Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka

17.12.2017
niedziela

Czarna dziurka

17 grudnia 2017, niedziela,

Żaden astronom nie może zobaczyć, co się dzieje w czarnej dziurze, gdyż pochłania ona wszystkie fale elektromagnetyczne, w tym spektrum widoczne dla człowieka. Co ona wchłonie, nie może już się z niej wydostać. Jednak astronomowie wiedzą, że ta dziura istnieje, ponieważ zagina się wokół niej przestrzeń i widzialne obiekty krążą wokół dziury trzymane siłą grawitacyjną. Widzimy gwiazdy, planety, galaktyki. Ale w środku każdej galaktyki jest potężna czarna dziura, której nie da się zobaczyć. Czy tę astronomiczną wiedzę dałoby się zastosować do innej gałęzi nauki, przenieść ją na przykład do politologii ?

W naszym kraju mamy właśnie do czynienia z ciekawym zjawiskiem. Krajem tym rządzi człowiek, który nie posiada żadnych formalnych funkcji. Nic o tym człowieku nie możemy powiedzieć, gdyż nie ma on właściwości, które charakteryzują zwykłych ludzi. Normalny człowiek ma jakieś przywary, zalety, wady, np. lubi alkohol, kobiety (albo mężczyzn jak Katarzyna Wielka), jest karciarzem, zbiera znaczki albo motyle, podróżuje, lubi się uczyć obcych języków, interesują go nowoczesne technologie, ma prawo jazdy, żonę, dzieci, pożąda pieniędzy… a tu nic.

Czarna dziura. Na ogół wielcy politycy oprócz tego, że lubią rządzić, mają jakieś cele, mniej lub bardziej chwalebne; albo podbić świat jak Aleksander czy Hitler, albo skromniej; zapewnić godziwe życie w krajach przez nich rządzonych, lubią się bawić, lubią kobiety, pieniądze, mają przyjaciół.

Ale ta pozbawiona właściwości czarna dziura istnieje i nie trzeba teleskopu Hubble’a, żeby to stwierdzić , gdyż siła jej oddziaływania na otoczenie jest zadziwiająca.

Gdyż niemal jedyną dostrzegalną cechą tej czarnej dziury jest wpływ, jaki wywiera na otoczenie, ten wpływ wynikający z niebywałej woli podporządkowania sobie świata. A ponieważ zasięg oddziaływania grawitacyjnego tej dziury jest ograniczony do niewielkiego fragmentu Kosmosu, jakim jest Polska, więc ze względów semantycznych lepiej nazywać ją czarną dziurką.

Jednakowoż siła jej w tej niewielkiej przestrzeni jest ogromna. Dziurka ta pragnie podporządkować sobie wszystkich Polaków. Dlaczego? Ano właśnie dlatego, że taka jest cecha wszystkich czarnych dziur, więc także i małych dziurek.

Aby się dać wciągnąć w wir wytwarzany przez ową dziurkę, trzeba mieć odpowiednie predyspozycje. Dziurka jest wymagająca, prawo grawitacji działa w dwie strony; Ziemia przyciąga kamień, ale i kamień przyciąga Ziemię. Jeżeli więc ktoś nie da się przyciągnąć przez dziurkę, jeżeli zabraknie owej wzajemnej relacji, to dziurka takiego kogoś nie lubi, odpycha, a nawet potrafi być wybuchowa, nazywając go zdradziecką mordą.

Niełatwy jest los tych, którzy się dostali w orbitę czarnej dziurki. Nieustannie trzeba się wykazywać owa grawitacyjną lojalnością wobec dziurki, dziurka nieustannie sprawdza czy, owa grawitująca wokół niej planeta jest na dobrej orbicie, czy jest dostatecznie zdemoralizowana. Kilka takich trochę niepokornych planet, jak Dorn, Ujazdowski, Kowal, zostało wyrzuconych poza ten przedziwny układ planetarny czy może nawet małą galaktyczkę. Innym – Ziobro, Kurskiemu, Cymańskiemu, Mularczykowi – udało się wskoczyć na ciasną orbitę i po szczegółowym sprawdzeniu demoralizacji, utrzymać się. Czy to trudne? Zależy. Jak już wspomniałem, zależy od predyspozycji. Jeżeli taka planeta zrezygnuje z wolności bujania w kosmosie, wyrzeknie się honoru, spłaszczy się jak prezydent wszech czasów Maliniak, to krzywda jej się nie stanie. Najwyżej będzie unikała patrzenia w lustro i od czasu do czasu wytrze buzię, jak go mająca specyficzne poczucie humoru dziurka śliną opryska.

Ale co robią te planety, satelity, księżyce? Bezpieczne pod skrzydłem nieprzekupnej dziurki mają się świetnie (wystarczy popatrzeć na coraz bardziej tłustą buzie planety Ryszarda Cz. w katalogu wymienianą jako biały karzeł). Gwiazda Bierecki i miliardy wzięte ze SKOK-ów, Supernowa Rydzyk wysysająca z pyłu międzyplanetarnego wszystkie niezbędne do życia pierwiastki. Szyszko w skromnej stodole za pół miliona złotych, rąbiący w puszczy drewno na opał. A w tle czarna materia proboszczów, hierarchów, bez której czarna dziurka już dawno zapadłaby się w siebie.

I pomyśleć, że od Big Bangu trzeba było czekać prawie 14 mld lat na to, by powstała ta przedziwna galaktyczka z czarną dziurka pośrodku.

Lewy

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 103

Dodaj komentarz »
  1. A jeśli ta dziurka, to ukoronowanie Stworzenia? Brr! Strach nawet myśleć.

  2. Lewy, przepraszam za recenzencką postawę, ale fajnie mi się czytało Twój wstępniak. Jest i jak proza Lema – fantastyka przełożona na nasze tu i teraz z wieloma refleksjami po drodze.
    Pzdr, TJ

  3. Lewy,jak ładnie ,tak kosmologicznie opisałeś zjawisko fizyczne jakim jest Polska,ale może też dałoby się stomatologicznie?
    Czarna dziura Go uwiera?Bolą korzonki to i bakterie produkują mrzonki?
    Poza tym trzeba by zapytać jakiego fizyka-teologa(a są tacy)Czy w kosmosie jest demokracja?

