Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka

19.10.2017
czwartek

W obronie polskiej głupoty…

19 października 2017, czwartek,

Często czytając różne komentarze na forach czy pod artykułami w gazetach spotykam się z zarzutem, że Polacy to durnie, że nic ich nie obchodzi poza własnym nosem czy kałdunem. Przyznam ze wstydem, że czasem nawet i sama… Ale czy tak bardzo różnimy się od innych nacji poziomem głupoty społecznej? Jak to jest, że z jednej strony podkreślając spryt i zaradność rodaków z drugiej zarzucamy im głupotę? Bo to nas usprawiedliwia? Bo usprawiedliwia naszą indolencję, naszą głupotę również i nasze zapatrzenie w siebie?

PiS wygrał wybory i prowadzi w sondażach. Bez względu na moją o nich opinię muszę przyznać, że politycznie rozgrywają tę partię dobrze, bo dają ludziom to, czego oni chcą – jakiej takiej stabilizacji finansowej, jakiej takiej możliwości lepszego życia.

Przecież tego oczekują od partii rządzących wszyscy ludzie w świecie demokratycznym – żeby dali to, czego ludzie chcą – obniżek cen, ograniczenia bezrobocia, podwyżek zarobków, zapewnienia bezpieczeństwa. Wszystko to poszczególne rządy w poszczególnych krajach robią z lepszym lub gorszym rezultatem. PiS robi to samo. Dlatego wygra następne wybory.

Ewa-Joanna

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 435

Dodaj komentarz »
  1. Tak jest. Pis wygra nastepne wybory. Dlaczego tak bedzie? Ano dlatego ze pis da. Znowu pis da. I tak w POmrocznej bedzie na wieki wieki ament. Pis da i pisda

  2. Czy to debiut E-J? Gratulacje!

    Myślę, że takie postawienie sprawy wywoła dyskusję – bo jest problematyczne. Wszystkie cytowane „plusy dodatnie” – „obniżki cen, ograniczenie bezrobocia, podwyżki zarobków, zapewnienie bezpieczeństwa” są raczej wytworem sPiSionej propagandy. Ceny podstawowych produktów w Polsce rosną. Ograniczenie bezrobocia? Co najmniej w 50 procentach pokrywa się z wyjazdami z kraju. Podwyżki zarobków? Kto je dostał, resorty siłowe? Co do bezpieczeństwa… też jakby nie. Ale pod jednym względem autorka ma niewątpliwą rację – PiS ciurkiem trąbi o swoich „osiągnięciach”, a trąbienie ma wpływ na percepcję rzeczywistości.

  3. A co najwazniejsze, tak bedzie na calutkim swiecie bozinym, napisala E-J. Ta Ewa-Joanna. Ona bezblednie wie ze najwazniejsza jest kielbasa. I ta ktorej domagali sie robotnicy za komuny. I ta ktora teraz PiS rozdaje. Przewaznie przed wyborami

    Namarginesko!

    500+ to bylo to. Za dwa lata bedzie jeszcze wiecej. I znow wybory beda mieli w saku. Reszta „osiagniec”, czy innych negatywnych plusow, zostanie zapomniana lub wybaczona

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. „politycznie rozgrywają tę partię dobrze, bo dają ludziom to, czego oni chcą „

    Masztalski pracował w kopalni i wpadł do szybu. Koledzy stanęli nad tą straszną głębiną i nawołują:
    – Masztalski, jesteś tam?
    – Ja!
    – Stało ci się coś?
    – Nie!
    – Nic sobie nie połomołeś?
    – Nie!
    – No to wyłaź!
    – Kiej nie mogą, bo jeszcze leca!

  6. Dowcip skopiowałem copy paste i nie poprawiłem błędów i niby-śląskości, ale sens został.

  7. Ewo – Joanno, zastrzeliłaś mnie. 🙂 Przez kilka dni właściwie nie było mnie przed komputerem, postanowiłam dziś zajrzeć, co się dzieje, no i mnie zastrzeliłaś:)
    Ceny rosną. Co do bezrobocia – tak, firmy szukają pracowników, w mojej okolicy głównie ludzi do pracy na taśmie i kasjerek w supermarketach. Sklepy raczej się nie rozwijają, to tylko rotacja na kasach.
    Mówisz o podwyżkach zarobków. np. podwyżce pensji minimalnej. ktoś moze te podwyzkę dostał, ale ktoś na to musi dać. Nam np. wzrosła składka ZUS. ZUS nas też poinformował, że jesli przez nastepnych 25 lat bedziemy miesiac w miesiac wpłacać ponad 1500zł do tej firmy, to dostaniemy ok. 150 zł emerytury.
    Jestem pewna, że jeśli przez następnych 5 lat nic się nie zmieni, (syn musi skończyć szkołę) to wyemigrujemy, a razem z nami pieniądze, które ładujemy w to państwo. I kto wtedy będzie finansował ten wesoły teatrzyk?
    Pracownicy PZU juz zauwazyli, że o ile za PO były szkolenia i premie, tak teraz wszystko się skończyło.
    A pracownicy np. Skanskiej dobrze wiedzą, że nie ma inwestycji publicznych.
    No nie wiem, czy jest aż tak szałowo.
    Pytanie, jak długo potrwa to przecieranie oczu.

  8. Wiara w rzetelność danych ekonomicznych podawanych przez klikę, która doszła do władzy na smoleńskim kłamstwie, na smoleńskiej i na IPN-owskiej nekrofilii oraz na bezczelnym wykorzystaniu potęgi organizacyjnej Kościoła katolickiego do celów politycznych jest durnotą.

    Tak, dadzą ci trochę forsy. Gdybym teraz miał moją czeredę dzieci też bym był PiSowi wdzięczny za 500+. Tak samo jak byłem wdzięczny PRL-owi za zasiłek porodowy, wyprawkę dla dziecka oraz urlopy; macierzyński i wychowawczy.
    Pytanie pozostaje to samo, a mianowicie jak lepeij rozsmarować te środki, dawać ludziom do łapy, nie zabirać od początku czyli redukować podatki czy może centralnie, poprzez finansowanie żłobków, przedszkoli i dawanie pracodawcom jakichś dopłat zmniejszających strach pracodawców, szczególnie tych małych, przed zatrudnianiem potencjalnej ciężarówki.

  9. E-Jotko

    + za wpis
    + za prowokacje
    + a taka mam fantazje to daje

    Tak wlasnie daje PiS.
    Ma fantazje?
    O NIE !
    Do fantazji potrzebne jest takie cus, co w PiSie jest starannie tepione, czyli wyobraznia i zdolnosc do wyobrazenia sobie skutkow „dawania”. A jeszcze lepiej to wyobrazenia sobie skutkow wyciagania bez opamietania.

    Jest tak jak w dowcipie o Masztalskim, ktory zacytowal @zakaluznik…. Jeszcze leca…

    Jeszcze maja na +500 i inne sciemy, za ktore kupili sobie chwile spokoju. Jeszcze leca…

    A czy wygraja nastepne wybory? Chyba sami w to nie wierza, bo zaczeli majstrowanie przy Ordynacji Wyborczej i kontynuuja majstrowanie przy sadownictwie.

  10. tejot
    19 października o godz. 10:54
    Jeszcze zabawniej jest, gdy banalność podąża w niebanalnym kierunku:
    https://www.youtube.com/watch?v=HK7NLLcFC8M
    Pzdr, gotkowal.

  11. Gratulacje Ewa-Joanna 🙂
    Napisałabym coś ale mi się właśnie wieczorna lekcja NL zaczyna, do 21.30 🙁

  12. Wreszcie głos rozsądku. Pewnie, że PiS wygra, bo opozycja i światli panowie wciąż nie rozumieją, co stało się 2 lata temu. Ja juz nie mam siły tłumaczyć…

  13. tejot
    19 października o godz. 16:34

    „A propos nanobotów. (…) Humbug z nanomaszynkami został obalony. Bardzo podobna sprawa jak hipotezy smoleńskich naukowców o termobarycznym wielowybuchowym zamachu.”
    Przepraszam, ale na temat aktualnego stanu badań i osiagnięć w nanotechnologii masz takie samo pojęcie jak na temat praktycznych zastosowań drukarek 3D w przemyśle. Włącznie z kompletnie fałszywym pojęciem na temat ich opłacalności. Drukarki te są masowo wprowadzane do produkcji przez wielkie firmy nie dlatego, żeby zaspokoić ego jakiegoś inżynierka tylko dlatego, aby dać akcjonariuszom wzrost ceny akcji i wyższą dywidendę. W firmach rządzi mentalność księgowego i prawnika a nie inżyniera.

    „Nie chcę przez to powiedzieć, ze przypadek z naprawiającymi organizm nanomaszynkami jest dowodem, że nic się nie da zrobić w sprawie nanoobiektów, że nie będzie żadnego postępu.”
    Ależ właśnie to robisz! Przywoływanie kłamstwa smoleńskiego jest niczym innym jak sprowadzaniem prac w naotechnologii do poziomu politycznej propagandy. Oczywiście, że każda pliszka swój ogon chwali i czasami przesadza, ale we współczesnym świecie bez zdolności sprzedawania siebie i swoich planów inwestorom bardzo trudno jest przeżyć.

    Problem jest trudny i tyle. Wymaga góry forsy, ludzi i czasu. Być może skończy się klapą w tym sensie, że równolegle ktoś inny wpadnie na pomysł zupełnie innego sposobu leczenia niż nanorobotami i jego sposób okaże sie łatwiejszy, szybszy do wdrożenia i tańszy. A aktualnie rozwijana technologia okaże się ślepą uliczką. Ślepą wobec lepszej konkurencji a nie dlatego, że jest kłamstwem klasy smoleńskiej, do czego ją porównujesz.

    Pzdr, TJ

  14. Tak, PiS daje i daje ( skąd te pieniądze) a także rozdaje: posady i stanowiska ludziom często niekompetentnym, którzy otrzymują niezłe wynagrodzenia, daje także premie uznaniowe, byle swoim, ale także odbiera, patrz ustawa deubekizacyjna ( nie wiem, czy dobrze napisałam). Każde wystąpienie obojętnie jakiego polityka tej formacji to jeden stek kłamstw i bezwstydnej propagandy, widać jednak na ludzi to działa, nawet w odległej Australii

  15. Mysle, ze tak jak wszedzie, tak i Polacy sa i madrzy i glupi indywidualnie. O proporcje mozna sie spierac, ale nie maja one wiekszego znaczenia.

    Indywidualnie…

    A zbiorowo?

    Pisze E-Jotka, ze wybierajac tego, ktory „daje” wykazali sie Polace madroscia, zarowno ci co wzieli, jak i ci co dali i dzieki temu wygraja nastepne wybory. Sama madrosc jakby co.

    Taka jest madrosc ludu: Jak daja – brac, jak bija – uciekac.

    Tylko, czy to jest madrosc faktyczna? Czy przypadkiem zwykly spryt nei jest z madroscia mylony?

    Otoz w/g mnie, Polacy sa sprytni, sprytem czlowieka zniewolonego, czlowieka ktory nie patrzy za daleko do przodu, bo od niego nie zalezy co i jak sie bedzie w przyszlosci dzialo. Czlowiek wolny, ktory zdaje sobie sprawe z tego, ze od decyzji dzis podjetej zalezy jego zycie w przyszlosci, stara sie co najmniej rozwazyc mozliwosci i przewidziec skutki i tym sie kieruje w swoich decyzjach.

    Polacy nie sa madrzy jako narod (calosc), choc na poziomie indywidualnym bywaja.

    Jako spoleczenstwo, Polacy sa glupcami spolecznymi.

  16. W 89′, zachłysnęliśmy się własną, rzekomą mądrością polityczną. I zaraz, w ramach nagrody, pojawił się pan Tymiński. Ze swoją czarną teczką. A wtedy, najwięksi nawet przeciwnicy prezydentury Wałęsy, z długopisami w zębach, pobiegli głosować na Lecha (w drugiej turze). I to były ostatnie momenty, gdy 3/4 rodaków potrafiło zachowywać się racjonalnie. Od tej pory, wzbiera fala populizmu, a kolejne bolesne lekcje, niczego suwerena nie uczą (SLD, Lepper, Krzaklewski, Kaczyńscy). Najwyraźniej, proces odmóżdżania postępuje radośnie i bez przeszkód. Mało tego, publika, zdecydowanie stawia na cynicznych łobuzów i aferzystów. Ci, którzy mają odrobinę rozsądku, kompetencji i przyzwoitości, są z polskiej polityki anihilowani. Ciekawe, co będzie dalej? Kiedy (czy w ogóle) nadejdzie opamiętanie? Bo być może, gen autodestrukcji, w naszym, narodowym genotypie – jest bezkonkurencyjnie dominujący?

  17. Zzakałuży, można gawędzić o nanotechnologii, o nanobotach podając przykład z technologii druku 3D. Aktualnie nie istnieją nanoroboty wprowadzane do żywego organizmu. Istnieje inżynieria genetyczna, lecz nanorobotów, nanobotów jeszcze się nie ima.

    Jeśli chodzi o druk 3D, to jest to technologia przełomowa lecz jak na razie nie zastąpi technologii produkcji masowej (urządzenia mechaniczne AGD, pojazdy, foto, przekładnie wszelkie, blachy, wały, duże korpusy maszyn, maszyny drogowe, wszelkie inne maszyny stosowane np. w budownictwie, w produkcji maszyn, itd.
    Technologia 3D będzie uzupełniać wytwórczość urządzeń tam gdzie elementy maszyn są na tyle skomplikowane w kształcie lub/i w na tyle krótkich seriach, że nieopłacalne do wytwarzania tradycyjnymi technologiami lub nawet niemożliwe w praktyce do opłacalnej produkcji.

    Zzakałuży, świat się nie zaczyna i nie kończy na wytwarzaniu układów scalonych.
    Pzdr, TJ.

  18. gotkowal
    19 października o godz. 19:45

    Piszac o „genie autodestrukcji” masz na mysli kosciolek katolicki polski (spec. z malej litery)?

  19. Przypuszczalnie, nasze społeczeństwo niczym się specjalnie nie różni od innych.
    Krzywa Gaussa tycząca inteligencji, kompetencji, kreatywności, może nawet pozytywnie nas odróżniać od reszty świata, co doskonale widać na przykładzie karier naszych emigrantów- do pewnego pułapu.

    Jedynym czynnikiem który nas różni od reszty świata, to kwestia elit.
    Pazerność zachodnich, była tonowana ich etosem, wielopokoleniowym doświadczeniem zarządzania plebsem.
    Nauczono się metodą prób i błędów, zarządzać konfliktami.

    Polska nie miała tego szczęścia, krwawiąc obficie „błękitną krwią” w kolejnych bezsensownych, nie liczących się z realiami politycznymi zrywach.
    Nie ma kontynuacji, nie ma doświadczeń pokoleń przekazywanych z ojca na syna.
    W efekcie, nie ma kadr będących w stanie EFEKTYWNIE zarządzać krajem.
    Żadne studia NBA nie nauczą, nie zastąpią TRADYCJI rozwiązywania konfliktów społecznych.
    Doraźność, TKM, nachapać się w krótkim okienku sprawowania władzy.
    Brak etosu służby krajowi.

  20. oh come on … glupota przeciez nie jest polska.
    trudno nazwac glupim czlowieka ktory chce sobie zrobic dobrze . przeciez wiadomo ze zaglosuje na kogos kto mi da cos tu i teraz jak np piniadze . moze dlatego , chyba w starozytnej Grecji za przekupywanie wyborcow , obywatel byl karany na wygnanie

  21. lonefather
    19 października o godz. 20:05
    Pisząc o autodestrukcji, mam na myśli, znany nam z historii i teraźniejszości – całokształt . Nihilizm i relatywizm schowany pod pobożną maską moralności katolickiej. Infantylną podatność na szalone, bogoojczyźniane emocje. Całkowitą niezdolność do planowania, perspektywicznego myślenia. Słomiany zapał i działanie na „hura”. Brak wzajemnego szacunku. Niby-honor (zespolony z bezwstydem) zamiast przyzwoitości. I… i dalej nie chce mi się wymieniać, bo się zdołuję.

  22. Czy ja śnię? W Polsce naprawdę myśliwi mogą się wtarabanić na prywatny teren bez zgody właściciela? Dziki Zachód czy co?

    http://wyborcza.pl/7,75968,22531676,uwazaj-i-w-twoim-ogrodku-moze-sie-nagle-pojawic-mysliwy.html

  23. Na marginesie
    19 października o godz. 20:49
    Większość tych miłych, zawsze uśmiechniętych posłów – to myśliwi. I razem, wespół-zespół, ponadpartyjnie – stanowią prawo dzięki któremu, Ojczyzna nasza to raj. Dla myśliwych.

  24. gotkowal
    19 października o godz. 20:35

    Wszystko co wymieniasz, to sa proste skutki wmawiania, ze:

    – Bozia tak chciala
    – Zdaj sie na Bozie, on wie lepiej
    – Zaufaj Bozi
    – Bozia ci wszystko wybaczy
    i.t.d.

    Czyli to jak kk miesza, maci, wmawia, upewnia … i w ten sposob sieje i umacnia dzialanie „genu autodestrukcji”, bo po co mam myslec, sie wysilac i podobnie, skoro jest ten „dobry Pan Bozia” co wszystko za mnie i dla mnie zalatwi ?

    Skutki widzimy miedzy innymi w tym wszystkim co wymieniles i jeszcze bardziej

  25. @gotkowal
    19 października o godz. 19:45

    Naród jest w swojej masie zwyczajnie pazerny, a przy tym krótkowzroczny. Nie ma pojęcia o funkcjonowaniu gospodarki, ale i rządzący mają je niezbyt wielkie, tyle że na razie jeszcze mają parę tematów zastępczych dla odwrócenia uwagi.
    Skoro PiS ma pieniądze, to skądś je ma – myśli sobie publika, nie docieka, lecz bierze, jak dają. Bo tylko głupi by nie brał.
    Publika nie lubi wytężać mózgownicy, chce mieć powiedziane, jak jest i jak żyć, a resztę czasu poświęca zainteresowaniom kulturalnym 😎

    https://www.youtube.com/watch?v=-n9Q5yCocTw

  26. lonefather
    19 października o godz. 20:59
    Trzeba jeszcze dorzucić: Wielką Tajemnicę i Niezbadane Wyroki.

  27. To nie jest sen niestety, o tym się pisze od dawna, nie mówiąc już o tych wszystkich wypadkach, które już się wydarzyły. Jak się słucha o strajkach rezydentów i o tym, że 1/3 pielęgniarek złożyła już wnioski o przejście na emeryturę to szykuje się katastrofa. Ludzie jakoś w tej Polsce dziwni są, przed chwilą moja koleżanka ( wyższe wykształcenie politechniczne stanowisko dyrektorskie w szkole po kursach ) bardzo się zdziwiła, że niestety gdyby teraz przeszła na emeryturę, to jakoś ten przelicznić nie ten , ręce opadają. Mnie to bardzo dołuje, szkoda Polski. A jak już Adrian z Turakmi sojusz zawiera , to co na to nasz Sobieski?

  28. wiesiek59 – 20:09

    wiesku, witaj z powrotem po powrocie. Tys Mesjasz nasz. Tez wszystko wiesz, tez wszystko po-wiesz. I przy tym mowisz jak jest. Z ciebie to wrecz Max Mesjasz!

    Ten poprzedni Mesjasz jeszcze mowil jak powinno byc. No ale i ty troche mowisz jak powinno byc. Wiec pewnie zauwazono cie juz w Zoliborze. W Samborze pewnie jeszcze niekoniecznie.

  29. Ewo- Joanno
    poruszyłaś temat jak rzeka…nie ma tu żadnej odpowiedzi. Możnaby podeprzeć się wypowiedziami kilku znanych osób; ostatnio na temat Polski i naszych rodaków wypowiedziała się p. Ilona Łepkowska, scenarzystka wielu seriali obecnych w polskiej tv chyba juz drugie dziesięciolecie.
    Podzielam jej opinię, że nasi rodacy są tacy pszenno-buraczani, chłopi niedawno ( tak ze trzy, cztery pokolenia) przeszczepieni do miast, ale z nawykami wyniesionymi jeszcze ze swoich stron.

    Pod którymś z artykułów w necie zamieściłam taką odpowiedź. Nie ujmę w cudzysłów; całość dotyczyła strajku głodowego rezydentów i wielu maili potępiających ten strajk, pochodzących ,jak sądzę, od telewidzów publicznej tv.
    przytaczam go w całości.

    …..zastanawiam się, czy któryś z was tu piszących pomyslał o tym, że w tym rozdawnictwie na prawo i lewo pieniędzy a to emerytom, a to górnikom, a to innym (wybranym !) zawodom nie ma pieniędzy na rozsądne wydawanie skromnych środków na leczenie. I dlaczego nagle pewne sfery życia stały sie ważniejsze od innych, od zdrowia, profilaktyki, płacenia lekarzom, pielęgniarkom, rehabilitantom, rezydentom wreszcie zgodnie z obietnicami! Nagle rząd rzuca milionami na bliżej nieokreślone cybernetyki, jakieś zakamuflowaną broń ( najbardziej podoba mi się opcja bliska temu, co w mojej młodości nazywało się KBKB- Krótki Bojowy Kij Bambusowy).
    Kurczę, przecież od dwudziestu kilku lat wciąż w pewnych dziedzinach zaciskamy pasa; nie wystarczy już termometr i lewatywa jako metody leczenia, gdy XXI wiek za oknem. Dlaczego wciąż mamy czekać na lepsze czasy!
    JUŻ BYŁY?
    Ten rząd rzucił w przestrzeń publiczną tyle obietnic, a sprawdźcie, co sie dzieje ze skutkami sierpniowej nawałnicy na Kujawach. Wielkie obietnice, tysiące, miliony złotych pomocy do dzis tam nie dotarły!
    Rząd olał tych ludzi tam! za chwilę zima…. rząd sam się wyzywi, ogrzeje….

    Czy ktoś, kto kilka lat studiuje, wciąż się musi uczyć, za swoje niewielkie pieniądze, który jest entuzjastą swojej pracy, idealistą pomocy nie zasługuje na szacunek?
    A za kilka lat będziemy czekać na tych lekarzy, którzy w końcu machną ręką na wszystko, bo ile można sie kopać z koniem? wyjadą, a nas będą leczyć znachorzy, internet i Goździkowa, której coś pomogło. Kto nam zrobi konieczną operację? Sąsiadka?

    Pomyślcie nie o tym, co tu i teraz, tylko o tym, co będzie za kilkanaście lat. Kaczyński pójdzie w zapomnienie, ale skutki jego rządów będziemy odczuwali i ponosili ich koszty jeszcze ze dwa pokolenia.

  30. @ Ewa-Joanna

    Najpierw to składam Ci gratulacje i cieszę się, że wreszcie dołączyłaś do grona autorów wstępniaków. Musi w tym być palec boży rzecz jasna działający przez pośredników.

    Najpierw odniosę się do ostatniej kwestii: tak jest,, możliwe jest to wysoce, że pisoidy znowu zwyciężą w wyborach. Nie przez własną cnotę jednak, ale przez marność niepisoidów. Co byłoby zresztą powtórką tego co znamy: wcześniej PO zwyciężała nie przez własne zaasługi, ale obrzydliwość pisoidow nr I, a pisoidy I zwyciężyły przez pogubienie się eselde.

    Pisoidy, owszem, są politycznie skuteczne, ale nie dlatego, jak sądzisz, że dają ludziom to, czego ci najbardziej pragną. Dali jedną rzecz, połowicznie- 500+ oraz jedną rzecz mniemaną: powstanie z kolan. Na tym się kończy lista „dawania tego, co ludzie chcą”. Nie dadzą, a odbierają emerytury, bo skrócenie wieku emerytalnego to właśnie oznacza, nie dają „mieszkania +” tylko gadają że dają, nie dają zabezpieczenia zdrowia bo właśnie widać, że odbierają, nie dają nowych miejsc pracy,nie dają miejsc pracy w zawodach wysokich technologii, chociaż gadają, że „Polska nie będzie krajem magazynów i montowni”, nie dają poczucia bezpieczeństwa, bo robią odwrotnie i na zewnątrz i w środku, nie dają żadnej wolności, bo ją odbierają, zresztą po co jakiemu pożeraczowi kaszanki wolność, nie dają kobiecie praw człowieka bo je zabierają, nie dają edukacji bo robią z niej katechezę, nie dają prawdy bo kłamią, a kłamstwo uczynili religią i zasadą państwa.

    Jakie więc ważne ludzkie potrzeby spełniają?

    W krajach europejskiego centrum cywilizacji też są miliony prostaków, egoistów i durniów, co wytwarza pozór podobieństwa między Polakiem, a Niemcem, Holendrem, Francuzem, Anglikiem, Szwajcarem czy Duńczykiem. Jest to złudne widzenie rzeczy. W tamtych krajach bowiem działa suma czynników pomiędzy ludźmi i choć indywidualnie są ta też idioci i pospolite chamy, to działa suma, w postaci przyzwoicie zorganizowanych, w miarę cywilizowanych i stabilnych,ceniących sobie wolności indywidualne społeczeństw.
    I jeszcze inna, fundamentalna różnica: kościoły są tam różne, słabujące, grzeczne oraz dekoracyjne. W Polsce Kościół kat to potwór pożerający umysły i ciała Polaków.

  31. Pis dał,jak pisze Ewa-Joannaa, tymczasem niezorientowany w tym dawaniu mężczyzna podpalił się. Dlaczego ? Wyjasnia w zostawionym liście
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,22537863,mezczyzna-podpalil-sie-pod-pkin-znaleziono-list-pis-ma-moja.html#MT

  32. AOlsztynski – 18:39

    „Wreszcie głos rozsądku. Pewnie, że PiS wygra, bo opozycja i światli panowie wciąż nie rozumieją, co stało się 2 lata temu. Ja juz nie mam siły tłumaczyć…”

    To cos specjalnego sie stalo 2 lata temu? Bo ja myslalem, ze w 2015 roku nastapila jak najbardziej zdrowa demokratyczna rotacja przy korycie. Po dwoch kadencjach poprzedniej waadzy. Ze niewlasciwa partia te rotacyjnosc wygrala w demokratycznych wyborach? Ano wygrala. Bo zdobyla najwiecej glosow. Ot i cala tajemnica Panska. Nie mylic ze swiatlymi panami.

    Wygrana PiS-u w nastepnych wyborach, choc napewno nie bedzie zbyt korzystna dla polskiego wizerunku na swiecie, zmiesci sie w demokratycznej normie. Dwie kadencje tych samych oslow przy zlobie sa dozwolone. Oslom prezydentom w szczegolnosci. I rosyjskim i amerykanskim. O polskich nie wspominawszy

  33. ?
    Pytania: co jest roznica wyrozniajaca polska glupote? Kim jest ta szychta wyslugujaca sie obecnej wladzy i czy wierzy w „geniusz Prezesa”? Skad ten dar zmyslania, fabulacji i opowiadania „historii”?
    Ach, ta obywatelska ospalosc podleglego sobie ludu

  34. @Na marginesie
    19 października o godz. 17:30
    dziękuję. Na to liczyłam, że wywoła. 🙂

  35. Przywódców ocenia się po EFEKTACH ich działań.
    Nawet monarchie absolutne liczą się z nastrojami społecznymi.
    Stąd rozdawnictwo, dotowanie produktów, kartki żywnościowe, socjal, sztucznie zaniżone ceny dostępu do usług, produktów.
    Spektrum takich działań jest dość powszechne na globie.

    Cywilizację jaką znamy rozsadzi nie brak demokracji, tylko brak podatków ściąganych od najbogatszych…

    Orteq…..
    Temat ciekawy.
    Tyle że konkluzje jakieś takie mało konstruktywne.
    Wzorce działań są ponadczasowe i ogólnoludzkie.
    A tu „zdziwko chapło” co poniektórych komentatorów.
    Jakby to było coś dziwnego w ludzkich zachowaniach.

  36. @Jiba
    19 października o godz. 18:07
    Mam nadzieję, że zastrzeliłam twórczo. 🙂
    Ceny rosną wszędzie na świecie, bezrobocie też. I też po wyprowadzeniu większości produkcji do krajów taniej siły roboczej zostały tylko kasy i kelnerstwo dla nieszczęśników po studiach bez zawodu, wygrywają ci z konkretnym i potrzebnym zawodem w ręku – stolarze, hudraulicy, mechanicy…
    Każde państwo jedną ręką daje, drugą zabiera, nic nowego.
    Jedyne co Polskę być może różni od innych to burdel w prawie/przepisach i większa samowola tzw. rządzących, bo nikt ich jak dotąd nie rozlicza. A że taka potrzeba istnieje, to widać na
    słupkach poparcia PiS – oni na tym jadą, na tych rozliczeniach, to nic że zygzakiem i do tyłu ale gadanie swoje robi.
    Polityka bowiem nie opiera się na logice, ale na emocjach. A wygrane wybory na właściwej ordynacji wyborczej. Casus Trumpa najlepszym przykładem, jeżeli już nie chce się mówić o PiS.

  37. @zza kałuży
    19 października o godz. 18:13
    Ale wiara i emocje są podstawą działania większości ludzi.
    Jak to było: Czucie i wiara silniej mówią do mnie niż mędrca szkiełko czy oko. 🙂

  38. @lonefather
    19 października o godz. 18:25
    To nie fantazja w PiS, to kalkulacja. Tak samo jak majstrowanie przy ordynacji i sądownictwie.

  39. @AOlsztynski
    19 października o godz. 18:39
    To nie jest głos rozsądku, ja bym powiedziała, że to głos rozpaczy.

  40. Tanaka – 21:16

    „pisoidy I zwyciężyły przez pogubienie się eselde”

    Pogubienie sie eselde, powiadasz? A ja cus sobie przypominam taka jakby afere. Rywina chyba. Nie tyle przez SLD wyprodukowana co przez Michnika. Adaska naszego kochanego.

    Uwalenie SLD bylo w planach styropianowcow od dawna. No bo jak tak moze byc, ze komuchy, nawet czesto nie zadne post, dochodza do wladzy w demokratycznie odzyskanej z sowieckiej niewoli Polszy? I to dwa razy! Tego bylo naprawde za duzo.

    Miller do dzisiaj nie zdaje sobie sprawy z faktu, ze Rywin to byl patsy. Taki Harvey Lee Oswald. Na polska skale przekalibrowany

  41. @NeferNefer
    19 października o godz. 18:37
    dzięki 🙂

  42. @Ewamarysia
    19 października o godz. 18:44
    Każde wystąpienie obojętnie jakiego polityka tej formacji to jeden stek kłamstw i bezwstydnej propagandy, widać jednak na ludzi to działa, nawet w odległej Australii
    Polecę Wiesiem – pomyśl proszę, zanim ocenisz.

  43. G l u p o t a to przywiazanie do fanatyzmu i dosc rzadkie wykazywanie rzeczywistej ludzkiej madrosci. Jedne fideizmy byly zastepowane przez inne i celebruje sie watpliwe swietosci.
    Szacunek dla czlowieka zastapiono kultem swietosci. Rozmowa czy tez debata jest niemozliwa , gdy sie nie ma szacunku dla wlasnego i innych czlowieczenstwa.
    Wlasna i cudza odrebnosc nie jest w cenie a ograniczanie wolnosci, ktora nie zagraza niczyjej egzystencji to rzecz na agendzie codziennosci.

  44. patsy – osoba, która jest łatwo wykorzystana przez oszustwo lub oskarżenie o coś

  45. konstancja
    19 października o godz. 21:16

    Myli sie Pani Lepkowska nazywajaz rzadzacych „chlopami pszenno buraczanymi”. Myli sie podwojnie…

    Po pierwsze stosuje okreslenie, ktore jest komplementem, jako inwektywe.

    Po drugie myli sie co do sensu. Gdyby rzadzacy PiSowcy byli chlopami to wiedzieliby, ze zeby zebrac plon, trzeba wpierw zasiac i wiedzieliby, ze jak sie zarznie krowe to nie bedzie cielaka, mleka, masla… Co wie kazdy, ktory jest chlopem naprawde.

    Oni to sa panszczyzniani, czyli niewolnicy, a dokladniej postniewolnicy mentalni, bo oficjalnie juz dawno temu zniesiono panszczyzne…

    Panszczyzniany nie dba, nie mysli, bo dba Pan i to Pan mysli, wiec panszczyzniany nie musi.

    I jesli mi nie wierzysz to zagladnij do „przesnionej rewolucji” Szczerka. Bo co z tego, ze oficjalnie zostalo panszczyzniane zniewolenie zniesione juz dano, kiedy nie poszlo za nim wyzwolenie mentalne?

    Kolejnosc jest szkicowo taka. Zniesienie niewolnictwa prawnego, ale pozostalo zniewolenie finansowe, ktore trwalo w II Rzeczpospolitej. Miala szanse zajsc szczerkowa rewolucja po 1945 roku, ale nie zaszla, tylko sie role odwroclily. I po 1989 roku tez nie zaszla, bo rzadzacy nie uswiadamiali sobie jej koniecznosci, pomijajac ju zfakt, ze sie zajmowali odwracaniem skutkow rzadow czterdziestoletnich bylych panszczyznianych. Reakcje i zachowania, ktore obserwujemy i oczy przecieramy ze zdumienia, to sa reakcje mentalnych postniewolnikow, ktorym jest wszystko jedno kto i jak rzadzi, byle dawal. Ten, czy inny „Pan”, to bez znaczenia, bo i tak „nic ode mnie nie zalezy”, wiec sie do niczego nei poczuwam…

    Zadne tam „chlopstwo pszenno buraczane” – najczystszej wody postniewolnictwo. Oto co mamy, a na czele tej rabacji postniewolnikow stoi a jakze, wyzuty z wszelkiego sumienia sprytek z Zoliborza. To jest to co mamy.

