Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka

6.05.2019
poniedziałek

Bezczelność Jażdżewskiego w kraju okupowanym

6 maja 2019, poniedziałek,

W kraju imienia Świętego Ojca Świętego, Maryi Wieczniedziewicy która orzekła w 1608 roku, że ma być nazywana Królową Polski i Jezusa – też Króla Polski, na co dowodem jest blacha w Świebodzinie, oraz prezydenta smoleńskiego który się ruskim kulom nie kłaniał, ten bezczel, to chamidło – Jażdżewski, ośmielił się wyjść przed ludzi i zacytować Konwickiego: W tym nieszczęsnym kraju rządziły duszami ludzkimi przez wieki zdeprawowana religia i sprzedajny Kościół. Religia na usługach państwa, religia kierowana przez głowę państwa. A istotą tej religii była zawsze forma: rozdęta, zabsolutyzowana, zmitologizowana forma. A w tej formie najważniejsze było słowo. Słowo stało się krwawym tyranem, okrutnym zabobonem i bezlitosnym bogiem.
A nawet od siebie coś powiedział: o czarnoksiężnikach i świni w błocie, która lubi się w nim tarzać.

Ale wiadomo: cham i cywilizacja śmierci Jażdżewski nie wyszedł wcale przed ludzi, tylko przed „Wina-Tuska”, który zamordował tego smoleńskiego – i resztę tej zgrai Polaków najgorszego sortu, co zrobiła z Polski ruinę.

Zaraz się odezwali Polacy najlepszego sortu, którzy wstali z kolan i odbudowali Polskę, przywrócili jej godność oraz wiarę w węgiel kamienny; postawili sto tysięcy pomników Jana Pawła II, no i skasowali dżender z aborcją i unijną szmatą: mały prezes, duży minister od nauki i szkolnictwa wyższego wraz całą resztą prawdziwych Polaków i jeszcze większy episkopat, ciężki od najprawdziwszych biskupów: to mowa nienawiści oszalałego lewactwa, to atak na Kościół czyli na Polskę! Pod sąd z chamem i won z nim z polskiego domu!

Jak ci pierwsi tak zaraz, to na to też zaraz się zgłosił rektor Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie cham wygłosił co wygłosił przed Tuskiem, z państwowo słusznym słowem potępienia Jażdżewskiego, którego słowo „rażąco odbiega od standardów dialogu”. Za rektorem i jego zastępca powiedział co trzeba, a za nimi rzeczniczka Uniwersytetu: „Uniwersytet nie zamyka przed nikim drzwi, ale nie planujemy w bliskiej przyszłości organizowania podobnych spotkań wspólnie z Liberte”.
Nawet Schetyna się zorientował, że na taką bezczelność należy pryncypialnie zareagować.

Słowem: jak to w życiu rodzinnym w kraju okupowanym. Polska roku 2019 jak Francja roku 1819. Wtedy, we Francji, było tak samo: źli ludzie, zdrajcy ojczyzny i Boga mieli czelność mówić jak jest i na to się nie zgadzać, żądając nowego kształtu stosunków i wolnego państwa którym nie będzie rządził Kościół, czyli kłamstwo i zniewolenie.

Leszek Jażdżewski powiedział to, co konieczne i co jest rozumnie oczywiste oraz przyzwoite. Jeśli w ogóle pojęcie przyzwoitości ma zastosowanie w sprawach państwa i tak zwanego narodu – a wedle okupantów Polski nic bez tego nie istnieje, bo Bóg, honor i Ojczyzna, czyli niewolnik, stosy trupów i rozpaczająca Matka Polka – to Jażdżewski pokazał tą przyzwoitszą twarz Polaka. Który, po stu pięćdziesięciu latach od teoretycznego uwolnienia od niewolnictwa pańszczyźnianego, chce wreszcie być realnie wolnym i stanowić o sobie. To zaś oznacza, że wolnym od drugiego i największego opresora: Kościoła katolickiego.
Ta przyzwoitość ma jednak siedzieć cicho w kraju okupowanym. Gdy zaś da o sobie znać, jest to straszna bezczelność, uzurpacja i nienawiść. W kraju okupowanym bowiem rządzi Prawda co wyzwala i miłość bliźniego – czyli jednostronne transfery konkordatu.

Mówiąc przyzwoicie, popełnił jednak Jażdżewski konwencjonalny błąd języka, gdy stwierdził, że Kościół stracił moralny mandat do tego, by sprawować funkcję sumienia narodu. Jeśli bowiem stracił, to ją wcześniej sprawował, zaś Jażdżewski zrobił tu pewne domniemanie: sumienie było dobre. Skoro zaś sprawował funkcję sumienia narodu, to naród się na to godził – co oficjalnie jest treścią polskiej tożsamości narodowej. Gdyby zaś miał się nie godzić, na co nie ma dobrych dowodów a są jednoznaczne i nie do odparcia za zgodą i dumą z tego – i cóż to był za historyczny „naród”, jak nie wyłącznie szlachcic – to czym jest ten naród którego sumienie definiował i nim tak długo rządził – i dalej czyni wszelkie usiłowania – Kościół, za pomocą zdeprawowanej religii i sprzedajności? Zgoła nie tym, za kogo się przedstawia.

Źródło nadziei na zmianę widzi Jażdżewski przede wszystkim w Polkach. Pewnie ma, w cześci, rację, widzę to podobnie, ale z dodatkową uwagą. Owszem, realna zmiana na lepsze może bowiem pochodzić od najbardziej uciśnionych, którym najwięcej się odmawia i pierwszych potępia. Nie postawił jednak kropki nad i: to mężczyzna zawiódł kobietę, Polak zawiódł Polkę, a teraz spodziewa się od niej ratunku. Ale i sama Polka nie zbuduje wolnej Polski. Bez mężczyzny który zdoła się wyzwolić od własnej, uzurpacyjnej i wstecznej roli i jej dorównać, nie będzie to budowla zrównoważona i trwała.

Tanaka

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 408

Dodaj komentarz »
  1. Jedną wszak nieprzyzwoitość Jażdżewski popełnił. Porównał inteligentną, sympatyczną empatyczną Sus Scrofa z sukienkową odmianą samca Homo sapiesz, pozbawionego empatii, wrażliwości i przyzwoitości.
    Nieładnie kolego Jażdżewski, nieładnie tak znieważać biedną susscroftę 😉

  2. susscrofę 😉

  3. Tanaka

    Brawo ! Trafne i słuszne każde słowo, które napisałeś.

    Stanowi wielkie poparcie ( tak bardzo potrzebne ) dla odważnego młodego , gniewnego, zdeterminowanego redaktora Liberte.

    Tak bardzo chciałabym, aby to, co on powiedział wzbudziło duży rezonas w społeczeństwie !

    Felieton red. Walenciaka świetnie współbrzmi z Twoim wstępniakiem, podam więc link
    https://fakty.interia.pl/opinie/walenciak/news-w-chaosie-trzeba-szukac-ladu,nId,2975577

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. wujaszek wania

    Mam do Ciebie prośbę. Czy mógłbyś tutaj ponownie wkleić emailowy adres do L. Jażdzyńskiego, ponieważ wiele osób może go już nie zauważyć na poprzednim wstępniaku.

    A to ważne – każdy email pelen poparcia, ktory Jażdżyński teraz otrzyma, będzie przeciwwagą fali hejtu, ktora się teraz na niego wylewa

  6. korekta – L. Jażdżewskiego !

  7. Tobermory
    6 maja o godz. 12:25

    🙂

  8. Widzę,że wszystko wygarnięte. Idę na wódkę. Tak sobie myślę zza miedzy.

  9. Leszek Jażdżewski własnymi słowami, wczoraj, w odpowiedzi na szeroką krytykę

    https://liberte.pl/badzcie-odwazni/

    Koalicja Europejska i wielu z popierających ją publicystów, cierpi na rodzaj syndromu sztokholmskiego. Pomimo że Kościół wspiera ich przeciwników, pomimo że elektoraty Platformy, SLD i Nowoczesnej w ogromnej większości nie są odbiorcami Wiadomości czy prawicowej prasy, oni wciąż chowają głowę w piasek.

    Dają się szantażować PiSowi i jego akolitom, nie rozumiejąc, że Polacy, do których się zwracają, także ci, którzy chodzą do Kościoła, czekają dziś na zupełnie inne przywództwo. Które nie boi się mówić trudnej, ale potrzebnej prawdy.

    Dlatego zwracam się bezpośrednio do Was, do odbiorców tych słów, do wszystkich którzy solidaryzują się z tym co powiedziałem 3 maja.

    Bądźcie odważni. I nie traćcie nadziei. Bo prawda prędzej czy później zwycięży.

  10. Czegokolwiek nie mówilibyśmy o Biedroniu, on jeden z politykow wypowiedział się bardzo jednoznacznie po stronie
    L. Jażdżewskiego

    https://fakty.interia.pl/polska/news-biedron-politycy-po-wystraszyli-sie-biskupa-i-prezesa-pis,nId,2975647

  11. Nefer
    6 maja o godz. 13:16

    Swietnie, że wkleiłaś ten tekst 🙂

  12. /zajentyk niestety/

    Biedronia jakoś nie lubiejemy. Zarejestrowałam się na wybory, Cimoszewicz.

  13. /miało być do basi, że zajentyk i dzięki/

  14. Ech, ten @seleuk! Z rozpędu wpisałem się pod poprzednim tematem.

    Nie otwiera mi się wasz test, komputer się wzbrania przed połączeniem, ale zrobiłem test WWF Schweiz i mi wyszło 10,2 tony CO2, podobno lepiej niż CH przeciętnie (13,5) i gorzej niż świat (7,4) Wszystko przez ten lot do NZ i z powrotem 🙄
    Latam średnio raz na 6 lat, ale za to daleko.
    Poza tym: kompostuję (nie pytali), uprawiam własne warzywa (nie pytali), jeżdżę dużo rowerem (nie pytali)…

    Pod moim nickiem, pod koniec albumu, dzisiejsza mała epoka lodowcowa w mojej okolicy 🙁

  15. Biaedronia lubie ale nie zaglosuje na niego…

    Pozdrowka
    ~l.

    ps Sie zarejestrowalem w Glasgow, bo tam 26 go bedzie koncertowal Marek

  16. Tobermory
    6 maja o godz. 16:54
    Jak przy komp jestem. Za test dzieki. Ja tylko nie chcialem zasmiecac nowy wstepniak. Tez mialem jeden lot w tym roku do KoloPodbiegunowe (Norwegian). Moze blizej ale…
    pzdr Seleuk

  17. Słyszeliście coś podobnego?!

    http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,24756831,policja-u-aktywistki-elzbiety-podlesnej-zarekwirowany-telefon.html

    Za obrazę tzw „uczuć” policja wchodzi rano do mieszkania i laptopy telefony zabiera?
    Co to w ogóle ma być?!

  18. Temat wazny, napisze ciut pozniej.

    A teraz ulubione przez wszystkich okolicznosci, niewiele do ogladania, za to wiele do posluchania, dlatego chetnych co sie skusza obejec namawiam do upewnienie sie, ze maja wlaczone glosniki, czy inne sluchawki … bo filmik to jest bardziej nagranie dzwiekow, niz ogladanie jeziora o poranku.

    https://photos.app.goo.gl/8ZYzqE4KVYB7mX5KA

    Pozdrowka
    ~l.

  19. Nefer
    6 maja o godz. 17:40

    To ma być to, co JEST: policyjne państwo katolickie Świętego Ojca Świętego Jana Pawła II Kaczyńskiego Brudzińskiego Ziobrowego konkordatowego.

    A teraz weźmy się za rączki i zaśpiewajmy, razem z Ojcem Świętym, „Barkę”, o tak:
    https://www.youtube.com/watch?v=oXE7brjFNg4

  20. Tanaka
    6 maja o godz. 17:55

    Eeee… tam….

    Lepiej posluchac ptakow, niz tych zawodzen smetnych i dolujacych.

    Pozdrowka
    ~l.

  21. Nefer
    6 maja o godz. 17:40

    Slyszelismy. My @lonefather slyszelismy i dlatego wiemy, ze to jest dowod na splecenie sie tronu z oltarzem, ktore sie przejawia tym, ze Polcja juz przestatala byc Policja Panstwowa, a stala sie Policja Panstwowo Koscielna, a moze Policja Koscielno Panstwowa.

    Pozdrowka
    ~l.

  22. Nefer
    6 maja o godz. 17:40

    Widzę,że w państwie pisowskim, jednym z najpoważniejszych przestępstw, jest obraza „uczuć religijnych.” Można rekwirować telefony, laptopy itp.
    Kiedy czytam podobne wiadomości czuję ulgę,że nie jestem obywatelką kraju, z którego pochodzę. Że mogę mówić na temat religii cokolwiek zechcę, bez groźby restrykcji.
    Inkwizycja się kłania , oj kłania.

  23. lonefather
    6 maja o godz. 17:59

    W zasadzie to masz rację. Ale chodzi o te rączki, no wiesz, żeby się trzymać, a do tego potrzeba miłych pań. Bo z panami to jakoś nie ten, i można znowu podpaść z paragrafu k.k. za obrażanie uczuć katolickich jak ta pani, co ją policja o 6 rano nawiedziła z powodu, że tęcza. Całkiem jak hiszpańska inkwizycja, która jest nadwiślańska.

  24. lonefather
    6 maja o godz. 17:53

    Fenomenalne! Dźwięk dobrze zarejestrowany. Miałeś zewnętrzny mikrofon?

  25. basia.n
    6 maja o godz. 18:41

    Sądzę, że w sumie to było mocne. Może bardzo mocne. Usłyszeliśmy bowiem z jednej strony głos człowieka nazywającego ohydę, zło i jej nosiciela oraz żądającego zmiany, z drugiej zaś natychmiast się dowiedzieliśmy jak upodlone jest i państwo i spotworniałe katolicką niewolniczą demoralizacją; jak zdegradowani korupcją, cynizmem i tchórzostwem jego najwyżsi i pośredni reprezentanci oraz wielka część udziałowców życia publicznego.
    I dobrze, że zobaczyliśmy i poczuliśmy. Złudzenia karmią potwora.

  26. Już się po świecie rozniosło

    https://www.theguardian.com/world/2019/may/06/woman-arrested-poland-posters-virgin-mary-rainbow-halo-plock

    Dobrze, niech przeginają. Może jeden z drugim teraz wyraźniej zobaczy co właściwie Jażdżewski miał na myśli

    /wrócę jak się ogarnę/

  27. Tanaka
    6 maja o godz. 18:53

    Mialem, mam i najpewniej bede mial tylko mikrofon wewnetrzny w komorce, ktora nagrywalem. Mysle, ze jakosc nagrania, ktora zachwalasz tak ladnie, wziela sie z tego, ze jak to czesto bywa przed wzniesieniem sie slonca ponad choryzont, panawal calkowity still. Nie bylo najmniejszego podmuchu wiatru. Wiatr nie swista do mikrofony, zadna sucha trzcina nie szelescila i dlatego te prasie glosy sie tak dobrze nagraly.

    Pozdrowka
    ~l.

    ps Dzieki za opinie.

  28. hahahhaa…

    PTASIE glosy – a nie „prasie” oczywista.

    Pozdrowka
    ~l.

  29. Waaaadza ma byc silna i wladcza… Waaadza PiSu oczywiscie !

    I dlatego 170 krow, byczkow i cielat zostanie na mocy prawomocnego sadowego wyroku wybite w Wojewodztwie Lubuskim, nie gdzies na dzikim „Wschodzie”. Choc i tak w wschod od dawnych wplywow cywilizacji rzymskiej, ktore sie mniej wiecej na Labie oparly i najwyrazniej tam sie ostaly. Zostana wybite za 350 tysiakow PLNow, bo tyle bedzie kosztowac ich praworzadne wybicie.

    Rzeczone krowy, byczki i cielaczki byly wolne i swobodne, to znaczy sobie wolno i swobodnie chodzily gdzie chcialy, a oczy je poniosly. Choc nei w oborze i nie w zagrodzie, i bez ludzkiej opieki to sobie najwyrazniej calkiem dobrze radzily, bo nie tylko nie wyginely, ale do liczby 170 sie w ciagu paru lat swobody rozmnozyly z poczatkowej ilosci kilkunastu. Rozmnozyly sie co najwyrazniej swiadczy o tym, ze sa zdrowe, bo chore gdyby byly, to by sie tak ladnie nie rozmnozyly.

    Sila w jaka urosly, swoboda w jakiej bez ingerencji wladzy ludzkiej sobie zyly, oraz brak zakolczykowania, zakluly zazdrosna waaaadze ca sobie rosci miec waaaadze nad wszystkim, ze podaly te 170 krow, cielaczkow i byczkow do sadu i Sad Rejonowy wydal na nie wyrok po mysli waaaadzy. Wydal na nie wyrok smierci na podstawie dwuch paragrafow. Pierwszy, ze nie byly badane weterynaryjnie, a drugi ze nie mialy w uszach kolczykow.

    Wiecej, czyli mniej mozna zobaczyc i posluchac tutaj

    http://www.superstacja.tv/wiadomosc/2019-05-06/ponad-170-zdziczalych-krow-do-wybicia-wlasciciel-jest-zrozpaczony-wideo/

    Co tam „bezczelnosc Jazdzewskiego”, na niego co najwyzej napluja w TVPiS, te krowy to dopiero sa bezczelne, tak bezczelne, ze wymagaja wybicia. Co o ile wiadomo, Jadzewskiemu raczej nie grozi.

    Pozdrowka
    ~l.

  30. @lonefather
    zatrzymaj ten filmik na 01.11 a zobaczysz, czy z tym zakolczykowaniem to końca jest prawda.

  31. @Tanaka

    polecam – o ile nie czytałeś jeszcze – co n/t napisał „obok” red. Szostkiewicz. 100/ 100.

    Warto się zmitygować: z krytyką i prawdą nie daje rady się przedrzeć obecny demonstrator torby po mące na głowie tzw papież a to przeca jego firma, nie dał rady reż. Smarzowski. Za to Jażdżewski dał. Dał deweloperowi z Żoliborza kwity na opozycję do zmajstrowania jesieni średniowiecza na najpóźniej jesienne wybory. Może być z tego kacza zupa, za ten darmowy support. Łatwiej wygrać już było.

  32. bo mechanizm socjotechnicznego prestidigitatorstwa jest boleśnie prosty:
    racjonalny przekaz Jażdżewskiego i tak nie trafia do posiadaczy częściowo wyprostowanych zwojów, bo zwycazjnie nie kumają, co on „do nich rozmawia”. Zgrabnie dołączając event z tęczą w tle (obraz!) przyszpilamy mu profanację. To jest zez sterowany, teledurniej skojarzenia bez wątpienia.
    „Jażdżewski? nie znam. Kto? Aaa, to ten co obrazek sprofanował? Nie? No jak to, przecież w TV pokazywali?! ”
    I tak ma to działać. Wpiąć do tego Tuska łatwiej niż z Adolfem.

  33. Dalszy komentarz Jażdżewskiego

    „Wspomniał też o kobiecie zatrzymanej w poniedziałek w związku z zarzutem profanacji wizerunku Matki Boskiej Częstochowskiej. Kobieta miała rozlepiać plakaty z wizerunkiem Maryi z aureolą w barwach tęczy.

    – Jeśli to jest przyczyna zatrzymania przez policję , to nie mogłem sobie wymarzyć lepszej puenty do mojego wystąpienia [z 3 maja] – uznał Jażdżewski.

    Gość TOK FM połączył zatrzymanie 51-latki ze słowami prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który na konwencji w Pułtusku powiedział: „Kto podnosi rękę na Kościół, ten podnosi rękę na Polskę”.

    – Myślałem, że jednak jest jakiś rodzaj instynktu zachowawczego w tej władzy, a okazuje się, że kiedy Kaczyński mówi, że ktoś podnosi rękę na Kościół, to tę rękę trzeba wsadzić w kajdanki – skomentował naczelny „Liberté!”.

    http://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103087,24757640,leszek-jazdzewski-o-kosciele-i-swoim-wystapieniu-na-uw-prawda.html

  34. @Nefer
    6 maja o godz. 17:40

    W wielu państwach policja walczy z kolorowymi.

  35. bubekró
    6 maja o godz. 22:00

    Nie dość że czarna imigrantka w ciąży z in vitro to jeszcze tęcza 🙁

  36. scrambler
    6 maja o godz. 21:04

    @Tanaka
    polecam – o ile nie czytałeś jeszcze – co n/t napisał „obok” red. Szostkiewicz. 100/ 100.

    No dobra, przeczytałem. Ale nie bardzo wiem, co masz na myśli z tym ułamkiem 100/100. Czy możesz to objaśnić?

  37. Jak ja bym była takom matkom boskom to tak bym teraz przytentegowała szeregowemu że Jezus.

  38. lonefather
    6 maja o godz. 19:50

    nawet przy porannej ciszy, nagranie audio jest pikomikrofonikem jest ponadstandardowo dobre i razem z obrazem dobrze się odbiera. A gęstwina ptasich dźwięków po prostu urzeka i dodaje skrzydeł.
    Tak działa ateistyczny raj.
    Byłem kiedyś dłużej na Biebrzy. To dziwactwo: roić o raju pozaplanetarnym u św. Piotra i po prawicy albo i lewicy, jak jest raj nadwiślański i można nawet zrobić próbną wizytację. Wiadomo co i jak będzie.
    O ile będzie zanim wszystko rozwalimy.

  39. Nefer
    6 maja o godz. 22:26

    To musi być ta Wielka Tajemnica Wiary, o której codziennie od rana słychać: czy szeregowy prosty z ławy jest taki prosty jak widać dlatego, że za mało od mamusi na goły tyłek, czy może, że za dużo? I dlaczego tatuś, że o nim obaj prości w ogóle nie gadali. Tylko mamusia i mamusia.

  40. Optymatyk
    6 maja o godz. 20:57

    Widzialem ten „migniety” kolczyk i co? I nic. Bo info jet proste, mianowicie :”kilkanascie sztuk bydla” zostalo przez wlasciciela, albo wypuszczonych, a moze pozostawionych samym sobie, lub inaczej jeszcze na swobodzie sie znalazlo…

    Tak wiec krowka zakolczykowana, musi pochodzila ze „stawki zalozycielskiej”, ktora zgodnie z prawem, musiala byc zakolczykowana.

    ***

    Moze pamietasz, jesli nie to przypominam, ze jestem z wyksztalcenia pastuchem dyplomowanym, czyli Zootechnikiem. Dla mnie na pierwszym miejscu, nawet jesli wybicie tego stada jest prawnie uzasadnione, byloby zbadanie tego co sie tam stalo. Co zaszlo. A jezeli zaszlo cos czego nie wiedzielismy, to uwazam za absolutnie konieczne zbadanie tego i ustalenie jakie nieznane mechanizmy spowodowaly, ze zaszlo.

    Ja sie „okiem” dyplomowanego pastucha przyjzalem temu co na filmie mozna zobaczyc i ku mojemu zaskoczeniu znaczna czesc tych krow, to sa albo niemal przykladowe HF (Holsztyno Fryzy), albo ich bardzo bliskie mieszanki. Na to zwracam uwage, bo HF-y to bydlo wyspecjazlizowanie mleczne. Krowy „doja” (techniczny slang) od 12 do pond 17 tysiecy litrow mleka rocznie. Jesli sa niedojone zapadaja na zapalenie wymion, czesto gdy nieleczone, konczace sie zejsciem. A tu sobie chodza HF-y jak malowane, maja po jednym cielaku i zyja… . Dla wyjasnienia, cielak wysysa do samodzielnosci okolo 650 litrow mleka.

    Jaki mechanizm zadzialal, ze krowa ktora powinna „doic” nawet te 12 000 litrow, a cielak wyssal te 650 litrow, nie dostala zapalenia wymiona i sobie szczesliwie zyje?

    To bylo przykladowe pytanie latwo zrozumiale dla laikow, ale nie chcac zanudzac na nim pozostane, choc mam tych pytan kilkanascie. Pytan, na ktore, tak mysle, byloby warto znac odpowiedz, zanim sie to unikalne stado krow wybije.

    ***

    Ale u waaadzy mamy barbarzyncow i wybija zanim zbadaja. Wybija bo maja juz wyrok sadowy.

    Szkoda gadac, co mysle, i czuje, bo @Tanaka tych moich mysli okraszonych licznymi przymiotnikami, by nie zaakceptowal na blogu, a wykropkowanie odbierze im sile i pozbawi znaczenia.

    Pozdrowka
    ~l.

  41. Tanaka
    6 maja o godz. 22:31

    On nie jest prosty, on jest bardzo skrzywiony…

  42. @lonefather
    6 maja o godz. 22:31
    Hylę nisko czoło przed fachowcami.
    Nie miałem nic złego na myśli. Wg. mnie to stado powinno być w całości zachowane i jak napisałeś, fachowo przebadane i opisane. Nie wiem, czy takie krowy się szczepi (cholera wie, przeciw czemu) i jeśli tak, tzn. ,że takie szczepienia są niepotrzebne, skoro bez nich to stado przeżyło i rozmnożyło i jest zdrowe się bez pomocy człowieka (weterynarii).

  43. lonefather
    6 maja o godz. 20:42

    …waaaadze nad wszystkim, ze podaly te 170 krow, cielaczkow i byczkow do sadu i Sad Rejonowy wydal na nie wyrok po mysli waaaadzy. Wydal na nie wyrok smierci na podstawie dwuch paragrafow. Pierwszy, ze nie byly badane weterynaryjnie, a drugi ze nie mialy w uszach kolczykow.

    Czyli rację ma niejaki Ziobro Zbigniew: sądy to nierządy.
    Skoro sąd skazuje krowę i cielaka na śmierć za brak badania weterynaryjnego, którego krowa na sobie przeprowadzić nie może, bo może wylącznie człowiek i to jego należy za brak wykonania medycznych obowiązków skazać. NIekoniecznie zaraz na śmierć. W kraju miłości bliźniego wystarczy grzywna i baty na gołą dupę.

    To samo dotyczy kolczykowania. Krowa nie przepada, wolałaby seksowny tatuaż z jurnym byczkiem, więc prawidłowo człowieka trzeba ukarać.
    To nie tylko bezmyślność, która sąd obciąża, ale i niewybaczalna krzywda. Czyli niesprawiedliwość wymiaru sprawiedliwości.

  44. Nefer
    6 maja o godz. 22:39

    Tanaka
    6 maja o godz. 22:31

    On nie jest prosty, on jest bardzo skrzywiony…

    I takie skrzywienie onże nazywa prostotą. Identycznie ma wyznawca, który w dodatku nazywa to Prawdą.

  45. Tanaka
    6 maja o godz. 22:27

    … nawet przy porannej ciszy, nagranie audio jest pikomikrofonikem jest ponadstandardowo dobre …

    Mam zareklamowac wytworce smarkfona?

    Ale ciesze sie, ze sie podoba, ze jakosc na tyle dobra, ze udale mi sie sprawic choc Tobie jednemu radosc z odsluchania.

    Pozdrowka
    ~l.

  46. Tanaka
    6 maja o godz. 22:45

    Przyjacielu, idziesz na latwizne osadu. Niestety to prawo Unii Europejskiej nakazuje utylizacje niebadanych, niekolczykowanych krow … Bo moga byc roznosicielami…

    Wina waaadzy, w/g mnie polega na tym, ze idzie na latwizne, czyli pozbyc sie problemu za pomoca prawa europejskiego.

    Ja sobie z waaaadzy pokpiwalem w pierwszym na temat wpisie, ale znam i szanuje prawo, na co wyzej wskazuje. Ale z zootechnicznego punktu widzenia, wskutek niefrasobliwosci ludzkiej i innych czynnikow, pojawila sie nadzyczajna okazja, zeby kilkanascie istownych spraw i nie do konca zbadanych zagadnien zbadac i poszerzyc wiede i zrozumienia dzialania mechanizmow nieznanych. Na bazie tego stada mogloby powstac lekko liczac ze 20/25 wartosciowych prac magisterskich, co najmniej z 5/6 doktoratow i mozliwe, ze 1, lub 2 profesury…

    Nie powstana. Stado zgodnie z wyrokiem sadu zostanie wybite, a szanse potencjalne zaprzepaszczone. I tu sie ujawnia fatalna rola amosfery zaprowadzonej w kraju i na uczelniach wyzszych, bo w normalnych okolicznosciach, to katedry Hodowli Bydla z AR Poznan, AR Wroclaw i AR Szczecin, powinny stoczyc zazarty, wrecz smiertelny boj o to, zeby badanie tego stada im przypadlo w udziale… Ale jak wiemy nie tocza…

    Wnioski sa oczywiste.

    Pozdrowka
    ~l.

  47. lonefather
    6 maja o godz. 22:59

    Ale nie widzę żadnej łatwizny. Czy to podprawo krajowe, czy prawo unijne nie zmienia to faktu, że za niedbalstwo człowieka karana jest krowa i cielak.

  48. lonefather
    6 maja o godz. 22:59

    Aaa, bo sprawę od strony zootechnicznej widzę całkiem podobnie.

  49. Optymatyk
    6 maja o godz. 22:44

    Dziekuje.

    Ja co prawda jestem fachowcem „od kuni”, ale sie nei lenilem i co nieco o bydle sie tez nauczylem i pamietam do tej pory. Niemniej, nie glosze zadnych prawd objawionych, tylko dziele sie prostymi i oczywistymi wnioskami z obserwacji tego co widac.

    A co do zachorowan, to one sa grozne, gdy zwierzeta wbrew swoim instynktom sa stloczone i „nie maja wyboru”. Jak sobia na filmik popatrzysz uwaznie to sam zauwazysz, ze trzymaja odleglosci, a gdy w stadzie jakies zwierze zachoruje, to inne sie od niego trzymaja jak najdalej. Tak dziala instynkt.

    Gdybym mial moc decydowania, to bym przebadal na nosicielstwo, zakolczykowal, zapewnil mozliwie podobne warunki i badal, badal, badal … a w tym stadzie jest co badac.

    Sadze, ze jeden list z fachowym wyjasnieniem, do Brukseli, wystarczylby, zeby dostac zwolnienie od przymusu wybicia, z uwagi na wyjatkowe okolicznosci i otwierajace sie wyjatkowe mozliwosci badawcze.

    Pozdrowka
    ~l.

  50. https://wiadomosci.onet.pl/kraj/ile-dzikow-odstrzelono-w-tym-roku-ministerstwo-podaje-dane/l27jptf
    Jak podliczyłem, wybito od 2014 r. ok. 1,4 mln sztuk dzików. Pytanie, co zrobiono z uzyskanym mięsem, ile i kto zarobił? Przecież dziczyzna powinna być u nas tania jak przysłowiowy barszcz.

  51. @Tanaka

    100/100 bo trudno red. Szostkiewicza zaliczyć do ateistów, ale w tym tekście zapewne można do antyklerykałów. Pojawia się tego więcej w netowym zsypie, np:
    „Tak można potępiać kogoś, kto profanuje świętości związane z naszą czy cudzą wiarą religijną. Natomiast Jażdżewski nie mówił jak oszalały ateista profanator typu tych z czasów Rewolucji Francuskiej czy bolszewików, tylko jak rozczarowany wierzący. Wyraził pogląd, że Kościół w Polsce z powodu różnych niekorzystnych zjawisk przestał być oparciem moralnym i religijnym. Może ten pogląd, mający przecież oparcie w nie tak licznych faktach, zbytnio uogólnił na cały kościół.”
    To mówił on, wikary Trammer. Ale przecież to jest i tak gadanie do szafy.

  52. https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/jazdzewski-o-krytyce-opozycji-polityczna-glupota/2c6lqmq
    Przeliczyłem się.

