Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka

7.07.2017
piątek

Sąd Ostateczny (i koniec ostateczny prozy w częściach)

7 lipca 2017, piątek,

Na ławie świadków zasiada Caryca K. Jest to urodziwa kobieta, o nadobnych kształtach, jej głowę zdobi biała jak śnieg peruka. Po zaprzysiężeniu i obietnicy, że świadek będzie mówiła prawdę i tylko prawdę, pierwszy zadaje pytanie mecenas Archie.

– Czy świadek zna obecnego tu na sali Marka S. i czy go rozpoznaje?

– Nie znam, więc nie rozpoznaję.

– A czy świadek wie, że Marek S. dopytywał się o świadka i jej powiązania z mafią trójmiejską? Czy świadek zdaje sobie sprawę, że takie oskarżenie może spowodować dla świadka przykre konsekwencje. Więc proszę odpowiedzieć: miała świadek jakieś powiązania z mafią trójmiasta czy nie? Proszę krótko, tak lub nie.

– Protestuję – przerywa mecenas Belzebub – ani świadek Marek S. nie zna świadka Carycy K., ani świadek caryca K. świadka Marka S. Jest więc oczywiste, że oskarżyciel próbuje skonstruować karkołomny sylogizm, mający taką pierwszą przesłankę, że skoro świadkowie się znali, a przecież świadek Caryca K. zmarła dużo wcześniej, przed odejściem w zaświaty obecnego tu na sali nieboszczyka Marka S., miałoby to implikować, jakoby mój klient Jarosław K. wiedział coś o tej znajomości i nic nie zrobił, aby jej zapobiec. Wysoki Sądzie Ostateczny, czy zadawanie takich pytań nie świadczy o, mówiąc delikatnie, pewnych mankamentach w zakresie podstaw etyki zawodowej mojego szanownego kolegi? Zresztą z tym pytaniem zwracam się bezpośrednio do mecenasa Archie.

Sędzia Jehova D. Lord z grymasem irytacji wzywa obu prawników, by się zbliżyli do stołu. Trzy twarze się stykają.

– Muszę was poinformować, panowie, że wprawdzie dysponujemy pewną ilością czasu, nie mniej jednak pragnąłbym, aby ten proces trwał nie dłużej niż kilka tysięcy lat. Zwracam wam więc uwagę, że przed nami jeszcze przesłuchanie paru tysięcy świadków. Darujcie więc sobie panowie całą sofistykę i krasomówstwo. Mecenasie Belzebub, do pana mam kilka słów na osobności. Oczywiście pan i pana klient macie prawo wyboru taktyki. Nie sądzę jednak, aby wybór obrony z pozycji niewinny należał do najzręczniejszych i najszczęśliwszych. Skoro jednak Wysoki Sąd Ostateczny udzielił obronie prawa do wolnej woli… to proszę bardzo. Ale muszę z naciskiem zaznaczyć, że oskarżony wcale nie znalazł się przypadkiem na ławie oskarżonych. Pan, panie mecenasie usiłuje podważać fakty, a fakty są takie, że w Janowie już nie ma koni, w Puszczy Białowieskiej to nie korniki, ale niejaki Szyszko niszczy drzewa, nie mówiąc o armii, którą Antoni M. goni po jeszcze nie wyciętych lasach. I czy mógłby pan wyjaśnić co miał na myśli Jarosław K. głosząc z drabinki, że białe róże są symbolem nienawiści i głupoty?

– Niech to wytłumaczy sam Jarosław K.

Ten się lekko uśmiecha i skrzeczącym głosem woła: – Cała Polska z was się śmieje!

– …komuniści i złodzieje – dochodzi z sali dla aresztantów głos Joachima B. Wysoki Sąd Ostateczny nakazuje wysłać Joachima B. do kotła, w którym już przebywa Krystyna P.

– Wysoki Sądzie – podejmuje mec. Gabriel, przechadzając się przed ławą przysięgłych – zeznania złożone przez świadków obrony niczego nie wnoszą, co w istotny sposób mogłoby zmienić ocenę rozmiarów przestępstwa popełnionego przez Jarosława K. i jego podwładnych. Przecież bronią go wspólnicy jego przestępstw, ci, na których opierał swój perwersyjny, demoralizujący system, oparty na obietnicy lepszego jutra za 500 złotych. W imię ideologicznych mrzonek oskarżony byłby nawet w stanie obiecać zniesienie prawa grawitacji z nadzieją na latanie (tu uśmiechając się głaska swoje skrzydełka). Nie znajduję żadnych okoliczności łagodzących, które choć częściowo usprawiedliwiałyby czyny oskarżonego. W związku z powyższym domagam się dla oskarżonego Jarosława K. najwyższego wymiaru kary – kończy i wraca na miejsce.

