Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka

25.12.2017
poniedziałek

Hołd toruński

25 grudnia 2017, poniedziałek,

Teatrzyk pod Anumlikiem
zaprasza do Szopki Świąteczno-Noworocznej na:
HOŁD TORUŃSKI
PROMISSIONIS ENIM VERBUM

Kiedy ranne wstają zorze
my ci, Ojcze Dyrektorze,
przynosimy na śniadanie
z serc płynące miłowanie.
Jak latarnia morska w porcie
błyszczysz na toruńskim torcie,
a twa chwała, Święty Ojcze,
opromienia nas,
jak zorza
pełna bożych łask.

CHÓR:
Niech w kościołach dzwonią dzwony
od Lizbony po Warszawę,
a toruńskie antyfony
niech masońską głuszą wrzawę!

AKT I

PREMIER:
– Chcemy przekształcać Europę. Z powrotem ją – takie jest moje marzenie
– rechrystianizować!
EUROPA:
– Wała! [pokazuje gest Kozakiewicza]

PREMIER:
Fundament godności? Krew bohatera,
co wzrusza cię zawsze, gdy wieje zły wiatr.
Fundament godności włości rozpościera
po ziemi piastowskiej – od morza do Tatr.
Fundament godności? Śpiew skowronka,
gdy przed ganek wyjdziesz porankiem.
Fundament godności? – do Maryi Koronka
odmawiana w kapliczce za gankiem.

CHÓR:
Godność wnet twe przyrodzenie
chyłkiem sprowadzi na ziemię,
gdy – nie bacząc na wzniosłości
– wygódka twój tyłek ugości.

KURTYNA

AKT II
[Premier zawył (bacząc by szyi nie odwyć)
z radości. Pobożnością odepchnął dziewic chuć
pod piedestał. Wyć – krasawczyk – nie przestał,
gdyż w znoju pobożnym, zapomniał co zbeształ.
]

CZERWONY KAPTUREK [zbesztany, na proscenium]:
Zaplątał się kapturek
– pacholę – w ogórek.
I choć nie był czerwony
swawole cudzej żony
(też jej było Ogórek)
wplatał w zgodny chórek:
Bacz, byś lwicy lewicy
nie usadził na pticy!
Bo miast ostrego Rydzyka
wylezie Magni-ci-fikat.

PTICA:
Orzeł Polski, swojsko białym zwany,
kamiennym łupnął w Putina bon motkiem.
zapomniał – w czerwień malowany
– że nie należy sierpa pieścić młotkiem.

PUTIN:
Kto mi powie, że w Smoleńsku
hel przyglebił tutkę w błoto
temu wrzucę (po błazeńsku)
trotyl w rzyć – pod Bramą Złotą.

Kto mi powie, że w Smoleńsku
Antoś nie popuścił w gacie
temu Bacha po klezmersku
puszczać będę po roracie.

CHÓR:
Złapał se Toruńczyk relikwiarz bojowy,
poszedł na pohańca, a wrócił bez głowy.
Cierp, cierp duszo moja, a bęęędziesz zbawiona,
a jak nie pocierpisz, będziesz potępiona.

Głowę Toruńczyka podmienił Antoni,
z relikwiarzem w łapie gorszy sort pogonił.
Cierp, cierp duszo moja, a bęęędziesz zbawiona,
a jak nie pocierpisz, będziesz potępiona.

Gorszemu sortowi odrastają macki
nad Toruniem krążą już złowieszcze gacki.
Cierp, cierp duszo moja, a bęęędziesz zbawiona,
a jak nie pocierpisz, będziesz potępiona.

KURTYNA

AKT III

[Pośród bezkresnych stepów Heartlandu, w oparach absurdu unosi się głos przepowiedni Wernyhory.]

WERNYHORA:
Putin, samotny, choć nie idiota,
przywiędłego Antka odwiązał od płota.
Antek, na piec usiadłszy rzekł: Nareszcie
upiekę Europę z ras-el-hanout. W cieście.
Prezes sczeźć cześć chciał Władymira
nie bacząc – durny – że wyjdzie na świra.
Władymir aktywnie doczekał Godota;
zarządza polskim niebem. Prezes idiota.

LUD BOŻY RADIOMARYJNIE SKAŻONY:
Czym my winne, Ludki Boże,
że spod samego Aleppa
przywędrowały przez morze
miazmaty obcego nam szczeppa?