  46. @konstancja
    19 października o godz. 21:16
    Poruszyłam i wiem że rzeka. Ale mówić o tym trzeba.
    Wyborcy polscy i wyborcy innych krajów niewiele się różnią, różnice leżą w prawie, podejściu do prawa i rzetelności mediów.
    Tutaj to ja mogę liczyć, że dziennikarze państwowej tv podadzą i opracują istotne informacje z ekonomii, działania rządu i jego polityki. Polacy tego nie mają, zalani informacjami o paniach żonach czy dziewczynach piłkarzy, zegarkami polityków czy czkawką o ośmiorniczkach doprawioną sosem skarpetek w sandałach.
    Skąd mają ludzie brać informacje?

  47. Ewa-Joanna
    19 października o godz. 21:57

    To byla ironia … az mi glupio ze nie wyczulas…

    A co do kalkulacji, to od samego poczatku o tym pisze w nieregularnych odcinkach KONTRREWOLUCJI KACZYSTOWSKO KOSCIOLKOWEJ, ze to jest zimna cyniczna kalkulacja Jaroslawa Kaczynskiego.

  48. E-J,

    Nie musisz niczego wybraniac. Po wybudzeniu sie wczesnym. Twoj wpis sam sie wybroni.

    Bo celny jest. ONI znowu wygrajo!

  49. wiesiek59 – 21:51

    „Cywilizację jaką znamy rozsadzi nie brak demokracji, tylko brak podatków ściąganych od najbogatszych… Temat ciekawy. Tyle że konkluzje jakieś takie mało konstruktywne. ”

    Noo, wiesku, nie wybrzydzaj. Ja tylko pieknym za nadobne.

    Problem braku podatków (nie)ściąganych od najbogatszych zostal juz dawno przerzucony na podatki sciagane od mniej najbogatszych. I dlatego cywilizacja jaka znamy wciaz tyka. Tyk tyk tyk.

    Az przestanie. Ja zalozylem, ze za mojego zywota, czy zywota moich dzieckow lub wnukow, to tykanie nie ustanie. A co potem? A chocby potop

  50. Czy ten wstepniak to proba pokazania tego jak wygladac bedzie blog ateistow po repolonizacji mediow? Jezeli tak,to calkiem udana. W celu wzmocnienia prowokacyjnego efektu tekstu warto bylo zakonczyc ow choralnym:

    Bije godzina niezapomniana
    Zakret historii, Dobra Zmiana
    Trzeba zwyciestwu droge torowac,
    Marsz rozpoczety, Prezesie prowadz!

  51. @tejot 19 października o godz. 19:54
    „Jeśli chodzi o druk 3D, to jest to technologia przełomowa lecz jak na razie nie zastąpi technologii produkcji masowej (urządzenia mechaniczne AGD, pojazdy, foto, przekładnie wszelkie, blachy, wały, duże korpusy maszyn, maszyny drogowe, wszelkie inne maszyny stosowane np. w budownictwie, w produkcji maszyn, itd.”
    Zadziwiasz mnie. Ta sama cecha, co u innych dżentelmenów. Broń boże zbrukać białą suknię guru. Człowieku, ja myślałem, że ty jesteś poskładany bardziej z wąskiej, szczegółowej empirii a mniej z pretensjonalnie silącej się na definicyjne uogólnienia teorii.
    O drukarkach miałeś wiadomości sprzed powiedzmy 10 lat. Przecież to nie grzech! Ja się wielokrotnie i chyba każdego dnia dowiaduję czegoś, co mi uświadamia, że odstałem od frontu wydarzeń w danej dziedzinie o wiele lat. Nie wstydzę się tego, nikt nie może nadążyć za wszystkim, takie jest życie.
    „Drukarki 3D=plastikowe prototypy=za drogie i za słabe (materiałowo) do praktyki technologicznej” było bliższe prawdy powiedzmy 10 lat temu.
    Stan dzisiejszy dobrze opisuje podlinkowany poprzednio artykuł o tym, co GE robi w tym zakresie.

    A ty ciagle swoje; za drogie, niszowe, nie można za ich pomocą zrobic „wszystkiego”.
    „urządzenia mechaniczne AGD, pojazdy, foto, przekładnie wszelkie, blachy, wały, duże korpusy maszyn, maszyny drogowe, wszelkie inne maszyny stosowane np. w budownictwie, w produkcji maszyn, itd.”

    Czy ja kiedykolwiek twierdziłem, że można?
    Dlaczego arumentujesz tak, jakbym był idiotą? Kaman.

    Nie gadajmy więcej na temat drukarek bo kompletnie nie jest moim celem pokłócenie się (szczególnie z tobą, @tejocie, gdyż do tej pory bardzo odpowiadał mi twój racjonalny, zbudowany na rzetelnej informacji sposób myślenia i argumentowania) ani zainfekowanie tego bloga jakimiś niezwiazanymi z głównym tematem dygresjami.

    „nanobotów jeszcze się nie ima.”
    Nanorobotów jeszcze nie ma. Zgadza się. Podstawowa przyczyna, dla której tak wielu wynalazców woli pracować w ciszy i nie chwalić się tym, co robią.
    Powiesz – wyśmieją.
    Co stoi w oczywistym konflikcie z koniecznoscią zdobywania funduszy.
    Nie powiesz – zapłać za swoje próby sam.

    „świat się nie zaczyna i nie kończy na wytwarzaniu układów scalonych.”
    O ileż lepiej było by, gdyby w Polsce żyło z kilkadziesiąt tysięcy ludzi mających doświadczenie pracy w cleanroomie.
    Zdających sobie sprawę z tego, że czystość szpitalnej sali operacyjnej w porównaniu z czystością cleanroomu potrzebną do produkcji współczesnych układów scalonych to jak porównywanie czystości podłogi w dworcowym barze z czystoscią talerzyka, z którego w domu jemy zupke.
    Ile osób w Polsce potrafiło by ubrać się w kombinezon potrzebny do pracy w cleanroomie? Nie, nie z powodu jakichś skomplikowanych suwaków. Z powodu nieposiadania pojęcia co wkłada się pierwsze a co ostatnie, buty czy czepek na głowę i dlaczego? Z powodu konieczności odzwyczajenia sie od palenia, nawet na przerwach, oraz używania makijażu. Ło boże! Terrorysty! Nawet łomalowac się nie wolno! Do diabła z takim hajtekiem! Na co mi taki hajtek bez tuszu na rzęsach i szminki na gębie!
    Że co? Że moje paluchy sa tłuste i nie wolno nimi niczego dotykać?! Jakie tłuste, pani kochana, przecież przed chwila właśnie je umyłam! Mydłem! Nie są tłuste! O popatrz pani, tu się odcisnę! Nic nie widać!

  52. lonefather
    19 października o godz. 22:11
    myślę, że Łepkowska użyła tego określenia w znaczeniu „pochodzący ze wsi”. I na pewno nie miała na myśli właścicieli ziemskich, nawet średniego personelu najemnego w wielkich majątkach ziemskich.

    Ewo
    może kiedys o tym napiszę, ale trudno oczekiwać od społeczeństwa zainteresowanego głównie tym, co robią celebryci na swoich spędach, wiedzy o tym, co to jest i skąd się bierze PKB. Czytają taką prasę, oglądają telewizję, w której nikt niczego nie wyjaśnia, nie edukuje, rzetelnie nie informuje. Jest równanie w dół: wypić, zjeść, popalić i żeby do pierwszego starczyło.
    Mam obserwacje z nowej pracy (dodatkowej). Ciekawe pole obserwacji …

  53. @Tanaka
    19 października o godz. 21:16
    Wnioski:
    Brak opozycji
    Ogólna durnota
    Kościółek
    To co robimy? 🙂

  54. @ozzy
    19 października o godz. 22:06
    Dokładnie i celnie to ująłeś.

  55. @Aborygen
    19 października o godz. 22:30
    Najlepiej jak się nie ma nic do powiedzenia rzucić drobną inwektywką – idąc twoim przykładem, powiedziałabym, że dobrze stosujesz zalecenia prezesa.

  56. Oglądam migawki z głodówkowego protestu lekarzy rezydentów w Łodzi i tak się zastanawiam, czy mnie jako pacjenta wzruszyłby widok młodych ludzi (niektórzy ze sporą nadwagą) leżących na harcerskich materacach na szpitalnym korytarzu i odmawiających posiłków? Protestujących w ramach urlopu… Zapewne głodujący pulchny organizm cierpi bardziej, niż żylasty i chudy, ale patykowaty rezydent o zapadniętych policzkach wzbudzi większe współczucie niż ponętne krągłości rezydentki 🙄
    Dlaczego nie zastosują tzw. strajku włoskiego podczas wykonywania obowiązków zawodowych? Taki strajk polega na bardzo dokładnym, wręcz drobiazgowym przestrzeganiu procedur, co w nauce zawodu wyjdzie im nawet na dobre. Skarżą się, że przyjmują po kilkudziesięciu pacjentów dziennie. Jak to możliwe? Dlaczego nie zajmą się każdym kolejnym przypadkiem uczciwie, poświęcając mu należycie czas i uwagę? Doprowadzą czekających do białej gorączki, ale nikt im nie zarzuci zaniedbań albo pasywnego strajku.

  57. @konstancja
    19 października o godz. 22:31
    Z ciekawością poczytam, bo piszesz rzetelnie i interesująco.
    Ja sobie myślę, że nie należy sądzić ludzi en bloc, ale rozbić te sądy na poszczególne grupy. Mnie interesują dziennikarze, bo jako ta czwarta władza ( czy aby na pewno czwarta?) mają duży wpływ na opinie społeczne.
    Ciekawiła by mnie statystyka zasięgu poszczególnych stacji tv bo to pokaże kto ma największy wpływ na myślenie.

  58. @Orteq
    19 października o godz. 22:15
    Od dawna chyba mamy jednakowe zdanie w tym temacie 😉

  59. @Tobermory
    19 października o godz. 22:46
    A ja się zastanawiam jakie będą tego efekty poza ewentualnym schudnięciem i obawiam się że żadne.

  60. @Ewa-Joanna
    19 października o godz. 22:50

    Otóż to. Obawiam się tego samego.

    Oglądalność TV w Polsce

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Telewizja_w_Polsce#Ogl.C4.85dalno.C5.9B.C4.87

  61. ozzy ujal zagadnienie GLEBOKO

    „G l u p o t a to przywiazanie do fanatyzmu i dosc rzadkie wykazywanie rzeczywistej ludzkiej madrosci. Jedne fideizmy byly zastepowane przez inne i celebruje sie watpliwe swietosci. Szacunek dla czlowieka zastapiono kultem swietosci. Rozmowa czy tez debata jest niemozliwa , gdy sie nie ma szacunku dla wlasnego i innych czlowieczenstwa.”

    Za malo? To jeszcze to:

    ” Wlasna i cudza odrebnosc nie jest w cenie a ograniczanie wolnosci, ktora nie zagraza niczyjej egzystencji to rzecz na agendzie codziennosci.”

    Noo. Jesli nie wszyscy padna na kolana, to ich grzech. Nie jest tylko pewne na pewno czy to grzech judeo czy Christian.

    Nie ma wyraznej granicy pomiedzy wierzeniami judeo i christian. W tym judeo-christian cywilizacji. No po prostu nie ma.

    Ten ozzy. On znowu na cos wpadl

  62. E-J, 22:49

    „Od dawna chyba mamy jednakowe zdanie w tym temacie”

    A napewno w tOmacie

  63. Tanaka
    19 października o godz. 21:16

    Mój komentarz
    Tanaka, nie będę się rozpisywał. Zgadzam się z wyszczególnionymi przyczynami wygrywania wyborów w Umęczonej przez PO i PIS – wpasowywanie się i wykorzystywanie propagndowe niemocy i zasadniczych błędów popełnianych przez dotychczas rządzące koalicje, a nie zawojowanie elektoratu poprzez programy partyjne.

    Po drugie zgadzam się z tym, że mimo że w Umęczonej, podobnie jak na tzw. Zachodzie, są głupcy, są ludzie nie zainteresowani polityką, są zaabsorbowani wyłącznie powszedniością obywatele, to jednak da się dostrzec poważną różnicę w typach społeczeństw, w zachowaniach obywatelskich (suma tych zachowań jest inna tam niż tu), np. we frekwencji w wyborach, w wielkości i zasięgu partii politycznych, w poziomie dyskusji społecznych, w poszanowaniu zasad, itd.

    Te różnice są uświadamiane przez co bardziej spostrzegawczych i biją mocno w ego, w kompleksy obywateli Umęczonej, w ich morale, w zaangażowanie obywatelskie, itd. Stąd u tych obywateli rodzi się gwałtowna potrzeba odróżnienia się, pokazywania dla Zachodu naszej oryginalności, niekiedy wyższości (jak z tymi widelcami do Francuzów), pocieszania siebie, że u nich też są złodzieje i durnie, itd.

    Polskie społeczeństwo rozpatrywane wg jednych kryteriów jest prawie takie same, jak np. francuskie, ale wg innych kryteriów jest mocno różne, niedouczone politycznie i obywatelsko, błądzące, chwiejne, niepewne swego, uwikłane w działania doraźne, oczekujące natychmiastowych korzyści (słomiany zapał i słomiane oczekiwania), mające mało szacunku dla prawa, państwa, dla dobrej organizacji działań, dobrych planów, mające mało szacunku dla bliźniego swego i słowa swojego.

    Te właściwości społeczeństwa wykorzystuje bez skrupułów (przy okazji je umacniając) i na nich jedzie w swoich sukcesach Jarosław Ka – naczelnik państwa podnoszonego z ruin, naczelnik obywateli powstałych wreszcie z kolan.
    Pzdr, TJ

  64. @Tobermory
    19 października o godz. 22:53
    Popatrzam 🙂

  65. konstancja – 22:31

    „Jest równanie w dół: wypić, zjeść, popalić i żeby do pierwszego starczyło.”

    A co sie stalo z gownaniem w gore: wypić, poruchać, RM posluchac?

  66. Obywatelu @Orteq

    jestem stanowczo przeciw w s z y s t k i m wyznawcom prawd boskich, ktorzy uzurpuja sobie uprawnienia do ingerowania w wewnetrzne zycie czlowieka.
    Wszystkie prawdy o zyciu i czlowieku sa wytworem ludzkim. Szukam czlowieka samodzielnie myslacego, ktoremu kazda prawde moralna ma byc przedmiotem sceptycznego myslenia.
    A Prawde Ostateczna miedzy bajki wkladam, gdyz takowa nie jest dana czlowiekowi i to w zadnym zakresie a zwlaszcza w zakresie sadow moralnych.
    Wiecej troski o zdobywanie wlasnej madrosci!

    D o b r a n o c !

  67. Orteq
    19 października o godz. 21:59

    Był Rywin, tak jest, i nasz ulubieniec Michnik go utopił razem z samym sobą. Tyle, że to nie Rywin likwidował ulgi dla studentów, nie on jeździł do księdza Jankowskiego z koncesją, nie on stawiał gospodarkę ponad niezałatwione sprawy społeczne, co – owszem miało pewien sens – ale polegało też na zapomnieniu o ludziach, bo tak to bylo odbierane. Ale masz rację przypominając Rywina, bo to była, poza wszystkim, demonstracja tezy Michnika, że „SLD mniej wolno”, a Rywin miał tą tezę demonstracyjnie uzasadnić. No i tak Michnik mniej pozwolił SLD, że więcej pozwolił Kaczyńskiemu.
    SLD pogubił się w komunikacji społecznej. Nie umiał tłumaczyć, prosto jasno, mącił, kręcił, gubił się. Sam się niejako przyznał do tego, że mu „mniej wolno”.
    Michnik dołożył się do tego że był PIS I, a teraz PIS II.

  68. @Tanaka
    19 października o godz. 23:11
    A michnikowska GW nadal udaje, że lewicy w Polsce nie ma.

  69. Ewa-Joanna
    19 października o godz. 22:48
    największy zasię w Polsce ma z pewnością Radio, które nie ma buźki i telewizja trwam. od morza do gór i od Bugu do Odry. Poza tym tv publiczna, od dwóch lat zwana narodową lub kurwizją, bo dostęp do kilku stacji publicznych gwarantuje nam ustawa o Radiofonii i tv ( albo inna równie ważna ustawa) administracyjna.
    Wielu starszych ludzi jest przyzwyczajonych do I programu Polskiego Radia i TV; na satelity ich nie stać, więc oglądaja jedynie dostepną im telewizję, że względu na ich wiek oraz lekkie traktowanie opłat za korzystanie z telewizji. Stąd m.in. takie powodzenia pewnej partii i jej rozdawnictwa.

  70. Orteq
    19 października o godz. 23:04
    ani słowem o tym nie wspomniałam.
    Nie było o tym mowy także w dialogu Bronisława Pawlika z Wandą Łuczycką w skeczu o „wypuczonej klepce” w podłodze.

    Poza tym razi mnie Twój słownik w swoich wyznaniach nocnych ( naszych nocnych- twoich dziennych) oraz przemyślenia nie przystające nijak do twojego dawniejszego poziomu.
    Równasz w dół?

  71. Ewa-Joanna
    @Aborygen

    Najlepiej jak się nie ma nic do powiedzenia rzucić drobną inwektywką – idąc twoim przykładem, powiedziałabym, że dobrze stosujesz zalecenia prezesa.

    Szanowna Pani Ewo-Joanno
    Majac jeszcze mniej do powiedzenia w sprawie oskarzenia mnie o domniemane „inwektywki” pod Pani adresem ogranicze sie jeszcze bardziej w slowach odpowiadajac „no comment”.

  72. ???
    i znowu Michnik (!) winny jak za dawanych czasow , dodac jeszcze Tuska
    i glupota murowana – pure polska.
    Biedna lewica, nie wie kto ja tak urzadzil : (

  73. @konstancja
    19 października o godz. 23:16
    czyli racje miał Kaczyński wykonując skok na media. Kto ma tubę ten ma władzę bo zakrzyczy wszystkich innych.

  74. Tanaka – 23:11

    „Michnik go utopił razem z samym sobą”

    Michnik wciaz nie calkiem utopion. A SLD raczej tak. Prawie jak Kennedy.

    Rywin byl patsy. Jak Oswald. Tyle ze nie doszlo do fizycznego odstrzalu. Ale w pierdlu posiedzial za nic. Dla dobra demokracji w styropianowej Polszy.

  75. Zzakałuży,
    1) Dziękuję za ustawienie mnie do pionu w sprawie mojego nic nie wiedzenia o drukarkach 3D.
    Drukarki 3D są w stanie drukować skomplikowane elementy z metali. Napisałem Ci o tym. Przeczytałem linkowany przez Ciebie tekst o drukowaniu części do samolotów. Tekst zawierający jakieś 60 – 70 % reklamy, a reszta, to zdawkowa informacja.

    2) Układy scalone, to inny temat, ale dramatu nie ma.

    3) Nanoboty, to jeszcze inny temat, bardzo spekulatywny, na razie hiperrealistyczny, takie fantazjowanie. Na co wskazywałem pisząc o aferze – oszustwie naukowo-technicznym polegającym na kłamstwie o istnieniu realnych możliwości konstrukcji nanobotów sprzed gdzieś 15 – 20 lat
    Pzdr, TJ

  76. konstancja
    19 października o godz. 22:31

    Nie wiem kogo Pani Lepkowska miala na mysli. Okreslenie jakie uzyla, mialo w jej ustach znaczenie pejoratywne, z czym sie chyba zgodzisz,bo sama w poscie do E-Jotki je zastosowalas.

    Ja majac wyksztalcenie rolnicze i zajmujac sie historia wiem, po prostu wiem, ze chlop, a po prostu chlop gospodarujacy na ziemiach pszenno buraczanych, to byla elita pod kazdym wzgledem. I okreslenie chlop pszenno buraczany, to jest komplement.

    Pani Ilonie najwyrazniej nie chcialo przejsc przez gardlo „burak”, „kartofel”, ktore sa wyzwiskami odnoszacymi sie do kondycji ilntelektualnej, dlatego wyszedl jej ten chlop pszenno buraczany.

    Ale jak pisalem poprzednio, to tez jest blad, nawet jesliby ograniczyc tylko do chlopa pomijajac przymiotniki.

  77. Tobermory
    19 października o godz. 22:46

    Ja się nie przyglądałem, na ile chudzi czy grubi są głodujący lekarze-rezydenci. Ale przyjmuję, że robią strajk głodowy, są poważni i poważnie się zachowują w poważnej sprawie.
    Generalnie jednak rzecz biorąc, głodówki w Polsce jako metoda uzyskiwania tego czego się chce, to jest wielka ściema. Bardzo dobrze pamiętam głodówki w sprawie zablokowania budowy elektrowni atomowej w Żarnowcu. Lekarze którzy byli z głodówkowiczami i ich regularnie badali oświadczali, że czują się stabilnie i ich stan się nie zmienia i nie ma zmian we krwi. Otoż jeśli ktoś głoduje, to ma zmianę odczynu krwi, odczyn robi się bardziej kwaśny, co proste badanie ujawnia. Ci głodówkowicze nie głodowali, ale uprawiali grę polityczną za pomocą hasła „głodkowka”, co się ludziom kojarzy z rychłym zgonem, więc działa politycznie niezwykle skutecznie.

    jak ktoś głoduje,to w ciagu 2-3 dni już widać efekt: traci zbędną wodę w organizmie, szyja się wyszczupla, rysy twarzy się uwyraźniają a oczy nabierają zdrowego blasku. W następnych dniach dochodzi do tego utrata wagi z powodu niejedzenia, po około 150-200 gramów dziennie, przy normalnym trybie życia, ale jak się większość czasu spędza na materacu, to pewinien z połowę tego.
    Jeśli więc ktoś naprawdę przez jakiś tydzień głoduje, to nie da się nie zauważyć efektu.
    Ale przede wszystkim, głodówka jest czymś niezwykle zdrowym, wręcz uzdrawiającym, więc każdy powinien ją co jakiś czas stosować. Jeśli nie ma się jakichś specyficznych chorób, ale takich jest niewiele.
    W związku z tym, co do zasady, jest tak,że jak jacyś protestowicze z tydzień lub trochę dłużej pogłodują (pomijam tu głodówki niebezpieczne, np dwumiesięczne, takie jak stosowali np.członkowie IRA, lub jeszcze dłuższe, które mogą i nieraz prowadziły, do śmierci.), to odnoszą z tego rewelacyjną korzyść dla zdrowia, a przy tym korzyść polityczną. Jest to sytuacja iście luksusowa.
    Oglądając w TV wielu różnych głodówkowiczów, już od roku ’80-go, którzy się przedstawiali jako ci, co w imię czegoś ważnego stoją już nad grobem, byłem całkiem pewien, że oszukują. Ale możliwe jest też, że niektóre z osób, lub niektóre głodówki były prawdziwe. To jednak dotyczy tylko niektórych.

  78. E-J,

    Nie trzeba udawac ze lewicy w Polsce nie ma. Wszyscy widza, w sondazach, ze jej nie ma.

    Ten Adasko. Zeby az tak skutecznie zadzialac przeciwko swoim, badz co badz, braciom. Tym ktorzy go przeprowadzili, w stanie zywym, przez meandry globalnej przemiany ustrojowej.

    Millera mi tylko zal. Bo on nic z niczego nie kojarzyl

  79. @Orteq

    wiem, wiem… – ten freudowski spust surowki slownej. Taka metafora ironiczna. I jak
    w Polsze, kazda dyskusja zaczyna sie od narzekan i szukania winnych.

  80. Orteq
    19 października o godz. 23:26

    Moje wrażenie jest takie, że Michnik już się sam zatopił i to na dobre. wtedy był powszechnie uznawany za moralną i intelektualną wyrocznię, z którą się właściwie nie dyskutowało, bo wszystko co orzekł było doskonałe. I miał patent na kombatanta, bo siedział i się udzielał, co akurat było prawdą. Ale użył tego swojego kombatanctwa jako tarczy i broni oraz przyznał sobie słuszność we wszystkim, co go zgubiło.
    Wątpię, by już się z tego wydobył. I on i jego środowisko. Co jest niedobre, bo pomimo pychy i licznych błędów, stał po – generalnie rzecz biorąc – dobrej stronie. W sporze z pisoidami, Michnik nie istnieje, niemal nie istnieje też środowisko GW i Platforma, obciążona michownikowszczyzną, jest pusta w środku.
    Jak ktoś sam się postanowi zatopić, to się na to nie poradzi.

  81. Ewa-Joanna
    19 października o godz. 23:24

    W krotkiej perspektywie, pewnie PiS miał rację, bo z TVPiS drze się na cały kraj, czyi ma tubę. To bodaj Urban zauważył, że kto rządzi telewizją ten na tym najwięcej traci. Zapewne tak będzie i tym razem, choć efekt nie występuje natychmiast. Kolejni władcy telewizji popełniają ten sam błąd – uwiedzenia przez telewizję.

  82. tejot
    19 października o godz. 23:02

    czyli mamy rzecz uzgodnioną. Dodam tylko, że w ogóle nie zauważa się tego, że społeczeństwa państw centrum cywilizacyjnego Europy, od co najmniej jakichś 500 lat rozwijały się wedle innych zasad niż polskie. Stąd pomimo zewnętrznego podobieństwa (tu i tam są idioci, jedni i drudzy mają po dwie ręce i tyleż nóg), rożnice są zasadnicze, choć dla niektórych mało widoczne.

  83. Ewa-Joanna
    19 października o godz. 23:16

    Wiesz, ja dosyć chętnie czytam GW, bo to dziennikarsko porządna gazeta i sięga do ciekawych zagadnień. natomiast w sferze politycznej i ideologicznej bywa nieznośna i pyszna.

  84. Tanaka
    Zwracam uwagę, że świat nie jest jaki jest tylko jaki się wydaje, że jest i żadne Pańskie odwyrtki nic tu odwrócą. Dlatego rację w swojej argumentacji ma E-J a nie Szanowny. A jeśli PiS wygra to dlatego, że prawie wszystkie komentarze jelyty narodu tego bloga są jakie są.
    Jedno tylko: O przyszłości wiadomo tylko, że nic nie wiadomo. Stąd nie wierzę ani słowa tym, którzy wiedzą, że PiS wygra i robię swoje, żeby nie wygrał. A krakanie zostawiam wronom (krukom, ale mi ptaszków szkoda).

  85. Ewa-Joanna
    19 października o godz. 22:32

    Co robimy? To co do tej pory tutaj. A jak ktoś chce i może, to więcej. Nic nie zastąpi edukacji, a tu sobie z nią nie najgorzej radzimy. tam gdzie tylko jest możność, dobrze jest głosować, promować i głosić to, co działa na rzecz jednego głównego głodu opozycji. Dobrze jest też popierać i wbijać do głowy tym, co protestują czynnie, np. czarnym marszom kobiet, że akcyjność zamiast kompleksowości jest bardzo droga. Gdy się wykonia tylko jeden krok do przodu zamiast szesnastu, zostaje się zepchniętym o trz kroki do tyłu. A jak pokazuje doświadczenie, z rozumieniem tej oczywistości jest raczej słabo.
    Stałość, wytrwałość, nazywanie każdego łajdactwa władzy i biskupów łajdactwem powinno być znakiem rozpoznawczym wszyskich niepisoidow i nieprawidłwych katolikow.

  86. : )
    a ja sciskam dlon @Verze #me too
    i zycze dobrej nocy zatapiaczom, ktorym sie wydaje

  87. Vera
    19 października o godz. 23:53

    Zwracam uwagę, że komentarze na tym blogu nie są takie jakie są, ale jakie się wydają. Nie mam żadnej prośby, więc stwierdzam, że mówisz tak, że nic nie mówisz. Nawet o tych ptaszkach, co mnie nieco dziwi, bo to łatwy temat.

  88. Popieram
    „Akcyjnosc zamiast kompleksowosci”
    a takze
    „Stałość, wytrwałość, nazywanie każdego łajdactwa władzy i biskupów łajdactwem powinno być znakiem rozpoznawczym wszyskich niepisoidow i nieprawidłwych katolikow.”

    ach, dopiero teraz rozumiem, ze w nocy gorzej widac

  89. tejot 19 października o godz. 23:27
    „1) Dziękuję za ustawienie mnie do pionu w sprawie mojego nic nie wiedzenia o drukarkach 3D.”

    @Tanaka, @Lewy, @tejot
    Lekcja odebrana, zrozumiana i zapamiętana.
    *
    Bożesz ty mój, ale ja się wolno uczę… 😉

  90. Ewa-Joanna
    19 października o godz. 21:53

    „(..)I też po wyprowadzeniu większości produkcji do krajów taniej siły roboczej zostały tylko kasy i kelnerstwo dla nieszczęśników po studiach (…)”

    No, niezupełnie. Mam wrażenie, że jednak dzieje się pełzająca rewolucja. Mały czy średni przedsiębiorca raczej nie przenosi produkcji do Azji, tylko tnie koszty w inny sposób.
    W mieście są dwa mikrozakłady pracy. Jednemu z zakładów został umorzony zaległy podatek na rzecz gminy pod warunkiem, że zatrudni stu ludzi. I ci ludzie zostali zatrudnieni, tyle że z Ukrainy. Siłą rzeczy zamieszkali w okolicy.
    Nikt ich nie traktuje jako obcych, groźnych uchodźców, bo to mniej więcej nasi, Słowianie. Mieszkają to tu, to tam. Ktoś kupił domek jednorodzinny na dawnej wsi, teraz ulicy miasteczka, i przerobił go na kwatery dla Ukraińców. Babcie w pelargoniach na parapecie od lat nie miały takiego tematu do rozpoznania. Peryskopy z całej ulicy ustawione są na jeden budynek.
    I co się okazało? Obcy po pracy grają w piłkę na ulicy. Bramkarze bronią szerokości jezdni, a rdzenni przypominają sobie jak to drzewiej bywało, ale już nie bywa i nie bardzo wiedzą, dlaczego nie, skoro to takie fajne? I jedni i drudzy mijają się na ulicy, znają się z widzenia, głupio jakoś nie zareagować, ale jak zareagować?
    Łypią na siebie, wykrzywiają się w nieśmiałych uśmiechach odsłaniających zęby, co ma świadczyć o pokojowych zamiarach pod pewnymi warunkami.
    Być może ci Ukraińcy są jak mchy i porosty, pionierzy na gołej ziemi, szczepionka na ksenofobię w perspektywie wielu lat.
    Właśnie coś w rodzaju pełzającej rewolucji.

  91. @Jiba
    20 października o godz. 0:11
    O sugar! Nie pisałam o Polsce (bo nie znam rzeczywistej rzeczywistości) ale o Australii. Wielu młodych tu dało się wepchnąć w mit ukończenia studiów byle jakich byle studiów i niestety nie mają pracy, bo pracy zwyczajnie dla nich nie ma. Nie ma pracy dla ludzi bez zawodu a dla tych wyższych studentów bez zawodu tym bardziej nie ma.
    Mniejsi przedsiębiorcy owszem, tną koszty ale kosztem pracowników ( u nas) zmniejszając płace a jak nie chcesz to zawsze się zatrudni przyjezdnych na working visas bo oni nie maja takich wymagań. Tak samo jak nie mieli/mają gastarbaiterzy w Europie.
    Tak więc u nas ta rewolucja też pełza tylko chyba w inną stronę – populistyki Trumpa czy jemu podobnej. Wcale się nie zdziwię, jeżeli partia ryżej czyli One Nation Party (Australia dla białych) zdobędzie sporą ilość mandatów w parlamencie. No nie jest wesoło na tym najlepszym ze światów.

  92. @Tanaka
    19 października o godz. 23:56
    Drogi Tanako mój ulubiony!
    My tu na tym blogu stanowimy niewiele znaczącą niszę, chociaż nam się czasem wydaje…
    Za mało.
    Dlatego taka zawiedziona byłam faktem, że KOD wyparł się bycia partią, a Kongres Kobiet ( ze względu na, daruję sobie opis) zamiast wstąpić gremialnie do Partii Kobiet i zastartować w wyborach, napił się kawy.
    Jeżeli ktoś dobrowolnie rezygnuje z tego co mu się należy to nic i nikt mu nie pomoże.
    Ja pokładam, może niesłusznie, duże nadzieje w młodych z Razem, bo oni przynajmniej coś robią.

  93. @Tobermory
    Poogladałam i poczytałam – 29 z przecinkiem dla TVP daje nam prawie całość wyborców PiS. Oczywiście wielki to uproszczenie ale w połączeniu z Trwam daje jednak jakieś pojęcie o opiniotwórcach.

  94. Ewa-Joanna

    Tekst wstepniaka jest w dysonansie z tytulem. To co napisalas w tekscie, to jest wytlumaczenie i usprawiedliwienie, a nie obrona glupoty.

    Bo glupoty sie nie da bronic. Na szczescie.

  95. Wpisuje też tutaj, bo na blogu prof. Hartmana mam czyściec i czekanie na moderację a tragedia tego samobójcy z Warszawy bardzo mnie poruszyła.

    ***********************************

    Teraz nie jest czas na samospalenia. Teraz trzeba szkodzić, w ramach swoich możliwości, podłym pisdzielcom i ich sukienkowym kolaborantom.

    ***********************************

    Premier Morawiecki na spotkaniu z polonią w Chicago kilka dni temu przechwalał się jak to on z kumplami rzucali w zomowców butelkami z beznzyną.

    Słowa te padły w piwnicy katolickiego kościoła, w obecności katolickich księży. Emerytom na sali bardzo się podobały.

    Wiadomo, zomowcy to nie byli ludzie. Gestapo, gestapo sie na nich wołało i kamieniami w nich waliło.
    To i butelkami z benzyną można było.

    Sam byłem świadkliem, z bardzo bliskiej odległości, jak taki „bojownik”, pewnie Solidarnosci Walczącej, z dachu budynku przy ul. Zielińskiego butelką z benzyna rzucił w dach milicyjnej polewaczki. Widziałem z bliska jak wygladał wybuch butelki z benzyną, widziałem oblanych, palących się milicjantów.

