Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka

14.05.2018
poniedziałek

Hołd złożony profesorowi Jedlickiemu

14 maja 2018, poniedziałek,

Profesor Jerzy Jedlicki zmarł 31 stycznia 2018 roku, w wieku 88 lat. Pośród masy obecnych historyków, wyróżniał się głębokim rozumieniem procesów historycznych, wiedzą polityczną naszych dni i zrozumieniem przeszłych klęsk. Był umiarkowanym sceptykiem; nie wierzył w uniwersalne recepty ziemskiego zbawienia. Nie ufał skrajnościom ani z lewa, ani z prawa, ani buńczucznemu, dufnemu w swą absolutną rację racjonalizmowi, ani romantycznym porywom prawicowych serc.

Podobnie jak Profesor, nie wierzę w nastanie jakiejś ery społecznej harmonii, takiego marksowskiego raju, gdzie wszyscy będą szczęśliwi, źli staną się dobrzy, zniknie wyzysk i wszelaka krzywda. Zabieganie o maksimum szczęścia to dążenie do utopii. Profesor postulował takie postępowanie, którego celem jest raczej zmniejszenie sumy nieszczęść, zła i krzywdy. Bo zło jak choroba jest łatwiejsze do zdefiniowania, łatwiej uchwycić jego sens niż sens życia, zdrowia i dobra. Nie ufał tak wydawałoby się oczywistym sloganom jak „nie ma chleba bez wolności”, bo może być tak, i to łatwo, że jest chleb bez wolności i, chociaż trudniej, „wolność bez chleba”.

Nie jest tak, że wszelkie dobra ludzkie wyraźnie się odcinają od zła, nieprawości, że jedno jest białe, a drugie czarne. Jedno dobro może konkurować z innym dobrem; interesy grupowe z potrzebami indywidualnymi, potrzeba chronienia słabszych z pragnieniem samodzielności, rozwój i dążenie do nowości z ciągłością i tradycją kultury. Między tymi sprzecznościami należy szukać złotego środka równowagi.

Metoda kompromisu nie wypływa z tchórzostwa ani z braku własnego zdania, lecz z poszanowania drugiego człowieka, klasy, narodu, rasy; zaś ideologiczny monopol wiąże się z pogardą dla tych wszystkich, co mają inne marzenia i inny ideał życia. Fanatycy porządku i fanatycy przewrotu na równi nie uznają kompromisów, bo zawsze wiedzą lepiej i nie wahają się przed ceną, jaką wszystkim przyjdzie płacić za ich projekty sprawiedliwości i organizacji społecznej.

***
Chętnie podpisałbym się pod tymi poglądami Profesora. Ale jest jedno ale. Co zrobić w sytuacji, kiedy dana społeczność czy naród zostaną opanowane przez ludzi, którzy nie kierują się zasadami wyłożonymi przez Profesora, którzy w swym cynizmie albo nie rozumieją, co to znaczy kompromis, albo uważają kompromis właśnie za tchórzostwo? Ci ludzie też mają jakieś marzenia i inne ideały życia. Ryszard Czarnecki z pewnością ma swoje marzenia i ideały, o czym świadczy jego dobrze odżywiona twarz i coraz mniejsze oczka tonące w zwałach tłuszczu.

Co zrobić, jak w tkankę społeczna wżarła się organizacja, która bez skrupułów pasożytuje na nim, która gospodarczo, moralnie (amoralnie) narzuca własne interesy, będąc zupełnie nieprzydatna, a za to całkowicie szkodliwa dla społeczeństwa?

Bardzo szanuję profesora Jedlickiego, chciałbym, aby jego postulaty tolerancji, kompromisu, wzajemnego szacunku stanowiły podstawę polityki, życia społecznego. Ale wygląda na to, że w sytuacji stanu wyjątkowego, kiedy bez wojny, bez wyraźnej przemocy fizycznej, czyli bez zabójstw, masowych aresztowań, jednak dokonuje się w sposób dyskretny mord na demokracji, kiedy ciemna materia Kościoła, niczym potężna siła grawitacyjna, wspiera gangsterów u władzy, to postulaty Profesora chyba należy zawiesić. I wrócić do nich wtedy, gdy opanowany przez zarazki i nowotwór organizm wyzwoli się od nich i powróci do zdrowia.

Lewy

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 455

Dodaj komentarz »
  1. No to przynajmniej nam się Lewy nudził na blogu nie będzie …

  2. Lewy

    Pięknie przedstawileś sylwetkę prof.J. Jedlickiego i jego spojrzenia na świat , procesy historyczne,na metodę kompromisu.

    Ale masz rację – kiedy sytuacja jest wyjątkowa,potrzebne są również wyjątkowe środki. W świecie medycznym operacje i agresywne metody leczenia farmakologicznego. Kiedy chorobą ogarnięta jest władza i część społeczeństwa potrzebne są również radykalne metody .

    Piękny,mądry tekst

  3. @ Lewy

    I tu leży … pogrzebany. Zacząć by trzeba od „kodeksu drogowego” czyli tego, co można, a czego nie można. Gdy prezydent Wałęsa zmieniał konstytucję nie słyszałem głosów sprzeciwu. Bo to przecież nasz człowiek. I Wojtyła go popiera. Potem byli innni prezydenci. I zmieniali co im sie podobało ( albo za co im płacono, bo w cuda nie wierzę). Powstał IPN, wprowadzono lustrację (za PO). I mało było sprzeciwu. Teraz jest dyktatura głupków. I jakoś leci. Opozycji nie ma. Jedyna rozsądna (chyba) partia, czyli „Razem”, traktowana jest jak zadżumiona. Bo burzy „święty” spokój.
    Jeżeli ten narodek nie wyskoczy w końcu z uprzęży niewolnika, to nic się nie zmieni. Kolejny idiota będzie mienić się nieomylnym premierem/prezydentem. Ludzie! Przecież to są tylko urzędnicy! Mają do wykonania określone zadania za określoną zapłatę z Waszych podatków. I nic więcej! Żadnych olśnień, żadnych wizji, żadnych krzyży w urzędach. Albo jesteś prfesjonalistą albo „spieprzaj dziadu”, jak mawiał ten, co leży na Wawelu.
    Nie wiem, skąd w Polakach taka uległość wobec „władzy”, bom w historii niebiegły. Gnojki Polską zawładnęły i Polacy -jak widać – zadowoleni.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. @

    Sądząc po stosunku do nagrobków
    Ofiar katastrof i zsyłki,
    Polacy nie mają dziś przodków.
    Zostały im same tyłki.

  6. @Qba
    Mnie się wydaje, że dla każdego człowieka podział na „wolno – nie wolno” powinien być jasny i zrozumiały bez interwencji profesorów wykładających nam co nam wolno.
    Bo sęk w tym, że według tych różnych profesorów, autorytetów czy guru — im i ich alkolitom wolno więcej, a ograniczenia zawsze dotyczą „tych drugich”.
    Partia „Razem” właśnie sprzeciwem wobec narzucania im sposobu postępowania zrobiła sobie wrogów z tych, co to pouczać potrafią i lubią, ale działanie zostawiaja innym. Bo potem mogą krytykować.
    I tak to się kręci w społeczeństwie szanującym ałtorytety*.

    *Błąd celowy.

  7. @Lewy
    Nie rozumiem co chcialbys „zawiesic”. Mowisz o postulatach prof.Jedlickiego, kiedy chyba chodzi tylko o poglady. I jak po zawieszeniu tego czegos (demokracji, zasady rownowagi sil?) mielibysmy powrocic do normalnosci?
    W historii zdarza sie czasem niepojety ped do autodestrukcji. Nas to spotkalo w XVIIIw. i chyba spotyka teraz. Ale co mamy zawieszac? Mozemy tylko bronic sie przed silami rozkladu w ramach regul obowiazujacych w UE.
    P.S. „Jakiej cywilizacji Polacy potrzebuja” prof.Jedlickiego czytalam kilkanascie lat temu i teraz, przerzucajac kartki widze tylko opis postaci i pogladow. Zreszta dzielo nosi podtytul: „Studia z Dziejow Idei i Wyobrazni XIX Wieku”.

  8. @ Ewa-Joanna
    Kazdy sobie ma byc autorytetem? Wyobrazasz sobie takie spoleczenstwo?

  9. @kruk
    15 maja o godz. 1:08
    Jeżeli przestrzega się prawa to do czegóż potrzebne autorytety? Bo normalnie to usprawiedliwiają bezprawie, albo pocieszają tych przez to bezprawie skrzywdzonych.
    Czy naprawde potrzebujesz profesora, żeby postepować etycznie i uczciwie?

  10. Mocherem mym ziemnie przed toba zamiatam, Lewusku. Glownie dlatego, zes mi przyblizyl zmarla sylwetke Profesora Jedlickiego. Elekwentnie przyblizyl, dodam. Ja bym tak nie potrafil. Dzieki.

    Chetnie bym sie podpisal pod tym co napisales o stanowisku Profesora wobec obecnego, tak dalekiego od doskonalosci swiata. Mam tylko jedno ale.

    Twoje bezsilne narzekanie oraz (nie)pobozne zyczenie:

    „dokonuje się w sposób dyskretny mord na demokracji, kiedy ciemna materia Kościoła, niczym potężna siła grawitacyjna, wspiera gangsterów u władzy, to postulaty Profesora chyba należy zawiesić. I wrócić do nich wtedy, gdy opanowany przez zarazki i nowotwór organizm wyzwoli się od nich i powróci do zdrowia”

    to, wybacz, jakby sie co nieco klocilo z reszta twojego wpisu o Profesorze.

    Sp Profesor bowiem w swojej karierze nie wdawal sie za bardzo, z tego co wiadomo, w pobozne zyczenia nt. usuniecia ‚nowotworu’. Ktore to usuniecie mialoby zaowocowac panaceum takim jak jakis powrot do zdrowia naszego spoleczenstwa.

    Jesli jakies zdrowie kiedykolwiek dopisywalo naszemu organizmowi spolecznemu, udokumentowanie takiegoz faktu jest dosyc niespojne.

    Po pierwsze, owo zdrowie, jesli mialo szanse zaistnienia, to tylko 1052 lat wczesniej. Pewnie wiecej niz 1052. Co raczej mizernie jest udokumetowane w literaturze naukowej..

    A pozniej zapanowal nowotwor. Ktory trwa do dzisiaj. Sp Profesor nie podejmowal sie go usuwac z Polski za swojego zycia. Ty zas sie na to porywasz ze swoim patyczkiem przeciwko Wielkiemu Krzyzowi.

    I to jest to moje ale. Ament

  11. Zamiast ‚patyczkiem’ powinno bylo byc ‚belferska linijka’.

    Wiem, Lewy, ze mowimy o mniej wiecej tym samym, jesli o poglady Sp Profesora chodzi. Moze tylko przywiazujac troche inna wage do tego czy tamtego. Tamtego glownie

  12. Chyba bede musial cos odszczekac w sprawie Iranu. Bo taka reqwelacja sie ukazala w The Globe and Mail:

    „Trump przebija Iran w strzelaninie spaghetti western”

    ‚http://globe2go.newspaperdirect.com/epaper/viewer.aspx

    Największa strzelanina w historii kowbojskich filmów jest przedstawiona w fimie spaghetii western pt. „The Good, Bad and the Ugly”. Jest to trójstronna wymiana ognia pomiędzy rewolwerowcami Clintem Eastwoodem (Blondie), Tuco (Eli Wallach) i Angel Eyes (Lee Van Cleef). Najważniejsze jest to, że przed rozpoczęciem strzelaniny pomiedzy trzema wspolnikami rzezimieszkami, Blondie opróżniła rewolwer Tuco z nabojow. O czym Tuco nie wie.

    – Widzisz, moj drogi przyjacielu, na tym świecie są dwa rodzaje ludzi – mówi Blondie po zakonczeniu historycznej strzelaniny.
    – Ci z naładowanymi pistoletami i ci, którzy kopią.

    Translation: dzięki nieskutecznej taktyce administracji Obamy, Koreańczycy Północni weszli do pierwszej kategorii, stajac się państwem nuklearnym. Ale Iran – jego boom z czasow Obamy już się skończył – teraz musi kopać.

    Tak to Trump, przy pomocy pani premierzycy UK Lies, Damned Lies and Theresa May, wygral w makaroniarskim westernie.

    Co Putin wydaje sie potwierdzac:

    Ekonomicznie zbyt slabi by przetrzymać fale nadchodzacych miejskich zamieszek w grudniu i styczniu, przy okazji wyborow , Irańczycy nie będą mogli łatwo znieść sankcji oraz jednoczesnego wycofania swych sił zza granicy. O Syrii glownie mowa jest. Kleska obecnego rezimu Iranu, przez Trumpa iprzy pomocy May wywolana

    A jeśli ktos sądzi, że Rosjanie Iranowi pomogą, to takiemu wesolkowi musiał uciec z radaru fakt Beniamina Netaniahu. Który tak serdecznie potrząsał ręką Władimira Putina na Kremlu w zeszłym tygodniu.

    Odszczekuje wiec moje wspolczucie dla Iranu wyrazane dzien czy dwa wczesniej. Persowie na zadne wspolczucie z moje strony nie zasluguja.

    Jak tak mozna dac sobie oproznic magazynek rewolweru?

  13. Lewy

    Dawnoś nie dawał wstępniaka. I dobrze, że dajesz 🙂

    Profesor Jedlicki, którego też lubiłem słuchać czy czytać, brzmi nieco buddyjsko, a może nawet wyraźnie buddyjsko: zmniejszać sumę cierpień, bo co to takiego dobro i czy może ono istnieć w jakiejś czystszej postaci niż nieszlachetna zlepianka z żużlem nieudaczności, mało jest jasne.
    Czytając wstępniaka o profesorze, myślałem też o słabo istniejącym Jezusku. Który – z grubsza – miał coś buddyjskiego w sobie (w końcu coś musiał robić przez te 18 lat, kiedy zwiał z niebieskiej książeczki, wiec wielu badaczy czy też i fantastów uważa, że pobierał wtedy nauki w jakimś buddyjski klasztorze). Byłaby to wersja profesora Jedlickiego: łagodzić, zmniejszać sumę cierpienia i uwzględniać różne cele wartości, poglądy ludzkie. Ale Jezusek potrafił też się nieźle wpierniczyć i kijem przywalić, więc byłby Jezusek pionierem marksizmu-leninizmu, a kto wie, czy i nie stalinizmu. Bo Wszechmogący to był znacznie więcej niż Stalin, a jak wiadomo – też z niebieskiej książeczki – niedaleko pada śliwka (rajska) od jabłoni spode Grójca i drugiego profesora – Pieniążka.
    I od tego bardziej aktywnego i dziarskiego Jezuska wzięła się też teologia wyzwolenia – jedyna wartościowa teologia w XX wieku, a chyba nawet w ogóle, w ciągu tych 2 tysięcy lat. Którą to teologię napalmem potraktował nasz Święty Ojciec Święty. Żeby już nic nie było, czyli żeby nad Wisłą rządzili jego nominaci: Nycz, Hoser, Zdziwisz, Jędraszewski, Dydycz, Wątroba i cała reszta wiyznawców pisoidyzmu, by pisoidy mogły wyznawać Lolkowy katolicyzm. A jedno sie od drugiego niczym nie różni.
    Profesor Jedlicki zdaje się mieć inne poglądy niż Jezusek, bo ten drugi miał słuszne poglądy: albo się wyznaje jego zasady, albo w łeb. Nie wiem, czy profesor przeprowadził jakąś analizę porównawczo-krytyczną własnych poglądów wobec poglądów Jezuska, może Ty wiesz, bo coś takiego byłoby bardzo ciekawe poznawczo. Musiałby się chyba profesor pospierać z Jezuskiem,, może nawet stanowczo, skoro nie wspierał jedynej słusznej drogi Jezuska.

    Ale skoro, jak mówisz – należałoby zawiesić łagodność profesora, by – móc uporać się z zamordystami u władzy – to czy nie wpadamy w konflikt z jego poglądami i nie wpadamy w – jak dotąd, odwiecznie stare – koleiny konfliktów, z których nie znaleźliśmy dobrego trwałego wyjścia ? Coś w rodzaju rewolucji, z koniecznym połączeniem jej z rozliczeniem drani , kusi i wydaje się bezalternatywne. Może tak jest. Wtedy tym bardziej będziemy w sprzeczności z profesorem,a w zgodzie z Jezuskiem i jego grzechem pierworodnym: niesiemy ciagle winy za Adama i Ewę – co jest nieskończenie gorsze niż faszyzm, nazizm, stalinizm i wszelkie ziemskie izmy zamordystyczne razem wzięte – i nie możemy się z tego uwolnić po kres ludzi na świecie.

  14. Tanaka

    „Ale skoro, jak mówisz – należałoby zawiesić łagodność profesora, by – móc uporać się z zamordystami u władzy – to czy nie wpadamy w konflikt z jego poglądami i nie wpadamy w – jak dotąd, odwiecznie stare – koleiny konfliktów, z których nie znaleźliśmy dobrego trwałego wyjścia ? Coś w rodzaju rewolucji, z koniecznym połączeniem jej z rozliczeniem drani , kusi i wydaje się bezalternatywne. Może tak jest. Wtedy tym bardziej będziemy w sprzeczności z profesorem”

    A przede wszystkim bedziemy w sprzecznosci z zasadami wyborow demokratycznych. Ktore daly PiSowi wladze do nasteonych wyborow. Dalej, zreszta, pewnie tez. No bo czy jest jakas sila partyjna, ktora ma szanse na zwyciestwo wyborcze PiS za rok?

    Profesor Jedlicki za madry byl zeby tracic czas na dzisiejsze chimery partyjno-demokratyczne w Polsce. My zas tylko tymi chimerami sie zajmowac potrafimy.

    Mimo wszystko, lepsze to niz oddanie sledztwa w sprawie demokratycznosci wyborow nad Wisla w lapy WWP. Czy innej Anodiny.

    Bo ktos musi sie nimi zajmowac. Inaczej, to one, te chimery, beda nam wyznaczaly nasza porabana demokracje. Praworzadnosc kraju podporzadkowana ministrowi aktualnego rzadu. I podobne dewiacje od podstawowych kanonow demokracji jakie znamy

    „Dzis w Brukseli ma zostac przedstawiony stan rozmow miedzy Komisja Europejska a Polska, w sprawie praworzadnosci. Franz Timmermans mowi, ze `na tym etapie nie
    ma szans na wycofanie artykulu 7′.”

    Ten artykul 7 to strasznie wolno dzialajaca bomba. Moze nie zdazyc z wybuchem przed nastepnymi wyborami

  15. @kruk
    No dobrze; nie postulaty tylko poglądy !
    I jak po zawieszeniu tego czegos (demokracji, zasady rownowagi sil?) mielibysmy powrocic do normalnosci?
    Mam takie same poglądy jak Profesor. Ale w sytuacji wyjatkowej,kiedy na skutek nieszczęśliwych zbiegów okoliczności władze uzyska bezwzględny , cyniczny dyktator, który gardzi innym człowiekiem, dla którego poglady Profesora sa niezrozumiałe, trzeba sięgnąć po środki wyjątkowe. Bo im dłużej pozwoli się temu człowiekowi trwać u władzy, tym większych dokona zniszczeń.
    Gdyby świat wcześniej zareagował i odsunął Hitlera od władzy, to nie zginęloby 50 milionów ludzi.
    Można mi zarzucić, że porównywanie gnoma z Hitlerem jest nadużyciem. Prawda, że nie grozi on światu, nie ta skala, nie te możliwości. Nie sprowadzi takiego nieszczęścia na świat i na Polskę.
    Jest to taka polska, przaśna wersja fjiurerka, któy normalny kraj przekształca w jakieś pokraczne monstrum, w którym analfabeci, prostacy tacy jak Pięta, Kuchciński, chamy w rodzaju Brudzińskiego, Pawłowicz, i szajka przyssanych do państwowych spółek pasożytów , wyprowadzają nas z grona cywilizowanych narodów.
    Tego nie wytrzymał Piotr Szczęsny i sie podpalił.
    Wiem, że to co piszę, mówię, to tylko słowa, słowa..
    Ale wiele rzeczy w przeszłości zaczęło się od słów. Nie wiem ja to się potoczy, w jaki sposób odsunie się tę bandę od władzy.
    A powrót do normalności ? Myślę, że znów znajdzie się jakieś gremium uczciwych prawników, ekonomistów, historyków, takich nowych Geremków, którzy sprowadzą Polskę na normalne, cywilizowane tory, gdzie poglądy Profesora staną się normą, będą tak oczywiste jak powietrze, banalne jak 2×2=4

  16. @orteq
    Prawda, że to trwa więcej niż 1052 lat. Ale w wielu innych krajach to trwa jeszcze dłużej. Polska to przecież nie pierwszy ochrzczony kraj. Anglikom, Francuzom, Hiszpanom..(w kolejce Irlandia) udało się ograniczyć wszechwładzę nowotworu kaka. Ja mam nadzieję, że ten wiatr historii zawieje nad Wisłą . Taką radosną nowinę głoszę.

  17. @Tanaka
    Zdaję sobie sprawę, że wpadam w konflikt z samym sobą i z poglądami Profesora. Tak to bywa,kiedy pacyfista bierze do reki broń by broni się przed bandytą, czyli wpada w konflikt z samym sobą.

  18. Lewy
    15 maja o godz. 8:11

    Że wiatr historii zawieje i nad Wisłę jest bardzo prawdopodobne.
    Bo to nie jest tak jak @Orteq napisał o porywaniu się z patyczkiem,lub linijką belferską na problem.Górską lawinę wywoluje jeden kamyk.
    Lawinę w historii wydarzeń również 🙂

    ps. ja również czytałam wczoraj nowy artykuł prof. Hartmana

  19. Orteq
    15 maja o godz. 7:53

    Z pisoidami należy walczyć demokratycznie, przestrzegając konstytucji. Jeśli opozycja będzie dupowata, dostanie w dupę, a my też. I to też będzie znaczyć, że w ogóle Polak składa się z dupy i niczego więcej: pisoidu to dupy, a opozycję leje w jej dupę. Opozycja zaś jest tak dupowata, że lubi być w dupę lana i pasują jej dupy u władzy choć gada przeciwnie.

    Wyjątkiem od zasady walczenia w oparciu o zasady demokratyczne powinno być to, co nie jest całkiem jednoznaczne: tak ciężkie zlamanie zasad przez rządzących pisidów, że będzie to zamachem stanu.Który przecież, od dawna, pełza. Do takiej krawędzi się zbliżamy.

    Niezależnie od tego, za absolutnie konieczne uważam bardzo staranne, dogłębne ale i rzetelne oraz konsekwentne rozliczenie wszystkich pisoidów i ich pomagierów oraz biskupów jako współsprawców, z ich nieprawości, przestępstw i draństw. To jest i konieczne i ryzykowne, bo są i tacy, których aż swędzą łby i łapy, by się wykazać gorliwością neofitów i rewolucjonistów. Aby jednak posunąć sprawy choć trochę ku cywilizacji, praworządności, przyzwoitości i wolności jest to konieczne. Tusk zrobił rzecz fatatną, pozwalając tumorowi się rozwijać bez przeszkód i wszyscy teraz płacimy wielką cenę. Dla mnie jest jasne, dlaczego Tusk tego nie zrobił: za bardzo był solidaruchem. I niewiele już zrobi. Albo zrobią to inni, jacyś obywatele, co do których można się spodziewać, że nie ma ich wielu, albo w ogóle nie będzie to zrobione, z należnymi konsekwencjami.

  20. Tanaka
    15 maja o godz. 8:39

    Nawiązując do Twego ostatniego zdania, przytoczę fragment z felietonu red. R. Walenciaka z lipca 2017 .
    cyt.
    „PiS nie będzie rządził do końca świata. Komunistyczna Partia Chin to nie jest, i Polska to nie Chiny. Przy tych kadrach wpadki ma jak w banku, a na końcu niechęć wyborców – gwarantowaną. Może więc sobie kontrolować opozycję, skłócać ją, likwidować wrogie media, budować pomniki Lecha Kaczyńskiego w każdym mieście, to wszystko przeminie.
    I przyjdą ludzie, którzy pomniki zburzą, wyniosą Lecha Kaczyńskiego z Wawelu, a Dudę postawią przed sądem.
    Nie sądzę, by byli to platformersi… Takie zagrywki, jak z sądami, wypychają ku górze radykałów, osoby twarde i nieprzejednane.
    I z prawicy, i z lewicy.
    Taką opozycję hoduje sobie PiS, i takich następców. „.

  21. basia.n
    15 maja o godz. 8:53

    Następcy szybko zrozumieją, że rządzenie bez Trybunału Konstytucyjnego i z podporządkowanymi sądami jest dużo łatwiejsze

  22. zulu24
    15 maja o godz. 9:52

    To z taką perpektywą o jakiej piszesz, tylko ręce opadają….

  23. @ kruk
    15 maja o godz. 1:08

    Kazdy sobie ma byc autorytetem? Wyobrazasz sobie takie spoleczenstwo?

    A ja sobie wyobrażam!
    Ja jestem dla mnie jedyną osobą, którą nieco znam, zatem mógłbym ew. być dla siebie autorytetem. Każda inna osoba jest mi znacznie bardziej obca, choćby z tego powodu, że nie mogę znać motywów jej postępowania, a prawda jest jak duda – każdy siedzi na swojej. Do tego, im bardziej ktoś jest chwalony i nagłaśniany, tym bardziej jest podejrzany. Wniosek z powyższego jest (dla mnie) oczywisty – autorytet jest kolejnym mitem boskim.
    Jak już wielokrotnie pisałem, nie jest istotne kto pełni jaką funkcję w „służbie” społeczeństwa. Wystarczy pełna otwartość działania, by można było stwierdzić, czy dany urzędnik zasługuje na wynagrodzenie. Przeniesienie „tajemnicy wiary” na pole zarządzania państwem jest zbrodnią i bardzo niedobrze świadczy o społeczeństwie.
    Jeszcze raz odwołam się do mego ulubionego przykładu – ruchu drogowego. Jego reguły są tak proste, że nawet najdurniejsi mogą im sprostać. Mało tego – jawność i oczywistość tych przepisów pozwala natychmiast stwierdzić ich przekraczanie. Czy potrzebny jest do tego aparat urzędniczy? Nie, każdy widzi i wie.
    Teraz herezja – zarządzanie państwem nie różni się jakościowo od zarządzania ruchem drogowym. W obu przypadkach chodzi o przepływ dóbr wszelakich różnymi drogami komunikacyjnymi. Dla każdej z dróg są proste przepisy uwzględniające istniejące uwarunkowania transportowe. Bo to droga determinuje warunki, a nie jej użytkownik. Niestety, ten warunek jest permanentnie ignorowany przez „rządzących”.
    Wielokrotnie zdarzało mi się zarządzać różnymi procesami, również w „służbie państwowej”. I zawsze stwierdzałem potworne, bezsensowne skomplikowanie sprawy z tabunem przeszkadzających sobie nawzajem ludzi. A jednym z najgorszych hamulców jest kretyńska hierarchia. Każde zadanie można sformułować jako samodzielną pracę z adekwatnymi pozytywnymi (np. gratyfikacja pieniężna) i negatywnymi (np. kara pieniężna) konsekwencjami. Oczywiście w takim systemie nie mają racji bytu miliony tzw. ciepłych posadek bez jakiejkolwiek odpowiedzialności. Niestety, to właśnie te posadki dają najwięcej możliwości (czasu i środków) na obronę istniejącego stanu. A nawet na jego rozbudowę. Ci, którzy rzeczywiście tworzą podstawy naszego bytu, nie mają czasu na głupoty, przez co są hamsko wykorzystywani. I tak sobie pędzimy na skraj urwiska, zapatrzeni we własną wielkość na miarę wymyśloonego boga.

  24. @ zulu24
    15 maja o godz. 9:52

    Jerzy Urban napisał dawno temu, że każdy kolejny rząd, bez względu na opcję polityczną, będzie psuć prawo. Tak się niestety dzieje. Bo ludzie są „biorcami”. Aby dać, trzeba pomyśleć. A tego nikt nie uczy.

  25. Qba
    14 maja o godz. 23:39
    Jedyna rozsądna (chyba) partia, czyli „Razem”, traktowana jest jak zadżumiona.
    —————
    Co rozsądnego proponuje partia „Razem”?

  26. Qba
    15 maja o godz. 10:18

    Jerzy Urban napisał dawno temu, że każdy kolejny rząd, bez względu na opcję polityczną, będzie psuć prawo.
    ——————

    Rzad nie psuje prawa. Prawo psuje parlament. To nie to samo…

  27. Tanaka
    15 maja o godz. 8:39
    Tusk zrobił rzecz fatatną, pozwalając tumorowi się rozwijać bez przeszkód i wszyscy teraz płacimy wielką cenę.
    ——————

    Nie Tusk.
    Rak zaczął się rozwijać dużo wcześniej. Najpierw była „falandyzacja”. Później sprawa Oleksego. A jeszcze później było już z górki. I jest tak do dzisiaj…

  28. @Qbusiu
    Jesteś pyszałkiem uważając siebie za jedyny autorytet, bo ja zawierzam innym poza mną autorytetom. To znaczy przepuszczam przez filtr własnej wiedzy, własnego zdrowego rozsądku, czyli jakos decyduję o tym kto jest dla mnie autorytetem, a kto nie.Autorytetem jest Darwin a nie biblijna hipoteza o powstaniu świata. Autorytetem jest komisja Millera , a nie podkomisja Macierewicza. Pewnym autorytetom zawierzam „w ciemno”, bo moja wiedza jest ograniczona, np. nie jestem fizykiem w związku z czym muszę ufać Einsteinowi, mechanice kwantowej. Tak samo ufam lekarzowi a nie znachorowi.
    W przeciwieństwie do Ciebie mam mnóstwo autorytetów.

  29. Qba
    15 maja o godz. 10:13

    „Teraz herezja – zarządzanie państwem nie różni się jakościowo od zarządzania ruchem drogowym.”

    To nie herezja – dołóż do tego, że ja jako chcący przetransportować coś z punktu A do punktu B mam wybór tego, który to zrobi najlepiej.
    Tylko wtedy okazałoby się, że taka struktura jak państwo jest nieefektywna i droga, więc nikt by nie korzystał z jej usług i automatycznie zniknęłyby te tabuny przeszkadzających ludzi

  30. Taieri
    15 maja o godz. 10:23

    „Rzad nie psuje prawa. Prawo psuje parlament. To nie to samo…”

    Fizycznie masz rację – ale prawo jest psute przez zgodę na psucie prawa a kto jest wykonawcą to sprawa drugorzędna

  31. @Taieri
    15 maja o godz. 10:22
    Wtrącę się 🙂
    http://partiarazem.pl/program/

  32. @Qubuisiu
    @Taieri zapytal Ciebie;” Co rozsądnego proponuje partia Razem ?”
    No własnie, co proponuje mądrala Zandberg ? Poza tym, że on chce tak zrobić, żeby było dobrze ? Ale jak to zrobić, to już go nie interesuje, żadne koalicje, żadne kalanie się w realnej brudnej polityce.
    Przecież oprócz głupot, jakie popełnił śliniący się na widok Ogórek Miller, to Zandberg i jego Razem, które nie chce być z nikim razem tylko z samym sobą,przyczyniło się do tego że SLD nie dostało się do Sejmu i pełna władza wpadła w łapki szczekliwego gnoma.
    I ten Zandberg dalej szlachetnie odcina się od wszystkich, twierdząc podobnie jak gnom, że Polska była w rujnie.
    Ty jednak masz oprócz siebie autoryteta Zandbera.

  33. basia.n
    15 maja o godz. 8:53

    Ta „twardość i nieprzejednaność” jest badzo potrzebna. W Polsce, oprócz tzw. „komuchów”, którzy odpowiadają za znacznie więcej niż mają na koncie (własne zaniechania i winy na nich zwalamy – mówię o zbiorze ludzi, nie o sobie, czy Tobie), nikt za nic nie odpowiedział i nie odpowiada. Ani Wałęsa z Milczanowskim i Falandyszem za – de facto – zamach stanu, w postaci oskarżenia premiera Oleksego o bycie „ruskim agentem” co doprowadziło do jego dymisji i życia w poczuciu infamii (ze strony łotrów), ani Balcerowicz za wiele drakońskich i wykańczającyh całe sektory gospodarki i grupy społeczne z obiegu i de facto – życia, ani nie odpowiedział za stumilionową (chyba w 1993 roku) aferę z zakupem bezużytecznego sprzętu dla Urzędów Skarbowych, ani nie było weryfikacji oskarżeń Michnika o „kupowanie ustawy medialnej” przez SLD, ani nie było rozliczenia I rządów PiSu z kolejnego zamachu stany w postaci oskarzenia Leppera o korupcję przy zakupie ziemi na Mazurach, co doprowadziło do wywalenia Samoobrony z koalicji, niszczenia samej partii, likwidacji koalicji i w rezultacie – samolikwidacji rządów PiS, ani nie było postawienia Ziobry et cons. przed Trybunałem Stanu za zaszczucie, ze skutkiem śmiertelnym, Barbary Blidy – pomimo gotowego raportu komisju kierowanej przez Kalisza, ani nie było rozliczenia innych komisji parlamentarnych z aferzystami, ani rozliczenia samych komisji – za ideologię a nie ścisłą pragmatykę dochodzenia prawdy, ani nie było wywalenia Kamińskiego, „agenta Tomasza” i innych za politycznie motywowane próby wsadzenia Kwaśniewskiego z żona w rzekome afery, ani nie było wywalenia tegoż Kamińskiego z CBA, czy jak to się nazywało wtedy, gdy Tusk rządził, a Kamiński 2 lata był u niego szefem, majc na koncie aferę polityczną z prowokacją korupcyjną wobec burmistrza Helu, przy pomocy manipulowania wciskania na siłę w korpcję posłanki PO Sawickiej, ani nie było rozliczenia prwdziwych, a raczej glównie rzekomych afer PO, ani rozliczenia PiSu za nielegalne podsłuchy w „Sowie i Przyjacielach” , ani nie było rozliczenia PiSoidów za łamstwa i religię nienawiści smoleńskiej, na czym doszli do władzy, ani nie było rozlicznia tzw. Komisji Majątkowej za kradzież setek milionów i miliardów dawanych korupcyjnie biskupom,ani nie było rozliczeni biskupów za kradzieże, fałszywe świadectwa, uwłaszczanie się na Polsce, ani nie ma i może nie być rozliczenia Kaczyńskiego, Dudy, Szydło, Morawieckiego i innych za łamanie Konstytucji, ustaw, niezależności sądów i innych filarów demokracji w Polsce.

    „Twardzi i nieprzejednani”, albo inaczej: do bólu konsekwentni w rozliczeniu (a podstawie prawa, nie ideologii) PiS-u i Kościoła kat – są niezwykle potrzebni Tyle, że jest spore ryzyko, że się wyrodzą i dostaną rewolucyjnego wzmożenia i posmakują inkwizycyjności. To największa trudność. To jest potrzebne, ae też wymaga kontroli publicznej. A gdzie jest ta kontrola i ci obywatele? Dobre pytanie, bez jasnej odpowiedzi.

  34. Aha @J-E wrzuciła program partii Razem
    am jest tak fajny punkt
    Godna praca
    a bym jeszcze dodał za Mrożkiem..i wszyscy będą grubi z powodu dobrego powodzenia się wszystkim

  35. Tanaka g. 10.57
    i to powinien być wstępniak,
    z powodu nierozliczania nikogo, rozumiem tych z Razem, że nie chcą współpracować z tymi, którzy byli, są w sejmie, gdyż to jedna klika, mafia….
    zmiana na PO, N, PSL, nic nie zmieni

  36. @Tanaka
    Realistycznie pokazałeś to polskie piekło, i ten powolny marsz w kierunku pisolandu. To powolne staczanie się, od Sejmu kontraktowego, który był najlepszy, gromadził najrozsądniejszych ludzi, a kazdy nastepny był coraz gorszy, aż doszliśmy do Pięty.
    Może jednak jakoś się odbijemy, bo dno chyba już osiagnęliśmy.
    No i taka kwadratura koła; jak rozliczyć łotrów a nie popaść w inkwizycyjność.
    Podziwiam Norwegów, że zbrodniarza Breiwika bez histerii osądzili, ale nie rozumiem, bo nie jestem Norwegiem, tylko mściwym Polakiem i nigdy bym nie pozwolił aby ten naziol-morderca zażywał luksusów, studiował , dalej heilował i grał rolę pokrzywdzonego celebryty.

    Co mi się marzy, śni,co ja bym zrobił tym łobuzom z pisu, to nawet nie będę ujawniać na blogu. To moja osobista przyjemność

  37. parafianin
    15 maja o godz. 11:12

    ja mam takie skrzywienie umysłowe, że pod dowolnym wstępniakiem mogę – trochę niechcąco – wyprodukować parę własnych wstępniaków. A potem muszę się narobić dodakowo, żeby wstępniaka pt. wstępniak wyprodukować osobno. Jak co powiem, to już powiem…

    Z partią „Razem” taki kłopot, że oni się tak bardzo separują, że nie widać szansy na to, by na cokolwiek mieli wpływ, może poza 3-4 dzielniami Warszawy i może jedną we Wrocławiu albo gdzieś. To nie daje żadnej szansy – niestety – na rozliczenie pisoidów z biskupami. A jeśli sobie „Razem” roi o tym, że metodą „uświadamiania” i pracy u podstaw osiągnie to, co należy to dobrze, ale musi mieć na to pięćset lat czasu. Niech będzie – tylko trzysta i sprawa załatwiona.
    Bez znośnego i niecynicznego kompromisu z innymi sprzmierzeńcami będą śnić snem fantazatycznym, zamiast wpływać na rzeczywistość.

  38. Lewy
    15 maja o godz. 11:20

    Zdaje się, że Cię dobrze rozumiem w tym, co bym zrobił, jakbym dorwał głownych pisoidów i każdego biskupa. Ale też mi sie zdaje, że jakby trafili na 23 lata za kraty co do jednego, no, może jedni na lat 15 a inni na 25, to by mi wystarczyło. Sądzę, że Norwegowie, mimo, że z innej planety, nie są ufoludkamii wielu z ich także miało chęci mordecze, ale że prawo jakie sobie wypracowali jako wspólnota (nieco ciągle plemienna, co akurat ma sporo zalet, bo łatwiej się porozumieć), jest przez nich uznawane. I w sobie jakoś uzgadniają chęć wykonania kodeksu bozi z niebieskiej książeczki, który sobie podwędził Kodeks Hammurabiego, z kodeksem humanistycznym i niekaraniem śmiercią za śmierć, oraz niekaraniem w sposób okrutny. Ale też może jest tak, że żyja w zamożności, na uboczu wojen, nie pchają się ze swoją agresja poł świata dalej, byli nieco utemperowani przez Szwedów, którzy nimi rządzili, mają coś z moresu i rozsądku, coś ludzkiego, oraz mają sporo szczęścia, że u siebie znaleźli ropę i gaz. Ale też mieli zbiorową mądrość, by tego dobra nie trwonić,, jak robia Polacy i zbierają i oszczędzają na pomyślność własna i wielu pokoleń naprzód – co u Polaka jest niemożliwością absolutną. Całe bogactwa I Rzeczpospolitej, Polacy, znaczy się ci dobrze urodzeni, bo nie niewolnik pańszczyźniany, roztrwonili wzorowo i dokumentnie. A teraz jęki i wścieklizna na innych za to, co sami Polacy zniszczyli.

  39. Tanaka
    ja mam większy kłopot ze starymi partiami niż z Razem,

    Sekielski z pomocą internautów rozszyfrował skrót PiS i to wielokrotnie
    https://www.youtube.com/watch?v=4mv-GCHoKa4

  40. @Lewy, 8:11

    Wienc Pan Bozi najwyzsiejszej niech bendom za to dzienki. Zo help mi, nam i kazdemu po trochu.

    O ty nam Lewusku jedyny
    Radosne gloszacy nowiny
    Niech ciem Pan Bozia w swej opiece ma
    Wtedy i nam czasem jakiego ochlapa da

  41. Ostatnie wybory we Wloszech, w marcu, wygrali ci, co nie lubią obcych i Europy. Te Wlochy to nic innego taki nastepny klon Pomrocznosci Zamglonej. I tera tacy dowcipniacy jak Pat Cox, byly przewodniczacy Europarlamentu maja prawo do takiego oto podsumowania historyczno terazniejszego:

    – Od Baltyku po Adriatyk mamy teraz nieprzerwany ciag krajow, w ktorych w rzadzie uczestnicza lewicowe lub prawicowe partie populistyczne. Linia zelaznej kurtyny, ktora wymyslil, swojego czasu, Churchill, odrodzila sie w pelnej glorii. Choc oczywiscie ma inny charakter i powstala z innego powodu. No i oczywiscie znowu nikt jej nie chce ani dostrzegac ani przestrzegac.

