Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka

29.07.2017
sobota

Spacer to zdrowie

29 lipca 2017, sobota,

Wiedziałam, że coś się dzieje, ale były inne ważne sprawy. Dziecko w wakacje, praca, co kiedy robimy, czy uda nam się wywalczyć czas na urlop. Ze zgiełku codzienności wyrwał mnie wywiad z rzecznikiem SN. Nie pamiętam, w jakiej telewizji (tzn. na pewno nie w TVPiS) i kto z nim rozmawiał. Rzecznik mówił rzeczy straszne bardzo spokojnym tonem. Nie było powodu, bym mu nie wierzyła – przecież widzę szczątki Trybunału Konstytucyjnego. Rzecznik powiedział m.in., że nie liczy na ludzi, którzy wyjdą na ulice w sprawie tak abstrakcyjnej jak Sąd Najwyższy, więc to, co się dopiero wydarzy, już jest faktem.

A później zaczęła się jatka w Sejmie. Obserwowałam ją z rosnącym zdumieniem. Bezpardonowy, arogancki żywioł na pięści, jakiego nie powstydziliby się kibole. „Zdradzieckie mordy”; Pawłowicz obiecująca pacyfikację mediów tuż po tym, jak przejmą sądy; bezczelność i bezwstyd Piotrowicza; kpiny z procedur. Zdałam sobie sprawę z tego, że jeśli PiS w takim stylu weźmie to, czego chce, czeka nas przyszłość równie bajeczna jak życie pod jednym dachem z radnym Piaseckim. Krótko mówiąc, poczułam nóż na gardle. I złość porównywalną do tej z października ubiegłego roku, gdy katoliccy fundamentaliści chcieli nam zgotować przymus rodzenia dzieci gwałcicieli.

Chciałam jechać do Warszawy sama, ale obawiała się o mnie rodzina. Poszukałam rozwiązania na portalu społecznościowym. Chętnych do wyjazdu z mojej okolicy było więcej. Pojechaliśmy busem na demonstrację 20 lipca pod Pałac Prezydencki i później pod Sejm.

Nikt z nas nie zdawał sobie sprawy z tego, ilu ludzi przyszło na Krakowskie Przedmieście. Staliśmy blisko sceny, tłum wokół gęstniał. Siwe głowy były w zdecydowanej mniejszości. Zaśpiewaliśmy hymn, po nim popłynęła ze sceny „Warszawianka”. Część ludzi ją śpiewała, większość nie. Padło podejrzenie, że młodsi nie znają słów. Może i nie znali, a może w trakcie śpiewania te bagnety i wrogowie nie mogły im przejść przez gardło. Jakie bagnety, jacy wrogowie? Jest 2017 r. Nie bijemy się o niepodległość, nikt nas nie okupuje. To nie są żadni wrogowie, tylko nasi rodacy. No, dobra, nie lubimy się, ale to wcale nie znaczy, że mamy ochotę nawoływać do nadziewania się na bagnety. Skąd zresztą mielibyśmy je wziąć? Od grup rekonstrukcyjnych?

Jako pierwszy przemawiał prof. Strzembosz i to było dla mnie wielkie przeżycie. Nie pamiętam dokładnie, kto był po nim. Gdy zapowiedziano Ryszarda Petru, dziewczyna, która stała za mną, powiedziała do koleżanki: E, nie lubię go.

Ja też nie, tam jest fajna taka dziewczyna, eee…, jak ona się nazywa… Gihowicz…

Tłum był na tyle gęsty, że niektórzy zaczęli mieć dość i drążyli korytarze w rzeszy ludzi do wyjścia. Wciągaliśmy powietrze w płuca, by się przecisnęli. Nad naszymi głowami zobaczyliśmy rower.

Ej, zobaczcie, jakiś gościu przyjechał tu na rowerze.

Gościu brnął i tłumaczył: Przepraszam, przepraszam, wcale nie chciałem tu być, tak wyszło.

Też tak miałam – głos w tłumie – też nie chciałam być, a akurat trafiłam.

Za pechowym rowerzystą sunął wielbiciel siłowni: Ale zaje***cie dużo ludzi.

„No pięknie – pomyślałam – narodowcy wmieszali się w tłum”. I musiałam odszczekać, bo za miłośnikiem siłowni ciągnęli młodzi ludzie oflagowani na błękitno z gwiazdkami.

Godzina 21.00 wprowadziła pewien niepokój. Demonstranci sądzili, że spod Pałacu ruszymy pod Sejm. Nic takiego się nie stało. Przemowy na scenie trwały w najlepsze. Ludzie sięgnęli po świeczki i zapalniczki, podpalali je sobie nawzajem i nawoływali do ostrożności: uważajcie na włosy. Jeśli chcecie wyjść, zgaście świeczki i podpalcie je w bezpiecznym miejscu. W końcu zaczęto skandować: Idziemy pod Sejm! Idziemy pod Sejm!, ale nie spotkało się z reakcją ze sceny.

Kto tam teraz jest? Arłukowicz? – pytała niewysoka pani, która nie widziała sceny i dobrze nie słyszała.

No tak, teraz to się każdy z nich będzie lansował… Taką okazję mieliby przegapić?

Ok. 21.30 też miałam już dość. Ruszyłam do wyjścia w boczną uliczkę. Przez następnych kilka godzin wędrowałam ze świeczką między Sejmem i Pałacem Prezydenckim, a później wróciłam do domu.

***

Po protestach pojawiło się pytanie, co zrobić z energią tłumu, by jej nie zmarnować. Uważam, że nie ma co wymyślać na siłę sztucznych tworów, ludzie sami sobie znajdą ujście dla swojej energii. Nie sądzę też, by dali się znów uśpić. PiS w zeszłym roku uderzył w kobiety i od tej pory jesteśmy czujne. Teraz PiS uderzył w nas wszystkich. Brudziński w Radiu Maryja twierdzi, że zajmą się aborcją, ale muszą poczekać na uspokojoną sytuację w kraju. Tylko, że moim zdaniem oni nie będą już mieli uspokojonej sytuacji. Mają obywateli, którzy co prawda poszli do domów, ale bardzo pilnie będą się im stamtąd przyglądać.

Nie zgadzam się też z twierdzeniem, że jak tylko wymienimy liderów partii opozycyjnych, to wygrana leży na talerzu. Myślę, że ludzie raczej oczekują nowej jakości w polityce. Mają dosyć nieustającej wojny, szczucia na siebie nawzajem, dosyć podziałów na lepszych, gorszych, pisiorów, lemingów, Januszów itd. Mają dosyć władzy, która się z nimi nie liczy, która dba tylko o swoje interesy, czy to było PO czy teraz PiS. Mają dosyć prostactwa, chamstwa, pogardy i pychy. Oczekują, by partie polityczne były podobne do ruchów miejskich. By miały zdolność współpracy ze sobą w imię dobra wspólnego, by politycy potrafili zrezygnować ze swoich ambicji, gdy jest to niezbędne. Nie wspominając już nawet o takiej oczywistości, jaką jest kultura osobista i uprzejmość. Dużo pracy przed nami.

I na koniec chciałabym wszystkim podziękować za to, że spotkaliśmy się na spacerach ze świeczką. Jakiś czas temu zastanawiałam się, jakie wartości są dla Polaków istotne. Wykrzyczeliśmy je w ubiegłych tygodniach: Wolność! Równość! Demokracja! Jeszcze nigdy nie czułam się tak dumna z tego, że jestem Polką. Dziękuję!

Jiba

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 334

Dodaj komentarz »
  1. Jibo: ciekawie, świeżo, bezpośrednio. W ważnej sprawie.
    Nie damy się uśpić,nie przegapimy, nie pozwolimy? I co trzeba, zrobimy? Tak należy. I niech będzie, co należy.

    A w ogóle, jak czytałem, to łykałem bez chrupania. Pisz częściej 🙂

  2. Jiba, byłas jedna z tysięcy.Myśle, że te tysiące są podobne do Ciebie. Takie myslenie, taka postawa bez agresji, ale konsekwentna powinna przynieść jakiś pozytywny skutek.
    Mnie się czasem wydaje, że na bandziorstwo trzeba reagować adekwatnie, czyli tez brutalnie, ale chyba nie zawsze, tylko wtedy, kiedy nie ma wyjścia i potrzeba rewolucji. Jak narazie walka w stylu Ghandiego odnosi jakis skutek. Zobaczymy do czego posuną się gangsterzy z pisu, bo oni nie popuszczą.
    Kiedy Was ogladałem w tv24, tez byłem dumny, że jestem Polakiem.
    A relacja świetna, świeża , żywa.

  3. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  4. Świetny reportaż, Jiba. Mnie najbardziej poruszyła obecność młodych oraz aktywność kobiet. Na pierwszych protestach wiek uczestników określiłbym na 60 plus, ostatnie (w tym opisany przez Ciebie) średnia wieku to 30 – 35 lat. I sporo dwudziestolatków. Pisze też o tym Piotr Pacewicz w oko.press. Wklejam:
    https://oko.press/mlodzi-wyszli-na-ulice-portret-zbiorowy-nowej-fali-protestow/

  5. Komisja Europejska formalnie rozpoczęła postępowanie przeciwko Polsce. W ciągu miesiąca muszą być naprawione uchybienia w podpisanej przez … ustawie o ustroju sądów. Chodzi o uprawnienia ministra sprawiedliwości do przedłużania kadencji sędziów,
    którzy osiągnęli wiek emerytalny, a także powoływania i odwoływania prezesów sądów.

  6. @Jiba
    Jak zwykle świetnie.

    A poza tym, sytuacji ogląd ogólny wygląda według mnie tak:
    Przeczytałem kilka sprawozdań z wystąpień Kaczyńskiego u Rydzyka. Domyślam się, że padają tam sformułowania znacznie drastyczniejsze, niż podczas jego ględzenia na ulicy. Zatem on wierzył, że z Rydzykiem mu po drodze i że Rydzyk to kościół katolicki w Polsce. Ale Rydzyk nie patrzy ponad brzeg swej miski, choć ona duża bardzo. Za to czyni to Episkopat. I dojrzał niebezpieczeństwo utraty dopłat do swych latyfundiów. Wezwał wiernego syna PAD i udzielił mu nauk. I PAD zawetował. Kaczyński wyraził się źle co prawda o PADzie ale myślał o kościele. Być może dotarło w końcu do niego, że Rydzyk to tylko Rydzyk. I co teraz zrobi Kaczyński? Według mnie pójdzie po bandzie, bo innego wyjścia z „twarzą” nie ma. Zaczną się więc pokazowe procesy, aresztowania nad ranem, zamykanie mediów, itd. Jemu w zasadzie dotacje Unii nie są potrzebne. Ona ma całą Polskę. Musimy się przygotować na zamknięcie granic. A potem będzie krach i Kaczyński upadnie. I zacznie się najgorszy burdel w dziejach Europy. Bo prawo w Polsce psute było od czasów Wałęsy i nikt go nigdy nie naprawiał. A teraz nowy rząd otrzyma w prezencie prawie nieograniczoną władzę. Dlaczego miałby z niej zrezygnować? Cała nadzieja w tym, że nie będzie to rząd ONR.
    Mam nadzieję, że totalnie się mylę.

  7. U p.Szczerka jeden z blogowiczów tak pisze:
    Nowiczesną pogrąża lider walący babola za babolem.
    Czy to prawda z tym liderem?

  8. gotkowal
    29 lipca o godz. 17:39
    To postępowanie będzie się ciągnąć długo w czasie.

  9. Tez uwazam, Jiba napisala dobry i potrzebny tekst. Szczegolnie ostatnie zdanie jest wazne:”Jeszcze nigdy nie czulam sie tak dumna z tego, ze jestem Polka”. O to chodzi. Polki i Polacy, to znakomita wiekszosc zadni fanatyczni katole, zadni wielbiciele psychopaty Kaczynskiego czy rownie psychopatycznego Episkopatu…To po prostu tacy sami ludzie, jak wszedzie na swiecie. Chca zyc w wolnosci i zarabiac pieniadze i dazyc do szczescia(jesli to ostatnie istnieje). Byc dumnym z tego, ze jest sie Polka/Polakiem, to piekna sprawa. PiS zrobil z tego poczucia patologie. I wciaz sa ludzie. ktorzy wstydza sie byc Polakami. Nie powinni. Rabiac to, lub tak sie czujac, wpadaja w lapy pisowskiej sekty, dla ktorej jedyny „prawdziwy” Polak to masochista i wieczny pseudobuntownik—przeciwko swiatu i normalnosci. Kk zyje z tego od setek lat. Wyszynski, Wojtyla i obecne biskupstwo/kardynalstwo zrobili/robia wszystko by tak pozostalo. Czekam na czas, w ktorym beda sprzedawac koscioly na…dyskoteki.

  10. Panie Szymonowicz,

    te ostatnie zdanie w panskim komentarzu: o tych kosciolach, ktore beda wysprzedane na dyskoteki jakby korespondowalo z niegdysiejsza historia ZSSR, kiedy cerkwie przerabiano na stajnie i chlewnie a dzwony spizowe na armaty…
    „Normalnosc”, panie Szymonowicz, w takim scenariuszu jak wyzej, to nie moj udzial
    od wielu dzisiatkow lat w kraju miejsca mego zamieszkania. Tu miejsce – i mam nadzieje, ze bedzie – na kosciol, kirche, synagoge i meczet.
    Nie bede Panu rozwiewal zludzen, ale – mowie Panu ze szczergo serca: Pan sie nie doczeka takich czasow ani ja – czego zycze sobie i moim dzieciom.
    Amen. Shalom.

  11. Szymonowicz
    29 lipca o godz. 19:59
    W Quebeku widziałem duży kościół jak katedra,który został zamieniony na biblioteke uniwersytecka, a w małym znajdującym sie przy stadionie jest magazyn sprzetu sportowego. Da się !

  12. Pisowska „sekta” zagarnela, podstepem wyborczym, 100% wladzy w Polsce, panie Szymonowicz. Zdobywajac tylko 37% glosow I to o tym jest ta cala rozroba. Choc nie wszyscy wszystko wiedza o co w tej rozrobie chodzi

    Troche podobnie jest z Trumpem. Zostal prezydentem, zdobywajac MNIEJ glosow niz rywalka. Takie cuda niewidy wyborcze w roznych krajach

  13. ozzy
    29 lipca o godz. 20:16
    Coś Ci chyba umyka. Ja nie jestem bolszewikiem,który chce mordować popów i zamykac cerkwie. Ludzie potrzebują wiary ubranej w jakis kult, w jakiejś światyni, niech mają, jak w tych skromnych kościołach protestanckich w Niemczech czy krajach skandynawskich.
    Marzenie o zamykaniu katolickich kościołow może sie spełnic,bo ta amoralna istytucja jaką jest kaka, w swej pazerności, bezwstydzie,ocierająca sie o kryminał stacza się w tym kierunku. Tak sie stało w Quebeku, w Hiszpami, dzieje się w Irlandii.
    Więc Twoja obrona tej niemoralnej normalności jest dziwaczna.

  14. i jeszcze koda:

    Normalnosc to spoleczenstwo otwarte, w ktorym kazda mniejszosc – nawet, gdyby skladala sie z 13 osob – bedzie pelnoprawnym podmiotem panstwa demokratycznego.
    Polacy sa bardzo prozachodni, kiedy sa odcieci od niego a kiedy sa w orbicie Zachodu, to
    budza sie w nich bardzo antyzachodnie reakcje.

  15. Ale idzie ku lepszemu

    https://www.thestar.com/news/world/2017/07/28/what-happened-on-the-night-john-mccain-killed-donald-trumps-signature-health-care-plan-ending-a-7-year-gop-fight.html

    Trumpa moga uwalic legislatorzy. Nawet w pierwszym roku prezydentury. A Kaczego kto uwali? Protestujace Jiby?

    Z pelnym szacunkiem dla Jiby. Bardzo mi sie podoba Twoj wpis

  16. ozzy
    29 lipca o godz. 20:16 Z całą sympatią i życzliwością, ozzy, z racji zainteresowań komunikacją (słabnących) zbieram na blogu i w innych miejscach subiektywne, niewłaściwe odczytywania cudzych intencji. Aż się od tego roi, co znaczy, że Polak dobrze rozumie tylko siebie samego. Otóż, ozzy, nie wiem na jakiej podstawie słowa Szymonowicza „Czekam na czas, w ktorym beda sprzedawac koscioly na…dyskoteki” korespondują u Ciebie z „niegdysiejszą historią ZSSR” (ZSRR, ozzku). Czekanie na czas to jednak nie to samo, co odbieranie siłą cerkwi. Jeśli właściwie zrozumiałem intencję Szymonowicza, liczy on na spadek popularności religii i Kościoła, a nie na to, co było w ZSRR.

  17. @ozzy29.7,20.16

    Byc moze zapomnialem dodac, ze jesli „kk sie nie zmieni”, to beda z kosciolow dyskoteki…czego, patrzac na dzisiejszy kk, jak najbardziej trzeba sobie zyczyc. Obudzenie? Wszedzie w Europie, niestety poza Polska, kk pogodzil sie(choc zgrzytajac zebami) z liberalna domokracja. W Polsce jeszcze nie. Niech pan sie nie ludzi: albo polski kk stanie sie normalnym kosciolem(ktorym dzis nie jest), albo wyladuje w piwnicy i w dyskotekach. Prawde mowiac, jest mi wszystko jedno….byle sie wreszcie odpieprzyl od Polski i polityki.
    Dla normalnej religii, wszystko jedno jakiej, jest mnostwo miejsca w demokracji. Kto chce, to ja ma.Natomiast nie ma miejsca dla opetanych biskupow, ktorzy sadza, ze oni „sa Polska”. Nie sa. na szczescie!

  18. @Lewy
    Twoja obrona tej niemoralnej normalności jest dziwaczna.
    Z ozzy’ego szwedzkiej perspektywy naturalna. Ale oni z Krk rozstali się w XVI wieku.

  19. @Szymonowicz 19:59
    Na 11 Międzynarodowym Biennale Architektury w Wenecji, Złotego Lwa zdobyła polska wystawa pt. „Hotel Polonia. The afterlife of buildings.” W życiu po życiu budynków chodzi oczywiście o projekty wykorzystania ich w całkiem odmiennym, niż pierwotny, celu. Szczególny zachwyt, wzbudził pomysł przerobienia bazyliki w Licheniu na aquapark, gdy utraci już naturalną funkcję.
    http://www.tvn24.pl/kultura-styl,8/aquapark-w-sanktuarium-w-licheniu,70664.html

  20. Kościoły zamienia się w biblioteki, dyskoteki czy kluby tam, gdzie stały się niepotrzebne jako przybytki, za drogie w utrzymaniu dla ewentualnej garstki wiernych, mało warte jako zabytek… Zamykane są zarówno świątynie katolickie jak i protestanckie, sprzedawane do świeckiego wykorzystania, ewentualnie są przekazywane innym wyznaniom, zmienia się bowiem społeczeństwo, które (jeśli ma coś do gadania) nie jest gotowe utrzymywać kosztowną infrastrukturę, która nikomu nie służy.

  21. @lewy

    nie jestem obronca procz tego o czym krotko wspomnialem; proces sekularyzacji
    jest mozliwy jedynie w panstwach, w ktorych dziala demokratyczny system parlamentarny i – tu uwaga! – Konstytucja gwarantuje rozdzial Kosciola od Panstwa ale to za malo – podporzadkowane instytucje sprawuje swoja wladze broniac bezwzglednie praw obywateli.
    Polska kultura obywatelska nie praktycznie nie istnieje w Polsce. Byla zawsze ta sila zywotna w postaci protestu i buntu. Polacy nie godzili sie z niewola i z narodowym nieistnieniem i szli na Sybir lub na szubienice ( czesto dla tej nierealnej wizji). Zbiorowa swiadomosc, niestety jest rozbita w Kraju. W Polsce wizje tworzyli wieszczowie, ludzie mniej lub bardziej nawiedzeni – zupelnie inaczej niz u Brytyjczkow, ktorych warstwe spoleczna zwana inteligencja tworzyla brytyjska idea imperialna.

  22. @Tobe

    tak sie dzieje i u nas, w Szwecji i jest to naturalny proces – powiedzialbym czysto finansowy i bez placzliwych suplikacji.

  23. @gotkowal

    pieknie to zrekapitowales: „gdy utraci juz naturalna funkcje”; bylem kiedys w domu, ktory nigdys pelnil funkcje malego kosciola protestanckiego. W judaizmie sprawa jest prosta:obiekt wyznaniowy jest tak dlugo jak sa zwoje Tory. Na przyklad w USA w latach 40 – 50 w Miami wiele synagog, a bylo tego mnostwo, po awansie ich uczestnikow, ktorzy przenosili sie do lepszych dzielnic czy innych miast NY LA, miejsca ich zajmowli np Portorykanczycy i tam przrabiano je na mieszkania.
    ( o powyzszym pisze moj amer. kolega w swej autobiografii, potomek rabina z Bialegostoku, ktory przybyl do Ameryki przed I wojna swiatowa)

  24. http://www.msn.com/en-ca/news/world/perspective-mark-this-date-donald-trump-is-now-a-lame-duck-president/ar-AAoZIU4?li=AAadgLE&ocid=ientp

    Trump:
    Approval – 39.9%
    Disapproval – 55.1%

    Kacz:
    Approval – duck. Lame or not
    Disapproval – duck

    No i wez tu wygraj z takim. Albo przegraj

  25. Fajna ksywa „drabiniasty podpałacowy”

  26. @ozzy
    Dlaczego wyrażenie nadziei, że ta firma tak czy inaczej sie skończy, nazywasz płaczliwą suplikacją ? Czy według Ciebie kazda nadzieja jest płaczliwą suplikacją ?

  27. Orteq 20:57
    Czy się Trump wykulawi do końca, to dopiero zobaczymy, po wyborach.
    Co do naszego nielota, to jeszcze nam nieźle da popalić.