Mec. Belzebub powoli wstaje, chwilę przechadza się w milczeniu, po czym z udanym ożywieniem rozpoczyna:

– Kary? Jakiej kary? Przecież oskarżony Jarosław K. już nie żyje! Więc w jaki sposób miałoby się wobec niego stosować karę najwyższą? Czyżby mój szanowny kolega pragnął sięgnąć do dawnych, już raczej anachronicznych sankcji, takich jak smażenie w smole, hiszpański but, koło do łamania, żelazną dziewicę, obcowanie z ohydnymi stworami, zmuszanie do jedzenia pająków, węży, robaków, a może mąk Tantala? A jeśli, to pytam: jaki związek istniałby między tymi „karami” a czynami, których autorstwo przypisuje się mojemu klientowi. Czemu miałyby one służyć? Chyba tylko zaspokojeniu niskiej żądzy zemsty. Oskarżony Jarosław K. nawet by nie rozumiał tego, za co skazuje się go na owe piekielne męki. Czy wolno karać kogokolwiek bez wyjaśnienia powodów zadawanej kary? I to tak, aby karany do głębi pojął jej sens? I dlatego obrona wnioskuje, aby obecny tu na sali Jarosław K. został uniewinniony.

– Protestuję! – mec. Gabriel zrywa się z miejsca – mecenas Belzebub odwraca kolejność rzeczy, sugerując, że przestępcy należy najpierw unaocznić rozmiar zbrodni, aby go dopiero potem ukarać. A przecież to kara jest narzędziem, której głównym zadaniem jest unaocznienie przestępcy rozmiarów jego przestępstwa. W więzieniu przestępca ma czas na zastanowienie się nad popełnionymi przez niego czynami; jest to czas, który pozwala rozwinąć się jego sumieniu, gdyż dopiero wyrzuty sumienia stanowią adekwatną karę i jedynie one dają szansę na poprawę i ewentualne zadośćuczynienie w stosunku do ofiar przestępstwa.

– Nie wiem, jak to sobie kol. Gabriel wyobraża. Żąda on niemożliwości. Chce, aby u mojego klienta rozwinęła się ta rzecz… to jak on nazywa… sumienie, którego mój klient nigdy nie posiadł w najmniejszym stopniu. Czy komuś, kto nigdy nie miał słuchu, można przy pomocy jakichś kar czy sankcji „rozwinąć” muzykalność?

– W takim razie – przerywa oskarżyciel Gabriel, zwracając się do Jehova D. Lorda – żądam, aby ów brak uzupełnić, wyposażyć Jarosława K. w sumienie, w umiejętność rozróżniania dobra od zła, poczucie grzechu i tak wyposażonego jeszcze raz skonfrontować z popełnianymi przez niego zbrodniami.

– Protestuję! Czy wolno karać kogokolwiek za czyny popełnione przez kogoś innego? Przecież mój klient wyposażony w sumienie nie będzie już tym samym człowiekiem, będzie kimś, kto nigdy nie byłby w stanie popełnić tych wszystkich przypisywanych mu przez mojego szanownego kolegę przestępstw. Byłoby to po prostu zwykłym znęcaniem się nad biednym, niewinnym człowiekiem.

Po za tym, o ile wiem cokolwiek na temat sumienia, zakładam, że występuje ono u poszczególnych ludzi w różnym natężeniu, a skala tego natężenia, jeśli się nie mylę, jeszcze nie opracowano. Jaką „dawkę” sumienia pragnąłby kolega zaaplikować mojemu klientowi, założywszy, że obecnie jego sumienie oscyluje wokół zera w skali Gabriela? Jakie natężenie sumienia – że się tak wyrażę – satysfakcjonowałoby mojego kolegę. Może maksymalne „10”!?. No cóż, przypuszczam, że przy takim obciążeniu, mój klient spaliłby się ze wstydu, może nawet zwariował, jak jego podwładny Antoni M. Jaką miałby z tego satysfakcję mec. Gabriel? Chyba że właśnie chodzi mu o to, by mój klient, dotychczas przy zdrowych zmysłach, oszalał. Wysoki Sądzie Ostateczny, proponuję, aby traktować mojego klienta tak, jak się traktuje klęski żywiołowe, a zniszczenia, jakie zostawił po sobie, jako konsekwencje tej klęski Czy Wysoki Sąd Ostateczny zamierzałby również wyposażać te klęski żywiołowe jak pożar, powódź, huragan w sumienie? Absurd, proszę Wysokiego Sądu Ostatecznego. Jeśli ktoś tu jest winny, to na pewno nie trzęsienie ziemi, ale ten, kto je spowodował albo do niego dopuścił. Kto dopuścił do tego, że mój klient miał nieszczęśliwe dzieciństwo?