    Morawiecki zachęca, aby ktoś w swoje ręce wziął ocenianie, kto jest człowiekiem a kto jest „gestapo”? Morawiecki chce aby komuś wydało się moralne, słuszne i pożyteczne rzucanie butelkami z benzyną w jego bosów i w niego samego?

    Mało krwi.
    Mało trupów.
    Mało grobów.
    Mało pogrzebów.
    Mało męczenników.

    Katolikom zgwałcona w Rimini do niczego nie jest potrzebna.
    Bo przeżyła. Żaden kościelny pies z kulawą nogą się nią nie zajmie.

    Kuzkówna nie przeżyła i teraz katolicy mogą się cieszyć nową męczennicą. Z żywej ofiary gwałtu męczennicy na ołtarze zrobić się nie da. Na takiej, gorszej ofierze bo ciagle żywej, zarobić się nie da.
    Kościółka nie da się dla niej postawić.
    Relikwii nie da się sprzedawać.
    Kultu budować.
    I samemu kasę zgarniać.

    Pisrydzykom, sekcie smoleńskiej, sekcie Rydzyka i reszcie katolickiego kościoła w Polsce ciągle jest mało krwi. Stary oszołom Morawiecki w latach osiemdziesiątych szukał grubszej rozróby. Chciał konfrontacji. Chciał drugiego Budapesztu, może nastepnej hekatomby, jak w Warszawie. Żadnych negocjacji, żadnych kompromisów, na drzewach zamiast liści będą wisieć komuniści.

    Dzisiaj młody Morawiecki, w katolickim kościele, witany przez miejscowego proboszcza, w obecności katolickich księży, chwali się swoim szczeniackim kombatanctwem. Chwali się „bohaterskimi” próbami spalenia innemu człowiekowi twarzy, wypalenia mu oczu.

    Morawiecki, ty skończony durniu, ty po pisowsku podły gnojku, dlaczego nie wydoroślałeś i dlaczego chwalisz się chęcią spalenia innego człowieka?

    Katoliccy księża, wy, którzy słuchaliście tych przechwałek pożal się boże premiera Polski, dlaczego nie zareagowaliście?
    Rozumu wam zabrakło?
    Zabrakło wam przyzwoitości?
    Czego was obuczają w tych rydzykowych niby-szkółkach?

    Człowiek sie spalił w Warszawie.
    Może niestabilny psychicznie.

    A premier Morawiecki chwalący się chęcią spalenia innego człowieka jaki jest?
    Stabilny psychicznie?

  96. Kopiuje i wklejam tresc listu pozostawionego przez czlowieka,ktory dokonal samospalenia pod PKiN w Warszawie 19 Pazdziernika 2017 roku.

    Oto treść listu:

    „1. Protestuję przeciwko ograniczaniu przez władze wolności obywatelskich.

    2. Protestuję przeciwko łamaniu przez rządzących zasad demokracji w szczególności przeciwko zniszczeniu (w praktyce) Trybunału Konstytucyjnego i niszczeniu systemu niezależnych sądów.

    3. Protestuję przeciwko łamaniu przez władzę prawa, w szczególności Konstytucji RP. Protestuję przeciwko temu, aby ci, którzy są za to odpowiedzialni (m.in. Prezydent) podejmowali jakikolwiek działania w kierunku zmian w obecnej konstytucji – najpierw niech przestrzegają tej, która obecnie obowiązuje.

    4. Protestuję przeciwko takiemu sprawowaniu władzy, że osoby na najwyższych stanowiskach w państwie realizują polecenia wydawane przez bliżej nieokreślone centrum decyzyjne związane z prezesem PiS, nieponoszące za swoje decyzje odpowiedzialności. Protestuję przeciwko takiej pracy w Sejmie, kiedy ustawy tworzone są w pośpiechu, bez dyskusji i odpowiednich konsultacji, często po nocach, a potem muszą być prawie od razu poprawiane.

    5. Protestuje przeciwko marginalizowaniu roli Polski na arenie międzynarodowej i ośmieszaniu naszego kraju.

    6. Protestuję przeciwko niszczeniu przyrody, szczególnie przez tych, którzy mają ją bronić (wycinka Puszczy Białowieskiej i innych obszarów cennych przyrodniczo, forowanie lobby łowieckiego, promowanie energetyki opartej na węglu).

    7. Protestuję przeciwko dzieleniu umacnianiu i pogłębianiu tych podziałów. W szczególności protestuję przeciwko budowaniu „religii smoleńskiej” i na tym tle dzieleniu ludzi. Protestuję przeciwko seansom nienawiści, jakimi stały się „miesięcznice smoleńskie”, przeciwko językowi ksenofobii i nienawiści wprowadzanemu przez władze do debaty publicznej.

    8. Protestuję przeciwko obsadzaniu wszystkich możliwych do obsadzenia stanowisk swoimi ludźmi, którzy w większości nie mają odpowiednich kwalifikacji.

    9. Protestuję przeciwko pomniejszaniu dokonań, obrzucaniu błotem i niszczeniu autorytetów, takich jak Lech Wałęsa, czy byli prezesi TK.

    10. Protestuję przeciwko nadmiernej centralizacji państwa i zmianom prawa dotyczącego samorządów i organizacji pozarządowych zgodnie z doraźnymi potrzebami politycznymi rządzącej partii.

    11. Protestuję przeciwko wrogiemu stosunkowi władzy do imigrantów oraz przeciw dyskryminacji różnych grup mniejszościowych: kobiet, osób homoseksualnych i innych LGBT, muzułmanów i innych.

    12. Protestuję przeciwko całkowitemu ubezwłasnowolnieniu telewizji publicznej i niemal całego radia i robieniu z nich tub propagandowych władzy. Szczególnie boli mnie niszczenie (na szczęście jeszcze nie całkowite) Trójki – radia, którego słucham od czasów młodości.

    13. Protestuję przeciwko wykorzystywaniu służb specjalnych, policji i prokuratury do realizacji swoich własnych (partyjnych bądź prywatnych) celów.

    14. Protestuję przeciwko nieprzemyślanej, niekonsultowanej i nieprzygotowanej reformie oświaty.

    15. Protestuję przeciwko ignorowaniu ogromnych protestów służby zdrowia.

    Protestów pod adresom obecnych władz mógłbym sformułować dużo więcej, ale skoncentrowałem się na tych. które są najbardziej istotne, godzące w istnienie i funkcjonowanie całego państwa i społeczeństwa.

    Nie kieruję żadnych wezwań pod adresom obecnych władz, gdyż uważam, że nic by to nie dało. Wiele osób mądrzejszych i bardziej znanych ode mnie, podobnie jak wiele instytucji polskich i europejskich wzywało już tę władzę do różnych działań i niezmiennie te apele były ignorowane, a wzywający obrzucani błotom. Najpewniej i ja za to, co zrobiłem też takim błotem zostanę obrzucony. Ale przynajmniej będę w dobrym towarzystwie.

    Natomiast chciałbym, aby prezes PiS i PiS-owska nomenklatura przyjęła do wiadomości, że moja śmierć bezpośrednio ich obciąża, i że mają moją krew na swoich rękach.

    Wezwanie swoje kieruję do wszystkich Polek i Polaków, tych którzy decydują o tym kto rządzi w Polsce, aby przeciwstawili się temu co robi obecna władza i przeciwko czemu ja protestuję. I nie dajcie się zwieść temu, że co jakiś czas działalność władz uspokaja się i daje pozór normalności (jak choćby ostatnio) – za kilka dni czy tygodni znowu będą kontynuować ofensywę, znowu będą łamać prawo. I nigdy nie cofną się i nie oddadzą tego co już raz zdobyli.

    (…)”

  97. Terror policyjny w państwie PiSIS
    „http://wyborcza.pl/7,75398,22537215,amnesty-international-o-polsce-pod-rzadami-pis-zastraszanie.html

  98. Jak by nie wybrzydzac pincet+ zdalo egzamin, nie tylko w sferze populistycznej, ale gospodarczej , a takze w emancypacji najbiedniejszych. Mowia o tych pozytywach nie tylko milosnicy PiS, ale i powazni ekonomisci i socjologowie.
    Zachodzi pytanie dlaczego wczesniej rzadzaca ekipa nie zrobila takiego kroku, natomiast przeprowadzila kilka lat wczesniej jakis lamaniec z ubezpieczeniem na druga nozke, ktory w calym swiecie dziala bardzo dobrze, a w Polsce stal sie calkowita klapa, czy moze nawet przekretem. Wydawalo sie, ze wystarczy straszyc, ze przyjedzie PiS i was pozre? Teraz rzadzaca ekipa ma w zanadrzu nie tak oszalamiajaca kielbase wyborcza, ale jednak jakas. Oczekiwane jest nie tyle wprowadzenie drugiej nozki emerytur ale znaczace jej podwyzki w ramach ZUS. Ci najbardziej honorowi przeciwnicy PiS nie przyjma?
    Bez watpienia w sferze wolnosci, poszanowania prawa, w szczegolnosci praw kobiet, zniewolenia religijnego, jest horror. I co z tego? Obawiam sie, ze partia Razem, ktora moglaby wniesc cos nowego nie przekroczy nawet progu wyborczego. Nawet jak by obiecala po tysiac na lebka. To bezbozniki i…. socjalisci!!!
    Ciagle przypominam, ze to nie zasluga ostatnich lat to co jest dzisiaj.Od poczatku transformacji swiadomie oddawano wszystko. Tak broniony przez @ozzy Michnik – areligijny, socjalista z komunistycznej rodziny, z domu Zyd ochrzcil swojego syna Antosia, chrzestnym byl pralat Jankowski. Mieszkalam wtedy w Polsce, nic nie wiedzialam i nie wiem o zyciu osobistym Michnika, ale to bylo tak naglosnione stad dowiedzialam sie, ze ma syna o takim imieniu, ktorego ojcem chrzestnym jest Walesa. To byl jeden z sygnalow, ze czas z Polski s…..c. Potem juz zza granicy czytalam artykuly naczelnego GW A. Michnika, ktory wyznaczal trendy milosci kosciola z panstwem, bo katolicyzm i kk jest wpisany w nasza historie i rzeczywistosc.
    PS @Jiba, nie rozumiem, piszesz, ze co miesiac wplacasz 1500zl na fundusz emerytalny i z tego w odpowiednim momencie bedziesz miala 150 zlotych miesiecznie?
    Jesli powaznie zastanawiasz sie nad emigracja, to absolutnie nie nalezy czekac, az dziecko skonczy jakis stopien edukacji w Polsce. Im bedzie starsze tym trudniej bedzie mu sie zaadoptowac. Mowie to z wlasnego doswiadczenia majac dzieci, ktore tu przyjechaly w roznym wieku. Nawet z akcentem jest tak, ze jedne maja, a drugie nie.

  99. tejot
    19 października o godz. 23:27

    Moj komentarz 🙂

    Tejocie, ‚hiperrealistyczny’ znaczy fotorealistyczny (jak np. malarstwo Chucka Close’a). Najwyrazniej pomyliles z surrealizmem, czyli nadrealizmem.

    Zdarza sie najlepszym.

  100. Nie wiem dlaczego „populizm” stał się określeniem pejoratywnym. Przecież wyborca w każdym kraju oczekuje że rząd spełni jego oczekiwania – obniżka podatków przy jednocześnie lepszej opiece zdrowia (oksymoron). Ale tylko inteligentny wyborca wie czy kiełbasa wyborcza jest realna. Większość oczekuje szynkowej, a dostaje kaszankę.

  101. @Astra
    20 października o godz. 4:28
    Populizmu się nie czepiam, ale dlaczego oksymoron?
    Można mieć obniżkę podatków i lepszą opiekę zdrowotną jeżeli rząd przestanie płacić na kościół ( Polska) albo na awantury w Iraku, Afganistanie i Syrii (Australia).

  102. @Ewa-Joanna.
    Wiemy że PiS hołubi KRK i nic tu się nie zmieni. Posłowie modlą się o deszcz… i deszcz przychodzi. Biskup Sandomierza wystawia hostię w stronę Wisły… i fala powodziowa opada. Elektoratowi PiSu ( i zapewne Prezydentowi) to wystarcza. Im mniej mózgu tym więcej wiary – czymś tą łepetynę trzeba zapełnić.

  103. @astra
    20 października o godz. 5:13
    Problem nie w tym, że PiS hołubi krk ale w tym, że hołubią go i inni.

  104. Ten człowiek oddał życie, podpalił się,jak Palach w Pradze, bo stwierdził, że wszelkie argumenty, dyskusja, nie maja żadnego sensu w zderzeniu z szajką politycznych przestepców. Zresztą już się zaczęła fala hejtów przeciwko niemu. Zacząło sie podważanie jego wiarygodności, insynuowanie o jego niestabilności psychicznej, być może wynajdą mu jakieś wprzeszłości przestępstwo, może gwałt na dziecku.
    Ale do rzeczy. Zostawił list-protest.

    Oto treść listu:

    „1. Protestuję przeciwko ograniczaniu przez władze wolności obywatelskich.

    2. Protestuję przeciwko łamaniu przez rządzących zasad demokracji w szczególności przeciwko zniszczeniu (w praktyce) Trybunału Konstytucyjnego i niszczeniu systemu niezależnych sądów.

    3. Protestuję przeciwko łamaniu przez władzę prawa, w szczególności Konstytucji RP. Protestuję przeciwko temu, aby ci, którzy są za to odpowiedzialni (m.in. Prezydent) podejmowali jakikolwiek działania w kierunku zmian w obecnej konstytucji – najpierw niech przestrzegają tej, która obecnie obowiązuje.

    4. Protestuję przeciwko takiemu sprawowaniu władzy, że osoby na najwyższych stanowiskach w państwie realizują polecenia wydawane przez bliżej nieokreślone centrum decyzyjne związane z prezesem PiS, nieponoszące za swoje decyzje odpowiedzialności. Protestuję przeciwko takiej pracy w Sejmie, kiedy ustawy tworzone są w pośpiechu, bez dyskusji i odpowiednich konsultacji, często po nocach, a potem muszą być prawie od razu poprawiane.

    5. Protestuje przeciwko marginalizowaniu roli Polski na arenie międzynarodowej i ośmieszaniu naszego kraju.

    6. Protestuję przeciwko niszczeniu przyrody, szczególnie przez tych, którzy mają ją bronić (wycinka Puszczy Białowieskiej i innych obszarów cennych przyrodniczo, forowanie lobby łowieckiego, promowanie energetyki opartej na węglu).

    7. Protestuję przeciwko dzieleniu umacnianiu i pogłębianiu tych podziałów. W szczególności protestuję przeciwko budowaniu „religii smoleńskiej” i na tym tle dzieleniu ludzi. Protestuję przeciwko seansom nienawiści, jakimi stały się „miesięcznice smoleńskie”, przeciwko językowi ksenofobii i nienawiści wprowadzanemu przez władze do debaty publicznej.

    8. Protestuję przeciwko obsadzaniu wszystkich możliwych do obsadzenia stanowisk swoimi ludźmi, którzy w większości nie mają odpowiednich kwalifikacji.

    9. Protestuję przeciwko pomniejszaniu dokonań, obrzucaniu błotem i niszczeniu autorytetów, takich jak Lech Wałęsa, czy byli prezesi TK.

    10. Protestuję przeciwko nadmiernej centralizacji państwa i zmianom prawa dotyczącego samorządów i organizacji pozarządowych zgodnie z doraźnymi potrzebami politycznymi rządzącej partii.

    11. Protestuję przeciwko wrogiemu stosunkowi władzy do imigrantów oraz przeciw dyskryminacji różnych grup mniejszościowych: kobiet, osób homoseksualnych i innych LGBT, muzułmanów i innych.

    12. Protestuję przeciwko całkowitemu ubezwłasnowolnieniu telewizji publicznej i niemal całego radia i robieniu z nich tub propagandowych władzy. Szczególnie boli mnie niszczenie (na szczęście jeszcze nie całkowite) Trójki – radia, którego słucham od czasów młodości.

    13. Protestuję przeciwko wykorzystywaniu służb specjalnych, policji i prokuratury do realizacji swoich własnych (partyjnych bądź prywatnych) celów.

    14. Protestuję przeciwko nieprzemyślanej, niekonsultowanej i nieprzygotowanej reformie oświaty.

    15. Protestuję przeciwko ignorowaniu ogromnych protestów służby zdrowia.

    Protestów pod adresom obecnych władz mógłbym sformułować dużo więcej, ale skoncentrowałem się na tych. które są najbardziej istotne, godzące w istnienie i funkcjonowanie całego państwa i społeczeństwa.

    Nie kieruję żadnych wezwań pod adresom obecnych władz, gdyż uważam, że nic by to nie dało. Wiele osób mądrzejszych i bardziej znanych ode mnie, podobnie jak wiele instytucji polskich i europejskich wzywało już tę władzę do różnych działań i niezmiennie te apele były ignorowane, a wzywający obrzucani błotom. Najpewniej i ja za to, co zrobiłem też takim błotem zostanę obrzucony. Ale przynajmniej będę w dobrym towarzystwie.

    Natomiast chciałbym, aby prezes PiS i PiS-owska nomenklatura przyjęła do wiadomości, że moja śmierć bezpośrednio ich obciąża, i że mają moją krew na swoich rękach.

    Wezwanie swoje kieruję do wszystkich Polek i Polaków, tych którzy decydują o tym kto rządzi w Polsce, aby przeciwstawili się temu co robi obecna władza i przeciwko czemu ja protestuję. I nie dajcie się zwieść temu, że co jakiś czas działalność władz uspokaja się i daje pozór normalności (jak choćby ostatnio) – za kilka dni czy tygodni znowu będą kontynuować ofensywę, znowu będą łamać prawo. I nigdy nie cofną się i nie oddadzą tego co już raz zdobyli.

  105. Sorry, nie przejrzałem komentarzy. A tymczasme lonek mnie ubiegł. Ale nie szkodzi. O tym trzeba pisać.

  106. @E-J

    A co, to innym nie wolno holubic krk?

    Problem moze byc gdzie indziej. Np. w tym, ze ci inni wierza w reguly demokracji. A te wciaz nakazuja zmieniac rzady co jakis czas. Krk jest w tym nie pri czom

  107. @Astra
    20 października o godz. 4:28

    Populizm w polityce jest pojęciem pejoratywnym, bo kojarzony jest z oportunizmem i demagogią.

  108. Jiba
    20 października o godz. 0:11

    Kurcze, dajesz wprost przepyszny obrazek rodzajowy, nieomal malarski 😀

    Tak, pewnie masz w tym dużo racji, pod spodem tej polskiej kulturowej nędzy, szczucia, plucia, lękow prawdziwych i mniemanych, złości, dzieje się – może – coś z rzeczy nieuniknionych: zmiany kulturowe. To niezwykle ciekawe w obserwacji .
    Wiejsko-miejskie baby, wywalone starym zwyczajem na parapetach gapią się i widzą zjawisko, które już prawie całkiem znikło z polskiego krajobrazu: na ulicy grają w piłę. Już nie nasze Józki i Maryjany, ale Alosze, i do tego prawosławne. Ale w sumie tak zwani bracia – Słowianie. Nie żadni tam uchodźcy, jak obrzydliwie kłamała Szydło Beata, ale zarobkowi imigranci.

  109. konstancja – 23:22

    „razi mnie Twój słownik w swoich wyznaniach nocnych ( naszych nocnych- twoich dziennych) oraz przemyślenia nie przystające nijak do twojego dawniejszego poziomu.
    Równasz w dół?”

    Zawsze mi sie wydawalo, ze poziom slownictwa mam wyrownany od dawna. Poziom przemyslen podobnie. Czy musze rownac jeszcze nizej?

    A tak w ogole to pozdro. Jesli zas potrzeba, to i pardą dorzuce. A co mi tam

  110. Ewa-Joanna
    20 października o godz. 0:54

    Jak Ty mi mówisz, że jestem Twój ulubiony, to dostaję dwóch wzmożeń: jest mi bardzo miło, oraz trzęsą mi się portki. A to dlatego, żeby nie gadać tego i owego, przez co bym przestał ulubiony być. Łojezu! 😀

    No pewnie, że za mało, ale i wcale nie tak mało. My tu sobie gadamy, ale trochę ludzi to czyta, coś się głowach dzieje, czasem coś naprostuje, upewni, dojdzie do jakiegoś przemodlenia i ręka boska pomoże włożyć kartkę wyborczą odpowiednio zakreśloną,albo coś innego dobrego zrobić. Z sąsiednimi blogami oraz w ogole – tekstami i mediami jest przecież podobnie. Znaczenie ma suma zdarzeń. A edukacja to proces powolny i mozolny, przewartościowywanie się postaw i zawartości głów nie dzieje się z dnia na dzień. Niestety. Jedni uczą się szybciej, są aktywniejsi, głodni wiedzy, sami nad sobą pracują, inni idą z prądem tego, co da albo nie da szkoła, jeszcze inni są jak kamienie w nerkach. Nie da się nadgonić w tydzień tego, co przez parę setek lat oddzielało polskość od europejskości.

  111. Tanaka – 23:39

    „Michnik już się sam zatopił i to na dobre…. W sporze z pisoidami, Michnik nie istnieje, niemal nie istnieje też środowisko GW i Platforma, obciążona michownikowszczyzną, jest pusta w środku. Jak ktoś sam się postanowi zatopić, to się na to nie poradzi.”

    Beret bach, Tanako. Celniej nawet ja sam bym nie ptrafil. Uscislenie, jesli mozna bym dodal tylko takie:

    ‚Jak ktoś sam się postanowi zatopić, to się na to NIC nie poradzi’

    Oprocz tego, dodam tak:

    samozatopianie sie zgredow i hezbinow starych postepowcow to najczesciej wybawienie dla Nowych Sil Postepu. NSP w skrocie.

    SZiSH to skrot od Stare Zgredy i Skompromitowane Hezbiny

  112. ozzy – 23:23

    „??? i znowu Michnik (!) winny jak za dawanych czasow , dodac jeszcze Tuska
    i glupota murowana – pure polska. Biedna lewica, nie wie kto ja tak urzadzil”

    Ten potrojny zapytajnik to co oznacza, jesli mozna zapytac?

    Przypomina sie uprzejmie Uprzejmemu, ze Michnik jako winny za dawnych czasow, nic nie mial wspolnego z winnym za mniej dawnych czasow.

    Za dawnych czasow, Michnik, jako syn wywodzacy sie z rodziny porzadnie komunistycznej, byl winnym jako zdrajca idealow marksizmu-leninizmu. To bylo czyste bohaterstwo, no two ways about it.

    Natomiast za mniej dawnych czasow, na oko liczac od wczesnych lat obecnego stulecia, on partycypowal w planie wykonczenia, raz na zawsze, komuny post-komuszej. Millerow Leszkow takich, znaczy. Dochodzacych, DEMOKRATYCZNIE, do wladzy po obaleniu komuny, calkowicie NIESLUSZNIE. No bo jak to. Komuchy rzadza po obaleniu komuny!? I to dwa razy!?

    To Adasko polozyl kres tej historycznej niesprawiedliwosci. Produkujac, samotrzec i oburacz, tzw. Afere Rywina. Po tej aferze SLD sczezlo. I takim pozostanie na wieki wiekow ament.

    Lewica wie, ozzy, kto ja tak urzadzil. Ona tylko nie moze znalezc dowodow na przekazanie 30 srebrnikow

  113. Zadne pieniadze nie zostaly przekazane z rak do rak w aferze Rywina. Pomimo tego, Lew zostal zapuszkowany. Dzieki czemu SLD padl na wieki. Go figure

  114. Ewa-Joanna
    20 października o godz. 0:54

    W sprawie kobiet, kongresów i picia kawy zamiast robienia tego co należy, oraz w sprawie KOD-u dodam, że prze jakiś czas, może pierwszy rok, KOD nie powinien był się przekształcać w partię (czego nie zrobił, jak wiemy), bo do tego trzeba dojrzeć: rozejrzeć się, policzyć, zastanowić i dopiero wtedy myśleć o partii. Pisałem o tym wcześniej, zresztą. Ale KOD nie zrobił tego i do tej pory. Nie byłoby to źle, może nawet bardzo dobrze, bo nie wszystko w sferze publicznej musi być od razu partią. Ruch społeczny, nieściśnięty w partyjnych kanonach, niewątpliwie jest potrzebny. Tylko że ważna jest tu siła takiego ruchu i jego moc zmieniania stanu rzeczy. KOD robi raczej wrażenie domowych klubów dyskusyjnych, może jakichś latających uniwersytetów znanych Michnikowi Kuroniowi i Modzelewskiemu, niż czegoś dziś już potrzebnego. Jesli zaś KOD nie jest partią, to pytanie jest o partie. A z nimi marnie. „Razem” mi się podoba, co do zasady, ale kolejne pytanie jest takie, co „razem” jest w stanie zmienić i czy ciesząc się swoją ideowością nie wyabstrahowuje się z przestrzeni polityznej w sposób, ktory lokuje ją na marginesie niemocy. Mnie to dosyć drażni, gdy widzę takich pięknoduchów o porcelanowych buźkach, którzy sądzą, że są lepsi, czystsi i mają nieustającą rację, a inni są ubrudzeni i konformiści. ten miły komfort moralnej przewagi jest dobry, gdy się chce życie spędzić na kanapie i pomniczku przez siebie dla siebie stawianym. Gdy się chce zmienić stan rzeczy na lepszy, konieczne jest zakasanie rękawów, spocenie się i ubabranie. Sztuką w babraniu się i rozróżnieniem między dobrymi a złymi rzeczami jest odczytanie granicy, której nie można przekroczyć by z dobrego nie stać się złym.

  115. ozzy – 23:36

    „wiem, wiem… – ten freudowski spust surowki slownej. Taka metafora ironiczna. I jak
    w Polsze, kazda dyskusja zaczyna sie od narzekan i szukania winnych.”

    O Michnika idzie, ozzy? Czy tam trzeba czegos szukac?

    Michnik zaplanowal, wlasnorecznie, STING operation przeciwko SLD. Uzywajac zaprzyjaznionego pobratymca Rywina. „Przychodz z kasa, bedzie interes”. Przygotowana na ten cel nagrywajaca maszynka byla najwyzszej jakosci. Nagranie ujawniono po bardzo DLUGIM okresie podejmowania decyzji w sprawie.

    W terminologii SLUZB PRL, nosilo to nazwe ‚prowokacja operacyjna’. Nie rozniaca sie zbytnio od pozniejszej Ziobrowej prowokacji przeciwko poslance Sawickiej.

    Ci, co sledza te klocki od poczatku, wiedza: SLD, oraz cala lewica polska, byly namierzone do wykonczenia od poczatku przewrotu ustrojowego. Ze my z tego nie zdajemy sobie do dzisiaj sprawy? To tez zostalo zaplanowane

  116. @Tanaka
    20 października o godz. 9:51
    Sęk jest w tym, że wybory wygrywają partie nie dobrowolne i ruchome stowarzyszenia społeczne. Nie przy tej ordynacji wyborczej jaka obowiązuje.
    Obecna opozycja parlamentarna to śmiech i żenada, potrzeba nowej siły i ja tu widzę tylko Razem. Mają całkiem dobry program i jak słyszałam działają sporo w terenie. Wcale im się nie dziwię, że nie chcą mieć nic do czynienia ze skompromitowanymi i opatrzonymi politykami. Życzę im sukcesu.
    Do wyborów jest 2 lata, to już niewiele czasu dla opozycji, wystarczająco dla PiSu do zmanipulowania choćby okręgów wyborczych, co mogą zrobić bez problemu.
    Mam wrażenie, że dla opozycji owe zakasanie rękawów jest nie do przejścia, oni liczą na antypisowski opór w narodzie, który da im zwycięstwo w wyborach. Nie da. PiS ma jeszcze w zanadrzu parę kiełbasek wyborczych, rzuca to na rynek tuż przed wyborami i wygrają.
    Ostatnio jakiś sondaż pokazał 8% dla Razem, ale szybko zniknął z GW zastąpiony innym w którym i razem i SLD miały po 2-3 procent.

  117. Jiba
    20 października o godz. 0:11

    Mój komentarz
    Temat Ukraińców, którzy są gastarbeiterami, a których mianowała pani Broszka W PE masowo (cały milion Ukraińców) uchodźcami, jest dla PiSu szalenie niewygodny moralnie, ideologicznie, narodowo, bo jakżeż to, my Polacy zdajemy się na taką pomoc, swoich wypędzamy z kraju za chlebem, a obcych sprowadzamy, sami nie potrafimy, musimy korzystać z pracy obcych, a na co to komu potrzebne, kto ich tu wpuścił, Polska dla Polaków, dość mamy tego bałakania po rusku, czy po jakiemu oni tu mówią.
    Takie pytania zadają prawdziwi Polacy i zadają w próżnię, bo odpowiedzi nie ma.
    Morawiecki wie, że im więcej Ukraińców, tym, niższe koszty pracy, tym więcej korzysta on jako kierownik gospodarki – bodźce dla gospodarki są lepsze. Prezes przymyka oko, a PBS mówi to co jej każą.
    A Ukraińcy? Ukraińcy nie rzucają się zbytnio w oczy, pilnują się, rozpoznawalni są tylko z bliska po wsłuchaniu się w mowę, ubiory starają się nosić standardowe, twarze słowiańskie, chód taki sam, więc krajanie nie mają na czym zaczepić swojej ksenofobii, zidentyfikować i potępić. Wtapiają się oni w krajobraz bezszelestnie, nabywają tutejszości, akomodują się by stać się niewidzialnymi, takimi jak wszyscy, których mijamy po drodze.
    Pzdr, TJ

  118. E-J

    Nawet ozenienie Razem (powiedzmy 8%) i SLD (powiedzmy 3%, choc ja mysle ze to sciema antylewicowa) nie wyprodukuje sily zdolnej do rywalizowania z PiS.

    Poddajmy sie Kaczemu. Czyli, Orbanowowi tez. Oraz Trumpowi. Oraz wszystkim innym zamordystom. Zmierzajacym do waadzy w ogromie szybkim tempie

  119. @act
    20 października o godz. 3:21
    tejot
    19 października o godz. 23:27
    Tejocie, ‚hiperrealistyczny’

    Mój komentarz
    Act, masz rację. Znaczenie słowa hiperralizm jest raczej wąskie, ograniczone do kierunku w sztuce. Naciągnąłem zbytnio.
    Pzdr, TJ

  120. Ewa-Joanna
    20 października o godz. 10:18

    Ależ tak – wybory wygrywają partie, bo tak stanowi ordynacja. Ale właśnie, żeby były partie, sensowne, mające i porządne programy i porządnych kierowników, potrzebne są też ruchy obywatelskie organizacje, stowarzyszenia oraz pewien spiritus movens, powszechne parcie, kulturowe, moralne przekonanie wielu, że należy działać, czynić, tak a nie inaczej, obalić rządzącą nędzę siejącą zniszczenie w ludzkich głowach, degenerującą moralnie, obmazującą własnymi odchodami i cofającą ludzi cywilizacyjnie w mrok peryferyjności. Takie parcie pomaga i poniekąd wytwarza partie oraz wymusza na nich należyte działanie.
    Do wyborów jeszcze dwa lata, im bliżej, tym będzie gęściej, znacznie więcej się zdarzy niż dotąd. A co z tego wyjdzie – nie wiem, są powody zarówno do zdecydowanych obaw jak i ostrożnego optymizmu. Głównym rozwalaczem PiSu będzie PiS. To pewne.

  121. Poprawka do 10:09

    Jest:

    „Michnik zaplanowal, wlasnorecznie, STING operation przeciwko SLD. Uzywajac zaprzyjaznionego pobratymca Rywina. „Przychodz z kasa, bedzie interes”. ”

    A powinno byc:

    „Michnik zaplanowal, wlasnorecznie, STING operation przeciwko SLD. Uzywajac zaprzyjaznionego pobratymca Rywina. „Jest interes, przychodz z kasa”. ”

    Jesli ktos cos z tego zalapuje

  122. Orteq
    20 października o godz. 10:30

    Dzisiejsze sondaże nie oddają rzeczywistości. Ponieważ nie są związane z żadnymi wyborami, nie wymagają więc żadnego namysłu u zwolenników PiSu, a namysł niepisoidów nie ma jeszcze dość pogłębienia i elementu emocjonalnego. Działa jeszcze coś z propagandy wyborczej pisoidów, coś z tych bajerów i łgarstw, ale za dwa lata struktura rzeczy będzie inna. Nie da się zapewne dokładnie określić stopnia poparcia dla SLD i Razem, ale da się rozsądnie stwierdzić, że oparcie dla lewicy jest większe niż sondaże wskazują.

  123. Lewy, przypadek samospalenia miał swoje przyczyny, nie koniecznie w 100 % polityczne, ale jeśli by był w 50 % polityczny, to i tak jest to wystarczająco dużo by się zainteresować o co w nim chodziło.
    List, który zostawił obywatel protestujący samospaleniem jest sensowny, przedstawia w sposób przystępny, uporządkowany, po kolei dotychczasowe działania PiSu demontujące państwo prawa, niszczące demokrację, wpychające Polskę na drogę do quasidyktatury jednej partii, a w niej dominacji szeregowego naczelnika.
    To wszystko jest porządnie wypunktowane w liście tego człowieka. Warte zapoznania się.
    Pzdr, TJ

  124. Gdzieś tam wiszę w poczekalni, ale to już nieistotne – przeczytałam tytuł i myślałam, że będzie coś konkretnego a tu ple ple i prosimy o donosy. W sumie nic ciekawego, można odpuścić.

  125. Komuchy, oraz post-komuchy, nie maja racji bytu w dzisiejszym kaczoidalnym swiecie polszym. Po ponad cwierc wieku nie-komuny nam na swiecie panujacej prawie ze nie komuny.. Ale co z nimi, z tymi komuchami, czy innymi post komuchami, zrobic? Wyslac na Madagaskar?