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Miszcz Layonel piórem świętym
    uwypuklił elementy
    skryte za melancholyją,
    co ojczyzny świętość ryją
    biadoleniem bezskutecznym.
    Piórem zdjął on obosiecznym:
    czarną dziurkę, paczkę chrupek
    oraz prezesa półdupek,
    wzniosłym aktem się wznoszący
    nad Żoliborz zachodzący
    Polską – od morza do morza.
    Dziurka błyszczy nam jak zorza!

  6. Tymczasem opozycja gra w zbijanego. Pan Schetyna, bez żadnych konsultacji powołuje wspólny klub parlamentarny z .Nowoczesną, pani Lubnauer oświadcza, że mają swój program i priorytety, więc żadne alianse nie wchodzą w grę. Gratulacje i życzenia dalszych sukcesów. Zapewne z poselskich diet wystarczy im na wiadereczka i łopateczki. Piasku w Umęczonej również nie zabraknie.

  7. w naszej polskiej sytuacji i wiecznej niemożliwości to i piasku prędko by zabrakło…. tacy my utalentowani.
    Ale czytając Lewego czułam się jakbym w tej czarnej dziurze była. Już była. Bo przywyknąć trzeba będzie ( jak mówiła matka Pawlaka – nie ma co dziwić, był czas przywyknąć)
    W poprzednim systemie nie przywykłam- za krótki był dla mnie?

    A co jest po drugiej stronie Czarnej dziury? jasność będzie?

    Lewy…czas już się przyzwyczajać. Nie wiem, czy już Ci dziękować za przypomnienie, ale tymczasem za wpis dziekuję.

  8. Dłużej klasztora niż władza kaczora i przeora. Cierpliwości.

  9. zaprzaniec
    18 grudnia o godz. 0:03

    Ale po co to wszystko, tu i teraz

    *ogólne darcie szat*

  10. Dobrze Lewy że taki prześmiewczo złośliwo prawdziwy wstępniak jest na forum Polityki. O dużym zasięgu.

  11. Otoczenie czarnej dziury produkuje też miraże
    http://nie.com.pl/narod-wybrany-do-zgwalcenia/

  12. Ta czarna dziurka ma jednak ogromne ego. ,,Emerytowany zbawiciel Polski” to wcale nie żart tego śmieszno- strasznego osobnika. Jeśli dodać do tego zapiekłą chęć rewanżu za lata upokorzen, brak powodów do dumy ( złośliwe nieinternowanie, zbyt długi sen 13ego), to łatwo dojść do wniosku, że ta dziurka jest całkiem niebezpieczna właśnie dlatego, że nie ma zwyczajnych pragnień i słabości cechujących normalnych przedstawicieli społeczeństwa.

  13. „A ponieważ zasięg oddziaływania grawitacyjnego tej dziury jest ograniczony do niewielkiego fragmentu Kosmosu, jakim jest Polska, więc ze względów semantycznych lepiej nazywać ją czarną dziurką.”

    Nie widzę związku.

    Każdy wie, że jest tylko jedna odpowiedź na pytanie „jaka jest Polska?”
    I że ta odpowiedź w żadnym wypadku nie brzmi: „czarna”.
    Przecież mieszkańcy nie po to modlili się na granicy aby była czarna.
    Poseł Goryszewski tłumaczył.

    A zatem opisywana dziurka musi być nazwana „katolicką dziurką”.

  14. „Aby się dać wciągnąć w wir wytwarzany przez ową dziurkę, trzeba mieć odpowiednie predyspozycje. (…) prawo grawitacji działa w dwie strony; (…) Jeżeli więc ktoś nie da się przyciągnąć przez dziurkę, jeżeli zabraknie owej wzajemnej relacji, to dziurka takiego kogoś nie lubi, odpycha, (…) Jak już wspomniałem, zależy od predyspozycji.”

    Postuluję ujemną masę tej katolickiej_bo_polskiej czarnej dziurki.
    Wtedy jej pole grawitacyjne będzie dla jednych polityków przyciągające a dla innych – odpychające. W zależności od znaku masy danego polityka. A nasz wstępniak dzieki temu postulatowi znajdzie się na kating edżu naukowego hajteka… 😉

  15. Właśnie przyleciałem (samolotem) do mojej Pani, więc jestem trochę zajętyk. Ale jak mi moja Pani da troche luzu, to się odezwę. Trudno, takie jest życie.

  16. @Tobermory

    Ależ piękne zdjęcia, jak mi brakuje takiej zimy…

  17. amulik
    ,,Dziurka błyszczy nam jak zorza!
    Oby prezes w dziurce zgorzał.
    Nie żebym podpowiadał.

  18. Lewy – doskonałe. You made my day.

  19. Lewy – a jednak zastrzelę cię. Twój pan ,,Czarna dziurka” ma właściwość. Rozpoznaną – on jest złakniony uznania, sławy, miejsca na cokołach, na Wawelu, w podręcznikach Historii. ,,Emerytowany zbawca narodu”, ,,Naczelnik”, fascynacja Piłsudskim – mówi Ci to coś? Stąd ochrona za miliony, te tłumy policjantów, te marsowe miny i rechot na widok bezsilności przeciwników.

  20. Moja Pani wyslala mnie na zakupy. Oto co przeczytałem
    Jesteśmy dumni z własnego rozbioru mięsa w sklepie. Gwarantujemy codzienną dostawę mięsa z tusz rozbieranych na miejscu.

  21. @Sławczan
    Ja nigdy nie ujawniam prawd absolutnych. To samo odnosi się do prawdy o czarnej dziurce. Ona ma te własciwości o których wspominasz.Ale mi chodziło o te lajdackie planety, gwiazdy, supernowe, które wókół tej dziurki krążą, czerpiąc z tego krążenia obfitą energię.

