła z Jędraszewskim i prawidłowymi wyznawcami w środku.
    Kto zostaje przez katolicką policję potraktowany porządnie paralizatorem, to mu się poprawia na rozumie. Jest to efekt olśnienia. Dobrze znany wśród wyznawców. Pod napięciem 40.000 volt.

  137. BWTB
    2 marca o godz. 7:27

    Tygrys Tygrysowi Kamyszem?
    Kosiniak Kosiniakowej Tygrysem?

    O, to, to !
    Kamysz jest Kosiniakem nauczonym tygrysa kościoła.
    Kaczyński Wolską Srebrnej Kanalii Zamordowaliście Mi Nihilizm Polaka Sortu Najlepszego.

    Taka Polska, innej nie ma.

  138. Qba
    2 marca o godz. 10:20

    @
    Wkrótce się okaże, gdzie leży większość win,
    Bo aktualny wirus, przybył z Polski do Chin.
    Bo to w Polsce wymyślono, by niejakiego Chrystusa
    Upiększyć nakryciem głowy zrobionym z coronawirusa.

    Jezusek umęczon
    pod Ponckim Piłatem
    zwraca się do taty:
    czemuś mnie opuścił
    i koronawirusa dopuścił?

    Tatuś udręczon
    jękami Jezuska
    otwiera swe usta
    i rzecze do synuśka:

    Łosz ty ćwoku tępy
    nie godzien mej pięty!
    na tobie ćwiczę zjadliwość
    koronawirusa
    żeby jej się nie oparł cwany
    polski husarz!

  139. @Tanaka
    2 marca o godz. 11:05

    Jak wierzyć, to wierzyć, nie ma nic pomiędzy,
    Wszak wiara w Polsce przenosi góry. Pieniędzy.

  140. @wszyscy
    Uważam, że link podany przez Herstoryka czas rozwinąć na tym forum, co niniejszym czynię:

    Powszechnie uważa się, że ilością pieniędzy w systemie steruje niepodzielnie główny bank państwowy. W polskim przypadku to Narodowy Bank Polski, a na świecie inne państwowe banki tego typu. Ba! Gdyby ktoś wątpił w rolę NBP w tej sprawie, niech przeczyta art. 227 Konstytucji RP.

    Tam stoi czarno na białym, że „Centralnym bankiem państwa jest Narodowy Bank Polski. Przysługuje mu wyłączne prawo emisji pieniądza oraz ustalania i realizowania polityki pieniężnej. Narodowy Bank Polski odpowiada za wartość́ polskiego pieniądza.” Ponadto ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim w Art. 4. Stwierdza: „NBP przysługuje wyłączne prawo emitowania znaków pieniężnych Rzeczypospolitej Polskiej.”

    Takie zapisy w Konstytucji i przepisach o NBP oraz komentarze ekspertów stwarzają nieodparte wrażenie, że to nasze demokratyczne państwo, za pośrednictwem NBP, decyduje o wszystkim, co dzieje się ze złotówką – o jej wartości i ilości w obrocie. Prawda? Też tak kiedyś myślałam.

    Ale nic z tych rzeczy! Okazuje się, że to bullshit, blaga, kłamstwo i manipulacja?

    Państwo Polskie, na mocy odpowiednich ustaw, powierzyło emisję złotówki bankom komercyjnym. W przeważającej liczbie, jak wiemy, prywatnym. Nie moją kompetencją jest tu rozstrzygać, na ile takie uprawnienia nadane ustawowo są zgodne z Konstytucją RP – ja wątpię, ale jest oczywistą prawdą, że podobnie działa system monetarny w całym, kapitalistycznie ukształtowanym, świecie.

    Dla każdego jest jasne, że gospodarka współczesnego świata zależna jest od pieniędzy. Im ich w obrocie więcej, tym lepsza jest koniunktura gospodarcza. Kiedy jest ich za mało, to gospodarka jest w kryzysie. Czyli im więcej udzielonych kredytów tym więcej pieniędzy jest w obrocie a gospodarka kręci się. Ale kiedy ludzie nie sięgają po kredyty albo banki komercyjne obawiają się ich udzielania w obawie przed tym, że nie będzie możliwości ich spłaty, wtedy nadchodzi kryzys.

    Ilość oferowanych towarów i usług i zgromadzonych zapasów znacznie przekracza możliwości finansowe obywateli – nie stać ich, aby je kupić. A ponadto gospodarka świata w bardzo krótkim czasie jest w stanie wytworzyć i zaoferować rynkowi jeszcze większą, praktycznie wręcz niemal nieograniczoną ilość dóbr. Biznes nie robi tego tylko dlatego, że możliwości nabywcze obywateli są zbyt małe. Krótko mówiąc ludziom brakuje pieniędzy a przedsiębiorcom realnego popytu na ich towary i usługi.

    Ludzie sądzą, zupełnie słusznie, że regulacja ilości pieniędzy w obrocie w poszczególnych sferach gospodarki powinna być domeną polityki finansowej państw w interesie gospodarki i obywateli. To powinny załatwiać państwowe Banki Centralne. Cóż z tego, jeśli system monetarny został skonstruowany neoliberalnie, czyli według zasady, że powinien sam się optymalnie regulować. Narodowych banków centralnych nie wyposażono w dostatecznie skuteczne i precyzyjne instrumenty regulacji ilości pieniędzy w obrocie – szczególnie w sytuacji kryzysu.

    Przyjrzyjmy się, jak to działa. NBP (podobnie jak banki centralne w innych państwach) jest bankiem dla krajowych banków komercyjnych. To on udziela im pożyczek, sprzedając lub dając w zastaw obligacje. Obligacje tworzone są z niczego. To po prostu obietnice zwrotu z zyskiem. Głównym, i niemal jedynym, względnie skutecznym instrumentem tej regulacji ilości pieniędzy na rynku, jest ustalana przez Radę Polityki Pieniężnej stopa redyskontowa. Stopa redyskontowa to z grubsza rzecz biorąc „odsetki od pożyczki”, jakie NBP pobiera od banków komercyjnych. Ten „koszt” jest oczywiście składową „kosztu” kredytów, udzielanych potem klientom banków komercyjnych. Wysoka stopa redyskontowa czyni kredyt drogim i skutecznie zniechęca klientów detalicznych do korzystania z niego. Ale niska stopa redyskontowa niekoniecznie zachęca do ich zaciągania. Decyduje tu bowiem tzw. „zdolność kredytowa” i własna ocena możliwości spłaty. Nic klientów nie zmusi do wzięcia kredytu, nawet jego niskie koszty, jeśli nie mają „zdolności kredytowej”. Dlatego ustalana przez NBP stopa redyskontowa ma tylko bardzo ograniczony wpływ na akcję kredytową banków komercyjnych i jej skutki w postaci ilości pieniędzy pojawiających się w obrocie. Inne instrumenty, jakimi banki centralne mogą wpływać na ilość kredytów udzielanych klientom końcowym, są jeszcze słabsze.

    Ale przypomnijmy sytuację, o której pisałam wyżej, że ludziom brakuje pieniędzy a przedsiębiorcom realnego popytu na ich towary i usługi. Wiemy już, że państwa i prowadzone przez nie Banki Centralne mają ograniczony wpływ na ilość kredytów „wchłanianych” przez realną gospodarkę i obywateli, a cykliczne kryzysy to nieodłączna cecha kapitalizmu jaki znamy.

    Światowy kryzys 2008 roku, dotknął przede wszystkim państwa USA i UE oraz państwa finansowo od nich zależne. Główną rolę w opanowaniu tego kryzysu odegrało tak zwane „luzowanie ilościowe”. Oznacza to, że największe banki centralne świata Zachodu: Amerykański System Rezerwy Federalnej (FED) i Europejski Bank Centralny (EBC) drukowały, czyli tworzyły z niczego, pieniądze w astronomicznych ilościach (głównie jako obligacje) i kierowały je do narażonych na upadek prywatnych banków komercyjnych, ale „za dużych, by pozwolono im upaść”. A za ich pośrednictwem – do państwowych banków centralnych innych krajów i finansowych korporacji. Oczywiście państwa i korporacje nie otrzymują tych pieniędzy za darmo – to pożyczka spłacana obligacjami państwowymi i innymi aktywami o charakterze zobowiązań. Pożyczkami dysponują państwa, a spłacają je i spłacać będą podatnicy i obywatele. Stworzone dla ratowania banków komercyjnych pieniądze w głównej swej masie pozostają w sferze finansjery. Nie są to, jak to się obrazowo nazywa, „pieniądze z helikoptera”. Nie zasilają bowiem wprost obywateli. Zostają w bankach i funduszach finansowych. A obywatelom i biznesowi proponuje się politykę cięć kosztów, cięć etatów, redukcje zatrudnienia i (jak np. w Polsce) płace za 5 złotych za godzinę – tak zwaną politykę „austerity”.

    Skutkiem polityki finansowej ostatniej dekady, sfera finansowa dysponuje ogromnymi środkami tworząc ogromny „nawis” pieniędzy, który nie zwiększa dostatecznie realnego popytu na dobra konsumpcyjne i materialne (realne) inwestycje w produkcję i usługi, pożytkowane przez ogół konsumentów. Krótko mówiąc bogacze nie mają, co zrobić z „kasą”. Koncentracja środków finansowych w małej grupie ludzi osłabia ogólny popyt i zagraża stabilności finansowej systemu. Trzeba jeszcze dodać, że to zjawisko ma miejsce w gospodarce „nadprodukcj”, o której pisałam, że konsumentom brakuje pieniędzy, by kupować, a biznes ma problem, by sprzedać swój towar. Zatkany pieniędzmi świat finansów rozdawać ich oczywiście nie chce, a inwestycje w realną gospodarkę ogranicza niedostateczny popyt. Zatem właściciele nadmiaru kapitału rozpaczliwie szukają miejsc, gdzie mogą go pomnażać lub choćby bez straty przechować.

    Świetną lokatą, bo bardzo bezpieczną, okazują się obligacje państwowe. Państwom brakuje pieniędzy na usługi społeczne (ochronę zdrowia, emerytury, pomoc socjalną) i inwestycje publiczne, bo nie dość skutecznie ściągają pieniądze z korporacji i biznesu, a tymczasem frustracja społeczna rośnie. Zatem państwa zadłużają się do gigantycznych rozmiarów, emitując obligacje i powiększają „swoje długi” wobec dysponentów kapitału. No, ale to my podatnicy płacimy odsetki i ponosimy koszty tego długu.