    Ten Cox ma szanse na zostanie nowym Churchillem. Albo nie ma

  42. Ucieszyla mnie, Polonusa, wiadomosc, iz skonczyla sie awantura o pomnik katynski w Jersey City. Burmistrz tego miasta chcial usunac brzydactwo i nabluzgal
    przewodniczacemu polskiego Senatu. Teraz zapadla nowa decyzja o malym
    przesunieciu pomnika. No i sa nowe nas przeprosiny pana burmistrza.

    Okazuje sie, ze zadzialala dyskretna wspolna akcja Polonii z Jackowa i dyskretna akcja polskich sluzb dyplomatycznych. Brawo minister Czaputowicz. Uoj wielkie brawa. Kazdy, nawet najpotworniejszy w swym artyzmie pomnik katynski powinien byc chroniony.

    Inaczej, wszystkie pomniki smolenskie, juz powstale i wciaz powstajace, nie beda mialy racji bytu

  43. zulu24
    15 maja o godz. 10:48

    „Rzad nie psuje prawa. Prawo psuje parlament. To nie to samo…”

    Fizycznie masz rację – ale prawo jest psute przez zgodę na psucie prawa a kto jest wykonawcą to sprawa drugorzędna
    ——————

    Jeśli zgodę na psucie prawa wyrażają wyborcy…a wyrażają…

  44. Ewa-Joanna
    15 maja o godz. 10:53

    Wtrącę się
    http://partiarazem.pl/program/
    —————-

    Dzięki. Ale ja pytałem o to co ROZSĄDNEGO proponują?;)

  45. @@Lewy, Tanaka
    Mam potrzebę wyznać i zarazem się usprawiedliwić, ze ostatnio – miast udzielać się tu, gdzie powietrze świże, a człowiek czuje się jak u pana bożyczka nieistniejącego za piecem realnym, trzymam tzw. rękę na tzw. pulsie po sąsiedzku. U Passenta.
    Teren jest trudny, ale jakoś daję radę.
    Zwłaszcza @Lewusek to chyba docenia, bo pamięta moje śmoje boje tamże, ale też wie – że lubię wyzwania.
    Serdeczności

  46. Jak juz o ministrze Czaputowiczu mowa

    Minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz sporo dzisiaj nadal, w Rz, o trudnych pytaniach. Na ogol powsciagliwie, jak na dyplomate przystalo.

    Jednakze, bardzo stanowczo wypowiedzial sie w sprawie Just Act. To ten z naciskami takze w sprawie zydowskiego mienia bezspadkowego.

    – W Polsce wszyscy obywatele sa rowni wobec prawa. Obywatele polscy narodowosci zydowskiej nie moga byc dyskryminowani ale tez nie moga byc specjalnie traktowani.
    – Zgodnie z polskim prawem, podobnie jak w krajach Zachodu, mienie bez prawnych spadkobiercow staje sie wlasnoscia panstwa lub samorzadu.

    Sprawe wyjatkowosci Holokaustu ominal wezykiem. No i slusznie. Co tam nam jakis Holokaust. Naplewat’

  47. @ Lewy
    15 maja o godz. 10:43

    Niby takiś lewicujący, a autorytetów Ci trzeba.
    Według wikipedii
    „Autorytet (łac. auctoritas – powaga, znaczenie) – pojęcie mające kilka odmiennych, choć nakładających się często znaczeń. Społeczne uznanie, prestiż osób, grup lub instytucji społecznych oparte na cenionych w danym społeczeństwie wartościach.”
    Używanie określenia „X jest dla mnie autorytetem” bez szczegółowego wyjaśnienia w czym i w jakim zakresie, jest wyznaniem wiary. Natomiast po uszczegółowienieniu mamy już do czynienia z konkretnymi działaniami, ktore trudno uogólnić do poziomu autorytetu.
    Jeżeli zapytasz @basię.n czy lubi np. Mozarta, na pewno nie odpowie krótkim tak lub nie. Bo, zakładając, że Twe pytanie dotyczyłoby jego utworów, popełnił ich wiele i nie każdy każdemu odbiorcy odpowiada.

    Mieliśmy całkiem niedowno świetny przykład. Pan Miłosz otrzymał nagrodę Nobla. Natychmiast okrzyknięty został autorytetem i zgodnie z nową funkcją pytany był o wszystko. Niechcący słyszałem jego wywód na jakiś aktualny temat. Żenujący, co dostrzegli nawet wypytujący go dziennikarze.
    A wielki obrońca pedofili, niejaki Wojtyła, ciągle postrzegany jest jako autorytet moralny.
    Może teraz rozumiesz dlaczego napisałem, iż jestem jedyną osobą, która ew. mogłaby być dla mnie autorytetem. Gdybym takowego potrzebował. Aliści nie jestem wierzący więc i nie mam takich potrzeb duchowych, bo nie mam ducha. On jest w narodzie.

  48. @ Lewy
    15 maja o godz. 10:53

    Na pytanie o partię „Razem” dostałeś już liczne odpowiedzi. Mnie wystarczaja dwą argumenty:
    – nie zadaje się z dotychczasowymi „elitami”, bo jakie one są każdy widzi,
    – robią dużo w terenie nieinteresującym dla Warszawy, która ciągle zachowuje się jak Kaczyński – poza mną/nami nikt się nie liczy. Wiesz o nich mało, bo mało podtykane jest pod nos przez prasę i tv. Podobnie było przed ostatnimi wyborami. Szanownej PO nie chciało się ruszyć w teren i mamy dobrą zmianę. Zobaczymy, czy pomysły Zandberga wypalą. Choć mnie to zupełnie nie dotyczy, życzę mu stania się najsilniejszą partią opozycyjną. Bo to dziś jedyna szansa dla Polski.

  49. mag – 13:45

    „Mam potrzebę wyznać i zarazem się usprawiedliwić, ze ostatnio – miast udzielać się tu, gdzie powietrze świże, a człowiek czuje się jak u pana bożyczka nieistniejącego za piecem realnym, trzymam tzw. rękę na tzw. pulsie po sąsiedzku. U Passenta. Teren jest trudny, ale jakoś daję radę. Zwłaszcza @Lewusek to chyba docenia, bo pamięta moje śmoje boje tamże, ale też wie – że lubię wyzwania.”

    Nie musisz sie usprawiedliwiac, mag(siu). To my jestesmy ci winni nasze usprawiedliwienia. Za nasze lapserdactwo. I za nasz brak dostarczania ci wyzwan.

    Gratulacje z powodu wejscia w rytm blogu passentowego. Zakusy moderowania przez Gospodarza, czy wrecz banowania, nie ukazuja juz swojego paskudnego lba, ha? Czy to oznacza postep wieku u ciebie czy u niego?

    Slowo mellow na mysl przychodzi. Lagodny, spokojny, odleżeć. Oraz jeszcze pulchny .. Do wyboru

  50. @Tanaka
    15 maja o godz. 10:57
    Drogi Tanako tym co mnie nieodmiennie fascynuje w aferze Rywina – a jako wtedy bezrobotny śledzenie jej telewizyjne a potem internetowe pasjonującym zajęciem – jest fakt, że najciekawsze fakty wyszły gdy opadał kurz medialny. Gdy już Michnik wystąpił, Urban wystąpił…
    Te małe literki ,,i/lub czasopisma”. Finalnie beknęli za to ludzie niskiego szczebla…
    Kwestią dla mnie fundamentalną było: CZY TYLKO TĄ USTAWĘ W TEN SPOSÓB SFAŁSZOWANO? Tylko tą? NIKT PUBLICZNIE NIE WYRAZIŁ tego pytania. Dobry ogrodnik widząc zepsute jabłko w skrzynce przejrzałby pozostałe, nieprawdaż?
    Mały fakcik: chyba w 2014r rząd przygotował ustawę uniemożliwiającą unikanie opodatkowani zysków w Polsce. Opublikowano ją z zaledwie jednodniowym opóźnieniem. Ten jeden dzień odsunął jej wejście w życie o rok…

  51. @ Taieri
    15 maja o godz. 10:23

    Rzad nie psuje prawa. Prawo psuje parlament. To nie to samo…

    Ja cytowałem Urabana, który na rządach zna się znacznie lepiej ode mnie. I wydaje mi się, że ma rację. Gdyby rzeczywiście parlament miał coś do powiedzenia, to pewnie byłoby nieco lepiej.
    Rząd tworzy (na ogół) większość parlamentarna. Nie widzę więc specjalnej sprzeczności w przedmiotowym stwierdzeniu.

  52. Slawczan – 14:28

    „co mnie nieodmiennie fascynuje w aferze Rywina… jest fakt, że najciekawsze fakty wyszły gdy opadał kurz medialny. Gdy już Michnik wystąpił, Urban wystąpił…
    Te małe literki ,,i/lub czasopisma”. Finalnie beknęli za to ludzie niskiego szczebla…
    Kwestią dla mnie fundamentalną było: CZY TYLKO TĄ USTAWĘ W TEN SPOSÓB SFAŁSZOWANO? Tylko tą? NIKT PUBLICZNIE NIE WYRAZIŁ tego pytania. ”

    Wydaje mi sie, ze Tanaka nabazgral cos o tym, iz nie było weryfikacji oskarżeń Michnika o kupowanie ustawy medialnej przez SLD. Czy wy o tym samym? Czyli o sniegu spadlym przed laty?

    Ten snieg dawno temu do Baltyku splynal

  53. @Tanaka
    15 maja o godz. 11:23
    ,,Razem” jest sekowane* bo 25 lat neoliberalnej propagandy zrobiło swoje. Nawet tzw. komunie w połowie się coś takiego nie udało.
    Przeczytaj jakikolwiek artykuł Sroczyńskiego czy Wosia na ,,GW” i zobaczysz taki zalew neoliberlnego jadu pod nimi, że jeżeli chodzi o poziom agresji prawicowe szmatławce się niczym nie różnią od tego.
    Co prawda, do świadomości społecznej trochę zaczyna się przebijać, że Korea Pn to nie jest kraj socjalistyczny ale…Gdybym zebrał wszystkie moje odesłania do Korei Pn ze strony zwolenników wolnego rynku to spokojnie co tydzień mógłbym przez wiele lat polatać.
    A przecież ww. redaktorzy bynajmniej ,,dobrej zmiany” nie popierają. Absolutnie. Oni zwyczajnie robią bilans zysków-strat i ich przełożenie na społeczeństwo. Już nawet to jest zbrodnią w oczach zwolenników konstytucji, wolnych sądów , niskich podatków i elastycznych form zatrudnienia.
    A bez tego – diagnozy – nie ma szans na leczenie. Widocznie Polakom zdecydowanie bardziej było potrzebne te wyklęte ,,500+” niż wolne sądy (zresztą czy aż takie wolne i uczciwe one były?), albo przestrzeganie Konstytucji skoro ci którzy ,,pińciu stówek” nie chcieli dac tejże Konstytucji także nie przestrzegali, co przyklepywał ten sam ,,niezależny” TK (,,Katon” Rzepliński za coś chyba został uhonorowany medalem z Watykanu?) O czym, kto jak kto ale my ateiści chyba wiemy coś?
    A może podniesienie płacy minimalnej – niszczące dla gospodarki, co widać po bezrobociu?
    Obawiam się, że teraz jest pozamiatane – PiS zyskał cos bezcennego w dzisiejszych czasach – wiarygodność. Co gorsza zarobił to na poletku na którym powinna grasować lewica – socjalna, wolnościowa (czy wolnomyślicielska). Zamiast tego grasuje cyniczna (bo ich socjalność to tylko pochodna słupków sondażowych) czarnosecinna, klerykalna klika.
    Niestety wolny rynek i wszystko co się z nim wiąże – pozbawianie praw pracowniczych (de facto bo de jure a jakże prawie socjalizm), wyzysk, całkowite podporządkowanie pracownika potrzebom kapitalistów był w paczuszce z tolerancją, wolnym wyborem (wiadomo – to było potrzebne by zatrudniony mógł sobie ,,wybrać” taką paskudną robotę), wolnością słowa, neutralnością światopogladową. Poglądy takie tylko GŁOSZONO ale absolutnie NIE PRAKTYKOWANO. A i to wystarczyło by w połączeniu z neoliberalizmem je skompromitować. Bo z Wolności w III RP tylko praktykowano darwinizm społeczny. Resztę na tyle na ile ksiądze pozwalali. W końcu wybory zawsze są w niedzielę…

  54. @Orteq
    15 maja o godz. 14:42
    Chyba nie doczytałeś ostatniego akapitu mojej wypowiedzi (piszę to bez złośliwości). ,,Ktoś” spóźnił sie o jeden dzień w 2014r. Ten ,,śnieg” tez już zleżały ale jakże podobny do tego ,,roztopionego” z przed lat…

  55. @Orteq
    15 maja o godz. 14:42
    Mniej biję do samego faktu, tego czy innego ale do MECHANIZMU.
    A tym się jakoś nikt nie zainteresował. Ani nie wałkowano TEJ kwestii w czasach Rywina jak i 2014r

  56. @Qba
    15 maja o godz. 14:03
    Obawiam się, ze nie wypalą…
    Brak im…palikociego tupeciarstwa. Czegoś co skieruje na nich światła reflektorów medialnych. Jedno wystąpienie A. Zandberga w TVP podczas debaty dało sporo głosów.
    Mój teść, któremu ,,dobra zmiana” bardzo się podoba w 2015 r poparł Razem. Uznał, słuchając Zandberga, że TEGO właśnie Polsce potrzeba. Dziś agendę socjalną, którą głosił Zandberg zrealizował PiS. Dla mojego teścia ,,wzięcie za twarz” sądów etc. to didaskalia. Miłe to ale didaskalia…Co ciekawe ma podejście do PiSu podobne do zdiagnozowanego przez dr Gdulę u klas ludowych w ,,Nowym autorytaryzmie” – bez zacięcia ideologicznego – cyniczne, pragmatyczne bez złudzeń. Bez sentymentów. Jeżeli PiSowi noga się powinie bez sentymentów uzyczy łopaty by ich zakopał ktoś

  57. Tanaka
    15 maja o godz. 11:32
    Lewy
    15 maja o godz. 11:20

    Karac nalezy tak, zeby kara odnosila sie do tego co jest przedmiotem przestepstwa.

    Wielokrotnie pisalem w Kontrrewolucjach, ze PiS to jest zorganizowana grupa przestepcza, ktora hybrydowo, czyli przy zastosowaniu metod politycznych dokonala napadu rabunkowego…

    Wiec nie 15, czy 20, czy 25 lat wiezienia…

    Tylko odebranie przestepcom majatkow, bedzie wlasciwa i stosowna kara….

    Jesli sie ich wsadzi do wiezienia, to sie wezmie na utrzymanie, co bedzie kosztowac.

    Ale kosztowac bedzie tez naprawianie tego calego balaganu.

    Kosztowac tez bedzie rekompensata wszystkich wyrzadzonych krzywd i niesprawiedliwosci.

    Uwazm, ze nie z naszych kieszeni, czyli z budzetu, tylko z majatkow tych przestepcow nalezy pokryc te wymienione wyzej i przegapione inne koszty.

    A wiezienie tylko dla przywodcow i prowodyrow. Reszta przestepcow obroza lokacyjna na szyje i zakaz opuszczania miejsca zamieszkania na odleglosc wieksza niz 25/30 kilometrow, plus pozbawienie biernego i czynnego prawa wyborczego.

    pozdrowka
    ~l.

    ps @Lewy, co do autorytetow, to je sobie znajduje tam, gdzie mi samemu brak wiedzy stosownej, ale do odrozniania dobra od zla,czy prawdy od falszu w codziennym zyciu, to wystarcza mi to czego rodzice mnie w dziecinstwie nauczyli.

  58. Slawczan
    15 maja o godz. 14:28

    Sfałszowano, czy też celowo napisano z błędami, lukami, wieloznacznościami czy sprzecznościami bardzo wiele ustaw. Tak więc masz odpowiedź. Wiem jak to się robi. Nie dlatego, że sam to robiłem, bo robiłem coś odwrotnego: by ustawy były czytelne, zrozumiałe, bez kombinacji i nowoczesne.
    Pamiętasz z pewnością niejakiego Berczyńskiego – tego od Macierewicza. Były pracownik Boeinga, ciągle z nim powiazany. Chlapnął ozorem, bo nie wytrzymał, takie miał wzdęcie, że uwalił zakup caracali w publicznym przetargu. Lobbysta Boeinga uwalił konkurencję. Czym to pachnie? I dalej: co teraz kupujemy za sprzęt dla wojska? Wyłącznie amerykański. Świeżo – dwa samoloty dla tzw. vipów – poza przetargiem, z tzw. wolnej ręki – co jest w stopniu bliskim 100% korupcyjne. Kupiliśmy „partioty” – bez pełnego przetargu – oczywiście z USA. Kolejna przymiarka, znowu bez przetargu, tym razem podjęta przez policję by kupić smigłowce amerykańskie – Black Hawki. Wcześniej – „kontrakt stulecia” – F-16, jaszczembie – oczywiście amerykańskie. Co to razem znaczy, już w 100 procentach, hę? Podliczamy miliardy, w dolarach?

  59. Na blogu Passenta, na pewno już by wyciągnięto, że Szanowny Pan Profesor, był Żydem. Wolę czytać blog Ateistów i wszystkich Was pozdrawiam, a w szczególności, Szanownego Pana Gospodarza.

  60. lonefather
    15 maja o godz. 15:48

    Majątków pozbawić, oczywiście, puścić w skarpetkach, jak chciał Wałęsa, ale nie puścił, więc teraz Kaczyński jego chce puścić w skarpetkach. Ale to mało. Konieczne jest WIĘZIENIE długoletnie, a to już sprawa sądu, ile i za co. Więzienie jest też karą cywilną, obciążającą gębę. i tak ma być. kara majątkowa, nawet dolegliwa, jest jednowymiarowa. A jak kto sprytny, to majątek schowa jak ksiądz Jankowski, który był gwarantem Baltic Banku. Jak bank zbankrutował i przyszli do niego okradzeni oraz komornik, to ksiądz Jankowski oświadczył, że jego własnością są dwie rzeczy: para skarpetek i majtki co je ma na sobie. Sutanna i cała reszta należą do Kościoła kat.

  61. bukraba
    15 maja o godz. 16:15

    Pozdrowiony pozdrawia pozdrawiającego. Więcej tu gadaj.

  62. Wtorek to jest dzień śmiechu. Właśnie przeczytałem, że Duda coś rozważa.

  63. to co mamy jest efektem współpracy mediów i polityków,
    partii Razem nikt nie promował i nie promuje, w mediach goszczą rzadko,
    jak słucham rozmowy dziennikarza/rki z politykiem/polityczką, gdzie goście programu wygłaszają monologi /pisowcy przodują/, nie odpowiadają na zadawane pytania, to zmieniam program,
    po co są dziennikarze, dziennikarki, którzy nie potrafią wymusić odpowiedzi?,
    chociaż wykazać miałkość polityka, polityczki,

  64. @ Slawczan
    15 maja o godz. 15:36

    Być może masz rację, ale..
    Słuchając dawno temu Zandberga odniosłem wrażenie, że to co mówi powstaje na bieżąco jako adekwatne do pytania sformułowanie obszernych przemyśleń. Oznaczałoby to, że odrobił lekcje i poznał zarówno bezpośrednią materię (wybory i wszystko z nimi związane) jak i miejsce akcji, czyli dzisiejszą Polskę. Pamiętajmy, że ma on doświadczenie nie tylko z Polski.
    Załóżmy teraz następujący przebieg akcji wyborczej. Do oficjalnego rozpoczęcia siedzą na prowincji prowadząc intensywną agitację face-to-face. Jest to jedyna metoda na wszechwładzę kk. Oficjalnie partia siedzi cicho, bo PiS natychmiast obłożyłoby ich jakąś drakońską karą, bo się ich boi.
    W momencie rozpoczęcia oficjalnych wyborów ruszają z głośną i zupełnie nieoczekiwaną akcją. Taką, która przyciąga uwagę pozytywnie, czyli nie jak u Palikota. To musi być coś na tyle praktycznego, by było zrozumiałe i pociągające, a jedncześnie nie wymagające natychmiastowego wyłożenia kasy, jak 500+. Innymi słowy, musi to być coś w rodzaju przyzwolenia na szczególne działanie, przynoszące indywidualny zysk. Jeżeli apogeum tej akcji przypadnie tuż przed ciszą wyborczą, to mają wielką szansę. Jeżeli PiS ze strachu złamie ciszę (co jest b. prawdopodobne), pomoże to raczej Razem.

  65. Tanaka
    15 maja o godz. 16:16

    Miesiac wiezienia, to bodajze cos kolo 3500 PLN na osadzonego miesiecznie.

    Miesieczny social to 1/3 tego.

    Wiec do pierdla prowodyrzy czyli wierchuszka, reszta w sile kilkunastu czy kilkudziesieciu tysiecy obroza na szyje, kontener socjalny i kolejka co miesiac po zasilek.

    Detale do dopracowania, powyzej tylko zarys.

    Podstawa:
    – stworzenie pod pozorem partii politycznej organizacji …. (kiedys to Giertych dokladnie objasnil i mozna znalezc)

    Egzekucja:
    – delegalizacja i rozwiazanie

    To powyzej to polityka, dalej czyli w detalu kryminal. I tu sadzenie indywidualne, za indywidualne dokonania i wspoludzial w zorganizowanej grupie przestepczej.

    I tylko nich nikt mi nie wytyka, ze ten czy tamten tak ladnie i skladnie gada, sie usmiecha, czy sprawia wrazenie grzecznego. Pare lat temu mialem przemilego sasiada, zawsze usmiechniety, zawsze grzeczny, zawsze uczynny… A pewnego dnia przyjechala Policja i go zabrala. A w prasie nie brukowej podali co nawywijal, a HM Justice skazal go na przepadek mienia i 15 lat odsiadki w zaostrzonym rygorze.

    pozdrowka
    ~l.

  66. @ parafianin
    15 maja o godz. 17:04

    To są efekty demokracji z systemem rynkowym. Rządzi pieniądz. Pokazujemy to, co daje oglądalność czyli kasę z reklam. Innego wytłumaczenia dla np. pani Olejnik nie mam. I pojąć nie mogę obywateli, którzy jej program oglądają.

  67. Lewy
    15 maja o godz. 16:35

    Udaje mi się zobaczyć ten chlubny epizod tylko przez moment, bo szybko pojawia się plansza do logowania, a ja nie jestem na fb,
    więc nie mogę tego zrobić.
    Ale to nic – jeśli wchodzi się na link parokrotnie,można
    „ogarnąć” całość 🙂

  68. http://www.superstacja.tv/wiadomosc/2018-05-15/gdansk-demonstracja-przeciwko-ekshumacji-arkadiusza-rybickiego/

    Jak na przyklad wycenic i kogo obciazyc rachunkiem za powyzsze?

    Czy tylko rachunkiem „politycznym”?

    Przeciez te dwa autobusy Policji i czas pracy przywiezionych na cmentarz policjantow to nie jest kilka zloty, teraz kazdy kto placi podatki zaplacil za to barbarzynstwo pisowskiej wladzy. Kwity sa koszt sie znajdzie w rozliczeniu i jak sie odsunie PiS od wladzy, to sie z majatku partii i jej czlonkow i jej slugusow posplaca ten i inne rachunki.

    pozdrowka
    ~l.

  69. Na temat autorytetow.
    @Ewa-Joanna 15 maja, godz.2:42
    Wydaje mi sie, ze masz na mysli ludzi, ktorzy chcieliby byc autorytetami bez zadnych do tego podstaw i z tego powodu negujesz wage autorytetu w ogole.
    @Qba
    „Autorytet jest kolejnym mitem boskim”.
    Mysle, ze autorytety oraz ich powszechne uznawanie sa faktem. I nie ma w tym nic zlego, jezeli autorytet wyplywa z wiedzy. Podpisuje sie pod slowami @Lewego o 10:43. Gorzej kiedy autorytetami staja sie szalbierze, ale tu juz kazdy musi liczyc na wlasne rozeznanie.
    @lonefather o godz.15:48
    Z Twoich slow wynika, ze autorytetami byli dla Ciebie Rodzice. Wiec nie chwal sie. ze sie autorytetom nie klaniasz.

  70. @Lewy 15 maja o godz.8:03
    Ja sie z Toba zgadzam, tylko jakie mialyby byc te „srodki wyjatkowe”? Przychodzi mi na mysl tylko nieposluszenstwo obywatelskie. Samo w sobie byloby ono oznaka zdrowienia. Ale chyba daleko nam do upowszechnienia sie tej postawy. Zniszczenie sadow bedzie dla zwyklych obywateli odczuwalne dopiero po jakims uplywie czasu. Realisci twierdza, ze powszechny opor zacznie sie, kiedy polityka rozdawnictwa rozlozy gospodarke. Jest w Polityce wywiad z profesorem Grabowskim, ktory przytacza argumenty na to, ze srodki na swiadczenia socjalne sie wyczerpuja. Z drugiej strony ludzie, zacheceni zdobyciem 500+, beda oczekiwac coraz wiekszych swiadczen. Tym oczekiwaniom nie bedzie mogla oczywiscie sprostac rowniez opozycja. Zanosi sie wiec na jakis wiekszy kryzys polityczny. Kryzysy miewaja moc uzdrawiajaca ale czy zawsze? Ciagle niezrozumialy jest polski suweren, a to od niego wszystko zalezy.

  71. @ basia.n
    15 maja o godz. 17:20

    Nie załamuj się. Jak Ci się pojawi facebookowa plansza, kliknij na to, co jest na tej planszy z prawej na dole. Powinna zniknąć. U mnie znika, a też nie jestem w tej sieci.

  72. @ kruk
    15 maja o godz. 17:34

    Mysle, ze autorytety oraz ich powszechne uznawanie sa faktem.

    Nie twierdzę, że nie. Ale bóg i religie też są powszechnie uznawane.
    Generalnie nie mam nic przeciwko autorytetom. Jak długo nikt mi ich nie wciska, niech sobie będą. Ale jeżeli jakiś Wojtyła oświadcza urbi et orbi, że jest nieomylny i durni wyznawcy wciskają to gówno dzieciom w szkołach, to coś tu chyba nie gra.
    Jak już tu pisałem, przypisanie mądrości do posady, a moralności do sutanny jest zbrodnią. A wykorzystuje się do tego włąśnie pojęcie autorytetu.

  73. lonefather
    15 maja o godz. 17:11

    I jedni i drudzy – przepadek mienia, pierdel i roboty przymusowe w pierdlu. Jak który ma słabe serduszko, to szorowanie kibli. Jak którego bolą nóżki to rączkami nakręca codziennie 10.000 nakrętek na śruby, kolega zbiera do woreczków po 10 sztuk i w przywięziennym sklepie sprzedaż po cenach promocyjnych dla ludności miejscowej. Kogo boli główka kosi i grabi więzienne spacerniaki – ma świeże powietrze. Kogo boli tyłeczek – szoruje kuchenne gary. Dla każdego coś się znajdzie, niech na swoje utrzymanie w mamrze zarabia.

  74. @Tanaka
    A wieczorem kocówa albo żyletką po paluchach. Dopiero wtedy byłbym usatysfakcjonowany. Ech tak sobie marzę.
    Ale najbardziej rozmarzam sie, jak oczami wyobraźni widzę, jak się wyprowadza Lecha z Wawelu , a Jarek musi przymusowo ogladąc w więziennej świetlicy w telewizorze przebieg tej uroczystości, a potem burzy sie te wszystkie pomniki,. i jak dzieło życia tego kurdupla rozsypuje się na jego oczach.
    Kurcze, aż mi wstyd jaki ja jetem mściwy. Ale to mi daje tyle przyjemności.

  75. Tanaka
    15 maja o godz. 18:27

    Sadze, ze decydowac powinien rachunek ekonomiczny.Tamsze bedzie 20 000 kontenerow socjalnych niz 20 000 nowych miejsc w wiezieniach.

    Rachunek ekonomiczny rozniez podpowiada mi, ze obroza nadzorcza na szyi pozwoli na redukcje zatrudnionych do kontrolowania, w porownaniu z koniecnocia zatrudnienia i oplacenia strazy wieziennej na 3 zmiany, 24 h/ dobe, 365 dni w roku…

    W wiezieniu trzeba bedzie dac im prace, na polwolnosciowce sami beda musieli jej szukac, jesli beda chcieli miec wiecej niz zasilek.

    pozdrowka
    ~l.

  76. Qba
    15 maja o godz. 18:18

    Dziękuję za wskazówkę. Zaraz ją wypróbuję .

  77. Lewy
    15 maja o godz. 18:39

    To są bardzo ładne marzenia – o dziejowej sprawiedliwości .
    Nie mają nic wspólnego z mściwością 🙂

  78. Lewy
    15 maja o godz. 18:39

    No nie wiem. Znaczy sie nie jestem pewien…

    Bo …. Kaczynski juz zrealizowal swoje marzenie zycia, czyli zapisal sie na trwale w istorii Polski.

    A teraz test:

    Czy wiez jak sie nazywal gosciu, ktory podpalil Swiatynie Artemidy w Efezie?

    No tak sie retorycznie pytam, bo wiem ze wiesz, ze sie nazywal Herostrates.

    No to pytanie dodatkowe.

    A czy wiesz, ze czescia wydanego na Herostratesa wyroku bylo skazanie go na zapomnienie…

    Sad wydal wyrok, mozliwe, ze w wyroku imie Herostratesa nie padlo, a tu zonk, ponad 2500 lat minelo, a imie podpalacza efeskiej swiatni jest pamietane, pomimo skazania na zapomnienie.

    Chcesz wyswiadczyc Kaczynskiemu przysluge?

    To wywalaj bez zastanowienia i bez przygotowania Leszka z zona z Wawelu. Obalaj pomniki i zmieniaj nazwy ulic i placow bez przygotowania odpowiedniego… A uwiecznisz Jaroslawa Kaczysnkiego na tysiace lat.

    Owszem trzeba posprzatac i zrobic porzadek, ale nie na chama, nei bez przygotowania.

    pozdrowka
    ~l.

  79. Lewy
    15 maja o godz. 18:39

    Wyświetliłeś mi w głowie skojarzenie: burzenie pomnika Saddama w centrum Bagdadu: ciągnęli go czołgami, liną za szyję, podkuwali młotami pneumatycznymi, ale był tak żelaziście zbrojony, że się nie rypnął na ulicę, tylko zgiął w butach z betonu trzymanego przez pręty zbrojeniowe i tak, w poziomie prawie – został się zastał. Możnaby taką pozycję i scenę nazwać zgodnie z terminologią smoleńską: poległy. Racja – w ramach resocjalizacji oraz ekipą psychologów więziennych, wychowawców, psychiatrów klinicznych , akademickich i grupami wizytujących policjantów z różnych państw Interpolu podpatrujących nowinki resocjalizacyjne na politykach pisoidalnych – kazać Kaczyńskiemu gapić się w tele, z zapisem przebiegu padania nieupadłego, co wreszcie upada jak należy. Jakieś takie skrzyżowanie scen z filmu Mela Brooksa ‚High Anxiety’ (po naszemu „Lęk wysokości”) z II częścią „Terminatora” w scenie, gdy psychiatra badał w psychiatryku matkę bohatera filmu.

  80. lonefather
    15 maja o godz. 18:47

    to pójdźmy odrobinę dalej: puścić w obrożach elektronicznych, albo jeszcze lepiej – czipach pod skórą w dzikie Bieszczady. Niech się żywią sami i dbają o przeżycie sami.

  81. Tanaka
    15 maja o godz. 19:18

    To co zaproponowalem ot nie „pojscie dalej”, tylko blizej, czyli latwiej, szybciej i taniej.

    A obroze, nie czipy podskorne, zeby bylo widac, zeby kazdy widzial. Bo to co uczynili Polsce i sposob w jaki to uczynili, wedlug mnie na to wlasnie zasluguje i sie nalezy.

    Nalezy sie z najprostszego pod sloncem powodu, czyli powodu wychowawczego.

    Jesli upadku PiSu nie rozliczy sie wychowawczo, poza innymi rozliczeniami, to nastepna czkawka historii zaowocuje dojsciem do wladzy „czarnych”, czyli kosciola katolickiego w sojuszu z naziolami.

    pozdrowka
    ~l.

  82. Tanaka
    15 maja o godz. 19:18

    Nie mozna puscic „wolno w Bieszczady”, bo raz to szkoda Bieszczad, a dwa to trzeba miec nad nimi kontrole, zeby nie knuli.

    pozdrowka
    ~l.

  83. @lonek
    Kaka już jest w sojuszu z naziolami, przecież ich uświęca i kropi na Jasnej Górze. Kurdupel o tym wie, dlatego policja taka łaskawa dla nazioli.

  84. lonefather
    15 maja o godz. 19:43

    Toż mówię: z obrożami albo czipami. jak się puści stu, a nawet pół tysiąca – Bieszczady przeżyją. Ale może racja – powinni być na wystawie. W mamrze jednak nie są, a zwłaszcza nie, jak się im tylko ogoli majątki.
    Może jakiś zbędny poligon wojskowy przerobić na klatkę wystawową?
    Albo wsadzić ich do Formozy. Jak w Alcatraz. A wycieczki turystyczne puszczać za biletami. Niech się gapią do woli, focą, filmują a nawet rzucają cukierki. Delikwenci nie schowają się.

  85. Zbieg okoliczności; wygrzebałem stary tekst z przed roku na temat pisuarowców i wrzuciłem na blog Passenta. A ponieważ dyskusja zwekslowała na temat; jako przyszłość zgotować tym ssakom,a Tanaka chciałby ich wysłać z czipami w Bieszczady, to wzuce i tutaj.

  86. Wiadomość z ostatniej chwili. Amerykańscy etolodzy,badający zachowania zwierząt odkryli co nastepuje:
    Pisowcy mają swój świat, a wraz z nimi grupa niedorozwiniętych społecznie i emocjonalnie wyborców, którzy żyją w świecie pseudopatriotycznych symboli, mesjanistycznych mitów i religijnych fantazmatów o Polsce wstającej z kolan, dumnej, niezłomnej… A tak naprawdę odstawionej na bok, gdzie jest miejsce wariata z którym reszta europejskiej rodziny nie chce mieć nic wspólnego.
    Bedą to zwierze dalej obserwować, żeby znaleźć przyczynę powstania tak osobliwego, nieprzystosowanego do życia ssaka, który jednak żyje !

    Są już pierwsze wyniki badań amerykańskich etologów
    PISOWIEC POSPOLITY
    (łac. pisoviate commune) – podgatunek ssaka trzeciej kategorii zamieszkujący obszary Europy Środkowo-Wschodniej – w szczątkowych ilościach spotykany także w innych krajach Starego Kontynentu (np. Irlandia, Szkocja, Anglia, Holandia) oraz w Ameryce Północnej. Zamieszkuje tereny bagienne i leśne. Jako drapieżnik żywi się głównie mięsem i krwią. Rozmnaża się szybko przenosząc groźne dla zdrowia i życia choroby. W przeciwieństwie do ludzi, PISowce pospolite nie są indywidualistami i czują potrzebę jednoczenia stada, najczęściej w szykach bojowych. W okresie zimowym niewielka głowa pokrywana jest futrem lub moherem, dla zatrzymania ciepła oraz zachowania pełnej tożsamości stada. Trzeba pamiętać, że PISowce nie tolerują ludzi w swoim otoczeniu. Agresją wykazują się także w stosunku do Lisów. Czując zagrożenie atakują. Wzmożona aktywność PISowców przypada na wiosnę. Większe stada można zaobserwować w pierwszej połowie kwietnia (okolice 10.04), kiedy to PISowce wychodzą ze swoich nor, w których spędziły zimę i udają się na poszukiwania mięsa i krwi. Ten okres nazywany jest przez naukowców i badaczy „tragoedia smolensciae” (łac.), Niestety ofiarami coraz częściej padają ludzie. Obserwatorzy, od lat badający życie PISowców, powtarzają, że trzeba być bardzo ostrożnym w kontakcie z tymi zwierzętami, bo charakteryzują się niezwykłą krwiożerczością oraz agresją. Należy pamiętać, że ich mózgi nie zostały do końca wykształcone, a wiele funkcji życiowych po prostu zanika. Bardzo źle funkcjonują o świcie i we mgle. Czasami odznaczają się także pewną deformacją umysłową (łac. mentis deformatio ridzicovo) i potrafią atakować bez powodu. Wzburzone stado może być niebezpieczne dla ludzkiego życia i zdrowia. Charakteryzują się formowaniem stadnej hierarchii, w której najważniejszą rolę odgrywa przewodnik stada (łac. praeses pisoviate), będący najczęściej niewielkim samcem o krótkich łapkach, wykazujący się najgłośniejszym szczekiem wśród innych osobników.

  87. Komentarz mi zezarlo! Grrrrr! A zawsze kopiuje na wszelki wypadek.

    Panie Jacku, jest jakaś szansa żeby odzyskać?

    Póki co idę się wyfukac na świeże powietrze (z kijami). Co za dzień! Lewy, dzięki za wstępniak, powiem tyle bo komentarz w kosmos poleciał.

  88. @Orteg to nie dyskretna dzialanie Polonii z Jackowa, ale dosyc glosne dzialanie Polonii z New Jersey pomoglo zakonczyc ta przykra sprawe. Jednak Ci najbardziej postepowo-demokratyczni Polacy zaplakiwali sie ze smiechu na rozlicznych forach jak to gluptoki pilnuja pomnika, a nawet z Chicago przyjechala odsiecz. Smiechu kupa, bo to takie paskudne. Tez smiechu kupa z tego pomnika smolenskiego w W-wie.
    Wywalilam stosowny post, zapytujac m.in. czy widza mozliwosc, zeby jedni Zydzi wysmiewali sie z drugich, ktorzy bronia niezbyt ladnego pomnika upamietniajacego powstanie w gettcie. Szczerze mowiac ja tez nie widze mozliwosci, bo nikt kto nie chcialby azeby dotknela go smierc cywilna takiego pomyslu by nie mial. Z komentarzy w Polityce i GW widac, ze najbardziej by sie ucieszono, gdyby pomnik zlikwidowano. Bo ten Pitynski to bogojczzyzniany PiSowiec, a pamiec Katynia jest mniej wazna niz mozliwosc przywalenia wrazemu PiSowi.

  89. Lewy – 18:39

    „najbardziej rozmarzam sie, jak oczami wyobraźni widzę, jak się wyprowadza Lecha z Wawelu , a Jarek musi przymusowo ogladąc w więziennej świetlicy w telewizorze przebieg tej uroczystości, a potem burzy sie te wszystkie pomniki,. i jak dzieło życia tego kurdupla rozsypuje się na jego oczach. Kurcze, aż mi wstyd jaki ja jetem mściwy. Ale to mi daje tyle przyjemności.”

    Jaka szkoda ze ta twoja msciwosc mnie zbyt wiele przyjemnosci nie dostarcza. Bo ona jest taka pobozno zyczeniowa ze az boli. Tolerowanie takich calkowicie zmyslonych swiatkow-cudow-niewidow na blogu ateistow to troche too much jak dla mnie.

    Podciagnij skarpetki, Lewusku. Moze bys rozwazyl mozliwosc powrotu do komprymowania kawalow wytrychow? Ot chocby taki:

    Bawiły się dzieci klockami, az mama spuściła wodę.

    Lub calkowicie z innej kategorii:

    Przychodzi kościotrup do baru i zamawia setkę wódki, śledzia i scierkę.

