Będziecie się smażyć w piekle!

Wy, biskupi!

Za to, że skłóciliście i podzieliliście 38-milionowy naród, za to, że brat staje przeciw bratu, za to, że po kościele przy rosole, przy rodzinnym stole, ludzie skaczą sobie do oczu jak 30 lat temu. Za to, że mimo że jestem katolikiem – nie chodzę już do kościoła, który upolityczniliście. Za to, że zagrożone jest to, co tak ciężką pracą wypracowaliśmy przez ostatnie kilkanaście lat. Za to, że polską demokrację cofnęliście o 30 lat do czasów Kiszczaka. Za wrogość i nienawiść, jaką rozbudziliście w narodzie, za cyniczną grę na uczuciach i strachu Polaków, za negatywne emocje, za postawienie swoich osobistych interesów służących zaleczeniu kompleksów ponad interes Narodu… Za to całe zło, jakie wyrządziliście Polsce, czeka was odpowiedzialność przed Bogiem, i mam nadzieję, że zdążycie ponieść jeszcze odpowiedzialność przed narodem, choć tchórzliwie przerzucacie ją na innych, cynicznie udając szeregowych ludzi. I oby tylko piekło nie zamarzło.

– powiedział prezydent Nowej Soli Wadim Tyszkiewicz.

Tyle że on to powiedział do Kaczyńskiego, w liczbie pojedynczej. Jak mówi ustawodawca: „przepis stosuje się odpowiednio”.

„Bóg, piekło, też coś!” – zarechotali biskupi. Prawidłowi wyznawcy poszli w ich ślady. Zawsze idą. Zarechotał prosty poseł z ławy. I dostał czkawki. Usta przysłonił rączką.

Wadim Tyszkiewicz zwrócił się do Morawieckiego, premiera: „Pokażę, jak zarządza się miastem, żeby nie opowiadał pan banialuków. Zapraszam pana na lekcje do Nowej Soli. Jeśli ma pan odrobinkę czystych intencji, to skorzysta pan z mojego zaproszenia, samorządowca z 16-letnim doświadczeniem”.

Morawiecki nie skorzystał. I zarechotał.

Dołączyła Eliza Michalik: „Hierarchowie Kościoła i liderzy PiS zarażają nas nienawiścią”. Hierarchowie i odpowiedni liderzy dostali już zajadów. Ze śmiechu. Któryś popuścił.

Z Nieba pomachał rączką ten, co odszedł do Domu Pana. Pan też machał rączką, ciskając z Nieba wielkie głazy, którymi raził uciekające kobiety, dzieci i mężczyzn. Krew i miazga płynęła po skałach wezbranymi strugami.

Oświadczenie w sprawie złożyła miejscowa cywilizacja: „Jestem cywilizacją miłości!”.
„A przed nią bieży baranek, a nad nią leci motylek”.

Katolik klęka i się żarliwie modli: „Panie, choć Cię nie pojmuję, jednak nad wszystko miłuję!”.

Telewizja Polska nie mogła stać z boku. Jest przecież polska. Nasza. Puściła widowisko „Kocham cię, Polsko!”.

Tanaka

Tytuł i cytaty z wypowiedzi Wadima Tyszkiewicza do Kaczyńskiego i Morawieckiego oraz cytat z Elizy Michalik za Wyborcza.pl. „Baranek…” z „Dziadów” Mickiewicza.