  28. na marginesie
    ____

    Mesjasz ma przyjsc, jak bedzie odbudowana swiatynia w Jerozolimie ale co bardziej intersujace i chyba, tylko co dzisiaty Zyd to podziela, ze odbudowa Swiatyni i panstwa zdowskiego / Erec-Israél / jest prerogatywa Mesjasza – i masz babo placek! Stad ultraortodksi w rocznice powstania panstwa Izrael wywieszaja czarna flage – w ten
    przed Bogiem i ludzmi swiadcza, ze z tym panstwem nie maja nic wspolnego.

  29. Tobermory – 20:44

    „Kościoły zamienia się w biblioteki, dyskoteki czy kluby…są zarówno świątynie katolickie jak i protestanckie, sprzedawane do świeckiego wykorzystania, ewentualnie są przekazywane innym wyznaniom, zmienia się bowiem społeczeństwo, które (jeśli ma coś do gadania) nie jest gotowe utrzymywać kosztowną infrastrukturę, która nikomu nie służy.”

    Mnie natomiast dzisiaj sluzy. Pobudowalismy bowiem sobie dacze z materialow wykupionych z rozbiorki kosciola United Church. Nasz budowlaniec tego dokonal.

    Jego schody, zrobione z lawek koscielnych, po ich odwroceniu dolem do gory, to majstersztyk. Lawki koscielne United Church byly bowiem wyprofilowane wedle tylkow parafianow. Po odwroceniu, wyszly z tego piekne schodki. Wprost do sypialni
    prowadzace. Wyprofilowany spod tych schodkow zas dostarcza niekonczacych sie pytan: dlaczego takie kraglosci spodow schodkow?

    Nawet nie wiem czy zaoszczedzilismy na tym czy stracilismy. Who cares. Wazne ze nasze tylki zostaly przeniesione z koscielnych lawek churchu do naszej sypialni daczowej. A tylko to sie liczy. W pewnym wieku

  30. ozzy

    Przykrość, ozzy. Dopuściłeś się w stosunku do Szymonowicza imputowania, czyli bezpodstawnego skojarzenia jego słów z bolszewicką barbarzyńską praktyką zamykania siłą cerkwi, a potem rozmydlasz sprawę innymi tematami, nie umiejąc się przyznać do bezpodstawnej interpretacji. Wielokrotnie odchorowywałem na tym blogu takie niefrasobliwe żonglowanie cudzymi słowami i myślami. Imputowanie to jedno najczęstszych przestępstw w publicznej komunikacji.

  31. !!!
    Czy tak trudno zrozumiec, ze Kosciol polski to nie Episkopat czy Rydzyk i ska a to
    jest tzw. lud Bozy a wiec Kowalska, Nowak…i legiony innych?
    Edukacja, prosze Panstwa, troche wiedzy ludowi Bozemu, bo zaczedzieli od kaganka
    krucht.
    Thats all folks!

  32. @Orteq
    29 lipca o godz. 21:18

    Taki recycling popieram i pochwalam, zwłaszcza że materiały stosowane w budowlach sakralnych są na ogół znakomitej jakości. Budowniczy świątyń, w obawie przed gromem z jasnego nieba, nie uprawiali fuszerki i nie podkradali marmurów i dębiny.
    U przyjaciół w Locarno jadam przy klasztornym, dębowym stole, siedząc na kościelnej, dębowej ławie. Wszystko – import z sąsiednich Włoch, gdzie też kurczą się i upadają kolejne klasztory.

  33. gotkowal – 21:08

    „Czy się Trump wykulawi do końca, to dopiero zobaczymy, po wyborach.”

    Ale te wybory dopiero w 2020. Nie wykoslawia go wczesniej? Chociazby za umizgi do Putina?

    „Co do naszego nielota, to jeszcze nam nieźle da popalić.”

    Tu pelna zgoda. Naszego nielota wykulawic sie nie da przed 2019. A prez Du(p)y chyba jeszcze dluzej

  34. @wbocku

    uzylem slowa przed (imputacja) j a k b y.

    @lewy

    zle odczytales – spolecznosc wierzaca szwedzka akceptuje, wlasnie bez placzu, zaistniala sytuacje np. z niemoznoscia utrzymania objektu sakralnego z powodow finansowych.
    Takie sa prawa rynku i sami sa jego gospodarzami a nie taki czy inny pastor mniej lub bardziej „bonus”

  35. : )
    Holandii bylem w café w kosciele, w ktorym sa nawet oltarze i inne figury czy tez
    przedmioty kultu – ot, Jehoszua spogladal z krzyza, jakby chcial mocna expresowa kawe, by ulzylo mu nieco w tym zwisaniu.

  36. Kto by mówił nam, że Jiba
    Na spacery mknie dla bloga
    Tego niech udławi ryba
    Od samego Pana Boga

  37. Do 2019 roku, Jiba bedzie musiala brac ten je bus protestacyjny dosyc duza ilosc razow. Sorry, Jibo

  38. kto by mówił nam, że Jibie
    Znudzi się jeżdżenie busem
    Ten wyrypie się na skibie
    Na rozstajach pod Chrystusem

  39. Noo, Toby. Pofolguj kapke

  40. Panie Szymonowic,

    dedukuje Wasci epilog komentarza szanownego Tanaki, ktory byl adresowany do Pana ale z nutka optymizmu na przyszlosc, mam nadziej ze w krotkim czasie:

    „U mnie jest taka prośba, panie dyskutant: nie wal banałami, bzdetami, ściemami, nie oszukuj, a naucz się mówić z własnej głowy. Jestem optymista: coś się w niej da znaleźć.”
    (Tanaka, 23 VI , 22:27)

    ave

  41. @ozzy
    No juz ostatni raz, bo faktycznie ,jak pisze wbocek, robisz uniki.
    To ze Szwedzi przerabiaja z powodow finansowych koscioly na cos innego bez placzu ma sugerowac , ze marzenie pozbycia sie raka koscielnego jest w przeciwienstwie do praktycyzmu dzielnych Szwedow placzliwa suplikacja ?

  42. @ozzy
    Jeszcze walnales Tanaka; Chyba nieladnie

  43. Kto by mówił, że dla Jiby
    Marsz ze świeczką to wakacje
    Temu rączkę wkręcę w tryby
    W modlitewne suplikacje

  44. Kaczki-sraczki, oczywiście, nie popieram, ale jeśli jego trzy morza, nie daj Boże, za mojego życia się spełnią, muszę być przygotowany na okropny wysyp tego złego, co na dobre nie wyjdzie. Dlatego zwiększam moją flotę o czwarty okręt. Dziś robiłem na wodzie próby silnika.

    https://plus.google.com/u/0/photos/photo/101580844869959615096/6448282184747595506?icm=false&authkey=CMulttTXz4bC0AE

  45. ozzy
    29 lipca o godz. 21:35

    Dalej motasz, ozzy, jak, nie przymierzając, Kaczka. Nie rozumiesz, że „jakby” niczego nie zmienia. Mówi NIEPRZYPADKOWA treść zdania, a nie jakieś „jakby”. Choćbyś Ty złotem obudował treść swojej wypowiedzi, była ona najczystszą imputacją. Wiem, że nieźle znasz ruski, ale nie przyswoiłeś sobie słowa „winowat”. Trudno. Nie jestem amatorem, ozzy, w takich obserwacjach – przez pięćdziesiąt lat one idą w tysiące.

  46. @Lewy

    nic nie sugeruje, tylko chcialbym zaakcentowac Fakt mojej nieprzynaleznosci, chociaz
    przynaleznosc jest przedmiotem zazdrosci, ma na szczescie takze swoje dobre strony.
    Odsylam do krotkiego komantarza @gotkowala w rzeczonej sprawie.
    Szanowny @Lewy, naiwna wiara w magiczny wplyw marzen na aktywnosc czlowieka czesto byla tragicznym doswiadczeniem Polakow, ktorzy zwlaszcza teraz uwidacznia
    sie, kiedy bezsporne prawdy nauki nie sa w stanie wywrzec decydujacego wplywu na postepowanie tych masowych wystapien bigoteryjnych poczynajac od PADa az po Maciejowa z Koziej Wolki. Jezeli dwa sady naukowe sa sprzeczne na ten sam temat, to przynajmniej jeden z nich musi byc falszywy.

  47. @lewy

    z sympatia i pozdrowieniami pozostaje

  48. @wbocku

    jak zawsze, Twoje wypowiedzi maja j a k b y kompensacyjny charakter przezycia estetycznego i wyznam, z glebi serca, ze nie potrafie nawet wykrzesac z siebie reakcji wbrew przeciwnej.

    Pozdr. ( kaczkom takze)

  49. Lewy
    29 lipca o godz. 20:19

    Och, to dosyć częste zjawisko w wielu normalnych dla ludzi krajach. Znam bezpośrednio kilka takich przykladów z Holandii, rozmawiałem kiedyś z angielskim architektem, który przerabia stare kościoły i kaplice na symatyczne domy i rezydencje. Zdarza się to i w Danii, w Czechach, pewnie też w pozostałych krajach Europy. W Polsce – niedawno – oferowano na sprzedaż (może jeszcze jest w ofercie) dawną kaplicę, ale na razie poewangelicką. Kiedyś Jerzy Urban prowokacyjnie zapowiedział, że kupi sobie kościół, bo też coś z branży było (prawie?) na sprzedaż, z powodu bodajże wielkich długów.
    Dziś to nad Wisłą jeszcze nie do pomyslenia – dla niemyślących – ale będzie. Będą fakty:katolik się zużywa, starzeje, i w liczbach chudnie. Kościołów nastawiano tyle, że nie da się ich utrzymać inaczej jak za publiczne pieniądze, a i to będzie miało poważne ograniczenia i wreszcie kres.
    Przy czym mam wątpliwość, czy kościoły będą chętnie przerabiane na rezydencje i gustowne ‚flats’, bo to takie potwory architektoniczne, że nawet na więzienie się nie nadadzą: jak więzień zobaczy, szlag go trafi z miejsca. A kary śmierci – teraz – nie ma.

  50. wbocek
    29 lipca o godz. 20:37

    Też tak to zrozumialem i także mnie zadziwiła dziwaczna uwaga @ozzy’ego.

  51. gotkowal
    29 lipca o godz. 20:43

    ten Licheń z aquaparkiem w środku to jest taka fantazja, która się zmaterializuje w ostatniej kolejności. Dlatego, że nazywa się Licheń. Tu są tacy wyznawcy, dla ktorych rojenia o bozi i jego Jezusku są na poziomie biologicznym. W istocie są to emanacje zniewolonych umysłów, ale są to tak glębokie rojenia, że ich odjęcie zabije rojącego. Więc przy Licheniu będą trwać, w takiej postaci jaką ma dziś. Prędzej katedra na Wawelu zostanie przerobiona na aquapark: zniewolonego umysłu to tak nie onejdzie, jak obszedłby Licheń.

    W sumie jednak, ta fantazja architektów to reczywistość: Licheń jest quaparkiem, a raczej Disneylandem nawiślańskim. Wynawcy bozi wyznają Disneya. I dobrze się z tym mają.

  52. „Strachy na Lachy” zaproponowały własne, oryginalne rozwiązanie problemu. Wystrzelenie, mianowicie, kościołów (budynków) w charakerze rakiet, w kosmiczeskije prostranstwo.
    https://www.youtube.com/watch?v=m00udFijVf0

  53. No nie, trzy razy odpisywałam Qbie i trzy razy wspaniałe udogodnienie „popraw czytelność” wysypało mi tekst. Mam dość i idę spać.
    Jeśli chodzi o Licheń, to miałam ostatnio przyjemność skrócenia sobie drogi przez tę miejscowość. Hitem sezonu są chorągwie z Matką Boską Licheńską na każdej latarni. Chylę czoło, jeśli chodzi o poczucie humoru.

  54. @Jiba
    Nic nie pobije sprzedawanych w Licheniu butelek z wodą mineralną w kształcie Najświętszej Panienki. Z odręcaną główką.

  55. @Tanaka 22:52
    Disneyland to na miarę naszych czasów i możliwości. Otwiera niedowiarkom oczy.

  56. @gotokowal

    pomysl przedni, bowiem sprzedaje sie napoje dla dzieci i mlodziezt w butelkach z sylwetkami roznych postaci z filmow animowanych np „Frozen”, „Star Wars”…
    a moze Barbie z NMP?

  57. ozzy
    29 lipca o godz. 22:41

    Podziwiam, ozzy, Twoje wielkie serce nawet dla pijawek. Otóż niespójności, dziwności i dziwaczności większe lub mniejsze znajdą się w każdym – pierwszy tu staję do apelu. Już wtedy, kiedy się goliłem Rawą lux, miałem tropicielskiego szmergla w dziedzinie miłości własnej, która to nazwa się bierze – lub może jest tym samym – z pierwszego prawa biologicznego: utrzymania przy życiu SIEBIE. Niezdolność lub opory w przyznawaniu się do błędów – to atawizm. A ja dawno temu odkryłem swoją Amerykę, że nikt nie jest monolitem – chyba że telegraficzny słup – a na bogactwo życia składają się – mówiąc najogólniej – zachowania słuszne i niesłuszne, piękne i niepiękne. A jeszcze na bogactwo życia składa się – okropnie rzadko – wypracowana w pocie czoła umiejętność radzenia sobie z własną pięknością i niepięknością, co rozumiem jako niewypieranie się niepiękności, lecz otwarte, uczciwe, szczere przyznawanie się do niej: „Tak w tej sprawie zachowałem się niezręcznie, nieporadnie, nieładnie, świniowato”. I jeszcze ładnie jest, jak taki strzelec z detalami sobie i innym wytłumaczy, jaką był w konkretnej sprawie jeśli nie świnią, to chociaż parsiukiem. Wtedy jesteśmy wyżej niż Bóg Ojciec i Jezus, którzy jakoby byli bezgrzeszni. Może dlatego, że rozumienie samych siebie przekraczało ich nieograniczone możliwości.

  58. @ozzy 23:23
    Duży potencjał marketingowy. NMP w stroju płetwonrka, w kombinezonie i z nartami, ze spadochronem. Albo w najnowszej episkopaciej wersji – ze świeczką pod sądem.

  59. @Jiba
    Dzięki za ten tekst z pierwszej ręki, dla mnie wyjątkowo cenny, bo bez wciskanie „opiniotwórczości”.

    @wbocek
    Dzięki za reakcję.

  60. „Mesjasz ma przyjsc, jak bedzie odbudowana swiatynia w Jerozolimie”

    Po powrocie z niewoli babilońskiej naród izraelski został zachęcony do przygotowania się na przyjście Mesjasza. Jednym z pierwszych przedsięwzięć była wówczas odbudowa świątyni Jehowy w Jerozolimie.
    Mesjasz przyszedł do swego narodu w wyznaczonym czasie, w I wieku n.e. Jak zapowiedziano w Malachiasza 3:1-3, przybył też do świątyni i dwukrotnie ją oczyścił. Natomiast w ostatnim tygodniu swojej służby, powiedział arcykapłanom i starszym żydowskim w Jerozolimie: „Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi wydającemu jego owoce’”(Mateusza 21:43).

    Następnie, 37 lat naprzód, przepowiedział kolejną zagładę miasta i świątyni, mówiąc do apostołów: „Nie pozostanie tu kamień na kamieniu, którego by nie zwalono”(Mateusza 24:1,2). Po zburzeniu Jerozolimy przez Rzymian w roku 70 n.e. świątynia ta już nigdy nie została odbudowana. Obecnie stoi w tym miejscu meczet muzułmański.

    W Biblii zapowiedziano, że w „dniach ostatnich” czyli krótko przed ostatecznym wyzwoleniem narodu wybranego, jego członkowie mieli „przekuć swoje miecze na lemiesze”. Nie mieli też już „uczyć się sztuki wojennej”. Czy takie zmiany mogą zajść w przyszłości w państwie żydowskim ?
    Ani Izrael, ani jego sąsiedzi nie zamierzają ‛przekuć swych mieczy na lemiesze’. Swe istnienie uzależniają od gotowości bojowej.

  61. @dezerter
    Dzięki Ci za słowo natchnione duchem świętym. Żyć bez niego nie moglim.

  62. @gotkowal
    30 lipca o godz. 0:33
    Ja też dziękuję Dezerterowi za wyjaśnienie, choć raczej z innego powodu – uzupełnienia mojej wiedzy. Nie widzę tu żadnego ducha świętego, ale sprostowanie błędnej wypowiedzi.

  63. @Ewa-Joanna
    Nie widzę w wypowiedzi @ozzy’ego nic błędnego. O tym, że J. Ch. był mesjaszem, @dezerter niech idzie i naucza żydów.
    Ps.: J. Ch. precyzyjnie wszystko przepowiadał (wg. biblistów ewangelia Mateusza została napisana po zburzeniu Świątyni), tylko w najważniejszym przestrzelił. Mam na myśli paruzję. Ale nic to, czekamy!

  64. @gotkowal
    30 lipca o godz. 0:57
    Mnie interesują czasy współczesne, nie badanie starożytnych tekstów.

  65. gotkowal
    30 lipca o godz. 0:57
    „wg. biblistów ewangelia Mateusza została napisana po zburzeniu Świątyni”.

    Podziel się, proszę, uzasadnieniem takiej opinii.

  66. @dezerter
    Wiem, że argumenty naukowe nie mają dla Ciebie znaczenia, więc dyskusję w tym przedmiocie zakończmy.
    wiki:
    W XIX wieku, za sprawą szkoły tybingeńskiej, datowanie przesunięto na koniec I wieku[13]. Obecnie zdecydowana większość uczonych datuje Ewangelię na lata 70–100, często wskazując na rok 85 jako prawdopodobny, ponieważ był to czas kiedy nastąpił definitywny rozłam pomiędzy kościołem a synagogą[32]. Zawarta w Ewangelii polemika z judaizmem faryzejskim (który zaczął dominować ok. 80 r. n.e.) najlepiej odpowiada okresowi pomiędzy 80. a 90. rokiem[33]. Uważa się, że Mateusz nie mógł napisać swej Ewangelii przed rokiem 70, ze względu na aluzję do zniszczenia Jerozolimy („miasto ich spalił” – Mt 22,7)[34][32].

    Jedynie bardzo nieliczni bibliści bronią tradycyjnego poglądu.

  67. @Ewa-Joanna 1:04
    Zamierzasz na serio rozważać kwestię, czy współcześnie nadejdzie żydowski mesjasz?

  68. @gotkowal
    30 lipca o godz. 1:21
    Nie, ale kwestię zawłaszczania Jerozolimy.

  69. @Ewa-Joanna 1:34
    To kwestia polityczno-militarna, z biblistyką i antycznymi proroctwami ma niewiele wspólnego.

  70. @gotkowal
    30 lipca o godz. 1:43
    I tu się mylisz. Wszystko to opiera się na antycznych proroctwach ziemi obiecanej.

  71. dezerterze,

    Juz ci gotkowal odpowiedzial a ja dodam tyle:

    z tego co wiadomo, ewangelia sw. Mateusza należy do ewangelii synoptycznych( „patrzenie razem”). Miejsce powstania Ewangelii nie zostało dotąd rozstrzygnięte. Oryginalny język Ewangelii (hebrajski, aramejski, grecki) jest również przedmiotem dyskusji uczonych. Zwykle datuje się ją po roku 70. Czyli po zburzeniu Jerozolimy.

    A w ogole to świadectwa życia i nauki Jezusa były przekazywane w popularnej na Bliskim Wschodzie formie ustnych przekazów, które układano w postaci łatwiejszej dla zapamiętania. „Ewangelia sw. Mateusza, zawiera więcej szczegółów na temat zburzenia Jerozolimy ( Mt 24,15-25; Mt 22,7), co jest ważnym świadectwem przemawiającym za ukończeniem co najmniej końcowej redakcji po r. 70, ale przed rokiem 100, kiedy już wszystkie Ewangelie są znane i cytowane, m.in. przez Papiasza ok. 100-110 r… Zdecydowana większość uczonych datuje Ewangelię na lata 70–100, często wskazując na rok 85 jako prawdopodobny, ponieważ był to czas kiedy nastąpił definitywny rozłam pomiędzy kościołem a synagogą „

  72. gotkowal
    30 lipca o godz. 1:16

    Na pewno rozumiesz coś z tego, co wkleiłeś ? To Cię przekonało czy wierzysz tej większości biblistów, ponieważ napisali to, co chciałeś przeczytać ?

    Dla kontrastu, rozważ chociaż jeden przeciwstawny argument, przytaczany przez tych nielicznych – jak cytujesz za wiki.

    Mateusz, podobnie jak Łukasz, w początkowej części swojego sprawozdania, podaje rodowód Jezusa. Według ST Mesjasz miał się wywodzić z linii króla Dawida. Ponieważ w starożytności Żydzi prowadzili dokładne zapiski genealogiczne, więc gdyby Jezus nie był potomkiem Dawida, wrogowie na pewno zrobiliby wokół tego sporo szumu! Ale nie mogli, bo pochodzenie Jezusa było niepodważalne — tłumy nazywały go nawet „Synem Dawidowym”.

    Czy można było sporządzić taki rodowód ok. 85 roku ? Niestety nie. Gdy w roku 70 n.e. — 37 lat po śmierci Jezusa — wojska rzymskie zburzyły Jerozolimę, rodowody zaginęły lub zostały zniszczone. Dlatego Mesjasz musiał pojawić się przed rokiem 70, bo później nie dałoby się udowodnić jego pochodzenia.

    PS Słowa Jezusa z Mateusza 22:7, to krótki fragment z przypowieści o „uczcie weselnej” na którą Bóg „zaprosił” Izraelitów za pośrednictwem swego Syna. Ponieważ Mesjasz wiedział, że to zaproszenie zostanie odrzucone, a on sam zabity, zilustrował to na takim prostym przykładzie. Kiedy 37 lat później, Bóg pozwolił na to, żeby wojska rzymskie pod dowództwem Tytusa, zrównały z ziemią całe Jeruzalem – jak donosi Józef Flawiusz – 1 100 000 Żydów zginęło podczas oblężenia i burzenia Jeruzalem, a 97 000 jeńców uprowadzono, żeby ich sprzedać w niewolę.

  73. Ten sw. Mateusz. Czy on przepowiadal przepowiednie Jezusa Chrystusa? Czy tez przekazywal zaszlosci z najnowszej historii? Takie jak zburzenie Jerozolimy?

