Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka

25.07.2017
wtorek

Obywatelski dowód zbędności czarnej dziury nad Wisłą

25 lipca 2017, wtorek,

Mało brakowało, a napisałbym: „Czarne dziury i wszechświaty niemowlęce”. Ale nie napisałem – obraziłbym Stephena Hawkinga, a tego bym sobie nie wybaczył. Tak jak Kaczyński nie wybacza. Co do czarnych dziur, to chyba się nie obrażą. W każdym razie jak im się – z grzeczności i na wszelki wypadek – zada pytanie, to nie będzie odpowiedzi. Kościół katolicki. Nie inaczej – czarna dziura: wszystko pożre, nic nie wypuści poza horyzont zdarzeń. Jest z nami, Polanami, Wiślanami, Popielami i Mieszkami „od tysiąca pięćdziesięciu lat”. Dlatego te skutki: niewolnik pańszczyźniany jako dowód miłości bliźniego swego, pańszczyzna dziesięciodniowa w siedmiu dniach tygodnia – czyli „dzień święty święcić”, przemoc państwowa i domowa – czyli „czcij ojca swego i matkę swoją”, oraz czarna pedofilia endemiczna, czyli „nie pożądaj (…) ani żadnej rzeczy, która jego jest”. Oraz cała reszta.

Polska była przedostatnim obszarem Europy (Watykan – ostatnim, to jego pieczęć herbowa), w którym zniesiono niewolnictwo pańszczyźniane. Jak tylko się zaczął świeży wyzwoleniec, nie rzeczywisty jeszcze, bo dopiero nominalny, jakoś przymierzać do bycia człowiekiem i Polakiem – wcześniej Polak to był szlachcic, a nie żaden cham pańszczyźniany – natychmiast został przez ten Kościół katolicki najzajadlej i najbrutalniej zaatakowany za swoją bezczelność i uzurpację: człowiekiem wolnym, chamowi, być się zachciało! Historia Polski jest aż boleśnie gęsta od nieustających potępień Kościoła wobec pańszczyźnianych wyzwoleńców.

„Kościół zawsze z Narodem, Naród zawsze z Kościołem”. Tak gadają biskupi od rana do wieczora i noc całą. Obojętnie o co spytać, zawsze to się usłyszy. „Kościół do dobrego namawia, nie do złego”. Kościół jest od moralności i tego, no – Prawdy. A Prawda jest Jedyna. Pełna i nigdy żadnej innej nie było, nie ma i nie będzie. Jak nie „wartości chrześcijańskie” to tylko nihilizm i cywilizacja śmierci. Chińczycy, Indusi, Arabowie, Zulusi, Maorysi, Eskimosi, Neandertalczycy i ufoki się z tym zgadzają. Muszą, nie ma wyboru. Jak Jedyna Prawda, to Prawda. Taka prawda.

Kościół katolicki ma to w naturze – a natura dana jest od Najwyższego – że nieustająco cierpi. Za każdego i za miliony, i za miliardy. Złotych i euro. Kto zaś tak ładnie cierpi, będzie pocieszony. Tak mówią biskupi, a my im wierzymy. Nie da się nie wierzyć, bo podobno tak samo mówił ten, co żył 33 lata. A potem umarł, a jak umarł, to mu się po chwili poprawiło. Kościołowi też. Cierpiał – od komuny – więc mu się polepszyło: dwadzieścia parę lat działająca Komisja Wspólna Rządu i Episkopatu zawracała Wisłę kijem – do Watykanu. A mówili, że tylko Chruszczow umiał rzeki zawracać. Cud boski! Komisja tak wspólna, że po obu stronach – ci sami. Sąd kapturowy, żadnej możliwości odwołania, żadnej możliwości kontroli. Ciało pozakonstytucyjne, poza wszelką uczciwością i przejrzystością. Czarna dziura: ciało idealnie sprzeczne z ideałami nieistniejącego frajera – Jezusa z Nazaretu. Idealnie spójne – dwadzieścia parę lat wytężonej pracy – z Kościołem kat. Nieruchomości, te same (jak się nieraz okazywało) po osiem razy zwracane Kościołowi, za pomocą siedmiu – co najmniej – przekrętów, a pewnie i więcej – cóż to za kłopot w takich warunkach zwrócić jedną rzecz 33 razy?

Kościół zawsze brał. Konkordat to maszyneria jednokierunkowego ciągu technologicznego: lista należności państwa polskiego wobec Watykanu i całkowity brak możności odwrócenia kierunku ciągu, albo choćby zatrzymania. O braniu za złotówkę, za 1 proc. wartości tysięcy innych nieruchomości – cóż mówić nie używając przekleństw? Należy się „od tysiąca pięćdziesięciu lat”!

Cóż mówić o wyimkach z reszty: o religii katolickiej rządzącej państwową szkołą, jej substancją i każdą głową? Po to przecież jest ta religia, żeby rozum i moralność porazić, by konkordaty i codzienne lenna były tego skutkiem. Jak mówić o corocznych transferach pieniędzy od państwa do Kościoła kat., które miały maleć – tak to sobie naiwniak minister Michał Boni wyobrażał – więc jak miały maleć, to są jeszcze większe? Cóż mówić o tysiącach posad dla członków kleru opłacanych przez państwowe instytucje i uczelnie albo państwowe czy samorządowe spółki, ale z całkowitym wyłączeniem się spod odpowiedzialności, co jest uwłaszczeniem się na Polsce? Co można innego powiedzieć, jak nie rzucić przekleństwem na zalegalizowane złodziejstwo i fundamentalną niemoralność zwaną „cywilizacją miłości”?

Właśnie sąd – znowu, co jest samo w sobie niesłychaną i ciągle szokującą ekstrawagancją, która po pisoidalnej reformie sądów szybko zniknie – skazał (po niejawnym procedowaniu) księdza-pedofila: ma wysłać do swojej ofiary prywatny liścik w którym – może, jak będzie miał uprzejmy nastrój – bąknie coś takiego: może to nie było całkiem grzeczne, ale cóż zrobić – takie życie, a ja dobrze chciałem.

Kazał sobie Kościół kat. zapłacić za te swoje wszelkie moralne i niemoralne straty: od komuny, teoretycznie. Bo jak wiadomo, z wielu przykładów tejże Komisji Wspólnej, co jest szyderstwem z pojęcia „wspólności” – katolickie państwo i Kościół wspólnie ograbiają Polskę. Jak już tak cierpiał od komuny, to pociechę w nieutulonym cierpieniu mógł znaleźć tylko w żądaniu wynagrodzenia za straty sprzed 200, 300 czy 500 lat. I to takie, które zadała nie komuna i nie Polska. Żądał na przykład zwrotu za kościół i klasztor w Gdańsku, który 500 lat temu sam sprzedał luteranom, bo gdańszczanie woleli Lutra od papieża. Komuna ma aż tak długie ręce, a każdy kto nie prawidłowy katolik to komuch – luteranin też.

Dzieje się teraz nad Wisłą niezwykle wiele, czasy są ciekawe, więc obyś w nich żył: wzorowi i zawodowi katolicy, Prawdziwi Polacy, czyli Prawdziwi Katolicy, Polacy Najlepszego Sortu kradną, znieprawiają, rozwalają Polskę. Obryzgują kłamstwem, gwałcą młodą demokrację, niedorosłą jeszcze obywatelskość. Czynią polityczną pedofilię. Jadosław – jak go trafnie nazwano, usiłuje zadać republice śmiertelne ukąszenie, a jego żmijowe plemię dławi się od nadmiaru trucizny, więc usiłuje kąsać każdą szyję. Codziennie, co godzinę, w każdym miejscu Polski i na forum publicznym, stają kwestie dobra i zła, uczciwości i znieprawienia, faktów i kłamstw, zasad jasnych i zasad ciemnych, czystości i łotrostwa. Nieograniczona przestrzeń dla działania moralnego. Nieograniczona przestrzeń dla przypominania zasad i cnót co je nazywają „ewangelicznymi”. Nieograniczona konieczność stanowczego, jasnego, wszędzie słyszalnego głosu uczciwości. Robota – dzień i noc – dla każdego biskupa, dla każdego członka kleru i dla każdego poczciwego katolika. I co? Jajco – czarna dziura! Kościół katolicki, ta wielka, ponad wszystko, instytucja, działający mocą tzw. Ducha Świętego, wszelkich największych cnót i świętości, zespawany w jedno z Narodem, a Naród z Kościołem – nieobecny! Nie ma go, zniknął, zapadł się pod ziemię, skurczył się do rozmiaru czarnej dziury. Żadnego mocnego, konkretnego i koniecznego głosu. Ba! – głosu, co do którego jest, wedle własnego oświadczenia, jedynym uprawnionym! Moralność-prawda-uczciwość-dobro wspólne! Czyli Fidel i rewolucja! Nie ma Kościoła, wyparował z Polski! Cóż za święto wolności, fiesta obywatelska i taniec na ulicach, cóż za święto niepodległości! Po tysiącu lat z okładem – nareszcie!

Ale przecież wiemy, jak będzie. Będzie jak zawsze było. Znaczy, wie każdy, co miał w szkole kurs fizyki i jest właścicielem własnej głowy: nieograniczenie mała, nędzna i żadna czarna dziura ma nieograniczenie wielką siłę grawitacji i nienasycalny apetyt. Wyczołga się z niebytu ta sama czarna łapa, wylezą te same lepkie i czarne tłustości, zaświecą się te same wprawione w mamieniu oczka i zażądają od obywatela zapłaty za niewykonaną usługę. Pieniędzy za nieobecność, za zaparcie się, wyparcie i zdradę. Zdradę człowieka i samego Jezusa, skoro się doń nieustannie odwołują.

I gorzej jeszcze: gdyby mieli znieprawić Polskę jawni zbóje, byłoby pół biedy. Ale tu nie ma złodzieja w swoim fachu uczciwego, co się przyznaje do złodziejskiej roboty, ale jest złodziej czarny w duszy, a dobrotliwy na gębie, który powie, że przyszedł łączyć i błogosławić i dobrą nowinę głosić. Dla czarnego złodzieja, „od tysiąca pięćdziesięciu lat” nowina zawsze dobra.

Jesteśmy świadkami czegoś eksperymentalnego. Czegoś co bodaj pierwszy raz się zdarzyło: w przestrzeni publicznej występują wyłącznie obywatele! Motywowani cywilnymi i świeckimi wartościami oraz duchem wspólnotowym i etyką własną, a nie kościelną nędzą. Ta nasza obywatelskość i odważna wolność, wedle orzeczeń biskupów i ich polityków to jednak czysty nihilizm i cywilizacja śmierci! Tak więc już wiemy mamy czarno na białym, co są warte te potępieńcze biskupie i polityczne słowa: ten rzekomy nihilizm to najlepsza część nas samych.

To oni – obywatele, to my, widzimy i przeciwstawiamy się niemoralności, kradzieży prawd, praw i języka; kłamliwej i szerzącej fałszywe świadectwa podłości władzy złożonej z samych wzorowych katolików i trzymającej zespawaną sztamę z Kościołem kat. Nie ma wśród obywateli jasnych obywateli czarnych strojem i duszą.

Widać to jak na dłoni: obywatelom Kościół kat. do niczego nie jest potrzebny, w niczym pomocny, a we wszystkim szkodliwy. By odróżnić dobro od zła, wystarczy być człowiekiem, wystarczy rozum, etyka wolna, a nie katolicka moralność. Nie ma ani przed Sejmem, ani przed siedzibami sądów i przed domem tego, co wyryczał: „mordy zdradzieckie, mordercy i kanalie!”, żadnych procesji, żadnych dzwonków, kadzideł, feretronów i monstrancji w uroczystych pochodach ku czci prawdy, dobra i wolności człowieczej. A jeśli są, to pośród tych, co mają comiesięczny monopol na sianie zła i jadowite kąsanie, na którym zbili katolicki kapitał do rządzenia Polską. Kościół katolicki dał widowiskową demonstrację własnej zbędności w nowoczesnej Polsce i całkowitej uzurpacji w swoich mniemaniach i w swoich żądaniach.

To trzeba mieć w rozumie i w obywatelskim fundamencie: w czasie weryfikującej próby nie ma Kościoła kat. Są tylko obywatele. Polsce Kościół nie jest do niczego potrzebny, a jeśli jakiemuś Polakowi – niech będzie prywatnie. Jest tylko odwrotna potrzeba: Kościołowi potrzebna jest Polska i jej Polak: poddany szantażowi, karmiący się iluzją, oddający wszystko, co ma i więcej, swoje i nieswoje własnemu gnębicielowi i deprawatorowi. Zobaczmy, zostało to nam przedstawione demonstracyjnie i wyciągnijmy z tej lekcji konieczne wnioski. Skoro się chcemy wyzwolić od złej władzy politycznej – wyzwólmy się od tego, z czym jest ona zespawana – od Kościoła kat. Zła władza polityczna zasadza się na złej władzy Kościoła kat., a zło Kościoła jest wspierane przez złą władzę polityczną. Pojmijmy tą lekcję najpierwszą i jej nie zmarnujmy, bo to lekcja życia: wyzwolenie połowiczne nie istnieje, to ułuda, która – nierozpoznana – nieustannie się mści. Każdy dzień pokazuje, jak bardzo niepotrzebny jest Kościół, który jest czymkolwiek więcej niż prywatną ostoją zagubionego człowieka.

Idźmy za tym dowodem, który sami przeprowadziliśmy, przejdźmy całą drogę. Odnajdźmy siebie. Dojdźmy tam, gdzie są państwa obywateli, czyli państwa demokracji.

Na koniec, dla porządku odnotowania:

1. Jest głos biskupa, taki:

„Nie zgadzam się ze stylem podejmowania fundamentalnych rozstrzygnięć dla naszej Ojczyzny”. „Co takiego dzieje się, że reforma jest przeprowadzana w takim trybie, który pomija możliwość konsultacji społecznych?” „Dlaczego Sejm przypomina oblężoną twierdzę z płotami, policją, armatkami wodnymi, tak jak za czasu stanu wojennego? Przecież żyjemy w wolnym kraju, jesteśmy członkami Unii Europejskiej, NATO, nie grozi nam wojna. Dla mnie takie tempo prac usprawiedliwione byłoby jedynie w wypadku zagrożenia wojną”.

I na koniec to, co biskupa całkiem demaskuje: „system wartości narzucony poprzez »Kościół większości« jest nie tylko niezgodny z konstytucją, ale też wbrew nauce Kościoła katolickiego”.

Tak jest – to nie biskup katolicki! To biskup kościoła ewangelicko-augsburskiego w Polsce Jerzy Samiec tak wrednie gada. Ale przecież wiemy, od samego Świętego Ojca Świętego: oni nie mają pełni środków zbawienia. To taki lipny Kościół, gorszego sortu. Albo najgorszego, jak wszyscy niewyznawcy biskupów i jego Kaczyńskiego.

2. Głos dał inny biskup. Prawidłowy, chociaż nie jest to raz na zawsze pewne – Pieronek. Tako rzekł o wrzasku Kaczyńskiego w Sejmie: „Te słowa są tak obrzydliwe, że każdy człowiek, który ma jakiekolwiek rozeznanie moralne i estetyczne, wie, co o tym myśleć. A jeżeli ktoś zarzuca zbrodnię całej formacji politycznej, nie mając na to dowodów, to jest to już sprawa karna”.

Pieronek wie, jak jest, bo jest fachowiec w branży, większy niż Duda z byle doktoratem: profesor nauk prawnych. Byłyby te słowa cokolwiek może warte, gdyby nie to, że on często gada co popadnie, a nawet znacznie gorzej. To Pieronek oświadczył na temat Izabeli Jarugi Nowackiej, broniącej tych tak ograniczonych praw kobiet do decydowania o sobie i o ciąży: „To feministyczny beton, na który kwas solny nie pomoże”.

Skoro się zgadzamy, że w Smoleńsku był zamach i prezydent poległ, to musimy się zgodzić, że kwas solny Pieronka pomógł na Nowacką, która była w tym samym samolocie. A poza tym, Pieronek wyraził swoją prywatną opinię, a nie żadne „stanowisko Kościoła kat.”. A co Pieronek gada – widać.

3. Jak już wolni obywatele zmusili Dudę do odmowy podpisu na dwóch papierach, obudził się jeden biskup – rzecznik Episkopatu: „Należy mieć nadzieję, że zwycięży faktyczna troska o państwo i praworządność. Nie jest to łatwe zadanie, ale – jak mówi Ewangelia – komu więcej dano, od tego więcej wymagać się będzie”.

Jeden obudzony obudził i drugiego: „Abp. Stanisław Gądecki w liście do prezydenta zwrócił też uwagę na zasadność trójpodziału władzy. Przypomniał słowa Jana Pawła II, który stwierdził, że władza sądownicza powinna być równa władzom ustawodawczym i wykonawczym. Papież stwierdził, że każda władza ma określone kompetencje, żeby jedna nie dominowała nad drugą, ponieważ jest to gwarancja prawidłowego funkcjonowania demokracji”.

To jakoś bezbrzeżnie smutne w tym całym cynizmie gadania: Wojtyła, który całkiem wziął i zniknął, albo inaczej – wyprodukował tych biskupów i tych wzorowych państwowych katolików, teraz został wyciągnięty z muzeum niepamięci i zagadał z Domu Pana. Wojtyła, który patronował temu złodziejskiemu przeflancowaniu Polski na państwo przykościelne, Wojtyła, który nie gromił tym swoim trójpodziałem władzy, gdy działała Komisja Wspólna, w znieprawieniu, ale transferująca Kościołowi wszystko, na co miał ochotę i co do czego łgał. Gądecki obrzydliwie zagadał Wojtyłą – cóż za potwarz dla moralności i dla rozumu!

Gdyby wziął i pomyślał, gdyby miał w sobie dobro, uczciwość i moralność, nie przechrapałby całego protestu obywateli, nie przespałby całego procesu rozwalania konstytucji i Trybunału Konstytucyjnego. Nie przekimałby tych niemal dwóch lat pomówień, kłamstw i bluzgów katolickiej władzy. A ponieważ i cała reszta biskupów tak nie zrobiła, to jasne jest, co zrobili. Teraz produkują fałszywe weksle.

Jutro się niechybnie dowiemy, że sukces obywateli stał się możliwy tylko dlatego, że biskupi, że Święty Ojciec Święty i Maryja jego. Wyciągną te sfałszowane weksle – jak robili to od czasów rzymskiego Konstantyna – i zawołają jak zawsze: a mówiliśmy! Kościół zawsze z Narodem! A na zapleczu ciche żądanie: płacić! Powiedzmy więc im to, co powiedział Kaczyński w Sejmie do posłanki z opozycji: won! Łatamy dziury w czarnym asfalcie, z pomocą Unii, pozbądźmy się i tej czarnej dziury, ojca wszystkich dziur.

To jest esencja Kościoła i to znaki jego niepotrzebności. To jego nieusuwalny fundament, herb jego sprzeciwienia się powadze, dobru wspólnemu, podmiotowej wolności i prawdzie. To przeciwieństwo obywatelskości pomyślności i konieczności: wolnej Polski i wolnego, sobą władającego Polaka.

Tanaka

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 457

Dodaj komentarz »
  1. Ten s u k c e s wspierała fruwająca nad demonstrantami Maryja, rozrzucająca z góry pocięte przez 2 x świętego Ojca konfetti.

  2. Tanaka
    To krzyk, bardzo potrzebny. Ten rak toczy naród od wieków, robi tak, żeby go nie zabić, bo nowotwór nie może żyć bez nosiciela. Trzeba krzyczec,powtarzać w kołko…

  3. @Tanaka

    !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Jiba
    25 lipca o godz. 11:12

    Masz odpowiedź Tanaki. Kk działa cały czas. Jest na tyle doświadczony, że wie kiedy i co można powiedzieć publicznie. I ma metody, by nawet krnąbrni w jego szeregach odzywali się właściwie (vide Lemański). Nie możesz urządników kk porównywać do przgłupów Kaczyńskiego. Pomiędzy nimi jest przepaść 2000 lat tradycji.
    Czy wiesz, że nawet w czasach Tuska każdy projekt ustawy wędrował najpierw do episkopatu? kk jest tak wrośnięty w polski krajobraz, że nawet Lis w swoim – skądinąd świetnie napisanym wstępniaku – traktuje go jak tło, niezmienny landschaft.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Obywatel w paradygmacie kk nijak nie może się zmieścić. Chyba, że przykroi się go, jak Łyszczyńskiego. W kk rację bytu ma wyłącznie klęczący, leżący krzyżem rab, poddany ze zrogowaciałymi kolanami i płaskim czołem. Kształtowany na „mojawińca” od najwcześniejszego dzieciństwa, przez najbliższych. Z miłości. By móc prawdziwie cierpieć. Jak Jezus.

  6. @Tanaka
    Wow! Świetne. Bardzo dobrze, że nie zostałeś biskupem 🙂

  7. @Tanaka
    Eee, jaka tam dziura? I do tego czarna? Spisek na spisku spiskiem pogania. Jak nie Sorosy, to bezpieka (nie wiem – pogrobowcy z PRL-u, czy ABW?) . Nie znajdziesz wytłumaczenia w prostym mechanizmie sprężyny, która ima bardziej ją napniesz, tym mocniej odbije (czasem rozkwaszając nos napinającego). Oto bezpretensjonalne, spiskowe (a jakże 😉 ) wytłumaczenie dra Targalskiego na temat Czarnego Luda, znaczy Czarnej Du…, ups Czarnego Dudy – Prezydenta:
    http://natemat.pl/213415,astroturfing-to-przy-tym-niewinny-spisek-dr-targalski-zarzucil-prezydentowi-dudzie-ze-chodzil-na-pasku-bezpieki

  8. A ja nie na temat – jak ktoś ma taka mordę jak Terlecki to przynajmniej powinien się ogolić, bo patrzeć hadko.

  9. Półnagi, realistyczny Jezus. Przyjemność z cierpienia z tłumionym seksem w tle. Zdzieranie ubrania, biczowanie. Krew spływająca po ciele, zadawanie bólu bezbronnemu. Samoudręczenie. Smierć w męczarniach – jako ideał, wzór do naśladowania.
    Kogoś jeszcze zdziwiony, że co trzeci z suwereniej trzódki – stoi na progu paranoi?

  10. @gotkowal

    Miałem identyczną refleksję jak obejrzałem Pasję.

  11. A gra ,w innym wymiarze.Otóż największym darem dla kk jest rozlewana krew w idiotycznych bojach.Po to aby można było potem czcić ,modlić się ,świętować rocznice i zbierać na spotkaniach załobnych kasę.Podtrzymywać wiarę u prostego ludu ,że bez proboszcza ani rusz.Dlatego Wałęsa i Solidarnoścć ,to był wielki cios dla KK.Jakże to tak ,bez rozlewu krwi /?/TZW walczący odłam z Panem Morawieckim przegrał.A czy nie zastanawia dziś postawa i słowa pana Morawieckiego.?A czy tym bardzie milczenie KK ,w obliczu wojny domowej?W sytuacji narastającej agresji.Czy więć chodzi,o to aby się pozabijali i będzie za kogo się modlić ,tak jak to rzewniej bywało?Rozumie to zagrozenie biskup Pieronek.A czy ten pan od danieli ,który do dziennikarza krzyczy sp,,,j ,też?

  12. Szanowni Państwo!
    W wyniku drobnego nieporozumienia pojawiła się nieostateczna wersja tekstu Tanaki. Obecnie jest już ta właściwa, choć główna myśl się nie zmieniła.
    Przepraszam i pozdrawiam!
    JK

  13. Aha, i teraz się okaże, że głosowano nie na tę wersję 🙄

  14. Tak jest. Ale różnice warte egzegezy.
    jk

  15. Błąd w legislacji, veto! 😉

    Znowu jabłuszko, poczekam aż będzie można rozrabiać.

  16. Ha, ha, różnice 🙄 Ktoś je jeszcze pamięta?

  17. Obejrzałem sobie kabaret z Tworek czyli „Bezpieka i Soros obalają rząd w Polsce”.
    Drugich tak komicznych pajaców jak ci dwaj, to chyba z tysiącem świeczek się nie znajdzie.

  18. lub czasopisma. 😉

  19. @Żorż Ponimirski
    25 lipca o godz. 14:20

    Trzy czy pięć?

  20. Tobermory
    25 lipca o godz. 14:28

    Przekreśl co wolisz i daj parafkę. 😉

  21. Obejrzałem wczoraj na arte film z 1976 roku „The Message”. Nie wiem, dlaczego tytuł po polsku brzmi „Mesjasz”, bo film jest o Mahomecie i początkach islamu. 177 minut, plenery w Maroku i na pustyni libijskiej, Anthony Quinn, Irene Papas i muzyka Maurice’a Jarre, jakoś udało mi się nie usnąć, choć sceny bitewne przydługie były, za to sceny masowe zupełnie bez pomocy komputera… Zna ktoś ten film?

  22. Jeszcze o Lemańskim i komentarzu od Lewego. Nie tylko „Dajcie wreszcie żyć normalnym ludziom” jest pańszczyźniane, co słusznie zauważył Tanaka, ale i „poczułam się upokorzona i oszukana”. Wqrwiona tak, ale upokorzona? Ludzie, nie dawajcie się tak łatwo upokarzać. Jak dajecie, to samiście sobie winni. Widziałam to nagranie wcześniej i pomyślałam „co do cholery?”. A ludzie nawet bili brawo. Nikt nie krzyknął, obywatele jesteśmy, a nie żaden kościół.

    Wniosek z tego taki, nie popierać różnych Lemańskich w ich konflikcie z hierarchią, bo to wszystko młyn na ich wodę. Popierać jednych czy drugich to grać w ich grę: kościół tak, wypaczenia nie. Na koniec przyjdą i wszystko zawłaszczą. Olewać ich z ich konfliktami, bo oni wszyscy tacy sami. Kościół i Lemański to jak PIS i Duda, czasem się posprzeczają, ale grają do tej samej bramki.

  23. PiSia manipulacja w sieci
    http://www.newsweek.pl/polska/polityka/astroturfing-rzekoma-walka-z-manipulacja-okazala-sie-manipulacja,artykuly,413718,1.html?src=HP_Section_2

    A Tanaka jak zwykle świetny. I takich tekstów nigdy dość. Kaka się boi obiektywnego spojrzenia, bo najlepiej funkcjonuje w sferze ściemy i głupkowatych niedomówień.

  24. @izabella 25 lipca o godz. 15:27

    Dokładnie! W szerszym kontekście – z bardzo podobnych powodów nie wierzę również w „dobrą wolę” jezuickiego papieża Franciszka. On nie jest żadnym przeciwieństwem Głodziów i Hoserów, bo wszyscy jadą na tym samym wózku. Dlatego uważam, że należy zdecydowanie demonstrować swój ateizm i odcinać się od kaka w sposób bezkompromisowy i widoczny. A katolubnym automatyzmom warto się przeciwstawiać na każdym kroku.