  22. A śnieg sypie i sypie… I żadna czarna dziura nie chce go wciągnąć 🙁 Czwarty raz w tym sezonie odgarnąłem już śnieg przed garażem. W poprzednim, przez całą zimę, dwa razy 🙄

    Kto mi powie, że Kaczyński
    Będzie rządził i z zaświatów
    Temu w dziurę kamień młyński
    I do studni u Oblatów

  23. Kto mi powie że Oblaci
    Przyjmą kamień Kaczyńskiego
    Ten wyskoczy z kusych gaci
    Przed chramem Tobermorego

    A śniegu w Warszawie ni ma 🙁

  24. Kto mi powie, że za duszę
    Kaczyńskiego da funt kitu
    Temu się rozbierze tuszę
    W refektarzu Karmelitów

  25. Lewy, dowcipnie i metafory zniecierpliwiony. Nawet jakąś ledwo wyczuwalna nutkę sympatii można by znaleźć. Trafnie postać nazywasz. To Antysubstancja, bo nic ze zwykłej substancji nie ma. Za nic realnego nie odpowiada poza własnym fantazmatem.
    Nawiązując do mowy rzeczone, jest on nie tyle czarna dziurką, ale czarna, zdradziecka morda w adekwatnej dziurze cierpiaca dentystyczne i estetycznie

  26. Kto mi ćwierknie, że funt kitu
    Zatka dziurkę u prezesa.
    Ten zawiśnie u sufitu
    W transepcie św. Milcjadesa.

  27. Oj Lewy ,Lewy.PAn Hawking udowodnił ,że czarna dziura nie tylko wciąga ale i wydala.Wciąganie to pól biedy -z mózgu makaron U tych co blisko horyzontu zdarzeń i po ptakach.Ale wydalenie groźne jak cholera.Otoż ono trwa aż dziure szlag trafi.A ile narobi szkody tym ,co są dalej od horyzontu zdarzeń trudno ocenić.Bo nie ma makaronu a zlasowanie szarych komórek,jak to z dziurami bywa.Sa jednak przypadki ,że do dziury do dziury przylepia się inna dziura ,następuje wybuch ,i powstają fale grawitacyjne.I to może u nas nastąpić, po odejściu pani Beaty ,bo czarna dziura to rodzaj żeński a nie żonatych i starych kawalerów.

  28. Kto mi powie, że Milcjades
    Chce w pobliżu mieć Kaczora
    Tego snadnie czeka Hades
    Albo nocka u przeora

  29. No niech mnie ktoś pochwali za moje bajki o negatywnej masie czarnej dziury! Ja tu sobie chlapię co mi ślina na jęzor przyniesie, wiadomo przecież że ostatni egzamin z fizyki na tym poziomie miałem wieki temu, a tu po wpisaniu w google hasła „dark hole negative mass” (na wypadek gdyby ktoś to zrobił przede mną 😉 ) dostaję artykuł w „Physics Today” dokładnie na ten temat! Mało tego, mądre ludziska pod artykułem kłócą się nie tyle o sensowność tej koncepcji co o z niej wynikająca wnioski!

    A więc czy ujemna masa czarnej dziury, tak samo jak dodatnia, będą odpowiednio odpychały albo przyciagały wszystkie ciała niebieskie niezależnie od znaku ich masy, czy też raczej (tak jak ja napisałem), będą różnicować swoje oddziaływanie na polityków, tzn. na ciała niebieskie, w zależnosci od znaku masy polityka/ciała niebieskiego.

    Oczywiście nie mam najmniejszego zamiaru udawać przed miejscowym blogowiskiem, że ja taki mądry z astrofizyki jeZdem, o co to, to nie, ale zabawnym wydało mi się, iż tak (nomen omen) relatywnie prosty pomysł trafił w samo sedno…

    Kaczyński to czarna dziurka o ujemnej masie!
    I tej wersji będę się trzymał!

  30. Kto mi powie, że z prezesa
    nie wyskoczy przeor hadki,
    ten noc spędzi w stajni biesa
    lecząc wodą z Lourdes pośladki.

  31. Dark hole to jest politycznie poprawna wersja black hole.
    A najlepiej to napisać African-American hole i już.

  32. @Tanaka
    18 grudnia o godz. 14:26
    Po cóż od razu taka agresja? Morda?
    Nasz Pan Czarna Dziurka bardzo źle znosi kpiny, śmieszność – to pochodna jego nabzdyczenia i potrzeb ,,wzniosłych” emocjonalnych. Agresja zaś (,,czarna morda”) to jego środowisko naturalne więc złość (ewidentnie ją wyczuwam w twoim komentarzu) to woda na jego młyn.
    Kpina, ironia etc…

  33. Oj, ale mnie kusi aby zmałpować @Lewego i sprowokowany wpisem @adanie bez 18 grudnia o godz. 15:04 o horyzoncie zdarzeń napisać komentarzyk o polskim życiu politycznym widzianym z perspektywy horyzontu zdarzeń białej dziury… gdyby takową ktoś kiedyś w tym polskim piekiełku wykrył… 😉

  34. Kto mi powie, że u biesa
    W stajni nocleg nur dla panów
    Temu tłusty brzuch prezesa
    Zdusi oddech u Marianów

  35. Napisz, @zza kałuży, napisz 🙂

  36. Kto zakwili, że on szpaner –
    prezes jest – i wręcza kwiaty,
    temu rzeknę: nur für Männer
    pod kaplicą św. Beaty.

  37. Jak to nic nie wiemy? Dzisiejsze media obiegły widomości (za sprawa tygodnika „Do Rzeczy”), że pan Prezes nie jest takim, „jakim malują go jego przeciwnicy”, to już pierwszy punkt wyjścia. Drugi: pan Prezes ma dwa koty, Filonę i Czarusia a trzeci imieniem Feliks (po TYM Feliksie?) przychodzi z wizytami od sąsiadów. A po trzecie i na zakończenie, pan Prezes śniadania robi sobie sam. Przygotowuje na nie jajecznicę (niestety, nie wiadomo z ilu jajek) i kanapki z serkiem Almette. Pije wyłącznie herbatę najczęściej earl grey a w chwilach wolnych ogląda TV Republika i TVP Info.

    Tak wiec porównanie Naczelnika (jak pieszotliwie nazywają go współpracownicy) do czarnej dziury czy wręcz złośliwie „dziurki”, świadczy wyłącznie o niewiedzy lub złej woli Autora oraz dużo mówi o jego osobistej kulturze i charakterze 🙂

  38. Istnieją różnie dziury ale naukowcy odkryli też antymaterię opozycyjną do materii. I choćby w sejmie istnieje takowa, poza sejmem pewnie tez, która musi szukać dziury w całym, w przeciwnym wypadku zwykły podatnik mógłby zarzucić im i to słusznie, że darmo biorą niemałe pieniądze .
    Istnieją więc czarne dziury i dziurki oraz dziurwy i dziurewki. Może da się zastosować znane z makrokosmosu prawidło czy też twierdzenie : „Dziura dziurwie łba nie urwie”. W pewnych kręgach brzmi ono optymistycznie, jednak wersja szczególna tego prawa trochę niepokoi : „…… a jeżeli urwie to nie dziurwie”.