    Dezerterowi latwiej jest uwierzyc w niby przepowiednie Syna Bozego. Choc wygloszone po fakcie. Nie uwazam tego za zbyt uczciwe podejscie

  74. Niby przepowiednie Chrystusa. One zostaly wykoncypowane przez autorow Ewangelii grubo po 33 roku n.e. Najpierw zapewne w tzw. formach ustnych

  75. @dezerter
    Litości! Daj mi spokój z różnymi rodowodami Józefa. Józef NIE był ojcem Jezusa, więc nie ma znaczenia, czy pochodził od tego łajdaka: cudzołożnika i mordercy – Dawida. Szanuj też moją inteligencję. Bez porównania bardziej cenię efekty naukowych badań (opartych o lingwistykę, badanie źródeł historycznych), niż nawiedzone bajania. Kiedy w dyskusji imputujesz przeciwnikowi nieumiejętność czytania ze zrozumieniem, nie dziw się, że zostaniesz wysłany na drzewo. Będąc na drzewie poczytaj sobie na otrzeźwienie: Bart Ehrman, „Kto i dlaczego przeinaczał Jezusa”. Będziesz mógł zaginać swoich mądrali, m.in. wyjaśnisz im skąd różnice między rodowodami Józefa.

  76. Napiszmy nowa Ewangelie. Oraz cala Biblie. Do tego dolozmy nowa konstytucje RP IV. Jak juz pisac to bazgrac na calego

  77. @Orteq
    Chyba faktycznie nie potrafię czytać ze zrozumieniem. Z prostych rachunków wyszło mi, że na kilku kilometrach kwadratowych, żyło w I-szym wieku. 1200000 ludzi. Alleluja, chwała Panu!

  78. Ewa-Joanna – 1:49

    „Wszystko to opiera się na antycznych proroctwach ziemi obiecanej.”

    Explain yourself, please

  79. gotkowal – 2:29

    „na kilku kilometrach kwadratowych, żyło w I-szym wieku. 1200000 ludzi. Alleluja, chwała Panu!”

    Ale te ludzie zyly w stajenkach. Razem z bydlatkami. Alleluja, chwała Panu! Jak najbardziej, chwała Panu. Wszystko dla zwiekszenia tzw. density.

    W Macau 20tys. osob na km2, w Mongolii 1,7 osob. Polska 122. I swiat wciaz trwa nieprzejednanie w zaparte

  80. @Orteq
    A w Ziemi Kaanan Jozue wymordował 700 milionów tubylców. To będzie następny niezbity argument. Jaki dyskutant, taka dyskusja.

  81. gotkowal

    Ty chyba fciales tak powiedziec:

    Izraelici wkraczają do Kanaanu, err, chcialem powiedziec, pisarelici wkraczaja gdzie trzeba

    Pod wodzą Kaczego, pisrealici podbijają ziemię Polaan. Kaczowy, za pośrednictwem sędziów bedacych wlasnoscia Ziobrystego, wyzwala swój lud z jarzma wrogów okraglostolowych

    Setki lat – no moze tylko kilka lat – przed wejściem Kaczystów do Polaanu, Kaczohowa obiecał tę krainę potomkom Bolekchama. Teraz, pod wodzą Kaczuego, Kaczrealici stanęli u wrót Ziemi Obiecanej Number Two.

    Ponieważ Kaczanejczycy na wielką skalę dopuszczali się odrażających praktyk seksualnych oraz rozlewu krwi, Bóg ich osądził i skazał na zagładę. Dlatego kaczanejskie miasta zdobyte przez Kaczanejtów miały być całkowicie zniszczone.

    Jednakże przed wkroczeniem do Kaczaanu, Kaczue posłał dwóch zwiadowców, którzy dotarli do Jerychenia i zatrzymali się u kobiety imieniem Rachela. Chociaż wiedziała, kim są, ukryła ich, bo uwierzyła w Kaczhowę, słysząc, jak wyzwalał Kaczreaelitów. Uprosiła zwiadowców, by jej przyrzekli, że ocalą ją wraz z rodziną.

    Gdy Kaczrealici wkroczyli do Kaczanu i podeszli pod Kaczrycho, Kaczhowa sprawił, że zawaliły się mury miejskie. Wojska Kaczuego wtargnęły do miasta i je zniszczyły, ale oszczędziły Rachele (tam chyba chodzilo o Rywke) i jej rodzinę. Po trwających sześć lat zmaganiach, Kaczue podbił znaczną część Ziemi Obiecanej przez Ewe-Joanne. Potem rozdzielono ją między poszczególne plemiona aborygenskie Downunder.

    (Mapa Kaczaanstanu na stronie odpowiedniej)

    Pod koniec swego długiego życia Kaczue zwołał lud. Przypomniał Kaczealitom jak Kaczhova postępował z ich przodkami, i zaapelował, żeby Mu służyli. Jednak gdy Kaczue i jego najbliżsi współpracownicy umarli, Kaczelici odwrócili się od Kaczhowy i zaczęli oddawać cześć fałszywym bogom. W ciągu następnych 300 lat – a moze tylko 30 – często lekceważyli prawa Kaczhowy, a On dopuszczał, by gnębili ich wrogowie, między innymi Unistyniistyni. Ale kiedy Kaczrealici błagali Kaczhowę o pomoc, On powoływał sędziów Ziobrysty, którzy ich (nie)ratowali.

    Epoka 12 sędziów opisana w KaczBiblii zaczęła się od Otnieba, a skończyła na Samseradz — najsilniejszym człowieku, jaki kiedykolwiek żył na ziemi. Pasjonująca Księga Sędziów uwypukla ważną prawdę: posłuszeństwo wobec kaczhowy przynosi błogosławieństwa, natomiast nieposłuszeństwo sprowadza nieszczęścia.

    Na podstawie ksiąg: Kaczuego; Sędziów; Kapłańskiej 18:24, 25. Oraz innych bajek

  82. Dzień dobry Szanowni Bibliści. Przypominam nieśmiało, że Jiba napisała rzetelną relację z protestów, warto więc poświęcić tej relacji choć kilka słów więcej niż „fajnie opisałaś”. Do zalinkowanego przeze mnie (29 lipca o godz. 17:01) tekstu Pacewicza dopisuję linka do analizy Joanny Podgórskiej z najnowszej „Polityki”. Oba te teksty uzupełniają wstępniak Jiby i dają jaki taki pogląd na to, jak szybkie i głębokie zmiany zachodzą w naszym skisłym, polskim społeczeństwie w czasie rządów dojnej zmiany.
    ‚http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1705494,1,dlaczego-mlodzi-polacy-sie-radykalizuja.read

    Poza tym (w zastępstwie Namargineski, która musi co urlopuje) przypominam, że dezerter jest wrzutką jehowickiej sekty brooklyńskich mędrców i nic co pisze na temat Biblii od niego nie pochodzi, więc dyskusja z nim jest tyle samo warta, co dyskusja z przybyszami z planety Nibiru 😉 Miłego dnia życzę 😀

  83. Laudetur, Drodzy Blogowicze
    z blogosfery p. w. Pana Jacka Kowalczyka,

    nim przekujemy miecze na lemiesze, pojdzmy na niedzielny spacer – niewazne dokad.
    Mesjasz sie zbliza. Mowia i potwierdzaja uczeni rosyjscy, ze na Syberii, Wieczne Zmarzliny z permu taja a temperatura podnosi sie o 0.5 stopnia C, a wiec za jakies trzydziesci pare lat – KATASTROFA.
    Zacny @wbocku, Twoj tekst tak przenikniety duchem ewangelicznym zwany dalej
    jamnenskim niech bedzie osnowa do dzisiejszych rozwazan specerowiczom. Przypominasz mi Franciszka z Asyzu, ktory pochylal sie nad kazdym stworzeniem i w nim widzial cos, czego juz malo kto dostrzega w dniu dzisiejszym w pogoni do „Biedronki” (czynna w niedziele?).
    Amen.

    PS Panie @dezerter, przekuwaj pan co sie panu zywnie podoba – najlepiej glowa w kowadlo. Gdyby moi Bracia i Siostry w Jednym Panu poszli za rada panskich brooklynskich m e d r c o w, toby w Jeruszalaim ostala sie jedynie al-Aqsa.

  84. Nie ma nic gorszego, jak stada nabuzowanych testosteronem młodych samców bez pracy i satysfakcji seksualnej. A do tego te wredne dziewczyny, co się kształcą, zdobywają kompetencje, dysponują inteligencją emocjonalną i mają ambicje urządzenia sobie życia po swojemu 🙄 Za karę nie znajdują pasujących partnerów.
    Taki młody Turek w Niemczech nie musi brać wyemancypowanej niemieckiej Turczynki (pytanie, czy ona go w ogóle zechce jest drugorzędne), pojedzie do Anatolii i przywiezie sobie potulną i cichą, niewykształconą i bez znajomości języków. I będzie rządził, przynajmniej w domu.
    Co zrobi młody Polak w tej sytuacji? Wstąpi do ONR, sprawi sobie agresywnego psa, pobije ciapatych?

  85. @ozzy
    30 lipca o godz. 8:29

    „Wieczne Zmarzliny z permu taja”
    Co rozumiesz przez „perm”? Chyba nie okres ery paleozoicznej sprzed 250 mln lat?
    Permafrost = premanent frost

    Notabene, w okolicach Suwałk na głębokości 357 m mamy naszą własną, polską wieczną zmarzlinę. Niektórzy twierdzą, że spotkać ją można również nad poziomem gruntu, w niejednym skostniałym łbie.
    Ostatnie lato chyba trochę sprzyja tajaniu. Na Syberii zapadają się chałupy i wychodzą z ziemi groźne mikroby…

  86. Errata

    permanent 😳

  87. „Chyba faktycznie nie potrafię czytać ze zrozumieniem. Z prostych rachunków wyszło mi, że na kilku kilometrach kwadratowych, żyło w I-szym wieku. 1200000 ludzi”.

    Oblężenie Jerozolimy trwało od 3 kwietnia do 30 sierpnia 70 r. n.e. Kiedy Tytus nadciągnął z armią i obległ miasto – jak podaje Flawiusz – było ono wypełnione Żydami przybyłymi na obchody Paschy z całego cesarstwa.

  88. anumlik
    30 lipca o godz. 6:37

    Oferta dla młodzieży w małych miejscowościach jest żadna. Jedyne co mają to piłka nożna i dom kultury, ale nie kazdy na zajęcia do DK chodzi, bo jest nastawiony głownie na zajęcia artystyczne. Jak ktos nie ma talentu plastycznego czy muzycznego, nie ma tam po co iść.
    Szkoła jest na takim poziomie, jaki pasuje burmistrzowi, bo to on decyduje o tym, kto tam uczy.
    cdn

  89. ozzy
    30 lipca o godz. 8:29
    „Gdyby moi Bracia i Siostry w Jednym Panu poszli za rada panskich brooklynskich m e d r c o w, toby w Jeruszalaim ostala sie jedynie al-Aqsa”.

    O potrzebie przekucia „mieczy na lemiesze” przez społeczność, pragnącą uchodzić w oczach Boga Izraela za lud wybrany, napisali hebrajscy prorocy Izajasz i Micheasz. Żydom nigdy nie udawało się wprowadzić w życie tych zapowiedzi. Ponieważ jednak stanowią one część niezawodnego słowa Jehowy, dlatego urzeczywistniają je obecnie, naśladowcy Jezusa z Nazaretu.

  90. @Tobe

    Permafrost – wieczne zmarzliny, ktore tysiace lat zalegaja, niczym przykrywa pod syberyjska zamarznieta ziemia — wybacz, studiowalem tylko filozofie i socjilogie religii.
    Chyba ponad polowa powierzchni Rosji jest pod taka gigantyczna pokrywa. Czytalem dzisiaj o poranku reportaz z miasteczka Czerskij, gdzie nieopodal lezy rosyjski Polnocnowschodni Instytut, ktory zajmuje sie zmianami klimatu. Pierwszym naukowcem, ktory zaczal publikowac alarmujace raporty byl Siergiej Zimow – o powiazanich miedzy tajaca permafrost a greenhouse effect. Widoczne efekty tego procesu mzna zaobserwowac naocznie wzdluz Kolymy (okolice Duwannyj Jar)

  91. @dezerter83

    wie pan, obawiam sie ludzi, ktorzy na wszystko maja odpowiedz

  92. i jeszcze, bom zapomnial byl
    panie @dezerter,

    urzeczywistniajcie sobie, urzeczywistniajcie, ile wam sie tylko podoba…;
    to tak jak w pewnym ogloszeniu pod rubryka: sprzedam-kupie-znajde
    „Sprzedam Biblie z autografem. Boruch Sorotzkin”

  93. @ozzy
    Ważne że odpowiedź dobra jest. Przez pięć miesięcy żydzi odżywiali się manna i szarańczą. Po takim popisie erudycji, koniecznie trzeba spieniężyc egzemplarz biblii z dedykacją autora i kupić seczego.

  94. Niedawno jezuicki generał,”czarny papież”,powiedział,że tak naprawdę nie wiadomo co Jezus mówił,jako że nie było dyktafonów.
    Jiba,jak będziesz na następnym spacerze to,proszę,pogoń opozycyjnych wodzów.
    A wcześniej powyrywaj im pawie pióra z tyłków.Pozdrawiam.

  95. @gotkowal

    slabe glowy mieli – do picia, ale to byl kiedys – tylko jehowici pamietaja.
    I zawsze wylazi mi ten dowcip przy takiej okazji: a bylo to ZSSR, przed Helsinkami jeszcze. W pewnej fabryczce w Irkucku a moze w Swierdlowsku pojawil sie nowy
    inzynier, swiezo upieczony kandydat. Zaloga byla nieiwelka, wszyscy wszystkich znali dobrze. Wiadomo sami wspobutelkowicze (sobutylniki). Cisza zapanowala. Kazdy sie bal. „A noz pojdzie pierwszy do organow, zaraz po pracy” . I tak pare dni.
    Az ktorego dnia pojawia sie zdyszany Zenja, ten ktory mial najwieksza teczke – 10 butelek flaszek zigulowskiego piwa mogla pomiesaci.
    „Rebjata, sluszajtie wnimatielno…tak zaczal. Chlopaki, k…..u, sluchajcie (tu przeklad dowolny) uwaznie.” – krzyczal z radosci Zenja.
    Wszyscy zamarli ze strachu. Nowego jeszcze nie pojawil sie w pracy.
    „Rebjata…eto normalnyj, piuszczij jewrej!” – dodal wesolo.
    (Chlopaki, to normalny Zyd a i lubi wypic!)
    I tak na zawodie zapanowala znowu przyjazna i braterska atmosfera a Solomon a po papienkie Izjaslawicz niebawem wyjechal do….nie, nie do historycznej ojczyzny a
    do Nowego Jorku. Czy jeszcze zyje? Nie znaju. Bog zydowski go wie. Narzekal dosc czesto na „poczki”, „pieczenije” i cos tam wiecej.

  96. errata:

    nie „pieczenije” a „pieczien” (watroba)
    pieczienie, czyli ciasteczka to mam przed soba przy espresso

  97. @ozzy
    Za sojuza był specjalny trzypalcowy kod, układany na lewej klapie marynarki. Zupełnie niepolityczny. Pozwalał bez słów, porozumieć się całkowicie nieznajomym amatorom zrobienia na szybko flaszki. Tzw. obalenie następowało w najbliższej bramie, oszustw na gramaturze nie było, nawet po ciemku. Półlitrówka w trakcie picia z gwinta, robiła 21 razy bul, bul, bul. Po siedem na twarz.
    Ps.: Minister Płaszczak nie wpuścił rok temu do Polski, ukraińskiej grupy „Ot vinta”. Z powodu zagrożenia bezpieczeństwa narodowego.
    https://www.youtube.com/watch?v=GpQOzFWBtEc

  98. i suplement – improwizacja

    …mogl narzekac tez na ciasteczka, ktore mu supruga serwowala zbyt slodkie z proszkiem do pieczenia i konfiturami z wisni na spodeczku wo wremija woskresiennowo czaja i sacharom na prykusku ( taki czechowowski sujet w chruszcziowkach) odganiajac muchy, ktore ledwie juz lataly w gestym dymie bielamorow i tylko marzyly by wyladowac na marmoladzie albo cukrzanych krysztalach
    Tresci narzekan nie wyjawie, ze wzgledu na kobiety z parafii pw pana Jacka Kowalczyka a ponadto niedziela – maja ateisci w kalendarzu niedziele?

  99. ozzy
    29 lipca o godz. 20:46

    Mój komentarz
    Z tą kultura polityczną w Polsce tak jest, jak pokrótce opisałeś. To kultura w dużej części buntu, niezgody, ostentacji, pospolitego ruszenia, pretensji do świata, kultura doraźnej taktyki, zajazdów, cyklicznych entuzjazmów, niedostatek samoorganizacji i pewności siebie zarówno w sferze działań, jak i idei, a jak pewność zaistnieje gdziekolwiek, to przybiera formę paranoiczną, sztywną, niestosowalną. Idee w tej kulturze stają się miałkie, powierzchowne, głośno krzyczane, uproszczone, przystosowywane do działań doraźnych partyzanckich, mają krótki zasięg, szybko ekspandują i szybko gasną.

    Przesadzam, bo jednak powolutku ta kultura się poprawia, ewoluuje w dobra stronę, czego jednym z przykładów jest demonstracja obywatelska opisana we wstępniaku powyżej przez Jibę.

    Jiba, rysuneczek smakowity, dymki również. Kultura!
    Pzdr, TJ

  100. @gotokowal

    a moze ten Plaszczak (nazwisko mowi samo za siebie) udzieli azylu Misziko?
    Barszcz, Kukuryka, Goszczurny, Misiorny, Siwak, Grzyb, Baryla, Zyto, Osiadacz (piszaca pod inicjalami „mo” – Maria jej bylo)…moj Boze, jakiez piekne…
    W konsternacje mnie wprowadza nazwisko KUKiz, bowiem kiedy wypowiadam je sluchaczowi szwedzkiemu, staram sie wtedy szybciutko, z bardzo niemym KUK—
    to tak, jakbym odbiorcy polskiemu mowil: HUJizm.

  101. czyzby on nie byl B-laszczak, ale Finowie nie potrafia wymowic spolgloski dzwiecznej „B”
    i mowia „P” – np. szw. „barn” – dziecko wymawiaja „porn”…

  102. @tejot

    i ten optymizm, wyplywajacy ze spacerow, ma byc zaczynem do rewolucji bez rewolucji
    (jak w tytule pewnej broszury) i zaprzczeniem tego wszystkiego, o czym piszesz powyzej.

  103. @gotkowal, a godz. 10:44
    Trzy bul bule w Twoje ręce (na więcej poczekaj do wieczora, tak wcześnie nie bul bulam) za stare (sowieckie jeszcze) suchary. Sam kiedyś się do takiego pół litra w Moskwie dołożyłem 😉

  104. @ozzy
    Dla obecnej ekipy Misziko nastojaszczyj gieroj i bolszyj drug.

  105. @anumlik
    Zdarowije to you.

  106. …….
    ale to juz dzielo przyszlych pokolen, bowiem ta pieriekowka jaka aplikuje Kaczynski et co, przyznam ze jeszcze dosc skutecznie, sam proces zmian opoznia, czyli tzw. „dobrej zmiany” jest katalizatorem. Dla opozycji to nie sprawa zmiany, ale jak utrzymac jeszcze to co jest w tej opozycji. Tusk, Cimoszewicz i im zblizeni….sa juz wedlug mnie passé. Inne czasy. Na zdrowie wyjdzie opozycji, by sposrod tych specerowiczow dokoptuja sobie sojusznikow i pozowla im mowic ich jezykiem.

  107. @anumlik

    czas i butelka – syjamskie blizniaki

  108. @@Jiba, Tobermory
    Brak rozrywek na prowincji nie musi się przekładać na wychowanie w duchu naziolskim. Chłopaczkowie w miastach też są nabuzowani testosteronem, a dziewczyny i w stolicy i na prowincji wiatr w żagle złapały. Ale ten proces od początku tzw. transformacji trwa. Jego skutki objawiły się teraz. Także w ujawnieniu się pokolenia młodych kobiet, które skorzystały z tego, co nam wszystkim przyniosły lata (względnej, bo względnej) demokracji. Z niezbywalnego prawa do wolności i do zrozumienia, że są w życiu (publicznym i prywatnym) podmiotami a nie przedmiotami. Koleżanki (koledzy też, choć w mniejszej liczbie) moich dzieci – trzydziestolatkowie – wyszli ze swoich hipsterskich klubów ze Śródmieścia Warszawy protestować pod Sejmem, pod pałacem prezydenckim i pod siedzibą PiS na Nowogrodzkiej. I – z tego co widzę i słyszę – nie zamierzają reszty życia na „hipsterce” marnować. Stawiam orzechy przeciw kasztanom, że polski Macron, to za kilka lat będzie polską Macorką. Kimś takim jak Kamila Gasiuk-Pihowicz, dwa miesiące młodsza od mojego syna. Może to nawet ona będzie tą polską Macronką. Czego jej życzę.

  109. @anumlik 11:43
    Amen. A w zasadzie, by zachować poprawność genderową: awomen!

  110. Portrecik z Hajfy

    Scena na laweczce w parku – Hajfa, +40 C / w cieniu – temperatura a nie dwaj
    bohatrowie scenki, ktorzy siedza na laweczce i z gwinta pija…nie wino Carmel czy tez inne jakies koszer a 0.75 l Stolicznaja. A w tym czasie przechodnie tubylcy (sabra) chodza na wpol omdleni. A ci dwaj jakby nic, siedza i rozmawiaja upiekszajac dialogi krotkimi: „blja…jatit´twoju..mudak…pidor….” i w przerwie miedzy kolejnymi gwintami zagryzaja
    szczypiorkiem ( kiedys ZSSR mozna bylo szczwiem)

  111. anumliku,

    „za kilka lat będzie polską Macorką. Kimś takim jak Kamila Gasiuk-Pihowicz, dwa miesiące młodsza od mojego syna. Może to nawet ona będzie tą polską Macronką. Czego jej życzę.”