  25. zyta2003
    25 lipca o godz. 3:38
    @Jiba, bardzo mi po drodze z Toba. Ty chyba najbardziej rozumiesz o co tu biega, chociaz nie zabierasz glosu w sprawie krzywej Vilfreda Paletro.

    Coś jątrzysz i judzisz droga zyto. Wątpię, czy Jibie z tym właśnie jest po drodze.

    I jak już coś to Pareto. Który znacznie się przyczynił do zrozumienia nierówności dochodów i metod mierzenia tych nierówności (mimo że sam był liberalem i faszystą nawet). Taka wielka zwolenniczka Sandersa jak Ty, mogłaby coś na ten temat wiedzieć.

  26. izabella
    25 lipca o godz. 15:27

    Stoję tuż za Tobą, izabello. Oraz za podobnymi. Dla mnie taki, weźmy, obywatel numer jeden w Polsce będzie Chwytającym Pumpernikiel w Locie do końca wieczności i więcej nie pamiętam. A z księży znałem tylko jednego z opowiadań mamy, który, wprawdzie w pierwszej połowie XX wieku, jednak spełniał rolę spolegliwego, plemiennego szamana sprzed tysięcy lat, bodaj w Kiernowie lub w Kiernówku na Wileńszczyźnie. Znany był ze wszystkiego, co potrafił, a najbardziej – z ubóstwa, całkowitej samodzielności, życzliwości i z tego, że z pieniędzy, które zebrał na tacę, skromniutką część brał na skromniutkie swoje życie bez gosposi, z resztą chodził po chałupach i rozdawał najbardziej potrzebującym. To nie znaczy, że gardzę takim Lemańskim czy Pieronkiem – są człowiekami jak Pumpernikiel, niestety – również świadomymi członkami najbardziej załganej i złodziejskiej firmy w dziejach świata, niech jej Bóg da lekką śmierć bez zmartwychwstania.

  27. @izabella 15:27
    Ci „dobrzy” są jeszcze gorsi. Legitymizują, dają alibi molochowi. Tygodniki Powszechne, Laski, Kluby Inteligencji (sic.) Katolickiej – na serio, z poważną miną śpiewają orwellowską piosenkę. W której nienawiść – nazywa się miłością, pogardę – szacunkiem dla godności, a scentralizowaną autorytarną hierarchię – wspólnotą. Pudrują trupa. Prawdziwy kk to wypasione limuzyny pasterzy, to Rwanda. To „Caritas” – który gdyby nie hojne dotacje rządowo-samorządowe i te z UE, nie miałby co rozdawać – bo prawie 100% zebranych pieniędzy konsumują „koszty”. To (co najważniejsze) bezwzględne dążenie do totalitarnej władzy.
    Najpaskudniejsza jest postawa paputczików w typie Kołakowskiego. Stuprocentowego ateisty, który wspierał kk – przekonany, że religia broni broni maluczkich przed bestialstwem i nihilizmem. Mimo swej inteligencji nie chciał dostrzec że, to zatrute ziarno – które rodzi cierpienie, a wolność zmienia w poddaństwo. Poszedł za Frommem o kilka kroków za daleko. I w zła stronę.

  28. @Na marginesie 15:59
    Dobry Franciszek robi mnóstwo wspaniałych zmian, byle tylko nic się nie zmieniło. Miał zlikwidować Instytut Dzieł Religijnych (największą pralnię brudnej mamony), zmienił dyrekcję – na swoich ludzi. Lemański utopiony w szambie – Hoser wywyższony. Jako bonus: metropolita krakowski abp. Jędraszewski. Krótki bilans zaiste dobrej zmiany.

  29. Tanaka na prezydenta- w następnych wyborach.!!!

  30. Tanako,czapką podłogę zamiatam,bo słusznie prawisz.Tylko że my,sami swoi,przeczytamy,a ci co czytać powinni-nie przeczytają.Im wystarczy słowo boże przez proboszcza podane.
    W trybie pilnym należy zweryfikować w encyklopediach i podręcznikach dane o powierzchni Polski,trzeba odjąć to co do Watykanu należy,aby prawda zwyciężała.

  31. my to wszystko wiemy, tylko jak to wytłumaczyć wiernym bez wiary ….

  32. Za: „Jan Woleński, „Polityka”

    ….podsumowanie całej sytuacji wytworzył p. Targalski*, skądinąd dr historii, ale bardziej znany ze swoich krasomówczych wspomagań dobrej zmiany. Oto jego diagnoza z elementami prognozy:

    „Teraz zacznie się frontalny atak, którego celem będzie wywołanie chaosu, doprowadzenie do podziału w obozie patriotycznym, utworzenie partii prezydenckiej, obalenie rządu i przedterminowych wyborów, po których albo nie uda się powołać rządu, co by najbardziej odpowiadało Rosji, albo powstanie rząd z udziałem bezpieki, co by odpowiadało Niemcom. (…) Polska zostanie wyeliminowana. (…) [Prezydent] sam wykluczył się z obozu dobrej zmiany. (…) Wtrącił kraj w chaos. Na prezydenta bym w ogóle nie liczył. Jeżeli aparat partyjny nie zrozumie tego, to za chwilę znajdzie się w więzieniu, bo bezpieka nie daruje. (…) Andrzej Duda wygrał wybory prezydenckie, w tym momencie bezpieka zastanawia się, gdzie jest najsłabsze ogniwo, zaczyna od tworzenia portretu psychologicznego Andrzeja Dudy. Stworzono portret psychologiczny i stwierdzono, po pierwsze, że ma ego, po drugie, jest słaby, po trzecie, grając na ego, można uzyskać taką reakcję, jaką sobie życzymy.
    * może też przejdzie do historii…

  33. Młodości! Ty nad poziomy wylatuj… sięgaj, gdzie wzrok nie sięga,
    łam, czego rozum nie złamie

    https://photos.app.goo.gl/gk3xkYbZ18ZiiEXH3

  34. oj, oj…cos ponizej w stylu dawnych „Argumentow” organu TKKS

    „Najpaskudniejsza jest postawa paputczików w typie Kołakowskiego”

  35. @Tobermory 19:18 , 19:22
    Na moim ekranie pokazują się asocjacje niczym w muzeum
    Paula Klee… ;–).

  36. Christopher Hitchens, pokrewna mi dusza i to bardzo….bardzo cenil sobie Leszka Kolakowskiego (RFE/Radio Liberty)

  37. @zezem

    czyzby „Angelus Novus” ( kiedys pieknie pisla nt Agata Bielik-Robson)?

  38. @ozzy
    Mam na myśli późnego Kołakowskiego, radośnie przesiadującego w Castel Gandolfo.

  39. i Walter Benjamin ze swoim „Aniolem Historii”

  40. @zezem
    25 lipca o godz. 19:35

    Klee? 😯
    Właściwie to chciałem pokazać malutkie wideo 1.8 MB, ale google photo mówi od ponad godziny, że za chwilę będzie gotowe… 🙄
    Przerobiłem na gif, wyszło ponad 15 MB 😯

    https://photos.app.goo.gl/58uZmzq4HGZF7tWi2

  41. @ozzy
    25 lipca o godz. 19:47

    😀 Może bardziej Anioł Stróż, jak na zuryskim dworcu? (Niki de Saint Phalle)

    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/9/96/Nana-Engel_in_Z%C3%BCrich_HB.jpg

  42. @Tobermory

    Niki de Saint Phalle —jej grubasne figury sa u nas przed wejsciem do Moderna Museet

  43. ozzy
    25 lipca o godz. 19:47
    Ba, miałem okazję oglądać rosyjską (a może też i b. wczesną radziecką) awangardę. Np. fotografia słupów wysokiego napięcia – ujęcie od dołu. I pomyśleć ,że w wieku 13 lat zrobiłem fotkę w tym samym ujęciu latarni na Rozewiu. Ktoś powie ,że nie to samo. Ja powiem ,że nie chodzi o formę tylko o treść. A treścią jest tu prąd elektryczny. Jak powiedział tow. Lenin: „komunizm to władza radziecka + elektryfikacja”. Tak więc niniejszym uzsadniam ,że byłem w dobrym nurcie (nie zmianie!)
    Innym dziełem w ramach sztuki było płótno o wymiarach 2,5×2,5 m całe na czerwono (inne na czarno) – wyjść z podziwu nie mogłem. Pewna dobra kobieta pokazywała mi inny abstrakt zatytułowany „Dziewczyna z krową”. Pytała się co widzę. Przyznałem ,że dostrzegam tylko strzępy jakichś plam… Dopiero, ona mając w ręku książkę-przewodnik, wskazała mi ,jak na to patrzeć. I faktycznie dostrzegłem to co było w tytule pod obrazem. Ta pani przyznała potem, że bez tej książki ona sama też miałaby pewien problem w postrzeganiu tego co trzeba…

  44. @zezem

    rzeczywiscie to imponujace, np konstrucje Tatlina czy tez fotografie/filmy Dzigi Vertova (Kaufman) moj ziemljak z Bialegostoku. Plakaty sowieckie niedawno ogladalem w naszym sztokholmskich Moderna Museet, gdzie wlasciwie bylem z racji performance Mariny Abramovic (!).

  45. @zezem

    kiedys w Paryzu kupilem wspanialy album Nadine Nieszawer , „Peintres juifs à Paris, 1905-1939” (polecam ksiegarnie Libraire du Temple, 1, rue des Hospitaliéres St Gervais,
    75004 Paris) wielu z nich bylo pozniej deportowanych do obozu smierci Auschwitz

  46. @Tobermory, z godz. 19:18, 19:22 i 20:04
    Kiedyś to był postrach Kielc, a teraz… Ot, wstążeczka 😉

  47. Fragment artykułu L. Kołakowskiego pt. Jezus Chrystus, prorok i reformator. Tak, tak – pomieszczonego właśnie w tych „Argumentach”
    „Chrystus jest tym, dzięki któremu znajomość Boga, staje się nas znajomością własnej nędzy a łączna ta wiedza jest człowiekowi najpotrzebniejsza. Z owych dwóch prawd, że Bóg istnieje i że jesteśmy nędzarzami – każdą z osobna, możemy sobie przyswoić bez drugiej, ale dopiero poznanie Jezusa-osoby zawiera w sobie z koniecznością obie te prawdy stopione. Wiedza o inwalidztwie naszym, jest sama źródłem rozpaczy, a goła wiedza o Bogu pozostaje twierdzeniem spekultatywnym, bez wartości dla życia”.
    Hitchens miał za co cenić Kołakowskiego, niestety nie znał polskiego, stąd niemożność zapoznania się z tego typu wykwintną prozą. Pisaną z myślą o jednym czytelniku. TYM CZYTELNIKU.

  48. @gotkowal

    pozostanmy przy swoich zdaniach, bo chyba oto chodzi w kazdej dyskusji (mawial moj ulubiony autor Henryk Bereza – chyba to od Maryjki Dabrowskiej), bowiem jeszcze maly krok wstecz a beda mlode teksty Konwickiego, Andrzejewskiego, Wygodzkiego czy tez
    Kotta albo Zimanda – ad absurdum –
    Pozdrawiam

  49. @ozzy
    Zupełnie innym ciekawym zbiegiem okoliczności był niedawno zakup „Dekamerona” w Umęczonej na pchlim targu za psie pieniądze (PIW!, twarda obwoluta, i b. ciekawe przypisy + przedmowa + ilustracje-drzeworyty z weneckiego wydania r. 1518)), by potem tegoż „Dekamerona” mieć w ręku* w postaci b. starego wydania (XVIII-XIXw?) w innej części Europy w innym języku w 4 tygodnie później.
    *- będąc w części bibliotecznej sięgnąłem na chybił trafił po stary luminał…

  50. : )
    a na pax cum te i piekny wieczor (przynajmniej u mnie)
    Carl Sagan, „A Glorious Dawn”, feat Stephen Hawking
    https://www.youtube.com/watch?v=zSgiXGELjbc

  51. @ozzy 20:49
    Masz rację, Kołakowskiego wspomniałem jedynie jako egzemplum postawy intelektualnej, ignorującej prawdziwą naturę chrześcijaństwa, skupionej na jego skłamanych, wyłącznie deklaratywnych „wartościach”.

  52. Musztarda po obiedzie, ale wreszcie się zrobiło, z dźwiękiem. Zastanawiam się, czy to po rosyjsku

    https://photos.app.goo.gl/qd9tGqdgad5fuqPF3

  53. @Tobermory 20:56
    Teraz wiem co miał na myśli Kapitan Kloss mówiąc: „Brunner ty świnio!”.

  54. @zezem

    podobne mam uczucia ogladajac biblie z ilustracjami Gustava Doré czy tez niesamowite
    art nouveau ilustracje Beardsleya np.(okladka „Tysiaca i jednej nocy”) az po wspolczesne
    rysunki Roberta Crumba (m.in. gwiazdy amer. bluesa)

  55. @Tobermory, z godz. 20:56
    Po kielecku, ale to jest bazarowy kielecki 😉

  56. @zezem

    a przy okazji Roberta Crumba (ojciec Fritza, psychodelicznego kota) chce tylko dodac jego kolege po fachu Williama Stouta i jego portrety bluesmenow Willie Dixona, Skipa Jamesa, Muddy Watersa, Roberta Johnsona i innych („Legend of the Blues”, Abrams Comic Arts, seria 5 albumow za jakies 50 dol.

    I na tym koncze

  57. @ozzy
    Miałem okazję przed laty oglądać w jednym z miasteczek w Maroku b. stare wydania „ichnich” starych ksiąg.Ręczna kaligrafia + ilustracje. Też inny wymiar.
    „Between the Buttons” na drugiej stronie okładki LP Charlie Watts
    też dał próbkę swoich umiejętności, choć ja to traktowałem z przymrużeniem oka – skoro mowa o muzykach…

  58. W ubiegły czwartek byłem w Emmentalu. We wsi Trubschachen, w dwóch budynkach szkolnych oraz w plenerze odbyła się po raz 20. wystawa szwajcarskiej sztuki, dzieł z ostatnich 120 lat – od Hodlera, Vallottona, Giovanniego Giacomettiego, przez Niki de Saint Phalle aż do współczesnych i jeszcze żyjących artystów.

    https://www.srf.ch/var/storage/images/auftritte/news/bilder/2017/06/30/node_13345788/146501793-2-ger-DE/bild_span12.jpg

    Trwała 3 tygodnie i przyciągnęła tysiące zainteresowanych z bliska i z daleka.
    Powstała z inicjatywy pewnego nauczyciela, który postanowił przywieść sztukę do ludzi, którzy nigdy by się do niej nie wybrali – do muzeów, zbiorów prywatnych, galerii… Do kompletu piękne dywany (niektóre po 30-40 tys. CHF) po których wolno było chodzić oraz kunsztowne aranżacje kwiatowe, a na zewnątrz ementalski krajobraz ze starymi domami i pięknymi ogrodami, rzeką Emmą płynącą przez wieś…
    W zimie miał miejsce szereg odczytów wprowadzających w życie artystów, ich epokę i dzieła. Fajna nowa tradycja.

  59. nim zasne, zapytam @anumlika:

    czy w Kielcach na dworcu wiatr ciagle zaje——-sty ?

    Ps przypomniale sobie Slonimskiego, ktorego stary Zyd kolo jafskiej bramy pytal:
    „czy ogrod Saski jest jeszcze? Ciagle taki samy?”

  60. Czy to sposób, aby „elegancko” pozbyć się Macierewicza?
    http://natemat.pl/213479,gorace-polityczne-lato-chyba-sie-dopiero-zaczyna-do-rzeczy-donosi-ze-cba-wkroczylo-do-resortu-macierewicza
    Za kontakty z rosyjskimi służbami nie lzia – za duży byłby skandal, a za ustawianie przetargów… no może nie za samo ustawiania, a za brak nadzoru. Al Capone’a też za niepłacenie podatków udupili.

  61. @Tobermory

    Giovanni (?) Giacometti —-znam tylko Alberto i jego smukle rzezby ( u nas w podkopenhaskim Louisiana Museum /Humlebaek/

  62. @Tobermory
    Nie wspominałeś, że skaczesz ze spadochronem.

  63. @ozzy, z godz. 21:22
    Zajebiściejszy 😀

  64. 🙂
    jak dobrze czasami, szanowny @anumliku, oderwac sie od „przeintelektualizowanej
    atmosfery stolecznego salonu”* i dac ujscie potrzebie…#¤#¤#¤¤”%

    *) dzieki Boze, ze stworzyles Janusza Glowackiego na obraz i podobienstwo (?)

  65. @ozzy
    25 lipca o godz. 21:30

    Giovanni był ojcem Alberta, tego od chudziaków (najlepiej znanego z banknotu 100-frankowego) , a także rzeźbiarza Diego i architekta Brunona. Postimpresjonista.
    Christie’s sprzedał niedawno ten obrazek za ponad 800 000 dolarów.

    http://www.christies.com/LotFinderImages/D60477/d6047726l.jpg

    @gotkowal
    25 lipca o godz. 21:30

    O wielu rzeczach jeszcze nie wspominałem. Za krótko się znamy 🙄

  66. @Na marginesie
    Pisowskie trolle dostały nowe wytyczne – widać wzmożenie, szczególnie w komentarzach w Wyborczej, a jakieś dwa dni było cicho 🙂

  67. Wy tam sobie mowcie co fcecie a ja wiem jedno:

    weto Dudy to majstersztyk!

    Caly zaplanowany przez prezesa. No bo chyba nikt nie sadzi, ze tzw.prezydent Du(d)a sam sie zdecydowal na tak radykalny krok. Przeciez przez samego Ziobrystego skazany na poronienie przed poczeciem kilka dni temu!

    https://www.facebook.com/sokzburaka/videos/2034007586833259/

    Tu sie rozchodzi o wykreowanie NASTEPCY. Takiego co ma REALNA wladze. Jak prezydent, na przyklad.

    Pan prezes zadnej realnej wladzy, jako zwyczajny posel, nie posiada. A jego partia jest partia RZADZACA. Dzisiaj i na wieki wiekow ament. Ktos, w tej rzadzacej na wieki wiekow ament partii, musi byc spolecznie akceptowana figura. Wiec padlo na PADa

    Du(d)a zostal wlasnie wypromowany, przez jego bossa, na wiecznego wladce Polszy pisiej. Bo innej niz pisiej Polski nie ma. Ani dzisiaj ani jutro. Nie wiem jak bedzie z pojutrzem

  68. Jedyne osiagniecie calotygodniowych marszow protestacyjnych:

    WYPROMOWANIE DU(D)Y.

    To tak tytulem jakby ktos czegos znowu nie dostrzegal w genialnych strategicznych planach Genialnego Stratega

    Ta niby walka o SN, w naszych protestach, byla KLUCZOWA w strategicznych planach pana GS. On na nia liczyl!

    Sorry, Nefciu. Oraz inni idealisci

  69. @izabella
    25 lipca o godz. 22:48

    To widziałaś Maszerującego Faceta z bliska!

    L’Homme qui marche I (ten z banknotu) 183 cm wzrostu

    „http://portfolios.htwchur.ch/mmp16/gull/wp-content/uploads/sites/43/2017/01/100er_Note-e1484252532502.jpg

    został parę lat temu sprzedany za 110 mln CHF. I to jest jeden z sześciu odlewów 🙄

  70. A. Giacometti – jak z taka twarza nie byc rzezbiarzem Giacomettim
    F. Bacon – jak z taka facjata nie byc malarzem Bacon’em
    S. Beckett – jak z taka fizjonomia nie byc pisarzem Beckett’em

    J. Kaczynski – jak z taka morda nie byc prezesem Kaczynskim.

  71. Zdarzyla sie rzecz niespotykana dotad: jednoczesne – ale jakze rozne! – telewizyjne oredzia prezydenta Andrzeja Dudy i premier Beaty Szydlo. Na roznych kanalach oczywiscie, prezydent w TVN24, premier w TVP.

    Pan prezydent mowil, ze trzeba sady zreformowac ale w sposob zgodny z konstytucja. Pani premier mowila, ze jej rzad nie ulegnie naciskom i rozpirzy sady, bo dzialaja zle i lamia prawo.

    W zwiazku z tym pojawily sie zapowiedzi dodatkowego posiedzenia Sejmu w przyszlym tygodniu. Planowo miala byc przerwa wakacyjna do polowy wrzesnia.

    Juz jakby mozna wyczuc co moze byc tematem przyspieszonego posiedzenia Sejmu. Zmiana na stanowisku premiera az sie prosi na wokande..

    Co za curwa, co za kyrk

  72. Ale smieszy mnie czytanie bloga.

    Smieszy, co piszecie.

    Bo, jak spiewal Wolodia Wysocki. „Wsio nie tak riebiata”…

    Spiewal, ze jest inaczej …

    Ale jeszcze wazniejsze jest, ze „wszystko jest „nie tak…”:

    https://www.youtube.com/watch?v=RGZwOoUy_HE

    A to, ze „wsio nie tak…”, to dobrze, bardzo dobrze wrecz… Szybciej sie zakonczy, choc to ostanie nie jest juz tak dobre, jak to, ze sie szybciej skonczy. Bo biegnie tak szybko, ze zmniejszaja sie szansena wylonienie kogos sensownego, na czas „po PiSie”.

    ps Tyle pisalem w KONTRREWOLUCJI, ze sie mi nie chce kolejny raz wyjasniac dokladniej, dlaczego uwazam, ze sie dzieje dobrze… Ale dzieje sie narawde dobrze w ogolnym rozumieniu, choc detalicznie wyglada to fatalnie na dzien dzisiejszy…

  73. lonek – – 2:18

    „biegnie tak szybko, ze zmniejszaja sie szanse na wylonienie kogos sensownego, na czas „po PiSie”.”

    Ciesze sie ze nie napisales „POPiSie”..

    Demokratycznej alternatywy dla PiSu nie widno w dzisiejszej Polszy. To tak tytulem przypomnienia oczywistego faktu, loniu

  74. Weto prezydenta Dudy

    http://bi.gazeta.pl/im/2c/80/12/z19400236Q,Jaroslaw-Kaczynski-i-Andrzej-Duda-podczas-uroczyst.jpg

    „Prezydent to długopis Kaczyńskiego”

    Wszystko wedlug planu Genialnego S.

  75. loniu

    Владимир Высоцкий „Все не так ребята!”

    No nie tak, rebiata. Wszystko bylo nie tak. A najwieksze nie tak to byl sposob przeksztalcenia gorbaczowsko-jelcynowego obalenia komuny przez Putina w kapitalizm oligarchow.

    O czym by Wysockij dzisiaj spiewal jakby zyl? Chyba o tym samym.

    Wiec przestan ty zawracac mnie glowe tym przepitym glosem wczesnego Wladimira. A jesli juz, to sprobuj to jakos odniesc do blogu.

    Twoje:

    „dzieje sie narawde dobrze w ogolnym rozumieniu, choc detalicznie wyglada to fatalnie na dzien dzisiejszy”

    to wykop

  76. @na marginesie. No taki wstyd, nic nie wiem o krzywej tego pana na litera P. Natomiast wiem, ze w praktyce rozwarstwienie bogactwa w spoleczenstwie licza miedzynarodowe instytucje jak Swiatowy Bank, ONZ , indexem Gini. Tez dobrze brzmi, a na dodatek nawet ja go rozumiem.

  77. Ewa-Joanna, 12:33

    „A ja nie na temat – jak ktoś ma taka mordę jak Terlecki to przynajmniej powinien się ogolić, bo patrzeć hadko.”

    O te buzke ci chodzi?

    http://www.rp.pl/storyimage/RP/20151110/KRAJ/151119936/AR/0/AR-151119936.jpg&MaxW=980&imageversion=MainTopic1

    To sie nie nazywa nieogolenie. To jest two day shadow in white. To co ponizej jest tez in two day shadow

    https://goodmenproject.com/wp-content/uploads/2015/11/Beard-Long.jpg

    Tyle ze in gray. Masz cos przeciwko whitowcom?

    Bo z two day shadow fenomenem to nie ma co walczyc. Kazdy przyglup dzisiaj to ubiera z samego rana. Trzeciego dnia taki wesolek musi sobie toto przycinac specjalna maszynka!

    Nie mow ze twoj Bogus nie praktykowal tej przypadlosci mensko-maczo obecnych czasow

  78. A powazniejac, na moment. Oraz nie do konca

    Kacz wzial Terleckiego na vice z jednego powodu. On bowiem rzekl:

    porownajcie Terleckiego buzke z moja

    To dlatego PiS prowadzi w sondazach. Innego powodu znawcy przedmiotu nie znajduja

  79. Rozpropagujmy wpisowa mysl Tanaki

    „Polsce Kościół nie jest do niczego potrzebny, a jeśli jakiemuś Polakowi – niech będzie prywatnie. Jest tylko odwrotna potrzeba: Kościołowi potrzebna jest Polska i jej Polak: poddany szantażowi, karmiący się iluzją, oddający wszystko, co ma i więcej, swoje i nieswoje własnemu gnębicielowi i deprawatorowi. Zobaczmy, zostało to nam przedstawione demonstracyjnie i wyciągnijmy z tej lekcji konieczne wnioski. Skoro się chcemy wyzwolić od złej władzy politycznej – wyzwólmy się od tego, z czym jest ona zespawana – od Kościoła kat. Zła władza polityczna zasadza się na złej władzy Kościoła kat., a zło Kościoła jest wspierane przez złą władzę polityczną. Pojmijmy tą lekcję najpierwszą i jej nie zmarnujmy”

    Tanako! Czys ty aby nie Qba jaki? Bo Qba tez, w poprzednim wpisie bodajze, nawolywal do naszego wyzwolenia sie spod KaKa.

    Tak naprawde, ja chyba akceptuje powtarzanie mrzonek. No bo jak inaczej mozna tlumaczyc akceptacje pierdol o likwidacji KaKa w Polsce?

  80. Co beda robili katpolacy w niedziele jak im zabraknie cotygodniowych mszy i kazan kaznodziejnych? Niedzielne wybory sa co cztery lata w Polszy..

  81. Te NIEDZIELNE wybory w Polsce. Zafiksowane na ament. W innych krajach tej niedzielnosci nie praktykuja, z tego co wiadomo. Czy tu chodzi o bezposredni wplyw naszego KaKa na naszych wyborcow ? Czy tez o co innego biega? Tradycja moze? Tak podsuwam..

  82. @Orteq
    Taki stary, zniszczony facet na dodatek niegolony wygląda tak samo estetycznie i pięknie i ponętnie jak stara, zniszczona kobieta w bikini
    https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/49/0c/0c/490c0cf5a284d2fc90029c785e98c542–bikini-babes-sexy-bikini.jpg

    A Tanaka i Qba dobrze nawołują – won z kk z przestrzeni publicznej i polityki.