CHÓR:
De-eN-A niech demony
wracają do Sy-ry-i!
Matko Boża, Panno Święta,
naród błaga na kolanach,
genetyczne zrzuć z nas pęta;
Dziewico Niepokalana.

CHÓR:
De-eN-A niech demony
wracają do Sy-ry-i!
My ci świeczek nastawiamy:
z wosku, znad Wisły, pszczelego,
tylko wyrwij te pogany,
z wiernego ci ciała naszego.

CHÓR:
De-eN-A niech demony
wracają do Sy-ry-i!

EPILOG

GŁOSY TRZECH TENORÓW – PREMIERÓW – ZZA KURTYNY:
My z pokolenia slim-fit
dbamy głównie o sznyt,
nie wiemy co to spleen,
na gówno mówimy – gmin
(czasem z francuska – merde
gdy gandzią sztachamy się),
poglądy mamy przechodnie:
ważne, by nosić się modnie.

KURTYNA

LIMERYK ANUMLIKA SPOD KURTYNY:
Jarosława orzechowe spojrzenie
złe plemię sprowadza na ziemię.
On wnykiem,
dotykiem
księdza Oko, miodem i cierpieniem.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 47

Dodaj komentarz »
  1. Oczu oderwac nie moglem i jednym wdechem przeczytalem, bo innycgh wdechow zapomnialem.

    W „deche”, czyli w dyche utrafione, @anumliku.

    Pozdrowka swiateczne z Palangi, gdzie Baltyk i plaze zlociste, puste sa o tej porze roku.

  2. @anumliku

    in saecula saeculorum et hic et nunc,
    gratias tibi ago

    PS Sztandar, sierp i mlot w jednym stalin domu
    Sztandar mlotem sierpa walil po kryjomu

  3. Tak czekałam kiedy pojawią się anumlikowe jasełka no i nie zawiodłam się! 😀

    Wesołych!

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Brokoz
    @anumliku-Tyś Boyem naszych czasów!

  6. @anumliku

    Tys Szpotem naszych czasow….

  7. @@Brokoz, ozzy
    😀 😀

  8. Ateisty musi zajęte. Leczą głosy, ochrypłe od śpiewania kolęd i pastorałek.

  9. I wtorek, 26.12, PLUS 7 C, zachodnia Szwecja
    _____________________________

    „Jerozolima ze zlota, brazu i swiatla”
    … wesola nowine oglaszaja,
    czyli kolejne panstwa planuja przenosiny ambasad do Jerozolimy po deklaracji prezydenta Gwatemali Jimmy Moralesa. Wiceminister spr.zagr Izraela pani Tzipi Hotovely podala, ze kolejne dziesiec panstw, w tym europejskie, ma przeniesc swoje placowki dyplomatyczne do Jerozolimy. Radio izraelskie wymienia m.in. Rumunie, Honduras, Filipiny, Sudan Poludniowy.

  10. Brzmisz jak etatowy propagandzista.

  11. @Ewa-Joanna
    To nie propaganda, to mistyczne uniesienie.

  12. To chyba wolę propagandę – jest bardziej racjonalna, mistyczne uniesienia są groźne, bo trącą fanatyzmem.

  13. @anumlikowi

    Gdyby dzis w nocy otworzono mi bramy raju i rozkazano: wchodz! – nie poszedlbym. Wolalbym zostac tu.

  14. W papiorkowej Polityce Stanislaw Tym napisal o „Metnych lbach”…

    1) Krycha – kobieta plci zenskiej
    2) Joachimek – lysy ale sie czesze
    3) Mariuszek – wyprasowany jak z magla
    4) Grzesiu – ambitny ale choruje
    5) Tadeo – niegdys ksiadz i wlasciwie w dalszym ciagu
    6) Jasio – chlop w sile wieku nr mozgu 44
    7) Adrianek – z wyksztalcenia trawnik
    8) Piotr Tadeusz – wielki niwelator, cokolwiek sie tknie to sie udaje

    Reszta metnych lbow przeproszona, ze nie wymieniona, ale red Polityki nie zgodzila sie na wydawnictwo wielotomowe…

  15. anumlik
    26 grudnia o godz. 9:15

    Mistyczne uniesienia?

    To cosik jakby Rasputin? On tez bral i lowil na mistyczne uniesienia…

  16. Refleksja po „obejrzeniu” @anumlikowej Szopki swiateczno-noworocznej

    Ogladam tragedie w Polsce, ktora polega na tym, ze na poczatku wywoluje smiech, potem ow przechodzi w groze, by w koncu jedynie wyzwolic tepa obojetnosc.
    Na szczescie (?) nie moja to brocha.

