Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka

17.07.2017
poniedziałek

Nie uwierzę, dopóki nie zobaczę. To masz i patrz

17 lipca 2017, poniedziałek,

UFO JEST. Co widać na obrazku. Każdy widzi, jak jest. [Ale to nie koniec widzeń]

Fot. Tanaka

„Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli” – powiedział Jezus uczniom. Tak mówią, że powiedział. Jak już tak mówimy co powiedział Jezus, powiedzmy całą prawdę: Jezus powiedział to na okoliczność wątpiącego ucznia swego, Tomasza. Tomasz jakoś nie bardzo był przekonany, że Jezus to Jezus. Przecież został ukrzyżowany, osiem dni wcześniej, znaczy się nieżywy, już go nie ma, nul, a tu co – znowu Jezus? Semper vivus, in vino veritas i tak dalej? Jezus, który wtedy strasznie dużo mówił, a przez ostatnie 2 tysiące lat ani słowem się już nie odezwał, rzekł Tomaszowi w te słowa: „Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż ją do mego boku, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym”.

Tu się człowiekowi poczciwemu zaraz portki trząść zaczynają na straszne podejrzenie: Jezus nie wiedział, co mówi! Jak ktoś się dowiaduje jak jest, przestaje wierzyć. Nie da się wiedzieć i wierzyć w to, co się wie. Wiedza znosi wiarę: wiem, że Jezus ma dziurę w boku, wiem, że Jezus to Jezus, a ponieważ Jezus, to JEST Jezus. A nie, że „Wierzę w jednego Boga, Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi, wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych. I w jednego Pana Jezusa Chrystusa, Syna Bożego Jednorodzonego, który z Ojca jest zrodzony przed wszystkimi wiekami”. Całe wyznanie wiary na nic. A co to by było – „wyznanie wiedzy”? Jak to co? – każda klasówka jest wyznaniem wiedzy. Oraz areszt wydobywczy.

Jezus nie odróżniał wiary od wiedzy, a niewierny Tomasz ma błędnego nicka: nie zdecydował się wsadzić ręki do dziurawego boku Jezusa, wybrał wiarę, a nie wiedzę. Czuł bowiem, że jak się dowie, zniszczy w sobie wiarę: wiem, że dwa razy dwa jest cztery. Nie mogę wierzyć, że dwa razy dwa jest cztery, a nawet nie mogę wtedy wierzyć, że dwa razy dwa jest sześćdziesiąt dziewięć. Oprócz tego, że sześćdziesiąt dziewięć jest grzeszne, o czym poucza każdy ksiądz na naukach przedmałżeńskich. Jemu wierzymy.

Z drugiej strony – Jezus tak Tomasza zachęcał, żeby go zniechęcić, a Tomasz lękał się wiedzy i był konformistą: skoro inni apostołowie wolą nie wiedzieć, to co ja się będę wychylał? Tomasz w ten sposób uratował Jezusa i całe chrześcijaństwo: bój się wiedzy, ciesz się wiarą i niewiedzą.

To stara sztuczka pacząca rozumy: weź i sprawdź, ale jak się do sprawdzania weźmiesz, okażesz się nędznym typem małej wiary i kandydatem na zdrajcę. Zostaniesz potępiony przez społeczność już wcześniej należycie na rozumie i woli spaczoną, będziesz czarną owcą. Działa to i dziś, z doskonałym skutkiem: od siedmiu już ponad lat co miesiąc zbliżamy się do Ostatecznej Prawdy i ciągle droga przed nami. Dojść się nie da, ale wiara w dojście brana jest za dojścia dowód. „Pan Jeeezus już się zbliża, już pukaaa do mych drzwi, pobiegnę gooo przywitać, z radości serce drżyyyyyyyy…!” – śpiewa każde przedkomunijne dziecię i przedpogrzebowe – też dziecię. Jezus się nieustająco zbliża, a dziecię nieustająco pobiegnie. Wszystko to przyszłość. Tuż-tuż, ale jeszcze nie teraz. Wiara w wiarę jest mylona z wiarą: „Boże, choć cię nie pojmuję, jednak nad wszystko miłuję” – to najwyższego rzutu wyznanie, które jest wewnętrznie puste: miłować absolutnie coś, co jest absolutnie niepojmowalne. Nie da się wierzyć wprost, można natomiast wierzyć w wiarę i nieustannie o tym gadać. Jezus się w ogóle nie odzywa, więc nieustannie gadają biskupi, wszystko zagadując. Kto siedzi cicho, sam sobie szkodzi, dlatego z Jezusem wygrywa Święty Ojciec Święty. Ale i on się przestał już odzywać, więc wygrywa z nim jeszcze świętszy, który się do Prawdy już całkiem zbliżył. A reszcie – ubliżył. Taka świętość.

Wyznawcy tak mają: niby wierzą i nic więcej im nie trzeba, ale ciągle muszą sobie produkować dowody na to, w co wierzą. Nie potrafią wierzyć w Jezusa bez krzyżyka i portretu, na którym widać, że to elegancki, przystojny i błękitnooki blond celebryta. Niby w jego ojca wierzą, ale żeby wierzyć muszą czytać, że się przechadzał po raju, że machał rączką, że osobiście ciskał głazami rozkwaszając na miazgę tego i owego, a najwięcej – dzieci, które są milusińskie, nasze i które wszystkie bardzo kochamy. Co się poznaje po każdym biskupie i jego Chazanie: dziecko poczęte i tak dalej – nie oddamy ani guzika.

Że co, że wyznawcy Allaha nie muszą mieć ani obrazków ani dowodów? Wolne żarty: obfitość tekstów i inskrypcji pisanych wielkimi, ozdobnymi i rozmalowanymi literami, śpiewy pięć razy na dzień, przepych świątyń, pałaców, ogrodów, dywanów i urządzeń wszelakich; wielkie i małe zwycięstwa nad niewiernymi – to dowody na istnienie rzeczonego. Każdy islamista-terrorysta, odpalając RPG-7 w kierunku niewiernego czołgu, śmigłowca albo kobiety z dzieckiem głośno wrzeszczy: Allah akbar! Ma dowód, jak nasi: Pan Bóg kule nosi!

To jest bardzo ciekawe: w Fatimie, roku pamiętnego – i wybitnie sejmowego – 1917, Słońce fikało na niebie koziołki, odstawiało esy-floresy i salto mortale. Widziało to ze 100 tysięcy ludzi. Czyli wiedzieli jak jest: Matka Boża jest, Jezus jest i Ojciec jest – dowód na istnienie bezpardonowy. Ponieważ Pan Bóg kule nosi, to nie doniósł żadnego aparatu fotograficznego – mimo że Maryja zapowiedziała przedstawienie z solidnym wyprzedzeniem, ani kamery, które już wtedy obficie pokazywały świat i jaki on jest. Pierwsza wojna światowa była pierwszym takim wielkim wydarzeniem w dziejach obficie na zdjęciach i filmie zarejestrowanym. Ale nie Maryja i jej fikające słoneczko. Z tą samą Maryją w 1920 roku było tak samo: fruwała i przerażała, a tysiące siedziały i patrzyły na to przedstawienie. Wiemy jak było, bo tak mówią. Ale nie wiemy, jak było, bo nie ma zdjęcia, a każdy porządny prawnik wie, że najtrudniejszy jest dowód ze świadka. Od dzisiaj wszyscy prawnicy są porządni, pozostali siedzą. W każdym razie nie tam, gdzie siedzieli dotąd.

Teraz każdy robi sobie słitfocie i od razu wiadomo: Jezus on, czy szatan. Istnienie smartfonów psuje każdy dobrze zaplanowany cud, co znaczy, że smartfon to kultura śmierci. Chyba że używa go biskup. Cudowne będzie to, że jak się jaki cud znowu zdarzy, to nie będzie przy tym żadnego smartfonu biskupa, fotoreportera parafialnego, ani nawet Paris Hilton. Będą się zbliżać, ale niewystarczająco. Ale głód dowodu zostanie zaspokojony: ksiądz przyniesie, po kolędzie, śliczny i adekwatny obrazek.

Żeby, w tej trudnej sytuacji, poinformować PT Publiczność Światową, jak JEST, dowód na istnienie UFO powyżej się przedstawia. Ale zaraz, jakie UFO? Patrzysz i widzisz jak jest: to nie żadne tam, panie, UFO, ale Najwyższy, we własnej osobie, wisi i świeci niczym odpowiednia żarówka. Jest dowód, nie do obalenia!

Tanaka

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 261

Dodaj komentarz »
  1. UFO jest OK. Nam nie straszne. UFO zawsze, ale to zawsze atakuje Stany Zjednoczone.

  2. … a jak wyląduje w polu, to trza godnie przyjąć

    https://www.youtube.com/watch?v=k3XvqWZnFGI

  3. Jajco w powietrzu pląsa, świeci ostro, koloru czerwonawe, mruga, ruchy wahliwe robi… bógwico, od zachodu się posuwa…

    Tanaka, takie było to twoje?

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Tobermory
    17 lipca o godz. 17:41

    ale oni mają Bruce’a Willisa a my nie :/

  6. @Tobermory
    Bógwico, nie bógwico, ale co kosmity winne, żeby na nich od razu milicję wzywać? Na świadka. Jak u Tanaki. Bez świadków i bez zdjęciów świat nic nie wart.

  7. Nie tylko UFO i podchwytliwie dziurawy boczek.

    Zapewnienie „credo quia absurdum” jest sednem chrześcijaństwa, bo przecież liczy się trudność (per aspera ad astra). Im bardziej nieprawdopodobne są wymagania „wiary” z tym większą dumą „wierzący” je wyznają. Wiara polega na odwróceniu znaczeń i zakneblowaniu logicznego myślenia. Wszystko to wpisane jest w postulat „zaparcia się siebie”. W tym układzie „prawdziwa wolność” polega na całkowitym poddaniu się innym, czyli de facto rezygnacji w wolności, a „prawdziwa miłość” jest miłością do wirtualnego bytu, którego w dodatku ludek gorąco miłujący nie jest w stanie sobie wyobrazić.

    Zeznania rzekomych świadków „zstąpienia Ducha” w Dziejach Apostolskich obejmują opis grupy ludzi bełkoczących w niezrozumiałym narzeczu (który to bełkot niechybnie świadczył o cudowności zdarzeń). Próby wytłumaczenia, że bełkotliwi upili się po prostu młodym winem zostały wyśmiane. Oni nie mogli być pijani, bo rzecz się działa przed południem. Tak zadziałał niezawodny i nieomylny „ałtorytet”, który do dzisiaj (ustami Michalików) potępia próby poznania tajemnic wszechświata, bo Bozia chciała, żeby pozostały tajemnicą. A od nadmiaru studiowania można przecież „stracić wiarę”, która to wiara jest największym skarbem trzody. A prozaicznych wytłumaczeń szukać nie trzeba i nie wolno, bo proza przecież nikogo nie „ubogaci”.

    A w kwestii UFO: mnóstwo osób twierdzi stanowczo, że zostały porwane i wykorzystane przez ufoludki. Ja z kolei wierzę bez zastrzeżeń – w ich głębokie przekonanie, że to prawda. Wiarę w wiarę praktykuję jak najchętniej. Ale szacunek dla cudzej wiary mnie nie tyka.

  8. Piękne!
    Oderwanie za pomocą puszczonego wniebiosa bączka, siejącego prosty, bezpretensjonalny tekst, pełen jakże udatnej, humanistycznej kpiny z konterfektu esów-floresów widocznych w lustereczku pro-wyznaniowego sąsiada.
    Przy tym, pełne i odlotowe oderwanie od rządności, -prawej czy- lewej (bo są dwie, z prawdą pośrodku), to już spełnienie Prośby więcej niż trzeba w kontekście umocowanej, na te suwerenne czasy … 🙂
    Więc najpierw O…, a potem już tylko: UF…

  9. Jeszcze do poprzedniego wątku: Gekko nie tylko w oczywisty sposób zełgał, przeinaczając moje słowa. Wykazał również, że nie rozumie znaczenia tekstu, który zacytował sam. Orzeczenie TK stwierdza, że „klauzula sumienia” lekarzy nie jest sprzeczna z Konstytucją RP. Tylko tyle jest w stanie orzec TK, bo tylko takie są jego uprawnienia. Orzeczenie przytoczone przez Gekko nie oznacza, że klauzula sumienia powinna obowiązywać, że nie może zostać anulowana ani że nie powinna być obwarowana dodatkowymi warunkami (bo zresztą jest). Przy okazji warto pamiętać, że państwo ma obowiązek zagwarantować kobietom dostęp do świadczeń gwarantowanych prawem – w tym aborcji. Przypominam oczywistości, bo są dość ważne.

  10. Ludzkość wymyslała różych bogów, różnie sobie tłumaczyła to, co nie bylo dla niej wytłumaczalne; a to ze strachu przed śmiercią, to ze strachu przed piorunem, trzęsieniem ziemi, chorobą, okrutnym władcą.Tak od zamierzchłych czasów.Niektórzy wymysleni bogowie żądali ofiar ludzkich,dzieci, dziewic itp. Takim byl bóg semickich pasterzy, dla którego ulubiony był zapach krwi.
    Ale zjawił się Jezus, który jakby złagodniał, nie żądał krwawych ofiar, nawet jakby odwrócil perspektywę, bo to on miał sie samoofiarować, a na pamiątke tego samoofiarowania jego cialo jest zjadane przez wiernych. Zażądał tylko jednego; żeby w niego uwierzyć.I tu zostal zastosowany taki sobie szantażyk; jak nie uwierzysz we mnie, że jestem synem bożym, to nie zostaniesz zbawiony. Sprytne. Inni wcześniejsi bogowie, a nawet allah, nie bawili się w takie sztuczki; wierzyłes w takiego lub nie, bóg nie kobinował, tylko jego wyznawcy palili agnostyka, ateistę, Wprawdzie chrześcijaństwo przejęło i długo stosowlo stare metody przemocy, przymusu, ale zawsze gdzieś tam poczciwe owieczki wierzyły, że to odstepstwo od pięknej, prawdziwej religii Chrystusa. To ludzie grzeszą, a kościoł jest piekny, bezgrzeszny, tylko trzeba w Jezusa i kościół wierzyc, bez zadawania pytań
    Dlaczego temu biedakowi Jezusowi tak zależało na tym, żeby proste chłopaki i proste dziewczyny z Nazaretu, wierzyły w jego niezwykłość, boskość ?
    No własnie. Skąd sie biora ludzie, pełni pychy, którzy koniecznie chcą wmówić innym, że są wyjatkowi, lepsi, nadzwyczajni. A jak sie w to nie wierzy, to szantażują straszą, obrażają.
    Wiara jako przeciwieństwo wiedzy. Wiedza wróg wiary, gdyż rozprasza niedorzeczności wiary. Dlatego dla pewnych ludzi Ziemia zawsze bedzie płaska, bo żadna wiedza nie jest w stanie rozproszyć ich wiary. I żadna komisja Laska czy Millera nie podważy wiary w zamach smoleński, i żadna wiedza o przeszłości Kaczyńskiego i macierewicza nie zachwieje wiary w nadzwyczajność tych człowieczków u wyznawców sekty smoleńskiej.
    Ps
    Wprawdzie ufo omija nasz kraj, ale za to Amerykanie nie mają fiolek z cudowna krwią i hostii zamieniających sie w tkanke ludzkiego serca.

  11. Modlitwa
    Ojcze Makronie nasz, któryś jest w tłumie, podobno.
    Na twe oświęcone imię palcem w bucie wytrwale kiwamy.
    Załatw nam królestwo twoje;
    Abyśmy naszych tłustych zadów z fotela nie ruszali
    Naszego nadmiaru dóbr powszechnych ani posadek nie ryzykowali
    I nie licz na nasze maliny
    Bo my nigdy tym, co się za nas poświęcali nie odpuszczamy
    Zawsze ich od zdrajców, Bolków i Szechterów oskarżamy
    I nie wódź nas z fotela, gdzie świat zbawiamy, na ulice,
    Ale nas zabaw od robienia dobrego bo niby dlaczego my a nie ty. Albo Bruksela
    Na wieki wieków
    Atrament

  12. „…Amerykanie nie mają fiolek z cudowna krwią i hostii zamieniających sie w tkanke ludzkiego serca.”

    Przede wszystkim nie mają też naukowców zdolnych określić, że to tkanki serca człowieka w stanie agonalnym, znaczy jeszcze żywego 😎

    „obserwowaliśmy zjawisko wzajemnego przenikania się struktury komunikantu z włóknami mięśnia serca. Tkanka, która pojawiła się na Hostii, była z nią w sposób bardzo ścisły, nierozerwalny złączona, co jest ważnym dowodem, że nie mogło tu być jakiejkolwiek ludzkiej ingerencji” 😎

  13. Dobry tekst, ale tylko jesli odnosi sie do religijnych fanatyzmow i halucynacji, UFO&Co. Nic dodac nic ujac—z tego mozna sie rzeczywiscie tylko posmiac.
    Ale co z ludzmi, ktorzy z zadna religia(a juz szczegolnie z fanatyzmem) nie maja nic wspolnego, a jednak maja doswiadczenia, ktore wykraczaja poza granice pieciu zmyslow i(szostego?) intelektu? Literatura swiatowa–roi sie od opisow takich doswiadczen. Zludzenie, halucynacja?
    Co z buddyzmem? Dawkins w swojej krytyce religii i fantastyki wylaczyl go, bo nie ma w nim zadnego boga. A buddysci uwazaja, ze jestesmy zamknieci w wiezieniu „ja”, ktore(wedlug nich) oddziela nas od rzeczywistosci—niekoniecznie od tej boskiej. Bylo nie bylo ca. dwa miliardy ludzi.
    Krytyka i wysmiewanie fanatyzmu(religijnego, czy nie–bo poza nim jest tez pare innych), to swietna i potrzebna sprawa.
    Moze Tanaka napisze nastepny, uzupelniajacy tekst—chetnie przeczytam.

  14. Zbawca Narodu wypuścił kozę, nie będzie sięgał do kieszeni obywateli… Naród odetchnął z ulgą i z wdzięcznością pomyślał o wodzu. Jaki dobry pan.

  15. Będzie, będzie. „Będziemy szukać środków z innych źródeł”

  16. @Szymonowicz
    17 lipca o godz. 19:28

    Złudzenia, halucynacje, wizje wywołane zmianami w mózgu. Nasz mózg daje się łatwo oszukać i wodzić za nos 😉
    Cała magia i hokuspokus bazują na „ręce szybszej niż oko”.

  17. @NeferNefer
    17 lipca o godz. 19:35

    Pewnie, że będzie, ale rączką szybszą niż oko 😎

  18. @Szymonowicz 17 lipca o godz. 19:28
    Ale co z ludzmi, ktorzy z zadna religia(a juz szczegolnie z fanatyzmem) nie maja nic wspolnego, a jednak maja doswiadczenia, ktore wykraczaja poza granice pieciu zmyslow i(szostego?) intelektu? Literatura swiatowa–roi sie od opisow takich doswiadczen. (…)
    Moze Tanaka napisze nastepny, uzupelniajacy tekst—chetnie przeczytam.

    Tylko dlaczego akurat Tanaka i dlaczego na ateistycznym blogu? Przeczytaj książki psychiatry, Stanislava Groffa, który w ramach rozszerzania świadomości aplikował pacjentom LSD. A jeszcze lepiej – zażyj grzybki halucynogenne. Będziesz miał wtedy doświadczenia z pierwszej ręki i to bez żadnej ingerencji Tanaki.

  19. Very gut modlitwa, Vero

  20. @Tobermory

    Ciemny lud nie zauważy, nawet na rympał.

    A Adrian, doktor praw, podpisze czy nie? Cielę w nelsonie.