  83. @Orteq
    26 lipca o godz. 8:39

    Niedzielność wyborów praktykuje co najmniej 47 krajów, w tym takie jak Niemcy, Francja, Szwecja, Rosja, Japonia, Szwajcaria, Turcja, Brazylia, Belgia, Włochy, Finlandia…

  84. @Ewa-Joanna
    Jak to dobrze, że mi się zalinkowana przez Ciebie fotka starej baby w bikini nie otworzyła (bo cóż tam innego mogło być). Wystarczyła fotka z Terleckim, abym stracił apetyt na małe co nieco do porannej kawy 🙁

    Dajcie se spokój Oboje z takimi porannymi obrazkami.

  85. Orteq
    26 lipca o godz. 2:26

    Jeszcze nie widac. Jeszcze jest za „wczesnie”, zeby bylo widac. Ale sie pojawi i sam PiS, czyli Kaczynski spowoduje, juz powoduje, ze powstanie i sie pojawi.

  86. Co zrobić, aby te chłopaki w czarnych sukienkach przestały pedofilić ? Chyba tylko należy pedofolie czarnych zalegalizować.Uznać akt z dzieckiem za rodzaj przekazania znaku pokoju i udzielenie przez napalonego klechę dziecku komunii.

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,22150653,skandal-ktory-wstrzasnal-watykanem-bliski-wspolpracownik-franciszka.html#MTstream

    Nasz Głódź przynajmniej robi to z danielami

  87. Panie Kazimierzu, jadę na pare dni do Rzymu, móglbym zabrać z sobą Marcinka, to chłopczyk zobaczyłby sobie Rzym ?
    Prosze ksiedza, mam urlop, dysponuję samochodem, to pojadę z księdzem i Marcinkiem.
    Ksiądz się chwilę zastanowił.
    – Przypomniałem sobie, że mam pilne konsylium, więc może kiedy indziej. W każdym razie, dziękuje panie Kazimierzu

  88. Komu? Komu? Bo ide do domu…

    No wiec komu Kosciol neogotycki wraz z plebania, z pierwszej polowy XIXw, kamienny, kryty lupkiem… Kosciol stoi na rogu London Road i Easter Road w Edynburgu. Kosciol jest „grade one” co oznacza, ze bryla ma pozostac nienaruszona, ale wnetrze mozna dowolnie przeksztalcac.

    Jesli ktos jest zainteresowany, to prosze dac znac, dam kontakt do agenta odpowiedzialnego za sprzedarz. Sprzedaje lokalna spolecznosc, ktora przejela go od samozlikwidowanej parafii i stwierdzila, ze dluzej nie bedzie placic.

  89. @anumlik,
    to rzeczywiście dobrze się stało, że się linek popsuł, bo obrazek był okropny. I nieapetyczny.

    @Lewy
    My go grillujemy już od jakiegoś czasu. Za pedofilie, za ukrywanie i za arogancję. Powinni go wsadzić, ciekawe czy im starczy odwagi.

  90. Czy istnieje coś takiego jak kult pamięci Lecha Kaczyńskiego?
    Czy właśnie się tworzy w pozwie do Wałęsy?

  91. Ewa-Joanna
    25 lipca o godz. 12:31

    No jak nie zostałem biskupem, jak zostałem? Odstawiam przecież biskupie gadanie 😀

    @anumlik
    Dla porządku, wziąłem i pogapiłem się, nocą, na śliczny wywiadzik Targalskiego w tv Republika, rozanielającą dyskysyjkę z wywiadowcą telewizornym, który ładnie mu podawał wątki, a co jeden to bardziej zomowski. Targalski wszystko rozumie i na wszyskim się zna, ale jak oświadczył, jednegonie rozumie: zakresu tyh sił spiskowych, co walczą z pisoidyzmem. Objęły one swoimi mackami już właściwie cały świat, a nawet Wszechświat. Spiski są już szykowane nawet we wszechświatach równoległych.
    Targalski o tym nie wspomniał, ale to musi być druga kwestia, której nie rozumie: jak PiS zwycięży ze spiskiem obejmującym wszystkie wszechświaty, łącznie z tymi nieistniejącymi.

  92. @Tanaka

    Mam pytanie, bo nie mam wiedzy. Czy te słowa Wojtyłły o sądach i trójpodziale nie były kierowane do organów we Włoszech? Bo jeśli do włoskich, to co nas właściwie to obchodzi? Tu jest Wolska, więc niech Włosi się martwią o swój trójpodział, a my będziemy mieli swój. Nie będzie nam amerykański departament stanu narzucał swoich standardów, a święty ojciec święty niech robi porządki w domu pana. Tam trójpodział jest usankcjonowany przez niebieską książeczkę.

  93. żyga
    25 lipca o godz. 13:04

    Otóż to, Kościół kat bez męczenników nie istnieje, i sam to głośno oświadcza. Nie oświadcza nic co do drugiej połowy nieuniknionego połączenia: sado-maso. Zadając wszystkim dookoła sado, głośno wrzeszczał że dzieje się mu maso.
    Psychiatria religijna jest bardzo pyszna.

  94. Jacek Kowalczyk
    25 lipca o godz. 13:54

    😀 😀 😀

  95. Żorż Ponimirski
    25 lipca o godz. 14:20

    Tak jest, było takie czasopismo, dla dzieci starszych: Świerszczyk.
    Co mnie, trochę później, nieco niepokoiło.

  96. paradox57
    26 lipca o godz. 10:31

    Uspokajam niespokojność w Tobie, oraz dzwonię dzwoneczkiem: Wojtyła nie mógł o trójpodziale władzy i ich wzajemnym równoważeniu się mówić w sprawie watykańskiej, bo mówiłby przeciw sobie. Może nie wszysto pamiętam, ale nie pamiętam, żeby Wojtyła gadał coś takiego: łojezu, co ja za głupoty gadam!
    To jest rzecz niesłychanej wesołości: Wojtyła, jako władca absolutny o stażu prawie 28-letnim, co się mało któremu cesarzowi czy królowi absolutnemu zdarzyło, gadał o trójpodzale bardzo miłe rzeczy. Śliczność gadania teoretycznie słusznego, nie co do niego samego, jest właśnie taka: niech tak będzie, ale wara od sądu pilnującego stosunków Kościoła kat z państwem, obojętnie jakim, z Polską na sposób szczególny.
    Dlatego tenże wielki wyznawca równowagi władz i jasnej władzy sądów uwielbiał dzialanie Komisji Wspólnej stricte trójpodziałowi i równowadze władz zaprzeczającej. Sąd sądem, ale zysk musi byc po naszej stronie.

  97. wbocek
    25 lipca o godz. 16:12

    Zdarzają się tacy księża, w każdej kadzi dziegciu znajdzie się łyżka miodu. Co bezwględnie wykazuje smołowatość kadzi.

  98. izabella
    25 lipca o godz. 15:27

    To jest właśnie problem z ukradzionym językiem: mówimy nie co, co chcielibyśmy i powinniśmy, a mówimy to, co chce złodziej języka.

  99. lecher
    25 lipca o godz. 17:12

    Tanaka na prezydenta- w następnych wyborach.!!!

    Jestem chłopiec nieśmiały i często się rumienię. Ale mam już program wyborczy:
    1. ma być dobrze
    2. ma być lepiej
    3. ma być najlepiej !

    Będzie dobrze.

  100. @Tanaka 10:56
    Już teraz nam dobrze. Konkretniej: tak nam dobrze, że dobrze nam tak.

  101. @@Paradox i Tanaka

    <b<Jan Paweł II, Encyklika Centesimus Annus, Rozdział V. Państwo i kultura:
    Leon XIII wiedział, że do zapewnienia normalnego rozwoju ludzkich działań, zarówno duchowych, jak i materialnych, jedne i drugie bowiem są niezbędne, konieczna jest „zdrowa teoria Państwa”. Dlatego w jednym z punktów encykliki „Rerum novarum” przedstawia on organizację społeczeństwa opartą na trzech władzach – prawodawczej, wykonawczej i sądowniczej – co w tamtych czasach było nowością w nauczaniu Kościoła. Ten porządek odzwierciedla realistyczną wizję społecznej natury człowieka, która wymaga odpowiedniego prawodawstwa dla ochrony wolności wszystkich. Dlatego jest wskazane, by każda władza była równoważona przez inne władze i inne zakresy kompetencji, które by ją utrzymywały we właściwych granicach. Na tym właśnie polega zasada „państwa praworządnego”, w którym najwyższą władzę ma prawo, a nie samowola ludzi.

    Nasi, polscy hierarchowie kościoła rzymsko-katolickiego bardzo niechętnie przypominają te słowa, ale jeśli już, to enigmatycznie – pisząc/mówiąc, że Jan Paweł II opowiadał się za trójpodziałem władz. Co jest nie tylko nadużyciem, bo jest zwyczajnym sk…syństwem.

  102. Tanaka
    26 lipca o godz. 10:35

    Od Świerszczyka do świerszczyków.

  103. Na blogu obok, Jarosław Makowski wylewa żale na postawę kk, podczas ostatniego zamieszania. Pozwoliłem sobie skomentować, ze światomością, że utknę w moderacji.
    No to wkleję tutaj:
    „Przemawia przez pana rozgoryczenie. I tęsknota. Tęsknota za Kościołem dzieciństwa i wczesnej młodości, gdzie na pierwszym planie są Laski, Tygodnik Powszechny, Znak; a autorytetami Józefa Hennelowa, Jerzy Turowicz czy Józef Tischner. Tego Kościoła nie ma i w przewidywalnej przyszłości nie powróci. Z prostego powodu – to był Kościół juliański: otwarty, przyjazny ludziom, wspierający ich walkę o wolność – bo sam znajdujący się w opresji. Obecny Kościół jest konstantyński – w pełni władzy – skoncentrowany na polityce, na utrwalaniu i powiększaniu zakresu panowania. I jako organizacja stricte polityczna, w naturalny sposób przyjmujący udział w rządzeniu, stanowieniu prawa, śmiało korzystający z przywilejów, poszerzający zakres wpływów. Niedemokratyczne rządy mu w żaden sposób nie przeszkadzają, bo sam demokratyczny nie jest. Oczekiwanie na reformę od góry czy od dołu – jest naiwnością. Symbolizuje to papież Franciszek. Miał likwidować Instytut Dzieł Religijnych – i co? Zawstydzająca sprawa ks. Lemańskiego. Metropolia Krakowska, a wkrótce zapewne kardynalski kapelusz dla abp. Jędraszewskiego.
    W credo oprócz wiary w Jezusa, wyznaje się wiarę w Kościół Powszechny. Tyle tylko, że Jezusa nikt nie widział, nikt z nim nie rozmawiał – a Kościół jak najbardziej jest widoczny i w zależności od potrzeb zabiera głos lub nie. A co mówi i przede wszystkim robi? Wystarczy zajrzeć do podręcznika historii. Chociaż, może lepiej nie zaglądać. Bo trudno znaleźć tam na temat Kościoła coś budującego”.
    Z inteligentnymi, niesfanatyzowanymi katolikami trzeba prowadzić dialog. Szczgólnie w chwilach, gdy zaczynają potykać się o swoje wyobrażenie kk. Pomagać im patrzeć z innej perspektywy niż kruchta. Kropla drąży skałę. A to porzebne, bo to oni w naszym cudownym kraju, nadal będą rządzić. Byle tylko nie przesadzić, bo mogą stać się apostatami lub (o zrozo!) ateistami i wtedy cała robota na marne.

  104. Podobno jako niespełna dwulatek żądałem od pilnującej mnie ciotki (tej samej, której kurczątka równym rządkiem ułożyłem do snu):
    – Fieć fiatło, fieścik citać będę 😎
    Od tego czasu dykcja poprawiła mi się nieco…

  105. Jest smiesznie.

    Jest juz od dawna, a ostatnio tak jest, ze nawet slepcy musza widziec, dyktatura Jaroslawa Kaczynskiego.

    A tu i gdzie indziej, w pismie i rozmowach, „uczonych i swiatlych” mezow i niewiast, trwa „politykowanie” o tym i owym, tamtym i owamtym, ale nie o tym co wazne i potrzebne.

    „politykowanie” to sa uczone razwazania o tym jakim to swietnym dziadkiem bylaby babcia, gdyby miala wasy…

    Polityke, w warunkach dyktatury, robi dyktator. Resza „politykuje”.

  106. anumlik
    26 lipca o godz. 11:20

    Leon XIII nic nie wiedział, ale może sie dowiedział, od kogo innego, a nie z niebieskiej książeczki. To taka ściemniacka projekja wsteczna Lolka giewontowego. „Nowości w nauczaniu Kościoła kat” są z zasady takie, że jego naucznia są spóźnione, wtórne, lipne, nie na temat, puste i kradnące nauczania innych. Dzisiaj, nad Wisłą mamy niepoliczalnie kolejną tego manifestację.
    Uwiellbiam takie lolkogadanie: Ten porządek odzwierciedla realistyczną wizję społecznej natury człowieka. Realistyczna wizja? Ile razy się ktoś uchleje, toma takie realistyczne wizje, a najlepsze to mają ci, co zwiali spod kosy kostuchy: tunele, światełka, śpiewy wirujący Jezusek i tak dalej. W starożytności i do połowy średniowiecza (na zachodzie Europy) najlepszą wizją „społecznej natury człowieka” było niewolnictwo. W Polsce lolkorodej – do II połowy IX wieku.

    Lolek chwali się tym, gdzie indziej, że prawo ma być takie, żeby było kościelne, a Kościół kat ponad tym trójkątem władz. Wtedy będzie prawidłowe przedstawienie „wizji społecznej natury człowieka”.

  107. gotkowal
    26 lipca o godz. 11:30

    Dobrze to nazwałeś: katolik potykający sie o swoje wyobrażenia kk.
    Makowski, człowiek poczciwy, ciągle się potyka. Ale widzę w nim taki imperatyw, żeb – im bardziej się potyka – tym bardziej się przytulać do jakiegoś fantazyjnego kk. Laski, Hennelowa i jeszcze może ktoś poczciwy, to że żaden kk, ale jakaś marginalność marginesu. Tischnera z tego marginesu wyłączam – to był, moim zdaniem, kompletny fantasta gadający rzeczy zdumiewające, których sam nie rozumiał. te rzeczy które gadał całkowicie likwidowały Kościół kat i jego katolika, a jemu się zdawalo, że przeciwnie – umacniały.

  108. Ludzi pewnie cechuje taka życzeniowość wobec KaKi, bo sobie życia bez niego nie wyobrażają. Kaka stanowi u nich niejako stały element żywota, stąd te fantazje na jego temat.

  109. Pojawia się pytanie, czy pan Kazimierz poczuł pismo nosem i chciał chronić Marcinka, czy… ale skoro poczuł, to czemu nie powiedział stanowczego- NIE! Czyżby bał się zarzucić księdzu nieczyste intencje, czy bał się, że tak może być.

  110. @Tanaka 12:04
    Tischner był nie z tego świata. Fighter-idealista, który zamiast szeptać Wojtyle do ucha liberalne herezje, z rumorem wywalał mu je na stół. A jego „Kraina schorowanej wyobraźni”, pokazująca rodakom prawdziwe oblicze magisterium kk, to już rzecz boska.

  111. @Żorż Ponimirski
    26 lipca o godz. 12:14

    jest jeszcze trzecia możlowość, że pan Kazimierz bez żadnych podejrzeń i zwyczajnie chciał się dołączyć do takiej wspaniałej okazji, oferował nawet samochód i siebie jako kierowcę, dopiero „nagłe konsylium” mogło wzbudzić w nim podejrzenia.

  112. Walczenie z KK metodami Palikota ,wiemy jak się skończyło.Przypominanie grzechów ,też nic nie da.Bo spowiedź niedzielna zalłatwia całą krytykę.A może j,jeżeli chcecie pomoc ludowi bożemu ,opisujcie, jak to się ma ja sprawy w protestantyzmie ,anglikaliżmie ,luteranizmie ,prawosławiu ,.buddyzmie itd.Jakie szaty ,pałace ,daniny ,modły ,ubóstwo ,skromność ,bogactwo i inne przyziemne sprawy.Sprawy ,ktoe daly państwo nie katolickim sukces i bogactwo a katolickim biedę i zaścianek.

  113. Żorż Ponimirski
    26 lipca o godz. 12:07

    Bo dzieciątko zgwałcone chrztem, zanim pierwszą własna myśl poweźmie, wie już – wskutek gwałtu- że nic poza bozią nie istnieje, a życia poza biskupem nie ma. Ten lęk i to przerażenie odcina dziecię od samego siebie – nie jest w stanie nic sobie innego wyobrazić, nie potrafi w warunkach szantażu zejść ze ścieżki którą pcha go podobnie zgwałcony tłum: na mszę, do spowiedzi, na roraty, na katechezę, na rekolekcje, do klamki biskupa.

  114. @Tanaka, z godz. 11:57
    Leon III nie z niebieskiej książeczki wywiódł encyklikę Rerum novarum, a z wydarzeń na świecie. Hierarchom pod dupami się zagotowało, gdy widmo komunizmu coraz żywiej krążyć zaczęło po Europie. Trza było oprzeć się na czymś wiarygodniejszym niż niebieska książeczka. Podobnie było, gdy Pius XI, w czterdziestolecie Rerum novarum zafundował faszystowskiemu – w dużej już mierze – światu encyklikę Quadragesimo anno, ze słynną definicją „zasady pomocniczości” (do dziś nikt trafniejszej nie wymyślił).

    To, że w Polsce ani tzw. społeczne encykliki papieskie (z Wojtyłową Centesimus Annus włącznie), ani dokumenty Vaticanum II (z Gaudium et spes na czele) nie są przez hierarchów – a przede wszystkim proboszczów – przypominane, jest ewenementem. Ale to dobrze. Im więcej ludzi będzie sobie zadawać pytania dlaczego tak jest, tym więcej będziemy mieli „spacerów ze światełkami” na ulicach polskich miast, a tym mniej spacerów ze świecami w kościołach i na przykościelnych ulicach.

  115. żyga
    26 lipca o godz. 12:28

    Palikot się miotał był zupełnie chaotyczny. był w klinczu politycznym: PO z PISem wzieli go w kleszcze, świetnie wiedząc, że nie mogą mu dać miejsca w polityce. I ten chaotyk i bonwiwant nie umiał sobie wwyrąbać własnego miejsca w poliytyce,, choć był dosyć blisko: Barbara Jaruga, Robert Biedroń czy Anna Grodzka – to postaci znamionujące współczesne i zasadnicze kwestie społeczne, polityczne i demokratyczne. Rozsypka Palikota, przy nędzy kunktatorskiej PO i jej wiecznych, wzajemnych, dążeniach z PISem do zlepienia się w jedno, dały w skutku rządy PIS.

  116. anumlik
    26 lipca o godz. 12:38

    Oczywiście, to wieczna zasada Kościoła kat: być przeciwludzkim, gadając jednocześnie, że się człowieka całuje i w czółko i w dupcię. Dopiero jak świat niekościelny wymusi na Kościele kat zmiany, pojawiają się kościelni mądrale-oszuści gadający, że oni zawsze byli na czele zmian, zawsze szanowali człowieka, że przecież Jezusek uwielbiał celników i nawet z prostytutką sobie pogaworzył i tak dalej i tak dalej – nic tylko ściemy.

    Komukolwiek się oczy otwierają, ten zapala światełko i rusza w drogę: czynić nasze życie znośniejszym, wbrew Koścołowi kat

  117. Żorż Ponimirski
    26 lipca o godz. 12:14
    Oj pan Kazimierz od razu wyczuł klechę. Bo to on mi opowiadał. Ja to opowiadanie przykroiłem, wyciąłem z niego masę łacińskich zwrotu typu „ten ch*j chciał mi chłopaka przelecieć, ten sqwysyn jebany”itp.
    Ja Kazia lubię, poczciwe wiejskie chłopisko,od dzieciństwa wytresowane w chodzeniu do kościoła. Nieraz mu mowię: Kaziu, ja twoich problemow nie mam, bo ja z tą szajką nie mam nic do czynenia. A ty lżysz ich, wyzywasz Ryydzyka od ch*jów, Kaczora byś zajebał.
    Ale jest postep. Kaziu ma trójke dzieci, wszystkie pokończyły we Francji studia i żadne do kościoła nie chodzi.Chyba jednak obelgi, jakimi obrzuca czarnych pan Kazimierz bardziej ukształtowały światopogląd jego dzieci, niż jego niewolnicze uczęszczanie na msze.
    Paradoksalna jest mentalność pczciwego Polaka

  118. anumlik
    26 lipca o godz. 12:38

    c.d.

    Nad Wisłą też sie poprawi i Kościół kat stanie się znośniejszy oraz zauważy V II: jak mu obywatele i lidzie wolni wejdą na głowę, na sąd i na konta. Jak wychudną seminaria, cołaski, jak jeszcze ubędzie prawidłowych Polaków, jak przybędzie jakichś Ukraińców, Filipińczyków, Sudańczyków zajmujących się starymi polskimi i wymierającymi Polakami-katolikami. Ktoś będzie musiał dawać im kaszkę, przewijać w hospicjach i domach starości. Ale może nie – sami będą się przewijać, bo z szykowanej przez PIS emerytury nikt nie zechce niemyjącego sie katolka za nędzne pieniądze obsługiwać. A Sudańczyk ma swoją godność sudańską.
    Wtedy Kościół kat uwierzy w Vaticanum II. A świat będzie wtedy jeszcze gdzie indziej. Zresztą, V II to drobiażdżek i lichota: trzyma się dalej swoich bajęd, tylko robi pewną koncesję na rzecz ludzi i rozumu. Co go rozpuści i zamieni w klub towarzyski, bo to droga jednokierunkowa.

  119. Lewy
    26 lipca o godz. 12:52

    Ja po prostu pasjami uwielbiam takie dookólne sytuacje: jest prawidłowa rodzina katilicka Mamusia z tatusiem – ciągle w paciorkach, pielgrzymkach, radyjkach i całej prawidłowości. I nagle ciach! – córeczka zaciążyła bezślubnie! I znowu ciach! – mamusia zaciążyła co prawda sakramentalnie, ale diagnoza medyczna jest bezwzględna: rozszczep kręgosupa! I jeszcze ciach! – synek, na wymianie w ramach Ersmusa poznał buddystkę z Chin i już się z nią żeni. I wieńczący ciach! – sakramentalny mąż i tatuś ma niesakramentalną drugą żonę od 20 lat!

    Wtedy robi się miło i prawidłowi katolicy potrafią zacząć gadać jak ludzie. Mamusia o córusi – o ile jej nie przeklnie – zaczyna inaczej gadać: och, teraz to niekoniecznie trzeba zaczynać od ślubu! A o rozwodzie z sakramentalnym mężem powie: cóż, zdarza się, w najlepszych rodzinach! O własnej aborcji wyrazi się z czułością: trzeba sobie jakoś radzić! A o synku bezślubnie złączonym z buddystką z Chin – to nie koniec świata, przecież wsiadam do samolotu i za pół dnia jestem u synka!

    Dlatego mam taki program: jest dobrze i będzie lepiej!

  120. Tobermory
    26 lipca o godz. 12:27

    Brałem to pod uwagę po wielokropku, ale Lewy o 12:52 tłumaczy, że jednak było inaczej. Brawa dla pana Kazimierza za czujność. ;)‎

    Tanaka
    26 lipca o godz. 12:34

    Strzyżona od dziecięcia owca, strzyżenia się domaga, bo bez strzyżenia żyć nie może. Kiedyś usłyszałem od katolika- no ale człowiek przecież musi w coś wierzyć.

  121. @Lewy 9:27
    Nie tylko Głódź, ale cały episkopat i nie z danielami, ale z jeleniami czyli suwerenem.

  122. @Panie Jacku, proszę poprawić ten błąd, bo nie da się na to patrzeć. Nie wiem jak to się stało. 😉

  123. Jak to było ? Jerzy siedzi na wieży i nie wierzy, że na wieży jest pełno jeży

  124. Żorżyku, nie przejmuj się, mnie się to zdarza, a właściwie zarzało, bo teraz bojąc się Tobermorego sprawdzam

  125. @Lewy, nie żebym się jakoś specjalnie przejmował, ale machnąć się na rz/ż przy wierzę to jest przegięcie, wyłączając @lonka ma się rozumieć. 😉

  126. Lewy
    26 lipca o godz. 12:52

    Malcolm Gladwell napisał był kiedyś w new yorkerze niezwykle ciekawy i edukujący artykuł o pedofilii. Nie na przykładzie księży, bo w tym czasie była u nas okropna afera z niejakim Sanduskym, futbolowym działaczem sportowym, który wynajdywał zaniedbane dzieci i prowadził bardzo wyrafinowaną operację osaczania, rodziny i dziecka. Gladwell nazywa to „grooming”. To nie polega na jednej wycieczce i do czynu. Najpierw zdobywa się zaufanie, staje się dobrym wujkiem, zaprzyjaźnia z rodzicami. Zaloty są bardzo stopniowe. Jak dziecko poskarży się rodzicom, to się udaje głupiego i próbuje z innym. Prawdziwy łowca jak najbardziej zabrałby tatusia na wycieczkę. Niech zobaczy że nic się nie dzieje. Po trzeciej wycieczce puściłby dziecko samo.
    Ale może ksiądz nie musi się aż tak bardzo starać, bo dobrym wujkiem to on jest z założenia. I mu się należy.

  127. @Żorż Ponimirski
    Nie ma co desperować. Zdarza się. Kiedyś wyskoczyło mi pospulstwo, zamiast pospólstwa.

  128. @Lewy
    26 lipca o godz. 13:26

    Zdarza ci się w dalszym ciągu, ale faktycznie rzadziej 😉

  129. @izabella
    Z pewnością techniki „przyswojenia” sobie rodziny mającej apetyczne dziecko sa wyrafinowane. Wpada taki wujek „proszę ksiedza” na pogawędkę, kieliszeczka nie odmówi, zapyta jak tam w szkole, gospodynię pochwali za smaczne pierogi,rozda jakies dobrocie w postaci różańca, obrazeczka z maryją.
    Widocznie rzeczony ksiądz nie był wytrawnym łowcą, może zbyt niecierpliwy, żeby z panem Kazimierzem tracić czas łażąc po jakichs rzymskich rujnach. Pewnie miał w zapasie łatwiejszy wariant

  130. @Ewa-Joanna
    26 lipca o godz. 8:48

    „stara i zniszczona” powiadasz? Chuda, po prostu, bardzo. A z wiekiem to człowiek nie wie, gdzie z tą skórą, tyle jej się robi 🙄 Na rowerze nawet trzeba uważać, żeby w szprychy…
    Ale biust jak nowy 😎

  131. @Toby
    No widzisz, co to znaczy stres. Na studiach miałem na pierwszym roku łacinę z panią Zofią Kwiecińską. Był to krakowski wstretny babus. Co ona się nad nami znęcała.!! Właściwie to tylko przez nią wyleciało ze studiów kilku kolegów. Ja jak ten Jędrek Radek z „Syzyfowych Prac” zacząłem wnikać w te wszystkie accusativo cum infnitivo i w końcu zrozumiałem. Babus jeszcze mnie dwa razy sprawdził i kiedy stwierdziła, że nie ma powodu się nade mną znęcać, zostawiła mnie w spokoju i nawet dała mi niezłą ocenę na koniec roku.