    Rozpedziles sie. Fakt ze pani Broszydlo nam wciaz premieruje, jeszcze nie oznacza calkowitej feminizacji polskiej polityki. Ona jest NADANA przez nielota! Nic z niej samej nie wyszlo.

    Macron zablysnal dzieki wczesnemu przygotowaniu zawodowemu przez DOJRZALA kobiete. 25 lat roznicy wieku pomiedzy malzonkami musialo czyms zaowocowac. No bo nie dziecmi. Na te bylo juz za pozno.

    A Kamila Gasiuk-Pihowicz? Zycze jej jak najlepiej. Twojemu synowi tez zreszta.

    PS. gotkowal: ament. lgbt. q nie dodaje bo Qba sie zaraz pojawi

  112. ozzy – 11:58

    „w przerwie miedzy kolejnymi gwintami zagryzaja szczypiorkiem ( kiedys ZSSR mozna bylo szczwiem)”

    A po ciemku, mleczem. Jesli nie ostem. Czy pokrzywa

  113. @anumlik,

    i, daj Boze, by tak dalej jak pokrotce przedstawiles.
    Moje dzieciaki to nastolatki, trojka, zupelnie maja inne problemy anizeli w Kraju. Polityka nie interesuje ich zupelnie, chyba ze ksiazkowa historia.
    Muzyka u mnie w domu kroluje – moj sredni gitarzysta i pietro nizej w dmu potrafi godzinami a to Hendrixa a to Rush, bo juz nie mowie o The Beatles, ktorych zna caly repertuar. Rozmowa z nim to o powyzszym i o instrumentach a to chcialby raz nowego Telecastera a drugim razem Gretscha czy tez Rickenbackera – sam byl na praktyce w duzym sklepie muzycznym i jest chodzaca encyklopedia gitar.
    Najstarsza corka, zaczyna teraz gimnazjum (kierunek estetyczno-teatralny) – odbieram ja dzisiaj z lotniska , wraca z Paryza. A najmlodszy siedzi najczesciej za szachownica albo probuje jakies gry montowac.
    Ostatnia niedziela urlopowa. Poniedzialek jutro i bede pospiewywac I don´t like Mondays.I want to shoot the whole day down

  114. ach, @Orteq,

    po ciemku pic to dyshonor byl, chyba, ze za duzo politury …wczesniej libo parichmachierskoj
    Zyl Waniuszka „Car” i klej BR upotriebljal

  115. ma byc:
    Zyl byl…

  116. anumlik
    30 lipca o godz. 11:43

    Nie miałam czasu dokończyć myśli:) Oprócz tragicznej oferty edukacyjnej na prowincji, jest jeszcze coś w rodzaju przeświadczenia, że dziewczyna ma mieć wykształcenie, a chłopak zawód, oczywiście w tych bardziej przytomnych rodzinach. Bo są i takie, które uważają, że po co dzieciak ma gdzieś jechać uczyć się, skoro może całe życie pracować w sklepie GS.
    Wbrew pozorom między wykształceniem a zawodem w takim pojęciu jest różnica. Wykształcenie dziewczynie jest potrzebne po to, by była mądra i zawsze mogła na siebie zarobić, w razie jakby mąż ją zostawił. Chłopak ma mieć zawód, by utrzymał rodzinę na odpowiednim poziomie. Tym zawodem jest np. spawacz albo górnik, bo bardzo dobrze za to płacą. Rozumiesz?
    Nie wiem też, czy badacze wzięli pod uwagę, jak wiele dzieci było wychowywanych przez babcie, bo rodzice wyjeżdżali do pracy za granicę. Albo tylko przez matkę, która nie pracowała, na wszystkich zarabiał ojciec. Tylko, że ojciec tez nie jawił się jako wzór do naśladowania, skoro pracował u Niemców jako prosty robotnik albo zbieracz ogórków.
    Czy wiesz, że jest tutaj rosnąca tendencja, by po szkole średniej w ogóle się nie kształcić, tylko od razu jechac zarabiać do Niemiec?
    Mam ogromny żal do rządzących, ze doprowadzili do rozkwitu szkół pseudowyższych, które doiły te biedne dzieciaki sądzące, że zdobywają wykształcenie, a później rynek to weryfikował.
    Moja matka ma dużo kontaktu z młodzieżą. Zapytałam ja, skąd ten rozkwit nacjonalizmu, tego draństwa wobec osób, które są w jakiś sposób inne. Powiedziała, że pewnie nie byłoby większego problemu, gdyby ci młodzi ludzie mogli za swoje pensje w miarę wygodnie sobie żyć. Większość nie może.

  117. nie moge znelezc calego poematu, ktory niegdys publikowal rosyjski kwartalnik
    literacki wychodzacy w Paryzu „Echo”—to juz bibliofilskie czasopisme.

    PS ide na spacer do sklepu – wszystkie czynne w niedziele ( w sobote takze) – najblizszy mam jakies 15 min drogi—-alez ja sie walkonilem podczas tego urlopu a ma byc:
    duty über alles

  118. @Jiba

    na roboty do Niemiec…az sie Klio posikala ze smiechu

  119. ozzy – 12:27

    „ma byc: Zyl byl…”

    I pil. Choc on car byl

  120. ozzy – 12:27

    „Zyl Waniuszka „Car” i klej BR upotriebljal”

    Przy wachaniu kleju, potrzeba na zagryche spade znacznie

  121. Te korekty anglojezyczne. Zamiast ‚spada’, automatyczna korekta mi wciska ‚spade’.

    Jestesmy podbici przez obca kulture. Wlasnie znowu skorygowalem ‚culture’ na ‚kulture’. Taka prawda. Cyrylica odpowiedzia na te inwazje obcosci?

    Putin nasza ostoja. Kultury i wszystkiego innego. On zna obce jezyki – niemiecki, angielski, francuski, jesli nie inne – ale ich nie praktykuje. Ktos musi bronic naszego dziedzictwa! Chocby poprzez cyrylice

  122. @Jiba, z godz. 12:34
    Zarówno hunwejbini (czerwone brygady), którymi posłużył się Mao przy pacyfikowaniu „wrogów rewolucji”, jak i bojówki Interahamwe (walczący razem) oraz Impuzamugambi (mający wspólny cel) dokonujący ludobójstwa w Rwandzie, to byli młodzi (bardzo młodzi) mężczyźni i chłopcy, z wykształceniem zawodowym. Takich też Macierewicz chce widzieć w swoich formacjach Obrony Terytorialnej. Nauka z Chin i z Rwandy w las nie poszła. I o tym należy głośno mówić i często pisać.

  123. „Nauka z Chin i z Rwandy w las nie poszła. I o tym należy głośno mówić i często pisać.”

    Jakby to mialo w czyms komus kiedys pomoc. W czymkolwiek

  124. Qba
    29 lipca o godz. 19:06

    Chciałam odpisac Ci wczoraj, ale kombinacja „alt” + „r” co rusz poprawiała mi czytelność, w końcu szlag mnie trafił.
    Twoja wizja jest dość straszna. Trochę liczę na to, że Kaczyński sam pokrzyzuje swoje plany. A może to zrobić, bo nie bierze pod uwagę czynnika ludzkiego. Tzn. nie liczy się z ludźmi, to po pierwsze, a po drugie, od lat żyje w otoczeniu samych swoich podnózków, czyli w bańce, która symuluje rzeczywistość. To chyba nie jest człowiek, który chodzi do sklepu, gdy zabraknie mu kiszonych ogórków (a tak w ogóle, to nie przypominam sobie, bym widziała gdzies w necie jego zdjęcia robione przez paparazzich, dobre mam wrażenie?) To nie jest gość, który w ogonku musi odczekać kilka lat na operację kolana. On ma tylko swoje plany, ale nie ma pojęcia o rzeczywistości, o tej ulicy, od której dostał kopa. I to być może mu te jego fantazmaty pokrzyżuje.

    anumlik
    30 lipca o godz. 13:16

    Wiem, ja się tego boję. Ci młodzi chłopcy muszą mieć jakąś inną alternatywę, bo już poziom agresji w ich języku jest bardzo wysoki. Każdy, kto ma inną opinię nt. np. ukochanych żołnierzy wyklętych, spotyka się z bezrozumną reakcją. Natychmiast przechodzą do ataku słownego, nie zastanawiając się, czy rozmówca przypadkiem nie ma choć trochę racji.

  125. Jiba – 13:33

    „od lat żyje w otoczeniu samych swoich podnózków, czyli w bańce, która symuluje rzeczywistość.”

    Jak kradziez Ksiezyca.

    Polska to taka Korea Polnocna. Kacz powinien na nowo wystylizowac fryzure

  126. I siegnac po bron nuklearna. Jak ten swir z czupryna w Korei Polnocnej

  127. Zas Kazik Staszewski oglosil, wiele lat temu:

    „Aparat polityczny myśli, że ma władzę. A dzierży ją przecież szatan.”

    Tu w dezertera celuje. Czy Staszewski to nie byl czasem jednym z was?

  128. UWAGA KOMUNIKAT
    Internauta dezerter nie jest normalnym uczestnikiem forum. Jest członkiem jehowickiej sekty, produkującym się tu zawodowo. W ramach tej zawodowej działalności notorycznie publikuje przeraźliwe bzdety.

  129. @Jiba, z godz. 13:33
    Wczorajsza (i dzisiejsza) akcja Facebooka idzie w sukurs Twoim obawom:
    http://pikio.pl/pilne-zmasowana-akcja-facebooka-wylaczono-w-polsce-ponad-300-popularnych-stron-foto/#

  130. @Na marginesie
    Witaj. Trochę wszedłem w Twoje buty i ogłosiłem, że dezerter jest wysłannikiem sekty brooklyńskiej 😀

  131. @anumlik 13:16
    Tacyż są pasażerowie łódek płynących tu z Afryki. Chłopcy, młodzi mężczyźni zwabieni mirażem dobrobytu. Przekonani że po przybyciu do Europy, od ręki dostaną dom i 3 tysiące € miesięcznie. Za to że są. Z wbitym w podświadomość przekonaniem o własnej, wynikającej z „prawdziwej” religii, wyższości. Z ciekawością pomieszaną ze wstrętem. Z fascynacją i odrazą obserwujący świat: kobiet-ladacznic w obcisłych dżinsach i wyzywającym makijażem, zdegenerowanego stylu życia, alkoholu, nocnych klubów, seksu. Marzenia o ciemnokich hurysach, zestawione z podłym życiem w obozie.
    To się dobrze nie skończy.

  132. @anumlik 30 lipca o godz. 14:19
    Witam! Przeczytałam forum dopiero po napisaniu, a napisałam zaraz po stwierdzeniu, że troll pojawił się na forum. Co do wchodzenia w moje buty – wszelkie prawa niezastrzeżone 😀

  133. Takie male plotkes z malymi okruchami realizmu.
    Proba.

    Prezes powinien brac lekcje z CV Wodza Rewolucji – wszedzie go widziano, bowiem byl zawsze z narodem a zwlaszcza z tzw. strukturami poziomymi. Niech wezmie od czasu do czasu na pulpit swego klecznika Michaila Zoszczenki „Opowiadania o Leninie” i poswieci swoj drogocenny czas rekolekcjom. Albo za doradce Zirika, Wladimira Wolfowicza i przy okazji latwiej bedzie Wolyn i przylegle ziemi do Rzeczypospolite przywrocic.
    . Rewolucja bolszewicka sie powiodla, bowiem Lenin nie byl pijacy. Szkopul w tym, ze Lenin znal znakomicie i niemiecki i francuski w odroznieniu od Prezesa, ktoremu bez drabinki trudno sie wyslowic. Lubil wypady rowerowe i widziano czesto na wielosipiedie. Jak pisala jego towarzyszka zycia Nadiezda Konstantinowna: Dzisiaj
    Wolodja dlugo jezdzil na rowerze az pekla mu detka. A Prezes, czy jakakolwiek nadzieja jest, by juz wiecej nie spedzal nocy z kotem? Pawlowicz, by mu umoscila loze kawalerskie i do lozka kanapki podala. A moze mu sie Madzia Ogorek sni na jawie?
    Bog swiety wie i spowiednik Prezesa. „Nie musisz synu pamietac, bom sam zapomnial” – powiada mu Rydzyk, zwany dalej Ojcem Dyrektorem. I za pokute nakazuje mu przybyc do Torunia ale nie sam, nie sam…najlepiej z calym dworem i za raczki.
    „Dopuscie dziadkom przyjsc do mnie, albowiem ich jest RP” – prawie jak Jezus zwany dalej Panem. To juz taka polska predylekcja – ze co? Nie obraza mnie pan . No, dobrze taka wasza sklonnosc. Niech mi pan da przyklad. Prosze bardzo bardzo pospolity w Rzcezypospolitej: proboszcz , powiedzmy ze Zbaszynia ma predylekcje do ministrantow
    w tych, no, jak tam, nylonowych komezkach. Im bardziej koronkowe tym ta predylekcja ulega wzrostowi. Ale, prosze pana, co pan mowi. Z pana to prawdziwy satyr. Satyr-yk. Niech pan sie wodu lepiej napije, najlepiej ze tej buteleczki o ksztaltach Panienki, to przejdzie panu ta czkawka liberalna i powroci pan na lono.
    I znowu pan mysli nieskromnie a ja przeciez o o tych pagorkach i tych przetykanych zytem. Nie Zydem ale zytem. Tttttt. Zacial sie pan jak Molotow. Alez porownanie.
    Wie pan, Molotow, ktory byl najdluzej w KPSS za zycia, zawsze jakal sie przy wymawianiu ksywy Wissarionowicza Dzugaszwiliego i tak to brzmialo..Stttttttttttt….alin. Kakakakakaak…czynski. Dla lepszego zrozumienia.

  134. @ozzy
    Lenin nadal jest winien Zośce Skupniowej z Biołego Dunojca, rower „damkę”. Wiem od bezpośredniego spadkobiercy.

  135. PS
    Postacie i zdarzenia sa przypadkowe a o podobienstwach przemilcze
    ( z zapiskow prelegenta POP)

  136. @gotkowal

    a widzisz, nie klamie, choc i liberal

  137. @ozzy
    Żyrik nastojaszczij liberał, krome towo demokrat.

  138. @gotkowal

    i Prezes powinien z tego wyciagnac lekcje, nawet jesli ex oriente;
    a jezeli jakis problem mozna rozwiazac za pieniadze, to nie jest problem – to sa wydatki.A z pieniedzmi wiadomo nie tak dobrze jak bez nich zle.

  139. @Jiba
    Woda Twój młyn. I na młyn przeciwników dojnej zmiany, zwanych drugim sortem. Oby coś z tego wyszło. Brawo Wy!
    http://wyborcza.pl/7,75398,22166888,demokratyczna-opozycja-jednoczy-sie-pod-patronatem-strajku-kobiet.html

  140. Tendencja, ze to dziewczeta, kobiety ksztalca sie jest powszechna na calym swiecie. Zarowno w krajach zachodnich, gdzie myslimy o wyzszym wyksztalceniu jak i w nieco mniej jak wyedukowanych. Przykladem jest Afryka, gdzie na razie walczy sie o jakikolwiek dostep do szkoly dla wszystkich dziewczat, to samo dotyczy dziewczat z takiego np. Pakistanu, czy Indii, gdzie istnieja stany (tak sie tam nazywaja prowincje w wolnym tlumaczeniu) gdzie 70% kobiet jest analfabetek.
    No i te wyksztalcone nawet na niskim szczeblu dziewczyny coraz czesciej biora sprawy w swoje rece. Przykladem tego jest Afryka, gdzie wsrod maluczkich mezczyzni sie morduja a kobiety biora mikropozyczki, jakies nasiona, dwie kozy i usiluja stworzyc zreby egzystencji. Michell Obama znalazla sobie juz bardzo dawno swoja dzialke publiczna. Wlasnie promowanie wyksztalcenia dziewczat.
    Problem chlopak do zawodowki, albo na kurs jazdy na truckach a dziewczyna na studia, ktore maja jej cos dac a czesciej nic powstal w ramach przemian ustrojowych. Jednak w minionym okresie kobiety szly na studia, tez techniczne techniczne, z musla o podjeciu pracy, siadaly nawet na traktory, co bardzo trzesly. W Ameryce kobiety jezdza na maszynach rolniczych, a nawet pracuja w gornictwie, w kopalniach odkrywkowych stanowia wiekszosc bezposrednioprodukcyjna. A teraz w Polsce maja sie spelniac w dobrze zrozumianym macierzynstwie, chociaz oczywiscie nikt im nie zabrania sie szkolic, no i pracowac.
    Co do demonstracji, jak zwykle przypomne, ze najwazniejsze jest na kogo beda glosowac przyszli wyborcy. To jest praca u podstaw i zasadnicza.
    @ Orteg No i co z tego, ze w tym momencie nr 45 w USA ma tylko 39,9% poparcia w probce dot. calej populacji. Wsrod jego zwolennikow praktycznie nic sie nie zmienilo. Wszelakie wybory uzupelniajace w „dziwnych” stanach, jak ciagle pisze, w dalszym ciagu wygrywaja jego milosnicy. Dlatego najbardziej licze na prowadzacych przerozne oficjalne sledztwa, no a jak jego w koncu wyimp…., to czy cos sie specjalnie zmieni oprocz tego, ze zastapi go odrobine mniejszy ignorant i cham, za to o naprawde najbardziej prawoskrzydlowych pogladach. Wszyscy przegrani w ostatnich wyborach podaja date 2018, bo wtedy beda wybory do cial legislacyjnych. A jak sie nie powiada? Przeciez pieniadze jakie ida na kampanie republikanskie sa omal nieograniczone z powodu prawa i bogactwa donatorow.

  141. „Władze chcą, żeby twoje ciało flaczało w fotelu, a emocje rozpraszały się przed ekranem. Wyjdź z domu. Zawieraj nowe przyjaźnie i maszeruj z nowymi przyjaciółmi.”

    W Wyborczej świetny poradnik Tymothy Snydera

    http://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,22161750,dwadziescia-przykazan-wolnych-ludzi.html

    „6. Dbaj o język. Unikaj fraz, które powtarzają wszyscy. Wymyślaj własne, nawet jeśli chcesz przekazać to, co myśli wielu. Nie korzystaj z internetu przed snem. Ładuj swoje gadżety poza sypialnią, w łóżku czytaj: „Siłę bezsilnych” Václava Havla, „Rok 1984” George’a Orwella, „Zniewolony umysł” Czesława Miłosza, „Człowieka zbuntowanego” Alberta Camusa, „Korzenie totalitaryzmu” Hannah Arendt albo „Jądro dziwności” Petera Pomerantseva.

    7. Wyróżniaj się. Ktoś musi to robić. Łatwo naśladować innych w słowach lub czynach. Tak, to może się wydawać niepokojące, gdy robisz i mówisz inaczej. Ale bez tego niepokoju nie ma wolności. A kiedy tylko dasz przykład, czar status quo pryska i inni pójdą za tobą.”

    Jiba, jesteś na dobrej drodze i, mam nadzieję, wkrótce w licznym i dobrym towarzystwie 😎

  142. @Tobe

    Swietny publicysta i historyk, niegdys napisal wspaniala biografie Kazimierza Kelles-Krauza – on, i niezyjacy Tony Judt przyjaciele Adama Michnika

  143. Wlasnie otworzyl mi sie w „smieciach internetowych” artykul z Polityki sprzed 6 lat „Jak miec dziecko bez faceta”. Artykul jak artykul, ale za to jakie 60 komentarzy. Chyba z wyjatkiem jednego wszystkie napisane przez mezczyzn. To sie w glowie nie miesci, taka jednomyslnosc!!! To nie proste chlopaki spod budki z piwem, mozna nawet przypuszczac, ze demonstruja przeciwko zamachowi na wolne i uczciwe ( dotychczas) sady.

  144. Orteq
    30 lipca o godz. 14:05
    „Aparat polityczny myśli, że ma władzę. A dzierży ją przecież szatan (…) Czy Staszewski to nie był czasem jednym z was?”

    Świadomość faktu, iż politycy są jedynie marionetkami w rekach Diabła, to elementarz biblijny.

    Kilku członków z pierwszego składu zespołu Kult, jeszcze w latach 80-tych, studiowało Biblię. Dwóch z nich zostało Świadkami Jehowy. Kazimierz Staszewski, z którym także prowadzono takie indywidualne studium, w kulminacyjnym momencie postanowił jednak poświęcić się całkowicie karierze muzycznej. Uznał po prostu, że będzie ona priorytetem w jego życiu i w związku z tym, nie jest gotowy na to, żeby w swojej hierarchii wartości, na pierwszym miejscu postawić służbę dla Boga.

    Rzecz jasna w wielu jego opiniach, wyrażanych zarówno w twórczości, jak i za pośrednictwem mediów, można do dzisiaj zauważyć, owoce tego młodzieńczego zainteresowania treścią Pisma.

  145. @ozzy, 29.7, 21.53

    Chyba niespecjalnie pewien jest pan tego, co pan sam mysli…ze potrzebuje pan „podporki” @Tanaka. Niestosownosc takich manipulacji juz panu pokazano. To wystarczy.

    Jeszcze krotko do moich wpisow. Skojarzenia, ktore sie pojawiaja w panskiej glowie to po prostu IDIOTYZM. Ale, ze pan je powiela na blogu, to juz cos innego…

  146. „Kazimierz Staszewski, z którym także prowadzono takie indywidualne studium”

    Mój komentarz
    Niesamowity język SJ. Nic po imieniu, nic tak jak jest. Translokacja w rzeczywistość równoległą.
    Pzdr, TJ

  147. @tejot
    Translokacja w rzeczywistość równoległą.
    To nie jest translokacja w rzeczywistość równoległą, to jest użycie ezopowego języka dla ukrycia faktu, że Kazik Staszewski nie dał sobie dłużej robić wody z mózgu przez brooklyńskich szalbierzy i oddał się działalności artystycznej.

  148. Ha ha, ze mną też paru SJ próbowało, a potem w sprawozdaniu do szefostwa nawijali o indywidualnym studium. Nie rokującym nadziei, niestety.

  149. „Kazik Staszewski nie dał sobie dłużej robić wody z mózgu…”

    Oj chyba dał sobie zrobić, co nie co. Niestety, na pewno nie ŚJ.