  17. @Ozzy

    Nie wiem, czy Cie zmartwie, czy uciesze, ale prawdziwa groza to dopiero przed nami, gdy przestepcy beda sila trzymac sie wladzy, zeby uniknac kary za popelnione przestepstwa i byc moze tez i zbrodnie, ktore popelnia …

    Dopiero wtedy bedzie prawdziwa groza.

  18. @lone

    coraz mniej uciechy pozostaje, kiedy czytam blogi, prase itp
    – powiadaja niektorzy, ze to wynik biegu lat: byc moze?

  19. @@lonefather&ozzy
    Macie tę (niewątpliwą?) wyższość nade mną, że możecie oglądać to, co się dzieje w Polsce z zewnątrz (ozzy ma rację pisząc „nie moja to brocha”). Ja jestem w samym środku dewastacji tego, nad czym pracowałem od 1990 roku, mając realny wpływ na zmiany w kraju. Skok na niezależne sądy (czyli na trójpodział władzy) to przygrywka do skoku na samorządy w gminach, miastach, powiatach i województwach. Kaczyńskiego idée fixe, od kiedy poznałem go osobiście w 1992 roku, była likwidacja samorządów jako przeciwnego centralizmowi wyrodka (rzekłbym nawet – bękarta). Nowa ordynacja wyborcza, podporządkowanie Regionalnych Izb Obrachunkowych centrali, a sądownictwa administracyjnego żandarmowi w randze ministra sprawiedliwości-prokuratora generalnego, cofają nas do PRL-owskich rad narodowych, gdzie radnymi byli wyłącznie nominaci partyjni, a szefowie gmin, miast i powiatów – naczelnikami z nadania jedynie słusznej partii 🙁

  20. @anumlik 11:19

    „Ja jestem w samym środku dewastacji tego, nad czym pracowałem od 1990 roku, mając realny wpływ na zmiany w kraju”.
    To wszystko, w tak krotkim czasie, ulega gwaltownemu zniszczeniu – jakze mnie
    cieszylo wtedy to wszystko, ze wreszcie n o r m a l n e zagosci na dluzej.
    A co pozostalo? Odsylam do Wyspianskiego.

  21. @ozzy, z godz. 11:35
    Złoty róg dostanie się teraz w ręce tych, którzy w pierwszych latach transformacji nie wiele (no bo co to jest jakaś kamienica w centrum Warszawy?) dostali, a do prawdziwego biznesu się nie nadawali. Gospodarka pozostanie „wolna”, a o granicach jej wolności decydować będzie „młody” bankowiec z wizją rechrystianizacji Europy a’la Tadeusz Rydzyk i inni lefebryści. Niedługo ta grupa, której obecnie Kaczyński z kamarylą dał realną nadzieję na realną zmianę ich położenia, przesiądzie się z gabinetów nominowanych i (a jakże) wybranych w proporcjonalnych wyborach wójtów, burmistrzów i prezydentów miast oraz szefów spółek samorządowych, do limuzyn właścicieli tego, czym przez kilka lat będą zarządzać. Przykład Węgier się kłania. Czarno to wszystko widzę. Sznur, oczywiście, dla kolejnej grupy wydupczonych bez mydła.

  22. anumlik
    26 grudnia o godz. 12:36
    Nic nowego w umęczonej. Diagnoza, że dominuje element animalny – trafna: pojeść, popić, pospać i pochędożyć. Do tego odrobina bajań o Jezusku i Panience, ojczyźnianych historyjek ckliwych ku pokrzepieniu serc, i Wolakowi, nic do szczęścia nie brakuje.

  23. @anumlik

    Mnie jak wszystkich ogarnia nie tyle przerazenie, co wscieklosc, na to co Kaczynski ze swoja banda wyczyniaja.

    Niemniej choc „czarno” widze to co sie dzieje, to przyszlosci czarno nie widze.

    Widze, ze juz najwyzsza pora na kolejny odcinek KONTRREWOLUCJI, w ktorym napisze jak widze sytuacje obecna i co nas czeka w/g mnie.

  24. Dla poprawy nastroju skwaszonego proponuje i polecam:

    https://www.youtube.com/watch?v=sAz_UvnUeuU

  25. anumlik
    26 grudnia o godz. 12:36

    Mój komentarz
    Anumlik, podzielam Twoją koncepcję przypisywania Kaczyńskiemu (z PiSem na podorędziu) zamiaru budowania systemu oligarchicznego zamaskowanego atrapami demokracji (rządy suwerena), konstruowanego w dużej części na wzór węgierski.