  132. @Lewy
    26 lipca o godz. 13:53

    Te verum dixisse scio.

    Choć z błędami 😉

  133. Żorż Ponimirski
    26 lipca o godz. 13:21

    Tak to jest, jak się pisze z głowy, czyli z niczego. A jak jest to wiem, a jak jest, to za każdym razem idę się utopić i za każdym razem mi się to udaje. Połykam też czasem litery, bo piszę szybciej niż patrzę, a nie patrzę na klawiaturę, żeby sie od tej zmory patrzenia na ręce uwolnić. Bo tylko wtedy mogę patrzeć na ręce pisoidom.

  134. Pis chce dać emerytom 500+! Ale na manifestacjach było więcej młodych niż emerytów. Niech no pis to przemyśli i te 500+ ofiaruje młodym; między 20 i 40-tym rokiem zycia.
    Na naradzie na Nowogrodzkiej padla sprytna propozycja Suskiego: A jakby tak zaproponować młodym 600+ ? Albo 700+ przelicytowal Terlecki.

  135. @Tobermory
    26 lipca o godz. 13:52
    No ze śmiechu teraz nie zasnę 🙂

  136. Ewa-Joanna
    26 lipca o godz. 14:37

    ta fotka to mi się wydaje jakaś taka australijska.
    Ale wiesz co? – ja bym wolał widzieć na polskich plażach takie półgołe albo całkiem gołe babcie, niż radiomaryjne, kapiące żrącym tłuszczem damy schowane za panzerswetrami. Tej plażowiczce- zdaje się – chce się żyć, co zawsze dodaje urody. Nadwiślańskie lolkowe matrony strasznie niszczą krajobraz i zmniejszają bioróznorodność.

  137. @Tanaka
    26 lipca o godz. 14:53
    Ona jest raczej amerykańska, ale głowy nie dam.

  138. Tanaku.Walczysz jak Palikot ,bez powodzenia.Chciłl za dużo na raz.A krzyż w Sejmie ,niech by mu nie przeszkadzał.I tu jest jego głupota i klęska.Wracam do tego co pisałem wyżej.Czas zacząć dyskusje nie o wielkości 24 grudnia do umownej daty narodziń Mesjasza,a pokazywanie katolicyzmyu jako czegoś, co nie może dalej się mieścić w wdalszym rozwoju ludzkości.Bo Frańciszek przegrał i nie ma szans na poprawę tego czym jest Watykan.Wszak Bóg jest jeden.

  139. Dodam.Prezes wygrał dzięki grabarzowi lewicy i jego blondynce ,bełkoczącej w reżimowej szczujni.

  140. @żyga 26 lipca o godz. 16:16
    Jaki Bóg???

  141. Poszukiwalam stosownych zyczen urodzinowych dla znajomej. Poniewaz sama pisze prosto (czy za prosto) musialam poszukac cos „prosto” z internetu.
    Znalazlam wielka ilosc zyczen, zwlaszcza imieninowych, ale i urodzinowych „dla wielebnego ksiedza”.
    W moim rodzinnym domu poniewierala sie ksiazeczka z zyczeniami, wierszykami na imieniny i okragle rocznice. Specjalnego rozdzialu dla ksiedza nie bylo.

  142. Słucham czasem w podróży po Polsce radia M. O 19:30 dzwonią tam dzieci (z mamusią lub babcią w tle) i modlą się (!) głośno do telefonu w czyjejś intencji. Przedstawiają się, podają nazwę parafii, a potem wyliczają za kogo się modlą. Na pierwszym miejscu jest zawsze ksiądz proboszcz, potem dopiero rodzice, rodzeństwo, dziadkowie…
    Podobno modlitwa dziecka może zdziałać cuda 😎
    Ciekawe, że za najbardziej potrzebującego cudu uznawany jest proboszcz

  143. żyga
    26 lipca o godz. 16:16
    „Frańciszek przegrał i nie ma szans na poprawę tego czym jest Watykan”.

    Zapewniam Cię, że on nawet o tym nie myślał. Ostatnim papieżem, który planował zrobić porządki i przegrał, był JPI. Chciał zlecić audyt w największej pralni, więc marnie skończył.
    Wszyscy następni wiedzieli więc, czego nie robić – żeby przeżyć. I oto chodzi w tym biznesie.

  144. @Toby, nie ma się co dziwić. Znaczenie znaku zobowiązuje. ;)‎

    Parafianin
    ‎1. «członek parafii». ‎2. daw. « człowiek zacofany i ograniczony».

  145. Ciekawe ze Namargineska odpuszcza swoje wstawki ostrzegawcze przeciwko zdezerterowanemu wtedy gdy on wali w KaKa bez powolywania sie na jehowicka ksiazeczke

  146. Michail Saakaszwili pozbawiony obywatelstwa ukrainskiego

    Бывшего губернатора Одесской области Михаила Саакашвили лишили украинского гражданства. Об этом сообщает „Медуза” со ссылкой на Государственную миграционную службу, это было сделано из-за предоставления ложных сведений при получении паспорта.
    (Radio Swoboda, 26.07)

  147. @wbocek
    26 lipca o godz. 18:58

    … ta syrenka będzie elektryczna 😎

  148. @ozzy
    26 lipca o godz. 19:10

    Nie ma coś szczęścia ten łgarz i kryminalista.
    „Saakashvili did not reveal the fact that a criminal investigation against him had been launched in his native Georgia”
    A ci Ukraińcy to też niezłe gapy. Cały świat wiedział, a do nich dopiero teraz dotarło, z kim się zadali 🙄

  149. Gdzie on się teraz uda, biedaczek. Obywatelstwo gruzińskie stracił przyjmując ukraińskie w grudniu 2015.

  150. @@Toby,ozzy
    A na Wawel, obok bohaterskiego Lecha, który się w Gruzji kulom nie kłaniał. Jakos się go tam upcha

  151. żyga
    26 lipca o godz. 16:16

    Otóż własnie się mylisz: jak taka jedna bardzo zgrabna Zosia czyta co ja tutaj wypisuję, to są z tego bardzo miłe skutki: razem siadamy i coś odprawiamy.

  152. wbocek
    26 lipca o godz. 18:58

    Ja tu widzę panią z broszką.
    Zresztą, we wszystkim co tu widać – broszka.

  153. ozzy
    26 lipca o godz. 19:10

    Ale jak ładnie zaczynal! Zbawca, fachowiec i tak dalej.

  154. NeferNefer

    Napomknęłaś, Neferko, jakoś takoś o inspiracjach-motywacjach, a ja Ci obiecałem. Ale zapomniałem. Potem przypomniałem i od razu zapomniałem. Potem znów i znów – gdzieś do czternastu razy – poskolku ja uże drugoje dieriewo. Drugoje, drugoje, drugoje…jewo mat’. No i gdzieś po czternastu – przypomniałem. Niech to się nazywa, co Ci przedkładam, „Polskie drogi”. Takie one polskie jak chmury – „Własność prywatna”, ale jakoś trza nazwać. Jak ktoś chce nazwać te polskie drogi „niemieckimi” – a poznałem trochę takich w Mielnie, bo dla nich uzdrowiskowy pobyt u nas wychodzi bardzo tanio, więc czasem tu więcej słychać niemieckiego niż, dajmy na to, hindu – niech se nazywa na zdrowie, bo bardzo przyjemne Niemce są i grzeczne. Z tych fotek jedna pokazuje najwęższy chyba w Polsce kawałek mierzei, na którym da się ująć na jednej fotce, bez panoramicznej operacji, morze i jezioro. To morze się nazywa Bałtyk, a jezioro – Kopań. Kopań jest za Darłówkiem w stronę Kłajpedy. Te polskie/niemieckie drogi są, oczywiście w duchu moje – Co rok obrowerowuję te duchowe włości po parę razy. Ostatnie włóczykijostwo – w sobotę – było właśnie do Darłówka i na mierzeję przy jeziorze Kopań. Parę lat temu chciałem się przedostać budowanym wałem z okolic Jarosławca do Darłówka, ale mnie nie puścili. Ten wał z elegancką płytówką na wierzchu jest fantastycznym szlakiem rowerowych i pieszych wędrowań z Darłówka do Jarosławca. Zbudowany był z pomocą Unii, która się bezczelnie wtrąca w nasze wewnętrzne sprawy, dając pieniądze na najprzeróżniejsze rzeczy.

    https://plus.google.com/u/0/photos/101580844869959615096/album/6447129814618919681/6447129816196376210?authkey=CJ38n7_ItOjwmwE

  155. Trzeba rozwiązać sądy bo sędziowie kradną. tak mówi PiS.
    Trzeba rozwiązać wojsko, bo żołnierze kradną. Tak mówi sąd: w gangu złodziei okradających galerie handlowe byli żołnierze.

    Polska to jest ładna kraj. W ogóle trzeba ją rozwiązać, bo jeszcze tak nie było żeby co działało.

  156. Oczywiście, syrenka, którą wyżej skopiowałem, zerżnąłem z gazeta.pl. Nie pomyślałem, żeby od razu napisać, że to cytat z otwartej publikacji. Przepraszam nieznanego autora/autorów.

  157. Pombocku,
    chabry w zbożu niesamowite, wprost postimpresjonistyczne, panie 😎

  158. Tanaka
    26 lipca o godz. 20:00

    Dziewiętnastu moich kolegów z klasy i ja, którzy ukończyliśmy technikum, jesteśmy przeoczeniem i matura nam się nie należy, co najwyżej – piętno na czole. Bo nie jeden, nie dwóch, ale aż trzech kolegów z mojej klasy dostało się do sekretariatu szkoły i ukradło pieniądze. Czemu więc ze szkoły wylecieli tylko oni, skoro wszyscy – i moja klasa, i cała szkoła – jesteśmy złodziejami? Zrobiłbym z tego sprawę, gdybym wiedział, z której strony zacząć.

  159. wbocek
    26 lipca o godz. 20:15

    Pombocku, to drobiażdżek. Jak pamiętasz, byl taki poseł, czy senator pt. Moczulski, co ogłosił, że należy cały PRL unieważnić. Bardzo mi się ten pomysł spodobał. Jeszcze nikt na świecie takiego pomyslu nie przeprowadził, a u nas daliby radę. Moczulski, jak to ogłaszał, miał pewnie z 60 lat. Byłby zadowolony, gdyby mu obciąć 45 lat. Patrzy i widzi: dziadzio, a ma lat 15. Panienkom buziaki chce się kraść, ale panienki nie mają tak samo z Moczulskim. I pomyśleć jakie to ładne: lat 60 i jeszcze nie być nawet przedszkolakiem. Iść do podstawówki w wieku lat 60 – coż za dowcip!

  160. Lewy – 19:21

    „A na Wawel, obok bohaterskiego Lecha, który się w Gruzji kulom nie kłaniał. Jakos się go tam upcha”

    Jeszcze za zycia? To by sie dopiero Ziukowi wąs nastroszyl

  161. Gadu, gadu – a tymczasem pis przystępuje do realizacji planu B.
    http://www.sokzburaka.pl/show-mem/facebook-post/1452015088365848_2035711959996155

  162. Tanaka
    26 lipca o godz. 20:33

    Fakt, że pomysł wymiany narodu, który do rządcy nie psuje, pęta się w dziejach i w przestrzeni. Zdumiewająco jest żywotny.

  163. Tanaka
    26 lipca o godz. 20:00
    Trzeba rozwiązać sądy bo sędziowie kradną. tak mówi PiS.
    Trzeba rozwiązać wojsko, bo żołnierze kradną. Tak mówi sąd: w gangu złodziei okradających galerie handlowe byli żołnierze.

    Mój komentarz
    Trzeba rozwiązać kancelarię prezydenta, bo prezydent się sprzeciwia się dobrej zmianie w sądownictwie za namową kancelistów.
    Trzeba rozwiązać konstytucję, bo konstytucja jest niejasna, zagmatwana, niezrozumiała, a sędziowie TK to aferzyści – tak powiedział zmarły niedawno sędzia TK.

    Trzeba rozwiązać urząd miasta u mnie, bo wczoraj mnie jedna urzędniczka oszukała, kazała przyjść 25 lipca po odbiór i się okazało, ze jeszcze nie ma.
    Trzeba rozwiązać banki, bo kantują na kredytach.
    Trzeba rozwiązać firmy małe i średnie, bo kantują na podatkach.
    Trzeba rozwiązać izby skarbowe, bo nakładaj kary brane z sufitu, kłamią i jeszcze artykułami jakimiś grożą.
    Trzeba rozwiązać policję, bo nie chce im się chodzić, tylko jeżdżą w kółko po mieście. ,
    Trzeba rozwiązać rząd, bo zatrudnia kierowców którzy wożą rządowców i mają ciągle wypadki nie ze swojej winy, a jak nie ze swojej, to z czyjej, bo skoro był wypadek, to czyjaś wina musi być,. Itd.

    Taka jest logika PiSu. Logika, która wyprodukuje każde uzasadnienie, każde podejrzenie, każde oskarżenie, wyniesie każdego do sławy, pogrąży każdego w hańbie, każdego oczerni, każdego wybieli.
    Macie obywatele, co żeście chcieli.
    Pzdr, TJ

  164. tejot
    26 lipca o godz. 20:44

    o,i to jest dobry program! Program Narodu.
    W celu realizacji należy powołać Narodowe Centrum Likwidacji Narodu.

  165. Tobermory
    26 lipca o godz. 20:03

    Tobermorku, chciałem podziękować, ale się puknąłem w kwadratowy łeb, że to przecież chabrów robota, że są w zbożu, nie moja. Przy okazji: nie wiesz, z jakiego powodu pierwsza fotka z albumu po otworzeniu czeka u mnie na ostrość półtora miesiąca? W windows7 takich figli nie było, windows10 to u mnie same smarkactwa.

  166. Toby – 19:15

    „Nie ma coś szczęścia ten łgarz i kryminalista. „Saakashvili did not reveal the fact that a criminal investigation against him had been launched in his native Georgia” A ci Ukraińcy to też niezłe gapy. Cały świat wiedział, a do nich dopiero teraz dotarło, z kim się zadali ”

    Nie za szybko, please.

    „In December 2016, Georgian authorities stripped Saakashvili of Georgian citizenship. Under international law, Ukraine cannot suspend the citizenship of a person who is not a citizen of another country.”

    https://www.kyivpost.com/ukraine-politics/media-poroshenko-suspends-saakashvilis-ukrainian-citizenship.html

    Zawieszenie obywatelstwa czy jego odebranie? – pytaja obroncy Miszy. Wyglada na to, ze Saakaszwili bedzie mogl troche wiecej posmrodzic Poruchance. Prezydentowi cichociemnemu. Ze spadochronem produkcji Departamentu Stanu USA

    „Saakashvili left the office of Odesa Oblast’s governor in November 2016. He has since started his own opposition party, Mikheil Saakashvili’s Movement of New Forces, and has been heavily criticizing Ukrainian authorities.”

    Biez gruzinskiego kaniaka nie razbieriosz tej gmatwaniny

  167. Toby

    Z tymi gapami Ukraincami tez ostrozniej, bym sugerowal. Ostatecznie Saakaszwili to byl, przede wszystkim, pupil Zimnego Lecha.

    Tak naprawde, jedynym osiagnieciem w polityce zagranicznej prezydenta Kaczynskiego bylo wypromowanie gruzinskiego Miszy. „Najwiekszego przyjaciela Polski”. Wszyscy wiedza czym sie ta przyjazn zakonczyla. W Smolensku

  168. Smrodziarze w polityce zagranicznej swiata. Takich bylo sporo. Ostatnim z nich byl Zimny Lech

    Zmieniajac temat

    Dlaczego Angela Merkel milczy ws. Polski?

    „Die Welt”: to długofalowa strategia, którą popiera nawet niemiecka lewica. Kanclerz Niemiec publicznie nie zabiera głosu ws. reformy sądownictwa w Polsce. Wyjaśnienie jest po pierwsze kuriozalne: bo jest na urlopie.”

    Im dluzej Aniela milczy w sprawie Polski tym dluzej trwa urlop. Jesli w ogole trwa

  169. RIP
    zmarl 24 lipca 2017
    ZBIGNIEW GOSTOMSKI
    wspoltworca Galerii Foksal i aktor Tadeusza Kantora

  170. Tanaka
    26 lipca o godz. 20:33

    Powiem Ci, Tanaczku, że jak tak patrzę, to widzę i jak słucham, to słyszę, że Polska kalendarzowo niby się starzeje, ale realnie – młodnieje w podskokach. Jeszcze trochę, a nie będzie komu płacić emerytur, ZUS wyjdzie na prostą i będzie mógł stawiać nowe pałace. Odbywa się normalna ewolucja wstecz. Nie cierpię paplania o polityce i politykach, bo to tematy dane jak foliowe torby, samograje, same się pod nos podsuwają, nie trzeba się uczyć, żmudnie wyszukiwać – proste i nudne dla mnie jak listopadowy deszcz czy gradobicie. Ale co mam powiedzieć, to powiem.

    Taki Kaczyński Jarek, weźmy. Można się wahać, czy gość zahamował w rozwoju na poziomie przedmaturalnym, czy w okresie przed pierwszą komunią. Przecież tworzenie nowego sposobem unicestwienia starego to główny wyśniony element wszystkich chyba bez wyjątku utopii. We wszystkich jest przecież coś starego – nawet w przedszkolnych dzieciach. Więc wszystkich by wypadało wytłuc, łącznie z autorem utopii. Tylko kto i od czego by miał zacząć nowe? Najpierwszym utopistą był Bóg Jahwe: utopił wszystkich. Ale sam, skurkowany, schował się na górze. No i co dało to wytopienie? Kówno dało, bo nawet sprawiedliwy Noe ekspresowo zaprowadził ze swoją rodziną nowy bardak. A główny autor wszystkiego, największy utopista i nieudacznik Jahwe, jedno, czego nie potrafi, to siebie odwołać. I dalej nudzi swoimi utopiami. Identycznie wiecznie małoletni Jarek-fujarek.

  171. @Tanaka, to chyba Moczulski miał pomysł, aby komunistów wywieźć do Kampinosu i tam trzymać. Pamiętam gościa, trochę przez mgłe, bo byłem kilkunastoletnim siuśmajtkiem, ale był z niego niezły oszołom. ‎

  172. @wbocek
    26 lipca o godz. 20:53

    Pombocku, nie znam się na windowsach 🙁 Może poczekaj, aż zadzwonią do ciebie Hindusi, którzy wczoraj i dziś próbowali mnie nakłonić do pozwolenia im na naprawę online mojego komputera, bo wysyła do nich sygnały, że z moimi windowsami jest coś nie tak 🙄 Poza tym lokalni hakerzy mogliby się do niego dobrać, taki jest bezbronny 🙁
    A mój komputer jest iMac 🙁 ale im nie powiedziałem.
    Zapytałem za to, czy nie woleliby od razu numeru mojej karty kredytowej 🙄 Skonfundowali się nieco, teraz pewnie kombinują, czy ja tak poważnie 😎

  173. Jakby ktos nie skojarzyl

    Spadochroniarz Poruchanko ma nowego bossa. Ten zas promuje polityke dogadywania sie z Putinem. Zanim mu tego Kongres wraz z Senatem tego nie zabronia. Co akurat wyklucza popieranie Saakaszwilego.

    Ukraina nie bedzie wiecej popierac gruzinskiego swira. Tak to na dzien dzisiejszy wyglada

  174. Gruziński świr przebywa aktualnie podobno w USA. Może poprosi o azyl?

  175. Złapał kozak tatarzyna, a tatarzyn za łeb trzyma
    Julia Przyłębska próbuje zablokować rozpatrywanie ułaskawienia Kamińskiego przez SN, a SN sprawdzi, czy Przyłębska została wybrana na prezesa TK zgodnie z prawem.

  176. Tobermory
    26 lipca o godz. 22:17

    No to się świetnie rozumiemy, Tobermorku, bo mnie się nie chce nawet rozumieć idiotyzmów wprowadzanych przez smarków pod przykrywką nowości. Przez moją ignorancję oszuści, reklamiarze – na moim komputerze na stronie „Polityki” dramatyczna pinda opowiada piekielnie ekspresyjnie, z wymachiwaniem łapami, o karmie dla psa – i inna natrętna hołota ma przegwizdane, bo nigdy na nic obcego nie reaguję – wszystko obce jest powietrzem. Kiedyś robiłem gościowi od ulicy sztachetowy płot. Zatrzymało się przy mnie coś mówiącego i zaczęło nawijać. Po wstępie zorientowałem się, że to wstęp. Mówię temu czemuś, że rozumiem, że ono ciężko pracuje, ale tu szkoda jego czasu, bo niczego nie potrzebuję. „Ale, proszę pana, pan jeszcze nie wie…”. „Ja wiem”, mówię, „to pan nie wie”. „Ale…”. „Srale”, mówię, „Jak pan nie rozumie, że na nic pan mnie nie namówi, bo niczego nie potrzebuję, a jak potrzebuję, idę do sklepu, nie do domokrążcy, to spie.dalaj”. Oczywiście, jego molestowanie trwało dłużej. zanim wystrzeliłem z armaty. Aż sam się dziwiłem, że może tyle trwać.

  177. Prof Środa w Wyborczej: ( przekopiowałam całość bo płatne )

    Należę do wąskiego grona sceptyków, którzy absolutnie nie wierzą w prezydencki renesans. Andrzej/Adrian Duda nie jest osobą, która byłaby w stanie wznieść się na poziom moralnej autonomii i politycznej niezależności. Od prawie dwóch lat nie tylko biernie, ale z niegasnącym samozadowoleniem obserwuje transformację naszej demokracji w egzotyczną despocję i nie robi absolutnie nic. Nie miał żadnej wypowiedzi, żadnego gestu, który byłby krytyką czy sprzeciwem wobec procesów politycznej degradacji kraju; nie podjął żadnej decyzji, która w jakimkolwiek stopniu miałaby chronić naszą demokrację; nigdy nie przeciwstawił się swojemu demiurgowi Jarosławowi Kaczyńskiemu. Jego „niezależność” ogranicza się do podróży, modlitw i narcystycznego napawania się własną mową (prezydent uwielbia przemawiać i im mniej (więcej?) mówi, tym jego zachwyt nad sobą jest większy).

    Osobowości nie da się zmienić, a Duda jest typem człowieka zewnątrzsterownego, tkwiącego w zależnościach. To od Kaczyńskiego zależy jego polityczna aktywność i bierność. I sądzę, że to Kaczyński wymyślił scenariusz, który ostatnio tak wszystkich zaskoczył. Być może prezes zląkł się społecznych protestów, które bardzo wyraźnie eskalowały, i chciał, żeby to PiS je zakończył, a nie jakiś nowo powstały uliczny autorytet.
    Wielka gra o reelekcję. Kto przekonał Andrzeja Dudę, że nie musi być pionkiem?

    Być może chciał też kolejny raz upokorzyć podległych mu ludzi, bo posłowie PiS rzeczywiście walczyli o to, by w kraju zapanował partyjny autorytaryzm, a teraz dostali po nosie. Skompromitowani – takie są zapewne rokowania Kaczyńskiego – tym bardziej będą posłuszni, bo nie mają wyjścia. Być może znany jest już prezesowi scenariusz wprowadzenia takich samych zmian w ustawach dotyczących sądów, ale z pominięciem rozgłosu, który uzyskały obecnie. Jesienią przeprowadzi się kolejne głosowania nad lepiej przygotowanymi dokumentami. I będzie tak, jak chce Prezes. Bo tylko on tam może cokolwiek chcieć.

    Relacje w partii-sekcie opierają się na jednokierunkowym posłuszeństwie. Duda tych procesów nie odwrócił. Jest w nie uwikłany po uszy, podobnie jak reszta. Wszyscy są karni, choć niektórym pozwala się na spektakl (przykładowo: minister Gowin, który zagłosował za ustawami niszczącymi trójpodział władzy w Polsce, a potem – na potrzeby telewizyjnych kamer i potomnych – ustawił się w męczeńskiej pozie zranionego Stańczyka. Doprawdy trudno o równie wyrafinowany przypadek cynizmu).

    Taki spektakl, choć bardziej brawurowy, wyreżyserował też sobie Duda. Poprawi to jego notowania (to znaczy notowania PiS) i pozwoli na budowanie złudzenia o własnej niezależności (PiS potrzebuje „sterowanego pluralizmu”). Polski to nie zmieni. Nie ten faktor. Cała nadzieja (dziś, jutro, pojutrze) w obudzonym, wściekłym Suwerenie. Zwłaszcza że jest młody i świadomy swojej obywatelskiej sprawczości. Prezydent nie jest jego sojusznikiem. To zawiadowca stacji, który chwilowo przyhamował pociąg despotycznej władzy, i to na jej polecenie.

  178. wbocek
    26 lipca o godz. 21:42

    Ewolucja wstecz, to by była chyba dewolucja? Dewon, kambr i ordowik. Taka diagnoza ma mocne uzasadnienie. W historii państwowej to paleontologia: kilkaset lat temu, mniej więcej 500-550 drogi Polski i krajów zachodnich zaczęły się już wyraźniej rozjeżdżać, co skutkowało innymi zasadami, prawami, gospodarnością, religiami, mentalnością i rozumieniem świata.
    Kaczyński to okaz paleontologiczny, w dosłownym sensie. Nie tylko nie wyrośnięty, spóźniony, niedojrzały, ale i zatrzymany w czasie. On ma taką właściwość, że kogo dotknie, zamienia w słup soli. Wszyscy dotknięci stoją. Słupy strzegące granic niedorozwoju.

  179. Żorż Ponimirski
    26 lipca o godz. 21:55

    Zdaje się, że masz rację z tym Kampinosem.
    Swoja drogą, facet miał jakieś skojarzenia powstańcze. W Kampinosie siedziała AK w czasie Powstania. I tam chciał komuchów zsyłać Moczulski.
    Zanim się przeflancował na patryotę był komuchowatym publicystą w typie wojskowym, może ta młodość mu tak zaciążyła puszczańsko.

  180. @Tanaka 23:16
    Facet pod koniec lat siedemdziesiątych, napisał broszurkę pt. „Rewolucja bez rewolucji”, w której trafnie przewidział, że sowieci są skłonni nas sobie odpuścić. Strasznie się potem z tego powodu i swojego KPN-u nadymał. Gadał z tembrem głosu smerfa Ważniaka.

