Trzej królowie

Nie tylko wszyscy wszystkim ślą życzenia, ale wszyscy się zastanawiają, jaki będzie 2020 r. Nad Wisłą, pod Wisłą i Polacy pod Pskowem – przez tego Putina. Podobno 2020 to astrologicznie bardzo nadzwyczajna kombinacja: Saturn w kwadrancie z satyrem, Księżyc w pełni z księżycówką, Milo w koniunkcji z Wenus, a Nike to z Samotraki. Albo odwrotnie. Wszystkim zaś przyświeca gwiazda pomyślności. Gwiazdo, Polskę prowadź!

Jaka Polska, tacy królowie: jeden król – Kaczyński i dwa króliki z kapelusza: Morawiecki z Dudą. Prowadzą pod gwiazdą betlejemską: Polska rośnie w katolicką siłę, a ludzie żyją dostatniej. Taka miara dostatniości: 500 plus, co wstało z kolan, węgiel polską racją stanu, Trójmorze, F-35, likwidacja Nord Stream 2 oraz Mieszkania Minus i Mierzei; służby zdrowia też – i unijna szmata.

Za chwilę święto Trzech Króli. Których ta gwiazda betlejemska prowadzi. I przyprowadziła – do żłóbka Jezuska. Królowie do króla stawili się z darami: mirrą, kadzidłem i złotem. Słowem, Jezus-krezus: mirra i kadzidło na wagę złota, a złoto warte porządną furę milionów, bo stawka dla króla. Razem milionów z tuzin albo cztery mendle.

Rząd z prezesem i nawet prezydentem – traktujemy godnie. Co powiedzą, bierzemy z powagą. To samo, a nawet jeszcze bardziej z Pismem, które jest Samą Prawdą. Prawdę do czytania, ale z nieznanych przyczyn tylko w drobnym fragmencie, polecił młodzieży akademickiej święty Jan Paweł II. To czytamy.

Zachodzi w tej sytuacji bardzo poważne pytanie o Prawdę: mówią, że Jezus – choć krezus – biedny był jak mysz kościelna, choć czasy były przedkościelne. To co on z tym złotem zrobił?

Dary Suwerenowi składa też odpowiednich trzech. Dalej będzie to samo co z Pismem i Prawdą, co na jedno wychodzi: królowie okazują się magami, w dodatku nieistniejącymi. Coś jednak istnieje: święto państwowe, ustanowione przez PO za życzliwym poparciem biskupów – i odwrotnie.

Jezus pod postacią Suwerena i odwrotnie puści się w skarpetkach, wołając jak niejaki Sztyc w „Vabanku” o przedwojennej walucie: paszporty – tysiąc; celnicy – 2 tys.; samolot i samochody – 2 tys., razem 5 tys. dol.! A gdzie Szwajcaria? Wycieczka do Zegrza za 35 tys. zł?! Nie, to niemożliwe! Ale kto to zrobił, kto? 35 tys., 2 tys., tysiąc! 5 tys. dol., Szwajcaria, nie, kto, kto to zrobił? Kto to zrobił, kto?

Suwerenie, też dojedziesz do Zegrza. I też wrzaśniesz: kto to zrobił, kto? No jak to? Jak zwykle – nikt, czyli Prawda. „A powietrza coraz mniej!” – ostrzega Kramer. Ale Kramera nie słuchamy. To recydywista.

*

Ale czy w tym kraju świętym jest ktoś poważny, co poważnie odpowie, stojąc w Prawdzie: co Jezus zrobił ze złotem, mirrą i kadzidłem? Może jakiś biskup powie? Albo katolik otwarty? Bo zamknięci, wiadomo, mają zamknięte usta oraz zaciśnięte pięści.

Tanaka

Film „Vabank II” reż. Juliusz Machulski. Kadry: Vod.pl

Polska rośnie w siłę, a ludzie żyją dostatniej – hasło z czasów PRL towarzysza Gierka. Prawa autorskie: czarna dziura, według obowiązującej katolickiej prawdy.