    Chyba to jest jedyne rozwiazanie

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Projekt_osiedlenia_%C5%BByd%C3%B3w_europejskich_na_Madagaskarze

  126. Joanna Mucha zabiera głos w naszej dyskusji. No prawie dobrowolnie 🙂
    „jak w takiej sytuacji może zachować się opozycja? Próba oparcia przekazu na haśle, że PiS jest zły, będzie odbijała się od ściany, bo duża grupa ludzi odczuwa realną poprawę swojej sytuacji. Ostrzeganie, że PiS jest dzisiaj dobry, a dopiero jutro zapłacicie za to wysoką cenę – nazwane „straszeniem PiS-em” – nie przyniesie rezultatu tak długo, jak długo nie stanie się powszechnym doświadczeniem. Natomiast czekanie na moment, kiedy nasi współobywatele odczują na własnej skórze konsekwencje „dobrej zmiany”, jest niebezpieczne z dwóch powodów. Po pierwsze dlatego, że nie można wykluczyć, że odspawanie tej władzy będzie się wiązać z bliskim spotkaniem z prywatną armią Macierewicza. Po drugie, jeśli niczego wcześniej nie zrobimy, to z jakiego powodu ludzie mieliby nam zaufać potem?”
    http://wyborcza.pl/7,75968,22538387,jaka-opozycja-zaproponujmy-polakom-nowy-pomysl-na-polske.html

  127. A ja uparcie twierdzę,że jesteśmy narodem idiotów.Za całokształt.
    Oczywiście inne nacje też mają swoich durniów,ale te nacje tworzą takie czy siakie społeczeństwa.
    A my nie jesteśmy żadnym społeczeństwem,co już Norwid zauważył.
    A u Michnika maszynka nagrywająca była włączona jakby wiedział z czym przyjdzie Rywin.

  128. Wpis na FB Ewki Blaszczyk ogłaszającej, że warszawski sąd rejonowy uniewinnił z zarzutu „naruszenia miru domowego” posłów sejmu, czworo „przestępców”. Przypominam, że czwórka Obywateli RP weszła na teren przed sejmem, protestując przeciwko uchwalaniu przez tenże sejm ustaw sprzecznych z konstytucją, za co została przez straż marszałkowską siłą usunięta, a marszałek Kuchciński sprawę „o naruszenie miru domowego” skierował do prokuratury.

    20/10/17, Sąd Rejonowy w Warszawie, XVI Wydział Karny. Mowy końcowe i wyrok w sprawie z art. 193 kodeksu karnego [naruszenie miru domowego Sejmu], oskarżeni Paweł Kasprzak, Wojtek Kinasiewicz, Tadek Jakrzewski, ja.

    Prokuratura wnosi o uznanie nas winnymi i zasądzenie 5000 pln grzywny. W ramach „prewencji antyterrorystycznej” [sic!].

    Nasz adwokat: ten proces jest próbą zamknięcia ust obywatelom. Cytowany Fromm [nieposłuszeństwo wobec państwa dyktatorskiego]. „Mur jest fortyfikacją w głowie marszałka Kuchcińskiego, który jest z wykształcenia ogrodnikiem.” Mecenas wnosi o uniewinnienie i prosi o uwzględnienie naszej motywacji. Przywołuje Przesłanie Pana Cogito: idź wyprostowany wśród tych, co na kolanach.

    Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej, sędzia Jakub Kamiński:

    NIEWINNI

    [„nie mogę uznać oskarżonych za przestępców, motywacja ma znaczenie; a teren nie był ogrodzony i DOSTĘP DO SEJMU NIE MOŻE BYĆ LIMITOWANY „]

    Dziękuję naszym wspaniałym obrońcom: mec. Małgorzacie Jadowskiej, mec. Jackowi Dubois. Dziękuję wspierającym przyjaciołom; senatorowi Bogdanowi Klichowi obecnemu na każdej rozprawie.

    Sejm jest nasz.

    (Ewka Blaszczyk)

    Ciekaw jestem czy sąd apelacyjny podtrzyma wyrok, bo co do tego, że prokuratura go zaskarży – nie mam wątpliwości.

  129. @@Lewy i tejot
    Przypomnę co w sprawie podpaleń (w latach 2011 i 2013) przed kancelarią premiera (wówczas Donalda Tuska) powiedział wówczas Jarosław Kaczyński w telewizyjnym wywiadzie w 2013 roku:

    Mamy już drugie samopodpalenie w ciągu krótkiego czasu. Tutaj przyczyną są nieodpowiedzialne decyzje ministra transportu, który próbuje po raz kolejny przebudowywać kolej w ten sposób, że pracownicy są usuwani z miejsc pracy. To oczywiście powoduje ogromne napięcie, to jest bezpośrednia konsekwencja tego rodzaju działań (…) Ale sądzimy, że to jest coś, co ma także wymiar szerszy. Mamy już w Polsce dzisiaj naprawdę bardzo już ostry, dramatyczny kryzys społeczny, który całkowicie odbiera tej władzy legitymację. To znaczy stopień dezaprobaty dla tego, co się dzisiaj w Polsce dzieje jest tak wysoki, że można powiedzieć, iż jeśli nie nastąpi jakaś zmiana, to będziemy mieli kolejne bardzo dramatyczne wydarzenia. I chcę bardzo mocno podkreślić, że za te wydarzenia będzie odpowiadała władza – komentował ówczesne samospalenie (Andrzeja Filipiaka w 2013 roku nie dało się uratować) Jarosław Kaczyński. Do winy za wczorajsze samopodpalenie pisowska władza się nie przyznaje.

  130. „W Polsce naprawdę myśliwi mogą się wtarabanić na prywatny teren bez zgody właściciela?”

    Mogą, jeśli teren leży w granicach obwodu łowieckiego.
    Właściciel terenu ma jednak od 22 stycznia 2016 prawo do wyłączenia swojej działki z takiego obwodu. I o tym Gazeta powinna też informować. Pewnie jednak łatwiej jest podburzać emocje, niż pomagać obywatelom w dochodzeniu swoich praw.
    https://www.zakazpolowania.pl/

  131. BTW
    Jeśli myśliwi wtargną na teren ogrodzony, można ich oskarżyć o naruszenie miru domowego.

  132. Ewa-Joanna
    20 października o godz. 11:11

    Ta pani ma rację, jak powiedziała Irena Kwiatkowska.
    Ale, należy mówić, że PIS jest zły, ponieważ tak jest. Należy mówić jak jest. Jest to nawet chrześcijański obowiązek. Przy czym należy mówić, na czym to zło pisoidów polega, bo samo gadanie, że pisoidy są złe to gadanie w rodzaju: zły bo zły i już!
    Człowiek jest podatny i na miłe prezenty i na korupcję. Prezentem i korupcją w jednym jest 500+. Dlatego bez wyjaśniania co i jak lepiej zrobi opozycja, się nie obejdzie. To dosyć proste, ale z tym jest największy klopot.
    Ale i Joanna Mucha też się w części myli, bo nie bierze pod uwagę zawsze obecnego i często decydyjącego czynnika przy zmianie władzy: nieudolności tejże, sumy popełnionych błędów, bezeceństw, draństwa i zwyrodnienia, a w sumie nieznośności która osiągnie taki poziom, że suweren pęknie i zmieni preferencje.
    Gdy zaś będzie spokojny, że inna władza nie zabierze mu tego, co dostał od PiS, zacznie się zastanawiać: skoro nie zabierze, to sytuacje międzypartyjne się wyrównują. A jeśli mi PiS nie da czegoś innego, albo zabiera przy tym coś, co ma dla mnie znaczenie, a inna partia to coś ważnego mi zapewni, lub odblokuje to, co PiS mi zablokował, mam powód głosować na kogo innego niż PiS.

  133. „””KOD robi raczej wrażenie domowych klubów dyskusyjnych, może jakichś latających uniwersytetów znanych Michnikowi Kuroniowi i Modzelewskiemu, niż czegoś dziś już potrzebnego. Jesli zaś KOD nie jest partią, to pytanie jest o partie. A z nimi marnie. „Razem” mi się podoba, co do zasady, ale kolejne pytanie jest takie, co „razem” jest w stanie zmienić i …
    Czy powstała w latach 80-tych Solidarność nie za bardzo oparła się na doradcach w/w typu ? Czyż nie stosują się do 10 REGUŁ MISTRZA sun tsu ?

  134. Ewa-Joanna
    Krótko, zwięźle i do myślenia. Dobry wstępniak i w twoim stylu.
    Nieodparcie skojarzyło mi się to, o czym piszesz, z tragedią, jaka wydarzyła się wczoraj pod Pałacem Kultury.
    Samospalenie w proteście wobec narastającej wszechpotęgi PIS – szaleństwo, świadomy akt desperacji, „teatralność” samego gestu, nawiązanie do znanych samobójców w obronie wolności i demokracji, np. Palacha w Czechosłowacji, Siwca w 1968 na Stadionie X-lecia w Warszawie, że o słynnych Tybetańczykach nie wspomnę?
    Już się rozlewa fala paskudnego hejtu.
    I co ja mam myśleć o rozumie moich ziomali?

    Oto treść listu pozostawionego przez desperata (?) w pobliżu miejsca samopodpalenia

    „1. Protestuję przeciwko ograniczaniu przez władze wolności obywatelskich.

    2. Protestuję przeciwko łamaniu przez rządzących zasad demokracji w szczególności przeciwko zniszczeniu (w praktyce) Trybunału Konstytucyjnego i niszczeniu systemu niezależnych sądów.

    3. Protestuję przeciwko łamaniu przez władzę prawa, w szczególności Konstytucji RP. Protestuję przeciwko temu, aby ci, którzy są za to odpowiedzialni (m.in. Prezydent) podejmowali jakikolwiek działania w kierunku zmian w obecnej konstytucji – najpierw niech przestrzegają tej, która obecnie obowiązuje.

    4. Protestuję przeciwko takiemu sprawowaniu władzy, że osoby na najwyższych stanowiskach w państwie realizują polecenia wydawane przez bliżej nieokreślone centrum decyzyjne związane z prezesem PiS, nieponoszące za swoje decyzje odpowiedzialności. Protestuję przeciwko takiej pracy w Sejmie, kiedy ustawy tworzone są w pośpiechu, bez dyskusji i odpowiednich konsultacji, często po nocach, a potem muszą być prawie od razu poprawiane.

    5. Protestuje przeciwko marginalizowaniu roli Polski na arenie międzynarodowej i ośmieszaniu naszego kraju.

    6. Protestuję przeciwko niszczeniu przyrody, szczególnie przez tych, którzy mają ją bronić (wycinka Puszczy Białowieskiej i innych obszarów cennych przyrodniczo, forowanie lobby łowieckiego, promowanie energetyki opartej na węglu).

    7. Protestuję przeciwko dzieleniu umacnianiu i pogłębianiu tych podziałów. W szczególności protestuję przeciwko budowaniu „religii smoleńskiej” i na tym tle dzieleniu ludzi. Protestuję przeciwko seansom nienawiści, jakimi stały się „miesięcznice smoleńskie”, przeciwko językowi ksenofobii i nienawiści wprowadzanemu przez władze do debaty publicznej.

    8. Protestuję przeciwko obsadzaniu wszystkich możliwych do obsadzenia stanowisk swoimi ludźmi, którzy w większości nie mają odpowiednich kwalifikacji.

    9. Protestuję przeciwko pomniejszaniu dokonań, obrzucaniu błotem i niszczeniu autorytetów, takich jak Lech Wałęsa, czy byli prezesi TK.

    10. Protestuję przeciwko nadmiernej centralizacji państwa i zmianom prawa dotyczącego samorządów i organizacji pozarządowych zgodnie z doraźnymi potrzebami politycznymi rządzącej partii.

    11. Protestuję przeciwko wrogiemu stosunkowi władzy do imigrantów oraz przeciw dyskryminacji różnych grup mniejszościowych: kobiet, osób homoseksualnych i innych LGBT, muzułmanów i innych.

    12. Protestuję przeciwko całkowitemu ubezwłasnowolnieniu telewizji publicznej i niemal całego radia i robieniu z nich tub propagandowych władzy. Szczególnie boli mnie niszczenie (na szczęście jeszcze nie całkowite) Trójki – radia, którego słucham od czasów młodości.

    13. Protestuję przeciwko wykorzystywaniu służb specjalnych, policji i prokuratury do realizacji swoich własnych (partyjnych bądź prywatnych) celów.

    14. Protestuję przeciwko nieprzemyślanej, niekonsultowanej i nieprzygotowanej reformie oświaty.

    15. Protestuję przeciwko ignorowaniu ogromnych protestów służby zdrowia.

    Protestów pod adresom obecnych władz mógłbym sformułować dużo więcej, ale skoncentrowałem się na tych. które są najbardziej istotne, godzące w istnienie i funkcjonowanie całego państwa i społeczeństwa.

    Nie kieruję żadnych wezwań pod adresom obecnych władz, gdyż uważam, że nic by to nie dało. Wiele osób mądrzejszych i bardziej znanych ode mnie, podobnie jak wiele instytucji polskich i europejskich wzywało już tę władzę do różnych działań i niezmiennie te apele były ignorowane, a wzywający obrzucani błotom. Najpewniej i ja za to, co zrobiłem też takim błotem zostanę obrzucony. Ale przynajmniej będę w dobrym towarzystwie.

    Natomiast chciałbym, aby prezes PiS i PiS-owska nomenklatura przyjęła do wiadomości, że moja śmierć bezpośrednio ich obciąża, i że mają moją krew na swoich rękach.

    Wezwanie swoje kieruję do wszystkich Polek i Polaków, tych którzy decydują o tym kto rządzi w Polsce, aby przeciwstawili się temu co robi obecna władza i przeciwko czemu ja protestuję. I nie dajcie się zwieść temu, że co jakiś czas działalność władz uspokaja się i daje pozór normalności (jak choćby ostatnio) – za kilka dni czy tygodni znowu będą kontynuować ofensywę, znowu będą łamać prawo. I nigdy nie cofną się i nie oddadzą tego co już raz zdobyli.
    (…)”
    Wieczorny protest ze świeczkami

    – Ludzie na Facebooku zaczynają skrzykiwać się na spotkanie pod PKiN. Chcą odczytać list mężczyzny, który podpalił się w proteście przeciw PiS – napisała na Twitterze dziennikarka Anna Dryjańska.

    Ta akcja szybko wzbudziła kontrowersje. Część osób krytykowała ją, prosząc, by nie rozpatrywać tragedii w kategoriach politycznych, nie eskalować politycznych napięć. W komentarzach zwrócono też uwagę na zbieżność dat. Głośny atak na biuro poselskie Prawa i Sprawiedliwości w Łodzi miał miejsce właśnie 19 października.

    Tymczasem około 20.00 rzeczywiście w miejscu, w którym podpalił się mężczyzna, zebrała się grupka ludzi ze świeczkami. Odczytano wyżej wspomniany list. Jedna z kobiet wybuchła płaczem – relacjonuje nasz reporter.

    Protest na placu DefiladProtest na placu Defilad Igor Wołek/gazeta.pl
    Potrzebujesz wezwać pomoc? Czy wiesz, jak prawidłowo korzystać z numerów alarmowych?

    Gazeta.pl TokFm Wiadomości

  135. Sorry, @Lewy mnie uprzedził, podając treść listu podpalacza spod Pekinu, ale uważam że nic się nie stało. Wprost przeciwnie, warto ten tekst wbić sobie do głowy.
    A przy moim komentarzu się nie upieram, bo wiem, że może być kontrowersyjny.

  136. Tobermory
    Czy pamiętasz jakie było zniesmaczenie myślistwem byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego (który obiecał wręcz narodowi, że się z tej słabości wycofa)? Ba, oburzenie, jakiemu dawał wyraz m.in. prof.ekonomii Ryszard Bugaj flirtujący po kolei z różnymi partiami u władzy.
    Dziś jako były doradca prezydenta Lecha Kaczyńskiego jest – dla odmiany – zniesmaczony rządami PIS.

  137. @mag
    20 października o godz. 12:49

    Jako trzecia cytująca dziś na tym blogu list samobójcy załapałaś się jeszcze na podium, ale czwarty niech już nie próbuje, please!
    Bo będzie jak w „Małej apokalipsie”, trochę groteskowo 🙄

  138. Tobermory
    20 października o godz. 13:36

    *kasując już przygotowany wpis* party pooper 🙁

  139. @NeferNefer
    20 października o godz. 13:39

    So sorry 😳 🙁

  140. Dumny jako Polak oznajmiam ,że jesteśmy narodem mądrym .Bo jak dają to bierzemy ,a jak biją uciekamy.A to że dawanie musi się skończyć to wiadomo.Dlatego nas ochrania te słynne- jakoś to będzie.I w iara ,ze durnie umorzą nam długi.

  141. Tobermory
    20 października o godz. 13:51

    pants on fire 😉

  142. 0 października o godz. 14:17

    Tego się właśnie obawiałam (link poniżej)
    http://natemat.pl/220677,piechna-wieckiewicz-jest-wstrzasnieta-teoriami-spiskowymi-po-samopodpaleniu-mezczyzny-kazdy-sadzi-po-sobie
    Obawiałam się również takiej reakcji @Tobermory’ego (z g.13:33) na zajęcie przeze mnie mnie trzeciego czy czwartego miejsca na podium.
    W swoim komentarzu do wydarzenia pisałam o możliwości potraktowania go (wydarzenia) jako „teatralnego gestu”, ale nie miałabym, tak jak Toby, tyle w sobie kabotyństwa, by fikcję „Małej apokalipsy” Konwy zrównywać z faktem. Tylko po to, żeby okazać swoje specyficzne poczucie humoru.
    @Lewy nazywa je czarnym, czy jakoś tak. Cenię sobie czarny humor, ale ten nie jest z wysokiej półki, a poza tym dotyka personalnie, zamiast zatrzymać się na poziomie abstrakcji.

  143. po
    20 październikag.13:57
    Co ty opowiadasz? My, naród masochistów uciekamy, jak biją?
    To skąd te wszystkie nieudane powstania, wojny nie do wygrania i dumne przelewanie krwi bratniej?

  144. mag
    20 października o godz. 14:46

    @po jakoś tak przewrotnie mógł się wyrazić: cwanie jest brać jak dają, i w nogi! Jest to mądrość ludowa. A następnie, jak kto ma pretensje, że brali, bo brali od niesłusznego, należy iść w zaparte: brali..? eeee, nie, my tam nic nie wiemy. Może tam i kto brał, ale nie ja, panie władzo.

  145. anumlik
    20 października o godz. 11:45

    Kaczyński Jarosław ciągle tylko o sobie gada, cokolwiek by powiedział. W 2013 też o sobie gadał tymi słowy:
    … Mamy już w Polsce dzisiaj naprawdę bardzo już ostry, dramatyczny kryzys społeczny, który całkowicie odbiera tej władzy legitymację. To znaczy stopień dezaprobaty dla tego, co się dzisiaj w Polsce dzieje jest tak wysoki, że można powiedzieć, iż jeśli nie nastąpi jakaś zmiana, to będziemy mieli kolejne bardzo dramatyczne wydarzenia. I chcę bardzo mocno podkreślić, że za te wydarzenia będzie odpowiadała władza

    Tak jest, dobrze gada i my się z nim zgadzamy.

  146. Z tym uciekaniem ,to jest inaczej.50 % ,tych ,co biorą i nie biorą ucieka od lokalu wyborczego ,jak korniki od Szyszki.Ale w co uciekają ,cholera wie?W tumiwisizm ,bo mnie nikt nie tyka,,w szyderstwo ,bo nie mam na kogo głosować?W niech na świecie będzie wojna -Wesele-tylko te Smarzowskiego ? W braku poczucia się obywatelem i członkiem narodu?W nienawiści do państwa?Jak ta magma nie zacznie się wylewać ,prezes będzie spokojny o realizacje swoich szalonych wizji.No może nie?.Bo jak już osiągnie cel ,to batogiem zagoni do urny wszystkich rodaków.A kto będzie liczył glosy, podpowiedział batiuszka z Moskwy.

  147. po
    20 października o godz. 15:44

    Aaa, bo jak Smarzowski, to koniecznie Dom zły

  148. @mag
    20 października o godz. 14:20

    Najlepszą obroną jest atak, prawda? 🙄 Ja bym się chyba trochę wstydził tak demonstracyjnie pokazać, że nie obchodzi mnie, co już na blogu napisano, zwłaszcza że nie ma tu jeszcze tysiąca komentarzy do przewinięcia.
    A z „Małą apokalipsą” to miałem na myśli filmową wersję Costy Gavrasa. W finałowej scenie bohater wreszcie pod naciskiem przyjaciół przekonany, że faktycznie powinien popełnić samobójstwo, widzi wokół siebie kolejne wybuchające płomienie…

  149. „Anna Sobecka @sobecka_anna

    Dzisiaj doszło do napadu na moje biuro poselskie. Agresywny napastnik krzyczał „Zrobię z wami wszystkimi porządek
    http://sobecka.pl/akt-192.html

    „Szanowni Państwo, dzisiejszy atak na moje biuro poselskie jest dowodem na to, do czego może doprowadzić mowa nienawiści oraz nieustannie podsycana niechęć do obecnej władzy. Dlatego apeluję o spokój i rozwagę w dyskusjach społeczno-politycznych. Niech będą oparte na merytorycznych przesłankach, a nie podjudzaniu i szczuciu przeciwko sobie nawzajem. Głęboko wierzę, że gdy w publicznej dyskusji przestanie się bazować na najniższych odczuciach i emocjach nigdy więcej nie będziemy musieli przeżywać tragicznych wydarzeń sprzed siedmiu lat” – napisała w swoim oświadczeniu posłanka Prawa i Sprawiedliwości.

    Tak jest, Szanowna Pani Sobecka, nic nie bierze się z niczego, również mowa nienawiści i niechęć do obecnej władzy. Nienawiść i niechęć biorą się z nienawiści i niechęci. Również nienawiść i niechęć tej władzy do tamtej. Nie mam nienawiści, prócz wścieklizny, ale mam niechęć do obu władz, więc świetnie Panią rozumiem, bo i do Pani nie mam chęci i solidaryzuję się z Panią w niechęci do niechęci. Bo miłość bliźniego, która przez Panią słusznie nie przemawia, jest zarezerwowana dla bliźniego SWEGO.

    Boże, dziękuję Ci, że ja Anna nie jestem jak inni ludzie, kłamcy, nienawistnicy i niechętnicy, albo i jak ten Tusk.

  150. pombocku, pani pewnie dostała prikaz z góry żeby czymś samospalenie przykryć a że słusznej budowy to może by się i udało :/

    biedactwo, współczuję :/

  151. Interesujący socjologicznie jest oddźwięk na wczorajszy akt samospalenia w Warszawie, jaki dochodzi z PiSu i otoczenia. Oddźwięk ten pokazuje, jak skupieni w PiSie i wokół tej partii obywatele patrzą na świat, jak postrzegają ludzi, państwo, wydarzenia.

    PiSowcy interpretują wszystko, co nawinie im się na oczy, uszy i ręce najprościej jak to jest możliwe – spiskowo. Mają takie skłonności i z tymi skłonnościami nie próbują walczyć, lecz obnoszą się z nimi, traktują je jako cenne składniki patriotyzmu, wyróżniki wysokiej moralności, przejaw solidnej wiedzy o świecie, w którym zawsze dzieje się to samo (inni szatani są czynni).

    Takie widzenie świata dobrze koreluje z wysokim poziomem nieufności w społeczeństwie polskim stwierdzanym co roku w badaniach demoskopijnych. Z kolei nieufność koreluje z niskim zainteresowaniem obywateli państwem (generalnie dalszym otoczeniem obywatela), co z kolei formuje i podtrzymuje uproszczony światopogląd u ludzi i skłania ich do najprostszych interpretacji zdarzeń w państwie, prawie, sądownictwie, polityce, partiach, społeczeństwie, w Unii Europejskiej i poza nią
    Z czego garściami korzystają naczelnicy wszystkich szczebli w PiSie oraz szeregowi propagandyści sprzyjający tej partii wciskając ludowi najprostsze tłumaczenia, interpretacje i wyjaśnienia (najczęściej spiskowe) i lud to kupuje. Kurski nie miał 100 % racji, lecz jakieś 30-35 % racji miał ze swoim „głupi lud to kupi”.
    Pzdr, TJ,

  152. tejot
    20 października o godz. 21:35

    Wybacz, tejotku, żart się sam naprasza. Ty też masz 30 – 35% racji, bo wiekopomne słowa Kurska to „ciemny lud to kupi”. Ale poza tym masz 12500% racji nieboracji.

  153. NeferNefer
    20 października o godz. 21:17

    Przepraszam i Cię, Neferko – same zastodolne żarty się mię trzymają. Gdyby samospaleniu w słusznej sprawie miała się poddać słusznej budowy pani ta, niczym by jej nie dało rady przykryć.

  154. wbocek
    20 października o godz. 21:55

    Mój komentarz
    Wbocku, słusznie skorygowałeś moje cytowanie Kurskiego. Ja – głupi lud to kupi, Kurski- ciemny lud to kupi. Uświadomiłem sobie, ze zacytowałem Kurskiego tak jakoś łagodnie, przychylnie, bowiem „głupi lud”, to bardziej elegancko i dobrotliwie niż „ciemny lud”.
    Pzdr, TJ

  155. wbocek
    20 października o godz. 22:00

    No mnie też się trzymają, jedziemy na tym samym kajaku, pombocku.

    Ale co za gęś, psiakrew „dowodem na to, do czego może doprowadzić mowa nienawiści”, pryncypałowi niech powie, pobożnisia skubana.

  156. @NeferNefer
    20 października o godz. 22:56
    Czy ja źle pamiętam czy też za tzw.komuny to była pani majorowa?

  157. Michnik spokoju mi nie daje. Sorry, ozzy

    „Michnik zaplanowal, wlasnorecznie, STING operation przeciwko SLD. Uzywajac zaprzyjaznionego pobratymca Rywina. „Przychodz z kasa, bedzie interes”. ”

    Az mi POdpowiedzieli jak to naprawde bylo

    „Michnik zaplanowal, wlasnorecznie, STING operation przeciwko SLD. Uzywajac zaprzyjaznionego pobratymca Rywina. „Jest interes do zrobienia. Przychodz do kasy”

    Leszek Miller, po latach, mówi z żalem:

    – Opozycja była przekonana, że po udanych negocjacjach w Kopenhadze na temat warunków naszego członkostwa w UE będziemy rządzić dwie kadencje. Nie wiedzieli, jak nas ugryźć. Wtedy spadł im z nieba artykuł w „Gazecie Wyborczej” o korupcyjnej propozycji Lwa Rywina. Uwierzyli, że skryminalizowane SLD jest ich szansą. Dziś wiem, że po ukazaniu się tego materiału powinienem był zwołać konferencję i powiedzieć, że Polska odniosła wielki sukces w Kopenhadze, ale są siły, którym się to nie podoba i one zmontowały te aferę

    Ten Miller. Wciaż mi go żal.

    I Rywina mi żal. Tego nieszczesnego patsy naszego. Choc kudy mu tak do Harvey Lee

  158. Ewa-Joanna
    20 października o godz. 23:09

    Nie wiem, za mała byłam 🙁

  159. Tanace, ku jego ukontentowaniu

    „- Porażką było to, że nie potrafiłem zgnieść afery Rywina w zarodku. Okazałem się naiwny, pozbawiony wyobraźni i tupetu. Wtedy wierzyłem, że prawda obroni się sama.
    Leszek Miller przyznaje, że głównym powodem upadku jego rządu była afera Rywina.”

    On nic nie mowi o rozlozeniu, przy okazji, polskiej lewicy. I to na dlugo. Oby nie az na tak dlugo jak dziewica orleanska sie rozlozyla.

    Ona sie rozlozyla bez zadnego gwaltu. Podczas gdy SLD to I dunno. Troche mi to zalatywuje Harveyim Weinsteinem.. Gwalcil i nie gwalcil. Molestowal? A to to for sure

  160. W wyliczonym przez Agore miedzyczasie, do wladzy doszly pisiory kaczoidalne. I mamy co mamy, dzieki Adaskowi. Na spora ilosc lat do przodu to mamy. Do tylu? Sa za i przeciw w tym tOmacie. Z przewaga na do zadu

  161. A WOJNA POLSKO-RUSKA
    TO WINA TUSKA

  162. Z rozprawy sadowej o pobicie:
    – Wysoki sadzie, to jego wina. Jego facjata sprowokowala mnie do jej skucia.

  163. @Orteq
    20 października o godz. 23:48
    Orteq, taka retoryka nabrała wagi i powagi przy uzasadnieniach napadu na Irak. Teraz okrzepła – ostatnie wieści to Rohindża winni czystek etnicznych bo napadali na wojsko.

  164. c.d. do @23.44

    Nie daje sie uciec od radia Erewan. Kiedy tak nadawali. Amerykanin:
    – U nas wolno krytykowac Reagana. A u was co?

    Rosjanin:
    – U nas tez mozna go krytykowac.

    Dzisiaj radio Erewan ma nowy stary dowcip. Rosjanin:
    – My mozemy krytykowac Putina. A u was co?

    Polak:
    – My MUSIMY go krytykowac.

    Radio Erewan wiecznie zywe. Jak Wodz Rewolucji. Mumia na wsiegda

  165. @Ewa-Joanna, z godz. 23:09
    A nawet panią podpułkownikową. Jej mąż, Witold Sobecki, na wojskową emeryturę przeszedł w stopniu podpułkownika.

  166. E-J, 23:55

    „retoryka nabrała wagi i powagi przy uzasadnieniach napadu na Irak. Teraz okrzepła – ostatnie wieści to Rohindża winni czystek etnicznych bo napadali na wojsko.”

    No paczaj ty paczaj. To radio Erewan. Zawsze podejrzewalem ze ono nie tylko antykomuchow potrafi uksztalcic. Jak w Polszy. Ono dzisiaj przeszlo do ataku na b. Burme. Kraj tez Noblem udekorowany.

    Choc z walczacymi muzulmanami to nie wiadomo czym grac. Ani kij ani marchewka tam nie dzialaja. Oni tylko chca tej swojej baraniny i juz

    PS. Pani podpulkownikowa, panie majorowa. Ludy, ulitujcie siem nade mna. Ja sie tylko wyznaje na mojorze. Majorze Kurdziuku, znaczy

  167. Tu wiecznie zywy major Kurdziuk

    Podchorazy Walczak:
    – Panie majorze, jaki my mozemy miec interes w popieraniu Arabow?

    Major Kurdziuk:
    – Poprawic krawat, podchorazy.

    Albo tak. Z tego samego radia

    P: (od słuchacza z Ameryki) – Czy w Związku Radzieckim inżynier może kupić z pensji samochód?
    O: – A u was Murzynów biją.

    To od tego momentu rozpoczal sie nieustajacy klasyk ‚a u was Murzynów biją’

  168. tobermory
    20 października, 16:29
    A czy ty musisz „demonstracyjnie” się do mnie przypieprzać? Nie pierwszy raz zresztą.
    Daruj sobie banały, że najlepszą obroną jest atak.
    Akcja wywołała reakcję.
    I tyle.

  169. No i te igraszki z niedzwiedziem. Niekoniecznie o imieniu Dymitrij

    Nasze historyczne igraszki z niedzwiedziem zdobyly slawe miedzynarodowa. Bo tam byla prawdziwa „Sybiriada”. Nie samymi powstaniami i zsylkami owocujaca. O erotyce mowa tu jest. Czteroczlonowa saga filmowa „Sybiriada” z erotyki slynie.

    W 1975 roku nasz, od 1959 roku mieszkajacy we Francji rodak, Walerian Borowczyk, zrobil we Francji film „La Bestia”

    ‚Dawno, dawno temu w lasach należących do możnego władcy żyła sobie bestia obdarzona gigantycznym fallusem i jeszcze większą żądzą. Niestety, nienasycony apetyt seksualny obiektu jej westchnień, młodej żony księcia, znacznie przewyższał możliwości bestii. Wyczerpany miłosnymi igraszkami potwór udaje się na wieczny spoczynek. Dwa stulecia później historia powraca w snach nowej dziedziczki arystokratycznego rodu.’

    Tego po dwustu latach wkroczenia dokonal wlasnie Borowczyk.

    http://www.youtube.com/watch?v=aAhleRb-gfM

    Film „La Bestia” to pełna humoru i daleka od politycznej poprawności opowieść łącząca elementy tradycyjnej francuskiej farsy z surrealistyczną wyobraźnią poetycką. To jest rowniez po prostu Gomoria.

    Ten Borowczyk. Jego dymanie damy przez niedzwiedzia nie wzielo sie przeciez z niczego.

    On z Polski wyjechal w 59. Mial juz wtedy 36 lat i dwa filmy za soba. Wiec musial znac nasze realia i nasze stosunki z niedzwiedziem ze wschodu.

    To napewno na bazie tej wiedzy o polsko-ruskich figlach, Borowczyk wymyslil historie niedzwiedziego splodzenia syna dziedziczce. No bo przeciez nie na bazie jakiejkolwiek znajomosci biologii. Innego zrodla takiej inspiracji nie umiem dopuscic. Niedokszltalcon ja w pewnych naukach zapewne jest

    PS. mag(us). Take it easy. Toby jest nieszkodliwy jak baranek. Choc niezupelnie gotowy do obrocenia go w baranine

  170. Nagryzmolilas E-Jotko we wpisie swym niezwykle zwiezlym:

    „Przecież tego oczekują od partii rządzących wszyscy ludzie w świecie demokratycznym – żeby dali to, czego ludzie chcą – obniżek cen, ograniczenia bezrobocia, podwyżek zarobków, zapewnienia bezpieczeństwa. Wszystko to poszczególne rządy w poszczególnych krajach robią z lepszym lub gorszym rezultatem.”