    Nawis kapitału w rękach nielicznych znajduje także ujście na rynku akcji. Bywa, że ceny akcji firm szybują pod niebo i tworzą tzw. bańki spekulacyjne, albo lokowane są w czysto spekulacyjne, ryzykowne instrumenty finansowe, tzw. derywaty. To oczywiście prowadzi do erupcji kolejnego światowego kryzysu finansowego, na którym (jak do tej pory zawsze) tracą w efekcie zwykli zjadacze chleba. Ktoś spyta, dlaczego to my tracimy, a nie właściciele kapitału? Bo banki centralne (jako banki banków) ratując system przed upadkiem, zasilają w kryzysie w pieniądze swoich klientów – czyli komercyjne banki – a nie nas.

    Jest i trzecia, najbardziej chyba dochodowa, droga do lokowania pieniędzy. To inwestycje w produkcję zbrojeniową. Tu także głównie państwa są jej odbiorcami oraz decydują o wojnie i pokoju. Państwa „walczą z państwami”, „walczą z terroryzmem”, „walczą o pokój społeczny”, „walczą z zagrożeniem pokoju”. Nikt chyba nie ma złudzeń, każdy wie, że politycy zbyt często „ulegają” wpływom właścicieli kapitału. A biznes zbrojeniowy rozkwita szczególnie w czasie wojny. Jest jasne, kto za to płaci. Czyż nie?

    Czy takie same byłyby skutki polityki finansowej i monetarnej, gdyby zależała ona od świadomych decyzji ogółu obywateli? Ale świat finansów nie musi wyglądać tak, jak go tu opisałam. O tym co można zrobić lepiej, napiszę w następnym felietonie.

  141. @all

    Zanim rozwinie się fachowa i ważna dyskusja na temat banków i finansów, link do świetnego felietonu o obchodach Dnia pamięci żołnierzy wyklętych – Oddaj życie za ojczyznę …

    https://fakty.interia.pl/opinie/walenciak/news-oddaj-zycie-za-ojczyzne,nId,4357999

  142. Tanaka
    2 marca o godz. 0:20

    Mój komentarz
    „Ideologia ekologizmu pokusą szatana” – „Pokusą ideologii ekologizmu szatan”, to jest ganz egal. Te kościelno-teologiczne frazy maja straszyć swoją tajemniczością, wzbudzać szacunek dla ich głosiciela i przyciągać do obowiązkowości.

    To jest taki sam sposób czarowania słuchaczy tajemniczością, niezrozumiałością, jak Jarosława Ka ojkofobia, dekonstrukcja, czy anihilacja.
    Pzdr, TJ

    W Na upartego, to wystarczy do s

  143. @Herstoryk
    2 marca o godz. 1:39
    Czy każdy człowiek mający jakie takie pojęcie o ekonomii, finansach, gospodarce i ostatecznie, filozofii kapitalizmu neoliberalnego, nie przyzna, chociaż części racji Karolowi Marksowi, który napisał przecież, że imperializm będzie końcem tego ustroju społecznego? No to jesteśmy w jego końcowej fazie. Oby tylko nie skończyło się kolejnym już na tej planecie „zwijaniem cywilizacji”.

  144. https://natemat.pl/280775,abp-jedraszewski-pokazal-sie-w-teczowym-ornacie-w-paryzu
    Abp Marek Jędraszewski ostatnio ostrzegał wszystkich przed „tęczową zarazą”. Zapomniał jednak, jaki symbol na ornacie miał okazję sam zaprezentować kilka lat temu w Paryżu. Wymowne zdjęcie duchownego z symbolem tęczy pokazał w sieci Piotr Kusznieruk, szef SLD na Podlasiu.

  145. https://strajk.eu/ilu-polakow-zabili-wykleci/
    Zastanawiam się czy Duda z Morawieckim, którzy z Łupaszki, Ognia i Burego robią dziś „bohaterów Rzeczypospolitej”, zdają sobie sprawę, że ich idole mogą mieć na sumieniu więcej pomordowanych Polaków niż NKWD w Katyniu? A może jest to dla nich rzecz drugorzędna? Bo przecież najgorsi byli komuniści i to ich należy rozliczać z wyrządzonych nam krzywd.
    ………………………
    Z komentarzy pod tekstem wyjąłem taki, nieprawdopodobny wręcz, ale jak się dobrze zastanowić to, co?

    NOWE
    ARTYKUŁY
    Ilu Polaków zabili „Wyklęci”?
    Piotr Nowak 01/03/2020w : Komentarz Dnia 5 8 minut czytania
    Łupaszka i jego ludzie / wikipedia commons
    Prezydent Andrzej Duda, jak co roku, mlaskał dziś z zachwytem o tych, co siedzieli w lasach i walczyli z komuną. Wyklęci, jego zdaniem „to bohaterowie dzisiejszej, dumnej Rzeczypospolitej, wzrastającej, rozwijającej się, Rzeczypospolitej, która ma wielkie aspiracje”. Zdaniem głowy państwa, to dzięki postawie żołnierzy antykomunistycznego podziemia, represje wobec opozycji w czasach „Solidarności” były znacznie łagodniejsze.

    Przyznam, że prezydent sprawił mi swoją wypowiedzią kłopot. Rozmarzyłem się na dłuższą chwilę, próbując sobie wyobrazić, jak grupy leśnych partyzantów w latach 1945-48 kształtowały decyzje władz PRL 30 lat później. Czyżby wyklęci ganiali za komuchami z taką prędkością, że miała miejsce dylatacja czasu? Rozumiecie – w lesie był jeszcze 1946, podczas gdy w miastach trwał już festiwal „Solidarności”. To miałoby sens, ale Andrzeja Dudę nie podejrzewałbym o tak rzutkie zastosowanie einsteinowskiej teorii względności. A zatem miał pewnie na myśli coś innego. Być może uznał, że władzy ludowej było po prostu niezręcznie robić krzywdę Polakom, skoro ci nacierpieli już tak wiele w końcówce lat czterdziestych.

    I tu z prezydentem mógłbym sobie zbić piąteczkę. Bo istotnie – czasy, gdy w lasach czaili się wyklęci były wyjątkowo paskudnym okresem dla polskiego społeczeństwa. Andrzej Duda ma również rację mówiąc o „wielkich aspiracjach” leśnych partyzantów. Istotnie, trzeba mieć niebywałą fantazję, by próbować rozpętać wojnę domową w kraju, który poniósł największą ofiarę ludzką podczas najstraszniejszego konfliktu zbrojnego w dziejach ludzkości. Jak ogromne aspiracje muszą kierować ludźmi, którzy wymęczonemu okrutną wojną społeczeństwu, fundują nowy koszmar? Jak silny był pęd ku rozwoju tych, co w latach powojennych palili szkoły, szpitale i mosty? Jak ogromną troską i poczuciem odpowiedzialności za ojczyznę musieli kierować się dowódcy, werbujący w tych czasach młodych chłopaków i żołnierzy z demobilu do walki z KBW i NKWD?

    Zapewne również w ramach „wielkich aspiracji” idole prezydenta Dudy mordowali polskich obywateli zaraz po tym, jak przestali ich mordować hitlerowcy. Ilu Polaków wyrżnęli tzw. żołnierze podziemia niepodległościowego? Dokładnej liczby zapewne nigdy nie poznamy. Mało prawdopodobne wydaje się też ustalenie zbliżonego szacunku. Rozstrzał w kalkulacjach jest bowiem ogromny. Jedne źródła mówią o 5 tysiącach ofiar cywilnych, w tym 187 dzieci poniżej lat 14. Na portalu TVP.info można jednak znaleźć publikację, opracowane na podstawie informacji IPN, według której w starciach z wyklętymi poległo blisko 12 tys. członków polskich formacji mundurowych (UB, KBW, MO, WP, ORMO), 1 tys. żołnierzy Armii Czerwonej i funkcjonariuszy NKWD oraz 10 tys. cywilów. A więc łącznie ponad 20 tys. trupów. Jeszcze większą liczbę podała w 2014 roku polityczka SLD Joanna Senyszyn, według której cywilnych i mundurowych ofiar wyklętych mogło być nawet 30 tysięcy. O wielu pomordowanych nie dowiemy się nigdy, bo nikt nie prowadził rejestru zbrodniczych czynów.

    Słuchając polityków polskiej prawicy i speców od pisania historii na nowo, można odnieść wrażenie, że najwięcej krzywdy w XX wieku wyrządzili Polakom komuniści. Tymczasem naukowe źródła mówią o 150 tysiącach Polaków, którzy zginęli z rąk władzy radzieckiej i służb PRL do roku 1948. Dla porównania nazistom, którzy dążyli do całkowitego unicestwienia naszego społeczeństwa, udało się ukatrupić w ciągu sześciu lat 2,7 mln polskich obywateli.

    Te same władze, które każdego roku przypominają o Katyniu jako symbolu zbrodni komuny na polskim narodzie, chowają mordy w kubeł, kiedy przychodzi rocznica nazistowskiej operacji Tanneberg, której celem była eksterminacja polskiej warstwy przywódczej i inteligencji. Liczba ofiar tej akcji jest niemal identyczna, co liczba uśmierconych w katyńskim lesie – 20 tysięcy. Ale mordowali naziści, a w czasach, gdy premier polskiego rządu składa kwiaty na grobach hitlerowskich kolaborantów, nazizm nie wydaje się najgorszym, co Polskę spotkało. Jeszcze więcej istnień, ponad 100 tysięcy pochłonął mord na Wołyniu i w Galicji, którzy zafundowali nam ukraińscy nacjonaliści. Ale tam ginęli główne chłopi i drobni ciułacze, więc strata pewnie mniej bolesna.

    Zastanawiam się czy Duda z Morawieckim, którzy z Łupaszki, Ognia i Burego robią dziś „bohaterów Rzeczypospolitej”, zdają sobie sprawę, że ich idole mogą mieć na sumieniu więcej pomordowanych Polaków niż NKWD w Katyniu? A może jest to dla nich rzecz drugorzędna? Bo przecież najgorsi byli komuniści i to ich należy rozliczać z wyrządzonych nam krzywd.