  39. @ anumlik 18 grudnia o godz. 16:03
    „Napisz, @zza kałuży, napisz”

    Aby coś napisać o białej dziurze połączonej tunelem czasoprzestrzennym czyli mostem Einsteina-Rosena z jej przeciwieństwem, czyli z prezesią czarną dziurką, trzeba najpierw ustalić jaką materię i jaką energię do tej pory wciągnął w siebie prezes-czarna dziurka?

    Wstępniak @Lewego niestety milczy na ten temat. @Lewy twierdzi, że otaczające prezesa polityczne ciała lokują sie na różnych ale zawsze stabilnych orbitach, (różnych swoją odległością od prezesa) i nic nie wspomina o tych politycznych ciałach, które prezes-czarna dziurka wciągnął do swojego wnętrza czyli pożarł, i po których wszelki slad zaginął.

    @Lewy też nie opisuje ani ilości ani rodzaju energii wciąganej przez prezesa-czarną dziurkę.

    To skąd ja mam wiedzieć, jacy politycy i jaką energią obdarzeni będą pojawiać się na drugim końcu mostu E-R, czyli czym będzie świecić panaprezesia biała dziurka?

  40. Nie na temat – ale może kogoś zainteresuje. Jest końcowy raport w sprawie lądowania kapitana Wrony. W pigułce: wystarczyło włączyć przycisk awaryjny i podwozie wysunęłoby się bez pudła.

    Ale: sprawdzenie, czy ten bezpiecznik jest włączony nie było uwzględnione w żadnej liście kontrolnej. Pilot miał prawo o tym nie wiedzieć. W dodatku (i to naprawdę trudno zrozumieć) nikt z obsługi naziemnej mu nie doradził, żeby to sprawdził! Mimo, że zgłosił sytuację z dużym wyprzedzeniem. W efekcie mamy prześliczne lądowanie bez podwozia. I kopniaka, żeby uzupełnić obowiązkowe procedury.

    W sumie – klasyka, bo podobnych przypadków było więcej. Co najważniejsze: nie stwierdzono żadnej winy pilota ani załogi. A na to zwykle jest najsilniejsze parcie.

    http://www.newsweek.pl/polska/znamy-przyczyny-awarii-ktora-zmusila-do-awaryjnego-ladowania-kpt-wrone,artykuly,420695,1.html?src=HP_Thematic_1-3poc

  41. Kto mi powie, że Herr Prezes
    nie wypija krwi bez dziurki,
    tego wampir niech per pedes
    gna auf świątynne ptifurki.

  42. @Lewy – ta twoja kosmiczna metafora robi furorę 😀

  43. Na marginesie 18 grudnia o godz. 17:08
    „Ale: sprawdzenie, czy ten bezpiecznik jest włączony nie było uwzględnione w żadnej liście kontrolnej.”
    Taka lista jest generowana w rezultacie przeprowadzenia tzw. FMEA czyli failure modes and effects analysis.
    To jest przedszkole w każdej porządnej firmie. W Boeingu to jest przedszkole do sześcianu.
    A jednak ktoś przeoczył. Ooops…

  44. „nikt z obsługi naziemnej mu nie doradził, żeby to sprawdził!”

    To mógł być skutek oszczędności na personelu. Rozumiesz, po co mamy płacić jednemu długoletniemu pracownikowi, dobremu i doświadczonemu specjaliście 150 tysi rocznie jak możemy na jego miejsce zatrudnić dwóch (i pół) świeżo po studiach, zieloniutkich jak szczypiorek młodzieńców?

    Stary wyga, nawet jakby nie miał napisane w manualu to by sobie mógł przypomnieć. A młodzież nie ma z czego „sobie przypominać” bo się dopiero uczy. A uczy się z dostępnych manuali…

  45. Kto mi powie, że przez dziurkę
    Nie wypływa treść plugawa
    Temu Płaszczak da laurkę
    U świntego Yadosława

  46. @zza kałuży 18 grudnia o godz. 17:27
    Był podobny casus w Kanadzie. Standardową załogę zredukowano z trzech do dwóch osób, ale nikt nie dopilnował przydzielenia pozostałym dwóm wszystkich obowiązków tej trzeciej osoby. A jednym z nich było obliczanie potrzebnej objętości paliwa. Skutek wiadomy… lądowali na oparach 😉

  47. @ Na marginesie 18 grudnia o godz. 17:32
    „Był podobny casus w Kanadzie. Standardową załogę zredukowano z trzech do dwóch osób, ale nikt nie dopilnował przydzielenia pozostałym dwóm wszystkich obowiązków tej trzeciej osoby”

    Nie tyle „nie przekazano” co same obliczenia były obarczone błędem wynikającym z pomylenia systemów miar. Tzn. któryś z pilotów się pomylił, bo poprzednio to (wyeliminowany) inżynier pokładowy to robił no i dla pilotów było to ciagle coś nowego. Air Canada Flight 143.

  48. Kto by nie chciał wziąć laurki
    przyrządzonej przez Płaszczaka,
    temu wypalą z dwururki
    dwie dziurki, w świątynnych krzakach.

  49. Kto mi powie , że Kaczurka
    Nie ma w sobie coś z kosmity
    Tego wessie czarna dziurka
    Pod kaplicą świętej Zyty

  50. A poza tym fajny wstępniak, Lewy!

    Powiało kosmiczną grozą z tej dziury! O, przepraszam, zapatrzyłam się w niebo i właśnie widzę ogoniastą kometę lecącą nad niczego nie przeczuwajaca Europe. A nie, to tylko nowy premier jedzie z bratnią pomocą… W kwestii prawidłowych wartości, które Europa zgubiła ale oświetlona wewnetrznym blaskiem Morawieckiego wnet je znajdzie.