  21. „Na marginesie, 17 lipca o godz. 14:05 Gekko (17 lipca o godz. 13:52) manipuluje, insynuuje i zwyczajnie łże.„
    „Na marginesie 17 lipca o godz. 18:57 Gekko nie tylko w oczywisty sposób zełgał…”
    „Na marginesie, 17 lipca o godz. 14:17
    W Polsce lekarz kpi sobie z prawa – i podpisuje deklaracje Wandy Półtawskiej.”
    – – –
    Deklaracja (Półtawskiej) została uznana za zgodną z polskim prawem przez Naczelny Sąd Lekarski…(NSL)

    …obowiązek wykonania niezgodnego z jego sumieniem świadczenia zdrowotnego…jest niezgodny z zasadą prawidłowej legislacji…”(Trybunał Konstytucyjny 2015)

    @ Panie Redaktorze (J.Kowalczyk), może w ramach wspólnego „oderwania się” od otaczającej nas rzeczywistości gwałtu na państwie prawa, zechce Pan chociaż na swym blogu położyć kres permanentnemu personalnemu i chamskiemu hejtowi (aka oszczerstowm, i kłamliwym zniesławieniom wg KK-tego jeszcze obowiązującego także ateistów) na takie jedno nicko-Gekko, wbrew oczywistym faktom (jw) nie mówiąc o regulaminie.
    Ja nie czuję się obrażony, bo nie ma tu takiej zdolności, choćby marginalnej u źródła; zobaczmy jednak co głoszone słowa mają wspólnego z postawami.
    Czyli mamy prawo- czy leworządność, o kompetencjach osobistych spójności słów i czynów nie wspominając.
    Ukłony, bez wątpliwości. 😉

  22. @Gekko, z godz. 18:37
    Pełne i odlotowe oderwanie od rządności, -prawej czy- lewej (bo są dwie, z prawdą pośrodku), to już spełnienie.
    W zbiorze liczb całkowitych, których jednak Wielebny Józef Tischner nie uwzględnił definiując trzy rodzaje prawdy, jakiekolwiek działanie nie posiada elementu neutralnego (ani obustronnego ani jednostronego). Jeżeli działanie ma jednocześnie elementy neutralne – prawostronny i lewostronny – to są one sobie równe, Szanowny Elemencie Nilpotentny. Gdzie tu spełnienie? No, chyba, że wprowadzimy element dopełnienia. Jak Yin i Yang. Ale takie dopełnienie to nie z nadwiślańskiego gumna można wywieść 😉

  23. @Gekko 17 lipca o godz. 19:45
    Kolejny raz pojechałeś po bandzie. Jakie „oszczerstwa na temat kaka” publikujemy na blogu ateistów? Jakie masz prawo obrażać się w imieniu kaka? Nosisz sutannę? Bo jeśli tak, to może zajmiesz się oszczerstwami pod adresem ateistów szerzonymi bez żadnych ograniczeń przez kaka-lubną trzódkę?

  24. @Gospodarz
    Psze Pana Redaktora, komentator Gekko obraził postem z godz. 19:45 moją inteligencję. Proszę mu zaaplikować godzinę klęczenia na grochu. W kącie. W potem niech napisze 100 razy Nie będę obrażał inteligencji inteligentniejszych 😉

  25. @Gekko 17 lipca o godz. 19:45
    Chętnie przytoczę ponownie całą dyskusję – w tym oczywiste łgarstwa Gekko.

    Na marginesie 17 lipca o godz. 15:26
    @Gekko 17 lipca o godz. 15:02
    Bredzisz, bo orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego nie działa w próżni, a ty demagogicznie pomijasz kontekst. Demokratyczne państwo ma obowiązek zapewnienia kobiecie realizacji prawa do terminacji ciąży. Jak to pogodzi z fanaberiami skatolonego „sumienia” lekarza – to sprawa państwa. Od tego są przepisy wykonawcze.
    W dodatku tak ujęte „prawo lekarza” otwiera puszkę Pandory – bo lekarz może być, na przykład, świadkiem Jehowy i odmówić pacjentowi transfuzji krwi – która jest niezgodna z jehowickim „sumieniem”. A jeśli lekarz w swoim sumieniu uzna, że stosowanie antybiotyków jest szkodliwe dla kondycji planety – to odmówi pacjentowi leczenia antybiotykami. Sama klauzula sumienia to jednak sprawa, a jej interpretacja – to jeszcze insza inszość. W sumie po cichu i tak wiadomo, że chodzi o kwestie okołomaciczne i „sumienie” sformatowane przez czarnych braci.

    Gekko 17 lipca o godz. 15:29
    @Gekko 17 lipca o godz. 15:02 Bredzisz, bo orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego…
    „Bredzenie” Trybunału Konstytucyjnego zostało już słusznie przeniesione „na margines”
    I na takie właśnie żądania.
    Dokonania społecznym sumptem spustu eskapistycznego od turpizmu.
    Blog zaczyna już jarzyć, o co biega i who-is-who?

    Na marginesie 17 lipca o godz. 15:38
    @Gekko 17 lipca o godz. 15:29
    Blog doskonale jarzy, o co biega, a ty –przyparty do muru- uciekasz się teraz do oczywistego łgarstwa, przytaczając niepełny cytat uzupełniony całkiem wredną insynuacją.
    Mój komentarz brzmiał:
    „Bredzisz, bo orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego nie działa w próżni, a ty demagogicznie pomijasz kontekst.”
    Nie chodzi o „bredzenie Trybunału Konstytucyjnego” jak kłamliwie twierdzisz. Chodzi o bredzenie Gekka, cytującego orzeczenie TK bez kontekstu.

  26. @Nefer
    On już od dłuższego czasu patrzy łakomie na bankomaty; on widział jak ludzie wyciągaja z nich pieniadze i juz wie skąd oni je mają. Własnie w biurze politycznym pisu trwa narada, czy do bankomatu dobrac sie w dzień, czy może raczej w nocy, albo o świcie…

  27. P.S. Bo najpierw łże, a potem łże, że nie łże.

  28. @Tobermory,17.7, 19.37,

    Sprowadzanie naszego postrzegania/odbioru rzeczywistosci do „wysypywania” sie w mozgu testosteronu, dopaminy etc. nie przekonuje mnie. Choc jak twierdza neurolodzy odgrywaja pewna(moze nawet istotna) role. Dlaczego? Oznaczaloby to:, ze
    1. nie jestesmy „panami” we wlasnym domu,
    2. oznaczaloby, te zyjemy w permanentych iluzjach. Ja czytajac twoj tekst tez zyje w iluzjii…
    3. musielibysmy(zartuje!) zrezygnowac z ateizmu. Czego ani ja ani ty nie chcemy.

  29. Taki tekst

    „B. Naczelny Rz, Boguslaw Chrabota, w bardzo rzeczowym tekscie wzywa PiS by wycofalo bardzo zly projekt ustawy o Sadzie Najwyzszym, bo jej uchwalenie – `to przekroczenie `cienkiej czerwonej linii’ po ktorej przekroczeniu obywatelskie nieposluszenstwo bedzie dla wielu glowna, a moze i jedyna sluszna postawa w polityce’. ”

    Ten Chrabota. On PiSowiec, nie?

    O trojpodziale demokratycznej, niezaleznej od siebie wladzy, nikt ani slowem nie wspomima. Polska to taki odlegly kraj. Od demokracji odlegly. Nawet od tej trumpowej demokracji

  30. Słucham sobie Giertycha na żywo. W przeciwieństwie do czytania. Meh. Za dużo wody i piany. Gorliwość neofity. Jednak nie.

  31. @Lewy

    A skąd (z czego) do tej pory prezes wyciągał pieniądze?

  32. .

    — Satanic Verses —

    .

    Ta paskudna Salman-Tanaka will burn

    in HELL !

    .

    ..)))

  33. Przeaszam bardzo, ja nie chcę żeby mi się testosteron w mózgu wysypał, jeszcze wąsów dostanę abo co.

  34. Pieprzyc tego Chrabote. Oraz Gekko. Bez watpliwosci

  35. @Szymonowicz 17 lipca o godz. 20:17

    Hormony, które tu wymieniasz, to nie wszystko. Są jeszcze np. impulsy elektryczne. Ale wszystko co postrzegasz jest odbierane „aparatem” własnego organizmu, bo innym po prostu nie dysponujesz. Świadomość własnego ciała w przestrzeni (lub brak tej świadomości, czyli wrażenie „istnienia poza ciałem”) to funkcja mózgu, tworu jak najbardziej materialnego. Polecam np. książki Antonio Damasio.

    Deklarujesz po prostu niezgodę na rzeczywistość, która wynika z aktualnego stanu nauki. Ale wymaganie, żeby ktoś cię na siłę przekonywał do czegoś przeciwnego, jest, moim zdaniem, kompletnie absurdalne.

  36. Wasy to ty juz masz

  37. @Szymonowicz
    Jest taka filozoficzna szkola zwana solipsyzmem (Hume, Berkeley), którzy dowodzili,że jedyną prawdą nie do zbicia jest fakt, że ja istnieję (solus ipse), a świat jest tylko tworem moich zmysłów,zbiorem wrażeń zmysłowych, które rozum(umysl) sklada w jakiś mniej lub bardziej logiczny obraz. Więc i Ty , ten blog i wszystko, to tylko istnieje w mojej glowie. Jest to karkołomna hipoteza, ale trudno udowodnić, że jest nieprawdziwa, trudno udowodnić, że to co widzimy, słyszymy, czujemy pochodzi od realnego świata, a nie jest rodzajem snu.
    Podobnie pisał Leibnitz o monadach bez okien czy Kartezjusz, który calą filozofie sprowadzil do jednego pewnika „Myślę, więc jestem”.
    Ale jest coś takiego jak intersubiektywność, wymiana naszych subiektywności, która we wzajemnym potwierdzaniu zbliża nas do jakiejśc prawdy o świecie (najdalej w tym zbliżeniu posunęła sie mechanika kwantowa). Jeżeli w moim „śnie” Heisenberg zgadza się z Einsteinem, z Planckiem, Bohrem a ja z nimi, to nabieram pewności , a przynajmniej zbliżam się w pewności co do istnienia obiektywnego świata.
    I ateiści są tymi ludźmi, którzy są bardziej wybudzeni, bliżsi jawy i rzeczywistości, niż uśpieni buddyści, chrześcijańscy metafizycy, czy ludzie poddani jakimś środkom odurzającym lub po prostu lunatycy.
    Więc można zrezygnować z ateizmu, mżna się również np. upić

  38. Oczywiście, Tanaka świadkiem.

  39. NeferNefer
    17 lipca o godz. 20:26
    Błaszczak, albo ktoś go karmi, myje, ubiera, wodę po nim spuszcza. Szkoda, że mu zębów nie czyści

  40. Czy jest cos do USLYSZENIA u Giertycha?

  41. Lewy
    17 lipca o godz. 20:40

    Myślałam o skarpecie. Jakich zębów?

  42. anumlik
    17 lipca o godz. 19:59

    Niestety, anumliku, to Gospodarz apelował o porzucenie Scyli i Charybdy DWÓCH RZĄDNOŚCI, nie prawd i nie trzech.
    Przykro mi, że wywołałem u Ciebie swą samowolą cytowania faktów, nie księży, obrażenia fantomowe, czyli bóle stanów Ci nieposiadanych, znajdując spełnienie prawdą tam, gdzie mam pośrodku słów Gospodarza ochotę.
    Z samorządnym, ale niereprywatyzatywnym więc pozdrowieniem ślę Ci równie szczere i rzetelne co Twój hejt, chrześcijańskie umiłowania. 🙂

  43. Polonijne radyjko nie tak dawno temu.

    Niemiecka muzułmańska młodzież opluta w Polsce i ogólnie źle traktowana to kłamstwo, fałszerstwo, oszustwo i prowokacja wiadomych sił.
    Dlaczego?
    Bo dzisiaj każdy nosi smartfona a wycieczka prowokatorów nie potrafiła przedstawić żadnych zdjęć tego jakoby złego traktowania.

    A w ogóle to niech sobie uczą się o obozach koncentracyjnych na terenie Niemiec, maja ich tam wystarczająco dużo, nie muszą przyjeżdżać po nie do Polski.
    Tylko po to, aby potem móc mówić o „polskich obozach”.

  44. @Nefciu
    Zęby ma nie w porządku, brudne.Ja to się dziwie tej Szczypińskiej. Podobno Ludwik XIV na stare lata miał juz tak zdezelowana szczęke (W tamtych czasach dentyści dopiero raczkowali), że ostatnia krolewska metresa madame Maintenon , aby unikać zapachow z królewskiej buzi, namówila Ludwika na pobożność i zwrócenie sie ku bogu, co wyczerpany od ekscesów władca zaakceptował i zamiast tańczyc menueta stał sie bigotem.

  45. @ Panie Redaktorze (J.Kowalczyk), może w ramach wspólnego „oderwania się” od otaczającej nas rzeczywistości gwałtu na państwie prawa, zechce Pan chociaż na swym blogu położyć kres permanentnemu personalnemu i chamskiemu hejtowi (aka oszczerstowm, i kłamliwym zniesławieniom wg KK-tego jeszcze obowiązującego także ateistów) na takie jedno nicko-Gekko, wbrew oczywistym faktom (jw) nie mówiąc o regulaminie.
    Ja nie czuję się obrażony, bo nie ma tu takiej zdolności, choćby marginalnej u źródła; zobaczmy jednak co głoszone słowa mają wspólnego z postawami.
    Czyli mamy prawo- czy leworządność, o kompetencjach osobistych spójności słów i czynów nie wspominając.
    Ukłony, bez wątpliwości.

  46. UFO w Umęczonej
    „Nie chcemy, aby obywatele sądzili, że sięgamy do ich kieszeni, nic takiego nie planowaliśmy. Ta podwyżka zresztą była bardzo hipotetyczna, praktycznie miało jej i tak nie być mimo tej zmiany, ale żeby uspokoić nastroje wycofujemy”.

  47. @Szymonowicz
    17 lipca o godz. 20:17

    Pokutuje w Tobie wiara w jednorodną szczególność człowieka. Że niby, jak „na wzór i podobieństwo”, to wszyscy muszą być jednacy do siódmego miejsca po przecinku.
    A ponieważ myśli, to powinien dojść do wniosku, że cały nasz organizm funkcjonuje pomimo naszych starań zaszkodzenia mu oraz strasznych wpływów zewnętrznych, a zatem jest strukturą bardzo redundantną i elastyczną. I przy tej całej nadmiarowości i różnorodności łatwo przecież może się zdarzyć, że któryś z tysięcy parametrów wyjdzie wartością poza czerwoną kreskę i obywatel zobaczy albo usłyszy coś, czego inni nie doświadczą.
    Takie doznanie może być chwilowe, stałe (jako skutek np. urazu) albo wręcz wrodzone. A całością steruje jednostka centralna, czyli mózg. Robi to według procedur wrodzonych (np. oddychanie) oraz wyuczonych (żegnanie się na widok plusa). Te ostatnie procedury zależą m.in. od percepcji otoczenia, a ta może być zupełnie inna, niż wzorca sprzed 2000 lat. Czyli, zamiast zastanawiać się nad „byciem”, warto sprawdzić dlaczego mam inaczej niż inni. I – jeśli ta inność nie jest upierdliwa – to najlepiej się z nią pogodzić i wykorzystać.

  48. @ Gekko
    Przykro mi to pisać, ale w znacznej części nie rozumiem Pańskich wywodów od dość dawna. Ale przecież nie muszę. Od dłuższego czasu nie szczędzi Pan słów wszystkim naokoło, przypisując ich do ogólnego pojęcia „gumna”, i nagle poczuł się Pan urażony nadzwyczaj bezpośrednim (dla mnie osobiście cokolwiek zbyt bezpośrednim) zwracaniem się do Pana z poniekąd uzasadnionymi zarzutami o kręcenie się w miejscu i w słowach jednocześnie. Nie wiem, jak Panu pomóc. To, co Pan pisze, wydaje się czasem równie obraźliwie (na ile rozumiem), jak to, co do Pana piszą. Taki lajf w blogosferze. Można brać, jak jest, albo dać sobie spokój, skoro nie spełnia oczekiwań. Wzywa mnie Pan do oceniania każdego postu, to niemożliwe.
    Pozdrawiam
    JK

  49. @zezem 17 lipca o godz. 21:00

    Ten rząd jest w ogóle hipotetyczny, z domniemanym premierem i prezydentem. Państwo mamy w gruncie rzeczy unieważnione. Rzeczywista jest tylko i wyłącznie demolka, bo chodzi o to, żeby praktycznie nie było nic.

  50. @Gekko 17 lipca o godz. 19:45
    Deklaracja (Półtawskiej) została uznana za zgodną z polskim prawem przez Naczelny Sąd Lekarski…(NSL)

    Członkami Naczelnego Sądu Lekarskiego są lekarze, nie sędziowie. Na jakiej zasadzie i z jakiego tytułu panowie lekarze mogli uznać deklarację Półtawskiej za zgodną z prawem? Weź się zastanów.

  51. Panie Redaktorze Kowalczyk! Niemcy mnie biją !!!!

  52. @Na Marginesie, 17.7, 19.40.
    Wypbraz sobie, ze nawet dobrze znalem teksty Stanislava Grofa. Napisalem znalem, bo od ponad dwudziestu lat ich nie czytam. Mam ciekawsze lektury. Jego teksty byly produktem specyficznych czasow w USA. Przede wszystkim New Age. To juz dawno minelo. Nie interesuje mnie.
    Nie potrzebuje ani LSD, ani grzybkow halucynogennych…wystarczy mi pojsc na spacer…
    Dlaczego Tanaka? Jest mi wszystko jedno kto by cos napisal. Uwazalbym to za ciekawe rozwiniecie/uzupelnienie ciekawego tematu. Ale to tylko moka opinia.

  53. Wierzący wcale nie wierzą,oni tylko wierzą,że wierzą.Bo chodzą do kościoła.A może tylko myślą, że wierzą?Chyba z tym „myślą” przesadziłem…
    Ciekawe jest to,że Jezus nie mówił”, Wierzcie mi”,tylko” wierzcie we mnie.”
    Jakoś wszystkie bogi tak mają.

  54. @Na marginesie
    17 lipca o godz. 21:13

    Przedsiębiorczość i podsiębierność okazały się najefektywniejsze w ewolucji, zatem Jarek bierze. Nauczony smutnym doświadczeniem spieszy się bardzo. On po prostu chce zawłaszczyć kraj ubezwłasnowalniając obywateli. Temu służy ustawa o obrocie ziemią i reaktywacja PGR-ów. Temu służy renacjonalizacja banków. Temu służy „restrukturyzacja” prawa. A jak już wszystko będzie „jego”, to okaże się, że nie starcza dla wszystkich. I panisko będzie łaskawie wydzielać i pozwalać na siebie pracować. Każdy tworzy swój raj – niektórzy tylko mówią, a inni nawet próbują. I czasem komuś się nieco udaje.

  55. Zajec rozdęty do rozmiarów dzika między grzędami se skika. 
    Dostał łopatą raz jeden i drugi, ale na nic to, bo łeb ma z kolczugi.  

  56. Jacek Kowalczyk
    17 lipca o godz. 21:11

    Bardzo dziękuję za wyjaśnienie, co są słowa, a co czyny.
    Dziękuję za uznanie nazywania kogoś na blogu „łżącym” (oczywiście bez najmniejszego powodu, i zresztą nie ma to znaczenia), za „poniekąd uzasadnione zarzuty kręcenia się w miejscu, dla Pana może nieco zbyt bezpośrednie”.
    Rozumiem też, że serię personalnie słanych komuś, przez kilkaset postów, chamskich obelg nie skłania Pana do „oceny” tak jaskrawych gwałtów – nie na bezskutecznie obrażanym przecież, ale na regulaminie i Panu – pośrednio.
    Jest mi ogromnie przykro, że, na ile ja rozumiem, wyraźnie irytująca część moich wywodów polemicznych, o praworządności sygnowanej orzeczeniem TK, a przeciw traktowaniu prawa w sposób dowolny (o tym był w istocie wątek i miejsce łamania regulaminów) okazała się dla Pana już od jakiegoś czasu niezrozumiała. Za to niezrozumienie oczywiście ogromnie przepraszam.
    Jeśli czasem to co JA piszę „wydaje się” Panu „równie obraźliwe” jak to, że MNIE się obrzuca obelgami, to z pewnością to wrażenie opiera Pan na faktach.
    Chętnie poznam miejsce Pana wrażeń, gdzie personalnie kogoś obraziłem, by pokornie daną osobę przeprosić.
    Oczywiście jest Pan zbyt bardzo zajęty, by te sygnalizowane źródła wskazać, więc ja chętnie przeproszę każdego innego, kto odnośny cytat zaserwuje.
    O ile w przypadku odwrotnym, zniesławiający i potwarca ukarze się sam, poprzez publiczne autozasromanie.
    Oczywiście bynajmniej nie za wrażenia, bo te, jak uczucia, dowodu nie wymagają.
    Kończąc, raz jeszcze dziękuję za rozplątanie qui-pro-quo i przepraszam za kłopot, który sprawiłem idei rozkwitu braterskiego ateizmu.
    Udam się teraz do czytelni, aby zmienić wrażenia jakie miałem czytając dotychczas Pana Teksty.
    Wydaje się, że od jakiegoś czasu czytałem je bez zrozumienia, nie mając czasu poznać kontekstu aż do teraz.
    Z wyrazami ulgi i szacunku.