    To takie tylko dwie podpowiedzi. Calkowicie za frico

  90. @Kostka
    Nie, nie mam takich narzędzi. Przykro mi.
    Pozdrawiam
    JK

  91. Skazać, zamknąć, zdelegalizować…
    Jakbym taksówkarza słuchał…
    Na blogu ateistów. Hm, trochę dziwne.
    Bo kto miałby poźniej tych wszystkich skazanych pilnować? Przecież pół Polski trzeba by było zamknąć. Znikąd się to badziewie nie wzięło. Kaczyński wcale nie wypuścił Dżina z butelki, ten Dżin zawsze nas ze wsząd otaczał…

  92. zyto,

    Mnie sie rozchodzilo o to, ze kazda proba uwalania w polonijnym swiecie – symbolicznie okreslanym jako ‚Jackowo’ – brzydkiego artystycznie pomnika katynskiego, to kloda pod nogi rzucana swirom smolenskim. Bo oni na Jackowie czuli sie dotad jak u siebie w domu. Ale cos zaczyna dziac i w tej materii

    Jak sie kilka tygodni temu okazalo, w Chicago nie poszlo calkiem tak jak bylo rozpisane kwietniowym w scenariuszu Antoniego Macierewicza

    https://www.salon24.pl/u/akonto/549761,antoni-macierewicz-w-chicago-zamach-byl-ale-go-nie-bylo

    Powoli, małymi kroczkami Antoni Macierewicz, PiS oraz sekta smoleńska wycofują się z idiotycznej zamachowosci. Ważny fragment dotyczący zamachowej tezy poczynajac od 20 minuty klipu powyzej zalinkowanego klipu

    „Na ‚Jackowie’ jest juz o wiele mniej pelikanów niz przedtem, którzy byliby skłonni łykać wszystko tak latwo jak nasze krajowe pelikany z sekty smoleńskiej lykaja”

    Macierewicz uciekl z Chicago przed zakonczeniem swej amerykanskiej tury w kwietniu. Podobnie jak uciekal ze Smolenska 10 kwietnia 2010 roku

  93. Antoni Macierewicz o najostatniejszych ekspertyzach ekspertow jego podkomisji. Przekazanym mu z Polski do Chicago na kilka minut przed rzeczonym wywiadem :

    22:35
    – Dzialania zmierzajace w kierunku jakichs rozwiazan bardziej zagrazajacych zyciu polskich pasazerow byly podejmowane przez Rosjan wczesniej. Juz przed wejsciem na krag nadlotniskowy Rosjanie tak przekazywali Polakom informacje zeby oni sie znalezli w niedoczasie.

    Niedoczas. Tego slowa mi brakowalo przez ponad 8 lat wypisywania bzdur na temat Smolenska.

    Rosjanie, wiedzac ze jest to nieprzyjazny dla Rosji nalot na Smolensk Kaczynskiego, dokonywany w trzy dni po tuskowym „pojednaniu” z Putinem, nie mieli najmniejszego powodu, zeby wychodzic z siebie na tej wiezy, nie wiezy smolenskiej. I pomagac samobojcom.

    Plk Krasnokudcki jedno powtarzal sobie owego dnia: a idzciesz wy w kiebienii matieri, durnyje Paliaczki. I Poliaczki poszli w kiebieni matieri. Tak jak im nakazal gnom z Zoliborza.

    Zamach wybuchowy buch buch to wyraźnie przedobrzenie. Tam wystarczylo samo wpuszczenie we mgle. Przez samego Wosztyla z jaka-40. Ktoremu sie udalo

  94. Eksperci miedzynarodowi, np. ci z filmu National Geographic, o katastofie smolenskiej dawno temu wydali swoja opinie:

    po zejsciu na 20 m, nikt nie mial prawa przezyc

    http://wyborcza.pl/1,75410,13278223,_Nie_bylo_zamachu_w_Smolensku____film_dokumentalny.html

    „Nie pamiętam, by w którejś z opisywanych przez nas katastrof samolot stracił część skrzydła po zetknięciu z drzewem – mówił Alex Bystram, jeden z producentów programu. – Z mostem, z budynkiem, z liną – tak. Jakie to zresztą ma znaczenie? Ten samolot i tak uderzyłby w ziemię, był już na to skazany z powodu wcześniejszych błędów.”

  95. A jesli o niedoczas smolenski chodzi, wedlug SJP to tak czytamy

    Niedoczas :
    1. końcowa faza partii szachowej, w której co najmniej jednemu graczowi grozi przegrana wskutek niewykonania regulaminowej liczby ruchów w określonym czasie
    2. pot.: być w niedoczasie – spieszyć się z realizacją czynności nie wykonanej

    Tu uscislenie

    Niekoniecznie jest to końcowa faza, i raczej nie jest to faza partii szachowej. Partia szachowa dzieli się na 3 fazy: debiut, gra środkowa i końcówka. Niedoczas nie jest fazą partii, tylko sytuacją dotyczącą szachisty – mogącą wystąpić w trakcie grania przez niego partii szachowej. Kontroli czasu w trakcie partii szachowej jest zwykle więcej niż jedna (najczęściej dwie, a może być i więcej), a tylko jedna – ostatnia – kontrola czasu jest na końcu partii szachowej. Dlatego nawet jeśli jest to faza – to niekoniecznie końcowa, bo niedoczas może wystąpić kilka razy w trakcie jednej partii, np. przed pierwszą, drugą, trzecią (itd.) kontrolą czasu.

    Chyba zatem zapomnijmy o szachach. I przerzucmy sie na znaczenie SJP-owe number two: spieszyć się z realizacją czynności nie wykonanej.

    Ladowanie w gestej mgle smolenskiej nie moglo byc, nawet w zalozeniach, czynnoscia latwa do wykonania

  96. Natomiast pośpiech jest pomocny przy łapaniu pcheł. Przy wszystkim innym, niekoniecznie

  97. Rany Orteq, zleź już z tego Smoleńska bo czytać hadko. Ileż można na ten sam temat? Te rewelacje napisałeś już ze trzy razy po co powtarzac?

    Ja tu mam coś dla Tanaki, który na nasze szczęście tylko biskup, więc to nie jego pomysł ale tego arcy. Jak daleko posunie sie polski kk?
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,23405042,arcybiskup-chce-lekcji-religii-dla-doroslych-bo-niszcza-owoce.html#Z_BoxNewsImg&a=66&c=96

  98. Ewa-Joanna
    16 maja o godz. 0:06

    Jesli to zacznie dzialac, to nastenym krokiem bedzie przerzucenie ciezaru, czyli kosztow tej katechizacji doroslych na panstwo, czyli nas wszystkich. Tak jak to sie udalo wczesniej z dziecmi.

    pozdrowka
    ~l.

    ps Ale jak znam zycie, to probowac beda, ale sie nie uda.

  99. Dlaczego Umeczona jest umeczona i jest jak jest?

    Oto kilka dowodow umeczenia, ktore tlumacza sukcesy umeczania:

    https://www.facebook.com/MaturaToBzdura/videos/1720142274688926/?hc_ref=ARSRYq09mV06RI_bs_-gMtMmLtipFmc4DA088rjkq70GbeUe1vgZrJF1dU8395WSXNI&fref=nf

    pozdrowka
    ~l.

  100. To nie ja tym razem winowaty, E-J. To zyta2003 napisala, pod 21:43:

    „Ci najbardziej postepowo-demokratyczni Polacy zaplakiwali sie ze smiechu na rozlicznych forach jak to gluptoki pilnuja pomnika [katynskiego-smolenskiego], a nawet z Chicago przyjechala odsiecz. Smiechu kupa, bo to takie paskudne.’

    Jaja(ko) Polonia, nie moglem dac odporu. Wienc dalem ten odpor ode mnie spodziewany.

    Nie czepiaj ty siem mnie bez dajracji, ok?

  101. I pozostanie bezkarny, bo on tylko „wykonywal rozkazy”… Ile razy swiat to slyszal w Norymberdze?

    https://www.facebook.com/polsatnewspl/videos/2074661822785038/

    Wlasnie tak dokonuje dyktatura, ludzie „tylko” wykonuja polecenia i rozkazy.

    pozdrowka
    ~l.

  102. Arabia Saudyjska zadeklarowała, że w ramach pomocy uchodźcom w Europie jest gotowa sfinansować budowę meczetów w Niemczech. Miałoby ich być nawet 200 w zamian za umozliwienie dzialalnosci dwustu nowych jednostek ISIS w Syrii.

    Aniela Merkel wietrzy podstep. Trump naciska Aniele na tak. Biedna Aniela. A Putin tylko smotrit’ i na us motajet

  103. Dawno nic nie bylo o kaczorach

    Do baru wchodzi kaczka. Wskakuje na krzesło zamawia:
    – Setę i śledzia.
    Barman zaskoczony podaje kaczce gorzałę i śledzia, kaczka wypija, wciąga śledzika i mowi:
    – Słuchaj barmanie. Jestem majstrem-murarzem na budowie opodal tego baru i przez jakiś czas będę tutaj wpadał około 15:00 na wódeczkę i śledzika. Pomyśl nad jakimś małym rabacikiem. Tego samego dnia barman zadzwonił do zaprzyjaźnionego dyrektora cyrku:
    – Janek! Nie dasz wiary! Przychodzi do mojego baru kaczka, która mówi ludzkim głosem, pije gorzałkę i wciąga śledzie.

    Dyrektor cyrku chcąc zobaczyć to na własne oczy, przyszedł przed 15:00 do baru, siadł przy stoliku i czeka. 0 15:00 w drzwiach pojawia się kaczka. Wskakuje na krzesło.
    – Jak zawsze, wódeczkę i śledzika proszę. Jak tam? Przemyślałeś sprawę zniżki?
    Do kaczki podchodzi w tym momencie dyrektor cyrku i mówi:
    – Chcę pana zatrudnić! Jestem dyrektorem cyrku.
    – Zaraz, zaraz cyrku powiadasz?
    – Tak panie kaczko cyrku.
    – Cyrk… hmm… cyrk… to taki wielki namiot?
    – Dokładnie.
    – Z takimi drewnianymi ławeczkami?
    – Właśnie.
    – Z taką okrągłą arenką z piachem i trocinami?
    – Oczywiście!
    – W takim razie na ch.. wam murarz?

  104. Powyzsze nie bylo kierowane do Lewuska. On belfer, nie murarz

  105. Dal Lewego natomiast mamy ponizsze

    Mały chłopczyk wraz z tatusiem znaleźli w lesie małego jeżyka. Leżał pod kępką trawy i drżał z zimna. Chłopczykowi zrobiło się żal jeżyka i poprosił tatusia, żeby zabrali jeżyka do domu. Tata się zgodził, i tak jeżyk zamieszkał u nich.
    Chłopczyk bardzo dbał o jeżyka, poił go mleczkiem i dawał mu najlepsze owoce. Jeżyk zajadał ze smakiem i nieraz – ku zdziwieniu chłopca – pomrukiwał z zadowoleniem. Na zimę jeżyk – jak przystało na wszystkie porządne jeżyki – zapadł w zimowy sen. A na wiosnę jeżykowi urosły skrzydła, na czole wyrósł róg i odleciał przez niedomknięte okno.
    Wtedy stało się jasne, że chłopczyk z tatusiem nie przynieśli z lasu jeżyka, tylko jakieś ch*j wie co.

  106. Pozostajac przy temacie jeżyki

    Szedł sobie jeżyk przez sad, nagle spadło przed nim jabłko. Już miał je zjeść, gdy nie wiedzieć skąd pojawiła się wielka dupa i zjadła jabłko.
    Co to było? – zapytal na głos zdziwiony jeżyk.
    Wtedy wielka dupa pojawiła się ponownie:
    – Antonówka.

  107. Pisalam o tym wczesniej

    Policjant zatrzymuje ruch na autostradzie I-5 aby przeprowadzic rodzine kaczek
    Nie ma w tym zadnych politycznych implikacji

    https://youtu.be/LHgxIDgf5E4

  108. Wczesniej bylo o pomnikach. W Seattle sa pomniki kilku znanych osob. Nie bede wymieniala ich w tym samym zdaniu poniewaz znaczenie tych osob w historii jest odrebne.
    Pomnik Lenina w dzielnicy Fremont jest upamietniany z okazji roznych swiat I wydarzen historycznych. 1 Maja mozna tam znalezc wiazanke kwiatow ze slowami uznania, w Halloween na glowie jest duza dynia a w Xmas day pomnik jest owiniety swiatelkami.
    Pomnik jest na sprzedaz. Skad on sie wzial w Seattle jest opisane w video
    Komentarze przy tym video sa bardzo odmienne.

    https://youtu.be/-b0Php6wMss

  109. Czy Jimmi’ego Hendrixa tez tak holubia jak Lenina, w Seattle?

  110. Orteq
    historia ponoć prawdziwa,
    małe miasteczko gdzieś na Grodzieńszczyźnie, chyba Krynki,
    miejscowy komendant Milicji w dzień targowy podchodzi do chłopa,
    – krowu pradał?
    – pradał
    – hroszy imiejesz?
    – imieju
    – trymajsa mienie, razem wypijem

  111. @Orca
    16 maja o godz. 5:49

    Znak drogowy na sąsiedniej ulicy 🙂

    https://photos.app.goo.gl/Kn7rXP2VdLmOxk4f1

  112. parafianinie,

    Krynki pewnie kiedys byly przypisywane Grodzienszczyznie choc leza na Bialostocczyznie. W powiecie sokolskim.

    Z Krynek pochodzil Sokrat Janowicz, pisarz polski piszacy po bialorusku. Choc jezyk bialoruski nie figuruje w spisie jezykow literackich. Sokrat Janowicz nie zyje od pieciu lat.

    Ja z Janowiczem kojarze, sam nie wiedzac dlaczego, taki dowcip zydowski

    Pewien pobożny Żyd miał za dużo dzieci i żona poszła do rabina po radę. Ten pomyślał głęboko i powiedział:
    – Święta księga Koran pisze, że jeśli rodzi się za dużo dzieci, trzeba mężowi wyciąć jedno jajo.

    Zabiegu dokonano ale na świat przyszło następne dziecko. Rabin wyrokował:
    – Święta księga Koran pisze, że jeśli po wycięciu jaja rodzi się dalsze dziecko, trzeba mężowi wyciąć drugie jajo.

    Tak zrobiono ale po roku znowu apiat’ abarotno – nastepne dziecko. Rabin myśli, myśli az wymyslił:
    – Święta księga Koran pisze, że jeśli wycięto mężowi drugie jajo i rodzi się znowu dziecko, to znaczy, ze wycięto jaja niewłaściwemu mężczyźnie.

    Ten polski pisarz Sokrat Janowicz, piszacy glownie po biarusku – choc dobrze znal, tak naprawde, tylko jezyk polski jako ze jezyk bialoruski literacko nigdy przedtem nie istnial – swiecie wierzyl w slowo pisane. Nawet wtedy gdy cos wcale nie zostalo napisane

  113. przez Białystok płynie Białka, a przez Grodno rzeka

    a wracając do komendanta Milicji /próbuję nieudolnie naśladować styl/ czy mówiąc razem już wtedy przewidział partię Razem?

  114. Qba
    15 maja o godz. 18:25″ „”przypisanie mądrości do posady, a moralności do sutanny jest zbrodnią. A wykorzystuje się do tego włąśnie pojęcie autorytetu.””
    Czy do tych „autorytetów” i „elit” można zaliczyć wielokadencyjnych posłów typu Suski, Pięta, Gosiewskie, Karasiń… i tym wielu podobnych nawet tytułujących się profesorami ? Po co są te „wybory ” skoro są miejsca biorące a o tych miejscach decyduje mafioso -szef partii ?

  115. Tak parafianku

    Mowimy razem, myslimy machniom. W Krynkach tak zawsze bylo i wciaz jest

  116. Natomiast gdy mowimy Bialka to myslimy Biala. Bo tak sie nazywa ta niby rzeka w Bialymstoku. Do grodzienskiej rzeki Niemen tak sie majaca jak, dajmy na to, Kacz do Trump

  117. Orteq
    16 maja o godz. 10:29

    Juz nie jest Ortequ… sie pomyliles, bo juz nie znajdziesz w Krynkach madrego rabina.

    Glupiego rabina zreszta tez juz nie znajdziesz…

    pozdrowka
    ~l.

  118. Ale ty mnie mnie, loniu, obwiniasz za to, prawda? Powiedz ze prawda. Bo jak nie powiesz to sie obraze. Na Krynki sie obraze. Nie na ciebie.

  119. Tam mi jedno nie sie nie zmiescilo w tekscie powyzej

    ‚Jesienią 1941 roku naziści utworzyli w Krynkach getto. Jak podają Ewa Kopeć i Alicja Miron w opracowaniu „Holocaust kryńskich Żydów”, teren getta rozciągał się pomiędzy ulicą Kościelną w dół rzeki Krynki do mostu przy ul. Garbarskiej, dalej wzdłuż wygonu aż do ul. 1 Maja, do cerkwi, obok niej ulicą Cerkiewną do Rynku, Rynkiem (jego wschodnią stroną i południową) do ul. Kościelnej. Ulica Garbarska była ogrodzona z obu stron i otwarta. Obie części getta łączył most zbudowany na tej ulicy.

    Teren getta został ogrodzony, wzniesiono również dwie wieże strażnicze – przy moście na Krynce oraz przy ul. Garbarskiej.

    Ogółem w getcie stłoczono około sześciu tysięcy osób, w tym także przesiedleńców z innych miejscowości, między innymi z Brzostowicy Wielkiej. Warunki bytowe były bardzo trudne. Żydzi byli wykorzystywani do katorżniczych prac przymusowych na rzecz okupanta, cierpieli w wyniku głodu i chorób.

    Likwidacja getta nastąpiła w dniu 2 listopada 1942 roku. Około pięciu tysięcy Żydów deportowano do obozu w Kiełbasinie. Podczas akcji likwidacyjnej część osób stawiła zbrojny opór. Bernard Mark w książce „Walka i zagłada warszawskiego getta” zanotował:
    – Żydzi z Krynek (według informacji polskiego policjanta) zamiast normalnej dotychczasowej reakcji mas, odpowiedzieli na akcję niemiecką salwami karabinowymi i rewolwerowymi żydowskiej samoobrony.

    W Krynkach pozostawiono grupę liczącą około 260 osób, jednak także oni w dniu 24 stycznia 1943 r. zostali wysiedleni i wywiezieni do obozu zagłady w Treblince.’

  120. Dodajmy, na koniec

    Najslynniejszy obywatel Krynek, Sokrat Janowicz, o getcie w Krynkach za wiele nie napisal. Gdy ono zostalo tam przez Niemcow utworzone, w 1941 roku, on mial zaledwie 6 lat

  121. Fajnie macie… wolnośc jak cholera.
    http://opole.wyborcza.pl/opole/7,35086,23403655,tysiac-zlotych-kary-za-zagluszanie-modlitwy-megafonem.html#Z_BoxGWImg

    To ostatni dzwonek przed totalnym zamordyzmem religijnym.

  122. @ Ewa-Joanna
    16 maja o godz. 11:28

    Ten ostatni dzwonek już dawno zagłuszyły dzwony kościelne.

  123. @ lecher
    16 maja o godz. 10:03

    Pisałem już wielokrotnie. Zaczęło się od „autorytetu” Wojtyły, gdy został szefem zbrodniczej sekty i wymusił jej kryminalne przywileje w Polsce. Potem był „autorytet” Wałęsa, który spieprzył konstytucję na własną korzyść, w dudzie mając współobywateli. Od tego czasu wybory powszechne są ważne zawsze, bowiem wystarczy jeden ważny głos – stąd każdy w Polsce może być wybrany jednogłośnie. Obywatele nie mają nawet tej szansy, by olać wybory i unieważniając je w ten sposób dać „elitom” do zrozumienia, gdzie ich miejsce.
    Śmieszne jest to, że tzw. elity intelektualne kraju nie zająknęły się nigdy na ten temat.

  124. Dzwony koscielne Ojdyra? Czy te dwa tysiace lat starsze?

    Radio co ma ryja wydaje sie byc jedynym radiem sluchanym dzisiaj przez katpoli. A w tym radiu bija dzwony Ojca Tadeusza. Bardzo glosno bija

  125. Ewa-Joanna
    16 maja o godz. 11:28
    Fajnie macie… wolnośc jak cholera.
    http://opole.wyborcza.pl/opole/7,35086,23403655,tysiac-zlotych-kary-za-zagluszanie-modlitwy-megafonem.html#Z_BoxGWImg

    To ostatni dzwonek przed totalnym zamordyzmem religijnym.
    ———————————-

    Chuligan, dywersant i kosmopolita. I pewnie jeszcze polonofob…

  126. E-J, 11:28

    Ten swoj link do GieWu to sobie potrzaskaj. Adasko wola o dutki po moim kliknieciu nan. A ja ani jemu ani katabasom na tace nigdy w zyciu nie dawalem. Wiec i teraz nie zamierzam dawac.

    Trzask prask o kant

  127. Taieri
    16 maja o godz. 11:51

    „Chuligan, dywersant i kosmopolita. I pewnie jeszcze polonofob…”

    Nie, po prostu zwykły kryminalista, który naruszył prawo i teraz będzie miał wyrok skazujący w papierach. Naruszanie prawa tak się zwykle kończy.

  128. @ Orteq
    Nie wszystko można mieć za darmo. 20-30 dolców za półroczny abonament wspierający (mimo wszystko) niezależną od władzy prasę to nie jest tak dużo. To nie to samo, co taca.

  129. Orteq
    16 maja o godz. 10:48

    Nie Ortequ. Nie obwiniam Ciebie. Ty nie winowat jestes.

    Kto inny jest winowat.

    pozdrowka
    ~l.

  130. Rogger77
    16 maja o godz. 12:09

    Nie, po prostu zwykły kryminalista, który naruszył prawo i teraz będzie miał wyrok skazujący w papierach. Naruszanie prawa tak się zwykle kończy.
    ——————–

    I kryminalista. Bardzo mi się podoba tak konstruktywne podejście do sprawy.

  131. @Orteq

    Gospodarz Ci prawde napisal, ze te $30 na pol roku to nie „dla Michnika”, tylko na medium gazeta i portal, ktory co prawda zjechal „na psy” pod wzgledem poziomu, ale caly czas wsrod coraz wiekszej ilosci smiecia, caly czas podaje informacje, ktorych w rezimowych mediach nie znajdziesz. A jesli znajdziesz, to przedstawione z rezimowego punktu patrzenia.

    Duzo nie czytam na GW, ale podtrzymuje ich abonamentem w ramach walki z rezimem Kaczynskiego.

    Moze ten punkt Tobie do przekonania przemowi, ze nie gadaniem, ale konkretnie czyli finansowo wesprzesz walke z Kaczynskim.

    Nie „na Michnika”, tylko przeciwko Kaczynskiemu. Pomysl…

    pozdrowka
    ~l.

  132. Ewa-Joanna
    16 maja o godz. 0:06

    E-Jotko przenajaustralijska, jak Ty ze mnie biskupa wyciągasz, to ja z mety zwącham pismo nosem i zaraz jestem nawet gdy mnie nie ma. Bo ja się bardzo kocham w biskupach nadwiślańskich i wszystkich pozostałych. Osobliwie, jak który co powie:

    Owoce katechizacji dzieci i młodzieży zniszczą w doskonały sposób rodzice nieskatechizowani – powiedział podczas mszy abp Stanisław Gądecki.
    Jakby to rzeczony powiedział był w schowu na szotki, w którym znany restaurator francuski René Artois ugniatał fartuszki swoich kelerek (‚Allo, Allo’), mało kto by słyszał co onże gada. Ale że zagadał na mszy, ten i ów – choć nie spośród prawidłowych wyznawców obecnych na imprezie figlarnej pt. msza niedzielna – pojmie, że Gądecki Stasio – w końcu Stasio onże był zanim wkroczył na arenę dziejów konsekrowanych – oświadczył głosem poważnym, że osobiście, wraz z kolegami biskupimi i podrzędnie parafialnymi robotę robi strasznie nieudolną, acz sowicie płatną: tak katechizuje dzieci poczęte, żłobkowe, przedszkolne, szkolne, maturalne oraz młodzież akademicką – której wyznawcą był Święty Ojciec Święty – że następnie w sposób doskonały niszczą w swoich dzieciach poczętych, a nawet narodzonych owoce katechizacji produkcji Gądeckiego Stasia i jego kolegów większych oraz mniejszych. Takie wysiłki o skutku ściścle przeciwnym w swej doskonałości są Wysiłkami Szatańskimi – za co dziękujmy bozi, ze względu na miłe ateistom skutki i w dodatku – doskonałe.

    Jak już kolega w biskupstwie Gądecki zaczął gadać, to nie może przestać, więc gada tak:

    Im zuchwalej ludzie nienawidzący Boga i nauki chrześcijańskiej występują przeciw Chrystusowi i założonemu przezeń Kościołowi, tym gorliwiej powinni nie tylko kapłani, ale wszyscy katolicy, żywym słowem i przez pisma pośród ludu przekazywane, a najbardziej przez świetlany przykład życia swego im się przeciwstawić

    Uważny obserwator dostrzeże tu szybko katolicka MaBeNę – Maszynę Bezpieczeństwa Narodowego, czyli katolickiego. Działa ona tak:
    1. Rodzice nieskatechizowani dzisiaj, a skatechizowani wczoraj w sposób doskonały niszczą owoce katechizacji ich dzieci, w wykonaniu Gądeckiego, Sowy i Przyjaciół.
    2. Doskonale zniszczone w skutkach katechizacji dzieci nieskatechizowanych starych coraz zuchwalej nienawidzą Boga i nauki chrześcijańskiej.
    3. Tym usilniej kapłani i wszyscy katolicy – czyli ci doskonale niszczący skutki katechizacji w dzieciach starzy – tak wyprodukowani przez biskupów się przeciwstawiaja doskonałemu niszczeniu skutków katechizacji dzieci.
    4. Im bardziej stanowczo sie przeciwstawiają doskonałemu niszczeniu biskupi, tym doskonalej niszczących skutki katechizacji starych produkują
    5. Jeszcze doskonalej wyprodukowani starzy, coraz doskonalej niszczą w dzieciakach skutki katechizacji.
    6. Gdzie jest psychiatra?

  133. @Orteq

    Na ogól sedno da sie wyczytać w pierwszym akapicie, reszta to powtórzenia, powinieneś o tym wiedzieć. Ja czasem płace, czasem nie płacę, ogólnie to uważam, że artykuły istotne dla demokracji powinny być bezpłatne w polskiej sytuacji, a te wszystkie dodatki jakies tam Pudelki i Babelki powinny być płatne. Ale to, co istotne, to co powie ludziom, że się bardzo źle dzieje, i wytłumaczy dlaczego, to powinno krzyczeć wielkimi literami na pierwszej stronie.

  134. Taieri
    16 maja o godz. 12:27

    A jak należałoby podejść do sprawy: męczennik za wolność? Szkoda tylko że naruszał wolność wyznania innych obywateli, zagwarantowaną im konstytucyjnie. Tak czy inaczej: kryminalista.

  135. Brawo, Rogger 😎

    A teraz zdefiniuj wolność wyznania i na czym w opisanej sytuacji polegało jej naruszenie. Pojąłeś w ogóle, o co poszło w tym konflikcie?

  136. Może też skąpisz Michnikowi i wcale nie doczytałeś, co w tym Opolu zaszło. Daj znać, to ci streszczę, bo ja nie skąpię.

  137. Ewa-Joanna
    16 maja o godz. 11:28

    Bo Pan Andrzej Lobodzinski sie polenil…

    Gdyby znal i pamietal anegdote z systemu GULAG i sie zastosowal do prawdy w anegdocie zawartej, to by go to nie spotkalo…

    Anegdota:

    Do Obozu trafil nowy zek (zakljuczonnyj) i jest odpytywany na okolicznosc zakljuczennia.

    Wiec wyjawia po chwili wachania, ze trafil do obozu za lenistwo.

    Klamiesz ! W Sojuzie nikt nie trafia do obozu za lenistwo !

    No to dalej wyjasnia:

    Odwiedzil mnie kolega. Popilismy. Pogadalismy. Pozegnalismy sie i poszedlem spac. Sporo wypilismy i rano za dlugo pospalem. Ubrac sie nie zdazylem, a juz po mnie przyjechali…

    No i tak jest, ze za lenistwo dyche dostalem.

    Gdyby Pan Andrzej Lobodznski znal ta anegdote, to by wiedzial co byl powinien zrobic zamiast puszczac przez megafon ryk syren.

    Niestety.

    pozdrowka
    ~l.

  138. Tobermory
    16 maja o godz. 13:23

    Nie muszę niczego definiować, robi to Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej:

    „Art. 53. 1. Każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii.
    2. Wolność religii obejmuje wolność wyznawania lub przyjmowania religii
    według własnego wyboru oraz uzewnętrzniania indywidualnie lub z innymi,
    publicznie lub prywatnie, swojej religii przez uprawianie kultu, modlitwę,
    uczestniczenie w obrzędach, praktykowanie i nauczanie. (…)”

    Naruszenie polegało na tym, że facet zagłuszał megafonem publiczne uzewnętrznianie swojej religii przez inne osoby, więc ewidentnie naruszył ich konstytucyjnie zagwarantowane prawa, co zostało potwierdzone wyrokiem sądu.

  139. .
    ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
    NIE KARMIE TROLLI !!! NIE KARMIE TROLLI !!! NIE KARMIE TROLLI !!!
    ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

  140. Who is Andrzej Lobodzinski? I co powinien był zrobić?

  141. lonefather
    16 maja o godz. 13:38

    Rozumiem że ten „troll” to moja skromna osoba? Ale ja przecież nie trolluję, tylko poruszam konkretny, istotny temat. A może boisz się takiej rzeczowej dyskusji, bo czujesz się zbyt słaby merytorycznie, żeby w ogóle na takie tematy dyskutować i wolisz obraźliwymi epitetami dyskredytować innych ad personam? To nie świadczy jednak o moim trollingu, tylko o Twoim.

  142. Rogger77
    16 maja o godz. 13:36

    Istnieje też art 54 – 1. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów….
    więc tych którzy używali sprzętu nagłaśniającego trzeba potraktować w tej sytuacji jednakowo – czyli wszystkich albo uniwinnić albo skazać

  143. @Rogger77
    16 maja o godz. 13:36

    Miałem rację, że nie wiesz, o co poszło.

    „8 marca ubiegłego roku na ulicy Krakowskiej odbyły się dwie manifestacje. W pierwszej wzięło udział pięćset opolanek, które protestowały przeciwko działaniom rządu PiS w sprawie ograniczenia dostępu do środków antykoncepcyjnych i zaostrzenia procedury wykonywania aborcji.

    Z kolei w drugiej manifestacji uczestniczyło ośmiu działaczy Fundacji Pro – Prawo do Życia. Rozwiesili dwa duże transparenty przedstawiające zabieg aborcji, a przez megafon puszczali modlitwy, kościelne pieśni oraz odmawiali różaniec.”
    Oskarżony puścił wycie syreny przez megafon.

    „To była jawna prowokacja, gdy Wszechpolacy ubrani w emblematy Obozu Narodowo-Radykalnego zaczęli nazywać nas mordercami. Nie mogłem na to pozwolić, więc wyciągnąłem megafon i zagłuszyłem ludzi, którzy z pełną premedytacją chcą ograniczać wolność wszystkim Polkom – tłumaczy Andrzej Labacha.”

    „Opolski sąd nie miał też wątpliwości, że obwiniony złamał prawo, odmawiając wylegitymowania się policjantowi. Sędzia Marciniak (…) wymierzyła panu Andrzejowi grzywnę w wysokości tysiąca złotych i obciążyła kosztami procesu”.

    Ani słowa o naruszeniu wolności wyznania.

    „Kryminalista” zagłuszył syreną zdrowaśki puszczane przez przez megafon w celu zagłuszenia innej manifestacji – a potem odmówił okazania dokumentu tożsamości. Jak tłumaczył później na przesłuchaniu, policjant nie przedstawił mu się z nazwiska i stopnia.
    I za to został ukarany.
    Kontrmanifestanci krzyczący w stronę protestujących kobiet – „aborcjonistki” i „morderczynie” nie zostali wylegitymowani.

  144. mea culpa!

    Powinno byc Andrzej Labacha, lub Andrzeja Labochy

    Nie dopilnowalem sam siebie.

    pozdrowka
    ~l.

  145. Tobermory
    16 maja o godz. 13:52

    Nie przekłamuj i nie manipuluj informacjami, dostał grzywnę zarówno za odmowę wylegitymowania się, jak i za zagłuszanie manifestacji.

  146. Rogger77
    16 maja o godz. 13:46

    Dostales juz dwa wyjasnienia, wiec nie bede powtarzal powiedzianego i tylko potwierdze domniemanie, ze wlasnie Ciebie mialem na mysli.

    Nazwanie trollem, jest prawidlowe i slusznie nalezne, bo przeinaczasz znaczenie i litere prawa w tym wypadku co juz @zulu dokladnie wypunktowal.

    ~l.

    ps Bez odbioru. Jesli laska…

  147. zulu24
    16 maja o godz. 13:50

    Kto jest winny, to już ocenia niezawisły sąd, ja tam z wyrokami nie dyskutuję.

  148. Co mialo byc powiedziane. Powiedziane zostalo. Nie dawac sie dalej wciagac

    i

    .
    ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
    NIE KARMIE TROLLI !!! NIE KARMIE TROLLI !!! NIE KARMIE TROLLI !!!
    ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

    pozdrowka
    ~l.

  149. lonefather
    16 maja o godz. 14:04

    Wytłumacz i uzasadnij, co masz na myśli mówiąc „przeinaczasz znaczenie i literę prawa”, tylko nie powołuj się na innych, bo przecież oni sami chyba mają „język w gębie” żeby mówić za siebie. I jeśli sam się do mnie zwracasz, to nie oczekuj że będę milczał i pozostawię Twoje zaczepki ad personam bez odpowiedzi.

  150. @Rogger77
    Wolność wyznawania takiej czy innej religii. Ależ Rogger, nikt tu na blogu nie każe zamykać kościołów, odmawiać prawa uprawiania takich czy innych religijnych obrzędów. Ale ty chyba nie zauważyłeś, że te misteria dawno wylały się poza kościół, że te wrzaskliwe ‚mudmysie”, i fałszywe śpiewy slychać po całych osiedlach, że to kaka nadużywa głosników , megafonów, że to kaka narusza wolność wyznawców innych religii lub niewierzących swoja nachalnością, wdzieraniem się w sferę publiczną, do szkół, szpitali, kropiąc komisariaty, czołgi, nazioli na Jasnej Górze.
    Doprawdy reakcja tego człowieka z megafonem to odpowiedź na tą bezczelną hucpę, no ale jeśli dla ciebie ten człowiek jest przestepcą ?
    Ty taki filozof, a nie dostrzegasz takich oczywistości. Poczytaj sobie trochę Boya „Nasi okupanci”, jak to było z kościołem przed wojną i jak to teraz, ta ciemność wraca.
    A jakbyś się czuł, jakby ateiści podali cię do sądu za huligańskie wchodzenie na blog ateistow, za przeszkadzanie im w wymianie myśli, a sąd uznał ciebie za przestępcę.
    Nie bój się nikt cię nie nie poda do sądu, chociaż bezprawnie naruszasz uzewnętrznianie ateistycznych przekonań i obrażasz uczucia ateistyczne.

  151. @Lewy

    Nas nie musisz. A trolla tylko karmisz.

    Ty masz racje w/g mnie,ale to dla trolla nie ma znaczenia, bo on wie swoje.

    .
    ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
    NIE KARMIE TROLLI !!! NIE KARMIE TROLLI !!! NIE KARMIE TROLLI !!!
    ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

    pozdrowka
    ~l.

  152. Lewy
    16 maja o godz. 14:10

    Może i jest tak jak mówisz, może te wszystkie nadużycia są prawdą. Ale zauważ, że ja odnoszę się do konkretnego prawnego przypadku, a nie do zamykania kościołów. A jeśli „misteria dawno wylały się za kościół”, to Konstytucja przyznaje im do tego prawo, wprost to wynika z jej art. 53 ust. 2, który powyżej przytoczyłem, każdy może publicznie wyrażać swoje wyznanie. Ty też możesz bez przeszkód wyjść na ulicę i głosić swoje ateistyczne przekonania. Na tym polega wolność i ja Tobie tego bynajmniej nie zabraniam. A jeśli chcesz podyskutować o interpretacji i znaczeniu przepisów – możemy podyskutować.

  153. @Rogger wierzy w niezawisłe sądy pana Zbyszka. No, no zupełnie jak pan Zbyszek tez po Ujocie.

  154. A już było tak przyjemnie,tak spokojnie i przyjaźnie na blogu 🙂
    Ja nic nie mówiłam,żeby nie zapeszyć,a tu masz !
    Następne blogowe objawienie 🙂

    @Lewy może lepiej porazmawiaj ze mną 🙂

  155. @Rogger77
    Jeszcze jedno. Dlaczego zarzucasz Tobermory’emu przekłamanie.? Przeciez on tylko opisał przebieg zdarzeń. Czyzbys znał inna wersję

  156. @Rogger

    Czy odmawianie różańca przez megafon przy wyciu syreny przez drugi megafon jest mniej skuteczne niż odmawianie zdrowasiek w nabożnej ciszy? A co, jeśli ktoś odmawia różaniec na ruchliwym skrzyżowaniu, przez które przejeżdża pogotowie, straż pożarna i policja, wszystkie na sygnale?

    Na czym polega naruszenie prawa w tym przypadku? Modlitwa nie dotrze do bozi, bo zagłuszona syreną? Od ilu decybeli liczy się skuteczność modlitwy w publicznym miejscu?

    Opolska brygada (sic!) Obozu Narodowo-Radykalnego podczas procesu przekonywała sąd, że obwiniony „celowo i złośliwie” uniemożliwiał prowadzenie przez nich happeningu.
    Sędzia dała temu wiarę.
    Happening w tym wypadku oznaczał puszczanie zdrowasiek przez megafon i wykrzykiwanie epitetów pod adresem manifestujących kobiet.
    W dalszym ciągu nie ma nic o naruszeniu wolności wyznania.

  157. Lewy
    16 maja o godz. 14:28

    Uparciuchu, pogadaj z @basia.n. Nie karm trolla, niczego mu nie udowodnisz, do niczego nie przekonasz…

    Jedyne co mu dajesz, to pozywke do bycia tu. Z dodatkowym efektem odciagniecia od dyskusji naszych wlasnych blogowych i przekierowanie ich na dyskusje ktora troll chce narzucic.

    .
    ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
    NIE KARMIE TROLLI !!! NIE KARMIE TROLLI !!! NIE KARMIE TROLLI !!!
    ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

    pozdrowka
    ~l.

  158. @lonek
    Pozwól, że będę robił co mi się podoba.

  159. @basia.n

    Dziś pod nickiem znowu trochę Bretanii i nieco Normandii

  160. lonefather
    16 maja o godz. 14:37

    Ja z jednej strony dobrze rozumiem Lewego,bo czasem ma się ochotę „przyłożyć” komuś takiemu argumentami. Ale faktem jest,że rozmowa z głuchym jest razczej niemożliwa. 🙂 🙂 🙂

  161. Lewusku

    A czy ja mam prawo pozwalac/niepozwalac Tobie cokolwiek?

    Prosilem.

    Skonczylem.

    pozdrowka
    ~l.

    .
    ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
    NIE KARMIE TROLLI !!! NIE KARMIE TROLLI !!! NIE KARMIE TROLLI !!!
    ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

  162. Lewy
    16 maja o godz. 14:38

    Masz swoją rację 🙂 🙂

  163. basia.n
    16 maja o godz. 14:41

    On nie jest „gluchy”…

    On jest bardzo wyczulony i swietnie rozumie co sie do niego pisze. On musi dobrze „slyszec”, czyli rozumiec, zeby tak dobrze przekrecac, naginac…

    pozdrowka
    ~l.

  164. Lewy
    16 maja o godz. 14:21

    Czy kwestionujesz może literę Konstytucji, której z takim poświęceniem broni profesor Rzepliński?

    Lewy
    16 maja o godz. 14:28

    No cóż, przeczytałem tekst z Gazety Wyborczej, do którego linka podała wyżej Ewa-Joanna, a do którego odwołuje się również Tobermory. Życzysz sobie cytat, który pominął Tobermory? Proszę bardzo:

    „(…)Opolska policja sporządziła więc wniosek do sądu o ukaranie Andrzeja Labochy, który miał zakłócać kontrmanifestację i odmówił wylegitymowania umundurowanemu funkcjonariuszowi. Po trzech miesiącach Sąd Rejonowy w Opolu wydał wyrok nakazowy. Sąd uznał 68-latka za winnego obu stawianych mu czynów i wymierzył karę grzywny w wysokości 400 zł. Mężczyzna nie zgodził się jednak z wyrokiem i wniósł od niego sprzeciw.