  51. Lewy
    18 grudnia o godz. 13:30
    Znowu rozbiór polski?

  52. zza kałuży
    18 grudnia o godz. 15:27

    Dark hole to jest politycznie poprawna wersja black hole.
    A najlepiej to napisać African-American hole i już.

    Nadkomisarz Gajewski mówi: jesteśmy w czarnej dupie!
    Czy zachodzi tu jakaś zbieżność sytuacji?

  53. Na marginesie
    18 grudnia o godz. 17:08

    Co najważniejsze: nie stwierdzono żadnej winy pilota ani załogi. A na to zwykle jest najsilniejsze parcie.

    Podobno w Rosji – tak mówią nad Wisłą – jest najsilniejsze parcie a to, żeby wszystkiemu był winien pilot. Jest to o tyle bzdurne, że – gdyby tak było – nietrafne diagnozy skutkowałyby nietrafnymi konstrukcjami lotniczymi i procedurami bezpieczeństwa.
    Ale zostawmy podły zamach Putina z Tuskiem na Kaczyńskiego w Smoleńsku na boku, a nawet te dwie (i pozostałe) zdradzieckie mordy co zamordowały mi brata. Mówmy, że się tak wyrażę, ogólnie.
    Wina pilotów, a ściślej – błędy – są bodaj ciągle główną przyczyną zdarzeń lotniczych, a wśród nich – wypadków z ofiarami.
    Kapitan Wrona, skoro jest doświadczonym i dobrym kapitanem, powinien był sprawdzić tak oczywistą, zdawałoby się, rzecz, zanim się wziął do lądowania. Miał na to resztą parę godzin czasu w locie. Nawet jeśli nie ta czynność sprawdzająca nie była wpisana w instrukcji czynności do lądowania, to skoro uznał, że jest problem – a tak przecież zrobił – powinien był się rozejrzeć, zastanowić i znaleźć – prostą, banalnie prostą, odpowiedź.
    Skoro tego nie zrobił, widzimy, jak łatwo o popełnienie banalnego błędu przez bardzo starannie wyszkolonego zawodowca i doświadczonego pilota. Kapitan Wrona wylądował całkiem bezpieczne dla uczestników lotu, co poza tym banalnym błędem było niewątpliwie dowodem n wysoki, może wręcz mistrzowski kunszt w lądowaniu awaryjnym. Choć straty materialne idą w miliony. Ale ludziom, oprócz chwilowego strachu, nic się nie stało.
    Sądzę jednak, że w świecie pilotów i inżynierów lotniczych działania kapitana Wrony, choć są niewątpliwie cenione za bezpieczne dla ludzi lądowanie, mogą być oceniane z tzw. mieszanymi uczuciami.
    Nie znam raportu z wydarzenia, może to w nim jest, ciekaw bowiem jestem opinii psychologicznej i opinii innych doświadczonych pilotów: dlaczego przez kilka godzin lotu załoga samolotu nie upewniła się czy bezpiecznik jest włączony.

  54. Na marginesie
    18 grudnia o godz. 17:28

    Kto mi powie, że przez dziurkę
    Nie wypływa treść plugawa
    Temu Płaszczak da laurkę
    U świntego Yadosława

    kto mi powie że się wstydzę
    rzecz że treść zeń leje pluga
    wa ma rację.
    Jestem chłopczyk komunijny
    więc prosto w mowie linijny
    jak się leje kran zakręcę
    rzeczonego w czarną bęcnę!

  55. Kostka
    18 grudnia o godz. 18:17

    Powiało kosmiczną grozą z tej dziury!

    Tak jest, ale kosmiczna czarna dziurka ma zaletę: łyka cały gruz. Co widać po stanie rzeczy.
    Niech mu na tzw zdrowie, co mu zeżre wątrobę. Mówią, że niezdrowy jakiś blady.

  56. Lubicz56
    18 grudnia o godz. 16:50

    … pan Prezes nie jest takim, „jakim malują go jego przeciwnicy”

    Tak jest ! wszystko wiemy. Że nie taki.
    Jak nie taki, to owaki. Co też wiemy.
    Zatem wszystko wiemy.
    Jak by nie patrzeć, że nic nie wiemy.

  57. Tanaka
    18 grudnia o godz. 21:02

    „Niech mu na tzw zdrowie, co mu zeżre wątrobę. Mówią, że niezdrowy jakiś blady.”

    To się nazywa ‚wishful thinking’ po tutejszemu… 😀

  58. A ja pobożnie..
    http://wyborcza.pl/7,75400,22801185,grob-jezusa-juz-prawie-bez-tajemnic.html#BoxGWImg
    I najlepsze są komentarze, szczególnie ten:
    piss na kaczorka19.12.2017, 05:31
    Juz myslałem ze znalezli tam cudownie wygrawerowany dużymi literami numer konta, amen

  59. Kostka
    18 grudnia o godz. 21:28

    Cyba jestem katolik: wierzę bowiem w to, że gadanie o braku zdrowia rzeczonego, to Przemysł Pogardy i Kultura Śmierci.
    Rzeczony jest tylko trochę blady. Jak każdy mający do czynienia z Czarną Dziurą. Najlepiej to się poznaje na Śląsku: umyjesz czarną gębę sztygarowi, a pod spodem – bladość.
    Zresztą, Czarna Dziura też jest blada. Całkiem i zupełnie. Żadne słonko jej nie ogrzeje i nie opali. Zanim zdąży, każdą zeżre.
    Ale jest z tego taki skutek, że jak Czarna Dziura zżera słoneczka, go ją coś od środka pali. Jak smoka wawelskiego. A jak ze smokiem było, poinformował nas pisarz Makuszyński oraz rysownik Walentynowicz będzie bum !
    Tak będzie.
    Takie skutki daje, niby niewinna, bladość na gębie i siwe włosy w nosie.

  60. Premier Gowin jako humanitarny krakowski katolik powiedział, że bedzie głosowal za tym,żeby niepełnosprawni mieli mozliwość głoswania.
    Na to pisowski poseł Schreiber powiedzial, że premier Gowin może sobie opowiadac co chce, ale i tak PISma rację, więc nie ma o czym mowić.
    Uważam, że poseł ma racje, że tak przytar łnosa krakowskiemu humaniście.
    Jak bracie wlazleś do naszej gnojówki, to zachowuj się jak świnia, a nie udawaj człowieka.
    Świnia jest bardziej prostolinijna od wyniosłego człowieka-katolika , i w dodatku filozofa.
    Co to się na tym świecie dzieje !