    Znaczy, gdy sie nam co nalezy, jak Burkowi micha, to rzund musi nam to dostarczyc i szlus. Tak jak wlasciciel Burka musi dostarczyc. Bo inaczej Burek go pogryzie. Zanim zdechnie. Podczas gdy Suweren ani mysli zdychac. Nie zdechl przez prawie pol wieku komuny. A gryzl przez caly czas

    Ty sie wyznajesz na p(i)siej, patriotycznej medycynie jak nikto inny, Ewusiu-Joasiu. Kasketem o ziem prask ja dokonujem na twojom czesc

    http://patriotyczna-rogatywka.pl/modules/homeslider/images/82ac3e8cca57cbf4633764dccbf1817fd5b73a54_slider2.jpg

  171. @anumlik
    21 października o godz. 0:01
    No to dobrze pamiętam, że babsko cwane. Najpierw korzystało z przywilejów mundurowych a potem wmiksowała się w Rydzyka wyczuwszy pomyślny wiatr.

  172. Baranina, baranica. Czy to dwie rozne sprawy?

    Jadąc cyrylica, tak wychodzi

    бараница – czto eto? Wujek Gie Tlumacz mowi, ze po naszemu to jagnięcina. A więc to niezupelnie baranina.

    A teraz wezmy бараница опасности.

    https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcT8kbi_A9BLAPFe3UdohxwewmEPGbgUURFaCcNsVDbD5Z73x96U

    Tu wujek podpowiada, iz mamy do czynienia z … kaczką! Nawet nie z kaczęcina tylko wprost z kaczką.

    https://www.youtube.com/watch?v=s14s8ky8tU8

    No i bądz tu mądry i pisz anumliki. anumliku, do roboty

  173. anumliku

    Mam nadzieje, ze nie zakladkowales sobie do sztambucha takiej jednej mandragory z Prima Aprilis

    „Co tak skrzyczy, co tak trzeszczy?
    To @anumlik światu wieszczy.
    Kto tak bredzi, głupstwa gada?
    To @anumlik wiersze składa.
    Zaślepionych fanów rój
    widzieć nie chce,
    że
    nagi jest król.
    Artystyczna depresja, intelektualny dół
    wcale nie przeszkadza mu.
    Brawa, na stojąco owacje
    kołyszą w złudzeniu:
    to MY mamy rację!
    [A wystarczyłyby zioła na przeczyszczenie]”

    Czekajoncy na tforczosc twa. Nie do policzenia fanowie

  174. Dowiaduje sie. Po raz kolejny

    – Dziś doszło do ataku na moje biuro poselskie przy ul. Mickiewicza 9/6 w Toruniu” – poinformowała na swojej stronie posłanka Prawa i Sprawiedliwości Anna Sobecka.

    No wiecie. W samym Toruniu! Atak na PiS. Of all places. To juz Torun przestanie byc miejscem docelowym kaczpisizmu? Tego to chyba nawet nasz chodzacy po wodzie gienius nie przewidzial. Ale ze to on nam zapodal te wiadomosc to fakt.

    Sobecka zas to chyba ta sama wspomniana pani majorowo-podpulkownikowa. Tak wnioskuje z wczesniejszych wynurzen E-J

    http://kowalczyk.blog.polityka.pl/2017/03/31/teatrzyk-pod-anumlikiem-na-1-kwietnia/#comment-485702

  175. Leszek Miller raz jeszcze

    „Nie wiedzieli, jak nas ugryźć. Wtedy spadl im z nieba artykuł w „Gazecie Wyborczej” o korupcyjnej propozycji Lwa Rywina. Uwierzyli, że skryminalizowane SLD jest ich szansą.”

    Spadl im z nieba artykuł w „Gazecie Wyborczej” . Tak to widzial wuc SLD. On, Leszek Miller, NAPRAWDE nie kumal absolutnie nic.

    Ten przyglup nie kojarzyl, ze tam sie odbywa zorganizowana akcja ostatecznego wdeptania w glebe komuchow i post komuchow. Przeprowadzana natenczas we wszystkich krajach post-kadeelowskich.

    Jak sie takie pierdoly czyta, to nie tylko szarawary opadajo.

  176. Dzien dobry w jesienna sobote (+9 C),
    ________________

    W dzisiejszym szwedzkim dzienniku „Dagens Nyheter” na stronicach 16-17 o polskich lekarzach uczestniczacych w strajku glodowym:
    ” Strajkujacy lakarze obrzucani blotem”
    Polska inwestuje najmniej w sluzbe zdrowie w Unii Europejskiej – wedlug Tomasza Karaudy, jdenego z przywodcow protestu. Pracuje w dzien w szpitalu i trzy noce w innym, by moc egzystowac normalnie. Minister zdrowia Konstanty Radziwill konsekwentnie dezawuuje ten protest i ogranicza jego zadania jedynie do samych plac. „W pierwszym rzedzie podwyzki maja dotyczyc opieki zdrowotnej pacjentow. Nie mozemy wydawac pieniedzy wylacznie na podwyzki plac” – mowi min. Radziwill. Premier Szydlo w ub tygodniu miala spotkac sie ze strajkujacymi. Nie przyszla. „Zostalismy oszkukani i kontynnujemy nasz protest” – mowi Tomasz Karauda.

    ———————–
    W nowym raporcie z EMA (Europeans Medecines Agency) na temat stosowania antybiotykow dla zwierzat hodowlanych (mg/PKU per kg ). I tak w czolowce Cypr (434 mg/kg), Hiszpania (400mg/kg), Wlochy (322mg/kg)…Polska (138mg/kg). By miec porownanie wystarczy podac stosowanie antybiotkow w krajach skandynawskich:
    Norwegia (2.9 mg/kg), Islandia (5mg/kg), Szwecja (11.8 mg/kg). Ostatnio zmniejszylo sie zastosowanie antybiotykow we Francji, Niemczech i Portugalii.
    Duze zastosowanie antybiotykow w hodowli zwierzat powoduje, ze wzrasta ilosc bakterii odpornych na antybiotyki. W ub roku na skutek wzrostu „superbakterii” zmarlo w Europie ponad 25 000 osob.

  177. „Szwedzi najwieksi nudziarze ze wszystkich narodowosci. Sa tacy nudni, ze przeziewaja cale zycie i tez tacy nudni, ze zabawiaja siebie samych nudziarstwem”
    (Simone de Beauvoir)
    ______________
    A na sobotnia nude (?) najlepsze antidotum powiesci Philipa Rotha np „Our gang” o administracji Nixona – smieszna fabula, chociaz jest satyra. Satyra z humorem, ktory nie jest bez puenty – wezwanie w kierunku wladzy. Humor niesmieszny to taki, w ktorym nie ma napiecia, ktory do konca nie balansuje po linie na granicy upadku.

  178. @ozzy
    Nie wiem czy można być nudniejszym niż nasz blogowy liść klonowy. Jest tak nudny, że sam siebie zabawia nudziarstwem 😉

    Witaj w jesienną, równie kiepską (10 gradusów plus deszcz) sobotę 🙂

  179. Szwedzi – nudziarze, Norwegowie – mruki… Mruki?
    Zamieszka taki Norweg (Karl Ove Knausgård) w Szwecji i z nudów puszczają mu wszystkie hamulce… Robi czwórkę dzieci, ale i to nie wypełnia mu czasu, więc zabiera się za pisanie…

    @ozzy

    Czytałeś „Min kamp”? Jestem w trakcie tomu o umieraniu.

  180. @anumlik

    oczywiscie, z tym nudziarstwem to przesada – podobnie jak polska glupota.

    @Tobe

    probowalem…niestety, nie jestem na tyle „a militant reader”, by te cegly Norwega
    wertowac.

  181. @Tobermory, z godz. 10:53
    To wszystko z nudów?
    ‚https://www.youtube.com/watch?v=I9ABiThC9W0

  182. Pomamroczę sobie nad kawą że jeśli kiedyś będę się chciała powiesić na suchej gałęzi to może zajrzę do tych książek. Może.

  183. Z rosyjskich smiesznych i satyrycznych genialnych tworcow, ktorzy
    posiedli niesamowita sztuke narracyjnej ekwilibrystyki :

    BABEL
    BULHAKOW
    ZOSZCZENKO
    ————————————————-
    kiedys Zbigniew Herbert pisal:

    „wspolczesny Jonasz
    idzie jak kamien w wode”

    i to jest Geniusz ironii!

  184. @anumlik

    pani Przybylska kiedys wystepowala u nas – nie moja generacja. Ja wyroslem w latach
    poznych 60-70: rock, blues. Z polskiej polki muzycznej: Kora, Malenczuk, Brygada Kryzys.

  185. @anumlik
    ale ci podtentego… 🙂

  186. ozzy
    Skoro Kora, to „Boskie Bueno”. Pierwsze wykonanie z Opola.
    Voila
    https://www.youtube.com/watch?v=Io2LTK5c_AY

    Pozdrawiam z mżystej jesiennej Warszawy, gradusy nieco podskoczyły od czasu, gdy podawał temperaturę @anumlik

  187. W papierowej Polityce świetna rozmowa Żakowskiego z Hartmanem. Koniec z klasyczną demokracją, XIX-wiecznym państwem.Urodzi sie jakaś nowa, oparta na Sieci demokracja fejsbukowa. Demokrację rzymską rozwalił Cezar.Trzeba bylo 1800 lat na powstanie nowoczesnej demokracji. Ta następna pojawi się szybciej niż za 1800 lat, bo zegar przyśpieszył, ale i tak jej niedoczekamy – pesymistycznie konkluduje Hartman.

  188. Lewy
    z g.13:05
    Przecież TO wisi w powietrzu, ten cały schyłek naszej „oswojonej”, pędzącej cywilizacji, z jej starą demokracją łącznie.
    Pomyśl, ile się stało i jak szybko tylko za naszego pokolenia plus minus, które jeszcze nie całkiem wypadło z gry, póki żyjemy, a głowa pracuje.

    P.S. Co tam, panie, w Krakowie i dokąd cię jeszcze „rzemienny dyszel” zaprowadzi?

  189. ozzy
    21 października o godz. 11:14
    I genialni kompozytorzy i różne ich losy. Strawiński nie dał się syreniemu śpiewowi i nigdy nie olśniły go rozkładaname przed nim przez stalinowskie syrenki czerwone dywany. Szostakowicz wegetował w Rosji, trząsł się ze strachu i kiedy władza od czasu do czasu pozwalała mu wyjechać za granicę, złego słowa o niej nie wyżekł. Natomiast największ z nich, Prokofiew nabrał się na syrenki. Znany, podziwiany na całym świecie przybył do kraju, gdzie czełowiek tak swobodno dyszy. Z początku jego światowa sława chroniła go przed napasciami różnych Żdanowów, ale Stalinowi, który przepadal tylko za Suliko, denerwowały pozbawione proletariackiego patosu nowoczesne symfonie Prokofiewa, więc zaczął się totalny atak potępien na kompozytora, Odsuwany, niegrany z niemożliwością wyjazdu za granicę, miał pecha umrzeć tego samego dnia co wielki językoznawca. Wszystkie gazety były zapełnione pełnymi bólu nekrologami o śmierci Dżugaszwili, a tylko jakaś muzyczna gazeta ośmieliła się na ostatniej stronie napomknąc o śmierci Prokofiewa.
    Nie życzę żadnemu wielkiemu muzykowi, pisarzowi, uczonemu, sportowcowi….umrzeć w dniu, kiedy Kaczor Gnom wyciągnie kopyta. Ryk, bolesne łkanie pisoidów przykryłyby śmierć nie tylko Einsteina ale nawet Zweisteina.

  190. mag
    21 października o godz. 13:23
    Czołem sąsiadko wielkiego stratega Gnoma. Jeszcze 2 tygodnie jestem u mojej Pani. Łazimy po górach. Wczoraj wdrapaliśmy się na Trzy Korony. Pogoda jak na razie wyśmienita, chce się łazić.

  191. @Lewy

    jak juz Trzy Korony zaliczeles, to dalej Czwarta, Piata….

  192. szanowny@Lewy,

    Prezesowi, niestety, brak gwiazd wielkosci wymienionych. Rodowicz jakas, wesolek Pietrzak a to jakis aktorzyna…nawet nie pamietam nazwiska …cos z „pazurem” czy „krogulcem”…jak niegdys husia, siusia cepeliada…

  193. @mag

    pozdrawiam Was pazdziernikowo…tuz, tuz…Wielki Pazdziernik, prazdnik, ze ho, ho
    lat temu 100.

  194. @Lewy
    Przypominam, Lewusku, że Gnom nie jest już od dawna moim sąsiadem. Wyprowadził się z pobliskiej ul. Lisa-Kuli (tam stoi ta wypominana mu willa przedwojennego wysokiej rangi wojskowego, nie pomnę jego nazwiska, uzyskana ponoć za zasługi taty bliźniaków dla wczesnego PRL) w drugi jakby kraniec tzw. Starego Żoliborza, na tyłach Mickiewicza niedaleko Potockiej.
    Podaję przybliżone namiary, bo to żadna tajemnica, a obecny prywatny adres Gnoma ma policyjną ochronę 24h, niezależnie od pokaźnej sfory jego osobistych bodyguard’ów.

    Pewnie Ci nie umknęło, że Płaszczak Pospolity w randze ministra stwierdził, że niedoszły samobójca spod Pałacu Kultury to ofiara propagandy totalnej opozycji.
    Swoją drogą dziwię się twojemu pupilowi od czarnego humoru niezrozumienia, że „mała apokalipsa” poniekąd zrealizowana akurat pod słynnym pałacem, a nie gdzie indziej, kojarzy się lokalsowi, nawet kinomaniakowi, przede wszystkim z powieścią Konwickiego, a nie jakimś filmem.

  195. ozzy
    21 października o godz. 14:14
    https://youtu.be/4j_o-F9Mv7Q
    Jest jeszcze jedna rocznica. 45-ta. Kto by pomyślał, że hicior Salonu Niezależnych znowu będzie na czasie.

  196. @mag

    tak, pan Tadeusz Konwicki—-spotkalem Go niegdys osobiscie—byl to wspanialy Czlowiek a jakie poczucie humoru. Mam jego ksiazki z dedykacjami.

  197. @gotkowal

    Salon Niezaleznych nie do przebicia. Kleyff+Tarkowski+Weiss (K+T+W) jak
    Magowie (tam tez gdzies byl Lech Dymarski blisko?)

  198. ozzy
    Jak tak dalej pójdzie, będziemy obchodzić liczne prazdniki związane z PRL bis – PIS, tyle że w nieco zmienionych dekoracjach.
    Jedno z głównych świąt patriotycznych, to wg podręcznika do historii chyba z IV klasy podstawówki (zgodnie z reformą szkolnictwa „dobrej zmiany”) to 1 marca czyli Dzień Żołnierzy Wyklętych.
    Niestety, ustanowienie tego prazdnika, ma na sumieniu były prezydent Komorowski, ale chyba nie przewidział, że otworzył puszkę z tzw. Pandorą.
    Niedawno, niezauważalnie, bo w cieniu sporów prezydenta z prezesem o sądy, Duda klepnął ustawę o ustanowieniu któregoś tam lipca za Święto Czynu Rewolucyjnego (czy jakoś tak) Polskiej Wsi.
    Ludowców z PSL i całą tradycję ruchu ludowego, liczącą ponad 100 lat wypiera zbawca suwerena polskiego, także wiejskiego – PIS.

  199. @mag
    21 października o godz. 14:27

    Skojarzenia lokalsów są mi nieznane. Natomiast Costa Gavras i jego „jakieś filmy” zna szeroki świat. Ten akurat, „La Petite Apocalypse”, choć na podstawie powieści Konwickiego, dzieje się w Paryżu.
    Przyjaciel @Lewy może cię trochę oświeci 😉

  200. Gavrasa
    „Z – Il est vivant” wedlug Sempruna, jak najbardziej
    a „Mala Apokalipsa” ???

  201. jeszcze Gavrasa „Music Box” doskonaly obraz

  202. @mag

    Dzien Wykletych…aha, ci co fornalow w bialostockiem zamordowali
    ______________________________________________________________________
    3 marca urodziny Jacka Kuronia (1934-2004) – to jest chwalebna postac, by ja czcic

  203. ozzy
    21 października o godz. 11:14
    Jakiś czas temu trafiłem na „Рассказы о родине” (polski tytuł „Witajcie w Rosji”) Dymitra Głuchowskiego. Perełka jadowitego, czarnego humoru, bez litości dla putinowskiej Rosji.

  204. @gotkowal

    teraz troche mniej juz siedze w literackiej produkcji z Rosji—-moje sepcialité to emigracyjna rosyjska literatura (m.in.USA, Izrael) – troche zebralem roznego rodzaju periodykow literackich: Kontynent, Syntaksis (Andrej Sinjavskij), Echo, Wremja i my, Forum ( a wiec lata 60-70- do pierestrojki)

  205. o autorze „Metra” duzo slyszalem ale nie czytalem.

  206. @ozzy
    21 października o godz. 14:56

    A „Missing”?

    „https://www.youtube.com/watch?v=v7rMVneWfto

  207. Tu dłuższy trailer

    „https://www.youtube.com/watch?v=chLXsiIldCI

  208. ozzy
    21 października o godz. 15:23
    Do samego „Metra” się nie dobrałem, bo postapokaliptyki nie trawię. Może jednak, kontrolnie, warto spróbować?

  209. @gotkowal

    podobnie jak ja, nie lezy ten „genre” – te rozne post-, dys-
    (chociaz kiedys Fryderyk Gorensztejn byl czytany przeze mnie – taki postapokaliptyk w stylu Andreja Platonowa)

  210. @gotkowal
    wlasciwie mozna poprzestac na tej Trojce:
    Mamleev-Sorokin-Pelevin

  211. Tobermory
    z g. 14:52
    Nie bądź, na miły bóg, upierdliwy.
    Jasne że kojarzę sobie Costę Gavrasa i jego filmy, które „zna cały świat”, ale tłumaczyłam ci już pod dobroci, że w konkretnym kontekście (Pałac Kultury, „świeża” próba samospalenia w jego niegdyś tyle symbolicznym, co złowrogim cieniu i „mala apokalipsa” to było moje pierwsze i główne skojarzenie z onegdajszym hiciorem Konwickiego pod tym właśnie tytułem, który po raz pierwszy ukazał się w tzw. drugim obiegu, w latach 80.
    Czyżbyś miał luki w lekturach polskich JUŻ klasyków?
    Z przyjacielem Lewym „oświecamy” się nawzajem od lat (bo nigdy nie dość wiedzy oraz „iluminacji”), nie rezygnując z wzajemnej sympatii i szacunku, pozbawionych zbędnych, a tym bardziej okazywanych demonstracyjnie złośliwości.
    P.S. Masz niemiły i niczym nieusprawiedliwiony zwyczaj pouczania innych (niektórych)

  212. Amerykański zięć przyjechał do Polski i szeroko otworzył oczy. Trzeba było mu robić skrócony kurs i szybciutko tłumaczyć „katofaszyści” oraz „żydokomuna” na angielski.

    Ta wasza historia wcale taka skomplikowana nie jest!

  213. @mag
    21 października o godz. 16:41

    Kombinujesz jak polityk z rządzącej partii, aby tylko nie przyznać się do braku zainteresowania tym, co napisali przed tobą inni.
    Insynuujesz i ubliżasz, ponadto nie rozumiejąc kontekstu doszukujesz się „czarnego humoru” tam, gdzie go nie ma:

    „nie miałabym, tak jak Toby, tyle w sobie kabotyństwa, by fikcję „Małej apokalipsy” Konwy zrównywać z faktem. Tylko po to, żeby okazać swoje specyficzne poczucie humoru”

    Poza tym wyrażanie się o klasyku urodzonym w 1926 roku per „Konwa” jest prostacką poufałością. Czy o Mickiewiczu mówisz Micek?
    Notabene, pierwsze wydanie „Małej apokalipsy” ukazało się w 1979 roku.

  214. ozzy
    21 października o godz. 16:41
    Mamlejew jest w Polsce całkowicie nieznany i nietłumaczony. Trudno dostępny, także po rosyjsku. Za to Pielewin i Sorokin – zasłużenie biją rekordy popularności. Razem z lżejszym Łukjanienką. A pomysły: z pojazdem księżycowym (Omon Ra) poruszanym za pomocą ukrytego wewnątrz roweru i amputowaniem nóg kosmonautom – zwalają z nóg.

  215. hej, cześć.

    Dużo zajęć dziś. W przelocie docierają informacje o konwencjach PO, .N. Kaczyński z przystawkami.
    Dziś jest sobota. Wyobraźcie sobie, że jutro wybory.
    Na kogo głosowalibyście?

  216. @Jiba
    21 października o godz. 17:17

    Do Sejmu?
    Trochę mało czasu dajesz na zastanowienie. Liczą się nie tylko programy (obiecanki) ale i taktyka z progami wyborczymi.

  217. @gotkowal

    Laureaci nagrody Puszkina i ich tworczosc literacka to prawie ze gwarantowana dobra literatura – zwlaszcza , kiedy byla przywrocona przez fundacje Alfreda Toepfera (dwukrotnie Sasza Sokolow) – patrz liste laureatow, same tuzy.

  218. Tak jest. Parlamentarne.

  219. Nie kojarzę Nagrody Puszkina, poza tą przyznawaną przez pisarza Bitowa w Moskwie. Fundacja Toepfera przyznaje dla humanistów z naszej części Europy Nagrodę im. Herdera. Którą masz na myśli?

  220. @gotkowal
    : )

    „https://en.wikipedia.org/wiki/Pushkin_Prize

  221. ozzy
    21 października o godz. 18:01
    Hvala lepa.

  222. @gotkowal,

    prosze bardzo

  223. Tobermory
    Nie, o Mickiewiczu raczej nie powiedzialabym Micek, a o Słowackim – Julek (chyba że żartobliwie, na co sobie niektórzy pozwalają), ale już o niedawno zmarłym prawie klasyku (rocznik 1938) – Głowie, jak sam o sobie mówił i pisał, tak.
    Nie przez brak szacunku, czy jakąś moją bezczelną nonszalancję, ale jego wciąż żywą „obecność” w różnych kultowych miejscach Warszawy. Trochę z sentymentu, bardziej z podziwem.
    Podobnie rzecz się ma z Konwickim (Konwą). Oczywiście nie miałam zaszczytu siadać przy „jego” stoliku w „Czytelniku” (raz przycupnęłam z sukcesem o tyle, że dał się namówić na wywiad), ani potem u „Bliklego” na Nowym Świecie, gdy już po śmierci swego największego przyjaciela Gucia ( Holoubka), a potem Andrzeja Łapickiego (Łapy) został sam jak ten kołek.
    Odmierzał jednak pod koniec życia stale tę sama trasę z ul. Górskiego (gdzie mieszkal i skąd widzial Palac Kultury, „oswajany” albo demonizowany w jego kolejnych powieściach) do „Bliklego” i z powrotem.
    Czasem towarzyszyła mu na zasadzie opiekunki młodsza córka.
    Starsza, Marysia, która dala się poznać po powrocie z Ameryki jako dziennikarka w magazynach typu Twój Styl, Viva, umarła kilka lat temu na raka.
    Nie żyje już od dawna żona Konwickiego, plastyczka, ilustratorka wielu książek, nie tylko dla dzieci.
    On sam jako pisarz zamilkł gdzieś w latach 90, choć żył jeszcze długo.
    Ale jakby niechętnie.
    Jestem wielką fanką jego prozy, poczynając od „Rojstów” i „Sennika współczesnego” po „Czytadło” i „Pamflet na siebie”.
    Także filmów – „Ostatni dzien lata” czy „Salto”.
    Sorry, raczej wiem o czym piszę i dlaczego i nawet jesli zdarzają mi jakieś błędy czy niescisłości, nie jest to powód, żeby ze złośliwą radością o nich trąbić. Nie zważając na tzw. całokształt.

  224. Tobermory
    c.d.
    A że przegapiłam czyjś wpis albo się do niego nie odniosłam, pisząc o tym samym wydarzeniu na swój sposób i ogląd, to taki straszny obciach?
    Powód, żeby porównywać mnie z politykami rządzącej partii.
    Chyba posunąłeś się o jeden most za daleko.
    Ci którzy zdążyli poznać mnie na tym blogu, doskonale wiedzą, czy lekceważę ich, poniżam, jątrzę, manipuluję ludźmi itp.

  225. mag
    21 października o godz. 18:39
    Nie da się zapomnieć pierwszej, brawurowej sceny „Sennika współczesnego”. A także „Dziury w niebie”, „Kalendarza i klepsydry” (historia o Chińczyku-alkoholiku) czy chociażby „Zwierzoczłekoupiora”, w którym pokpiwa, i to wcale nie łagodnie, ze swojego wieloletniego szefa i przyjaciela – Jerzego Kawalerowicza.

  226. Jiba
    z g.17:17
    Litości, nie zadawaj pytań, na które nie ma dobrych odpowiedzi.
    Można się tylko załamać albo pochlastać

  227. !
    W swojej kolekcji mam „Mala apokalipse” jako nr 10 Zapisu, z kwietnia 1979, z wydawnctwa Mirka Chojeckiego Nowa

  228. ozzy
    A ja mam Zapis nr 3 z 1977 i w nim „Kompleks Polski”.
    Wyblaknięty, ale daje się od biedy czytać.

  229. @gotkowal, z godz. 17:04
    Mamlejew jest w Polsce całkowicie nieznany i nietłumaczony.
    Co jest edwidentnym skandalem sytuującym nas na dalekich peryferiach. Najważniejsze powieści Mamlejewa – „Другой” oraz „Шатуны” – nie zostały przetłumaczone na język polski. Drukiem (także w wydaniu elektronicznym) ukazały się pomniejsze utwory Mamlejewa:

    „Bojownik o szczęście”, w tłumaczeniu J. Czecha, „Arkusz” 1999, nr 2 (87).

    „Narzeczony”, w tłumaczeniu J. Czecha, „Literatura na świecie” 1996, nr 11-12 (304-305).

    „Przywidzenia”, w tłumaczeniu E. Mokosy, „Pobocza” 2004, nr 3 (17), [w:] źródło elektroniczne: ‚http://kwartalnik-pobocza.pl/pob17/jm_p.html (12.08.2014).

    „Życie jest snem”, w tłumaczeniu K.Niewiadomskiej, „Pobocza” 2004, nr 3 (17), [w:] źródło elektroniczne:
    ‚http://kwartalnik-pobocza.pl/pob17/jm_z.html (12.08.2014).

  230. gotkowal
    g.18:54
    „Zwierzoczlekoupiora” trzymam na specjalnej półce nad łóżkiem w sypialni. Razem z „Buszującym w zbożu”.
    Choć to dwie różne bajki, pomagają mi zasnąć w bezsenne noce.
    Miszcza K. „Kronikę wypadków miłosnych” (pięknie zresztą nakręconą przez Wajdę), „Wschody i zachody księżyca” (jeśli cuś nie pokręcilam w tytule), „Bohinia” o domniemanym żydowskim dziadku, który w sadzie zniewolił jakoby prawdziwa późniejszą babkę K. co pewien czas odkrywam z przyjemnością na nowo. Tak jak filmy Konwickiego, które mam na DVD.

  231. Buszujący w zbożu zupełnie mi nie podszedł, drugiego razu nie będzie, pfe

  232. @NedferNefer
    „Buszujący w zbożu” nie dla wyrośniętych panien, a dla – czasem pryszczatych – piętnastolatków 😉

  233. anumlik
    21 października o godz. 19:58

    Ah, zo. To jak Władca pierścieni, dla młodzieży męskiej lat 16.

  234. mag
    21 października o godz. 18:52

    „Ci którzy zdążyli poznać mnie na tym blogu, doskonale wiedzą, czy lekceważę ich, poniżam, jątrzę, manipuluję ludźmi itp.”.

    Zdążyłem Cię, umiłowana w nadnarwiańskich, buszowatych miejscach mag, ciut poznać, lecz o wiele więcej z nastrojów, niepowiedzeń, subtelności, ale i zwyczajności, niekręcionośności słowa i myśli wyczytać. Bez to zaświadczam przed Bogiem i ludźmi: nie zauważyłem, byś choć raz kogoś lekce sobie ważnęła, poniżyła, jątrznęła lub manipulnęła. Jesteś gość mądry, uczony, niezłośliwy i prostolinijny. Tobermorek jest z zupełnie innej strony Odry i Nysy. Słyszałem, że ludzie tam chodzą, jak ten wróbelek, trochę bardziej.

  235. Na Małego księcia już swego czasu zrzędziłam 😉 raz i wystarczy

  236. mag
    21 października o godz. 18:55

    Nieprawda. Wóz albo przewóz.
    Głosujesz albo nie.
    Na kogo?
    Jutro.

  237. @Nefciu
    Co ty taka grymaśna ostatnio? To fe, tamto tfu…
    Moja panno, odrobiny tolerancji i wyrozumiałości oczekiwałabym.
    „Władcy pierścieni”, podobnie jak „Trylogii”, nie trawię, ale co ci wadzi Salinger?
    @anumlik
    Nigdy nie byłam pryszczatym piętnastolatkiem, a jednak „Buszującego w zbożu” przytulam. Straszne!

  238. anumlik
    21 października o godz. 19:58

    „A wypraszam to sobie” 😉

    Podobał mi się bardzo a czytałam będac pryszczatą nastolatką!

  239. J D SALINGER bardzo ciekawa postac (ojciec jego o korzeniach polsko zydowskich) a sama powiesc ” The Catcher in the Rye” (szw.tytul:”Przyjaciel w potrzebie” to swoisty manifest prozatorski pokolenia powojennego – sam autor byl zolnierzem i swiadkiem wyzwolenia obozu koncentracyjnego.
    Jako ciekawostke podam, ze zabojca Johna Lennona Mike David Chapman posiadal egzemplarz „Buszujacego w zbozu” (tytul polski) JD Salingera, kiedy go policja aresztowala. Rowniez powiesc zainspirowala wokaliste grupy Green Days Billie Joe Armstronga do napisania kompozycji „Who Wrote Holden Caulfield?” Tom, glowna postac filmu „The Good Girl” byl tak zafascynowany „Buszujacym w zbozu”, ze ochrzcil siebie jako Holden.

  240. @mag

    Ja tylko wyrażam swoją opinię, cóż to ma wspólnego z tolerancją czy wyrozumiałością. Wolno Tobie, wolno mnie i tyla. Wadzi mi bo słabe.

  241. @Ewa-Joanna

    Z opóźnieniem bo ciągle na wyjeździe – gratuluję wstępniaka. Krótko, zwięźle i prowokująco. Pisałam już kiedyś że mam wrażenie iż w Polsce wystąpila podobna sytuacja jak w UK – klasa rządzaca zbyt długo ignorowala najniżej uposażeną warstwę społeczeństwa, która nieco gorzej radziła sobie w obecnej rzeczywistosci – pogarda, brak zainteresowania, brak dialogu. PiS i kk zgrabnie zaś ową grupę zagospodarowal do własnych celów (tak jak w UK promotorzy Brexitu ), trudno się dziwić wynikowi wybórow i tu i tu – nawet jeśli obie grupy strzeliły sobie w stopę i jeszcze o tym nie wiedzą. Polacy póki co i tak wychodza na tym lepiej niż Brytyjczycy, przynajmniej pincet co niektórym do kieszeni trafia.

  242. A tak poza tym to nasza premier nosi teraz przydomek Teresa „buszujaca w zbożu” May, od kiedy wyznała że najbardziej niegrzeczną rzeczą jaką zrobiła w życiu było ganianie przez łany pszenicy… 😉 (czyli tzw „Thatcher in the rye” źródło memów i uciechy ever since)

    PS. Pozdrowionka z doliny whiskonośnej rzeki Spey 😉

  243. @Kostka, 20:38

    „Polacy póki co i tak wychodza na tym lepiej niż Brytyjczycy”
    – masz poczucie humoru ; )

  244. @ozzy

    Polakom (co niektórym ) na osłode wpada okrągła sumka do kieszeni, podczas gdy samym poczuciem że wstało się z kolan i pokazało wała tej okropnej unii trudno się najeść kiedy ceny rosną

  245. Byla kiedys taka polska wodka zytnia z klosem (Rye vodka) Zytniowka a teraz „Sobieski”
    u nas jakies 140 PLN 3/4 litra – single rye.

  246. @mag
    Jako pryszczaty (w miarę) osiemnastolatek (pierwsze polskie wydanie „Buszującego w zbożu” to rok 1961) nie przytulałem się do Holdena, ale jego rozterki, bunty oraz „buszowanie w zbożu” przeżywałem jak własne sprzed kilku zaledwie lat. Mój syn, któremu po 46 latach od napisania książki, jako piętnastolatkowi, Sallingera podsunąłem, też przeżywał. Znaczy książka nic a nic dla nastolatków na znaczeniu nie straciła. Z córek – dwie się zachwyciły, a jedna – jak Neferka – olała.

  247. anumlik
    21 października o godz. 19:29
    Dziękuję. O Mamlejewie trochę słyszałem, ale nie udało mi się dotrzeć do żadnego tekstu.
    Jako mały rewanż: Navarowa.
    https://youtu.be/5PISCzBo4kg

  248. Bo ja te wynurzenia czytałam jako dorosła, anumliku

  249. @gotkowal
    Dzięki za Zuzankę. Niezła 🙂 Czesi wybrali czeskiego Trumpa – lamentuje czeska socjaldemkracja. Proputinowski (?!) sojusz Austro-węgiersko-czesko-polski jawi się nam jasno. Jak za Szwejka.