  181. Ewa-Joanna
    26 lipca o godz. 23:10

    Pisałem już coś takiego, co jest bardzo bliskie myślom prof. Środy.Przy czym nie mam takieg przekonania, że weto duty to pomysł Kaczyńskiego. Po pierwsze dlatego, że Kaczyński chciał – to widać wyraźnie – przeć jak czołg, ustawa za ustawą, na bezczelnego, żeby rozbić całą opozycję pędem niepowstrzymanego działania, po drugie dlatego, że weto Dudy nie tylko wytrąca Kaczyńskiego z tego szalonego i bezwzględnego pędu i miażdżenia, ale i dlatego, że ludzie zobaczyli wskutek weta, że Kaczyński jest słabszy niż się sądziło, a jego maszyna do miażdżenia może się rozreguować. Protest ludzi – i weto Dudy w skutku – przylgną do Kaczyńskiego, czego bardzo by nie chciał. Wreszcie – czego Kaczyński również bardzo nie chce – to jakiekolwiek wrażenie wśród ludzi, że Duda może choć w mikrozakresie nie być sterowalny. Duda jest strowalny, zależny i żaden i to się nie zmieni. Ale choćby procent niesterowności u Dudy odbiera ten procent w trójnasób Kaczyńskiemu Osłabia go w oczach publicznych.

    Zysk z akcji Kaczyńskiego każącej Dudzie zawetować dla odwrócenia uwagi jest mniejszy niż strata. Nie da się wykluczyć takiej możliwości, ale wydaje się ona mniej prawdopodobna niż po prostu zgrzyt w mechanizmie rozwalania państwa.

    Pełna zgoda ze Środą, że Duda to jest nikt. Ale Duda jest pozer i pyszałek, więc nie wie o tym, że jest nikt. Może mu się zdawać, że zawetowanie zrobi z niego kogoś. Ne zrobi. Nie stworzy żadnej partii, nie przejdzie do PO ani Nowoczesnej – gdyby te miały go wziąć toby popełniły samobójstwo, zresztą są zbyt rozmemłane i pogubione, więc brać na burtę taki zezwłok to znaczy właśnie utonać. I nad Dudą wisi obowiązek opozycji: postawić go przed Trybunałem Stanu.

  182. gotkowal
    26 lipca o godz. 23:28

    Nie pamiętam już co on tam nawypisywał, miał sporo racji jak się okazało, przy czym racja ma swoje konsekwencje : Lolek nie wywalczył Polsce wolności, bo się zrobiła, poniekąd, sama. I dlatego też Wałęsa mógł zostać Wałęsą, a nie truposzem jak to w innych krajach bywało.

    Dalsze losy Moczulskiego wskazuja jednak na to, że sam nie skapował tego co napisał. Co jest częstą przypadłością pyszałków.

  183. Na marginesie
    26 lipca o godz. 23:10

    W zachwyt mnie wprawia to, że ten zbrodniarz był harcmistrzem, tym katilckim harcmistrzem. ZHP to były same komuchy, ale ZHR, o, to lepszy gatunek: bozia, Jezusek i Maryna na czele katolickieg harcerza gwarantują nieporównywalnie wysokie standardy.
    I to by się zgadzało: standard gwałcenia był na wybitnym poziomie.

  184. Oho, z Maryji zrobiłem Maryne. [Tanaka
    26 lipca o godz. 23:37]. To może być bardzo trafnę: nasza ci ona, a nawet janosikowa. Z Częstochowy i spod samiuśkich Tater.

  185. @Tanaka 23:34
    Skończył dosyć groteskowo. Macierewicz pamiętnej czerwcowej nocy wpisał go na listę ( Olszewskiego popierać nie chcieliście – to jesteście na liście). Zięć, K. Król zbankrócił przejęty w ramach łupów tygodnik „Razem”, a samemu Moczulskiemu fotel prezesa KPN wytargał spod tyłka własny totumfacki. Tytan woli i intelektu: Adam Słomka.

  186. @Tanaka23:39
    Freud byłby z Ciebie dumny. W kilku krótkich słowach oddałaś charakter ZHR i jego credo ideowe: Bóg, Honor, Ojczyzna i D**a Maryny.

  187. @Tanaka
    Komisja Wspólna (Rządu i Episkopatu) to jedno, a Komisja Majątkowa, to drugie.
    Pierwsza od odbierania dyspozycji ojców, a druga do bezpośredniego transferu.

  188. E-J,

    Ten prof Sroda nabazgral:

    Prezydent „To zawiadowca stacji, który chwilowo przyhamował pociąg despotycznej władzy, i to na jej polecenie.”

    Celnie sie wstrzelil. Dlaczego on jednakze nie mowi b, powiedziawszy a? Tym b bowiem jest plan despotycznej wladzy zeby wypromowac „ludzkiego” figuranta. Pisowski prezydent jako „niezalezna” waadza.

    Tu sie odbywa pacyfikacja oburzonego mlodego spoleczenstwa srodkami pokojowymi: oklamywaniem go

  189. Mateusz Kijowski odchodzi z KOD. Powod odejscia? „Wyczerpala sie formula ruchu”.

    Nastepny sukces idacy w gwizdek. Wszystko po mysli Genialnego Stratega

  190. „Alexander Wöll, rektor Europejskiego Uniwersytetu Viadrina we Frankfurcie nad Odrą, ocenia, że „wymowne milczenie jest obecnie jedyną sensowną taktyką” Berlina. Ekspert ocenia sytuację w Polsce jako „całkowicie niezadowalającą” i radziłby niemieckiej kanclerz „dalej nie wypowiadać się bez ogródek na ten temat”. Tłumaczy, że krytyka z Niemiec pod adresem Polski zawsze umacnia kogoś, kogo nie chcemy wspierać. „To na pewno wzmocni pozycję Jarosława Kaczyńskiego”

    Czy nasza krytyka JK tez wzmacnia jego pozycje? Czesto mysle o tym posrod bezsennych nocy

  191. Pozostanmy w tOmacie wetow

    Po strategicznych wetach prezydenta rozpoczal sie cyrk walki podjazdowej pomiedzy wspolpracownikami J. Kaczynskiego i ministra Ziobry a Palacem Prezydenckim.

    Prezydent Du(p)a byl atakowany przez szefa klubu PiS Ryszarda Terleckiego (‚uklad zyskal chwilowa przewage’), wiceministrow Patryka Jakiego i Michala Wojcika (ostre wypowiedzi m.in. z zarzucaniem klamstwa i „wymiekania” przed protestami).

    I planowanie dlugoterminowe

    Wiceszef klubu PiS M. Suski oznajmil, ze nie wiadomo kto bedzie kandydatem popieranym przez PiS w nastepnych wyborach prezydenckich i posunal sie do porownania Andrzeja Dudy do Armii Czerwonej w czasie Powstania Warszawskiego: Stanie z boku i czekanie na upadek.

    Rzecznik prezydenta oswiadczyl, ze Andrzej Duda oczekuje uspokojenia i utemperowania krytykow.

    Podczas gdy sam rzecznik Krzysztof Lapinski tez jest atakowany:
    – wiceministrowie nie beda z nim dyskutowac, bo on „nie polemizuje sie ze specjalista od PR.”

    Faktycznie, on nie polemizuje SIE z czyims PR

  192. Tanaka – 23:30

    „nie mam takiego przekonania, że weto duty to pomysł Kaczyńskiego.”

    Ja mam to przekonanie. I nikt mi go nie odbierze!

    „Wreszcie – czego Kaczyński również bardzo nie chce – to jakiekolwiek wrażenie wśród ludzi, że Duda może choć w mikrozakresie nie być sterowalny. Duda jest strowalny, zależny i żaden i to się nie zmieni. Ale choćby procent niesterowności u Dudy odbiera ten procent w trójnasób Kaczyńskiemu Osłabia go w oczach publicznych.”

    Tu tez nie ma zgody. Genialny Strateg uderza na zlagodzenie IMAGE PiSu. A w tym sie miesci danie pozoru niezaleznosci wladzy preydenta. Bo tak powinno byc, wedlug konstytucji

    „Pełna zgoda ze Środą, że Duda to jest nikt.”

    Tu zgoda. Co z niej wynika? Nic

  193. Od ponad 20 lat rozwazania nt. strategicznych planow Genialnego Stratega niczemu zlemu nie zapobiegly w polskiej polityce. Dlaczego tak sie dzialo? Ano dlatego, ze byly one, te rozwazania, z gatunku rozbijania o kant. Pewnie o kant Okraglego Stolu. No bo jeszcze nie o kant Du(p)y.

    Wszystko co dzisiaj jest realizowane przez ABSOLUTNA wladze PiSu zostalo zaplanowane przez GS. Planowanie zas sie zaczelo zaraz po Annus Mirabilis89. Czy ja cos tu przesadzam? Moze i tak. Ale nie za wiele

    Juz nikt nie pamieta polskiej ordynacji wyborczej. I metody D’Hondta. Tej ktora dala ABSOLUTNA wladze PiSowi przy 37% zdobytych glosow. Ja pamietam

  194. Metode D’Hondta sam dyskutowalem z przedstawicielami PC w 1990 roku. To wtedy Kacz, szef Porozumienia Centrum, zadecydowal iz te metode nalezy zastosowac w Polsce. I tak sie stalo. A w roku 2015, wyborczymi rezultatami zaowocowalo. 37% zdobytych glosow w wyborach, 51% mandatow poselskich. Abrakadabra taka

  195. 51% PiSu plus Kukiz15. Oni przywroca kare smierci jak nic!

  196. Tanaka
    26 lipca o godz. 23:39

    Z „zewnatrz” patrzac, widze wiecej…

    Przerobka „Maryji”, na „Maryne”, tylko pochopnie moze byc odczytywana w kontekscie „janosikowym”. Pelne Freudowskie odczytanie, nie moze byc ludyczne, czyli „janosikowe”, tylko reymontowskie powinno byc, czyli zostanie wywieziona na taczce gnoju…, jak Maryna z „Chlopow”…

    Widac pora pozna,moj drogi @Tanako, ukryla przed twym czujnym okiem, pelnie froydowskiej, podswiadomej , zlozonosci skojazenia.

    Pozdrowka, poza tym, (juz z londka)

  197. Tanaka
    26 lipca o godz. 23:30

    Niby logicznie, ale w/g mnie nieslusznie.

    Te „veto” gostka z etykieta „Prezydent”, dwuch ustaw o SN i KRS, jest jak dla mnie kolejnym majstersztykiem Jaroslawa Kaczynskiego.

    Pominmy oczywista oczywistosc calkowitego 100% uzaleznienia „etykietki” Prezydent i skupmy sie na tym co wazne, czyli co Kaczynskiemu daje „vetko” etykiety. A daje, „jednym” ruchem „vetujacym” az trzy zyski polityczne na raz…:

    1szy zysk – bezmyslne stado „politykierskich” baranow, poprze etykietke w nastepnych wyborach

    2gi zysk – „vetko” 2 ustaw przez etykietke, uwolni Kaczynskiego od bezdyskusyjnego zlamania Konstytucji, gdyby skrocil konstytucyjnie wyznaczone kadencje … (ma „z glowy” problemy z UE). I dal to Kaczynskiemu etykietka, vetujac wspomniane ustawki…

    3ci zysk – wszyscy…, doslownie wszyscy od momentu „veta”, nie zajmuja sie niczym innym, co daje Kaczynskiemu wolna reke do robienia co chce, bo juz nikt mu na lapy nie patrzy…

    Trzy pieczenie upieczone na jednym falszywym ogniu „vetka” marionetki Kaczynskiego.

    Tak to widze, @Tanako.

  198. lonek – 3:08

    „Te „veto” gostka z etykieta „Prezydent”, dwuch ustaw o SN i KRS, jest jak dla mnie kolejnym majstersztykiem Jaroslawa Kaczynskiego.”

    Jakbym siebie samego czytal

  199. A tymczasem Komisja Europejska – nie ta od Tuska – uznala, ze ustawa o sadach publicznych, podpisana a nie zawetowana przez prezydenta, narusza bezposrednio Traktat UE.

    Polscy sedziowie bowiem sa jednoczesnie sedziami unijnymi i zapisy ustawy naruszaja ich niezaleznosc. Moze to skutkowac wysoka grzywna (kilka mln euro). Komisja ostrzega w tzw. Rekomendacji, ze wprowadzenie w zycie zawetowanej ustawy o Sadzie Najwyzszym spowoduje wdrozenie ‚nuklearnej’ procedury z Artykulu 7. Polski rzad twierdzi, ze zmiany w systemie sadownictwa sa sprawa wewnetrzna.

    Czyzby sie mylil w tak podstawowej sprawie? I prezio Du(p)a toto podpisal?

  200. Lewy – 9:27

    „Nasz Głódź przynajmniej robi to z danielami”

    A te daniele to dorosle? Bo jesli tak, to tam nie ma zadnej pedofilii. Tej karalnej sadownie. Danielofilia jako taka nie jest karalna, z tego co wiadomo.

    PS. Abp. Slawoj nie dojechal na zjazd absolwentow Jego liceum w Sokolce w maju. Byla to dla nas wielka niepryjatnosc

  201. „Komornik wciąż zajmuje hipoteki wielu nieruchomości archidiecezji: ośrodek formacyjny w Sobieszewie obciążony jest kwotą pół miliona franków szwajcarskich, łąki i pola pod Gdańskiem – 3 mln zł, zaś archikatedra oliwska wraz z siedzibą kurii ma wpisane w hipotece 21 mln zł.

    http://www.newsweek.pl/polska/arcybiskup-hodowca–slawoj-leszek-glodz-i-jego-daniele,104117,1,1.html

    – Tym bardziej zaskakuje fakt, że arcybiskup zdecydował się założyć przy swoim pałacu miniaturową hodowlę danieli.. W XVIII w. te sympatyczne, podobne do jeleni zwierzęta, stanowiły typową ozdobę przypałacowych parków tworzonych przez zamożnych arystokratów. Być może podobna idea przyświecała arcybiskupowi. Sprawę bagatelizuje „

  202. Jagna, nie Maryna.

  203. Wczoraj pozno (12 – 2am) niezwykle ciekawy norweski film ‘Max Manus’ (2008).
    Prawdziwa postac z norweskiego ruch oporu w II wojnie.
    Najpierw ochotnik w wojnie Fin. – Ros. (Zimowa Wojna)
    Potem ciagly sabotaz w Norwegii uwienczony wysadzeniem ‘SS Donau’. Skomplikowany bohater, uosobienie norweskiego podziemia. Uciekajacy od smierci wiele razy, podczas gdy gineli jego przyjaciele. Ilez krajow w czasie wojny odwiedzil, by zawsze wrocic walczyc w Norwegii! Potem wina, ze on sam przezyl wojne (zyl 81 lat).
    Polecam ten film, myslalem zawsze, ze w czasie rezimu Quislinga zadnego oporu w Norwegii nie bylo a tu taki Max, bohater calkiem niemozliwy.

  204. NeferNefer
    27 lipca o godz. 8:09

    „Jagna, nie Maryna.”

    Hehehehe….
    Nasz lonek czesto stosuje takie ‚licentia poetica’ a moze bardziej ‚creative license’. I my kochamy lonka za to.

  205. @Orteq
    27 lipca o godz. 0:46

    „Ten” prof. Środa ma na imię Magdalena.

  206. @act 27 lipca o godz. 8:35
    „myslalem zawsze, ze w czasie rezimu Quislinga zadnego oporu w Norwegii nie bylo”
    Przecież na spółkę z norweskimi cichociemnymi skutecznie pozbawili Niemiaszków dostępu do produkowanej w Norwegii ciężkiej wody…

  207. Do porannej kawy, znaleziony pod artykułem wSieci anonimowy poemacik. Że takie powstają „na poważnie” – nie dziwi, Jarosław Marek Rymkiewicz i Selim Chazbijewicz podobne pod nazwiskiem wyprodukowali:

    Ujada banksterów sfora,
    Ujada też postkomuna,
    Wiedzą, że przyszła ich pora
    Już nie pomoże Trybunał!

    Rolnik swe pole zasieje
    Wypełnią się kobiet łona
    To wiatr odnowy już wieje
    Myśl Jego tego dokona.

    Węgiel znów z głębin podniesion
    Oddano młodość dzieciakom
    Stoczniowcy pracą się cieszą
    I hańba wieczna lewakom.

    Marszałek nadstawił ucha
    A Premier w bezruchu trwała
    Gdy cały naród Go słuchał
    On tam stał dumny jak skała

    Idea co zmienia miliony
    Co Międzymorze uczyni;
    On, Prezes Duchem natchniony
    – Polska od Krymu do Gdyni!

  208. Był o tym film „Bohaterowie Telemarku” z Kirkiem Douglasem

  209. ‚Bahaterow..” widzialem, ciezka woda no przeciez, ot wylecialo z (ciezkiej) glowy po latach, amnezja nie boli.
    Dzieki zza i tob za przypomnienie.

  210. Dobrym prognostykiem przyszłych sukcesów dzisiejszej opozycji w walce o demokrację w Polsce są dzisiejsze kwiatki z opozycyjnego ogródka. Redaktor Szostkiewicz popełnił był notatkę – pokwitowanie rezygnacji imć Kijowskiego.
    W swym artykuliku red. Szostkiewicz opisując postępowanie Kijowskiego użył następującego sformułowania:

    „nie dochował należytej pilności, by jego działania finansowe były całkowicie przejrzyste”

    Red. Szostkiewicz jak na razie puścił 2 komentarze:

    2017-07-27 00:20 | Autorytet Wielki
    sztuka eufemizu
    Mateuszek niestarannie zrobił szlaczek w zeszyciku…

    2017-07-27 02:36 | k1harper
    nie dochował należytej pilności
    piekny eufemizm na……..delikatnie mowiac… machinacje

    oraz wyciął mój komentarz:

    2017-07-27 03:24 | zza kałuży
    Wpis został usunięty z powodu naruszenia Regulaminu forum lub Zasad netykiety
    ………

    Moim przestępstwem było nazwanie Kijowskiego alimenciarzem i zalecenie, aby najpierw spłacił zaległe alimenty a dopiero potem brał się za wielką politykę.

    Jak widać według red. Szostkiewicza nielzia gadać o tym, co najbardziej irytowało i co najbardziej zniechęcało ludzi do Kijowskiego.
    Red. Szostkiewicz łaskawie pozwala krytykować rozliczenia (czy ich brak) Kijowskiego za jego rzeczywiste lub fikcyjne usługi informatyczne na rzecz KODu. Co i tak i tak zostało wykpione przez 2 komentatorów.

    Ale nie wolno przypomnieć debilizmu wyboru alimenciarza na lidera ruchu społecznego.

    Ciekaw jestem, jakim trzeba być inteligentnym inaczej, w jak bardzo wirtualnej rzeczywistości trzeba żyć aby z takimi „przywódcami” liczyć na sukces w walce z pisrydzykami?

    Przeciez te ocenzurowanie wskazuje, że red. Szostkiewicz jest kompletnie oderwany od rzeczywistości. A że jest stałym gościem w takim TokFM, u Passenta i gdzie indziej, to dla mnie znaczy, że nie tylko on jest zaczadzony kompletnie wirtualnym oglądem rzeczywistości.

    Czarno widzę te przyszłe starcia. No chyba że pisrydzyki zdecydują się na wprowadzenie do walki Pierwszej Dziwki Polski, czyli Szczuplutkiej o Końskiej Urodzie. Tej, Która Nie Każdemu Mężowi Od razu Mówi, Z Kim Miała Tego Męża Najnowsze Dziecko.

    Tylko w starciu z takimi Dziedziczkami Prawdziwej Katolickiej Polskości przyszli Kijowscy mieliby jakieś szanse…

  211. gotkowal
    26 lipca o godz. 23:42

    Ten zięć Moczulskiego był jakiś taki bałtycki. Śledź, znaczy. Czasy były piękne, więc i zięć ustalił, że maszt radiowy spod Gąbina obalili Ruscy.

    gotkowal
    26 lipca o godz. 23:52

    No tak, vivat Sigmund Freud !

    agrycola
    26 lipca o godz. 23:53

    Zdaje się, że masz rację. W ramach tej pierwszej biskupi uprawiali różne szantaże. Np. badacze Borecki i Janik z Instytutu Nauk Politycznych UW piszą o tym tak: Komisja Wspólna Rządu i Episkopatu jest (…) częstokroć miejscem formułowania rozstrzygnięć z zakresu polityki państwa, forum zaciągania wiążących politycznie zobowiązań przez kolejne gabinety.

    Orteq
    27 lipca o godz. 1:50

    Możesz, ze Środą, w czwartek, mieć rację. Racja oznaczałaby, że się Duda jeszcze bardziej skurczył, do wymiaru mniej niż zero. Kaczyński gada: te, Duda, masz teraz zawetować, żeby wyglądało, że niby my jesteśmy takie miłe ludzie, że do serca przytul!
    Może i Duda tak zrobił. Połknął wiadro gwoździ i zawetował. Nędza tego działania byłaby dla Dudy psychologicznie maksymalnie kosztowna. Dowód wprost: Duda sam się upokarza w każdą stronę. I jak podpisuje i jak wetuje. Możliwe, ale mało prawdopodobne.

    lonefather
    27 lipca o godz. 2:35

    Jak pozdrówka, to pozdrówka. Maryja w Marynie na Jagnę w margarynie też się nadaje. Jagna smaczna była. Całe Lipce potwierdzają i okoliczne przysiółki. A jak margaryna, to może i Kasia.

  212. @act
    27 lipca o godz. 8:35

    Sprawa oporu niektórych Norwegów jest dosyć znana.

  213. @anumlik
    27 lipca o godz. 9:18
    To tak samo koszmarne jak moje staruszka w bikini 🙂

  214. anumlik
    27 lipca o godz. 9:18

    Asz mję szcząsło, że zboża i się wypełnią kobiet łona.
    Się wypełnią, ale kto wypełni?

    Według najnowszego rapotu ONZ Polska odbywa właśnie wesołą i szalona jazdę w dół pod względem demograficznym. Do końca wieku zostanie 21 milionów Polaków. Jest zaleta: będzie luźniej.

    Ten wierszyk to chyba jakaś pożyczka od towarzysza Ceausescu. Wiecznie żywego – jak widać.

  215. lonefather
    27 lipca o godz. 3:08

    „A daje, „jednym” ruchem „vetujacym” az trzy zyski polityczne na raz…:

    1szy zysk – bezmyslne stado „politykierskich” baranow, poprze etykietke w nastepnych wyborach

    2gi zysk – „vetko” 2 ustaw przez etykietke, uwolni Kaczynskiego od bezdyskusyjnego zlamania Konstytucji, gdyby skrocil konstytucyjnie wyznaczone kadencje … (ma „z glowy” problemy z UE). I dal to Kaczynskiemu etykietka, vetujac wspomniane ustawki…

    3ci zysk – wszyscy…, doslownie wszyscy od momentu „veta”, nie zajmuja sie niczym innym, co daje Kaczynskiemu wolna reke do robienia co chce, bo juz nikt mu na lapy nie patrzy…”

    Straty polityczne też są konkretne. Nie sądzę, by to była ustawka.

  216. Ej, drogi @zza kałuży (27 lipca o godz. 9:29). Nie wiem czy gorszy Szostkiewicz broniący Kijowskiego, czy publiczne wyzywanie kobiet od pań na d i komentowanie ich życia prywatnego. Oba fatalne, każde inaczej. W tym świeżo objawionym młodym pokoleniu chyba jest trochę mniej bigoterii. I w tym cała nadzieja.

  217. wbocek
    26 lipca o godz. 19:58

    Dziękuję pięknie pombocku, chabry w zbożu cudne, kwiaty i pola i łąki, zamiast rysować wolałabym być.

  218. @anumlik 9:18
    Przeniesione z Kociarni z uzupełnieniem:

    Magda Bas
    3 godz.

    W „DO RZECZY” jest cudny poemat ku czci Wodza. Pozwoliłam sobie go uzupełnić 😛
    PS. Moje zwrotki to 5, 6, 8, 9, 10, 11

    Ujada gangsterów sfora,
    Ujada też postkomuna,
    Wiedzą że przyszła ich pora
    Już nie pomoże Trybunał!

    Rolnik swe pole zasieje,
    Wypełnią się kobiet łona.
    To wiatr odnowy już wieje,
    Myśl Jego tego dokona.

    Węgiel znów z głębin podniesion,
    Oddano młodość dzieciakom.
    Stoczniowcy pracą się cieszą
    I hańba wieczna lewakom.

    Marszałek nadstawił ucha,
    a Premier w bezruchu trwała.
    Gdy cały naród Go słuchał,
    On tam stał dumny jak skała.

    Tak niewzruszenie stał i stał,
    w dole drabinka się skrzyła.
    Nagle szlachetna i czysta
    myśl Jemu się objawiła.

    Wpierw ważył słowa bez trwogi,
    po czym wyrzucił hen, w dal je:
    – O wy, ubeki, wy złogi,
    mordy zdradzieckie, kanalie…!

    Idea co zmienia miliony
    Co międzymorze uczyni;
    On, Prezes Duchem natchniony
    – Polska od Krymu do Gdyni!

    Duch natchnął Wodza ciut więcej,
    Wódz patrzał w górę, to na dół.
    I rzekł: A czemu do Krymu,
    czemu nie do Wołgogradu?

    Wiwat, Ojczyzna niezmierna!
    Odwagi!- darł się- Odwagi!
    Polska od Mińska do Berna!
    Od Soczi do Kopenhagi!

    A co tam, bierzem Norwegię!
    Za potop Szwecję odbijem!…
    Obmyślim wielką strategię!
    I runął w dół wprost na ryjek.

    Wtem nadbiegł dysząc ogromnie
    ktoś szepcząc coś, jakby: „Oż ku…!”
    – Wodzu, Wódz raczył zapomnieć
    pobrać codzienną garść proszków!

  219. Tanaka, podzielam Twoją opinię w sprawie veta Dudy, jako wynikającego ze zbiegu okoliczności, a nie jako zaplanowanego chytrego zabiegu Prezesa (uzgodnionego z Dudą) mającego umocnić wizerunek Prezesa-demokraty w narodzie.

    Veto Dudy spruło w wielu miejscach plan Jarosława Ka.
    Plany Prezesa Polski cechują się kilkoma stałymi elementami gry – realizacja planu odbywa się na wariata (najistotniejszy element), wdrażanie zmian jest osobiście przez Prezesa sterowane, jest szybkie, ma być paraliżujące wszelki opór. Zmiany są przemyślane i składane do kupy na łapu capu, mocne w ogólnikach i zapewnieniach, kłamliwie interpretowane w szczegółach, są bardziej chytre niż rzeczowe, zawierające mnóstwo błędów teoretycznych, politycznych, prawnych, logicznych a nawet błędów pisowni (przecinki, liczebniki, spójniki, itd).