    Polecamy: Jego słowa poprzedzały wykład Donalda Tuska. Burza po wystąpieniu Leszka Jażdżewskiego
    (…)
    Dlaczego?

    Dlatego, że zachowanie polityków opozycji – kiedyś uważanej za liberalną – ta ich, powiem wprost, polityczna głupota i naiwność pokazała, że tym ludziom nie da się pomóc.

    To znaczy?

    To znaczy, że ci niby-liberałowie cierpią na tzw. syndrom sztokholmski, są uzależnieni od swojego „prześladowcy”.

    A tym „prześladowcą” jest kto?

    Ten miazmat PiS-u i kościoła. A politycy opozycji jakby nie widzieli, że ten trwający w najlepsze sojusz „tronu z ołtarzem”, czyli PiS-u z Episkopatem i hierarchami działa dokładnie przeciwko wszelkim siłom demokratycznym w Polsce. Bo polska polityka zbyt długo już stoi uwiązana na tej konserwatywnej kotwicy i ludzie zaczynają się coraz mocniej burzyć. Nie widzieć tego, to to samo, co walkowerem oddać wybory.

  53. jakub01

    Jakubku, wczoraj się dowiedziałem, że niedawno zrobiono 6 km ścieżki rowerowej łączącej pedałowych koszalinian z okropnie zalesionym i zagrzybionym terenem na południowy wschód od Koszalina. Ten śmieszny kawałek szosy uniemożliwiał rowerowcom jazdę szosą na Mostowo, Bobolice, Poznań z powodu stresów: szosa nie ma nawet poboczy. Druga taka jest na Kołobrzeg – lepiej unikać. Jeździłem tam, oczywiście, ale zawsze z duszą na ramieniu. Więc jak się dowiedziałem o ścieżce, od razu skikłem sprawdzić. Świetna i bardzo przydatna rzecz. Z Manowa pojechałem okrężną drogą, czyli 10-kilometrowym asfaltowym łącznikiem (ruch samochodowy zabroniony), do szosy połczyńskiej i do chaty. Ten łącznik to bite 10 kilometrów przez las. Kiedyś obiecałem znajomym ze Śląska, że im zrobię filmowy skrót tej trasy. Właśnie wczoraj zrobiłem. Niestety, jechałem pod wiatr plus własny wiatr pozorny, więc fest gwizdało. Ale przecież głos można wyłączyć. Zrobiłem znajomym, ale pomyślałem i o Tobie. To, co sobie w tym filmiku podśpiewuję, to jeden z setek błąkających się w podróżach sentymentów.

    https://photos.app.goo.gl/WoiSMPmUDgim23qG6

  54. „…po stu pięćdziesięciu latach od teoretycznego uwolnienia od niewolnictwa pańszczyźnianego, chce wreszcie być realnie wolnym i stanowić o sobie.”

    Dobre.

    Porozmawiajmy o samym dziele. Dlaczego autorka nie zdecydowała się na tęczę o kształcie aureoli tylko flagi? W pytaniu jest odpowiedź?

  55. A tym czasem „naczelnik” pozwał Agorę za Srebrną ….
    Jest mistrzem w odwracaniu kota ogonem.

    https://fakty.interia.pl/polska/news-gw-kaczynski-pozwal-agore-za-srebrna,nId,2977331

  56. basia.n
    6 maja o godz. 18:41

    Przepraszam, wczoraj padłam, i się zagapiwszy. Ja nie jestem obywatelką Belgii, do czasów PiSu w 2015 myślenie o innym obywatelstwie niż polskie było mi obce „po co, przecież jesteśmy w EU na równych prawach”. Od zeszłego roku mam lokalny dowód osobisty, na wszelki wypadek.

    Ależ niech Kaczyński pozywa za Srebrną, GW zrobi dym, dużo dymu, nie będzie schodziło z nagłówków i bardzo dobrze 🙂

  57. basia.n
    7 maja o godz. 9:06

    A bo od „zawsze” wiadomo, ze najlepsza obrona jest zaatakowac.

    A poza tym „two birds, one stone”, czyli dwie pieczenie na jednym ogniu, czyli dodatkowo dopieprzyc znienawidzonej Wyborczej, przez dowalenie Agorze.

    A teraz bedzie test stanu praworzadnosci, czyli Agora odmowi przeprosin, sprawa trafi do Prokuratury Pana Zbyszka i do Sadu, czyli znow do Pana Zbyszka. A my sie dowiemy, czy tylko Prokuratura jest w jego pelnym wladaniu, czy Sady tez juz sa.

    Bo nie trzeba miec 100% uleglych, czy podporzadkowanych sedziow, wystarczy tylko miec czesc podporzadkowanych i pewnosc, ze wybrane sprawy do tych sedziow trafia.

    Pozdrowka
    ~l.

  58. Witold
    7 maja o godz. 7:23

    Na tym wlasnie polega sztuka, ze jest o czym porozmawiac. Gdyby dala zwykle halo, to nie byloby zdnego halo i nie byloby tematu do rozmowy.

    Pozdrowka
    ~l.

  59. 6 maja o godz. 23:56
    Optymatyk

    Jszdzewski też popełnia błędy w diagnozie, na co we wstepniaku zwróciłem uwagę.
    Przesladowca nie jest miazmat PiSu i Kościoła kat. To zupełny nonsens. Pisoidy rządzą cztery lata więc ten miazmat, owszem jest, tylko jest tak świeży, że nijak ma się do problemu prześladowania, a co więcej do słów Konwickiego, które Jszdzewski sam przecież przytoczyl. Konwicki mówił o całości stosunków z Kościołem a nie o czasie rządów Kaczyńskiego.

  60. 7 maja o godz. 9:06

    To i Agora powinna pozwać Kaczyńskiego.
    Jeśli za badanie sprawy tej deweloperski weźmie się porządny spec od tego, a nie tylko dziennikarz, to można być niemal pewnym, że wyjdą kolejne afery, kretactwa, zlodziejskie uwlaszczenia i kłamstwa pisoidow włącznie z Kaczyńskim i na czele z Kaczyńskim.

  61. 6 maja o godz. 23:29
    Scrambler

    Zdaje się, że red. Szostkiwicz uważa się za „otwartego katolika”. A dalej to coraz dziwniej.

  62. Ech, ten Szostkiewicz. Nie ominie żadnej okazji, aby przypomnieć:
    Służę doświadczeniem więźnia politycznego stanu wojennego. 😎
    Czym by epatował bez tych kilku miesięcy internatu 🙄

  63. @Witold

    poza tym mogliby kobietę posądzić o plagiat, bo już od dawna pewne wydawnictwo „niecywilne” wydaje takie „cóś”:
    https://pbs.twimg.com/media/D54KCNxXsAA_vNP.jpg
    a to jest na jednym kanale w TV:
    https://pbs.twimg.com/media/D56In1fWAAE2VRu.png
    gdy tymczasem za kałużą:
    https://pbs.twimg.com/media/D55yrIPWsAAFjmu.jpg
    albo u pewnego sympatycznego pana z piekarni na rogu:
    https://pbs.twimg.com/media/D578bYdWwAAALde.jpg

    (nie wklejam linków – z zasady; „lenijkę” skopiować [Ctr+C] i wkleić w pasek adresu przeglądarki [Ctr+V] jest zawsze bezpieczniej).

  64. @all
    Jak już przyjdą o 6 rano z FBInkwizycji po tego pana z piekarni na rogu, to potem będzie ok 12 transmisja online z ukamieniowania autorki kolorowych szlaczków za TYM konterfektem, na wieczór mają w planie Horego Pokera (na podpałkę) przed treningiem w okładaniu kijem żyda (póki co kukła). A potem już tylko spoko i relaks w rytm ulubionego kawałka nadmecenasa deweloperów konstrukcji wieżowych „Bo wszyscy Polacy to jedna rodzina (*)” w gronie przyjaciół :
    https://twitter.com/cyberdoges.

    (*) – „gadzina” w wersji profesional

  65. 7 maja o godz. 11:23
    Tobermory

    Dzień bez przypomnienia dniem straconym. Nie pochwalił się tym razem, że był „więźniem generała Jaruzelskiego”?
    On to musi sobie bardzo często przypominać.

  66. A swoją drogą, 13 nieżonatych facetów po trzydziestce i tęcza… Sygnał wyraźny aż nadto 😎

  67. Chcialem uwage @Szanownych zwrocic. Aspect, ktory Tanaka w text i wpis do Optymatyk (10.44)
    podal. Bez rozwiajania. Ja przeczytalem wszystkie linki, podane na temat wykladu Jazdzewskiego. Mysl mnie przeszla i paralele zrobilem.

    W 1517 roku, pisarz jeden, oglosil 95 tez do dyskusji miedzy bieglymi w zagadnieniu. Tezy te, prawdopodobnie blednie, uwazane sa zawiesil na drzwiach drewnianych. Byly one po lacinie napisane, jezyku niedostepnym wiekszosci. Wieszanie na drzwiach sensu nie mialo. A i drzwi niedostepne dla wszystkich. W kazdym razie tezy te staly podstawa dyskusji zapoczatkowanej przez cesarza KarolaV w Worm i pozniej. Representantem strony, zostal Filip Melanchton, ktory z czasem, w kolejnej dyskusji w Augsburg, sformulowal zasady wyznania zwanego dzis augsburskim. Sam pisarz, bardzo literacko plodny, zajmowal rowniez zagadnieniem chlopskim i judaismem. Tezy jego, z 1517roku, dotyczyly dokladnie zagadnien wygloszonych przez L.Jazdzewski.

    L.Jazdzewski rowniez wykladu swojego, tez, nigdzie nie przybijal. Wyklad byl do zaproszonych gosci, dzisiejszej elity, politycznej intelektualnej. No, jest roznica. Nie wyglosil po lacinie. Reakcja gawiedzi, jak elit, dosyc podobna jak po Worm i pozniej. Ponad 500lat minelo miedzy zdarzeniami. Praktycznie bez zmian. Od Worm i Augsburga.

    Tak Tanaka aspect pozwalam mnie uzupelnic. Nie znam zupelni pogladu pana Jazdzewski w sprawie chlopow polskich jak i antysemitysmu. Mam nadzieje, nie tylko zmiana jest jezyka, z laciny na lokalny, polski. 500Lat minelo, zagadnienie i reakcja, bez zmian. Na terenie uniwersytetu, instytucji pono naukowej. Od tez z Wittemberga. Mozna by napisac „na Wschodzie bez zmian”. W text z Wittemberg, centralne zagadnienie i powod ogloszenia byla ekonomia. Budowa i utzrymanie budynkow w siedzibie rzymskiej, feudalnego wladcy. Moralne i teologiczne strony tej ekonomi. Pan Jezdzewski podobnie poruszyl, moralnosc i zasadnosc utrzymania moralnego priorytetu i roli arbitra, tej samej feudalnej organizacji. Nigdy nie poruszyl zasadnosci ekonomi, centralnego dla utrzymywania wladzy, praktyki wladzy. Pisarz z Wittenberga, zdecydowanie przeciwstawial wlasnosci chlopskiej do ziemi. L. Jezdzewski slowem nie powiedzial o wlasnosci ziemi w Polsce nprzyklad. 500Lat minelo. Ogolnikowe stwierdzenia o rozdziale, sa calkiem bledne. 500Lat dawno, pisarz z Wittenberga to zauwazyl. Nie moze byc wlasnosci feudalnej obok innej wladzy.

    Obecnosc Polski w Europie, jest powodowana checia dogonienia Europy, przed wszystkim jak rozumiem w wymiarze materialnym. Jest tylko jakby brak stadionu, biezni, miejsca na te doganianie. Europa, czy Zachod, rozgrywaja swoje zawody w innym krajobrazie, innej temperaturze, inne sa kolejki tam dojechac, inne bilety dla widzow. To nie te same zawody sportowe. Jedna jest olimpiada w Moskwie, jedna w LAngeles. Ale w tym samym roku sa dwie, czasie jednym, koniec lata. Jak zawodnicy, tych samych dyscyplin, jednoczesnie maja wystepowac? Czy ktos na to odpowiedziec moze? Ktorys z prof/rektorow tego wykladowego uniwesytet? Gosci zproszonych, z glupawe usmiechy? Ktos z @Was? Szostkiewicz moze? Jak na tej samej biezni scigac? Bo to przeciez wszyscy oczekuja, marzac o wygranej, zloty medal, i majaczac o „przynaleznosci”. Do jakiej biezni, boiska?

    pzdr Seleuk

  68. @Seleuk
    Summa sumarum to niezwykle celne porównanie. Co teraz? Wojna 30-to letnia?

  69. alamakotalive
    7 maja o godz. 14:41

    Celne?
    Watpie, ze celne w Twoim rozumieniu. Jesli juz celne, to tylko w dowcipnym znaczeniu, bo chocbys nei wiem jak sie nasilal i wysilal, to Jazdzewski w zaden uczciwy sposob nie da sie na Lutra przerobic.

    Bez pozdrowek
    ~l.

  70. @Tobermory
    7 maja o godz. 12:34

    I „Misia” też zakażą, bo tam faceci w klubie Tęcza. I profanacja sakramentu spowiedzi w scenie z szafą.

  71. Drodzy szanowni

    Zbliżają się wybory do PE.

    Jeśli chcecie wiedzieć co też EU robi w waszym regionie poniżej link

    https://what-europe-does-for-me.eu/pl/portal

    bezpośrednio też tu

    https://what-europe-does-for-me.eu/pl/portal/1/0?area=PL&txt=POLSKA

    I dla wszystkich unijnych krajów, wystarczy kliknąć w kraj na mapie.

    Inne linki

    https://www.tymrazemglosuje.eu/

    https://www.wybory-europejskie.eu/dlaczego-powinnismy-glosowac

    https://www.wybory-europejskie.eu/jak-glosowac/polska

  72. 30letnia wojna… W moich rachunkach juz jest. Jak odjac 2019-1989 to bedzie 30. Wojna, co latwo mozebyc 100letnia. Na razie 30to. W ala odwracanie kota ogonem, zeby byl alive, wojna.

    Jadro jest, dwa osrodki wladzy, na jednym obszarze, jedej zbiorowosci. Jak wszystkie wojny lokalne, kto ma wladze a kto odpowiedzialnosc? Definicji problemow i rozwiazan problemow. Jak pare osrodkow, na kazdy administracji poziom pare, na inny wskaze, jak do oceny przychodzi? Takie stare nieporozumienie. Czy Gascogne, z Bordeaux jest francuska? Kto jest czyj vasal? Stare, dobre, feudalne nieporozumienie. A ofiary wojny, 30letniej, jak niektorzy mowia, ca 2,5miliona jest. Dobrze ja nie zaliczam mnie.

  73. Ja dostalem wczoraj moja karte glosowania (röstkort). Gdzie Twoja?
    pzdr Seleuk

  74. seleuk|os|
    7 maja o godz. 19:54

    Ja się zarejestrowałam w niedzielę:) Polacy mogą się rejestrować do 23.05

    Link dla Polaków za granicą

    https://ewybory.msz.gov.pl/

  75. Ten portal jest we wszystkich unijnych językach dla wszystkich krajów UE, wyjaśnia zasady głosowania w danym kraju. Nawet jak nie macie polskiego paszportu to głosujcie u siebie.

    https://www.wybory-europejskie.eu/

    https://www.europese-verkiezingen.eu/

    https://www.elections-europeennes-2019.eu/

    https://www.europawahl.eu/

    itd – wystarczy zmienić język na liście w okienku u góry

  76. Słyszałam że nauczyciele licznie rejestrują się w dolnośląskim żeby Zalewskiej nie puścić do PE 🙂

    Dobra, na dziś wystarczy ale będę truć (żeby takie Jojo się nie dostało na ten przykład)

    Idźmy na wybory!

  77. Nefer
    7 maja o godz. 19:58
    Ja wypowiedzialem/zrezygnowalem pl obywatelstwo w 82roku (chyba). Ale dziekuje za linki.
    pzdr Seleukos

  78. seleuk|os|
    7 maja o godz. 20:07

    Naści po szwedzku, przecież to nie są tylko polskie wybory

    https://www.eu-val.eu/

  79. Nefer, 7 maja o godz. 20:19 i @Inni

    Byc moze, nie jest polski zwyczaj opowiadac o kogo zaglosuje, przed faktem czy po glosowanie. To jest tajemnica wyborcza. Ale… Ja glosuje na ALDE (The Alliance of Liberals and Democrats for Europe)

    https://alde.eu/en/

    pzdr Seleukos

  80. seleuk|os|
    7 maja o godz. 20:29

    Nie wiem czy zwyczaj, ja już dawno mówiłam że głosuję na Cimoszewicza.

  81. Nefer
    7 maja o godz. 20:35
    Ja nie wiem jakie Ty masz obywatelstw/o/a. Rozumiem polskie. Nie znam zasady, jak jest w podwojnym obywatelstwie. Nigdy nie zastanawialem, bez potrzeby mnie. Ja mam tylko pojedyncze. Prawdopodobnie wiele ludzi ma podobna dylema. Gdzie glosowac?
    pzdr Seleuk

  82. seleuk|os|
    7 maja o godz. 20:47

    Mam tylko polskie. Podwójne też mi nie potrzebne (na razie)
    A niech głosują gdzie chcą, byle głosowali. UE jest wspólna.

  83. Nefer
    7 maja o godz. 21:00
    Nie wiem co bym zrobil. Obejrzalem dokladnie, teraz, sklad grupy ALDE. Zaden polski parlamentarzysta nie jest. Nie wiem Nefer, jakbym mial glosowac (potencialnie), gdybym musial wskazac. Troche mam prosciej, tak mnie wydaje Nefer. Zapytam moja corke, ona ma podwojne bryt/szw. Nigdy nie pytalem. To moze byc ciekawe.
    pzdr Seleuk

  84. Neferko, dobra robota! Podaję dalej.

  85. 7 maja o godz. 20:05

    Neferko. Bardzo dobrze, ale no jak – że truc? Jak Ty z serca błogosławisz i Maryja z tęcza?!

    I na wybory
    przepedzic potwory
    I spółkę
    z ich strasznym
    wujkiem

  86. Szary Kot
    7 maja o godz. 21:32

    Dzięki Kocie, może komu się przyda.

    A tak poza tym, nic na działkach się nie dzieje?

    Trąbią rozliczne portale że Kaczyńskiemu wojna religijna bardzo na rękę bo przykryła rozliczne machloje, nauczycieli, Srebrną i babiny mocherowe pójdą na wybory „w obronie”. Że Jazdzewski Tusku utrudnił. I wogle. A pokazówka z aresztowaniem była specjalnie, z błogosławieństwem kaczego.

  87. To jeszcze tylko powiem, bom się coś rozgadała, że czegoś pisy od wczoraj wody w usta nabrały, jojo nic, Mazurek nic? Kaczyński nic? Portale prawicowe się gotują a wierchuszka ani dudu. Nawet du*a klęczący nie wystąpił, dziwne.

    A jojo taki dumny był z tego zatrzymania, biedaczek.

  88. Alicja-Irena
    6 maja o godz. 18:40

    „Będę pamiętał o Księdzu w swojej modlitwie. Z Bogiem”.

    Można być takim bezjajecznym? Tak Kosiniak-Kamysz odpowiedział na chamskie, bezczelne drwiny klechy z Chojnic.
    Wprost nie mogę w to uwierzyć. Taka ściera do podłogi.

  89. A tymczasem na umeczonym swiecie, na takim na przyklad koncercie Adriany Grande, dron zrzucal ulotki ze swastyka….

    https://uk.yahoo.com/style/ariana-grande-concert-targeted-drone-115954375.html

    I pomyslec, ze nie tak dawno temu…

    https://www.youtube.com/watch?v=XsxwhRiiWtc

    Pozdrowka
    ~l.

  90. NikodemD
    7 maja o godz. 23:19
    Poza tym, co mi się w głowie nie mieści, to co zalinkowałam, też mi się w głowie nie mieści. Jak to mówią „głowa mała!”

  91. p.s.NikodemD
    7 maja o godz. 23:19
    No więc właśnie. Miałam nadzieję, że Jażdżewski podrzucił trochę do przemyślenia, a tu nagle wszyscy się „odcinają” – ci ludzie naprawdę jaj nie mają, a była okazja, żeby poprzeć, a przynajmniej, sparafrazuję prezia największego na świecie – nie przeszkadzać. Kogo oni się boją, u licha?! Czytałam dzisiaj w prasie różne komentarze na ten temat i pomyślałam, być może rację mają ci, co namawiają Jażdżewskiego, żeby założył partię. Biedroń mówi to samo, ale nie aż tak mocno, nie zabrzmiało to tak, jak głos Jażdżewskiego, który przyznaje (wywiad w „Polityce”), że skorzystał z wyjątkowej okazji. Uważam, że warto było i bardzo dobrze, że wykorzystał okazję. Zrobił się szum i nawet ci, co nie słyszeli tego wystąpienia, usłyszeli później.

  92. …i jeszcze jedno p.s. – to są ludzie „panu bogu świeczkę i diabłu ogarek”. Ubezpieczyć się na wszystkie możliwe sposoby, bo a nuż…
    Dobry jest ten list, warto przeczytać:
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24761416,list-ws-maryi-z-tecza-katolicy-krytykuja-kaczynskiego-za-slowa.html#s=BoxOpCzol5

  93. @@Alicja-Irena i NikodemD

    Byc moze, pora jest w Polsce, pojawi polityk (partia) z jednopunktowym programem politycznym. Typ

    „Uwazamy [tu nazwa partii], KK jest przyczyna peryferyjnosci Polski.
    Majatek KK, w wysokosci [tu suma zl], zostanie podzielony miedzy wyborcow.
    Glosujac na [tu nazwa partii] masz pewnosc otrzymac [tu suma/liczba wyborcow] zl”

    Koniec programu (dla kraju okupowanego) 😎

    Pzdr Seleukos

  94. Hej @seleukos
    Witam w chlodny poranek z zachodniego wybrzeza z wyspy Marstrand. Na gorze bylo duzo sniegu u ns troche gradu (hagel).
    Dylemat. Na kogo glosowac? Ja, jako stary liberal nie widze nikogo po tej stronie. Folkpartiet staje sie marginesem. Chyba po znajomsci na Davida Lega albo Fritza the Cat czyli olewam te wybory.
    Madonna wystapi goscinnie na festiwalu Eurowizji w Tel Aviv. 60 lat niebawem. Na nia bym oddal glos, gdyby byl jakis Parlament Swiatowy.
    Niebawem sezon urlopow. 5 tygodni tego roku.
    Pozdrawiam

  95. ozzy
    8 maja o godz. 8:05
    Hej Ozzy. Mmmm arstrand…

    Ja poprzednio dalem glos na Cecilia Wikström, ale wiesz Ozzy jak teraz wyszlo. Szkoda. Na Folkpartiet tym razem nic nie bylo. Ni EU ni krajowo. W komunie dalem glos na lokalna, dobro komuny. Do EU bedzie Fredrick Federley (Center/ALDE).

    Madonna nie jest Ozzy moj okreg wyborczy 😎

    pzdr Seleukos

  96. Zreszta Ozzy, dobrze ze politruk zostanie wymieniony na zjezdzie niedlugo. Bedzie moze znow co zastanawiac moze, jak wybory przyjda nastepne. Jak antyczni atenczycy mawiali… Pozyjemy, zobaczymy.
    pzdr S

  97. Seleukos

    U mnie prywatnie jeden okreg wyborczy alias JOKe, czyli caly swiat.
    Pozdrawiam.

  98. W cieniu większych spraw, wiadomość z Piotrkowa trybunalskiego, którą podaje Wyborcza z Łodzi.
    Tam Gazeta Trybunalska promuje na prezydenta miasta….
    Bartłomieja Misiewicza !!
    Pisząc o nim, że jest „sprytny i utalentowany ” – ich zdaniem idealny kandytat na to stanowisko.

    Bez komentarza….

  99. basia.n
    8 maja o godz. 9:16

    Ale wybory samorządowe były w październiku zeszłego roku?

    Co za okropna pogoda dzisiaj, leje jak z cebra, zimno i wiatr. Brrr.

  100. Nefer
    8 maja o godz. 9:37

    Tak, były w ubieglym roku, ale jak widać przyjaciele już urabiają misiowi grunt…

    U mnie też zimno, jeszcze nie leje, ale będzie.
    A Ajax gra dziś wieczorem w Amsterdamie w deszczu o wejście do finału Champions Ligue .

  101. ja tam już nawet nie zaglądam, chociaż sama jestem ateistką. A zaglądałam krótko, kilka tygodni może.Te drwiny i szyderstwo ze wszystkiego, ale to wszystkiego co dotyczy kościoła katolickiego odegnały mnie stamtąd szybko (…) Szczerze mówiąc dziwię się, że „Polityka” udziela im miejsca blogowego. Tam nie ma dyskusji

    Zmieniło się coś pod tym względem?

  102. Dlaczego PiS ma poparcie?
    Niekoniecznie dlatego, że przekupił ludzi za pomocą „500+”, czy dlatego że ludziom podoba się „dobra zmiana”.
    PiS ma poparcie, bo atakując bezpardonowo elity sprawił, że polski cham czuje się dumny ze swego chamstwa, polski nieuk – ze swego nieuctwa, a polski nieudacznik czuje, że winni jego porażek są ci, którzy odnieśli sukces

  103. basia.n
    8 maja o godz. 9:51

    Może jeszcze nie zauważyli że misio dalej siedzi w areszcie 🙂

    Leje i zimnica, fuj. Coś chciałam do ciebie napisać i mi umkło :/

    @Tobermory

    Ja się dziwię że kto inny tu regularnie zagląda po tym jak paskudnie obsmarował Tanakę i LA na sąsiednim blogu. I jakby nigdy nic.

  104. Tobermory
    8 maja o godz. 10:40

    Bardzo trafne !

  105. Nefer
    8 maja o godz. 11:12

    Nie zauważyli, to jedno. 🙂
    A po drugie tacy są pewni, że status quo będzie trwał w nieskończoność, że robią dalekowzroczne plany 🙂

    LA przyciąga jak magnes….

  106. basia.n
    8 maja o godz. 11:28

    Pocieszam się że w październiku będzie koniec.

    Z LA nie da się wyjść, próbowałam ze 3 razy:)

    Po 12.00 zajentyk i znikam do późna

    Acha. Przypomniało mi się. Piłki nożnej nie oglądam, ale zaczęłam oglądać Deep Space 9 na Netflixie (Star Trek), matko co za nudy, ten ichni kapitan zupełnie bez ikry, jakaś ciepła klucha :/

  107. Musze @Wam wszystkim cos przedwyborczo napisac. Moze wiele z Was, potraktuje jak dowcip. Troche posmieje. Nic zle. To rodzaj dowcip, powaznie.

    Ja jestem zainteresowany polityka, zawsze bylem. Zaangazowany lokalnie, tam co mieszkalem. Male rzeczy, nic wielkie. Nie czuje zadnej partyjnej przynaleznosci. Glosuje roznie. Ale sledze politykow, szczegolnie krajowych (szwedzkich), jak wotuja, kompromisy, z kim. Polityka (tez) jest kompromisowanie, szukac konsensus, wiekszosc decyzyjna zgromadzen. Przedwyborczo sa rozne zebrania. Politycy reklamuja swoje (partii) program. To otwarte zebrania. Ja nigdy nie chodze sluchac takich, co bede glosowal. Szkoda czas. Chodze, na lokalne wiece wyborcze takich, co nie chce zeby wybrac. Przygotowany, szczegolowo.

    Tak bylo tez teraz, w krajowych. Bylem praktycznie tylko z SD (Szwedzka Demokracja). Krotki wstep, kandydatki parlamentu (Riksdagen), jest czesc na pytania sluchaczy. Ja z dwa. Prawo kobiet do przerwania ciazy (w Szw 16tygodni, SD chcial ograniczyc na 12). Dwa, czlonkowstwo Szw w EU. SD chce (pracuje) opuscic. Oczywiscie jestem jak zwolennik tej polityki. Kandydatka (krajowa) z lokalna pomoc komunalna, kompletnie posypala. Ludzie na sali sluchaja, innych pytan brak. Dosc rozrywkowo, ja najpowazniejsza mina. Zwolennik jestem. Nie mowie, moja zasluga. SD w aktualnym programie zlikwidowala pkt dwa, wymienione. Oczywiscie po badaniach opini (wew, gruby pieniazek).

    To bylo o glosowac na „mniejsze zlo”. „Wieksze zlo” trzeba konfrontowac, na pozycji potencialnego zwolennika. Kiedy okazja. Byc przygotowany, nie sluchac otwarta buzia. Metoda zastosowana przez L.Jazdzewski, troche inaczej, moze inne poglady, nie wiem. Ale… Jest okazja przeszkadzac (Tusk zdanie). Wystarczy. Taki powazny dowcip.

    Pzdr Seleukos (przy lunczyku)

    PS. Nefer, 8 maja o godz. 11:38 Ja zrezygnowalem, kiedy co 2wpisy byly te biblijne bzdety/cytaty. Wrocilem, jak Tanaka o antysemitysmie napisal.

  108. Niektórym przychodzi nadzwyczaj łatwo robienie z gęby cholewy, może nawet sami tego nie zauważają 🙁

  109. @seleuk|os|
    8 maja o godz. 11:59

    Ciekawa taktyka 🙂 Potrafisz tak z kamienną miną?

  110. Tobermory
    8 maja o godz. 12:03
    Potrafie. Najlepiej mnie udalo jak opowiedzialem o Terlikowskich i ich preserwatywach dziurawych. Do dzis pytaja, czy nie mam co nowe.
    pzdr seleuk

  111. seleuk|os|
    8 maja o godz. 12:07

    To mozliwe, gdy ludzie mysla o tym co sluchaja, a sluchaja ze zrozumieniem. Tylko wtedy mozliwe.

    Pozdrowka
    ~l.

  112. lonefather
    8 maja o godz. 12:21
    Prawdopodobne. Ten wystep L.Jezdzewski, chyba transmitowany, nagrywany, czas zaplanowany. Trudno przerwac. Pozniej nie ma znaczenia. Tak kazdy ma swoje przemyslenia. Nic zle nawet jak nie zaakceptuje. Na koniec. Trzeba konfrontowac. Obecni, na jakimkolwiek poziomie, w koncu zebrani dlatego ze zainteresowani. Jak pozniej zareaguja, bez znaczenia. Jak dwoch zareaguje, nowych, co chciales, to jest cel.
    pzdr Seleuk

  113. Tęczowo mi.

    🙂

  114. Hej Żorżyk!
    Tęczowo i owocowo

  115. Tylko nie pokazuj dziecku 😎

  116. Tobermory
    8 maja o godz. 13:05

    Hihi… kolejne też dobre. 😉

  117. @paradox57
    8 maja o godz. 13:43

    Zrezygnował z funkcji, ale czuje się pokrzywdzony i niezrozumiany. Przecież wziął z internetu! 🙄

  118. @Tobermory 13:49

    Bo zrezygnował na ochotnika. Poza tym parę groszy spadło wraz z funkcją prorektora. Ma powody.

  119. @paradox57
    8 maja o godz. 13:51

    Aż dziw, że „na ochotnika” 🙄

    Już to kretyńskie tłumaczenie:
    mowa jest tylko o roli witamin, które są przecież w różnych częściach ciała
    jest dostatecznie kompromitujące, żeby przestać przynosić wstyd uczelni.

  120. @ paradox57
    8 maja o godz. 13:43

    Na skórce pośliznąć się może każdy, nie tylko dziecko.

    Prawda! Tu jest przykład – „Czy to Twoje życie?”