  57. @BROKOZ 17 lipca o godz. 21:31

    A „oświeceni, liberalni” (hi hi hi !!!) katolicy w rodzaju Szymona Hołowni szermują hasłem „chodzi o to, KOMU wierzę” (w domyśle: naj- naj- naj- wyższemu Dobru i Prawdzie, no bo przecie samemu Jezuskowi, osadzonemu w ekstraordynaryjnie świntym kaka!). Już dość dawno odkryłam zasadniczą różnicę – „komu” jest dla mnie sprawą drugorzędną, liczy się to W CO wierzę – oczywiście niereligijnie, bo religijnie nie wierzę w nic. To jest kwestia autorytetu chyba, bo jednak żaden autorytet nie jest bezwzględny. Każdy może być tylko wybiórczo autorytetem w określonej dziedzinie.

  58. Tobermory
    17 lipca o godz. 17:49

    Ja za nerwowy jestem. Ja jestem chuligan jestem. Trafi mi się jaki obcy, rozjadę kurwisyna i koniec. Wpakował mi się pod traktor i kto mi co zrobi, tak?

  59. @Qba 17 lipca o godz. 21:35

    Nagrodą za wierność będzie jednorazowe wydanie paszportu albo talon na samochód. Powstaną sklepy za żółtymi firankami… w sumie powrócą stare, dobre czasy i może nawet uda się naprawdę ukraść księżyc 😉

  60. Na marginesie
    17 lipca o godz. 18:36

    Mnie w niebieskiej książeczce najbardziej rozczula bodaj to, że jak się odstawi na bok słuszne rozumienie tego co tam bozia opowiada, to się pokazują znaczenia realne. Każde prawie zdanie tak się staje puste, wesołe, nie na temat, wewnętrznie sprzeczne, szantażujące, gangsterskie, uroszczeniowe, zwyklackie, nadęte, ambulakralne, zwietrzałe oraz figlarne, wyrażając mądrości w tego rodzaju typie: jeszcze tak nie było, żeby jakoś nie było, pogoda będzie, albo i nie będzie

  61. @Szymonowicz 17 lipca o godz. 21:27

    Chętnie się zgodzę, że są ciekawsze lektury. Ale tak mi się jakoś Grof skojarzył, a nie chciałam się powoływać na tych innych „napranych ziołami” według Dody. Mgliście pamiętam, że np. australijscy aborygeni wierzą, że nasz ogląd rzeczywistości to coś w rodzaju snu. A na temat świadomości zbiorowej i substratu powstawania mitów – Joseph Campbell.

  62. @Tanaka 17 lipca o godz. 21:55
    A najbardziej: „niezbadane są wyroki” i „moje myśli nie są waszymi myślami”.
    Holy jumping!

  63. @Gekko 17 lipca o godz. 21:42
    To bardzo ślicznie, że tak zażarcie bronisz prawa, ale nie myl go z sądami lekarskimi.

  64. @Żorż Ponimirski, z godz. 21:36

    Łeb ma kolczugi ten niecnota zając,
    ale gdy kica pomiędzy grzędami –
    co raz swój omyk na zmyłki stawiając –
    odstrzału dupy broni erzacami.

    PS
    Czy w czytelni można zamienić oryginał na erzac?

  65. NeferNefer
    17 lipca o godz. 20:38

    Może i jestem świadkiem, tego i owego. W zasadzie to nie jehowickiego, ale jak tu jeden taki wlezie, to ze mnie świadka zaraz robi. Aż się bozia przewraca. W grobi.

  66. @Lewy, 17.7, 20.37

    Z wiekszoscia tego, co napisales calkowicie sie zgadzam. I, sorry, nie widze sprzecznosci z tym, co wczesniej napisalem… Nie ma zadnej teorii naukowej, ktora jednotnacznie wyjasnilaby pochodzenie ludzkiej swiadomosci…Wielu naukowcow uwaza, ze to po prostu niemozliwe, bo mozg zostal stworzony przez ewolucje…i to w innych celach, niz ten by zrozumial sam siebie.
    I nie rozumiem tego „rzekomego” uspienia np. buddystow. Czy ci ludzie nie pracuja, nie troszcza sie o rodzine, przyjaciol czy kraj? Przeciez zyja tak samo jak ty. Nie maja pojecia o rzeczywistosci? Nie czytaja madrych ksiazek? Nie badz arogancki. Ateizm to tylko jedna z wiellu mozliwosci „radzenia” sobie z rzeczywistoscia. Wartosciowa, ale nie jedyna. I jeszcze raz: ja nie mowie o fanatyzmach religijnych, tylko o milionach(miliardach?) ludzi, ktorych codzienne zycie nie rozni sie specjalnie od twojego. Tylko moze tym, ze gdzies tam/komus zapala kadzidlo…

  67. @ Gekko
    Ależ mi Pan przywalił. Leżę, nie mogę się podnieść. Pokonanym jest.
    Z wyrazami
    jk

  68. Lewy
    17 lipca o godz. 20:08

    …on widział jak ludzie wyciągaja z nich pieniadze i juz wie skąd oni je mają.
    teraz dręczy go druga część zagadki, która musi polegać na zaprzaństwie i spisku wiadomych sił, kół oraz kielni: skoro bankomaty mają pieniądze, to skądś je mają

  69. Vera
    17 lipca o godz. 19:18

    😀

  70. Jacek Kowalczyk, 17 lipca o godz. 22:09
    @ Gekko, Ależ mi Pan przywalił. Leżę, nie mogę się podnieść. Pokonanym jest. Z wyrazami
    jk

    Rozumiem. To jest TEN przykład na TO wrażenie.
    Pan to przewidział – ja więc naprawdę serdecznie przepraszam za niedogodności.
    Proszę powstać, sztandar wyprowadzony.

  71. Kilkaset postów chamskich obelg na 310 komentarzy, no ja cię kręcę 🙁
    A to dopiero 🙁
    Aż się Pan Jacek przeraził, skonfundował i zaniemógł w pozycji horyzontalnej 🙁
    Żeby mi to było ostatni raz! 👿

  72. @Tanaka
    17 lipca o godz. 22:12

    Kiedy mojemu bardzo nieletniemu potomkowi odmówiłem kupna czegoś mówiąc, że nie mam pieniędzy, to mi rezolutnie odpowiedział:
    – Weź z bankomatu 😎

  73. @ Lewy
    No własnie. Skąd sie biora ludzie, pełni pychy, którzy koniecznie chcą wmówić innym, że są wyjatkowi, lepsi, nadzwyczajni. A jak sie w to nie wierzy, to szantażują straszą, obrażają.
    Też bym chciała wiedzieć. I dlaczego mówiliście, że deszcz pada …

    @Szymonowicz
    17 lipca o godz. 20:17
    Tyle bowiem wiemy teraz dysponując takim a nie innym sposobem zdobywania tej wiedzy, ale przecież nikt nie neguje, że to się może zmienić – zdobędziemy nowe narzędzia, opracujemy nowe metody.
    Ale mówienie, że żyjemy w permanentnej iluzji to mocno naciągnięta interpretacja, choć chwytliwa komercyjnie.

  74. Życie jest snem wariata śnionym nieprzytomnie 🙄

    @Tanaka

    Po nitce do igły 😎

  75. anumlik
    17 lipca o godz. 22:06

    Nieśmiało odpowiem, że w anumlikach wszystko można. Co na to PeWueN pewnie wiesz. 😉

  76. Gumniana kwerenda, drobne fragmenty:
    ___________________________________________

    z przedpokojów władzy uwłaszczonego na niej gumna.

    na polo-gumnie

    choć dla gumna niegroźna.

    oświata polo-gumna się nie ima.

    pedagogika szkolno-gumno-publiczna przywróciłaby cywilizowanym rytuałom budującym wspólnotę klasową ich doczesny gumny wymiar

    w postaci kondycji gumna elektoralnego

    gumno wieloletnią „oświatą” pozamiatane

    powtórka z wynajdywania koła na gumnie wyłupanym z gnejsów paleolitycznych

    Na gumnie dzień jak codzień, same sukcesy i honory.

    toksycznym miotaniem win i kompleksów środowiska po ścianach i suficie gumna

    Poszukiwanie aksjologii na tym gumnie to jak liczenie aniołków na czubku diabła.

    zaprzeszłych nomenklatur uwłaszczonych na publicznie gumnie edukacyjnym.

    j’elita nomenklatur gumnianych

    modelu bezwolnych umysłów i niemytych dusz gumna.

    rozpamiętując śp. na polo-gumnie pojęcie edukacji

    zostałeś z dziećmi na gumnie i z ręką w konsekwencjach

    Dobre rady …na suchot gumna galopady…

    zaglądający do tego gumna przez lufcik z zewnątrz

    schorowany i niewyrosły ponad gumno personel

    widząc gumne praktyki śmieciarzy

    ciupasem przejęło gumniaste gumno publiczne

    oderwana od gumnej rzeczywistości.

    latając po gumnie oświatowym na golasa

    konserwujemy w istocie nasze zacofane gumno

    trzymać dzieci z dala od tego szambo-gumna

    Taka gumna warta gmina, tu dyskryminacji u nasz ni ma…

    choć przestrzeń, jak to na gumnie – niemała.

    realnym potencjałem zniszczenia własnego gumna, co ją wydało…

    rodzica dzieci uratowanych przed tym gumnem

    dominacji tradycyjnego gumnego obskurantyzmu

    upadku do poziomu etatowego gumna

    dzikie chaszcze, ufundowane na gumnie niemożności absolutnej kadr kalekich uzdrowienia

    rzecywistą przyczynę replikacji gumna usilnym państwowym staraniem

    jak zwykle, na gumnie

    Sprzątaczki na gumnie wójta.

    zza płota naszego gumna a i z gumna tego podopiecznych wyciąga.

    tych wniosków z życiowej sytuacji gumna nadwiślańskiego

    urzędników-niewolników niekompetencji uwałszczonych na gumnie oświaty publicznej

    Jak również dowodzi wielopłaszczyznowa empiria, nawet na gumnie rozwiązania są sprawdzone.

    Jak widać, przeszkodą w drodze do cywilizacji jest gumniana mentalność belferska (bo takie gumno jest na stanowisko belfra dopuszczane i promowane systemowo). Gumno, w cywilizacji, istniejącej od stuleci i w cywilizowanych zachowaniach społecznych widzi – utopię. Bo tyle rozumie, ile z gumna widać.

  77. @Ewa-Joanna, 17.7. 22.56,

    Nie zauwazylas kontekstu. Moj wpis (20.17) odnosil sie do komentarza @Tobermory o 19.37, w ktorym mowil o halucynacjach i zludzeniach wywolanych zmianami w mozgu…Wtedy napisalem(w trybie warunkowym, a nie ze tak sadze), ze „oznaczaloby to, ze zyjemy w permanentnych iluzjach…” To nie jest zadna interpretacja(a juz na pewno niekomercyjna), tylko uwaga o tym „co by bylo, gdyby…”.

  78. Nocna rozkminka głębi, która nie jest erzacem.

    Timajos
    Jeden, dwóch, trzech. A czwarty z towarzystwa… gdzie?

    Faust
    Trzech my z sobą zabrali,
    Czwarty nie chciał iść dalej.
    Powiedział, że – mówiąc ściśle-‎
    Sam musi za wszystkich myśleć.


    ;)‎

  79. @Ewa-Joanna
    17 lipca o godz. 23:31

    Biedna, zdesperowana kobieta po trzydziestce, modląca się o męża i biorąca pierwszego lepszego, choć podświadomie czuła, że coś nie tak 🙁
    Gotowa nawet sama kupić sobie pierścionek zaręczynowy 🙄
    No i trafił się jej psychopata wsparty cytatami z Biblii… Brr…

  80. Wniosek po kwerendzie.
    Przyroda jest matematyczna, a więc to siłą rzeczy musiało skończyć się jak w szkole, że kolo zostanie chłopcem do bicia. Taka natura.
    😉

  81. „Jak ktoś się dowiaduje jak jest, przestaje wierzyć. Nie da się wiedzieć i wierzyć w to, co się wie”.

    Kiedy polski ateista pisze o wierze, można z góry zakładać, że pomyli ją z łatwowiernością.

    Rzecz jasna wiara o której mówi Biblia, nie ma nic wspólnego z łatwowiernością. U jej podstaw leżą rzetelne, racjonalne dowody (Rzymian 10:17). Dlatego wiarę utożsamiono w Piśmie z pewnością.

    Oto jeden z licznych przykładów:
    „I wielu Samarytan z owego miasta UWIERZYŁO w niego z POWODU SŁOWA niewiasty, która rzekła na świadectwo: „Powiedział mi wszystko, co uczyniłam”. Kiedy więc Samarytanie przyszli do niego, zaczęli go prosić, żeby się u nich zatrzymał; i zatrzymał się tam na dwa dni. Toteż o wiele więcej ich UWIERZYŁO Z POWODU TEGO, CO POWIEDZIAŁ, i zaczęli mówić do niewiasty: „WIERZYMY już nie dzięki twemu opowiadaniu, sami bowiem usłyszeliśmy i WIEMY, że ten człowiek naprawdę jest wybawcą świata” (Jana 4:39-42).

  82. „sami bowiem usłyszeliśmy” i to było rzetelnym, racjonalnym dowodem
    Nie to, co powtarzała jakaś głupia baba.
    Jak usłyszę coś od Jezusa osobiście, a nie od jakiegoś dezertera… 🙄
    Trudnowierność to jest to 😎

  83. @Tobermory
    17 lipca o godz. 23:52
    To był tylko przykład i wyjście do szerszej dyskusji na temat związku przemocy w rodzinie z religijnością i brak interwencji pracowników kościoła na skargi albo wręcz przyzwalanie na przemoc poprzez upychanie ofiar w istniejącym związku pod pretekstem bożych zaleceń.

    Uff, już myślałam, że to ja wywołałam dezertera83, ale to jednak nasz biskup Tanaka 🙂

  84. @Tanaka, nim wstanie świt… i przyleci UFO.‎
    https://m.youtube.com/watch?v=COGBfVMAMCU

  85. I wariacja do powyższego.
    … i było tak jak zwykle tralala, tzn. bardzo źle, ale nie martwmy się tralala
    https://m.youtube.com/watch?v=kmgUhd4MZSY‎

  86. @Ewa-Joanna
    18 lipca o godz. 0:19

    Tak to też zrozumiałem. Ten związek był pewnie z góry skazany na niepowodzenie, a kościół ładnie umył rączki w stylu: Kobieto, nieś swój krzyż 😎 Słyszy to niejedna polska kobieta od swego proboszcza.
    Sekty wyglądają na jeszcze surowsze wobec żeńskiej części swojej wspólnoty, mają tyle fajnych cytatów na podparcie i uzasadnienie podporządkowania kobiet i samczej supremacji.

  87. UWAGA KOMUNIKAT
    Internauta dezerter nie jest normalnym uczestnikiem forum. Jest członkiem jehowickiej sekty produkującym się tu zawodowo. W ramach tej zawodowej działalności notorycznie publikuje przeraźliwe religianckie bzdety.

  88. @Ewa-Joanna 17 lipca o godz. 23:31

    A tu artykuł na temat znęcania się i morderstwa – popełnionego przez radiomaryjnego tatusia w Bieczu. Religia oglupia!
    https://www.wprost.pl/431753/Smierc-zaodmowe-koscielnej-przysiegi

  89. dezerter83
    18 lipca o godz. 0:10

    Dezerterze, nie uwierzysz: nie mogę zasnąć w ćinach na moim okręcie przy kanale Jamneńskim. Stoję tu, żeby rano nie tracić czasu na dojazd do przystani i przejście przez jezioro na morze, bo jest niesamowita okazja raz na tysiąc lat skoczenia z wiatrem do Darłowa i wrócenia z wiatrem przez jeden dzień. Powiedziałeś coś takiego, że aż mi zmartwion zabuczał – dlatego nie wytrzymałem.

    Nie chciałbym Cię obrażać, ale muszę: mówisz jak pisowate, kiedy raczysz pleść, że wiara w to, co w Biblii, nie ma nic wspólnego z łatwowiernością. Co za przykrość! Bo, niestety, ma. Werbalne rozróżnienie wiary i łatwowierności niczego nie zmienia w tym, że wiara religijna i łatwowierność to TO SAMO. Pleciesz grzecznie i reklamiarsko, używając bezprawnie wyrazów z mądrzejszego świata, że u podstaw wiary leżą „RZETELNE, RACJONALNE DOWODY”. Jakie? Ano takie:

    „usłyszeliśmy i WIEMY, że ten człowiek naprawdę jest wybawcą świata”.

    Jak się przekonaliśmy i WIEMY, że JEST wybawcą, skoro do wybawienia świata (od czego – od bogów?) na razie nie doszło? No przecież „Usłyszeliśmy i wiemy”. Zaiste rzetelna, racjonalna i potężna jest potęga religijnych dowodów.

    Usłyszałem kiedyś od mojej mamy, że duch jej okulary przyniósł. Nie jestem łatwowierny, więc WIEM. Wiem, że tak powiedziała.

  90. @Żorż Ponimirski 18 lipca o godz. 0:06
    „Wniosek po kwerendzie.”

    Jedyne co przytoczoną wyżej kwerendą chciałem powiedzieć to to, że blog niniejszy, znaczy siem ateistyczny, niestety nie był pierwszym blogiem polityka.pl ubogaconym częstym-gęstym i gradilokwencyjnym (O! Zapamiętałem!) przepowiadaniem o gumnie.
    A zatem nie jest blogiem dziewiczym w sensie dzielenia przez gumno. 😉

  91. @zza kałuży
    18 lipca o godz. 2:34
    A wyglądało, że jakiś czas temu się obraził…

  92. W trojcy jedyna, jedna w trzech postaciach, bez niej nie byloby zycia, jednak przodkowie woleli bic poklony przed zlotymi cielcami, itp. Nie wierze w nia, bo ja znam, ona jest, pije ja, wdycham, chrupie…

  93. @wbocek 18 lipca o godz. 1:32
    Witaj pombocku! Cieszę się, że jesteś. Towarzystwo już myślało, że zdezerterowałeś i bardzo sobie na to narzekalo. Niech będzie pozdrowiony jamneński najprawdziwszy ateista! W ćcinach i na blogowisku. Howgh!

  94. wbocek
    18 lipca o godz. 1:32
    uslyszalam i wiem ze wrociles !!!

  95. pombocku – niczym deus ex machine zszedles na ten blog w kryzysie.
    Zostan dluzej.

  96. Wczoraj w programie ‘Four corners’ o pedofilii w archidiecezji Filadelfii.
    Np. przejmujacy opis zbiorowego gwaltu ksiezy na ciezarnej 13-latce.
    Bezkarnosc tych skurwysynow wola o ’pomste do nieba’.
    Wyliczono, ze przecietnie przypadalo od 200 do 300 ofiar w pedofilskich
    ‘karierach’ tych ‘ojcow’.
    Jak to, qrva, jest ,ze nawet tych osadzonych (smiesznie nielicznych) nadal tytuluje sie ‘Father’
    a tych od udowodnionych ‘cover-ups’ kardynalow i biskupow ‘Monsignor’?