    PayPal – Płać wygodnie i bezpiecznie

    TAGI”Bury””Ogień”dzieciobójcyIPNliczba ofiar wyklętychŁupaszkapropaganda PiSŚwięto Żołnierzy WyklętychŻołnierze Wyklęci
    PODOBNE ARTYKUŁY
    WIĘCEJ OD PIOTR NOWAK
    WIĘCEJ W KOMENTARZ DNIA
    Komentarze
    Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
    Jaa
    pisze:
    02/03/2020 o 11:00
    Drogi autorze, panu prezydentowi chodziło najprawdopodobniej o to, że w społeczeństwie żywa jeszcze była pamięć o tym, że można (da się) pójść do lasu i stawiać zbrojny opór rządowi. Równocześnie znaczna większość młodych mężczyzn umiała jako tako posługiwać się bronią i poradzić w trudnych warunkach, bo nie nosiła rurek i nie piła sojowego latte. Tego ekipa Jaruzela w czasie stanu wojennego mogła się realnie bać. Stoczniowcy do zomowców walili z proc kulkami od łożysk 🙂 o ile pan redaktor wie, co to łożysko kulkowe 🙂 Echa takiej świadomości (i takiego lęku władzy) można zresztą odnaleźć w wielu tekstach kultury – najbliżej w filmie „Rozmowy kontrolowane” przy „planowanym ataku na komisariat” i „spaleniu czołgu”. I to jest ta 30-letnia nić. U dzisiejszych 20-30-latków to oczywiście nierealne, ale wtedy było jak najbardziej realne w świadomości ludzi.

    Nie trzeba mieć doktoratu z historii ani psychologii by na to wpaść.

    Odpowiedz
    Nikt
    pisze:
    02/03/2020 o 08:23
    Zara, zara! A czy aby dziadek Adriana nie był w UPA? No to by tłumaczyło tę jego szajbę na punkcie szwejów przeklętych!

    Odpowiedz
    Barbarus
    pisze:
    02/03/2020 o 07:56
    Tak czy inaczej to już historia, która niczego nas nie nauczyła… Polska znów szykuje się do wojny, która tym razem ostatecznie ją unicestwi… właśnie ściąga zza oceanu sojuszników. Polak i po szkodzie i przed szkodą głupi.

    Odpowiedz
    Rus
    pisze:
    02/03/2020 o 01:29
    W KATYNIU MORDOWALI NIEMCY !!!

    Dowody, zeznania świadków, fakty:

    1) Ekshumowane wiosną 1943 zwłoki polskich oficerów były w o wiele lepszym stanie niż wskazywałoby na to ich 3 letnie przebywanie w ziemi (1940 – 43). Dobrze zachowane tkanki mózgowe i mięśniowe i ścięgna wskazywały na około 1,5 roczne przebywanie w ziemi (data mordu II półrocze 1941). Podobna ekspertyza została przeprowadzona odnośnie odzieży.
    2) Zapiski w znalezionych przy zwłokach dokumentach były z datami 1941 co dobitnie pokazuje, ze w 1941r. oficerowie jeszcze żyli.
    3) Istnieli świadkowie, głównie miejscowi kołchoźnicy, którzy widzieli polskich oficerów żywych w 1941r. wykonujących roboty drogowe pod nadzorem Sowietów. Kucharki na niemieckiej posesji były świadkami rozstrzeliwań jesienią 1941, ich zeznania zostały potwierdzone ponownie w latach 90 tych.
    4) Istniał protokół operacyjny 537 batalionu Einsatzgruppen z 1941r. do naczelnego dowództwa III Rzeszy o rozstrzelaniu w okolicach Smoleńska dużej ilości Żydów, bolszewików i Polaków
    5) Fragment listu z poczty polowej z 04 października 1941r jednego z obergefreiterów do gefreitera: „…w Katyniu trwa masakra polskich oficerów…”
    6) Wacław Pich – jeden z polskich oficerów – został postrzelony przez pijanego Niemca w głowę tak, że rana nie była śmiertelna. Po odzyskaniu przytomności zdołał wydostać się z mogiły i uciec. Złożył zeznania w 1953 i nigdy ich nie odwołał.
    7) Rzekomy dokument Berii do Stalina „O rozstrzelaniu polskich oficerów” został nieudolnie sfałszowany przez ludzi Gorbaczowa w latach 80tych. W latach 2008-2010 dokonano ekspertyzy tego dokumentu, która wykazała fałszerstwo w 50 miejscach (czcionki, papier, podpisy, rozstępy pomiędzy literami) gdzie w prawie rosyjskim już przy 7 oznakach uznaje się dokument za sfałszowany. Człowiek, który opublikował wyniki tej ekspertyzy – Wiktor Iljuchin – został zlikwidowany już w 2011r. wkrótce po publikacji.
    8) Bzdurne zeznania Friedricha Ahrensa (głównodowodzącego rozstrzeliwaniami) w procesach norymberskich, który powiedział, że odkrył groby widząc wilka kopiącego dół na głebokość 1,5m (1 lipca 1946, 168 dzień procesów, vol. 17)
    9) 11 z 13 “międzynarodowych” ekspertów powołanych przez samego Gebelsa badających zbrodnię katyńską na podstawie stanu zwłok i dokumentów znalezionych przy oficerach zaprzeczyło, że mord miał miejsce w 1940r. Zostali zmuszeni do międzylądowania w Białej Podlaskiej i do podpisania protokołu z datą mordu 1940r. “Międzynarodowych” bo pochodzili z krajów kolaborujących z Niemcami.
    10) Pociski w czaszkach oficerów jak i stalowe sznury, którymi były skrępowane ręce oficerów były produkcji niemieckiej.
    11) Roman Świątkiewicz – więzień łagru w Workucie – pracował razem z Niemcami, którzy otwarcie opowiadali o żywych polskich oficerach w 1941r. w Katyniu po zdobyciu terenów wokół Smoleńska.

  146. @ przepraszam za ten niekontrolowany do końca wpis, sam nie wiem, jak to się stało.

  147. Zaprawdę powiadam ci, @Optymatyk, mniej słoniny, śmietany i żółtek, więcej ruchu na świeżym powietrzu, a odzyskasz kontrolę. Blogi też na chwilę odetchną.

  148. @Tobermory
    2 marca o godz. 14:25
    A ja ci za prawdę powiadam, weź się zwyczajnie ode mnie od…., kpwt?

  149. @Optymatyk
    2 marca o godz. 15:31

    Zaprawdę powiadam ci, że „zaprawdę” pisze się łącznie.
    Pozostałe rady podtrzymuję.
    Nerwy ci puszczają 🙁

  150. Bez pruderii w konfesjonale
    Ksiądz Andrzej: – Twój tatuś wkłada ci palce do cipki? Na pewno to robi. Lubisz to?
    Małgosia, 9 lat: – Nie, proszę księdza, tatuś niczego takiego nie robi.
    – Na pewno wkłada ci paluszki. Podnieca cię to?

    https://wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,25735444,pedofilia-w-kosciele-cycki-czy-penis-proboszcz-z-gorlic.html#S.DT-K.C-B.2-L.1.duzy

  151. Optymatyk
    2 marca o godz. 14:10

    Mój komentarz
    Optymatyk, na jaki wuj wklejasz kocopały o Katyniu jako zbrodni niemieckiej? Czy uważasz blogowiczów EP za głupków?
    Pzdr, TJ

  152. https://wiadomosci.onet.pl/swiat/jak-europa-broni-swoich-granic-wstrzasajace-nagranie/zrpd3k0
    Turcja ujawniła nagranie, na którym wyraźnie widać, jak grecka straż przybrzeżna usiłuje staranować ponton z ludźmi płynącymi w stronę brzegu. Strażnicy odpychają gumową łódź oraz otwierają w jej stronę ogień. Wcześniej informowaliśmy o pierwszych ofiarach śmiertelnych na granicy turecko-greckiej.
    …………………………
    To, kto chętny do przyjęcia „gości”?

  153. @Na marginesie
    2 marca o godz. 17:02

    Nie puszczać tam dzieci, szczególnie bez dyktafonu. Kelner by się tam przydał z rojem pluskiew.

  154. ” Faszyści za chwilę przekroczą rubikon. Chyba że obalimy ten rząd…”
    (…)
    Trzeba zniszczyć ten mechanizm zastraszania i szantażu moralnego. Tym ludziom trzeba mówić prosto w oczy, kim są i co ich czeka, gdy Polska stanie się państwem prawa. Depisyzacja musi iść do samego dna, do samego korzenia, a wszystkie apanaże kleptokratów muszą zostać odzyskane. Muszą działać specjalne ustawy i specjalne ekipy prokuratorskie, wyposażone w specjalne środki osobowe i materialne.

    Bez tego się nie obędzie, gdyż reżim Kaczyńskiego, Ziobry i biskupów zakorzenił się już bardzo głęboko w tkance państwa. Każde nieukarane przestępstwo tej władzy i jej akolitów będzie jak ukryta pod ściółką lasu smrodliwa grzybnia, z której w przyszłości na powrót odrodzić się będzie mogła faszystowska pleśń i polityczna gangsterka. Ale to już temat na inną okazję. Oby zdarzyła się jak najszybciej.”
    https://hartman.blog.polityka.pl/2020/03/02/czy-faszyzm-juz-przyszedl/
    ………………………………
    Znajdą się chętni na barykady?, trzeba wzywać wszystkich tych, co kiedyś opuścili swój kraj, pozostawiając otwarte pole do popisu PiSu. Faszyzm ante portas, Hartman wzywa Was do czynu, do dzieła, do roboty, „na barykady ludu Paryża” (nad Wisłą). Trzeba zdepatać katofaszyzm, kaczyzm, ziobryzm, banasizm, morawieckizm, kamińsczyzm, jędraszewizm, dudaizm itp. izmy.
    Bo boju! ” aby Polska, była Polską…od Chicago do Tobolska”
    …aby Polska, aby Polska, aby Polska, była Polską”.
    „W kamasze” – tam na górze, to polskie, to nasze, starej babci kamasze.
    „Co to będzie?, co to będzie?
    Nic nie było , nic nie będzie.
    „Znicestwienie” zbiera swoje ponure żniwo.
    Dając faszyzmowi swoje paliwo.
    „Miałeś chamie czapkę z piór….
    ostał ci się jeno sznur”
    „Który skrzywdziłeś człowieka poczciwego,….”
    Na katolickiej gałęzi
    Wolny Polak rzęzi.
    „Nie ważne czy będzie bogata,…
    ważne żeby była katolicka”
    Powstańcie „wyklęci”(„…powstań ludu ziemi”)
    Niech jutrzenka swobody was nęci.
    żydowska dynastia intronizowana,
    powstań ludu, od samego rana.
    Rycerze niepokalanej dziewicy,
    Syn jej was woła, on krzyczy!
    Bój to jest wasz ostatni,
    A potem „czwórkami do nieba”
    Bóg tak chce, tak trzeba.
    Hallelu Jah, Hallelu Jah… i do przodu”.