  61. Nie wiem czy odnotowaliście awans posła Suskiego ( to chyba ten genetyczny patriota, nie?) na szefa gabinety premiera.
    Będzie Morawieckiego pilnował?

  62. Ta analogia z czarną dziurą…nie daje mi spokoju. ON taki jest – od 15 lat zatruwa debatę polityczną w tym kraju. Dziesięć lat stracił w utajnieniu – groźny radykał, obradujący po plebaniach. Jak rak – nagle się objawił gdy już był rozsiany po organizmie. Dlaczego się rozsiał? Bo organizm był slaby, bo słabo się prowadził – maltretował swoje członki (kwestie gospodarcze) i zażywał narkotyki (religia i nacjonalizm). Zaatakował. Potem nastąpiło 8lat ,,leczenia objawowego” – bez woli rozwiązania problemu przyczyn raka.
    A więc rak…
    A czarna dziura? On zasysa rzeczywistość – nasza rzeczywistość, od kiedy wylazł on spod kamienia gdzie go umieściły wybory 1993r, jest definiowana w opozycji do niego. On narzuca język debacie, dzięki czemu zawsze ma moralną rację. Ale zaraz -po co wyścigi moralnej racji?
    On redefiniuje pojęcia – tak zredefiniował pojęcie patriotyzmu, że przerodziło się ono w swoisty wyścig. W patriotyzmie – kto wiecej dla Polski. Oczywiście najzażartsza walka się toczy na polach takich jak godność, poszanowanie, etc. I chętnie biorą w niej udział wszystkie strony. Generalnie pojęcia są to słabo mierzalne. Nie to co ilość autostrad albo patentów. Czy miejsce w rankingach uczelni. Niestety i tu ON wykiwał wszystkich –
    ustalił reguły iobowiązujący język. Nie muszę dodawać, że nienawiść w tej dyscyplinie(patriotyzmie) jest rodzajem koksu – nieuczciwym doładowaniem a władza państwowa koksuje społeczeństwo niczym kagiebiści sportsmenów rosyjskich przed Soczi.
    Nawet na polu tak ,,zagospodarowanym” jak walka z tzw. komuną ON zapoczatkował ,,nowe otwarcie” – może ON nie był aż tak znany (bo oczywiście de facto choć fakty temu przeczą był potężnym wrogiem) ale pal sześć – pomniejszym prawdziwych bohaterów i znalazł swoich. Czasem prawdziwych bohaterów.
    Jego partia to banda ciemniaków – guzik prawda – wy macie swoich profesorów on swoich.
    Wszędzie pozwalano mu ustalać reguły gry. ,,Tak, tak stracił brata – nie atakujmy go, nie oceniajmy nieboszczyka, nie czepiajmy tego , że nie był sobą”.
    Każdy pierd jego umysłu jest rozstrząsany. Analizuje się co ON czyta – Atlas kotów z TYCH rąk poszedł za jakieś absurdalne pieniądze na aukcji.
    Odkąd On wylazł – jest ,,wszystko byle nie Kaczyński, ,,nie zgadzam się z J. Kaczyńskim”, ,,nie zgadzam się z wizją Polski J. Kaczyńskiego”.’
    Nikt nie powiedział (aż do czasu Partii Razem) – OLEJMY GO, OLEJMY to ile kto przespał na ilu warstwach styropianu. Proponuje nową Polskę.
    Zawsze mnie fascynowały wielkie postacie – czy był to Napoleon czy Churchill albo Hitler czy Stalin. Dlaczego im się udało, co sprawiło, że ,,opanowali rzeczywistość”?
    Wiem, to jest niezgodne z ideą zawartą w wstępniaku Lewego i złością i pogardą Tanaki u tonie wypowiedzi wszystkich innych. Z czym pomimo wielu różnic pomiedzy nami w pełni się solidaryzuje. Zastanawiam się jednak dlaczego taka mała , zakompleksiona postać, o żałosnym w sumie ,,life recordzie” urządza wedle swoich wynaturznych mniemań i dziwacznych potrzeb 40mln kraj ciesząc się pośród tych dziwactw, świństw, kurewstw, głupoty i mając za towarzyszy taką ,,galaktykę” odwróconych geniuszy, senasatów, cwaniaków cieszy się niezmiennym popraciem ok 40% populacji. A jego przeciwnicy nie mają pomysłu nawet jak go ugryźć. Od której strony…

  63. Polska umiarkowana, rozsądna, prowadząca politykę skoncentrowaną na dążeniu do racjonalnie zdefiniowanych celów – była na kredyt, całkowicie nierzeczywista. Naszym przeznaczeniem jest bujanie ponad stratosferą, w kosmosie bogoojczyźnianej mitologii, romantycznych porywów i mrzonek branych za rzeczywistość.

  64. Ewa-Joanna
    18 grudnia o godz. 22:34

    Że ma pilnować to jasne. Musi to być prosty Pil. Bo mniej proste są dla Suskiego posła za trudne.

  65. „Atlas kotów z TYCH rąk poszedł za jakieś absurdalne pieniądze na aukcji.”

    Oczywiście jest możliwe, iż atlas ów zakupiony został przez jakiegoś gorąco wierzącego oszołoma, w odruchu szczerej kupanuprezesowej miłości.

    Ja jednak myślę sobie, że miało miejsce jedno z dwóch zdarzeń:

    1/ Prywatny, przedsiębiorczy przedsiebiorca chciał się podlizać w nadziei na przyszłe, prywatne, przedsiębiorcze zyski,

    2/ Sam pan prezes za pośrednictwem jakiegoś aparatczyka nakazał którejś spółce skarbu państwa zakupienie atlasu jako milion pierwszy element budowania legendy Polskęzbawa.

  66. A co do kręcenia się całej Polski wokół Kaczyńskiego.
    Wokół Kaczyńskiego kręci się tylko Polska medialna, emerycko-telewizyjna.