  121. Żorż Ponimirski
    8 maja o godz. 12:45

    Alleluja, Żorżyku i tęczowa chwała żołnierzom wyklętym im. Misia Yogi.

  122. Tanaka

    Sprawdź ,proszę pocztę 🙂

  123. Tanaka
    8 maja o godz. 16:34

    Uważaj co piszesz, bo jeszcze wpadną o 6- ej rano i Ci kompa skasują. 

    ;)‎

  124. @Żorż

    wystarczy kłódeczka z szyfrem (np Vera Crypt) i po ptokach. W razie co w przypadku przesłuchania na okoliczność hasła powołać się na art.183 par1 i 2.
    Tak sobie tylko „kijaszek strugam”, jakby się komu miało przydać. Prognozy są niejasne.

  125. basia.n
    8 maja o godz. 16:48

    tak jest!

  126. Żorż Ponimirski
    8 maja o godz. 17:45

    Zachowuję pryncypialny spokój i kanapkę z tuńczykiem. Albowiem trzeba wierzyć w człowieka, koleś.

  127. Tanaka
    8 maja o godz. 19:05

    Właśnie dziś wierzyłem w siebie, Tanako. I żem ten. Takie były porywy z południowego wschodu, że nie mogłem wrócić do chaty. Nie mam innej możliwości pozbycia się żagli, żeby jechać do przodu, niż wyjęcie masztu (może wydumam jaki składany), więc na tyłku pokuśtykałem do grota. Wyciągnąłem, ale zostało z 15 cm, bo maszt – sczepiony z fokiem, a fok – sczepiony z dziobem. Więc grotmaszt za cholerę nie chce wyleźć. Nie utrzymasz w rękach go przy takim wietrze. Puściłem, a te 15 cm stopki – trzask i maszt z grotem i fok – w wodzie. No i dobrze. Wywrotka przez to odwołana. Ale weź teraz dojedź tyłem do brzegu, ciągnąc za sobą dwa wodne żagle. Jakoś, oczywiście, dokuśtykałem i właśnie melduję, że trąbka gra: tratatatatatatata.

    https://photos.app.goo.gl/EZ41F67FNjFFnDC79

  128. na deszczowy pozny wieczor

    i BETH HART Caught out in the Rain – LIVE @ E-Werk Köln 17-04-2015 „HD”
    https://www.youtube.com/watch?v=UJhVQ0WmS-U

    ***
    Wooo, this woman knows how to burn! Evocative, raw, the untouchable voice!

  129. wbocek
    8 maja o godz. 20:06

    Pombocku, jesteś wynalazca i Wielki Eksperymentator, całkiem jak ten, co wynalazł świat z Adamem i Ewą, tylko znacznie bardziej. Wynajdowania ciągle nowych wynalazków okrętowych starczy Ci na kolejne tysiąc lat chrześcijaństwa nad Wisłą, czyli masz co robić, alleluja i do przodu!

    Pewnie, że tyłem do przodu i pod wiatr to niekoniecznie, ale masz zasługę: wynalazłeś dryfkotwę z żagli z masztem, w dodatku działającą odwrotnie.

    Masz sojusznika w wynalazczości: jamniczka. Twój druch szczery, zarówno po postacią wróbelka jak i jamniczka, wyjaśnia rzeczy na sposób naukowy:
    tak działa kapacitron wieszniowy
    tak działa pimpdziawula defuzyjna
    tak działa elektrokapuściocha
    tak działa koziówka stalowa
    tak działa agrafka
    i inne okropnie złożone wynalazki.
    A jak działa jamniczek?

    https://www.youtube.com/watch?v=r16GL3N4PdM

    Koniecznie melduj, jaki wynalazek na składany maszt wynajdziesz. 🙂

  130. Szóstka Kaczyńskiego: o szóstej rano przychodzi sześciu policjantów aresztować Elżbietę Podleśną. (SMS w Szkle kontaktowym)

  131. Ewa-Joanna
    8 maja o godz. 23:15

    Łomatko, ale makaron!
    Często dajesz linki do ‚abc’. To australijski odpowiednik BBC w porządności?

  132. @Tanaka
    Popraw proszę ten makaron na:
    https://www.abc.net.au/news/2019-05-08/what-weve-learned-from-your-federal-election-yawa-questions/11083720
    Aha, ABC to państwowa tuba medialna, takie tutejsze BBC. Ostatnio nieco walczy o przetrwanie, bo liberalny rząd ich nie lubi, ale mają takie poparcie w „narodzie”, że żaden rząd ich nie zlikwiduje bo przestanie być rządem.
    Reszta to stacje prywatne, zapchane głupotkami choc i te mają dziennikarzy na poziomie, ale rzeczy dobre giną w powodzi tych cudownych maści antygrawitacyjnych i garnków.

  133. @Tanaka
    zwróć uwagę, (wykres poniżej zdjęcia) że nie ma szczególnych rozbieżności między wyborcami z wielkich miast i wsi zabitych deskami. 🙂 To jest właśnie rezultat pracy ABC między innymi – informacje docierają do każdej farmy i każdego domu.

  134. @Ewa-Joanna
    8 maja o godz. 23:15

    Ponieważ u mnie wybory federalne już w sobotę

    Syn podesłał mi kolejny link „w temacie” australijskich wyborów – Honest Government Ad | 2019 Election (Season Finale). 🙂

  135. @Herstoryk,
    Jak zwykle fantastyczne. Podeślę dalej.
    Swoją droga jak człowiek policzy ilu ma durniów wokół, to wszystko opada nie tylko cycki.

  136. Słuchanka wprawdzie nie o wyborach, ale na temat, nad którym LA nawracająco pochyla się z troską. Wyginanie natury.

    BBC4
    Costing the Earth – The State of Nature

    http://www.bbc.co.uk/programmes/m0004sj9

  137. Tanaka
    8 maja o godz. 21:08

    Dzięki, Tanako za przypomnienie. Najbardziej mi z onych czasów się zapamiętał – jak teraz ta kotwica żaglowa podwodna – silnik mięśniowy cichubieżny. To najdoskonalszy silnik. Prawie. Jak skromny, doskonały jamniczek z kiszką.

  138. @Ewa-Joanna
    9 maja o godz. 1:47

    Swoją droga jak człowiek policzy ilu ma durniów wokół, to wszystko opada nie tylko cycki.

    I to, wbrew naiwnym mżonkon, w każdym kraju świata. Tyle że gdzieniegdzie są jeszcze bardziej….. Mnie już dawno opadło wszystko co mogło opaść. Mówiono mi, dawno już temu, że tylko dwie rzeczy nie mają granic – Wszechświat i głupota ludzka. Od tego czasu okazało się, że ten pierwszy jednak ma. Drugie – bez zmian 🙁

  139. Ewa-Joanna
    9 maja o godz. 0:40

    No kurcze blade, Ejotko: powstydziłabyś się trochę – akuratnie ile trzeba, do spowiedzi poleciała, solenną poprawę obiecała – i wstępniaka machnęła na temat.
    Przecież ta tabelka którą wskazujesz, pokazuje coś z perspektywy nadwiślańskiej szokującego. Bo nie tylko w danym zagadnieniu poziom zainteresowania/przejęcia jest właściwie taki sam niezależnie od tego, czy ktoś mieszka w środku metropolii, czy w krzakach i na środku pustyni, ale i z tematu na temat jest to samo!
    Wyznawca krzaków, psa dingo i pustynnej jaszczurki ma taki sam poziom zainteresowania nauką i nowoczesną techniką co zawodnik z biurowca w centrum Sydney albo Melbourne.
    Tak samo interesują się budżetem, poziomem zatrudnienia, stanem gospodarki i podobnie – ochroną środowiska. I tak samo jest z zainteresowaniem ‚arts’ – co by znaczyło, że sztuką, ale tu chyba znaczenie teminu jest szersze. Wyznawca pustynnego kamienia jest podobnym wyznawcą sztuki jak sztukmistrz z Lublina co żyje od paru pokoleń w Melbourne.
    No, to jak to jest, że tak jest?
    Bo to, że internet dociera pod strzechy nie wyjaśnia zawartości głowy i ogólnokrajowych podobieństw.

    No, kurka wodna i tak dalej: temu się należy Twój wstępniak – i szlus!

  140. wbocek
    9 maja o godz. 6:28

    Jamniczek ponad wszystko! I inne, okropnie złożone wynalazki.

  141. @Szary Kot
    9 maja o godz. 2:57

    Costing the Earth – The State of Nature.

    Mnie drażni i śmieszy pochylanie się nad Planetą i jej „ratowanie”, bo to w najlepszym razie propagandowe uproszczenie, w najgorszym rozmyślny bajer. Planeta na 100% przetrwa, biosfera i życie też, przeżyły gorsze kataklizmy. Zagrożone są cywilizacja przemysłowa i gatunek Homo (rzekomo sapiens)!

  142. Herstoryk
    9 maja o godz. 7:59

    Od dawna pytano, czy Natura ma wartość samą w sobie czy też wyłącznie kopalniano-mięsno-zasobową, i jaki w związku z tym jest charakter odpowiedzialności Człowieka za jej niszczenie. Osobiście skłaniam się do przypisywania wartości samoistnej i do moralnego wymiaru tej odpowiedzialności, ale gdy się odsunie obiektyw o kilkanaście parseków i poczeka odpowiednio długo, to cała afera z naszą Naturą i jej „wyginaniem” zacznie przypominać pęknięcie bańki na powierzchni stawu w deszczowy dzień. Niemniej jednak (wróciwszy na Ziemię), w perspektywie praktycznej, nie ma zbytnio znaczenia, czy kogoś do działania popycha to, że zwyczajnie się boi umoczenia d.py, czy też wzniośle lubi, jak mu coś ćwierka.

  143. Herstoryk
    9 maja o godz. 7:59

    Inaczej: cywilizacja przemysłowa i gatunek Homo (rzekomo sapiens) zagraża biosferze.
    Zagrażając biosferze, Homo, przy pomocy swojej cywilizacji przemysłowej, zagraża i sobie.
    Planeta, owszem, na 100% przetrwa, w rozumieniu astronomicznym. Nie w rozumieniu całokształtu zjawisk życia jakie znamy i z jakimi (dotąd) byliśmy związani.
    Biosfera też przetrwa, w rozumieniu jej zdolności do odradzania się i przekształcania wskutek wielkich procesów wymierania. Nie będzie to jednak już taka sama biosfera, więc tej, jaka nas dziś jeszcze obejmuje, nie będzie.
    Swego czasu życie opierało się na metanie, który został wyparty wskutek działania trucizny – tlenu. Nie widać przesłanek do tego, żeby nie stało się coś podobnego: może metan, może dwutlenek węgla, może inny gaz stanie się głownym gazem biosfery napędzającym życie. bardzo korzystnie, bo już bez Homo Sapiens i jego Pana Boga.

  144. @ Szary Kot
    9 maja o godz. 10:28

    @Tanaka
    9 maja o godz. 10:48

    Od dawna pytano, czy Natura ma wartość samą w sobie czy też wyłącznie kopalniano-mięsno-zasobową, i jaki w związku z tym jest charakter odpowiedzialności Człowieka za jej niszczenie.

    „Pytano” ograniczało się zawsze do filozofów i „jajogłowych”, czyli tego 0,01 (optymistycznie) %, który akurat miał i ma minimalny wpływ na zachowanie pozostałych 99,99%. Dla których biosfera była tylko i wyłącznie źródłem rabunkowo eksploatowanych dóbr kopalniano-mięsno-zasobowych. Od starożytnej Mezopotamii, którą prawdopodobnie rozłożyło zasolenie gleby powodowane przez nadmierne i niewłaściwe nawadnianie, poprzez Majów, średniowieczną Europę (uratowały ją zasoby dziewiczych Ameryk), Wyspę Wielkanocną, nordyckie Islandię i Grenlandię, i kto wie co jeszcze, aż do zglobalizowanej kapitalistycznej gospodarki konsumerystycznej.

    może inny gaz stanie się głownym gazem biosfery napędzającym życie. bardzo korzystnie, bo już bez Homo Sapiens i jego Pana Boga.

    Ewolucja będzie się kręcić dalej i być może wyprodukuje jakiś inny gatunek zdolny do abstrakcyjnego myślenia – szczury są dobrym kandydatem na nowy początek, super żywotne, odporne i inteligentne. Czyli zrobi jakąś powtórkę.
    Która, jeśli wspomniany tu kiedyś Paradoks Fermiego jest prawdziwy, będzie następną ślepą uliczką. Jądrem ww. paradoksu wydaje się być ostre zapóźnienie rozwoju społecznego wobec technologicznego.

  145. Tanaka
    9 maja o godz. 10:48

    Chlor jest gazem, ktory moze zastapic tlen, we wszystkich jego rolach. Ale to oznacza calkowite wyeliminowanie wszelkiego zycia jakie znamy na Ziemi. Czy to wyeliminuje przy okazji Bozie, to nie ma pewnosci.

    Pozdrowka
    ~l.

  146. @lonefather 9 maja o godz. 10:48
    „… Czy to wyeliminuje przy okazji Bozie, to nie ma pewnosci.

    Jak można eliminować to, czego nie ma?
    Zastosuj sławetną „brzytwę”, hę.

  147. lonefather
    9 maja o godz. 12:01

    W Polsce największą szansę wyeliminowanie tlenu mają opary absurdu.

  148. A tym czasem:
    https://wiadomosci.onet.pl/swiat/lech-walesa-w-aftonbladet-proponuje-likwidacje-ue/dch1097
    Były prezydent Lech Wałęsa postuluje w wywiadzie dla szwedzkiej popołudniówki “Aftonbladet” likwidację UE i budowę nowej wspólnoty. Gazeta określa propozycję byłego przywódcy Solidarności i laureata pokojowego Nobla jako “drastyczną”, która nadeszła z nieoczekiwanej strony.

  149. Optymatyk
    9 maja o godz. 12:08

    Uwaga o bozi, odnosila sie wylacznie do rozwazan @Tanaki odnosnie zmiany gazu, a nie do Bozi.

    Pozdrawiam serdecznie (wywijajac brzytwa)
    ~l.

  150. 9 maja o godz. 12:08
    Optymatyk.

    Oczywiście, że można eliminować to, czego nie ma.
    Dzisiaj rano widziałem na To dowód : pewien wyznawca, siedząc naprzeciw mnie przy kawie, wydlubal sobie z głowy bozie i oświadczył : nareszcie!

  151. @Tanaka
    Co do dłubania w nosie, to przypomniał mi się stary dowcip, ułożony, jak mi powiedziano kiedyś na lekcjach historii, przez wrogiego Polakom Bismarcka, że „jak chcesz złamać Polakowi palec to, uderz go w nos”.
    Rozumiem, że wszyscy wierzący mają swojego boga w nosie, hehehe, przynajmniej w niektórych sytuacjach. A to faktycznie już jest „coś”. Umysłowa smarkateria.

  152. Znalezione w sieci:

    „Afera tęczowa.
    Mutawa katolicka stotalitaryzowanego katotalibanu w akcji.
    ,,Obrona uczuć” posłużyła systemowi do zwalczania opozycjonistów a politykom partii rządzącej do budowy pi-aru oraz łowienia wyborców.
    Kościół katolicki zyskał gwarancję stanu posiadania wraz z przywilejem nietykalności. I wpływów polityczno-kapitałowych. Zyskał także pozycję prześladowanego, mimo niezliczonych nadużyć finansowych i pedofilnych.
    Przemilcza się fakt fizycznego i psychicznego znęcania nad osobami LGBT (To montaż wielkanocnego grobu pańskiego w parafii św. M. Kolbe oskarżający o wszelkie zło w Polsce gender i LGBT dał impuls do kontrakcji ,,tęczowych”). Zapomina o 16-tu wiekach kościelnego zamordyzmu zwanego eufemicznie ,,ewangelizacją”. Zakazuje się rozrachunku ze swoją katolską (derywat od rzeczownika ,,kat”) przeszłością. Zwłaszcza ze zwyrodnieniem pedofilnych ,,sług bożych”.
    Tylko oskarża źdźbła w oczach bliźnich poprzez własne belki.
    Powalająca arogancja władzy oraz bezczelna uzurpacja rangi moralnej ostoi narodu, zawłaszczanej przez zdemoralizowany Kościół katolicki

    Profanacja MBC?
    1)Biblijna nastolatka (suponuje się nawet wiek 13-tu lat?) z przyszywanym mężem-starcem rodzi dziecię. Ciąża pozamałżeńska, niejako; in vitro (partenogeneza?) tak potępiana przez Kk.(bruzdy?, niepełnosprawność? brak człowieczeństwa?).
    2)Niezliczona ilość podobizn uchodzących za obiekt czci, do których pozowały najczęściej panie lekkich obyczajów. Kogo zatem czczą wierni; MBP czy…?
    3) Maria (Miriam) lekceważona przez syna (Łk. 14;26, J. 2;4).
    4Tradycja patriarchalna wzgardzająca każdą kobietą-Ewą, ,,winną grzechu pierworodnego”. Także Marią skażona zmysłowością (wg. Tertuliana, Orygenesa, Tomasza z Akwinu).
    Toż to same profanacje theotokos!?
    Ale bigoterię razi tęczowy nimb na bohomazie wyimaginowanej Marii lub konterfekcie prostytutki.
    Won do manipulatorów drugim paragrafem Dekalogu (Wyj. 20;4) z pretensjami! Za przyzwolenie na ikonodulię. Albo do sakralizujących owe bohomazy!
    A za obsesyjne kosmate myśli kojarzące wszystko z seksem, do swoich zrobaczywiałych mentalitas. Jesteście chorzy. Jak paragraf 196 KK.
    Oto efekty rządzenia krajem przez małego Wielkiego Ajatollaha katolickiego, z pomocą wielkich Małych Ajatollusząt j o j o g ł o w y c h z e r.
    I ustroju totalitarnie teokratycznego”

  153. To jest portal na ktory ja czesto zagladam. Ta strona pokazuje aktywnosc wszystkich szwedzkich(niestety) parlamentarikow (EU).
    https://www.europaportalen.se/2019/05/sd-minst-aktiva-svenskarna-i-europaparlamentet
    Na lewo (male literki) kryteria, problemy etc. Po kliknieciu (nazwisko) mozna sprawdzc co robil, czym zajmowal kazdy parlamentariker. Niestety dotyczy tylko szwedzkich poslow, tematow, „zagadnien”

    Moje pytanie jest do krajowcow. Czy jest jakas podobna strona po polsku? „Starzy” poslowie. Na wlasnan reke nie moglem znalezc. Pytanie tez jest. Jak szukac tych „nowych” co kandyduja, a jeszcze nie byli?

    pzdr Seleukos

  154. Tak wygladal obraz aktywnosci (wplywu) w poprzednim parlamencie. Teraz moze rozumiecie dlaczego napisalem do Ozzy, zaluje Cecilia Wikström nie bedzie. Zdolnosc budowania sojuszow jest decydujaca dla powodzenia w pracy parlamentu EU.
    https://www.europaportalen.se/2014/03/sveriges-flitigaste-europaparlamentariker
    Poza ogolnymi pogladami (tez wazne) jest jeszcze umiejetnosc wplywania na decyzje. Posel poslowi nierowny.
    pzdr Seleuk

  155. (autor grafiki powyżej Michał Murawski)

  156. Nefer
    9 maja o godz. 17:15

    Ciekawe, czy już się ukrywa.

  157. seleuk|os|
    9 maja o godz. 16:33

    Ach, ten Kościół… zawsze i na zawsze maruder.
    A w wydaniu polskim cisza i głusza. Pierwsza wiadomość, że tam kogoś gdzieś Franio cmoknął (przedstawicielstwo kraju, który od „macierzystego” Sudanu różni się możliwością Franiowego cmoknięcia, więc jest biznes).

  158. Szary Kot
    9 maja o godz. 18:05
    Dlatego dalem do porownanie
    pzdr S

  159. Tanaka

    Na blogu mozno syćko: gawędzić, smędzić, majaczyć, bajaczyć, pindzilindzić, a życie i tak leci jak leci. Przed chwilą żeśmy popindzilindzili o śródlądówce i jej marnych perspektywach w Polsce. Czy więc w Koźlu poupadali na główki?

    Oto skrót tekstu z portalu „Żegluga żródlądowa”. Nie wiem tylko, czy ichnie linki dadzą się otworzyć. Ciekawostka jest ta, że powstający statek to nie pchacz, lecz kontenerowiec, któy niewykluczone. że będzie mógł też pchać.

    Słowo staje się ciałem czyli odrzański kontenerowiec

    Jeszcze w zeszłym roku, gdy w kręgach biznesu żeglugowego zaczęto mówić o rozpoczęciu prac nad realizacją projektu budowy „studyjnego” statku rzecznego do przewozu kontenerów z przeznaczeniem na rzekę Odrę – uśmiechałem się pod wąsem, a w rozmowach pomiędzy ludźmi z branży słyszało się komentarze o „bujaniu w obłokach” i o tym, że to projekt nie do zrealizowania. 
    (…)
    Na nabrzeżu „Stoczn Koźle Sp. z o.o.” zobaczyłem coś, na widok czego stanąłem jak wryty z niedowierzaniem w oczach. Otóż stał przede mną ów „mityczny” kadłub kontenerowca – w znacznym stopniu zaawansowania budowy. 

    W tym momencie dotarło do mnie, że po 29 latach od wybudowania ostatnich jednostek na Odrę (pomijając pasażerki „Zefira” i „Lagunę”) czyli pchaczy Karibu 01 i Reniferów 01 i 02 – w końcu tworzy się coś nowego, coś przemyślanego i przeznaczonego dla przyszłościowej struktury przewozu towarów transportem wodnym śródlądowym. Ale dość peanów na cześć projektu – czas na nieco konkretów.

     http://www.wwdesign.eu/html/kontenerowiec.html 

    długość 70 m (ze względu na parametry śluz na kanale Gliwickim)
    szerokość 9,0 m
    zanurzenie 1,60 m
    silniki 2 x 300 KM typu dual fuel (https://pl.wikipedia.org/wiki/Gazodiesel) zupełnie nowatorskie zastosowanie na polskim śródlądziu.
    ładowność 42 jednostki TEU”

    Materiały źródłowe Stocznia Koźle Sp. z o.o.
    Tekst i zdjęcia: Janusz Fąfara

  160. Kurde, pierwszy link nie wypalił. Może drugi.

    http://www.wwdesign.eu/html/kontenerowiec.html

  161. Nefer
    9 maja o godz. 16:10

    Świetna!

  162. Do linkow @wbocka (jak kto klikal wszystko dokladnie) sprostowanie.

    Produkcja i firmy aut osobowych i ciezarowych plus reszta nie maja nic wspolne (poza nazwa), juz od dawna. To dwie rozne firmy. Ciezarowki sa w zasadzie konglomerat roznych prod. Autobusy lotnictwo etc. Polska str jest bledna.

    To nie bylo do kontenerowiec

    pzdr Seleuk

  163. Sorry, zapomnialem napisac Volvo
    S

  164. wbocek
    9 maja o godz. 18:17

    Pombocku: projekt estetyczny i fantastyczny. W rozumieniu: fantasmagoryczny.
    Wyjaśniam.
    Z samego opisu wynika,, że to projekt wzornictwa przemysłowego, zwanego po węgiersku „dizajnem”. Projekt mi się podoba.
    Ale nie o to się rozchodzi – jak mówią podhalańscy Kaszubi – a o statek i kontener.

    Statków śródlądowych zdolnych przewozić kontenery jest w Europie multum rodzajów. Ten to niby akuratny odrzański, ale z pewnością albo się znajdzie wiadro innych, gotowych i sprawdzonych rzecznych kontenerowców co i po Odrze popłyną, albo bardzo łatwo taki zbudować. Żadnych tajemnic, a wszystko rozpracowane.

    Problem jest w samym kontenerze. Otóż kontener po to został wynaleziony, żeby można było nim szybko obracać. To jest system byskawicznego transportu, tak wodą, jak lądem i powietrzem.
    W związku z tym, w przypadku Odry, Polski w całości z Lolkiem i jej połączeniami ze światem zachodzi taki warunek: albo kontener będzie się mógł błyskawicznie poruszać, albo nic z tego nie będzie.
    Nie chodzi tylko o prędkość poruszania się na wodzie, ale w każdym miejscu: prędkość załadunku, obsługi prawno-handlowej, dostarczenia na jednostkę pływającą, przewozu wodą, przeniesienia do terminalu śródlądowego, załadowwania na samochód (potencjalnie też kolej) i dowozu do klienta oraz wręczenia mu kontenera z nieuszkodzoną zawartością do rączki.
    Najlepiej zaś jeszcze dokonać przetworzenia toraru znajdującego się w kontenerze. to też jedna z podstawowych zasad i powodów korzystania z kontenera. Przykładowo: w kontenerze jadą kawałki czegoś, w zakładzie te kawałki czegoś stają się najwyższej klasy sprzętem medycznym.

    W Polsce mamy tak, że żaden element związany z logistyką i zasadą działania kontenera nie działa jak powinien. Hipotetycznie – może – jak pisoidy Kaczyńskiego dobrze wydadzą te 80 miliardów (i bardzo szybko, biznes pędzi do przodu jak wariat i nie czeka), to warunki jakieś będą.

    Ale tak nie będzie. Nie z pisoidami Kaczyńskiego i – bardzo to możliwe – w ogóle nie będzie, bo już za późno. Teraz kontenery wozi po Polsce samochód, czasem – stanowczo zbyt mało – kolej. Żegluga kontenerowwa na śródlądziu ma w transporcie kontenerów udział bliski zera.
    Trzeba by zbudować gigantyczną infrastrukturę dostępową i obsługową, w dodatku częściowo, a nawet w znacznym stopniu, kosztem kolei i samochodów, żeby kontener na rzece miał szansę na realną konkurencję z innymi rodzajami transportu i ich logistyką.
    Niestety.
    Autorzy tych rysuneczków sa pewnie bardzo mili i wielcy fantaści.

  165. wbocek
    9 maja o godz. 18:13

    Pombocku: sam widzisz. rysunki skupiaja się głownie na pokazaniu estetycznych wnętrz i miłych warunków pracy oraz wypoczynku załogi. Nijak się to ma do sprawy.
    Widzisz też, że jednostka może wziąć 42 TEU, czyli tyle co nic: 42 małe kontenery 12 stopowe. Widzisz i to, że na Odrze wiele mostów jest tak nisko nad wodą, że nie da się pod nimi przejść mając na pokładzie więcej niż 1 warstwę kontenerów. Nawet gdyby wszystkie przeszkody były na tyle wysoko położone, żeby można było ładowac 2 warstwy, niewiele to da, bo trzeba by zwiększyć głębokość nawigacyjną: statek będzie znacznie cięższy, więc będzie miał większe zanurzenie i będzie mniej manewrowy, a to z kolei oznacza inne trasowanie toru wodnego. To zaś z kolei oznacza gigantyczne roboty poglębiarskie oraz inne hydrotechiczne, włącznie z miejscowymil albo rozległymi zmianami koryta rzeki, np. jej prostowanie.
    42 kontenery to mała ilość, a mała ilość oznacza większy koszt obsługi jednego konterenera, w tym płace 3 ludzi rozłożone na 42 kontenery, a nie np. na 500, jak byłoby to w lepszych warunkach intrastrukturalnych i logistycznych.
    W Holandii chodzą śródlądowe kontenerowce z kilkuset TEU na burcie, pewnie nawet ponad tysiąc, może i ze dwa tysiące. Są tak duże jak kontenerowce morskie, tyle, że mają konstrukcje przystosowaną do rzeki.
    W kontenerach na Odrze, sztuk 42 musiałoby być przewożone coś niezwykle cennego, żeby to się, choćby hipotetycznie, mogło opłacać. Przykład tego dałem wyżej.

  166. Tanaka

    Tanako, ja się nie podniecam nowoczesnościami – nawet z mojego byłego zawodu. Moim zamiarem było pokazanie, że jest już w fizycznym wykonaniu projekt czegoś, co jest odwrotnością braku perspektyw dla żeglugi śródlądowej w Polsce. Można dodać, że Czesi aż się rwą do budowy kanału Śląskiego, który miałby łączyć Odrę z Dunajem. A i Niemcy się przyłączają.

  167. 9 maja o godz. 19:24

    Niech się rwa i niech się przyłączaja. A do czego, to jeszcze inna sprawa.

  168. Tez nie temat. Ale… 🙂
    O kontenerowcach nie wiem nic, ale obejrzalem wszystkie dokladnie projekty/koncepcje jachtow. Bo to mnie najbardziej interesuje. Motorowych i zaglowych.

    Jak zabralem z Gr WooHoo2 to byl w oplakanym stanie. Ja juz taki jestem, ze szmatkami pedzelkiem nie latam. Teraz jest w prawie oplakanym. Zeby oplakanie zmniejszac, zaczalem przebudowki, renowacje. Jedna z elementow byl nowy maszt i zagle. Zamienilem grot na tzw BigDaddy i potrzebowalem nowy maszt plus reszta barachlo, co do masztu wisi. Oczywiscie wymyslilem, maszt musi byc weglowy.

    Mozna powiedziec, kazdy KG masztu (i dziadostwa na) wymaga 10KG balastu. Regula kciuka. Kazdy Kg wagi (wypornosci) zmniejsza predkosc.

    Oczywiscie cena jest istotna za wszystko. Znalazlem polska firme w Kutno, specialisujaca w produkcji weglowych masztow. Zeby taniej. Moj maszt mial rure 13m. Poniewaz BigDaddy to mozna skrocic, ca 60cm, wyszlo mnie. I firma mnie zaproponowala. Oczywiscie nic nie wyszlo. Sama rura jest moze 60%waga masztu. A reszta? Maszt, osprzet, salingi, stale olinowanie, bloki, mocowanie w pokladzi i 20innych tez musi byc state of art. Inaczej caly koszt (rury) jest bez sensu. Laczenie metalowych czesci popnitami do weglowej rury, jest tylko psuc rure. Zaden maszt.

    I tak to jest z koncepcje a rzeczywistosc. W branzy jachtowej.

    Pzdr Seleuk

  169. Drogi @wbocku, z dedykacją dla Ciebie zamieszczam ten oto mikromasowiec remontowy z kontenerem mieszkalnym i pchaczem. Sfocony na Shropshire Union Canal koło Gnosall.
    Na ostatnich zdjęciach widok spod jednego z mostów w Gnosall, poołudniowy wlot do Cowley Tunnel oraz słup milowy na kanale.

    https://photos.app.goo.gl/P7iSNv74tSccLmpJ6

  170. W sobotę 11 maja – premiera dawno oczekiwanego filmu
    Tomasza Sekielskiego o pedofilii w kościele ” Tylko nie mów nikomu”.Będzie dostępny na youtube bezpłatnie na kanale Tomasza Sekielskiego.
    https://www.youtube.com/sekielski
    Oj będzie się działo…

    https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1792264,1,wstrzasajace-historie-ksiezy-pedofilow-w-filmie-tomasza-sekielskiego.read?src=mt

  171. 26 : 11 = Zybertowicz nie będzie profesorem.