    To jest system, który ma obchodzić demokrację wokoło nie naruszając jej emblematów wystawianych na pokaz, ale zdefiniowanych nieco inaczej (np. prymat dobra ludu nad prawem), podretuszowanych w stronę autorytarną gdzie się tylko da i wpychanych ludowi przed oczy jako słuszne osiągnięcie, naprawa, poprawa, dobra zmiana, itd.

    Jest to coś pokrewnego systemom na wschód od Polski, lecz to coś usilnie się dystansuje od prawej strony mapy Europy i podszywa się pod słuszny i pożądany system demokracji odnowionej, na nowo stworzonej, wschodnioeuropejskiej, adekwatnej, przystającej do naszych warunków, bazującej na wartościach odwiecznych, na chrześcijańskim dziedzictwie Europy. To jest system, który ma mieć gruntowne właściwości renowacyjnych dla społeczeństwa i dla państwa, właściwości przydatne, a nawet konieczne dla odnowienia Europy, zawrócenia jej z drogi upadku cywilizacyjnego, porzucania wartości, wyrwania jej z zastoju, brnięcia w konsumeryzm, gender, pornografię, banksterstwo, korporacjonizm, new age, itd.
    Jesteśmy wzorem dla Europy i świata – przebąkują odważniejsi nieświadomością politycy PiSu, co najmilej łechce ego Jarosława Ka, który w pewnym malutkim, nieskromnym aspekcie poczuwa się do bycia wyzwolicielem.

    Ta ukryta głęboko obsesja przejawiająca się w demonstrowaniu potrzeby naprawiania, odbudowy i stwarzania, znajduje nieraz swoją prezentację publiczną w Umęczonej, np. w ostatniej deklaracji podpremiera Mateusza o chrystianizacji Europy, jak i w pokornie i bezrozumnie swojego czasu powtarzanych i krzyczanych przez słusznie posłuszną premier Szydło komunikatach skierowanych do Brukseli o konieczności zrekonstruowania Unii Europejskiej, zbudowania jej na nowo, co miało postać domagania się dyskusji nad rewizją traktatów europejskich, rewizją w stronę „odzyskania suwerenności” przez kraje członkowskie EU, sprowadzenia UE do luźnego stowarzyszenia handlowego, strefy wolnocłowej, itd.
    Pzdr, TJ

  26. @lone, 13.37

    sprobuje przebic Szkotow Holendrami (zwlaszcza prowadzacym program)Boemarang
    https://www.youtube.com/watch?v=hSFWgKl-O-A

  27. A big dog, Vietnamese pig and a racoon…
    https://www.youtube.com/watch?v=D6xa3VcxWtI

  28. @ozzy 26 grudnia o godz. 7:38

    Gwatemala, Rumunia, Honduras, Filipiny, Sudan Poludniowy…
    A gdzie San Escobar? Waszcz by zapytał.

  29. @Na marginesie
    17:33

    San Escobar juz przeniosl o czym pana ministra nie poinformowal. A powinnien ow Waszczykowski wezwac go do MSZ.

  30. Z drugiej strony niedrażnienie Arabów to tak samo „świetny” pomysł, jak doktryna niedrażnienia PiS-dzielców. Marcin Meller w Newsweeku wziął na widelec tekst Magdaleny Środy, która (zwyczajnie sobie) stwierdza, że przecież PiS zostanie z czasem zdelegalizowany, a jego decydenci – postawieni przed sądem. „Tak nie lzia!” – woła gromko Meller. Przecież musimy żyć w jednym kraju z tłuszczą popierającą z całego serca PiSi faszyzm. A jak oni się dowiedzą, co im grozi, to się straszliwie zatną i….
    Moim zdaniem Marcin Meller bajdurzy. Bo że oni się zatną – to pewnik. Ale „oni” – podobnie jak kaka – rozumieją tylko jeden język: trach po ryju. I tak należy ich traktować. A Meller by tu jakieś podchody i inne triki…

  31. @ozzy 26 grudnia o godz. 17:59
    I o to chodzi 😉

  32. A najśmieszniejsze są rewelacje serwowane w ramach mszenia przez PiSkupów. Bo przecież każdy musi się wypróżnić na temat, panietentego, sytuacji politycznej. Oni nawet demonstrują pewne pozorne różnice zdań. Na użytek ciemnej gawiedzi. Ale nawet ta ciemna gawiedź (sądzą z komentarzy) ma ich w głębokim. Bezżołądkowy z cudzą wątrobą nawołuje do pokoju i wstrzemięźliwości. Cukiereczek!