    (…)
    Sędzia Małgorzata Marciniak z Sądu Rejonowego w Opolu dała wiarę wyjaśnieniom 24-letniej Ewy Z., organizatorki kontrmanifestacji. Studentka Politechniki Opolskiej z opolskiej brygady Obozu Narodowo-Radykalnego podczas procesu przekonywała sąd, że obwiniony „celowo i złośliwie” uniemożliwiał prowadzenie przez nich happeningu.

    Opolski sąd nie miał też wątpliwości, że obwiniony złamał prawo, odmawiając wylegitymowania się policjantowi. Sędzia Marciniak, która na wniosek samej organizatorki uniemożliwiła przedstawicielowi „Gazety Wyborczej” relacjonowanie jej przesłuchania, wymierzyła panu Andrzejowi grzywnę w wysokości tysiąca złotych i obciążyła kosztami procesu.”

    Tobermory nie opisał więc przebiegu wydarzeń, tylko świadomie przekłamał i zmanipulował, przytaczając tekst z GW, z którego wyciął fragment opisujący, za co konkretnie oskarżony został skazany w obydwu instancjach.

  165. @basiu.n
    Zawsze i chętnie, co nie przeszkadza mi prostować ścieżki zagubionych w oparach kościelnych filozofów.
    Aha, przez Ciebie straciłem dwa dni słuchając wszystkich koncertów Brahmsa, Bacha, Mozarta, Sibeliusa w wykonaniu Hilary.
    Ja mam taki nieumiarkowany charakter, że jak coś robię to bez opamiętania; jak wiele lat temu paliłem papierosy, to dwie paczki dziennie, jak piję wino to dwie butelki, jak słucham muzyki to dwa dni, jak kocham to na całego, to samo z uczuciem wobec gnoma, tez na całego. Zazdroszczę ludziom, którzy potrafią być wstrzemięźliwi,
    umiarkowani.
    Ale nic to. Jak i znowu coś podrzucisz, to rzucę się na to nieumiarkowanie.

  166. @Rogger77
    16 maja o godz. 14:45

    Łżesz bezwstydnie. Przytoczyłem te same cytaty, co ty. W żadnym nie ma mowy o naruszeniu wolności wyznania.
    Jest mowa o złośliwym zakłóceniu happeningu.

  167. Tobermory
    16 maja o godz. 14:49

    Nie, nie przytoczyłeś tych samych cytatów, celowo wyciąłeś istotę sprawy. Złośliwe zakłócanie happeningu, zagłuszanie modlitwy megafonem – to jest właśnie naruszanie wolności wyznania.

  168. Kto czyta z tezą, ten wyczyta co innego, niż czytający ze zrozumieniem.
    Rogger77 czyta z tezą.

  169. @Rogger77
    16 maja o godz. 14:55

    Przeczytaj jeszcze raz mój komentarz z godz. 14:35 i odpowiedz łaskawie na zawarte w nim pytania.
    Nikt modlącym się fanatykom nie wyrwał z ręki różańca, ani nie zakneblował ust, ani nie zabronił modlić tak głośno, jak tylko potrafią ich megafony.

  170. @Rogger
    W dalszym ciągu nie widzę przekłamania, poza tym, że przytaczasz wersję policjantów,24-latki Ewy Z z obozu Narodowo-Radykalnego, sędzi Marciniak(Ostała się po czystkach pana Zbyszka), a nie wierzysz 68-letniemu przestępcy.
    Wczoraj widziałem rozmowe z sędzią Czeszkiewiczem. Ośmielił sie on uniewinnić kodowców z Bialegostoku. Szybko przekazano sprawę innemu sędziemu, który wyrok sędziego Czeszkiewicza unieważnił, za co został awansowany przez pana Zbyszka na prezesa sądu. Po czym zabrał się za sędziego Czeszkiewicza, udzielił mu nagany, za to że się nie dokształca, że jakiegoś świadka za późno przesłuchał itp.
    Roggerze, otwórz oczy, przecież bezprawie jest tak oczywiste, a ty wierzysz sędziom od Zbyszka, policjantom od paralizatora, i faszystce z obozu Narodowo-Radykalnego.
    Albo jesteś mało bystry, albo bardzo, bardzo zakłamany

  171. Lewy
    16 maja o godz. 15:03

    Bo to jest ich bezprawie

    Belki we wlsnym oku sie nigdy nie widzi.

    pozdrowka
    ~l.

  172. Lewy
    16 maja o godz. 15:03

    Lewy, ja nie wierzę sędziom od Zbyszka ani policjantom od paralizatora, ale wierzę w wolność. Tobermory pisze że nikt „fanatykom” nie wyrywał różańca, ani nie kneblował ust, ale zagłuszał, przeszkadzał, co jest oczywistym naruszeniem wolności. Konstytucja tę wolność potwierdza i każdemu przyznaje, mogę sobie wyjść na ulicę i głośno śpiewać hymny na cześć potwora spagetti i nikomu nic do tego. Nikt nie ma prawa mnie uciszać ani zagłuszać moich hymnów na cześć spagetti syreną ani megafonem. A jeśli komuś przeszkadzają moje fałszujące zawodzenia i natrętne wyrażanie moich wierzeń, to może najwyżej zatkać sobie uszy i iść dalej. Tak samo, gdybyś Ty wyszedł na ulicę i głosił pochwałę ewolucji i negował istnienie Boga, nikt Tobie nie ma prawa przeszkadzać ani Twoich wołań przeciw Bogu zagłuszać.

    W sprawie Labachy wyrok sadu potwierdził istniejące i ewidentne prawo, ale jest też słuszny z naturalnym prawem wolności i dlatego ten wyrok popieram, nie dlatego że został wydany przez sędziów od pana Zbyszka, Jarka, czy Andrzeja. Może owi modlący faktycznie też celowo zagłuszali manifestację swoich przeciwników, jeśli tak, to też powinni zostać ukarani przez sąd. W imię wolności, a nie takiej czy innej partii czy ideologii.

  173. „Może owi modlący faktycznie też celowo zagłuszali”

    Może????

  174. Tobermory
    16 maja o godz. 14:38
    Zawsze się cieszę oglądając u Ciebie piękne i ciekawe zakątki.Pokazałeś trzy ujęcia Mont-Saint-Michel – każde z nich to perełka 🙂
    No i czar małych miasteczek. Jedyne,co nie wzbudza mego entuzjazmu,to owoce morza.Na zdjęciu wyglądają ładnie,ale nigdy nie zjadam ich w rzeczywistości.
    Patrząc na zdjęcia z Normandii ,przypomnialam sobie holdenderski Oosterbeek i Arnhem.( może byłeś tam ?) Kilka lat temu pojechalam tam specjalnie,aby zrobić zdjęcia cmentarza Airborn,gdzie są groby poległych polskich i kanadyjskich żołnierzy. Jak ja się zmobilizuję tak jak Tanaka,to kiedyś to wszystko pokażę.:)

  175. @Rogger
    Toby tym „Może???” podsumował Twoją jakoby bezstronność.
    Wycofuję się. Chyba jednak jesteś krętaczem, a miałem nadzieję!

  176. basia.n
    16 maja o godz. 14:21

    A już było tak przyjemnie,tak spokojnie i przyjaźnie na blogu
    Ja nic nie mówiłam,żeby nie zapeszyć,a tu masz !

    Czy to się nazywa magnetyzm? Normalnie ktoś tu kogoś przyciąga 😀

  177. Lewy
    16 maja o godz. 15:25

    Chyba jest?????

    Jeszcze masz jakies watpliwosci?

    Ze tez kazdy musi sie sam oparzyc?

    Ze tak powiem, ateisty to sa dopiero Niewierne Tomasze…

    pozdrowka
    ~l.

  178. Lewy
    16 maja o godz. 15:25

    No to wreszcie znalazłeś pretekst do ogłoszenia mojego „krętactwa” i teraz możesz już z czystym sumieniem to moje „krętactwo” potępić i nie wdawać się w dalsze dyskusje. Napisałem „może” bo nie byłem tam i nie wiem czy faktycznie zagłuszali, w przypadku Labachy sąd to potwierdził i facet sam się przyznał że robił to świadomie.

  179. Lewy
    16 maja o godz. 14:48

    Będę wobec tego z dala wysyłała pozytywne myśli w kierunku prostującego ścieżki zagubionych w oparach kościelnych filozofów.
    Może czasem również włączę się w ten „prostujący nurt ” 🙂
    Bardzo cieszą mnie te Twoje dwa dni spędzone z Hilary,z pewnością bedziesz wracała do jej nagrań niejednokrotnie
    Wiesz – ona na scenie wyglada pięknie w swoich eleganckich długich sukniach i robi wrażenie wysokiej kobiety. A kiedy poszłam w przerwie do foyer,gdzie podpisywala swoje płyty – okazało się,że w „normalnym ” stroju i balerinkach zamiast wysokich obcasów nie jest wcale wyższa ode mnie.
    No i oczywiście mam dla Ciebie link
    https://www.youtube.com/watch?v=4MPuoOj5TIw

    Wspominaleś kiedyś,że lubisz Mahlera – ja też. Poznawalam jego symfonie tu w Holandii,w Amsterdamie z RCO i Riccardo Chailly. Każde wykonanie,to było prawdziwe wydarzenie muzyczne. Po takim koncercie były nagrywane cd’s ( mam ich caly komplet) Ale Tobie proponuję teraz inne wykonanie – bo wydaje mi się ,ze Claudio Abbado z Mahlerem na festiwalach w Luzern stworzył coś na miarę Glenna Goulda w Die Kunste der Fuge. Więc teraz podaję Ci link do symfonii no2 Resurection,ale jeśli będziesz chciał dalej słuchać na swój sposób bez opamiętania,to znajdziesz na you tube wszystkie dziewięć 🙂
    I chodzi oczywiście zawsze o nagrania z Luzern. Nie ma ich na cd’s, ale są na dvd’s.

  180. Tanaka
    16 maja o godz. 15:39

    🙂 🙂 🙂

    Tak już jakoś jest w tym życiu,że szczęście nie trwa wiecznie,a więc i na blogu też nie 🙂

    Ale pozostaje jeszcze zawsze Piękno,które filtruje to ,co paskudne 🙂

  181. @basia.n
    16 maja o godz. 15:18

    Chyba nie byłem, a jeśli, to na długo przed czasami „cyfrowymi”, ponad 30 lat temu. Pamiętam, że szukałem tego mostu, co był o jeden za daleko, ale w filmie był „grany” przez most w Deventer…
    Widziałem wiele cmentarzy wojennych z obu wojen, jednak chyba najbardziej niezapomniane wrażenie wywarli na mnie żywi staruszkowie-weterani wśród tych bunkrów w Normandii, a potem na cmentarzu w Colleville-sur-Mer w pobliżu Omaha Beach. Potem dowiedziałem się, że groby dwóch braci leżących właśnie na tym cmentarzu posłużyły Spielbergowi jako inspiracja do filmu „Szeregowiec Ryan” (Saving Private Ryan)…

  182. basia.n
    16 maja o godz. 15:52

    Bo może tu zachodzi jeszcze inny przypadek: chłopcy się miziają?

  183. Tobermory
    16 maja o godz. 15:52

    Otóż to własnie! Most który grał w fimie to ten z Deventer. O ile pamiętam, stoi niedaleko mostu spory trak szkutniczny napędzany przez wiatrak.
    Z innym filmem – „Szeregowiec Ryan”, mam taki kłopot, że obie sceny: otwarcia i zamknięcia, na cmentarzu, są tak ckliwe, że muszę wyjść. Czy ten Spielbierg całe dzieciństwo ssał landrynki?

  184. Tanaka
    16 maja o godz. 15:54

    Ależ nie. Oni nie mogą znieść ,że w tym calym mrowiu polskich kościelnikow i kościelniczek,gdzieś odważają się ujawniać ateiści.
    Wiec oni wtedy podążają ich tropem,żeby kruszyć kopie. Bo moze a nuż się uda?? No ich niedoczekanie. Te kopie są z przedatowanych u wybranych materiałów 🙂 🙂

  185. @Tanaka
    16 maja o godz. 15:57

    Spielberg po prostu wie, że amerykański widz lubi strzelanki i lubi się wzruszyć, no to naciska full power na gruczoły łzowe i nie żałuje materiałów pirotechnicznych na eksplozje i latające w powietrzu kawałki żołnierzy 🙄

  186. basia.n
    16 maja o godz. 16:06

    Właśnie w tym rzecz: muszą podążać tropem ludzi rozumu i w sobie wolnych, żeby sie podniecać, wsłuchując i gapiąc się na obrzydlistwa i zboczenia bycia rozumnym, posiadającym wiedzę i cieszącym się wolnością dociekania, sądzenia i robienia tego co autentyczne, swobodne, lekkie i promienne.

  187. Tobermory
    16 maja o godz. 16:08

    Te fruwające kawałki smoleńskie żołnierzy są akurat porządne, słuszne i autentyczne. Tak było. Ale żeby te słodkości holiłódzkie, to ja mam skręt żołądka. Rozumiem, że za bilet i że ma być że się połka, ale żeby to było kino, to nie powiem. W Europie powinni oba końce uchlastać. Pod pozorem, że w filmie ciągle coś komuś chlastają. Nie byłoby, że cenzura.

  188. Ja oczywiście bylam na prawdziwym moście w Arnhem.
    A tu podam link właśnie do Airborne war cementary.
    To ogromny teren. Bylam tem kilka lat temu na początku czerwca.
    Wiosennie kwitnące rododendrony i w ciszy kosy śpiewające swoje kantaty dla poległych bohaterów…

    https://www.google.com/search?q=arnhem+oosterbeek+airborne+war+cemetery&client=firefox-b-ab&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=2ahUKEwi78c73s4rbAhVLIlAKHSSDAeQQ7Al6BQgBEKkB&biw=1366&bih=650

  189. Tanaka
    16 maja o godz. 16:11
    basia.n
    16 maja o godz. 16:06

    A ja mysle, ze to jest jeszcze inaczej. Zupelnie inaczej…

    Mysle, ze to jest jak u psow. Im mniejszy i slabszy, czy slabnacy, tym glosniej szczeka, zeby nastraszyc i wygrac samym straszeniem.

    Mysle, ze te sadowe oskarzenia sa dowodem na slabniecie kosciolkowatych katolikow. Czuja sie coraz slabsi i dlatego sily szukaja w sadach, bo sami nie sa w stanie juz sie samemu bronic swoimi racjami.

    Ich racje sie juz tak zdewaluowaly, sa juz tak niewiele warte, ze sady musza im pomagac sie w ich wlasnych racjach utwierdzac.

    Jak sie poczyta co pisze dzisiejszy blogowy obronca kosciolkowych, to wlasnie to, o czym wyzej napisalem widac.

    pozdrowka
    ~l.

  190. lonefather
    16 maja o godz. 16:42

    W istocie. Samo istnienie sankcji prawnej za „obrażanie przekonań religijnych” czy jak się to doklanie nazywa, dowodzi nieusuwalnego lęku przed tym, że przekonania i te wartości, poddane oglądowi okażą się lipne, marne, nędzne, antywartościowe i zupełnie śmieszne.

  191. Tanaka
    16 maja o godz. 17:21

    Mnie na to spostrzezenie naprowadzilo czytanie dzisiejszego religianta i on sam napisal, ze jak „sad skazal, to znaczy, ze sie nalezalo, w domysle, ze mieli racje…„…

    Jak sie uwaznie wpatrzec i wmyslec, to nie tyle chodzi o innych, ale o nich samych i ich samych utwierdzanie sie w swoich racjach.

    Co wlasciwie oznacza, ze sie im juz toto co wymyslili 2000 lat temu, ze starosci w lapach rozlazi i bez utwierdzania sie i bez wsparcia prawa, to sie w pyl rozsypie i miedzy palcami z lap wyleci. I nic poza „pylem marnym” na ziemi rozsypanym nie pozostanie.

    pozdrowka
    ~l.

  192. Daleko od Smoleńska.

    Znajomy wracał wczoraj z pracy po 22-giej. Nagle z konopi wyskoczył filip – cześć jego pamięci – prosto blaszakowi w lewy ślip. Znajomy jechał osiemdziesiątką. Proszę zobaczyć skutek.
    Ja nic nie mówię. Ja mówię tylko, że filip – cześć jego pamięci, szokować jego konterfektem nie będę – to nie brzoza, a 80 to nie 280.

    https://plus.google.com/photos/photo/101580844869959615096/6556190216727393298?authkey=CLuPks-U9tWBAQ

  193. Ewa-Joanna,

    Znak ducks crossing to nie jest zart. Takie same znaki ostrzegajace o przechodzeniu innych zwierzat sa ustawione przy drogach. Elk crossing, deer crossing I oczywiscie Sasquatch crossing. Sasquatch to zart, chociaz kto wie.

  194. wbocek
    16 maja o godz. 17:41

    Maj, przednowek, ale zawsze mozna na pasztet przerobic. Bedzie i ta zaleta, ze nie grozi „olowica” i ryzyko naglej i niespodziewanej wizyty u dentysty, czy innego protetyka, nie grozi.

    pozdrowka i smacznego
    ~l.

  195. Art. 195. Przeszkadzanie w publicznym wykonywaniu aktu religijnego

    Art. 195.

    § 1. Kto złośliwie przeszkadza publicznemu wykonywaniu aktu religijnego kościoła lub innego związku wyznaniowego o uregulowanej sytuacji prawnej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

    § 2. Tej samej karze podlega, kto złośliwie przeszkadza pogrzebowi, uroczystościom lub obrzędom żałobnym.

    Konia z rzędem temu, kto poda definicję „aktu religijnego”.
    Według mnie to może być procesja bożocielna, msza polowa, ksiądz dobrodziej z wijatykiem udzielający ostatniego namaszczenia ofierze wypadku (choć i tu pierwszeństwo powinien mieć ratownik pogotowia), ogólnie: duchowny udzielający sakramentu, ale nie grupa faszystów z ONR rycząca przez megafon zdrowaśki na zmianę z obelgami pod adresem manifestantek.

    Ciekawe, na jaki paragraf kk powoła się opolski sąd w pisemnym uzasadnieniu wyroku.

  196. @basia.n
    16 maja o godz. 16:06
    A może coś z innej beczki?
    https://www.youtube.com/watch?v=lm1OttvBmME
    Religianckich trolli nie trawię od urodzenia się na czatach i forach wszelakich, co i każdemu innemu serdecznie życzę.

  197. act,

    Domyslam sie ze widziales pomnik Jimi Hendrix w Seattle wiec nie bede o tym pisala.
    O wiele bardziej imponujacy hold dla Jimi oddal jeden z jego wielkich wielbicieli, Paul Allen. Mr Allen to jeden z dwoch zalozycieli Microsoft.
    W centrum Seattle jest kompleks konstrukcji o oryginalnej nazwie Experience Music Project obecnie nazywany Museum of Pop Culture.
    Paul wynajal architeka/artyste Paul Gehry ktory zaprojektowal ten jedyny w swoim rodzaju kompleks. Calosc w holdzie dla Jimi Hendrix.
    Paul sam gra na gitarze ale nie robi tego publicznie. Jest to bardzo skromny I „private person”.
    Przy glownym wejsciu jest kolumna wykonana z gitar na ktorych frail rozni muzycy. W srodku sa swietnie naglosnione pomieszczenia ze zdjeciami, video I eksponatami nalezacymi do roznych muzykow. Osobno jest pomieszczenie o Jimi.
    Sa rowniez pomieszczenia gdzie mozna sie uczyc gry na roznych instrumentach.
    Jest wspaniala sala koncertowa gdzie pocztkujacy muzycy maja po raz pierwszy wystapic publicznie. I wiele innych atrakcji. Wszystko to rezultat pasji do talentu Jimi Hendrix.
    Paul Allen i Bill Gates sa bardzo znani z dzialalnosci filantropijnej w Seattle, stanie WA I na calym swiecie.

    Nie ma jednego zdjecia ktore pokazuje EMP. Zalaczam link do google search images pod haslem Experience Music Project

    https://www.google.com/search?q=experience+music+project&prmd=imnv&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwiC09fRt4rbAhWIrVQKHSwvA_EQ_AUIESgB&biw=375&bih=559

  198. @Orca
    16 maja o godz. 18:00
    Frank Gehry

  199. Korekty

    ” na ktorych grali rozni muzycy” nie „frail”

    „Maja po raz pierwszy okazje wystapic publicznie”. Wczesniej pominelam slowo „okazje”

  200. Pastiche,

    Oczywiscie Frank Gehry. Dziekuje za korekte.

  201. P…

    Przepraszam za te anglicyzmy. Pisze na moim telefonie I czasami auto-correct jest w akcji.

  202. lonefather
    16 maja o godz. 17:46

    W tym sęk, lonek, że znajomy ma sporo do wymiany w blaszaku, łącznie ze zderzakiem. Przez zwykłego zajączka. Co mówić o zajączku brzozowym?

    Nie wiem, czy w tej Anglii wiesz, że sporo Polaków dawno zapomniało, jak zajączek wygląda. W tamtym roku widziałem tylko dwa razy, choć kręcę się po drogach i bezdrożach jak święty kręty. Nikt inny, tylko szyszkopodobne wytłukły. Po nas – choćby pustynia i potop.

  203. Innym skromniejszym holdem dla Jimi jest Purple Haze Bell Bottom Lavender Farm w Sequim, WA. Jest to kolejny labor of love. Ta farma to kilka akrow roznych odmian lawendy. Wladciciel poznal ojca Jimi Hendrix ktory zgodzil sie na nadanie tej nazwy.

    Na koniec miejsce gdzie jest pochowany Jimi w Renton, WA jest regularnie odwiedzane przez wielbicieli. Aktywnosc przy grobie troche przypomina grob Jim Morrison’s w Pere Lachaise w Paryzu.

  204. @wbocek
    16 maja o godz. 18:10
    Populacja zajęcy zmniejszyła się w ostatnich latach z dwóch milionów do połowy ze względu na czynniki środowiskowe i choroby. Kukurydza zamiast normalnych upraw, brak miedz, chemia na polach. Szyszkopodobne nie mają aż takich możliwości, ani chęci. Rocznie zabijają raptem do 20000 zajączków.

  205. @Orca
    16 maja o godz. 18:16
    No i nie zapominajmy o corocznym biciu rekordu świata w jednoczesnym graniu na gitarze Hey Joe, we Wrocławiu. W tym roku udało mi się być na Rynku wrocławskim w trakcie próby. Robi wrażenie: ponad siedem tysięcy gitar w jednym miejscu.

  206. Dziś w Lyonie masakra. Kibice Marsylii będą się tłuc z kibicam Atletico Madrid. Podobno się nie lubią, ale nie wiadomo dlaczego.

  207. @basiu.n
    Dzięki za Mahlera. Znów przez Ciebie stracę kawał czasu

  208. pastucha
    16 maja o godz. 17:57

    Dawno Cię tu nie było
    E.S.T. zawsze chętnie 🙂
    Wczoraj kupiłam ciekawe cd – Espen Eriksen Trio & Andy Sheppard – Perfectly Unhappy( 2018)

    https://www.youtube.com/watch?v=L9WAegwhdp8

  209. @basia.n
    16 maja o godz. 18:32
    A bo ja jeszcze nie jestem emerytem, no i mam starą zabytkową chałupę i ogród do obrobienia. Nie licząc innych kłopotów 🙁

  210. wbocek
    16 maja o godz. 18:10

    Wytluklo zmechanizowanie rolnictwa. Dokladniej to maszyny rolnicze „zalatwiaja” zajace, kuropatwy i cala reszte polnej drobnicy. Sa wykanczane, bo nie maja czasu sie przystosowac, czyli wyksztalcic nowych odruchow i zachowan.

    Pare historii moglbym opowiedziec, bo tez po polach sie troche obijalem maszynami, a nie tylko na koniku w siodle.

    Historie widziane z siodla sa inne, bo sie zwierzeta konia nie obawiaja i uciekaja dopiero jak zobacza, lub zwesza czlowieka co sie na koniu znajduje.

    Poza marcowaniem to zajac sie po drogach nie szlaja i pod blaszaki nie wpada, chyba ze go cos sciga, na przyklad lis, lub pies. Tak wiec mysle, ze ten co go namawiamna pasztet przerobic, sam z siebie nie wpadl, tylko w desperacji musial uciekac.

    pozdrowka
    ~l.

    ps. W UKeju zajace mozna spotkac niemal wszedzie poza Polnocna Szkocja. Zajac nei jest naturalnym mieszkancem Wysp Brytyjskich. Zostal sprowadzony przez Rzymian, gdy okupowali Brytanie. Obecna populacja to okolo poltora miliona. Jak to sie ma do ilosci zajecy w Umeczonej, to nie wiem, ale mozliwe ze podobnie. Ja wlasnoocznie widzialem zajaca w naturze pare razy, zawsze w trakcie pieszych wycieczek. Raz zobaczylem na wlasnorecznie zrobionej fotce, gdy ja na kompie w domu powiekszalem, ale tego akurat w naturze nie „zobaczylem”. Zajestrowal go aparat.

  211. Lewy
    16 maja o godz. 18:25

    To jest najpiękniejsza z możliwych strata czasu 🙂

    A kibice to po prostu światowa zakała. Widoczny dowód do czego prowadzi każdy fanatyzm.

  212. pastucha
    16 maja o godz. 18:35

    Ja też nie jestem jeszcze emerytką – ale mój zawód pozwala na pracę w różnych godzinach i nie każdego dnia 🙂

  213. pastucha
    16 maja o godz. 18:20

    Nie miałem wrażenia, że przyczyną jest to, co wymieniłeś, kiedy widywałem u siebie wielkie polowania z nagonką (również dewizowe, głównie: Niemcy), ale pewnie masz rację. Choć obok polowań legalnych są i nielegalne w wykonaniu legalnych myśliwych. Na przykład pewien mój znajomy bydlak, który był robotnikiem leśnym, a po transformacji założył Zakład Usług Leśnych i się wzbogacił na krwawicy kolegów, z którymi kiedyś pracował, bez sztucera i dubeltówki, jako nowobogacki, do lasu nie przyjeżdżał zerknąć na robotę, a wyjeżdżał zawsze z jakimś zwierzem w blaszaku. Kto by skontrolował samochód, skoro w promieniu 15 km – sami znajomi ze strażą leśną włącznie?

    Tak czy owak przyczyną jest największy w dziejach planety pasożyt – aż strach wymieniać nazwę.

  214. pastucha
    16 maja o godz. 18:20

    Kiedy zajączków był u nas dostatek, sporo widywałem na szosie. Na zbieranie siatek jechaliśmy z Koszalina do Gąsek żukiem przed świtem, żeby o świcie w morze wyjść. Chyba bym nie dał rady policzyć, ile zajączków wiało całkiem nie po ludzku przed blaszakiem: nie w bok, tylko – przed siebie, cały czas w świetle reflektorów. A Gruby (właściciel przystani) był tak na dziczyznę cięty, że żukiem na te zajączki polował. Parę razy trupojadowi się udało. Powiedziałem mu tylko, że bardzo mi się nie podoba ten sport. Co miałem robić – zaproponować mu marchewkę?

  215. pastucha
    16 maja o godz. 18:20

    Przepraszam, powyższe miało być do lonka.

  216. wbocek
    16 maja o godz. 18:57

    Szkoda ze nie napisales wjakiej porze roku sie te zajace na szosie szwendaly.Bo normalnie sie nie szwendaja, bo nie maja po co. Zarcia tam nie ma, a jesli tyle ich bylo co piszesz, ot znaczy ze na szose przychodzily zeby sie spotkac z innymi zajacami, czyli wiosna.

    Rok temu jechalem noca w Marcu w Bieszczady. Po poboczu filip za kotka zaiwanial. Szybko nie jechalem, bo droga kreta byla. Na najblizszym zakrecie pobiegly prosto. Prosto pod kola. Kotka zdazyla przebiec, filip wpadl mi pod samochod. Nic zrobic nie moglem, tylko bezsilnie zlyszalem trzy uderzenia od dolu, tak sie miedzy samochodem, a szosa odbijal. No to miazga, czyli pasztet bedzie. Zatrzymalem i sie cofnalem do miejsca gdzie mi pod samochod wpadl i kawaleczek dalej, zeby oswietlic szose. Patrze i nic. Nie ma zajaca. Co jest grane? Wzialem latarke i wysiadlem. Obszedlem z 50 metrow zagladajac w oba rowy i nic. Nie ma. Jak nie ma to nie ma, wsiadlem i pojechalem dalej. Niedaleko, nie wiecej niz 60, moze 70 metrow dalej widze parke. On troche kustyka, ona nie „zasowa” jak przedtem…

    Nie wiem, czy przezyl, moze tak, moze nie, ale spod mojego samochodu i obijania sie pod nim sie wygrzebal i za miloscia swoja polecial.

    pozdrowka
    ~l.

  217. lonefather
    16 maja o godz. 19:16

    Najczęstsze szosowe spotkania z filipami były właśnie wiosną, od marca – wtedy dzień w dzień jechaliśmy na śledzia.

  218. wbocek
    16 maja o godz. 19:24

    Ach marcowanie…

    Chyba pamietasz jak milosc potrafi oglupic czlowieka, a co dopiero zajaczka.

    pozdrwka
    ~l.

  219. lonefather
    16 maja o godz. 19:28

    Tylko przez mgłę pamiętam, jak mnie ogłupiała, za to dobrze pamiętam, jak ogłupiała śledzie. Bo odbywało się u nas takie barbarzyństwo, że na stawne sieci brzegowi rybacy łowili śledzie wyłącznie w czasie ich tarła lub w drodze na tarło (nie wiem jakie teraz są przepisy). Zdarzyło się, że w cztery moje śledziowe siatki wpadło ponad 300 kilo otumanionego miłością śledzia – tak szkodliwa ona bywa

  220. wbocek
    16 maja o godz. 19:42

    Potwierdzam @wbocku. Potwierdzam ! Z autopsji potwierdzam !

    Autopsja wyglada tak:

    Co jakis czas kupuje w Rosyjskim sklepie na Queensway co sie nazywa Kalinka „sielodku atlantieczeskoju”. Zwykle z 5, bo duze sa cholery. I sa „jak za dawnych lat bywalo” w Polsce, czyli cale, niepatroszone. I tylko je od kilkunastu lat, od kiedy je odkrylem ze sa, kupuje. Roboty brudnej z patroszeniem i czyszczeniem jest, ale trud roboty brudnej osladza smak. Smakuja bosko. Tak bosko smakuja, ze tego slowami nie opiszesz. Pisze i slinka mi do ust naplywa na sama mysl. Ale do rzeczy. Patrosze je, czyszcze wiec wiem, ze na 5 kupionych czasem sie trafi jeden „chlopak”, a czasem i nie, bo sa same „dziewczyny”. No to co widze gdy patrosze, to dowod na to, ze w tarle sa lowione. Ale tak wlasnie bylo chyba zawsze. Bo gdy dziecieciem bylem i patrzylem jak rodzice czyscili i patroszyli, to tez byly mleczaki i ikrzaki w tarle lowione. Ale wtedy to mam wrazenie, ze bylo jak bozia przykazala pol na pol, w miare po rowno obu plci.

    A teraz co sie dzieje?
    Dlaczego taka przewaga mleczakow, tak na oko z 80% „chlopakow”?

    Mam pewne podejzenie, ale jestem ciekaw co Ty powiesz.

    pozdrowka
    ~l.

  221. lonefather
    16 maja o godz. 20:15

    Ale glupi blad… OUPSSSSS!!!!

    Oczywiscie powinno byc ze „na 5 kupionych czasem sie trafi jedna „dziewczyna”, a czasem i nie, bo sa same „chlopaki”, a nie jak wyzej sie znalazlo…

    Przepraszam czytelnikow za nieuwage

    ~l.

  222. Jacek Kowalczyk
    16 maja o godz. 12:23

    „Nie wszystko można mieć za darmo. 20-30 dolców za półroczny abonament wspierający (mimo wszystko) niezależną od władzy prasę to nie jest tak dużo. To nie to samo, co taca.”

    Pan pewnie tak z pozycji funkcyjnego w pismie P. wystepuje..

    Pewnie ze abonament nie calkiem to samo co taca. Podobienstwo jest w SKUTKACH przymuszania do placenia. W obu przypadkach powoduje ono niechec do przymuszaczy. A niechec czytelnikow do jakiegos pisma to doskonala recepta na spadajaca czytelnosc tegoz. To zas skutkuje spadajacymi dochodami z reklam. Wszystko wyliczone w odpowiednich tabelkach wysokosci oplat za reklamy. Im wieksze czytelnictwo/naklad pisma, tym wyzsze stawki za reklamy. No ale co ja Panu bede mowil na temat dobrze Mu znany.

    Dodam moze tylko, ze NYT, czy inne news-potegi swiatowe, nie kaza placic za klikniecie na I-szo stronicowy news. Nawet za podcasty tych newsow nie wolaja natychmiastowych dutkow.

    Oplaty za ewentualne prenumeraty, polaczone z dostarczaniem gazet do drzwi naszych domow, to juz USLUGA pisma dla mnie swiadczona. Podczas gdy ja, klikajac na wiadomosci np. w Globe and Mail, swiadcze usluge temu dziennikowi. Podbijajac mu czytelnosc a tym samym rowniez stawki za reklamy w G&M oglaszane

    PS. Pazernosc Michnika moze miec cos wspolnego ze spadajaca dochodowoscia jego gazety..

  223. Orteq
    16 maja o godz. 20:29

    Ale sie zafiksowales !

    pozdrowka
    ~l.

  224. lonefather
    16 maja o godz. 20:15

    Niestety, powiem tylko, lonek, że nic nie powiem. Skończyłem z rybaczeniem bodaj w 1993. Wtedy była wyraźna przewaga dziewczynek. Taki byłem babojad, że nawet się nauczyłem smażoną ikrę jeść, choć w chłopięctwie womitowałem od niej. To, co mówisz o liczebnej przewadze chłopaków, to dla mnie nowość. Jeśli to nie jest przypadek, to nie wiem, skąd taka nowość, bo chyba we wszystkich gatunkach dziewczynek jest więcej niż takich odmieńców jak my.

  225. Ewa-Joanna
    16 maja o godz. 12:46

    „Na ogól sedno da sie wyczytać w pierwszym akapicie, reszta to powtórzenia, powinieneś o tym wiedzieć. Ja czasem płace, czasem nie płacę, ogólnie to uważam, że artykuły istotne dla demokracji powinny być bezpłatne w polskiej sytuacji, a te wszystkie dodatki jakies tam Pudelki i Babelki powinny być płatne. Ale to, co istotne, to co powie ludziom, że się bardzo źle dzieje, i wytłumaczy dlaczego, to powinno krzyczeć wielkimi literami na pierwszej stronie.”

    W odpowiedzi dla naszego drogiego Gospodarza zawarlem czesciowa odpowiedz rowniez i dla ciebie. Osobno odniose do twojego takiego zdania:

    „artykuły istotne dla demokracji powinny być bezpłatne w polskiej sytuacji, a te wszystkie dodatki jakies tam Pudelki i Babelki powinny być płatne.”

    Idealistka taka jakas z ciebie, E-Jotko. Owszem, jesli mowisz o kazionnej gazecie, mozna sobie pomarzyc o artykulach istotnych dla demokracji, bedacych bezplatnymi dla klikacza nan. Podatnik zaplaci i jest git.

    Ale tylko pomarzyc mozna. Bo szara rzeczywistosc to taka jaka widzisz na zalaczonym przez rzadzaca partie PiS obrazku. Media panstwowe w ich kaczych lapach trzymane staly sie partyjna tuba propagandowa. Panstwowa TVP nagminnie uwala wiadomosci krytyczne wobec rzadu czy partii. Daje natomiast wszystko co moze rzucic jakis smrod na opozycje.

    Wez pogadaj z takimi o tresciach istotnych dla demokracji. O Pudelkch i Babelkach moze..

  226. No zafiksowalem, loniu. Abo mamy tem wolnosc slowa abo jej nie mamy

  227. wbocek
    16 maja o godz. 20:43

    No to sie podziele co podejzewam.

    Te 50 lat temu jak wspomnialem to bylo mniej wiecej pol, na pol.

    Gdy w Kalince zaczalem kupowac to bylo mniej wiecej dwa mleczaki na 5 sztuk.

    Ostatnio, przed wielkanoca 1 dziewczynka na 6 sledzi …

    Nie sadze zeby sie proporcje w populacji az tak drastycznie zmienily. Sadze, ze sie ludzie nauczyli po wygladzie, lub innymi metodami, plec odrozniac i wyciagaja na bok ikrzaki, zeby ikre pozyskac. Ikre, ktora daje sie drozej, po przerobieniu, sprzedawac.

    I to wlasnie jest powodem, ze w detalicznej sprzedarzy, gdzie ja kupuje, pojawila sie ta dysproporcja plciowa.

    pozdrowka
    ~l.

  228. Orteq
    16 maja o godz. 20:51

    Masz wolnosc slowa. OK

    Zbankrutuje Michnik …. tfu, tfu, tfu … Gazeta Wyborcza zbankrutuje.

    To przybedzie Tobie wolnosci slowa, czy ubedzie?

    pozdrowka
    ~l.

  229. lonefather
    16 maja o godz. 20:52

    Tośmy się spotkali, lonek. Bo nie miałem żadnego pomysłu, prócz tego, że albo przypadek, albo jakieś celowe wybieranie, jako że ikra jest i cenniejsza, bo smaczniejsza, i więcej jej. Oczywiście, że szybko się dochodzi do wprawy w rozróżnianiu – jak nie okiem, to palcami. Rzadko bo rzadko, ale się zdarzały i takie cuda, że w śledziowe siatki z małymi oczkami duży łosoś wpadł. Mój największy w śledziówkach miał koło pięciu kilo. Oczywiście, taki nie wlezie w oczka, ale jak goni za śledziem, zębem zahaczy siatkę, zacznie się szamotać i się na amen zębami zamota. Cały wolny, tylko łeb w siatce. Śledziowe siatki są pływające, więc takiego zamotanego łososia widać z daleka – tak się rzuca tuż pod powierzchnią. Spragnionemu rybakowi dusza rośnie, ile to będzie za to piwa.

  230. lonek,

    Jesli Michnik zbankrutuje, to nie bedzie to wina ani twoja ani nawet PiS-u. Winowata bedzie pazernosc Michnika. Odstreczajacego czytelnikow od GW poprzez swoje durne zadanie oplat za klikanie na front page news.

    Powazni wlasciciele glownych gazet nie moga sobie na to pozwalac. Wiec nie pozwalaja.

    Kazdy przyszly bankrut podaza do celu swoją wlasną drogą

  231. Orteq
    16 maja o godz. 21:20

    Doglebnie, czyli zasadniczo, sie z Toba nie zgadzam.

    Niezgadzam sie z Toba i pisze do Ciebie, zebys sie dowiedzial, ze jestes w absolutnie mylnym bledzie.

    Przykladasz doswiadczenia wlasne do warunkow w Umeczonej nieistniejacych. To co przywolujesz w Umeczonej nie dziala. W Umeczonej przede wszystkim kompletnie siadlo czytelnictwo. Ludzie co nie czytaja, nie kupuja. Ludzie co czytaja do tego dokladaja jeszcze cene. Jak za duza nie kupuja, bo w „necie bedzie za darmoche”…

    W necie jak nie tu, to gdzie indziej… zawsze sie cos znajdzie.

    GW odpadly reklamy rzadowe. JAk odpadly rzadowe i zmiejszylo sie czytelnictwo, to zaczely odpadac i inne reklamy. Ratowanie sie „Pudelkami” i innym badziewiem nie wystarcza i od tych z netu trzeba wziac oplate za to co najkosztowniejsze, czyli za materialy zdobywane przez zatrudnionych w GW na etatach…. Bo im trzeba co miesiac pensje wyplacic, bo to oni zdobywaja i redaguja te informacje.

    Szukaj sobie po netach darmoszki. MAsz prawo wolne szukac wolnego, darmowego slowa. Ale miej swiadomosc, ze jak GW zbankrutuje, nie Michnik tylko Gazeta Wyborcza, to zwolni tych zatrudnionych, a zwolnieni nie zdbeda i nie udostepnia informacji wolnej od rzadowej propagandy.

    Jak sie uda kaczystom wykonczyc Wyborcza, to sie wezma za nastepne wolne media.