    A koledzy profesorowie-recenzenci popierają wniosek o profesurę, choć dorobek naukowy kandydata jest mikry i słaby:

    Pomysłowo pomyślana praca nad Oświeceniem cierpi, bo została tylko dotknięta i nawet nierozpoczęta
    W innej zaś Wnioski w niej zawarte są delikatnie mówiąc dziwaczne
    Jednakowoż
    Opinia moja jest wyjątkowo krótka, ponieważ przedstawione do oceny prace naukowe są nieliczne, a ich konkluzje na tyle niedopracowane, że trudno o polemikę. Jednak prace te są. Andrzej Zybertowicz kandyduje do tytułu profesora i trudno mu podstaw do tego zamiaru odmówić. Przy wszystkich zatem zastrzeżeniach opowiadam się za nadaniem Andrzejowi Zybertowiczowi naukowego tytułu Profesora
    (prof. Marcin Król)

    Twierdzenia Zybertowicza na temat eksterminacji gatunku ludzkiego przyjmują wprost tabloidalną i karykaturalną postać
    Jednakowoż:
    Pracę ściśle naukową Andrzeja Zybertowicza oceniam krytycznie, jego działalność organizacyjną i dydaktyczną więcej niż pozytywnie. Osobiście uważam, że raz wyzwolona wola stania się profesorem jest nie do zatrzymania. Jeśli Andrzej Zybertowicz uznał, że są powody, aby przyznać mu profesurę, to zapewne tak jest
    (prof. Szymon Wróbel)

    Opinie pozostałych trzech recenzentów też były pozytywne, jednak
    „Środowisko naukowe stanęło na wysokości zadania. Wczoraj Komisja do spraw Stopni i Tytułów Naukowych odmówiła przyznania tytułu profesora panu Andrzejowi Zybertowiczowi”.

  172. Szostkiewicz jak ja czasem rzuca oko na Osservatoreromano . Ale chyba w innym celu. Jest art
    https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/1792240,1,nowe-wytyczne-papieza-do-walki-z-pedofilia-dobry-owoc-gorzkiej-lekcji.read?src=mt
    Cos trzeba z tym dziadostwem zrobic, to jest art w Osservatoreromano
    pzdr Seleuk

  173. „Osobiście uważam, że raz wyzwolona wola stania się profesorem jest nie do zatrzymania. Jeśli Andrzej Zybertowicz uznał, że są powody, aby przyznać mu profesurę, to zapewne tak jest. (prof. Szymon Wróbel)

    „Parcie na szklo” jest najwieksza zasluga, prof Seleukos 😎

  174. Tobermory
    9 maja o godz. 20:25

    Esencją pozytywnych recenzji jest coś takiego:

    1. Andrzej Zybertowicz kandyduje do tytułu profesora i trudno mu podstaw do tego zamiaru odmówić.
    2. Jeśli Andrzej Zybertowicz uznał, że są powody, aby przyznać mu profesurę, to zapewne tak jest.

  175. seleuk|os|
    9 maja o godz. 20:29

    Potwierdzam: cele są zupełnie rozbieżne.
    Ów celowniczy nie wcelował w Benedykta XVI, co to właśnie był oświadczył, że pedofilii kleru winna jest rewolucja obyczajowa 1968. Reszta nic nie znaczy.

  176. Tanaka
    9 maja o godz. 20:40
    Spracowani oba, Szostkiewicz i Franio. Walneli po artykule, jeden w Romano drugi w Polityka. A co? Nie moga?
    pzdr Seleuk

  177. seleuk|os|
    9 maja o godz. 20:29

    Jeżeli to są wytyczne dla Watykanu (= wchodzącące w skład prawa „państwa” Watykan), to w porządku, krzyżyk na drogę. Ale jeżeli to są procedury postępowania przeznaczone dla KK również w Rzeczpospolitej Polskiej, to stawiam pytanie, jak te procedury mają się do polskiego prawa. Czy nie są aby nadrzędne, bo wówczas trzeba polskie prawo pilnie do nich dostosować, bo nie możemy żyć w kraju, w którym prawo działa wadliwie. Praworządność przede wszystkim.
    Podpisano: Zatroskany Obywatel

  178. Szary Kot
    9 maja o godz. 21:32
    Ja ten artykul w http://www.osservatoreromano.va/en przeczytalem i smiac mnie chcialo. Pomyslalem sobie. Jaki piekny swiat byl moze gdyby te zasady franiowe wprowadzic do: napady na banki, sprzedaz narkotykow, budownictwo mieszkaniowe, ruch drogowy, szkoly nauka, produkcja zywnosci i energii, i jeszce 1000innych, ale z rzeczywistosci. Szerokim spojrzeniem spojrzec. Dlatego link dalem. Taka koncepcja, naprawy swiata. Hmmm…
    pzdr Seleukos

  179. PS. bo ten Franio ma koncepcje swiat poprawiac? To bylo pytanie.
    pzdr s

  180. seleuk|os|
    9 maja o godz. 21:49

    Ech Ty @seleu|os|, tyle lat Ty zyjesz na tym swiecie i wciaz, tak uroczo naiwny…

    Franio jest frontman i jako taki ma odwracac uwage od zaplecza. I trzeba mu przyznac, ze jest, w odwracaniu uwagi od zaplecza, wyjatkowo skuteczny.

    Pozdrowka
    ~l.

  181. @pombocek
    Milo mi widziec cie i slyszec w dobrym nastroju. Droga podoba mi sie ogromnie i mam ja juz w albumie. Zaraz sie nia przejade pare razy co by sie ponapawac. Ciesze sie, ze podales link o jamniczku. Kiedys podeslalam na DP ale nie wiem, czy kto zauwazyl, bo tam jest smierteeeelna powaga.
    Posylam drugi filmik tego samego autora, a ponizej moja ulubiona „minutowka” Dzikie Zwierzeta. Jak wiesz, jestem milosniczka filmow animowanych. Usciski pombocku i dzieki.
    https://www.cda.pl/video/115884f6

  182. @ pombocek,
    w nanjnowszej „Polityce” swietny artykul o naszej gospodarce a raczej niegospodarnosci wodnej – „Co jest w wodzie, ktora pijemy?
    Rozmowa z Andrzejem Kraszewskim, profesorem Politechniki Warszawskiej, byłym ministrem środowiska, o zagrożeniach dla naszego zdrowia i kraju wynikających z fatalnej gospodarki wodnej. ”
    Ogladalam barki w Holandii i te na Renie. Potega. W Renie zlapalam tylko jedna mala ploc a podobno ponownie pojawia sie tam jesiotr (stanowczy zakaz polowu). W czasie wielkich powodzi w Holandii w latach bodajze 90-tych mojego domu nie zalalo, tylko dlatego, ze miasteczko Venray, gdzie wowczas mieszkalam jest na nieco wyzej polozonym terenie. Bylam jak na wyspie. Holendrzy i Niemcy juz wyciagneli odpowiednie wnioski z tych powodzi, scislej czym grozi regulacja rzek na ksztalt rynny, ktora woda pedzi z ogromna szybkoscia i nie ma gdzie wsiakac po drodze. Nastepuje deregulacja. W Polsce sie na to nie zanosi.

  183. seleuk|os|
    7 maja o godz. 19:37

    Co racja to racja. Så skal du ud og stemme? Hyggeligt! Tak fordi du spørger, stemmekortet (voting card) få jeg nok først i october 2020.

    Mvh.

  184. jakub01
    9 maja o godz. 23:32

    Na szczęście w Polsce mało poregulowane.

  185. lonefather
    7 maja o godz. 16:0

    Polszczyzna jaką się posługujesz budzi wątpliwości o co tego o co tak właściwie Ci chodzi. Wszelako jak pisze Piet Hein:
    „Den som kun tager sjov for sjov og alvor kun alvorligt Han har faktisk fattet begge dele lige dårligt”.
    Poszukaj na Google lub poproś kogoś żeby przetłumaczył powinno pomóc.

  186. @Tanaka
    9 maja o godz. 20:40

    rewolucja obyczajowa i der Szatan Perwersalus

  187. Język duński:

    Potem głosujesz i głosujesz? Przytulne! Dziękujemy za pytanie, nie otrzymuję karty do głosowania do października 2020 roku.
    Pozdrawiam.

    język szwedzki:

    Potem głosujesz i głosujesz? Hyggeligt! Dziękujemy za pytanie, nie otrzymuję karty do głosowania do października 2020 roku.
    Z poważaniem.

    język norweski:

    Czy więc głosujesz i głosujesz? Aber! Dzięki za pytanie, nie otrzymam ankiety do października 2020 roku.
    Pozdrawiam.

  188. Powyżej to tłumacz google

  189. seleuk|os|
    9 maja o godz. 21:47

    Pierwsza uwaga, niezależnie od treści artykułu w OV, który zalinkowałeś:
    gdyby było tak, że zarówno pedofilni kandydaci do kasty kleru jak i aktualni członkowie kleru poczuli na serio, że faktycznie, realnie, rzeczywiście koniec świata pedofila, w krótkim czasie zniknie z Kościoła kat i do niego nie wlezie 20 lub więcej procent kleru. Może nawet sporo więcej, to zależy od tego, czy pedały oraz inne zboki (używając fachowego jęzora kultury katolickiej) też się wystraszą i do kleru część z nich nie przystąpi.
    Czyli: przyspieszona jazda w dół, ku zmniejszeniu zasięgu Kościoła kat do możliwości kiszonego ogórka.
    Bardzo słuszne to jest i zbawienne.

    Co do samego tekstu w OV:

    To co napisano, dotyczy tylko Państwa Watykańskiego.

    1. ‚State of the Art standards
    for the protection of minors’

    Tytuł strasznie zadęty i już brzmiący fałszem.

    2. There are many significant innovations in the text. The first concerns the fact that from now on, all crimes related to child abuse, not only those of a sexual nature, but also, for example, mistreatment, will be persecuted “ex officio”, that is, even when the purported victim does not file an official report.

    Już oszustwo: mistreatment (po naszemu: nieodpowiednie zachowanie/traktowanie) to jest wszystko to, co Kościół kat robi. Od początku swoich dziejów, nieustająco robi mistreatment wobec ludzi w ogóle.
    Nad Wisłą jest dodatkowy, bezczelny, poniżający
    mistreatment: dwudziestoparoletnia, złodziejska „Komisja wspólna rządu i episkopatu”, która już nie istnieje i która dokonała złodziejskich transferów majątków z państwa do państwa kościelnego, oraz konkordat

    3. a service of accompaniment for victims of abuse, which will be coordinated by a qualified expert.

    wykwalifikowany to on może i będzie, ten ekspert. Wedle zasad i prawa Watykanu, nie Unii Europejskiej czy państwa włoskiego.

    4. Anyone found guilty of abuse will be “removed from office” in the Vatican.

    Oto pojęcie kary: zdjęcie z posady w Watykanie. jak dotąd, zdaje się że literalnie wszyscy zbrodniarze Kościoła kat byli – co najwyżej – zdejmowani z posady i usadzani w bardziej cienistym miejscu, a z wygodną emeryturką.
    Pojęcie „wszyscy” nie doyczy wszystkich, a wyłącznie tych spośród wszystkich, którymi się Kościół kat w ogóle jakoś konkretniej zajął.

    5. Oświadczenie Franciszka na etacie papieża:
    “The protection of minors and vulnerable persons is an integral part of the Gospel message that the Church and all her members are called to spread throughout the world”.

    Czyli: po dwóch tysiącach lat, w ramach dowiadywania się tego „co naprawdę mówi ewangelia” dowiaduje sie papież ze swoim Kościołem kat tego, że „ochrona nieletnich i wrażliwych” (na wsadzanie tego i owego w pupę albo gdziekolwiek indziej) to jest to, co bozia orzeka w swoim Objawieniu, gdy w tym Objawieniu bozia sam orzeka, że dzieciom trzeba nie tylko wsadzać w pupę, ale je mordować, co i sam dokładnie oraz demonstracyjnie robi, na oczach zachwyconej publiczności światowej, która poznaje jego Objawienie.
    To jest Objawienie!

    Tak, że ten: jest dobrze oraz coraz lepiej. Chwała tobie panie!

  190. alamakotalive
    10 maja o godz. 0:01

    Odpowiem detalicznie:

    Wal sie na cyce… Swoje wlasne, uwentualnie wynajete.

    Papa i bez odbioru
    ~l.

  191. Tanaka
    10 maja o godz. 0:14

    Wzialbyl i napisal do:

    seleuk|os|
    9 maja o godz. 21:47

    A ja na to : HAHAHAHAAAAAAA……HAHHAAAHHHAHAAAA……aaaaaa

    I uffff….. malom sie co nei zadlawil ze smeichu… Zwlaszcza sie mnie spodobala taka kwestia:

    … gdy w tym Objawieniu bozia sam orzeka, że dzieciom trzeba nie tylko wsadzać w pupę, ale je mordować…

    Ktora ABSOLUTNIE nie jest do smiechu !!!

    …. juz na „boczku”, czyli marginesie…, zebyz tych sq****li w koncu p****alo i zeby sczezli marnie.

    Pozdrowka
    ~l.

  192. bubekró
    10 maja o godz. 0:01

    rewolucja obyczajowa i der Szatan Perwersalus

    Tak jest! Zwłaszcza ten milusi, kici-kici, szatański ogonek !

  193. Hetman Jan Zamojski powiedział ponoć, że „Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie”.

    Aleksander Apuchtin, rosyjski kurator warszawskiego okręgu szkolnego po powstaniu styczniowym planował dogłupić Polaków do poziomu Rosjan.

    Jak świadczy tragikomiczny filmik „Geografia – Matura 2018” udało się nawet bez Apuchtina, no i Rzeczpospolitą mamy chyba jaką przepowiedział był Hetman.

  194. alamakotalive
    9 maja o godz. 23:41

    Val är inget mys (hygge), snarare med bisarra förpliktelser innehåller massvis. Tillställning sådan. Att rekommendera @lonefather hjälp av Google översättningar till polska, är inte det bästa idén. Så kan man konstatera efter @zza kaluzy tre försök. Längre ner, misslyckade tre stycke, nästan totalt. @alamakotalive, jag är utan tvekan glad, att du är överens med mig. Angående trettioåriga kriget, överens vi är. Det betyder, jag kan fortfarande räkna snabbt i huvudet. Ingen Alzheimer annalkande, än.

    Men nu, annat… Jag är en smula, pytteliten, nyfiken. Inte mycket, ändå. Om du svarar. Har du Ala en katt alive, eller har du katten levande i livet, a living cat? Ren grammatisk fråga. En annan variant skulle vara, att du har vilket som helst husdjur, men… Djuret skulle kunna vara som en levande katt, alltså a’la katten uppträda. Kan inte avgöra själv, tyvärr. Hoppas, det är inte frågan om pytonormen eller liknande skorpioner. Fast, i den här bloggen, alla konstiga figurer förekommer emellanåt. I överskott och underbart. Vem vet, vad de hemma håller på?

    Ser klart ut, följande. Samtidigt, när jag har sovit sött o katter Boss/Yatzy också med, oskyldiga språkspel mina tidigare, har tornado av blogginlägg orsakat, olycklig.

    med vänlig hälsning Seleukos

  195. alamakotalive
    10 maja o godz. 0:01

    Wchodzisz tak po babo-jagsku, że od pierwszego wejrzenia wziąłem Cię za babę-jagę.

  196. Tanaka
    10 maja o godz. 0:14

    Ahh Tanaka. Ja jak czytalem, to taki obrazek mialem, jak Franio, jaki wegorz wije albo jaki inna padlina. Najbardziej to mnie zaskoczylo, w polskim wydaniu, co porownalem, nic nie bylo. Zero. Ja nie wiem jak gazeta jest redagowana, ale dosc zaskoczony. Bo to niby tak wazny dokument, co swiat naprawi.

    Pzdr Seleuk

  197. jakub01
    9 maja o godz. 23:32

    Jakubku, nie mam takiej wiedzy, by wygłaszać sądy, natomiast pytać zawsze można. Więc pytam (nie zrozum, broń Boże, że to ironia): Czy w 1997 przyczyną zalania Wrocławia mogło być uregulowanie Odry od Brzegu Dolnego w górę aż do Koźla (bodaj 29 śluz; chyba oddana została do użytku śluza w Malczycach, więc byłoby 30)? W tym pytaniu jest niepewność, czy wobec zmian klimatycznych, dotychczasowe regulacje lub ich brak będą miały wpływ na zalewanie w trupa jak, dajmy na to, w Kalifornii, czy niekoniecznie.

  198. Ogolnie widze, na chybcika pisac jest niedobrze. Jak przeczytalem co ja do Ala napisalem. Jaka pani nauczycielka szwedzkiego, by mnie paluszkiem grozila. Szyki zdan mieszajac i formy okreslone z nie. Ahsz…

    spadam i pozdrawiam Seleuk

  199. Dla zainteresowanych aktualnym stanem wojska Najjaśniejszej:

    https://www.youtube.com/watch?v=YeNWPG9e2k8

    a zaraz obok jak jest w Afganistanie:

    https://www.youtube.com/watch?v=-hjpGvQK_eg

  200. Jak dziś wyglądałaby powódź we Wrocławiu?
    17 lipca 2016

    https://gazetawroclawska.pl/jak-dzis-wygladalaby-powodz-we-wroclawiu/ar/10409846

  201. @ pombocku, ja tez tego nie wiem. Wydaje mi sie, ze bylo wiele przyczyn powodzi w 97 we Wroclawiu. Jak dalece zaszkodzila miastu niewlasciwa (?) regulacja Odry tego nie wiem . Trudno tez przewidziec jakie beda konsekwencje w przyszlosci. Z jednej strony wieszczy sie pustynnienie Polski i drastyczne zmniejszenie zasobow wodnych, z drugiej zalewanie ulewnymi deszczami. Mysle, ze tego nawet wybitni fachowcy nie sa w stanie rozstrzygnac, ale artykul, ktory ukazal sie w najnowszej Polityce wiele o tym mowi. Przy okazji – przypomniales mi Malczyce, gdzie tez czasem jezdzilam aby wsiasc na” swojego” Tura. Dopiero od ciebie uslyszalam ponownie te dawno zapomniana nazwe miejscowosci. Mon Dieu! Prawie pol wieku nie pamietalam o Malczycach! Straszna dziura to wtedy byla.

  202. zza kałuży
    10 maja o godz. 9:44
    Trudno aby dyrektor wydzialu zarzadzania kryzysowego w magistracie, mowil cos innego. Ostatecznie i tak dopiero „w praniu” okazaloby sie co warte sa te zapewnienia. Inna rzecz, ze powodz nie jest wcale zjawiskiem prostym, polegajacym jedynie na nadmiarze wody w rzekach. Kto jak kto ale Holendrzy sie znaja na stawianiu tam, budowaniu sluz czy regulacji rzek a tymczasem to nie od strony morza ich zalalo ale od drugirgo konca, i to dwa lata pod rzad. Nie da sie wszystkiego przewidziec w wypadku zabezpieczen p.powodziowych.
    Kiedys strefa ochronna byly po prostu tereny bagienne, na ktore rozlewala sie rzeka, dzis na tych terenach stoja domy (np.wroclawskie osiedle Kozanow),wiec trzeba wymyslec inne zabezpieczenia a to nie takie proste.

  203. zza kałuży
    10 maja o godz. 9:44

    Fachowiec od powodzi mówi do niefachowców, Powinien więc jasno i zrozumiale, a jasne jest tylko ogólne stwierdzenie, że jest dobrze, a nawet bardzo dobrze, co nie wiadomo co znaczy w realu.

    Jednym z poważnych problemów jakie mają miasta jest ten, że system kanalizacji deszczowej ( o ile jest, bo nie brak miejsc w których go nie ma), odpowiada starym normom, z lat 1960-tych. Przekroje rur i przepustowości liczono wtedy na inne deszcze tzw. nawalne.
    W międzyczasie obserwujemy zjawisko, które bardzo źle wpływa na obieg wody w środowisku i zdolności radzenia sobie z powodziami: miasta są zabetonowywane.
    Brukowana ulica przepuszcza część wody, betonowa i do tego z asfaltem – nie. Wszystko albo pójdzie do rury, ale rura ma małą średnicę, albo się rozleje szukajac spływu, więc jeśli jest pochyłość (jak nie ma, zatopi na miejscu) , woda pójdzie tak samo jak system rzeczny: od małego strumyka do potoku, potokiem do dopływu, dopływem do rzeki magistralnej a ta – do morza czyli do śródmieścia Wrocławia czy innego miasta – co podaję jako przykład.

    Ilość powierzchni nieprzepuszczalnych w ciągu kilku ostatnich dziesięcioleci wzrosła wielokrotnie. Osuszono grunty podmokle i bagienne woda więc nie bardzo gdzie ma się zbierać i wsiąkać oraz zapewniac likalne biotopy,w miastach niszczy się zieleń wysoką, wycina drzewa przy drogach (bo one rzucają się na ludzi i ich mordują), lasy traktuje się zbytnio komercyjnie, nie dbając w odpowiedni sposób o ich rolę czysto przyrodniczą, a więc też zapewniającą zrównoważony obieg wody
    I tak dalej i temu podobne. Stopień ingerencji w środowisko osiąga takie natężenie, że opanowanie tego w poszczególnych dyscyplinach oraz w całości jest coraz trudniejsze, albo już niemożliwe.

  204. „Miszcz” Tanaka zasugerował mi, abym dał „znak życia”, bo i tak na więcej mnie chwilowo nie stać. Odczuwam wiosenne zmęczenie, a soki życiowe jakoś nie chcą brać przykładu z roślin w moim ogrodzie. Pogrzebałem w folderze „Blogowe komentarze” szukając czegoś o nowej partii (Wiosna) i znalazłem dyskusję z dawnych lat.
    Pisownia wyrazu „miszcz” jest zamierzona – wyjaśnię może później dlaczego.

    16.3.2015 Jacek Kowalczyk napisał wstępniak pod tytułem „Komu się chce”, który wywołał burzę komentarzy, choć chyba blogowicze odczuwali wiosenne zmęczenie i niechęć do intelektualnego wysiłku. Również ja się odezwałem i zaprezentowałem wierszyki wiosenne, które pamiętałem z dzieciństwa. Podam treść mojego komentarza:

    Antonius
    18 marca o godz. 10:19
    Tytuł wpisu jest zasadniczo chyba pytaniem o to „komu się cokolwiek chce”. Chciałbym, aby na blogu zawitał optymizm, a ten mi się kojarzy z piękną wiosną, kiedy się niektórym faktycznie chce!
    Co roku przypominam sobie wtedy wierszyk à propos:
    Wiosna, słowiki i gwiazdy jak byki
    a księżyc, że tylko w mordę go lać!
    Dusza z człowieka w przestrzeń ucieka
    i jak tu nie klnąc, „ku…a mać”?
    Na to się jeszcze nałożyło rzadkie zjawisko – zorza polarna. Ja pamiętam, jak podziwialiśmy latem 1939 zorze polarną. Ludzie mówili – „będzie wojna” i faktycznie – była!
    Wiosnę czują i na nią reagują również inne narody, więc przytoczę jedyny frywolny wierszyk niemiecki, który gdzieś podłapałem jako dziecko, gdy jeszcze nie byłem „zakamuflowaną opcją niemiecką”, a raczej śląskim „Wasserpolackiem”:
    Frühling ist es allerorten
    und es stinkt aus den Aborten.
    Die Eier werden billiger,
    Die Mädchen werden williger.
    Nie mam zdolności Andrusa albo anumlika, którzy mogliby to tłumaczyć równie pięknym wierszem. Nie wiem, czy anumlik zna niemiecki, więc przygotowuję „surowy” materiał prozą i zachęcam do tworzenia.
    „Wszędzie nastała wiosna
    śmierdzi z ustępów.
    Jajka są coraz tańsze,
    a dziewczyny chętniejsze”.
    PS
    Wspomniałem, ze pamiętam ten wierszyk z dzieciństwa. Wtedy ustępy były na dworze, z otworem – serduszkiem w drewnianych drzwiach. Te ustępy reagowały na zmiany pór roku, a nawet na warunki meteorologiczne.

    Kilka dni później siadam ja, w tak ważnym astronomicznie dniu, do normalnej „pracy” emeryta niepełnosprawnego – finansowo i ruchowo – i tu „siurpryza”!
    Anumlik zauważył moją prośbę i zareagował. Zachwyt nad jego wierszem skłonił innych blogowiczów do studiów poezji, od Kästnera poprzez zeza i Tobermory do końcowej postaci wiersza w wykonaniu anumlika. Wszystkie wersje są znakomite – i to nęci i tamto – jak z sianem u osła? Ja nie wiedziałem, że to wielka literatura (Kästner), wiedziałem tylko, że to nie jest dzieło najwspanialszego satyryka niemieckiego, Wilhelma Buscha, bo mam komplet jego dzieł i raczej pamiętałbym źródło, bo nieraz nawet na blogach cytowałem jego perełki intelektu. Nazwisko Kästner nie jest mi obce, ale poduczę się u Gugla. Ja na pewno nie przekręciłem oryginału, tylko ten, który mi ten wierszyk powiedział z 70 lat temu, a to wielka niewiadoma! Z pewnością nie moja matka, ojciec też nie. Pewnie rodzeństwo lub koledzy.
    Podziwiam wszystkich blogowych poetów i dziękuję im za tę działalność. Przecież każdy pisze po to, aby go zauważono i czytano. Jeśli jeszcze pochwalą, to radość jest kompletna, bo trud nie poszedł na marne.
    Pojawiła się lawina komentarzy i ripost, których częsć zapamiętałem na twardym dysku i wczoraj odkryłem przypadkowo w folderze „Komentarze blogowe” , zawierajcym blisko 6000 plików, mieszanki moich komentarzy i cenniejszych, spłodzonych przez szanownych kolegów – od anumlika do Sławomirskiego. Odniosłem wrażenie,że dostarczałem dużo rozrywki kolegom i koleżankom (tu gender się budzi) i jeśli faktycznie zamilczę, to nie z powodu lekceważenia przyjaciół i oponentów, tylko zmusza mnie do tego brak warunków zdrowotnych. Pięć lat temu też była wiosna i wbrew zdaniu Pana Kowalczyka jeszcze mi się chciało.
    Teraz trochę wspominek z tamtych lat – niech to będzie mój „testament polityczny”:

    anumlik
    19 marca o godz. 19:48
    @mag, z godz. 17:59
    Magusiu, chandrą wczesnowiosenną, jak szalem owinięta. @pombocek daleko, a ja dopiero teraz zobaczyłem, że @Antonius wczoraj o godz. 10:19 poprosił mnie o przetłumaczenie niemieckiego wierszyka, że niby ja – blogowa poetessa – zrobię to tak, jak on w dzieciństwie po niemiecku słyszał. I zapodał niemiecki frywolny wierszyk:
    Frühling ist es allerorten
    und es stinkt aus den Aborten.
    Die Eier werden billiger,
    Die Mädchen werden williger.

    Aby zachować rym, rytm i sylaby w wersach zgodnie z niemieckim pierwowzorem, pozwoliłem sobie spolszczyć ową frywolitkę. O, tak:
    Wiosenka już wszędzie jest:
    Ze sraczyków śmierdzi fest,
    Jaja z marż są wyzwolone,
    A dziewczyny? Napalone.

    Może choć trochę i Tobie chandra się rozwieje. Ale, ale. Nie napalaj się za bardzo na te wyzwolone z marż jaja, hy, hy.
    Tanaka
    19 marca o godz. 19:54
    anumlik
    19 marca o godz. 19:48
    Czemu – nie za bardzo? Hy, hy
    I wiosna, i okoliczności przyrody, i wierszyk – sprzyjają. I hy-hy też sprzyja.

     zezem
    19 marca o godz. 20:09
    anumlik
    19 marca o godz. 19:48
    Mój skromny wkład w wierszowanie, spowodowany zastąpieniem niemieckiego “fest”
    Dookoła pachnie wiosną
    I ze sraczy smierdzi mocno

     anumlik
    19 marca o godz. 20:11

    mag
    Co to znaczy – “jaja z marż wyzwolone” w zapodanym przez ciebie kontekście?
    Po niemiecku stało Die Eier werden billiger, co dosłownie znaczy jaja są tańsze. Przydałem nieco blasku tej siermiężności, wyzwalając przy okazji frywolność.
     anumlik
    19 marca o godz. 20:14
    @zezem, z godz. 20:09
    Tyż można. Choć umknie kontakt z niemieckim. Ala całość – całkiem, całkiem.
    Dookoła pachnie wiosną
    I ze sraczy śmierdzi mocno,
    Jaja z marż są wyzwolone,
    A dziewczyny? Napalone.

    anumlik
    19 marca o godz. 20:14
    @zezem, z godz. 20:09
    Tyż można. Choć umknie kontakt z niemieckim. Ala całość – całkiem, całkiem.
    Dookoła pachnie wiosną
    I ze sraczy śmierdzi mocno,
    Jaja z marż są wyzwolone,
    A dziewczyny? Napalone.

    Pozwolę sobie zacytować oryginał Antoniusowego wierszyka i próbkę mojego tłumaczenia
    Die Blumen werden billiger
    die Mädchen werden williger
    es riecht von den Aborten
    kurz – Frühling allerorten
    (Erich Kästner)
    Kiedy kwiatów cena nęci
    A dziewczyny chętka kręci
    Gdy powietrze czuć wychodkiem
    Wiesz – to wiosny znaki słodkie

    anumlik
    19 marca o godz. 21:47
    @Tobermory, z godz. 21:12
    Oryginał Kästnera różni się nieco od tekstu zapodanego przez @Antoniusa. Twoje tłumaczenie Kästnera znakomite. Jeno z tym es riecht von den Aborten kłopot. Można dosłownie “pachnie wychodkiem”, ale też i można – równie dosłownie – “pachnie aborcją”. I oto frywolitka zmienia się w ciężkolitkę. A raczej w “ciężarnolitkę”.
    W związku z tym kłopotem, napisało mi się tak:
    Kiedy kwiatów cena nęci,
    A dziewczyny chętka kręci,
    Gdy w powietrzu abort czuć
    Wiosna słodką snuje chuć.

    PS
    Ponowiłem szukanie oryginału wiersza Kaestnera i nadal go nie znalazłem. Albo dr Google jest za głupi, albo nie potrafię mu zadac właściwego pytaia. Umrę i nie będę wiedział.

  205. Ten obraz, jako jedyny, został wycofany z wystawy w Forcie Sokolnickiego przez władze dzielnicy Żoliborz. Cenzura czy cóś?
    https://bi.im-g.pl/im/bd/9f/17/z24769725V,Obraz-Aldony-Jablonskiej-Klimczak–Qvo-vadis-eccle.jpg

  206. Ja specialnie nie wiem o powodziaxh, czy wysychaniu. Ale co widzialem w Tracji. Co wiele razy bylem.

    Droga jest stara, Via Egnatia. Od Filippi jedzie nowa autostrada, co Cassius i Brutus z Antonius i Oktavian mieli spotkanie towarzyskie, okolica. Ta nowa droga jest nizej. Egnatia på lewej stronie, wyzej. Duze fragmenty zachowane. Caly czas, sa wawozy w poprzek. Niektore doslownie, co pare metrow. Duzo glebokich. Cala woda, deszcz i snieg, splywa do morza. Z ziemia i smieciami. Taki polpustynny krajobraz, troche marsjanski pewnie. Owce najwyzej, tutam pare olivek. I wjezdza do tureckiej Tracji.

    Z szwedzki pass, przeprawa jest 30sekund, ale wiem z grecki 3godziny. Raz z Grekami jechalem. Busem. Nie moje auto.

    W tureckiej Tracji, wawozow nie ma. Wszedzie, caly rok pola zielone. A klimat tensam i wody tyle, opadow. Ale jak z male pole zbiora, to od razu cos nowe sadza. Caly rok, bo wsumie cieplo. To woda nie splywa, tylko podlewa. Az do Konstantynopol/Istanbul. Podejrzewam, Turcy lepszych maja hydraulikow co Grecy. Grecy maja nerologos. I duzo czasu na granicznej przeprawie spedzaja, zajeci swoim, to nie widza. Jak hydraulikiem zostac.