  67. A ateistyczne towarzystwo kręci mak na kutię, o 😉 Wszyscy są zajętykiem.

  68. anumlik
    19 grudnia o godz. 18:19

    Ja nic nie kręcę, bigos będę robić 🙂

  69. @Nefer, z godz. 18:23
    Z kapusty brukselskiej?

  70. @anumlik @Nefer

    Brukselka jest tradycyjnym dodatkiem do brytyjskiego christmasowego obiadu! Co jest strasznie zabawne zważywszy że :

    a) przygotowujemy się do Brexitu
    b) większość ludzi jej nie cierpi ale dzielnie wsuwa żeby tradycji stało się zadość

  71. Poza tym ja dopiero co z pracy i nadrabiam blogowe zaległości!

  72. A ja gotuję cicer cum caule 😉

  73. „Każdy kto czuje się Polakiem” jest kretynem? Niestety, na to wychodzi. Raz za razem.

    http://natemat.pl/225687,kazdy-kto-sie-czuje-polakiem-powinien-byc-za-w-bialymstoku-na-100-lecie-niepodleglosci-ma-stanac-luk-triumfalny

    PiSIS truje dzieci smogiem, wycina Puszczę i zarzyna lekarzy-rezydentów aż wyzioną ducha – ale wyciąga brudne łapska po kasę z Unii (co się pizdzielcom należy jak psu buda?) Ale na chore pie.doły piniędze przeca muszom być! Musowo!

  74. Na marginesie
    19 grudnia o godz. 20:18

    😀

    W przenośni czy dosłownie? 😉

  75. Na marginesie
    19 grudnia o godz. 20:28

    Obsmialam się jak norka. Oczywiście, że kto jest przeciwko Łukowi nie jest Polakiem a nawet Wolakiem. Cieszy oko że budżet Białego stać na takie ekstrawagancje! A tyle mówilo się że taka biedna ta wschodnia ściana…

  76. @Kostka 19 grudnia o godz. 20:29
    Dosłownie to ja tylko zmywam!
    I mieszam 😉

  77. P.S. To ostatnie, oczywiście, w przenośni!

  78. Ja tylko bigos a przed świętami wybywam w góry i nie kiwnę poza tym palcem.

    Matkoicórko, bigos z brukselki, na psa urok :/

  79. @Nefer
    Laszego? Dodasz do brukselki boczku i kiełbasy – będzie cycuś bigos jeropjunion 😉

  80. Bigos z brukselki! Tfu, tfu na psa urok! Cóż za myśl wszeteczna! 😀

  81. Brukselka na złocisty kolor w maselku uduszona… 😉

    Angole tylko gotują a potem narzekaja jak muszą wcinac pod świątecznego jendyka

  82. anumlik
    Aleossosichozi :/ ja tu nasz narodowy litewski bigos a ty mi tak

  83. @Kostka
    19 grudnia o godz. 20:59
    Kangury tak samo. Nawet nie solą i potem narzekają, że dzieci nie chcą jeść warzyw.
    Swego czasu nawróciłam boyfrienda córki na marchewkę z groszkiem. Nie chciał wziąć do pyska, a jak już wziął to pożarł połowę i za każdą bytnością pytał czy będzie marchewka.

  84. wszyscy już w garnkach mieszają? cicho, jakby wiatr wymiótł…
    …………….
    a`propos
    piękne skojarzenie wiatru:
    wiatr to takie powietrze, któremu się bardzo spieszy

    …..
    ciekawe, co mogą sobie pomyśleć następni dublerzy…
    dziś zmarł Henryk Cioch.

  85. Ja trochę więcej na temat Królewskiej Komisji w Australii.
    Otóż na powszechną prośbę Malcolm Turnbull zapowiedział powołanie królewskiej Konisji do zbadania dzoałalności banków. Komisji jeszcze nie ma ale już banki pozmieniały mnóstwo rzeczy – wycofały się z niektórych opłat, obniżyły kary i w ogóle ojej jakie są dobre!
    Myslę, że czasem i wam by sie taka królewska komisja przydała 🙂

  86. konstancja
    20 grudnia o godz. 8:44

    Mieszać, to mieszajo. W nocy dziki mi wlazły do ogrodu i tak namieszały, że łomatkoboskoczęstochostko! Jestem wstrząśnięty, ale nie zmieszany. Chyba oszczędziły najcenniejsze rośliny. Chyba, dowiem się po ciemku.

  87. @Ewa-Joanna
    Równie ważny temat w Wyborczej. Baz limitu w dostępie:
    weekend/1,152121,22800121,prof-tadeusz-bartos-polski-katolicyzm-atakuje-kazdego-kto.html#MT2

    Przy okazji masz odpowiedź na pytanie/sugestię – Myslę, że czasem i wam by sie taka królewska komisja przydała. Kto by ją powołał? Jezus, król Polski, czy w jego imieniu namiestnik Kaczyński?

  88. @anumlik
    20 grudnia o godz. 10:08
    O diabli nadali, myślałam, ze bez limitu jest.
    Poczytam zaraz twój link, ale myślę, że to całkiem o czym innym.

  89. @Ewa-Joanna, z godz. 10:25
    O czym innym to mogłoby być w Kangurlandii, albo u Jankesów, w Najjaśniejszej Umęczonej wszystko musi się łączyć z Krk 🙁

  90. Bardzo miła wiadomość, z okazji tego, że się po raz dwa tysiące siedemasty urodzi Jezusek: zmarł arcybiskup Bernard Law, bohater raportu ‚The Boston Globe’ – specjalista od przytulania i ukrywania pedofilów w sutannie.
    Law ustąpił, ale został równie miło przeniesiony do Rzymu, gdzie miał się nadzwyczaj dobrze. Nasz ulubieniec z Wadowic mianował go zwierzchnikiem największej katedry papieskiej – Santa Maria Maggiore.
    Cytując za Gazetą: stał w otoczeniu bezcennych dzieł sztuki, a ze złoconego sufitu spadały białe płatki kwiatów. I dalej: Amerykańskiemu kardynałowi pozwolono nadal zasiadać w Kolegium Kardynałów. A to oznaczało, że Law utrzymał również swoje miejsce we wszystkich ośmiu komisjach watykańskich, włącznie z tą najważniejszą: Kongregacją ds. Biskupów.
    Ostatnie lata życia spędził w okazałym renesansowym Palazzo della Cancelleria, wpisanym na listę światowego dziedzictwa.
    Osobom niezorientowanym wydawać by się mogło, że już nic pyszniejszego nie da się na Ziemi,, tej Ziemi, urządzić. I owszem, tu nie, ale tam, proszę bardzo: jest już w Domu Pana i wita się rączka w rączkę, z naszym Świętym Ojcem Świętym. Mają sobie wiele, wielce wesołych, historyjek do opowiedzenia.