    Wtedy dopiero sie po necie naszukasz i moze zznajdziesz, a moze nie znajdziesz.

    Jesli tego nie pojmujesz, to ja wiecej nie bede pisal. Bo mi szkoda bedzie czasu na Ciebie tracic.

    pozdrowka
    ~l.

  232. wbocek
    16 maja o godz. 21:08

    No to mamy zblizony poglad, czyli podejzenie z pewnoscia graniczace, bo tak najprosciej daje sie wytlumaczyc fakty zaobserwowane, co prawda wyrywkowo, ale na dlugoletnim okresie obserwacji.

    Ikrzaki sa wybierane z puli, zeby ikre osobn zagospodarowac, co sie przeklada nanadreprezentatywnosc mleczakow w ofercie detalicznej sklepowej.

    pozdrowka
    ~l.

  233. Dziś prawdziwych historyków już nie ma. A w każdym razie nie ma ich w życiu politycznym średniego kraju nad Wisła. Jest jeszcze pewna liczba nauczycieli historii w szkołach, którzy uczą nasz dzieci dziejów Polski i ziem obecnie do niej należących. Ale poza szkołami nie ma rzetelnych, obiektywnych historyków. Ci co poszli do IPN, wybrali kasę otrzymywaną za fałszowanie rzeczywistych zdarzeń i opisywanie ich, zgodnie z wyobrażeniem prezesa Kaczyńskiego i wydumanej polskiej racji stanu. Jednak ich działalność jest skazana na przegraną. Prędzej lub później prawda i tak wyjdzie na jaw. A fałszerze dziejów zostaną wymienieni z imienia i nazwiska. I wpisani na listę hańby.

  234. @ Orteg, katastrofie w Smolenku nie poswiecilam przez 9, czy ile to lat ani linijki. Bo to dla mnie wylacznie katastrofa wywolana przez czynnik ludzki, strona polityczna sprawy sie nie interesuje. Amen.
    Kilka tygodni temu napisalam na polonijnym takim KODowym forum, gdzie przescigano sie w drwinach z pomnika upamietniajacego ofiary katastrofy, ze z szacunku dla tych, ktorzy zgineli i ich rodzin moze lepiej powstrzymac ten smiech. Teraz Ci „nie z Jackowa”, ale lepszych sfer zasmiewali sie z Pomnika Katynskiego, ktory stoi juz kilka lat. Stad skojarzenie obydwoch pomnikow, a nie skojarzenie wydarzen.
    Mowisz, ze wyglada, ze sie zmienia na Jackowie, bo nie polubili Macierewicza. Dla mnie istotniejsze byloby, zeby Polonia przestala byc ksenofobiczna, rasistowska i wszystko inne co za tym idzie. Nie rozni sie w tym od obywateli w kraju. W ostatnich kilkunastu latach jezdzac na wycieczki poznalam na pewno powyzej 100 Polakow z Chicago. Tylko jeden jedyny raz spotkalam kobitke, ktora nie miala nic przeciwko gejom, wszyscy sa przeciwko czarnym, portorikom, mecholom , muslimom, zoltym, hinduskim brudasom i co tylko…. Czasami sa za Indianami, bo tym sposobem mozna przywalic Ameryce za jej zbrodnie.
    W NY jednak znam znam grupe ludzi z ktorymi naogol mi po drodze.

  235. Może i Roger77 ma troche racji z tym prawem, ale nie sądzę, żeby sędziowie sądzili według Konstytucji raczej czynią to według obowiązujących kodeksów. Więc (ponbocku pozdrawiam!) pole do interpretacji olbrzymie. I niekoniecznie musi odzwierciedlać istotny stan rzeczy, czyli chęć – ze strony tych nawiedzonych aborcyjnie – przeszkodzenia i zdeprecjonowania broniących swoich praw kobiet.

  236. @zyta2003 ciekawie napisała na temat amerykńskiej Polonii, w zasadzie chyba australijska jest podobna. Wczoraj rozmawiałam z przyjaciółką i pochwaliła ona Kaczyńskiego za prikaz oddania tych nagród.
    No trochę mnie zaskoczyła…
    I zastanowiło mnie skąd jej się to wzięło bo na ogól poglądy mamy podobne. No i bingo! – ona regularnie ogląda polski dziennik!
    Ja nie oglądam, bo kiedys tam, strasznie dawno co prawda, twórcy dziennika polskiego potraktowali mnie jakimś takim rzewno-pszenicznym i na dodatek 2 tygodnie do tyłu, potem raz przez przypadek włączyłam i był jakis biskup czy inny klecha – oba te fakty zniechęciły mnie definitywnie.
    Ale polski dziennik ogląda większość Polonusów. I tylko polski dziennik bo uważają, że im to wystarczy, przecież wiedzą co się w Polsce dzieje.
    A gazety Wyborczej nie czytają właśnie z powodu płacenia…

  237. Lewy
    Bardzo Ci dziękuję za hołd złożony prof. Jedlickiemu.

  238. Rzadko z Orteq zgadzam ale…

    Po wypadku w Smolensku, zaiteresowala mnie historia debilizmu w Polsce. Mieszkalem wtedy w Grecji. Zaczalem na powrot czytac. Gazeta Wyborcza, Rzeczpospolita, Wprost, Polityka. Gazeta Wyborcza zaprenumerowalem. Podobno to liberalna gazeta, ja liberal. Prenumerantem bylem do czasu kiedy mialem krotka dyspute z Turnau, jeden redaktor. Napisal artkul o in vitro, przerywaniu ciazy, troche o kobietach. W liberalnej gazecie. Napisalem do redakcji GW. Co to znaczy byc liberalem? Wspomnialem zreszta o tym tu kiedys, na blogu ateistow. Czesc co do redakcji napisalem, strescilem. Prenumeratorem GW przestalem byc. Rzeczpospolita i Wprost nie czytam rowniez dawno, nigdy. W Polityka czasem, niewiele.

    Tu bylo pare wpisow o autorytetach. Kto na Twoim tronie siedzi, jeszcze raz pytam? Co kiedys pytalem. Nikt odpowiedziec nie umie.

    Czy Michnik pazerny nie wiem. Udaje liberala, tyle wiem. Niech udaje dalej, szuka kompromisu z totalitaryzmem koscielnym. Bez moich pieniedzy.

    Jestem prenumeratorem opiniotworczych tytulow SvenskaDagbladet i DagensNyheter. Oba tytuly niezalezne, liberalne. Na spolke z Moja, dzielimy konta. Jestem prenumeratorem The Economist. Czasem place za wybrany text Szarej Damy. W gazecie liberalnej, poglad kosciola jakiegokolwiek, poglad faszyzmu, poglad autokratyczny pojawic nie moze. Takie texty legitymuja. Inne sa tytuly. Niech tam produkuja. Placac, wspierasz te poglady, staja rownorzedne, uprawnione. Kto na Twoim tronie siedzi?

    Na blogu ateistow, dyskusje z katolikami. Kto na Twoim tronie siedzi? Jakiego jezyka uzywasz? Twoich przeciwnikow? Pozwalasz agende definiowac przeciwnikom?

    Rzadko z Orteq zgadzam, teraz 100%. Nigdy pieniedzy.

  239. zyta2003
    16 maja o godz. 22:36
    wszyscy sa przeciwko czarnym, portorikom, mecholom , muslimom, zoltym, hinduskim brudasom i co tylko….
    ———————

    A w niedzielę idą do kościółka chwalić Pana. Za to że nie stworzył ICH czarnymi, portorikomi, mecholami itd…

  240. najczęściej w kiosku znikają Superekspress, Fakt i takie gazety, które raczej obrazkami, niż treścią przemawiają do czytelników -oglądaczy na swoich łamach. Ale za to jakie krzyczące tytuły! na wszystkich stronach! a z treści niewiele wynika.
    I potem te rozmowy: -w Fakcie przeczytałem, musi być prawda. Oni by innego tekstu nie dali….
    Można poczytać NIE, można i Gazetę Warszawską oraz inne bardzo prawicowe. Aha, słabo schodzi Nasz Dziennik i Gazeta Polska Codziennie.
    Z tygodnikami podobnie-prawicowe 1-2 egz. na 6-7 przysłanych.
    Gazeta Wyborcza ma różne ceny w tygodniu-od wtorku do czwartku- chyba 2,99 lub 3,49 (zastrzeliłabym za te końcówki 9 groszowe!). W weekendy GW brakuje.
    Najlepiej schodzą gazety z programami telewizji.
    Może taka gmina….

  241. Ewa-Joanna
    16 maja o godz. 22:51

    Konstytucja zawiera ogólne zasady porządku prawnego oraz podstawowe prawa obywateli. Sądy mogą bezpośrednio odwoływać się do konstytucyjnych zasad, jakkolwiek są one rozwinięte w ustawach szczegółowych. Konstytucja zawiera więc zasadę wolności wyznania, ale już szczegółowe zapisy o ochronie tej wolności i sankcjach za jej naruszanie zawarte są w kodeksie karnym.

    Jeśli chodzi o to czy mam trochę racji, czy nie, myślę że nie ma to tutaj większego znaczenia. Z jednej strony dwie instancje sądowe potwierdziły ewidentną winę oskarżonego i żadna dyskusja tego nie zmieni. Z drugiej strony – kilku dyskutantów tutaj pokazało dzisiaj, że rzeczowe argumenty nie są dla nich w ogóle istotne, liczy się plemienna solidarność z sympatykami i plemienna niechęć do „obcych” (jakież to polskie…)

  242. @Rogger77
    16 maja o godz. 23:39

    Ja tylko chciałam podkreślić, że mamy za mało danych aby wypowiadać się w tej materii, bo trzeba by wiedzieć dużo więcej niż podała to Gazeta aby wyrazić zdecydowany pogląd.
    Ale sąd powinien przyłożyć również i tym różańcowym za obelgi i za przeszkadzanie w proteście.
    Jejku jaka ja szczęśliwa jestem, że mi tu nic nie wyje świątobliwie…

  243. A Duda poleciał do Stanów zrobić z siebie durnia. Też można…

  244. seleuk|os|
    16 maja o godz. 23:06

    Zawsze z zainteresowaniem Ciebie czytam. Wiekszosc dosc obojetnie, bo poruszasz problemy, ktore mnie niespecjalnie ekscytuja.

    Gdy piszesz o czyms co mnie jest wazne, sie zgadzam, bo mysle i oceniam jesli nie tak samo, to przynajmniej na tyle blisko, ze sam bym tak powiedzial.

    Dzis sie nie zgadzam z pogladem przedstawionym.

    Rozumiem co napisales i rozumiem reakcje, czyli decyzje.

    Ale rozumiem jeszcze cos, czego mam wrazenie, ani Ty, ani Orteq nie bierzecie pod uwage.

    Powiedziales swoja historie, ja powiem swoja. Jak ogromna wiekszosc czasem otweralem GW. Co dali poczytac, czytalem, a jak limit darmochy zuzylem, to nie czytalem i zylem sobie szczesliwie i braku dostepu nei przezywalem…

    I pewnie tak by do tej pory bylo, gdyby nie 2015 rok i wyborcze zwyciestwo PiSu.

    Nie musialem czekac do jesieni 2017 i slow Poslanki Pawlowicz do reportera TVN, ze „A teraz sie za was zabierzemy….„, zeby wiedziec, ze dyktatura zeby trwac koniecznie musi zdlawic wolne media… I ze jedynie kwestia czasu jest, gdy sie za wolnosc slowa wezma. W listopadzie 2015 roku bez wyznan Krychy PAwlowicz to wiedzialem… I kupilem abonament GW. Niemal nie czytam, ale oplacajac wspieram istnienie o czym wyzej obszerniej do @Orteqa napisalem.

    Listy swoich zarzutow jaki mam do GW nie bede przytaczal, bo jest za dluga, al ena jej czele jest bezrozumne wspieranie Tuska, co lacze z tym, ze ne naciskany opinia publiczna, odpuscil Kaczynskiemu, Kaminskiemu, Ziebrze i reszcie tej bandy. A dalej bedzie ciut lzej, za to dluuuugo.

    Wiec mam liczne i powazne zarzuty do GW, ale wspieram ja finansowo, tak jak USA i Kanada wspieraly w czasie WW2 Stalina… Bo wrog mojego wroga, jest mi potrzebny do zwyciestwa nad wrogiem.

    Zostanie PiS pokonany, wycofam wsparcie.

    Nie musisz mnie nasladowac, ale licze na to, z eco najmniej przemyslisz.

    pozdrowka
    ~l.

  245. Jacek Kowalczyk
    16 maja o godz. 12:23

    Panie Redaktorze ma Pan absolutnie rację. Abonuję od roku Politykę,ale teraz zacznę abonować również Wyborczą. Nawet jeśli nie zawsze będę miała czas,aby czytać. Bo chodzi właśnie o to wsparcie – jeśli padną bastiony prasy niezależnej,nie zostanie nic.

  246. @Rogger77
    16 maja o godz. 23:39

    Tanimi chwytami (plemienna solidarność z sympatykami i plemienna niechęć do „obcych”) nie odwrócisz uwagi od unikania odpowiedzi na zadane ci konkretne pytania. I od braku znajomości stosownych paragrafów odnoszących się do naruszenia wolności wyznania.
    To może teraz przynajmniej zdefiniujesz „akt religijny”, bo jakoś nie pospieszyłeś z definicją. Natomiast szermowanie epitetami typu „kryminalista” spływa ci lekko z klawiatury.
    Krętacz jesteś i obłudnik, ale to ci już tu powiedziano.

  247. @Seleuk, trudno mi sobie wyobrazic, ze rzadko zgadzasz sie z @Ortegiem. No ale to juz nie moja sprawa. Co do tej prasy to zgadzam sie z wami obydwoma. A twoje zdanie @Seleuk o Michniku „Udaje liberala i niech dalej szuka kompromisu z totalitaryzmem koscielnym” doskonale ujmuje sedno sprawy.
    Niestety, azeby utrzymac sie na rynku prasowym trzeba szukac najrozniejszych strategii, a nie ta najprostsza jaka stosuje GW. Mniej z reklam, to wiecej od kurczacej sie masy czytelnikow. Tak powazne pisma jak NYT, czy zawsze modny New Yorker , Washington Post, ktory od momentu wykupienia go przez Bezosa (Amazon) wykorzystuje wiatr wiejacy z w ramach obecnego chaosu w USA…. co rusz zmieniaja strategie polowania na czytelnika. Amerykanscy dziennikarze zdaja sobie sprawe, ze ostatnie wybory prezydenckie rozpoczely zloty okres dla medii progresywnych, ale i tych drugich chyba tez. Bo cos sie dzieje, bo ludzie chca wiedziec, bo sledztwo dziennikarskie ma pelne rece roboty, bo wielu dziennikarzy jest zaangazowanych. A ludzie ( jak zawsze nie tak znaczyny procent) jeszcze ciagle sa zainteresowani co sie wlasnie teraz dzieje.
    Wyglada na to, ze w Polsce na wygranych przez PiS wyborach skorzystala prasa prawicowa, ktora ledwo zipala, a teraz zipie chyba troche mocniej. A sukcesy statystyczne Polityki ktora jest ciagle na pierwszym miejscu sa jednak coraz mniejsze. Oprocz strategii marketingowych moze nalezaloby zdecydowac sie na mniej jednostronna opcje polityczna. Moze bardziej lewicowa? Moze troszeczke wrocic do korzeni?
    New York Times odkad istnieje uznawany jest przez jednych, za wiarygodna, madra gazete, a przez drugich za zydowska, lewicowa madra gazete. Co naogol jest to samo i czytelnicy wiedza czego sie moga spodziewac.

  248. Uwazam ze pobieranie oplat za dostep do gazet w formacie elektronicznym niczym sie nie rozni od dystrybucji papierowej. Dostep do informacji, zatrudnienie profesjonalnych dziennikarzy kosztuje. Zatrudnienie utalentowanych pracownikow IT kosztuje. Jest to business jak jazdy inny. Gazety to dystrybucja informacji. Information is power!

    Czesto te same dane mozna poszukac w innym, bezplatnym zrodle. Tylko trzeba wiedziec gdzie tego szukac. Nie jazdy ma na to czas.

    Z takiego ukladu korzystaja publikatorzy „misinformation” lub propagandy.

    Ogladalam przesluchanie CEO Facebook przez przedstawicieli rzadu US a kilka miesiecy wczesniej przesluchanie prawnikow reprezentujacych Facebook, twitter i kilku innych. Kto tego sluchal zrozumie jak latwo jest manipulowac opinia publiczna bez zapewnienia jakiejs formy filtrowania tego co jest publikowane.
    Od lat nie kupuje gazet papierowych. Natomiast wykupilam dostep do elektronicznego formatu kilku gazet US.

    Brak finansowej bariery otwiera drzwi dla informatorow danych niezgodnych z prawda I dla propagandy. Zauwazylam nablogach polityka.pl komentatorzy powoluja sie na jakies sensacyjne zrodla informacji. Mnie bardziej interesuje fakty, a opinie wyrobie sobie na podstawie tych faktow.

  249. lonefather
    17 maja o godz. 0:02

    Roznica wynika z definicji kto wrog. Wiekszosc, tak mnie wydaje, uwaza PiS. Chyba Ty tez @lonefather. Dla mnie PiS, pozostale partie, byly, sa, poslusznymi wykonawcami woli Suwerena. Marionetkami. Jedynym Suwerenem w Polsce jest KK. Reszta jest pomylkami jezykowymi, przekrecaniem jezyka dla ukrycia tego faktu, przed gawiedzia.. Nie moze byc kompromisu z totalitaryzmem.

    Przepraszam Ciebie @lonefather, przyklad Stalin/Alianci w czasie II wojny swiatowej jest nieadekwatny. Wrog mojego wroga jest moim przyjacielem. Kompromis z totalitaryzmem. To dotyczylo niezaleznych osrodkow wladzy. Osobnych spoleczenstw. Sytuacja kompromisowania w Polsce dotyczy tego samego kraju. Wewnatrz.

    Takie wewnetrzne kompromisowanie, tylko nastepne kukielki moze produkowac. Jak przeminie PiS, to przyjdzie NiS. Albo KiS. Realizowac, kompromisowo, polityke Suwerena.

    Pzdr Seleukos

  250. Najbardziej moim zdaniem wiarygodnym I bezplatnym zrodlem informacji jest npr.org I reuters.com

  251. W mojej ocenie Wyborcza nie jest obiektywna i dlatego zrezygnowałam z abonamentu. No i wzdyga mnie jak czytam msza święta w podobno niezależnej gazecie.

    @Orca, jak już jesteś…
    Z tymi kaczuszkami to wcale nie był żart, ten przesympatyczny znak stoi na sąsiedniej ulicy, sama przepuszczałam kwaczą rodzinkę przechodzącą z jednej strony ulicy na drugą. I blokowałam drogę, bo przez nią dostojnie i z namysłem przepełzał wielki pyton a niechętnie spełzał, bo droga ciepła.

  252. Ewa-Joanna,

    Wiem ze ten znak to nie jest zart. Przepraszam, ze to tak wypadlo w kontekscie Sasquatch. Ja codziennie mijam taki znak, ktory uratowal zycie niejednej wdziecznej kaczki. Pyton ignoruje ten znak.

  253. I nas nie ma pytonow, ale sa rozne „birds of prey „

  254. zyta2003
    17 maja o godz. 0:17

    Ja Zyta pisze od siebie. Ja chce placic za informacje. Zawsze robilem. Zawsze zainteresowany polityka. Bez tego nie mozna miec zadnych zyciowych strategii. Z powodzeniem. Trzeba tez mysle byc aktywny, na swoim poziomie, w otoczeniu.

    Innych motywy, mniej interesujace. Niezainteresowani nigdy nie maja racji. Praktycznie niezainteresowani otoczeniem. Rynku am nie znam szczegolowo. Niezainteresowanym zawsze wiatr w oko. Trudno przewidziec skad bedzie wialo. W Am chyba tez.

    Pzdr Seleukos

  255. @Ewa-Joanna
    17 maja o godz. 0:35

    A ten pyton i kaczuszki kohabitują zgodnie w waszej okolicy?

    Zbitki słowne typu „msza święta” są w polskiej mentalności tak utrwalone, że pojawiają się automatycznie i bezwiednie. Zastanawiam się czasami, czy dziennikarze korzystający z programów na swoich komputerach mają już takie gotowce, że wystarczy kilka pierwszych liter np „msz” i w ułamku sekundy masz „msza święta”?
    Od kiedy korzystam z „ajfona”, pisanie wiadomości na whatsappie idzie mi jak z płatka. Nawet młodzi są pod wrażeniem tempa 😎 Musiałem tylko nauczyć go paru nowych słów 😉

  256. @Ewa-Joanna
    Ciesze sie, ze nie ja jedna nie wpadam w histerie, kiedy na blogu ateistow odzywa sie czlowiek wierzacy. Poznanie argumentow drugiej strony jest dla mnie bardzo interesujace. Razi mnie to, co Rogger77 nazywa „plemienna solidarnoscia”, sama zreszta doswiadczylam „solidarnych” atakow. Czy zaraz trzeba wrzeszczec „troll!” kiedy ktos daje nam kontre?
    Nazwa „blog obywatelski” jest poniekad odezwa: Obywatele odzywajcie sie! Przedstawiajcie swoje zdanie! Ta nazwa, jak sie okazuje, jest pulapka dla ludzi prostodusznych. Wszedlszy tu czlowiek slyszy z roznych stron, ze jest to w istocie klub towarzyski, zarezerwowany dla myslacych podobnie.
    Dobrze jest natrafic na osobe taka, jak Ty.

  257. Prezydent Adrian z wizytą w USA. Zgodnie z oczekiwaniami złożył kwiaty pod wiadomym pomnikiem w Jersey City. Ludu swojego jednak nie zadowolił, a nawet zbiesił:

    „Wstyd Panie prezydencie wstyd. Pierwszy dzień wizyty i spotkanie z Żydami i gówniarzem Fulopem. Kogo Pan właściwie reprezentuje?”

    A Fulop, nie dosyć, że nie przeprosił, czego gromko domagała się zgromadzona przy pomniku Polonia, to jeszcze pozbył się ze swojego biura miniatury tego koszmaru, pod którym się z Dudą spotkał. Oddał polskiemu prezydentowi prezent otrzymany od samego artysty 🙄

  258. Kruk 0:58

    Zgadzam sie

  259. Orteq
    zgoda, rzeka Biała, a nie Białka,
    że też będąc po drugiej strony globusa chce się wiedzieć, znaleźć, /to piszę z szacunkiem/,
    moje nieuctwo bezsporne,
    masz spółkę z Tobermory? /durny żart/

    odnośnie „kryminalisty” – wystarczy przy jakimkolwiek legalnym proteście zorganizować modły by z protestujących zrobić „kryminalistów”

  260. @Taieri, tak samo jak w Ameryce i w Polsce ida ludzie do kosciolka. Tylko, ze w Polsce maja mniejszy wachlarz: tylko jakies ciapate, homosy, domniemani terrorysci od kebabu….Zreszta czesc i tu i tamu nie chodzi do kosciolka, a i tak na w/w sprawy maja poglady jednakowe. Nawet na tym forum mozna to zauwazyc.
    O, odnoscie homoseksualistow Polonia jest bardziej otwarta niz Polska. Moze dzieki kobietom, ktore zmeczone wymagajacymi polskimi hetero- macho zauwazaja, ze ten kolega w pracy homo ( bo tego tu nikt nie ukrywa) to taki mily, przyjacielski czlowiek. No, nie zeby od razu popierac ich zwiazki, ale moze to tez ludzie a nie zboczency?
    @ Ewa -Joanna, a tak naprawde w ostatnich dniach najbardziej serce mnie boli na okolicznosc Gazy. Jeden zabity Izraelczyk bylby omowiony przez cala prase swiatowa, a to kto, jakies Palestynczyki? A ten bol serca wynika nawet nie z tych zabitych, nawet nie ze straszliwego losu ludzi w odrutowanym obozie co sie nazywa Gaza i innych faktow dokonanych przez ta jedyna demokracje na Bliskim Wschodzie, ale z tego, ze Izrael w parze z Ameryka sa bezkarne. Opinia swiatowa, poparta cichutkim kwileniem UN ( ktore bez zgody Ameryki nic nie moze zrobic), czy poszczegolnych krajow znacza zero. A para Natanyahu Fryzura45 smieja sie calemu swiatu w twarz.
    @ Lewy marzy o tym jak to Kaczynski bedzie siedzial w kryminale, chociaz dokladnie nie wiem za co. ( Toc z rozkazu Pilsudskiego zabito kilkuset ludzi, powstala Bereza, i rzadzil bez jakiegokolwiek stanowiska, ale umarl omal jako swiety.) A moje marzenie jest jeszcze bardziej nieziszczalne i dotyczy mojego wroga nr jeden. Zeby ktos mniej zbrodniczy niz Natnyahu zostal premierem w Izraelu. Sorry @ Lewy, ale akurat Ty mi sie napatoczyles w pamieci, bo tak ostatnio wychwalales Izrael

  261. seleuk|os|
    17 maja o godz. 0:30

    Rozumiem Twoje argumenty za nieczytaniem GW. Sa sluszne tak jak i moje pretensje i zasrzezena.

    Niemniej ani jeden z Twoich argumentow nie obala, ani nie zaprzecza argumentom,ktore przytoczylem jako uzasadnienie za tym, zeby na czas walki z PiSowskim rezimem wesprzec samo istnienie GW.

    Do tych wyzej dodam jeszcze i ten, ze jak padnie GW, to PISy beda mialy wiecej sil na wziecie sie za inne wolne media.

    Moze dwa, moze cztery razy na tydzien cos poczytam, ale zagladam codziennie. I choc to samo wciaz moge znalezc w innych miejscach na innych stronach, to wspomagam GW finansowo oplacajac abonament. I bede to robil do momentu odsuniecia PiS od wladzy, albo do momentu upadku GW.

    Upadnie GW, to moze nie zaplacze, ale bede wiedzial, ze coraz blizej do calkowitego zwyciestwa czarnesecinnej dyktatury ciemniakow Kaczysnkiego. Wole tego niedoczekac.

    pozdrowka
    ~l.

  262. parafianin
    17 maja o godz. 1:07

    Albo na odwyrtke. Znaczy sie jakas PiS uroczystosc, a my stosowne obrazki cudne i krzyzyki i naglosnienie i z tasmy puszczamy pienia kosciolkowe na caly ziher…

    A Dudy, Blaszczaki, Bbrudzinskie, Ziobry i Maciarewicze z Kaczynskim na czele BUCH NA KOLANA …

    A jakby nas chcieli gonic, to my ich oskarzamy o zaklucanie aktu religijnego … cokolwiek to jest.

    pozdrowka
    ~l.

  263. @Rogger77
    Nie bede sie wypowiadac na temat incydentu w Opolu. Chodzi mi o pokojowe zasady wspolzycia. Konstytucja gwarantuje nam wolnosc wyznania i jego ekspresji. Powiadasz, ze publicznie mozna czcic Potwora Spaghetti, jezeli ktos ma taka potrzebe. Wazne jest jednak, zeby swoim celebrowaniem kultu czy publicznym wyznawaniem jakichkolwiek pogladow nie przeszkadzac innym. Uzywanie megafonu do naglasniania mszy i roznych modlitw uwazam za skandaliczne. A niestety spotkalam sie z tym, kiedy w 1992r., po bardzo dlugim pobycie za granica, znalazlam sie w wolnej Polsce. W malym miescie na wschod od Warszawy megafony z katedry ryczaly na cala okolice przez wszystkie odprawiane msze. W Warszawie, na Placu Zamkowym musialam wysluchac kazania do mlodozencow plynacego z glosnikow ktoregos z kosciolow na Starowce. Szesc lat pozniej juz tego na szczescie nie bylo.
    Lubie odwiedzac piekne koscioly poza godzinami nabozenstw, siasc na lawce i pomedytowac. To co w nich cenie oprocz ich urody, to atmosfera spokoju i skupienia. Megafony w takich miejscach sa dla mnie aberracja. A juz wzajemne zagluszanie sie megafonami na ulicy to przejaw dziczy. To powinno byc karalne dla wszystkich stron.

  264. @Tobermory
    17 maja o godz. 0:50

    A tego to nie wiem. 🙂 Ale i kwaczuchy są i pytony też, poza tym inne gadziny. Jakos sobie wzajemnie wystarczają 🙂 Na ogól pytony, przynajmniej te mniejsze zjadają szczurki, ale na pewno i kaczuszką nie pogardzą.
    Poszukam zdjęć jak pyton na prawie środku ruchliwej ulicy zabrał sie za nietoperza. A ponieważ takie połykanie trwa dość długo musieliśmy mu tego nietoperza przenieść na dalekie pobocze, coby ich dwóch nie rozplaskali kołami, bo droga raczej przelotowa. Wiesz jaki był zły!? 🙂
    Ale znalazł go potem i sobie połknął.

  265. @kruk
    Staram się nie ranić nikogo.

  266. Głupi Jaś
    14 maja o godz. 15:57

    „Są trzy rodzaje kłamstwa – kłamstwo ordynarne, półprawda i statystyka.”

    Jesli trawestujesz klasyke w jezyku angielskim znana, to wydaje sie, ze trynd zostal odwrocony.

    Angielskie ‚Lies, damned lies and statistics’ charakteryzuje tryndem wzrastajacym. Podczas gdy twoje ‚kłamstwo ordynarne, półprawda i statystyka’ tak jakby wykazywalo odwrotny kierunek. W dol.

    Wiec tys zapewne strawestowal inna klasyke, ks. Tischnera:

    ‚Są trzy prawdy: świento prawda, tys prawda i gówno prawda’, mieszajac dwa klasyki cuzamen do kupy i powiadajac ‚kłamstwo ordynarne, półprawda i statystyka’. Przez co udalo ci sie utrzymac w Jego tryndzie spadajacym.

    Problem z taka trawestacja klasyka tischnerowego sie pojawia, gdy uzmyslowimy sobie, iz w angielskim klasyku wypunktowana jest najwyzsza forma wszelkich klamstw: statystyka. U ciebie zas ona spadla do najmniejszego z klamstw.

    Noo, chyba ze sugerujesz, iz kłamstwo ordynarne jest mniejszym klamstwem niz jest nim półprawda. Wtedy napewno poleciales klasyka angielska. Trynd rosnacy for sure.

    Cwana z ciebie bestia, Glupi Jasiu. Uoj cwana

  267. Orca
    17 maja o godz. 0:22

    „Uwazam ze pobieranie oplat za dostep do gazet w formacie elektronicznym niczym sie nie rozni od dystrybucji papierowej. Dostep do informacji, zatrudnienie profesjonalnych dziennikarzy kosztuje. Zatrudnienie utalentowanych pracownikow IT kosztuje. Jest to business jak jazdy inny. Gazety to dystrybucja informacji. Information is power!”

    Wszystko to prawda, Orco. Wlacznie z tym, ze umklo ci najwazniejsze: reklamy elektroniczne. To na internetowych reklamach opiera sie zasadnosc ekonomiczna prasy elektronicznej.

    Ty, konsument informacji dygitalnej, klikasz na np. front page news. Oni – internetowi wydawcy i ich PRAWDZIWI ‚sponsorzy’, reklamodawcy – przekladaja to na komercyjnosc. Im wiecej twoich klikniec, tym drozsza reklama. I tym wieksze zyski dla obu. Wszystko dlatego, ze reklamy tobie wciskane podczas twoich klikan przekladaja sie na twoje placenie za usluge prasowa poprzez kupowanie reklamowanych towarow, uslug, wszystkiego. I nie poprzez placenie za prawo do klikniecia.

    Bo dochody z placenia przez ciebie za klikniecie to maly pikus w calosci dochodow prasowych. I duzy pikus w zniechecaniu do klikania. Duzi chlopcy to juz dawno temu wyliczyli. Nasi mali chlopcy z Czerskiej wciaz korzystaja z naiwnosci lonk.

    Prenumerata, szczegolnie papierowa, to troche inne zagadnienie. Wiazace sie glownie z tradycja. Na rowni pochylej sie znajdujace

  268. Dzieki @Tabermory za wiadomosci z New Jersey. Nie wiedzialam, ze polski prezydent jest w Ameryce. Nie widze nic smiesznego, ze zebrani pod pomnikiem ciagle oczekuja przeprosin, jestem pewna, ze Zydzi za „powazenie sie” przez burmistrza na jakis ich pomnik nie musieliby czekac na to ani chwili. Nawet jak by prawda lezala posrodku, tak na wszelki wypadek bylyby te przeprosiny, zeby nie podpasc pod jedna z licznych Lig do walki o znieslawienie.
    Trudno mi wystapic z apelem, bo mimo, ze jestem tu od lat, to jestem nieswoja na tym forum, ale chcialo by sie powiedziec: w istotnych chwilach badzmy jednak razem. Przeciez ja tez nie mam nic wspolnego z smolenska wiara itp, ale juz od lat przestalam sie smiac z Parady Pulaskiego. To tylko takie przyklady. Jak Polacy maja zachowac swoja tozsamosc, zagladajac na to forum? Polacy, Polonia, Polska to troche wiecej.
    Wbrew waszym wyobrazeniom i nadzieji, ze Duda sie osmieszy, tak stanie sie tylko w waszych oczach. Przeciez politycy z calego swiata pielgrzymujacy do USA reprezentuja srednio ten sam poziom i pies z kulawa noga sie tym nie interesuje. Chwilami wydaje mi sie, ze Duda nie nalezy do koncowki. A… tak w kwestii formalnej – po co przyjechal?
    Chwilami wydaje mi sie, ze moje reakcje na wiadomosci o Fryzurze45 sa podobne jak wasze na Pis i Kaczynskiego, znaczy sie Kurdupla, czy jaka ma aktualnie ksywe. Np. jedno posuniecia Fryzury, o ktorym wiem, nawet mi sie podoba, ale przeciez nigdy do tego sie nie przyznam. Ba, podobnie jak wy sie martwicie, ze Polsce moze sie cos gospodarczo udac, a na arenie miedzynarodowej jednak nie bedzie izolowana – to tak samo mam ja na okolicznosc Ameryki. I tak moge porownywac dlugo. Chociaz jesli chodzi o gospodarke, to uwazam, ze w Ameryce wszystko jest bardziej niezalezne od regulacji prawnych i gospodarka idzie swoim tokiem, a w Polsce jednak zrobiono pewne pozytywne ruchy.
    Dziwi mnie amnezja progresistow,(nie wiem jak Was nazwac zwolennicy KOD?, PO?, ateisci przeciwni PiS?) w roznych tematach. Np od wielu tygodni temat dyzurny: pomoc dla dzieci specjalnej troski, ktory zaowocowal tu dlugim wstepniakiem z motywem kk. Toz identyczne protesty byly kilka lat temu za rzadow ulubionego PO. Ba, pamietam wypowiedz jednej z forumowiczek, ze problem jest powazny, ale jak mozna w taki chamsko-histeryczny sposob odnosic sie do minister Kopacz. I nikt tu nie wspomnial, ze to juz tak niedawno przerabialismy.
    Udaje sie ogladnac program polityczny Rachel Maddow na kwitnacym od dojscia Fryzury do wladzy kanale MSNBC. Tylko, zeby ona jednak nie miala takich dlugich wstepniakow.

  269. Motto:
    Z naiwnosci lonka mali chlopcy z Czerskiej wciaz probuja korzystac

    lonefather – 1:21

    seleuk|os|
    17 maja o godz. 0:30

    Rozumiem Twoje argumenty za nieczytaniem GW. Sa sluszne tak jak i moje pretensje i zasrzezena.

    „na czas walki z PiSowskim rezimem wesprzec samo istnienie GW… jak padnie GW, to PISy beda mialy wiecej sil na wziecie sie za inne wolne media… wspomagam GW finansowo oplacajac abonament. I bede to robil do momentu odsuniecia PiS od wladzy, albo do momentu upadku GW.”

    Jesli GW bedzie dalej probowala sie opierac na twoich darowiznach abonamentowych, czy na wymuszaniu oplat za internetowe klikniecia na news, to moge cie zapewnic, ze upadnie wczesniej niz pozniej.

    To ze Michnik utracil, trzy lata temu, bardzo duza dojna krowe w postaci PO sypiacej dutkami reklam rzadowych i partyjnych, to byla, owszem, very balszaja niepryjatnosc. Ze on nie byl na taka ewentualnosc przygotowany, to dla mnie podwojny abciach. Obsmakiem podparty.

    Bo widze dzisiaj, ze z powodu tej miskalkulacji, on traci zdolnosc biznesowego myslenia. On kaze nam placic za klikniecia na GW! Podczas gdy ilosc tych naszych klikniec na niego to postawa sukcesu RYNKOWEGO GW.

    Jemu sie something pojebalos

  270. Orteq,

    Za dodatkowa oplata dla gazety mozna zamknac reklamy elektroniczne. Nie wiem czy wszystkie gazety tak robia. W czasach papierowych wyrzucalam gruba pake zreklamami wetknieta do gazety.
    Pozostane w obronie gazet elektronicznych za oplata. Wzrokowo ignoruje reklamy. Jesli rozklad strony jest zrobiony profesjonalnie, a kolory nie doprowadzaja do slepoty, wtedy czytelnik koncentruje sie na tresci, a nie na formie.

  271. parafianin – 1:07

    „zgoda, rzeka Biała, a nie Białka, że też będąc po drugiej strony globusa chce się wiedzieć, znaleźć, /to piszę z szacunkiem/, moje nieuctwo bezsporne, masz spółkę z Tobermory? /durny żart/”

    Nie widze ani nieuctwa ani nic durnego, parafianku. To ja chyba okazalem sie grubianinem. Zwracajac uwage na powszechne mylenie nazwy bialostockiej RZECZKI Biala z Bialka.

    Tam zdrobnienie az sie prosilo. Szczegolnie po zestawieniu z prawdziwa RZEKA, Niemnem. Plynacym w zagranicznym dzisiaj Grodnie. Kilkadziesiat kilometrow od Bialegostoku.

    Moje zascianki

  272. Orteq
    17 maja o godz. 2:18

    JAk tak uczenie masz temat ogarniety, to co medrku powiesz na to, ze jak masz aboanment to nie masz reklam?

    Moze i wydawca ma jakies ulamki groszy od klikniec Twoich, ale Ty masz ekran wolny od reklam.

    Zapatrzony w normalnie funkcjonujace media elektroniczne gubisz z oczu to, ze w Umeczonej akurat znienawidzona przez Kaczysnkiego GW, jeszcze bardziej przez niego znienawidzona, niz Ty nienawidzisz Michnika, jest pod specjalnym nadzorem, co sie przeklada na „wysuszanie”, czyli odcinanie od dochodow z reklam.

    Cicha, niewidoczna, ale zazarta wojna o zniszczenie GW jest toczona.

    Zapatrzony w swoje pieprzone pewniki i zaslepiony swoimi przekonaniami mozesz bos wolny, robic i zrobic co sobie tam winszujesz.

    Ja widze co Tobie probowalem wylozyc. Nie przekonalem, mowie trudno.

    Ale mam propozycje taka:

    – jesli uwazasz mnie za naiwniaka co placi za co nie musi

    – a ja co uwazam Ciebie za durnia, co nie rozumie o co sie rozchodzi

    Mozemy sie umowic, ze:

    – Typrzez rok od zawarcia umowy bedziesz mogl zastapic „lonefather” – naiwniakiem

    – a ja, jesli upadnie GW, przez rok od jej upadku bede pisac zamiast „Orteq” – duren

    Ty swoje bedziesz pisal od momentu umowy, ja dopiero wtedy gdy GW upadnie.

    Ty swoje zrealizujesz od razu, ja mozliwe, ze nigdy, bo moze nie upadnie. Ale zastrzegam sobie bezterminowosc, czyli jesli dopiero za 5 lat GW upadnie, ale PiS bedzie nieustajaco u wladzy, to przez rok bede pisal o Tobie i do Ciebie „duren” czyli Orteq.

    Jesli w miedzyczasie wladza sie zmieni, to powyzsze traci waznosc, czli ja nigdy nie bede mial mozliwosci uzgodnionego nazywania Ciebie durniem.

    Jesli pasi, to daj znac, a umowa wejdzie w zycie i bedziesz mogl zamiast „lonefather”, czy „lonek”, pisac naiwniak.

    pozdrowka
    ~l.