  155. basia.n
    2 marca o godz. 12:24

    @all

    Zanim rozwinie się fachowa i ważna dyskusja na temat banków i finansów, link do świetnego felietonu o obchodach Dnia pamięci żołnierzy wyklętych – Oddaj życie za ojczyznę …

    Walenciak, bardzo słusznie, przypomina, że Morawiecki jest historykiem. Zatem nie tylko nie może sie tłumaczyć niewiedzą, ale jako osoba posiadające wyższe wykształcenie w tej dziedzinie, musi być traktowana z wyższą miarą surowości. Nie jest amatorem, powtarzaczem zasłyszanych plotek, ale był kształcony, zna warsztat uprawiania zawodu historyka, ponosi więc nierównie większą odpowiedzialność za fakty i słowa.

    I oto Morawiecki znowu klamie zawodowo, ohydnie, parszywie. Zdeprawowany, usiluje zdeprawować innych. Deprawacja płynie z góry, z jego poziomu, w dół , do tzw. suwerena.

    „Żołnierze wyklęci” nie byli żadnymi żołnierzami. Po samorozwiązaniu AK, w styczniu 1945 nie było żadnego wojska polskiego, poza wojskiem I armii WP i organizującej się II Armii WP. Oczywiście, „wyklęci” nie mieli nic wspólnego z Wojskiem Ludowym.
    Byli więc samozwańcami, co do jednego. Ne mieli żadnych celów strategicznych, ani operacyjnych, a co najwyżej doraźne: tego dopaść i rozstrzelać, tą wieś złupić albo podpalić, na ten komisariat MO napaść, zrabować broń, a milicjantów pozabijać. Przy okazji robili mniejsze i większe rzezie, mordując cywilów, w tym jak podaje Walenciak, około 200 małoletnich dzieci. Co tworzyło ciąg zbrodni, które nawet trudno nazwać wojennymi, bo choć część z nich dokonano w czasie wojny, ale część po wojnie, mordowało nie „wojsko”, ale – dokladnie – bandyci, mordercy.
    Ich działanie nie mogło wywołać żadnego skutku jaki mogli sobie wyobrażać. W ogóle nie rozumieli, bo nie chcieli, sytuacji globalnej.
    Mogli tylko niszczyć, niczego nie mogli zbudować.

    W sumie więc, to co robili, odpowiada słowu „przeklęci”. Absolutnie nie „żołnierze” i nie „wyklęci”. Właśnie „przeklęci”.
    To, że nie byli żadnymi żołnierzami, paradoksalnie, zapewnia swoistą ulgę AK i rządowi londyńskiemu. Gdyby byli żołnierzami, AK i rząd w Londynie byliby obciążeni ich zbrodniami.

    Walenciak trochę zaniżył ilość ofiar śmiertelnych przeklętych. Nie 5 tysięcy, a około 5, 5 tysiąca. Zbliżają się w ten sposob do ilości zabitych/zamordowanych za czasów represji stalinowskich. Jednych i drugich należy wymieniać razem. Stali po ten samej stronie, chociaż byli przeciwnikami. Skutki ich dzialania byly tego samego rodzaju: trupy i ranni.

  156. @basia.n
    2 marca o godz. 12:54
    Poczytałam komentarze pod spodem i „straciłam wszelką nadzieję”.

  157. Ewa-Joanna
    2 marca o godz. 21:13

    E-jotko nadziei dawno już nie mam.To wszystko kisi się w starym sosie.
    Brak prawdziwego ” świeżego powiewu” . Jeden Zandberg to o wiele za mało. Gdzie są zdecydowane głosy protestu zarówno przeciwko skorumpowanej władzy , jak kk ???
    Wszystko tak grzecznie mówione, jak za parawanem.
    Tak, oczywiście Hartman pisze tak, jak opozycja powinna mówić.
    A związku z jego ostatnim felietonem zacytuję jego prośbę, z którą zwrocił się do odwiedzających :
    Chciałbym się dziś odnieść do tego właśnie aspektu procesu faszyzacji Polski, pragnąc zachęcić Czytelników do wsparcia niezależnego projektu dokumentalistycznego Konrada Szołajskiego, autora znanych filmów o patologiach Kościoła i środowiskach zwolenników PiS. Konrad przygotowuje film „Mowa nienawiści” i prosi wszystkich zaangażowanych w zwalczanie politycznej dziczy o udział w zrzutce na produkcję.

    ps. ja chętnie poprę projekt.

  158. Podaję oddzielnie link, ponieważ nie skopiował się w tekście.

    https://zrzutka.pl/mh7veb

  159. @Tanaka 2 marca o godz. 20:37
    „Żołnierze wyklęci” nie byli żadnymi żołnierzami. Po samorozwiązaniu AK, w styczniu 1945 nie było żadnego wojska polskiego,
    Myślę podobnie. Aby kogoś nazwać „żołnierzem” trzeba najpierw wskazać cywilną władzę działania tego żołnierza legitymizującą.
    Hubal jest dla mnie najbardziej naciąganą aby być jeszcze dla mnie strawną, chociaż z wielkimi trudnościami, postawą jeszcze „żołnierską”.

    Z drugiej strony ja nie posuwam się do nazywania tzw. „żołnierzy wyklętych” bandytami przeklętymi, chociaż biało-czarna propaganda pisiorów bardzo do takiego sprzeciwu zachęca.
    Uważam, że sytuacja wtedy, czyli po wkroczeniu Armii Czerwonej w granice IIRP aż do powiedzmy 1947-go, była bardzo skomplikowana i tak jak trudno wskazać jednoznacznie kryształowe postaci (chociaż i takie by się znalazły) tak samo trudno wskazać jednoznacznych bandytów.

    Pisiory i przepisywanie przez nich historii jest po propagandzie (oraz cenzurze milczenia) PRLu drugim polskim nieszczęściem.

    Innym takim nieszczęściem były fatalnie niejasne decyzje podjmowane w tamtych czasach przez naszych najwyższych dowódców. Patrz głupi rozkaz Rydza-Śmigłego o nie stawianiu oporu Armii Czerwonej (chyba, żeby próbowali rozbrajać) oraz równie głupie dwa rozkazy Okulickiego z 19 stycznia 45-go.

    Ja się nie dziwię tym ludziom, którzy powyższe rozkazy traktowali tak, jak chcieli, czyli zgodnie z własnym widzimisię.

    Oczywiście z tego samego powodu te same rozkazy posłużyły stronie przeciwnej do uzasadniania oskarżeń o działalność wywrotową.

  160. @Tanako,

    Z nieco innej, chociaż pewnie tej samej beczki. Ile razy napotkałeś wypowiedź pisiora przyznającą, że jedyną ręką, z jakiej została wymierzona jedyna sprawiedliwość, jaka kiedykolwiek spotkała bandytów z UPA po rzezi wołyńskiej była ręka NKWD?

    Ja nie jestem miłośnikiem NKWD ale co prawda to prawda.

  161. Bieg Tropem Wilczym.
    W Chicago także był organizowany.
    Na dystansie 1963 chyba metrów, bo w tym roku ostatniego „wyklętego” złapali czy zabili.

    Ach jak mnie kusi, aby w przyszłym roku pójść na ten bieg z transparentem sławiącym Hiroo Onodę, podporucznika japońskiej armii, który na Filipinach trzymał się aż do roku 1974! 😉

  162. Kiedy PiS unieważni reformę rolną PKWNu?

    Skoro tzw. „wyklęci” byli dobrzy i walczyli w dobrej sprawie, w służbie której to dobrej sprawy mordowali parcelujących wielkie majątki geodetów, skoro komuniści ziemię prawowitym, przedwojennym właścicielom uchwaleniem owej reformy rolnej ukradli, no to chyba nieuniknioną konsekwencją wynoszenia na ołtarze tzw. „żołnierzy wyklętych” będzie unieważnienie reformy rolnej.

    Unieważnienie i konsekwentnie odebranie ukradzionej prawowitym właścicielom ziemi oraz oddanie im równowartości zysków, jakie przez te lata od 1944-go roku ziemia ta przynosiła jej bezprawnym administratorom.

    W końcu rządząca nami partia nazywa się „prawo i sprawiedliwość”, tak czy nie?

    Chłopski oraz chłopsko-obotniczy elektoracie PiSu – czeka cię wyskakiwanie z ukradzionych hektarów!
    Zwrot zysków z jego użytkowania od 1944.
    Oraz koniec dopłat z Unii Europejskiej.

    Cieszysz się, pisowski elektoracie? Prawda, że się cieszysz?

    Księża z pewnością poprą odwołanie postanowień reformy rolnej, bo Kościół katolicki nie może popierać komunistycznego rabunku.

    😉

  163. @

    Mając takich panów,
    Wójtów i plebanów
    Polak musi w trunku
    Poszukiwać ratunku.

  164. Breaking news

    Benjamin Netanyahu i partia Likud
    zwyciezcy w wyborach do parlamentu Knesset w Izraelu.

  165. @ozzy
    3 marca o godz. 7:45

    Bo w dzisiejszej demokracji
    Nie docieka nikt twych racji,
    Choćbyś głosił niedorzeczność,
    Liczy się twoja skuteczność.

  166. @

    Mając takich panów,
    Wójtów i plebanów
    Polak musi w trunku
    Poszukiwać ratunku.

    Użyłem metafory czyli prznośnika,
    Bowiem z psychoanalizy wynika,
    Że przeciętny Polak jest tak głupi,
    Że nawet szczęściem może się upić.