  91. @anumlik
    20 grudnia o godz. 10:40
    No nie tak. Kościół kosciołem, ale chodzi też o róznice między społeczeństwem. White trash jak w tej kolędzie Ozzy’ego, a Janusz i Grażyna w Polsce. Wyśmiewani, pogardzani teraz mają swoje payback.
    To jednak jest o czym innym.

  92. @Tanaka
    20 grudnia o godz. 11:39
    Nie na darmo nazywają naszego świetego patronem pedofilów.

  93. @Tanaka
    Niestety nie masz racji.On się z JPII nie spotka, bo ich nie ma.Nie ma nieba , nie ma piekła.I to jest strasznie niesprawiedliwe. Bo gdyby te miejsca po śmierci istnialy, to Lawa pedofiliłyby widłami diabły, a wokół JPII krążyłyby skrzywdzone dzieci i pytały kremówkowego, dlaczego on im nie pomógł ?
    I to jest najgorsze w ateizmie, że nie ma zadnej kary dla klamców, bandytów, obłudników, sadystów, którzy sobie gęby i tyłki jezuskiem,wieczną dziewicą maryją wycierają, a mordy robia się im coraz tłustsze jak Tadziowi Rydzykowi.Oni wiedzą , że sa bezkarni, bo nie ma ani jezuska, ani Maryi, ani tego głownego bozi. A prosty ludek cieszy się i wierzy, że dzięki wstawiennictwu tych łobuzów dostanie się do nieba. A łobuzy rechoczą, że ciemny lud wszystko kupuje
    PS
    Z okazji Bożego Narodzenia przez pannę najczystszą składam wsyztkim życzenia Wesołych Świat , smacznego barszczyku z uszkami, karpia zakrapianego wódeczką i pastereczki z aniołkami

  94. Lewy
    20 grudnia o godz. 12:18

    Co prawda nie mam racji, ale jest znacznie lepsza racja. Racja ta jest wysokiej próby etycznej i naszego obowiązku, by nie czekać aż się zbój, nieosądzony i nieukarany adekwatnie do czynów – choć adekwatność w takiej zbrodni i tak nie istnieje – przeniesie do Domu Pana i tam będzie grał w warcaby, wielbiony przez anielskie dzieciątka albo dorodne hurysy, zależnie od wybranej bozi.
    Tu się racja moralna, rzetelna, poważna i po prostu ludzka – obowiązku tu i teraz, zderza z racją niemoralną, podłą, nieludzką, ale religijną: popełniać zbrodnie, skuteczne przeciwstawić się żądaniom rozliczenia, ukryć, trzymać sztamę zmowy i jeszcze dobrze na tym wyjść, a na koniec przetransferować się – z oczekiwaną przyjemnością – do Domu Pana.
    Świat wyznający kulturę śmierci jakoś lepiej (trochę) sobie radzi z tym zderzeniem, świat lolkowy – kultury miłości, jest niemiłościw do imentu. Nie tylko antyludzki, ale antyjezuskowy: wszak Jezusek dzieciątkiem był. Takim jak dzieciątka pedofilone. Mogło być i tak, że Jezusek też był ofiarą.

  95. Ewa-Joanna
    20 grudnia o godz. 11:41

    I to właśnie, adekwatne, nazwanie, słuszne jest i zbawienne. Zbawienie od pedofila możliwe jest tylko wtedy, gdy nazwie się go pedofilem, a następnie zrobi co trzeba.

  96. „Nic o tym czlowieku(tj. Kaczynskim-odniesienie moje Sz.) nie mozemy powiedziec, gdyz nie ma on wlasciwosci, ktore charakteryzuja zwyklych ludzi..”…Potrzebuje glebszego oddechu…Uff…
    To pare „wlasciwosci” owego czlowieka, ktore jak najbardziej nie sa odosobnione w swiecie(jego) zwyklych ludzi:
    1. jest psychopatycznym socjotechnikiem ze szkoly stalinisty Erlicha,
    2.jest zakompleksionym, nieudacznym chlopaczyna.
    3. Nie ma w zyciu nic(zadnej wlasnej rodziny czy przyjaciol), tylko tych, ktorymi manipuluje, lub oni nim.
    4.Jego orientacja seksualna? Jak ktos ma czas i ochote, to moze pofantazjowac…najbardziej nienawidza homoseksulistow ci, ktorzy sami maja z tym problem…
    5. Chrzescijanin? Dokladnie tak sam jak jego kumple w Episkopacie, Rzadzie i u Prezydenta.
    Ps. Gdyby „czarna dziura” mial rozum/inteligencje i uczucia, to podeirzewam, nie bylyby zadowolona z porownaniem jej z Kaczynskim…

  97. Tanaka
    20 grudnia o godz. 12:43
    Tez masz rację;trzeba by tych oszustów dopaść na tym padole płaczu, bo innego padołu nie ma. Ale jest to nierealne, bo za tymi oszustami stoi masa ciemnego ludu, a taki lud to tez człowiek i w swej masie będzie bronił oszusta, tak jak matka broni ksiedza potpiając swoje dziecko, bo ono z płaczem opowiedziało, co ksiądz mu zrobił. A ponieważ w demokracji kazdy głos liczy sie tak samo, a ciemnego ludu jest dużo więcej od małej grupki ateistów, więc nie ma szans na postawienie przed sądem i ukaraniem tej hydry w tym kraju, kraju ciemnego ludu.
    PIS na swoją skromną miarę robi to samo co jego mistrz kaka; ma sie tak do kaka, jak Kaczyński do Rydzyka.

  98. Szanowni!
    Dziura zżarła nawet komentujących, więc stwórzmy świat (komentarzy) na nowo – proces tym razem inicjuje Kostka. Czy stanie się wielkim kreatorem sensownych wypowiedzi?
    Zapraszam
    JK