    Pzdr Seleuk

  207. Acha, o „zdjętym” obrazie pisze na swoim blogu Ewa Siedlecka.

  208. Nerologos jest moj wynalazek slowny. W zadnym wypadku po guugle nie szukajcie.
    pzdr seleuk

  209. W nieśmiałej próbie aktualnego komentarza- odnośnie uroków wiosny , który „czeka na moderację”, pozwoliłem sobie na napisanie słowa „Mistrz” w nieco odmiennej formie – „miszcz”.
    Skąd mi się to wzięło? Otóż kilka dni temu po raz pierwszy miałem zaszczyt oglądania fragmentu filmu „O dwóch, którzy ukradli księżyc”. Tam na biurze burmistrza był napis – „Burmiszcz”, a ja lubię korzystać z dobrych wzorców, choć nie wierzę w „dobrą zmianę”. To dotyczy również Jacka i Placka. Od chwili urodzenia wykazali, że są niedobrymi dziećmi. Nie widziałem całego filmu, bo jest zbyt wzruszający – otwiera nóż w kieszeni, ale go nagrałem i po każdym wystąpieniu Jarosława obejrzę kawałek, aby się delektować myślą, że się bliźniacy nie zmienili – byli podli… i takimi pozostali!
    Gdy się rodzili, to wrzeszczeli tak okropnie, że kogutowi było wstyd, zrezygnował z piania (zbyt silna konkurencja) i Słońce nie świeciło nad wioską, bo nie wiedziało, kiedy jest ranek. Burmiszcz był mądry (totalna opozycja) i zaradził temu, ale oni knuli dalej, tylko przerwałem oglądanie filmu.
    c.d.n.

  210. Antonius
    10 maja o godz. 12:10

    Wiosenne pozdrowienia 🙂

    Bardzo Cię tu brakowało !

  211. @Antonius
    10 maja o godz. 12:10

    Hej Antonius! Wszelki duch… 😀
    Ja ten film obejrzałem pierwszy (i ostatni raz, na razie) jakieś dwa lata temu na YT.
    Ten Makuszyński… 🙄 Prorok jaki czy co?

  212. Spodobała mi się nocna akcja w Nowym Sączu.
    „Bezczelny” burmistrz dokonał otwarcia nowego mostu przed zaplanowanym na jutro uroczystym przecięciem wstęgi przez Szydło i pokropieniem przez biskupa 😎
    Most od północy jest użytkowany i jakoś się nie zawalił.

  213. Antonius
    10 maja o godz. 11:38

    Musiałam cię ściągnąć myślami bo się właśnie zastanawiałam gdzie cię wcięło.
    No nareszcie (!)

    Tobermory
    10 maja o godz. 13:11

    Naprawdę? Ha ha ha ha 😀

    I tak pewnie jutro powieszą pokropią i przetną ale com się uśmiała to moje

  214. @Nefer
    10 maja o godz. 13:18

    Naprawdę! Goście są sproszeni na jutro, więc most się zamknie, powiesi wstęgę i impreza się odbędzie, ale statek już zwodowany 😀 i powietrze z balona uszło…

  215. Tobermory
    10 maja o godz. 13:21

    Muszę się za komputerem chować ze śmiechu 😀
    Brawo prezydent Nowego Sącza

    Przez przypadek akurat pamiętam go z tv, tuż po ogłoszeniu wyników wyborów samorządowych, wygrał z jakimś pisowcem, z dużą przewagą

    A dzisiejszy sondaż – KE powadzi przed PiSem i oby tak zostało

  216. Czytam właśnie o pierwszym samotnym wejściu na szczyt absurdu

  217. „O godz. 15 nastąpi uroczyste otwarcie Ronda ks. infułata Władysława Lesiaka przez ks. bp dr Andrzeja Jeża. Wspomnienie o ks. Lesiaku wygłosi ks. dr Jerzy Jurkiewicz, Prepozyt Kapituły Kolegiackiej w Nowym Sączu.

    Następnie odbędzie się uroczyste otwarcie nowego mostu. Wstęgę będą przecinać: wicepremier Beata Szydło, ks. bp dr Andrzej Jeż, wojewoda małopolski Piotr Ćwik, marszałek Województwa Małopolskiego Witold Kozłowski, prezydent Nowego Sącza Ludomir Handzel oraz parlamentarzyści.

    Nie zabraknie wydarzeń towarzyszących. Będzie przejazd przez most grupy rekonstrukcyjnej z Komendantem Piłsudskim oraz samochodów retro, pokaz ratownictwa drogowego oraz możliwość wykonania ćwiczeń pierwszej pomocy i poznania zasad przeciw pożarowych. Zaprezentowany zostanie radziecki czołg T-34”

  218. …bo przed wyborami miesięcznica wstała z martwych :/

  219. Rondo księdza infułata /eyeroll/

  220. Antonius
    10 maja o godz. 12:10

    Pozdrawiam z dawna nie widzianego.

    We wpomnianym obrazie filmowym na bazie prozy Pana Makuszynskiego, mnie nieodmiennie urzeka jego niewatpliwy i stale obecny i widoczny wplyw edukacyjny na obu mlodocianych aktorow w nim grajacych.

    Nie trzeba sie wglebiac, wystarczy otworzyc oczy zeby zobaczyc, ze wszelkie tricki i sztuczki jakie aplikuje nam Pan Prezes, maja swoje zrodlo wlasnie we wspomnianym obrazie filmowym. Jedne sa stosowane calkowicie bezposrednio, inne nieco zakamuflowane, a jeszcze inne tworczo rozwiniete z wersji dziecinnej, na dorosla. Jedna jest za to nieustanna dewiza, wrecz mozna powiedziec, ze jest znakiem firmowym Pana Jaroslawa, to jest zarzucanie wszystkim robienia tego, co sie samemu zrobilo, robi, lub zrobic zamierza.

    Niewatpliwie wzruszajacy obraz filmowy, jest jednoczesnie znakomitym wgladem w modus operandi naszego „zbaafffcyyy umeczonej”.

    Swoja wypowiedz zakoncze wyrazeniem nadzieji pomieszanej z przekonaniem, ze sie „zbaafffianie umeczonej” zakonczy tak samo jak pierwowzor filmowy.

    Pozdrowka
    ~l.

  221. 10 maja o godz. 13:53

    Wzruszajace! Do glebi wzruszajace! Zwlaszcza jak sobie czytelnik tego planu uroczystosci otwarciowych mostu, uswiadomi ze oto znajdzie sie tam szacowne grono uczonych, same doktory, docenty i profesory od roznych „hokus pokus” i innych „abra kadabra”, oraz nieuczona zgraja marnych panstwowych urzednikow, juz tak zawstydzonych swoim nieuctwem, ze o tych marnych mgr., czy mgr inz., zapomniano i nie postawiono przed nazwiskami. To niewatpliwie musi byc ogromny zaszczyt dla panstwowych niedoukow, ze to szacowne grono naukowcow swoj cenny czas poswiecilo i wzmiankowana uroczystosc zdecydowalo sie uswietnic swoja obecnoscia. I tylko jedno, nurtujace zakamarki duszy pytanie nie daje spokoju, czy oni swoja obecnosci zaszczycaja, bo bedzie otwarcie mostu, czy dlatego, ze bedzie ten most nosil nazwe innego naukowca sposrod ich grona?

    Pozdrowka
    ~l.

  222. Nefer
    10 maja o godz. 14:00

    Slusznie, ze rondo, bo to potwierdza, ze sie w kolko krecil, ten infulat. Ktokolwiek to jest unfulat. Nieslusznie, ze i most na doczepke…

    Pozdrowka
    ~l.

  223. lonefather

    pisałem, że przestałem oglądać w momencie, gdy J i P radzili, jak ukraść księżyc, bo rzekomo jest ze złota. Tu trochę kuleje analogia, bo dorosły (a nawet przerosły – J czy P?) raczej chce się obłowić „Srebrną”, ha, ha, ha!
    Muszę powiedzieć, że Makuszyński jednak znał moralitet, który zna każde niemieckie dziecko – historię Maxa i Moritza, pary strasznych łobuzów, ale marnie skończyli, czego i ja… itd.
    Poczytam , pardon, obejrzę dalej, może mi się spodoba zakończenie?

  224. Jeśli ja słyszę o uroczystym otwarciu mostu, to zawsze przypominam sobie zaproponowanym teście mostu:
    „Wezwać wszystkie teściowe świata, niech zatańcz na moście. Jeśli wytrzyma, to dzieło inżynierskie jest dobre, jeśli się zawali – uczyniono dobre dzieło!
    Sorry, już taki jestem!

  225. Antonius
    10 maja o godz. 14:49

    Srebrna, to un juz ma. Teraz chce wiecej, czyli wszystko. Jakby nie wiedzial, ze wszystkiego miec nie mozna, a nawet nie warto. Bo gdy ma sie wszystko, to juz nie ma czego chciec…. (lol)

    Pozdrowka
    ~l.

  226. I kolejarska garsonka zmarnuji sie 🙁

  227. Antonius
    10 maja o godz. 14:56

    Uj, uj, uj …
    Wszystkie tesciowe? I most ma sie nei zawalic? Jestes pewien, ze to dobrze opisales? Bo mi sie wciaz zdaje, ze zaden inzynier, zdrowy na umysle, takiego bledu nie popelni. Na raz tylu wrogow sobie narobic, gdy sie most z tesciowymi nie zawali?

    Wszystkim, ktorzy maja szczescie ze swoja tesciowa sie dogadywac i jej dobrze zycza, zazdraszczam.

    Pozdrowka
    ~l.

  228. Moja była wspaniała – bała się mnie, a wyżywała się na drugim zięciu, o teściu nie wspomnę.
    Testu na jakość mostu nie ja wymyśliłem, to ktoś z gorszą teściową.

  229. Nowy most w Nowym Sączu prowadzi na osiedle Helena i przez mieszkańców już zwany jest mostem heleńskim.
    Zamiejscowi ignoranci piszą niekiedy „helleńskim”.
    Na oficjalną nazwę ma być przewidziany konkurs.
    Patron ronda przed mostem, infułat Lesiak, był w latach 1949-1977 proboszczem jednej z parafii, zasłynął też jako nieugięty obrońca polskości. Jako proboszcz rozwinął szczególny kult obrazu Przemienienia Pańskiego w kościele farnym. O nazwaniu nowego ronda jego imieniem zadecydowały podobno sugestie parafian i prośba biskupa 😎

    Infułat = protonotariusz apostolski, funkcja zniesiona przez papieża Franciszka w 2014 roku.
    Ma prawo nosić biskupią infułę (nakrycie głowy) nie będąc biskupem.

  230. Jak zwal, tak zwal. Jezdze sporo, ale nigdzie na znanym mi swiecie, nie ma tej paskudnej manii, co kaze co druga ulice, plac, czy rondo, nazywac ksiedzem takim, czy owakim, jak ot ma miejsce w Umeczonej. Mozliwe, ze przesadzilem z tym „co druga”, ale jak dojazd do kumpla wiedzie przez ulice Ksiezy Marianow, skrecic w prawo w Aleje Ksiedza powiedzmy Dobrodzieja, a potem, w lewo w ulice Kanonika Ixinskiego, zeby w koncu dojechac na ul. Siostr Szarytek, to jak juz dojade na miejsce, to sie taki swienty staje, ze sie pic odechciewa.

    Pozdrowka i zapraszam na wieczor na wspolne kosztowanie seczego. Ja dzis jade klasycznie, za przeproszeniem Szanownych, czyli grzecznie „mama z tata”, bo latorosl dostala wychodne i idzie nocowac do schoolmate plci odmiennej.
    ~l.

  231. Jak by nie nazwali i tak zostanie „heleński” a „helleński” to wykształciuchom samo się pcha.

    Byle nie Lecha i Marii :/

  232. Gdy słyszałem o ataku na artystkę za tęczową aureolę postaci mitycznych oraz jazgot mediów na osobę, która podczas wykładu obnażyła paskudę hierarchii kościelnej, to nawet miałem zamiar napisać wstępniak pod tytułem: „Paragraf 196 – łajdactwo polskiego kodeksu karnego”. Przeszła mi potem ochota głównie dlatego, że miałem kłopoty przy interpretacji tego artykułu. Na wszelki wypadek skopiowałem ten artykuł:

    Art. 196.
    Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
    Teraz się zastanawiam:
    a) Nad pojęciem przedmiotu kultu religijnego.
    Dla wyznawców „ Pastafarianizmu” jest to chyba makaron, być może keczup, ale od ilu jajecznego jest on przedmiotem religijnym?
    Nie znam na tyle islamu, aby wiedzieć coś o przedmiotach religijnych. Mahomet nie jest przedmiotem, a bomba w turbanie chyba też nie, a jak się obrażano, grożąc artyście śmiercią?
    Chrześcijanie czczą krzyże (w Warszawie) i na pewno biblię. Stąd przestępstwem jest niszczenie w/w przedmiotów, ale już wyrażenie przypuszczania, że autorzy byli napruci, nie podpada już pod paragraf, bo dotyczy ludzi, może durnych, ale żywych.
    Mahometanie mają lepiej, bo koran im przesłano anielskim DHLem, a autorem jest sam Allah. Nie jest to prawda absolutna, bo Mahomet dorabiał sury, nawet diabelskie wersety, z których się wycofał jak PiS z nowelizacji ustawy o IPN.
    Krzyż i biblia to są przedmioty (chronione ustawowo), ale mityczna para młodej mamusi z bękartem to podobno istoty ludzkie – nie są przedmiotami, paragraf 196 o nich nie mówi. Aureola też nie jest realnym przedmiotem. Nie znam sprawy, ale wspomniana artystka chyba nie malowała w miejscu publicznym, nawet pewnie drukowano plakaty z dala od ciekawskich potencjalnych obrażalskich. Nalepianie plakatów może być wykroczeniem – upiększanie miasta bez zgody burmiszcza nie jest dozwolone.

    b) Przejdę do dalszej części paragrafu. .. „ miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych”:
    Plakaty ktoś umieścił na śmietnikach i toaletach.
    Czy to są miejsca do publicznego uprawiania modłów?
    Według mnie nie. Nawet moja żona nie modli się przy wynoszeniu śmieci przed kubłami – kolorowymi, prawie tęczowymi. Zawsze myślałem, że odpowiednim miejscem dla obrzędów religijnych jest kościół (ten zbudowany z materiałów budowlanych, a nie ten wyimaginowany „Powszechny”).
    Wyjątkiem są procesje Bożego Ciała, choć w PRL niekoniecznie, wystarczył plac pod kościołem i Pan Bóg był zadowolony.
    Stąd prosty wniosek – paragraf 196 nie jest groźny dla wspomnianej Pani, wystarczy, gdy obrońca to uzmysłowi Wysokiemu Sądowi. Kościół rządzi sejmem, więc mógł precyzyjniej sformułować ten haniebny paragraf, który w państwie świeckim nie ma zastosowania.

  233. hahhahahaaaaa….

    Wyzej pisalem o uczonych doktorach, czy profesorach, a co najmniej docentach habilitowanych i nie. A teraz prosze, nawet beztytulowy uczony wyglasza mowe na miare noblowska. Co najmniej noblowska, co do tersci i formy. Ale co tam gadac, zacytuje:

    .
    .
    Chryste królujący krzyżem nad Warszawą z Zygmuntowej kolumny. Królu z mieczem, co broni Warszawy i dobro od zła oddziela, komuś Ty dał władzę nad Warszawą? Roztrzaskaj glinianych idoli LGBT, co po ludzku grzeszyć nie potrafią. Nie wstydzisz się, Warszawko? Nie! To Ty już wstydu nie masz! „ – nawolywal uczony.

    .
    .
    „Święte Sakramentki pod gruzami kościoła, jak święte Hostie za Warszawę ofiarowane, zaśpiewajcie: Przed tak Wielkim Sakramentem niech uklęknie Warszawa, ku nawróceniu. Matko Wincento Jaroszewska, coś powiedziała prostytutkom: Nie wstanę z kolan, póki nie stanie się tu spokój! Powiedz to lesbijkom i gejom: Na kolana! I do spowiedzi! „ – rozkazal zbokom uczony

    .
    .
    Warszawa nie jest ani PiS-owa ani Platformowa. Warszawa jest Chrystusowa!!! Warszawa, Alejami Jerozolimskimi do placu Trzech Krzyży prowadzi, a stąd już widać Nowy Świat. Bóg dał Warszawie proroka, który w akademickim kościele wołał: Non possumus! Dalej nie możemy!” – stwierdza po noblowsku uczony biskup.

    .
    .
    A tym swiatlym, wielkim uczonym mezem, choc bez nawet najskromniejszego mgr. przed nazwiskiem, jest skromny sluga panski Józef Zawitkowski.

    O tym jego wielkim naukowym dokonaniu, wiecej mozna tutaj:

    http://www.superstacja.tv/wiadomosc/2019-05-10/szokujace-slowa-biskupa-zawitkowskiego-wstydzcie-sie-warszawiacy-jak-sie-spodlilas/

    I Pozdrowka
    ~l.

  234. Antonius
    10 maja o godz. 17:01

    Z tego co sie mnie o uszy i oczy obilo, to chyba durszlak… odgrywa jakas wazna role w tym kulcie. O wplywie jajecznosci na sile wyznawanej wiary nic nie slyszalem.

    Twoje zdrowie!

    Pozdrowka
    ~l.

    ps Acha @Wszyscy maja pozdrowienia od @Kostka. Sama zajeta, wiec poprosila zebym na blogu przekazal. Poprosila przy okazji namawiania sie na spotkanie w Glasgow za dwa tygodnie. Spotykamy sie na wspolne pojscie na Marka, znaczy sie na koncert Marka Knopflera w SSE Hydro, a potem na testowanie whisky w jakiejs jej znanej super testowni co ma w stalej dyspozycji testowej duuuuuuuuzo materialow do testowania.

    Wasze…

  235. lonefather

    Faktycznie – o durszlagu zapomniałem. Nie doceniasz jajeczności a to błąd! Zabawię się w lokowanie produktu, bo chiałbym, aby cała Polska poznała „Rychtyg śląskie nudle” produkowane na ŚLĄSKU. 8-JAJECZNE SĄ ZNAKOMITE. ZAJMUJĘ SIĘ NAWET EKSPORTEM DO RFN, KREWNYM I ZNAJOMYM (Capslok przypadkowy).

    PS
    Dlaczego piszę „durszlag” – to mi lepiej brzmi – kommt von durchschlagen.

  236. @Nefer
    10 maja o godz. 18:33

    Wraca do formy

  237. Jakby tak @bubekró dał wykładnię…

  238. Hi hi, ale zestrzał myśli w jedno ognisko. 😉

  239. Tanaka

    Chciałem zacząć elegancko jak piskup z biskupem, ale nie wiedziałem, czy „Wasza Świątobliwość”, czy „Wysoka Izbo”, czy „Wasza Eminencjo”, czy „Wasza Ekscelencjo”, czy „Wasza Zawsze Dziewico”. Więc muszę po chłopsku: Tanako. Melduję, że znalazłem sposób na wyjmowanie masztu w sytuacjach alarmowych, kiedy jadę z fokiem, który, będąc przyczepionym do dziobu karabinczykiem, wyciągnąć masztu nie pozwala. Teraz już pozwala. Może dlatego, że wszystko ożywa i kwitnie, również – jezioro. A ja z nim.

    https://photos.app.goo.gl/sTCefJQfmf2sMsri6

  240. @Szary Kot
    10 maja o godz. 18:55

    Posądzasz mnie, że obrażam bohatera rysunku? O, bynajmniej. Rysownik wraca do formy.

  241. Antonius
    10 maja o godz. 18:00

    Twoje zdrowie na blogowie …

    Mnie sie nie zkojazylo, ale jak przeczytalem, to sobie natychmiast uswiadomilem, ze mnie tez ten szlag …. , ale bez dursza, trafia.

    Pozdrowka
    ~l.

  242. @pombocek
    Wielki transatlantyk podczas swego kolejnego rejsu mija niewielką wysepkę. Na plaży widać jakiegoś brodacza ubranego w łachmany, biegającego nerwowo po plaży i coś wykrzykującego.
    Jeden z pasażerów statku pyta kapitana:
    – Kto to może być?
    – Nie mam pojęcia. Pływam na tej trasie już 10 lat i za każdym razem, gdy tędy płyniemy, ten facet cieszy się jak dziecko!
    http://haftowanypirat.blogspot.com/p/dowcipy-o-piratach.html

  243. @Wczesnym rankiem Kowalski, zapalony żeglarz, wybrał się na żagle.
    Na dworze było strasznie zimno ale nie wiało. Kowalski przeszedł kawałek w stronę jeziora i pomyślał, że taki dzień lepiej spędzić w łóżku. Wrócił więc do domu, rozebrał się i położył obok żony.
    Kowalska zaspanym głosem pyta:
    – To ty, skarbie?
    – Tak, to ja – wymruczał Kowalski, przytulając się do małżonki.
    – Bardzo zimno? – pada kolejne pytanie.
    – Zimnica taka, że i psa by nie wygonił…
    – No widzisz, a ten idiota znów na tej swojej żaglówce!

  244. @Pombocku drogi,
    mam te twoje zaglowke w albumie. Mam nadzieje, ze teraz nie bedziesz gnal jak motorowka skoro masz skladany fok he, he. Pozdrowko.

  245. jakub01
    10 maja o godz. 20:41

    Wieczór dobry, jakubku. Obudziłem się z obowiązkowej 15-minutowej drzemki i widzę, że czas poważnie pospać. Co poradzisz, jak na starość czego się człowiek dotknie – sama kość. No nie lubię marnować czasu na spanie, jedzenie, picie, gnicie i tym podobne duperele, a chciał nie chciał – musisz. Obrzydliwie człek jest skonstruowany. Po co, na przykład, pojedyncze zęby? Trzydzieści ileś sztachet w gębie! Po co i na co, jak wystarczyłyby dwie sztaby. Czemu tylko jedna głowa? Chcesz zobaczyć, co z tyłu, musisz się odwracać jak kloc. A czemu nie jak gęś? I tak się musi człek mordować bez harmonii. Jedna pociecha, że jest też lepszy człowiek – kobieta, a nie tam jakieś byle co.

    Dziś był dzień kwitnący. Kwitły w wodzie zielenice i sinice, ale ich nie rozróżniam, więc może to nie one. Właściwie nie dokuczają, nic się nie dzieje, tyle że łazić w czym takim nieprzyje…a tam, przyzwyczajony jestem. Jutro – większe pedalstwo, więc muszę odespać poprzednią noc, żebym nie zasnął na siodełku, bo możno spaś. Dziękuję, jakubku, za pamięć i być zdrowa. Cóś pewnie jutro przywieze. Dobranocka na razie.

  246. @all, znaczy sie Wszystkie…

    I nikt sie nie cieszy z pozdrowien od @Kostka?

    Ze z moich „pozdrowek” nic, to jasne, to rytual wspominania @Cynamona, ale ze pozdrowienia od , Kostka olewane…

    Ladnie to tak?

    I co ja jej powiem, gdy sie w Galsgowie spotkamy?

    No powiem prawde, ze blog ja olal, zimnym sikiem, czyli ze zoero reakcji bylo.

    Pozdrowka
    ~l.

    ps Bylbym zaomnial uuprzejmosci… Wasze…!

  247. wbocek
    10 maja o godz. 19:46

    Pombocku – rewelacja! Miesiąca, albo sezonu.
    Okoliczności przyrody piękne masz i tego, niepowtarzalne. Film od tego bardzo filmowy, ale też i od tego, że mi jakoś przypomina dzieła Andrzeja Kondratiuka.
    Jedna rzecz nie całkiem wydaje mi się jasna: czemu najpierw siedziałeś z przodu, potem myknąłeś przez wodę do tyłu a na koniec przez kokpit się przeciągnałeś do przodu? Przesunięcie w kokpicie do tyłu nie do zrobienia?

    Bo z tytularności, to bardzo mi odpowiada Maryja Fruwająca im. 1920.

  248. lonefather
    10 maja o godz. 21:27

    Lonek, bo dopiero na blog wpadłem i widzę: @Kostka. mam szukać, czy to Ty przekazujesz od niej pozdrowienia? tak czy inaczej: hurra! Kostka – dzięki i w ogóle kłaniam sie rewerencyjnie, o zdrowie zapytowuję oraz apsik-klapsik: co to znaczy, że nie na blogu się udziela, hę?

  249. Czytam oto że w pisie pożar w burdelu bo nie wiedzą czy jutro jechać do Nowego Sącza czy nie ha ha

    Byłoby miło gdyby
    a) Kostka wróciła
    b) blog nie był zapychany marnymi dowcipami

    paradox57, wyłaź

  250. u @Kostka to,

    Zasadniczo jest „w porzo”, ale zajeta rozwiazywaniem problemow…

    Znam je, ale nie jestem uowazniony upowszechniac. jedynie moge, co moge, to powiedziec zainteresowanym, ze sa na pierwszym miejscu ZYCIOWE, na drugim zyciowe, na trzecim ogolne, czyli kadego innego dotykajace, jak mnie nei przymierzajac.

    Od siebie powiem, ze tez chcialbym, czyli zadraszczam, jak @Kostka byc, lub stawac sie Szkotem. Bo Angliczaninem to sie moze zostac moj synek, a ja chcobym na uszach stawal, to nie. A „Szkotem” moge… . C zy to nie dziwne?

    Pozdrowka
    ~l.

  251. Wasze…

    i Pozdrowka
    ~l.

  252. Trawestujac…

    Pijem, to jestem…

    Przestane, znaczy sie byc przestane… Przesrane, czyli zegnajcie….

    Na razie, wciaz mam sily wzniesc…, wiec Wasze …

    i Pozdrowka
    ~l.

  253. Nefer
    10 maja o godz. 21:43

    @Kostka jest fest dzioucha, wiec wroci, jak uporzadkuje swoje sprawy. Ma szacun wielgasny ode mnie, za taka postawe, ze nie chce tego co ja gnebi, na blog przeniesc.

    Pozdrowka
    ~l.

  254. Tanaka
    10 maja o godz. 21:42

    Ja od @Kostka.

    JAk zaczela byc znana trasa i koncerty Marka, to sie z @Kostka namowilismy, ze razem na Marka pojdzemy i idziemy. I nie tylko na @Marka, ale i wiecej jeszcze razem idziemy, bo mamy podobne w Whisky Szkockiej upodobanie, ale i podobnie o zwierzakach rozumujemy i czujemy, o podobnym swiata i relacji wszelakich nie wspominajac.

    @Kostka nie unika bloga bo go „znielubila”, unika bo nie chce sie wciagac, bozycie ja postawilo przed pewna liczba nieodwolywalnych decyzji i z nimi sie zmaga. Pokona, czy rozwiaze, to wroci @Kostka i ja @lonefather jej wierze, bo to co piesze, slysze w jej glosie.

    Pozdrowka
    ~l.

  255. Jak na Szkocje sie zbaczylismy, to jeszcze raz:

    https://www.youtube.com/watch?v=dORoMtMraSY

    i Pozdrowka
    ~l.

  256. @Tanaka

    Moze Ty sie przy piateczku, piatuniu przylaczysz do mnie i sie ten tego seczego???

    Twoje…

    i Pozdrowka
    ~l.

  257. sam… sam jestem przywykniety, no to sam… czlowiek jest zawsze sam, jak piesn uczona glosi…

    hehehe na tubkie tego ni ma

    W fotelu na biegunach, bujalem sie nie raz.
    Choc ludzie mi mowili, ze moge skrecic kark.

    Bo blues jest wtedy, kiedy czlowiekowi jest zle
    (powtorka z zawodzeniem bluesowym…)

    Zbuduje sobie tratwe, poplyne rzeka w dol…
    Choc ludzie mi mowili, ze spotkam tam swoj grob.

    Bo blues jest wtedy, kiedy czlowiekowi jest zle
    (powtorka z zawodzeniem bluesowym…)

    Zbuduje sobie szalas, na prerii, posrod ziol…
    Dzis trzy tysiace chrzeszczy bawelne zzera mi.

    Bo blues jest wtedy, kiedy czlowiekowi jest zle
    (powtorka z zawodzeniem bluesowym…)

    i jeszcze ze dwie, czy trzy zwrotki, co ich sobie na teraz nie przypominam. Przyupomne to napisze.

    Pozdrowka
    ~l.

    ps Ide kuchnia, gotuje i podspiewuje bluesowo … Wasze …

  258. Nooo szukalem na rozniste sposoby, tego bluesa szukalem. Tu by sie przydal „techniczny”, czyli @Tobermory, bo on by znalazl, co ja nie moge…

    Za to znalazlem cudo cudowne, czyli Sztetl, znaczy sie „miasteczko”. Po rosyjsku jest, ale jestem zachwycony, tak zachwycony, ze linkuje, znaczy sie polecam:

    https://www.youtube.com/watch?v=kH2UT4R4JB0

    Jak kto nie rozumie za pierwszym, to drugi, a ja nadal nie rozumie, to nestepne razy, az zrozumie…

    A ilustracja filmow niewyjeta, znaczy sie bezcenna.

    Pozdrowka
    ~l.

  259. Nikto nie je doma?

    i Pozdrowka
    ~l.

  260. @lonku, przyłanczam z kusztyczkiem czego. Pozdrowienia od Kostki cieszą, tylko że byłem wybyty z domu i zajentyk. Skål!

  261. ja pod lewą złamaną nieco rączkę. Niech się zrasta. Pozdrowienia dla wsiech, a szczególnie dla @Kostki.Na ręce @ lonka

  262. PS.
    Nie wiem , co najlepiej wchodzi na tratwie. Mnie ostatnio piwo. Może być dobre, byle było dużo.

  263. W piątkowy wieczór poświęćcie 1 minutę na wysłuchanie pieśni godowej dropia.

    Tweet of the Day – Great Bustard – @bbcradio4 http://www.bbc.co.uk/programmes/b03srqz5

  264. @Kocie

    Tys drugi, za @Tanaka, co sie byl objawil, i jak sie objawil, to znikl …

    Twoje… (tate „banan’em”, czyli oranga zastapilem, a jak sie wyczerpie, to mam w zapasie pineapla…)

    i Pozdrowka
    ~l.

    ps No i gdzie jest @Tobermory? Jak go poczeba, by znalezc bluesa, to go nie ma na posterunku…

  265. Też się zlecę, bo właśnie wstałam. Z kawą nie żadnym seczego, ale wznoszę.
    I pozdrawiam obie Kostki!

  266. konstancja
    10 maja o godz. 23:45

    Dzieki ode mnie i za @Kostke.

    I Twoje wzniesiemy godnie. Masz moje slowo.

    Pozdrowka
    ~l.

  267. Ewa-Joanna
    11 maja o godz. 0:03

    Ide … robie kawe… sie mi przyda, w okolicznosciach… okolicznych.

    Pozdrowkan moje Tobie i Twoje @Kostce przekaze
    ~l.

  268. paradox57
    10 maja o godz. 23:46

    Moje osobiste doswiadczenia z Tratwy, sa jak Twoje, czyli zerowe. Ale jek mniemem dobre piwo nigdy nie szkodzi, nawet, gdy jest go duuuuuzooooo…

    Twoje…( mama + pineapple + 3 drops of Tobasco )

    Pozdrowka
    ~l.

  269. lonefather
    11 maja o godz. 0:06

    😉 :-0

  270. No to wam powiem, że zastygłam z kawą w dłoni bo poczułam sie jak w „Ptakach” – na oknach i drzwiach siedziały ptaki, pełno ich było na podłodze, a górą przeleciało wielkie stado wrzeszczących papug. Az pożałowałam, ze nie mam pod ręką aparatu, ale jak się ruszyłam to uciekły. Ćmole osiadłe w zakamarkach framug zbierają, ale wygląda to fajnie.