  167. Dzieki Qbo,
    sympatyczny poranny wers

  168. …razniej w pracy bedzie zaczynam o 9.
    Lubie Twoje wierszowanie

  169. @ozzy
    3 marca o godz. 8:21

    Nauką i pracą
    Ludzie się bogacą
    ,
    Rzecze nauczyciel do ucznia krnąbrnego,
    Ale uczeń chowany na ulicy od małego
    Wie, że światowych interesów sokoły
    Raczej rzadko uczęszczały do szkoły,
    Bowiem w życiu mało przypadków się spotyka,
    Że szkolna teoria mówi to, co dyktuje praktyka.

  170. Ale wybór! – pomiędzy zbrodniarzem wojennym, aferzystą i złodziejem, albo tylko zbrodniarzem wojennym. Doskonale świadczy o naturze kolonii w Palestynie w świetle jakże trafnego przysłowia, że „każdy kraj ma polityków na jakich zasługuje”!

  171. Qbo.
    juz wiem, kto przejal lutnie po Lecu…
    Tak trzymac!

  172. @@ EJotka, Basia

    Sądzę, że „niemanie nadziei” – w polskiej rzeczywistości – najsensowniej jest odłożyć na bok i się na tym nie skupiać. Inaczej, jak u Przybory – zwariowalibylibyście
    Dzieje się, trochę, może więcej, czegoś o czym się nastarszym góralokaszubom nie śniło. A to się dzieje podskórnie, słabo widocznie w sposób oczywisty, łatwy do zmierzenia i oceny. Ale dzieje sie wyłącznie w jednym kierunku: rozłażenia się i gnicia kościoła kat.
    Ze zdarzenia na zdarzenie widać i czuć, codziennie, że biskupi z całym klerem wyrażają, bardzo precyzyjnie PUSTKĘ. NICOSĆ i swoją ŻADNOŚĆ. Nie istnieje żadne zagadnienie dotyczące życia zbiorowego w którym zdolni byliby wyrazić coś posiadającego przesłanki sensu, powagi, rozumienia rzeczy.
    To jest odbierane przez tych, którzy nie są idiotami, nie są dostatecznie zdeprawowani, mają jakieś rozeznanie, coś widzieli, coś kaupują, byli za granicą, otarli się o działające z jakimś sensem państwa czy społeczeństwa.

    Co do wypowiedzi Zandberga: oczywiście, mówi bardzo dobrze, ale nie tylko Zandberg. Na konwencji Biedronia bardzo dobrze i mocno, oskarżając Dudę precyzyjnie wyłożonymi tezami, wypowiedzial się Czarzasty. Jest Biedroń, jest Barbara Nowacka, która natychmiast wyłapała kunktatorską wypowiedź Kosinaka-Kamysza o biskupach, który powiedział coś takiego, że ” w sprawach polityki nie będzie słuchał biskupów”.
    PSL trzyma się blisko biskupów od zawsze, taka fornalska natura partii, bo na wsiowy niewolnik u kościoła to elektorat partii. Kiedy wcześniej mieli multum okazji by pokazać swoją niezależność, nie mieli odwagi. Kosiniak jest jak Tusk, co gadał, że przed księdzem nie będzie klęczał, więc zaraz ukląkł.
    Zauważenie tego i szybka, jasna riposta jest cenna: rośnie brak zgody nie tylko na przylepność do biskupów, ale i brak zgody na krętactwa.

    Z drugiej strony, rośnie fala idąca w ślad za filmem Smarzowskiego i filmem braci Siekielskich, a za chwilę będzie premiera drugiej części ich fokumentu o gwałtach kleru pokazująca tym razem nie kolejne przypadki zbrodni, ale system zbrodni kościoła. Wreszcie, w nieco dalszej perspektywie, Siekielscy zbierają już materiał, ma być trzecia część tryptyku, tym razem już o samym szczycie systemu zbrodni – naszym cudnym narciarzu kajakarskim – Lolku Wojtyle.
    Będą więc kolejni, którym łuski spadną z oczu.
    A strumyczki i większe strumienie wiosny spływają z różnych stron.

  173. zza kałuży
    3 marca o godz. 2:28

    @Tanaka 2 marca o godz. 20:37

    „Żołnierze wyklęci” nie byli żadnymi żołnierzami. Po samorozwiązaniu AK, w styczniu 1945 nie było żadnego wojska polskiego…”

    Myślę podobnie. Aby kogoś nazwać „żołnierzem” trzeba najpierw wskazać cywilną władzę działania tego żołnierza legitymizującą.
    Hubal jest dla mnie najbardziej naciąganą aby być jeszcze dla mnie strawną, chociaż z wielkimi trudnościami, postawą jeszcze „żołnierską”.

    To jest po prostu sprawa faktów. Nie jest się żołnierzem mając na sobie mundur – biorę mundurek ze sklepu z militariami i wsadzam na siebie, co nie czyni mnie żołnierzem – ale podlegając formalnej władzy cywilnej o charaktrze państwowym, z oficjalnie powołanym wojskiem jej podlegającym, wykonującym jej rozkazy, mającym swoją strukturę dowodzenia i organizacji, siły, barwę i herb, sily i środki działania.

    To że część (nie wszyscy) akowcy, po samorozwiązaniu AK nie zmieniali munduru na jakiś inny i dalej eksponowali stopnie wojskowe na mundurze, nie ma znaczenia. Przestali być żołnierzami AK, bo AK już nie istniała i stała się historią. Od tego momentu byli to samozwańcy.
    Zaś ci z „wyklętych” którzy nie byli w AK, albo wcześniej z niej odpadli, tym bardziej nie mają cienia wytłumaczenia. W istocie, właściwy dla nich termin to banda.

    Można – i należy – pojmować jak spora część z tych ludzi tkwiła w dramacie wewnętrznych sprzeczności, motywów, przekonań, szarpala się nie mogąc dojść do tego co byłoby najwłaściwiej robić w sytuacji w jakiej się znaleźli. To dramaty ludzi, którzy nie potrafili, czy nie chcieli spojrzeć na rzeczywistość i dostrzec, że stray świat się skończył i nie wróci. Wojna zmieniła wszystko, a rozpad Polski przedwojennej dokonał się w istocie już we wrześniu 1939 roku, gdy bezprzykładna klęska państwa w ciągu 5 dni zamknęła możliwość kontynuacji dawnego państwa, choć nieudolny pozór tego państwa funkcjonował w Londynie.

    Wewnętrzne dramaty części z tych ludzi to jedno, drugie zaś to jest co, co dalej robili. To, zdaje się, prezydent Komorowski wspominał, że spośród znanego mu środowiska AK, na dziewięciu żołnierzy, siedmiu zostało po wojnie profesorami. Odbudowywali życie w Polsce, odbudowywali Polskę. Tym i za to należy się szacunek. Polska i Polacy musieli odbudować życie. To rzecz naczelna, niepodlegająca dyskusji.

    „Wyklęci” poszli jednak drogą zniszczenia i śmierci. Jak wspomniałem wcześniej, NICZEGO nie mogli stworzyć, ŻADNYCH celów innych niż śmierć nie mogli spełnić. To było niemożliwe z mocy rzeczywistości, na którą nie chcieli się zgodzić.
    Dlatego, w skutku, ci nieżołnierze stali się przeklęci. A dużą część z nich należy wprost nazwać bandytami i mordercami.

  174. zza kałuży
    3 marca o godz. 2:58

    Kiedy PiS unieważni reformę rolną PKWNu?

    To jest pikuś przy czymś zasadniczym, co pisody mają do unieważnienia: stalinowską granicę na Odrze i Nysie.
    Czynią pewne nieudolne próby: o Gdańsku mowią, że w nim tęsknią do Niemiec i III Rzeszy. Mogliby w konsekwencji swojej deprawacji orzec, że Gdańsk po raz trzeci staje się Wolnym Miastem Gdańsk. No i powinni sie zgodzić na eksterytorialny korytarz łączący Berlin z Gdańskiem.

    Choroba pisoidów z Kaczyńskim nie ma miary ani dna.

  175. Turniej wierszyków nt Osobnika z rozważaniem źródła mocy.
    Nie dam rady policzyć skutków mocy.Całkowicie wymiernych.
    Trzeba na to expertów i think tanków.”Opozycji” ?
    Do wierszyków wracając….
    „Nasz Naród jest jak lawa z wierzchu zimna i plugawa……”
    Na tym bym się zatrzymał.

  176. @abchaz
    3 marca o godz. 11:28

    Ach, szanowny kolego,
    Pilnie słuchałeś lekcji Kalego
    I uwierzyłeś belfra patriotycznemu przekazowi,
    Że nasz naród może być wierny jakiemuś wodzowi.
    Otóż cała historia Polski niewątpliwie dowodzi,
    Że Polacy się nie jednoczą nawet w czasie powodzi
    I każdy tylko swego interesu pilnuje.
    A czym to skutkuje,
    Widać i słychać dookoła –
    Rządzić tym krajem może tylko pierdoła.

  177. W normalnym świecie to jest „brejkink njus!”
    W Polsce to Pan Jezus już sie zbliża!

    Pani magister pis i komunistów Przyłębska Julia małżonka TW o jakimś poważnym pseudonimie, „rozstrzyga” w pisojdowatym Trybunale Konstytucyjnym nieistniejący „spór kompetencyjny”.

    Żadnego sporu nie ma. Chodzi o ograniczenie uprawnień SN – uważają rzecznik praw obywatelskich i pierwsza prezes SN

    W związku z tym pani prezes Gersdorf, mówiąc językiem nadwiślańskim, olewa rozprawę magister pisu i komunistów Przyłębskiej Julii.

    https://wyborcza.pl/7,75398,25750577,trybunal-rozstrzyga-spor-kompetencyjny-ktorego-nie-ma.html#S.DT-K.C-B.1-L.1.duzy

    Pan Jezus już się zbliża.

  178. „Kim ty jesteś? – prezydentem.
    Jaki znak twój? – Pismo Święte.
    Kto cię wybrał? – naród głupi.
    Kto twym panem? – to biskupi.
    Ułaskawiasz? – tak, ziomali.
    Co sąd na to? – niech się wali.
    A przepisy? – pluję na nie.
    Konstytucja? – sranie w banie.
    A co z Polską? – oszukana.
    Jak pracujesz? – na kolanach.
    Komu służysz? – prezesowi.
    Hołd oddajesz? – Rydzykowi.
    Oszukujesz? – i co z tego?
    A sumienie? – co takiego?
    Kochasz władzę? – kocham szczerze.
    A w co wierzysz? – w Jarka wierzę.”