  97. Witaj Jureczku. Fajnie ,że się odblokowaleś. Tęskniliśmy za Tobą. A Neferka z żalu to już oczów sobie niemal wypłakała.
    Jednak ten dezerter to jest bardzo przydatny, bo to on cie z tych ćcin wywabił

  98. @act
    Może problem zaspokojenia seksualnych potrzeb Fatherów i Monsignorów rozwiążą coraz lepsze lalki dmuchane obojga płci. Wyeksploatowany na lalce Father będzie mógl spokojnie spełniać swe poslugi nie perturbowany obecnością ślicznych, smakowitych dziewcząt i chlopców. Na plebanii gosposia też nie będąc molestowaną przez wyczerpanego ojca, ugotuje mu lepszą zupę a i posprzata plebanię

  99. Lewy
    18 lipca o godz. 7:07

    No ale jak dmuchac lalki dmuchane?

  100. Zaletą dmuchanej lalki jest pewnie to, że sprężynuje i nie pyskuje. ‎

  101. wbocek
    18 lipca o godz. 1:32

    Czy słyszałeś, jak ktoś mówi, że wierzy w ewolucję, bo jest oparta na faktach naukowych, a na istnienie Boga nie ma żadnych dowodów? Wiele osób tak uważa. Ale warto pamiętać, że bez względu na to, czy mówimy o ewolucji, czy o Bogu, w grę wchodzi wiara.
    Nikt nie widział Boga ani nie uczestniczył w procesie stwarzania. Z drugiej strony żaden człowiek — czy jest naukowcem, czy nie — nie widział, jak jedna forma życia zamienia się w inną, na przykład gad w ssaka. Dlatego wszyscy musimy analizować dowody i wyciągać logiczne wnioski.

    Oczywiście warunkiem wyciągania słusznych wniosków są rzetelne informacje. Nawet najlepszy program komputerowy, napisany z uwzględnieniem logicznych zasad, wygeneruje bardzo osobliwe wyniki, jeśli wprowadzi się do niego niewłaściwe dane. Podobnie rzecz się ma z wiarą: to, czy jest prawdziwa, zależy głównie od prawdziwości informacji wprowadzanych do umysłu. W Biblii trafnie zauważono, że „wiara idzie w ślad za tym, co się słyszy”.

    Wiara wymaga przede wszystkim „dokładnego poznania prawdy”. Tylko prawda może wyzwolić człowieka z sidła błędnych poglądów — naukowych bądź religijnych. Biblia ostrzega przed dawaniem wiary „każdemu słowu”. Radzi natomiast, by zanim się uwierzy, dokładnie ‛upewniać się o wszystkim’, czyli badać, sprawdzać to, co się słyszy. Dlaczego jednak należy analizować swoje wierzenia? Ponieważ wiara oparta na fałszu jest zwykłą iluzją.

    Piękny przykład budowania prawdziwej wiary dali niektórzy szlachetnie usposobieni mieszkańcy starożytnej Berei. Byli otwarci na to, czego uczyli ich chrześcijańscy misjonarze, niemniej „każdego dnia starannie badali Pisma, czy tak się rzeczy mają” (Dzieje 17:11).

    Podobnie uczynili Samarytanie goszczący Jezusa. Ponieważ starannie zbadali przedstawione im dowody poświadczające, iż jest on obiecanym Mesjaszem – napisano o nich, że „uwierzyli, że ten człowiek naprawdę jest wybawcą świata”.

  102. @act 18 lipca o godz. 6:47
    „Wczoraj w programie ‘Four corners’ o pedofilii w archidiecezji Filadelfii.”

    Jednym z ostatnio bardzo popularnych wyzwisk jest w mediach pisrydzykowych, ale też i tych ogólnych, polsko-kościelnych, nazwanie kogoś globalistą lub jakiejś organizacji globalistyczną.

    A przecież największym światowym globalistą, większym od banków, ubezpieczeń, mcdonaldów czy coca-coli jest Kościół katolicki.

    W przypadku związków zawodowych działających np. w takich zakładach Forda, już dawno temu działacze związkowi zauważyli, że najlepiej byłoby powielić globalną koncepcję ich pracodawcy i pospinać wszystkie organizacje związkowe we wszystkich fabrykach Forda na całym świecie. Pospinać i zsynchronizowac ich żądania włącznie ze strajkami. Różnie to sie udało w różnych wielkich koncernach, mało wiem nt. szczegółów, ale zasada jest chyba jasna i pomysł, z punktu widzenia związków zawodowych, dobry.

    Nie mam pojęcia czy ktoś już gdzieś załóżył podobnie globalną w zamyśle organizację walczącą ze zbrodniami w Kościele. Oczywiście księża zakrzykną zaraz: przecież masoni!

    Mnie raczej chodzi o centrum oświatowo-informacyjne, być może w postaci strony internetowej, gdzie byłyby zgromadzone informacje na temat (na przykład) pedofilii w Kościele katolickim NA CAŁYM ŚWIECIE, WE WSZYSTKICH KRAJACH, W KTÓRYCH MIAŁA MIEJSCE.

    Przetłumaczone albo na lokalne języki (to idealnie) albo chociaż na te kilka największych.

    Kościół cieszy się i czerpie korzyści z IZOLACJI jego komórek w poszczególnych krajach; tam gdzie może działa jak Al Kaida a tam i wtedy gdy i gdzie mu to przynosi korzyści – wypycha na front podkreślającego jednośc i potęgę organizacji papieża.

    Np. polscy katolicy cieszą się z „naszości” Kościoła katolickiego i np. celebrują w nim wszelkie wojenne rocznice, z marszami w mundurach i ze sztandarami zwycięstw nad Niemcami czy Rosją nie mając zielonego pojęcia co i jak celebrują niemieccy czy rosyjscy księża katoliccy odpowiednio w Niemczech czy w Rosji.

    Głowę daję, że jest to świadoma – i bardzo globalna – polityka Kościoła.

    A zatem widziałbym korzyści z istnienia miejsca, gdzie byłyby zsumowane przestępstwa w Irlandii, w USA, w Hiszpanii, w Polsce itd, itp. – we wszystkich krajach CAŁEGO GLOBU.

    Drugi pomysł, to wybudowanie Muzeum Przestępstw Kościoła Katolickiego, a w nim „kaplicy” gdzie byłyby nazwiska księży przełane/dostarczone przez samych wiernych, z opisem przestępstw/grzechów danego księdza.

    Gospodynie-kochanki-matki ich dzieci, popijane wypadki samochodowe, malwersacje, alkoholizm, oszustwa budowlane, biznesowe, gromadzenie prywatnego majątku, itd., itp.

  103. dezerter83
    18 lipca o godz. 8:13
    „Z drugiej strony żaden człowiek — czy jest naukowcem, czy nie — nie widział, jak jedna forma życia zamienia się w inną, na przykład gad w ssaka.”
    Otóż „widział”.
    A ty jesteś głupi.
    A takim głupkom nie ma sensu tłumaczyć, dosłownie, czy w przenośni, co rozumiem pod słowem „widział”. Jesteś za głupi, aby to zrozumieć.

    Teoria ewolucji jest teorią. Czy jest kompletna? Oczywiście, że nie. Ale najbardziej kompletna ze wszystkich innych i dlatego właśnie – na razie – do powstanie lepsze teorii – nią się właśnie posługujemy.
    Bo „widzianych” form przejściowych jest na tyle dużo, że składają się na najbardziej logiczny ciąg przemian jednych form życia w inne.

    Ty możesz tylko urządzać wycieczki do muzeum kreacjonizmu, popatrz jaki to fajny biznes:

    http://www.jezuici.org/pielgrzymka-do-arki-noego-i-muzeum-stworzenia-w-kentucky/

  104. @act, @Żorż
    Seksisty sprężynujące i dmuchane (jak żaba przez słomkę). Ach, te chłopy 😉

  105. zza kałuży
    18 lipca o godz. 8:36
    „Jesteś za głupi, aby to zrozumieć”.

    Przecież nikt nie zabrania ci wierzyć w ewolucję.
    Tylko szkoda, że swojej wiary nie potrafisz wyrażać w sposób opanowany. Chyba jednak brakuje ci przekonania.

  106. Niejednokrotnie było to już wałkowane na blogu, daj pokój cymbałowi. Ale nie omieszkam wspomnieć, że żywym dowodem na ewolucyjne przejście do ssaków jest dziobak. Poza tym @zza kałuży, warto religiantom przypominać- aby dla jaj mieszać im w głowach- że teoria ewolucji, to jedyna naukowa teoria, której nie da się sfalsyfikować, a więc nie jest teorią naukową w sensie popperowskim, bo w sumie nią nie jest, to sama natura. Na każdym kroku widać, że przyroda ewoluuje i jeśli ktoś tego nie dostrzega i musi w to wierzyć, to ma problem z aparatem percepcji. 😉

  107. anumlik
    18 lipca o godz. 8:43

    E tam, slyszalem, ze teraz sa takie lalki, co to i posprzataja i ugotuja;
    nie wiem jak u nich z prasowaniem.

    Jak mi obiad ugotujesz to ja z toba poflirtuje.

    Dobra, bo pan Red. zaraz nam kota pogoni.

  108. No i wlazł na blog @dezerter, a jak wlazł, zaraz zagadał mową oszusta i cymbała: „wielu uwierzyło z powodu tego co powiedział”.
    Jak dezerter gada, to zaraz wielu w to wierzy, co jest dowodem na to, że bozia z niebieskiej książeczki nie tylko jest, bo to by był jeszcze mały pikuś, ale jest dokładnie taki gangster, jak sam o sobie w książeczce swoich przygód gada, w księdze Jozuego:
    10 A Pan napełnił ich strachem na sam widok Izraela i zadał im wielką klęskę pod Gibeonem. ścigano ich w stronę wzgórza Bet-Choron i bito aż do Azeki i Makkedy. 11 Gdy w czasie ucieczki przed Izraelem byli na zboczu pod Bet-Choron, Pan zrzucał na nich z nieba ogromne kamienie aż do Azeki, tak że wyginęli. I więcej ich zmarło wskutek kamieni gradowych, niż ich zginęło od miecza Izraelitów.

    Tak bozia gada o swoich wyczynach, nie tam żadna NIEWIASTA, ale bozia w swojej osobie, w niebieskiej książeczce, którą wypuścił w II połowie IV wieku n.e na rynek czytelniczy dla ludu analfabetycznego swego.

    Oszust @dezerter gada jeszcze o innych „rzetelnych i racjonalnych dowodach”, oprócz tego, że rzucane na ludzi i dzieci poczęte głazy to są – tak jest ! – rzetelne i racjonalne dowody. Głaz jest nie tylko rzetelny, jest też racjonalny oraz całkiem konkretny. Tak samo jak rączki bozi walące głazami w dzieci. Oszust zdezerterowany gada o tym co tzw. święty Paweł gadał w liście do Rzymian (10:17 – jak fachowo, rzetelnie i racjonalnie zaznaczył oszust):
    O jak piękne są nogi tych, którzy zwiastują dobre nowiny!
    Tak jest, tak gada św. Paweł w Liście do Rzymian. Dalej gada tak: mówi bowiem Izajasz: Panie! Któż uwierzył zwiastowaniu naszemu? Wiara tedy jest ze słuchania, a słuchanie przez Słowo Chrystusowe.
    Aha, ale tak gada w liście do Rzymian w jedynej słusznej niebieskiej książeczce dla luteran.

    W katolickiej, też wyłącznie i jedynie słusznej niebieskiej książeczce bozia już nie gada o ślicznych nogach gadających o bozi, ale gada Pawłem tak:
    Przeto wiara rodzi się z tego, co się słyszy, tym zaś, co się słyszy, jest słowo Chrystusa.
    Jak się coś słyszy, to się słyszy „słowo Chrystusa” – słyszenie jest „racjonalnym i rzetelnym dowodem”.

    Lepiej nie sprawdzać, co o pięknych gadających nogach u św. Pawła gada inna jedynie słuszna i prawdziwie gadająca niebieska książeczka – dla jehowitów. Każda gada co uważa i dlatego te skutki: oszust i cymbał w jednym gadający co mu ślina.

  109. Żorż Ponimirski
    18 lipca o godz. 0:32

    No normalnie mnie podpuszczasz! Jeszcze trochę, a kropnę na ten temat jakiego wstepniaka. Tak gadam, a jak wiemy od zdezerterowanego cymbała, jak się gada, to znaczy że gada Jezusek i my w to wierzymy.

  110. @Żorż Poniemirski, z godz. 9:21
    Ale trąbka, co to w nią Miles i Milesopodobni dmuchają, się nie zmieniła. To, że w 2001 roku zniknęła, nie oznacza, że Jesus Christ Superstar pozbawił się możliwości dmuchania. Jak powiedziała moherowa kumoszka na obrazku Andrzeja Mleczki do drugiej moherowej kumoszki – on jest wysoki blondyn z niebieskimi oczami, a cała reszta, to ruska propaganda. Jeden przyrząd do dmuchania, w rękach bohatera niebieskiej książeczki rozmnożył się (jak te chleby i ryby) w milion przyrządów, którymi dymane są rzesze wyznawców.

  111. @Tanaka, jako żywo. Grunt to wiedzieć kogo, do czego i jak podpuścić. Oczywiście intencje zawsze czyste, bo wolne od katolickiej mieszanki uczuć. 😉

  112. @anumlik, podręczniki dla biskupów mówią jasno, najpierwej trza nadmuchać, aby później wydmuchać, znaczy wydymać.

  113. dezerter83
    18 lipca o godz. 8:13
    wbocek
    18 lipca o godz. 1:32
    Czy słyszałeś, jak ktoś mówi, że wierzy w ewolucję, bo jest oparta na faktach naukowych, a na istnienie Boga nie ma żadnych dowodów? Wiele osób tak uważa. Ale warto pamiętać, że bez względu na to, czy mówimy o ewolucji, czy o Bogu, w grę wchodzi wiara.
    Nikt nie widział Boga ani nie uczestniczył w procesie stwarzania. Z drugiej strony żaden człowiek — czy jest naukowcem, czy nie — nie widział, jak jedna forma życia zamienia się w inną, na przykład gad w ssaka. Dlatego wszyscy musimy analizować dowody i wyciągać logiczne wnioski.

    Mój komentarz
    Podobnych uzasadnień o ewolucji jako przedmiocie wiary (nikt nie widział jak zamieniał się gad w ssaka) słucham dokładnie od czwartej klasy szkoły podstawowej. Kiedyś w czwartej klasie szkoły podstawowej był taki przedmiot, jak prehistoria, koledzy wyrażali wątpliwości dokładnie w ten sam sposób jak dezerter – nikt nie widział tych ludzi z maczugami, wiec skąd wiemy, że byli tacy.
    O ile w szkole podstawowej tego rodzaju naiwne pytanie i idące za nimi wyjaśnienia są na miejscu, to na blogach polityki.pl są bardzo nie na miejscu, ponieważ odwołują się do ignorancji, ciemnoty, do ciasnoty umysłowej. Szerzenie tego rodzaju argumentów bazuje na ograniczeniach intelektualnych i mentalnych dyskutantów (wiara jest równoważna wiedzy lub wiara wynika z prawdy, prawda z wiedzy, a wiedza jest zawarta w Piśmie) i konserwuje u innych tego rodzaju ograniczenia. Jest to szerzenie ciemnoty.
    Pzdr, TJ

  114. Tak. Cały blog piszczy gdzie pombocek ale to dezerteru się odpowiada, reszta nieważna *podkowa roku*

  115. dezerter83
    18 lipca o godz. 8:13
    „warto pamiętać, że bez względu na to, czy mówimy o ewolucji, czy o Bogu, w grę wchodzi wiara”.

    W grę wchodzi zupa z trupa, dezerterze. Jak się nauczysz rozpoznawać wszystkie znaczenia wyrazu „wiara”, daj głos. „Wierzę w Boga” i „Wierzę, że Amundsen zdobył biegun południowy” to dwie różne wiary.
    Mówienie na jednym oddechu o religii i nauce jak o równoprawnych drogach poznania to niewątpliwie dar od Boga. Drugim darem jest moc wiary, która góry przenosi.
    Nie pojechałem do Darłowa, bo uwierzyłem prognozie interii, że w dzień wiatr się zmieni z zachodniego na wschodni. Zajrzałem skoro świt do rybackiej prognozy i zobaczyłem to samo, co było widać na morzu i na niebie: najmniejszej oznaki zmian (taką oznaką mogłaby być martwa fala ze wschodu), a w dodatku rzeczywista północno-zachodnia fala, czyli boczna, była za ostra na mój wywrotowy okręcik. Kolejne naukowe podejście do chodzenia po wodzie skończyło się porażką wiary (może woda za słodka), choć nocy w cinach na wodzie nie uważam za straconą.
    Nauka to weryfikowalne poznawanie – z nieodłącznym błądzeniem – materialnego świata, religia to mielenie bez końca tych samych nieweryfikowalnych SŁÓW o innych nieweryfikowalnych słowach (Biblia). Czyli religia to furt słowa o słowach – zero widzialnej, dotykalnej, wąchalnej materii.
    Zaprawdę więc powiadam Ci, dezerterze: gdybyś miał wiarę jak ziarnko gorczycy lub kleszczowa nimfa, chodziłbyś po Zatoce Gdańskiej jak Jezus po jeziorze Galilejskim, a za Tobą – siedem miliardów plus rybki. Nie musiałbyś nic mówić – samo chodzenie by mówiło.

  116. dezerter83
    Ktoś podawał przykład zauważalności lub niezauważalności.No,jak tam kto chce.A więc:
    „O północy roku 1899/1900 wskazówka na wieży ratusza wskazywała godz.12.00 a o północy roku 1999/2000 wskazówka wskazywała godz. 0.05 .czy ktoś był w stanie zaobserwować przesuwanie się wskazówki?No nie ale może istnieją dowody na przesuwanie się wskazówki a może nie.To ta wskazówka się przesuwała czy nie?

  117. @@NeferNefer & pombocek

    Podkowa w ćcinach

    Rozciągnęła się nad ćcinami –
    tak wielka, jak rok milenijny,
    drżąca Jamnejskimi falami –
    podkówka, bycik presyjny.

    Nad podkówką łzy gorące
    opromieniające wzgardę –
    niczym nadjamnejskie słońce
    wiążące ćciny w kokardę.

    Pod podkówką sama żałość
    oraz cedzona – cholera!
    wyszydza wbockową małość
    do lokutek dezertera.

    😉 😉 😉

  118. tejot
    18 lipca o godz. 10:08

    Grzecznie to nazywasz – szerzeniem ciemnoty. To szerzenie oszustwa. To ten sam mechanizm, ktorego używają pisoidy i ten także należy dokładnie nazwać: to nie szerzenie ciemnoty, bo ciemnota jest tu prawie drobiazgiem – choć koniecznym – i rzeczą oboczną, ale jest to szerzenie oszustwa. Kradzież, kłamstwo. Przeflancowywanie państwa na państwową dyktaturę.

    Dezerter oszukuje i w sprawie ewolucji. Ewolucja, za czasów Darwina, była teorią. Niedługo później, wskutek najbardziej intensywnych badań naukowców, czego żadna inna teoria naukowa tak rozlegle i dogłębnie nie zaznała, teoria Darwina zaczęła się przeistaczać w dowiedziony fakt naukowy. Mówienie „teoria Darwina”, cz też „teoria ewolucji” jest tylko konwencją mowy, a nie precyzyjną, zgodną z naukowymi standardami, nazwą. Nazwa poprawna i trafna to po prostu ewolucja. Ewolucja to fakt, bozia to wiara. Ściślej: wiara w wiarę.

  119. Otwieram nowy cykl: kto ma bardziej nasrane w głowie.

    Badania pokazują, że dinozaury były współczesne ludziom. Ze wszystkich kultur docierają informacje, że je pamiętamy. Szkoci – potwora z Loch Ness, my – smoka wawelskiego, a Marco Polo pisał, że smok był zaprzężony do karety cesarskiej w Chinach.
    Autor: Maciej Giertych
    Źródło: wykład w Akademii Orła Białego*, 21 października 2006

    *Chodzi o tego orła, co to okazał się bielikiem.