  271. paradox57
    10 maja o godz. 23:45

    To jest to!

    Dzieki wielkie i serdeczne.

    Nie umielem sam… W podziekowaniu:

    https://www.youtube.com/watch?v=0tzR7bFe6wg

    i Pozdrowka
    ~l.

  272. Jedno piwo pod @Kostkę, znaczy za @Kostkę, jedno piwo za papugi, jedno piwo za @konstancję, kotom piwo szkodzi, a @lonefather niech sobie popija te wynalazki.

    @Ewa-Joanna co Ty właściwie robisz z tymi ćmolami?

  273. paradox57
    11 maja o godz. 0:23

    Skąd wiesz??? Rzeczywiście od jakiegoś czasu mam uczulenie na piwo! Ale z Ciebie fachura-wytryniarz, szapoba!
    Piwo zastąpiłem łyską.

    Dropia słuchali, a?

  274. @paradox57
    11 maja o godz. 0:23
    Nic nie robię! Same robią. Pełno ich przylatuje do światła, bo świecę antykomarową lampę dla żab. Ćmole przylatuja do światła, żaby przyłażą do stołówki, a ćmole też jak zauważyłam lubią te żabie footprints na oknach. I tak się to kręci. Na pozostałości ćmoli załapują się ptaki i tak to krąg się zamyka.

  275. Szare Koty szpakami karmione dropią łyski. Rewelacja.

  276. @Ewa-Joanna 0:47

    A szczyt piramidy pokarmowej? Kto zjada papugi? A? Bo przecież wielbłądy.

  277. @paradox57
    Orzoły czy inne podobne? Nie byłam na szczycie to nie wiem 🙂
    Ale kakadu tak obłatoszyły mi cytryny, że musiałam siatkę założyć, bo zostało ich dla mnie bardzo niewiele. Słoneczniki im posadziłam, jedzonko wieszam a one mi te cytryny…

  278. Ewa-Joanna
    11 maja o godz. 1:00

    Wybredne som te wredoty, ale siem na rzeczy znajom, czyli na cytryny czakajom.. ech…

    Ja tez lubie cytryny, sie sok z cytryny lubiem dodawac do drinkow. Ale kakadu nie jestem, mam nadzieje takom…

    i Pozdrowka
    ~l.

  279. Ewa-Joanna
    11 maja o godz. 1:00

    Chyba jednak jestem Kakadu, bo jak one nie lubiem sklepowego, a jeszcze bardziej, jak mi co pod „dziub” wpychajom… trefne musi byc jak, tak nachalnie wpychajom…

    @E-Jotka, jak krzyczom kakadu? Moaze jak sie uda, to zakrzycze?

    Pozdrowka
    ~l.

  280. @lonefather
    11 maja o godz. 1:20
    No nie byłabym taka pewna czy nie byłbyś kakadu w świecie ptaków. 🙂

    … i pożerał moje zielone cytryny!

  281. @lonefather
    11 maja o godz. 1:26
    Sorki, wyszedłszy byłam.
    Jak wrzaśniesz bojowo i chrapliwie to będzie ok. 🙂
    https://www.youtube.com/watch?v=G2DIsDzRog8

  282. Tanaka
    10 maja o godz. 21:39

    Tanako, bo to jest autentyk. Czyli najpierw fok był faktycznie przyczepiony do dziobu karabińczykiem na krótko (tak jak było do tej pory), a ja nawet bez wiatru i fali nie położę się na dziobie, żeby odczepić, nie sięgnę – przeszkadza maszt. Czasem, jak mnie przy północnym brzegu dopadał większy szkwał, udawałem się w ćciny na płyciznę, wyłaziłem z okrętu, odczepiałem fok – wtedy mogłem wyciągnąć grotmaszt z żaglem, w jego miejsce wtyknąć mniejszy bezan – i tak wracałem bezpiecznie do chaty. Więc jak pokazałem dotychczasową sytuację, musiałem wysiąść, odczepić fok z krótkiego połączenia i zastosować do jego umocowania niby-bloczek (w rzeczywistości jest to zalaminowane oczko z bardzo twardego drutu) z długim sznurkiem, który knaguję pod ręką tam, gdzie siedzę jako kierownica i w razie czego mogę poluzować fok, umożliwiając tym samym awaryjne wyjęcie grotmasztu. Który jest świetny do napędzania okrętu i do wywracania.

    Wkrótce, przy większym wietrze, spróbuję sfilmować taką wywrotkę spowodowaną wyłącznie przez wiatr, bo spowodowane przez moje wychylenie robiłem dla treningu kilkakrotnie. Dla mnie samego będzie to ciekawe doświadczenie, przy jakiej sile wiatru fajtnę, kiedy nie będę przeciwdziałał balastowaniem, a grot będzie ustawiony prostopadle do linii wiatru.

    Składany maszt uznałem za niebezpieczny na malutkim okręcie: mogę się sam pochować zaplątany w żagiel i sznurki. Wyjmowany – to szybki ruch i w razie czego mogę błyskawicznie wyrzucić za burtę. A bez żagli nawet przy dużej fali nie tylko jestem bezpieczny, ale i mam przyjemność, która jest głównym napędem.

  283. Tanaka
    brawo za wstępniak

    poniżej wypowiedź Zandberga o Koalicji Europejskiej i Jażdżewskim
    „Dlaczego wyborcy o lewicowych poglądach mieliby zagłosować w Warszawie na pana, a nie na Włodzimierza Cimoszewicza, który otwiera listę Koalicji Europejskiej?
    Głos na Koalicję Europejską jest jak wrzucanie monety do zepsutej szafy grającej – nie wiadomo, co usłyszymy. Głosujesz na swojego kandydata, a do Parlamentu Europejskiego dostanie się jakiś kolega Romana Giertycha albo skrajny neoliberał. A oni opowiadają się np. za prywatyzacją ochrony zdrowia. Koalicja Europejska to loteria, a nie głosowanie zgodnie ze swoimi poglądami. My proponujemy prospołeczne, lewicowe rozwiązania. Wierzę, że wyborców, którym się one podobają, jest w Polsce jest sporo. PiS i PO próbują ich namówić do głosowania przeciwko komuś – przeciwko Schetynie, przeciwko Kaczyńskiemu. A my mówimy: przestańmy głosować strachem, głosujmy z nadzieją, na ludzi, którzy myślą tak jak my. Po to zbudowaliśmy szeroką listę lewicową. Czas, by w polskim Sejmie pojawił się także głos lewicy, choćby dla równowagi. Póki mamy w Polsce wolne wybory, a takie mamy, nikt nie namówi mnie, by zhołdować lewicę politykom konserwatywnym czy konserwatywno-liberalnym.

    Zgadza się pan z tezami Leszka Jażdżewskiego, wygłoszonymi przed wykładem Donalda Tuska?
    Dla mnie świeckość to rzecz oczywista. Chcę świeckiego państwa, a to oznacza koniec finansowania Kościoła z publicznych pieniędzy. To ważna sprawa, chodzi o miliardy złotych. Kościoły powinny utrzymywać się samodzielnie. Jeśli chodzi o refleksje Jażdżewskiego dotyczące biskupów i ich rozumienia Ewangelii – jestem politykiem, a nie teologiem. Mnie interesuje to, co się dzieje z publicznymi pieniędzmi.

    Wielu katolików poczuło się jednak urażonych.
    Jak rozumiem, wystąpienie Jażdżewskiego miało na celu interwencję w Kościele, on był poruszony odejściem Kościoła od wartości, które są mu bliskie. Nie będę się wdawał w rolę teologa, bo to nie moja rola. Nie zajmuję się reformowaniem Kościoła. Ja zajmuje się tym, żeby polskie państwo było świeckie.”

  284. Dziś o 14:30 premiera filmu Sekielskiego „Tylko nie mów nikomu” . Można będzie obejrzeć na kanale Sekielskiego:

    https://www.youtube.com/SEKIELSKI

    Reżyser ma już rozpoczęty nowy wielki projekt – film dokumentalny o aferze Skoki !

  285. „KE nie ma programu, nie ma wizji, nie ma zdania. Jest za, a nawet przeciw. Jeśli mieliście jakieś nadzieje co do tego, że łączy ich coś poza byciem przeciwko PiS i że wyciągnęli jakieś wnioski z poprzednich kadencji, możecie je porzucić.”
    https://krytykapolityczna.pl/felietony/kaja-puto/po-co-ke-program-kiedy-lamana-jest-konstytucja/

  286. @parafianin
    11 maja o godz. 8:50
    Od dawna twierdzę, że głosowanie na mniejsze zło nie ma sensu, ale ja tu robię za wariatkę.
    I przyleci wujaszek i udowodni ci, żeś anty-postęp i przyczyniasz się do zwycięstwa PiS bo odbierasz głosy szlachetnej paczce Schetyny.

  287. Glos na mniejsze zlo jest wyborem scisle racionalnym.

    Pietro wyzej mieszka meliniarz. Sprzedaje wodke, importowana duzo taniej, bez akcysa i podobne. Nizej mieszka posrednik w marycha i haszch. Nie mozna ukryc, sa sytuacje kiedy polozenie miedzy jest nadzwyczaj korzystne. Znaczy racionalne. Bez wzgledu co wujaszek czy stryjenka mysla.

    pzdr Seleuk

  288. Ewa-Joanna
    11 maja o godz. 9:13
    odpowiem Zandbergiem
    „Dajmy ludziom wybór. My zbudowaliśmy propozycję dla ludzi, którzy mają poglądy lewicowe, prospołeczne. To ludzie zdecydują, co jest im potrzebne. Obowiązkiem polityków jest to, by zapewnić wybór, bo na tym polega demokracja. To jest też odpowiedź na pytanie, dlaczego nie wejdziemy do Koalicji Europejskiej. Mamy po prostu inny pomysł na Polskę, niż Platforma. Tak, też nam się nie podoba PiS. Ale nie pokocham podatku liniowego, śmieciówek i nędznych płac tylko po to, żeby odsunąć PiS od władzy. Polska wciąż jest krajem nierówności społecznych. Potrzebujemy więcej pieniędzy na usługi publiczne, na szkoły, na ochronę zdrowia. A porządnego państwa nie zbudują ci, którzy zafundowali nam państwo z tektury. Ono nie zaczęło się pod rządami PiS. Zawdzięczamy je w dużym stopniu Platformie.”

    Czytaj więcej na https://fakty.interia.pl/autor/lukasz-szpyrka/news-zandberga-lewicowa-kotwica,nId,2983066#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

  289. @seleuk
    Nie w polityce. 🙂

  290. @parafianin
    11 maja o godz. 10:24
    Od dawna klepią mnie protekcjonalnie po główce za popieranie Razem, ale ja ich popieram nie dlatego, że Zandberg jest przystojny, ale za to, że maja program który mnie odpowiada. I dlatego choć nie głosuję w Polsce od dawna, to trzymam za nich kciuki.

  291. Ewa-Joanna
    11 maja o godz. 10:27
    E-J uwazam szczegolnie w polityce. W nadwislanskiej od ca 30lat, z powodzeniem stosowana zasada. Czym ten blog (miedzy innymi) swiadczy. Ja osobiscie E-J, jakkolwiek jestem zwolennik C2H5OH i THC (tetrahydro) stosowac czasem, uwazam wazne jest podejmowac wybory emocionalne rowniez. A nawet przedwszystkim. Nie tylko racionalne. Wybory emocionalne daja inne mozliwosci, nie ograniczajac eventualnosci racionalnych. Za potrzeba, chwilowo objawiona, racionalnie.
    pzdr Seleukos

  292. @Antonius
    10 maja o godz. 17:01

    Mahometanie mają lepiej, bo koran im przesłano anielskim DHLem, a autorem jest sam Allah.

    Hmmm, z tym Koranem to nie takie proste. Istnieją na ten temat dwie doktryny:
    – że został stworzony przez Allaha dla Muhammada (czyli autora), a zatem ma wymiar ludzki i można go różnie interpretować;
    – że współistniał z bogiem zawsze, a zatem nie można go kwestionować czy interpretować, a tylko dosłownie stosować.

    Jest to w zasadzie spór o anioły na czubku szpilki w islamskim wydaniu.

    Co ciekawe, wyznawcy tej drugiej doktryny to głównie Sunnici, których skrajny odłam, Wahabbici, jest odpowiedzialny za islamizm i kamieniowanie cudzołóżników, błyskawiczne rozwody, itp.
    To co praktykują jest jednak sprzeczne z Koranem, który nakazuje cudzołóstwo karać batami, a formuły rozwodu rozciąga na miesiące. Takich sprzeczności jest dużo więcej. Mimo, że niezgodne ze „świętą, boską i niezmienną” księgą, są powszechnie przyjęte i niekwestionowane (or else!).

    Tak samo jak we wszystkich innych religiach, dla logicznie myślących rozebranie tego bez wódki jest niemożliwe. Tyle że islam zabrania! 😉

  293. @Ewa-Joanna
    Zandberg jest szlachetnym utopistą, jak na polityka, który chciałby mieć wpływ na bieg rzeczy. Chcąc zachować partyjną „czystość” Razem, po prostu znowu nie nie będzie miał swoich ludzi ani w Brukseli, ani w Warszawie.

  294. @Ewa-Joanna

    Razem to w dzisiejszych realiach – bez wdawania się w słuszność lub nie ich deklaracji – nierealna utopia bez znaczącego silnego poparcia społecznego. Nie ma też większych szans na wzrost, nie będzie żadnej rewolucji społecznej, to nie zadziała jak włącznik światła. I co z tego, że jest zapewne wielu zwolenników głoszonych tez. Nie ma na nie obecnie tzw. społecznego zapotrzebowania. Dlaczego? – dobre wyjaśnienie „obok” u prof. Woleńskiego („Nasi okupanci bis”). Nie ma niestety innej niż ewolucyjna metody uwolnienia się drogą przez muł i bagno zgniłych kompromisów, o czym pisze @seleukos. Podstawowym jest odsunięcie aktualnej ekipy nie tyle od władzy, ile od jej jednostronnego jej reżyserowania. Optymalnym byłoby odzyskanie wpływu na stanowienie prawa, realnych możliwości blokowania, kontroli, wszystko co więcej to tylko lepiej. Moim zdaniem najbardziej pouczającym i wychowawczym dla wielu naiwnych byłoby „przymusowe” pozostawienie obecnej ekipy a najlepiej w niezmienionym składzie, bez ewakuacji do Strasburga. Po to, żeby „gdy emocje już opadną” mieli okazję w światłach rampy, publicznie składać podpisy i wyjaśnienia pod nie swoimi decyzjami (tu już mają wprawę) ale już nie z Nowogrodzkiej. Żadnej dymisji – chyba, że po czymś w rodzaju tzw konstruktywnej samokrytyki. Proszę zauważyć, że to nie jest czkawka po komunie: w systemach politycznych o podobnym lub większym „zakażeniu” mechanizmami plemiennej korupcji (Korea, Japonia) takie rozwiązanie funkcjonuje od dawna. W przeciwnym wypadku za czas jakiś pojawi się jakaś zmumifikowana wańka-wstańka i przy wydatnym wsparciu „Naszych okupantów” zabełta w głowach tzw suwerena niezmiennie pogrążonych w zawartość osobistego gara, przez co ogłuchłych – tak i teraz jak i w przyszłości – na wołanie na puszczy pana Zandberga. I będziemy znowu wstawać, już nie z kolan ale z leżenia pokotem. Wstawanie z jednoczesnym saltem w przód z dwoma obrotami tanie nie będzie. O ile możliwe.

  295. Ewa-Joanna
    11 maja o godz. 9:13

    Gdyby to było takie proste, to na tym tak wprawnym w rozumowaniu, tryskającym inteligencją i brzemiennym w doświadczenia forum panowałaby w tym zakresie jednomyślność jak w gabinecie politycznym na Nowogrodzkiej. A tak to odpowiedź może być tylko jedna: że to jest bardzo ciekawe zagadnienie…
    Głosowałem na Zandberga w 2015. Bezpośrednio na niego, w Warszawie. Moim głosem smacznie pożywił sie PiS.

  296. Bendem mnial chfilkie czasu, to jeszcze ras walne dlorzszy texcik. co Tanaka nie zaakceptuje, bo massa bleduf. Ale cotam. Napisze w edytor, ha, to jak wpis bendzie. ale besbledny.
    na razie(m) pa do wieczorowom porom Seleuk

  297. Ale przecież to jest fajne w demokracji, że się ma wybór. No i ponosi konsekwencje tego wyboru.
    Dlatego ja uczciwie, nie mieszkając w Polsce, nie biorę udziału w polskich wyborach a Polacy maja to co sobie wybrali.
    I dlatego mogę sobie bezkarnie lubić Razem. 🙂

  298. Jeszcze jedno (również w powiązaniu z wypowiedzią @scramblera powyżej). W pewnej uproszczonej wizji ekipa będąca w demokracji u władzy nadaje ton i realizuje życzenia wyborców. W myśl tej wizji wpływ Zandberga na politykę przez dostanie się do Sejmu, a już zwłaszcza rządu jest wystarczający do realizowania się i wdrażania (jakiejś części) programu partii Razem, a zatem i idei lewicowych (jakkolwiek ich nie definiować; ja mam własny koncept). Ale chodzi jeszcze o to, żeby przemiany działy się na poziomie zmian w świadomości, powolnego z konieczności docierania do łepetyn, czym jest i jak powinno działać państwo. Na to potrzeba kilku pokoleń i tu musimy być gotowi na kompromisy i niedoskonałości, i że nie zaraz od jutra będzie tak, jak by się chciało, ale że nawet możemy nie doczekać, jak byli gotowi ci Holendrzy zaczynający swoje wielkie projekty osuszania polderów. Przykro być kolejnym pokoleniem, które nie doczeka – i pewnie, że pod względem nadziei byłem w lepszej sytuacji jako 12-latek w 1989 roku. Wprawdzie znaczna część z tych nadziei się zrealizowała – bo przecież, do ciężkiej Anielki, Polska nie jest w ruinie… oprócz tego, co pozostawia wiele do życzenia: solidarnej współpracy, pojmowania, na czym polega oraz gdzie się zaczyna i kończy wspólny interes, w szczególności na poziomie całego państwa, skłonności do działania w zgodzie z tym wspólnym interesem. Pełnego polepszenia w tym zakresie chciałbym doczekać w Polsce.
    Tyle że to nie jest jakiś tam aktualny kurs polityczny, który państwo może sobie przybrać lub nie, wybierając z palety dostępnych na ideowym rynku opcji. (Zmianę kursu mieliśmy 30 lat temu i szybko zmieniło się to, co się mogło zmienić.) To musi siedzieć w głowach i być przyjęte, że się opłaca dla wszystkich, bo tak się lepiej żyje.
    Kompromis, środek ciężkości tej palety idei nadal wypada w Polsce zupełnie gdzie indziej, a trwała przemiana w głowach musi być oparta na korzyściach odnoszonych przez wszystkich z funkcjonowania państwa i społeczeństwa, na sposób, hm, lewicowy, i na zrozumieniu, jakie i dlaczego w dłuższej perspektywie dostaje się baty, jak państwo i społeczeństwo funkcjonują inaczej. (Żeby było jasne: nie proponuję kołchozów i burzenia cerkwi, nie mam w domu portretów Lenina i Stalina, ani nawet Marksa, a lewicowość definiuję po swojemu.) Moim zdaniem, oprócz okresów rządów pisoidów, szczególnie drugich, jednak ten powolny proces postępował. Być może Polaków nie stać na przyjmowanie tego szybciej, trudno. I niezależnie od tego, co się pisze na LA, i z czym się w większości zgadzam, KK nie zostanie sprowadzony do pozycji klubu szachowego albo koła gospodyń wiejskich jeszcze długo. Znów, trudno.
    Wejście Zandberga jesienią tego roku do Sejmu zmieni na plus bardzo niewiele lub zgoła wcale, natomiast przegrana strony opozycyjnej będzie katastrofą.

  299. Film Sekielskiego już jest na youtube, ale nigdy nie wiadomo, czy pozostanie tam długo.
    Więc ja oglądam już w tej chwili.

  300. @Szary
    OK, ale żadnej katastrofy nie będzie. Zwyczajnie z rozpędem przebijemy kolejno dno. Życzę im pyrrusowego zwycięstwa. Jeżeli w tzw. międzyczasie uda im się choćby częściowy desant do Brukselki (ajajaj! tutaj chętnie przyjmiemy ojro) – tym lepiej. Już teraz widać, że jak panpremier ksywa PPM konfabuluje o produkcji elektrycznych aut (zaprojektowanych 100% w Niemczech) , przywróceniu w/ w komunikacji śródlądowej czy nawet durnych PKS-ów – to zwyczajnie nie ma kim tego zrobić. Moim zdaniem brak kadr na odpowiednim poziomie (no nie chodzi o poziom zdziwaczenia np A. Maciarewicza) od początku zdefiniował to, co w wykonaniu ONEJ zmiany widzimy. Jeszcze PPM coś tam podciąga w górę za uszy korzystając ze starych powiązań w środowisku finansjery bankowej, wydumali np cwany myk z przejęciem pozostałości po OFE za skromne 15% podatku teraz z obietnicą, że nie będzie on już drugi raz pobierany w momencie wypłaty świadczeń (nota bene „po drodze” oprócz podatku przestają być majątkiem dziedzicznym). Czyli, że niby kiedy? I KTO to zagwarantuje? Ale to są obrzędy okadzania przy zawiązaniu dziurawego worka budżetowego na jutro. Poza tym – tzw plaża. Im bardziej by szukać mocnych kadr w PIS i na zapleczu, tym bardziej ich tam nie ma. I co, namiestnik wież bez cieni, nie wiedział o tym? No to może zacznijmy od tego, gdzie się podziały rzekomo zaginione dokumenty ułaskawienia pewnego znajomego PAD (prez A. Duda) biznesmena podobno podpisane przez L. Kaczyńskiego jako urzędującego wówczas prezydenta. A gdzie PAD wówczas był pracował, jak nie w kancelarii ? Dlaczego inne dokumenty nie zaginęły? Wiecie, jak trudno teraz o lojalne kadry. Ale przeca są na to sposoby i zabezpieczenia, które kto jak kto, ale namiestnik znać powinien. I używać. PIS jest definitywnie kaczocentryczny, reszta jest potrzebna jak kombinerki i śrubokręt, czasem kilku halabardników. Razem z „naszymi okupantami” zespolony w gruby strup z odczynem zapalnym. Tego się nie leczy skalpelem.

  301. Zacząłem oglądać film Sekielskiego, ale tego się nie da znieść w jednym kawałku 🙁
    Przeraziła mnie już pierwsza historia: 7-8-latki zapraszanej na plebanię do sprzątania i „wyróżnianej” użyciem jej rączek do masturbowania księdza, który w ramach „miłości ojcowskiej” poczuł chuć i musiał ją zaspokoić.
    Jak wyglądało życie rodzinne takiego dziecka, że wiedząc, co je czeka na plebanii, szło na każde zawołanie? 🙄
    Jaka straszna samotność, brak oparcia i miłości w domu, brak zainteresowania matki, co to dziecko na plebanii w ogóle robi? Może nawet odczucie, że to zaproszenie, to jakiś rodzaj wyróżnienia, okupionego koszmarem? Niepojęte.

  302. Tobermory
    11 maja o godz. 18:50

    Ja też musiałam przerwać. To dokument, który powinien poruszyć w ludziach lawinę sprzeciwu przeciw tej mafii kk !

    Tomasz Sekielski powiedział, że ma jeszcze materiał na aneks do tego filmu, ktory powstał dzięki datkom obywateli.
    Dlatego myślę,że dobrze będzie wspierać jego kolejne przedsięwzięcia.( chce zrobić dokument o aferze Skoki) Potrzebuje naszej pomocy, bo przecież państwo jego pracy nie subsydiuje..

  303. Tobermory

    Ja tez przewałem oglądanie, gdy sam Sekielski wspomniał, że w jego filmie wystąpi 9 „bohaterów”. Wystarczył mi pierwszy staruszek i śliczna kobieta.
    Chciałem nagrać film, ale coś się zmieniło w moich programach od dwóch dni i nie mam już możliwości nagrania z YT.

  304. Antonius
    11 maja o godz. 19:08

    Ale jest możliwość pobierania filmow z youtube. Wprawdzie nie wszystkich, ( są zastrzeżone) – ale właśnie ten można.
    Ja mam go już na dysku

  305. Obejrzalem film w calosci. Lawina sprzeciwu (Basia.n) nic nie zrobi.

    W tym filmie wystepuje ludzie profesionalisci. Zona psycholog, maz prawnik. Bezradni, z wlasnym klopotem. Wlasny klopot jest, bo problem zajmuja oboje.

    Gdyby Moja, psycholog/socionom, wieloletni kurator szpitalny i okregowy, byla rownie nieprofesionalna, nikomu nie pomogla. Zaangazowala mnie(???), to nasz zwiazek rozpadl natychmiastowo (wlasny klopot). Maz prawnik, probuje dochodzic „sprawiedliwosci” w systemie prawa koscielnego. To tak jakby majac problemy z jakims rzezimieszkiem isc do rzezimieszka szefa, szukac sprawiedliwosci. Do lokalnego bossa mafii. Zeby mafie zlikwidowal? Kto tych ludzi zawodu uczyl?

    Psycholog/psychiatra szpitalny, pisze list do biskupa. Po nieudanej probie samobojstwa. ????????????????….. Kto dal jej leg (psyk jest zawod legitymowany, jak lekarz). A biskup odpowiada listem z blogoslawienstwo. Tez bym tak odpowiedzial. Dosc skuteczna odpowiedz, jak z filmu wynika.

    Wiecej komentowal nie bede… Profesionalistow. Lawina sprzeciwu to dobra rzecz. Jak mecz pilkarski jest za glosny.

    pzdr Seleuk

  306. Nawet 16letnia dziewczynka wie, jak zaaranzowac protest (przeciw zmianom klimatu). Pierwsza rzecz w czymkolwiek, jest znalezc prof pomoc. Czasy kiedy do kowala chodzilo na bol zeba, sa slusznie minione czasy.

    To byl PS

    pzdr Seleukos

  307. PS II. Nie pamietam nazwisko, polska polityczka co spotkala Frania i dala mu liste pedofilskich przestepstw w Polsce. Kto ta Pania wybral na polityka? Nie znam jej zawod (profesja) nigdy bym nie zatrudnil, dal zlecenie, etc.

    pzdr Seleuk (poza filmowe zdarzenie)

  308. @seleukos

    Taka gmina, taka gmina….
    za prof. Woleńskim:
    „trzeba dostrzec, że hasło o Polsce mającej być moralnym sercem Europy jest także realizacją moralnego dyktatu naszych okupantów bis, realizowanego przez politycznych światopoglądowych serwilistów po stronie władzy cywilnej. Niektóre ugrupowania centrowe czy nawet lewicowe łudzą się, że ich częściowa powolność wobec KK zapewni im poparcie tej instytucji. Nic podobnego, gdyż nasi okupanci bis działają tak jak zawsze, tj. na rzecz tych, którzy maksymalnie gwarantują ich interes, a tym gwarantem jest obecnie obóz tzw. dobrej zmiany. I dlatego wprowadzenie rozdziału KK od państwa jest nierealne. Biuro Analiz Sejmowych już skrytykowało obywatelski projekt stosownej ustawy, uznając, że separacja obu podmiotów jest sprzeczna z konstytucyjną zasadą autonomii i współpracy. Jest to wyjątkowo głupi argument, ponieważ nie wiadomo, dlaczego autonomiczne i współpracujące instytucje nie mogą być rozdzielone.”
    i
    „KK (i każdy inny) ma swoje interesy doczesne, zwłaszcza ekonomiczne, i realizuje je w sposób zależny od swej rzeczywistej siły, często bezwzględny. Co więcej, ma do tego prawo, może popierać, kogo chce, wysuwać swoje postulaty aksjologiczne, nawet odmienne od ogólnie akceptowanych itd. To prawda, że cywilizacja europejska została stworzona przez filozofię grecką, prawo rzymskie i religię chrześcijańską, ale przyznawanie tej ostatniej specjalnych przywilejów jest równie absurdalne co utrzymywanie, że filozofowie greccy powiedzieli już wszystko, co filozoficznie ważne, lub że prawo rzymskie winno dalej obowiązywać.”

    Kaczyński ma i miał rację w kwestii wstawania z klęczek. Tyle, że dotyczy to polityków w relacjach z KK i nie wstawania ale odwrotnie. Radio Erewań.

  309. Parafia Topola. Wygooglajcie sobie. To była moja parafia. Jestem wstrząśnięta. Ale gdzie, jak na wsi głuchej mógłby się ukryć taki…Znam (znałam) tę wieś, pamiętam ludzi WTEDY, ale kto wie, czy dzisiejsi nie są tacy sami. Mowy nie było, żeby ksiądz cokolwiek robił albo mówił źle.
    Pamiętam dwóch księży – choleryka, który bił dzieci na lekcji religii i dzięki temu wyszłam z lekcji religii i z kościoła…
    Drugi ksiądz wstąpił do nas nieproszony po kolędzie, ale został, bo było o czym pogadać z moim ojcem. Niedługo potem zrzucił szaty, ożenił się…bardzo pozytywna osoba.
    Topola…no wiecie co?!

  310. Ja tego nie obejrzę, nie dam rady.

  311. Nefer,
    trudno przetrawić, ale dobrze wiedzieć. Podejrzewam, że wierzący nie oglądają i nie chcą wiedzieć. Ksiądz Cybula?! Ciekawa jestem, czy Wałęsa uwierzył…

  312. A teraz czerwone berety przepraszają. I już. Tyle. Wstrząśnięte niezmieszane. Bo przecie bidulki nie wiedziały… Ale za to dobrze wiedzą, że jak przeproszą i – vide @seleukos – wyślą jakąś laurkę nietęczochowską z zaproszeniem na przebłagalne zdrowaśki wespół, to akurat wystarczy. A „kilka słów” kapitana czerwonych beretów Gądeckiego to jako żywo konwersja językowa w stylu „wypracowanego” stanowiska dawno już i słusznie (?) przebrzmiałej , jakże niesłusznej siły przewodniej spod trochę innych sztandarów. Ale czego właściwie można się było spodziewać?

  313. „Ja ciebie uczę miłości…”
    Horror.

  314. scrambler
    11 maja o godz. 20:37
    Jedno zdanie. ” I dlatego wprowadzenie rozdziału KK od państwa jest nierealne.”

    Separacja KK od panstwa powinna byc karalna. To jakby szpiegostwo (konsekwencje karne) zadac od panstwa co szpiegow wyslalo. To jakby rosyjskich szpiegow mial rosyjski sad skazac. Na zadanie panstwa szpiegowanego. Czu ci ludzie na glowy poupadali rano, wstajac z lozek?

    KK musi byc poddany cywilnej wladzy. Doczesnej. Wybieralnej. Mniejwiecej jak inne konsumenckie zrzeszenia. Albo zwiazek Automobilistow. Albo… Seperacja?????????…

    pzdr Seleuk

  315. @ seleukos

    Ament. Lament. Amendment.

    „Ni wyżyna, ni nizina,
    Ni krzywizna, ni równina –
    Taka gmina.
    Ani piasek, ani glina,
    Tylko lasek i olszyna –
    Taka gmina.
    ………………………………….
    Płacze dzieciak, wyje psina,
    Gdzieś ktoś kogoś czymś zarzyna –
    Taka gmina.
    Jaki powód, czyja wina,
    Czy to skutek, czy przyczyna –
    Taka gmina?”…

    Ano właśnie taka. To, co pomiędzy panem, wójtem a plebanem ma się niezmiennie. Bo przez 4 pokolenia rozbiorów nie odrobiliśmy swojej lekcji historii przesiadując w oślej ławce? Być może. Możemy się usprawiedliwiać sami przed sobą. Tylko.