  250. anumlik
    21 października o godz. 21:37
    Wolę nie myśleć, co czują znajomi Czesi. Od dawna się tego obawiali. Zeman do kompletu z Babisem. Większość Czechów, zdaje się, nas Polaków, nie lubić (łagodnie mówiąc), więc mieli złośliwą satysfakcję i powód do przykrych żartów, kiedy pis zaczął nam urządzać kraj. Teraz poczują dobrą zmianę na własnej skórze. Co skłania do niewesołej refleksji, że wychodzenie ze zniewolenia, to proces na pokolenia (co najmniej trzy, a może i więcej).
    Co do Zuzany Navarovej, była nie tylko utalentowaną autorką i wykonawczynią, ale, co znacznie ważniejsze, wspaniałą przedstawicielką człowiekowatych (ukłony dla pombocka).

  251. @anumlik

    Austria nie tylko skreca na prawo a takze ma najblizej do polityki imigracyjnej fundamentalistow z Polski i Wegier. Teraz Czechy.
    Niegdys panujacy milosciwie z laski Bozej cesarz Franz Josef swoich poddanych nazywal „moim ludem” i dbal, by nie faworyzowac nikogo. Jego wladza cesarska spczywala na tym, by wszystkich traktowac rowno wedlug prawa. Caly ten system znikl wraz ze smiercia Franza Josefa. Imperium habsburgskie rozpadlo sie i pozostala tylko „niemiecka” Austria z jakze niepewna swoja tozsamoscia narodowa.
    To czego Austriacy nie chca i kim sa wiadomo od dawna i teraz wybory parlamentarne
    jeszcze raz to potwierdzily. Mlodzieniec Sebstian Kurz z konserwatywnej ÖVP oraz Heinz-Christian Straches, skrajnie prawicowy populista z FPÖ otrzymali prawie 60%
    glosow. Obaj sceptyczni wobec UE, przeciwko imigrantom i europejskiej integracji,
    przeciwko islamowi, Turcji i za silnym nardowym panstwem.
    Wegrzy, Czesi, Polacy, Chorwaci, Rumuni i tak dalej, a teraz i Wieden nie chce slyszec
    o nowych przybyszach albo imigrantach. Po wielonarodowsciowym cesarstwie nic nie pozostalo – niepamiec. Nie obylo sie bez czystek z roznych etnicznych grup. Jest jakis
    dyskusyjny klub wyszehradski, ktorego nikt nie bierze na powaznie.
    Prawicowy populizm w Austrii ma swoja wieloletnia tradycje. Jörg Haider do smierci w roku 2008 byl najbardziej efektywnym i obdarzonym charyzma przywodca skrajnej prawicy. Strache i Kurz to jego kontynuatorzy i nie bez przyczyny wielu doszukuje sie
    korzeni ich ideologii w nazizmie i to bardzo blisko, bo w samym Wiedniu. A w stolicy
    najbardziej popularnym politykiem byl swego czasu Karl Lueger, burmistrz Wiednia od
    1897 do 1905 „elegancki Karl” jak go nazywali i byl mieszczanstwa czlowiekiem (kleine
    Leute) lider partii chrzescijansko spolecznej, ktorej ideologia jak byla blisko obecnym
    populistom. Byla tylko jedna roznica – naszych czasow muzulmanie wowczas to byli
    Zydzi. A bylo to do Auschwitz. Pozniej historia potoczyla sie lawinowo.

  252. NeferNefer
    g.20:22
    Nie wadzi ci, bo słabe, tylko wadzi ci. Hi, hi.
    Ot i cala różnica.

  253. Jak tam sobie wolisz, @mag

  254. ach, ten sentyment do Czechow…
    _______________________________________________________
    https://www.youtube.com/watch?v=jpHTHOsatVs
    Milan Mejla Hlavsa/The Plastic People of the Universe
    Muchomůrky bílé

  255. Prawie jakbym do BN zabladzil. Dodajcie Katalog Główny i bedzie jak w domu. Przy sobocie po robocie.

    Chodzi o uchronienie sie od nudy. No bo o co innego?

  256. Polecalam (tu?) film autobiograficzny o autorze „Buszujacy w zbozu”, angielski tytul „Rebel in the Rye”. No, autor sam byl ciekawy rebeliant. Poza ta ksiazka i wczesniej kilkoma opowiadaniami w czasopismach nic juz nigdy wiecej n ie napisal, tak sobie postanowil. Zamieszkal w lesnych okolicach stanu New Hampshire i tam przezyl nastepne piecdziesiat pare lat nie udzieliwszy w tym czasie ani jednego wywiadu i zerwawszy wszelakie kontakty publiczne.

  257. Gdybym zas przez pomylke zabladzil, przy sobocie, do Leszka, to u niego ksiazek tez zatrzesienie. Bo on je sam pedzi err..pisze i wklada do katalogu glownego pod zakladka „Malpka”.

    Fajnie sie czytalo u Leszka. Od siemiu lat, brakuje Go nam. Znafcom literarury pieknej

  258. wbocek
    Jesienne pozdrówka znad morza.
    Ta pani przypomina z daleka mnie, ale to nie ja. Niestety.
    http://www.jesiennadmorzem.com/wp-content/uploads/2010/12/001_jesiennadmorzem_fot.t.stolz_.jpg

  259. Orteq
    21 października o godz. 22:51
    Za cholerę nie wiadomo, po co komu sztuka (mus pana premiera Glińskiego zapytać)? Ale na pewno, nie po to, by rozpraszać nudę.

  260. zyta2003
    Mam biografię „Salinger” (ogromna, ale arcyciekawa cegła) dwóch autorów: Shane Salerno i Davida Shielsa. Wynika z niej, że autor Buszującego, Franny i Zooey, Seymour – Introdukcja oraz Wyżej podnieście strop, cieśle przez cale życie pisał, ale po wydaniu tych kilku zaledwie książek, które przyniosły mu sławę, już tylko do szuflady.
    Ciekawe co w niej jest i czy kiedykolwiek się dowiemy.

  261. gotkowalu,

    Sztuki nie szturcham. Ja zahaczylem o literarure piekna. W zakladce ‚Malpki’ katalogowana przez sp. Leszka.

    On sie na literaturze tez znal. Ale raczej tej od mocnych faktow. Niekoniecznie pieknej zatem. Czyli, znowu pomylkowo przynudzilem. Z tego powodu odpuskam Glinskiego. On przeciez nudziarz jeszcze wiekszy ode mnie!

  262. No to cuś na rozgrzewkę. Przed zimną nocą.
    https://youtu.be/VHvTBERuk3w

  263. W tej licytacji kto co przeczytał i co u kogo stoi na półce zagubiła się gdzieś informacja o wspaniałym programie PO, tfu!
    -będziemy bronić kompromisu aborcyjnego,
    – przekazanie samorządom gminnym i powiatowym nieruchomości skarbu państwa.
    -Grunty skarbu państwa mają zostać przekazane samorządom pod budownictwo komunalne.
    -Karta Młodego Przedsiębiorcy zakłada z kolei, że osoby przed 30. rokiem życia, które prowadzą działalność gospodarczą, otrzymywałyby dostęp do darmowych biur z internetem i wiele zniżek u firm, które będą partnerami programu.

    No to bełkot jakiś jest.
    Jiba – ja zdecydowanie na młodych z partii Razem.

  264. O a to spodobało mi się szczególnie:
    PO chce wprowadzić program “Bezpieczna gmina” – gdzie ludzie typują miejsca, w których mieszkańcy nie czują się bezpiecznie i w tych miejscach bezpieczeństwo jest poprawiane.
    Piękne…

  265. I tak przez 76 stron. Wymiękłam…

  266. A informacja o Kongresie Świeckości daleko w dole, trzeba przedrzeć sie przez Zadie, skręcające Volvo, nożownika, Schetune, Stuhra, wyprawy Klubów Pisowskich do muzeum, Agnieszkę w rozterce i diabli wiedzą co jeszcze, ale w końcu jest! Bingo!

  267. @Ewa-Joanna

    Jaka tam, Pani, bezpieczna gmina,
    gdy Kinga w Głownie czeka murzyna.
    W portkach po ojcu; obcisłych, w kratkę.
    Chyba porobi za surykatkę
    ta – proszę Pani – bezpieczna gmina
    grzecznie donosząc dziecko murzyna.

  268. mag – 23:21

    „po wydaniu tych kilku zaledwie książek, które przyniosły mu sławę, już tylko do szuflady. Ciekawe co w niej jest i czy kiedykolwiek się dowiemy.”

    Co nieco sie dowiemy. Chyba

    http://www.hollywoodreporter.com/news/new-biography-claims-more-salinger-614079

    Corka, Margaret Salinger, opisuje szczegółowy system katalogowania, jaki jej ojciec zalozył na niepublikowane rękopisy: „Czerwony znak oznacza, jeśli umrę, zanim skończę pracę, opublikujcie to jak jest, niebieski oznaczal ‚opublikujcie po poprawkach. I tak dalej”. Sąsiad Salingera powiedział Margaret, że on wyznał mu, iż napisał 15 niepublikowanych powieści.

    No i na koniec jeszcze to

    „His third wife and widow, Colleen O’Neill Zakrzeski Salinger, is still alive”

    Zakrzeski, Zakrzewski. Czy to nie nasza dzialka?

  269. E-J, 23:44

    „ja zdecydowanie na młodych z partii Razem”

    Mlodzi, z partii Razem, czy z jakiejkolwiek innej partii w historii (prze)swietlanej przeszlosci naszej „cywilizacji”, do jednego sluza PRAWDZIWYM partiom, ichnim sponsorom. Do przywalenia przeciwnikom. Dzisiaj, glownie kijami bejsbolowymi. Onegdaj, bronia palna. O ktorej prawo posiadania walczy w Sejmie Kukiz.

    Bo on tez na mlodych liczy. Podobnie jak na Jugend liczyl ten, no jak mu tam wtedy bylo. Heil cos tam

    https://www.youtube.com/watch?v=5lEfFoSG_AM

    No ale dosc tego przynudz..err dosc

  270. 2Orteq
    22 października o godz. 0:38
    To idź i zrób se puku. Ze Schetyną razem. A ja zagłosuję na Razem 🙂

  271. Wolno ci. I tak czymaj, E-Jotko (0:47)

    Ja zrobie szczego

    Mlodzi z partii Razem nie wiedza co to kije bejzbolowe. Wiec szanse mamy z nimi marne. My, l(e)wica ateica. Od Rakowskiego/Millera wywodzaca sie.

    Ja tylko taka znam lewice polska. Inna to erzac. To tak moim (nie)skromnym zdaniem.

  272. Teraz dam seczego. Po zrobieniu szczego. Praw natury nie da sie przekroczyc. When you gotta go, you gotta go.

    Jak ten Putin potrafi sie wydurniac przed kamerami przez cztery i pol godziny, ani razu nie poderwawszy sie na przerwe fizjologiczna?

    http://money.cnn.com/2016/12/23/media/putin-russia-press-conference/index.html

    Superman? Czy cewnik w nogawce?

  273. Tu te ponad 4 godzinne przedstawienie gwiazdora Wolodii

    https://www.youtube.com/watch?v=uTU9fsxx9VM

    Jak on to robi? Nie odpryskawszy sie ani razu?

    No bo tylko na tym poziomie mozemy analizowac putinowa performance. My, pisiory. Oraz wszystkie pozostale spiwory. Te styropianowe.

    Putin to enigma dla patriotyzmu polskiego. Jesli nie calkowita blokada patriotyzmu polskiego. Tak czy owak, z patriotyzmu naszego nie za wiele uratujemy bez Putina

  274. Co powyzej, pomieszczone w obronie polskiej glupoty. To tak tytulem. Jakby Ewa-Joanna czula poczula sie niedoceniona. Alboco

  275. Podczas gdy Putin poustawial swoich Kurskich, tych od generowania pytan, tak ze Kacz moze sie tylko na Putinie wzorowac . No to i wzoruje. Brawo, brawo, Jarku

  276. Ten wpis Ewy-Joanny. I like it! Sam nie wiem dlaczego

  277. Czeski film. Po slowacku wykompinowany

    ‚Kierowana przez SLOWACKIEGO miliardera Andreja Babisza centroprawicowa partia ANO wygrała wybory parlamentarne w Czechach, zbywajac 30 proc. glosow. Socjaldemokraci premiera Bohuslawa Sobotki zdobyli tylko 7 proc. głosów.’

    http://wyborcza.pl/7,75399,22546413,czeski-trump-wygrywa-wybory-zwyciestwo-populistow-w-czechach.html#a=190&c=8000

    Założona siedem lat temu przez słowackiego miliardera partia ANO była ostatnio młodszym koalicjantem Czeskiej Partii Socjademokratycznej (CSSD) premiera Bohuslava Sobotki, która rządziła wspólnie z Unią Chrześcijańską i Demokratyczną – (KDU-CSL). Teraz CSSD zdobyło tylko 7,2 proc. głosów, co jest jej najgorszym wynikiem od pokojowej zmiany ustroju w Czechach w 1993 roku. A KDU-CSL – 5,8 proc.

    Wiec czeskie post komuchi, na koniec sa kaputcki. Ponad dekade sie z tym spozniwszy w stosunku do Polszy.

    Bo u Pepikow nie bylo Michnikow. Ot i cala tajemnica wiary. Bozi przenajswietszej niech beda za to dzienki

  278. Nie mieli Rywina to wzieli Trumpa

  279. Sorry, ozzy, za tego Michnika. I za przynudzanie.

    Anumlika ja nie sorry. On sie sprezyl pod 0:06 i ja go tylko moge wrecz przeciwnie. Anumliki sa dobre na wszystko

  280. 12 punktów Cieślańskiego nt. fanatyzmu religijnego

    Zalozenie: fanatyzm religijny bierze się z głowy. I dalej idac, on sie bierze detalicznie z:

    1. – wad i upośledzeń systemu nerwowego, uwarunkowanych genetycznie, rozwojowo i środowiskowo, (tu: choroby genetyczne, złe prowadzenie ciąży, niedożywienie, uszkodzenia około-porodowe mózgu, zatrucia pokarmowe, choroby w okresie wczesnego dzieciństwa, stres, przebyte urazy psychiczne, itd.)
    2. – z odziedziczonych w procesie ewolucji po wcześniejszych gatunkach automatyzmach sposobu myślenia,
    3. – z prymatu emocji układu limbicznego nad świadomością i racjonalizmem kory mózgowej,
    4. – z wyuczonych w sposób bezmyślny stereotypów społecznych,
    5. – z wmanipulowanych w procesie totalitarnej indoktrynacji uprzedzeń,
    6. – z rozbudzonej emocjami lęku i zagrożenia, stadnej ksenofobi,
    7. – z koniunkuralizmu grupowego tj. popierania ideologii autorytarnego władcy,
    8. – z naśladownictwa i lękowej potrzeby unifikacji jednostki z grupą, w realiach społeczeństwa rządzonego autorytarnie,
    9. – z rozniecania fanatyzmu przez rządzących w celu socjotechnicznego doskonalenia kontroli zachowań wyzyskiwanych poddanych,
    10. – z niewiedzy i braku naukowego poznania świata,
    11. – z braku podstaw humanistycznej wiedzy z zakresu nauk społecznych.

    I az na koniec,
    12. – do powstania fanatyzmu potrzebna jest kombinacja kilku wymienionych wyżej czynników.

    Fanatyzm religijny można leczyć na wiele sposobów. Neuroleptykami, psychoteriapią, wiedzą humanistyczną, podnoszeniem poczucia bezpieczeństwa społecznego. Malo kto to praktykuje. Bo szkoda czasu i pieniedzy.

    Niewygodne fanatyzmy konkurencyjnych religii zwalczano godnymi potępienia religijnymi czystkami etnicznymi. Sstosowanymi przez zakłamaną ekspansję kolonialną totalitaryzmu watykańskiego. I nie tylko watykanskiego. Ale czy ktokolwiek w chrześcijańskiej Ameryce Północnej słyszał, choćby na ONZ-owskim plenum, o fanatyzmie wymordowanych amerykańskich Indian? Czy obrabowanych z własnego kontynentu australijskich Aborygenów?

    To ostatnie pytanie kierowane jest do E-J. Tforczyni obecnego kazania na gorze. Oraz do innych downunderowcow. @act-a na przyklad

  281. O najostatniejszym fanatyzmie religijnym buddystow Mijanmar, skierowanym przeciwko fanatyzmowi religijnemu islamistow z tej samej, Noblem nagrodzonej b. Burmy, trudno pisac. Ponad pol miliona wygnancow! Nie liczac pomordowanych i zmarlych na drogach ucieczki.

    Fanatyzm smolenski, w porownaniu, to cymbergaj

  282. Przepraszam za zanudzanie

  283. Zanudzanie o swicie. Siebie samego zanudzanie. No bo Babciusia spac chodzi o okreslonej godzinie. A ta wciaz przed name.

    Swit u nas to zupelnie co innego niz swit w Pislandzie. Doslownie i w przenosni

  284. To ‚name’ to podarunek Gatesowego Microsoftu. Oraz mojej nieuwagi. Powino byc, rzecz jasna, ‚przed nami’. To ostanie ‚i’ wtluklem za trzecim dopiero razem. Ten od chodzenia po wodzie chyba panimajet o czym ja tu trajkotuje maglowo

  285. Babciusia wciaz nie w poscieli. Sorry

    „Wojna na teczki Andrzeja Dudy i Antoniego Macierewicza. Pałac dostał wsparcie od Mariusza Kamińskiego”

    http://wyborcza.pl/7,75398,22543499,wojna-na-teczki-andrzeja-dudy-i-antoniego-macierewicza-palac.html#a=190&c=8000

    – Po sprawie płk. Czesława Juźwika powstał zespół, który ma prześwietlać karierę pracujących w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego. Procedura jest ponadstandardowa, ale sytuacja tego wymaga.

    Wojnę na „teczki” między MON i prezydenckim BBN rozpoczął Antoni Macierewicz. W czerwcu podległa mu Służba Kontrwywiadu Wojskowego odebrała dostęp do informacji niejawnych dyrektorowi biura zwierzchnictwa nad siłami zbrojnymi… itp itd itp”

    Skad oni biora na te „dostepy do informacji” pieniadze, boh znajet. Bo skad brano dutki na pierdoly w BBN praktykowane, to mniej wiecej wiemy. Prosto z naszych kieszeni.

    Czy ktos kiedys zapytal rzadzaca partie, w kampanii wyborczej, czy na innym grillu, do czego sluzy prezydencki BBN? Bo tych polskich bbn-like (po)twor(k)ow to jest okolo 11 podobno.

    Polskie jakies tam biuro do jakiegos tak bezpieczenstwa narodowego. A wszyscy wiedza, ze tylko Putin gwarantuje nam nasze ponad 70-letnie granice. Czy nie uczciwiej by bylo zamknac BBN i placic prosto Putinowi? We (w)rublach byloby taniej for sure

  286. Przepraszam za zanudzanie. Babciusia pierze zeby. Wiec jest nadzieja

  287. Podobuje mi sie wstrzemiezliwosc tego blogu. Szczegolnnie nad ranem praktykowana

    A tak w ogole to zalecam zamknac Biuro Bezpieczenstwa Narodowego i placic kaszowke Putinowi do renki. Tego nawet Tusek nie probowal. Z tego co wiadomo. On tylko wylozyl kase na wyprodukowanie sztucznej mgly. Wykorzystujac osiagniecia polskiej technologii. Ale tej sztucznosci mgly nawet Maciora nie potrafi udowodnic. Choc kazdy wie, ze tak bylo. Sztuczna mgla.

    Kreslem siem, wcianz przepraszajonc za zanudzanie. Babciusine zeby i protezy juz chyba wyprane. Choc ja nie lubie mieszania publicznosci z prywata. Jej zeby oraz protezy to jej sprawa.

  288. @Orteq

    Wcale dziś nie zanudzasz.

  289. Prawie wszystko bierze się z głowy, tylko wszy lęgną się z brudu.

  290. Z naciskiem na dzis?

    A gdzie sie podzial katalog literatur PBN?

    Mialem kiedys narzeczona w Polskiej Bibliotece Narodowej. Nie bede lgal zesmy sie ciagle kochali pomiedzy polkami. Czasem potrzebne do tego bylo biurko.. Lozek na pewno nie bylo

    Jedna rzecz warta zapamietania to taka: ona zawsze polowala na biale kruki

    http://biale-kruki.5shgniazdo.pl/wp-content/uploads/2017/10/22154217_1921651951434596_4952075177717694772_n.jpg

    Ten rajd rodzinny 7 pazdziernika byl celebrowaniem moich urodzin. No to zesmy je sobie zacelebrowali. Jak zesmy umieli. W wieku cwierciowiecznym

  291. Ewa-Joanna
    21 października o godz. 23:46

    No ale jak Polska może mieć niebezpieczne gminy,skoro rząd nieustająco ogłasza parafialnie, że Polska jest bezpieczna i żadnego muzułmanina ani terrorysty ani roznosiciela pasożytów pod okiem fruwającej nad Warszawą Wiecznie Dziewicy nie ma ?

  292. mag
    21 października o godz. 23:01

    Morze jesienią..pyszne !

  293. @Tanaka
    22 października o godz. 8:54

    Ulegasz propagandzie PiS.
    PO liczy na głosy przewrażliwionych i strachliwych, co takie niebezpieczne miejsce znajdą, to się zgłosi samorządowi, a ten ustawi latarnię 😎
    Za PRL wczesnych lat 70. na mojej ulicy też nastawiano latarń, potem był 20. stopień zasilania… 🙄

  294. Głosować najlepiej po sumie, „żeby nie było umizgu, żeś unikał poziomu” 😎
    Ciemny ludu, bierz przykład, jak się starać, aby język giętki powiedział wszystko, co pomyśli głowa

    „https://www.youtube.com/watch?v=LJZ37e_SjtM

  295. @Tanaka
    22 października o godz. 8:54
    Nie rozumiem, przecież to program PO.

  296. Tanaka
    z g.8:56
    Jesienny grzyb dla ciebie, a pani jest podstawiona (to na pewno nie ja)
    http://d2dcan0armyq93.cloudfront.net/photo/odai/400/7dcfb03818abbc355bc69b9236b4e287_400.jpg

  297. Tego sie nikt nie spodziewa, jak skuteczne moga byc media spoleczne

    #METOO
    dzisiaj w wielu miastach Szwecji sa organizowane demonstracje przeciwko aktom molestowania seksulanego kobiet – wlasnie ogladam jedna z nich za posrednictwem
    TV Expressen (kanal TV popoludniowki szwedzkiej) na sztokholmskim Sergels Torg.
    Pare tysiecy uczestnikow albo raczej wiekszosc uczestniczek tej demonstracji.
    Przez wiele lat bylo „normalnym” zjawiskiem, ze kobiety milczaly w powyzszej sprawie a to z roznych powodow. Najbardziej jednak z prostej przyczyny – w swiecie zdominowanym przez mezczyzn kazdy podniesiony glos we wlasnej sprawie mogl sie skonczyc utrata pracy albo ostarcyzmem w srodowisku.
    W roku 2013na gali przynania Oskarow komik amerykanski Seth MacFarlane oznajmil:
    „Gratuluje paniom, nie musza panie teraz udawac, ze Harvey Weinstein was nie pociaga” Wielu smialo sie wowczas. Wszyscy dokonale wiedzieli o czym byla mowa.
    A teraz nie do smiechu nikomu. Zwlaszcza mediom, ktore udawaly wowczas, ze nic sie nie dzieje. Weinstein nie byl sam – jest ich legiony na calym swiecie.
    Holywood sie smial, bowiem przyjal to za norme.Jodi Kantor, reporter New York Timesa, byl jdnym z dziennikarzy, ktory obnazyl Weinsteina i jego systematyczne
    akty przemocy seksulanej w srodowisku holowoodzkim. Zajelo Kantorowi i jego koledze ponad 4 miesiecy researchu i powstal material z olbrzymim rejestrem przestepstw Weinsteina.
    Media spoleczne raz jeszcze i solidne dziennikarstwo staly sie skutecznym srodkiem walki z przemoca wobec kobiet, Zrobily to czego nie moglo wiekszosc rzadowych instytucji powolanych do obrony praw kobiet i ich integralnosci osobowej.

  298. gotkowal
    22 października o godz. 11:52
    Dla tych, którzy nie oglądają TVP INFO, a tęsknią za jasnym obrazem sytuacji:
    https://scontent.xx.fbcdn.net/v/t31.0-8/s720x720/22713269_2086692398231444_6230618235327042513_o.jpg?oh=fc1955e0398564c67cc2f74694798ba5&oe=5AAF946D

  299. ozzy
    22 października o godz. 11:52
    Mam zdecydowaną opinię na temat szwedzkich (i nie tylko) mediów i ich podejścia do molestowania seksualnego, przemocy – symbolicznej i fizycznej, ale zachowam ją dla siebie. Po co kolejna burza w szklance wody, z której nic nie wynika, oprócz tego, że ktoś będzie miał okazję werbalnie zademonstrować swoją szlachetność i głęboki humanizm. Choć obłuda, nieźle potrafi podnieść ciśnienie.

  300. @gotkowal

    Harvey Weinstein i jemu podobni sa wszedzie…to nie burza w szklance to szambo – u nas juz pare osob pozegnalo sie w ostatnie dni z praca w TV z tego powodu.
    To nie OPINIA to sa fakty.

  301. !!!
    Polecam Polsce takie podejscie – w tym kraju to dopiero przemoc wobec kobiet
    m a s i e d o b r z e.

  302. Tobermory
    22 października o godz. 9:02

    Ulegasz propagandzie PiS.
    Żebym ja ulegał, to bym musiał ulegać. Ale jak jest: gminy są bezpieczne, czy niebezpieczne i trzeba postawić latarnię? Bo do latarni przydałby się kosz na pety i pozostałe, a tego może już być za dużo.

    Ewa-Joanna
    22 października o godz. 10:17

    Ten program PO wygląda mi na program PiS, tak jak Schetyna w ogóle na nic nie wygląda kiedy wygląda.

  303. mag
    22 października o godz. 11:23

    Dzięki 😀
    Grzyb większy od pani. to może coś znaczyć.

  304. @ozzy
    22 października o godz. 11:52
    W Polsce też się o tym mówi gdzieniegdzie, możesz sobie poczytać tu:
    http://wyborcza.pl/7,95891,22539068,jatez-najgorzej-maja-kobiety-w-tzw-meskich-zawodach.html
    szczególnie polecam komentarze pod listem. Powalające.
    Nawet chciałam napisać wstępniaka na ten temat, ale stchórzyłam.

  305. @ Ewa-Joanna

    Jeszcze słów parę na temat Twojego wstępniaka.
    W zasadzie demokracja polega na tym, że rząd daje to, czego ludzie chcą i potrzebują. Przy czym lud to demos, a jak demos to tak było dawno temu: w starożytnej Grecji. A ten demos to nie był każdy, tylko co niektóry. W Polsce, tej pysznej, o której marzymy prywatnie i państwowo, czyli demokracji szlacheckiej, jak sama nazwa mówi, demokracja była dla 8-9% ludności, a dla reszty -niewolnictwo.
    Od tamtej pory sprawy się skomplikowały, bo każdy cham się uważa za człowieka, ma głos wyborczy i chce, żeby mu rząd dał. Ale co? Prawidłowa odpowiedź składa się z dwóch części: 1. wszystko, 2. tak, żeby było dobrze. Tak orzeka Suweren. Ponieważ nie dla wszystkich wszystko oznacza to samo i żeby było dobrze, to dla innych musi być niedobrze, są z demokracją problemy. Zaś polityków wybitnych, a nie tylko dostarczycieli tego co chce Suweren, poznaje się po tym, że potrafią zrobić to, co ważne, konieczne, perspektywiczne, pomimo tego, że Suweren nie chce. Takich polityków jest skrajnie mało, większość niczym się nie różni od Suwerena i dlatego te skutki.
    Tadeusz Mazowiecki, zdaje się, był trochę lepszej jakości politykiem niż średnia ważona Suwerena, więc i zrobił kilka rzeczy koniecznych i perspektywicznych. Czy w obecnym stanie rzeczy widać jakąś perspektywiczną postać w polityce nadwiślańskiej?

  306. @Tanaka
    22 października o godz. 12:09
    Jedynie partia Razem popiera i uczestniczy w Kongresie Świeckości.
    A Schetyna jest oportunistyczny i konformistyczny dureń.

  307. Ewa-Joanna
    22 października o godz. 12:20

    Nawet chciałam napisać wstępniaka na ten temat, ale stchórzyłam.
    To ja Cię utwierdzę za pomocą Lolka giewontowego: Nie lękajcie się!
    Nie bądź taka, weź i napisz. 🙂

  308. Ewa-Joanna
    22 października o godz. 12:23

    Na Schetynę nie ma nawet przymiotnika. Ci prawda ostatnio wygłosił nawet przemówienie, o którym ten i ów mówi, że jest poważne, ale jak poważność przemówienia przerasta osobę to nic z tego nie wychodzi.

  309. Etyka prasowa

    nie jest statyczna. Jak wszystkie osrodki opiniotworcze zmienia sie w czasie. Jej zastosowanie praktyczne nie jest proste. Podawanie np nazwisk do wiadomosci publicznej osob podejrzanych o molestowanie seksulane kobiet jest bardzo trudna decyzja i bardzo latwa do krytyki z zewnatrz. Odpowiedzialni za taka decyzje wydawcy dosc czesto maja dosc ogolna wiedze a i sa skrepowani zakazem publikacji informacji, nim sad orzeknie w danej sprawie. Ponadto fundamentalna sprawa dla mediow jest nie ujawnianie zrodel informacji.

  310. Ewa-Joanna
    22 października o godz. 12:23

    Partia „Razem” wydaje mi się sympatyczna, albo może parę osób w środku, ale ta sympatyczność może być taka jak „Stowarzyszenia umarłych poetów”. Mam więc dylemat.

  311. @Tanaka
    22 października o godz. 12:22
    No i dlatego w funkcjonujących demokracjach są na ogół dwie, czasem i trzy duże partie o różnych zabarwieniach politycznych wymieniające się władzą. Jedni robią dobrze jednym drudzy drugim i tak to się jakoś kręci.
    U mnie Liberałowie, co są konserwatystami ograniczają social pchając benefity w biznes, potem następuje zmiana nóg i Lejberzyści podciągają socjal i dowalają biznesom. Ale nigdy nie przekroczą pewnej granicy, bo to może się źle skończyć.
    W Polsce wszystkie partie są takie same, różnią się przywódcami niczym więcej, a rządy sprawuje kler. Nie ma demokracji.

  312. @Tanaka
    22 października o godz. 12:28
    Mi się wydaje, że na ten moment nie ma innego wyboru i trzeba zaryzykować.

  313. ozzy
    22 października o godz. 12:05
    Trzeba być szczerym i uczciwym. Hollywoodzki knur grasował od lat. Co zrobiły te wszystkie wspaniałe, przepełnione szlachetnością i empatią „gwiazdy”, by go powstrzymać? I dziesiątki, setki jemu podobnych. A media, tzw. opinia publiczna, organizacje pozarządowe? Gdzie to społeczeństwo obywatelskie? Może jest wyłącznie iluzją, kreowaną przez tych, którym zależy, by łódką zbyt mocno nie kołysało?

  314. @ozzy
    Sorry, Wyborcza usunęła komentarze… I sprawy nie ma, wszystko jest cacy.

  315. @gotkowal
    22 października o godz. 12:34
    „szlachetnością i empatią” ??? Coś ci się pokićkało, bo każda z tych ‚gwiazd’ mówiła o sobie, o swoim wstydzie, niemocy i upokorzeniu.

  316. @Ewa-Joanna,

    „komentarze” to zupelnie inna sprawa,
    dzieki niesamowitej pracy reporterow z NYT skandale ujrzaly swiatlo dzienne. Zweryfikowane fakty, zadne fakes, rzetelny research a nie jakies plotki, pomowienia
    etc. I czas by ten stadny parasol ochronny wymienionych srodowisk nie mogl byc schronieniem dla przestepcow.
    Faktem jest, ze rzadzacy w Skandynawii sa pozytywni akcji #metoo

  317. @ozzy
    22 października o godz. 11:52

    Prof. Hartman, który już w dzieciństwie wbrew swej woli poznał smak szminki i zapach ostrych perfum, też dziś podkłada łapkę do podkucia.
    Jak sobie przypomnę, to również się chowałem w kącie za wiszącym za drzwiami szlafrokiem przed ciotkami obcałowującymi dzieci na początek i koniec wizyty. Me too byłem molestowany 🙄

  318. Ewa-Joanna
    22 października o godz. 12:23
    Polityka to zajęcie dla krętaczy i manipulatorów. Nie dlatego, że taka jest jej natura. Dlatego, że taki, niedoskonały, podatny na manipulacje i oszustwa jest tzw. elektorat. Jednostki oraz partie uczciwe i szlachetne częściej doznają druzgoczących klęsk (vide: Tadeusz Mazowiecki czy Unia Wolności) niż odnoszą sukcesy. A jeśli nawet, to i tak, później marnie kończą.
    A partia Razem, co to woli być osobno? Jeśli wytrwają do momentu udziału we władzy (czego im nie życzę, zanim nie dowiedzą się, czego tak naprawdę chcą) – trzaśnie z wielkim hukiem, bo jej program i postulaty stworzone są z myślą o świecie i społeczeństwie idealnym – a utopie w przyrodzie nie występują.

  319. Ewa-Joanna
    22 października o godz. 12:42
    Tak, tak . Gwiazdy zaczęły opowiadać o swych bolesnych przeżyciach, kiedy już mogły spokojnie hycnąć na pochyłe drzewo. Wcześniej zachowywały dumną powściągliwość. A teraz nagle tamy puściły. Gratulacje i życzenia dalszych sukcesów.