  120. od dwóch godzin siedzę przy tv i oglądam wypowiedzi przedstawiciela KRS a teraz Rzecznika Praw Obywatelskich. Zjeżdżają równo projekt ustawy o KRS I SN- nawet nie wiedziałam, ze tyle niezgodnych z prawami obywatelskimi i Konstytucją jest paragrafów w nowej ustawie,Mam wrażenie, że Ziobro pisał ją dla siebie, żeby sobie i kolegom ułatwić odgrzebanie już zamkniętych , prawomocnych spraw m.in. dyscyplinarnej wobec sędziów; przywołac dawno zamknięte sprawy wobec sędziów, którzy wydali niekorzystne dla niego i jego kolegów wyroki lub orzeczenia np. p. sędzi Wilkosz Śliwy, którą jeszcze w poprzednim rozdaniu Ziobro zdegradował do sądu niższej instancji; może też zemścić się na sędziach, którzy orzekali w sprawie śmierci jego ojca.
    A teraz, z lewej strony tv widać Ziobrę, który w ławach rządowych
    zajmuje się czymś zupełnie innym i wydaje się być nieobecny wobec zarzutów i zastrzeżeń, które padają z mównicy sejmowej z usta i Adama Bodnara i poprzednio ze strony przedstawiciela KRS.

    Przepraszam, że tak na gorąco….ale mam wrażenie, ze wszystkich tu ten temat bardzo interesuje i wielu siedzi przy radiu lub tv. Wybralam tv, bo widać, co robi w tej sytuacji rząd, a osobliwie twórca tej ustawy.

    Do tego wszystkiego można powiedzieć, że szykują się sprawy w sądach przeciw Ministerstwu p. Rafalskiej, które odwołało wszelkie dofinansowania dla bezrobotnych, mających już promesę na doifinansowanie tworenia sobie miejsca pracy. Niektórzy juz zainwestowali środki swoje i rodziny w remont pomieszczeń, wyposażenie, a teraz Urzędy Pracy pomimo wcześniejszej zgody nie podpisze z nimi umowy na dofinansowanie (lub dotację) stanowiska pracy dla siebie, w ramach aktywizacji osób długotrwale bezrobotnych.

    ………………..
    @ Tanaka
    Przepraszam,że nie odniosę się do Twojego tekstu; jak zwykle trochę rozśmiesza, trochę wpędza w zadumę, a całość to plaster na zmęczoną PISem duszę.

  121. armatki wodne stoją pod Sejmem, na obywateli

  122. @wbocek @deserter
    Eksperyment: wywrotowy okręcik i ostra boczna fala. Wbocek się waha, doświadczony wyga nie wypływa. Dezeter dziarsko wskakuje na pokład w ręce ściskając niebieską książeczkę, nigdy wczesniej nie pływał jedyne co ma to wiara, wypływa i…?

  123. @konstancjo
    Tez zerkam na tvn, ale długo nie potrafię, bo rozpacz mnie ogarnia, kedy widzę jak ta szajka bolszewicko-nazistowska nic sobie nie robi z wszelakich praw. No nie, dalej uznaja prawo grawitacji, i nawet prezes nie może im nakazać, by wyskakiwali przez okna, bo on z Ziobrą to prawo unieważnil. Cóż , jedyne prawo na bandyterkę, to siła, przemoc. Tylko kto to zrobi ?
    Ps.
    Jak chcesz odreagować to otwórz link o ewolucji, ktory wrzucił Żorż; tak Cię zdołuje, że zapomnisz o pisie (nie takie monstra jak pis ewolucja tworzyła)

  124. @Konstancja, załóżmy, że sejmowe okoliczności przyrody w nowej kadencji będą sprzyjające, aby ponieśli konsekwencje, to czy wygrani będą mieli jaja, aby tę bandę postawić przed TS. Oczywiście hurtem, każdego kto przyłożył palucha do demontażu. Petru mówi, że postawią, ale takich deklaracji było już wiele. ‎

  125. „żywym dowodem na ewolucyjne przejście do ssaków jest dziobak”.

    W książce Dawida Attenborougha Życie na naszej Ziemi, ponad 30 lat temu napisano: „Nie mamy żadnych konkretnych dowodów na to, że któryś ze skamieniałych gadów był przodkiem dziobaków. Nasza wiedza o wielu hipotetycznych przodkach opiera się w znacznym stopniu na tym, co wiemy o zębach”. Zęby jednak nie mogą tu pomóc, bo dziobak po prostu ich nie ma. „Wśród skamielin nie ma żadnej wyraźniejszej wskazówki co do ich przodków. W gruncie rzeczy nie potrafimy określić, z której grupy skamieniałych gadów wywodzą się te stworzenia”.

    „Dziobak australijski – prowadzący częściowo wodny tryb życia (…) gatunek ssaka z grupy stekowców” – czytamy w Wikipedii w 2017 roku.
    „Stekowce przez długi czas pozostawały bardzo słabo poznaną grupą zwierząt i pokutuje jeszcze wiele dziewiętnastowiecznych mitów na ich temat. Wedle takich opinii zwierzęta te miałyby być quasi-gadami lub stworzeniami niższymi. W 1947 William King Gregory wysnuł teorię, wedle której łożyskowce i torbacze mogły zróżnicować się wcześniej, a dopiero później ta druga gałąź podzieliła się na właściwe torbacze i stekowce. Późniejsze badania i odkrycia skamielin podważyły jednak tę teorię. W rzeczywistości współczesne stekowce stanowią wczesne odgałęzienie drzewa rodowego ssaków”.

  126. Właśnie zrobiłam na miejscu pogadankę uświadamiającą na temat PiSu. Niech tutejsza wierchuszka wie.

  127. UWAGA KOMUNIKAT
    W tym miejscu warto przypomnieć, że dezerter nie jest normalnym uczestnikiem forum. Jest dyżurnym jehowickim trollem, który zamiast całować klamkę gdzie indziej uprawia swoją zawodową działalność na gościnnym blogu ateistów. W ramach tej zawodowej działalności notorycznie publikuje przeraźliwe bzdety.

  128. @Dezi

    Posiada cechy gadów i ssaków, a zatem można uznać, że stanowi niejako ogniwo łączące. Szczerze, to wolałbym podyskutować o tym z szympansem albo bonobo, prędzej doszlibyśmy do zrozumienia.

  129. „Posiada cechy gadów i ssaków, a zatem można uznać, że stanowi niejako ogniwo łączące”.

    Ma dziób kaczki, ogon bobra, stek jak u gada, futro i płetwowate kończyny wydry. Składa jaja jak ptak i karmi swoje młode jak ssak. Ma niby kogut ostrogi, które wydzielają truciznę jak jadowite zęby grzechotnika.

    Czy kiedyś był gadem przeobrażającym się w ssaka? A może chodzi o ssaka, który staje się ptakiem, albo o ptaka zamieniającego się w gada? A może jest tym, czym był zawsze — dziobakiem, jakim go stworzył jego Stwórca, Jehowa.

  130. @Dezerter

    Dorosły dziobak nie ma zębów, ale za młodu ma jedną parę zębów przedtrzonowych i dwie pary trzonowców w szczęce oraz trzy pary trzonowców w żuchwie. Traci je przed opuszczeniem nory, w której przyszedł na świat. W ich miejsce wyrastają rogowate guzki, które wystarczają mu do rozdrabniania pokarmu, bo żywi się drobnymi bezkręgowcami.

    Skoro uznajesz autorytet Davida Attenborough, to przyjmij też do wiadomości, że jest on przeciwnikiem kreacjonizmu, ale nie uważa go za poważne zagrożenie dla nauki. Pewnie też przecenia inteligencję dezerteropodobnych 🙄
    Mądrym ludziom wydaje się nieprawdopodobieństwem, że można takie bajki o stworzeniu świata przed 6 tys. lat brać dosłownie.

    Za przyczynę obecnego stanu środowiska naturalnego uważa lekceważenie przyrody mające swoje korzenie w Księdze Rodzaju.

  131. NeferNefer
    18 lipca o godz. 11:08

    Nie surmuj się, Neferko, „kochanie od wieczności nie jest krótsze”, to tylko życie krótsze jest. Chciałem Ci na przeżegnanie podrzucić trochę polskich dróg na niemieckiej byłej ziemi z miasteczkiem Karlino (Koerlin), gdzie nie widziałem ani jednego bloku z płyt i w ogóle niczego dzisiejszego, wszystko cudnie wczorajsze. Nie ma też na moich drogach ani jednej małpy. Ale smarkata tuba gdzieś schowała możliwość kopiowania linków, więc nie mogę pokazać. Mówię zatem uroczyście: czort z nią i z jej linkami. Na Twoje ręce składam podziękowanie blogowym ludziom dobrej woli za niespodziewanie ujmujące towarzystwo i przepraszam za przypadkowe najście.

    Nigdy przed blogiem nie miałem kontaktów z mnogością, dlatego chętnie wracam na swoje puste drogi, trochę się za siebie oglądając.

    „Rieka wriemion w swoją striemlienii unosit wsie dieła liudiej
    I topit w propasti zabwienija narody, carstwa i cariej”

  132. @Dezerter, a może spróbowałbyś go ponaśladować, usiąść w zadumie i pomyśleć choć przez chwilkę. Napisz, czy się udało.
    http://bi.gazeta.pl/im/7/9515/z9515947V,Szympans.jpg

  133. @dezerter
    Zdecyduj się – dopuszczasz ewolucję, czy jej zaprzeczasz. Jeśli zaprzeczasz – a Twoje wypowiedzi wskazują, że zaprzeczasz stawiając znak równości pomiędzy wiarą w stwórcze sprawstwo boga-kreacjonisty, a wiarą w wyewoluowanie jednych gatunków w drugie, a tych z kolei w inne, aż do homo sapiensa – to po cholerę posługujesz się Wikipedią, gdzie o dziobaku napisano w sposób jednoznaczny: W rzeczywistości współczesne stekowce stanowią wczesne odgałęzienie drzewa rodowego ssaków. Jeśli dopuszczasz istnienie „drzewa rodowego wraz z odgałęzieniami”, to dopuszczasz też, że siłą sprawczą (ślepą, bez założonej a priori tezy) jest ewolucja gatunków. Tu nie ma to tamto, dezerterze. Albo – albo. Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi – jak powiedział Mateusz, cytując Jezusa (Mt 5, 37).

    Coś mi się widzi, dezerterku, że Ty podszeptom złego ducha coraz częściej dajesz wiarę. Uważaj, bo gdy poplączesz sznurowadła w jednym z butów, to chodząc się nie wywalisz, choć będziesz wyglądał śmiesznie, ale gdy sznurówkę z lewego buta zwiążesz ze sznurówką z prawego, to na buźkę możesz się wywalić 😉

  134. @dezerter83
    18 lipca o godz. 15:13

    To nie jest dzób jak u kaczki. Otwór gębowy dziobaka znajduje się pod tym dziobem, który jest miękki i jest organem zmysłowym.
    Na dobrą sprawę dziobak wygląda na zrobionego z różnych resztek przez pijanego stwórcę, prawda?
    Na przykład zwierzę to zdolne jest do elektrolokacji.
    Jad zaś (nie jest śmiertelny dla człowieka) wytwarzają tylko samce, najwięcej w sezonie rozrodczym, służy więc do odstraszania konkurentów, a nie uśmiercania potencjalnej zdobyczy, jak u grzechotnika.
    Dziobak nie ma żadnych cech ptasich, ma natomiast gadzie i ssacze.

  135. @Zorz Ponimirski, 18.7, 14.20,

    „…czy wygrani beda mieli jaja, by postawic te bande przed TS..”
    To, mysle, decydujace pytanie. Przy tym nie chodzi tylko o TS, ale takze oddawanie spraw do prokuratury i zwyklych sadow. Jesli bedzie konsekwencja, to beda tysiace takich spraw. Czy opozycja(zakladajac, ze wygra) bedzie miala odwage? Nie wiem, ale bez tego nigdy w Polsce nie wroci szacunek dla prawa. Duzo zalezy od tego czy panie i panowie z opozycji, z ktorych wiele/wielu znajduje sie na ostrym „ego-tripie”(co bylo jedna z przyczyn zwyciestwa PiS w 2015) zajma sie programem dla Polski—a nie dla nich samych. Czytam, ze chca sie laczyc? isc razem? walczyc? etc. To takie banaly dla mediow… Czekam na program! A nie na pohukiwania. Odwaza sie wreszcie, po 27 latach, oraniczyc role kk? Ta gigantyczna wladza kk, to nie tylko PiS. To trwa od lat! Gdzie o tym mowia Schetyna, Petru&Co? Nie czytalem.. i pewnie nie przeczytam…

  136. @wbocek

    Pombocku, masz już grzyby? Mnie się udało w piątek nazbierać kurek i borowików usiatkowanych. Borowiki nóżki mają pełne robaków, ale kapelusze OK. A dziś znalazłem trzy zdrowe borowiki szlachetne, znaczy się sezon nadchodzi.

  137. anumlik
    18 lipca o godz. 15:22
    „po cholerę posługujesz się Wikipedią…”

    To proste. Jak wynika z Wiki, nawet zwolennicy teorii ewolucji, nie mają wątpliwości, że dziobak nie jest „ogniwem łączącym” – jak napisał tutaj jeden polski ateista, który wolałby „podyskutować z szympansem”.
    Domyślam się dlaczego.

  138. „Dziobak nie ma żadnych cech ptasich, ma natomiast gadzie i ssacze”.

    Naukowa nazwa dziobaka, Ornithorhynchus anatinus, znaczy „kaczkowate zwierzę o ptasim dziobie”.

  139. @dezerter83
    18 lipca o godz. 15:38

    A wiesz, co to jest pantofelek? Albo Senecio vulgaris czyli starzec leśny?
    Nie, to nie Pombocek.
    Naukowa nazwa człowieka Homo sapiens znaczy „człowiek myślący”. Śmiesznie, nie?

  140. @dezerter83
    18 lipca o godz. 15:38

    Ornithorhynchus znaczy dosłownie po grecku „ptasi pysk”

    Nikt ci nigdy nie groził daniem w pysk, dziób albo ryj, chociaż ich nie posiadasz?

  141. @Szymonowicz
    Wszyscy tu czekamy na zucha, który odważy się przeorać polską mentalność kościółkową, ale to trzeba zrobić z głową, jakimś socjotechnicznym mykiem. A może się mylę, może to po prostu samo z siebie musi nastąpić, ewolucyjnie, a może trzeba ten proces wesprzeć, a może nie trzeba.

    Spadam być ojcem. Później zajrzę.

    Pan z Wami.

  142. <Senecio vulgaris to oczywiście starzec zwyczajny, leśny jest sylvaticus Z rozpędu napisał mi się leśny, bo go lepiej znam 😉

  143. @Tobermory
    Ze starców, to najbardziej mi się podoba Starzec wiosenny (Senecio vernalis). Taki jakiś wesoły. Nie taki smutas, jak ten sylvaticus – z mchu i paproci wyglądający na Sapiensa 🙂
    O:
    http://chwilezachwycone.blogspot.com/2013/05/starzec-wiosenny.html

  144. @anumlik
    18 lipca o godz. 16:39

    Faktycznie weselszy. Mnie się w ogrodzie panoszy vulgaris 🙁

  145. wbocek
    18 lipca o godz. 15:18
    czuję sie lekko poszkodowana.
    A tez mi Ciebie, pombocku, brak….

  146. Żorż Ponimirski
    18 lipca o godz. 14:20
    nie mam złudzeń, nie postawią przed TS ani żadnym innym, nawet zrefgormowanycm sądem.
    Będą mieli ważniejsze zajęcia.
    Dziś deklarowana jedność i zespolenie nie zdzierży do nastepnej okazji; więcej ikry mają w tych partiach kobiety niż faceci pokroju Petru czy Schetyny.

    A największy żal mam do Tuska. Jego wyjazd do Brukseli w czasie trwania kadencji Sejmu, w którym PO miała większość poczytuję za zdradę- ideałów, konstytucji, zaprzeczeń o udziale w UE i tego wszysykiego, o czym pamiętamy.
    Wcale nie chciałabym jego powrotu do Polski, do polityki. Znów kotłowaliby sie pod dywanem, teraz kotłują się Morawiecki z Ziobrą.

  147. Nie podpiszę ustawy o Sądzie Najwyższym, jeśli wcześniej moja ustawa o KRS nie zostanie uchwalona – powiedział Andrzej Duda tuż przed spotkaniem z marszałkami Sejmu i Senatu. Dodał:
    Ustawa jest bardzo krótka, składa się z przepisów, gdzie jest jasno powiedziane, że członków nowej KRS Sejm będzie wybierał większością 3/5 głosów. 3/5 będzie wymagane do tego, aby kandydat sędzia został wybrany na członka KRS. Ten projekt ma zapobiec jednemu: twierdzeniom o tym, że KRS jest upartyjniona tylko przez jedno ugrupowanie, że działa pod dyktatem politycznym. Nie może być takiego wrażenia w polskim społeczeństwie. Nigdy nie było takiej sytuacji, żeby jedno ugrupowanie miało samodzielnie 3/5. I przyznam szczerze, że nie sądzę, że taka sytuacja się zdarzy. W związku z powyższym wydaje się, że ta większość jest wystarczająca, aby zapewnić, że nie tylko jedno ugrupowanie, obóz polityczny, będzie decydował o składzie KRS.

    Czy to jest samodzielna decyzja prezydenta, czy uzgodniona z Jarosławem Kaczyńskim, który wycofał się z popierania pomysłu Ziobry – zobaczymy.

  148. Duda ogłosił, co ogłosił. Zatkało mnie z wrażenia, a później policzyłam. 3/5 z 460 to 276 posłów. PiS z Kukizem mają 277.
    Zgadza się?

  149. Jiba
    chyba nie mają tyle razem.. Zakladając, że wszyscy będą obecni, a bardzo rzadko tak bywa.

  150. Wiki mówi, że aktualnie PiS + Kukiz razem to 266

  151. Kochani, przejrzyjcie na oczy. Co to znaczy „nie podpiszę o SN jak nie poprawią o KRS” Jak poprawią (na co) to rozwalę podpisem Sąd Najwyższy????

    !!!!

    (wiązanka)

  152. Od czasów wyborów ubyło 10

    Magdalena Błeńska – 23 lutego 2017 została posłem niezrzeszonym (później koło „Republikanie”)
    Małgorzata Janowska – 8 lutego 2017, zastępując Rafała Wójcikowskiego, została posłem niezrzeszonym (później koło „Republikanie”)
    Paweł Kobyliński – 21 grudnia 2015 przeszedł do klubu Nowoczesnej
    Piotr Liroy-Marzec – 8 czerwca 2017 został posłem niezrzeszonym
    Kornel Morawiecki – 14 kwietnia 2016 został posłem niezrzeszonym (później koło Wolni i Solidarni)
    Janusz Sanocki – na początku kadencji został posłem niezrzeszonym
    Anna Siarkowska – 23 lutego 2017 została posłem niezrzeszonym (później koło „Republikanie”)
    Robert Winnicki (Ruch Narodowy) – 27 kwietnia 2016 został posłem niezrzeszonym
    Rafał Wójcikowski – 19 stycznia 2017 zginął w wypadku drogowym
    Małgorzata Zwiercan – 14 kwietnia 2016 została posłem niezrzeszonym (później koło Wolni i Solidarni)
    Ireneusz Zyska – 18 maja 2016 współtworzył koło Wolni i Solidarni

  153. @NeferNefer
    18 lipca o godz. 18:34

    Adrian demokrata 😎

  154. NeferNefer
    18 lipca o godz. 18:34

    Neferko, masz rację w całej rozciągłości.

  155. Tobermory
    18 lipca o godz. 18:36

    Dzięki za info. Trochę mi lepiej. Może jakoś dotrwamy do wyborów.

  156. Adrian najpierw „musi podpisać ustawę o KRS, i kiedy ją podpisze, będziemy procedować poprawkę, o której dzisiaj mówił” – powiedziała rzeczniczka PiS

  157. Będzie 3/5 czy nie będzie – nic nie zmieni faktu, że sędziów będą wybierali politycy, a środowisko sędziowskie nawet do rekomendacji nie zostanie dopuszczone. W innych krajach to sędziowie wraz z politykami (przy różnych proporcjach głosów) wybierają Sąd Najwyższy, który często pełni także rolę Sądu Konstytucyjnego. Pomysł Dudy (czy tylko jego?), tak entuzjastycznie powitany przez Schetynę, jest klinicznym przykładem zgniłego kompromisu. A ciemny lud to kupuje.