  179. Optymatyk
    3 marca o godz. 12:49

    Mój komentarz
    Optymatyk , to ci się udało. Nie dlatego, że szyderczy, bo nie szyderczy, a gorzki. Świetny hip-hop, treściwy, przewrotny.
    Pzdr, TJ

  180. @Tanaka
    3 marca, g.12:31
    … Już puka do mych drzwi.
    Zakładając, ze jego forpocztą jest ksiundz po kolędzie, to czegoś te drzwi się nie otwierają lub ledwie uchylają i pada – nie, dziękuję. Na mojej klatce schodowej ludzie się raczej znają, bo jest 6 mieszkań, najwyżej do dwóch kolęda weszła.
    Zresztą co ja będę… To świeżutkie dane.
    https://gazetagazeta.com/2020/02/galopujaca-laicyzacja-wsrod-mlodych-polakow/

  181. Tanaka
    To jest lepszy link na temat sekularyzacji w Polsce. Poprzedni był skrótowym przedrukiem, czego nie zauważyłam.
    https://tvn24.pl/polska/coraz-mniej-osob-wierzacych-w-polsce-najnowsze-dane-4158955

  182. @tejot

    Optymatyk , to ci się udało

    Owszem, skopiować. Było na Wykopie już 4 lata temu.

  183. mag
    3 marca o godz. 13:18

    Maguś, wybaczysz, bo będzie o seksie. Jak to w kościele kat.

    „Zbieramy owoce z takiego nasienia, jakie żeśmy zasiali” – powiedział nasz przyjaciel i przyjaciel Obirka, jezuita Wacław Oszajca.
    W tej sytuacji należy zauwazyć, że nasienie owo zasiał nasz milusiński Lolek i jego „pokolenie Jana Pawła II”.
    Należy także zauważyć, że nasienie zasiał też Przedlolek, pod postacią „kardynała tysiąclecia”,czyli milusiński Wyszyński.

    Należy też zauważyć, że tu i tam mówią, że oprócz tego nasienia Lolek zasiał też inne nasienie, z ktorego powstał potomek Lolka. I jak to z kościołem kat, ciągle nie wiadomo – jak jest z tym drugim zasiewem.

    Inny znakomity wyznawca konsekrowany zauważył, po tysiącu lat, że kościół kat od setek lat przedstawiał się jako absolut, doskonałość, czystość i mądrość. „A to nie jest wcale prawda” – orzekł znamienity wyznawca konsekrowany.
    To jest bardzo fajne, bo oznacza, że przez tysiąc lat kościół kat oszukiwał. jak przez tysiąc lat nie mógł przestać oszukiwać, to będzie kolejny tysiąc oszukiwał. To się nazywa „Tożsamość”.

    Jak ktoś oszukuje, do do spowiedzi świętej przystępuje. Ładnie się spowiada, przysięga „nigdy więcej” więc kłamie jeszcze więcej i „czyni zadość bliźniemu swemu”, co polega na tym, że dalej okłamuje bliźniego swego i jest zadowolony.

    Należy zauważyć, że nie da się zauważyć, żeby przez tysiąc lat kościół kat siedział u spowiedzi i zadośćuczyniał. W ogóle sie nie da, czynność ta bowiem nie występuje w kościele kat.
    Dlatego musi być jak w badaniu wśród 110 państw: nad Wisłą religijność katolika w Polaku spada najszybciej. I Polak jest zadowolony w przeciwieństwie do katolika.

  184. Tobermory
    3 marca o godz. 13:39
    @tejot
    Optymatyk , to ci się udało
    Owszem, skopiować. Było na Wykopie już 4 lata temu.

    Mój komentarz
    No tak, autorowi wiersza się udało.
    Pzdr, TJ

  185. Przeczytałem dziś w GW porady czołowych polskich immunologów, jak przygotować swój organizm na koronawirusa.
    Nie nabyłem maseczek ani suplementów (Nie daj się nabrać – żadne suplementy nie wzmacniają odporności), ale wziąłem sobie do serca ostrzeżenia na temat, co obniża naszą odporność:
    — nadmierne i długotrwałe spożywanie alkoholu, palenie tytoniu, przyjmowanie narkotyków,
    — przewlekły deficyt snu,
    — nieprawidłowe odżywianie się (niedożywienie, awitaminoza, ale również patologiczna otyłość),
    — brak wysiłku fizycznego.

    Odbyłem zatem dwugodzinną wędrówkę w kopnym śniegu (spadł w nocy powyżej 1000 mnpm), zdrzemnąłem po obiedzie i zastanawiam nad kolejnym spacerem po suchym i w słoneczku (vit. D)
    A wy?

  186. „Ksiądz na mszy we Wrocławiu: Koronawirus to kara za homoseksualizm. Najlepszą obroną przed nim jest modlitwa.”
    Najlepiej wiedzą o tym homoklechy, które zawodowo modlą się regularnie, więc nic im nie grozi.

  187. @Tobermory
    3 marca o godz. 15:51

    A u mnie, proszę ja Ciebie, jest pora deszczowa.
    Kiedyś to były zimy, niech się dzisiejsza schowa.
    Pamiętam, jak w kościele zamarzła woda święcona,
    Akurat, kiedy przyszła taka jedna strasznie napalona
    I nie mogła, nieszczęsna, nawet podejść do ołtarza.
    No bo niby jak się przeżegnać? Lodem? Toż to obraza!
    Ale co tam wspominać wszystkie dawno minione zimy,
    Z obecnym rządem żadnej pory roku już się nie boimy,
    Bo, jak znam nastawienie do świata prezesa Kaczyńskiego,
    Nie będzie Polska więcej korzystać z kalendarza obcego
    I wprowadzi polski, tak jak polska jest nasza mowa,
    I jedna będzie pora roku w Polsce – Pora Narodowa.

  188. @mag
    3 marca o godz. 16:25

    Oczywiście, że kara,
    A jak się Pan Bóg postara,
    Ześle plagi inne jeszcze,
    Ot, chociażby zwykłe kleszcze
    Ale plujące wodą święconą.
    Nie wierzysz? Udajesz uczoną,
    A prostej rzeczy pojąć nie umiesz,
    Że w Polsce najlepiej w katolickim tłumie.

  189. mag
    3 marca o godz. 16:25

    „Ksiądz na mszy we Wrocławiu: Koronawirus to kara za homoseksualizm. Najlepszą obroną przed nim jest modlitwa.”
    Najlepiej wiedzą o tym homoklechy, które zawodowo modlą się regularnie, więc nic im nie grozi.

    otóż nic właśnie!
    Sodomickie klechy nie przyznają się że są sodomitami, więc się nie modlą za swoją sodomickość ani nie chodzą do spowiedzi, a jeśli chodzą, to do sodomitów i się wzajemnie rozgrzeszają, sprzeciwiając się w ten sposób Panu.
    Do tego mają do czynienia z nazdwyczajną ilością ludności. Robią w ludziach, taka robota. Tam gdzie będzie koronawirus, będzie koronawirusowy klecha, który koniecznie będzie sodomitą.

    Przyjmowanie Ciała Pana w rynsztunku wojny biologicznej, z gumowych rękawic wystrojonego na wojnę biologiczną proboszcza będącego prawidłowym sodomitą. Piękna perspektywa.
    Ciało Pana też w odpowiednim kostiumie, pierwej odpowiednio biologicznie zneutralizowane. Po neutralizacji Ciało Pana będzie byłym Ciałem Pana.

  190. Tobermory
    3 marca o godz. 15:51

    Przeczytałem dziś w GW porady czołowych polskich immunologów, jak przygotować swój organizm na koronawirusa.

    Ludność nad Wisłą wymienia sie sprawdzonymi poradami jak pozbyć się koronawirusa. Co prawda nie zgłaszałem zapotrzebowania na porady, ale nic nie szkodzi: katolik zawsze przyjdzie z dobrą poradą i taką też dostałem na smartfoniego:

    WIRUS PRZESKAKUJE PO BANKNOTACH. NIE DOTYKAJ ICH, WEŹ JE PRZEZ GUMOWE RĘKAWICE, WŁÓŻ JE DO SZCZELNEJ KOPERTY I ZOSTAW PRZED DRZWIAMI DOMU. JUTRO WCZEŚNIE RANO PRZEPROWADZĘ ZBIÓRKĘ I UTYLIZACJE WSZYTKICH KOPERT Z BANKNOTAMI. ROBIĘ TO RATUJĄC CI ZDROWIE I ZDROWIE PUBLICZNE W ZAGROŻONEJ KORONAWIRUSEM POLSCE.

  191. @Tanaka
    3 marca o godz. 17:15

    No, patrz pan, w Polsce przynajmniej ktoś się o ludzi troszczy.
    A ja właśnie zapobrałem z bankomatu gotówkę nie myśląc o konsekwencjach 🙁 Będę chyba sam musiał spalić 🙄
    W lokalnych aptekach nie ma już środków do dezynfekcji rąk 🙁

  192. Tobermory
    3 marca o godz. 17:31

    @Tanaka
    3 marca o godz. 17:15

    No, patrz pan, w Polsce przynajmniej ktoś się o ludzi troszczy.
    A ja właśnie zapobrałem z bankomatu gotówkę nie myśląc o konsekwencjach Będę chyba sam musiał spalić
    W lokalnych aptekach nie ma już środków do dezynfekcji rąk

    No, paczpan, widać, że odwyknąłeś od zdrowych zasad. Nie do apteki się należy odawać po środki dezynfekujące ręce a do kościoła. Wsadzasz rączki w galaretę z bakterii E.coli którą się nazywa „wodą święconą” – i jesteś zadowolony.
    Wirus Polski się nie ima.