  320. Ewa-Joanna
    g.12:31
    Zgadzam się z @Tanaką. Co z tego, że w polskich realiach hipotetycznie zaryzykujesz i zagłosujesz na partię Razem, do której ci najbliżej? Powiedzmy że mnie też.
    Po raz kolejny ŻADNA lewica nie wejdzie do parlamentu, a wcześniej nie zaistnieje w samorządach.
    PIS przechwycił „socjalne oblicze” formacji wrażliwej na dolę ludu/suwerena. Wyparł nawet PSL ze wsi, który tradycyjnie bronił jej interesów całkiem skutecznie
    To głównie wina Zandberga, który nie chciał się dogadać taktycznie i pragmatycznie z całą lewą stroną i dlatego lewica de facto nie istnieje. PIS robi więc co chce przy pomocy pożytecznych idiotów od Kukiza.
    Suweren jeszcze się nie ocknął otumaniony 500+ , którego wartość – nota bene – spada (dopiero teraz zaczyna się inflacja, jakiej za peło w ogóle nie było), różańcem na granicach, który nas chroni od uchodźców.
    Ciągle wierzę, że rozproszone siły, programy lewicowe pozbierają się do kupy (jest jeszcze trochę czasu) i wtedy na pewno zagłosuję na centrolewicę, która pogodzi ambitnych lecz mało skutecznych w pojedynkę liderów.
    @Jiba
    To jest odpowiedź także na twoje pytanie. W sytuacji, gdy mamy już tylko karykaturę demokracji, trzeba ratować to, co możliwe.
    Na odbicie się od dna, przyjdzie czas.

  321. mag
    22 października o godz. 13:09
    Rzeczy najoczywistsze najtrudniej pojąć. W sytuacji wyjątkowej, stosuje się pryncypialnie zasadę: all hands on deck. Dzielić włos na czworo, deliberować nad różnicami programowymi – wszyscy zdążą, pod warunkiem, że jeszcze będziemy mieć demokrację. Niestety, część opozycji, przypomina lokatorów, którzy zamiast gasić płonący dom, kłócą się, na jaki kolor pomalować kuchnię.

  322. @mag
    22 października o godz. 13:09, gotkowal
    Jak wam trudno zrozumieć, że nie ma powrotów, że jeżeli lewica to Razem bo innej w tej chwili nie ma i nie będzie, nikt ze starych skompromitowanych struktur nie zdobędzie elektoratu do wygrania. i tyle.
    To przecież nie mój problem, ale wasz i póki nie zrozumiecie, że czasy się zmieniły póty będzie Kaczyski z PiSem.
    Żadna Nowoczesna ( miała swoją chwile, ale ta chwila już minęła), żadne PO, bo utopiło się w ciepłych ośmiorniczkach ( swoją drogą co wy w tym świństwie, znaczy ośmiorniczkach widzicie?), żadne SLD bo ma mordę Millera przebranego za Ogórek – to musi być coś nowego, coś co da ludziom nadzieję na zmianę. KOD swoją szansę zmarnował, Kongres Kobiet przegadał, została tylko Razem, która słusznie nie łączyła się ze skompromitowaną partią SLD, bo pogrążyła by się już na starcie.
    To jest przyszłość, w to trzeba się zaangażować a nie w niegdysiejsze śniegi.
    https://kongresswieckosci.pl/poparcie/

  323. @gotkowal
    22 października, g.13:09
    Howgh!
    A to grzybki dla ciebie, jeszcze nie ususzone i nie zamarnowane
    https://www.youtube.com/watch?v=LDaTs5cLwoY

  324. mag
    22 października o godz. 13:09

    Nie ma jak sensownie odpowiedzieć na pytanie „na kogo zagłosujesz JUTRO”, bo wybory nie odbędą się jutro, a za dwa lata, o ile do tego czasu Polska nie dopełni wszystkich działań przekształcających ją w państwo reżimowe. Parcie społeczne i polityczne które się zwiększa gdy wybory się zbliżają, uczytelni, w większym niż dziś stopniu, scenę partyjną i stojące za nimi siły. To będzie pomocne w podjęciu decyzji na kogo głosować.
    Nie wiem, czy „Zandberg jest winny”, a to dlatego, że rozumiem pewne jego racje: chce by „Razem” było świeże, dziewicze i wyraźnie się odróżniające od starych, zgranych, lewicowych zgredów, którzy w ogóle nie wiadomo czy są lewicowi. Gdy sie tworzy nową partię, takie działania definicyjne, zakreślające granice i nadające wewnętrzną treść, są potrzebne, i za to nie ma co Zandberga winić. Kiedy już się to stanie, pojawia się kolejna kwetia: siedzieć w luksusowej i bezgrzesznej niszy ciesząc się naszą dziewiczością, czy wyjść na zewnątrz, rozejrzeć się za partnerami do współpracy, bo zadanie do wykonania jest niewykonalne w pojedynkę.
    Nie wiem dokladnie na jakim etapie jest „Razem”, od jej pojawienia się na scenie już nieco czasu minęło, przychodzi pora na szukanie sojuszników.

  325. @gotkowal
    22 października o godz. 12:58
    Nie. Polityka jest dla realistów a nie dla marzycieli i idealistów. Dlatego Unia Wolności przegrała a Mazowiecki wcale nie zapisał się chlubnie w historii. Dobry polityk musi umieć pogodzić wiele sprzecznych interesów społecznych, musi umieć wybrać co jest dla społeczeństwa i linii partii jaką reprezentuje – najlepsze.
    Partia nie reprezentuje całości wyborców, ale ich część. Inna partia reprezentuje inną część. Ale między nimi jest olbrzymia masa wyborców nieokreślonych i to oni decydują o wygraniu lub przegraniu partii. To takie proste, że aż prymitywne.
    Jak zakładasz, że polityka jest dla krętaczy czy manipulatorów, to rzeczywiście najlepiej dla ciebie będzie zrobić se puku, bo inaczej depresja i rozpacz w kratkę.
    Prawda jest oczywista – jak się trzymasz tonącego okrętu, to utoniesz razem z nim.
    Ale ty nie masz się co bać, jesteś przecież wyborcą PiSu.

  326. Ewa-Joanna
    22 października o godz. 13:46

    Skoro obserwujesz polską scenę polityczną, to widzisz, że nietrafna jest Twoja teza o tym, że „nikt ze skompromitowanych struktur nie zdobędzie elektoratu do wygrania”. Po prawej i środkowej stronie sceny całe tabuny „ludzi ze skompromitowanych struktur”, a także skompromitowanych na gębie własnej, a nie tylko partyjnej, świetnie sobie radzi, skacząc od struktury do struktury i wchodzi do parlamentu. Jest to moralnie nędzne, ale tak się właśnie dzieje. Ponieważ suweren to akceptuje, a partyjni matacze tak listy wyborcze ustawiają, że mroczne gęby wygrywają.
    Można – i należy -być moralnie w porządku oraz można i należy zadać sobie pytanie, czy da się odsunąć od władzy reżim za pomocą czystości moralnej. Raz w roku w Skirowałkach to się może uda, gdzieś na wyspach Hula-Gula, ale w rzeczywistości chrześcijańskiej jest to skrajnie trudne. Tak zwykle jest, że prz urnie wyborczej trzeba się ugryźć w język i zagłosować na mniejsze zło, choć wolałoby się na czyste dobro. Nie mylić z oświadczeniem własnym Kaczyńskiego: „we mnie jest czyste dobro”.
    „Razem”, by wzbudzić w pewien sposób uzasadnione przekonanie, że warto na nich głosować, bo to czyste dobro, powinna bliżej się przedstawić. Pomiędzy nadzieją a rozeznaniem konieczna jest pewna spójność, a głosowanie w ciemno – a na razie „Razem”, niewiele konkretnego o sobie powiedziała – a jest to jej obowiązek i powaga przed ludźmi – to głosowanie o charakterze religijnym. Tej zaś już stanowczo nad Wisłą za wiele.

  327. Uwielbiam, tę polską lekkość insynuacji. Trawestując, można wyjechać z Polski, ale Polska
    z Laszka czy Laszki – nie wyjeżdża nigdy.

  328. Tanaka
    z g. 13:48
    Też rozumiem Zandberga (poniekąd), ale co po „świeżynce”, gdy go wilcy zjedzą?
    Cały czas o sojusznikach mówię, dyplomacji międzypartyjnej na poziomie podobnych, choć niekoniecznie zbieżnych programów, a nie o czystości dziewiczej, dla której nie ma miejsca w polityce.
    Ewa-Joanna
    z g.13:46
    Przecież nie stawiam na żadne „niegdysiejsze śniegi”. Przypisujesz mi coś, czego nie pisałam. Pisałam głównie o pragmatyzmie niezbędnym, by odsunąć (skutecznie!) od władzy PIS, który niszczy Polskę, wszystko to, co raczej z lepszym niż gorszym rezultatem, ale udało się nam osiągnąć po 1989.

  329. Tanaka
    22 października o godz. 12:22
    @ Ewa-Joanna
    Jeszcze słów parę na temat Twojego wstępniaka.
    W zasadzie demokracja polega na tym, że rząd daje to, czego ludzie chcą i potrzebują. Przy czym lud to demos,

    Mój komentarz
    Tanaka, zwięźle wyłuszczyłeś czym jest praktykowanie demokracji w Umęczonej, generalnie w poddanych ciśnieniom zewnętrznym i wewnętrznym państwach, ulegających stale rozsadzającym spójność polityczną i społeczną ułudom i niemocom, państwach chybotliwych wewnętrznie, pod rządami zapatrzonych w siebie, z kulturą będącą mozaiką ożywczej świeżości i ciągnącej do tyłu wielowiekowej zastałości i niepewności.
    Polityka w takim państwie jest ślizganiem się, surfowaniem polityków po powierzchni zjawisk, wdzięczeniem się różnych niezdradliwych mordeczek i niekanalii do stojącego na stronie społeczeństwa oczekującego niczego więcej jak tylko uzdrowienia i poprawy, a najlepiej profitów i to od razu, polityków wykorzystujących bez większych skrupułów marazm, bezwolność i ograniczoną przestrzeń poznawczą społeczeństwa, jego utopijną naiwność połączoną ze skrajną nieufnością w jednych sprawach z bezgraniczną ufnością w innych sprawach, polityków rozpychających się w kociołku postaw, protestów, oczekiwań, raportów i audytów, powstawania z kolan i podnoszenia z ruin, nawoływań do jedności i marzeń o szczęściu z posiadania mądrego przywództwa.

    W takim kociołku mieszający politycy, to siłą rzeczy cynicy, prawo, to obiecanka, przyszłość to pewność, prawda to intencje, obcy zawsze wrogiem, a państwo i prawo leży odłogiem.
    Pzdr, TJ

  330. The sum of the intelligence on the planet is a constant; the population is growing.
    (aksjomat Cole’a)
    Who is (was) Cole?
    Cole’s Law? Thinly sliced cabbage.
    😉
    Zobaczcie, kogo sobie wybrali Austriacy, co dzieje się w Czechach… 🙄

  331. gotkowal
    22 października o godz. 14:15

    Ament i no właśnie.

  332. Mam mało czasu, więc się wetnę a potem Was przeczytam
    Magus masz rację, że partia Zandberga jest sterylna. Oni sa fajni, ąle w Polsce, gdzie katolików więcej niż piasku na plazy, gwiazd na niebie, mikrobów w moim ciele i ich fajność ngdy się nie przebije. Oni sie mogą wyniośle odcinac od tego przasnego narodu ze wsparciek australijskiej Ewy-Joasi, a system demokratyczny, który nam Zachod narzucił sprawi, że te miliony katolików wybiora im sympatycznego wodza, a Razem może sobie wyniosle odcinac sie od tych partii hybryd, ktre są jak ni piesniwydra, ale które próbują delkatnie, za czuprynkę doprowadzić Kraj do cywilizacyjnego Zachodu. A Zandberg twardo mówi ; nie ! szystko co było za PO to wielka złodziejska zdrada, i on się na to nie godzi. No i mamy problem, bo to samo mowi PIS. Cy aby ten andberg to nie jest jeszcze jeden pisowski pożyteczny idiota, tyle , że jeszcze w przeciwieństwi do innego pozyteczniaka Kukuiza, jeszcze nie dostał się do Sejmu.
    Ja uważam, że jak się ma do czybienia z niepelnosparwnymi, rachitycznymi oobnikami, to nie nalezu od nich za dużo wymagać, bo się wkurzą .
    Ja bym np wybral do Sejmu tych trzech fizykw, co to dostali nobla za fale grawitacyjne, ale czy nasi katolicy ich wybiora ?

  333. Lewy
    22 października o godz. 14:48
    Fizycy – niech fizykują, a politycy – politykują. Poza tym syjoniści do Syjamu, a księża na Księżyc.

  334. tejot
    22 października o godz. 14:22

    Otóż to. Niejaka Szydło Beata oświadczyła, że wzrost finansowania służby zdrowia, w związku nie z własnymi, przytomnymi działaniami, ale głodowym protestem młodych lekarzy nastąpi po 2026 roku. Czyli kto inny będzie płacił te rachunki. A to, że broszka powiedziała znaczy tyle co ona: nic.

  335. gotkowal
    g. 14:54
    Dawno dawno temu, czyli w czasach słusznie minionych (oby i ten obecny słusznie minął wraz z PISem) ujrzałam na ścianie Teatru Polskiego w Warszawie napis-ówczesne graffiti: Księża na księżyc, a – jakby w podpisie- Chujowa Mróweczka.
    Rozumiem Mróweczka, ale czemu chujowa?

  336. A propos naszej dyskusji polecam wywiad sprzed dwóch dni z Marcinem Mellerem dla WP
    http://magazyn.wp.pl/artykul/marcin-meller-doczekam-tego-ze-pis-pojdzie-sie-turlac

  337. mag
    22 października o godz. 15:17
    Gdybym był bardziej uduchowiony czy wręcz regularną, pełną gębą osobą duchowną, bąknąłbym coś o niezbadanych, a tak, to stoję w bezradnym osłupieniu.

  338. gotkowal
    22 października o godz. 14:54

    Nie filozuj 🙂

  339. Wybaczcie mnóstwo literówek, ale moja Pani mnie gania i nie mam czasu na korekte

  340. Tanaka
    22 października o godz. 15:12

    Mój komentarz
    Moja opinia o PBS po ponad póltororocznym jej dziwowaniu się sobie i przyrzekaniu, że jestem taka słowna, przyjacielska dla ludzi i pryncypialna, jest następująca – PBS w tym układzie, w który się wkręciła jest jeszcze wierniejszą rękodajną Prezesa niż pan prezydent. Ni cienia samodzielności nie krzty mą… tfu, dowcipu, ni krzty rzet.. tfu, chodząca sztuczność, mówiąca plastikowa imitacja na układach scalonych.
    Pzdr, TJ

  341. NeferNefer
    22 października o godz. 15:44
    Poprawna fraza to: docent, nie teoryzuj!

  342. mag
    22 października o godz. 15:41
    Co do wywiadu z Mellerem, który czegoś tam chce dożyć, to pozwolę sobie coś przypomnieć:
    „…Nas uratuje cud. Kolejny realny cud. Polska żyje cudami. Inne kraje potrzebują dla swej egzystencji dobrych granic, rozumnych sojuszów, zdyscyplinowanych społeczeństw, a nam wystarczy cud. Raz na pół wieku solidny cud na pograniczu niecudu. Jeszcze nie wiem, co to będzie. Niesłychany zbieg okoliczności, zdumiewający układ planet albo nagły powiew wichru z głębi kosmosu. Ten cud nakarmi nas boską ektoplazmą na następne pięćdziesiąt lat. A potem zobaczymy…”

  343. gotkowal
    22 październia, g.16:45
    Łomajgocie, racja!

  344. @Jiba – jak widzisz, rozpętałaś ostrą dyskusję. Ale sama nie odpowiedziałaś na zadane przez siebie pytanie. Na kogo głosowałabyś, gdyby wybory były jutro? Odpowiesz?

    P.S. W kwestii wyjazdu zyta2003 ma, moim zdaniem, całkowitą rację. Przypomnę – napisałaś, że nie możesz wyjechać wcześniej niż za 5 lat, bo syn „musi” najpierw skończyć szkołę. Zyta stwierdziła, że im młodsze dziecko, tym lepsze szanse odnalezienia się w nowym kraju i nauczenia języka na tyle dobrze, żeby tubylcy nie odróżniali go po akcencie. Ja dopowiem, że skazanie dziecka na 5 lat przebywania w skatolonej, spisionej szkole – tym bardziej po deformie – chyba na trwałe zamąci dziecku w głowie? I potem temu dziecku będzie naprawdę trudno przestawić się na całkowicie odmienny sposób myślenia wpajany na Zachodzie.

    Poza tym nie masz gwarancji, czy za 5 lat dostaniesz paszport, a nawet jeśli PiS-dziecy się zlitują, a xiunc proboszcz zaszczyci skinieniem i kaka-lubnym świadectwem moralności – nie wiadomo, czy przybysze z Klechistanu będą jeszcze mile widziani w Europie i jeszcze dalej.

    Nie ingeruję w twoje osobiste plany; jeśli wolisz pozostać w kraju, to super. Ale zapodałaś coś tak dziwnego jako argument za (chwilowym???) pozostaniem, że po prostu trudno przejść nad tym do porządku dziennego. Skądinąd znamy cię jako osobę trzeźwą, pozbieraną i umiejącą oceniać rzeczywistość. Właśnie dlatego tak mnie intryguje ten twój argument – ni z gruszki ni z pietruszki. Naprawdę wierzysz, że tak będzie lepiej?

  345. Kapelan Tomasz Duszkiewicz lubi “duszone żbiki”?

    Objaśnię: utrupił żbika, wrzucił do bagażnika, potem stwierdził, że żbik jeszcze dycha i chce uciec, więc udusił go sznurkiem. A potem chełpił się przed ludem „duszonym żbikiem”. Żbiki są podobno pod ochroną, ale czarni ochronę żbików mają tam gdzie słońce nie dochodzi. I to tylko przykładowy wyczyn świętobliwego, który za motto obrał sobie biblijny werset „czyńcie sobie ziemię poddaną”.

    “http://www.newsweek.pl/polska/polityka/tomasz-duszkiewicz-ksiadz-ministra-jana-szyszki,artykuly,413049,1.html

  346. Ale co tam żbiki – dzieci… Duch Święty prawi, żeby były poddane, prawda?
    Niech tylko „krzywda” nie dzieje się zygotom, a xiunce będą wielce zadowoleni.

    http://www.newsweek.pl/polska/spoleczenstwo/przemoc-domowa-wobec-dzieci,artykuly,417850,1.html?src=HP_Section_2

  347. Na marginesie
    22 października, g. 17:19
    Co do paszportu, to właśnie mi uprzytomniłaś, że mój stracił aktualność we wrześniu, a nie wiadomo, co się jeszcze może nawyrabiać, więc lepiej mieć świeży i nie liczyć że wpuszcza mnie np. do dziecków i wnuków w Belgii na dowód osobisty, jak dotąd.
    Co zaś do dziwnych i niespójnych opinii oraz planów @Jiby podzielam twoje wątpliwości.

  348. Nowy unijny paszport może nie pomóc jak Polska z unii wyjdzie :/

  349. Niech będą pochwalone nowofalowe chmiele.

    Najstarsze gwiazdy znajdują się od Ziemi 13,8 mld lat świetlnych, a Jezus wisi na krzyżu dopiero 2000 lat kalendarzowych. Z kolei mrugnięcie powieką w czasie Plancka jest wiecznością. 
    Tak dla przypomnienia, aby nie zgubić proporcji tego i owego.‎
    😉

  350. Na marginesie
    22 października o godz. 17:19

    nie wiem, co się dzieje na blogu. Biegłam dziś w Biegu Warciańskim na 10 km, poxniej poszlismy z dzieckiem na basen, a ja przy okazji odreagowywałam po biegu. Przed chwilą podniosłam się nieco do życia. jeszcze tylko lekcje z Młodym i obiecam, ze nadrobię zaległości:)

  351. @Gotkowalku
    Cud zdarzy się znowu, kiedy zjawi sie w Rosji kolejny alokoholik jak Jelcyn (a o takich w Rosji nie trudno) i powie nam; bierta co chceta. To my sobie odbierzmy Lwów, Wilno, Pińsk, zernobyl i może Kaliningrad.
    A na razie musimy balansować między katolicyzmem i demokracją(którą nam Zachód narzucił ni w pięc ni w dziewięc) i cyganić tych trogodytow. A Razem to niech sobie stworzy partię Onana(tego z Bibli) co to nie chciał wchodzic w kontaky z innymi ludźmi(mężczyznami albo kobietami) Z takim samolubem to daleko nie zajdziemy.

  352. Żorż Ponimirski
    22 października o godz. 18:07

    Znawcy mówią, że jak ktoś tyle czasu wisi to jest mocno wyschnięty.

  353. NeferNefer
    g.17:56
    Znaczy się, w czym może mi nowy paszport nie pomóc?
    W ogóle nie wydostanę się z Polski?
    Nie strasz – uaaaa!

  354. Bardzo interesujących rzeczy na temat obecności glutaminy w mięśniach można się dowiedzieć na sąsiednim blogu red. Szostkiewicza.
    http://szostkiewicz.blog.polityka.pl/2017/10/22/the-problem-is-that-despite-glutamine-leaving-the-muscle-in-large-quantities-during-exercise-it-never-really-drops-tha/

    Bardzo ciekawie też się przedstawia sprawa defensywnego koordynatora Buffalo, o którym pan redaktor ma wiele rzeczy do powiedzenia.
    http://szostkiewicz.blog.polityka.pl/2017/10/22/however-the-two-wins-for-chicago-have-both-come-in-lambeau-new-york-city-central-park-musician-stevie-wonder-declared/

    W najbliższym czasie wzrośnie też poważnie zatrudnienie w zawodzie trenera, po których można się spodziewać zarobków nawet w okolicy 700 tysięcy rocznie. Informuje nas o tym w szczegółach red. Szostkiewicz.
    http://szostkiewicz.blog.polityka.pl/2017/10/22/bureau-of-labor-statistics-employment-of-coaches-is-expected-to-increase-by-23-percent-before-2018-potential-earningsth/

    Ponieważ ruscy hakerzy wybrali już połowę prezydentów i rządów świata, a ostatnio w Czechach, to można się spodziewać, że dobrali się też do bloga pana redaktora.

  355. mag
    22 października o godz. 19:29

    Przypuszczam że gdyby Polska wyszła z Unii a na paszporcie było napisane „Unia Europejska” to takowy paszport straciłby ważność. Tfu, na psa urok.

    P.S Gospodarzu, dziękuję

  356. @Tanaka

    Słuszna uwaga

  357. k…
    opcja „popraw czytelnośc” wysadziła mi komentarz. nie wiem, czy bede mogla odtworzyc

  358. Pisaliscie o ksiazce „Catcher in the rye”. W filmie „Six degrees of separation” Will Smith otoczony wybitnymi aktorami daje doskonaly aktorsko i swietnie napisany monolog na temat tej ksiazki.

    https://www.youtube.com/watch?v=arPhzlHlyEY

  359. @Lewy
    Adrian Onan-Zandberg – brzmi koszmarnie, ale sens ma 😉

  360. ALEKSIEJ NAWALNYJ
    Kandydat (nieformalny)* na prezydenta Rosji

    W niedziele Aleksiej Nawalnyj opuscil areszt administracyjny / 20 dob / oskarzony o organizacje „nielegalnej” demonstracji w Niznym Nowogorodie. Zaraz po izolacji przybyl do Astrachania i nagral ponizsze wideo dla swojego bloga.
    Aleksiej Nawalnyj zostal niedopuszczony do kandydowania na prezydenta RF z powodu „karalnosci”.
    Ksienia Sobczak kandydatka na stanowisko prezydenta Rosji oswiadczyla, ze w wypadku dopuszczenia Aleksieja Nawalnego w wyborach prezydenckich zrezygnuje
    ze swojej kandydatury na jego rzecz.

    https://www.youtube.com/watch?v=jz2xuMFT2YQ

  361. Ewa-Joanna
    22 października o godz. 12:20
    W Polsce też się o tym mówi gdzieniegdzie, możesz sobie poczytać tu:
    ‚http://wyborcza.pl/7,95891,22539068,jatez-najgorzej-maja-kobiety-w-tzw-meskich-zawodach.html
    szczególnie polecam komentarze pod listem. Powalające. Nawet chciałam napisać wstępniaka na ten temat, ale stchórzyłam.

    Fajny wstępniak, a ten nowy byłby jeszcze lepszy. Pokazujesz, na wiele sposobów, dlaczego nie będzie zjednoczonej opozycji. Bo czym mniejsza różnica tym większa zdrada. Ja mam dobrą opinię o Razem, a zwłaszcza o Zandbergu. Mówił wiele razy dość sensownie o ekonomii, pracy, podatkach. Ale tacy jak Zandberg nie wygrywają wyborów. Dostaną się do Sejmu, raz, a potem znikną jak Palikot. Twoje obiekcje co do PO i N. są w pełni uzasadnione. Ale co z tego. Że zacytują pewnego amerykańskiego polityka, sqrwysyna nawiasem mówiąc „Na wojnę idzie się z taką armią jaką się ma, a nie taką jaką chciałoby się mieć”. I te wszystkie PO, Nowoczesne, SLD, to jest armia jaką mamy. Innej nie będzie. Mogą się co najwyżej trochę wymieszać, jak szkiełka w kalejdoskopie.

    Tematyka kobiet, wydawałoby się temat bezpieczniejszy, bo tu wszyscy za prawem do wyboru, aha. A popatrz co napisał gotkowal: Gwiazdy zaczęły opowiadać o swych bolesnych przeżyciach, kiedy już mogły spokojnie hycnąć na pochyłe drzewo. Wcześniej zachowywały dumną powściągliwość. A teraz nagle tamy puściły. Gratulacje i życzenia dalszych sukcesów.. W zasadzie nawet nie chce mi się tego komentować. Jest w tym jad, kompletny brak empatii, i chyba spora doza pogardy. Tak @gotkowalu, fajny z ciebie gość, zazwyczaj. Ale masz znacznie więcej sympatii dla islamu niż dla kobiet. Możesz to wyjaśnić?

    No i jeszcze Hartman. Który pieszczoty podstarzałych, zafiksowanych na dzieciach ciotek wziął za pedofilię. I domaga się uznania mężczyzn za ofiary. To trochę jak rasistowska reakcja na „Black lives matter”: „All lives matter”. Jasne, ogólnie tak, tylko nie w tym kontekście. Udajesz przyjaciela, a odwalasz krecią robotę.

    Tak, napisz ten drugi wstępniak, koniecznie. To dopiero ciekawe rzeczy powyłażą.

  362. Winna jestem wyjaśnienie, skąd pytanie o głosowanie.
    Mignął mi wczoraj w tv Schetyna, który próbował robić za charyzmatycznego przywódcę. Pieniek drzewa ma więcej wdzięku, ale może mniej ambicji.
    Pod wpływem chwili zapytałam moję matkę, na kogo zagłosowałaby, gdyby wybory były jutro i zanim odpowiedziała, instynktownie odpowiedziałam sobie sama: „na kobiety z Nowoczesnej”
    – Chyba na kobiety z Nowoczesnej.
    Tylko, że nie ma takiej partii, prawda?
    To dość niesamowite. Wyborcy dobrze wiedzą, kogo i czego oczekują, tylko że decydenci nie są w stanie przyjąć tego do wiadomości.
    Nie potrafią odpuścić.
    Ze Schetyny jest lider jak z koziej d.. trąbka, Petru jest ekonomistą i nikim więcej.
    A jednocześnie mam świadomośc, że gdyby oni odpuścili, dziewczyny chyba nie umiałyby sprostać zadaniu.
    Wystraszyłyby się odpowiedzialności.
    Nowacka jest w polityce nie od dziś i broni się, jak może, by nie być liderem. Nie mogłam zrozumieć, dlaczego. I wymyśliłam, że boi się zostać przywódcą. Zwyczajnie, wzbrania się, by brać wszystko na klatę, bo może ta klata – dziewczyńska, jak mawia mój syn – jest za słaba.
    Nowacka, mimo wszystko, uległa presji społecznej, wydaje jej się, że jako kobieta nie da rady, chociaż ja wiem, że mogłaby być świetną liderką.

    Dziś po biegu, w szatni damskiej, doprowadzyłyśmy się do porządku.
    Weszłam do szatni późno, było nas tylko parę.
    Jedna z biegaczek zapytała nieśmiało, czy wypełnimy jej ankietę, bo pisze pracę magisterską. Rozejrzałam się po szatni. Zero reakcji. Prysznice, zmiana ciuchów, suszenie włosów. Zapytałam, co to za ankieta. Chodziło o kontuzje biegaczy-amatorów. Odpowiedziałam, ze oczywiście, nie ma żadnego problemu. Za mną ruszyło kilka kobiet. Wzięłam do ręki listę i okazało się, że będę druga z „życzliwych”, choc przede mną przewinęło się w szatni kilkadziesiąt biegaczek. Wcześniej raptem jedna osoba wypełniła tej dziewczynie ankietę.
    Znów potwierdziło się, ze nie ma co oglądać się na innych, tylko robić to, co uważa się za słuszne.
    Nie wiem, dlaczego, jest tak niewielu amatorów tej teorii.

  363. Jiba
    22 października o godz. 20:53

    Chcesz powiedzieć, że kobiety w Polsce są niesamodzielne? A zwłaszcza polityczki?
    Raz, dwa, trzy, próbuję rzucić imię jakiejś samodzielnej polskiej polityczki. Urodzonej liderki. Jaruga-Nowacka? A Nowacka dała się zepchnąć do spraw kobiecych. Niestety.

    Co do pań z Nowoczesnej masz niestety rację. Ale może one wiedzą że na partię kobiecą nikt nie zagłosuje. A poza tym nie chcą wbić Petru noża w plecy, jak jest typowe w męskiej polityce. Petru sam musi się usunąć do drugiego szeregu. Bo nienawiść do niego zatopi każdą partię. (np. „PANICZ RYSZARD KUPUJE OD PLEBSU, KIEDY CHCE”) Panie z Nowoczesnej potrzebują nowoczesnych panów. Nowocześni panowie na wagę złota. (Ktoś poza Biedroniem ?)

    Ja zagłosowałabym na cokolwiek zjednoczonego. Ale do jutra się nie zjednoczą, więc jednak na PO. Ale już następnego dnia bym żałowała. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że głos na Razem byłby głosem zmarnowanym.
    No to w takiej kolejności.
    1) coś zjednoczonego
    2) N. bez Petru
    3) PO.

  364. izabella
    22 października o godz. 21:21

    Na mnie niesamowite wrażenie robi lojalność, bezsensowna, kobiet wobec liderów.
    Nowackiej wobec Palikota, trudno orzec, za co. Trwała przy nim, nie wiem, czy dalej nie trwa, choć to bezpodstawne. Palikot nie dorasta Nowackiej do pięt i wkurzam się na nią, że spycha samą siebie w jego cień, choć to żadna figura. Blask meteorytu bez konsekwencji.
    Dziewczyny z Nowoczesnej. Jakby kłębiły się w drugim szeregu, byleby tylko nie przebić się do pierwszego. Może boja się tego, co mogłyby zrobić. Rozumiesz? Rewolucji.
    To nie chodzi o to, że partia miałaby byc kobieca, tylko, że na czele partii stanęłaby kobieta niepodległa mężczyźnie. Chyba chodzi o strach przed tym, co mogłoby się stać. O odpowiedzialność za to.
    Kaczyński to oczywisty anachronizm. Rodzaj bezpiecznika przed napierającą falą, która niesie za sobą niewiadome.
    Jakąś nową jakość, ale nikt nie potrafi jej określić, i stąd popularność PiS-u. Jako worków z piaskiem chroniących przed czymś nieznanym, które i tak się wyleje.

  365. Ja na „armię jaka jest” i w międzyczasie nie będę jej obrzucać błotem. A Razem jest zbyt osobno żeby miała jakiekolwiek znaczenie. Może jestem niedoinformowana ale jakoś wielkich znaczących akcji z ich strony nie widzę.

  366. @izabella
    @jiba

    Z przyjemnością czytam wasze ostatnie wpisy, dziewczyny. Włączyc się do dyskusji nie dam rady póki co bo wciąż ogarniam się po wyprawie na północ ale czytam i potakuje.

  367. Afera Amber Gold intymnie powiązana ze SKOK-ami…
    I zastraszanie niewygodnego świadka
    http://natemat.pl/220823,kaczynski-zaczal-nerwowo-zacierac-rece-dzieki-poslowi-po-komisja-ds-amber-gold-ujawnia-sekrety-pis

  368. P.S. A ten żbik to nie był żbik, tylko ryś. Xiunc Duszkiewicz, morderca sznurkiem z niedostrzelonym rysiem w bagażniku, przechwalał się „duszonym rysiem”, nie żbikiem.

  369. No no. Te nasze panie blogowe. Tez czytam i potakuje. Brawo, brawo i jeszcze raz brawo

  370. Co do wyboru Kacza w charakterze bezpiecznika ze strachu przed kobietą przy władzy – to ja takich meandrów motywacji nie jestem w stanie pojąć. Zbiorowe zidiocenie mogę zrozumieć, owszem. Ale kacz w roli mniejszego zła? Naprawdę?

  371. Na marginesie
    22 października o godz. 17:19

    Coś w tym jest, choć nie chcę za bardzo namawiać Jiby do emigracji na tym etapie bo w kraju potrzebni są tacy ludzie jak ona. Ja niestety miałam ostatnio odwrotnie – po jakims linku porzuconym przez ciebie albo Ewe („na co zasługuje ateista” na kartkówce, coś podobnego cytowano znowu ostatnio ) ze smutkiem zdałam sobie sprawę z tego że gdybym nawet chciała wrócić w najbliższym czasie to ze względu na mojego młodego nie mogę – nie potrafię sobie wyobrazić jak odnalazłby się w polskiej szkole ze swoimi niefrasobliwymi stwierdzeniami „nie wierzę w boga ani inne takie” albo „a boy can marry a boy or a girl can marry a girl and that’s all right”. Ciekawe jak szybko wrócilby z podbitym okiem i w pełni uświadomiony przez mlodocianych prawych. Smutne kiedy się nad tym zastanowie. Człowiek szybko przyzwyczaja się do dobrego

  372. @Kostka 22 października o godz. 22:43
    Też myślę, że nie możesz – i to nie tylko ze względu na młodego 🙂
    To są po prostu niekompatybilne światy. Tak mi wynika nawet z tego, co czytam.