  158. Właśnie mówią że propozycja PADa i tak jest niekonstytucyjna.

    Wolałabym nie mieć racji 🙁

    pombocku, anumliku dziękuję Wam obu – ale dziś śledzę z przejęciem co się dzieje i nie do śmiechu mi

  159. Tobermory
    18 lipca o godz. 18:46

    Nie znoszę tej Wandy Wasilewskiej. PAD nic nie musi. Odeśle i tyle.

  160. Sam PAD ma interes w tym żeby nie było dotychczasowego SN. Ułaskawienie Kamińskiego czkawką się odbije całej Polsce.

  161. KONTRREWOLUCJI KACZYSTOWSKO KOSCIOLKOWEJ dzien 632 (18/07/2017)

    ”Wszystkie zwierzęta sa rowne, ale swinie sa równiejsze…”
    George Orwell. Folwark Zwierzecy

    Od ostatniego odcinka KONTRREWOLUCJI, opublikowanego 16 Marca 2017roku uplynelo 124 dni. Dni w ciągu których widzieliśmy jak postepuje zawłaszczanie Panstwa Polskiego i jego majątku. Zawlaszczania w postaci obsiadania przez działaczy i totumfackich działaczy PiS, kolejnych obszarow państwa. Obserwowalismy narastajaca i coraz mniej skrywana arogancje władzy.

    I obserwowaliśmy jakość ludzi, którzy sa promowani i wywyższani. „Jakosc” i brak jakichkolwiek dokonan wcześniejszych była, jest i będzie rekompensowana „znajomoscia programu PiSu” – jak dla mnie ta szczerość Marka Suskiego, wyjmuje mi z ust argumenty jakiekolwiek. Nic nie przebije szczerości tej wypowiedzi i tej bezbrzeżnej arogancji, która z nich przebija. Mowi samo za siebie.

    Zaszlo, ale nie minelo.

    W tych dniach Jaroslaw Kaczynski wprowadza w zycie kolejny etap swojego planu zagarniacia Polski dla siebie i swojej woli, czyli KONTRREWOLUCJA przez opanowanie systemy sadowniczego.

    Przypomne „zapominalskim”, ze pierwszym etapem było opanowanie Trybunalu Konstytucyjnego, tak żeby uniemozliwic mu, co najmniej wydawania orzeczen, a jeszcze lepiej, wydawania orzeczen pozytywnych.

    Co jak wiadomo, w pełni się udało…

    Od momentu opanowania TK, zyjemy nie w państwie prawa, tylko w państwie działającego, ale domniemanego prawa.

    Wszystkie Ustawy przegłosowywane w Sejmie, sa tylko domniemanie konstytucyjne, ale sa stosowane tak, jakby były w pełni konstytucyjne.

    Z cala moca podkreślam, ze nie dyskutuje ze slusznoscia, czy brakiem slusznosci stanowionego prawa. Powyzsze wogle nigdy nie było i nie jest przedmiotem moich rozwazan. Ja obserwuje i opisuje jedynie proces, który ze względu na jego charakter nazwalem KONTRREWOLUCJA.

    Nazwalem tak, bo kontrrewolucja przywraca, stara się przywrocic, to co zostało w wyniku rewolucji zmienione .Po 1989 roku zmiany jakie zaszly w Polsce, były zmianami rewolucyjnymi, po okresie rzadow PRLowskich. Byliśmy, choć kulawo, na najlepszej drodze do wyzwolenia się całkowitego i przestawienia Polski na dwudziestopierwszowieczne wymagania rządzonego demokratycznie europejskiego panstwa. Wynik wyborow w 2015 roku, poprzedzony ośmioma latami bezprecedensowej kampanii oszczerwst, klamst, polprawd i przeinaczeń, „wykoleil” polski pociąg do nowoczesności, dając w wolnych wyborach, władze Jaroslawowi Kaczynskiemu.

    Się co prawda gada, ze to PiS zwyciezyl, ale tak naprawdę zywciezyl Jaroslaw Kaczynski, który sam, gdy się wstawial na ostrzal wyborczy, przegrywal wszystko co było do przegrania. Zwyciezyl dopiero, gdy tak się zamaskowal i udal, ze go nie będzie… Ze będą Duda, Szydlo i inni, ale jego Kaczynskiego nie będzie i nie będzie Macierewicza. Co jak wiemy, natychmiast okazało się takim samym kłamstwem, jak tyle innych kłamstw.

    Zostawmy je, te kłamstwa Kaczynskiego na boku i zajmijmy się czynami. Bo to czyny sa, jak zawsze, ważniejsze od slow.

    Wlasnie się konczy przejmowanie władzy nad sadami i adwokatura. Pisze o tym, bo mało kto zauwaza i jeszcze mniej o tym pisze czy mowi, ze KRS w myśl nowej PiSustawki przejmie władze sadownicza nad polska adwokatura. Sejm przyjal, Senat klepnal, niejaki Andrzej D., wielkrotny przestepca konstytucyjny po niby namysle, podpisze. Najpewniej jego jedynym dylematem będzie, którym piorem, czy długopisem podpisac.

    I Kaczynski będzie miał kolejny element władzy w rekach. „Element” domykający tak zwany „ciag technologiczny”, który prowadzi przez służby, prokuraturę, do sadow z opanowana przy okazji adwokatura.

    Jakkolwiek by to nazywać, jest to niewątpliwie „ciag terrorystycznego zastraszenia”.

    Opanowanie sadownictwa, domknie klamra system prawnego państwowego terroru, terroru gotowego zarówno do zastraszania, jak i do uzycia w celu karania i eliminowania politycznych przeciwnikow politycznych.

    W KONTRREWOLUCJI KACZYSTOWSKO KOSCIOLKOWEJ poltora roku temu napisałem, ze do tego dojdzie. Było to oczywiste, bo w tym, tak zwanym „projekcie Konstytucji wg PiS” zostało to opisane. A poza tym JAroslaw Kaczynski wielkrotnie wspominal o „konieczności naprawy sadownictwa”, co dla znających jego retorykę zapowiedzie przez zaprzeczenie, mowilo, ze Kczynski zepsuje, czyli opanuje i podporzadkuje sobie sadownictwo.

    Oczywista oczywistość nastapila i zdziwienie budzi, ze tak mało ludzi, wolalo myslec o tym co sami mysla, a nie posluchac i zrozumieć co mowi Kaczynski…

    Choc Kaczynski mowi odwrotnościami, to wiedzac o tym, latwo je przetlumaczyc na znaczenia i rozumieć, czego się spodziewać.

    Trwa sejmowy cyrk przepychania, tego co praktycznie jest oczywiste, czyli uchwalenia ostaniej z 3 ustawek, które domniemanie zmieniają zasady funkcjonowania polskiego systemu sadowniczego.

    Domniemanie, bo będą funkcjonowaly i będą stosowane z, przez nikogo nie wspominanym domniemaniem konstytucyjności.
    Pal diabli domniemanie, uważa Kaczynski, ważne, ze będzie mogl twierdzic, ze sa obowiazujace,bo Sejm uchwalil, a niejaki Andrzej D., etykieta „Prezydent”, podpisal.

    &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

    Nie pisowska czesc poslow się w Sejmie stawia jak może, czyli gada. Pare godzin posluchalem, ale tylko raz padly wlasciwe słowa, które powinny być nieustannie powtarzane przez każdego, kto jest PiSu przeciwnikiem…

    Slowa, o których pisze, to jest to co wyrwalo się, bodajże Schetynie, do Ziobry, ze zostanie rozliczony…

    Teraz nie słucham od dwóch godzin, wiec może jeszcze ktoś to wspomniał brawurowo… Może?

    A tymczasem, gdyby polityczne karzełki pomyslaly, to może wpadlyby na olsniewajaca myśl, ze jak sami nie maja sil, żeby przeglosowac sprzeciw, to musza tak nastraszyć PiSowskich slabiakow, żeby możliwie wielu zesralo się z e starchu przed konsekwencjami, sadow, rozliczen i ukarania…

    Tylu ich z „opozycji” glos zabiera i wszyscy powtarzają jak mantre urywki z tego co mowila Prezes Gersdorf, czy Przewodniczacy KRS Pan Dariusz Zawistowski, zamiast walic w pisowskich poslow i uswiadamiac im, ze nic nie jest wieczne, a poz utracie władzy, pojda pod sad i zostaną ukarani, jeśli zlekceważą ostrzeżenia…
    .
    Nie ma pewności, czy strach przed dzisiejsza zemsta Kaczynskigo nie okazalby się większy, od strachu przed konsekwencjami „pojutrze”…

    Nie ma! Ale dzisiejsze uświadamianie konsekwencji, sluchaja nie tylko posłowie PiSu na Sali Sejmu, ale i słuchacze, czy widzowie transmisji i na nich tez te ostrzeżenia tez by dzialaly…

    A tak, to były rzeczowe wystąpienia i wyrywki z wystapien.

    Repetytorium z wyrywkow.

    Politycznego oddziaływania na PiSoidow, tak mało, ze ZERO !

    &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

    Kaczynski, bez problemów przeprowadzi co zaplanowal. Już może siwetowac sukces, bo toto co się w Sejmie wabi „opozycja” to sa harcerzyki, a nie opozycja.

    Można na nia machnac reka i nie tracic więcej czasu, oczekując nierealnego…

    &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

    Niemniej wypada zarejestrować, żeby nie zaginelo „w pomroce dziejow szybko się dziejących”, ze Sejm otoczyly tłumy Policji, kilometry barierek i co najmniej jedno działko wodne do rozpędzania zamieszek…

    A niejak Belata Sz., etykieta „Premier”, została odeslana na Nowogrodzka, w celu napisania wieczornego „oświadczenia”, choć teoretycznie je mogla napisac w „Lawie Rzadowej” , bez wychodzenia z Sejmu.

    Widac na Nowogrodzkiej, będzie miała lepsze warunki do napisania…

    OK!

    Dodajac 2 + 2 otrzymujemy, ze się Kaczynski przygotowal na okoliczność, jak w Grudniu roku ubiegłego i Policja jest w gotowości, żeby „pucz” zdlawic, a niejaka Belata Sz., etykieta „Premier”, jest przygotowana na okoliczność wygłoszenia …

    Zaraz, zaraz, a co ona moglaby w tych okolicznościach glosic?

    Wroc!

    Nie w okolicznosciach „teraz”, tylko w okolicznościach, gdy będzie glosic, za pare godzin?

    Powtorka zarzutu o pucz i rozprawienie się z ta nedzna opozycja?

    A może nie w Sejmie, tylko przed Sejmem? Zaby zastraszyć nim w sile urośnie?

    Zobaczymy, tym bardziej, ze wciąż brak elementu ostatecznego, czyli „pałkarzy”.

    %%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%
    %%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%

    Zwykle stosowne linki w tekst wplatalem. Dzis zostawiam do swobodnego wyboru, garść stosownych linkow:

    http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/rynek/1712280,1,minister-rolnictwa-chce-reaktywacji-pgr-ow-historia-zatacza-kolo.read

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,22107218,pis-wyczysci-dyplomacje-nastepcy-beda-mieli-nizej-poprzeczke.html#BoxNewsLink&a=66&c=96
    http://www.tokfm.pl/Tokfm/7,130517,22097543,wschodni-model-sady-podporzadkowane-woli-politycznej-senat.html

    https://fakty.tvn24.pl/fakty-po-faktach,57/adam-bodnar-w-faktach-po-faktach,757798.html
    Roman Giertych 40:01 minuta

    Cala wladza nad gospodarka, czyli wspolczesna wersja Centalnej Komisji Planowania i wspolczesny Hilary Minc, czyli Mateusz Morawiecki
    http://wyborcza.pl/7,155290,22060395,jaroslaw-kaczynski-mowi-ze-w-koncu-da-mateuszowi-morawieckiemu.html#BoxBizLink

    „Dobry Wladca” sm ogłasza, ze on sam Jaroslaw Kaczynski, ogłasza, ze wycofuje „niedobra” i zla dla ludzi ustawke o drogach. Taki LASKAWY !!!

    A, ze nie wspomniał o tym, ze jest „zla dla ludzi”…
    No fakt, nie wspomniał, ale każdy powinien sobie to pomyslec. To było do domyślenia, bo chodzi o to, żeby budowac obrazek „laskawego” Jaroslawa, który dba o ludzi i wycofuje szkodliwe dla nich ustawy…

    Chodzi o to, co kiedyś Jaroslaw Kczynski powiedział Teresie Toranskiej, ze chce być „…emerytowanym ZBAWCA OJCZYZNY…

    http://wiesci24.pl/2017/05/03/znana-dziennikarka-ujawnia-kaczynski-potomkiem-targowiczan/

    &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
    %%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%

    Nie sadze, żeby dziś doszło do przesilenia.

    KAczynski jeszcze nie jest gotowy.

    „Opozycja” jeszcze nie doszla do stanu, w którym warto byoby jej leb „urywac”, zwłaszcza w okolicznościach przepychania ustawki o Sadzie Najwyzszym. Byloby to nadzwyczaj zle wygladalo i przeszkadzalo by w twierdzeniu, ze wsio jest OK i „demokratycznie”

    Dzis jeszcze rozprawy nie będzie. Ale tak w ogole, to jest nieuchronnna i ktoregos brzydkiego dnia nastapi…

    Dzis nie będę pisal pocieszen. Zainteresowanych pocieszeniem dsylam do wcześniejszych odcinkow Kontrrewolucji… (lol)

    A Kosciolek?
    A Kosciolek jak zwykle popiera, czyli milczy i „nie potepia”.

  162. @NeferNefer
    Mnie się coraz bardziej rysuje w głowie scenariusz, w którym PAD-owi robi się gigantyczny pijar, mający na celu wykreowanie jego nowego wizerunku. Samodzielnego prezydenta. W PiS-ie, na myśl o tym, że Tusk za trzy lata może wygrać wybory, puszczają zwieracze. Aby pokonać Tuska, należy taki obraz PAD-a wbić do głowy Wolaków, aby nie mieli wątpliwości na kogo należy oddać głos. PiS nie ma żadnego innego kandydata – poza Jarosławem, ale on nie pójdzie do zwarcia z Tuskiem. Najbliższe miesiące i lata to najprawdopodobniej będą (uzgodnione w gabinecie na Nowogrodzkiej) prezydenckie weta oraz legislacyjne wrzutki z Krakowskiego Przedmieścia.

  163. dziwna przemowa Broszki. Przywraca sprawiedliwość ludziom….ciekawe, jak toczy się postepowanie w sprawie jej styczniowego wypadku. Pół roku śledztwa i …nic?

  164. @anumlik

    W oczekiwaniu na prof. Łętowską na tvn24 – nie, chyba nie. Jednak ustawa o SN ogranicza prerogatywy prezydenta i już bokiem chodzą słuchy że odgraża się że nie podpisze (oprócz tego co ogłosił). Chyba tym razem zaleźli mu za skórę, Adrian Adrianem ale nawet on musi mieć jakieś granice, na to wygląda – i bynajmniej nie chodzi mu o kraj ale o swoją godność albo to co z niej zostało. Tak mi chodzi po głowie.

  165. Brochę i cały PiS wyłączam bo nie zdzierżę.

  166. KONTRREWOLUCJI KACZYSTOWSKO KOSCIOLKOWEJ dzien 632 (18/07/2017) c.d.

    ”Wszystkie zwierzęta sa rowne, ale swinie sa równiejsze…”
    George Orwell. Folwark Zwierzecy
    .
    .

    Ciag dalszy, czyli refleksja przed koncem dnia…

    Od zawsze tak zawanego wiadomo, ze rewolucje pozeraja własne dzieci, kontrewolocje tez.

    .
    Wysluchalem dziś wielu przemowien, w tym tego polemicznego Pana Zbyszka i pomimo zlosci na bezczelność zakłamania, rozsmieszyla mnie wiecowa, zagrzewajaca PiSy do boju, histeryczna retoryka konczaca.

    Blazenada i zenada.

    Ale jak go sluchalem, to jakbym sluchal Robespierr’a zagrzewającego towarzyszy do wierności rewolucji…

    Dalej przyszla myśl nieunikniona, ze „Pan Zbyszek zrobil swoje i Pan Zbyszek może odejść…”

    Nie ulaskawieniec Kaminski, czy jakiś inny pisowski „geniusz” pierwszy odda glowe pod pisowska „prawna gilotynę”, która w ostatnich dniach jest konstruowana. Pierwszym, który odda na niej glowe będzie wlasnie Pan Zbyszek…
    .
    „Gilotyne” skonstruowal, teraz będzie na niej „scinal” opozycje, a gdy stanie się jasne, ze narasta zlosc i opor, to Kaczynski rekami jakiejś kolejnej „etykietki” załatwi Pana Zbyszka, piekąc dwie pieczenie na jednym ogniu, zalatwiajac go by nie zagrazal i dając go na zer „opozycji” rosnącej, niech się cieszy z upadku Ziobry.

  167. Wiesci z zycia „etykietek”… Szkoda czasu, poza odnotowaniem.

  168. Profesor Ewa Łętowska stwierdziła własnie, że wraz z uchwaleniem ustawy o Sądzie Najwyższym skończyło się państwo prawa i demokracji.
    A niedawno świętowaliśmy (4 czerwca) rocznicę końca komuniżmu.
    Wraca nowe?

  169. @lonefather 18.7, 19.43,

    Jak zwykle dobry wpis. Ile jeszcze raza trzeba powtarzac, ze w Polsce nie ma zadnego prezydenta, zadnego premiera i zadnego parlamentu!
    Jedynie ATRAPY tych urzedow i instytucji. Nie ma zadnego znaczenia, co dzis mowi chlopaczyna, ktory x-razy lamal konstytucje i jest niczym mniej i niczym wiecej, niz wasalem Kaczynskiego(przed tym byl wasalem brata)! Przeciez to obled, by z nim o czymkolwiek dyskutowac. To wszystko, to tylko socjotechnika. Bedzie i tak jak, jak chce PiS, moze z paroma „kosmetycznymi” poprawkami…Nie opzycja, tylko protesty obywateli moga obalic te bande. Wtedy bedzie miejsce na nowe/i stare partie(jesli tych drugich ktos jeszcze bedzie chcial). Polska nie jest demokracja gdzie rzady zmieniaj sie w wolnych wyborach. Sprawy poszly za daleko. Albo bedzie opor obywateli, albo rzady PiS i kk na dziesieciolecia i „nastepne wielkie cierpienia katolickiej Polski, poza Europa”. Opozycja, tak mysle, nie zdaje sobie sprawy z obledu do jakiego dazy PiS. Musi zobaczyc: PiS to jest narodowo katolicka sekta, a nie zadna partia. I sekty nie maja zadnego problemu z tym, by sciagnac ludzi w obled, a nawet w smierc..Przykladow jest mnostwo w historii.

  170. Czy żaden przepis nie wskazuje, w jakich sytuacjach może byc wnoszony pod obrady sejmu projekt poselski? wydawałoby się, że uproszczony tryb procedowania ustaw, bez konsultowania z właściwymi społecznościami może być wniesiony w sytuacjach naprawdę awaryjnych i niecierpiących zwłoki, np ustawy związane z kataklizmami typu powódź, pożary i katastrofy.
    A tu, pod rządami PIS nadużywa sie tego poselskiego trybu …naprawdę nikt nic na to nie poradzi?

  171. Może mnie ktoś objaśnić dlaczego jakiś poseł jedzie sobie do pałacu prezydenckiego, coś tam ustala z prezydentem i prezydent podejmuje decyzję? Co to w ogóle jest?