  316. ha ha… oświadczenia gądeckiego i polaka. Po czasie, panowie, po czasie…Wsadzcie sobie w d…wasze słowa przeprosin i współczucia ofiarom. Nie widzieli, nie słyszeli…NAPRAWDĘ?

  317. seleuk|os|
    11 maja o godz. 20:15

    Co do zasady, masz rację. Ale można się w tym dopatrzeć akcji medialnej, która, przy odpowiednim zaprezentowaniu, nagłaśnia sprawę i wciąga samego kierownika biznesu: nawet jak udajesz, że nie wiedziałeś, to już nie możesz udawać. Taki „minus dodatni”.

    A film… brrr… Gdzie przy tym wszelkie horrory…

  318. Nie obejrzę bo potem nie wyrzucę z głowy i nie zapomnę, jak wycieczki do Oświęcimia kiedy miałam 14 lat. Nie dam rady. I w dodatku nie mogę znieść jak ktoś krzywdzi małe dzieci.

  319. @basia.n
    11 maja o godz. 19:15

    Tak między YT a komputerem. Nie można zastrzec pobierania czegokolwiek, co zostało udostępnione, a nie jest programem komputerowym. Tzn. nie ma czegoś takiego w prawie autorskim, że nie wolno ściągnąć filmu z YT na swój laptop. Chyba że udostępniasz szerokiemu gronu (tj. komukolwiek) to, co masz na komputerze.

  320. @scrambler
    11 maja o godz. 22:17

    W jakiej znowu oślej ławce? Jak się rozwinęła Łódź, jak Poznań. I ogólnie miasta połączone siecią żelazną. A uwłaszczenie chłopstwa? Grajdołek nawiedziła cywilizacja. Gdyby kiedyś znów doszło do rozbiorów, optowałbym za tym, aby część południowa przypadła Czechom.

  321. Wiecie co? Strasznie przeraża mnie nasza BEZRADNOŚĆ. Tak, nasza narodowa bezradność wobec „naszych okupantów”. Oni naprawdę są „nasi”, przecież wywodzą się z polskiej ziemi, polskie wydało ich plemię. Nieprawdaż? My w większości tacy jak „oni” jesteśmy, no może z niewielkimi wyjątkami. Tacy jesteśmy bezradni wobec polskich synów, predestynowani przecież do miana świętości, ba, boskości. Z „ułomnościami” boskości się nie dyskutuje, bo to są żadne ułomności, to zamiar boży.
    A przepraszać to zawsze można, jeszcze nikomu to nie zaszkodziło. Ania z epizodu pierwszego, też przeprosiny od starca budzącego litość, na którą zupełnie nie zasługuje, przyjęła, choć ślinić ręki (tej od masturbacji zapewne) już nie pozwoliła, dość traumy sprzed lat. Serio mówię, dostałem gęsiej skórki i włosy dęba mi stanęły po tych 20 min.
    Przywołało mi to lekturę „Kleru” E. Drewermanna. Jakież to ludzkie potwory wytwarza system religijnego zniewolenia.
    Jeśli ktoś liczy, że obecna władza ruszy dupę w tej sprawie, to się znajdzie w czarnej dupie. Skatocylizowany lud również dupy nie ruszy. Powszechność prafiańszczyzny zniewala dokładnie. Tego systemu bez gwałtownych, rewolucyjnych zmian nie ruszy NIC. Będziemy płakać, płacić i cierpieć, jak zawsze, cierpiętnictwo jedyna nasza cecha narodowa, w której jesteśmy mistrzami świata.
    Prof. Jan Szczepański pisał … „Jestem zdania, że upadek Polski rozpoczął się w drugiej połowie XVII wieku. I ciągle jeszcze idziemy w dół. Z kryzysu wyjdziemy chyba w XXII wieku”.
    Nie nasze doczekanie drodzy ateiści! Dobrze, że jeszcze taki blog jak ten istnieje.
    Pozostaje nam na ukojenie jedynie:
    https://www.youtube.com/watch?v=VOgFZfRVaww
    John Lennon – Imagine

  322. seleuk|os|
    11 maja o godz. 20:15
    ta Pani to Joanna Schering Wielgus. Była razem z Markiem Lisińskim, ofiarą księdza pedofila u Frania. Razem z Agatą Diduszko Zyglewską- dziennikarką, działaczką feministyczną i społeczną.

  323. @Optymatyk
    11 maja o godz. 23:46

    Będziemy płakać, płacić i cierpieć, jak zawsze, cierpiętnictwo jedyna nasza cecha narodowa, w której jesteśmy mistrzami świata.

    Mów za siebie, ewentualnie za te miliony. Ja tam nie zamierzam się z chocholstwem utożsamiać.

  324. „Gdy jedna osoba cierpi na urojenia nazywa się to szaleństwem. Gdy wiele osób cierpi na urojenia nazywa się to religią. R.M. Pirsig (1928-2017)

    When one person suffers from a delusion it is called insanity. When many people suffer from a delusion it is called religion. (ang.)

    Wszelkie religie to zorganizowane SZALEŃSTWO!
    I tylko dlatego nie zamyka się ich wyznawców w zakładach dla obłąkanych (chorych psychicznie), że jest ich za dużo.
    I tylko dlatego na tym świecie jest tak źle, że rządzą nami od tysięcy lat, szaleńcy z urojeniami o patologicznej strukturze i działaniu mózgów.

    „Bez religii nigdy by rodzaj ludzki nie był w niewoli.” s.343 „Ród ludzki” S.Staszic
    Nie było w dziejach naszego kraju człowieka o większym potencjale mądrości jak Stanisław Staszic.

    Co na ten temat miał do powiedzenia czołowy (szkalowany przez kumpli po fachu) wtedy intelektualista KK?:
    Ks. prof. Józef Tischner ten cytat uczynił mottem swojego głośnego eseju „Znicestwienie Polski”, który napisał w 1998 r.:
    „To nie obcy są najważniejszym zagrożeniem narodu. (…) Bywa, że swoi wprowadzają w zawartość pojęcia ojczyzna treści, które usuwają w cień jego właściwy sens. Słowo wciąż jest w obiegu, wciąż się je wykrzykuje, wciąż strzela się nim do innych, ale im głośniej brzmi, tym jest mniej substancjalne. Po jakimś czasie każdy widzi: po dokonanych obróbkach Polska nie jest polska – polska moralność jest faryzejskim przekrętem moralności, myśl polska jest pospolitą bezmyślnością, polska wiara – polską dewocją, a polski katolicyzm – sektą, którą z nicości do bytu powołała schorowana wyobraźnia”.

    „Nie ma sekty religijnej, która by nie twierdziła, że opiera się rzeczywiście na autorytecie Boga i jest całkowicie wolna od błędów i oszustw właściwych innym sektom. Toteż ci, którzy pragną wykazać prawdziwość swojej religii, powinni złożyć jasne i przekonywające dowody oraz świadectwa jej boskiego pochodzenia. W przeciwnym bowiem razie nie ulega wątpliwości, że jest ona li tylko ludzkim wymysłem pełnym błędów i oszukaństwa. Nie do wiary jest przecie, aby wszechpotężny i nieskończenie dobry Bóg dając ludziom prawa i przykazania nie zaopatrzył ich w bardziej pewne i bardziej autentyczne znamiona prawdy niż te, którymi posługuje się tak wielu oszustów. Otóż żaden z naszych czcicieli Chrystusa, bez względu na to, do jakiej sekty należy, nie potrafi wykazać za pomocą przekonywających dowodów, że jego religia jest rzeczywiście boskiego pochodzenia. Świadczy o tym dobitnie ten chociażby fakt, że ludzie toczą na ten temat spory już od tylu wieków i w obronie swoich poglądów posuwają się do okrutnych prześladowań i tortur. A mimo to nie znalazła się jeszcze ani jedna religia, która by mogła niezbitymi dowodami przekonać inne. Nie działoby się tak z pewnością, gdyby jedna z nich miała jasne i pewne racje albo rozporządzała wyraźnymi dowodami swojego boskiego pochodzenia. Skoro żaden światły i uczciwy wyznawca żadnej religii me chce być w błędzie i sprzyjać kłamstwu, a wprost przeciwnie każdy pragnie popierać prawdę, najwłaściwszym sposobem wyplenienia wszystkich błędów i złączenia wszystkich ludzi w zgodzie jednymi poglądami i jedną wiarą wydaje się dostarczenie tych przekonywających dowodów i świadectw prawdy oraz tym samym wykazanie, że tylko ta, a nie żadna inna religia jest rzeczywiście boskiego pochodzenia. Wówczas każdy przyjąłby tę prawdę i nikt nie ośmieliłby się przeciwstawiać tym świadectwom ani popierać błędu i oszustwa, nie będąc natychmiast pokonany dowodami przeciwnymi. Lecz jako że dowodów takich nie zna żadna religia, oszuści mogą sobie pozwolić na zuchwałe zmyślanie i szerzenie wszelkich możliwych kłamstw. A oto inne jeszcze dowody, które równie niezbicie wykazują fałsz religii wymyślonych przez ludzi, zwłaszcza zaś fałszywość naszej religii.
    Żadna religia, która opiera się na tajemnicach, która buduje swoją naukę i moralność na tym, co jest początkiem wszelkich błędów, która staje się nawet zgubnym źródłem wiecznej niezgody wśród ludzi, nie może być ani prawdziwa, ani ustanowiona przez Boga. Otóż wszystkie religie wymyślone przez ludzi, szczególnie zaś religia katolicka, wyprowadzają swoją naukę i swoją moralność z błędnych założeń. A więc itd.
    Nie wydaje mi się, by można było zaprzeczyć pierwszemu argumentowi tego wywodu, jako że jest zbyt jasny i zbyt oczywisty, aby budzić wątpliwości.
    Przechodzę do drugiego argumentu, tj. do twierdzenia, że religia chrześcijańska za podstawę swojej nauki i moralności obrała to, co chrystusowcy nazywają wiarą, to znaczy wierzenie ślepe, ale mocne, chociaż poparte jedynie jakimiś prawami lub objawieniami boskimi i jakimś bóstwem. Ta podstawa jest dla niej niezbędna, gdyż cała jej powaga i cały autorytet, jaki posiada w świecie, wypływają jedynie z tego właśnie wierzenia w jakieś bóstwo i jakieś boskie objawienia, bez których przykazania jej nie miałyby dla nikogo żadnej wagi. Dlatego właśnie nie ma religii, która by nie żądała od swoich wyznawców przede wszystkim stałości wiary. Stąd zaś wynika, że wszyscy chrystusowcy uważają to za nienaruszalny dogmat, iż wiara jest początkiem i podstawą zbawienia, iż leży ona u podstaw wszelkiej sprawiedliwości i wszelkiej świętobliwości, jak to zostało uchwalone na Soborze Trydenckim.
    Jest rzeczą oczywistą, że ślepa wiara we wszystko, co się ukrywa pod pojęciem autorytetu Boga, jest początkiem błędów i kłamstw. Dowodzi tego chociażby fakt, że w dziedzinie religii nie ma oszusta, który by się nie zasłaniał imieniem i autorytetem Boga i nie twierdził, iż jest właśnie natchnionym wysłannikiem boskim. Ta ufność i ta ślepa wiara, na której chrystusowcy opierają swoją naukę, jest nie tylko początkiem błędów itd., lecz także zgubnym źródłem sporów i rozdziału między ludźmi walczącymi o zwycięstwo religii. Pod tym pozornie słusznym pretekstem nie cofają się oni przed żadnymi nikczemnościami.
    Nie do wiary jest, aby jakiś wszechpotężny, nieskończenie dobry i mądry Bóg w taki sposób i na tak złudnej drodze chciał objawiać ludziom swoją wolę. Oznaczałoby to bowiem, że Bóg pragnie wprowadzać ludzi w błąd i zastawiając sidła zepchnąć ich na drogę kłamstwa. Trudno jest również uwierzyć, aby jakiś Bóg miłujący zgodę i pokój oraz pragnący dla ludzi dobra i zbawienia budował swoją religię na podstawach będących źródłem nieuniknionych sporów i wiecznego skłócenia. Takie religie nie mogą więc być ani prawdziwe, ani ustanowione przez Boga.” J. Meslier „Testament”

    „– Moja świadomość – mówił prof. W. Sedlak – to nić egzystencji wyciągniętej ze wszechświata: na jednym końcu on, na drugim – ja, też dzieło przyrody. Jest we mnie wszystko, co istnieje w kosmosie, jestem jego czującą, myślącą i rozumiejącą cząstką.”
    Oto słowo Pańskie czyli, „deus sive natura”.

    Całe dotychczas istniejące religie na kanwie judaizmu, przekształconego potem w chrześcijaństwo, z którego wyłonił się później katolicyzm zw. rzymskim, to narzędzia systemu do kontrolowania ludzi za pomocą wiary, a ta, jak wiadomo od Staszica, czyni człowieka głupim.
    I tak, Żydzi modlą się do ściany, chrześcijanie do sufitu a muzułmanie do podłogi.
    A przypomnieć też trzeba, że:
    „24 Bóg, który stworzył świat i wszystko na nim, On, który jest Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach zbudowanych ręką ludzką 25 i nie odbiera posługi z rąk ludzkich, jak gdyby czegoś potrzebował, bo sam daje wszystkim życie i oddech, i wszystko.” Dz.Ap.17.24-25

    Ten cytat całkowicie wyklucza to, co stworzyli cwani ludzie na kawie starożydowskich pism, a stworzono catholicos pathos (powszechne cierpienie) wmanipulowanych przemocą, „ogniem i mieczem”, ludzi.
    Zaiste wizjonerem był F. Nietzsche, który w swoim „Zmierzchu bożyszcz” wnioskuje o „przewartościowanie wszystkich wartości”, jakimi kierowali i kierują się nadal ludzie.

  325. @bubekró
    12 maja o godz. 0:21
    Nie ma co się na mnie się obrażać, podatki płacisz? Płacisz, wiec ten 1% bez względu czy wierzysz, czy nie, idzie na katolickich pasożytów.
    Ja też się z nimi nie utożsamiam.

  326. Uff, dzienna normę kroków wyrobie bez problemu oglądając ten film, bo co chwilę przerywam i muszę się po powietrzu przelecieć, dusze się i tyle na raz do głowy mi przychodzi oglądając tamto i czytając was tutaj, że muszę poczekać aż mi się ułoży.

  327. seleuk|os|
    11 maja o godz. 21:39

    Zeby bylo, musi sie stac. Ilu ich? 146? Czy 182 , z emerytami?

    Zalatw time machine, 200 lat wstecz … a ja bede pociagal z sznurek….

    Pozdrowka
    ~l.

    ps Nielubie „pociagac za sznurek”, ale jesli w dobrej srawie, to bede…

  328. @Optymatyk
    12 maja o godz. 0:30

    A skąd ta pewność, że płacę?

  329. Ewa-Joanna
    12 maja o godz. 0:34

    Sie zatrymalem na 17:34 i nie daje rady sie przemoc (nie znosze przemocy) sluchac/ogladac dalej…

    Rozumiem Cie, calkowicie.

    Pozdrowka
    ~l.

  330. @bubekró
    12 maja o godz. 0:37
    No dobra, bez Ciebie.

  331. Optymatyk
    12 maja o godz. 0:22

    Koles, a to samo …, ale dajmy na to w 3, no gora w 5 linijkach?

    Da sie?

    Pytam, bo nie bylem w stanie po ogladaniu Sekielskiego, sie zmoc i czytac.

    Pozdrowka
    ~l.

  332. @Optymatyk
    12 maja o godz. 0:42

    Na tym blogu jest wiele osób żyjących z dala od źródeł Wisły i raczej te opłacanie (rękoma machiny państwowej) jest im obce. Wybyć z grajdołka jeszcze można.

  333. Optymatyk
    11 maja o godz. 23:46

    Ales dokonal odkrycia!!!

    Ja tam od tak zwanego zawsze isze, ze to RAK, ze to zdegenerowana/zrakowaciala narosl, co zzera i niszczy…

    Pozdrowka
    ~l.

  334. @bubekró
    12 maja o godz. 0:47
    Otóż to, otóż to. My too.

  335. @lonefather
    12 maja o godz. 0:44
    Ok, jak zdaje mi się, akurat na Tobie nie zrobi to wrażenia.
    Po polsku, slandżiewa, Glenmorangie.

  336. https://warszawa.onet.pl/konwencja-ke-w-plocku-grzegorz-schetyna-zapowiada-min-walke-z-pedofilia/jzmvnen
    – Walka z pedofilią to nie jest walka z Kościołem katolickim, ale musimy chronić dzieci. Nie cofniemy się przed nikim. Przed ręką sprawiedliwości żaden pedofil nie schowa się ani w kurii, ani w żadnej partii, ani w Sejmie. Nie cofniemy się! Wybaczcie emocje, ale sam jestem ojcem – mówi w Płocku, na konwencji Koalicji Europejskiej, lider PO.

  337. @bóbekró

    Aha. Nie w tym rzecz. Ale jak z tej mańki to może tak: kiedy ruszyło londyńskie metro u nas : „…Iusiurandum, patri datum, usque ad hanc diem ita servavi…”. Potem było ich czterdziestu i czterech w hotelu Lambert ale bez alibaby, aż w końcu Mickiewicz pożyczył od Słowackiego 10 rubli. Albo może odwrotnie? Tak, że ten… Różnica jest trochę podobna jak pomiędzy rozbiorem logicznym a gramatycznym. Z tym, że u nas dominuje gramatyczno-romatyczno-liturgiczny. Niespecyficzny. Rozkład. …że kolej żelazna? Cywilizacja? Ta sama, co była. Problem: na pożywce z „obcych” okupantów wyhodowali się „swoi”.
    Jest takie opowiadanie Lema o mieszkańcach pewnej planety zmuszonych przez zatopienie jej lądów do nauczenia się oddychania pod wodą. Po długim okresie życia w środowisku wodnym nastąpił proces wynurzania się lądów, ale po tak długim czasie nie było już nikogo, kto by pamiętał, jak oddychać powietrzem. Opowiadaniu przypisuje się na wprost metaforyczne odniesienie do okresu supremacji ZSRR. Ale moim zdaniem takie jest uproszczeniem. Po WWII przez prawie dwa pokolenia oddychaliśmy przez słomkę. Czym innym było porozbiorowe zmaganie się przez 4+ pokolenia z wynaradawianiem, nawet uznając, że było już skutkiem, nie przyczyną. Ośla ławka to sarkazm. Najlepiej ujął to von Clausewitz (zm. 1831 we Wrocławiu) : „(…)gdyby Polska była państwem zdolnym do obrony, mocarstwa nie przystąpiły by tak łatwo do jego rozbioru, zaś inne najbardziej zainteresowane w jej utrzymaniu, mogłyby w tym celu zupełnie inaczej współdziałać ” ale „żądać aby utrzymanie jakiegoś państwa było troską tylko sił zewnętrznych to doprawdy zbyt wiele”. Drepczemy ten swój postęp od krawężnika do krawężnika.

  338. „scrambler
    11 maja o godz. 11:27
    @Ewa-Joanna
    Razem to w dzisiejszych realiach – bez wdawania się w słuszność lub nie ich deklaracji – nierealna utopia bez znaczącego silnego poparcia społecznego. Nie ma też większych szans na wzrost, nie będzie żadnej rewolucji społecznej, to nie zadziała jak włącznik światła. I co z tego, że jest zapewne wielu zwolenników głoszonych tez. Nie ma na nie obecnie tzw. społecznego zapotrzebowania.”
    bez silnego wsparcia społecznego, ale ma zapewne wielu zwolenników, /dobre/

  339. Optymatyk
    12 maja o godz. 0:59

    I sie zgadza/niezgadza…
    Moj szacun Tobie i dla Ciebie, bo zwykla to sie jak voooode wali, a dobra, lepsza, super, czy nadzwyczajna, to sie testuje, czyli smakuje…

    Ja uleglem pierwszej sylabie”Glen” i otworzylem, zeby sie do Ciebie przylaczyc Glen Scotia… Staroc 16 lat i na dodatek 46 gradusow… Pysznosci … polalbym, ale technologia wciaz za slaba i na dzis sie nie da… (lol)

    Pozdrowka
    ~l.

  340. Ewa-Joanna
    11 maja o godz. 12:29
    Ale przecież to jest fajne w demokracji, że się ma wybór. No i ponosi konsekwencje tego wyboru.
    ja bede niósł i na złość odmrożę sobie uszy

  341. @parafianin
    12 maja o godz. 1:41
    To był z mojej strony sarkazm. Bo co ja mogę zrobić więcej niż tylko narażać się kolejnym znajomym?
    Jak wytłumaczyć demokrację komuś dla kogo wolność to paszport w szufladzie?
    Jak wytłumaczyć wierzącemu w bajki, że to tylko bajki a nie prawda?

  342. Ewa-Joanna
    12 maja o godz. 1:48

    Qruca…
    Kurde…

    Pijem… GlenScotia … dobre…, lepsze niz odpowiedzi na pytanka co ja zadalas.

    Pozdrowka
    ~l.

  343. @E-Jotka

    Siem przymierzalem, alem nie zdolal w Kakadu… sie staralem, nie zdolalem.

    Twoje szczescie! Dzieki temu masz szanse co nieco z cytryn zielonych uratowac. (lol)

    Pozdrowka
    ~l.

  344. @lonefather
    12 maja o godz. 2:00
    Tylko nie wleć w alkoholizm Lonek!
    Mnie dobija jak wielka jest indoktrynacja sprawiająca, że zaprzecza się faktom i logice.
    Jak można wierzyć i akceptować fakt, że ojciec z miłości do kogoś tam ( ludzi?) wysyła na tortury i śmierć swojego syna? To przecież psychopata czystej wody. Bo ta wieczna dziewica jest tylko śmieszna.
    Idę dooglądać.

  345. Ewa-Joanna
    12 maja o godz. 2:05

    thx za troske, ale za pozna rada, bom wlecial…
    Chytrosciom nad panuje, bo co szklaneczke wznosze, to „widze” w niej £2.58 i mnie sie robi szkoda, bo za tyle to moge kupic 0,7 L „siwuchy” marki Sainsbury, a tu ociupinka…

    Taki spryciarz ze mnie jest.

    A co do reszty… Errrr….
    Nnnnooo tak…., ale „uj” z tym… napijmy siem. Dzis tego nie zwalczym. Ani w pojedynke, ani razem. Nie zwalczym. A chcialo by sie. Oj chcialo …

    Pozdrowka]
    ~l.

  346. @Lonek
    No dobra, to się z tobą napije, bo też jakoś czuję potrzebę. Na drugie śniadanie 🙂 I nie żadne tam łyski tylko zwyczajne piwo, mnie starczy.
    Na pohybel tym…

  347. Wszystkim (bez nickow) co mnie odpowiedzieli dziekuje.

    Jeden i jedyny sposob przerwac te Moment22 (pana, wojta, plebana) jest dac majatek caly (pana lub plebana) wojtowi, nieodplatnie. Nieodplatnie, „zadarmo”. To jest wybor. Pana majatek, znaczy wladza bedzie plebana. Majatek plebana, wtedy wladza bedzie pana. To jest wybor. Setki lat dawniej tego wyboru dokonali niektorzy „panowie”. Ja mieszkam w takim kraju, co taki wybor zrobil. Choc „pan” nie znal jeszcze ksiazka Moment22. W roznych krajach technicznie (systemowo) roznie, ale dokonano. Pan, wojt, pleban to oczywiscie przenosnia. Czy to nie M.Rej (kalvin)? Nie chce mnie szukac po Wiki. Taka machina czasu.

    Partia Razem, czy partia Biedron, czy Palikot, czy SLD to koniunkturalisci. Rozmaite nasycenie. To jest lewica katolicka, lub katolizycujaca. Ateisci katoliccy. Operuja jezykiem pojec KK. To jest lewica szostkiewiczowska. Probuja naprawic cancer, aspiryna. Niektorzy uwazaja, lepszy efekt, jak aspiryna plus witamina C. Kiedys napisalem, dawno, dawno, Palikot to zbudowal trzyczasteczkowy Ozon. Ktos na mnie oburzyl, ja chemi nie znam. Ozon jest O2. On zaczynal jak propagator katolicysm, potem antyklerykalem zostal, po drodze liberal(???). Co ma (anty)klerykalism do forsy? Calej forsy.

    Katoliccy „wojtowie” i reszta musi dostac, „za darmo” caly majatek KK. Caly po szwedzku, znaczy 120%. Mlodzi ludzie, co nprzyklad chca zarejestrowac malzenstwo (zwiazek), dostaja od panstwa (pana) 200G zlota, na obraczki. Za darmo. Zloto z monstrancji, kieliszkow, tacek etc. Te wyroby, moga konsumencka org zrobic z drzewna lub plyta pazdzierzowa albo papier mache https://en.wikipedia.org/wiki/Papier-mâché Jak potrzeba im na bajdurzenia. Cala ziemia musi byc dla uprawiajacych chlopow. Nieodplatnie, za darmo. Budynki musza byc na szkoly zlobki przedszkola domy kultury etc. Na wsiach. Nieodplatnie. Meble i obrazy. ARCHIWA. Zwiazek wyznaniowy katolicki, placic do gminy wynajem, jak chce korzystac w niedziele rano, jak kino. I dalej, idalej, idalej. Wszystko jest 120%.

    Taki program na Moment22. Ci co to dostana (katolicy wszyscy) obronia to. Dlug KK do spoleczenstwa (dzis nieobecne) jest mniejwiecej jak ten licznik Balcerowicza (plus odsetki). 30pare lat zaciagania dlugu. Zaden „moralny”, pieniazek. Gleboko wierzacy, obronia uwlaszczenie. Komornicy beda wlasni. Sami argumenty znajda, moze rownie „bajeczne” co z dziewicami i wodne lazikowanie. Maja wprawe w bajkach. Co ma wiara do wladzy (pana)? Pedofilia to tylko jeden z objawow. Umowy smieciowe, szkoly wyzsze gotowania gazowego, nieustajaca propaganda ambon. W historii skandynawskiej, takie zdarzenie bylo dwa razy. Pierwsze Reformacja, drugie Umowa z Saltsjöbaden. Ze wszyscy mowia do siebie na TY, jest wyraz tylko. Nawet do Prymaski mowic. Pozniej, moze trzeba 50lat, zeby spoleczenstwo nieplemienne wyklulo, bez miedlenia piany. Spoleczenstwo obywatelskie. Srebro z Laurion kopalni, dalo w koncu srodki (forse), jak tzreba bylo okrety budowac. Tak postanowili obywatele, odeszli od wlasnej indywidualnej korzysci do wspolnej. Tego Razemici ani Biedronie nie zmienia. Kolejnosci, zaczynac budowac od dachu. Nikt zaprzeczyc moze, Skand jest najbardziej mozliwa wersja rownosci ludzi. Praktycznie moze mozliwa, wg Gini ratio nprzyklad. Najbardziej plaskie, nieaktorytarne struktury. Ile bledow jest na biezaco.

    Wszystkim co mnie napisali thnx. Wieje, jade zeglowac/lazikowac WooHoo! (ale w neoprenie zimowym semidry, ha, ha). Moment22, zima latem. Taka sytuacja, „warunki lokane” https://www.youtube.com/watch?v=2F7pF_AplPs

    Pzdr Seleukos

  348. Ej Seleukos, marzyciel z ciebie.
    To nie tylko w Polsce ale i w innych krajach nie przejdzie. Odpada znaczy.
    To i rewolucyjna partia w twoim kształcie nawet nie powstanie. Nigdzie.
    Tak samo jak nie da się oddzielić finansowania kościoła z kasy państwa, póki kościół będzie miał wiernych. Nawet w Szwecji.
    About 6.5 million people born in Sweden pay between 1-2 % of their tax on their annual income or pension to the Swedish Church, although the Swedish Church is separated from the Swedish state since the year 2000. This is equal to approx. 13-15 billion SEK in revenue for the church. In addition, the Swedish Church gets about 460 million SEK annually from the Swedish state for the maintenance of church buildings.
    Most people in Sweden are unknowing about that they are members of the Swedish Church and that they pay taxes to the church.

    https://www.unifier.se/2017/12/the-swedish-church-is-the-richest-church-in-the-world/

    Wracając do filmu i polityki.
    Nie samo wykorzystywanie dzieci mnie w filmie najbardziej ruszyło, ale bezwładność społeczna, brak reakcji będący przyzwoleniem i strach jakiś przed „co ludzie powiedzą czy pomyślą”. Te matki wysyłające synów z opiekunem na wakacje, ci wierni w kościele posłusznie wyjący ‚ześlij nam miłosierdzie’ czy podobne, to przecież posłuszne kukły bez woli. Dlaczego tak?
    Poczytałam sobie komentarze pod artykułami o filmie – budzą nadzieję, ale może to tylko gadanie? Albo ruskie trolle?
    Mój „ulubiony” Schetyna zarzekał się, że pedofilii stop i tak dalej. Wyborcy PO wymuście na nim zmianę prawa, niech dla molestowania nieletnich nie będzie przedawnienia. To byłby już jakiś krok w pozytywnym kierunku, ci skrzywdzeni nie ugrzęźli by w beznadziei, że już nic nie mogą zrobić. Bo za późno…
    Nie wiem @szary kocie czy dobrze zrozumiałam co napisałeś, bo wydało mi się, że jesteś jakoś, nie wiem, zażenowany, zawstydzone choć pełen buntu, bo jesteś lewicowiec. Przecież to pozytywne, każdy myślący i czujący człowiek, każdy kto widzi niesprawiedliwość i chciałby coś z tym zrobić – to przecież lewicowiec.
    Dziwnie jest w Polsce…
    Zapętliliście się w te dwie partie jak w opadnięte gacie. I nie ma tam mądrego, żeby wymyślił jak rozerwać to błędne koło. Na pewno można tylko nie należy oczekiwać, że zrobią to partie które są beneficjentami istniejącego systemu.
    Może dlatego ludzie nie głosują…
    Ja uważam, że nawet mały wyłom w istniejącej strukturze, nawet kilku posłów niezależnych może popchnąć koło zmian. Czasem wystarczy trochę odwagi i szczerości wobec wyborców.

  349. @seleuk|os|
    12 maja o godz. 6:31

    Kiedys napisalem, dawno, dawno, Palikot to zbudowal trzyczasteczkowy Ozon. Ktos na mnie oburzyl, ja chemi nie znam. Ozon jest O2.

    Pamięć masz dobrą jak naoczny świadek 😀

    Napisałeś:
    a href=”https://kowalczyk.blog.polityka.pl/2016/10/25/rosja-mistrzem-polski/#comment-471263″>Na temat dwuczasteczkowego ozonu i geszefciarza podtrzymuje. Na temat kto kogo odkrywal rowniez.

    Odpowiedziałem ci wtedy:

    Ozon jest molekułą (cząsteczką) pojedynczą ale trójatomową (coś jak trójca święta)

    To było w październiku 2016

  350. PS
    Moment 22 = Catch 22 = Paragraf 22

  351. @Tobermory
    Jesteś niesamowity 🙂

  352. @basia.n
    9 maja o godz. 20:19

    Będzie dostępny na youtube bezpłatnie na kanale Tomasza Sekielskiego.
    https://www.youtube.com/sekielski

    Obejrzany już 2,4 mln razy.