  373. Kostka
    22 października o godz. 22:43

    Ja codziennie koronkę dziękczynną odmawiam że mój do polskiej szkoły nie chodzi, w dodatku teraz po deformie – a mówi po polsku płynnie i bez obcego akcentu, Tanaka przyświarczy.

  374. Wyławiam fragment z wywiadu z Orhanem Pamukiem.
    „Nie jesteśmy już ani trochę demokracją europejską. Jesteśmy „demokracją wyborczą”, gdzie zwycięzca może robić, co tylko chce, a szacunek dla wolności słowa jest w zaniku. Sędziowie są również kontrolowani przez rząd. No, i mamy nową konstytucję, która została napisana w taki sposób, że bez względu na to, kto wygra wybory i przejmie władzę, będzie musiał postępować jak autokrata.”
    Mowa o Turcji.

  375. Najpierw zaczne od tego co mnie ruszyło najbardziej.
    @gotkowal
    22 października o godz. 14:15
    Rzeczywiście zasługuję na można wyjechać z Polski, ale Polska z Laszka czy Laszki – nie wyjeżdża nigdy., bo co mnie może obchodzić ten kraj do którego nie wrócę i z którym mam coraz mniej wspólnego.
    Ale wiem, że nie o to ci chodziło ale o : tę polską lekkość insynuacjia owo filozoficzne stwierdzenie było negatywne i służyło do podesrania oponentce, prawda? Pay back za „wyborcę PiSu”.
    Bo niestety ze swoimi poglądami na uchodźców i prawa kobiet JESTEŚ wyborcą PiSu. To nie insybuacja, to stwierdzenie faktu.
    Niestety większość Polaków jest. Zysk dla Kaczyńskiego.
    *
    @Tanaka
    „Razem”, by wzbudzić w pewien sposób uzasadnione przekonanie, że warto na nich głosować, bo to czyste dobro, powinna bliżej się przedstawić.
    A nie robi tego? Nawet ja ze swoim słabym dostępem do informacji zauważyłam ich obecność wszędzie tam, gdzie dzieje się coś istotnego dla ludzi – pod Sejmem, w obronie kobiet, w obronie państwa świeckiego. Zauważ, że jest to jedyna partia która poparła i uczestniczyła w Kongresie Świeckości.
    Nie wiem jak ty, ale ja stosuję prostą zasadę – wybieram program najbardziej mi odpowiadający i to wskazuje mi partię. Głosuję. Nawet jak będzie to głos zmarnowany, bo parta nie przejdzie, to bardziej zmarnowany będzie mój głos gdy zagłosuję na mniejsze zło. O samopoczuciu nie wspomnę.
    Ponieważ działam waszą nocą, to często czytam rzeczy, których potem rano już nie ma. I zauważyłam pewną prawidłowość w GW – o partii Razem nie pisze się, a jak już się musi, to mało i byle jak. A jak cię nie ma w mediach, to nie istniejesz i tyle.
    Dodatkowo pod głupim pretekstem oskubano ich z pieniędzy, więc mają dużo trudniej. Ale się nie poddają i w tym moja nadzieja. I w tym wietrze zmiany wiejącym ostatnio przez Europę.
    *
    @izabella
    22 października o godz. 20:51
    No właśnie. Aha! 😉
    Zandberga lubią media bo to i ładny i ładnie mówi, a w Polsce furt szuka się wodza. Zandberg wodzem nie jest a partia działa na zasadzie kolektywu ( fuj, jakie skompromitowane słowo!) i dla mnie jest to eksperyment ciekawy i wart mojej uwagi.
    Palikot utonął na samozachwycie, Zandbergowi to chyba nie grozi.
    W Polsce kobietę często i podobno z szacunkiem nazywa się niewiastą albo czule kobiałką czy też nieco frywolnie kobitką. Wnioski? 🙂

  376. Na marginesie – 22:42

    „Co do wyboru Kacza w charakterze bezpiecznika ze strachu przed kobietą przy władzy – to ja takich meandrów motywacji nie jestem w stanie pojąć. Zbiorowe zidiocenie mogę zrozumieć, owszem. Ale kacz w roli mniejszego zła? Naprawdę?”

    Chyba niezupelnie naprawde. Jiba napisala tak:

    „Kaczyński to oczywisty anachronizm. Rodzaj bezpiecznika przed napierającą falą, która niesie za sobą niewiadome. Jakąś nową jakość, ale nikt nie potrafi jej określić, i stąd popularność PiS-u. Jako worków z piaskiem chroniących przed czymś nieznanym, które i tak się wyleje.”

    Jedyne co by Jibie dopowiedzial to to, iz to nadchodzace, niby w przyszlosci, ‚Niewiadome’ juz przyszlo. Razem z PiS-em. Niczym Mesjasz do Samboru.

    Ta napierajaca fala sa same katpisoidy. Odpowiednik trumpoidow za kaluza.

    No ale Jiba pewnie sama sie wypowie

  377. Jiba
    22 października o godz. 21:52
    Na mnie niesamowite wrażenie robi lojalność, bezsensowna, kobiet wobec liderów.

    To jest chyba psychologicznie dość skomplikowane, bo polityka jest grą zespołową. I one po prostu chcą grać zespołowo. Żadna nie ma takiej potrzeby władzy dla władzy, jak na przykład Schetyna. To raczej jest dobra rzecz, tylko sytuacja jest szczególna. Coś mi się wydaje że posłanka Mucha próbuje się wybić na samodzielność. Może ona zjednoczy jakieś kawałki obu partii. Ale partii potrzeba struktur w terenie, więc one muszą przyjść na gotowe, jak Merkel. To jest chyba jedyna droga. Ja myślę, że Mucha powinna się pozbyć Schetyny, a panie z Nowoczesnej do niej dołączą.

    To nie chodzi o to, że partia miałaby byc kobieca, tylko, że na czele partii stanęłaby kobieta niepodległa mężczyźnie.

    Kobieta u władzy w Polsce nie jest czymś dziwacznym, jakby nie było jest ta Szydło, marionetka czy nie, ale zachowane są pozory. Była Suchocka. I Matka Boska. Ale czy ludzie je tolerują tylko dlatego że za nimi stoi jakiś facet z realną władzą? HGW już takim szacunkiem się nie cieszy. Kopacz działała jak płachta na byka. Kobieta u władzy to prawie jak kobieta niezamężna. A lewicowa to na pewno satanistka. Czy taka w Polsce by przeżyła? Jak kk zacznie oblewać kwasem solnym, to może być po nich. Ale mogą też przetrwać. Ja zaczynam myśleć, że to mogłaby być całkiem nowa jakość. Tylko odważnie i na całość. A Schetynę poduszką.

  378. @izabella
    22 października o godz. 23:23
    Jak mówią mieszkańcy, po tym, jak Szydło została premierem, jej mąż trochę przygasł. Ale sądzą, że to on podejmuje kluczowe decyzje w domu, tak to już jest w górniczych społecznościach. I w rządzie. „Nasza Beatka ogarnia rzeczywistość, zwołuje te posiedzenia, spotyka się z ministrami, ale i tak wiadomo, że rządzi prezes Kaczyński” – mówi mieszkanka w rozmowie z „Polityką”.
    Z linku namargineski i Newsweeka.

  379. E-J

    Ten wiatr zmiany wiejace przez Europe to niby co? Brexit? Macron? Bo chyba nie czeskie ANO?

    Tanaka napisal nie tak dawno temu:

    „Ponieważ ruscy hakerzy wybrali już połowę prezydentów i rządów świata, a ostatnio w Czechach..”

    Polska ‚dobra zmiana’ tez mogla byc robota hakerow Wolodii

  380. Jest teoria, że koedukacyjna szkoła nie pozwala kobietom rozwinąć dyskutowanych tu przywódczych talentów.

    Moja najstarsza córa zaliczyła żeńską szkołę średnią (liceum katolickie) ale z jej zeznań wynika, że chyba decydujące są jednak indywidualne cechy plus środowisko/wychowanie w domu.

    Ona była druga w kolejności, po bracie, a przed kilkorgiem braci i sióstr i bardzo wcześnie objęła w domu rolę drugiej mamy.
    Osiagnęła (własnymi pomysłami wspartymi dużą pilnością) największe sukcesy naukowe z rodzeństwa ale w życiu prywatnym (małżeństwo z podobnym do niej doktorem nauk) już nie tak dobrze poszło.

    Politykę ma w d*pie a polityków w największej pogardzie. O wydarzeniach w polskiej polityce informuje się tylko po to, aby w rozmowie ze mną wiedzieć o czym ja mówię.

    Siostra numer dwa skończyła planowanie przestrzenne i poszła w miejskie urzędniki. Rewolucyjnych tendencji nie zanotowano.

    Siostra numer trzy ciągle bije się z kolejnymi kierunkami studiów, stopniowo redukując swoje ambicje i poziom uczelni.

    Z dzieci za politykę zabrało się najmłodsze dziecko, syn, który został osiedlowym radnym i teraz pełno go w społecznościowych mediach gdzie walczy o remont nawierzchni ulicy.

  381. Ewa-Joanna
    22 października o godz. 23:12
    Gratuluję! Znowu mnie zdemaskowałaś. Jestem nie tylko kryptopisowcem, rasistą i ksenofobem, ale także ubolem i agentem Mossadu. Jakim cudem jednak przylepiłaś mi mizoginizm, to już tajemnica na miarę eucharystycznej. Bo to raczej ty jesteś wielbicielką brodatych gentlemanów, którzy pod czarnymi flagami ISIS i Al-Kaidy, rozbijają głowy australijskim policjantom. Co robią kobietom, które traktują jak osobistą własność, to już zupełnie inna historia.

  382. @gotkowal
    22 października o godz. 23:41
    Jak tak walisz z grubej rury, to znaczy, że trafiłam.

  383. Ewa-Joanna
    22 października o godz. 23:46
    Trafiłaś i to w samo sedno. Tak samo jak z partią Razem, która ma poparcie w granicach błędu statystycznego. Aby Ci tę błogą chwilę jeszcze umilić, mała dedykacja:
    https://youtu.be/Y0N46aDPf2M

  384. @Orteq
    22 października o godz. 23:32
    No powiedzmy nie tylko przez Europę, przez inne kontynenty też. Ludzie chcą zmiany, czasem wieje to w lewo, czasem w prawo, ale wieje. Kiedy u was wybory?
    U nas rośnie znowu w silę ryża małpa One Nation, głupie to jak but ale nośne, bo gada to co wielu chce usłyszeć. Prócz gadania i niechęci to tam nie ma nic więcej. Ale rządzący Liberałowie wyczuli ten wiatr i już deklarują ewentualną koalicję.
    Macron, brexit, Turcja, Austria – troche to wszystko przypomina lata 60-te ubiegłego wieku – starcia starego z nowym.

  385. Izabella – 23:23

    „A Schetynę poduszką”

    Potraktowac poduszką? To nie tak bylo

    Helka miala juz 29 wiosen i wciaz niezamezna byla. Wiec ojciec prawi do niej:

    – Helka, za maz ci czas. Pamietaj ino com ci zawsze godol. Ten twoj chlop musi byc bogaty, uosczendny, mundry i prawicek. Wszystko inksze samo przyndzie.

    No to Helka sie dogadala z Jontkiem, ze pojada do miasta razem. Kiedy wrocila nastepnego dnia, byla calkiem odmieniona. I sypie ojcowi sprawozdanie:

    – Tato, Jontek siem nadaje do zeniaczki. Bogaty uon jest bo piniadzy wyciagal z ksiazecki pekao a niej przecie glupot nie piszo. I uoscendny jest. Wziun pokoj w hotelu z jednym lozkiem choc go probowali wrobic w dwa. Z mundrosciom nie bylam pewna, z poczatku. Bo mi poduszke nie pod glowe pchal. Ale siem zaraz okazalo, ze dobrze zrobil. No a najwaznisze to bylo uostatnie. Prawickiem Jontek napewno jest. Uon go jesce w celofanie mial.

  386. zza kałuży
    22 października o godz. 23:33
    Statystyka mówi tyle o rodzeństwie że pierwsze konserwatywne, drugie zbuntowane, a trzecie rozpieszczone. Co do czwartych, piątych, szóstych, to nic nie mówi bo za mała próbka.

    Moje znające się na szkolnictwie koleżanki twierdzą że segregowane płciowo szkoły są zazwyczaj elitarne. I ta elitarność jest czynnikiem decydującym, a nie segregacja. Ale przetestować się tego nie da. Z powodu wzajemnego konfundowania.

    W podstawówce i w liceum nikt mi nie mówił, że kobiety nie mają głowy do matmy. Albo programowania. Nie bardzo sobie wyobrażam dorastanie w takiej atmosferze. Pewnie albo można się zbuntować, albo podporządkować. Ale nie da się udawać, że tego nie ma.

  387. Ewa-Joanna
    22 października o godz. 23:32
    To mówią sąsiedzi, pewnie jest w tym sporo zawiści. Prawdziwi pisowcy chyba w nią wierzą. Jak to jest, coraz więcej krytyki, a sondaże rosną.

  388. @izabella
    23 października o godz. 0:21
    Może powinnam była wytłuścić – bardziej mi chodziło o to popularne podejście, że nawet jak baba stoi na czele to ma za sobą rządzącego nią faceta.
    – on podejmuje kluczowe decyzje w domu
    – wiadomo, że rządzi prezes Kaczyński

  389. E-J,

    U nas prowincjonalne wybory moga byc w kazdej chwili. Rzadzi bowiem rzund prawdziwie mniejszosciowy, lewicowy – NDP. New Demokratic Party. I to bez oficjalnej koalicji z Zielonymi, ktorych jest az trzy sztuki w legislaturze. Zieloni przyrzekli, na slowo harcerza, ze popra rzadzaca partie gdy godzina prawdy nadejdzie. Bez ich trzech glosow mniejszosciowy rzad padnie. Poniewaz juz sa tarcia, po uplywie zaledwie kilku miesiecy tej malej stabilizacji, mozliwosc nastepnych wyborow z dnia na dzien, jest dosc duza.

    Notka benek. To Namiestniczka pani krolowej anglijskiej, naszego ostatecznego Suwerena, zadecydowala, ze NDP dostala prawo utworzenia rzadu po ostatnich wyborach. Partia liberalna rzadzila przez 16 lat i ostatnie wybory tez wygrala, acz b. nieznacznie, jesli o zdobyta liczbe glosow chodzi. W zdobytych mandatach w legislaturze jednakze nie miala wiekszosci. No to Namiestniczka dala szanse lewicujacej NDP. W Polszy Kacz bez namiestniczki musial sobie radzic. Wiec wzial wladze CESARSKA przy pomocy reprezentacji proporcjonalnej plus progi wyborcze i metoda D’Hondta. Dobrze, dobrze byc cysorzem. Choc to kaczka i dziwaczka.

    O federalnych wyborach na Bergamutach za wczesnie gadac. Nowy premier, young Justin Trudeau, wciaz riding high. W dwa lata po wyborach. Trump go tylko moze utopic w NAFTA

    http://www.cnn.com/2017/10/11/politics/trump-nafta-canada-mexico/index.html

  390. @izabella 23 października o godz. 0:16
    „Statystyka mówi tyle o rodzeństwie że pierwsze konserwatywne, drugie zbuntowane, a trzecie rozpieszczone.”
    Łe mi tam taka statystyka. U mnie opisałaś zaledwie pierwsze 3 lata mażeństwa. Co rok prorok, a co byndziemy czekać. 😉
    Pierwszy jest konserwatywny, to prawda, ale najpierw to on był prymus wszędzie, włącznie z premierowskimi stypendiami. Moje dzieci są najlepszym dowodem na silną korelację pilności w nauce z sukcesem zawodowym. Te, które się uczyły te osiągnęły sukces, te, które balowały i miały pstro w głowie,- teraz mają pod górkę.

    Drugiej córy zbuntowaną bym nie nazwał, raczej silną i zdecydowaną. (Młodszymi braćmi rządzi się żelazną ręką, nawet jak są wyżsi i silniejsi fizycznie) Troche zbuntowania pojawiło się w momencie decyzji o emigracji, gdy mi opisywała różne mało ładne próby dopisywania się starszych pracowników (na polskiej uczelni) do jej pierwszych wyników i publikacji. Wywołało to jej obrzydzenie i przyspieszyło decyzję o wyjeździe.

    Rozpieszczonymi bywały każde z dzieci od czwartego poczynając, gdyż tempo produkcji zmalało najpierw do „do dwa lata” a potem do „co trzy lata”.

    „Co do czwartych, piątych, szóstych, to nic nie mówi bo za mała próbka.”
    Trochę watpię, bo jak rozejrzę się po nieco zamożniejszych znajomych to piątka dzieci i wiecej nie jest taka niezwykła. Tak mi się nawet wydaje, że w pewnych kręgach (wykształceni, na wysokim stanowisku), liczba dzieci bywa w USA symbolem wysokiego statusu materialnego. Ale być może sie mylę, no bo w końcu 30 takich rodzin to nie znam… 😉

    „Moje znające się na szkolnictwie koleżanki twierdzą że segregowane płciowo szkoły są zazwyczaj elitarne. I ta elitarność jest czynnikiem decydującym, a nie segregacja.”
    Żeńskie katolickie liceum córki było raczej mało elitarne. Inaczej powiemk, troszeczkę tylko było, no bo było płatne. Ale pochodzenie społeczne rodziców bywało bardzo gminne. Z pewnością nie była to kolekcja dzieci inteligencji tylko dużo było córek ze wsi, mieszkających w internacie i nie szokujacych pieniędzmi rodziców. Raczej, takie było moje wrażenie, była to dosyć różnorodna, mało spójna grupa ludzi, dosyć przypadkowa zbieranina. Nie użyłbym słowa „elita”, chocby porównując rodziców spotkanych w szkołach publicznych przez pozostałe dzieci. Gdzie elitarność uzyskiwało się np. poprzez takie „niewinne” sposoby jak egzamin (czy test, jak to zwał tak to zwał) językowy z angielskiego do pierwszej klasy.

    „Ale przetestować się tego nie da. Z powodu wzajemnego konfundowania.”
    Gdzieś na świecie musza być jakieś badania na ten teamt. Rodzin wielodzietnych w tym tych niebiednych jest przeciez trochę, szkół z podziałem na płci tez troche się znajdzie.
    Ale z pewnością masz rację, że porozdzielać wlyw indywidualnych zmiennych ciężko będzie.
    Ja bym zadowolił się zatem interakacjami, możliwie jak najnizszego stopnia. Na początek.

    „W podstawówce i w liceum nikt mi nie mówił, że kobiety nie mają głowy do matmy.”
    Otóż to. Rola rodziców i nauczyciela. Nie będę oryginalny twierdząc, że dobry model edukacji przypomina pas transmisyjny, na którym rodzice i nauczyciele kolejnych szkół podają sobie dziecko/ucznia. A rola cech indywidualnych ucznia, kapitału społecznego rodziców i jakości nauczyciela przypomina raczej połączenie szeregowe aniżeli równoległe.

    Jak któregoś z tych składowych elementów zabraknie to cały efekt pada jak pies Pluto.

    W starszym pokoleniu częściej spotyka się mizoginizm, IMHO. Chyba(?) młodsi mężczyźni sa już od tego schorzenia wolni.
    W każdym razie moje chłopaki z pewnością. W papierach mamy znajdowali w końcu dyplomy z olimpiad matematycznych, piątkowe matury z matematycznej klasy i dobrze pamietają kto im pomagał z matmy w szkole. A teraz z treści pierwszej książki siostry moga zrozumieć tylko dedykację… bo reszta to same „krzaczki”. 😉

  391. @izabella 22 października o godz. 21:21
    „A poza tym nie chcą wbić Petru noża w plecy, jak jest typowe w męskiej polityce.”
    Well, nie tylko w męskiej. Pani Merkel własnie w taki sposób wysadziła z siodła Kohla, czyż nie?

  392. I tak i tak wszyscy wiemy, że następnym kandydatem PiS na prezydenta w Wolsce będzie

    PANI PROFESOR KRYSTYNA PAWŁOWICZ.

    http://obieg.net/artykul/1396-pelen-nienawisci-wpis-krystyny-pawlowicz-na-temat-demonstrantow

  393. A’propos szkoły Młodego, którą musi skończyc.
    Nie chodzi o szkołę podstawowa, ale muzyczną.
    Uczą w niej pełni pasji niezwykli ludzie, którzy za dzieciaki daliby się pokroić, a i dzieci biegają tam jak na skrzydłach.
    O ile nie mogę zapedzić dzieciaka do nauki matmy czy polskiego, o tyle do trąbki nie ma zadnego problemu. Gdy np. jechac do szkoły nie moze, bo jest przeziebiony, to wybucha awantura na sto fajerek.
    Ma unikatową, moim zdaniem, relację z nauczycielami i byłoby zbrodnią odebranie mu tego.
    Dlatego musimy poczekać co najmniej 4 lata. Lub pięć.
    Chyba, ze zmienią się okoliczności polityczne.

  394. Znajoma pani anestezjolog, podobno wtedy jakaś fisza w lokalnym szwedzkim szpitalu, z naukowymi publikacjami, Polka z pochodzenia, nigdy niezamężna, bezdzietna, wtedy już w wieku emerytalnym, gadając do mnie i kilku chłopaków, wtedy dwudziestolatków, stwierdziła;

    „kobiecie do osiągnięcia bardzo wielkiego, (a nie tylko takiego średniego) sukcesu w życiu bardzo przydałaby się żona”.

  395. Tak jest, zza kałużniku. I to jest prawdziwa przyczyna lezbijstwa. A nie zadne sodomie czy gomorie

  396. Jibo – 1:22

    To polityka ma jednak cos wspolnego z muzyka? Nigdy nie chcialem w to uwierzyc

  397. Lech Ordon odszedl…

  398. Tobermory
    21 października o godz. 10:53

    Domyslam sie, ze ‚Min Kamp’ to po niemiecku ‚Mein Kampf’ – jezeli tak, to pod jakim tytulem wydano w Niemczech?

    Tak tytul to dopiero tytul!

  399. Dla Jiby

    „The only good thing ever to come out of religion was the music”

    To tak jakbys tego nie znala. A to tez znasz?

    – Atheism is a non-prophet organization.

    Albo

    – Religion has convinced people that there’s an invisible man…living in the sky, who watches everything you do every minute of every day. And the invisible man has a list of ten specific things he doesn’t want you to do. And if you do any of these things, he will send you to a special place, of burning and fire and smoke and torture and anguish for you to live forever, and suffer and burn and scream until the end of time. But he loves you. He loves you and he needs money.

    I az do gender siegajac

    – He, and if there is a God, I am convinced He is a he. Because no woman could or would screw things up this badly

    Wszystko courtesy of George Carlin

    https://yt3.ggpht.com/-b62h40YV6r0/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAAAA/ZtXh9ZtSfcI/s900-c-k-no-mo-rj-c0xffffff/photo.jpg

  400. zza kałuży – 1:25

    „Znajoma pani anestezjolog, podobno wtedy jakaś fisza w lokalnym szwedzkim szpitalu, z naukowymi publikacjami, Polka z pochodzenia, nigdy niezamężna, bezdzietna, wtedy już w wieku emerytalnym ..”

    A ile ona tych mezow posiadala, w swoim dlugim zyciu? Bedac ZAWSZE zamezna? Mniejsza o dzieci

  401. Tu Kacz Trump

    https://wiadomosci.wp.pl/usmiechniety-jaroslaw-kaczynski-w-czapeczce-donalda-trumpa-6114667544245889a

    To imie Donald tylko. Max Trump brzmi o wiele lepiej. A jeszcze lepiej, Kacz Trump. No to tak pozostanie. Kacz Trump

  402. ‚Jak widać na powyzszym zdjęciu, które Tyrmand opublikował na Twitterze, pamiątka związana z prezydentem Stanów Zjednoczonych bardzo spodobała się prezesowi PiS. W krótkim opisie fotografii publicysta podkreślił, że przywrócenie wielkości Ameryce, oznacza również przywrócenie wielkości Europie i Polsce. W jego opinii suwerenność państw może się okazać korzystna dla wszystkich.’

    A suwerennosc panstwa Kaczyland bedzie najbardziej najkorzystniejsza. Albo jeszcze bardziej

  403. Gdy Babciusia, Norwezka z ojca, sie dowiedziala ode mnie o „Min Kamp” Karla Ove Knausgårda to zatrzepotala rzesami. Are you sure, zapytala w jezyku mnie znanym.

    A jakie tam sure moze byc w takich, historycznych przeciez juz, przerzutkach? Wiec jej tylko pokazalem teksty Knausgårda. Sugerujace, na setkach stron 6-cio tomowego dziela, jego rodziny wspolprace z hitlerowcami.

    A wiec nie tylko Quisling byl brudnym Norwegiem. Rozstrzelanym za zdrade kraju w pazdzierniku 1945. Normalni Norwegowie tez wspolpracowali z Niemcami, okazuje sie. Babciusia zas tylko o Quislingu slyszala od sp. Ojca. Wszyscy inni Norwegowie byli czysci jak lza. Przez cale 5 lat trwania wojny. Jej ojciec byl w norwesko-brytyjskiej Merchant Marine przez ten caly czas.

    Nam tez trudno jest uwierzyc w fakt istnienia, przez 6 lat hitlerowskiej nawaly, szmalcownikow. I innych rodakow probujacych przetrwac 6-letnia okupacje.

    Quislinga jednak zesmy sie wtedy nie dorobili. I to jest jedyna nasza chwala. Co tez wytlumaczylem Babciusi. Nie wiem czy to jej spodobalo czy nie.

    Ona wierzy w Norwegie. A glownie w fiordy. Ja tez wierze w fiordy. Szczegolnie w te dostepne mi nad Pacyfikiem. A na mojej wlasnej plazy w szczegolnosci.

    Dzielenie sie wlasnoscia plazy z czapelem Harrym zostalo rozwiazane ku obopolnej satysfakcji. Ja place podatki i koszta. On zbiera frutti di mare. Win win, znaczy

  404. Dzien dobry, poniedzialek, +8C

    Karl Ove Knausgård, swoj wielotomowy „Min Kamp” i niemiecki wydawca
    zrezygnowali z tytulu i kazdy ma odzielny np. „Lieben”, „Sterben” etc ( jako projekt autobiograficzny).
    Probowalem czytac. Nie mialem cierpliwosci.
    Przyjemnego dnia.

  405. zza kałuży – 1:01

    „Jak któregoś z tych składowych elementów zabraknie to cały efekt pada jak pies Pluto. W starszym pokoleniu częściej spotyka się mizoginizm”

    A-ha. Pi(e)S PLuto wytrychem na wszystko jest. Dobrze, dobrze byc migrantem. Choć to pies i mizoginista

  406. I tobie tez, ozzy, przyjemnego dnia zycze. Sam oczekukujac na Babciusie w celu udania sie na zasluzony spoczynek. Wciaz majac nadzieje, ze to jeszcze nie jest udawanie sie na spoczynek feet first

    „They knew that the only way the gunman was leaving the building was feet first. If you mess up this deal, you’ll be going home feet first”

    To tak na zagwozdke jezykoznawcom

  407. Z tego co pamietam

    Wyprowadzanie zwlok z domu, w trumnie przeciez, odbywalo sie stopami do przodu. A nie glowa. Czyzbym sie zupelnie rozkojarzyl? Emigracyjnie durniejac?

  408. ozzy

    A jesli o literature Knausgårda chodzi, to masz slusznego. On przegial pale

  409. Jest jednakze taki moment, w ciagu 24-godzinnym, ze ludzie udaja sie na spoczynek. Sprobuje rozpoczac ten ciag. Moze mi sie uda

  410. @Orteq 23 października o godz. 7:17
    „Pies PLuto wytrychem na wszystko jest. Dobrze, dobrze byc migrantem. Choć to pies i mizoginista”
    Ależ skąd! Pies Pluto mizoginistą? Nigdy!
    Obejrzyj sobie filmik, który zaczyna się od 9 minuty. 😉

    https://www.youtube.com/watch?v=Ky9W8Sp6Q0g

  411. zza kałuży
    23 października o godz. 1:08
    Well, nie tylko w męskiej. Pani Merkel własnie w taki sposób wysadziła z siodła Kohla, czyż nie?

    Niestety kobiety w polityce to ciągle jeszcze żony, córki lub protegowane. Na szczyt nie można jednak wejść bez przynajmniej jednego trupa. Merkel wykonała to zgrabnie. Pytanie czy potrafi to Joanna Mucha. Też doktor.

  412. Na blogu Szostkiewicza kolejna reklama tanich trykotów sportowych z Chin, a redakcja nie reaguje. To nowa forma zarobkowania czy po prostu informatycy-łamagi?

  413. „Hosting the Super Bowl gives us pijamas mujer a once in a generation chance to showcase everything we love about Minnesota”

    te damskie piżamki nawet niczego sobie 😎

    Może to efekt (konsekwencja) współpracy z Wall Street Journal?

  414. Może mi się jaka piżama przyda, ostatnio spędzam piżamowe wieczory na oglądaniu Star Trek z moim ulubionym Kapitanem Pickardem do którego oj mam feblika 🙂

  415. Te „piżamki” to raczej takie sexy haleczki na cienkich ramiączkach, zaziębić się można poza łóżkiem 🙄

  416. O, udało się usunąć. Długo trwało, ale się udało.

  417. A gdzie się podział pan Passent?

  418. Orteq
    z tego co wiem to Rosjanie nazywają Ukraińców „Chachłe” i o nich mi chodziło. Jestem zdziwiony jak mało narzekają na Polskę i jak bardzo chwalą. Na Youtube tego pełno. Dlatego uważam, że Ukraińców będzie więcej. A tu link /trochę z innej beczki/ jestem ciekaw opinii ,https://www.youtube.com/watch?v=ipd8Czt7EQU

  419. odnośnie partii na którą bym zagłosował, to jest to Razem. Nawet jeśli nie ma szans.
    Jest taka skazka, o różnicy między Białorusinem, Ukraińcem i Rosjaninem. Jest taboret z gwoździem sterczącym ostrym końcem do góry. Co kto zrobi?.
    Białorusin usiądzie myśląc, że tak ma być.
    Ukrainiec weźmie młotek i gwóźdź zagnie.
    Rosjanin weźmie młotek, gwóźdź wystuka i wyjmie.
    Pytanie do pana Orteqa /jego opinia mnie ciekawi/, co zrobiłby Polak?
    Ja uważam, że Polacy siedzieli na tym gwoździu, bo tak nam wmówiono. PIS tylko go przygiął, kłuje, ale mniej. Potem i tak go będzie czuć. PO chce ten gwódź prostować. I dlatego ci co są w sejmie dla mnie są nie do przyjęcia.

  420. Proponuję na chwilę odejść od rozważań na temat piżamek oraz sexy koszulek nocnych na cienkich ramiączkach. Temat do dyskusji (na wstępniak się nie nadaje), który zaproponował Aleks Eror, to – jak wywyższając się w hierarchii japiszonów ekologicznymi nawykami żywieniowymi, można zakłócić od setek lat utrwaloną równowagę popytu i podaży w tych miejscach na ziemi, o których nawet nie mamy pojęcia, że istnieją. Ot, coś z gatunku: trzepot skrzydełek motyla w Warszawie wywołał tsunami na Pacyfiku. Najpierw dwa fragmenciki:
    Weźmy na przykład komosę ryżową. To południowoamerykańskie zboże po raz pierwszy pokazał mi przyjaciel-hipis, który lubi spędzać weekendy na wałęsaniu się na bosaka po angielskich wsiach oraz opowiadaniu bez cienia ironii o „energii” i „wszechświecie”. W niektórych częściach Peru i Boliwii, gdzie zboże to jest uprawiane od kilku tysiącleci, komosa jest fundamentem lokalnej diety, tak samo, jak ryż w Azji czy chleb w Europie. Ale to właśnie skok popytu ze strony Europy Zachodniej sprawił, że jej cena pomiędzy 2006 a 2013 rokiem wzrosła trzykrotnie.
    Pod koniec tego okresu komosa osiągnęła w Limie cenę wyższą niż mięso kurczaka, a wizja lukratywnych sum, jakie można było zarobić na eksportowaniu jej do dobrze sytuowanych krajów zamorskich, sprawiła, że zapasy na miejscu zaczęły się kurczyć. To zaś zmusiło lokalną ludność do wydawania pieniędzy na tańsze, importowane zachodnie jedzenie o niskiej wartości odżywczej, ponieważ nie mogła sobie pozwolić na wiele więcej. To tyle na temat hippisowskich ideałów powszechnej miłości
    (…)
    Liberałowie z klasy średniej, którzy chodzą na brunche do wegańskich kafejek i wrzucają na Instagram ujęcia swoich sałatek z komosą i tostów z awokado, prawdopodobnie uważają, że ich wybory dietetyczne świadczą o przyrodzonej otwartości umysłu – podczas gdy są one nowoczesną formą kolonializmu.

    Całość tu:
    https://nowyobywatel.pl/2017/07/25/jak-nowoczesne-trendy-zywieniowe-niszcza-swiat/

  421. Szanowni!
    Lewy chwali Kościół katolicki…
    Zapraszam
    JK

  422. anumlik
    23 października, g.15:52
    Podejrzewam, że nie tylko młodzi „liberałowie z klasy średniej”, ale także postępowa młodzież z Razem chętnie jadają różne wega coś tam w przeświadczeniu że czynią świat lepszym.
    Zastanawiam się, czy i na ile ten trend współgra z lawinowym wzrostem mody na tatuaże (nie tylko wśród ewidentnej młodzieży).