  193. Tobermory
    3 marca o godz. 15:51

    Ja byłam dziś dwa razy na rowerzę ( na powietrzu około 2 godzin)
    Oczywiście nie można tego porównać do wędrówki w kopnym śniegu, ale zawsze coś 🙂
    Zjadłam surówki do lunchu i w ciągu dnia owoce.
    Nie piję, nie palę , nie używam narkotyków.
    Ale w sezonie grupowym zawsze biorę echinaforce forte ( i to mi się sprawdza)
    Pójdę dziś wcześniej spać,zamiast markować po nocy 🙂
    No i dałam miesięczny urlop mojej pomocy domowej.
    Będzie ekstra wysiłek.
    U mnie też brak środków do dezynfekcji rąk.

    P.S. może weźmiesz małego narciarza do siebie, na czas zagrożenia ?

  194. @Tanaka
    3 marca o godz. 17:56

    Hindusi w ten sposób przez tysiące lat uodpornili się na wszystko, co pływa w Gangesie razem z nimi. Ale taplają się w nim całościowo, a nie tylko czubki palców. Chrześcijanie niestety zaczynali od sterylnych łaźni rzymskich.

  195. @ basia.n
    3 marca o godz. 17:59

    Ja byłam dziś dwa razy na rowerzę ( na powietrzu około 2 godzin)

    E.T.?

  196. bubekró
    3 marca o godz. 18:03

    🙂

  197. bubekró
    3 marca o godz. 18:02

    Bo Hindus jest porządny gość i kompleksowy. A katolik, wiemy – straszny nygus.

  198. @basia.n
    3 marca o godz. 17:59

    w sezonie grupowym zawsze biorę echinaforce

    U mnie „sezon grupowy” właśnie został brutalnie przerwany przez władze federalne zakazujące wszelkich imprez gromadzących ponad 1000 osób (mecze, koncerty etc.)
    Najbardziej boleśnie został ugodzony słynny karnawał bazylejski, który został odwołany na trzy dni przed startem (poniedziałek, godz. 4 rano) 🙁
    Pomniejsze imprezy mogą uzyskać zezwolenie pod warunkiem, że organizator zna adresy wszystkich uczestników.
    Mały narciarz był tu znowu w weekend, w tym cała niedziela na nartach, ale wrócił do domu, bo tutaj jednak ciągle jeszcze kręcą się Chińczycy, choć już nie tysiącami.
    Klasyczna trasa to lot z Chin do Mediolanu, a stamtąd autokarami krótkie wypady – Wenecja, Szwajcaria…
    W sezonie 300 autokarów dziennie. Niektóre mają polską rejestrację, a pełne są Azjatów. Wygląda na usługi delegowane, podobnie jak polskie ciężarówki.

  199. Też coś, chwalić się 2 godzinami na rowerze. Ja na dwie godziny nie wyciągam maszyny do ruchu, nie opłaca się. 2 godziny mogę sobie pospacerować i obserwować nadejście wiosny.
    Mam niedługo spotkanie z moim lekarzem, więc odebrałem dzisiaj wyniki przebadanej krwi, moczu i …. Jest nieźle, mieszczę się z tymi markerami gdzieś tak pośrodku skali. Odstawiłem żłopanie piwa, bo na oponie pojawiły się 3 dodatkowe kilogramy (kupcie sobie 3 kilo słoniny, to będziecie wiedzieć o czym piszę).
    Zastanawiam się nad tym, dlaczego w Polsce jeszcze nie wykryto tego wirusa w koronie i są dwa wytłumaczenia:
    1) Brudasy są odporne na tego typu wirusa.
    2) Służby medyczne nie są w stanie go wykryć.
    I tak, jeśli „1” jest prawdą (widać i czuć), to „2” nie mogą go wykryć, bo nikt nie choruje. A jeśli tylko „2” jest prawdą, to „1” schodzi z tego świata na zwykłą grypę i spoko, te kilka zgonów więcej nie robi różnicy.

  200. Qba
    3 marca, g.16:47
    Nie strasz mnie kleszczem, bo wciąż nie wiem, czy trawi mnie podstępnie borelioza, czy nie. Na cito (!) mam wizytę u lekarza i zapewne powtórkę badań na początku kwietnia (!) w przychodni chorób zakaźnych. A jeśli mnie nie przyjmą, bo koronowirus? Lepsze dżuma czy cholera?

  201. bubekro
    g.18:03
    A czy aby to powietrze było świeże?

  202. @mag
    3 marca o godz. 19:14

    Świeże. Prosto z fabryki! Funkiel nówka.

  203. @ tejot , Tobermory

    Na wykopie sprzed 4 lat, tak wygląda jak poniżej.
    **************************
    Z wykopu:

    Kto ty jestes? Prezydentem
    Jaki znak Twoj? Pismo Swiete
    Kto Cie wybral? Narod glupi
    Kto twym panem jest? Biskupi
    A co z Polska? Oszukana
    Jak pracujesz? Na kolanach
    Komu sluzysz?Prezesowi
    Hold oddajesz? Rydzykowi
    Oszukujesz? I co z tego?
    A sumienie? Co takiego?
    ****************************
    Po rozszerzeniu:

    „Kim ty jesteś? – prezydentem.
    Jaki znak twój? – Pismo Święte.
    Kto cię wybrał? – naród głupi.
    Kto twym panem? – to biskupi.
    Ułaskawiasz? – tak, ziomali.
    Co sąd na to? – niech się wali.
    A przepisy? – pluję na nie.
    Konstytucja? – sranie w banie.
    A co z Polską? – oszukana.
    Jak pracujesz? – na kolanach.
    Komu służysz? – prezesowi.
    Hołd oddajesz? – Rydzykowi.
    Oszukujesz? – i co z tego?
    A sumienie? – co takiego?
    Kochasz władzę? – kocham szczerze.
    A w co wierzysz? – w Jarka wierzę.”
    ***********************************
    Nie widać postępu?
    Przyznajcie, że tak jest lepiej, co?
    Zresztą, wcale o jakieś pochwały mi nie chodzi.
    No bo ten nadmiar tłuszczu mi przeszkadza.hihihi

  204. Optymatyk
    3 marca o godz. 20:35

    To nie siła zabobonu, tylko katolicki autobus autonomiczny. Nie ma kierowca, auto prowadzi Maryja za pomocą paciorków pasażerów.
    Niech się wszystkie Tesle i inne auta cywilizacji śmierci schowają.

  205. mag
    3 marca o godz. 19:11

    Nie strasz mnie kleszczem

    Nie strasz mnie kleszczem kochany
    bo ja mam stygmaty i rany
    od rana pacierze odmawiam
    i widzę że mi się poprawia

  206. @Optymatyk
    3 marca o godz. 19:42

    I co z tego, skoro nie ty rozszerzyłeś?
    Tu, w komentarzach, nemilek, 4 lata temu

  207. To a propos rozszerzenia.

  208. Tyle było narzekań, że Chińczycy robią podróbki, a teraz, jak puścili coś autorskiego – cały świat w panice 🙄
    (znalezione w sieci)

  209. Tobermory
    3 marca o godz. 18:32

    Miało być w sezonie grypowym, a wyszedł ” sezon grupowy ” 🙂 Muszę uważniej sprawdzać napisany tekst.

    Nie przypuszczałam, że Chińczycy przyjeżdżają w tak ogromnej ilości do Szwajcarii. W swojej naiwności myślalam, że właśnie ty jesteś tam bezpieczny. No to kryj się przed nimi.
    Ja z kolei rezygnuję na pewien czas z chodzenia na koncerty, do kin itp
    Są książki w domu, a koncerty na świetnym kanale w internecie medici.tv. Znasz ? No i oczywiście mezzo i czasem arte.
    Pokażesz znów nowe zdjęcia ?

  210. BWTB
    3 marca o godz. 18:44
    Wcale się nie chwalilam – odpowiedziałam na pytanie Tobermorego, co robię dla poprawienia odporności organizmu .
    Ja wyciągam rower również na krócej, bo jeżdzę nim wszędzie 🙂
    No i często nie mam więcej czasu na to, nie mówiąc o zmiennej pogodzie. Wprawdzie Holendrzy zakladają specjalne ubrania przeciwdeszczowe, ale ja nie przepadam za jazdą kiedy pada i wieje.

  211. @Tobermory
    No to porównaj, doczytaj do końca, no bo mamy trzy, podobne do siebie, ale nie identyczne. Oj, coś z koncentracją kłopoty.

    nemilek 4 lata temu

    Kto ty jesteś ? plastuś mały
    Jaki znak twój ? dyrdymały
    Jak cię zwają ? Andrzej Dópa
    A wołają ? trzęsidópa
    kto cie wybrał ? naród głupi
    kto namawiał ? to biskupi
    kogo słuchasz ? no prezesa
    co ci z tego ? pełna kiesa
    ułaskawiasz ? tak ziomali
    co sąd na to ? niech się wali
    a przepisy ? pluje na nie
    konstytucja ? sranie w banie
    kochasz władzę ? kocham szczerze
    a w co wierzysz ? w Jarka wierzę

  212. @

    Kto ty jesteś? Zbawca kraju.
    Kiedy zbawisz? Jeszcze w maju.
    Kto zarobi? Tylko swoi.
    A kto straci? Reszta gnoi.
    Co z kościołem? No, niestety.
    Chcą połowę? Plus kobiety.
    A celibat? Ach, zapomnij.
    Aż tak dużo? I tak skromnie.
    A co z Unią? Wystąpimy.
    Nie wyrzucą? Nie, zdążymy.
    Co zostanie? Bieda stara.
    Tak, jak dawniej? Tak, za cara.
    Więc powtórka? Ależ skądże.
    A czy zdążysz? Chyba zdążę.
    Czy to warto? Też pytanie!
    Mogę z wami? Złóż podanie.

  213. @basia.n
    3 marca o godz. 21:09

    Domyślałem się, że grypowym, ale grupowy mi w sam raz podpasował. Sorry 😉
    My tu jesteśmy osaczeni koronawirusem ze wszystkich stron i mamy go już w kilku kantonach.
    Głównym magnesem dla turystów w mojej okolicy jest pobliski Jungfraujoch. Rocznie odwiedza go ponad milion turystów, z tego 700 tys. Azjatów.
    Obok Paryża i Wenecji to główna destynacja w Europie.
    Hindusów w Alpy przyciągają dodatkowo miejsca, gdzie nakręcono wiele scen do filmów z Bollywood…

  214. @Qba
    3 marca o godz. 22:23

    Super! 😀 😀

  215. @Tobermory
    3 marca o godz. 22:34

    Kto ty jesteś? Tobermory.
    Skąd pochodzisz? Z lisiej nory.
    Co dziś robisz? Odpoczywam.
    A co z pracą? Czasem bywam.
    A jak zima? Taka sobie.
    A bałwany? Czasem robię.
    A co z czasem? Jakoś płynie.
    A co z życiem? Kiedyś minie.
    Czy żałujesz? Nie mam czego.
    A co będzie? Nic dobrego.
    A marzenia? Marzę skrycie.
    A co z wiarą? Kocham życie.