  33. @Na marginesie

    a ktoz to: „Bezżołądkowy z cudzą wątrobą”? Czyzby rev Glodz?

  34. @Na marginesie
    Polecam
    na dzisiejszy wieczor ciekawa lektura o amer.poetce DENISE LEVERTOV i jej zagmatwanych dziejach, przyjaznila sie z Czeslawem Miloszem.
    „http://www.tabletmag.com/jewish-arts-and-culture/251504/denise-levertovs-poetic-gifts
    On the 20th anniversary of her death: How the influential Jewish apostate to Christianity and self-described ‘Hebrew-Christian’ Paul Philip Levertoff influenced the art and activism of his daughter

  35. @Ozzy

    Mnie nie smieszy nic a nic…. Szkotow to Ty nie przebiles.

  36. Na marginesie
    26 grudnia o godz. 18:10

    Zgadzam sie, ze MM bajdurzy…

    Tym smutniejsze, ze na ogol sprawia wrazenie, ze jest inteligentny.

  37. tejot
    26 grudnia o godz. 13:52

    ….

    Moja opinia:

    Szkoda czasu na nieistotne roztrzasania, spraw pozbawionych istotnego znaczenia.

    Znaczenie i istotnosc sa pomieszczone zupelnie gdzie indziej. Dokanczam pisanie kolejnego odcinka KONTRREWOLUCJI KACZYSTOWSKO KOSCIOLKOWEJ, wiec tam znajdziesz to co uwazam za istotne i majace znaczenie

    Zeby sie nie dubvlowac pomijam, choc moze blad popelniam, ze wielokrotnie nie powtarzam, niemniej sdze, ze waqzne rzeczy wystarczy raz powiedziec i tego bede sie trzymal.

  38. @ozzy, z godz. 19:45
    Gdzie by człowiek się nie obrócił, tam na Lubawiczera natrafi. Ojciec Denise Levertov, z rodu Chabad-Lubawicz się wywodzi, a ostatni z wielkich rabinów z sekty Chabad-Lubawicz, zmarły w 1964 roku Menachem Mendel Schneerson, przez wielu ortodoksyjnych Żydów uważany jest za oczekiwanego Mesjasza. Paul Philip Levertoff, potomek rodu Lubawiczewrów, za Mesjasza uważał Jezusa z Nazaretu, a jego córka, Denise Levertov, wiele znakomitych wierszy samemu Jezusa poświęciła. Oto:

    SŁUŻĄCA Z EMAUS
    Słucha, słucha, wstrzymując oddech.
    Ten głos jest na pewno jego.
    To on spojrzał na nią,
    stojącą w tłumie
    tak jak nikt nigdy na nią nie spojrzał?
    Jak nikt nigdy jej nie widział, do niej nie mówił?
    Na pewno to jego ręce
    wzięły teraz z jej rąk talerz z chlebem,
    te same, które kładł na umierających i uzdrawiał?

    Na pewno ta twarz?

    Człowiek, którego ukrzyżowali za bunt i bluźnierstwo,
    Człowiek, którego ciało znikło z grobu,
    Człowiek o którym mówią, że jakieś kobiety widziały go żywego?

    Ci, którzy obcego przyprowadzili,
    jeszcze nie rozpoznają z kim siedzą przy stole,
    ale ona, w kuchni, biorąc dzban z winem,
    żeby zanieść, czarna służąca, nasłuchująca chciwie,
    wraca do nich i widzi
    światło dokoła niego.

    I jest pewna.
    (tł. Cz. Miłosz)

    Ma szczęście Denise Levertov do noblistów. Tomas S. Eliot oceniał jej „panieńskie” wiersze i do dalszej twórczości namawiał, a Czesław Miłosz niektóre z jej wierszy na polski tłumaczył.

    Fajny ten esej, który poleciłeś.

  39. @anumlik

    Mam banknot 1 dolarowy i fotke Lubawitcher Rebbego (rabin Menachem Mendel Schneerson) zm.1994. U nas w Szwecji sa trzy domy Chabadu (Sztokholm, Göteborg, Malmö). Wielu z chabadnikow znam od kilkunastu lat.

    PS rowniez sa piekne przeklady Artura Miedzyrzeckiego i Julii Hartwig (co za giganci!); inna ciekawa postac poetycka z Ameryki to Charles Reznikoff ( w Polsce go popularyzowal Piotr Sommer) .
    Milosz JEST kongenialny.