Na ekranie pojawia się scena, jak mały Jacek z Plackiem kradną Księżyc.

– Że tak go uformowała rodzina, szkoła, mały wzrost, skrzekliwy głos, malutkie oczka? – kontynuuje obrońca. – Skąd miał wiedzieć, że nie należy być złośliwym, nie obrażać koleżanek i kolegów, nie pluć na nich, szanować ludzi, którzy maja inne zdanie. No kto – pytam – kto jest winny?! – zadaje to pytanie Belzebub, patrząc wymownie na Jehovę D. Lorda.

Jehov D. Lord jest wyraźnie zmieszany. Salę ogarnia zamęt. Przysięgli coś sobie szepczą, patrząc z zaciekawieniem na Jehovę. – Protestuję! – ostatni raz woła mec. Gabriel jakimś takim słabym głosem, a Jehov D. Lord wstaje i ogłasza:

– Zawieszam rozprawę do następnego bliżej nieokreślonego terminu. Przysięgli są proszeni o powrót do sali obrad i czekanie na decyzję Wysokiego Sądu Ostatecznego.

W tym czasie na Ziemi minęło 10 tysięcy lat.

Lewy

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 240

Dodaj komentarz »
  1. Zanim peannę na cześć wstępniaka Lewego (tylko na to zasługuje), kawałek w artykułu Cezarego Michalskiego na temat wizyty Trumpa w Warszawie:

    Modlenie się przez polską prawicę – rzekomo prospołeczną, rzekomo katolicką – do Donalda Trumpa jest objawem jej głębokiej degeneracji. Tak samo jednak polska prawica zachwycała się Berlusconim i jego bunga-bunga, bo był przecież obrońcą papiestwa przeciwko lewactwu. Logika wojny kulturowej sprawia, że tolerujemy każde zepsucie, każde świństwo, byleby tylko było dokonywane pod naszym sztandarem. Kiedyś lewicowcy wybaczali Stalinowi czy Mao każdą zbrodnię, bo była dokonywana pod sztandarem lewicy. Dziś prawicowcy wybaczają każdy rodzaj zepsucia Trumpowi, bo jest to zepsucie pod sztandarem prawicowym. Taka polityka nie ma sensu, ale co z tego, jeśli jest polityką dominującą w głowach Marka Jurka, Piotra Semki, Wojciecha Cejrowskiego i wielu, wielu innych.

    Całość tu:
    http://www.newsweek.pl/opinie/donald-trump-w-polsce-dostalismy-od-niego-glownie-komplementy,artykuly,412807,1.html

    Stare powiedzenie „naszym skurwysynie” aktualne zawsze.

  2. @Lewy
    Aby Jehovie D. Lordowi nie było smutno, niech przez najbliższe 10 tysięcy lat czyta Kuta Vonneguta:

    To, co człowiek robi człowiekowi, nie pozostawia żadnych wątpliwości, że ludzkość należy poddać eksterminacji – oznajmił Pstrąg. – Obrabianie ad nauseam tego, co dorośli wyprawiają z dziećmi, byłoby, jeśli można się tak wyrazić, pozłacaniem złota.
    Azot łkał, mówiąc o swojej przymusowej służbie u strażników i lekarzy w nazistowskich obozach zagłady podczas drugiej wojny światowej. Potas opowiadał jeżące włos na głównie historie o hiszpańskiej inkwizycji, wapń – o rzymskich igrzyskach, tlen zaś o niewolnictwie afrykańskich Murzynów.
    Sód stwierdził, że wystarczy. Snuć dalej te opowieści to jak wozić piach na Saharę. Postawił wniosek, by pierwiastki używane do doświadczeń medycznych wiązały się przy każdej sposobności w coraz mocniejsze antybiotyki. Te z kolei będą powodować powstawanie nowych bakterii i wirusów, odpornych na przeciwciała.
    W krótkim czasie – przewidywał sód – każda choroba, w tym opryszczka i świąd krocza, stanie się nie tylko nieuleczalna, ale i śmiertelna.
    – Wszyscy ludzie umrą – podsumował sód – i, jak na początku wszechświata, pierwiastki będą wolne od grzechu.
    Żelazo i magnes poparły wniosek sodu. Fosfor wezwał do głosowania. Wniosek przeszedł przez aklamację
    .