    W jednym z niedawno udzielonych wywiadów, na zadane pytanie:
    „Czy Lech Kaczyński powinien mieć pomnik w Warszawie?”, odpowiedział:
    „Oczywiście, że powinien. Bez względu na opinie o nim – zginął na posterunku, pełniąc obowiązki głowy państwa, a nie u siebie na działce, zabijając się szpadlem. A poza tym – czy nam się to podoba czy nie – był najlepszym prezydentem Polski ostatniego 20-lecia”.

  150. Niech będzie pochwalona śmierć ego.

    @wbocku, tak, to powszechny problem, który siedzi w głowie i utrudnia relacje z innymi głowami. Przyznanie do błędu, a jeszcze bardziej do tego, że nie miało się racji, to nieznośne dla ego napięcie. O pułapce ego jest takie powiedzonko- jeśli fakty mogą pogorszyć naszą samoocenę, tym gorzej dla faktów!

  151. zyta – 17:17

    „No i co z tego, ze w tym momencie nr 45 w USA ma tylko 39,9% poparcia w probce dot. calej populacji.”

    Wazniejsze jest ponad 50% populacji nie znoszacej Trumpa. Tego przedtem nie bylo, w pierwszym roku prezydentur amerykanskich. No ale co ja tam wiem. Ja czuzoj

  152. anumlik, dezerter

    Kazik byl Kazik. Staszewski on byl. I jest. W młodości przez kilka lat był związany ze Świadkami Jehowy. „Studiował” z nimi Pismo Święte, ale odszedł się po naciskach na koniecznośc rezygnacji z muzyki.

    Ci SJ. Oni lubieja naciskac. Nawet Kazika. Probujac przekonac go w miedzyczasie do Kazimierza zamiast Kazika.

    Woda z mozgu to jest to. Jak takie wstecznictwo potrafi funkcjonowac w XXI wieku? Na tej samej zasadzie co kaszyzm faczystowski?

  153. Żorż Ponimirski – 20:22

    „jeśli fakty mogą pogorszyć naszą samoocenę, tym gorzej dla faktów!‎”

    To chyba szlo tak

    „Never Let the Truth Get in the Way of a Good Story ”

    Czy to Mark Twain powiedzial? Pewnie niekoniecznie

  154. Orteq
    30 lipca o godz. 20:35
    „Studiował” z nimi Pismo Święte, ale odszedł się po naciskach na koniecznośc rezygnacji z muzyki”.

    Ty też dałeś się nabrać na te konfabulacje ?

    Dlaczego Twoim zdaniem ŚJ mieliby „naciskać na konieczność rezygnacji z muzyki”, przez artystów w Polsce, skoro nie robią tego w żadnym innym kraju ? Znasz historię Prince’a ?

  155. anumlik
    30 lipca o godz. 19:39
    @tejot
    Translokacja w rzeczywistość równoległą.
    To nie jest translokacja w rzeczywistość równoległą, to jest użycie ezopowego języka dla ukrycia faktu, że Kazik Staszewski nie dał sobie dłużej robić wody z mózgu przez brooklyńskich szalbierzy i oddał się działalności artystycznej.

    Mój komentarz
    Mam bogaty zasób doświadczeń z pracą SJ nad wciąganiem jednostki (tzn. mnie) w ichnią rzeczywistość. Ilekroć po nagabnięciu przez SJ okazywałem ciekawość, pytałem, a o co dokładnie chodzi, tylekroć widziałem błysk w oku nawracaczy, pełną gotowość do dialogu, do konsultacji, oferta literaturowa i następne sprawdzanie co rusz, co tydzień miesiąc, czy rzadziej, czy jestem gotowy. Miałem kilka zajazdów poważnych braci z ofertą przeprowadzenia indywidualnego studium nade mną, zaproszenia do przemyśleń, wspólnych rozważań, itd.

    Wreszcie po kilku, kilkunastu próżnych podejściach nagle jak nożem uciął, braci gdzieś wywiewa. Rok, dwa lata przerwy, po czym jakaś inna dwójka przypadkiem mnie nagabuje, ja okazuję z lekka zainteresowanie, zgłaszam wątpliwości, a ze strony dwójki pełna gotowość do wyjaśnień, propozycja umówienia się, gdy będę miał więcej wolnego czasu, służymy pomocą, a tu dla pana – literatura.
    Cykl się powtarza od nowa i jest identyczny, jak poprzedni. W ten sposób studiowałem indywidualnie praktykę, taktykę i strategię bractwa SJ w nawracaniu na prawdziwą wiarę ludzi podążających fałszywą drogą.
    Każdego roku ktoś stoi przy drzwiach i z jak najwyższą delikatnością zadaje zagadkowe pytanie – czy możemy porozmawiać o ważnych rzeczach. Ja – o jakich. Może zaczniemy od tego, itd. Po krótkim wstępie w ruch idą dłonie przewracające kartki by odnaleźć i odczytać nieświadomemu katolikowi (bo w Polsce, to prawie wszyscy są katolikami) odpowiedni cytat. Następny cykl łowczy się zaczyna. Itd.

    Jedno, co mają wspólne SJ z PiSowcami. Ja mówię swoje, przedkładam argumenty, a oni slogany, na każdą okoliczność mają stosowne wyjaśnienie, a jak nie wyjaśnienie, to cytat z Pisma, który interpretują sympatycznie lub przerażająco, w zależności od profilu psychicznego nawracanego delikwenta. SJ mówią i myślą, przekonują innych wyuczonym frazami, sloganami. W każdej sytuacji roztrząsania co prawda, a co fałsz, idą w zaparte, dokładnie tak samo jak PiSowcy.
    Pzdr, TJ

  156. TJ

    Zaskoczyles mnie. Ty naprawde wdajesz sie w to pranie mozgow przez jehowitow? Wciaz sie wdajesz? A kiedy zmadrzejesz? Czas juz na to. Czas. Szczegolnie w drugim roku rzadow pisowskich jehowitow

  157. @TJ
    Ale mnie zdumiewa ta ich zaciekłość, to trwanie przy tym bezsensie. Skąd biora się tacy ludzie.Z pisem bym ich nie porównywał, bo w pisie są albo ludzie zagubieni w trudnej kapitalistycznej rzeczywistości (o czym świetnie mówi Jiba) albo ziejący nienawiścią do każdego komu sie udało, albo cynicy, ale ci to z najwyższej półki. W każdym razie jakos można zrozumieć fenomen pis. Natomiast SJ nie moźna. Ten ich szczery fanatyzm ,który im nie pozwala komunikować się, wymieniać myśli, więc muszą jak dezerter właczać swoją płytę.To jest jakaś psychiczna aberacja, jakby posługiwali się uszkodzonym mózgiem.Dlatego ja nie odnosze sie do „wypowiedzi” dezertera, mimo, że on próbował i bedzie dalej próbował nawiązać ze mna kontakt pytając uprzejmie : „Mogłbyś sprecyzować, co masz na mysli mówiąc, że mam uszkodzony mózg ? ” Więc ja nie mogę człowiekowi,który ma uszkodzony mózg wytłumaczyc,że ma mózg uszkodzony , bo właśnie to uszkodzenie nie pozwala mu zrozumieć, że ma to uszkodzenie.
    W Lyonie widzę tych biedaków: rozkładają stelaże z książkami, czasopismami, łapczywie patrzą na każdego przechodnia. jak spojrzysz na nich , usmiechaja się serdecznie, staraja cie wciagnąć, wessać. Skąd u nich taka wola, to wystawanie całymi godzinami na ulicach, dworcach, parkach ?

  158. @Lewy
    Masz rację, to nieco dziwaczne, tym bardziej, że sprawiedliwych/zbawionych jest ściśle limitowana liczba. 144 tysiące i szlus! Miejscówki w pociągu do raju już dawno zarezerwowane, a oni nadal próbują wedrzeć się oknem. Przy okazji do naszych domów też.

  159. dezerter – 20:54

    „Dlaczego Twoim zdaniem ŚJ mieliby „naciskać na konieczność rezygnacji z muzyki”, przez artystów w Polsce, skoro nie robią tego w żadnym innym kraju ? Znasz historię Prince’a ?”

    Niech Kazik odpowie:

    „tydzień później zapukali do moich drzwi Świadkowie Jehowy. Moja mama i babcia nigdy ich nie wpuszczały, ale przypadek, a może nie przypadek sprawił, że nikogo nie było w domu. Ja ich zaprosiłem i wsiąkłem w to na 4 lata. Regularne studium biblijne, uczestniczenie w zebraniach, kongresach, czasem chodzenie od drzwi do drzwi, jako pomocnik…

    http://wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/505039,wywiad-z-kazikiem-staszewskim-na-temat-punk-rocka-religii-i-babci-kazik-staszewski-w-dziennik-pl.html

    Jest i o Prince. Oraz o Michaelu Jacksonie

    „To trwało do momentu, aż wyczułem, iż chcą, abym rzucił muzykę. Gdyby muzyka była wówczas moim zawodem, nie byłoby problemu. Jest przecież wielu muzyków Świadków Jehowy, jak na przykład cała rodzina Michaela Jacksona czy Prince, który ponoć głosi z ochroniarzami. Natomiast to nie była nasza praca, a w wolnym czasie według nich nie powinniśmy bawić się w jakieś granie, tylko głosić Słowo Boże. Pojawiło się ultimatum, albo głosisz Słowo Boże, albo graj tę swoją muzykę. Tutaj nastąpił pierwszy rozłam w Kulcie. Część muzyków rzuciła granie i poszła głosić. Ja się na to nie zdecydowałem, już wtedy zbyt mocno ukochałem muzykę, albo moja wiara była zbyt płytka. Niemniej długo te prawdy i ich dogmaty przyjmowałem za swoje, nie będąc już czynnym członkiem wspólnoty. Potem wydarzyło się kilka rzeczy takich, że tę wiarę utraciłem.”

  160. @tejot
    Raz dałem się namówić na rozmowę z brooklyńskimi sekciarzami. Po kwadransie – rozsmarowani po parkiecie argumentami – odeszli. Obecnie uprzejmie dziękuję, nie skorzystam, odprawiając z kwitkiem sprzed drzwi. Podobnie jak sprzedawców dywanów, czy odkurzaczy (po atrakcyjnej cenie). Telefonicznych naciągaczy na darmowe (he, he!) badanie słuchu, wzroku i wątroby spuszczam do ścieku lodowatym „nie jestem zainteresowany”. Gdy naciągacz jest nieustępliwy, dowiaduje się, że (tak przypadkiem, hy, hy!) połączył się biurem Agencji Zwalczania Nielegalnych Usług, proszę o imię i nazwisko i … słyszę dźwięk odkładanej słuchawki – znaczy ciszę. Nasz dezerter niczym się od tych komiwojażerów zbawienia nie różni, poza jednym – jest niemożebnie upierdliwy, a przez to zabawny. Poza tym – gdy nie pieprzy na temat Biblii – bywa inteligentnym, oczytanym rozmówcą i mógłby być niezłym komentatorem politycznej bieżączki. Ale… jest upierdliwym członkiem jehowickiej sekty, produkującym się tu zawodowo – jak zapodaje co i raz Namargineska. W ramach tej zawodowej działalności notorycznie publikuje przeraźliwe bzdety. Ament 😀

  161. Jesli mozna kogos przekonac do jakiegos bozi to i do jakiejs kaczki tez. Szczegolnie do tej upieczonej w tutce Putina. Tak methinks

  162. Za świętojebliwymi świadkami stoi najprawdziwsza prawda, jedyna i słuszna racja, stąd ten upór i motywacja do „nawracania”. Skrajne postawy (treści, które dominują ego, dając mu komfort pewności, niwelujący napięcia) nie mające oparcia w rzeczywistości muszą się bronić w głowach, tworząc silne poczucie słuszności. ‎

  163. Lewy
    30 lipca o godz. 21:15
    „W Lyonie widzę tych biedaków (…) jak spojrzysz na nich , uśmiechają się serdecznie (…) Skąd u nich taka wola, to wystawanie całymi godzinami na ulicach, dworcach, parkach ?”

    Powiadasz, że „biedacy”, ale „uśmiechają się serdecznie” ? To interesująca refleksja.
    Jeżeli chodzi o Twoje pytanie: „Skąd u nas taka wola…”, to Biblia odpowiada na nie w prosty sposób – w 2 Koryntian 4:13.

  164. Orteq
    30 lipca o godz. 21:43
    „Pojawiło się ultimatum, albo głosisz Słowo Boże, albo graj tę swoją muzykę (…) Część muzyków rzuciła granie i poszła głosić”.

    Kazik mówi o „ultimatum”.
    Czy jego koledzy z zespołu, którzy „poszli głosić”, też mają takie wspomnienia ? Wydaje się, że dziennikarz nie chciał ich o to zapytać, żeby nie wyszło, że znany artysta konfabuluje.

  165. @dezerter 22:20

    Normalna refleksja. Tradycyjne, nieodzowne w każdej sekcie „bombardowanie miłością”. Jest też dużo relacji o tym jak odnosicie się do ludzi, którzy próbują się z waszej „wspólnoty” wyplątać.

  166. gotkowal
    30 lipca o godz. 22:34

    Zachęcasz mnie do szanowania Twojej inteligencji, a potem dajesz taką plamę. Inteligentna osoba, nie używa w dyskusji słów, których znaczenia nie rozumie. Następnym razem, zanim nazwiesz ŚJ „sektą”, lepiej sprawdź w słowniku znaczenie tego terminu.

    Twoich „rewelacji” wziętych z sufitu, o rzekomych kłopotach, jakie stwarzamy osobom, które próbują się „wyplątać” z naszej wspólnoty, nie będę komentować. Szkoda prądu.

  167. @Jiba. wracajac do ciagle poruszanego przeze mnie tematu. Jestes urodzona dzialaczka – zdeterminowana, a zarazem opanowana, twoj program jest skrojony na potrzeby zwyklych ludzi, ladnie i jasno sie wypowiadasz, jestes mloda…. Nie wiem co juz mozesz wpisac sobie do dzialalnosci politycznej, ale czy nie pomyslalas, ze wlasnie takich jak TY bardziej potrzeba niz tych z waskiej grupy warszawskiej. Tam nie bedzie problemu ze znalezieniem wszelakich kandydatow. Nie wiem kiedy w Polsce najblizsze wybory i jakiego stopnia, ale nigdy nie jest za wczesnie zaczac. Z Twoich wpisow wynika, ze umiesz zebrac grupe ludzi, przekonac nieprzekonanych, wpasc na pomysl…. Wiem ze Twoja decyzja niekoniecznie musi byc po mojej mysli, ale na wszelki wypadek good luck

  168. Żorż Ponimirski
    30 lipca o godz. 21:55
    Za świętojebliwymi świadkami stoi najprawdziwsza prawda, jedyna i słuszna racja, stąd ten upór i motywacja do „nawracania”. Skrajne postawy (treści, które dominują ego, dając mu komfort pewności, niwelujący napięcia) nie mające oparcia w rzeczywistości muszą się bronić w głowach, tworząc silne poczucie słuszności. ‎

    Mój komentarz
    Tak jest. Przystępując do jakiegokolwiek wyznania wymagającego stałej aktywności w wierze, godząc się na tę aktywność zyskuje się poczucie słuszności, poczucie dobrze obranej drogi, poczucie odnowienia, wstąpienia w świętą odmienność, poczucie odnalezienia się, potrzebę misji, przeprowadzania innych do tej nieskalanej, jedynie prawdziwej odmienności.

    Poczucie, że się w czymś spełniam, mam jakiś cel wyższy, że nade mną jest Ktoś, kto to widzi, aprobuje, zaprasza, sprawia, że staję się przez to transcendentny, a tu w tym świecie potrzebny, obowiązkowy (posłuszny), dobro zwycięży, zło zostanie ukarane.

    Nawiasem mówiąc dobro w analogicznej sekcie PiSu, to sam PiS, a zło to zdradzieckie mordy, Między nimi jest przestrzeń do nauczania, do przekonywania.
    Zdradzieckie mordy po prostu trzeba albo uciszyć, albo zamknąć, albo w jakiś sposób zbanować. Pozostałych trzeba nauczać. PiS jest analogiem 144 000 sprawiedliwych.

    Przystąpienie do wyznania, to jakby wypożyczenie swojej osobowości, danie w opiekę, w bezpieczne schronienie, co przynosi ukojenie, wzrost samooceny, daje sens egzystencji. Świat w formie zredukowanej, zawartej w jednym wyznaniu staje zrozumiały, ukształtowany w jednej logice, która jest zapisana na kartach Księgi, uporządkowany, sympatyczny, przyjemny w dotyku, przytulny, potrzebujący takich jak ja, potrzebujący nas, wspólnoty w Panu, ludzi uczciwych, starających się, a ich myśli są wysłuchiwane, czyny nagradzane wdzięcznością, stałością i miłością.
    Pzdr, TJ

  169. Podziwiam wasze zaangażowanie w walkę z wiatrakami. 🙂

  170. @dezerter 22:58
    W sensie teologicznym jesteście sektą, jakbyście nie odwracali kota ogonem. Podobnie jak wszystkie inne nurty religijne wyrosłe z judaizmu. Z kk na czele. Słowniki wertuj na własny użytek, a swoje aroganckie uwagi ad personam zachowaj dla siebie.

  171. @Orteg, wiesz, ze to takie moje „zamawianie” rzeczywistosci. Udaje, ze nie licze kazdego promila z tych sondazy i nie ciesze sie z kazdego spadku poparcia. Ale juz mial i 36% i potem wzroslo do 40+% i zadne jego poczynanie, podobnie jak poczynanie polskiej ekipy, nie zrazi twardego elektoratu. Stad moj ciagly sceptycyzm i zwatpienie, tu i tam.
    On chce dobrze, tylko mu nie daja, chociazby ten Senat, ktory zablokowal naprawde potwora legislacyjnego majacego zastapic Obamacare. Kto z jego zwolennikow ma pojecie o czymkolwiek, kiedy on sam jak sie okazalo niedawno nie rozroznia co to jest ubezpieczenie zdrowotne, od ubezpieczenia na zycie.
    Dlatego dopoki nie zobacze wiekszosci demokratow i tworzacej sie grupy niezaleznych w cialach legislacyjnych dopoty nie uwierze w nic.

  172. tejot
    30 lipca o godz. 20:55
    Miałem podobne doświadczenia z przedstawicielami ale…
    pewnego towarzystwa telekomunikacyjnego. Swiadomie dałem się wciągnąć w rozmowę słuchając jakie to korzyści na mnie spłyną po podpisaniu umowy. Potem kazałem sobie przedstawić kalkulację. Oczywiście tę „najkorzystniejszą”. Często-gęsto oferowano tzw. pakiet usług. „Tu ma pan TV-Sport bez reklam”
    Ja: „piłka mnie nie interesuje,jak już to…szybownictwo”
    „Tu jest kanał z najnowszymi serialami /bez reklam/”. Ja: „Nie cierpię seriali” „No to oferuję panu szybki internet – 300 Mbit/s” Ja: ” U nas położą odpowiednie kable dopiero za 2 lata” Itd…
    Byli parę razy, parę lat temu. Chyba naniesiono mnie na odpowiednią listę i mam spokój.

  173. @Ewa-Joanna, z godz. 22:27
    Za długie, przeintelektualizowane, nie wiadomo do kogo adresowane. O banałach nie wspominam. Nie przyda się nikomu poza kolekcjonerami tekstów o potrzebie zbawienia świata 😉

  174. @anumlik
    30 lipca o godz. 23:49
    Takie jest i moje zdanie o większości tekstów które czytam, ale jednak czasem coś, choćby jedno zdanie jest godne uwagi i zapamiętania i dlatego czytam. 🙂

  175. @zezem
    30 lipca o godz. 23:33
    To chyba mieliśmy do czynienia z tą samą szajką. 🙂

  176. Dla zainteresowanych metodami zbierania danych dostepnych przez Internet I wykorzystania tych danych w polityce.

    C-Span opublikowal rozmowe z Dr. Michal Kosinski. Dr. Kosinski jest profesorem Stanford School of Business. Mr. Kosinski ma tytul PhD w dziedzinie psychologii.
    Rozmowe prowadzi David Brock.
    Dla wyjasnienie – w US “professor” to pracownik uniwersytetu, a nie tytul naukowy. Najwyzszy tytul naukowy w US to PhD (Doctor of philosopy).

    Michal Kosinski urodzil sie w Polsce i mowi miedzy innymi o “fake news” w komunistycznej Polsce i o kontroli informacji przez system komunistyczny.
    Dla zainteresowanych – Transcrypt tej rozmowy jest dostepny na c-span.

    https://www.c-span.org/video/?428570-1/big-data-politics

  177. dezerter – 22:58

    „Twoich „rewelacji” wziętych z sufitu, o rzekomych kłopotach, jakie stwarzamy osobom, które próbują się „wyplątać” z naszej wspólnoty, nie będę komentować. Szkoda prądu.”

    Tego tez nie bedziesz komentowac?

    http://zahorski-jacek.blog.onet.pl/tag/wykluczenie/

    „W maju 2010 roku razem z żoną powzięliśmy decyzję o odłączeniu się od zboru świadków Jehowy z przyczyn doktrynalnych i od tego czasu mamy okazję przekonać się „na własnej skórze” jak bardzo nieludzkie i niechrześcijańskie zasady traktowania odstępców wprowadziło Ciało Kierownicze świadków Jehowy w tej „ORGANIZACJI”, porównywalne jedynie ze średniowieczną ekskomuniką w Kościele katolickim oraz z ekstremalnym islamskim takfirem i riddą.”

    Ale, tak naprawde, to „Cialo Kierownicze” SJ chyba pomaga niektorym swoim czlonkom ‚wyplatywac sie’ ze swojej wspolnoty. Poprzez nakaz ich wykluczania. Obowiazujacy od 1952 roku

  178. zyta2003 – 23:26

    Tam rzeczywiscie sporo trzeba ‚zamawiac’, w tej (nie)rzeczywistosci trumpianej.

    Donald Trump jest zdecydowanie pierwszym prezydentem Stanow Zjednoczonych, ktory fuksem sie znalazl w Bialym Domu, nie majac najmniejszego doswiadczenia w kregach wladzy panstwowej. Co widac kazdego dnia gdy wymachuje dlugopisem. Jak Walesa swojego czasu wymachiwal.