    To nie żaden spisek, tylko tak wygląda praca myślowa Prezesa, jednego człowieka, który chciałby być twórcą kodeksów, a nie ma sprawności intelektualnej Napoleona, nie ufa nikomu, a jego wiedza o świecie, prawie i polityce jest na tyle uboga (jak na polityka wysoko posadowionego), że zmusza go do manipulacji, machinacji, wchodzenia w kłótnie, na udry, w pyskówy i cieszenia się z tego, że dziś wygrałem, jutro też wygram, czasem się zdarza potknięcie, lecz w najważniejszych sprawach wygrywam, prawda jest tuż, tuż.

    To system jednoosobowego, ręcznego sterowania państwem z tylnego fotela, bałaganiarstwo Prezesa, jego zawziętość i ślepy upór stworzyły lukę dla Dudy, który tę lukę wykorzystał.
    Pzdr, TJ

  220. Tabaka 10:30
    Aleś Ty niedomyślny. W drugiej zwrotce stoi: Myśl Jego tego dokona
    Przecież nie bozia. On już raz zrobił co miał zrobić. Duchem świętym. Skutki czego ponosimy do dzisiaj.
    A prezes ducha nie potrzebuje. Z wiatrem uniesie. Nie będzie się zdawał na pojedynczego posła, tylko od razu kompleksowo. Jak jakaś sosna albo inna trawa.
    Dobra, niech będzie, że sosna to nie trawa. Ale skoro Jagna to Maryna…

  221. Wielkie przepraszam. Miało być Tanaka.

  222. @Tanaka 10:30
    „Do końca wieku zostanie 21 milionów Polaków. Jest zaleta: będzie luźniej”.
    Czy będzie luźniej – jeszcze nie wiadomo. Coraz godniejsi w sobie jesteśmy, więc wagowo i objętościowo, może być nas znacznie więcej niż teraz.

  223. @Paradox, z godz. 11:13
    Śladem Magdy Bas możemy jechać dalej:

    Procha wziął wódz, wodą popił…
    I nic. Z drabinki znów drze się.
    Europę by w gównie utopił,
    Jak brata i brata żonusię.

  224. ???

    Dlaczego muzulmanie maja problem w Jerozolimie z detektorami metalu przed wejsciem do meczetu, kiedy wejscia do Mekki sa pelne detektorow?

  225. Przepraszam, że na wylocie do ważniejszych zadań – szycie majtek dla brata – sobie zapsychologizuję w dźwiach, bo tu mnie akurat dopadło. Niespodziewanie zadałem se pytanie: Czemu Kaczka nieustannie jedzie na „wrogach”, „zdrajcach”, „ubekach”, „komunistach”, „wstawaniu z kolan”, „zbliżaniu się do prawdy” i NA NICZYM WIĘCEJ? Otóż na niczym się nie zna. a polityka w znaczeniu materii prywatnych zainteresowań to coś, co samo włazi w oczy i w uszy – podobnie jak blaszaki w rozmowach stuprocentowych mężczyzn – niekoniecznie trzeba się na tym znać, by pleść od rana do nocy i przez noc (oczywiście, polityka jako społeczne realia to inna działka). Dlatego właśnie dwie życiowe ofermy Kaczyńskie żyły, a jeden dalej żyje w akwarium. To człowiek przez całe kurdupelskie życie za szkłem, a podobni jemu życiowi nieudacznicy (nie naigrawam się z nich – współczuję) pewnie go widzą jako zbawcę z krwi i kości, życiowego mędrca, doświadczonego dziadka, pyk-pyk z fajeczki, słuchajcie dziateczki. Jeśli cokolwiek potrafi wymyślać, to tylko kolejnych wrogów, kolejne przeszkody i kolejnych sypiących piasek w tryby karłów reakcji, dzień dobry PRL, bo tam się tego nauczył. Zero w tym durniu życiowej sprawności i mądrości, a narodowi będzie życie poprawiał! To kukła żywcem wzięta z Matriksa. A przy nim – same kukły. Jak np. Broszydło, które przed chwilą otwierało niby ukończony po 30. latach budowy zbiornik Świnna Poręba. Jak zwykle kłamało po peerelowsku – bo i otwarcie było czysto peerelowskie: na 22 lipca – że to dzięki dwuletniemu przyspieszeniu za rządów PiS. Otwierało, olewając wszystkich, którzy brali udział w budowie i olewając tubylców. A do rzeczywistego końca budowy – ho-ho! Albo jeszcze dalej.

  226. paradox57
    27 lipca o godz. 11:22

    Tak jest, pamiętam ze szkoły: „jak Tabaka w roku, babom lżej pod wozem”. Albo odwrotnie 😀

  227. gotkowal
    27 lipca o godz. 11:44

    Możesz mieć rację.Polak musi być rekordzista świata. Jak się ma w Częstochwie odpowiednią Maryję, Polak wszystkiemu da radę i wzór bedzie dla świata. Taki, weźmy, rekordzista świata w otłuszczeniu, 500 kilo z okładem, będzie przy Polaku chudziak?

  228. @anumlik 9:18 , @paradox57 11:13
    Poseł Żalek postuluje usunięcie z naszego hymnu Napoleona. Rozumiem go. Po ostatnim występie oberprezesa – to jedyne rozwiązanie. Trzeba zamknąć kanaliom mordy.
    Przy okazji tej korekty, warto rozważyć pomysł dobrej zmiany całego (mocno zużytego) tekstu w hymnie, na jakiś słuszniejszy. Może ogłosić konkurs? Choć obydwa zaprezentowane utwory, mają szanse na zwycięstwo, na pewno pojawią się jeszcze odważniejsze propozycje. Na miarę nasztch czasów i możliwości.

  229. NeferNefer
    27 lipca o godz. 8:09

    Napisalem, ze to froydowskie jest. heheeh.

  230. Jiba
    27 lipca o godz. 10:36

    Zobaczymy. Szybciej, niz wolniej.

  231. @Tanaka

    Kachna tez moze byc, ale po co margaryna?

  232. tejot
    27 lipca o godz. 11:18

    Sądzę, że gdyby Kaczyński, w ramach „zmiękczania” wizerunku pisoidów w reakcji na masowe protesty obywateli, nakazał Dudzie zawetować, zrobiłby to inaczej, znacznie mniej dla siebie koszownie. Byłyby to ruchy widoczne dla publiczności, ale niosące znacznie mniejsze koszty. Kaczyński nie jest takim marnym ekonomistą politycznym jak się marzycielom zdaje. Nie bez powodu wybory wygrał.

    Technologię działania pisoidów można by naszkicować – w przybiżeniu – tak: Kaczyński wydaje orzeczenia, podejmuje głowne decyzje, tworzy okólniki i brutane żądania oraz produkuje klimat psychologiczny, kulturę „wicie-rozumicie”. W jednych sprawach transmisja decyzji Kaczyńskiego odbywa się więc bardzo ściśle i brutalnie a w inych za pomocą tej pisoidalnej kultury „wicie-rozumicie”, którą nterpretatorzy ministerialni i podobni interpretują poprzez filtry własnych skrzywień, małych wodzów, dyktatorków, zawziętych zamordystów II i III sortu, przez filtry własnych zaczadzeń, marnej lub wręcz ujemnej fachowości, ambicji, cwaności w garnięciu pod siebie i wstawiania w biznesy i ustawowe artykuły zysków dla żon, dzieciaków, wujków.
    Ten ciąg technologiczny mający początek w głowie Kaczyńskiego ma genetyczne skrzywienie: Kaczyński w ogóle nie pojmuje świata, jego wielowarstwowości i różnorodności, nie zna go, nie doświadczył żadnego innego punku obserwacji niż nadwiślański, nigdzie nie był, nie czyta niczego w obcyh językach, nawet rosyjskim, nie może z nikim zagranicznycznym bezpośrednio porozmawiać.
    To wie, rozumie – tak mu się zdaje – to metoda na walec: rozjechać ludzi by osiągnąć swoje. Rozjeżdżając Polaków zademonstrował rozjazd z rzeczywistością: Polacy, co najmniej w tej tej lepszej części nie chcą być rozjeżdżani. Kaczyński zderzył się z własnym ciągiem techologcznym rozbijania państwa i ludzi.
    Jeśli ludzie będą konsekwentni w oporze i budowie alternatywy, Kaczyński zostanie zmiażdzony przez ciąg technologiczny który sam zaprojektował.
    Tak się zwykle zdarza, gdy technolog to ideolog.

  233. Tanaka
    27 lipca o godz. 10:30
    W dedykacji:
    Jeśli traktor nie może orać,
    jeśli siew nie osiągnie skutku,
    jeśli łamie się w ręku norma,
    a od majstra zalatuje wódką,
    jeśli zamarł warsztatu ruch,
    spalił serce motor –
    to fakt,
    że działa klasowy wróg.

    Czujniej, towarzysze,
    czujniej,
    dotrzymamy epoce kroku,
    i pod skórą legitymacji
    trzeba umieć wymacać wrogów.

    (A. Mandalian, lata 50-te)

  234. lonefather
    27 lipca o godz. 12:13

    Nie wiem po co margaryna, ale może po to, po co w filmie „Ostatnie tango w Paryżu”. A poza tym, jest taka margaryna do pieczenia, co sie Kasia nazywa.

  235. @Tanaka (przy okazji tego luźniej)
    Eksperci twierdzą, że za 20 lat, dramatycznie brakować będzie nam rąk do pracy.
    Eksperci twierdzą, że za 20 lat, sztuczna inteligencja pozbawi nas pracy, która stanie się przywilejem nielicznych.

  236. zezem
    27 lipca o godz. 12:22

    Poezyjne i słuszne: prawda czasu i prawda ekranu.

  237. gotkowal
    27 lipca o godz. 12:24

    eksperci twierdzą, ze poza Polską rządzi cywilzacja śmierci. Dlatego poza Polską sztuczna inteligencja, a w Polsce – prawdziwa. i prawdziwe ręce.

  238. gotkowal
    27 lipca o godz. 12:07

    Żaden konkurs!
    „dał nam przykład Jot Kaczyński jak zwyciężać mamy!”
    I starczy.

  239. @Tanaka 12:27
    Znakiem tego, ekspertów od ekspertów mus znaleźć.

  240. @Tanaka

    Taczka z gnojem, zeby wywiezc, a margaryna, zeby oska nie skrzypiala, przy wywozeniu.

    Chyba, ze chodzi o to, zeby jak najbardziej skrzypialo.

  241. @Tanaka 12:30
    Byle nie prowokować, o żadnych proszkach nie wspominać.

  242. @ozzy
    27 lipca o godz. 11:55
    A dlaczego nas pytasz? Ani my muzułmanie, ani tu Jerozolima.

  243. wbocek
    27 lipca o godz. 12:01

    Pombocku, tak: Kaczyński się nie zna. Ale z pewnym zastrzeżeniem: zna się na manipulowaniu ludźmi i przekladniu tego na polityczne działania. Tu jest poważny fachowiec.
    Ale to, że działa właściwie wyłącznie w oparciu o oskarżenia, podejrzenia, bluzgi i łgarstwa pokazuje na znacznie głębsze niż tylko powierzchowna i naprawialna nieznajomość rzeczy, motywacja. Nim powodują głębokie skrzywienia osobowe, głębokie nienawiści, zawiści wobec lepszych od siebie, wściekłości, koszmary lęków i paniczne im przeciwdziałania, schorowane przeświadczenia o własnej zbawczości i pogardy wobec słabszych i inaczej myślących. Oraz dławiące go, zatruwające psyche wyparcia: że ojciec był beneficjentem komuny, że matka nie była Największym Żołnierzem Powstania, że żyło mu się za PRL-u jak pączkowi w maśle, że 13 grudnia spał do południa, że nie był żadnym głównym opozycjonistą, że cały świat za Wałęsę, że ludzie pamiętają najpierw Kuronia, Modzelewskiego, Michnika, Frasyniuka i innych, a nie jego, że nie on rządził przy Okrągłym Stole, że nie on decydował o kształcie polskiego państwa i polskiej demokracji, że nie on się obłowił na prywatyzacjach (choć jego partyjki dostały z rozdzielnia różne tytuły medialne i zaplecze materialne – co zmarnował, albo jednak – wbrew mitowi – zawłaszczył), że nie on rządzi głowami i postawami młodych i niemłodych Polaków i obywateli. Wypiera się najzawzięciej współwiny za Smoleńsk i śmierci brata oraz – cóż za drobiazg – pozostałych 95 osób, wypiera się nieudaczności brata jako prezydenta i jego prezydenckiej nieskuteczności i śmieszności, wypiera się swojej żałosnej kariery jako premier, wypiera się zniszczenia własnej władzy wskutek rozpisania przedterminiwych wyborów w celu zachowania władzy. Wypiera się tego, że się z niego śmieją, kpią, z jego niekompetencji, śmieszności, żałosnych nieudaczności, braku doświadczeń męskich, rodzinnych, ojcowskich, niezborności w posługiwaniu się rudymenami cywilizacji: kontem w banku, kartą kredytową, smarfonem, komputerem i tak dalej Wypiera, że kpią z jego gigantomańskich żądań i ambicji gdy sam jest niekształtym, nieprzystojnym, miniaturowym, złem emanującym człowieczkiem.

    To są motory jego złego życia i zakażania Polski sobą, a nie coś naprawialnego – gdy się jest zdrowym – rozeznania w świecie, posiadania wiedzy o rzeczach i wreszcie – mądrości.
    Rządzi nim mroczność osobowej i skrzywionej psyche.

  244. gotkowal
    27 lipca o godz. 12:24
    Eksperci twierdzą….
    Co ci eksperci już nie stwierdzili…
    A tak w ogóle , każdy z nas jest ekspertem od czegoś tam…
    Mówią, że jak rzucisz kamieniem to trafiszw psa albo..eksperta (stare).

  245. @zezem

    Andrzej Mandalian, to byl bardzo interesujacy i uroczy czlowiek; swietny transalator
    poezji Mandelsztama i innych; scenarzysta filmowy.

  246. @zezem

    powiadano kiedys, ze jak we Wronkach rzucisz kamieniem to trafisz zawsze w klawisza.

    PS Kukiz szykuje Sztum?
    KUK-iz („kuk”, to po szwedzku, a rosyjskie na „tri bukwy”)

  247. @ozzy 13:08
    Jedyny żal jaki można mieć do Mandaliana, to może to, że pisał o siewie i traktorach, których w życiu z bliska na oczy nie widział. Tłumaczenie „Hercowicza” skopał nie on, a Woroszylski.
    https://www.youtube.com/watch?v=YDu3zgo_azE

  248. anumlik
    27 lipca o godz. 9:18

    Też widziałam i miałam zapodać bo piękne. A poza tym jest pełno lepiejów wszędzie

    lepiej urżnąć się z kolegą
    niźli słuchać Kaczyńskiego

  249. Breaking news

    Parlament izraelski /Knesset/ przyjal jednoglosnie projekt o obchodach Dnia Zwyciestwa (9 maja), ktore bedzie swietem panstwowym – na Zachodzie jest obchodzony 8 maja.”To jest nasz moralny dlug – mowil przedstawiciel partii „Nasz dom Izrael” Oded Forer (Yisrael Beiteinu) ktora byla inicjatorem projektu -bysmy, Izraelczycy pamietali, ze w II wojnie swiatowej bralo udzial ponad 1.5 mln Zydow”

  250. @gotkowal

    ja tam nie mam zalu o te traktory, siewy, nr 16 produkuje…
    oj, widzial, widzial w ZSSR jak nie siewy to zbior bawelny (moj tesc ja zbieral) w Uzbekistanie

  251. Mamy jeden cel i pragnienie.Ale środki do celu inne.Otóż ,na obecnym etapie rozwoju ewolucji ,ludowi Siła Wyższa potrzebna jak prezesowi sądy.Walka z Są Wyższa ,bez sensu.Miałem przyjaciela ,katolika ,dyskutowaliśmy ,ale po uzgodnieniu ,że kończymy ,gdy pojawi się pytanie o istnienie Boga.Gdy umarŁ mu syn,widziaŁem inny rodzaj cierpienia ,on wierzył ,że spotkają się po jego śmierci.Ja wiem ,że mnie czeka nicość.I też jestem szczęśliwy.Ale np. Konopnicka zazdrościła wierzący,My powinniśmy walczyć o biskupów Pieronków w KK i potępiać tych co uciekali ,z kraju ,w którym mordowano Hutu..Pamietasz Hutu jaka mieli religie a Tutsi jaką?U nas nie ma mordowania ,ale lud kupiony przy pomocy proboszczów ,daje włReszta jest milczeniem.adzę ,taka jaką mamy.

  252. @ozzy 14:00
    Taki los. Mój dziadek z porządnej, krajoznawczej wycieczki po CCCP wrócił w 56′.

  253. @gotkowal

    przeklad Wiktora Woroszylskiego zupelnie przyzwoity a Mandelsztama tez piekne
    translacja Baranczaka i Pomorskiego a „Podroz do Armenii”,proza poetycka w kongenialnym przekladzie Ryszarda Przybylskiego (jakiz wspanialy stylista prof.Przybylski, zmarl w ub r)

  254. @gotkowal

    u nas w Szwecji, zmarl przed paroma dniami, gigant przekladu lit. ros. i radz.
    Hans Björkegren (1933-2017), szmuglowal z ZSSR manuskrypty Solzenicyna;
    przeklady modernistow ros. i wspolczenego reportazu.

  255. @ozzy 14:18
    Tłumaczenie poezji to oczywiste pole minowe. W przypadku „Hercowicza”, zastrzeżenia do Woroszylskiego dwa: ukrycie narodowości i wybór konkretnego instrumentu. Ponoć
    rzeczywisty „muzykant” grarł na akordeonie.

  256. @ozzy 14:27
    Mam nadzieję, że Anders Bodegard w dobrym zdrowiu.
    https://www.youtube.com/watch?v=8-aZWUPSSGA

  257. brejking njus:
    pani mająca włosy na bląd, magister Przyłębska, orzekła „ja bez żadnego trybu”, że Sąd Nawyższy złamał prawo ws. Kamińskiego – tego co to go Duda ułaskawił, zanim co do niego orzekł sąd.
    Pani „ja bez żadnego trybu” Przyłębska zajmie się sprawą – ze swoim Trybunałem – po wakacjach, ale przed wakacjami już wie, jak jest i co jej Trybunał orzeknie.

  258. @gotkowal

    Anders Bodegård to niesamowicie pracowity tlumacz i bez niego (!) chyba nie mielibysmy polskich poetow Noblistow -znakomity znawca polskiej poezji a i Gombrowicz bez niego, by nie zaistnial w Szwecji (Dzienniki)

    PS Aleksander Hercowicz, zydowski muzykant…harmoszka, skrzypce…..

  259. @gotkowal

    to tylko tak w skrocie o zaslugach Andersa Bodegårda, juz nie mowie o lit francuskiej
    i jego piecioletniej pracy nad „Madame Bovary”; musialbym odebrac blogowi wiele
    przestrzeni, by dorobek tego tlumacza-giganta-instytucji opisac. A jeszcze i Zagajewski tu sie klania…etc etc

  260. @gotokowal

    Alla Pugaczowa, ktora wykonywala tekst Mandelsztama, zwana „Pugaczycha” albo
    wulgarnie przez Zyrynowskiego „piewiczka”, bowiem jak mowil Zirik „pri wsiech rezimach
    piela”

  261. Do Europy powracają jak najbardziej europejscy dżihadyści.
    Czy są wśród nich Polacy? Bo w szeregach ISIS byli.

    http://wyborcza.pl/7,75399,22156784,kobiety-i-dzieci-kalifatu-chca-wrocic-do-domu-w-europie.html

  262. @Tanaka 14:40
    Istnieje poważna obawa, że we wrześniu SN złamie prawo raz jeszcze. Orzekając w sprawie wyboru pewnej damy, na prezesa TK.
    …”to była blondynka, ten kolor włosów tak zwą,
    Sprawiła, że mamy, wakacje koloru blond”…

  263. Micho Saakaszwili w swojej mowie dla Radio Liberty ostro potepil rzady Poroszenki
    w zwiazku z odebraniem mu obywatelstwa ukrainskiego i cos tam przebakiwal o „drugim
    Majdanie”. Mowil, ze jego serce na Ukrainie i on powroci.
    _______________________
    a oto jeden z komentarzy:
    Sergey Dmitriev:
    Миша, я тебе як людину прошу – иди нахуй

  264. @ozzy 14:53
    Z polskich wielkich, nie tłumaczył chyba tylko Tokarczuk, która dostała ostatnio szwedzką Międzynarową Nagrodę Literacką za „Księgi Jakubowe” (tł. Jan Henrik Swahn).
    Ps.: Mam nadzieję, że obejrzałeś filmik zalinkowany do Bodegarda. Warto.

  265. a czy ta blad miec wlosy blond
    /tego nie spiewal Maciej Kossowski/

  266. Tanaka
    27 lipca o godz. 14:40

    To sie nazywa pewnosc prawa…

    I „ta pani” wlasnie ta pewnosc prawa zapewnia i kolor uwlosienia glowowego nie ma z tym nic, a nic wspolnego. Nawet gdyby sie na lyso ogolila, tez by zapewniala. Czego mozemy byc calkowicie pewni.

  267. Na marginesie
    27 lipca o godz. 15:12

    „Dojna” jest ojczyzna.

    Zmiana jest droga, a bedzie jeszcze drozsza, bo do tego co kradna, coraz szybciej sie doklada to co marnuja wskutek indolencji.

  268. @ozzy

    Talleyrand uwazal ¬”blad” za cos najgorszego, kiedys przyrownal blad do zbrodni.

    Warto o tym pamietac, choc nie odnosilo sie to do koloru wlosow.

  269. @Na marginesie 15:02
    Żyjemy na terenie dar al habr. Religia pokoju o nas nie zapomniała.

  270. @lone

    a co w tym temacie: Paine albo Jefferson?

  271. @Na marginesie
    Czeski błąd, oczywiście: dar al harb.

  272. Na popoludnie
    https://www.youtube.com/watch?v=ACGXtrXc3f0
    Borys Griebienszczikow, Komunisci zlapali chlopaka
    /teks ponizej/

    Коммунисты мальчишку поймали
    Потащили его в КГБ
    Ты откройся, кто дал тебе книгу
    Руководства в подпольной борьбе

    Ты зачем совершал преступленья
    Клеветал на наш Ленинский строй
    Срать хотел я на Вашего Ленина
    Отвечал им герой молодой

    Знаю, срок мне засадят немалый
    Лагерей и тюрьмы не боюсь
    Скоро стая акул капитала
    Разметают советский союз

    И свободного общества образ
    Нам на правду откроет глаза
    И да здравствует частная собственность,
    Им, зардевшись, он скромно сказал

    Машинистка-подпольщица Клава
    Горько плачет во мраке ночей
    Вспоминая как парень кудрявый
    Пролетарских клеймил палачай

    Эта песня сложилась в народе
    Пой, гори, до конца догорай
    Парня этого звали Володя
    Он сегодня уехал в Израиль

  273. @ NeferNefer, z godz. 13:44
    Na Facebooku powstała nowa grupa o nazwie #LEPIEJE. W ciągu kilku dni dorobiła się 206 członków, którzy opublikowali kilka setek lepiejów oraz – to już z mojej inicjatywy – kilkanaście moskalików. Zapraszam Fejsbuczki i Feksbuczków – fajna zabawa, a lepieje (niemal wszystkie) dotyczą dojnej zmiany.

  274. @gotokowal

    mam nadzieje, ze pani Olga Tokarczuk odbierze takze Nobla z rak JKM Karola XVI Gustawa i to wkrotce

  275. @anumlik

    „moskaliki” w zalewie wlasnym z czerwona cebulka

  276. Moskaliki?

    Nabylem ostatnio, droga kupna, w sklepie „Kalinka” na Quinsway. Smaczne jak „przed wojna”… (lol)

  277. @ozzy

    Pytasz sie o bledy, czy blondynki?

    A zreszta co za roznica? Bledem jest dyskusja o blondynkach i bledem jest dyskusja o bledach, inna niz o bledow naprawianiu, lub unikaniu, a co najmniej minimalizowaniu skutkow popelniania bledow.

    Co do ostatniego, to jeden z czolowych ekonomistow z London School of Economy pytany o rade, powiedzial, ze najlepiej bedzie „rzucic recznik na deski” nim bedzie za pozno. Dowcipnie nazwal ten problem lider LibDem: „We have to find exit from Brexit…

  278. @lone

    Quinsway?, to gdzies blisko Kensington Park, pomieszkiwalem niegdys na Belgravia/dokladnie Ebury St

  279. @lone
    nie pytalem, a pewna blondynka z powodu dowcipow o blondynkach
    na London School of Economics wykladal prof Stanislaw Gomulka i wielu rodem z Kraju

  280. @ozzy

    Blisko, blisko… z tym ze, Kensington Gardens a nie Park. Ale i mi sie tez zrobilo, ze napisalem przez „i”, a nie „ee”… Bywa, czlowiek omylny jest, choc nie jest „blondynka”.

  281. @@ozzy, lonefather
    Nie wierzę, że nie wiecie co to są moskaliki. Klasyczny – według recepty Wisławy Szymborskiej – wygląda tak:

    Kto powiedział, że Moskale
    Są to bracia dla Lechitów,
    Temu pierwszy w łeb wypalę
    Przed kościołem Karmelitów
    .

    A moje skromne naśladowanie wygląda tak:

    Kto dziś powie, że PiS-owi
    Głosów więcej przyda Szydło,
    Tego wsadzę do ługowni
    Gdzie przerobią go na mydło.

    Oraz tak:

    Komu dzisiaj dobra zmiana
    Się podoba – nawet w nocy,
    Temu skrzynia malowana
    Oraz w wariatkowie kocyk.

  282. ozzy
    27 lipca o godz. 16:40

    Tak wiem, ale z uwagi na zwiazki rodzinno przyjacielskienie bede kontynuowal.

  283. @ozzy

    Wyzej ucieklo mi „nie” sprzed „bede”.

  284. @anumlik

    Wiem co sa:

    Komu dzisiaj dobra zmiana
    Się podoba – nawet w nocy,
    Temu kaftan bezpieczenstwa
    Oraz w wariatkowie kocyk.

    Tak moze bedzie lepiej?

  285. @lonefather
    Tobie lepiej, mi nie lepiej, ups… bo lepieja nowego popełnię, a one, to lepieje wciągają jak limeryki. Kaftan bezpieczeństwa i kocyk w wariatkowie za bardzo pleonazmem pachną, a „skrzynia malowana” dobrze się rymuje z „dobra zmiana”.

  286. @anumlik

    limeryk-parodia jak „clerhew” Bentleya
    a i Baranczak przekladal ang. limeryki i pisal tez

  287. @anumlik

    A popelniaj lepieja, z ciekawoscia przeczytam. Co do szkrzyni malowanej, to czy kaftan bezpieczenstwa, sie gorzej rymuje? Nawet jesli pachnie pleonazmem?

