Dzisiaj w Betlejem

Dzisiaj w Betlejem, dzisiaj w Betlejem
Wesoła nowina
Że Panna czysta, że Panna czysta
Porodziła Syna

Chrystus się rodzi
Nas oswobodzi
Anieli grają
Króle witają
Pasterze śpiewają
Bydlęta klękają
Cuda, cuda ogłaszają

Maryja Panna, Maryja Panna
Dzieciątko piastuje
I Józef święty i Józef święty
On ją pielęgnuje…

Tak było. Taka Prawda. Prawda przez wielkie „P”, bo to nie żadna byle jaka prawda, ale wiadomo jaka. Słowo. A Słowo ciałem się stało i mieszkało między nami. Nasz ulubieniec, świąteczny i codzienny, o którym wszyscy nad Wisłą zapomnieli, więc porządny ateista musi pamiętać – Święty Ojciec Święty, wie jak było: Tak było – orzekł po obejrzeniu filmu Gibsona „Pasja” (o czym dwaj nieustający ateiści – @Lewy i niżej podpisany, nieustająco przypominają, żeby każdy wiedział, jak było), to i z pewnością się z nami zgodzi, że tak też było, jak widać. Żeby później mogło być niemiło, najpierw musiało być miło.

Słowo ciałem się stało i mieszkało między nami – to Prawda oraz i to, że U mnie słowo droższe pieniędzy – jak powiedział Pawlak w „Samych swoich”. Ale i to prawda, że lepiej zobaczyć, żeby uwierzyć, niż tylko usłyszeć, bo wiadomo, jak działa głuchy telefon i stąd ci wszyscy chrześcijanie co drą ze sobą koty. Zobaczmy więc, jak było. Wasz szalejący reporter przy tym był i wszystko – jak było – zarejestrował. Tak było, a właściwie – tak jest. Po raz 2017. I ciągle tak samo, ale nic nie szkodzi – cieszymy się na okrągło. Jest jak jest – tak mówią, i oni już wiedzą, co mówią. No więc popatrzmy:

Widać, że jest jak było, a jak było to i jest, no i że Słowo nie kłamało. Taka prawda – powiedziała moja sąsiadka i zaraz odmówiła odpowiednią koronkę.

Wasz szalejący reporter i badacz terenowy

Tanaka