Kościół katolicki a ustasze

W 1941 roku w wyniku napaści faszystowskich Włoch przestała istnieć Jugosławia. Skorzystał z tego lider ustaszy, faszystowskiego ugrupowania chorwackiego, Ante Pavelić i przy poparciu Mussoliniego i Hitlera stworzył Niezależne Państwo Chorwackie, mające charakter antyserbski i prokatolicki. Przyjęty na prywatnej audiencji przez papieża Piusa XII, Pavelić otrzymał od papieża błogosławieństwo. Było to zielone światło dla rozpoczęcia szeroko zakrojonej akcji czystek, ludobójstwa skierowanej przeciwko Serbom, prawosławnym Chorwatom i Żydom.

Kościół żywił nadzieję, że ustasze rozprawią się z komunizmem i nawrócą na katolicyzm 200 tysięcy osób, które po wojnie opuściły Kościół katolicki i przyjęły prawosławie. W Jasenovacu powstał największy obóz na Bałkanach, bałkański Oświęcim. Szacuje się, że reżim ustaszy zgładził około miliona ludzi.

Ustasze ogłosili katolicyzm oficjalną religią ich państwa. W kościołach odbywały się modlitwy w intencji ustaszów. Największy entuzjasta ustaszów biskup Ivan Sanić pisał, że Bóg stoi za ruchem chcącym „wyzwolić” świat od Żydów, a że socjalizm i komunizm zostały zbudowane przy pomocy szatana. Wiele wyższych funkcji w ruchu ustaszów zostało przekazane katolickim kapłanom. Zaczęto burzyć cerkwie. Watykan nie protestował przeciwko realizacji „ostatecznego rozwiązania”, uważając Chorwatów za przyczółek chrześcijaństwa.

Biskup Alojzy Stepinac został w 1946 roku skazany na karę śmierci, która zmieniono na 16 lat więzienia. Wyszedł na wolność po 5 latach. Podobnie jak wielu hitlerowskich zbrodniarzy, również chorwackim ludobójcom udało się wymknąć sprawiedliwości i dzięki pomocy Kościoła znaleźć azyl w Argentynie.

Lewy

 

Post scriptum

Biskup Alojzy Stepinac został uznany przez Jana Pawła II za męczennika i wyniesiony na ołtarze jako święty.