  273. Orco,

    Nie wiem czy zamykanie reklam elektronicznych przez abonentowych odbiorcow GW jest brane pod uwage przez komputery kalkulujace stawki za ogloszenia na postawie ilosci abonentow. Podejrzewam, ze niekoniecznie. Tam moze sie rozchodzic o sprowadzenie do wspolnego mianownika NAKLADU gazety papierowej, ilosci abonamentow elektronicznych i klikniec na witryne Wyborczej.

    A ze sztuka wciskania nam reklam ja sie nie podejmuje walczyc.

  274. Chyba google pierwszy wprowadzil business model oferty web services bez oplaty I jednoczesnie zalaczal reklamy. Gmail, YouTube a za nimi cala reszta. Gazety chyba byly pod koniec listy zastosowania electronic advertising.
    Google I pozostale web services maja dochody tylko z reklam elektronicznych. Autorzy videos publikowanych na YouTube mieli zastrzezenia, ze google ma dochody z produkcji osob, ktore publikuja swoj material na YouTube. Google zmienil slownictwo przy publikacji i rowniez wprowadzil zaplate procentu dochodow z video autorowi filmu.
    Tez nie lubie reklam. Npr.org nie ma reklam. Jesli sa gdzies schowane, to w bardzo dobrym miejscu.

  275. lonek – 3:13

    „Zapatrzony w normalnie funkcjonujace media elektroniczne gubisz z oczu to, ze w Umeczonej akurat znienawidzona przez Kaczysnkiego GW, jeszcze bardziej przez niego znienawidzona, niz Ty nienawidzisz Michnika, jest pod specjalnym nadzorem, co sie przeklada na „wysuszanie”, czyli odcinanie od dochodow z reklam. Cicha, niewidoczna, ale zazarta wojna o zniszczenie GW jest toczona.”

    Zgoda z tym, ze ‚najwiekszosc’ GW posrod gazet polskich uwiera PiS. A moze i nie tylko PiS.

    Nie ma zgody z tym, ze ja niby nienawidze Michnika. Wrecz przeciwnie, ja do zawsze podziwialem. Sympatycznie podziwialem. Ta moja dla niego sympatia oznaczala rowniez i to, ze ja nie udawalem sie na sciezke przemilczania czegokolwiek gdy widzialem jego bledy.

    A te byly liczne. Najwiekszy byl zwiazany z tzw. Afera Rywina. To byl bowiem nie tylko blad. To bylo zwyczajne sku.wysynstwo. Wynaszace PiS do pierwszej wladzy w 2005.

    Jego aktualny blad jest popelniany w sferze biznesowej. Paskudny blad. Bo skazujacy GW na smiertelne niebezpieczenstwo upadku na prywatnym rynlu prasowym.

    Te spadajace dochody z wolnorynkowych reklam GW. Toz to elementarne, Watsonie

  276. lonek,

    Ja juz dzisiaj moge ci zapodac: duren to ten co wierzy w nauke voodoo.

    http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,3960

    „Inkwizycja karała czary związane z voodoo śmiercią”

    Ja w nauke voodoo nie wierze

  277. January Glowacki pozytywnie wypowiadal sie na temat gazety „Nowy Dziennik” publikowanej przez grupe dziennikarzy polskiego pochodzenia zamieszkalych w New York. Adres gazety dziennik.com

  278. Ja tez nie mialem zastrzen zbyt duzych do Nowego Dziennila, Orco. Wtedy kiedy jeszcze go czytalem..

    ‚Skuteczność jakiegokolwiek voodoo zależy wyłącznie od jednego, jedynego składnika — od wiary. Jeśli jest w nią zaangażowany czyjś mózg, to może on manipulować organizmem człowieka zarówno dla jego dobra, jak również dla jego szkody, np. szkodząc poprzez wywołanie depresji, ogólnego osłabienia, czy wywoływanie bólu. Oczywiście, może on również dokonać „cudownego” uleczenia znajdującej się w bardzo ciężkim stanie osoby. Jest to już ogólnie przyjęte przez psychiatrów, że osoba posiadająca wielką wiarę może bardzo pomóc lekarzom przy jej leczeniu, ale wiara może również mieć skutek przeciwny, może komuś bardzo zaszkodzić, jak to chociażby ma miejsce w przypadku osób wierzących w skuteczność czarnej magii.’

    Czarna magia jest wiarą w zdolnosc przetrwania na prywatnym rynku prasowym bez stosowania zasad prywatnego rynku. Takich jak nie podcinanie galezi na ktorej siedzimy.

    Michnik, kaząc mnie placic za kazde klikniecie na jego pierwszostronicowe newsy, podcina galąz na ktorej sam siedzi. Bo na kazde ulegniecie ządaniu tej durnej oplaty, bedzie przynajmniej sto, a raczej o wiele wiecej, reakcji: a paszol ty w PiSdu.

    loniu, nie probuj tego obejmowac rozumem swym o tej godzinie

  279. Orteq
    17 maja o godz. 3:42

    Michnik nie kieruje biznesem. Przypisywanie jemu decyzji biznesowych, to naduzycie.

    Sie na tym nie znam, ale mam przekonanie, ze nawet jesli popelniaj bledy, to w obecnej sytuacji i z uwagi na ta wlasnie okolicznosc, wesprzec sie nalezy, zeby marnie nie zdechlo.

    Koszty zdechniecia beda niewyobrazalnie wielkie, w porownaniu z podtrzymaniem i trwaniem.

    pozdrowka
    ~l.

  280. Orteq
    17 maja o godz. 3:57

    Jak uwazasz. Oferta upadla.

    pozdrowka
    ~l.

  281. Spanko, loniu? No bo jesli oferta upadla..

  282. Mozna założyć Adblocka, chociaz czasem i to nie pomaga.
    Ogólnie reklamy mi nie przeszkadzają, o ile:
    -Nie skaczą mi po ekranie prezentując wściekłe kolorki
    – Nie rycza mi znienacka po wejściu na stronę
    -Nie pchają sie na oczy lądując w prawym dolnym rogu jak przewijam.
    Ale mam wrażenie, że to powinno być w regulacji prawnej mediów elektronicznych.
    Mój Adblock działa w miarę dobrze i niewiele reklam się przemyci. Ale czasem muszę zrezygnować (bez żalu) z jakiegoś artykułu. Bo na większośći materiału filmowego i tak dostaję ekranik z napisem: w twoim kraju materiał jest niedostępny.

  283. @lonek
    prowadzenie gazety to czysty biznes a nie żadna działalność społeczna.

  284. Orca,

    fajnie Ci wyszedl ten ‚January’ (urodzony we wrzesniu) Janusz Glowacki 🙂

    Uwazaj jednak, zeby Twoj ‚autocorrect’ nie wysmazyl jakiegos obscenitas.

    Fajnie opisalas EMP w Seattle. Genius loci tego miejsca: Hendrix, Nirvana, Pearl Jam, Alice in Chains (caly grunge), by tylko wspomniec muzyke.
    Z polonicow: matka Franka Gerhy pochodzila z Lodzi a on sam zaprojektowal butelke Wodki Wyborowej (sic!)

    Pozdrawiam

  285. @act

    Dzieki za mily komentarz. 🙂 i za dodatkowe informacje o Mr Gehry.

    Kurt Cobain jest uwieczniony w kilku miejscach poza EMP. Przy wjezdzie do jego rodzinnego miasta Aberdeen jest duzy znak nazwy miasta a pod nazwa miasta jest tytul „Come as you are”. Bardzo mi sie to podoba.

    Pearl Django wykonuje swoja interpretacje rosyjskiej piosenki Oczy Czarne.

    https://youtu.be/GpNMmWp4ol4

    Zespol jest z miasta Tacoma gdzie produkowano slynne gitary akustyczne „Tacoma guitar”

    Pisze to wszystko bo przypuszczam ze poza Toba kogos jeszcze to zainteresuje.

  286. Orca,

    I mnie jest milo.

    Znalem Pearl Jam, o Pearl Django dowiaduje sie dopiero od Ciebie.
    ‚Django’ kojarzy mi sie z Django Reinhardt’em z Quintette du Hot Club de France (?)

  287. @Orca

    Peter Sellers wykonuje swoja interpretacje pombocka

    https://www.youtube.com/watch?v=NfMCeidJ8bg

    „Life is a state of mind”

    Muzyka tez jest.

  288. Ewa-Joanna
    17 maja o godz. 5:04

    No, ale przecież trzeba wierzyć w człowieka, koleś!. A tu tylko biznes? A gdzie miłość bliźniego swego, hę? Wedle receptury, odkrytej przez „Boston Globe”, jak ślicznie ksiądz proboszcz z księdzem biskupem elegancko dzieci boże sobie gwałcili, ad Maiorem Gloriam Dei?

  289. lonefather
    17 maja o godz. 1:21

    „Rozumiem Twoje argumenty za czytaniem GW. Sa sluszne tak jak i moje pretensje i zastrzezenia.” (troche zmodyfikowalem).

    Nie mialem zamiaru obalac Twojego argumentu. Rozumiem doskonale. Ale ja Seleuk jestem. Ten co wymyslil, jak na wielu frontach strategie miec. Jednoczesnie. To ponad dwa tysiace lat temu bylo. Kazdy co o tym zapomni, na chwile zapomni, przegrac musi. Zapomniec kto prawdziwy przeciwnik. Popatrz na te polityczne partie pl @lonefather. Jakie wszystkie byly. „Zapominaja” glosowac w parlamencie. „Zapominaja” kryminalistow przed sad. „Zapomna” rowniez jak przyjdzie klike prezesa rozliczac aktualnego. Albo natenczas zachoruja, albo Canary pojada. To inny Przewodniczacy przyjdzie, przez Suwerena wybrany, kompromisy ukladal. Ludzi ucieszy i uciszy, tych „suwerenow”. Na chwile. Te kompromisy beda tez w cudzyslowie.

    A do Ciebie Orteq. Tez zgadzam. Tischner z Rydzyk w jednej parafii stoja. Do uciechy gawiedzi, z otwartymi gebami argumentowac moze gawiedz. I zadowolona jest. To pluralizm nazywaja. Gawiedz i Suweren.

    Ja Twojego pogladu/argumentu nie obalam @lonefather. Uzupelnilem. Ja nie moglem wczesniej napisac na blog, bo musialem spac. Mam dzis dlugi dzien. Moze za dlugi.

    Pzdr Seleukos

  290. „Gazeta Wyborcza” to nie tygodnik, więc ma o wiele wyższe koszty własne i nie może być porównywana z „Nie” czy „Przeglądem”. Ale np. „Polityka” – może. Jak więc Urban żyje chyba dalej bez reklam (już „Nie” nie kupuję, więc nie jestem pewny) i bez sprzedawania pojedynczych wiadomości, a „Przegląd” otwarcie prosi czytelników o datki i nie zawala stron reklamami. Kotliński do czasu też żył bez reklam i sprzedawania materiału na sztuki. Czemu więc jest jak jest? Ktoś potrafi wyjaśnić?

  291. Tanaka
    15 maja o godz. 8:39

    „Jeśli opozycja będzie dupowata, dostanie w dupę, a my też. I to też będzie znaczyć, że w ogóle Polak składa się z dupy i niczego więcej: pisoidu to dupy, a opozycję leje w jej dupę. Opozycja zaś jest tak dupowata, że lubi być w dupę lana i pasują jej dupy u władzy choć gada przeciwnie.”

    A czy gada przeciwnie tez dupą? Bo jesli nie dupą to mielibysmy przypadek gadania wicą wersą. Takie przeciwnie na odwyrtke gadanie do dupy.

  292. Tobermory
    17 maja o godz. 0:16

    Tak, podtrzymuję w całej rozciągłości, to jest kryminalista, a krętaczem i hipokrytą jesteś Ty właśnie, co ewidentnie wykazałem w kwestii manipulacji tekstem GW. Jeśli interesują Cię kwestie prawne dotyczące wolności wyznania, interpretacja przepisów itd., polecam bogatą literaturę i orzecznictwo. Jeśli chcesz, możesz sobie myśleć że nie znam „paragrafów”, jeśli to sprawia Tobie satysfakcję. Nie będę tutaj robił wywodów na temat przepisów i znaczenia pojęć prawnych dot. wolności wyznania, mogę tylko podać linka do bardzo ciekawego tekstu prof. M. Pietrzaka na portalu racjonalista (więc powinien być chyba wiarygodny dla ateistów): „racjonalista.pl/kk.php/s,3259” – celowo nie dałem „www” żeby nie dało mi komentarza do moderacji.

    kruk
    17 maja o godz. 1:33

    Zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości w kwestii megafonów, że nie jest to właściwy sposób wyrażania wiary, a zakłócanie spokoju przez nadmierną i hałaśliwą ekspresję religijną też może być naruszaniem prawa.

  293. @ wbocku o 7:50

    Internetowe media – no dobrze, niech bedzie prasa dziennikowo cotygodniowa na komputerze – bez reklam jakichkolwiek, to aberracja w dzisiejszym swiecie. Tym istniejacym tylko i wylacznie dzieki reklamom.

    Osobniki probujace ‚robic biznes’ prasowy w cyber przestrzeni bez zadnych reklam to wesolki nieprzecietne. Takie Urbany jakby.

    Wszyscy oni zasuwaja, po rowni pochylej, w wiadomym kierunku. Tuz za nimi znajduja sie te wszystkie cudaki, co chca miliony trzepac, kasujac jakies groszaki za kazde klikniecie na zapodana przez nich wiadomosc pierwszostronicoa, iz jakas baba nas.ala w kubek

  294. Chciałbym jeszcze towarzyszom sponsorującym GW i ewentualnie inne tytuły uzmysłowić, że może nie za bardzo wiedzą o sytuacji materialnej dużej części Polaków. Jeden człowiek z rentą 800 zł nawet codziennej gazety nie kupi, inny z podobną emeryturą – kupi dwa tytuły, bo nie może bez nich żyć. Moja znajoma ze Słupska regularnie kupowała w PRL, jak sama mówiła, 6 tytułów, w porywach – 10. Teraz ma emeryturę 1400 z dodatkiem opiekuńczym i nie kupuje ani jednego – musi jej starczyć telewizja. A 1400 to prawie burżuazja. Też do niej prawie się zaliczam z emeryturą już, panie, 1300. Część ludzi – raczej chyba niewielka – korzysta z bibliotek, które jeszcze dostają pieniądze na prasę i wypożyczają ją za darmo.

  295. @ wbocek
    17 maja o godz. 7:50

    GW generuje znacznie wyższe koszty, bo:
    – wychodzi codziennie,
    – ma regionalne wydania, czyli regionalne redakcje,
    – finansuje rozbudowany dział reportaży, które wymagają wielodniowych/tygodniowych działań w terenie/zagranicą,
    – finansuje pisanie książek,
    – i pewnie jeszcze cóś.
    Same koszty osobowe są ogromne i bez reklam nie da się ich unieść. Do tego GW ma wielu współwłaścicieli, a większość z nich wykazuje nieposkromioną chęć zysku. Oficjalnie Michnik jest redaktorem naczelnym. Nie mam pojęcia, jaki jest jego rzeczywisty wpływ.
    Urban jest jedynym właścicielem, zatrudnia tylko kilka osób, a sprzedaż raz w tygodniu ma sporą.

    Wydawałem kiedyś własny periodyk, więc jestem nieco zorientowany – koszty osobowe są najistotniejsze. Jeżeli chcesz mieć dobre teksty, musisz dużo płacić. Zyski ze sprzedaży zaczynają być istotne przy dzisiątkach tysięcy sprzedanych egzemplarzach, bo dystrybucja zdziera niemiłosiernie dużo. Pozostaje zatem reklama. Najlepiej państwowa.

  296. Rogger77
    17 maja o godz. 8:08

    Pan Labacha mógł po prostu powiedzieć, że użycie syreny było inwokacją do św Floriana i ma również prawo do ochrony wyrażania swoich przekonań religijnych. W sumie zachował się przyzwoicie i nie kłamał o celu swoich działań , w przeciwieństwie do drugiej strony. Ale to właśnie obecna Polska – każą za przyzwoitość nie patrząc na wykładnie prawa.

  297. Orteq
    17 maja o godz. 8:10

    Dlatego jestem za tym, by istniała przynajmniej jedna gazeta ogólnopolska, jedna stacja radiowa i jedna telewizja PAŃSTWOWE – tak jak istnieje państwowy, kuwa, Kościół, który dostaje również od nas ateistów ciężką kasę i nikt, również sponsor, się nie ma wtrącać w to, co on robi – nawet Jego Wysokość Kaczka, która go naszymi pieniędzmi sponsoruje (sam jest też nie byle jakim sponsorem samego siebie za nasze). Nad takimi mediami sprawowałaby kontrolę Najwyższa Rada SPOŁECZNA, pilnująca, żeby nikt pod stołem nie sponsorował. Nie wiem, czy takie bezinteresowne media byłyby dobrym sposobem na informowanie wszystkich obywateli o sprawach najważniejszych – se tylko głośno myślę.

  298. @Rogger77
    17 maja o godz. 8:08

    Odpowiesz na moje pytania, czy może są dla ciebie za trudne?

    Zarzucanie mi manipulacji tekstem, który każdy (płacący za abonament) może sam przeczytać i się samemu przekonać, jest żałosne.

    Kryminalista = osoba oskarżona i skazana przez sąd za przestępstwo kryminalne

    Przestępstwo kryminalne

    — Bójka i pobicie
    — Uszczerbek na zdrowiu
    — Kradzież
    — Kradzież z włamaniem
    — Rozboje i wymuszenia
    — Uszkodzenie mienia
    — Zabójstwo
    — Zgwałcenie
    — Przestępstwa z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii

    Do której z tych kategorii należy czyn Andrzeja Labachy?

    Nie tylko krętacz i obłudnik, ale i oszczerca z tego filozofa z bożej łaski 🙄

  299. Aprop, zakonczyc o przyjaciolach i przeciwnikach. Doskonale mozna odniesc do wew sytuacji w Pl. Tylko zastapic pare nazw wlasnych.

    https://www.nytimes.com/2018/05/16/world/europe/europe-donald-tusk-tweet-trump.html

    pzdr Seleuk, do wieczora

  300. Qba
    17 maja o godz. 8:21

    Na to więc wygląda, że potężniejąca w dobie internetu merkantylizacja wszystkiego (tylko płacenie za każdą kropelkę Pana Boga zaczęło się chyba zaraz po tym, jak powstał Pan Bóg) – również informacji – powoduje, że już prawie każdą wartość da się wyrazić pieniądzem. Cieszę się więc, że resztę swoich dni przebimbam bez wartości.

  301. Qba – 8:21

    „Pozostaje zatem reklama. Najlepiej państwowa.”

    Dotknales zywej rany. Reklama, najlepiej panstwowa.. To mowi o wszystkim

    Balcerowicz prawdziwego cudu dokonal, zastawszy Polske kazionną, a zostawiwszy odpanstwowioną.

    Tzn. sporo odpanstwowioną. Ale nie na tyle, zeby np. prywatnym wlascicielom gazet, czy innych mediow, latwo bylo lączyc koniec z koncem gdy panstwowe reklamy staną sie im niedostepne. Jak po wyborach 2015 Michnik odkryl.

    A wszystko sie zaczelo od Okraglego Stolu. I od odgornego stworzenia cudu wydawniczego pn. Gazeta Wyborcza. Bedacej pierwsza jaskolka niby niezaleznej prasy.

    GW hulala, na fali „S”, jak tylko chciala. Wolnosc slowa? Prosze bardzo. Reklamy panstwowe? Alez jak najbardziej. Zyc nie umierac.

    Az nadjechal pisdziany walec. Przez samego Michnika zaproszony, przy pomocy naiwnego Rywina. Dzisiaj mamy co mamy. I Pan Bozi Najwyzsiejszej niech bendom za to dzienki. Na tacy skladane co niedziela. Oraz we wszystkie swieta koscielne i panstwowe

  302. wbocek – 8:10

    Wszystko to o czy piszesz, dawno juz w wielkim swiecie zaistnialo. Znaleziono dzialajace – owszem, czasem wciaz tylko jako tako dzialajace – rozwiazania. Czy i w Pomrocznej do tego kiedys doszlusujemy?

    Moze tak, moze nie. Zalezy co wyniknie z zakusow zoliborskiego gnoma na autokracje. Pozwolim my mu na to czy nie pozwolim? Oto jest pytanie za 5 PLN

  303. Orteq
    17 maja o godz. 9:05

    Dałbym Ci nie 5 zł, ale całą emeryturę za czerwiec, czyli 330 euro, gdyby to, co ma wyniknąć, wynikło jak królik z kapelusza za uszy – natychmiast.

  304. Sześciu policjantów, po dwóch w trzech zmianach, przez całą dobę pilnuje pomnika smoleńskiego w Warszawie. 60 dalszych skierowano do pilnowania budynków rządowych.
    Co to za naród taki niebezpieczny? Pełno kryminalistów w tej stolicy, czy jak?

    @basia.n

    Dziś pod moim nickiem: Bretanii ciąg dalszy, z bazą niemieckich okrętów podwodnych w St. Nazaire, plażą, gdzie Jacques Tati nakręcił „Wakacje pana Hulot” oraz słynnymi salinami Guerande i menhirami w Carnac…

  305. Tobermory
    17 maja o godz. 9:48

    Świetne i świetniaście świetne. Kurna, nie zdanżam, a mam dużo fot z Bretanii. W tym okręcie byłem – ‚Espadon’, tużpowojenna wersja niemieckiego typu XX. Zdaje się, że w tą bramę do doku, którą pokazujesz na focie, wjechał niszczyciel (a może to była fregata?) z ładunkiem 8 ton dynamitu, w ramach sławnego rajdu bytyjskich komandosów. Fascynujace miejsce, podobnie jak i pozostałe bazy u-bootów z bunkrami – W Breście, Lorient i La Palice.
    Uwielbiam foty pokazujące spotkanie morza, skał, nieba, słońca i żywej przyrody, a do tego starej architektury. Gapić się można bez końca.

  306. Tobermory g. 8.48
    z zamieszczonych fragmentów artykułu o Andrzeju Labacha /mi/ wynika, że został ukarany za dwa wykroczenia i dlatego w drugiej instancji droga odwoławcza mu się kończy,
    jedno to, że nie podał danych policjantowi,
    drugie zakłócenie kontrmanifestacji,
    „(…)Opolska policja sporządziła więc wniosek do sądu o ukaranie Andrzeja Labochy, który miał zakłócać kontrmanifestację i odmówił wylegitymowania umundurowanemu funkcjonariuszowi.”

  307. cd do 7:52

    ONA JAK SŁOŃCE JASNA
    Łamigłówka w trzynastu odsłonach
    ======================

    1. Wynalazł Ją uczony radziecki Wołow; alternatywnie, mogła to być Marynia.
    2. Wszystko się wokół Niej kręci.
    3. Odbiornik przekazywanych zdecydowanych, niewerbalnych sygnałów negatywnych, np. kopniaków.
    4. Odbiornik przekazywanych zdecydowanych, niewerbalnych sygnałów pozytywnych, np. całusów. Może spełniać też rolę lizaka; szczęśliwie, nie wszyscy liżą.
    5. Ma uniwersalną pojemność na wszystko, a już prawdziwie zadziwiającym i skutecznym jest pojemnikiem na całe osoby, a nawet społeczności.
    6. Może służyć jako etalon: jeśli coś nie sprostało wymogom to wtedy spełnia rolę uniwersalnego wzorca porównawczego: to jest na kształt […].
    7. W (lub po) można również dostać. Czynność ta umacnia więzi emocjonalne między rodzicami i dziećmi.
    8. Spełnia rolę siedziska; powiadamy bowiem: “siadaj na”, często z dodatkiem poleceń uzupełniających, jak np. “siadaj na […] i przytakuj”. (Polecenie skrupulatnie przestrzegane na niektórych tzw. poronionych blogach.)
    9. Pełni również rolę uchwytu; można bowiem trzymać się czyjejś. Określenie to nie oznacza braku równowagi lecz samodzielności.
    10. Określenie “dawać (dać) […]” funkcjonuje w dwóch znaczeniach: erotycznym i wartościującym, jednak “ściągnąć kogoś z […]” tylko w tym pierwszym. Można również chronić swoją (lub czyjąś), nie tylko zresztą w sensie erotycznym. To, po raz kolejny, potwierdza Jej ważność w otaczającym nas, egoistycznym świecie.
    11. “Zabrać się do czegoś od Jej strony” oznacza podejście niewłaściwe, od końca; funkcjonuje tu więc jako synonim odwrotności.
    12. Mówiąc o odwrotnościach nie można pominąć faktu, iż jest Ona jedynym skutecznym łącznikiem przymiotników skądinąd przeciwstawnych: młoda – stara; mała – wielka; zgrabna – gruba; do wzięcia – do pomarzenia.
    13. Aż wreszcie, jest Ona również jedynym skutecznym, a przy tym niezwykle wymownym, łącznikiem przeciwstawnych rodzajów: rodzaj męski: ale z niego […]!; rodzaj żeński: ale […]!

    Rozwiązania tej łamigłówki można się doszukać w angielskim haśle zaobserwowanym na ulicy jednego z miast amerykańskich w tzw. bumper sticker. Figurujacym na samochodzie z personalną tablicą rejestracyjną “WACEK”:

    YOU CAN BET MY DUPA I’M POLISH!

    Jeśli komuś nie udało się jeszcze rozszyfrować tej łamigłówki, to podeprzyjmy się na koniec pytaniem pomocniczym:

    jakiej to stawki w zakładzie (bet) dopomina się WACEK, namolnie frymarcząc swoim patriotyzmem narodowym?

    No, nareszcie. A wydawać by się mogło, że wystarczyło skojarzyć ‘odsłonę’ nr. 2 z odkryciem naszego Wielkiego Rodaka. Tego co to wstrzymywał i ruszał. I łamigłówka, jak Słońce jasna, ległaby przed nami otworem niczym dziewica orleańska. I to już przy drugiej próbie jej zgłębienia dogłębnego

  308. Tobermory
    17 maja o godz. 8:48
    Świetnie wypunktowaleś 🙂

    17 maja o godz. 9:48

    No cóż – taka jest ta prawda o narodzie. Niby wszyscy są „za”,a jednak pomnikow trzeba pilnować. Oczywiście nie tylko pomników.
    Nie wiemy jeszcze ilu policjantów pilnuje szpitala na Szaserów. Na zewnątrz i wewnątrz. Bo parę dni temu przeczytalam komunikat,że szpital był na jakiś czas zamknięty z powodu fałszywego meldunku o bombie 🙂 Trzeba się śmiać,chociaż śmiesznie to nie jest.
    A w Holandii premier przyjeżdża sobie do swojej wieżyczki na rowerze 🙂

    Idę oglądać zdjęcia,aby sobie humor poprawić .

  309. Orteq
    17 maja o godz. 4:39

    Nie przyjales, to updla Ortesiu.

    pozdrowka
    ~l.

  310. lonek, 10:16

    Co mialem nie przyjac? Przeciez tos ty te swoka oferte upupil. Na moj rozum biorac

  311. @basia.n
    17 maja o godz. 10:07

    „A w Holandii premier przyjeżdża sobie do swojej wieżyczki na rowerze”

    Bo cóż to za kraj, Holandia 🙄 Albo taka Szwajcaria… Prezydent i ministrowie biegają po mieście między urzędami pieszo albo tramwajem, bez żadnej obstawy, ale kto tam jest prezydentem? Ledwie człowiek gdzieś tak we wrześniu przyswoi sobie nazwisko aktualnego, to oni w grudniu wybierają nowego 🙄 Aż musiałem sprawdzić, który jest teraz. Socjaldemokrata.

    @Tanaka
    17 maja o godz. 10:00

    Dzięki 🙂 Nie leń się i pokaż!

  312. wbocek
    17 maja o godz. 8:34

    Taka Najwyzsza Rada juz bylai nazywala sie Komitet Centralny PZPR.

    Trwa odtwarzanie.

    pozdrowka
    ~l.

    ps System, ktory opisales jest wlasnie tym idealem, ktory sobie wymarzyl Jaroslaw Kaczynski. I nie tylko wymarzyl, ale realizuje.

  313. Orteq
    17 maja o godz. 10:23

    Jesli przyjmuje oferte, mowie wprost „deal.

    Lub skladam kontroferte. A nie upupiam jak upupiles w moim rozumieniu.

    ***************

    Jesli cos przegapilem, to mnie wyprowadz z bledu mylnego.

    pozdrowka
    ~l.

  314. Przywolajmy jeszcze raz Paula Craiga Robertsona. Amerykanina ktory piastowal najwyzsze stanowiska panstwowe w Administracji. A dzisiaj zajmuje sie gleboka krytyka miedzynarodowej polityki amerykanskiej

    https://www.paulcraigroberts.org/2018/05/14/putins-strategy-finally-beginning-work/

    ‚Wyjaśniłem chrześcijańską praktykę rosyjskiego prezydenta Władimira Putina, nadstawiajacego drugi policzek. On to uczynil w odpowiedzi na prowokacje Zachodu, prezentujac tym samym swoja strategię przekazania wiadomosci Europie, że Rosja jest rozsądna podczas Waszyngton nie jest. I że Rosja nie jest zagrożeniem dla europejskich interesów i suwerenności, podczas gdy Waszyngton jest.

    Dzięki porarciu udzielonemu Izraelowwi i wycofaniu się z wielonarodowej irańskiej umowy o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej, prezydent USA Donald Trump zapewnil sukces strategii Putina.

    Trzy główne wasalne państwa europejskie Waszyngtonu: Wielka Brytania, Francja i Niemcy, sprzeciwiły się jednostronnemu działaniu Trumpa. Trump jednakze jest zdania, że wielonarodowe porozumienie zależy tylko od Waszyngtonu. I od niczego wiecej’

  315. Tobermory
    17 maja o godz. 10:23

    Tanaka się leni 🙂
    A Lewy pewnie słucha Mahlera do upojenia 🙂

    W takiej Holandii to niby wybiera się premiera na cztery lata i nazwisko też znane,ale co do reszty… W Hadze jest kompleks budynków rządowych Binnenhof i muszę powiedzieć,ze stoi sobie tam gdzieś w rogu paru policjantow i jedno auto i to wszystko.
    Dodam ,że na końcu kompleksu jest ta słynna wieżyczka premiera,a na samym końcu Mauritshuis – muzeum ,w którym króluje Johannes Vermeer ze swoją Het meisje met de parel .

  316. loniu,

    ten twoj „deal” byl nie do odszyfrowania.

  317. loniu,

    Czyzbys znal tajniki ‚Enigmy’ Roberta Harrisa?

    Harris wymyslil, w swojej historycznej powiesci, postac Adama Pukowskiego. Polskiego geniusza od przedwojennego szyfranctwa. Nazywanego w skrocie Puck. Tyle tylko, ze Harris przypisal Polakowi Puckowi zdrade na rzecz hitlerowcow. A nie zasluge za zlamanie kodu niemieckiej Enigmy. Co sie Polakom slusznie nalezalo

  318. To Polacy, jako pierwsi, zlamali kod niemieckiej Enigmy. Ta niby zdrada na rzecz hitlerowcow, przez polskiego deszyfranta Pucka dokonana, byla grubo powojenna kontynuacja dyskredytowania polskiej ODKRYWCZEJ roli w sprawie.

    Ksiazke „Enigma” Robert Harris wydal w 1995 roku

  319. seleuk|os|
    17 maja o godz. 7:47

    Moze wieczorem sily i czas znajdziesz odpowiesz.

    Slepcem nie jestem i co opisales widzialem i rozumialem i rozumieniem swoim sie dzielilem.

    Jak winy Tuska wskazywalem, gdy byl Premierem, to sie na mnie hejt na blogu rowno wylewal. Jak teraz przypominam, to „obroncy Tuska” jakos milcza.

    Moze sie tylko lenia i dlatego juz Tuska nie bronia?

    Wiecej nie chce mi sie przywolywac. Nie dlatego ze sie lenie, ale nie warto, gdy jeden przyklad wystarczy.

    Przyklad przywolalem, zeby zaznaczyc, ze „widze” i rozumiem i w pewnej mierze podzielam Twoje widzenie. Zzymam sie, jak wyzej pisalem, zzymam ale widzac problem nie w detalu mojej oceny co robi GW, ale szerzej, uznalem ze „taniej” wychodzi wspierac teraz GW, jak jeszcze jest, niz za jakis czas odtwarzac niezalezne od rzadu zrodla informacji publicznej.

    Moze sie nie otarles o „podziemne” wydawnictwa w PRLu, ja sie otarlem. Przez niemal 3 lata w domu moich rodzicow byl drukowany Tygodnik Mazowsze. Ja studiowalem poza Warszawa, do domu w odwiedziny bywalem moze raz na dwa, trzy miesiace, zeby nie sciagnac za soba klopotow.

    Nie chce zeby tamte czasy wrocily. Dlatego wspieram GW, pomimo dlugasnej listy zastrzezen i zarzutow.

    pozdrowka
    ~l.

  320. @@@seleuk, e-j, Orteq

    GW stala sie biznesem – TAK

    GW w normalnych warunkach nadal bylaby biznesem.

    Gdyby warunki w PL nadal byly normalne, to by sporu miedzy nami NIE BYLO, bym mowil identycznie ja Wy.

    W 2015 roku 25 Listopada warunki w PL przestaly byc normalne. W nienormalnych warunkach ocena moja sie zmienila, co wyzej w paru postach nieudolnie staralem sie wyjasnic.

    Ataku jaki hybrydowo przeprowadza Jaroslaw Kaczynski na GW nie widac, ale trwa od samego objecia Polski we wladanie.

    Warunki juz nie sa normalne, a GW juz nie jest tylko i wylacznie biznesem. GW stawiajaca sie rzadom Jaroslawa Kaczynskiego i PiSu jego, pelni role punktu oporu przeciwko wzbierajacej fali despotyzmu i zamordyzmu jaki powolutku wrowadza w Polsce Kaczynski.

    Wsparcie GW obecnie to nie jest wspieranie sekowanego i niszczonego przez wladze biznesu, ale jest obrona waznego punktu oporu przeciwko dyktaturze.

    Tak to widze i tak widzac wspieram.

    Sadze, ze to wystarczy. Kazdy moze nie myslec, kazdy moze myslec inaczej, ale kazdy moze zaczac myslec i moze zmienic swoje myslenie.

    Chetnie poczytam co napiszecie, ale sie z dalszej dyskusji wylaczam.Nie dlatego, ze kogos lekcewaze, ale dlatego, ze nic nowego juz nie bede mial do pwoiedzenia.

    pozdrowka
    ~l.

  321. W zasadzie nie panuję nad zalewem komentarzy i przepychanek. Czytam głównie wstępniak i jeśli mam coś do powiedzenia to i komentuję. Komentarze przelatuję wzrokiem i gdy na czymś dla mnie ciekawym zatrzymam wzrok to się „włanczam”. Tak było i tym razem. Na temat pana J. I jego poglądów niczego nie wiem, ale zauważyłem w pewnym komentarzu @kruk frazę „incydent w Opolu”. Długo szukałem, o co chodzi.
    Znalazłem opis „zbrodni” pewnego antymanifestanta, faktycznie straszne było jego działanie, ale miał przecież dobre wzorce z Warszawy, gdy NSZZ itd. palił wyroby Stomilu (a może Dunlopa?) i syrenami budził sumienie Warszawiaków. Nic mi nie wiadomo o tym, ile zostało ukaranych złoczyńców ekologicznych w „stolycy”?

    Żyłem wiele lat w Opolu, który poznałem, bagatela, w roku 1940 lub rok później, bo ojciec tam kupował materiały u hurtownika i zabierał nas czasem na wycieczkę do tego pięknego miasta. Po wojnie uczęszczałem tam do liceum i studiowałem, a po latach zamieszkałem na długo i pracowałem aż do emerytury. Stąd moje zainteresowanie Opolem. Znam ulicę Krakowską z czasów, gdy trybuna honorowa dla notabli w PRL spoglądała na maszerujących w pochodzie pierwszomajowym i megafony ryczały słuszne rzeczy (choćby pochwały socjalizmu i jego twórców). Od kilku lat jest deptakiem dla pieszych, ale nadal nadaje się na manifestacje. Każdy hałas przy marszach oszołomów jest normalny. Gdy przypadkowo spotykają się różne manifestacje, każda ma prawo ekspresji – wyrażone w decybelach i policja może tylko działać w ochronie zdrowia mieszkańców, ale wtedy „pa wsiech polewaj”, jak w starym dowcipie. Syrena czy wycie muezzina, lub zdrowaśki i dzwony są równo uprawnione do działania lub ma być cisza nad trumną. Zarzut o zakłóceniu modlitwy jest absurdalny. Nie znam sprawy, więc nie wiem, który zarzut sędzia potraktował poważnie. Jeśli „kryminalista” z syreną nie chciał podać policjantowi danych to mamy dwie możliwości – albo jest winny, albo nie, jeśli zapytanie było niezgodne z procedurą, jak twierdzi obwiniony i skazany wstępnie. Jeśli ma świadków, że „gliny” nie wypowiedziały sakramentalnych informacji, to wygra apelację, przy założeniu uczciwości sędziów, a tę zapewnia dobra zmiana Ziobry i Jakiego, który chyba zadbał o Opole? Oglądam regularnie serial z Wrocławia, gdzie mili policjanci zawsze się przedstawiają, zanim wpierd…. itd. aresztantowi. Zarzut związany z uczuciami religijnymi jest idiotyczny, bo modlitwa z urządzenia elektronicznego jest niezgodna z wiolą Boga, sam mi to kiedyś potwierdził! Chyba mam prawo rozmowy ze Stwórcą, nie tylko biskupi i pani Gronkiewicz Walc.

    · kruk
    17 maja o godz. 1:33
    Lubie odwiedzac piekne koscioly poza godzinami nabozenstw, siasc na lawce i pomedytowac. To co w nich cenie oprocz ich urody, to atmosfera spokoju i skupienia. Megafony w takich miejscach sa dla mnie aberracja. A juz wzajemne zagluszanie sie megafonami na ulicy to przejaw dziczy. To powinno byc karalne dla wszystkich stron.

    Tak jakbym to sam napisał! Lubię ciszę i przyjemny chłód pustych kościołów, szczególnie w ciepłych krajach. Wtedy moje myśli błądzą i zaglądam do najskrytszych zakamarków mej umownej duszy. Jeśli jeszcze w pustym kościele organista trochę ćwiczy przed niedzielą, to moje szczęście jest kompletne.

  322. lonefather
    17 maja o godz. 11:37

    ***Uzupelnienie

    Pamietacie to, ze „jak brali Zydow milczalem”…?

    Obawiam sie, ze teraz moze byc podobnie.

    Ci, ktorzy nie sprzeciwili sie „braniu Zydow”, tez mieli rozne argumenty, jak Wy je macie.

    pozdrowka
    ~l.

  323. @lonefather
    17 maja o godz. 11:37

    Jak GW zacznie atakowac kk i przestanie gorliwie opowiadać o mszach świętych, komuniach świętych i biskupach świętych o ojcach świętych nie zapominając, to zaprenumeruję znowu. Oni nie walczą „o nasze” ale o swoje i dają bogu świeczkę i diabłu ogarek.

  324. Coś nie na temat ale wzniosłe i pouczające – szczególnie dla ateistów – lepiej poznają wroga!
    Przyszło mi żyć (wegetować) w kraju, gdzie ponad 90 % obywateli jest zarejestrowanych w jednej instytucji religijnej – KRK. Nie dziwota, ze bezbożnik (tez tam rejestrowany) czasem ma kontakt z wiernymi (tak naprawdę to zawsze!). Moja znajomość języka sąsiadów zmusza mnie czasem do usług, tłumaczeń tekstów religijnych lub nawet do ich wymyślania dla potrzeb niemieckich posług religijnych. Moja bratanica śpiewa w różnych chórach, również w kościelnym. Przyniosła mi tekst pieśni z prośbą przetłumaczenia „na nasze”. Uczyniłem to niezwykle skrupulatnie i wiernie. Większość znałem z dzieciństwa, wystąpił jednak nowy element dla mnie zaskakujący. Upublicznię ten tekst i proszę p.t. blogowiczów o znalezienie tej raczej nieznanej cechy Boga i wynikające z niej możliwe konsekwencje.