    Mnie bardziej niż pedofilstwo wielebnych i wykręty kościelnej mafii szokuje bezmyślne i ślepe zaufanie rodziców do księży. Czy wysłaliby dzieciaka gdzieś na noc czy nad jezioro czy na Kanary z nauczycielem? Z sąsiadem?

    Jeśli żywiciel nie umie/nie chce bronić się przed pasożytem sam, nikt go nie obroni.

  353. https://wiadomosci.onet.pl/kraj/list-do-redakcji-po-obejrzeniu-filmu-tylko-nie-mow-nikomu-w-kosciele-nic-sie-nie/8sp63je
    „Nie wierzę, że po tym filmie coś w polskim kościele drgnie. Oświadczenia abpa Polaka i Gądeckiego to takie same »blablabla« jak ukazane w filmie fragmenty konferencji w sprawie pedofilii w kościele” – uważa nasz czytelnik po obejrzeniu filmu „Tylko nie mów nikomu”.

    Optymatyk
    11 maja o godz. 23:46
    Wiecie co? Strasznie przeraża mnie nasza BEZRADNOŚĆ. Tak, nasza narodowa bezradność wobec „naszych okupantów”. Oni naprawdę są „nasi”, przecież wywodzą się z polskiej ziemi, polskie wydało ich plemię. Nieprawdaż? My w większości tacy jak „oni” jesteśmy, no może z niewielkimi wyjątkami. Tacy jesteśmy bezradni wobec polskich synów, predestynowani przecież do miana świętości, ba, boskości. Z „ułomnościami” boskości się nie dyskutuje, bo to są żadne ułomności, to zamiar boży.

    Możesz grzeszyć, pan Bóg ci wybaczy, przecież to jego zawód. Taki jest wniosek z tego całego zamieszania. Podwójna moralność. Czyli „róbta co chceta”, jakoś to będzie.
    No i jest jakoś. Tylko dlaczego tak chu…o?

    Nie możliwe jest dostosowanie zdrowego intelektu do chorego społeczeństwa, kiedy to kasa rządzi, a ludziom się wmawia, że mają demokracje .
    Demokracja w Kościele?
    Qń by się uśmiał!

  354. Właśnie w „kawie na ławę” w TVN PiSpsesór Zybertowicz potwierdził moje słowa, że „w demokracji Kościół nie umie się znaleźć”. Ale piniundze to znaleźć potrafi, jak zwykle.
    Jak długo jeszcze będziemy, świadkami tej dychotomii w naszym państwie? Zresztą, gdyby demokracja miała coś polepszyć, to byłaby zakazana.

  355. https://wiadomosci.onet.pl/kraj/tylko-nie-mow-nikomu-konfrontacja-z-ks-franciszkiem-cybula/xqbg4np
    Film Tomasza Sekielskiego „Tylko nie mów nikomu” przedstawia przypadki pedofilii wśród duchownych. Jednym z księży przedstawionych w produkcji jest ks. Franciszek Cybula, były kapelan Lecha Wałęsy. Księdza w jego domu odwiedził z kamerą mężczyzna, który był jego ofiarą. – To było trochę dla humoru, dla dowcipu – wspominał zajście sprzed lat duchowny.

  356. Już jestem trochę lepiej zorientowany w temacie szumu medialnego po przemówieniu pana Leszka J. (to na wyrost, mogłem na razie napisać pełne nazwisko). Jeśli te świnie, taplające się w błocie stwierdzą, że uraził ich uczucia religijne, wtedy skrót prokuratorski będzie obligatoryjny. Zacząłem od wysłuchania Moniki O. (ja tak z przyzwyczajenia, bez podtekstu!) w „Kropce…”. Mocno mnie wku…ła, bo nie dała mu skończyć wielu zdań. Przyczepiła się do świń, ale to rozumiem – skrzywienie zawodowe zootechnika. Postanowiłem więc sięgnąć do źródła i wysłuchałem uważnie przemówienia Pana Jażdżewskiego i nie zmieniłbym żadnego słowa. Słuchacze na sali w wiekszości byli chyba tego samego zdania, bo nagrodzili celne sformułowania oklaskami. Nawet „główny” aktor tego teatru czasem się uśmiechał. Zarzut Monisi, że popsuł szyki Tuskowi jest żałosny. Mógł się Tusk wnieść na wyżyny i zaćmić przedmówcę!

  357. A ja cały czas twierdzę, że Kościół w Polsce/Wolsce padnie na pysk dopiero wtedy, gdy pojawi się jakaś jego świecka alternatywa, alternatywa ciesząca się większym od Kościoła społecznym zaufaniem.

    To jest nawet silniejszy warunek niż w przypadku rozwodu.
    Małżonek czy małżonka składają pozew o rozwód jak mają do kogo odejść.
    Często, ale daleko nie tylko w takim przypadku. Coraz częściej, wraz z postępującym ekonomicznym usamodzielnianiem się kobiet, także wtedy, gdy im małżonek wystarczająco doje. A zatem wcale nie „do kogoś” tylko „do spokoju, do normalności”, choćby i samotnej.

    Kościół spełnia całą masę funkcji społecznych dla których miliony ludzi w Polsce/Wolsce nie widzi – jeszcze – wystarczająco dobrych alternatyw świeckich.

    Tak jak w przypadku rozwodu, niektóre z tych funkcji wydają się ludziom konieczne do życia „takiego jakie znają do tej pory” a niektóre niekoniecznie. Zawartość obu zbiorów sie jakos tam zmienia w czasie, ale pewnie dosyć wolno.

    Bottom line – społeczeństwo musi nabrać przekonania, że życie bez pijącego, bijącego, zdradzającego, nielojalnego, zimnego, kłamiącego, niegospodarnego, głupiego, oszukującego czy maltretującego choćby psychicznie męża/małżonka (tutaj: w sutannie) jest możliwe.

    Że jest możliwy rozwód z Kościołem.

  358. @Antonius 12 maja o godz. 12:45
    Mocno mnie wku…ła, bo nie dała mu skończyć wielu zdań. Przyczepiła się do świń, ale to rozumiem – skrzywienie zawodowe zootechnika.
    😉 😉 😉

    Postanowiłem więc sięgnąć do źródła i wysłuchałem uważnie przemówienia Pana Jażdżewskiego i nie zmieniłbym żadnego słowa.
    Ja też, ale ZMIENIŁBYM TEMPO WYPOWIEDZI.

    Jażdżewski stracił ogromną rzeszę starszych ludzi, którzy mają duże trudności ze zrozumieniem wypowiadanych z szybkością karabinu maszynowego słów.
    Wiem co mówię, bo doskonale znam ż ó w i o w o l n e tempo używane na falach Radia coMaryja do dyktowania słuchaczom numeru konta bankowego pana Rydzyka.

  359. Odejście do innego/innej w przypadku Kościoła to zmiana kościoła, najpierw tylko tego z małej litery, czyli church shopping; ludzie jeżdżą na kazania do innego niż swój parafialny kościoła na drugim końcu miasta.
    A potem zmiana może już dotyczyć także i wielkiej litery „K” w wyrazie Kościół, czyli polegać na zmianie wyznania.
    A dopiero na końcu na kompletnym odejściu od zorganizowanej religii czyli na daniu sobie siana z praktykowaniem jakiejkolwiek religii.

    No ale na tym ostatnim etapie potrzeby do tej pory zaspokajane przez wspólnotę wiernych czy tylko znajomych z parafii ktoś czy coś musi umieć zastąpić. Włącznie z tak ludziom rogimi formami tradycyjnej obrzędowości, szczególnie tej światecznej.

  360. @parafianin:
    wystarczy przytoczyć CAŁY cytat, bez kurpiowskich wycinanek. Gdyby był problem ze zrozumieniem nie wytłumaczę jak krowie na miedzy.

    @seleukos
    już ci napisała @Ewa-Joanna. Bierność i bezradność. Od wielu wieków pijemy wodę skażoną stygmatem długu, oddychamy jego oparami. Z wyjątkiem religii tzw naturalnych pozostałe w zasadzie wszystkie KAŻĄ nam być wdzięcznymi komuś / czemuś za fakt stworzenia, czyli istnienia. Tak od paru tysięcy lat. Był czas, żeby przywyknąć, nie?. Ziemska administracja tego „długu” miała wiele czasu na wszelakie jego konwersje. W chrześcijaństwie np dobudowano element długu z tyt. rezurekcji. Trochę czasu to zajęło, +/- 350 lat, tych pierwszych od 0. Przez kolejne stulecia pan z plebanem kontynuowali odwieczny „masaż” wójta realnymi długami materialnymi wspomagając się aureolą tego nadprzyrodzonego. Zadałem kiedyś „plebanowi” problem pytaniem o wskazanie choćby jednego przykładu powstrzymania się od wojny z pobudek religijnych. Zwalił winę na „pana”, że niby tylko on decyzyjny. Reszta jest bez zmian. Do dzisiaj. Różnica taka, że wójt z rodziną płacą za wszystkie długi kartą. Siła tradycji? Mimo ogólnie dostępnych owoców racjonalnego sceptycyzmu nauki wszyscy „zadłużeni” plus „naziemny” personel (ale wątpię, czy w pełnym składzie) „wierzyciela” nakładają sobie rozmaite powinności związane z tym „nadprzyrodzonym” elementem większego „nielogicznego” konstruktu. Alternatywnie bowiem nie istnieje ani prawda absolutna, ani obiektywna rzeczywistość. No to jak żyć? Po co? Personel „pana B” ma zawsze gotowe i łatwo wchłanialne odpowiedzi. A długi trzeba spłacać, nieprawdaż?

  361. Powazne rozwazania urozmaice odrobina poezji znalezionej w necie. Wierszyk jest wyborczy, choc nie wybory, ale pewien staruszek jest jego tematem…

    Wiersz dla Rodaków Wyborców

    _„`Na Żoliborzu, w małym domeczku

    pomiędzy ludźmi – ot po sąsiedzku,

    sam, bez teściowej, dzieci i żony,

    mieszkał staruszek pewien zmarszczony.

    Jako, że kotów hodował parkę

    pokrytą sierścią miał marynarkę.

    Do tego jeszcze w skarpetkach dziury

    co dopełniały obraz ponury.

    Cicho się jakoś po świecie plątał,

    ni prawa jazdy, ni w banku konta…

    Z rodziny został sam, z bratanicą

    – co wielokrotną była dziewicą.

    Miał ten staruszek do władzy parcie

    i o tę władzę walczył zażarcie.

    Wreszcie na przekór całemu światu

    zbudował sobie partię frustratów,

    która na skutek losu przekory

    w końcu wygrała w Polsce wybory

    i bez wątpienia za ich przyczyną

    okropnie nam się dziadek „rozwinął”.

    Realizując swój pomysł śmiały

    podporządkował sobie Kraj cały.

    Rozdawał „stołki” i kasę dzielił

    tłumacząc reszcie obywateli,

    że choć jest kiepsko i gorzej będzie

    to on ich dobro wciąż ma na względzie,

    nie czerpiąc z tego korzyści żadnych

    – sam skromny, biedny i nieporadny.

    Aż nagle szarym styczniowym świtem

    w świat poszły wieści niesamowite,

    że to nie tylko dom i dwa koty

    lecz jeszcze kilka miliardów złotych ….

    tak pomalutku do grosza grosik…

    biedny dziadunio Polsce „zakosił”.

    WIĘC DZIŚ MĄDRZEJSI TYM DOŚWIADCZENIEM

    NA PRZYSZŁOŚĆ CZUJNI BĄDŹMY SZALENIE

    I NAUCZENI DZISIEJSZĄ CHWILĄ WCIĄŻ PAMIĘTAJMY

    – POZORY MYLĄ!!!

    „`_

    Pozdrowka
    ~l.

  362. Ewa-Joanna
    12 maja o godz. 7:50
    Dwukrotna lekcje Kosciol Szwecji zapamietal dobrze. Jak mysz pod miotla siedzi w sprawach tzw swiatopogladowych (przerwanie ciazy, in vitro, agitacja z ambon, strona konfliktow politycznych etc.). Czy popierac neofaszystow. Wierzacych jest ok20%. Sam mialem z nimi doczynienia, co chyba na blogu napisalem. Rada parfialna, co zatrudnia xundze. Reszta placi bo „ladnie odprawia”. Sluby, chrzciny, bierzmowanie etc, etc. „Ladnie SIE odprawia” to cytat z moja mama. To jest separacja od Panstwa Ewa-Joanna od 2000roku. Ja bylem na dwoch „pierwszych komuniach” (bierzmowaniach ???). Wnuk/wnuczka Mojej. Wnuczka chciala do „pierwszej komunii” bo byli na wycieczce do Islandii. Pare kolezanek. Na przygotowanie/rekolekcja. Dlaczego wnuk, nie pamietam. On jest teraz 21lat, bierzmowanie jak ca12lat. A Elena chodzi na nauke jezyka szwedzkiego (teraz nie). Botakie kursy tez maja dla uchodzcow. Rady parafialne. A do kosciola latam na koncerty organowe, w Kinne-Kleva. Dobra akustyka i organy po renowacji, dwa foto. Nie wszystkie foto. Czesc z Husaby. Jest tez foto tych niestandartowych kamieni runicznych, co pisalem kiedys. Dwa do siebie odwrocone. Nikt nie moze dobrze odczytac. Magik co wycinal, byl tylko polpismienny. Ale magik byl. Wzial masse pieniedzy i polowe dziewczyn w okolicy pewnie oblecial. I niejedna mezatke. To cmentarzysko (kurhany???) bylo czynne ~800lat.
    https://www.bing.com/images/search?q=kinne-kleva+kyrka&qpvt=kinne-kleva+kyrka&FORM=IGRE

    Ja Ewa-Joanna nie zapetlilem mnie. Ktora z tych partii nprzyklad, Twoich favorytow, powinna otworzyc „licznik Balcerowicz Bis” z napisem. „Wasze pieniadze. Podzial, co Was omija”. Co jest z marzycielstwa? Trzeba oczywiscie, zamiast na cytaty prztykac, latac do Franio na skargi, polemizowac z biskup etc, trzeba liczyc ekonomie, zbierac wszystkie dane powiatowo/panstwowe i dodawac (plus odsetki wg Narodowego Banku aktualne). Ale to wychodzi trudniejsze. Pare osob w parlamencie, Sejmie, wystarczylo. Nie jest blad, byc bogaty. Blad jest dac bogactwu prowadzic polityke, uzywac bogactwo jako srodek prowadzenia polityki.

    Tobermory
    12 maja o godz. 8:27
    Tobermory, ja przyznaje dupa jestem nie chemik molekularny. Nigdy nie bylo inaczej. Ilosc rzeczy co nie wiem, przkracza rzedy wielkosci to co wiem. Jak wiem? Mniejsze znaczenie ma, czy kurtka na zlodzieju skora cieleca czy skoropodobna. Wazne, jest: kurtka kradziona, brazowa. Nie potrzeba byc kaletnik. Czy Ty archivum bloga prowadzisz Tobermory?

    scrambler
    12 maja o godz. 13:02
    Ten dlug jest „w druga strone” co Ty piszesz. To trzeba mowic uswiadamiac. Prostym jezykiem. Co przyklad wyzej do E-J dalem, licznika. Bez argumentow. Liczyc i pokazywac rachunki. Nawet niedojdystom. Byc niedojdysta jest prawo kazdego czlowieka. Wykorzystywac innych, nie jest prawo cwaniakow. Nie kopac z koniem. Nie kopac z Monika Olejnik. Zabrac siano koniowi. Dawac siano jak grzeczny (ujezdzony). Ostroznie. Dokladnie nie wiem, ale owies miesza z sieczka (niskowartosciowa), bo inaczej kon glupieje. Tak robil moj dziadek.

    W czasach przedpotopowe, dlugo przedemerytalnych, przedsiebiorstwo czysto panstwowe Telia, mialo monopol na rozmowy telefoniczne. Dziesiatki lat kladli kable, w ziemie i centrale budowali kablowe. Miedziane. Za co powazny pieniazek brali. Za minute „co laska” i abonamencik miesiecznie. Do tego czasu wilk nosil wode, dopoki mu ucha nie urwalo. Pare ludzi wymyslilo, zeby troche tej kasy uszczknac. To byly czasy tzw modemow (modulacja, demodulacja). Znaczy sygnal analogowy „czy moglbys kilo kartofelkow nabyc?” byl wte wefte binarnowany i analogowany. Po tych kablach miedzianych. Ja bralem udzial, w rozmowach, pisaniu papierow, jak zrobic zeby wszyscy na swiecie mieli unikalny numer tel. A nawet piec numerkow. Nie tylko byli w ksiazce Telia co (bezplatnie !!! po dobroci) dawano do domow szw. Jak bazy danych ulozyc i w bazach transakcje. Nigdy, nigdy, nigdy nikt z Episkopatem Telia nie rozmawial, ni kopal z Monika Olejnik w stajni. O bezplatnosc. Nigdy. Ta firma teraz, wszyscy znaja. Moze wiele z Was korzysta. Ja nie. Ale, ja jestem emerytem. W czasach potopowych

    A tak pozatym potopowo. Woda moze leciec z gory na dol (grawitacja), z dolu do gory, tez grawitacja lub poziomo, grawitacyjnie. Wszystko jednoczesnie. Co stwierdzam po dzisiejszym lazikowaniu autorytatywnie (wiem). Robiec prysznic we wrzacej(prawie) wodzie przemyslalem. Znaczy grawitacja we wszystkich kierunkach dziala.

    pzdr Seleukos

  363. Ja slyszalem wywiad z jedna kobieta. Ktos z Was dal link. Ona stoi na placu (???) i zbiera podpisy o rozdzial KK od panstwa. Chyba pare miesiecy. Kto jej taki glupie pytanie dal?

    Ona na tym placu podpisy zbierac Czy chcesz pieniadze KK podzielic miedzy wyborcow? Toby kolejka do podpisow byla, dluzsza.

    A Walesa, na tym filmie, mial koszulke KONSTYTUCJA. Jak pamietam (czytalem) Walesa falandysowal Konstytucje. Nie wiem tylko czy byl Ty czy Ja. Napewno nie ja.

    pzdr S

  364. @Seleukos

    errr…

    Znaczy sie jak jest poziomo, to woda stoi. Jesli sie porusza, plynie znaczy sie, to nie jest poziomo, tylko „nachylono”. I woda plynac pokazuje kierunek, w ktorym jest „nachylono”.

    Jak leci do gory woda, to nie nie grawitacja, to przeciw grawitacji.

    Ale i tak wole jako wodzie piszesz niz o koniach. Lepiej pisz o wodzie. Moja podpowiedz Tobie. Kiedys w zwiazku z sianem i roznymi paniami, to mialem lepsze pomysly, niz sie z nimi kopac. Z Pania Olejnik lepiej sie nei kopac, bo ona ma od dolu takie dlugasne szpikulce pod pietami, ze lepiej sie nie kopac.

    A siano odebrane koniowi, to zgroza, jak mozna koniowi siano odbierac?

    Pozdrowka
    ~l.

  365. @seleuk|os|
    12 maja o godz. 15:20

    Czy Ty archivum bloga prowadzisz Tobermory?

    Nie, ale na wszelki wypadek, gdyby go mieli zamknąć, wydrukowałem sobie internet 😎

    A poważnie, to wrzuciłem w gugla stosowne hashtagi i mi wyskoczył ten wpis <i<Rosja mistrzem Polski.
    Nie zawsze się udaje znaleźć coś w ciągu kilku minut, ale tym razem, jak widzisz 😉 Trochę mi mina zrzedła na widok 1117 komentarzy, ale szybko dotarłem do właściwego. Coś mi się tam kołatało z Ossolineum…
    Byłem zaskoczony, że już tyle czasu minęło 🙁

  366. @Seleuk

    Jak koniowi siano odbierzesz, to on nie bedzie z Toba sie ukladal, czy byc grzeczny, tylko bedzi emyslal o sianie, a nie o grzecznosci. To ta sma zasada, co rozdac kase odebrana kosciolowi, zeby podpisy zebrac na rozdzial od Panstwa.

    Pozdrowka
    ~l.

  367. https://wiadomosci.onet.pl/kraj/list-do-redakcji-powiedziec-ze-film-sekielskiego-jest-wstrzasajacy-to-jak-nie/8xwsty7
    11 maja 2019 r. Ta data na pewno zostanie zapamiętana przez wszystkich z powodu filmu Tomasza Sekielskiego. Powiedzieć, że to wstrząsający materiał, to jak nie powiedzieć nic. To był horror. Realny dowód, namacalne świadectwo, że to nie jeden człowiek jest zły, a cała instytucja. Warto wspomnieć, że autor już zadeklarował iż rozpoczną się pracę nad kontynuacją. Czyli wszystkiego jeszcze nie widzieliśmy – pisze w liście do redakcji pan Bartłomiej.

  368. Tanaka
    7 maja o godz. 10:44

    Jszdzewski? Serb czy Chorwat może i to wymówi, ale Polak? Twoj komp musik crpc na AI.

  369. Tobermory
    12 maja o godz. 16:07
    Pomylki robie detaliczne. Od Ossolineum do Ossolinskich blisko. Detalicznie u mnie wszystko blisko. Jak z koniem do
    lonefather
    12 maja o godz. 16:10
    Oczym kon mysli, jego sprawa. Byle grzeczny byl. Skad ja mam wiedziec co
    konie mysla? Co mnie do tego. Byle grzeczne byly.

    ozdr Panow Seleuk

  370. Jak mowili (czy mowia). „Kon (i episkopat) jaki jest, kazdy widzi”.

  371. errata
    mialo byc pzdr od pozdrawiam, nie ozdr od ozdrawiam. Uwazam obu Panow za calkiem zdrowych. S

  372. Ty @lonefather konie lubisz, to moze tego nie lubisz. Ja widzialem jak trenowac konie zeby tylko klusem chodzily, do sulky. One biegaja w takich szelkach, zeby grzecznie nogi stawialy, po kolei jak potrzeba. Ja uwazam epidiaskop tez do sulky mozna wytrenoawac. To nazywa tresura. Oba siano lubieja. Konie i episkopat.
    pzdr S

  373. @seleuk|os|
    12 maja o godz. 17:55

    Od Ossolineum do Ossolinskich blisko
    Nawet nie dwa kroki.

  374. Tobermory
    12 maja o godz. 18:32
    Ty mnie zmuszasz Tobermory, grzebac po zakamarkach pamieci. Zakurzonych. I zadnych hashtagow nie mam. To bylo jak chyba pomylilem z Raczynskimi (???) Biblioteka. Cos chyba pisalem o jednej ksiazce. Ale nie wiem, bez hashtagow.
    ozdr Seleuk

  375. PS. Zreszta chyba Konstancja mnie poprawila

  376. @seleukos

    …tresura konia trojańskiego. Ciekawe. Niektórym udało się bez tresury puszczając go luzem np na łąki po tamtej stronie Odry. Na zieloną trawkę. Nasz lubi raczej sałatę, a sianem napycha głowy stajennych. Pycha.

  377. scrambler
    12 maja o godz. 19:10
    Ja o tej tresurze koni napisalem do @lonefather bo… Kiedys przeczytalem jak Eumenes tresowal konie w Nora. Chyba Plutarch. Nie bardzo moglem wyobrazic. To znajomych, znajomych zapytalem i czy nie moglbym zobaczyc. Pokazali mnie, takie szelki, jak to dziala. Ja uwazam takie szelki mozna zalozyc na KK. Nic odkrywcze, bo dawniej tak zrobiono, dokladnie. O koniach nie mam najmniejsze pojecie Scrambler. KK tez „salate” lubi, nie tylko „siano”. Po mojemu by wrato stare metody w pamieci miec.
    pzdr Seleuk

  378. Głódź zapytany o film T. Sekielskiego odpowiedział:
    nie oglądam byle czego

    I dalej

    Proszę mnie tu nie atakować i prowokować, bo ja taki naiwny nie jestem, jak pani myśli – odpowiedział pytany o to, czy wiedział o czynach pedofilskich ks. Franciszka Cybuli, byłego kapelana Lecha Wałęsy, i kiedy skończy się ukrywanie przypadków pedofilii w Kościele.

    Postawa tych purpuratów zostanie niezmienna na zawsze.

  379. @basia.n

    Że Głódź…? Oni te odpowiedzi mają prosto z głowy, czyli z niczego. Tak że ten… Wypiskorzą się z Paeltzem w d…. ale co jo godom? Suweren może i jest głupi, ale czy aż tak?

  380. Przeczytalem wlasnie…
    Jedna komuna (Borås) dala ogloszenie w Hiszpanii. O nauczycieli. Ponad dwiescie odpowiedzialo. Siedem czy osiem, zaczelo nauke szwedzkiego. Poprzednio komuny anonsowaly brak nauczycieli w Grecji i Wlochy. Tez z dobrym skutkiem. Nauka jezykow, przedmioty tzw estetyczne (musyka, rysunki, teatr) i sport. Moze cos dla polskich nauczycieli, nie tylko pers medyczny?
    pzdr Seleuk

  381. @seleuk|os|
    12 maja o godz. 15:20
    Kręcisz. Piszemy o pieniądzach dawanych na kościół. W Polsce dają, w Szwecji dają, wszędzie dają. A ty chcesz w Polsce zabierać. Czemu nie w Szwecji? Podobno najbogatszy bo nic nie robi i na nic tych pieniędzy nie wydaje, to na co mu?
    Ja się zgadzam, że nie wtrąca się w sprawy światopoglądowe choć nie sprawdzałam, ale jednak każdy Szwed urodzony w Szwecji jest automatycznie sponsorem kościoła bez względu na światopogląd. A co kościół szwedzki daje w zamian prócz nie wtrącania się w aborcję?
    Wydziwiałeś nad panią zbierającą podpisy, zgoda, wygląda to głupio, ale … po podpisanych różnych zobowiązaniach państwa wobec kościoła, po wydrukowanych ustawach i prawach, to właśnie prawa i ustawy trzeba zmienić, a do tego nawet w Szwecji parlamentu trzeba. W Polsce też. To jeżeli wśród posłów nie ma chęci na zmiany, istnieje możliwość działań obywatelskich i to właśnie robi ta pani. Posłom łatwiej dlatego też marudzę tu ciągle o wepchnięciu do Sejmu chociaż paru innych niż dotychczasowi.
    A jeszcze trzeba by odebrać posłom ich przywileje i kto to ma zrobić?
    Nie da się seleukos zadziałać tak jak proponujesz choć brzmi to ładnie i zachęcająco i jakże prosto, ale trzeba działać zgodnie z istniejącym prawem.
    A prawo można zmienić dopiero wygrywając wybory. I tu się kółko zamyka.
    Ja bym postulowała jasność i otwartość. Nie rozgrzewanie ‚narodu’ wiadomościami, że ktoś tam w towarzystwie pierdnął, ale rzetelnymi informacjami o stanie rzeczywistym – o sumach idących na utrzymanie kościoła, na uposażenia posłów, rzetelne omówienie propozycji gospodarczych itp. – to jest działka i rola owej ‚czwartej władzy’.
    Informacja jest podstawą. I nie może być tak, że trzeba jej szukać, ona musi być łatwo dostępna.
    Ale ogólnie to bardzo mi się podoba twoja janosikowatość antykościołowa 🙂

  382. seleuk|os|
    12 maja o godz. 15:58
    Prosze przeczytac najnowszy wpis J.Hartmana.

  383. Nie wierzę w żadne przeprosiny panów Polaka i Gądeckiego. To tylko zarządzanie kryzysem.
    Prawdziwą postawę episkopatów bez żenady pokazuje Głódź.
    Ale mnie to nie przeszkadza. Im bardziej się kompromitują, tym lepiej. Może wreszcie suveren się obudzi.

  384. Ewa-Joanna
    12 maja o godz. 22:00
    Ja bardzo Ciebie i innych przepraszam. Ja nie umiem lepiej pisac. Szukajcie dalej argumentow nie. Ja nigdy nie pisalem o poslach, dzialaniach obywatelskich, wychowywaniu spoleczenstw, naukach, organizacjach cnotliwych i mniej i dwadziescia innych rzeczy. Nigdy nie pisalem. Czasem wysmiewam z czego.

    Jedyne co pisalem to jest chec i pazernosc zdecydowanej wiekszosci Polakow. Zaspokoic pazernosc. Ta jest najwieksza i trzeba dac/wskazac zrodlo zaspokoic. Tyle. Dac im kase. Pazernym. Im wiecej to szybciej bedzie. Inaczej nigdy. Ja sam dzis uwazam ze nigdy. Zawsze bedzie peryferia i export niewolnikow. W roznej formie. KK jest jedyna korporacja, jaka moze w Polsce byc. I bedzie. Monopol korporacji kazdej nie mozna inaczej zlikwidowac jak kase oddac. PAZERNYM. To wszystko. Nigdy nic inne nie pisalem.

    A pare politykow i publicystow, co bedzie bronic KK, zostana Sprawiedliwi Wsrod Narodow Swiata. Koniec.

    Dobranoc Seleukos

  385. jakub01
    12 maja o godz. 22:12
    Ide spac.
    Dobranoc Seleuk

  386. @seleuk|os|
    12 maja o godz. 22:22
    Ja to rozumiem. Ale prawo jest prawem i to nie jest argument na nie.
    Co z tego że ktoś obieca, że zabierze bogatym i odda biednym, kiedy nie będzie w stanie tego zrobić?
    Widzisz seleukos, ja prócz pewnej dozy szaleństwa i pewnej dozy marzycielstwa, jestem cholernie praktyczna. 🙂

  387. Szanowni!

    Krótko: wczoraj była premiera. Czego i w ogóle o co chodzi – w kolejnym wstępniaku.
    Zapraszam do tego, co należy.

  388. alamakotalive
    14 maja o godz. 10:04

    Det gläder mig oerhört, dubbel gläder, att språk förbistring är förbi oss. Den här bloggen Ala ger oanade möjligheter till språkförväxlingar. Du skulle aldrig tro det. Om katter o oförsiktig användning av farbror Google plus lite till. En o annan ilsken geting eller knott. Din Ala besked om en äldre kvinna i Charlotelund är helt i min färg. Mumsar fortfarande på det. Förbehåller mig anspråk, att kunna överraska eventuellt mina lokala, mera åt det muntliga hålet bekanta. Nu med valtider, när deltagandet förväntas vara mycket högt. Sådan kort inlägg i ett rätt ögonblick kan göra skillnaden. Fattar väl också, att du inte är en konsul i Norge.

    Det med prärievargen är inte heller helkorkad. Därför att jag så klart kommer att förvränga lite, Det brukar jag göra. Man tager vad man haver. Danskar, kommer jag tala, har kennel för prärievargar. Visste ni inte? Vet det från en pålitlig källa, du alltså blir min källa. Lättnadens suck att inte pytonormen. Annars hundar Ala, är inte mina favoriter. När det gäller gamla hemspråk Ala, min kanske snedvriden av en slump är. Snarare än någons försök.

    Jag är Ala inte så bra bevandrat i heliga skrifter. Kallar all den typ av rapakaljan för kosmogonier, då uttrycket „till Guds eget land” är mig lite oklart. Om jag själv skulle bruka liknande, då skulle det betyda Valhall. Troligen. Men du ska inte ta det på helt allvar. Brukar bara segla då o då med en vikingaskepp, en replik av en orginal i Oslo. Folket vid åror o tampar ombord, som på fritiden sysslar med asatron. Har ett samfund när mig. Trevliga och oftast törstiga. Särskild en kvinna med smedja, skickligt vid ässja.

    Utan att ta varandra med största allvar. En gnutta distans till sig själv, och andra, är alltid välkommen. Utan dolda avsikter. Vad gör du bland ateister, agnostiker om du redan bor i Guds land? Himlen? Vill du omvandla ngn? Till vad?

    Mvh Seleuk