  172. mam wrażenie, ze już żadne wybory sie nie odbędą, a przynajmniej wybory w takim kształcie, jaki znaliśmy od 28 lat i w których chętnie uczestniczyliuśmy.
    Teraz, cokolwiek by się nie zdarzyło, Sąd Najwyższy wybrany głosami PISuorzeknie, że wybory są ważne lub nieważne, w zalezności od wyników. Jak wyniki będa dla PIS niepomyślne, wybory sie unieważni….
    Byc może nie będzie w lokalach kabin do zakreślania odpowiednich nazwisk.
    Czarna rozpacz mnie ogarnęła i chyba poproszę córkę o azyl…

  173. @NeferNefer, z godz. 20:17
    Da dwoje babka wróżyła. Czy nie wydaj Ci się dziwne, że poseł Kaczyński opuszcza Sejm na chwilę przed oświadczeniem PAD-a, wiedząc jednocześnie (a musiał wiedzieć, że do marszałka Kuchcińskiego została złożona nowelizacja istniejącej ustawy, która – wraz z oświadczeniem prezydenta – PiS-owską ustawę o Sądzie Najwyższym wrzuca do kosza? Mnie się to dziwne nie wydaje. To ustawka ma na celu – z jednej strony stępić w odczuciu „ciemnego ludu” pazury i kły ustawy Ziobry (przecież pazury i kły zostały tylko stępione, nie wyrwane; sędziów KRS wybierać będą politycy, a nie współwybierać razem ze środowiskiem sędziowskim), z drugiej zaś strony – wzmacniać pozycję Andrzeja Dudy (nie wyśmiewanego Adriana) przed wyborami prezydenckimi. Zaiste – Kaczyński ma doskonałych pijarowców. Wiem skądinąd, że na pijar PiS wydaje gigantyczne pieniądze. Kilkakrotnie większe niż PO przed wyborami w 2015 roku.

  174. @konstancja, z godz. 21:15
    Kabiny będą, nie martw się. Ale nikt nie zagwarantuje, że urny do liczenia głosów przez inną komisję nie zostaną nocą podmienione. A dwie komisje – jedna do patrzenia na łapy wyborcom, a druga do liczenia głosów na drugi dzień – to pomysł PiS.

  175. @anumlik

    Se siedzę i myślę. Na moje oko może iść na noże. Już jakiś czas temu Adrian się stawiał, teraz ma okazję – może nawet samodzielnie chce zebrać punkty. Kaczor na Wawel nie pojechał na miesięcznicę pogrzebu, tak przy okazji. Powtórzę że Adrianowi nie chodzi o Polskę tylko tupanie nogami. Poseł Kaczyński równie dobrze mógł wyjść wydać dyspozycje przybocznym (że ich tak ładnie nazwę), tego nie wiemy.

    @Konstancja

    No i co, myślisz że Polska ze mnie wyjechała?:(

  176. Oczywiście dostałam swoją porcję „A co wy tam w tej Polsce” :/

  177. anumlik
    18 lipca o godz. 21:23
    podobno Kaczyński pojechał szybko na Wawel, żeby jak zwykle 18 złożyć hołd (?) swojemu bratu. w rocznicę jego pochówku
    Daltego Jarka jakiś czas nie było.

  178. Jestem tu. Dużo młodych ludzi.

  179. @Żorż

    Pomachaj za mnie 🙁 oglądam wszystko na żywo

  180. Tłumy w Poznaniu, Katowicach…

  181. NeferNefe.
    18 lipca o godz. 21:45
    wiem, że Polska nigdy ze mnie nie wyjedzie. Zdaję sobie z tego sprawę, ze nawet największa odległość nie zmieni tego.
    ALe czasem chciałoby sie od tego odpocząć. Siedzę przed radiem, tv juz którąś godzinę i zgroza mnie ogarnia.
    W Poznaniu na pl. Wolności stoi tłum, nie tak liczny jak pod pałacem prezydenckim; nie jestem na pl. Wolności z powodów zdrowotnych. I bardzo tego żałuję.
    Choć jedna poznannianka wypowiadała się pod Pałacem,…

  182. @Konstancja

    Ja oglądam od kiedy wróciłam do domu, ten sam kanał i tę samą poznaniankę. Tyle Ci powiem o odpoczywaniu od tego, jedyna różnica że trudno brać czynny udział chociaż bardzo się chce.

  183. wczoraj włądza zapewniła nam igrzyska w postaci wizyty książecej pary, dziś, mimo, że są w Gdańsku, w radio czy tv ani dudu na ten temat.
    Wszystko opanował sejm i prace w niej.

  184. @Nefcia, machać, nie machałem, ale klaskałem za nas kiedy trza było. 😉

    Siedzę pod Kongresową, pies penetruje trawniki przy parku świętokrzyskim i tak sobie myślę w tych wielkomiejskich okolicznościach przyrody, że to prawie niemożliwe co się dzieje w polityce… a jednak.

    Obuchem ich, a później Radbruchem.‎

  185. Żorż Ponimirski
    18 lipca o godz. 22:41

    Wielkie dzięki. Nie masz pojęcia jak bardzo chciałabym być.
    Radbruchem, przede wszystkim.

    anumliku

    A zobacz to

    http://dabrowska.blog.polityka.pl/2017/07/18/nikt-sie-tego-po-dudzie-w-pis-nie-spodziewal/?nocheck=1

  186. Nie liczyłabym na PADa, to lanie oliwy na wzburzoną wodę i pacyfikowanie nastrojów. Oni dokładnie policzyli głosy, poza tym mowa jest o 3/5 w „co najmniej połowie posłów”, czyli wystarczy poczekać, aż posłowie opozycji pójdą na piwo, zmobilizować swoich i wprowadzić rzecz pod obrady Sejmu w ostatniej chwili. Tak już było, prawda?
    Wybory kosztują a PAD bez poparcia PiS nie ma pieniędzy na kampanię.

  187. Ja też PADowi nie wierzę, bardziej go ego zabolało niż łamanie Konstytucji.

  188. Nawet multibilio Trump nie wydaje takich pieniedzy na PR co Kacz. Liczac od poczatkow kaszystowskich czasow.

    „Polska to nienormalny kraj”. Kto to powiedzial? A potem wyemigrowal?

  189. Ewa-Joanna
    18 lipca o godz. 22:53

    „Wybory kosztują a PAD bez poparcia PiS nie ma pieniędzy na kampanię.”

    Wystarczy stać się romantyczną legendą i PiS ma Dudę na kolejną kadencję.

  190. @Jiba
    18 lipca o godz. 23:11
    Bez wysiłku.
    Oni myślą do przodu, opozycja myśli na dziś. Źle to widzę.
    Kiedy wypadają wybory?

  191. Ewa-Joanna
    18 lipca o godz. 22:53
    no właśnie: 3/5 posłów to nie zawsze musi być 276.
    Jesli dobrze omamią posłów Kukiza, z samym naiwnym Kukizem na czele, to w sprzyjających warunkach moga mieć quorum wystarczające na przegłosowanie każdego głupka do KRS. Ktoś z komentatorów w tvn wspomniał jeszcze o przedstawicielu mniejszości niemieckiej, który zawsze głosuje jak większość.
    A dzis na posiedzeniu sejmie w czasie głosowan obecnych było 440, zawsze za (lub w potrzebie przeciw) głosowało 234 posłów, czyli wszyscy z PIS.

  192. 3/5 posłów OBECNYCH na sali co zupełnie zmienia arytmetykę.

  193. Jesli ostatnie wybory byli w 2015, nastepne wypadywanie wypada, tak jakby, na 2019. Chyba ze pisuarowski nowy SN cos pomarsterkuje przy tej dacie.

    Bardzo lubie takie pytania o czas wyborow w Polsce. One, te pytania, swiadczo o dosc duzej dozie jenteligiejcji pytacza. K sozaleniju, o niczym innym one nie swiadczo. Co tez sie wpasowywuje w moj gust calkiem niezle

  194. @NeferNefer
    18 lipca o godz. 23:28
    Właśnie o tym mówię.
    Czyli cały ten ruch Adriana to starannie przemyślana strategia PiS. To, że szeregowi posłowie ugrupowania guzik wiedzą i są zaskoczeni, to też strategia, przecież większość z nich to durnie, posłuszne a więc pożyteczne, ale durnie.

  195. @Orteq
    18 lipca o godz. 23:35
    Nie piernicz, bo nie o inteligencji takie pytanie świadczy, raczej o priorytecie ważności. Z mojego punktu widzenia ta informacja jest nieistotna i stoi w dalekim szeregu innych, bardziej istotnych.
    Ale to zawsze miło dosrać komuś, nie? 🙂

  196. Haha, to jest dla mnie zaszczyt, że tacy mnie obrażają, powiedział przed chwilą Piotrowicz do opozycji sejmowej. Trzymajcie mnie bo nie wyrobię, jakie to dla nich symptomatyczne. Z nimi się nie dyskutuje, tylko obuchem ich, nie inaczej. Trzoda chlewna ma więcej obycia. 

    Qrwa mać, co tu się dzieje, to nie sen, to się dzieje na prawdę. ‎

    Kaczor straszy prawdą. To się dzieje w sejmie RP. Ratunku! Niech kosmity interweniują w obronie zagrożonego gatunku.

  197. Ho, ho, jakie dziś hasła ludziska z wielką chęcią skandowali. Precz z Rydzykiem i Gdzie jest Kościół.

    Coś się w ludziach zmienia?

  198. A teraz na mównice wyszed pan Kaczyński i zażądał, żeby sobie nie wycierać buzi imieniem jego brata, „któregoście zamordowali”…
    gdzie ja jestem?

  199. Wybaczcie, ale mnie poniosły emocje, a rzadko mi się to zdarza.

  200. Wyszłam na chwilę i mi uciekło

  201. Co do Adriana, to on przecież de facto zapowiedział, że złamie konstytucję, podpisując ewidentnie niekonstytucyjną ustawę o SN, jeśli parlament złagodzi niekonstytucyjność ustawy o KRS. Ludzki Pan zapowiedział więc, że nie godzi się na podwójny zamach stanu, ale już na półtora zamachu on chętnie przystanie i pod nim się podpisze.

  202. Wszystko o kant rozbić.

  203. No więc było nas mniej więcej tyle, co na czarnych parasolkach. Z tym, że to środek wakacji. No i ludziska skrzykiwały się kilkanaście godzin a nie tydzień. No i ludziska były naprawdę bardzo wkurzone.

  204. Jakby ktos czegos nie kojarzyl

    Ze wszystkich krajow post-demoludzkich, tylko III/IV RP ma to co ma. Nawet orbanowe Wegry co innego maja.

  205. Na szczęście nie mam TVzora i nie wiem, o czym tu piszecie.

  206. Jeden młody człowiek z mikrofonem celnie zauważył, że zmiana ustroju państwa wymaga 2/3 głosów; tymczasem PAD podstępem wprowadza tę zmianę większością 3/5. To jednak spora różnica.

    Niemniej, propozycja PAD-a jest debilna. Tak skłócony sejm to może wybrać, ale się – na strzelankę w paintballa.

  207. A jak tam Kaczyński? Piana na ustach? On ma coś ostatnio strasznie zszargane nerwy. Boję się o jego zdrófko, psychichne.

  208. „Kazimierz Rzążewski, Wojciech Słomczyński, Karol Życzkowski, Marek Wójcikiewicz: Każdy Głos Się Liczy!: Wędrówka Przez Krainę Wyborów.”

    Czy te nazwiska, i ta „kraina wyborow”, to normalne jest?

    Gubiem siem

  209. Na mównicę wchodzi Jarosław Kaczyński: – Przepraszam panie marszałku, ale ja bez żadnego trybu. Wiem, że boicie się prawdy. Nie wycierajcie mord zdradzieckich nazwiskiem mojego brata. Niszczyliście go, zamordowaliście, jesteście kanaliami.

    No, no,…

    Kainie, gdzie jest twój brat, Abel?

  210. Dosranie komus nie bylo moim priorytem. To tak tytulem

  211. zakończono posiedzenie sejmu na ponad 8 godzin…do 9 rano.

  212. Płynna Rzeczywistość
    w takiej sytuacji tv jest lepsze od radia. Choć na ogół wolę radio.
    Oglądanie meczu w tv jest na pewno lepsze od słuchania o tym, co się dzieje na boisku

  213. http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/kaczynski-w-sejmie-niszczyliscie-mojego-brata-zamordowaliscie-go,758104.html

    Twarz wykrzywiona nienawiścią. Ten człowiek jest chory.

    Kainie, gdzie jest twój brat, Abel?

  214. Tfu, tfu, tfu … poogladalem…

    Ale, choc sie na vomit zbieralo, obejzalem. Po to zeby sobie w pamieci utrwalic wredna gebe Jaroslawa Kaczynskiego i widok oblesnego usmieszku i odrazajace zacieranie lapek tlustych… Ochyda!

    Ale ten widok trzeba sbie wyryc w pamieci, chocby po to, zeby nie miec litosci, gdy kiedys przyjdzie czas na rozliczenie i przykladne ukaranie. Takie ukaranie, zeby nikomu nie przyszlo do glowy, zeby powtorzyc…

  215. lonefather
    19 lipca o godz. 1:18
    już Zorżyk o tym wspominał. Ale nie mam złudzeń- jeśli dzisiejsza opozycja dojdzie kiedyś do władzy- nic nie zrobi. Dzisiejszy rządzący nie mają planów dalszych niż najbliższe wybory, a jak dojdą do władzy, to następne.
    I cicho sza! bo nas też mogą posadzić( tak pomyśli opozycja, gdy kiedyś będzie rządzić).

    Rząd sprzedał Polskę za miskę otrąb.

  216. to też niszczą…na razie podziekowali Niemcom. Wszyscy zdziwieni. Błaszczak triumfuje!

    http://gorzow.wyborcza.pl/gorzow/7,36844,22109650,straz-pozarna-niemcom-na-woodstocku-w-tym-roku-dziekujemy.html/

  217. W zdrowych udach zdrowy duch

    http://gorzow.wyborcza.pl/gorzow/51,36844,22109650.html?i=0

    A moze chuch? Nic mi nie wiadpmo o zadnym triumf

  218. Kaczyński jest jak gabinet krzywych luster. W karykaturalny sposób pokazuje najgorsze cechy Polaków. Podłość, głupotę i wspólny z Rosjanami nach*izm. Nieustające wietrzenie pangalaktycznych antypolskich spisków, wzajemną, zapiekłą, bezinteresowną nienawiść.
    Powrót inteligencji, protest warstewki wykształconych i myślących, nie zmieni nagle Januszów i Grażyn w społeczeństwo. Ludek bogobojny nieodmiennie tęskni za silną ręką, za kimś kto zrobi porzundek. Za surowym, ale ludzkim panem. Nawet jeśli ma gębę wykrzywioną pogardą. I bluzga jadem.

  219. Jakze straszna jest przeszlosc (sic!), ktora nas oczekuje.

  220. KONTRREWOLUCJI KACZYSTOWSKO KOSCIOLKOWEJ dzien 633 (19/07/2017) c.d.

    ”Wszystkie zwierzęta sa rowne, ale swinie sa równiejsze…”
    George Orwell. Folwark Zwierzecy
    .
    Ostatnia szansa PiSu na oczyszczenie się z Kaczynskieg,o nim będzie ”za pozno” zaszla wczoraj:

    .
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,22113756,kaczynskiemu-puscily-w-sejmie-nerwy-zabiliscie-mojego-brata.html#BoxNewsImg&a=167&c=96#MegaMT

    .
    Jeśli teraz się nie odwaza, to jutro „zaplaca” za dzisiejsza uleglosc i nie wykreca się od odpowiedzialności, ze wszystko co pod jego przywództwem uczynia Polsce i Polakom.

    .
    Bo PiSowcy już dluzej nie mogą udawac, ze wszystko jest „w porządku”…

    .
    Wszyscy zobaczyliśmy wczoraj prawdziwa twarz Jaroslawa Kaczynskiego.

    .
    Caly Swiat ja zobaczyl…

  221. konstancja
    19 lipca o godz. 5:31

    ?????

    @Konstancjo,
    JAka opozycja?
    O czym Ty piszesz?

    Opozycja, ktora bedzie rozliczac, to nie to co w tej chwili jest „opozycja” nazywane. Ta „opozycja” zostanie przez Kaczynskiego zalatwione zanim beda nastepne wybory.

    Opozycja, na ktora spadnie obowiazek rozliczenia PiSu i PiSowcow, dopiero powstanie. Powstanie, gdy zaczna sie represje i otwarty terror i wcale nie mam na mysli okresu niedalekiego, gdy Kaczynski bedzie „zalatwial” obecna opozycje, przed najblizszymi wyborami, tylko ten terror, ktory spadnie na buntujace sie spoleczenstwo, ktore w tej chwili popiera Kaczynskiego i PiS.

    Dopiero wtedy powstanie ta opozycja, o ktorej pisze, ze bedzie rozliczac PiS.

  222. Dzisiejsza opozycja, jeśli chce być wiarygodna, uzyskać mandat do rządzenia – powinna niezwłocznie przedstawić projekt nowej umowy społecznej. Polska musi stać się realną, nie deklarowaną Rzeczą Pospolitą. Nie wolno znowu dopuścić do władzy ludzi, traktujących państwo jak folwark, a obywateli jak pożytecznych idiotów. Wymiana tłustych zadów, na stołkach i w przeróżnych fotelach, nie może być jedynym efektem naszych protestów. Jeśli nie wymusimy na rządzących przyzwoitości i uczciwości, to nie będziemy zasługiwać na życie w przyzwoitym i uczciwym kraju. Banał? Oczywiście! Konieczność? Przekonamy się dla kogo.

  223. lonefather,
    Ja o opozycji nie myslę w kategoriach Schetyna-Petru; nawet jeśli PiS padnie, miną lata, nim oni coś ze sobą uzgodnią; myślę raczej w kategoriach tych naprawdę poruszonych ludzi, których wczoraj widziałem na wiecu (nie jestem osobą wiecującą i było to dla mnie ciekawe doświadczenie). Prawdziwa opozycja moim zdaniem jest dziś poza Sejmem, jest jednak wciąż niezdolna, by do tego Sejmu wejść. Im później będą wybory, byle nie później niż terminowy termin wskazuje, tym dla opozycji lepiej, bo okrzepnie, a dla PiS gorzej, chyba że chcą tu zrobić Turcję.

  224. Przemawiało sporo ludzi, w tym trzech zasłużonych weteranów stanu wojennego. Tylko trzech. I to nie oni organizowali ten protest. Idzie nowe pokolenie – i dobrze, bo o ile Wałęsa czy Frasyniuk w latach 80. walczyli o Polskę dla siebie, dziś jest to Polska ich dzieci.

    To było też ciekawe doświadczenia, gdy niespełna 20-letnia osoba krzyczy, że nie chce żyć w kraju, w którym pluje się na Lecha Wałęsę, a tłum spontanicznie podejmuje okrzyk Lech Wałęsa, Lech Wałęsa!

    I bardzo mi się też spodobało, jak ktoś chciał krzyczeć Tu jest Polska, na co ktoś z mikrofonem od razu to wygasił, bo Polska jest i tu, i tam, i na ulicy obok, i w ogródkach piwnych i wszędzie, nie dajmy się dzielić.

    I jeszcze taka starsza pani z tłumu, żeby myśleć pozytywnie, bo jeśli damy w sobie zalęgnąć się nienawiści, w tej samej chwili przegramy.

    Było więc o bardzo ciekawe doświadczenie. Zupełnie nieprzypominające zebrania grupy Amwaya, a właśnie tak sobie wyobrażam wiece czy zebrania PiS – jako Amway polityczny,

  225. I było naprawdę dużo młodych ludzi. Zastanawiałem się, czy tak wyglądają świnie odrywane od żłobu, jak to sugerowała PiS-owska propaganda na początku działalności kodu. A potem sobie uświadomiłem, że teraz to PiS jest królem chlewika i to on na niespotykaną skalę powiększył te koryta, że nawet tam, gdzie jeszcze niedawno stały w miarę normalne stoły, jak w TK, teraz rządzą wieprze.

  226. @Płynna Rzeczywistość
    Turcję chcą zrobić niewątpliwie. Policja, armatki wodne – w pogotowiu, nie zostawiają złudzeń. Czekają na ostrzejsze wystąpienia, liczą na zamieszki. Prowokatorzy, KURVIZJA czekają tylko na gwizdek. W końcu Kamiński, Wąsik, Kurski nie biorą darmo kasy.

  227. http://video.gazeta.pl/player/0,0,22114021,82983,video.html?1&embed=0&autoplay=1

    Tam jest moment z „won stąd!”. Nienawiść w najczystszej postaci. Nienawiść rządzi Polską. On traktuje wszystkich z PO i okolic jak osoby osobiście odpowiedzialne za śmierć jego brata. Po prostu niesłychane. Ta nienawiść tłumaczy wszystko, całe dwa lata rządów PiS. Tę nienawiść niestety udało mu się zaszczepić swoim wyznawcom, na pewno tym w Sejmie, co było widać od samego początku. Niewiarygodne, że jeszcze nikt mu nie oddał na odlew tym samym.