    Na skrzydłach Boga promieniuje światło,
    On jest nadzieją, gdy cicho do mnie mówi.
    Moje serce należy tylko do Boga, tego Pana,
    Bo on mnie nie opuści.
    Na co mi wszystkie dobra tego świata,
    Jeśli mi żaden anioł nie śpiewa/przynosi pokoju,
    Gdy mojej duszy brakuje spokoju,
    I żaden łopot skrzydła nie zabrzmi.
    Delikatnym tchnieniem dotknęło mnie skrzydło anioła
    I moja dusza uspokoiła się we mnie.
    Anioł zaprowadził mnie delikatnie i łagodnie do Ciebie,
    mój Boże i pójdę w moją dalszą drogę z Tobą.
    Napełniony uczuciem wzniosłości znalazłem w życiu sens,
    Gdyż jestem teraz szczęśliwy.
    Skrzydło prowadzi mnie przez cały czas do miłości Boga.
    Dotknięty przez delikatną rękę Boga nie jesteś więcej sam,
    Rozjaśniony przez jego blask.
    Zanurz się więc w miłości Boga, będziesz bezpieczny.

    Zazdrość mnie gryzie, że mój anioł widocznie utracił skrzydła i mi nie przynosi spokoju.

  325. Ewa-Joanna
    17 maja o godz. 12:38

    No i tu kolejny raz nieprzypadkowa widać zgoda z Tobą. Lonek to nie znoszące sprzeciwu dziecko, które wiele wypowiedzi zaczyna od „nie” i bardzo się chyba nie pomylę, jeśli go nazwę jedynym na blogu politycznym wizjonerem, który w dodatku sam siebie chwali jako pozaprzeszły krytyk zaprzeszłegoTuska. Niestety, podobnie jak Ty zauważam – nie od dziś – ogarkowo-świeczkowe usadowienie się Gazety. Miała być kiedyś moja. Nie jest. I nigdy do tego nie doszło. W papierowym wydaniu stały religiancki kącik czystości (nie pamiętam autora), jakaś „Arka Noego”, brak krytyki finansowania Kościoła przez państwo, no i akceptująca paplanina Michnika o tym, że bez Kościoła w Polsce ani rusz, zraziły mnie do gazety tak, że czasem tylko zerknę (nie muszę – z zasady polegam raczej na paru tygodnikach) na gazeta.pl i, oczywiście, nigdy nie wykupię ani jednej literki.

  326. Ewa-Joanna
    17 maja o godz. 12:38

    W GW produkuje swoje myśli niejaki Jan Turnau. Starszy pan, nasiąknięty kościelnością, jak gąbka Jezuska octem. Kościelność owa jest chyba wzięta z „Tygodnika Powszechnego”, znaczy – taka ugładzona, politurowana, ekumeniczna i ogólnie – miła. Pan ten, wydaje z siebie niedługie myśli, co ma zaletę, że miejsca nie zajmuje i można przeczytać niechcąco. Myśli mają być jakieś takie do zastanowienia i do przemyślenia. I tak są przemyślne, że jak je rozebrać – nic nie zostaje Miałkość i proszek do tkanin.

  327. lonefather
    17 maja o godz. 10:40

    Lonek, takie mądrości jak kojarzenie wyłącznie z komitetem centralnym PZPR jakiegoś społecznego ciała sprawującego kontrolę nad paroma mediami państwowymi z ich informacyjnym i DYDAKTYCZNYM posłannictwem, to może zostaw na rozmowy z równymi Tobie, bo ja nie jestem Ci równy i nie mam do Ciebie startu i mieć nie chcę jako zwierzę bardzo niepolityczne. Wiem natomiast jaką rolę nie tylko indoktrynacyjną, ale przede wszystkim EDUKACYJNĄ spełniały państwowe media w latach 50-tych, 60-tych, kiedy „kołchoźnik”, później radio „Stolica” w takim biednym domu jak mój były powodem do dumy. Ty, oczywiście, nie wiesz, co dla repatriantów znaczyło słuchanie polskiej mowy z „kołchoźnika”, bo Tobie się to z PZPR kojarzy. Ty nawet nie rozumiesz, chłopie, bo tego nie przeżyłeś, CO kojarzysz z Kaczyńskim, ale popisać się głupawo, owszem, lubisz.

  328. Tanaka
    17 maja o godz. 13:30

    No właśnie o Turnaua mi chodziło – od niego się zaczął mój rozwód z papierową Gazetą Wyborczą.

  329. Tak !

    Zgadzam sie i potwierdzam, ze liczne i straszne sa bledy, winy i zaniedbania Gazety Wyborczej.

    I dlatego, ze ma GW te wszystkie winy na swoim garbie, to sama jest sobie winna i niech zdycha wredna jedna…

    pozdrowka
    ~l.

  330. wbocek
    17 maja o godz. 13:39

    Moze uwierzysz, ze i u mnie w domu tez byl „kołchoźnik”. Co nadawal to nie pamietam, maly bylem.

    Co do reszty, to radio to byl jeszcze przedwojenny Phillips, a jak sie zchrzanil i nie bylo lamp do wymiany, to tez „Stolica” z goralska muza.

    A juz do reszty reszty, to za duzo mi samemu przypisujesz, a za malo sie odnosisz do tego co przedstawilem.

    pozdrowka
    ~l.

  331. Ewa-Joanna
    17 maja o godz. 12:38

    Jak GW zacznie atakowac kk i przestanie gorliwie opowiadać o mszach świętych, komuniach świętych i biskupach świętych o ojcach świętych nie zapominając, to zaprenumeruję znowu. Oni nie walczą „o nasze” ale o swoje i dają bogu świeczkę i diabłu ogarek.

    A Zydzi co?
    (tu lista powszechnie znanych zarzutow i oskarzen, ktorych z obrzydzenia do nich nie wymieniam)

    I dlatego ze Zydzi (tu wstaw dowolne z listy powyzszej) , to wstawie sie za nimi dopiero wtedy, gdy sie zmienia …

    pozdrowka
    ~l.

  332. Antonius
    17 maja o godz. 13:05

    Upublicznię ten tekst i proszę p.t. blogowiczów o znalezienie tej raczej nieznanej cechy Boga i wynikające z niej możliwe konsekwencje.

    Na skrzydłach Boga promieniuje światło,

    Juz w pierwszej linijce jest ta cecha zadziwiajaco nieznana.

    Bo „swiatlo” moze cos opromieniac, lub z czegos promieniowac… Promieniowanie zas „na czyms, bez wskazania zrodla promieniowania sugeruje somoistne, z niczego powstawanie i promieniowanie…

    Chyba, ze wystapil blad tlumaczenia, ktory rozdzielil promieniujace swiatlo od jego zrodla.

    Co do reszty, to bedac slabym w ornitologii nie podejmuje sie analizowac.

    pozdrowka
    ~l.

  333. Antonius
    17 maja o godz. 13:05

    Choc nie…

    Juz kliknalem na „opublikuj”, jak mnie swiatlo promieniujace oswiecilo i uzmyslowilem sobie, ze przeciez juz nauka udowodnila, ze istoty opierzone sa zyjacymi wspolczesnie dinozaurami

    Czyzby bozia w wierszyku opisana zdradzala swoja prawdziwa istote?

    Moze tym ukrytym przekazem wierszyka cytowanego jest ujawnienie nam prawdy, ze bozia jest dinozaurem?

    pozdrowka
    ~l.

  334. Fakt, że to ciepełko którym emanuje Turnau,Boniecki, Lemański a także Michnik, jakoś ma uczłowieczać kościół katolicki, tak jak Heller unaukawia kościół.
    Ci poczciwcy stanowia dla mnie zagadkę. Jak można trwać w gangu, w tej niemoralnej firmie i nie zaauważac jej pazerności, niemoralności.
    W końcu można wierzyć w biblijne opowieści z mchu i paproci, ale przecież te Michaliki, Hosery, Wesołowskie, Borgie, Dydycze,Głodzie…. zawsze decydowały , rzadziły firmą? Ich amoralność jest tak oczywista.
    A te baranki boże tego jakoś nie zauważają, co zauważył Marti Luter, który nie odrzucając wiary w niebiesą książeczkę, zerwał z gangiem watykańskim.
    Dlaczego , jak ludzie muszą wierzyć, to nie przeniosą się do ewangelików, protestantów, zerwą z gangiem ?
    Aha, bo rodzice, mamusia, babcia…taka tradycja ?
    Ci dobrzy ludzie legitymizują kaka, za tą maską dobroci kryje się prawdziwa natura firmy, ubogacana muzyka organową, dziełami wybitnych artystów, dzwonami, dzwoneczkami, kadzidłem, barokowymi strojami .
    To nie ewidentne łotry w sukienkach są najlepszym kapitalem firmy, lecz te łagodniusie Franciszki, te masy poczciwych katolików, którzy niczym moralni daltoniści nie dostrzegaja zla, którym kaka jest przeżarty, bo wmówiono im, że kaka jest świety.
    Podobnie, na mniejszą skale, wystepuje ten fenomen w pis, gdzie też masa poczciwych pisowców, sama niezdolna do czynienia zła, nie dostrzega podłości kurdupla i jego akolitów, gdyż wmówiono im , że kurdupel to człowiek czysty jak kryształ.
    Oto tajemnica wiary ! I komu dziękować ?

  335. @lonek
    Jesteś czepialski. Światło świeci,promień promieniuje. A zęby ubogacić to zaeniamy role i promień świeci, a swiatło promieniuje.
    No i czy Bog ma skrzydła ? Przecież to organ aniołów. W ogóle istnieje powazny temat dla teologów (teologia to nauka o bogu, jak sama nazwa wskazuje) jakie organy posiada bóg.
    Kiedyś zapodziały mi się w szkolnej kancelarii dzienniczki uczniów, więc zwróciłem sie do kolegi, który potrafił wszystko znaleźć, z grzeczną prośbą;
    -Fred, Ty jesteś jak bóg(tak lizusowsko zacząlem) i wiesz zawsze gdzie co się znajduje. Czy mógłbyś mi znaleźć te dzienniczki
    – Jasne. Ale jest taka różnica, że bóg ma cię w dupie, a ja ci je znajdę
    Zamyśliłem się; Czy Bóg ma dupę ?
    Może na KULu ktoś by podjął sie napisać na ten temat pracy doktorskiej.

  336. @Lewy

    Qruca bomba, ale ja nie jestem lingwista jak nie wymawiajac @pombocek, wiec mi nie zarzucaj, ze costam costam z promieniowaniem. Nie jestem tez ornitologiem co sie zna na opierzeniu, czy innym muskaniem piorkami.

    KULu nie konczylem, tylko przyzwoita uczelnie, ktora opuscilem z dyplomem pastucha. Semestr drobiarstwa zaliczylem na bdb i wiem jak zastosowac swiatlo, zeby przecietna kura zniosla w roku te 280, do 320 jajek. No i problem w tym, ze w wierszyku nic, a nic o jajek znoszeniu nie ma.

    No to czym sie mialem zajac?

    Kursy fizyki zaliczylem w podstawowce, drugi w ogolniaku i trzeci na studiach. Dlatego swiatlem sie zajalem, bo cus tam jeszcze sie mi po mozgu paleta. Co poradze, jak tak mam?

    Wszystkiego sie spodzewalem, ale nie tego, ze mnie spotka zarzut czepialstwa.

    pozdrowka
    ~l.

  337. lonefather
    17 maja o godz. 13:53

    Widzę, lonek, że ja wiedziałem, co mówię, Ty natomiast palnąłeś pierwsze lepsze skojarzenie, nie interesując się tym, co chciałem w swoim pomyśle powiedzieć. A teraz w pierwszym rzędzie odnosisz się do kołchoźnika, a nie do tego, że skojarzyłeś mnie automatycznie z KC PZPR i z Kaczyńskim. Czyli jesteś zajęty sobą narcyz i pospolita świnia.

  338. wbocek
    17 maja o godz. 15:23

    Ciebie skojarzylem powiadasz?

    A nie Twoj pomysl na te Centrale Informacyjna skojazylem?

    Ale jesli sie utozsamiasz ze swom pomyslem do tego stopnia, ze sie z pomyslem zlales w jednosc calkowicie, to faktycznie mogzesz sie czuc urazony.

    pozdrowka
    ~zajety soba narcyz i pospolita swinia zarazem

  339. Kolejny kryminalista!
    Za nazwanie prezydenta Adrianem i zwracanie się do niego per Duda zamiast Pan Duda, a także zdanie o durnym, kołtuńskim kraju grozi pewnemu satyrykowi kryminał do 3 lat!

    Uważajcie, czy nie piszecie treści znieważających naród polski, Rzeczpospolitej Polskiej oraz prezydenta RP, a także funkcjonariuszy publicznych piastujących najwyższe funkcje w państwie.
    Albowiem takie słowa „godzą w wyobrażenia pokrzywdzonych o własnej godności” i narażają ich na utratę zaufania 😎

  340. Na razie prokurator postawił zarzut znieważenia narodu polskiego, chociaż w inkryminowanym tekście to słowo w ogóle nie pada.
    Co napisał ów satyryk?

    „Duda uważa, że »dzięki ludziom zgromadzonym wokół Radia Maryja polskie władze mogą dziś naprawić państwo i budować silną, bezpieczną, sprawiedliwą intensywnie rozwijającą się Polskę«.

    Panie Adrianie, za takie zasługi wypada Ojca Dyrektora nie tylko w rękę pocałować. Jedynie w durnym, kołtuńskim kraju może dojść do takiej paranoi”.

    A broni się tak:

    „Konstytucja gwarantuje mi wolność słowa i możliwość krytyki władzy. Chyba, że coś się zmieniło. Pytałem nawet w prokuraturze, czy są już ścigani za określenie: dziwny kraj, dziki kraj czy bananowy kraj?”

  341. Faktycznie zaskoczyła mnie ta informacja, że Bóg ma skrzydła i to z lampkami na końcach jak przyzwoite samoloty. Nie ma mowy o błędzie w tłumaczeniu! To autor tak popieprzył, myląc Boga z jego latającymi sługusami.

  342. Ciekawe cz jest jakis zwiazek pomiedzy iloscia odbiorcow tekstow krytycznych, a rozpoczeciem scigania?

    Czy prokuratura zajmuje sie sciganiem z urzedu, czy dopiero po zgloszeniu podejzenia popelnienia przestepstwa?

    Sciga sie wszystkich bez wyjatku, czy tez jest sporzadzona lista osob do scigania?

    Mozna postawic rowniez inne pytania, ale te wydaja mi sie podstawowe.

    pozdrowka
    ~l.

  343. @Antonius

    Jak samolot?

    Aaaaaa no to wsio jasne juz jest. NA niedziele zapraszaja na przjazdzke i pilot zbiera na tace oplate zapaliwo. Myslalem, ze poza pierwsza linijka bedzie ornitologia i sie wylaczylem. A tam prosze nowoczesnosc, samoloty… swiatelka… I tylko sie czlowiek moze tym upierzeniem zadziwowac jakby nie mogli pojsc z duchem czasu i z aluminium bozie sobie uczynic… Tylko ja w piorka ustroili, jak jakas kaczke nie przymierzajac.

    pozdrowka
    ~l.

  344. W przypadku owego satyryka prokuratura wszczęła śledztwo na wniosek czytelnika „Angory”, do której regularnie pisuje oskarżony. Czytelnik poczuł się urażony w imieniu narodu i jego Du.y.
    Prokuratura poprosiła o opinię biegłego z Zakładu Lingwistyki i Psychologii Instytutu Ekspertyz Kryminalistycznych Analityks w Poznaniu, a tamtejsza biegła wysmażyła analizę na 20 stron!
    Na jej podstawie powstał akt oskarżenia o „znieważenie narodu polskiego”. Jak się sąd uprze, że prezydent to też, a może nawet przede wszystkim, NARÓD, to satyryk stanie się więźniem sławnym na cały świat 😉

  345. @Antonius
    17 maja o godz. 17:08

    A dałbyś choć kilka linijek oryginału?

  346. @act

    Pearl Django jest miejscowa grupa muzykow, ktorzy wystepuja w roznych okolicznych klubach. Zaczeli od wykonywania kompozycji Django Reinhardt. Pozniej rozszerzyli swoj repertuar. Nagranie Oczy Czarne pochodzi z miejscowego klubu studenckiego. Na video zamiescilam zdjecia z okladki cd. Na jednym widac Django Reinhardt.

  347. Orteq,

    Dzieki za cytat „Life is a state of mind”.
    Peter Sellers byl bardzo utalentowanym aktorem w roznych rolach.

    Nie bede na blogu rozwijala zacytowanych slow ani ich zrodla.

    Dziekuje za fragment filmu I za muzyke.

  348. Tobermory do @basia.n
    i
    @lonefather

    ” Bo cóż to za kraj, Holandia ? Albo taka Szwajcaria… Prezydent i ministrowie biegają po mieście między urzędami pieszo albo tramwajem, bez żadnej obstawy, ale kto tam jest prezydentem? Ledwie człowiek gdzieś tak we wrześniu przyswoi sobie nazwisko aktualnego, to oni w grudniu wybierają nowego”

    Albo pare innych dziadowskich krajow. W tym dziadostwie co ja, nawet wiem kto nastepny/a bedzie. Albo dwa pokolenia. Zeby trudu nie bylo, uczyc nazwiska na nowo. Jak w tej dziadowskiej Holandii. Taniej wypada. W pieniadzach i immaterialnych wartosciach.

    Tu link, co znaczy byc niezaleznym, nie ma po pl:
    https://en.wikipedia.org/wiki/Bonnier_Group

    Tu drugi, co znaczy niezalezny, nie ma pl:
    https://en.wikipedia.org/wiki/Arthur_Ochs_Sulzberger_Jr.
    Troche lat temu, rodzina odrzucila astronomiczna sume jednego Chinczyka, co chcial kontrolny pakiet. Te immaterialne, nie chcieli sprzedac. Choc firma notowana na NYStockExchange. Ma wartosc w pieniadzach, znaczy materialna. Pieniadze, pieniadzom nierowne. Nawet extrabonus niezly za calosc, Chinczyk chcial zaplacic.

    W innych dziadowskich krajach, bardziej wiecie, Ty wiesz, bo niektorzy mieszkacie dlugo. Znacie przyklady, lepiej co ja. Im bardziej dziadowski kraj, bardziej podobnie bedzie, mysle.

    Tylko z autorytetami kraje inaczej. Niedziadowskie sa. Potrzebuja autorytety i wizjonerow zmieniac, co dekada. Znaczy 10lat, nowy prorok. Duze zuzycie prorokow, jak auta japonskie, jak dlugopisy. Dlugopisy zawsze z gumka na sznurku. Auta elektryczne na rysunkach. Elektrownie rysunkowe. Wizje, na dwadziescia lat przyszlych, rysunkowe. Wizjonerzy za barierkami i sztandarami. Tylko krowa nie zmienia prorokow – powiedzenie nadwislanskie. Pobudka potym, z raczka w pelnym nocniczku, nierysunkowym.

    Ja @lonefather z Toba nie sprzeczam. Doskonale rozumiem Ciebie. Kazdy z nas, Ty i ja tez, ma wlasna granice kompromisowania. Z soba kompromisowania, najwazniejszy kompromis. Nic nie czarnebiale jest. Ja tez nie mam wiecej Tobie do powiedzenia o tym. Powiedzialem wszystko. Ja szanuje Twoje zdanie, choc mam inne. Czytal Twoje wpisy, czasem moge zdanie odmienne miec. Moge? Mnie co @E-J tez zauwazyla, odrzuca. Choc inna artykulacja mam. Potrzeba intelektualnej uczciwosci.

    A poza tym. 9 wrzesnia, beda wybory w dziadowskim kraju co zyje/mieszkam. Jeszcze nie zdarzylo, zebym takich samych prorokow wybral na wszystkie poziomy polityki. Lokalnej (kommun), wojewodzkiej (landstinget), krajowej (Riksdag). Koscielne listy, (kyrkoval), nie glosuje. Ze wszystkich list, wybieram personalnie, nie jak leci. Troche czasu trzeba, wiedziec gdzie krzyzyk napisac. W mojej wsi, 30pare domow tez (samfällighet). W mojej wsi, EU troche domow wiecej, tez. Takie dziadostwo wiekszosc tutejsza robi. Nie kolegow, czy Moja, pytam gdzie krzyzyk wstawic. Tylko prorokow wypytuje. Zastanawiam, co za prorok moje pieniadze bedzie uzywal, nie tylko prenumeraty. Takie wiekszosci dziadostwo. Zdarza, do mniejszosci naleze. Moge z tym byc. Bez potrzeby na uliczne manifestacje chodzic proroctwa protestowac. W mlodosci „protestanckie” gazety tez zamieszany. Pewnie dlatego, w protestanckim podobno, kraju mieszkam. Dawno oprotestowali, prawie zapomniane. A o Zydach @lonefather, przeczytaj moje linki wyzej.

    Pzdr Seleuk

  349. seleuk|os|
    17 maja o godz. 18:51

    No tak. Rozumiem, znaczy sie mysle, ze zrozumialem.

    pozdrowka
    ~l.

  350. Tobermory
    17 maja o godz. 17:49

    Znieważenie narodu poskiego zachodzi już w chwili gdy rzeczony Naród Polski jest pisany z małych liter. Co jest zniewagą ze strony biegłego sądowego o 21 stronach.
    Bardzo też jest ciekawe utożsamienie „kraju” z „Narodem Polskim”. Zlepienie pojęć z różnych poziomów i rozległości znaczeń w jedno bardzo mnie frapuje u donosiciela, prokuratora i biegłego o 21 stronach.
    Coś mi się zdaje, że można oskarżenie rozwinąć w drugą stronę – donosiciela oskarżyć o zniewagę wobec „Narodu Polskiego” – co pewnie byłbym w stanie rozwinąć nawet na 22 stronach.

  351. @Lewy

    Zastanawiasz się poważnie nad tym, jakie organy ma Bóg? To przecież jasne! Ma wszystkie takie jak ja miałem i Ty masz, bo stworzył nas i tatusia mecenasa Giertycha na swój obraz i podobieństwo. Gorzej z Duchem Świętym, o nim tylko wiadomo, że gdzieś nad nami fruwa (tzn. się unosi!), ale może nawet bez skrzydeł? Helikoptery też nie maja skrzydeł a fruwają. Nie wiem tylko jak sobie DS radzi w przestrzeni kosmicznej bez powietrza. Jedno wiemy na pewno – jest świetny w stosowaniu metody in vitro i nie chce konkurencji ziemskich lekarzy. Mam tylko pytanie, skąd wziął plemniki, bo jajeczka u młodej żydówki chyba bywają co jakiś czas? Skoro płód miał być boski, to i źródło plemników musiało być kompatybilne. Twoje pytanie o organ do siedzenia i pier… jest wtedy mniej istotne niż pytanie o źródło plemników. Pochodzenia od Ojca Pan Jezus się nigdy nie wyparł, wręcz przeciwnie, podkreślał to przy byle okazji.

    Tobermory
    Chwilowo nie dysponuję oryginałem, bratanica poda mi pierwsze linijki, gdy znajdzie tekst. Zadzwoniła przed chwilą, że niestety nie może go znaleźć, może będzie w sobotę. To i tak straszne pierdoły, niezależnie od języka. Jak dobrze, że Pan Bóg jest poliglotą.

  352. @Antonius
    No to podrzucasz kolejny temat na pracę doktorska albo habilitacyjną na wydziale czy katedrze teologii KUL. Ci uczeni naukowcy z tej uczelni powinni tu zaglądac w poszukiwaniu tematów. Jak wiadomo biskupi nie rodzą się na kamieniu, muszą być wyprodukowani, a warunkiem niezbędnym choć nie wystarczającym by zostac biskupem jest posiadania stopnia naukowego doktora. Może więc blog ateistów wsparłby ten zbozny cel i przczynil się do sprawniejszej produkcji biskupów zwyczajnych i habilitowanych.

  353. @Antonius
    17 maja o godz. 19:51

    Nie kłopocz się. Myślałem, że masz może pod ręką, w komputerze.

    A co do plemników, to ja tu kiedyś podsunąłem pomysł, że mogły być gołębie (i poczęła z Ducha Świętego) i wówczas skrzydła jak najbardziej mają sens 😉 DNA panajezuskowe jakoś się nie zachowało, bo wraz z nastaniem metod jego ustalania zapodział się był gdzieś ostatni napletek (z ponad dwudziestu, bodajże) i jest nie-do-odnalezienia 🙁
    Jedną z poszlak może być gołębie serce (i chwilami takiż móżdżek) kiedy w charakterze PJ nie przebijają cechy żydowskiej matki 😎

  354. Taki gołąbek to nawet hymenu nie nadszarpnie 😎

  355. Ale jeden bog, to za labedzia przebral, do jednej niepokalanej dobral. Tez z tego duza chryja wypadla. To tez bedzie habilitacyjna rozprawka? Widzialem na obrazku, ale link nie chce mnie szukac.

    pzdr S.

  356. Moje koty oba, Boss i Yatzy, maja doktoraty z ornitologii (nauka o ptactwie). Jakby podania napisali, to Duda ich profesorami zrobil, na jakiej uczelni ornitologicznej, czy teologicznej? Czy Szanowni maja rozeznanie w takich procedurach? Przyjemnie w domu bylo miec dwoch profesorow.

    Seleukos

  357. A jeden moj kot sp. Dymek, bo juz nie zyje bedzie ze dwadziescia lat, mial profesure ze szpakologii. Nikt mu jej nie dal. Sam sobie wzial, nikogo sie o zdanie nie pytajac.

    Ciezkim stresem placil, gdy sezon na szpaki na czeresni przychodzil, bo mogl szpaki wylacznie z dala przez okno obserwowac, przebywajac w areszcie prewencyjnym.

    Skubaniec musial miec w planach Nobla ze szpakologii, ale mi sie zal szpakow niezbednych do zdobycia Nobla Szpakologicznego zrobilo, bo z natury mam miekkie serducho i co sie sezon szpakowy zblizal, to go prewencyjnie aresztowalem.

    pozdrowka
    ~l.

  358. Ja moich nie aresztuje. Jak mnie pokazuja, to zabieram. Kiedys nawet foto zrobilem do blogu. Opublikowalem. Wtedy klade w takie miejsce co nie moga dalej badac. Na rynnie w garazu. To za 10 minut, ptak odfruwa. Najwyzej pioro jedno zostawi. Ale zeby Nobla dostac, to trzeba pierw profesura.

    pzdr Seleuk

  359. Niecale 20 minut,a on 7 szpakow do domu przyniosl. Nie mialem wyboru innego jak pokornie przyjac do wiadomosci, ze ma profesure zwyczajna w szpakologii.

    pozdrowka
    ~l.

  360. Teraz w domu u rodzicw mieszka taka jedna ruda co z norweskich lesnych sie wywodzi.

    Ta z kolei nie ma profesury, bo sie rozprasza na wszystko co sie rusza. Na koncie ma kilka wiewiorek, jedna kune, dwie sroki i 1 papuge zielona, o drobnicy szkoda wspominac bo za duzo tego. Sa uzasadnione domniemania, ze ruda Tosia w slabsze dni zalicza jeden/dwa sukcesy, w lepsze to cholera jedna wie, bo sie w ogrodzie znajduje niedojedzone szczatki.

    pozdrowka
    ~l.

    ps Rudej nie da sie zalozyc aresztu. Szkoda wysilku probowac.

  361. Ja mialem tez klopot z ptasim karmikiem. U mnie jest duzo ptakow, bo rolnicza okolica. To ja teraz karmik zima stawiam na duzym kawalku co tylko snieg jest dookola. Karmik jest na wysokosci mojej, jeden slup stalowy, rura. Pod karmikiem duze blaszane kolko, zeby na snieg nie rozsypywaly sloneczniki i orzechy. Ja to na te drzewka @lonefather, bym tez kolka zakladal, jak pora na szpaki.

    pzdr Seleuk

  362. Z natura nie wygrasz. Znajda inny sposob jesli beda chcialy. Dawno to zrozumialem.

    pozdrowka
    ~l.

  363. A swoja droga, to jednak ociera sie o sadyzm. To przywabianie potencjalnych zdobyczy z jednoczesnym ograniczeniem szans lowieckich. Okrutniejsze uwazam od aresztu domowego.

    pozdrowka
    ~l.

  364. Nee @lonefather, zaden sadyzm. Ja moich tez nie umiem aresztowac. Boss mial wypadek, zeszlym roku. Zlamal kolano. Chyba zawalila na niego taka kupa szczap do kominka, ale nie wiem. Nie noge zlamal tylko kolano. Ja chcialem uratowac, zeby nie byl domowy inwalida, bez nogi. W kolano nie mozna wkrecic srub. Mial trzy operacje, z dodatkowymi zabiegami. Tylko dwa szpitale w Szw takie operacje mogly. Musial byc pol roku w domu. Ja bylem kocia pielegniarka, pol roku. Musialem przebudowac, zrobic takie sluzy wyjsciowe, zeby nie wymknal. Jak wchodzilem ja czy ktos. Prawie jak na kosmicznej stacji. Utrzymac w domu kota co jest wolny niemozliwe. Aresztowac mysle wiekszy sadyzm.

    pzdr Seleuk

  365. Moja kotka przybłęda przynosiła mi zawsze połówkę myszy, że niby się dzieli za wikt i dach nad głową. Chwaliłem, ale próbowałem przekonać, żeby przynosiła całą mysz albo przynajmniej drugą połówkę, tę z ogonem. Bo u mnie jest takie prawo kantonalne, co za każdą złowioną mysz każe płacić „myśliwemu” 1-2 Fr, ale na dowód trzeba mieć ogonek tej myszy.
    To się nawet nazywa Schwanzprämie. W jednej z gmin Liechtesteinu płacą wręcz 3.50!
    Tłumaczyłem, że każdy ogonek, to dodatkowa porcja Sheby czy co tam akurat preferuje. To się bestia na mnie obraziła i przestała w ogóle przynosić 🙁
    A już się cieszyłem na ten happening, jak się pojawię w urzędzie gminnym mojego miasteczka z wianuszkiem mysich ogonków i te panienki na recepcji skonfunduję… Byłem ciekaw, czy ktoś jeszcze czyni użytek z tego prawa i bym się dowiedział, jak się aktualnie kształtują ceny 😉

  366. Orca – 18:13

    „Dzieki za cytat „Life is a state of mind”. Peter Sellers byl bardzo utalentowanym aktorem w roznych rolach. Nie bede na blogu rozwijala zacytowanych slow ani ich zrodla. Dziekuje za fragment filmu I za muzyke.”

    Alez nie ma za co Orco. To jeszcze jedna recepta na zycie

    Laugh as much as you breathe and love as long as you live

  367. Tobermory
    17 maja o godz. 21:48
    To widze Tobermory tez koci jezyk znasz. Ja z moimi mam duzo egzystencjalnych rozmow. Tez rzadko ze mna zgadzaja. Choc ja w filozofach jakotako. Pewnie koty innych filozofow czytaja, co nie wiem. U mnie nie ma prawa o mysich ogonach. Raz Yatzy upolowal duza zmije. Tylko ogon jest zmija. Ciekawe coby zaplacili u Ciebie.

    pzdr Seleuk

  368. Boss jest egiptian mau (kot egipski). One maja rozne slowa na rozne tematy, znaczenia. Emocionalne. Nie tylko miau, miau. Po jakim czasie rozumie co mowi. Ja mam Boss z Grecji, emigrant, ale nie uchodzca.
    pzdr S

  369. lonefather – 19:12

    „seleuk|os|, 18:51 – No tak. Rozumiem, znaczy sie mysle, ze zrozumialem.”

    https://i.pinimg.com/236x/55/82/e1/5582e14fb152509c9bb4b1d5d45cb181.jpg

    Ortograf w ‚responsAble’ zostal popelniony specjalnie z mysla o tobie, loniu

  370. Orteq
    17 maja o godz. 22:08

    Bardzo dziekuje, ale szkoda czasu na naprawe mojego „ortografa”. Nie ma silnych. Nie ma. Moj ortograf jak kot wolny jest i nawet ja nie zdolalem go do niczego zmusic.

    Czasem jak ma „gorszy dzien” to neimal nie robie bledow, ale jak jest na fali, to klekajcie narody, nawet gowno przez „RZ” jestem gotow napisac i okiem nie mrugnac…

    pozdrowka
    ~l.

  371. UE pokazuje srodkowy palec Trumpowi

    http://truepublica.org.uk/eu/eu-to-switch-from-us-dollar-to-euro-on-oil-trades-from-iran/

    Banki UE zadeklarowały, że są w stanie świadczyć usługi handlu w euro europejskim korporacjom, które chcą prowadzić handel z Iranem. Nie tylko o rope naftowa chodzi

  372. Cwierc norweska lesna Tosia jest bezdzwieczna, to znaczy nie wydaje zadnych dzwiekow paszcza. Ale nie znaczy to, ze jest „milczkiem”. Gada. I to jak gada! Wszystko powie co chce i co nie chce. Nikt nie ma watpliwosci oco jej chodzi.

    pozdrowka
    ~l.

  373. lonefather
    17 maja o godz. 22:42
    Gorzej opowiedzic o co mnie chodzi. Moje koty nie zgodzily, zebym zostal piratem w Karaibach. To musialem ten torp kupic, co mieszkamy teraz. One maja wieksze ego co ja mam.
    pzdr Seleuk

  374. Petrodolar kaput.

    Trump zostanie za to powieszony. Przed lub po impiczmencie

  375. Lewy
    17 maja o godz. 20:03

    Za adekwatną opłatą, mogę aspirantowi na biskupa napisać dysertację dokorską w dwa dni. Jak nie przeczyta przed obroną, a oni nie czytają, bo tego nie da się zrozumieć co tam wypisują, będzie widowisko w czasie obrony.

  376. Najnowsze odkrycie historyczne:

    Chrzescijanstwo powstalo w wyniku coup d’état!

    https://www.amazon.com/dp/B007Q1H4EG

    Zamachu stanu dopuścił się Paweł w Antiochii w roku 49 lub 50 przeciwko bratu Jezusa Jakubowi, którego Jezus w Jerozolimie wyznaczył w roku 30 jako swego następcę.

    Jakub prowadził żydowską sektę, którą Jezus rozpoczął. Relacje z Ewangelii o Jezusie wskazują, ze w wyniku zamachu stanu dokonanego przez Pawła, powstala nowa koncepcja: Chrystusa. A nie Jezusa. Który z pewnoscia byłby zbulwersowany ta chrześcijańską koncepcją „Chrystusa”.

    Ta koncepcja była radykalnie odmienna od żydowskiej koncepcji mesjasza, i Pawel wiedział o tym, kiedy ja stworzył.

    Teraz wiemy skad sie wywodzi parcie na uswiecanie Lecha Kaczynskiego. Prosto z ewangelicznego coup d’état sw. Pawla. Wlasnie dowiedzielismy sie, ze drugi Mesjasz, Lechuz Alexsandrus, nie byl w Samborze tylko w Zoliborze. I on do dzisiaj nie jest jeszcze nowym krolem Polski!

    Tak nie moze dalej byc. Musimy zdetronizowac obecnego krola Polski, Jezusa Chrystusa. Ktory byl byl wynikiem nielegalnego zamachu stanu sw Pawla. I na tron powolac prawdziwego Mesjasza: Lechuza Alexsandrusa

  377. Orteq
    17 maja o godz. 23:40

    Zdetronizowanie Jezuska nad Wisłą to żmudna robota. Już pięć razy został intronizowamy. Od kręcenia tego w drugą stronę można się bardzo spocić i zaziębić, a z tego -odwalić kitę. Odkręcanie Jezuska świebodzińskiego też wróży kłopoty, bo jak się zacznie kręcić tymi śrubami od anten, co ma w głowie , można mu łeb ukręcić.

  378. On juz prawie i tak na tronie jest. Wawel to najwyzszy tron jaki moze w Polsce byc.

  379. @seleuk|os|
    17 maja o godz. 22:02

    Mój kot też imigrant, włoski, przemycony przez granicę wśród pluszowych kotków mojego dziecka w pamiętnym wrześniu 2001. Chciałem go nazwać Osama, ale rodzina się sprzeciwiła 🙁 Rozmowny jest bardzo, czasem mam wrażenie, że mnie obgaduje przed rodziną 🙄 Miauczy mało i cicho.
    Myszy kręcą go słabo

    https://photos.app.goo.gl/Y4Y69ckJ2W7e0m9K2

  380. @Lewy
    17 maja o godz. 14:41
    Dlaczego , jak ludzie muszą wierzyć, to nie przeniosą się do ewangelików, protestantów, zerwą z gangiem ?

    Też nie wpadam w zachwyt nad postępkami wielu księży katolickich, ale rada, żeby ludzie przechodzili na evangelicką wiarę … wcale mi nie odpowiada.
    Przynajmniej katolicy nie występowali w chórze pochwał dla Trumpa i NetanYahoo przy okazji otwierania ambasady w Jerozolimie, której towarzyszyła masakra okupowanych demonstrantów. To jak dla mnie jest plus.
    A evangelicy kompletnie oszaleli z tym drugim przyjściem Zbawiciela.

    PATRZYMY na tragedię dzisiejszą Palestyńczyków.
    _Ukradziono ich dobytek,
    -wypędzono z domostw,
    -ogranicza się im dostęp do wody pitnej Woda dla nich dostępna jest w 90% skażona!
    -ogranicza się im elektryczność,
    -zabija im się ich dzieci,
    -otacza się ich drutami kolczastymi,
    -itd, itd,

    Oni nie mają już nic!
    Dają z siebie wszystko, co mają. Czyli swoje życie. Tylko to im pozostało.
    A świat z Barbie Iwanką i jej przydupasem mężulkiem patrzy na ceremonię otwarcie ambasady w Jerozolimie. W tym samym czasie można zobaczyć, jak tysiące nieuzbrojonych demonstrantów jest rannych, dziesiątki zabitych.
    Strzelcy wyborowi jak do kuropatw strzelają.
    Przypomina mi się „Spowiedź” Perechodnika
    Opisuje on m.in. epizod, kiedy Żydzi bez protestów kładą się na brzuch nad wykopanym dołem, żey ich zastrzelić. Pamiętam jego oburzenie, dlaczego tak bez sprzeciwu godzą się na to morderstwo…
    Myślę, że dzisiejsi zwolennicy izraelskich metod tworzenia państwa… też takiego zachowania oczekują od Palestyńczyków.
    Na tym samym przedstawieniu, czyli na otwarciu ambasady amerykańskiej w Jerozolimie wystąpił np.rabin, który wyraźnie rasistowskie słowa rzucał pod adresem czarnych.
    Z USA przyjechali z delegacją też rozmodleniewangeliści i baptyści.
    Był m.in. pastor John Hagee, założyciel Christians United for Israel (org. zrzeszająca różne kościoły popierające Izrael, ma około 4,5 miliona członków), który wychwalał Trumpa za to posunięcie pod niebiosa. Nawet zakrzyknął, że tym sposobem zdobył NIEŚMIERTELNOŚĆ w polityce.
    Znany z tego m.in., że w czasie nabożeństw nauczał, że Adolf Hitler był „wykonawcą” Bożego palnu, ponieważ w wyniku jego działań pojawiła się u Żydów chęć powrotu do Ziemi Śiętej i że to odbyło się zgodnie z przepowiedniami w Piśmie Świętym. (God says in Jeremiah 16)
    Następny bigot, który był w delagacji i przemawiał to kontrowersyjny ewangelicki pastor Robert Jeffress.
    Ten z kolei jest znany ze złotych myśli typu:
    -Islam and Mormonism to są herezje „from the pit of hell,” (z czeluści piekielnych)
    -the Catholic Church was led astray by Satan (Katolicki Kościół dał się uwieść szatanowi)
    -zarzucał Prezydentowi Obamie, że „paving the way for the Antichrist” (wyściela drogę dla Antychrysta)
    -że Obama rozprzestrzenia fałszywe dane na temat HIV wśród homoseksualistów, którzy prowadzą „a miserable and filthy lifestyle” (niegodne i brudne życie)

    – Islam, nazywa „evil religion” (religią diabła)
    -twierdzi, że Islam „promotes pedophilia” (promuje pedofilię)
    -Mormoni, Islamiści i Hindusi „worship a false god.” modlą się do fałszywego Boga)
    -“you can’t be saved by being a Jew,“ (nie można być zbawionym, będąc Żydem)

    Pozdrawiam

  381. Ciekawe spostrzerzenia w popularnym żydowskim piśmie Haaretz:

    Carnage in Gaza Threatens to Revive Analogies Between Israel and Apartheid South Africa

    https://www.haaretz.com/israel-news/.premium-gaza-carnage-threatens-to-analogies-between-israel-and-apartheid-sa-1.6097253?utm_source=Push_Notification&utm_medium=web_push&utm_campaign=General

    „American Evangelicals who now support Israel’s right-wing policies were once staunch defenders of Pretoria’s white supremacist regime”

    (Amerykańscy ewangelicy, którzy teraz wspierają poczynania prawicowego rządu izraelskiego, byli w przeszłości zagorzałymi obrońcami supremacji białych pretoriańskiego Aparthaitu)

  382. Wiem ze zmudna to robota, ta detronizacja, Tanako.

    Ale ktos musi tego dokonac. Nie moze tak byc, zeby krolem Polski byl, i to po raz piaty juz, jak slusznie dodales, jakis uzurpator nam narzucony po zamachu stanu. Zamachu w samej Ewangelii przeprowadzonym.