  216. Qba
    3 marca o godz. 22:23

    Qba znakomite!
    Ale Cię zmartwię: 3/4 ludności nadwiślańskiej w ciągu całego życia nie jest zdolna przyswoić więcej informacji niż jest pomieszczone w ciągu tygodnia w kilku dziennikach.
    Jeszcze 3 wierszyki i już 3/4 polskich katolików odpadnie. Nie dadzą już rady Cię czytać. Musieliby popaść w mnogie reinkarnacje, a tego katolikowi nie wolno. Bo o przyswojeniu to nawet nie mowię. Dawno przekroczyleś ich możliwości.
    No, to pisz więcej! 😀 😀 😀

  217. Kto ty jesteś? Jestem Qba
    Jaki znak twój? Teczka gruba*
    Co tu robisz? Piszę wiersze
    Twoje muzy? Bąk i szerszeń
    Skąd masz rymy? Prosta sprawa
    A pomysły? Wprost z rękawa
    Narkotyki? Nie używam
    Jakieś sporty? W szachy grywam
    Polityka? Niech ją licho
    A na koniec? Wyjdę cicho

    *z poezją

  218. @Tobermory
    4 marca o godz. 0:21

    Dzięki. Dobre.

    Kto ja jestem? Jestem sobą.
    Jaki znak mój? Mą ozdobą.
    Co tu robię? Wiersze klecę.
    A jak ruszą? Też polecę.
    Moje muzy? Zastawiłem.
    A pomysły? Poroniłem.
    Skąd tematy? Prosto z życia.
    A tendencje? Tak, do tycia.
    Wstałeś z kolan? Cioci Krysi.
    Nie prezesa? On mi wisi.
    Jaka przyszłość? Czas pokaże.
    Jaka przeszłość? Jeszcze w parze.
    Co planujesz? Zjeść śniadanie.
    Naród wstanie? Nie, nie wstanie.

  219. @Tobermory
    4 marca o godz. 0:21

    Sorry. Poknociłem. Powinno być:

    Kto ja jestem? Jestem sobą.
    Jaki znak mój? Mą ozdobą.
    Co tu robię? Wiersze klecę.
    A jak ruszą? Też polecę.
    Moje muzy? Zastawiłem.
    A pomysły? Poroniłem.
    Skąd tematy? Prosto z życia.
    A tendencje? Tak, do tycia.
    Wstałem z kolan? Cioci Krysi.
    Nie prezesa? On mi wisi.
    Jaka przyszłość? Czas pokaże.
    Jaka przeszłość? Jeszcze w parze.
    Co planuję? Zjeść śniadanie.
    Naród wstanie? Nie, nie wstanie.

  220. @basia. n, w Polsce poruszanie się rowerem po mieście jest zwyczajnym samobójstwem. Wczoraj był taki smród, że nawet chodzenie było ryzykowne (żaden wirus nie miał szans). Pomijam ruch uliczny, tu tylko kadkader może się poruszać na rowerze. Większość ścieżek rowerowych prowadzi znikąd do znikąd. To się z czasem zmieni, ale to potrwa.

  221. BWTB
    4 marca o godz. 8:09

    @basia. n, w Polsce poruszanie się rowerem po mieście jest zwyczajnym samobójstwem.

    w czasach jeszcze przedścieżkorowerowych, omal trzykrotnie nie popełniłem na rowerze samobójstwa. Nie byłem zorientowany, że mam samobójcze skłonności.
    Jak ktoś jest niezorientowany, to musi zostać pouczony. Pierwsze moje pouczenie wyglądało tak, że jadąc bardzo śliczną ulicą, zostałem przez auto startujące nagle i bez uprzedzenia z chodnika, zepchnięty z rowerkiem na pas przeciwnego ruchu prosto pod koła ciężarówki.
    Dzięki impulsowemu instynktowi przeżyłem, acz mój śliczny rower wyścigowy zginął i dostał sie do nieba.

  222. @Tanaka
    4 marca o godz. 8:30

    Dłużej pożyje, kto nie jeździ w Polsce na rowerze,
    Kto nie oddycha tu w błogosławionej atmosferze,
    Bo większość złomu kościół do kraju sprowadza,
    A władzom jakoś to zupełnie nie przeszkadza,
    Że auta te są stare i stanowią zagrożenie.
    Jak zwykle ważniejsze są kościelne kieszenie.

  223. W końcu mamy to. Tyle tygodni naród czekał, aż się pojawi. I pojawił się. Minister Zdrowia dziś rano na specjalnej konferencji ogłosił, że nadszedł. Że tym sposobem dołączyliśmy do pozostałych krajów nawiedzonych.
    Mamy pierwszy przypadek chorego zarażonego koronawirusem.

  224. Szanowni!

    Qba ma moc twórczą i szaleje. I bardzo dobrze!
    Tymczasem jednak coś innego szaleje. I wreszcie u nas, czego sie nie mogliśmy doczekać, co nas bardzo frustrowało, bo znowu inni mają, a my nie.
    No to jest. To jak jest i dlaczego w środku tego co jest są biskupi, w nowym wstepniaku.
    Zapraszam do czytania i komentowania.

  225. Tanaka
    4 marca o godz. 8:30
    BWTB
    4 marca o godz. 8:09

    @basia. n, w Polsce poruszanie się rowerem po mieście jest zwyczajnym samobójstwem.

    w czasach jeszcze przedścieżkorowerowych, omal trzykrotnie nie popełniłem na rowerze samobójstwa. Nie byłem zorientowany, że mam samobójcze skłonności.

    Mój komentarz
    Do dzisiaj największe niebezpieczeństwo dla mnie jako rowerzysty, to auta wyjeżdżające z parkingu, szczególnie cofające. Dojeżdżając do jakiegoś parkingu przed blokiem, sklepem, pływalnią, itp. zwalniam i przepatruję, co tam się dzieje, przede wszystkim obserwuję światła cofania, bo cofających aut, które na mnie najeżdżały miałem bez liku i za każdym takim przypadkiem kierowca był oburzony, że to ja powinienem uważać, ja – formalnie, wg prawa drogowego będący w ruchu, a nie on włączający się do ruchu.

    A raz miałem taki przypadek, że jakaś pani kierowczyni cofając z parkingu omal nie najechała na mnie na chodniku (chodnik bez krawężnika) przy markecie. Tłumaczyła, że było ciemno i nie widziała. Na plus dla niej trzeba przyznać, ze przepraszała bardzo solennie.

    Z roku na rok jest coraz lepiej z tym (o jakieś 5 %, co roku) ale trzeba uważać, nie wkurzać się za bardzo, bo to szkodzi dalszej jeździe i troszkę być wyrozumiałym, bo nie uważanie kierowców aut na rowerzystów, to część mentalności krajan, część dziedzictwa kulturowego. Jest to ściśle sprzężone z niską empatią, łatwością we wzbudzaniu agresywności, trudnością w komunikowaniu się z drugim człowiekiem oraz wyobraźnią, która nie jest nastawiona na grupę, na mnie wśród innych, tylko na MNIE, muszę stąd wyjechać. Dużą rolę gra ogólne nieposzanowanie prawa w Umęczonej, dotyczące wszystkiego, nie tylko przepisów drogowych.

    Co zauważyłem, to polepszające się reakcje kierowców, gdy stoję na chodniku przed przejściem dla pieszych. Coraz więcej kierowców zatrzymuje się przede mną jako jedynym pieszym. Być może zapowiedź nowelizacji prawa drogowego, które miało udzielić bezwzględnego pierwszeństwa pieszym przed przejściem tak zadziałała.
    Dużo więcej niż połowa się zatrzymuje. Może 80 %? Ale pozostali nic sobie nie robią z przepisów, walą prosto i bez trzymanki przez wszystkie przejścia. Co i tak jest sukcesem, bo gdzieś w latach 70-tych, czy 90-tych było to około 95-99 % jadących na pieszego. Pieszy albo nie wchodził na przejście, albo uskakiwał. Przez 50 lat coś się poprawiło.
    Pzdr, TJ

  226. tejot
    4 marca o godz. 10:43

    Tejocie, miałeś więc podobne przygody rowerowe co ja, przy czym moje trzy wśród wielu innnych, polegały na szczęściu i błskawiczym zadziałaniu instynktu, który mi ratował życie.

    Też zauważam powolną poprawę bezpieczeństwa na drodze, ale dzieje się to bodaj głownie w wielkich miastach i w miejscach, gdzie urządzenia inżynieryjne dróg temu sprzyjają. na przykład wysepki między pasami ruchu, przez które biegną przejścia dla pieszych i wysepki te są zaopatrzone w szykany zniechęcające kierowców do szarżowania, mają dobry wpływ na katolików za kierownicą, gdy nie działa Matka Boska.
    Ścieżki rowerowe też nieźle działają, w niektórych miastach tworzą już dosyć sensowne systemy, acz ich inżynierskie i logiczne rozwiązania bywają nieraz dziwaczne i nawet sprzyjające wypadkom.

    Część kierowców ma doświadczenia jazdy w cywilizowanych krajach UE, co daje im nieco ogłady.

    Natomiast ilość wypadków śmiertelnych na drogach znowu wzrosła, zamiast maleć. Ciągle w Polsce jest średnio kilka razy większa śmiertelność niż w krajach cywilizacji śmierci.

  227. @Tanaka
    U nas we Francyji poludniowej („zaatakowanej” przez korone i z pustymi polkami w sklepach… to dzisiejsze newsy z „liberalnej” GWnianej) zwalniamy na widok czegokolwiek co sie rusza na drogach: rowerzysci, biegacze, chodziarze, koniarze i nawet wiewierki czy inne weze i jaszczurki.
    Dzisiaj nie przejechalem…. wiewiorki a moglem.