    Walesa dotrwal do konca kadencji, Trump pewnie tez dotrwa. Wiec zycze ci najlepszego w kontynuowaniu zamawiania nierzeczywistosci. Dziesiejsi rodacy nad Wisla tez musza jakos dotrwac do nastepnych wyborow. Choc te przypuszczalnie nie beda zadnym wybawieniem od niczego. W Polsce nie ma silnej Partii Demokratycznej

  179. dezerter83 – 22:34

    „Kazik mówi o „ultimatum”. Czy jego koledzy z zespołu, którzy „poszli głosić”, też mają takie wspomnienia ? Wydaje się, że dziennikarz nie chciał ich o to zapytać, żeby nie wyszło, że znany artysta konfabuluje.”

    Z tego co wiadomo, odmowa chodzenia na „gloszenie” jest automatycznym powodem do wykluczania. Moze nie w kazdym przypadku ale jest. Konfabulacja to jakas? Pokonfabuluj i ty. I zaprzecz oczywistej oczywistosci.

    Z „przykazan” SJ:

    „W książce Towarzystwa Strażnica „Paście trzodę Bożą”, przeznaczonej dla starszych zboru jako instrukcja postępowania, podano między innymi następujące powody do wykluczenia ze społeczności świadków Jehowy:
    •Kontakty z wykluczonymi,
    •Palenie tytoniu,
    •Odstępstwo,
    •Obchodzenie świąt religijnych,
    •Współpraca międzywyznaniowa,
    •Rozmyślne propagowanie nauk sprzecznych z prawdą biblijną nauczaną przez Świadków Jehowy,
    •Propagowanie lub popieranie religii fałszywej,
    •Bałwochwalstwo,
    •Pijaństwo,
    •Obżarstwo
    •Zawodowe uprawianie boksu.

    Ponadto w tym samym podręczniku znajdujemy informację, że poza osobami dobrowolnie składającymi oświadczenie o odstąpieniu od „ORGANIZACJI” odgórnie uznaje się za odłączoną osobę która:
    •Świadomie przyjęła krew i nie okazała skruchy,
    •Postępowała sprzecznie z neutralnym stanowiskiem zboru chrześcijańskiego (np. udział w wyborach politycznych, służba wojskowa).”

    Rzeczywiscie, organizacja SJ nic tylko ulatwia wystepowanie z niej. Taka demokratyczna ona

  180. @Orteq
    31 lipca o godz. 0:36
    To przecież kwestie personalnego wyboru. Wykonanie idiotycznego nakazu jest wyborem, niewykonanie też. Z konsekwencjami.
    Mnie to ciągle fascynuje to życie wieczne i pytanie – co oni będą robić przez tę wieczność?

  181. Wielotysięczne demonstracje w pond 150 miastach i miasteczkach są dowodem na to, że budzi się społeczeństwo obywatelskie, które nie chce żyć pod pisowskim butem. Zatem trzeba rozpocząć prace od podstaw na długiej drodze do normalności. Już za rok wybory samorządowe, a za 2 lata – parlamentarne. Wszystkie partie opozycji, zarówno parlamentarnej jak i pozaparlamentarnej, stowarzyszenia miejskie i wiejskie, powinny przystąpić do stworzenia Zjednoczonej Opozycji, która stworzy polityczny, wspólny program minimum i zacznie przygotowania do ułożenia wspólnych list wyborczych. Warto przy tym zastanowić się, jak wykorzystać kapitał społeczny, który objawił się w tym miesiącu. Nie wystarczy wołać WOLNOŚĆ! RÓWNOŚĆ! BRATERSTWO! Pora przejść do działania , aby te hasła zacząć realizować. Na pohybel rodzącej się dyktatury „szeregowego” posła n Sejm VIII kadencji.

  182. @lspi
    31 lipca o godz. 4:08
    Muszę cię rozczarować – nic z tego nie będzie, bo samo
    „antypis” nie wystarczy żeby ludzi do wyborów zmobilizować. Zarówno PO jak i nieszczęsna Nowoczesna skompromitowały się wystarczająco, żeby ludzi zniechęcić. A jak rozumiem to nie one mają się podporządkować innym, ale inni im. I dlatego nic z tego nie wyjdzie.
    Ale z pracą u podstaw masz racje, tylko metoda nie ta.

  183. Ewa-Joanna – 1:13

    „To przecież kwestie personalnego wyboru. Wykonanie idiotycznego nakazu jest wyborem, niewykonanie też. Z konsekwencjami.”

    Nie tak szybko z tym „wyborem”. Tam nie ma zadnego wyboru. Tam jest nieublagany nakaz. I rzeczywiscie o konsekwencje wlasnie chodzi.

    Wykluczanie zostalo przewidziane dla, glownie, mlodych czlonkow rodzin, wylamujacych sie z nakazu „szerzenia slowa bozego”. Z wyliczen Ciala Kierowniczego wyszlo, ze pelne wykluczenie mlodych jehowitow ze spolecznosci, a przede wszystkim z kontaktow z rodzina, za ich odmowe marszu od drzwi do drzwi, jest dosyc pewna metoda na przyciagniecie ich z powrotem w szeregi mareszujacych od drzwi do drzwi. Wiec od 1952 roku stosuje sie te skuteczna metode. Ze dewastujacymi skutkami dla mlodych osob. Wykluczanie bowiem polega na tym, ze NIKT z wiernej jehowickiej rodziny nie moze moze utrzymywac ZADNYCH kontaktow z wykluczonym czlonkiem tej rodziny.

    Jak sie czuje mloda osoba np. zawierajaca malzenstwo, podczas gdy NIKT z jej rodziny nie ma prawa pojawic sie na slubie z powodu nakazu wykluczania? Think about it

  184. E-J

    „Mnie to ciągle fascynuje to życie wieczne i pytanie – co oni będą robić przez tę wieczność?”

    Ta „wiecznosc” ma byc finałem wielkiego ucisku.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Eschatologia_%C5%9Awiadk%C3%B3w_Jehowy

    Har-Magedon/Armagedon – wojna wielkiego dnia Boga Wszechmocnego (Objawienie 16:14, 16). Armagedon utoruje drogę do ustanowienia nowego, pokojowego świata. Będzie to wybiórcza zagłada tylko nieposłusznych Jehowie mieszkańców ziemi, a ci, którzy ocaleją, będą żyli na ziemi pod panowaniem Królestwa Bożego, a w ostateczności żyć wiecznie w raju na ziemi. Po wieki wiekow ament.

    Co beda robic w tej wiecznosci, pytasz E-J? Who cares! Kto sie bedzie przejmowal jakas sekta o liczebnosci 144 tys. dusz. Ktore to dusze, z jehowickiej definicji czerpiac, w ogole nie istnieja.

    Sam sobie sie dziwie, ze takie pierdoly bazgram

  185. Ciekawa uwaga Jiby, że żadnemu paparazzi nie udało sie zrobic fotki Kaczyńskiemu, zadne kelnery go nie podsluchaly. Zresztą nie ma potrzeby, wystarczy patrzeć na niego, słuchać , co ten czlowieczek wygaduje w sejmie albo na drabince, to rozmowy u Sowy i Przyjaciół wydaja się sympatyczną pogawędką okraszoną brzydkimi słowami, których plączący słowa zaczerpniete ze słownika wyrazów obcych Kaczyńskich, nigdy by nie użył. Wolę jednak te k.., pie.., fuck, od owych „zakamuflowanych opcji”, które ostatnio zastapiły „zdradzieckie mordy”.
    Nasz zbawca jest jak pająk ptasznik, czyha by ukąsić. Szkoda, że nie ma ludzkich cech, jak ten czeski premier Topolanek,którego paparazzi zdjęli, jak sobie spacerował w trakcie organizowanej przez Berlusconiego bunga bunga z czeskim siusiakiem i czeskimi jajami na wierzchu.
    Kto widział siusiaka Kaczyńskiego ?No kto ? Pewnie sanitariuszka z powstania radomskiego mamuśka Jadwiga.

  186. @Orteq,
    Rodzina też ma wybór. Sorry Winnetou, ale mnie nikt mojego dziecka nie odbierze, żaden nakaz i żaden bóg.

  187. @Orteq, bo nie doczytałam.
    No ale przecież oni ( i nie tylko ) rezygnują z przyjemności życia, z rodziny ( jak sam piszesz) dla obietnicy tego życia wiecznego. No to pomyśl – nic się nie dzieje, pokój, miłość, tylko kurde, nudno jak cholera! I tak przez WIECZNOŚĆ!!!

  188. @E-J
    Ja uważam, że w życiu wiecznym, każdy będzie robił to co lubił w doczesnym. Jak lubił grać w pingponga, to będzie sobie dalej grać. Jak lubi zupę pomidorową, to dalej bedzie jadł taką zupę.Jak lubi małe dzieci, to dalej będzie sobie pedofilić, jak alkohol, to bedzie mógł bez ograniczeń bez ryzyka uszkodzenia wątroby. Będą tacy, co dalej będą pisać na blogach, bo jak lubią to będą.
    Bo jak powiedział wielki prorok Marks;” Każdemu według jego potrzeb, każdemu według jego możliwości”. Lenin to niesłusznie zmienił na „Kto nie pracuje, ten nie je”

  189. W książce Towarzystwa Strażnica „Paście trzodę Bożą”, przeznaczonej dla starszych zboru jako instrukcja postępowania, podano następujące nakazy/powody do wykluczenia ze społeczności świadków Jehowy. Najbardziej poruszajacy jest nakaz nr.1:

    •Kontakty z wykluczonymi

    Wiec ja o tym nakazie nr. 1 nadaje. Majac na mysli rodziny mlodych ludzi jehowickich Wykluczonych bez istotnego powodu.

    ODMOWA MASZEROWANIA OD DRZWI DO DRZWI? Ludzie!

  190. Ewa-Joanna – 6:45

    ‚Rodzina też ma wybór. Sorry Winnetou, ale mnie nikt mojego dziecka nie odbierze, żaden nakaz i żaden bóg.”

    A Ziobro?

  191. Jak ktos nakazuje komus maszerowanie, w pewnych celach propagandowych, od drzwi do drzwi, MOJ scyzoryk sie otwiera w karmanie. Nie wiem jak scyzoryki innych obywateli sie zachowuja

  192. Wiecznosc SJ to nie to samo co wiecznosc innych wesolkow, E-J

  193. Ciekawe będzie losowanie tych 144 tysięcy z aktualnie 8,6 mln jehowitów.
    Bo słodkich pierniczków dla wszystkich nie starczy i tak 🙄

    Od kiedy ŚJ zaniechali głoszenia empirycznie weryfikowalnych dogmatów, krzywa im rośnie. Głównie w Europie Wschodniej i Trzecim Świecie.
    Chwilowe załamanie miało miejsce, gdy kolejny, zapowiedziany na 1975 rok, koniec świata nie nastąpił i na raj trzeba czekać bóg-wie-ile 🙄

    Co ŚJ będą robić przez całą wieczność bez chodzenia od drzwi do drzwi?

    Kto mi powie, że dezerter
    Strzyma w raju bez nerwicy
    Tego zanudzę Herbertem
    W Sali Królestwa w stolicy

  194. Orteq,
    a tam. Adwentysty takie same, mam w rodzinie to wiem jakie durne. Też mają życie wieczne wpisane w program do spółki z wieprzowiną i sobotą. No i nie potrafili powiedzieć jak się w tej wieczności urządzą, tylko w kółko bełkotali o braku chorób, pokoju i innych świetnych rozwiązaniach.
    Niewielu ludzi zdaje sobie sprawę ze znaczenia słowa wieczność – większość nie wychodzi poza najbliższe 50-100 lat. A co dalej?
    Ale ciekawostka – rodziny nie będzie każdy będzie indywidualny. A większość liczy na spotkanie w niebie 🙂
    Logika poszła się pasać na niebieskich łąkach.
    Lewy podpowiedział ale też nie wziął pod uwagę wieczności. 🙂

  195. Wyjasniam, E-J

    Wiecznosc Jehowitow jest okreslona przez tzw. „Dzień Sądu”

    „Dzień Sądu (inne nazwy: tysiącletnie panowanie Chrystusa, rzadziej Millennium) to nazwa okresu, w którym Jezus wspólnie ze 144 000 będzie osądzać pozostałych przy życiu ludzi, włączając w to zmartwychwstałe jednostki (Objawienie 20:11, 12; 2 Tymoteusza 4:1). Rozpocznie się uwięzieniem Szatana i demonów w otchłani (ἄβυσσος) na literalne 1000 lat (Objawienie 20:1–4). Będą tam przebywać w przypominającym śmierć stanie nieaktywności. W tym czasie ludzie będą osądzani na podstawie stosunku do wskazówek zamieszczonych w nowych zwojach, których treść zostanie udostępniona po Armagedonie (Objawienie 20:12). Z końcem 1000 lat ludzie osiągną stan doskonałości (Objawienie 20:5) i zostaną poddani ostatecznej próbie, mającej dowieść ich lojalności względem Boga (Objawienie 20:7–10). Ci, którzy pomyślnie ją przejdą, zostaną nazwani świętymi (Objawienie 20:9) i będą żyć wiecznie na ziemi (Psalm 37:29.”

    Paniala ty? Jehowici zmierzaja do stanu doskonalosci. Przedzierajac sie przez sito lojalnosci. Albo odwrotnie

  196. A durnych w rodzinie to i u nas mnogo. Ze mno na czele

  197. Orteq,
    Ale ja im nie bronię, nich się przedzierają. Bo jednak to ich wybór 🙂
    Ja sobie tu i teraz pożyję i chwacit tego dobrego.

  198. I zeby chwacilo jak najdluzej

  199. Orteq
    31 lipca o godz. 1:12
    „Z tego co wiadomo, odmowa chodzenia na „gloszenie” jest automatycznym powodem do wykluczania”.

    Mógłbyś podać źródło i uwiarygodnić to?

  200. Sam sobie uwiarygodnij, dezerterku

  201. @Orteq
    Mógłbyś podać źródło i uwiarygodnić to? pyta stanowczo dezerter. No i jak Ty sie teraz wywikłasz z tej stanowczości.
    Poradze ci; zapytaj dezertera o jakie mu źródło chodzi: ustne, na pismie, ze słuchu, z autopsji, z encyklopedi, z radia, ze Strażnicy ..?
    Jak precyzja to precyzja źródlana.

  202. @E-J
    Tez uważam, że jak chcą sie przedzierac, to niech sieprzedzieraja. Ale dlaczego oni chcą,żebym ja się też z nimi razem przedzierał ? Co im tak zależy ? Czy to jakiś łancuszek św. Antoniego, czyli oszukańcza pirmida ? Jak skaptujesz, to zarobisz ?

  203. @Lewy
    Money, money, money 🙂

  204. Tobermory
    31 lipca o godz. 7:32

    A nie zapowiadają jehowici jakiegoś kolejnego końca świata na to lato? Słyszałem, że w telewizji nudy, a Polsce trzeba więcej atrakcji turystycznych.

  205. Ciekawe, w którym miejscu odbedzie się ten spektakl końca swiata. Warto by sie tam udać. Trzeba tylko sie zaopatrzyc w ciepły pled bo może dmuchać jak cholera.No i lornetkę, żeby sie temu końcowi przyjrzec bliżej. Dobrze równiez mieć pod ręką skrzynkę z piwem, jakby sie dłuzyło.

  206. @Tanaka
    31 lipca o godz. 8:36

    Niestety, nie 🙁
    Od kiedy po paru blamażach dotarło do nich, że nie należy podawać konkretnych dat i sprawdzalnych terminów, bo wstyd i poruta przed dociekliwymi niedowiarkami, poszli drogą gmatwania i niejednoznaczności, jak inne działające z powodzeniem sekty.

  207. @Tanaka
    a szwendajace się pielgrzymki to nie atrakcja?

  208. Jag ześ nie jezd świodkiem – toś psepod, no cheba ze ostonies, to wtedy mos jesce dwa wyjścio: osoś śwoidkiem chodzocym abo ni. Jag ostanies świodkiem chodzocym – toś psepod, jag ni, to mos jesce…

  209. Myśl dnia.

    To smutne, że głupcy są tak pewni siebie, a ludzie mądrzy tak pełni wątpliwości.

    Bertrand Russell.

    Ja bym powiedział, że zabawne i naturalne.

  210. Inna wersja.
    Oto cała bieda: głupi są tak pewni siebie, rozsądni tak pełni wątpliwości.

  211. Lewy
    30 lipca o godz. 21:15

    Zawziętość i gotowość jehowicka ma takie same źródło jak u innych chrześcijan. To zestaw psychologicznych skrajności: pozbawienia wolności osobowej i podmiotowości; smotności, wykluczenia, szantażu,przerażenia, włączenia i lęku przed wykluczeniem, uzależenia od indoktrynacji które jest tego samego typu jak uzależnienie narkotyczne.
    chyba wszystkie wyznania chrześijańskie, kiedy się wyodrębniały z jednej magmy pojezuskowej, zaczynały tak samo. To nieuniknioność psychologiczna i dokrtynalna oraz racja przetrwania: trzeba się wyróżnić, odseparować, być wyrazistym, rewolucyjnie atrakcyjnym, a od tyłu, żeby neofita się nie zorientował, trzeba go zaszantażować i uwięzić. Realnie – mentalnie, osobowo, poznawczo – zabić. Tylko zombie i skrajni cynicy mają dość wytrwałości i zawzięcia, by głosić łajdackie kłamstwa, łowić i gwałcić kolejne głowy, oczywiście „na chwałę pana”.
    Dzisiejszy katolik to, zwłaszcza w Europie Zachodniej, taka lajtowa wersja jehowity. Wyblakły, sprany,niepoważny, czasem mający skłonność do zastanowienia się nad tym co ma we łbie (wersja skrajnej rzadkości, czasem się tam zdarza, bo nie nad Wisłą. Tu, jeśli się zdarzy, to w ilości zoologicznej, znaczy – sztuk dwie), olewacz własnej jezuskopoważności i maryjopryncypialności.
    W ramach tej jezuskpoważności, to ja jestem wielkim fanem „postu w piątek”: zamiast świniaka, prawidłowy katolik zeżre kurczaka, zapcha żołądem kartofem i trzema big macami, zaleje wódzią, albo co najmniej dwoma browarami i jest dobrze: pościł.

  212. Ewa-Joanna
    31 lipca o godz. 8:28

    „Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie” (Mateusza 10:8). Takie polecenie dał swym apostołom Jezus, gdy posłał ich, by głosili dobrą nowinę.

    Świadkowie Jehowy – podobnie jak pierwsi chrześcijanie – są posłuszni temu nakazowi. Nie mają więc opłacanej klasy duchownych. Każdy Świadek jest kaznodzieją i bezpłatnie zanosi ludziom dobrą nowinę o Królestwie Bożym. W ten sposób nawet ci, którzy nie mają pieniędzy, mogą poznać orędzie biblijne. Ponieważ nasza ogólnoświatowa działalność jest finansowana z dobrowolnych datków, nikogo nie nagabuje się o pieniądze.

    Nie pobiera się też opłat za literaturę ani posługi religijne, takie jak chrzty, śluby czy pogrzeby. Nie zbieramy też dziesięcin ani pieniędzy na tacę w czasie swoich spotkań religijnych. Każdy, kto chce wesprzeć prowadzoną przez nas ogólnoświatową działalność ewangelizacyjną, może wrzucić datek do specjalnej skrzynki. Takie skrzynki znajdują się w Salach Królestwa, w miejscach nierzucających się w oczy.

  213. @Tanaka 8:36
    Zapowiadają, zapowiadają. Lokalny. W Szwajcarii. Kaszubskiej. Nad resztą kraju, do końca wakacji – świat i pogoda w normie.

  214. Tobermory
    31 lipca o godz. 8:50

    jestem rozczarowany tym spadajacym poziomem atrakcyjności przedstawień jehowickich.

    Ewa-Joanna
    31 lipca o godz. 8:53

    Będąc pięknym młodzieńcem (co mi się nie zmieniło), jechałem raz bardzo ładnym autem przez Polskę katolicką, innej zresztą nie ma. No i wjechaliśmy w procesję. Ofiary w ludziach były – my. Alternatywy objazdu nie było, lud katolicki nas oblazł i otorbił, więc i na wstecznym biegu nie było jak się wycofać, zatem jak te pasterze wsród stada baranów, wlekliśmy się dobre 3 godziny wśród tłumu.

  215. Ewa-Joanna
    31 lipca o godz. 8:53

    Ciągle mi się marzy ta atrakcja: fatimskie fikołki słońca na niebie. Czasy jakieś takie byle jakie nastali, że słońce teraz jakoś mało chętne na takie figle. Ech, żal, żal…

  216. gotkowal
    31 lipca o godz. 9:03

    To mówi kiedy, jak? chciałbym się dobrze przygotować: porządnie trampki wypastować i zająć dobre miejsce na widowni.

  217. Żorż Ponimirski
    31 lipca o godz. 8:58

    Obaj panowie macie rację.

  218. Tobermory
    31 lipca o godz. 7.32
    „kolejny, zapowiedziany na 1975 rok, koniec świata nie nastąpił”.

    Mam dla Ciebie życzliwą radę.
    Kiedy następnym razem usłyszysz od kogoś, albo przeczytasz w szkalującej nas publikacji, że Świadkowie Jehowy zapowiadali datę „końca świata”, to nie łykaj tego jak małpa dynamit, ale najlepiej zapytaj gdy następnym razem Cię odwiedzą – ich samych. Wtedy serdecznie i taktownie wyjaśnią Ci, że żaden człowiek nie zna tej daty.

    Nasz Mistrz i Nauczyciel powiedział przecież: „O dniu owym i godzinie nie wie nikt — ani aniołowie niebios, ani Syn, tylko sam Ojciec” oraz „Dlatego stale czuwajcie, gdyż nie znacie ani dnia, ani godziny”.

    Następnym razem lepiej się postaraj.