    Te zamachy. W NT, w Smolensku, wszedzie. Do czego ten swiat zmierza? Czy aby nie do sciagniecia starego Pon Bocka za kapote z Najwyzszego Tronu?

    Bo wtedy to bedzie prawdziwa mogila dla nas, ateistow. No more nothing to do for nobody! Nawet powodu do pochlastania sie nie bedzie. Niczego nie bedzie. Co Kononowicz juz dawno temu przepowiedzial

  383. Tanaka

    Nawiązując do naszej wczorajszej wymiany zdań.
    Jak nie jedna klęska to inna 🙂

  384. Wiesz, Toby. Co bysmy bez ciebie i bez twojego kota robili? Palestyna i Izrael, Izrael i Palestyna, ot co. A ten temat jeszcze mniej kreci niz myszy

  385. @0:14

    Very nicely staged

  386. Antonius

    Helikoptery maja skrzydla. Prawo Bernoulli obowiazuje. Przeplyw dookola profilu. Profile tylko wydluzone, w prop do kordu, mniejszy indukowany opor, co wieksza sila na powierzchnie daje skrzydel, szybszy przeplyw dookola ruchomych skrzydel. Doskonalosc profilu wieksza. Doskonalosc profilu jest liczba, jak daleko do roznica wysokosci na poczatku/koncu ruchu. W jakiej cieczy profil zanurzony, bez znaczenia, tylko inna Reynolds liczba (dla roznych lepkosci). Lepkosc KK tez daje policzyc.

    Duch swiety musi miec zapas utleniacza w zbiorniku i paliwo, nie skrzydla. Zeby poza atmosfera. Skrzydla ozdobne moga byc. Np jeden zbiornik z tlenem skroplony, drugi wodor skroplony. To wtedy duzo wody jest jako produkt ruchu swietego ducha. Moze miec tez jonowy naped, bez utleniacza. Alternatywnie. Blizszy opis na zadanie. To moze byc rozprawy doktorskiej przedmiot, na jakiej politechnice pcimskiej. Zagadnienie „Mechanika ruchu ducha swietego”.

    Co do innych cech dalej, nie znam.

    Tobermory

    Moje tez lubia grzac przy myszy komputerow. Ale to pewnie wiatraki od chlodzenia. Punktualne tylko do spania. Reszta co popadnie.

    Dobranoc Seleuk

  387. @Orteq
    18 maja o godz. 0:22

    No to dodam jeszcze mojego kota w butach 😉

    https://photos.app.goo.gl/1SxBZcIyo9MamSQs1

    Lubił też deskorolkę. Żył 18 lat.

  388. @Orteq
    17 maja o godz. 10:49

    https://www.youtube.com/watch?v=EEf3Td-MCmI

    Zobacz jak to się odbywa.
    „Satisfied Customer”

    Sheldon Adelson krezus amerykański zainwestował najpierw 10 milionów w wybory Trumpa.
    Już w pierwszym kwartale w tym roku ponad 670 milionów ma oszczędności na podatkach.
    A wszystko dzięki Trumpa ustawie o zmniejszeniu podatków dla najbogatszych.
    Zyskał nawet podwójnie, bo:

    – Forsę i
    – przeniesienie ambasady do Jerozolimy (o co usilnie zabiegał)
    A walczył o te dwie sprawy, więc teraz odwdzięczył się i

    dał donację 30 milionów dolarów dla partii Republikanów.

    Ale żeby było „prawnie”, to Paul Ryan, przewodniczący większości republikańskiej w Kongresie musiał wyjść z pokoju, bo prawo zabrania mu, żeby przyjmował takie duże donacje.
    Wtedy przedstawiciel żydowskiego lobby mógł spokojnie przekazać ten czek na 30 milionów dolarów.
    Staruch zachwycony, pojechał na otwarcie ambasady w Jerozolimie.

    Ps. Strzelanie do ludzi nie zepsuło mu humoru

  389. @seleuk|os|
    18 maja o godz. 0:26

    Ten (aktualny) lubi telemarketing

    https://photos.app.goo.gl/xCX6gdyGAbDprfnr2

  390. Tobermory
    18 maja o godz. 0:14

    Fotogeniczny:)

    A ogladając dzisiejsze zdjęcia z plażą monsieur Hulot – przypomnialam sobie z filmu z scenę z uliczną latarnią 🙂

  391. Tobermory
    18 maja o godz. 0:33

    Widać,że mu u Ciebie wszystko wolno.

  392. @basia.n
    18 maja o godz. 0:36

    Mnie u niego – nie wszystko 🙄
    Ale on ma pańskie maniery, nigdy nie kradnie ze stołu, tylko patrzy znacząco i trąca łapką rękaw gospodarza, jeśli ma ochotę na coś ze stołu swego personelu – kawałeczek sera, pasztetu, wędzonego łososia…

    „Wakacje pana Hulot” bawią mnie dziś znacznie bardziej niż przed laty 🙂

  393. Tobermory
    18 maja o godz. 0:48

    Rzeczywiście pańskie maniery .
    Lubię ogladać zdjęcia kotów,ale jakoś nigdy nie odczuwałam potrzeby obcowania z nimi. Być może ze względu na ich specyficzne charaktery 🙂

  394. basia.n
    18 maja o godz. 0:36

    Tylko bezzzz przesady, ze wszystko wolno…

    18 lat zycia oznacza, ze na kotki nie wychodzil…

    Co to za zycie? Zycie bez milosci to nie jest zycie !

    pozdrowka
    ~l.

  395. @basia.n
    18 maja o godz. 0:59

    Koty w przeciwieństwie do psów nie mają w sobie nic z niewolnika. Mają swój honor i go okazują, ale potrafią też okazać sympatię i przywiązanie. No i są przyjemne w dotyku, nie tarzają się w krowich plackach i padlinie, pachną na ogół przyjemnie kwitnącą łąką, sianem, świeżą pościelą, jedwabną apaszką, swetrem kaszmirowym, szufladą z bielizną, ogólnie tym, na czym się chętnie wylegują 😉 No i się nie ślinią na widok jedzenia. Przychodząc do domu rzadko mają brudne łapy…
    Ludzie, którzy niesubordynację członków rodziny odbierają jako osobiste niepowodzenie, wolą czasem mieć w domu kota niż psa. Nikt nie słucha ich poleceń, kot je też lekceważy, ale wiadomo, to zwierzę nietresowalne. Pies nie słuchający właściciela to klęska zupełnie oczywista 🙁 😉

  396. „18 lat zycia oznacza, ze na kotki nie wychodzil…”

    Wychodził przez 10 lat. I chwatit.
    Aktualny też wychodził, wracał po kilku dniach złachany i śmierdzący kocim moczem i nie wiem, czy szczęśliwy, bo kocury okoliczne wielkie i silne, a on taki Berlusconi, nieduży choć przystojny i puchaty. Po kolejnej eskapadzie, kiedy wrócił na trzech łapach, a do zbadania ran konieczna była narkoza, decyzja (niełatwa) została podjęta: 9 lat seksu wystarczy 🙄 No i teraz się przynajmniej nie filcuje na wiosnę i przynosi znacznie mniej kleszczy do domu.
    Posłuchałem argumentów rodziny, że może on już wcale nie ma ochoty na amory, tylko ten testosteron go tak zmusza… 🙄 Po wiadomej operacji poszedł w długą jak tylko zobaczył otwarte drzwi. Testosteron miał jeszcze we krwi… Wrócił po dwóch dniach, smutny czegóś 🙁

  397. @wbocek 17 maja, o godz.13:16
    O finansowaniu Kosciola przez panstwo dowiadywalam sie wielokrotnie wlasnie z GW. Rowniez o wszystkich naduzyciach Kosciola i przestepstwach duchownych, o popieraniu narodowcow przez czesc ksiezy – slowem dostawalam pelny obraz sytuacji. Msza „swieta” tez mnie razi i nie rozumiem powodu uzywania tej przydawki, przymusu jeszcze nie ma. W dodatku pilnosc w oprawianiu tego slowa swietoscia wystepuje chyba tylko w Polsce. W innych krajach mowi sie potocznie mass, messe, misa, messa bez dodawania holy czy santa. Holy Mass czy Santa Misa to jezyk liturgii. „Paris vaut bien une messe” (Paryz wart jest mszy), powiedzial Henryk IV nawracajac sie na katolicyzm.
    Oplacam prenumerate internetowego wydania GW i nie uwazam tego za zmarnowany pieniadz mimo mszy „swietej”.

  398. O cholera!

    10 lat seksu u kocura to mi imponuje. Moje kocury najwyzej dociagaly do 6/7 lat z calymi sesjami u lekwetow, z antybiotykami, specjalnymi operacjami, odgrzybianiem, odphlaniem i moim strsem, czy sie wykaraskaja… , czy sie jeszcze raz uda wyciagnac i na lapy postawic….

    Ale nigdy mi nawet przez mysl nie przelecialo bladymcieniem, zeby wykastrowac.

    pozdrowka
    ~l.

  399. @Orteq
    17 maja o godz. 22:26
    UE pokazuje srodkowy palec Trumpowi

    http://truepublica.org.uk/eu/eu-to-switch-from-us-dollar-to-euro-on-oil-trades-from-iran/

    Dla nieczytających po angielsku, dorzucę krótkie streszczenie:

    Tylko w 2017 roku wymiana handlowa EU z Iranem wzrosła o 45% w stosunku do roku poprzedniego. Zakłada się, że podobny wzrost będzie występował do 2020 roku.
    Zerwanie paryskiegiej umowy klimatycznej, TTIP, a teraz zerwanie umowy z Iranem (nad którą prace trwały 12 lat) i inne wybryki… mocno wkurzyło Europejczyków.
    Stąd też planowana wymiana jest już nie w dolarach, a w Euro.
    Rosja też porzuca dolar i zawiera umowy o wymianie w narodowej walucie.
    Turcja robi podobnie. Obecnie Chiny pracują nad tym, żeby dokonywać wymiany w Juanie, itd.
    To się nazywa „ditching the dollar”
    The USA has now not only scuppered EU growth plans but dangerously caused an inflationary spike in oil prices, meaning the EU is hit with the double whammy of inflationary pressures and economic growth plans turning into unemployment statistics.
    Tłumaczenie:(USA nie tylko pokrzyżowały wzrost planów, ale niebezpiecznie spowodowały duży inflacyjny wzrost w cenach ropy. Tzn, ze EU została uderzona podwójnym złym urokiem; ciśnieniem inflacji i sytuacją gdzie plany wzrostu gospodarczego obracające się w statystyki bezrobocia)

    Inne możliwości obrony są brane pod uwagę. The 1996 Blocking Statute, które zabraniały europejskim kompaniom zgadzać się na USA ekstraterytorialne prawa… może się odnowić.
    20 lat temu, kiedy Clintona administracja groziła EU sankcjami, jeżeli europejskie firmy nie podporządkują się amerykańskim sankcjom nałożonym na Iran, EU przegłosowała te blocking statutes, dając w ten sposób ochronę europejskim kompaniom do kontynuowania swego bisnesu jak poprzednio.
    Clinton został zmuszony do wycofania się.
    Administracja Georga W. Busha utrzymała sankcje, ale nie realizowała ich w stosunku do EU, ze strachu wywołania wojny ekonomicznej z Europą.

    Wielki Strateg zdaje się zjednoczył resztę świata przeciwko dolarowi.

    Na razie rozmowy trwają. Zobaczymy jak będzie, już może w przyszłym tygodniu.
    W międzyczasie Izrael prowokuje militarnie Iran. Jeżeli ten nie ulegnie i nie da się sprowokować, to powyższe propozycje mogą się spełnić.
    Czeka wszystkich gorący okres, bo niektórym ZALEŻY mocno na niedopuszczeniu do powyższych rozwiązań.

    Pozdrawiam i dzięki za super kawały

    Ps. BTW Turcja wycofała swoje przedstawicielstwo z USA i z Izraela.
    Jednocześnie wyrzuciła izraelskie przedstawicielstwo i to w niezbyt ładny sposób.
    Bo na lotnisku (przy zaproszonych reporterach) zrobili wyjeżdżającym dyplomatom „frisk” (obszukanie).
    Izrael się wkurzył i planują natychmiast ustawą stwierdzić, że Turcja zrobiła genocide Armeńczykom.
    Zobaczymy jak dalej będzie z pokojem na świecie.

  400. Parę zdań z poniższego artykułu, co mówi Europa na posunięcia Trumpa:
    W nawiasach tłumaczenia.
    bbbhttp://truepublica.org.uk/eu/iran-trump-the-old-empire-strikes-back/
    Euractiv’s headline today says it all: “Trump becomes number one threat to European economy
    (Dzisiejsze nagłówki Euractivu mówią: „Trump stał się numer 1 zagrożeniem dla europejskiej ekonomii”)
    The EU has all but declared it is now on an economic collision course with the United States of America.
    (EU jest bliska deklaracji, że jest na gospodarczej kolizyjnej ścieżce z USA)
    French Finance Minister Bruno Le Marie complained that it was “not acceptable” for the US to play “economic policeman of the planet
    (Francuski Minister Finansów Bruno Le Marie narzekał, że jest „nie do zaakeptowania” zeby USA grały rolę „ekonomicznego policjanta planety”)
    ….“It’s up to us to decide in the end if we really want to accept this extraterritoriality of US law. That’s the big issue in my opinion. It can be a real shift in the balance of power,”
    (Caroline Galacteros, a geopolitics and strategic intelligence expert)

    („W końcu to od nas zależy decyzja czy naprawdę chcemy akceptować eksterytorialne prawa USA.
    To jest najważniejsza sprawa. To może spowodować poważny szyft w balansie sił”)

    …..this time, it’s not just about trade. It’s about peace in the Middle East, it’s about Europe being torn apart by a migration crisis because of the Mid-East, the world order being ripped up by American thuggery for their own selfish economic reasons – and just about everyone has had enough.
    (tym razem, to nie tylko o wymianę handlową chodzi. Chodzi o pokój na Bliskim Wschodzie, o Europę kłopoczącą sę z kryzysem migracyjnym związanym z sytuacją na Bliskim Wschodzie.
    Światowy porządek został rozwalony przez amerykańskie łobuzerstwo dla usatysfakcjonowania swoich egoistycznych ekonomicznych powodów – i w końcu wszyscy mają tego dość.)

  401. Tobermory
    18 maja o godz. 0:28

    „No to dodam jeszcze mojego kota w butach
    https://photos.app.goo.gl/1SxBZcIyo9MamSQs1

    Te buty to aby nie birkenstocks?

    https://i.pinimg.com/736x/ca/50/88/ca5088a34bf9770ef96c317f68fe1d4b–socks-and-sandals-wool-socks.jpg

    Wrinkled socks and birkenstocks: dewiza hipisow. Ten twoj drogi odeszly siersciak nie byl czasem jednym z nich?

    I to zdjecie tez wydaje sie byc niezle upozowanym. Czy od razu zaczal mruczec?

  402. @404 – 2:37

    „Pozdrawiam i dzięki za super kawały”

    Ja sie tak staram z powodu wygow stawianych przez Lewuska. On mi podal szablon do wszystkich dowcipow. I ja tak wedle lewego szablonu caly czas jade. Np

    Leci wróbelek bez glowy i mysli:
    – po co mi ta lodówka? Jak tak dobrze pomyslec, to po co mi prawo jazdy na lodówkę, skoro pływać nie umiem?

  403. @Orteq
    18 maja o godz. 5:40

    Bardzo dobry. 🙂

  404. Cos jeszcze w tematyce blogowej. Specjalnie dla E-J

    Wywaliła się zakonnica na ulicy:
    – O Jezus Maryja!
    W oknie pobliskiego domu ukazuje się Jezus:
    – No mam ryja. A ty nie jestes Karen McDougal

  405. E-J

    „To jednak nie żarty”

    Chyba zartujesz, E-J

    Nawet w najdurniejszej głowie się nie mieści jak można w ogóle wybrać się do apteki w miescie Lublin, nie zmierzywszy wcześniej skomputeryzowana sufmiarka swojej recepty. Oczywiscie z dokladnoscia do szesciu miejsc po przecinku.

    Ta ofiara za waskiej prezerwatywy z Lublina to musi być wariat jeszcze durniejszy od najdurniejszego wariata. On nie wie, ze zyje w cywilizowanym kraju

  406. – Puk puk
    – Kto tam?
    – Ateista.
    – Nie wierzę.
    – Jak Boga kocham.
    – To ja mam kochac Boga. Ty masz nie wierzyc

  407. Orteq
    18 maja o godz. 0:13

    Ja tam sie nie przejmuję, nic a nic. Tego bozię z tronu jedni ściągają, ale jakoś nie bardzo, bo ściąganie polega na niegadaniu o nim, a jak sie o nim nie gada, to bozia zanika. Drudzy zaś robią co innego, co Gądecki – arcybiskup, przypomina, jako i cały Kościół kat przypomina: ateiści, masoni, komuniści,, cykliści i znana reszta atakują i nienawidzą bozi, to oni – ci chłopcy płci czwartej – księża katoliccy – mówią jeszcze więcej paciorków i równowaga w przyrodzie zostaje zachowana.
    Aktualnie odmawiamy paciorki za kolana właściciela Dudy i całej reszty. Jak wyjaśnia fachowiec poświęcony, obsługujacy za pomoca paciorków owego właściciela, one zawsze działają.

  408. Donosiciele donosza, ze premier Węgier Victor Orban odwiedził Polskę. Rozmawiał z premierem, spotkał się też z prezydentem i marszałkami Sejmu i Senatu. Z premierem
    uzgodnili, że razem będziemy stawiać czoła Europie. I że Zachód nas nie rozumie, bo nie mieli komunizmu. Wiec co oni moga wiedzec o czymkolwiek

    Orban nie spotkał się z Jarosławem Kaczyńskim, bo ten jest w szpitalu. Podobno z powodu kolana, ale oficjalnie nic nie wiadomo. Nawet fakt pobytu prezesa
    w szpitalu jest traktowany jako najwieksza tajemnica panstwowa. A to rodzi plotki.

    Pewnie umrze przed wyborami. O czym lonek bedzie wtedy pisal?

  409. basia.n
    18 maja o godz. 0:22

    Basiu przenajbardziejholenderska. Wylazłem wczoraj z wieczora do ogrodu, gdzie doznałem byłem, za pomocą wąchania wściekle kwitnących azalii mojego porodu, stanu najzupełniej psychodelicznego. Pachną one bowiem tak intensywnie i uwodzicielsko, że zwariowalibylibyście.
    Pozostaję w stanie utraty kontaktu z rzeczywistością, na rzecz kontaktu III stopnia, więc całkiem straciłem wątek o czym ostatnio rozmawialiśmy, ale całkiem się z Tobą zgadzam ! 😀

  410. Orteq
    18 maja o godz. 5:40

    ten kawał o wróbelku przypomniał mi takie abstrakcyjne dowcipy, które wymyślałem ad hoc w liceum. 🙂

  411. Tanaka @8:06.

    Wierze w twoje zdolnosci licealne. Jak Boga kocham. No moze nie calkiem w to ad hoc

  412. Nie zakonnica z niewyboru

    https://bobcat.grahamdigital.com/image/upload/view?width=640&height=360&method=crop&url=https://sharedmedia.grahamdigital.com/photo/2018/03/21/032118-mcdougal-1280x720_11821870_ver1.0_640_360.jpg

    Bo ja wybierali na przemian Hefner z Trumpem. Pierwszy zmarl w ubieglym roku. Drugi zejdzie z firnamentu w roku obecnym. Impiczmentem potraktowany

    Kto mogl pomyslec, ze Karen McDougal az taka wladza sie wykaze. Stojaca tuz za biustem. I za innymi kraglosciami

  413. Tanako, czy to twoje licealne?

    – Co to jest: takie coś, z takim czymś bez takiego czegoś?
    – Wbrew powszechnej opinii jest to groch z kapustą z grzybami i bez grzybów.

  414. @Orteq
    18 maja o godz. 5:12

    1. Ecco (sandały) kupione w Tucson (Arizona)
    Skóra, elastyczna podeszwa. Sprzedawca dowiedziawszy się, że jestem z Europy, rozmarzonym głosem powtarzał: Birkenstock, Birkenstock is the best.
    Żałował, że nie miał na składzie. Ja nie żałowałem.

    2. Absolutnie nie upozowane. Jeśli miałeś koty, powinieneś wiedzieć, jak trudne są do fotografowania, kiedy nie śpią, a już ustawienie wbrew ich woli jest niemożliwe.

  415. PS. Ten kot miał jakieś perwersyjne zamiłowanie do obuwia. Lubił zasnąć przynajmniej z nosem w półbucie. Sandały lubił szczególnie.

  416. Orteq
    18 maja o godz. 8:49

    Tak jest.

    Pytanie dla aspirantów, na poziomie przedszkolnym:
    Co to jest – po wodzie pływa i kaczka sie nazywa?

  417. Dziś pod nickiem:
    Concarneau – Pointe du Raz – Pointe du Van – Locronan
    W tym ostatnim Polański kręcił „Tessę”

  418. Zeby o kotach przy sniadaniowej kawie. Ja marny fotograf

    https://photos.app.goo.gl/5vVbPLy76OlUrnIH3

    Koty nie trzeba kastrowac, mozna sterylizowac. To nie maja dzieci i tak, a moga zakochiwac w sasiadkach. Dlugosc zycia kota zalezy od warunkow, jedzenie, veterynarze, badania okresowe etc. Ale moze byc wypadek. Jeden moj kot zaatakowal borsuka, co do smietnika przyszedl. Zanim dobiegnac zdazylem zabil kota borsuk. Borsuk ma pazury 10cm jak brzytwy. Ja bylem na tarasie, 30metrow. Takie kocie zycie. Borsuk mnie uciekl w krzaki.

    Ten Orban i kaczynskie profsy to jak moja rodzina biologiczna dawna, dawno. Co nie powiedzialem, to oni „… abo ty nic nie wiesz…”. Nawet mnie tlumaczyli jak Szwecja dziala. Oczywiscie zle dzialala. Tylko na koniec zmeczony bylem. Jaka opinie teraz nie wiem. Niezainteresowany jestem.

    Musze jechac do wieczora

    pzdr Seleukos

  419. Tanaka
    18 maja o godz. 7:59

    Bardziej jest, czyli mniej. „Wieki temu” odkryl byl to Winnie the Pooh, calkowicie wlasna osoba.

    Im wiecej paciorkow, tym wiecej bezmyslnosci, co sie wyklada slowem klepac, z domyslna bezmyslnoscia, klepiacym juz niepotrzebna, bo klepia.

    pozdrowka
    ~l.

  420. @seleuk|os|
    18 maja o godz. 9:43

    Tutaj sterylizuje się kotki, kocury kastruje.
    Znajomi moich znajomych, długo szukali stosownego partnera dla swojej neurotycznej, czarnej jak smoła kotki. W końcu polecono im naszego „kota w butach”, wówczas 4-letniego. Sprawdzono referencje i panienka została dostarczona w wiklinowej klatce wraz z podręcznikiem kociej psychologii. Kot podbiegł zainteresowany, ale z klatki błyskawicznie wysunęła się łapa z pazurami i rozległ wściekły syk. Na to on zrobił wielkie oczy i się schował za kanapę. W końcu zamknąłem oboje w łazience i czekałem. Po paru godzinach okazało się, że kocur śpi nakryty ogonem w umywalce, a kotka wije się na podłodze w erotycznym tańcu. Normalnie się jej bał 🙁 Potem kot schował się w wannie, a kotka zajęła umywalkę, strach było wejść, bo jej diabelskie ślepia paraliżowały spojrzeniem. Wypuściłem oboje na „salony”, kot dalej nie okazał zainteresowania. Po trzech dniach bezskutecznych amorów oddałem panienkę nienaruszoną 🙁

    Mój aktualny, w miesiąc po przemyceniu:

    https://photos.app.goo.gl/IFpBl3o3XUNweRXg2

  421. Tobermory
    18 maja o godz. 9:41

    Łojezu i łolaboga! Czemu ten skubaniec @Tanaka jeszcze fot adekwatnych nie rzucił?!

  422. lonefather
    18 maja o godz. 9:47

    Czy paciorek klepany do Jezuska wywołuje taki efekt, że Jezusek czuje się proboszczem, albo Wątrobą poklepany?

  423. Tanaka
    18 maja o godz. 10:30

    Oj Tanako, Tanako…

    Ze tez wlasnie Ty sie o to zapytowywujesz…

    Ale OK !
    Jezusek jako byt wydumano wydymany ma klepanie tam gdzie Pana Majstra mozna pocalowac. I z calkowita pewnoscia nie wywoluje czucia sie proboszczem. Za to klepacz, czy klepaczka, to juz zupelnie co innego, jak mi sie wydaje. Ale nie podejme sie oceny czucia sie klepaczy, jako ze nie zaposiadowywuje doswiadczen klepackich paciorkowych.

    Jedyne doswiadczenia klepackie jakie mam, to tylko z klepania wierzchowcow na dzien dobry, na dowidzenia, lub w nagrode za osiagniecia. Ale te doswiadczenia jak widzisz, maja sie tak do klepania paciorkow, jak piesc do nosa, lub kozia „d” do traby.

    pozdrowka
    ~l.

  424. Tobermory
    18 maja o godz. 9:06

    Toby, lubię oglądać twoje zdjęcia bo od razu chce mi się pakować plecak i jechać! A kiedy będzie Nowa Zelandia? Bo tylko kilka widziałam do tej pory.

    Co do kotów w butach to bura kotka rodziców miała zwyczaj wypełniania trepkow mojego ojczyma wszelką żywiną wliczając młode kuropatwy i bazanty. Staruszek był średnio uszczesliwiony kiedy po raz kolejny po włożeniu nogi do buta wdeptywal w mysz. Jej córka zaś podobne hołdy składala mi układając myszy na kołdrze i miauczac mi do ucha żeby ją pochwalić. W środku nocy. Wstawałam, ziewalam, wyrzucalam mysz za ogon za okno, kot z oburzonym miauknieciem wyskakiwal za nią…i wracał za godzinę z kolejną (a może tą samą). W miesiacach letnich kiedy okna otwarte całą noc było to trochę męczące bo czarna nie dawała za wygraną.

  425. Kawał dla Ortesia, który kiedyś słyszałem na poligonie
    W pociągu w przedziale znalazł sie Francuz. Obok Polak jadł śliwki. Francuz zrobił niezręczny gest , potrącił Polaka i temu śliwki wyleciały z ręki i rozsypały sie npo podłodze.
    Francuz powiedział „pardą”, a Polak – „ty nie pierdol, tylko śliwki zbieraj!”

  426. lonefather
    18 maja o godz. 10:40

    Się tak dla wesołości klepania Jezuska przez biskupa jego zapytowywuję…

  427. @Kostka
    18 maja o godz. 10:41

    Zdjęcia z NZ przerażają mnie swoją ilością i czekają na deszczową pogodę. Ale będą 😎

    A propos przynoszenia myszy do łóżka, to do dziś pamiętam ten horror z dzieciństwa, kiedy w nocy poczułem miękkie futerko przy policzku. Kotka nasza miała taki zwyczaj, że czasem podrzucała nam swoje małe, kiedy wychodziła na nocny łów. Pogłaskałem więc futerko i przytuliłem, ale się nie poruszyło. Zapaliłem więc lampkę, a tu… nieżywy szczur na poduszce 😯

  428. Tobermory
    Nie umiem przenieść foty ze zmartwiona na blog, ale zapewniam cię, że moja kotka Dżezi (od jazzu) lubi pozować i chyba powinna się nazywać Bella, bo jest naprawdę śliczna.
    Wyobraź sobie czarnego z brązem prawie persa (bardzo sute długie futro),ale z pyszczkiem bynajmniej nie spłaszczonym i „pędzelkami” przy uszkach niczym żbik i takimiż łapkami.

  429. A w Zjednoczonym Krolewstwie swietuje brand „Royal Family”, kora sie wlasnie dzis powieksza o amerykanska aktorke. Z mojej strony nic mi do tego, poza tym ze szkola mlodego poprosila, zeby na dzis ubrac dzieci nie w mundurki, ale w cywilne lachy, byle w barwach Union Jack.

    Ubralem mlodego w czerwone spodnie, wczesniej zakupione do barw Umeczonej, biala bawelniana koszulke z nadrukiem amerykanskiej „Superhero”, czyli nawiazanie do pochodzenia panny mlodej, i granatowy sweter. Czy szkola doceni moj wysilek to nie wiem,ale mlody zachwycony wyrwal do szkoly „z koyta”.

    Opera p.t. Rodzina Krolewska zostala wzmocniona profesjonalnie przynajmniej teoretycznie, bo jedno to umiec odegrac role i powrocic do normalnosci, a co innego urodzic sie w roli i w niej dorastac i tylko czasami odgrywac role kogos z normalnosci codziennej. Tak sobie pisze, ale sie przyznam, ze mnie to kompletnie nie interesuje.

    pozdrowka
    ~l.

  430. Tobermory
    18 maja o godz. 10:52

    Uśmiałam się bo też mi się to zdarzyło, na szczęście nie ze szczurem a z myszami. Co do kociąt to szara (zwana Klapkiem) umieszczała je uparcie w pralce…Na szczęście moja mama po tym jak kiedyś włączyła kota wraz z praniem (na szczęście nie wyszła od razu z łazienki więc zdążyla otworzyć i wypuścić mokrego stwora na zewnątrz) nabrała zwyczaju wkładania ręki do pralki tuż przed zamknięciem, żeby upewnić się że w środku nie ma nic żywego. 😉 Klapek jakoś nie nabyła traumy po prawie upraniu się i pakowala radośnie do maszyny swoje potomstwo kiedy tylko przyuważyła otwarte drzwi…Może chciała się ich pozbyć a my tego nie zalapalismy…

    PS. A widziałeś w NZ te ‚krwiozercze’ papugi co to dziobia owce w nery?

  431. lonefather
    18 maja o godz. 11:41

    Porobiło się jak w tym starym dowcipie o Wałęsie, że pozwolę sobie sparafrazowac:

    – otwieram gazetę : Meghan Merkle
    – otwieram internet: Meghan
    – telewizor: Meghan
    – radio: Meghan
    Boję się otworzyć lodówkę…

  432. @Tobermory
    Już mam oryginał- oto pierwsze linijki:

    Auf Gottes Flügeln strahlt das Licht,
    Er ist die Zuversicht, wenn leis Er zu mir spricht.

    Na skrzydłach Boga promieniuje światło,
    On jest nadzieją, gdy cicho do mnie mówi.

    Jest nawet drobny błąd ortograficzny, związany z licentia poetica – wyraz „leis” nie jest kompletny, ma być „leise’, ale poecie lepiej zabrzmiało „leis”. Mógł dodać apostrof, tłumaczący urwanie części wyrazu, której każdy mógł sobie w „rozumie” dodać, wtedy byłoby ok. To tylko z od purysty- amatora.
    „Tłumacz” i tak uważa, że w miarę dobrze przetłumaczył. Może dla „Zuversicht” można znaleźć bliższy wyraz, ale wszystkie wydawały mi się trochę głupie. Jeśli chcesz sobie to pośpiewać, to mogę przesłać scan tekstu z nutami, ale na jaki adres? Na blogu nie umiem.

  433. Chcąc uzupełnić serię o wdzięczności kotów opowiem, co nasza zrobiła. Przyniosła nam rybki z oczka wodnego sąsiada, co mogło się skończyć waśnią sąsiedzką, bo przynoszenie myszy to banał, choć do łózka to makabra, tak paskudna nasz kotka nie była. Oficjalnie nazywała się „Fanszetka” (ciągoty córki do francuszczyzny), ale ja zmodyfikowałem to imię na -„Fałszywka”, bo taka była . Przez nią ponad rok miałem kłopoty z dużym palcem u nogi. Nadepnąłem ją po ciemku, gdy leżała n schodach. Wrzasnęła tak, ze poderwałem nogę … i zerwałem paznokieć u dużego palca. Odrastał ponad rok.

  434. Kostka
    18 maja o godz. 12:14

    Wiesz co mnie w tym wszystkim bawi?

    Bawie sie myslami o tym, czy gdyby Pani Simpson byla aktorka, to by sie inaczej historia potoczyla… W koncu mnie wiecej w tamtym czasie Grace Kelly sie zalapala i sie udalo.

    pozdrowka
    ~l.

  435. @@ lonefather
    18 maja o godz. 12:32
    Kostka
    18 maja o godz. 12:14

    O rany, jak ja nie lubię imienia Megan…

  436. @Antonius
    18 maja o godz. 12:15

    Dzięki! Znalazłem nawet w necie chór śpiewający to „dzieło”. Twoje tłumaczenie ma więcej klasy niż ten kiczowaty oryginał 😉 Do takich skrótów jak „leis” jestem przyzwyczajony, choć apostrof faktycznie ułatwia rozumienie.

  437. @mag
    18 maja o godz. 11:10

    Pozowanie dobrowolne (podziwiajcie mnie 😎 ) to nie to samo, co upozowanie kota w butach.

  438. @Kostka
    18 maja o godz. 12:04

    Papugi na owcach nie widziałem ani jednej, mnie mówiono, że one jedzą samochody 🙄 Widziałem zdjęcia, jak demontują wycieraczki i wyciągają gumowe uszczelki wokół szyb.
    Wbrew oczekiwaniom i udaniu się specjalnie w okolice ich występowania, nie udało mi się sfotografować żadnej. Słyszałem je, jedna przeleciała znienacka nad moją głową i to było wszystko. Następnym razem się na nie specjalnie zaczaję. Podobno bardzo ich ubyło od czasu, gdy rozkładana jest trutka na oposy i szczury, a one lubią pożywić się takim trującym trupkiem 🙁
    Są opracowywane nowe formy zwalczania tych szkodników truciznami, które mają się szybko rozkładać i nie być szkodliwe dla konsumentów zewłoka.

  439. Podobno od czasu, jak zabroniono je karmić, trzymają się bardziej z dala od ludzi.

  440. Ewa-Joanna
    18 maja o godz. 12:41

    Mnie sie udalo ominac ta rafe i napisac o evencie, bez wspominania. Ale przysiegam, ze to ani dlatego, ze Ty masz awersje, czy ja, ale dlatego, ze nie jestem „agentem” jej, czy jej nowej rodziny. Jestem tylko subjeckt, ale to mnie do niczego nie zmusza. A Ty chyba tez jestes, choc posrednio subjeckt. Czy sie myle?

    pozdrowka
    ~l.

  441. Tobermory
    Też veni, vidi, szukati i posłuchati!

  442. Tobermory
    18 maja o godz. 10:13

    A dlaczego Ty przemyciles kota? Mozesz napisac? Pozniej i tak, wszystkie badania, szczepionki i takie, do ksiazki zdrowia. Nie wprost zaraz zrobic koci paszport EU? To nawet wygodniej, ja uwazam. Na lotnisku. Dwa razy bylem samolotem z Boss. W SAS i Lufthansa. Kontrola osobna na bezpieczenstwie. Bez kolejki. Wchodzisz pierwszy do samolotu, jak z dziecmi. Pierwszy z lotniska, bez czekania. Przez tull, cala reszta tloczy na przejsciu bezpaszportowym EU. Paszportowe (tull) puste. Nic nie patrza, tylko przepuszczam kota przez czytnik chip. Standart bilet koszt 50€ (pare lat temu). Z kotem mozna lazic po calym samolocie, jak kot ma ochote, zaden alergik nie protestuje. Paszport robi veterynarka. Cala kupa stempli, naklejek. Nie jestem pewien, tez wazne do Turcji. Co przemycac? Jakby wykryli, wiele razy taki koszt ratowac kota. Kvarantanna kota, pewnie dwa miesiace najmarniej.

    A do tych zalotow kocich. Ojku, ojku, Tobermory, Tobermory, nigdy u Ciebie nie spodziewal. U kotow jak ludzi. Do ciupciania intelektualna wspolnota musi byc. Inaczej tylko niepokalane amory. Jozeficzne. Katolickie. Moze ta czarna kocica chciala co Terlikowska. Na gumce z dziurkami. Intelektualistka byla. Twoj kot moze wtedy oczekiwal warsztatu stolarskiego. Nie wikliniarskiego. Tego nie wiedziales?

    @wszyscy ze Wspolnoty.
    Tez spec zainteresowany koronowanymi nie jestem. Tutejszy xsiaze poczatkujaca porno ozenil. Co slysze, dosyc szybka i otwarta jest. Z lodowki nie wyskakuje. Jak wyskoczy to z naglowka. Nie boi z nikim na jezyk zmierzyc. Mnie w kazdym razie podoba. Chyba szczesliwi. Taki xsiaze, musi bardzo uporzadkowane zycie miec, jak apanaze chce brac. To moze niekonwencjinalna malzonka daje troche wolnosci. Norweska jedna, nawet za skandaliste wyszla, ale niedobrze zakonczylo. Zdradzal ja z dokladnym tlumokiem, jakby maglarka, jeszcze paskudna. A ona nie jest polyamoros, ta norweska, chyba zrzekla nastepstwa. Linkow nie dam do tutejszej. Nazywala Sofia Hellqvist przedmalzensko, gdyby kto chcial szukac „twarde” sceny, przerywnik, w sieci.

    Karol Windsor, nie ozenil z kobieta co lubil byc tamponem jak miala mens? Byc krolem, a nie byc krolem wlasnego zycia?

    pzdr seleuk

  443. @seleuk|os|
    18 maja o godz. 14:43

    Woziłem koty (dwa kociaki) do Polski, ze świadectwem wterynaryjnym, jak się patrzy. Vet dmuchnął kotu w futerko, powiedział: zdrowy, dał kwit, należy się 100 CHF.
    A były jeszcze granice w Europie. Na żadnej z trzech nikt się kociętami nie zainteresował. Następnego wiozłem bez kwitów i też bez problemu.
    A ten, co go przemycałem, to był znajda z pompejańskiego campingu. Gdzie ja tam veta będę szukał, jak mam do przejechania samochodem 1200 km i jest weekend? Sprawdziłem tylko, czy samodzielnie je, bo malutki był, obsprawiłem w żarełko, karton i piasek, i przemyciłem, a potem już nowej ojczyzny nie opuszczał. Granica była pilnie strzeżona, ale jedno spojrzenie na tylne siedzenie, a tam dziecko otoczone pluszowymi kotkami w różnych kolorach… OK, vai via!
    Gdyby celnik kazał otworzyć auto, to by wyczuł pismo nosem, bo kotek tuż przed granicą skorzystał z piaseczku 😉

  444. A z kocimi amorami to ja teraz też trochę mądrzejszy jestem 🙄
    Te dwa kociaki, co je do Polski zawiozłem, to było rodzeństwo różnopłciowe. Rok później mieli już ze sobą stadko przychówku, bardzo udanego. Ojciec miotu nadzwyczaj starannie się małymi zaopiekował, choć pierwszego dnia puścił pawia na ich widok 🙄 Jednakowoż ich właścicielka, a prywatnie moja siostra, nie zaufała moim zapewnieniom, że kazirodztwo u kotów nie ciągnie za sobą szkód genetycznych i kazała kocura wymiśkować. Następnym razem sprowadziła więc do domu okazałego kandydata na tatusia, ale rodzeństwo zgodnie go sprało, a kotka domagała się miłości tylko od brata 🙁

  445. Tobermory
    18 maja o godz. 15:05

    Aha T. Myslalem, to jakis spisek prawie byl to pytalem.
    pzdr S

  446. Tobermory
    18 maja o godz. 15:18
    Stara milosc, nie zardzewiala.
    S

  447. Szanowni!
    Na weekend coś lżejszego (ale czy na pewno?) proponuje Kostka.
    Zapraszam
    JK