Jak pokazać światu polską niepodległość? Co nas (jeszcze) łączy?

Oglądam w telewizji : dorośli, dzieci. Dorośli rozmawiają przy stole. Dzieci się nudzą . Jedno z dzieci podchodzi do fortepianu i… intonuje „Mazurka Dąbrowskiego”. Na baczność stają wszyscy, starsi i młodsi, w mundurach z Powstania Warszawskiego, innych mundurach, ale większość w koszulkach z odpowiednio patriotycznym napisem. Króluje oczywiście orzeł biały, hasła patriotyczne prawie jak z PRL, a wszystko okraszone „100 lat niepodległości Polski”.
Całość w stylu opisanego tu kilka tygodni temu powitania naszych dreamlinerów opasanych biało-czerwoną szarfą. Tylko Mazowsza zabrakło. I górali…
Na szczęście to tylko reklama społeczna. Podobno na zlecenie kierownika/dyrektora Onet.pl, p. Bartosza Węglarczyka
Miałam wrażenie, ze to kopia powitania naszych dreamlinerów w barwach narodowych. Podobno nawet sam pomysłodawca odżegnał się od wykonania. Sądziłam, że to wyrób Polskiej Fundacji Narodowej. Autorstwa brak. Nigdzie nie widać. [*] Widzieliście?
Mnie strasznie kłuje tak podawana niepodległość. Musi być z patosem, patriotą, białym orłem, koniecznie z biało-czerwoną, z Mazowszem, ze Śląskiem – i w ogóle podlane gęsto patriotycznym sosem. Jakby nie można było inaczej.
Jakbyście świętowali i jak pokazalibyście światu 100 lecie polskiej niepodległości? Zakładam, że jeszcze świat interesuje się Polską, ale… puśćmy wodze fantazji – wszyscy się interesują. I są nas ciekawi. I jesteśmy krajem jak sprzed jesieni 2015 r.

Konstancja

* * *
Tanaka: dodałem tytuł. [*] autorem filmiku jest Wojciech Smarzowski. Link: https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/100-lat-polsko-i-laczy-nas-hymn-w-wizerunkowej-kampanii-onetu-wideo  .