  40. @ozzy
    Też znam kilku chabadnikłów, z ich warszawskim rabinem włącznie. A skoro o przekładach poezji Denise Levertov przez Julię Hartwig poczynionych wspomniałeś, to wklejam jeden:

    POETA I CZYTELNIK
    Kiedy wiersz przychodzi do mnie
    niemal gotowy, torując sobie drogę
    ku światłu dziennemu poprzez ramię, dłoń i pióro,
    na stronice papieru; lub kiedy domaga się,
    próba po próbie, dodatkowych zmian
    zbliżających go do celu, by dopełnić to,
    co w nim zawarte i zaszczepione
    i wypielić chwasty nadmiaru –
    aż wreszcie zaczyna oddychać
    i opuszcza mnie –

    wówczas ogarnia mnie trwoga,
    że zostałam jeszcze raz powołana do tego zadania,
    a także radość i dziwne a znajome
    poczucie przeznaczenia.

    Ale kiedy czytam albo słyszę
    wiersz doskonały, powołany do życia
    przez kogoś innego, przez kogoś, o kim
    może nigdy przedtem nie słyszałam – wiersz
    przynoszący mi nieodpartą wizję i muzykę,
    wzruszenie i wstrząs
    nowej udręki i nowej nadziei, wiersz
    rozedrgany własną
    żywotną siłą –

    wówczas zapominam
    o własnej trwodze i ciasnej radości
    czując co śpiewak musi czuć w wielkim chórze
    uczestnicząc z pokorą i zapałem
    we wspólnie stanowionej harmonii,
    a fale i szum oceanu muzyki
    milkną, by usłyszeć jak aria
    zatacza nad nimi łuk w niezmąconej ciszy
    .

    (tłum. Julia Hartwig)

  41. @anumlik

    dziekuje pieknie

  42. Anumlik, niezły wierszyk, tłumaczka zdaje się nic nie uroniła, zachowała klejnocik taki jaki jest.
    Pzdr, TJ

  43. Kaddish
    by Charles Reznikoff

    ” Upon Israel and upon the Rabbis, and upon their disciples and upon all the disciples of their disciples, and upon all who engage in the study of the Torah in this place and in every place, unto them and unto you be abundant peace, grace, lovingkindness, mercy, long life, ample sustenance and salvation, from their Father who is in Heaven. And say ye Amen. ” Kaddish de Rabbanan , translated by R. Travers Herford.

    Upon Israel and upon the rabbis

    and upon the disciples and upon all the disciples of their disciples

    and upon all who study the Torah in this place and in every place,

    to them and to you

    peace;

    upon Israel and upon all who meet with unfriendly glances, sticks and stones and names —

    on posters, in newspapers, or in books to last,

    chalked on asphalt or in acid on glass,

    shouted from a thousand thousand windows by radio;

    who are pushed out of class-rooms and rushing trains,

    whom the hundred hands of a mob strike,

    and whom jailers strike with bunches of keys, with revolver butts;

    to them and to you

    in this place and in every place

    safety;

    upon Israel and upon all who live

    as the sparrows of the streets

    under the cornices of the houses of others,

    and as rabbits

    in the fields of strangers

    on the grace of the seasons

    and what the gleaners leave in the corners;

    you children of the wind —

    birds

    that feed on the tree of knowledge

    in this place and in every place

    to them and to you

    a living;

    upon Israel

    and upon their children and upon all the children of their children

    in this place and in every place,

    to them and to you

    life.

  44. Dalej nie ma co komentować.

    Same wpisy o jakichś rabinach i izraelskich bandziorach, którym amerykański debil zrobił dobrze.

  45. Swoją drogą uczmy się nawet od diabła; jak chcemy mieć bandziora za przywódcę to dla celów propagandowych dobrze jest mieć polityka po uczelni klasy MIT oraz mówiącego po angielsku jak rodowity Amerykanin.

  46. Szanowni!
    Tym razem reporterski zwiad z Tanaką w roli zwiadowcy, czyli impresje poświąteczne.
    Zapraszam
    JK

  47. @zza kałuży, z godz. 7:06
    Radio Maryja od dawna ma swoje przedstawicielstwo w Chicago
    Morawiecki obiecał Rydzykowi rechrystianizować Europę, o Ameryce nie wspominał. A dzwony radiomaryjne niech se dzwonią i w Chicago, co mi tam. Dzwonnik i tak w Moskwie za sznur pociąga.