  219. Im dłużej SJ dobrą nowinę o Królestwie noszą, tym bardziej ono nie nadchodzi. Jezus twierdził, że sprawa bedzie załatwiona najpóźniej do 50-tego roku. Widocznie znowu poślizg inwestycyjny, lub ktoś ma bur…, bałagan w papierach.

  220. @Tanaka
    Na razie przejściowe trudności. W związku z dużym zainteresowaniem, trzeba powiększyć widownię. Poza tym zawiesił się program do sprzedaży biletów w necie i trzeba czekać na majstra z Rosji. Mają licencję na software, a u nich toże bardak.

  221. Dzień dobry. Pora na zmianę tematu:

    Kto zaprzeczy, że Ogórek
    jest antysemicka zdzira,
    niech go wezmą na torturę
    w nawie u świętego Kira.

  222. @Tobermory
    Nie łykaj tych głupot, jak małpa dynamit, bo może stać Ci się wielka krzywda. Możesz wybuchnąć. Śmiechem.
    Nawet Syn nie znał konkretnej daty. Co nie przeszkadzało mu kłapać paszczą. Jak dotąd pomylił się o jakieś 1960 lat. Cóż, czekamy cierpliwie dalej. Dzięki temu, mamy przynajmniej Sylwestra. Można legalnie seczego.

  223. II
    Kto zaprzeczy, że Ogórek
    ma naturę szmalcownika,
    niech go wezmą na torturę
    na słup Szymona Słupnika.

  224. gotkowal
    31 lipca o godz. 9:35
    „Nawet Syn nie znał konkretnej daty. Co nie przeszkadzało mu kłapać paszczą. Jak dotąd pomylił się o jakieś 1960 lat”.

    „A gdy siedział na Górze Oliwnej, podeszli do Niego uczniowie i pytali na osobności: «Powiedz nam, kiedy to nastąpi i jaki będzie znak Twego przyjścia i końca świata ?» (…) [Jezus im odpowiedział] „ I ta dobra nowina o królestwie będzie głoszona po całej zamieszkanej ziemi na świadectwo wszystkim narodom; a potem nadejdzie koniec” (Mateusza 24: 3,14).

    Następnym razem lepiej się przygotuj.

  225. Podgatunek moskalików, w których zamiast narodowości, występują jakieś urocze postaci lub sytuacje, kojarząca się z dobrą zmianą – winno się jakoś nazwać (wszystko powinno być ponazywane i ponumerowane — https://www.youtube.com/watch?v=ttNgIEglYDg
    ) . Moskaliki po nowogrodzku?

  226. @gotkowal
    31 lipca o godz. 9:35

    Już wybuchłem, homeryckim 😀

    @dezerter83
    31 lipca o godz. 9:11

    Nie pamiętam, czy „83” to twój rocznik czy też IQ, ale rok 1975 pamiętam doskonale.

    „Adam was created in the autumn of 4026 B.C., which meant that 6,000 years of human existence would end in late 1975.”

    – wyliczył skrupulatnie (po poprzedniej pomyłce z 1972) Nathan Homer Knorr, trzeci prezes Towarzystwa Strażnica, ten, który wprowadził nacisk na chodzenie misjonarzy od domu do domu. Za jego kadencji zaczęła też obowiązywać doktryna nieprzyjmowania transfuzji krwi.
    Pamiętam jak świat zamarł w oczekiwaniu końca świata, aż w Sylwestra z ulgą strzeliły korki od szampana, a milion zdruzgotanych członków opuścił szeregi ŚJ. Od kilku lat bowiem planowali swoje życie, pracę i wykształcenie tylko do tego terminu 🙁

  227. I ta dobra nowina będzie głoszona po całej zamieszkałej (sic) ziemi na świadectwo wszystkim narodom; a potem nadejdzie koniec. Koniec filma, jak w ruskich kinach

    Ktoś kto twierdzi, że androny
    Dezerterka to nowina
    Mózg ma pewnie uszkodzony
    Niech zapyta więc pingwina

  228. Koniec świata według naukowców bedzie miał miejsce za 5 miliardów lat, kiedy to nasze Slońce spuchnie i zamieni sie w czerwonego olbrzyma. Więc jakieś ziarno prawdy w tych przepowiedniach jest. A czy potem nadejdzie jakies królestwo, to ta hipoteza jest raczej niepewna.Ale czekac na koniec swiata z kocami i lornetkami przez 5 miliardow lat, to chyba niemożliwe.

  229. @Lewy
    31 lipca o godz. 10:08

    5 miliardów lat to i tak znacznie krócej niż wieczność 😎

  230. Zapytałem kiedyś księdza, ile to jest — „wieczność – 7 lat”?
    Spojrzał na mnie dziwnie, nie wiem, czemu 🙄

  231. @dezerter83
    31 lipca o godz. 9:02
    Kiedyś dawałam ci linkę do wyjaśnień, znaczy czytałam i nie wciskaj mi ciemnoty. Teoretycznie tak to ma wyglądać jak piszesz, praktycznie jest inaczej i owe wrzucanie do skrzynki jest monitorowane plus darmowa praca zamiast urlopu lub wakacji na rzecz kongregacji.

  232. Ewa-Joanna
    31 lipca o godz. 10:13
    „wrzucanie do skrzynki jest monitorowane plus darmowa praca zamiast urlopu lub wakacji na rzecz kongregacji”.

    Nie wiem o jakiej społeczności piszesz. Może o Adwentystach ? Na pewno nie o ŚJ.

  233. „Nie przeminie to pokolenie, aż się wszystko stanie”. (Łk 21:32)
    Ale oczywiście pokolenie nie jest takim pokoleniem, jak się złym niewolnikom wydaje, poza tym to wielka tajemnica. Bo powstaną fałszywi prorocy, którzy pleść będą androny i dyrdymały i wszystkich pouczać będą i karcić z wysokści swej „najprawdziwszej wiedzy i mądrości”. I strasznie będą wkurzeni i zawiedzeni gdy za drzwi wpuszczani nie będą, a na blogach wszetecznych wyśmiewani będą. I nie będą mogli nawet strząsnąć prochu z sandałów swoich, bo przez szatańską Unię, żadnych prochów nie ma (poza tym kokaina i ecstazy to grzech śmiertelny), ani sandałów. Za to buty mają eleganckie, żeby na bogato było, a sandały to chyba tylko na urlopie i do skarpetek.

  234. Tobermory
    31 lipca o godz. 10:02
    „rok 1975 pamiętam doskonale” (…) „Adam was created in the autumn of 4026 B.C., which meant that 6,000 years of human existence would end in late 1975.”

    Zazdroszczę Ci, tej doskonałej pamięci!
    To może jeszcze wyjaśnisz, gdzie w tym zdaniu, które cytujesz, jest powiedziane, że w tymże roku nastąpi koniec ?

  235. gotkowal
    31 lipca o godz. 10:32
    „Nie przeminie to pokolenie, aż się wszystko stanie”. (Łk 21:32)

    „Są w nich jednak [w listach Pawła] pewne sprawy trudne do zrozumienia, które ludzie nieuczeni i niestali przekręcają — podobnie jak pozostałe Pisma — ku własnej zgubie” – napisał apostoł Piotr.

    Gdybyś chciał się uczyć, mógłbyś się dowiedzieć, o jakim „pokoleniu” mówił Jezus.

  236. @Lewy 10:08
    Cuś mi się widzi, żeś małej wiary.
    Jak jest wygodne, z dobrym widokiem miejsce, a do tego lornetka, browar i coś co można na grila wrzucić, to czekać można ad mortum …

  237. Jezus pewnikiem miał na myśli pokolenie „no logo”, albo „no lego”.

  238. @dezerter83
    31 lipca o godz. 10:27
    Adwentyści płacą dziesięcinę.
    Jakiś czas temu dałam linka do strony gdzie byli ŚJ opisują w jaki sposób zdobywa się pieniądze i jak zmusza ludzi do partycypowania w kosztach. Starannie udałeś, że nie zauważyłeś, co jest zrozumiałe w twojej sytuacji.
    Ale dla mnie temat jest skończony, choć twój wybór akceptuję i czasem doceniam twoją inteligencję. Moja inteligencja zaś mówi mi, że opowiadasz bzdety, bo jednak te domy modlitewne, te spędy i te broszurki kosztują, no i nie wmówisz mi, że ci wasi starsi czy jak im tam żyją powietrzem, tylko ględząc o ewangelii.
    Mnie interesuje tylko co będziecie robić przez tę wieczność 🙂

  239. W marcu 1968 roku Kingdom Ministry przypominało Świadkom: że zostało
    „90 months left” before the Fall of 1975
    Just think, brothers, there are only about ninety months left before 6,000 years of man’s existence on earth is completed. Do you remember what we learned at the assemblies last summer? The majority of people living today will probably be alive when Armageddon breaks out, and there are no resurrection hopes for those who are destroyed then. So, now more than ever, it is vital not to ignore that spirit of wanting to do more”

    @dezerter83

    Przygotuj się dobrze i odpowiedz, czy potop miał miejsce na całej kuli ziemskiej? Jeśli tak, to kiedy Noe popłynął arką po torbacze do Australii? I kiedy odwiózł je z powrotem?
    Tylko bez uników, proszę.

  240. Ewa-Joanna
    31 lipca o godz. 10:53
    „no i nie wmówisz mi, że ci wasi starsi żyją powietrzem”

    Apostoł Paweł napisał do chrześcijan: „Jeżeli ktoś nie chce pracować, niech również nie je”. Następnie dodał, że chrześcijanie mają ‛jeść pokarm, na który sami zarobili’ (2 Tesaloniczan 3:10, 12).

    Zgodnie z tą zachętą, ŚJ zdolni do pracy – w tym starsi zboru – uczciwie pracują, żeby zapewnić swym rodzinom wyżywienie, odzienie i dach nad głową.

    Wybacz proszę, ale nie zamierzam prostować każdej nie prawdziwej informacji na nasz temat. Internet jest pełen takich śmieci. Powtarzam. Poznaj nas osobiście, a wtedy przekonasz się jacy naprawdę jesteśmy.

  241. @dezerter83
    31 lipca o godz. 11:18
    A dziękuję, postoję, nie jestem zainteresowana praniem mózgu, strata czasu.
    Potrafię ocenić co widzę i potrafię czytać ze zrozumieniem. Bóg w żadnej postaci nie jest mi potrzebny. Jak tobie jest, to twój wybór, ale mnie do tego nie mieszaj.

  242. @dezerter
    No dobra, pośmialim się, pożartowalim, ale teraz na serio: przekonałeś nas. Nawrócilim się. Napisz, gdzie i kiedy można się przyjść zapisać, komu, ile przelać, na jakie konto i zakończmy temat.

  243. Tobermory
    31 lipca o godz. 11:16
    „W marcu 1968 roku Kingdom Ministry przypominało Świadkom: że zostało„90 months left” before the Fall of 1975”.

    Przebudźcie się nr 1 z roku 1970, poświęcone w całości temu zagadnieniu, w konkluzji przestrzegało:
    „Czy z tego obliczenia wynika niezbicie, że w roku 1975 nastąpi ostateczny koniec obecnego systemu rzeczy? Ponieważ Biblia nie mówi tego wyraźnie, więc też nikt nie może twierdzić, że tak będzie”.

  244. Jakby ktos jeszcze trwal przy temacie swiadkowcow

    „Konieczność werbowania – Świadkowie Jehowy żyją pod nieustanną presją tzw. głoszenia. Aby ocalić siebie podczas Armagedonu nie wystarczy być w teokratycznej organizacji, ponieważ „uratują się tylko głosiciele gorliwi, niedbali mogą utracić życie. Dlatego więcej czasu na służbę w terenie! Rozdzielać więcej literatury to jest to!

    I dalej:
    Dla Świadków głoszenie jest czynnością zasadniczą, istotą ich religijności. Głoszenie jest bowiem znakiem dni ostatnich, a także przynosi radość i nadaje sens życiu. A poza tym „służba polowa” jest świętą powinnością, wręcz wymaganiem, od którego zależy nasze życie” Mówiąc wprost – obowiązkiem wyznawców Jehowy. Szczególny nacisk kładzie się na chodzenie od domu do domu.”

    Za odmowe chodzenia od domu do domu jest kara: wykluczanie. Czego sie za bardzo nie rozpowszechnia. Choc jest to faktem.

  245. Obserwuję wymianę argumentów z Dezerterem. Wymiana ta przypomina mi dokładnie stosunek PiSu do faktów.
    Weźmy taki przykład

    Według zwykłej ziemskiej logiki 27:1, to jest przegrana. Ale wg PiSowskiej logiki jest to wygrana.

    Według ziemskiej logiki:
    „Adam was created in the autumn of 4026 B.C., which meant that 6,000 years of human existence would end in late 1975.”
    operacja odejmowania (6000 lat – 4026 lat) daje wynik 1974 lat, czyli koniec ludzkości miał nastąpić od 1 stycznia 1975 roku. Nie da się tu nic zakombinować. Od pierwszego stycznia 1975 roku.

    Dezerter idzie w zaparte i twierdzi, ze blogowicze ateistyczni są niedoinformowani i niedouczeni, bo im się nie chce. Bo gdyby zajrzeli do Pisma, to by zostali doinformowani i douczyli by się, że tak nie jest.

    Jest dokładnie taki sam schemat pójścia w zaparte i palenia głupa, jak PiSowskich „naprawiaczy” Trybanału Konstytucyjnego, którzy po uchwaleniu ustaw sprzecznych s konstytucją twierdzili, że:

    a) ustawy nasze nie są sprzeczne z konstytucją, orzeczenia dotychczasowego TK są nieważne

    b) ci, którzy twierdza, że ustawy nasze są sprzeczne z konstytucją, praworządnością i regułami demokracji, a orzeczenia dotychczasowego TK są ważne, są niedouczeni, niedokształceni, niedoinformowani, przysyłają nam jakieś niby opinie nabazgrane na świstkach papieru, podczas gdy my mamy swoje prawo i swojego suwerena, których odczytujemy prawidłowo na wiek wieków amen.

    Czyż nie jest to dokładnie ten sam schemat, ten sam mechanizm psychologiczny (dla wierzących), ten sam chwyt erystyczny (dla cyników), ta sama projekcja winy na drugiego (dla charakterów paranoidalnych), ta sam bezgraniczna ufność w siebie (dla pomazańców)?
    Pzdr, TJ

  246. Jak to dobrze ze swiadkowiec powrocil na lamy. Mamy wiec znowu, my ateisci, o czym nawijac. Bo inaczej nie byloby o czym

  247. @tejot
    31 lipca o godz. 11:40

    Ten rok później został dodany ze względu na Ewę 😎
    Jabłka w raju dojrzały jesienią 4025 BC

  248. E-J

    Upierasz sie przy tej wiecznosci jehowitow. Podczas gdy to inne religie, jak sie wydaje, o wiecznosciach prawia.

    Wiecznosc SJ to jakas jakby inna wiecznosc. Nie majaca za wiele wspolnego z wiecznoscia katpolska..

    Chyba ze znowu cos przeoczylem

  249. @Orteq 11:42
    To ciekawostka psychologiczna, ilustracja jak funkcjonuje wyprany mózg, pogrążony w głębokim dysonansie poznawczym. Pomaga zrozumieć, co takiego przytrafiło się wyznawcom pisu. Kolejny dowód, że dyskusja z wiarą, przy pomocy argumentów – jest całkiem jałowa. Wiarę może pokonać tylko inna wiara, zaszczepiona poprzez wielki wstrząs. Niekiedy mózgu, jak u Saula/Pawła.

  250. „Jabłka w raju dojrzały jesienią 4025 BC”

    A kiedy zgnily? Pewnie wiosna 4026 BC. Chyba ze wtedy dzialalo globalne oziebienie

  251. Rachuj, rachuj… wiosną 4024

  252. No znowu masz slusznego, Toby

  253. To liczenie do tylu

  254. Do przodu

  255. A czemużby jabłka miały zgnić? Jeśli to był polski raj i nie udało sie ich podesłać Putinowi, to zostały przerobione. Wiadomo na co. Dla ułatwienia dodam, że PRL-u, flaszka kosztowała 23 zł.

  256. Na świętego Marcina, jest koniec świata, albo go ni ma.

  257. Ale nie mof ze dalej sie nazywaly jabcoki

  258. Nie, nie – bardziej z francuska: jaboLE.

  259. @Orteq,
    sam napisałeś:
    Ci, którzy pomyślnie ją przejdą, zostaną nazwani świętymi (Objawienie 20:9) i będą żyć wiecznie na ziemi (Psalm 37:29.”
    A oni wszyscy kupczą strachem przed śmiercią i nęcą życiem wiecznym.

  260. Kto wątpi, że Szyszko stary
    Wandal groźny jest i szkodnik
    Temu utnie pół fujary
    Święty Pankracy Ogrodnik

    Sqrwysyn dalej tnie, i co mu kto zrobi.

  261. @izabella 13:33
    Za każde drzewo, powinien zapłacic grzywnę, wg. starych stawek.

  262. @izabella
    A co ma robic Szyszko, ja on zbiera sobie pieniążki. A każde ścięte i sprzedane drzewo to kolejny pieniążek w skarpecie Szyszki. Oprocz tego musi sie podzielić z drugim kornikiem Rydzykiem.
    Jedni zbieraja znaczki, kufle, zdjęcia rozebranych pań, a Szyszko woli pieniążki.

  263. Jakiś czas będzie spokój, bo dezerter wertuje teraz roczniki Strażnicy oraz jehowickie wydanie Pisma w poszukiwaniu odpowiedzi na moje pytanie o torbacze na arce. Jak mu się wyda, że zapomniałem, o co pytałem, to wróci.
    Dokładne rachunki jehowickie to jest bardzo zabawna historia, ale wielu amerykańskich świadków uwierzyło wtedy w ten koniec świata w 1975 i przeprowadziło się nawet do innych stanów, gdzie zagęszczenie ŚJ było niskie i była szansa na misjonowanie bez kolizji z innymi świadkami. Wzmożenie misjonarskie było bowiem warunkiem przeżycia nadchodzącego Armagedonu. 100 godzin chodzenia od drzwi do drzwi na miesiąc uważano za słuszne i zbawienne, minimum tygodniowe – 10 godzin.
    Jak widać, również ŚJ uznali, że spacer to zdrowie 😎

    Następca nietrafnego proroka Knorra – Fred Franz (żył czekając na koniec świata 99 lat i się nie doczekał) obliczył, że 6000 lat od stworzenia Adama upłynie dokładnie 5. września 1975.

    W XVII wieku anglikański arcybiskup Ussher po dokładnym studium Biblii ustalił chronologię stworzenia świata. Według niego

    „This work took place and man was created by the Trinity on October 23, 4004 B.C., at nine o’clock in the morning”
    ewentualnie wczesnym wieczorem poprzedniego dnia 😎

    Niektórzy kreacjoniści opierają się na tej chronologii do dziś 🙂

  264. @dezerter, 31.7, 9.48

    Zapomniales, ze jak Chrystus glosil swoja nowine o „krolestwie po calej zamieszkalej ziemi i potem nadejdzie koniec”, to ziemia byla jeszcze plaska…i mozna ja bylo objechac na koniu w ciagu tygodnia…Pozniej, nie wiedziec czemu, zrobila sie kula i co jeszcze gorsze zaczela krazyc wokol slonca…Kk mial z tym gigantyczny problem. Dal mocno popalic(w doslownym znaczeniu tego slowa) wszystkim, ktorzy to glosili..
    Czyli jak dzis bedzie wygladal ow „slynny koniec”?, Zostanie ogloszony w internecie? Ziemia stanie sie szescianem? To bedziesz mial mial problem z dojsciem z A do B, nawet z „najlepsza nowina”.
    Powodzenia w podrozy.

  265. @Szymoniwicz
    A po taśmie Moebiusa da się, tylko przez pewien czas będzie sie szło do góry nogami

  266. Szymonowicz
    31 lipca o godz. 14:01
    „Czyli jak dzis bedzie wygladal ow „slynny koniec”?

    „A jak działo się za dni Noego, tak też będzie za dni Syna Człowieczego:  jedli, pili, mężczyźni się żenili, kobiety wydawano za mąż, aż do owego dnia, gdy Noe wszedł do arki i nadszedł potop, i zgładził ich wszystkich.  Podobnie jak działo się za dni Lota: jedli, pili, kupowali, sprzedawali, sadzili, budowali.  Ale w dniu, w którym Lot wyszedł z Sodomy, spadł z nieba deszcz ognia i siarki i zgładził ich wszystkich.  Tak samo będzie w owym dniu, w którym Syn Człowieczy ma być objawiony” (Łukasza 17:26-30).

  267. @Szymonowicz
    31 lipca o godz. 14:01

    Jakiś czas temu blogowy ŚJ udowadniał, że Biblia również naukowo jest wiarygodna i jest w niej nawet odpowiedni cytat o kulistości Ziemi. Tyle że chyba jednak w systemie geocentrycznym, ale jak dobrze w Piśmie poszukać, to i heliocentryzm się może znajdzie 😉

  268. @dezerter83
    31 lipca o godz. 14:19

    I co z tymi kangurami i misiami koala?

  269. @Szymonowicz 14:01
    Ziemia nadal jest płaska. Wiedzą o tym, nawet na drugiej półkuli.

  270. Kto by wątpił, że nad Szyszką
    Swoją dłoń Opatrzność trzyma
    Tego zadźgam tępą łyżką
    U świętego Hieronima

  271. @gotkowal
    31 lipca o godz. 14:26

    Ziemia jest płaska tylko na drugiej półkuli 😎

  272. Podsumowanie rozdziału „Co wiemy o Bogu” z jehowickiej czytanki: Jehowa jest pełen miłości, życzliwości i miłosierdzia (Wyjścia 34:6; 1 Jana 4:8, 16). Dlatego też: „spadł z nieba deszcz ognia i siarki i zgładził ich wszystkich”.

  273. @Tobermory 14:23
    Jest jesze lepiej. Okazuje się, że w biblii zapisana jest cała wiedza, a także wszystkie zdarzenia: przeszłe, teraźniejsze i przyszłe. Wystarczy zaczerpnąć z biblii właściwą ilość liter, ułożyć w odpowiedniej kolejności i otrzymamy każdy, zupełnie dowolny komunikat.