    Ech…

  288. @anumlik

    Jeszcze slowo o skrzyni malowanej.

    Malowana, to znaczy dobrobyt musi byc, ze nie bedzie wiadomo. No chyba, ze uluda dobrobytu w wariatkowie… Tyle, ze niestety wcale to z tresci Twojego moskalika nie wynika w sposob jednoznaczny. Jakbys przniosl zkrzynie do czesci pierwszej, to by pewnie wynikalo. Skrzyna Twoja, wiec sam przenies, a efekty przenosin daj na blogu.

  289. Kto uważa że Adrianek
    zmienić może się w Andrzeja
    temu nic już nie pomoże
    próżna bowiem to nadzieja

    ***
    *mamrocze coś pod nosem o munchausenach nie do zniesienia*

  290. Jezeli bedziecie mieli okazje, to poczytajcie limeryki Igora Gubermana zwane „garikami”
    (spotkalem autora u nas), niesamowite poczucie humoru, zreszta jak i u innych rosyjskich humorystow (Dowlatow, Aleszkowskij)

  291. @anumlik

    czy u Wislawy Szymborskiej regula sa w „moskalikach” rymy okalajace?
    nie znam na tyle jej tworczosci, poza znanymi klasykami peotyckimi

  292. @ozzy 17:53
    W „moskalikach” regułą jest zadanie gwałtownej śmierci w pobliżu obiektu kultu religijnego.

  293. @anumlik, @ozzy, moja babeczka musiała być dzisiaj w Kutnie. Potwierdza, że zajebiaszczo tam pizga. ‎

  294. @Lonek, mnie „skrzynia malowana” bardziej z trumienką się kojarzy niż z dobrobytem, ale ja to ja, a Ty to Ty.

    Lepsza skrzynia malowana
    na Pęksowym Brzyzku,
    niż Kaczora dojna zmiana
    z Ojdyrem w uścisku.

  295. @ozzy, z godz. 17:53
    Szymborska bawiła się słowem. Jej moskaliki były i parzyste (aabb) i krzyżowe (abab) i okalające (abba). Kunszt wychodził w absurdalnych skojarzeniach. O takich:

    Kto powiedział, że Japońce
    rozmawiają przy herbacie,
    temu utnę wszystkie końce
    w szczebrzeszyńskiej kolegiacie.

  296. @izabella 27 lipca o godz. 10:41
    „Ej, drogi @zza kałuży (27 lipca o godz. 9:29). Nie wiem czy gorszy Szostkiewicz broniący Kijowskiego, czy publiczne wyzywanie kobiet od pań na d i komentowanie ich życia prywatnego. Oba fatalne, każde inaczej. W tym świeżo objawionym młodym pokoleniu chyba jest trochę mniej bigoterii. I w tym cała nadzieja.”
    Nie udawaj, że nie rozumiesz.
    Wprawdzie istnieje możliwość, że doskonale rozumiesz, tylko idziesz w zaparte.

    Ja doskonale wiem, że na lewicowym, ateistycznym blogu akceptacja dla rozwodów i spółkowania przed, w trakcie i po jakichkolwiek małżeństwach, sakramentalnych, cywilnych, homo czy hetero, w dowolnych konfiguaracjach liczbowych a nawet rodzinnych, (vide jakże nieskrępowane myśli prof. Hartmana), otóż ta akceptacja będzie ociupinkę większa niż gdzie indziej.
    Ja tu nie jestem od zachwalania współżycia płciowego tylko w celu prokreacji i tylko pobłogosławionego przez jakiegoś księdza.

    Ja tylko uprzejmie przypominam, że pisałem o twarzy ruchu społecznego, ruchu którego przeciwnikami są ludzie niosący na sztandarach „określone wartości” i czyniący z tych wartości pole konfliktu. Tu i teraz, czyli w Polsce na początku XXI wieku.

    O których każdy głupi wie, że NIE PRZEPUSZCZĄ OKAZJI WYPOMNIENIA KOMUŚ KAŻDEJ DRZAZGI W JEGO OKU. Nawet, jeżeli sami mają tam belkę.

    Kijowski jako lider to głupie podkładanie się. Podkładanie się z premedytacją. Jak idiota.

    Wiadomo, że poza swoim, żelaznym elektroratem nie spotka się z życzliwością. A śmiem twierdzić że KODowców było, jest i będzie zbyt mało aby dokonać czegokolwiek. KODowcy i ich sposób myślenia to polityczny butik. WSZYSTKO dotyczące Kijowskiego umacniało obraz tej butikowości.

    Pomarańczowa kapotka, kucyk na łbie, kucyk, który modny przestał być 40 lat temu a w tzw. ogóle społeczeństwa modny nigdy nie był, ohydny zarost gościa, który ma o wiele za dużo czasu rano w łazience na swoją toaletę, nienarzucająca sie uroda męska, no i do kompletu alimenciarz.

    Śmiem twierdzić, że tak „ludzie” myślą. Takimi przymiotnikami operują. Czy to jest bigo czy może jakaś inna teria.

    Red. Szostkiewicz – IDENTYCZNIE JAK RYDZYK I JAK KURSKI I JAK KARNOWSKI I JAK SAKIEWICZ próbuje kształtować rzeczywistość metodą cenzurowania niewygodnych dla siebie treści.

    Wpisuje się w TEN SAM MODEL MEDIÓW CO ONI.

    Natomiast co do pani Martusi, to jeżeli nie jej, to komu bardziej należy się tytuł Pierwszej ****** Polski?
    Cały jej obóz pisrydzykowych bigotów wymachuje ogromnymi flagami wartości chrześciajańskich / katolickich. Podobno bronią tych wartości przed masonami, sorosami, europejskimi komuchami, lewactwem, nachodźcami, muslimami, terrorystami, itd.
    Uważam, że jak kiedyś w przyszłości zaczną bardziej intensywnie promować Pierwszą ****** Polski w polityce to będzie ona dla mnie fair game.

    Ja Kowalskiej z mieszkania obok nie obgaduję, nawet jak widzę kolejnego gacha uciekającego od niej rano przez balkon w samych majtkach.
    Do czasu zobaczenia jej plakatów wyborczych jako kandydatki Partii Bogobojnych Katolickich Kobiet – Matek – Polek.
    Wtedy to ona jest dla mnie fair game.

  297. @anumlik

    rzeczywiscie, nie do podrobienia i prawda, bowiem „Japonce” nie mowia ani przy herbacie ani przy miskach (bylem kiedys w Le Temple de Gendronnière (zen), Valaire, France).

  298. @anumliku

    Wez sie zlituj i zaspokoj moja ciekawosc…

    A czyja ma byc ta malowana trumienka? Kto ma w niej spoczac? Czy to ma byc prezes calej Polski, a trumienka ma byc klamstwami malowana?

    Malowana trumna,
    Klamstwem malowana.
    Kto sie do niej schwa,
    Tego pochowamy…

  299. ozzy
    27 lipca o godz. 13:08
    Mandalian…to byl bardzo interesujacy i uroczy czlowiek…
    Czytając peany Rymkiewicza na cześć obecnego „słoneczka” Umęczonej poszperałem w poezji na cześć Sosso. Oprócz wyżej wymienionego znalazłem wiele innych znanych w polskiej literaturze nazwisk. Interesujące jest (ale jednoznacznej odpowiedzi nie ma) co kierowało (partia? ;–) ) tymi ludźmi ,że pisali takie panegeryki…

  300. @lonefather
    Nie zlituję się, takie ze mnie chamidło 😀 Jak kontekstu nie czaisz, to ja nic na to nie poradzę 😉

  301. O historii powstania i zasadach pisania moskalików

    http://wyborcza.pl/1,75410,301461.html

  302. Kto mi powie że prez. Duda
    Przestał być śmierdzącym leniem
    Temu piłą skrócę uda
    W bazylice pod Licheniem

  303. @anumlik

    Alez wiem, ze Ty sam tego nie wiesz.
    Co widac, slychac i czuc, w tym co piszesz.
    Tak sie tylko retorycznie zapytalem, pijac do tego Twojego, ¬”…ze sie rymuje…

  304. Jeśli komuś przy kolacji
    czknie się, że jest dobra zmiana,
    niech wstecznej ejakulacji
    dozna w kruchcie na kolanach.

  305. @Lonek, zejdź ze mnie pókim grzeczny 😀

  306. @ozzy
    Zabawne, ale Aleszkowskiego czytałem jako dziecko. „Kysz, dwie teczki i cały tydzień”. Później próbowałem dopaść „Uwaga – orgazm”. Bez powodzenia.
    Dowłatowa też ciężko znaleźć po polsku, ale po rosyjsku dostępne są niektóre nowele napisane w Ameryce, np. „Walizka”, „Przedstawienie”, „Kompromis”. Na szczęście język nieskomplikowany, dostępny nawet dla średniaków. Kłopotliwe bywają tylko akronimy ( ОВИР,КПП, itd.)

  307. Kto by zeznał, że Pawłowicz
    jest intelektu boginią,
    niech go każdy fejsbukowicz
    u Kartuzów zrobi świnią.

  308. @anumlik

    Kaczynskiego i tak nie przebijesz. Niemniej zwroce laskawa uwage, ze nie ja na ciebie, tylko Ty wsiadles na mnie z wytykiem o mojej zdolnosci do „czajenia”.

    Dostajesz, co dajesz, wiec dam:

    Kto poecie sie narazi,
    Winien bedzie sobie.
    Slowem srogim go porazi,
    Bedzie lezal w grobie.

  309. @Tobermory 19:54
    Zgadza się, moskalik kanoniczny (trudno, nie udało sie zmieścić narodowości, ale można uznać prez. Duda – za narodowość. Kosmicką).
    Wiele do powiedzenia na temat okoliczności powstawania moskalików, lepieji i odwódek, miała słynna pani Lola.
    https://www.youtube.com/watch?v=0yrq7_xq5-k

  310. Kto by sądził, że Polacy
    Kosmitami są na cyku
    Tego zad podam na tacy
    Misjonarzom na odwyku

  311. Nieśmiertelna pani Lola 😀
    Nie lubie, jak literat jest mruk 🙄

  312. anumlik
    27 lipca o godz. 20:08

    Ha ha ha 😀

  313. @lonefather

    A gdy z grobu się wykopie
    (u Lonka to betka)
    to na astrospektroskopie
    kosmitę podetka.

  314. Gdy ktoś powie że Kaczyński
    Zbawić Polskę może
    Trza mu nogi z dudy wyrwać
    W tynieckim klasztorze

  315. @Tobermory 21:02
    A największy śmieszek to był pan Zagajewski.

  316. Kto by wrócić do Moskala
    Chciał – jak Antek z WSI,
    temu urżnę jajca oba
    i w gnieźnieńskie wrzucę drzwi.

  317. A najbardziej to ja się w panu Maju kocham 😀

  318. @gotkowal

    tak, obaj autorzy, Dowlatow i Aleszkowskij, nie sa za bardzo obecni w polskich
    przekladach. Nie sa trudne tresci – moze gorzej ze skrotowcami. U mnie na polkach zalegaja rozne slowniki i slowniczki rosyjskojezyczne roznotematyczne az po „Ruskij
    slowar blatnowo jazyka” /wydany w USA/ – poza tym korzystam z wiedzy mojego tescia (chociaz blizej 90, to baszka jeszczo rabotajet stariczka), ktory jest kopalnia wiedzy w zakresie literacko-lingwistycznym rosyjskiego i innych slowianskich jezykow.

    Ps z wdowa po Siergieju Dowlatowie prowdzilem niegdys korespondencje

  319. @NeferNefer, z godz. 21:17
    😀 😀 😀

  320. @anumlik

    tymi „gnieznienskimi drzwiami”, niczym tarcza Chrobrego, to juz wodz Bolo Piasecki bronil katolickiej wiary przed zydokomuna….chyba w Kraju znowu mieczyk Chrobrego w modzie
    – retro moda.

  321. Wodz Bolo patrzy z nieba.
    Mieczyk Chrobrego u pasa
    Kaminskiemu tutaj trzeba
    Kordelasem ciachnac kutasa..

  322. ???

    Kaminski z ONR a drzwi gnieznienskie to nigedys logo Stowarzyszenia PAX;
    ponoc wejscie do gabinetu Boleslawa Piaseckiego bylo dosc niskie, aby wchodzacy od razu przyjmowali odpowiednia sylwetke.

  323. @ozzy
    Nie tylko w modzie, ale i w działaniu. I to wcale nie moda retro, a poważne zagrożenie. Teraz już bardziej przed ciapatymi niż przed żydokomuną, choć czasem jakąś kukłę Żyda spalą. Co ciekawe, Kaczyński w dzisiejszym wystąpieniu w Radiu Maryja od poparcia PiSu dla narodowców się nie odciął, a zwekslował ich działalność na „wystąpienia kibolskie”.

  324. @anumlik

    No so, uczeń czarnoksiężnika:)

  325. Tobermory – 9:03

    ” „Ten” prof. Środa ma na imię Magdalena.”

    No ma. A jak sie to ma do genderu? Rokita mial kiedys na imie Maria..

    No juz dobrze, dobrze. Rzeczywiscie sie zakalapuckalem i nie pamietalem, ze mamy jedyna SLAWNA prof Srode. W jej gender nie mam zamiaru ingerowac

  326. @Orteq

    jestes jak sowa Minerwy

  327. Ogladam retransmisje tv polskich „Wiadomosci” i lapie sie, ze gdzies te tony, intonacje i przerozne potepienia, kto za tym stoi, Angela Merkel…juz slyszalem i widzialem w stanie wojennym.

  328. …..
    z ta mala roznica, ze polszczyzna owczesnych politykow byla lepsza – Urbana czy tez MRF
    a premier Szydlo z tym swoim sennym glosem jakby miala menopauze

  329. Przerażający film z policjantami z Wrocławia w roli głównej! Całkiem nowy!
    https://twitter.com/KurierP/status/890621927760420865/video/1

  330. ozzy – 22:25

    „jestes jak sowa Minerwy”

    Rzeczywiscie, posiadam pewne cechy sów. Na przyklad takich jak zdolność widzenia w ciemnościach. Ciemnosciach propagandy, that is.

    Nie jestem tylko przekonany, by ta zdolnosc predestynowała mnie do bycia symbolem czegokowiek. Mądrości w szczegolnosci. Bo ja tylko chlopski rozum moge z siebie wykrzesac. Pewnie do Borynowego rozumu zblizony. Pomimo posiadanych pewnych osiagniec naukowych.

    Szczegolnie do tego, gdy Boryna sie zabral za sianie. A Jagny nie bylo w okolicy. Bo Maryny napewno nie bylo

    http://sciaga.pl/slowniki-tematyczne/1460/symboliczny-siew-boryny/

    Nabierajmy ziemi w podolek zgrzebnej koszuli. I siejmy, i siejmy. No bo jesli ziemia ma rodzic, to ja najpierw nalezy zasiac, nie?

    PS. Ja, niczym Minerwa, tez nie jest w stanie przewidywać przyszłych wydarzeń. Ale moge służyć zrozumieniu tego, co już stało się faktem. Jesli o tym mowisz, ozzy, to ja z tobom. A jesli nie o tym, to tez ladnie

  331. Dołożę się, co mi tam.

    Kto mi powie, że Zalewska
    Ma szare komórki w głowie
    Dam gołębiom na pożarcie
    W Mariackim w Krakowie

  332. @orteq

    dziekuje : )

  333. @ozzy

    Nie za ma co. Ze tak sobie pozwole

  334. @Orteq
    I jak Cię nie podziwiać? Ale też jak się na Ciebie nie wqr… czasem? No, nie wiem? Mogę tylko, Orteqową manierą dodać – I Don’t know 😉

  335. Na dobranoc i jutro: Saakaszwili vs Poroszenko – poczatek konca demokracji w Ukrainie
    ________________
    „набуття особою громадянства України на підставі статті 9 цього Закону внаслідок обману, свідомого подання неправдивих відомостей або фальшивих документів”

    powyzej motywacja odebrania obywatelstwa ukrainskiego Michailowi Sakaaszwilemu

    „oszustwo, swiadome podanie falszywch informacji albo dokumentow”
    ale dlaczego teraz? wlasnie teraz….a nie wczesniej. Jezeli krytyka wladzy konczy sie tym, co spotkalo Sakaaszwiliego, to wlasciwie czym sie rozni Ukraina od Rosji?
    ________________________________________________________________
    A na pocieche Sakaaszwiliemu lista pozbawionych obywatelstwa ZSRR :

    – историк Жорекс Медведев в 1973 году
    – писатель Александр Солженицын в 1974 году
    – супруги Галина Вишневская (певица) и Мстислав Ростропович (виолончелист, дирижер) в 1978 году
    – шахматист Виктор Корчной в 1978 году
    – писатель Василий Аксенов в 1980 году
    – писатель Владимир Войнович в 1981 году
    – актер и режиссер Юрий Любимов в 1984 году
    – учёный и правозащитник Юрий Орлов в 1986 году
    – поэтесса Ирина Ратушинская в 1987 году

    i jak powiadaja zlosliwi Ukraina dostala kolejnego „Janukowycza” z ta roznica, ze anglojezycznego i jest w drodze do nmenklaturowo-oligarchicznej dyktatury.

  336. ozzy – 23:35

    Jesli juz cos to moze I dunno?

  337. @orteq,

    w ciemnosci gorzej widac ; ) mowil Janusz G. ( nie Gajos)

    PS u mnie na TV ekranie wyskoczyl jakis pajac, niejaki Wojtek Cejrowski i tak nawijal
    niewiadomooczym amu przytakiwal jakis dziennkarzyna z TVP porankowej o takim wyrazie twarzy, jakby jechal w taxi i ciagle spogladal na taksometr a przypominal
    mi „partyjnoje ziwotnoje! Wsie czuwstwa – na konce czliena, a mozgi w zieludkie” (partyjne zwierze, wszystkie uczucia na koncu kutasa a mozg w zoladku)

  338. alez sie usmialem czytajac ponizsza wypowiedz Sergieja Szmidta /FB, Irkuck/
    w sprawie Sakaaszwiliego

    Сергей Шмидт
    _________________

    Из всех „врагов России” мне всегда были симпатичны два парня – Жора Буш и Мишико.
    Меня всегда восхищали в них замечательный „клоунский романтизм”, трогательное слияние литературы и реальности, и очень полезное хлестаковство – полезное в том смысле, что, будучи обыкновенными дурачками, они, словно мощные прожекторы, высвечивали интереснейшие феномены массового идиотизма.
    Я всегда буду за Мишико. Он классный! Очень надеюсь, что после победы над тиранией в России победившие либералы пригласят Саакашвили поработать губернатором Иркутской области.
    Ему тут понравится.

  339. @ozzy 23:49
    Za wylansowanie tego pacana (w polskim, nie rosyjskim znaczeniu), odpowiadają niestety, dwaj zasłużeni redaktorzy muzyczni radiowej „trójki”: Jan Chojnacki i Wojciech Mann.

  340. Te rymy jakieś trudniejsze, jeszcze raz.

    Kto mi powie zaś o Ziobrze,
    Że nie psychopata
    Tego pałką walnę dobrze
    W Tyńcu u opata

  341. No dobra, ostatnie i do pracy.

    Kto mi powie że ta Szydło
    Wie co mówi gdy fanzoli
    To przerobię na powidło
    U Jędrka Boboli

  342. @ozzy 0:04
    Żora Bush. Ładne.

  343. Mówiącego, że u Ziobry
    Nie ma kłamstw i podłych chwytów
    Wykastrują zębem bobry
    W kościele u Mariawitów

  344. zza i toby i tanaka

    w ramach ekspiacji zapodaje: Birger Stromsheim, one of the Norwegian commandos who carried out the legendary ‚Heroes of the Telemark’ raid, has died aged 101 (wiadomosc z 2012).

    A czy pamietacie, wiedzieliscie, ze Kirk Douglas skonczyl sto lat (w grudniu.)?

  345. W niedzwiedzim barlogu
    zbescil misio ose.
    Zrob mi znowu dobrze,
    bo Ziobrze doniose.

    W niedzwiedzim barlogu
    zbescil misio ose.
    Zrob mi znowu dobrze,
    bo doniose Ziobrze.

  346. To downunderowe zbeszczenie osy jakos mi sie skojarzylo z czyms. Nie wiem dlaczego. Pewnie z powodu ateizmu tego nieczystego blogu

    „Reforme całego świata należałoby zacząć od odstąpienia od grzechu nieczystego w małżeństwie, co dziś ludzkość zarażona trucizną szatana i nadęta pychą własnej wiedzy aż po czubki włosów (lonowych), w szaleństwie własnego rozumu, za grzech nie uważa bo twierdzi że to natura im dała, a mylą się bo nie natura ich stworzyla ale Pan Bóg. Albowiem, jeśli już poczeło się dziecko to nie należy nigdy więcej zbliżać się rodzicom do siebie, bo od tego że rodzice odczuwają pożądanie to dziecko ich staje się mniej odporne na pokusy a czesto staje się nienormalne. Nic co jest przeciwne woli Bożej, nie pozostaje bez kary.”

    Te 500+ pisuarowe. Toz to czysta nieczystosc! I to wcale nie z powodu urzadzenia do spuszczania nieczystosci

  347. Jeszcze sobie pozwole cytatem z ksiazeczki. Moze niekoniecznie dezerterowej ale jednak

    Oto wypowiedź Ducha Św. na zadany temat. Księga 3 str.302:

    „Ja chcę was nazwać dziś nieposkromionymi świniami. Z tego co świetym być miało, wyśćie podłe wstrętne niewstrzymane żadnym hamulcem wyczucie codziennego grzechu uczynili. W ksiedze 7, str.121 Pan Jezus wyjaśnia, w
    przykazaniu 9tym:
    – nie pożądaj żony bliźniego.
    Jest wam wyznaczone w przykazaniu 6tym:
    – nie cudzołóż.
    Przykazanie 9te wyśćie przekręcili, brzmi ono naprawdę: NIE POŻADAJ ŻONY WŁASNEJ.”

    Rozwody sa wiec KONSEKWENCJA przykazania 9-go. No bo po co komu zona wlasna, ktorej nie wolno pożądac?

  348. Orteq,

    „Albowiem, jeśli już poczeło się dziecko to nie należy nigdy więcej zbliżać się rodzicom do siebie”

    To co, ‚one child policy’? Probowali w ‚ateistycznych’ Chinach.

    PS.
    Ja do dzis nie wiem, co to znaczy ‚zbescic w niedzwiedzim barlogu’, tylko sie domyslam.

    Pacholeciem bedac grywalem w karty ze starsza pania z Kresow pochodzaca. I ona jak jej karta nie szla mowila spoza ‚sportowej’ chmury, bo palila jak smok: ‚I znowu mnie zbescil w niedzwiedzim barlogu’. No jak tak mozna niewinnemu dziecku. Do dzis pozostal u mnie uraz psychiczny.

  349. Poprzez swoje wyborcze 500+ na drugie i nastepne dziecko, ci grzesznicy pisuarowi bezczelnie promuja kontynuacje grzechu! Tak jakby nie umieli czytac:

    „Jeśli już poczeło się dziecko to nie należy nigdy więcej zbliżać się rodzicom do siebie, bo od tego że rodzice odczuwają pożądanie to dziecko ich staje się mniej odporne na pokusy a czesto staje się nienormalne. Nic co jest przeciwne woli Bożej, nie pozostaje bez kary.” ”

    Czekamy na te kare. Pewnie z Unii ona nadejdzie:

    „Komisja Europejska uznala, ze ustawa o sadach publicznych (podpisana przez prezydenta) narusza bezposrednio Traktat UE, gdyz polscy sedziowie sa jednoczesnie sedziami unijnymi i zapisy ustawy naruszaja ich niezaleznosc. Moze to skutkowac wysoka grzywna (kilka mln euro). ”

    Jest to kara tylko za pisuarowa probe uzalenienie sedziow od ministra sprawieliwosci, ale zawsze cos.

    Ten Ziober. Czy Kacz zdjal z niego munsztuk tylko? Czy wedzidlo tez ?

  350. @act – 5:49

    „Ja do dzis nie wiem, co to znaczy ‚zbescic w niedzwiedzim barlogu’, tylko sie domyslam”

    Dobrze sie domyslasz. Borowczyk. 1975

    https://www.cda.pl/video/92484069

    Min 65-68

  351. Polska demokracja wciaz pelza. Rowniez w smiesznych sprawach

  352. ozzy – 23:49

    Ja odpuszczam takie zabawy

  353. I siem udaje

  354. Jeśli ktoś ma jeszcze jakieś wątpliwości co do intencji Kremla, ups… Nowogrodzkiej, to polecam lekturę bloga Jolanty Sacewicz:
    http://jolantasacewicz.natemat.pl/213627,manewr-kremlowski-z-nowogrodzkiej

  355. Dzień dobry.

    Jarek zdradza kulisy rozmowy z bratem, które psu na budę są potrzebne, to i ja coś zdradzę.

    Boję się prawdy, bo czort wie, co ona może wyzwolić, ale wycieram swoją zdradziecką mordę nazwiskiem Lecha Kaczyńskiego odpowiedzialnego za bezpieczeństwo 96-ciu, zniszczyłem go razem z jego odpowiedzialnością, zamordowałem jego własnymi rękami, jestem kanalią. Idę wymierzyć sobie sprawiedliwość na Jamnie dwoma dwulitrowymi lodami z Biedronki. Żegna…

  356. @wbocek
    Ceść.
    Biedne Jamno. Lodami z Biedronki! Żeby to jeszcze od Grycana, albo z Zielonej Budki. Mam nadzieję, że to nie Magnificent Premium, bo szlag trafi jamnejskie żyjątka. I ćciny 🙁

  357. @act
    28 lipca o godz. 5:49

    Odwrotnosc „zbescienia osy w niedzwiedzim barlogu” jest koncowka glupawego dowcipu, w ktorym Rosjanin, po „kotlowaninie” (najpewniej „zbescieniu”) w barlogu niedzwiedzicy, wychodzi z niego i sie pyta: „To gdzie jest ta indianka, ktorej mam podac reke?”

  358. anumlik
    28 lipca o godz. 10:16

    Ukłony, anumliku, do samej ziemi bez nóg zgiętych i garbatych pleców.

    Nigdy nie byłem koneserem czegokolwiek, więc cmokania nad jakością, gatunkowością są mi obce. Alkohol piłem najtańszy, fajczyłem też najtaniej. Ostatnio sprawdzam olejek lawendowy jako odstraszacz kleszczy (jeszcze wypróbuję eukaliptusowy), bo grzybactwo się szykuje. W tym roku mnie dopadł dopiero jeden, a w robocie zdarzało się przez sezon wyciągać z siebie parę setek – aż sam się dziwię, że jeszcze mi zostało trochę krwi.