  228. gotkowal,
    Projekt umowy będzie potrzebny dopiero wtedy, gdy to sie zacznie walić. W tej chwili tylko daliby czas PiSowi, na wypracowanie odpowiedzi.

  229. Ale zobaczcie – bardzo ważne posiedzenie, tysiące ludzi protestuje, PiS prawie w komplecie a w szeregach tzw. opozycji brak 10 posłów, a 4 głosowało z PiSem.
    http://sonar.wyborcza.pl/sonar/7,156422,22112966,pis-forsuje-ustawe-o-sadzie-najwyzszym-dwoch-poslow.html#BoxGWImg
    No to ja bym sprawdziła kto i jak i wyciągnęła to przy wyborach, niech przepadną. A do posłów pisowskich pisałabym maile i listy… z miłym przypomnieniem, że są współwinni.

  230. Ewa-Joanna,
    Kukizowców i rozłamowców-kukizowców lokujesz po stronie czerwonych czy niebieskich?

  231. Ewa-Joanna,
    w te kropki mozna kliknąć i poczytać o pośle. Tylko 2 kukizowców poparło PiS, za to 2 PiSowców oraz Morawiecki-senior nie poparło Kaczyńskiego.

  232. @Płynna Rzeczywistość
    19 lipca o godz. 10:03
    Niebieskie to chyba pisowske były, a czerwone to te inne. I to w czerwonych było tylu nieobecnych.
    Wiesz. mnie tak naprawdę to już nie dotyczy, daleko mieszkam, do kraju nie wrócę, ale czasem denerwuje mnie ta indolencja obywatelska – nawet w takiej koślawej demokracji jak polska, wyborca ma możliwości wyrażenia swojej opinii. Posłowie to też ludzie i należy im uświadomić, że nie zawsze będą przy korytku. To działa, taki nacisk społeczny.
    Trzeba im uświadomić, że wyborcy PiS to mniej niż połowa Polaków, że jak się „naród” wkurzy to wybory przegrają i pójdą pod sąd, a większość z nich nie ma żadnego zabezpieczenia na przyszłość.

  233. Zastanawiałam się czy jest sens apelować do sumień posłów PiS którzy głosują jak jeden mąż wszystkie niekonstytucyjne ustawy godzące w wolności demokratyczne w Polsce.

    No ale po „zdradzieckich mordach” i „kanaliach” wszyscy wstali i bili prezesowi brawo, równie dobrze można apleować do czarnej dziury bo tam nic nie ma.

  234. Płynna Rzeczywistość
    19 lipca o godz. 8:31
    http://video.gazeta.pl/player/0,0,22114021,82983,video.html?1&embed=0&autoplay=1
    Tam jest moment z „won stąd!”. Nienawiść w najczystszej postaci. Nienawiść rządzi Polską. On traktuje wszystkich z PO i okolic jak osoby osobiście odpowiedzialne za śmierć jego brata. Po prostu niesłychane. Ta nienawiść tłumaczy wszystko, całe dwa lata rządów PiS. Tę nienawiść niestety udało mu się zaszczepić swoim wyznawcom, na pewno tym w Sejmie, co

    Mój komentarz
    To smutne, ale prawdziwe. Jarosław Ka, to człowiek, który odkrył, pokazał, że na nienawiści można zbudować w Polsce pozycję polityczną. Nienawiścią operuje od początku swojej kariery politycznej, na wsze sposoby. Raz to jest zwykła przekora, zaprzeczanie, ze oni są uczciwi, godni zaufania, innym razem podejrzenie oczerniające, wzywające do nielubienia, insynuacja sugerująca wykluczenie, a w sytuacjach nagłych są to wyzwiska i kalumnie, zawoalowane groźby (komuniści i złodzieje, już się boicie).

    Wczoraj w sejmie nienawiść została zaprezentowana w formie klinicznej, atak paranoi. To nie było puszczenie nerwów, jak to dziś powtarzają media jak jeden maż. To było coś więcej.
    To był symptom, niebezpieczny symptom wskazujący na to, ze nienawiść zaczyna górować nad wolą.
    Pzdr, TJ

  235. @NeferNefer
    Nie apelować! Wypunktować wszystkie grzechy i powiedzieć, że nie ma wybaczenia, że nie zapomnimy.
    Uprzedzić, że pilnujemy, zapisujemy i rozliczymy.
    Bo jak na razie to oni jak durne dzieci czuja się bezkarne bo arogancja i chamstwo wygrywa i wydaje się im, że tak będzie zawsze – trzeba im uzmysłowić, że nie będzie, że czas zapłaty przyjdzie i nie będzie zmiłuj. Że odpowiedzą za swoje postępowanie, bo nadszedł czas rozliczeń.

  236. Ewa-Joanna
    19 lipca o godz. 11:23

    Myslałam bardziej o sobie jako jednostce. Oko press Polityka Newsweek, inni – wszyscy zbierają i punktują. Dlatego PiSowi chodzi o SN który stwierdza ważność wyborów żeby mogli rządzić długie lata i wszystko się upiekło.

  237. @NeferNefer
    19 lipca o godz. 11:26
    Właśnie ty jako jednostka i wiele innych jednostek, wy – wyborcy macie prawo i obowiązek do rozliczenia posłów z waszego okręgu – za nieobecność, za głosowanie takie a nie inne, za śmiech i oklaski.

  238. Wystarczy im mowic i przypominac, ze to co w tej chwili szykuja, na siebie samych szykuja i jedyna ucieczka od odpowiedzialnosci jest umrzec…

    Oczywiscie, ze sie za takie slowa beda mscic, ale takie slowa sa ziarnem z ktorego wykielkuje strach. I o to chodzi, zeby ich przestraszyc. I to nie chodzi o tych 233 z sali sejmowej, tylko przestraszyc jak najwiecej sposrod tych tysiecy rozsianych po calej Polsce.

    I nie wykrzykiwac tego. Tylko wypowiadac lodowato spokojnie, cichym, pozbawionym emocji glosem i jednoczesnie lapac kontakt wzrokowy z pojedynczym PiSowcem/PiSowka i wskazywac go/ja palcem.

    Nie ma nic skuteczniejszego, od na chlodno i po cichu zlozonej obietnicy.

    Bo nawet jesli pierwszym odruchem bedzie smiech, to pozniej przyjda mysli… a z nimi narodzi sie strach.

  239. @lonefather
    19 lipca o godz. 11:41

    Zgoda. To działa. Ale ten, kto zrobi to publicznie w sejmie podpisze na siebie wyrok, bo nie tylko PiS ale i reszta będzie go zwalczać. Dlaczego? Bo jest odważny i jako taki zagraża. Wszystkim. A Kaczyńskiego się nie boją. Są przy nim tak długo, jak długo im się opłaci. A opłaca się bardzo, sądząc po tym, jak nimi poniewiera. A nie boją się dlatego, że wiedzą o nim dużo. Po pierwsze, że on sie boi. Po drugie, że to on ma na sumieniu 96 osób. Po trzecie, że zgromadził niedeklarowny majątek. Po kolejne wreszcie, że dopiero niedawno się ochrzcił, a jego matka była Żydówką. To o niej Rydzyk mówił „wiedźma”. I on wie, że oni wiedzą. Więc jego szansą jest jak najszybsze opanowanie kraju i zamknięcie go jak Korei Pólnocnej. Na pierwszy rzut oka wydaje się to absolutnie nierealne. Ale historia pokazuje, że jak jakiś kraj tonie, to nie ma ratowników, a są zaborcy. I tak, jak w 1989 Polska wyzwoliła się od wewnątrz, tak i teraz sami Polacy muszą to zrobić. Oczywiście kk poprze zwycięzców.

  240. Dał nam przykład wódz kochany,
    jak my was traktować mamy!

    Posłanka Pawłowicz Krystyna szybko wprowadza w życie nauki swego prezesa:
    http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2017-07-19/zamknijcie-zdradzieckie-mordy-pawlowicz-do-opozycji-na-komisji-sprawiedliwosci/

  241. lonefather
    19 lipca o godz. 7:48
    grupa przeciwstawna obecnej władzy jest w sejmie opzycją. Z pewnością kiepska, sama pełna grzechów zaniechania w wielu dziedzinach, słaba słabością swoich szefów (bo trudno ich nazwać przywódcami czy choćby liderami ), ale opozycja. Innej nie znamy; jesli sie pojawi ktoś zupełnie dziś nieobjawiony, można liczyc na rozliczenie.

    Ja wspomniałam o tej opozycji, którą teraz znamy; marzy mi się, zeby pokjaiwł się młodszy Frasyniuk i zgarnął to towarzystwo do siebie. Sam Władysław Frasyniuk nie chce (ale może będzie musiał!), liczy na młodszych od siebie, ale tacy nie rodzą się na kamieniu. A w nim tylko widać żar i możliwość porwania tłumów.
    Masz rację: na dzisiaj będących w opozycji nie ma co liczyć; uszy po sobie i cicho, jak zając pod miedzą. I żeby tylko spokój był.

  242. @Konstancja
    Nie rozumiesz. NIKT za was nie zrobi tego co zrobić trzeba – zawalczyć o wolnośc. To nie Frasyniuk starszy czy młodszy, to nie Petru czy Schetyna, ale Konstancja, Nefernefer, Qba, anumlik i cała rzesza innych musi zawalczyć.
    Czy wiesz kto jest posłem w twoim okręgu i jak głosował w poszczególnych sprawach? Zadajesz mu pytanie listem, albo mailem i dostajesz odpowiedź albo nie. A wyborców jest wielu i każdy może i powinien posłowi pytanie zadać z żądaniem wyjaśnienia. I zbiera się te odpowiedzi i te pytania i potem się to wyciąga na spotkaniu w czasie kampanii wyborczej – publicznie i z hałasem: patrzcie, tego wybraliśmy a on nas zdradził. on się nas zaparł wybierając partie czy też kościół. W sumie wsio ryba, ale chodzi o te argumenty w czasie kampanii wyborczej.
    PiS mógł to robić, możecie i wy, wyborcy, macie do tego większe prawo.

  243. Qba
    19 lipca o godz. 12:15
    przepraszam za naiwność, ale czy dzis ma znaczenie, kiedy kto się ochrzcił i dlaczego?

    Chrzczony czy niechrzczony, w zemście za strate brata chce po sobie w Polsce zostawić spaloną ziemię.
    Przypuszczam, że wielu jego bliskich wspólpracowników musiało sobie niejednokrotnie zadać pytanie o jego stan umysłu. Przecież jego pobłażliwość dla Rosjan tuż przed wyborami prezydenckimi w 2010 roku była potem tłumaczona zażywaniem leków. Dzis bez leków jest sobą. I ten straszny obraz wczoraj widzieliśmy.

  244. @konstancja
    19 lipca o godz. 12:42

    Droga Konstancjo! Wielokrotnie podkreślałem, iż Kaczyński wygrywa, bo mówi językiem Rydzyka, czyli wyrazami, a nie zdaniami. To są hasła. I nikt z jego wyborców nie słucha ładnych, okrągłych zdań opozycji.
    Przynależność religijna ważna jest dla prawicy i tylko dlatego wymieniłem ją, jako wyjaśnienie wewnętrznych relacji w PiS. Absurdalność ich poczynań (kk za Żydem Jezusem, a teraz PiS za Kaczyńskim) jest dla każdego odrobinę myślącego tak powalająca, że brak mu słów i musi długo mówić. A trzeba na wszystkie ich wypowiedzi reagować tak samo: „łżesz” i „spieprzaj dziadu”. To będzie dla nich zrozumiałe. Być może.

  245. Ewa-Joanna
    19 lipca o godz. 12:36
    Ewo
    Wiem, kto posłuje z mojego okręgu, szczególnie z PIS. To dwoje z trojga posłów, do niedawna radnych w Radzie Miasta. Zawsze byli w PIS.
    W dużych miastach PIS nie ma swojej reprezentacji, ale jak zaznaczył @anumlik- kto inny będzie liczył głosy w ywborach, bo cóś podobnego zapowiedział kaczyński podczas swojego spotkania w Przysusze.
    A protesty o sfałszowanie wyborów zgłoszone przez wyborców nie PISu będą odmownie załatwione przez sędziów SN z nowego nadania.

    Niemniej dobry pomysł- napisać do posła, dlaczego się podpisał pod takim projektem ustawy o SN.
    Jeden z posłów PIS chciał się wycofać, tłumacząc, że nie podpisywał sie pod tym projektem, ale jego podpis nadal jest w projekcie poselskim.
    Skoro dawali swoje podpisy in blanco – teraz mają z czego się tłumaczyć.

  246. tych dwoje z trojga posłów z PIS, o których piszę w pierwszym zdaniu poprzedniego wpisu podpisało sie pod tym poselskim projektem ustawy. (trzeci wielkopolski poseł PIS jest z Kalisza)
    Nie dokończyłam zdania.

  247. @wbocek
    18 lipca o godz. 11:33

    Ośmielam się zaproponować korzystanie z serwisu pogodowego sąsiadów:
    http://www.wetterdienst.de/Europawetter/
    U góry po prawej wpisujesz nazwę miejscowości, np. Darłowo i po chwili masz prognozę dzisiejszą, na 3 dni i na 10 dni. Korzystam z nich od dawna i twierdzę, że są ok. Łącznie z wiatrem.

  248. konstancja
    19 lipca o godz. 12:20

    Konstancjo.
    Mozesz byc pewna, ze sie pojawi. Tyle, ze nie bedzie to ktos przypominajacy Wladyslawa Frasyniuka.

    Bedzie inny, bo czasy sa inne. Bedzie inny, bo co innego go bedzie ksztaltowac. Ale pojawi sie i bedzie, bo zawsze pojawia sie lider, gdy zachodzi taka potrzeba. Lider sie nie pojawia sam z siebie, tylko pojawia sie wskutek potrzeby, zeby byl. Najpewniej ten przyszly lider opozycji, sam jeszcze nie wie, ze stanie sie liderem.

    Niemniej bedzie i oby stal sie nim ktos kto nie tylko ma ambicje i zdolnosci, ale ma jeszcze te ciut wiecej, czego zabraklo Walesie.

    ****************
    %%%%%%%%%

    .
    Co do obecnej sejmowej opozycji, to jej los jest juz przesadzony. Ci, ktorzy sie nie ugna przed Kaczysnkim, zostana rozwalkowani i wyeliminowani z zycia politycznego, bo Kaczynski juz na nich wydal wyroki.

    Smutkiem napawa, ze oni sami najwyrazniej nie zdaja sobie z tego sprawy, ze gdy Kaczysnki rozprawi sie z niezaleznymi mediami, czyli przejmie, zdlawi, zmusi do milczenia politycznego, a Maciarewicz, lub Kaminski przyszykuja palkarzy, to nadejdzie czas „ukrecenia lba” obecnej opozycji. Leb opozycji bedzie ukrecany na wszelkie mozliwe sposoby, tak ze szkoda je wymieniac.

  249. konstancja
    19 lipca o godz. 12:53

    Mysle, ze sie mylisz. Myslisz sie z dwuch powodow.

    1) Jak podpisales, to sie nie dziw…
    2) Po co tlumaczyc, jak „wsio jasna”?

  250. Qba
    19 lipca o godz. 12:53

    Jest ciut inaczej, niz piszesz.

    Rydzyk i Kaczynski i jeszcze wielu innych macherow i manipulantow, wyglaszaja zdania z niedookreslonym podmiotem…

    To powoduje, ze sluchacze sami „dopowiadaja” co sami mysla, zeby dookreslic podmiot. W skutek tego prosciutenkiego zabiegu sluchacze otrzymuja przekaz skladajacy sie z „orzeczen Kaczynskiego/Rydzyka/xxx” i swojego „dookreslonego podmiotu”. Przez to ze czesc jest ich wlasna, odnosza wrazenie, ze wyglaszacz „tak madrze mowi” i ze ma racje, bo przeciez oni sami tez tak mysla…

  251. Zapisałam się dobrowolnie na okropnie trudny egzamin. Którego nie zdam. Mam dzisiaj wolne i zamiast siedzieć i powtarzać powtarzam sobie że i tak nie zdam. Wczoraj do 1 rano przed telewizorem zamiast nad materiałem. A dzisiaj wszystko tylko nie papiery bo po co, i tak nie zdam:(

  252. Szanowni!
    Gorący czas, gorący Tanaka. Poważny.
    Zapraszam
    JK

  253. Wroce jeszcze na chwile do niejakiego Dudy. Mysle, ze dyskutujac o nim, trzeba podkreslac iz zaczal urzedowanie od likwidacji Trybunalu Konstytucyjnego. Nie podpisal nominacji trzech sedziow mianowanych przez poprzedni sejm. Jeden z konstytucjanolistow napisal o tym: „To nie jest tak, ze Duda RAZ zlamal konstytucje. On ja lamie KAZDEGO dnia, w ktorym tych nominacji nie podpisuje.” Jak policzyc, to zlamal ja juz ca. 700 razy! Nie mowiac o innych „razach” gdzie lamal konstytucje.
    I nadal to samo! Teraz majaczy o 3/5 w sejmie. Ten i ow spekuluje: „cos tam „zgrzyta” miedzy Andrzejem a Jarkiem”? „Obudzilo sie w nim sumienie i godnosc?”
    Nie sadze by „cos” sie w nim obudzilo. Za pozno, zakladajac optymistycznie, ze kiedykolwiek byl czlowiekiem samodzielnie myslacym….

  254. Szymonowicz
    19 lipca o godz. 15:24

    Czytaj KONTRREWOLUCJE, w niej jest dokladnie podane ile dni uplynelo od 25 Pazdziernika 2015 roku…

    Tak wiec zadne tam circa 700 dni, tylko dokladnie, co do dnia 633 dni. To, ze nie podpisywal na poczatku nominacji wczesniej wybranych czlonkow TK miesci sie w ustawowym czasie, jaki Konstytucja daje Prezydentowi na nominowanie…

    Ustawowy czas nie minal przed 25 Pazdziernika, wiec nie nominujac w tamtym okresie, jeszcze nie zlamal Konstytucji.

    Rowniez nie zlamal Konstytucji ulaskawiajac Kaminskiego. Ulaskawiajac go nie zlamal tez prawa, bo to „ulaskawienie” bylo prawnie nieskuteczne…

  255. @lonefather, 19.7, 15.34,

    Az mi sie niechce wierzyc, ze to napisales! Jakie znaczenie ma ca.700 razy czy 633 razy? Kto zlikwidowal TK? PiS i Duda–czy Marsjanie?
    Z Kaminskim–o ile wiem ulaskawiac kogos prezydent ma prawo dopiero wtedy, gdy jest wyrok najwyzszej instancji. Jesli Duda robi to wczesniej, to jak to nazwac? Lamaniem konstytucji pewnie nie(i o tym w ogole nie pisalem), ale pokazuje jednoznacznie, ze prawo dla niego nic nie znaczy.
    Sorry, ale nie pieprz mi o szczegolach, ktore mnie nie interesuja.
    Jest FAKTEM, ze TK zlikwidowal PiS i Duda! To, czy w takim, czy innym „ustawowym” czasie–nie ma zadnego znaczenia.

  256. „Psychopaci istnieją zawsze, ale w czasach chłodniejszych my bywamy ich sędziami,
    a w czasach gorących oni panują nad nami” .
    Ernest Kretschmer
    To motto do książki Kazimierza Pospiszyla pt. „Psychopatia”.

  257. @Szymonowicz

    O narzedziach, to uwazam, ze szkoda gadac. Zlikwidowal Kaczynski.

    A conarzedzi, to jedynie PiS jest narzedziem i to tylko cwierclinteligentnym narzedziem. Tak sadze, bo juz polinteligentnosc stwarza ryzyko tak zwanej wlasnej inicjatywy, vide propozycja tego tam, no tego spod etykiety „Prezydent”… Co ma ulubiona fraze: „Ja, jako Prezydent…”, czym oglasza, ze nie jest Prezydentem, bo gdyby nim byl i gdyby jednoczesnie byl ciut wyzej niz polinteligentem, to nigdy by tak sie o sobie nie wyrazil.

    Tylko blad ponizej 3% mozna pomijac, pomijanie wyzszych wartosci samo staje sie bledem.