  274. Jestem częścią mistycznego Ciała Jezusa Chrystusa – mówi były piłkarz Legii i zapowiada sąd ostateczny.
    Zaprawdą powiadam wam, nie odbijajcie piłki główką zbyt często 😎

    @gotkowal
    31 lipca o godz. 14:39

    A po czym prosty lud ma poznać boskie miłosierdzie?
    Cóś mnie mój Józik ostatnio nie bije. Pewnie se znalaz inną 🙁

  275. @gotkowal
    31 lipca o godz. 14:55

    Tak, ale niektóre znaki i symbole matematyczne trzeba dołożyć z Worda 🙄

  276. Temat : Jak pisiory zaczynaja się klocic z Amerykanami. Chyba jednak Putin po inwazji zrobi Macierewicza gubernatorem guberni priwiślańskiej
    http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1714456,1,polska-stawia-ultimatum-amerykanom-chodzi-o-patrioty.read

  277. @Tobermory 14:56
    A myślałem, że w Legii, Sąd Ostateczny, to już zrobił Mioduski.

  278. @Toby

    Z cyklu kto ma bardziej nasrane w głowie.

    … i usłyszałem słowo poznania, że przychodzi Pan Jezus do mężczyzny i on czuje teraz ogień w całym ciele. […] Czułem ten ogień – tłumaczy Sebastian.

    Nie wstydźmy się dziwić, że są tacy ludzie. Dziwmy się, pomimo tego, że znamy mechanizmy, które kierują takimi parafianami. Niech nasze zdziwieniem będzie wyrazem współczucia. Trzeba wierzyć w człowieka, koleś.

    Czy ten ogień to nie przypadkiem ukryte pragnienie… no wiecie. Hihi.

  279. @Żorż Ponimirski
    31 lipca o godz. 16:10

    No właśnie, ten ogień… Ciekawe, co go tak wzięło? Blondyn o niebieskich oczach, czy te dziury po gwoździach…?
    A jak ci się podobało usuwanie polipów i prostowanie nosa bez operacji?
    Kabarija selafetalasz 😎

  280. @Tobermory‎

    A jak ci się podobało usuwanie polipów i prostowanie nosa bez operacji?

    Nie czaję o co chodzi. Coś było w tekście o tym biedaku? Nie czytałem tego, wyhaczyłem tylko ten smakowity kąsek, który wkleiłem.‎

  281. @Żorż Ponimirski
    31 lipca o godz. 16:51

    Za pośrednictwem św. Charbela Bóg uzdrowił najpierw żonę tego piłkarza – z bólów głowy, ciężkiej postaci astmy i neuralgii krzyżowo-żebrowych.
    A było to tak: „(św. Charbel) zjawił się przed nią i zapytał, jakiej pragnie łaski. A gdy poprosiła o uzdrowienie, powiedział tylko: „No to masz”. Chuchnął i polipy, które urosły Marcie na zatokach, zniknęły (…)

    Sebastianowi św. Charbel wyprostował nos. – Dostałem od niego łaskę. Nagle poczułem taki pokój, tak jakby czysty tlen. Powietrze się zrobiło czyste i poczułem skrzypienie w głowie […] Usłyszałem wewnętrzny głos: „Idź teraz do lusterka, zobacz, czy ci się podoba”. Byłem w szoku. Nie wiedziałem, co się dzieje. Wstałem, patrzę, a tu nos jest spuchnięty, dotknąłem go palcami, jest stabilny. Zadzwoniłem do Marty, a ona zaczęła płakać, że takie miłosierdzie Pan okazał”

    I to wszystko w dziale sportowym portalu 😎

  282. @Toby, to są kliniczne przypadki wymagające leczenia. O tym pewnie nie napisali w tekście. ;)‎

  283. Żorż Ponimirski
    31 lipca o godz. 16:10

    No i ściągnąłeś mnie tym kolesiem 😀 😀 😀

  284. Tobermory
    31 lipca o godz. 14:56

    No tak, ale Ty też jesteś częścią mistycznego ciała Chrystusa. Nawet, jak o tym nie wiesz.
    Ja to się może od razu powinienem przyznać, że taki gorąc w sobie czuję, że chyba mam z tuzin ciał mistycznych.

  285. @Tanaka
    31 lipca o godz. 17:31

    Myślisz, że dlatego od dwóch miesięcy chodzę bez skarpet?
    A myślałem, że to global warming 🙄
    Czujący ten gorąc powinni się dobrze poczuć w zakonie Rodziny Serca Miłości Ukrzyżowanej 😎

  286. Lewy
    31 lipca o godz. 15:00

    Wiesz, że uwielbiam wesołości, a to jest wesołość międzypaństwowa, międzygalaktyczna i w ogóle – psychiatryczna. Co jest normą nad Wisłą. Psychiatria jest miarą Prawdziego Polaka.
    Jak tylko Trump, rozdawszy buziaczki i otrzymawszy je w ilościach hurtowych, wyjechał, w ślad za nim pojechało polskie ultimatum.
    Jak sie czyta takie teksty, nie sposób nie mieć jasności co do tego, że Prawdziwa Polskość = prawdziwa psychiatryczność.

  287. Tobermory
    31 lipca o godz. 17:35

    No masz, widzę, żeś niefachowiec, chociaż na tym blogu powinieneś się był już podszkolić: to nie dlatego, że nie nosisz skarpet, ale nienoszenie przez Ciebie skarpet jest skutkiem tego, że posiadasz w sobie mistyczne ciało Chrystusa

  288. Tanaka
    31 lipca o godz. 17:28

    🙂

    Tanaka
    31 lipca o godz. 17:31

    E tam, jak dla mnie to efekt mikrofalowego promieniowania tła, ten ogień.

  289. @Tanaka
    31 lipca o godz. 17:40

    Zaraz „niefachowiec” 🙄
    Toć mówię, że może tylko źródło tego gorąca niewłaściwie usytuowałem. Nienoszenie skarpet to tylko reakcja, a nie akcja wzbudzania w sobie mistycznego ciała
    To działa pewnie przez indukcję, bo od wielu lat nie spożywałem owego ciała, chociaż… raz u luteranów był chleb i wino, a ja poczęstunku nie odmawiam…

  290. @Żorż Ponimirski, z godz. 17:40
    Zadowoliłem je bez urazy
    Sto osiemdziesiąt i osiem razy,
    Że jużem myślał: spodnie mi pękną,
    Sprzęt się zepsowa.
    A chocia srodze bolała głowa,
    Anim nie jęknął
    .
    (Guilhem, „Do Limuzynu sobie z Owerni”)

    Takie wyczyny to efekt mikrofalowego promieniowania tła musi co?!

  291. @anumlik, przekroczenie bariery potencjału. Hihi.‎

  292. Tobermory – 17:59

    „Nienoszenie skarpet to tylko reakcja, a nie akcja wzbudzania w sobie mistycznego ciała To działa pewnie przez indukcję”

    Dokladnie tak. Chociaz za wiele troche jest tego halasu onuc. Thanks, Balsamie

  293. @dezerter 83, 31.7, 14.19

    By zakonczyc te zabawna dyskusje: ja i moja rodzina, przyjaciele i znajomi „jemy, pijemy, mezczyzni sie zenia, kobiety wychodza za maz(jesli i jedni i drudzy maja na to ochote)”. Ale ty wciaz w tym ptriarchalnym jezyku(„kobiety wydawano za maz (sic!)”). Wiem, wiem cytowales slowo pana–taki byl czas, tradycja, idiom…Ty przeciez jako oswiecony, wspolczesny czlowiek zadnej kobiety „za maz nie wydajesz”. Gdzie tam!
    Ty tylko od domu do domu…A co jak twoja corka(fantazjueje, ze ja masz) zechce sie zwiazac z buddysta, hinduista-lub jeszcze gorzej z ateista-, a jeszcze gorzej jak ci powie powie:papa lecz sie!. To przyjmiesz to. Jesli tak, to bedziesz dla mnie bohaterem. Ale, cokolwiek zrobisz(zrobilbys?), to corka waydaje mi sie nie zginie w „siarce, ogniu,potopie etc”–przeciwnie, wydaje mi sie, ze moze byc bardzo szczesliwa. zalezy od niej i patrnera. I paru innych warunkow, o ktorych tu nie dyskutujemy.

  294. @Tobermory
    Ogień ten – Panem Twym, a skarpeta jego Prorokiem.

  295. Onuce wyrocznia

  296. Prezydent Putin w odpowiedzi na nowe sankcje administracji Waszyngtonu
    i odpoiwedz bylego ambasadora USA w Rosji Michaela McFaula
    _______________________________________

    We dont have 755 American diplomats in Russia. https://t.co/KpgZMdCODP

    — Michael McFaul (@McFaul) 30 июля 2017 г.

    Are we sure 755 Americans will be leaving? We didn’t have that many Americans in the entire embassy when I was there . https://t.co/80rTZU7OP4

    — Michael McFaul (@McFaul) 30 июля 2017 г.
    __________________________________________________________________________
    ____________ Najlepsze formy sankcji to: wszyscy dyplomaci maja miec dacze na Kolymie, korzystac ze szkol i sluzby zdrowia tylko na terenie RF i otrzymywac pensje w rublach

  297. ozzy
    31 lipca o godz. 20:14
    We dont have 755 American diplomats in Russia
    Hmmm… W takim razie nie rozumiem dlaczego takie darcie szat.
    Pensje w rublach o ile by odpowiadało ekwiwalentowi w dolcach to niezły pomysł. Przy płynnym kursie można by pospekulować…

  298. Siostrze się nie dam, poświęcić nauce,
    i sam docentem zostanę
    Nic tak nie śmierdzi jak moje onuce…
    https://youtu.be/tROUEL_iWMQ

  299. Jak Gruzin Misziko przestal byc Ukraincem cd

    Misziko Sakaaszwili oswiadczyl, ze wladze ukrainskie pozbawily go obywatelstwa na podstawie ankiety, ktorej on ani wypelnial ani tez nie podpisowal.

  300. Lewy
    31 lipca o godz. 6:44

    Paparazzim w większości przypadków się udaje. Pytanie, dlaczego tych zdjęć nie ma w obiegu.

  301. @Jiba
    31 lipca o godz. 22:13
    Bo go ochroniarze zasłaniają, a oni duże.

  302. Dobry wieczór duchom pań, które wywiało. Niech zstąpi duch Wasz – chyba że i jego wywiało – i odnowi swe oblicze, bo można zapomnieć jak wygląda. Najbardziej duchowy duch mag wyindywidualizował się na dobre, a zapowiadał, że jak się wykuruje, to się odnajdzie. Więc zwrócę się do ducha Neferki, myśląc, rzecz jasna, o wszystkich panieńskich duchach, bo pańskie – nudne jak flaki albo sam olej.

    Przesyłam Ci, Neferko egzaminowa tym razem zwłaszcza niebo. Ale i parę innych rzeczy, np. koszalińskie morze z plażą zbudowane chwilę temu niemal w środku miasta, pasażera na gapę na moim rowerze i ulubione me ćiny. Coś pięknego być kaczuszką i tak sobie wędrować w gąszczu cin. Jedna fotka jest nie moja: dzisiejszy zachód słonka za wielką wodą widziany przez kamerkę w Mielnie.

    Przepraszam, rzuciło mi się do ucha wspomnienie, kto wie, czy nie puszkinowskie, w związku z burzowymi chmurami:

    Buria mgłoju niebo krojet
    Wichri snieżnyje krutia
    To kak zwier’ ona zawojet
    To zapłacziet kak ditia.

    https://plus.google.com/u/0/photos/101580844869959615096/album/6449027809626473073/6449027809237296466?authkey=COzol-PspM28ag

  303. anumliku,

    Coś mi to zjednoczenie opozycji niezbyt dobrze pachnie. Nie lubię takich błyskawicznych działań, nadmiar entuzjazmu szkodzi, tym bardziej, że ludzi, którzy swoje ambicje przekładają ponad interes społeczny, wcale tam nie brakuje. Boję się, że się pospieszyli.

  304. Ewa-Joanna
    31 lipca o godz. 22:22

    🙂

  305. @wbocek

    То по кровле обветшалой
    Вдруг соломой зашумит,
    То, как путник запоздалый,
    К нам в окошко застучит.

  306. @Jiba
    Nie oceniam, relacjonuję. Znaczy pokazuję jakie nastroje już zapanowały. Zjednoczeniowe. Co z tego będzie? Może Macornka a la polonaise, może – jak zwykle – szereg partyjek wzajemnie się zwalczających. To też spécialité polonaise 🙁

  307. @@Jiba, anumlik
    Szereg partyjek nie jest zły, z tego może wyrosnąć coś większego i rozsądnego. Właśnie przeczytałam http://krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,22171834,razem-ale-osobno-kod-w-protescie-opuszcza-demonstracje-rozlam.html i muszę powiedzieć, że zgadzam się z młodymi o czym zresztą już pisałam – PO i N nie są alternatywą dla PiS, bo reprezentują ten sam światopogląd. To głosami PO przeszła podła ustawa o IPN, to głosami PO załatwili prawa kobiet. To PO czapkowało kk i to PO nie potrafiło poradzić sobie z dziką reprywatyzacją. Lista grzechów jest długa a jak sie do tego dołoży przech0odzenie z partii do partii, to właściwie nie ma się czemu dziwić, że młodzi chcą zmian.

  308. Spokojnoj noczi,

    kto/to niedawno z gorieczju zamietil, czto Rossija ugolowanja strana. Uwy, my zywiom w ugalownom mirie. Raznica tolko w stiepieni ugolownosti, nie boleje togo.
    A nada bylo pastroti kommunizm nie pa russki to jest nieprawilno, chalturno, nie zapadnomu.

  309. „Haniebne używanie brata jako tarana osobistych projektów, przez cale swoje blizniacze z nim zycie. Co skończyło się tragedią śmierci Lecha Kaczyńskiego i 95 innych osób. Oraz głębokim podziałem wśród Polaków.”

    To dopiero уголованна strana. Bo tu nawet nie o pieniadze chodzi

  310. „Kaczyński dobrze wyczuwa i wykorzystuje sytuację polityczną i społeczną, tak w kraju, jak i za granicą.”

    W kraju ma doskonale przygotowany grunt: przez wszystkie postsolidarnościowe ruchy i partie, które praktycznie od 1989 roku nie tylko głosiły, ale i wcielały w życie zasadę, że przeciwnikom „wolno mniej”. W polskim społeczeństwie od „odzyskania wolności” jest kształtowane i umacniane poczucie, że przeciwnik polityczny to wróg, którego trzeba zniszczyć, a nie rywal, z którym czasami trzeba współpracować dla dobra kraju.

    Także nie od PiS zaczęło się traktowanie Polski jako łupu politycznego, pisuary tylko to udoskonalają. Wszystkie te dekomunizacje, tworzenie „drugiego sortu”, to wspólne osiągnięcie PO-PiSu.

    Zagranica, a właściwie UE, też ma dosyć ograniczone pole manewru. Bo ona sama ma problemy, przy których pucz PiSu wydaje się niezbyt istotny. A przy tym, nie łudźmy się, dla naszego prawdziwego Suwerena – USA, ktokolwiek tam będzie prezydentem, kwestia praworządności w Polsce to sprawa nawet nie czwartorzędna.”

    USA nie będą drzeć szat z powodu braku praworządności w Polsce. Bo oni nie brzydzą się sukinsynami dyktatorami, o ile to są ichnie sukinsyny. Kacz zas jest zdecydowanie sukinsynem trumpianym

  311. E-J,

    Wpadlem w twoja retoryke spod 22:57. Sluszna, moim niezbyt skromnym zdaniem

  312. Wiekszosc krajow demoludzkich musi sobie jakos radzic z komunistyczna przeszloscia. I z de-komunizacja. Bo pol wieku wczesniej Niemcy, i Europa, sie borykaly z de-faszyzacja. Wiec po Annus Mirabilis89 wypadalo powtorke de zainicjowac

    Ale! Polska dzisiejsza nabrala przyspieszenia. My juz jestesmy u progu de-kaszyzacji. No bo mamy do czynienia z faczyzmem. Od kilku lat.

    Ten kasz-faczyzm nasz juz nalezy poddawac przepisom de. De-trumpizacja za kaluza sie zacznie za okolo rok. Zaraz po wyborach polsemestralnych. Any comments, zyto2003?

  313. Z Twojego linku, E-J

    „Jedyni sojusznicy, jakich potrzebujemy, to ulice polskich miast. Każdego z was obowiązkiem jest walka o alternatywę polityczną, która wykopie pana Kaczyńskiego, pana Schetynę tam, gdzie ich miejsce – na śmietnik historii.”

    Ze to znowu dochodzi do tego smietnika. A podobno demokracja, ta w 89 przywrocona, miala skonczyc ze smietnikami.

    Bo miala byc, od tamtej pory, ROTACJA waadzy. Tak jak u naszego (nowego) Suwerena. Dwie, najwyzej trzy, kadencje tej samej partii. A na co dzisiaj sie zanosi?

    Waadza pisia az do zejscia prezesa. A tem ma zyc wiecznie. Bo to podobno SJ. Dezerter taki

  314. Kacz to SJ

  315. уголованна(я) strana podobno oznacza skorumpowany kraj. ozzy jest troche enigmatyczny w tej sprawie

  316. „Rozwój tematu aborcyjnego w polityce doprowadzil do kojarzenia PiS ze świadkami Jehowy. Formacja Kaczyńskiego zaczyna być postrzegana jako aberracyjna sekta, zbliżona w poglądach do jehowitów.”

    Tego do tej pory jeszcze nie bylo. Z tego co mnie wiadomo

  317. Morawiecki on top

    „Warunkiem nominacji Morawieckiego w przyszłych prezydenckich wyborach ma być cud gospodarczy, jakiego pupil Kaczyńskiego ma dokonać, będąc szefem super-resortu w rządzie Szydło. Chrystus również, w świecie opowieści biblijnych, czynił cuda. Skojarzenie Morawieckiego z Chrystusem jest więc łatwe do zakodowania w umysłach wyborców.

    Garstka nawiedzonych sympatyków PiS, wywodzących się ze środowisk wspierających Rydzyka, a także świadkowie Jehowy, być może dostrzegą w twarzy Morawieckiego jakieś podobieństwa z odbiciem na całunie turyńskim. Większość wyborców jednak zwróci uwagę na szaleństwo prefabrykowanego przekazu.

    Puenta

    Jeśli nowy pomazaniec Kaczyńskiego nie dokona cudu, wówczas pisowska publika zacznie nawoływać do jego „politycznego ukrzyżowania”. Życie Mateusza Morawieckiego może w takim kontekście narracyjnym łatwo przeistoczyć się w żywot Briana stworzony przez Monty Pythonów”

    Jesli Polacy cos z tego zrozumieja

  318. @Orteq
    W świecie propagandy, fakty nie są istotne. Ważne jest tylko, jakie emocje ma odczuwać populacja poddana praniu mózgów. Kiedy dowie się, że trzeba wpaść w ekstazę z powodu cudu, to wpadnie. Fakt zaistnienia cudu lub nie – jest całkowicie bez znaczenia.

  319. Ja rozumiem jedno: nastepnym prezydentem RP IV bedzie Mateusz Morawiecki. Pisowski prezydent. Reszta sie nie liczy. Polski ustroj, za kilka lat, bedzie taki jaki Kacz zaplanowal cwierc wieku temu. Faczyzm

  320. Z ta nieistotnoscia faktow masz cos na rzeczy, gotkowalu

  321. Nie mam czasu czytac wszystkich wpisow, ale zorientowalam sie (moze szczesliwie sie myle?), ze nikt nie podjal powaznej sprawy zachecenia @Jiba do kandydowania w wyborach. Chyba nie ma watpliwosi, ze jest stosowna osoba. Wolicie se tak pitolic na kk i dezertera, kremowkowego, kurdupla zamiast cokolwiek realnego uczynic. Chociazby popierajac moj apel do @Jiba.
    Dlatego mila @Jibo jeszcze raz apeluje, pomysl o kandydowaniu w wyborach. Widac, ze jestes osoba juz rozpoznawalna w swoim srodowisku, zastanow sie kogo chcesz reprezentowac i sprobuj dotrzec do ludzi, ktorzy ci pomoga dalej. Nie zrazaj sie, ze to ja nie mieszkajaca w Polsce wpadlam na ta podpowiedz. To jest naprawde sluszna mysl.

  322. zyto,

    A co myslisz o wyborczej popularnosci imienia Jiba?

  323. Dzien dobry,

    nowy dzien i nowe mozliwosci : @orteq, ma byc „ugolownaja” (literowki). Kandydatura
    szanownej Autorki wstepniaka jak najbardziej pozadana – niestety jestem poza strefa wyborcza.
    Milego dnia

  324. Tymczasem, pan minister Zbigniew Ziobro udaje, ze nie moze wybaczyc prezydentowi Du(p)ie weta do jego ministerialnych ustaw.

    Mimo apelu Jaroslawa Kaczynskiego o studzenie emocji, Ziobro dal wywiad, w ktorym mocno Andrzeja Dude niby zaatakowal. M.in. mowiac, ze „skapitulowal pod wplywem tupania”. Kancelaria prezydenta zapytuje w zwiazku z tym pania premier Broszydlo czy jest rozlam w obozie rzadzacym czy go nie ma. I tak ten kyrk, curwa jego matiuszka, gral w Pomrocznej. Choc to echo gralo

  325. ozzy – 6:51

    „ma byc „ugolownaja” ”

    No to niech bedzie уголовная. Strana, rozumiem. Kryminalny, przestepczy czy tylko skorumpowany kraj? Bo nie ma pelnej jasnosci w tej sprawie

  326. Уголовная политика и ее реализация в действующем уголовном законодательстве – Polityka karna i jej realizacja w obecnym prawodawstwie karnym.

    Ciekawe czy Ziobro cos kojarzy z tych obcych dla niego terminow. Nie tylko z powodu cyrylicy obcych

  327. @Orteq
    Wyborcza popularność imienia Jiba jest podobna do wyborczej popularności imienia Orteq.

  328. Szanowni!
    @Lewy trochę kontynuuje wątek Tanaki, a trochę daje do myślenia, czyli jest już nowy wpis. Zapraszam!
    JK