    Jamneńskie zwierzątka mnie znają – nawet pijawki – wiedzą, że jestem nietrujący. Polecam starym i młodym prykom picie pokrzywy na zbicie cholesterolu. Czuwaj!

  359. http://cdn.natemat.pl/22718f738247c9b2724374fd6eb05dce,640,0,0,0.jpg

    „Świat nas ostrzega: Duda nie jest przyjacielem opozycji. Zagrywka z wetami jest dobrze znana jako tzw. „manewr kremlowski”, często stosowany przez Putina. Putin kilkakrotnie najpierw uśmiercał ostre, kontrowersyjne ustawy (vide o zakazie „propagandy” LGBTQ), a potem uchwalało się je ponownie w wersji trochę lighter. Tłumy się uspokajają, opozycja rozmiękcza, tworzy się „merytoryczną” opozycję wewnętrzną (w odróżnieniu od tej złej, „zdradzieckiej” i „totalnej”), z którą potem maszeruje się dalej ręka w rąsię.”

  360. : )
    Dzien dobry, a specjalne uklony dla Szanownego i wielce sympatycznego @wbocka.

  361. Duda zostaje wykreowany na wewnętrzna opozycję. „Redaktor” Pereira już okrzyknął Dudę w TVPiS jedyną „MERYTORYCZNĄ OPOZYCJĄ”. Portal Pikio ogłasza w tytule: „Prezydent Duda zaproponuje radykalne zmiany. Wbrew PiS”!

  362. anumlik
    28 lipca o godz. 10:16

    Anumliku, pardą, przypomniałem sobie. Raz albo ja byłem trujący (dziwne, bo od stu lat już nie piłem, nie paliłem), albo kleszcz – z lepszej rodziny. Było to w roku 2011. Napił się, biedny, mojej krwi i zdechł.

  363. Nadchodzi ODRODZENIE PiSu. Rozchodzi sie bowiem o ODRODZENIE Narodu. Pod odpowiednimi auspicjami odpowiedniej partii.

    Bo PARTIA WIECZNIE ZYWA jest . Jak jej Przywodca. Na Wawelu umiejscowiony przez Brata

  364. ozzy
    28 lipca o godz. 10:48

    Cześć, ozzy, piekielny…pardą…niebiański erudyto. Zaraz idę po wodzie w Twoją stronę – na północny brzeg Jamna. Pijawki trochę se podjedzą. A młode kaczaki służbowej kaczki naszej przystaniowej kaczki już mi jadły z ręki.

  365. Z blizniakami nigdy nie wiadomo. Ktory zyje, ktory dycha

  366. Chyba ze Du(pa) wyplynie. Jako trzeci blizniak. Zamiast Dorna

  367. Czy to jest powazny kraj, ta Polsza?

  368. @wbocek

    niedawno bylem blizej Ciebie, czyli jak zwykle lipcowy tydzien w Österlen (Skania).
    Woda wzburzona i brrr…zimna, wiatr zaje—-sty.Bylem na najdalej wysunietym miejscu na poludniu Szwecji. Lubie kaczki te nasze ale nie cierpie tych srajacych wszedzie kaczek (chyba kanadyjskie?) – nie wiem co to za sort? – anim marynista ani kaczysta (nie mylic z Prezesem).
    Zostal tydzien urlopowy, czyli bedzie 4 tygodnie. Juz mam dosc.

    Szanowny Kolego,
    brakuje mi Waszych relacji foto z pieknych okolic, gdzie zamieszkujecie.
    (Tak by napisal byl niegdys za PRL red nacz , na primier z „Walki Mlodych”)
    Z kolezenskim usciskieem dloni

  369. Jak Gruzin Misziko Sakaaszwili przestal byc Ukraincem

  370. @ozzy 11:40
    Urodzaj wielki na wybitnych Gruzinów. Koba, Beria, Szewardnadze, Gamsachurdia, Misziko. Od nich wszystkich, zdecydowanie wolę Ketewan.
    https://www.youtube.com/watch?v=t2W47fpL7pI

  371. @gotkowal

    Kiedys W.I. Lenin, kogda jemu kroliki pa mazgach tancawali libo tarakany, kiedy otrzymywal telegramy z pozdrowieniami od „Koby”, to zawsze pytal:
    – a kto eta towahiszcz Koba?
    Jak wiadomo Wodz bolszewikow nie wymawial „r”, czyli rotcyzm z „h” i wprawial w wielka konsternacje, kiedy uzywal slowo :”rawnoduszije” (obojetnosc) a do slyszacyh dochodzilo „hawnoduszije”.

  372. @ozzy
    Rosyjski pogranicznik, do kierowcy wjeżdżającego na terytorium Rosji:
    – Macie broń, materiały wybuchowe, narkotyki?
    – Nie.
    -To ciężko wam będzie, ale to nie moja sprawa …

  373. @gotokowal

    ach te rosyjskie anegdoty a to o Czapajewie, o Stierlitzu, Leninie …
    __________
    Wycieczka turystyczna Rosjan w Chinach. Jada autobusem i widza tablice
    z nazwa miasta z znakami chinskimi jak i transkrypcja lacinska: XYI.
    Mowi jedna z kobiet do swojej przyjaciolki: Smotri moja milaja, kuda oni nas wiezut?

    moglbym opowiadac je godzinami

  374. @ozzy
    Luźne skojarzenie.
    Chyba w „Encyklopedii duszy rosyjskiej”, Jerofiejew zastanawia się nad powszechnym w Rosji nachu*zmem. Zupełnie jakbym czytał „Diagnozę społeczną” Czapińskiego. Naprawdę, zbyt wiele nas łączy …

  375. http://crowdmedia.pl/wp-content/uploads/2017/07/ziobro-1-990×660.jpg

    Przyglup. Strojacy sie na Trumpa. Pokazac kamerom papiury!

  376. i jeszcze jedna:

    Pewien stary jewrej wyjzdzal w latach 70, tuz po odwilzy helsinskiej, do Ameryki
    i na przejsciu celnym otwiera mu walizke celnik i widzi portret Lenina oprawiony w ciezka rame:
    – A co to? – pyta celnik
    – Nie „co” a „kto” – odpowiada mu galdzac swa siwa brode.
    – Paszol na xyi zidjaga – pozegnal go celnik

    I tak stary Zyd przybyl na lotnisko nowojorskie a tam z kolei amerykanski celnik ujrzwszy portert zapytal go:
    – Who is the man in the portrait?
    – Tolko nie „xyi”! Eta Wladmir Iliicz, wozd rewolucji, amerikanisze chaver!

    I w ten sposob stary Zyd z Charkowa przewiozl zlota rame, ktora sprzedal na Brooklynie.

  377. @gotokowal

    cos w tym jest, chociaz nie znam rzeczonego Czapinskiego – byl kiedys taki
    aktywista SKSu ale to chyba Czaputowicz.

  378. ozzy – 12:37

    Do ok. wieku lat 10 tez nie pothafilem wymawiac „r”. Pozniej mi przeszlo. Matka nie mogla miec nic wspolnego z Koba. Z tego co wiadomo. Odleglosci byly znaczne

  379. Orteq
    28 lipca o godz. 11:25

    Jest niezwykle powazny kraj ta nasza Polaka, tyle ze bez wiekszego powazania, zarowno wewnetrznego, jak i zewnetrznego, ktorego resztki wlasnie sa dewastowane. Tak wiec stan traconego powazania, powoduje odwrotnosc, czyli powazne zastanawianie sie wewnetrzne i zewnetrzna nad powaznoscia stanu w jakim znajduje sie Polska, jak i Polacy wewnatrz i na zewnatrz.

    Taki paradoks, ot co!

  380. Czy Trybunał Sprawiedliwości ma jakieś dywizje?
    Tak się tylko pytam.

  381. izabella
    28 lipca o godz. 15:11

    Czy Trybunał Sprawiedliwości ma jakieś dywizje?

    Odpowiadamy: nie nie ma. W związku z tym Trybynał lokalny, znaczy – Konstytucyjny – powinien się ostatecznie zjednoczyć z Watykanem, który też nie ma ani jednej dywizji, ale w niczym mu to nie przeszkadza osiągnąć czego chce, z pomocą tegoż Trybunału.
    Gdyby nie pomoc Trybunału nadwiślańskiego,nie trzeba by się było trapić nieistniejącymi dywizjami Trybunału Sprawiedliwości.

  382. @izabella 15:11
    Trybunał Sprawiedliwości ma tyle dywizji co Komisja Wenecka.

  383. Kto nie wierzy, że prawnicy
    Zaraz Szyszkę wezmą w szczypce
    Temu wsadzę pal z gromnicy
    Za ołtarzem w Świętej Lipce

  384. W piatek na mniej powaznie

    Wyjatek z listu ( w moim posiadaniu)

    „Zaczynam powaznie sie zastanawiac nad tym, czy aby w Polsce kosmici nie umiescili bombe debilizacji. Tylko w jakim celu? Czyzby przygotowywali sie do ataku na Ziemie przez Polske?”

  385. Jak kto wierzy bez rozsądku
    Że powstrzyma sędzia zbira
    Trza wymoczyć go we wrzątku
    W świątyni w Palmyra

  386. Kto by bożył się żarliwie,
    Że pomylił Dudę z dupą,
    Tego wytarzam w pokrzywie
    Za proboszczowską chałupą.

  387. Temu, kto z radością wita
    Rządy Jarka Kaczyńskiego,
    Niech co noc się okowita
    Śni – wypijana bez niego.

  388. Kto mi powie że z Kaczora
    geniusz jest i strateg wielki
    będzie rzygał do wieczora
    u świętej Anielki

  389. Lektura moskalików, których tworzenie, jak widać wciąga ( zupełnie jak chodzenie po bagnie) – wywołuje osobliwą melancholię. Skłania do poszukiwań i zadawania pytań. O granice geniuszu Polskęzbawa.
    http://www.poradnikzdrowie.pl/psychologia/choroby-psychiczne/paranoja-objawy-paranoi-jak-rozpoznac-paranoje_36910.html

  390. @gotkowal

    Dobry autor to martwy autor. To najlepsza zasada showbiznesu.
    A z poezja to jest tak, ze jej nikt nie czyta oprocz samych poetow.
    Dlaczego tak duzo poezji w podrecznikach szkolnych?
    Wiem, ze sa to z reguly nieszkodliwe oczywistosci.
    Niektorzy do zbooczen zaliczaja pisarstwo i nie wiem czy w
    internetowym „poradniku zdrowia” jest cos o tym.

    PS
    z wypracowania szkolnego /fragmenty/ autor NN

    O szkodliwosci haszyszu, ktore wywoluja wczesniejsza przyszlosc na przykladzie
    zyciorysu Adama Mickieiwcza

    Mickiewicz napisal „Pana Tadeusza” wierszem, trzynastozgoskowcem, w trzynastu ksiegach, co swiadczy o jego dziwactwie. Palil haszysz, ktory w tamtych czasach byl legalny, palili go dorosli ludzie na swoich imprezach, np. na imieninach u Grazyny, albo podczas wesela Zosi i Tadeusza, palil go nawet sam Mickiewicz, chetnie i czesto stawiany za wzor mlodziezy szkolnej. (…) Byl on przez jakis czas wyznawca Hare Kriszna, zachowaly sie przekazy, ze widziano go jak ogolona glowe, przybrany w rytualne szaty z rozowej bawelny apostoluje na ulicach malych miasteczek obecnego wojewodztwa Zachodniopomorskiego. (,,,) Jako poeta, a wiec jednostka bardziej wrazliwa od reszty pijakow i narkomanow, ktorzy zaludniali owczesny Paryz, ulegal im ze szczegolna podatnoscia, rowniez wierzac w odnudowe niepodleglego panstwa polskiego na Papui Nowej Gwinei. Udal sie nawet w tamta strone, ale zmarl w polowie drogi, w Turcji, gdzie dwa lata temu w Lidze Mistrzow Galatasaray Stambul wygral 3:1
    z Paris Saint Germain. (…) Wrazliwy Mickiewicz tak bardzo to przezyl, ze nie mogl juz tego dluzej scierpiec, braku polskich druzyn na wyzszych szczeblach europejskich rozgrywek, braku niepodleglosci, oraz niepowodzen w zwiazkach z kobitema i zona Cecylia.

  391. Kto gotkowalu uwierzy
    Żem jest przykład paranoi
    Tego obwieszę na wieży
    Chramu Gabryjela W Zbroi

  392. Gdy ktoś powie: On odróżnia
    co pisuar a co reszta,
    nędzna zrobi się zeń próżnia
    jak go ktos w Brukseli zbeszta

  393. Kto ozzy’ego nie usłucha
    Temu – choćby odwył szyjkę –
    Poświęcona wetrę myjkę
    W dupę. U Świętego Ducha.

    @ozzy, chciałeś rymów okalających, to masz 😀

  394. Okalajmy wiec

    Kazach czasem z konia schodzi
    kto tak powie – temu biada
    tam, gdzie prymas czasem siada.
    łeb w przybytku mu się schłodzi

  395. @anumlik

    dziekuje przeslicznie i dobra metryka

    z zycia teatralnego minionej epoki
    _______________

    Poszkuje broni zwanej „jambem”.
    Anapest? najchetniej napoleonskiej proweniencji
    Porcelane na daktyle i niech troke poleza.
    Spondeja nie zapomni wyprasowac!
    O, moj Boze, mozna dostac hyperkataleksji

  396. „Kirgiz czasem z konia schodzi”,
    kto tak powie – temu biada:
    łeb w przybytku mu się schłodzi
    tam, gdzie prymas czasem siada.

    (Jerzy Sławomir Mac)

    Wydało mi się znajome 😉

  397. Temu, kto powiedział: pora
    Aby Duda siadł za sterem
    Urwę jaja harvesterem
    Na konwencie u przeora

  398. taki maly sample
    ___________________

    O wczesniejsza przyszlosc, prosimy Cie Panie, te rogamus Domine

    Od powietrza, glodu, ognia i wojny
    Ukochany kraj, umilowany kraj
    ( i tu riff intro z „Smoke on the Water”, Deep Purple, 0:40 min)

  399. Takiego, co Antoniego
    wielbi w telewizji Trwam,
    powieszę u wielebnych bram
    kościoła rydzykowego.

  400. mam w planie „Ballade sarmacka o szpanerze z kretym rogiem”
    _______________________________
    Lepszy wrobel na przyzbie
    niz kanarek w pustej izbie.
    (Szpaner z wezem boa a la Alice Cooper z tym, ze bardziej sarmacki, siermiezny i z
    utynsyliami w posiadaniu tego co zawinil; mozna wykorzystac jako ilustracje muzyczna
    industrial music—Einstürzende Neubauten

  401. i tyle tych zabaw poznopiatkowych
    dobrej nocy!

  402. Czujnie, Toby. Bardzo czujnie. Jerzy Sławomir Mac it is. Prawie udalo mi sie okalnac go na hebrajski. O jidisz zahaczajac po drodze.

    A wszystko przez rymy okalajace anumlika

  403. Dlaczego PiS tak sie spieszylo z ta ustawa o Sadzie Najwyzszym? Zawetowana przez prezydenta Dude? A tylko po to zeby ratowac Mariusza Kaminskiego.

    SN juz jakis czas temu orzekl, ze prezydent – ten sam Duda – nie mial prawa go ulaskawiac bez prawomocnego wyroku. Wkrotce jednakze ten sam Sad Najwyzszy ma sie zebrac i ustalic, co dalej z ta sprawa robic. Teraz Julia Przylebska, pelniaca funkcje przewodniczacej TK, domaga sie od SN odroczenia tego rozstrzygniecia, ze wzgledu na rzekomy konflikt kompetencyjny pomiedzy SN a prezydentem.

    Jesli ktos cos z tego rozumie – wystap

  404. Państwo sobie tutaj gadu-gadu a tymczasem nauta „The Polish Husar” pisze:
    WY NIEMIECKIE VOLSKDEUTCHE I POTOMKOWIE PZPR CHCIELISCIE OBALIC POLSKI RZAD 10-17 TYSIACAMI NA ULICACH ? MY W OBRONIE RZĄDU POLSKIEGO JESTESMY W STANIE WYSTAWIC DO BOJU 10 MILIONÓW MEZCZYZN POLSKIEJ HUSARI JAK BĘDZIE TRZEBA ! ! ! NIE DRAZNIJCIE POSKIEGO ORŁA ! ZNIKAJCIE Z NASZYCH OCZU ZDRAJCY !

  405. A inne wesolki tez cos sobie pisza:

    „chodzi o to, by legendą „żołnierzy wyklętych” wyrugować z pamięci historycznej polskiego społeczeństwa prawdziwą legendę Solidarności i inne ruchy opozycyjne – Komitet Obrony Robotników czy Ruch Obrony Praw Człowieka i Obywatela. Proszę zauważyć, że gloryfikuje się nawet „wyklętych”, o których wiadomo, że mają wiele na sumieniu, a jednocześnie poniża się (bądź szarga pamięć) Lecha Wałęsę, Tadeusza Mazowieckiego, Bronisława Geremka, o Adamie Michniku nie wspominając. Odsuwa się w niepamięć osoby zaangażowane w wydarzenia 1956 r. czy Marca 1968.”

    Noo

  406. lonefather – 14:27

    „Jest niezwykle powazny kraj ta nasza Polaka, tyle ze bez wiekszego powazania, zarowno wewnetrznego, jak i zewnetrznego, ktorego resztki wlasnie sa dewastowane. Tak wiec stan traconego powazania, powoduje odwrotnosc, czyli powazne zastanawianie sie wewnetrzne i zewnetrzna nad powaznoscia stanu w jakim znajduje sie Polska, jak i Polacy wewnatrz i na zewnatrz. Taki paradoks, ot co!”

    To nie zaden paradoks, loniu. To bardzo logiczna konsekwencja naszych, przez rzad ‚dobrej zmiany’ wymyslonych, poczynan. Pisowski rzad jest rzadem wiekszosciowym, przypomnijmy sobie. A nie zadnym tam fiu bzdziu f.ck you

  407. ozzy – 17:58

    „Zaczynam powaznie sie zastanawiac nad tym, czy aby w Polsce kosmici nie umiescili bombe debilizacji. Tylko w jakim celu? Czyzby przygotowywali sie do ataku na Ziemie przez Polske?”

    Ta bomba debilizacji dawno temu wybuchla. I nikt nie zauwazyl zadnej zmiany. Ani w Polsce ani na calutkiej Ziemni

  408. Gdy ktos mysli ze w Smolensku
    byl wypadek, prosta sprawa
    niech siem jemu tak wydawa.
    A my swoje wiemy

    Przepraszam za brak rymu

  409. Rymu okalajacego that is

  410. Czy ktos moze wie z czym sie rymuje „w Smolensku”?

  411. Gdy ktoś myśli, że w Smoleńsku
    Był wypadek, prosta sprawa
    Niech się jemu tak wydawa
    (Zanim skończy po męczeńsku)
    😎

  412. Kto mi powie, że w Smoleńsku
    To nie zamach, lecz wypadek
    Temu szpadlem skopię zadek
    Aż zajęczy nie po męsku

  413. Kto mi powie, że w Smoleńsku
    Nie rozpylał Putin helu
    Tego organ dozna wklęsku
    W pewnej krypcie na Wawelu

  414. Kto mi powie, że w Smoleńsku
    Hel przyglebił tutkę w błoto
    Temu wpuszczę (po błazeńsku)
    Trotyl w rzyć – pod Bramą Złotą.

  415. Kto mi powie, że w Smoleńsku
    Antoś nie popuścił w gacie
    Temu Bacha po klezmersku
    Puszczać będę po roracie

  416. Ktosiowi, co przy gorzale
    PAD-a nazwie przyjacielem
    Flaki rozwłóczę po wale
    Popod wawelskim kasztelem

  417. Odkneblowano Bonieckiego…

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114871,22165098,ksiadz-boniecki-znow-moze-mowic-po-szesciu-latach-kosciol-cofnal.html#MTstream

    Pamietamy za co zakneblowano.

    Dlaczego odkneblowano, nie podano. Mozna sie domyslac.

  418. Die Manns – Gesichte die einer Familie

    Wszystkim entuzjastom autora „Czarodziejskiej gory” a wiec Tomasza Manna polecam biografie autorstwa niemieckiego profesora z Universität Lüneberg , b.red z FAZ Tillmanna Lahme – u nas w ksiegarniach szw. juz w przyszlym tygodniu. Jest to biografia calej rodziny laureata Nobla a rodzina byla wyjatkowa z wieloma talentami. Glowne osoby biografii to oczywiscie Tomasz Mann i Katia Mann i ich szescioro dzieci. Wsrod nich pisarza fawowyzowal corki Erike i Elisabeth ale nie lubil otwarcie corki Moniki i najmlodszego syna Michaela, muzyka.
    Jak zapewne wiedza wszyscy Tomasz Mann byl homeseksualista i spotykal mlodych
    mezczyzn za pezyzwoleniem swojej zony, o czym zreszta pisal otwarcie w swoich listach do dzieci. Dodam tylko, ze wazna czescia zrodlowa dla Tillmanna Lehme byla wlasnie przeogramna korespondencja Tomasza Manna. Autorowi zajelo 6 (!) lat na
    przygotowanie biografii Manna. A w niej o pieniadzach, narkotykach, milosci, literaturze, podrozach, walce z nazizmem, ktora polaczyla cala rodzina na emigracji od 1933 (USA).

  419. @anumlik

    Rorate caeli de super…. jest taki piekny chant gregorianski

  420. @ozzy
    Biografia Manna nosi tytuł Die Manns: Geschichte einer Familie 😀 Reszta się zgadza.

  421. —jak chyba wiesz, to slucham muzyki od gregorian chant az po death metal (ex. Behemoth z Adamem Nergalem – najbardziej znany band z Polski)

  422. @ozzy
    Rorate caeli desuper – „desuper” łącznie 😀
    ‚https://www.youtube.com/watch?v=S0Rv5F88WYA

  423. @anumlik

    yes, Sir, dobrze, ale z „die” ( nie w tytule) fem
    czy jest po polsku?

  424. @anumlik

    Lahme byl wydawca korespondencji „die Briefe der Manns. Ein Familienporträt” wyd w roku ubieglym

  425. @anumlik
    mea maxima,
    „de super” – wyszlo mi po szw. oni chleja

  426. @anumlik
    jakaz ta koniugacja szw. prosta

    jag super
    du super
    han, hon super

    vi super
    ni super
    de super

  427. @ozzy
    Die mannschaft is mannschaft – w tej rodzinie Mannów, jak ją opisał Tillmann Lahme 😉

  428. @anumlik
    W 1929 roku, nim zostal Tomasz Mann laureatem Nobla, byla mocna kandydatura Arno Holza. Mann napisal wowczas ostry list do kolegow po piorze, by wywrzec nacisk na Szwedzka Akademie, by nie przyznawac temu nagrody. Jest ciekawy tekst na ten temat
    w Dagens Nyheter z 1929 r (zreszta sam Holz zmarl tegoz roku) w ktorym Hans von Hilsen dementuje te „plotke” i popiera kandydature Manna. Pisarz sklada podziekowania chyba nawet w tym samym czasie jak Holz opuscil ziemski padol. A w swojej mowie noblowskiej wychwala Holza i innych, ktorzy powinni jego zdaniem otrzymac te nagrode.

  429. @anumlik

    podobnie do pisarstwa podchodzi Norweg Karl Ove Knausgård – przkladany obecnie na wiele jezykow; jego „Min Kamp” nie wciagnal mnie.

  430. co to znaczy „podobnie”, jak napisalem powyzej:
    zycie i literatura sa niepodzielne

  431. Niedawno pisarz izrealski David Grossman mial warsztaty/seminarium w Uppsali dot. przekladow jego prozy. Ktos dzieli sie z nim refleksja, dosc typowa dla tlumaczy:
    „Ten fragment nie mozna oddac w jezyku polskim, nie dziala czysto syntaktycznie.
    Czy moge zmieci samo wyrazenie”?
    David Grossman: Nie! Doveleh (jedna z postaci) wlasnie w ten dziwny sposob, to jego wewnetrzna gramatyka, ktora wypowiada”
    Pamietam Baranczakowe credo tlumacza (slynna replika w TP w sprawie przekladow Musiala)

  432. Godzina 12.oo
    pewnie z Krakow trabia, jest to jeszcze?

  433. Kukiz szykuje nam wielką, radosną niespodziankę. Już na tę Gwiazdkę. Powszechny dostęp do broni. Projekt stosownej ustawy przeszedł już przez Komisję Ustawodawczą. Z pozytywnym skutkiem. Bo posiadanie broni, przyrodzonym prawem człowieka jest.
    Aby uzyskać pozwolenie, nie będzie potrzebna opinia psychologa, tylko zaświadczenie o stanie zdrowia, od lekarza rodzinnego. Pozwolenie wydawać będą urzędnicy starosty, lub prezydenta miasta. Bez wcześniejszego, policyjnego wywiadu środowiskowego. Otrzymać będą je mogły również osoby uzależnione. Np. leczący się alkoholicy. Wystarczy mieć skończone 21 lat, być zdrowym, niekaranym i wyjaśnić po co nam broń.
    Chwała dobrej zmianie!

  434. Kto mi powie, że czasami
    Kukiz nie jest całkiem głupi
    Temu przytnę ozór drzwiami
    W pewnym pałacu biskupim

  435. @ozzy
    29 lipca o godz. 12:00

    Hejnał mariacki jest grany nadal, co godzinę. W południe możesz go usłyszeć tutaj

    https://telewizja.krakow.pl/?videos=krakowski-hejnal-na-zywo-w-internecie-transmisje-codziennie-w-samo-poludnie

    Parę lat temu byłem na wieży i widziałem z bliska. Wpuszczali po parą osób.

  436. Kto powiedział, że krakusy
    Trąbką trąbić zaprzestali
    Temu wbiję pięć hufnali
    Tam, gdzie piją go desusy

  437. @Tobe

    dzieki; swietnie wybrnales z tym rymem do biskupa
    – nie ma takiego (jak sadze?) wydupim – biskupim: tak jak z ta „dupa” w roznych wariantach.

  438. @ozzy

    Kto by o świętym powiedział
    że jest pedofilem głupim,
    temu przeoramy przedział
    (na sądzie biskupim go zdupim).

  439. @ozzy
    29 lipca o godz. 14:08

    Dziękuję 🙂 Mogłem też na pisać „głupim”.
    „Wydupim”? Istnieje np. wydupić się (pośliznąć i upaść na d…)
    Jak się tak będziem z Unią politycznie ślizgać, to wydupim się prędzej czy później.

  440. Kto by o Unii powiedział
    Że jest przedsięwzięciem głupim
    Temu w dupę wsadzim śledzia
    A potem z Unii wydupim

  441. Szanowni!
    Jiba dzieli się z nami wrażeniami z udziału w proteście obywatelskim. Zapraszam!
    JK