    (Kurt Vonnegut, „Trzęsienie czasu”)

  3. „To jest dziwne, niezwykłe i interesujące miejsce. Nic tutaj nie
    przypomina tego, co jest u nas. Wszyscy ludzie są obłąkani, inne
    zwierzęta też są obłąkane. Ziemia jest obłąkana, sama Natura jest
    obłąkana. Człowiek to istota ogromnie ciekawa. W swych najwyższych
    wzlotach jest czymś w rodzaju anioła bardzo niskiej rangi, w swych
    najgorszych upadkach – czymś niewyrażalnym i niewyobrażalnym. A
    przecież otwarcie i zupełnie szczerze nazywa siebie „najszlachetniejszym
    dziełem Boga”. Naprawdę. I nie jest to wcale jakiś jego nowy pomysł,
    mówi to sobie od wieków i wierzy w to. Wierzy w to i w całym jego rodzie
    nie znalazł się nikt, kto by się z tego wyśmiał.
    Co więcej – jeśli wolno mi jeszcze bardziej was zadziwić – on sobie
    wyobraża, że jest ulubieńcom Stwórcy. Wierzy, że Stwórca jest z niego
    dumny, wierzy nawet w to, że Stwórca go kocha, że szaleje za nim, że
    spędza całe noce na podziwianiu go; ależ tak, że go strzeże i ratuje od
    kłopotów. Modli się do Niego i wyobraża sobie, że On go słucha. Czyż to
    nie zabawne? Wypełnia swe modlitwy prymitywnymi, jałowymi i
    kwiecistymi pochlebstwami pod Jego adresem i sądzi, że On siedzi
    pomrukując z zadowolenia nad tymi dziwactwami i cieszy się z nich. Modli
    się codziennie o pomoc, łaskę, ochronę i czyni to z pełną nadzieją i
    zaufaniem, jakkolwiek żadna jego modlitwa nie została jeszcze nigdy
    wysłuchana. Mimo to nie zniechęca go ten codzienny afront, ta codzienna
    klęska – modli się wciąż tak samo.”
    Taka tam zagadka, dla ateistów, aby całkowicie nie oddali się boleści – rozmyślając co czeka naszego ukochanego Liliputina w zaświecie.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. @gotkowal
    Też lubię Twaina, ale Vonnegut bardziej przemawia do ateistów, hy, hy 😉

  6. Mark Twain „Listy Szatana z Ziemi”.

  7. @anumlik
    Zdarza się.

  8. @wiesiek59
    A może ty masz rację?
    Może rzeczywiście Polska i Polacy powinni zacząć kopiować wszystko na co tylko maja ochotę?
    Mam pomysł,- zaoszczędźmy sobie kłopotów kopiowania jakichś tam rzeczy, pomysłów, utworów czy usług.

    Przejdźmy do sedna sprawy i zacznijmy kopiować amerykańskie banknoty.

    Ty masz pojecie, jak by się za takie kopiowanie wzięła nasza mennica, jaka byłaby fantastyczna jakość naszych, polskich kopii?

    Taak, to jest najlepszy pomysł, dośc bycia wasalem, króliczkiem na kolanach. kopiujmy dolary! Zobaczymy, czy sie te durne, imperialistyczne i złe Amerykańce połapią.

  9. @anumlik
    Mój komentarz do twojej wczorajszej wiadomości o Rosiewiczu pląsającym na cześć Trumpka i rymującym o De Niro:
    https://www.youtube.com/watch?v=dfW2TiPAKsw

  10. @ Lewy
    Bylam bardzo ciekawa czym sie skonczy opowiesc. Wyrazy szacunku – wprawiles w zaklopotanie Jehove. Widze teraz, ze innego sensownego zakonczenia byc nie moglo.
    Powinienes pomyslec o kolejnych opowiesciach.

  11. Hmmmm…

  12. Bozia po prostu powinna abdykować: nie dosyć, że sknociła świat, to jeszcze…
    A na sędziego to już na pewno się nie nadaje.

    P.S. No widzisz Lewy, teraz już znasz swoją powinność.
    Choć od czytania blogu Szostkiewicza się wykręciłeś 😉

  13. Czyżby ci uciekli przed wojną jednak za nią tęsknili?
    https://youtu.be/siJ2SIAbRYM

  14. @Lewy
    Musze dodac, ze Twoja opowiastke o wymowie filozoficznej tak swietnie sie czyta, bo nie pozalowales szczegolow rozprawy na Sadzie Ostatecznym. Malownicze postacie rzeczywiste i te z zaswiatow (szczegolnie podobaly mi sie skrzydelka Archi i to, co z nimi Archi robil), pelna autentyzmu atmosfera na sali sadowej, to sie nazywa story telling!

  15. Oczekuje na sad ostateczny dla antosia sluzacego zapewne w niebiosach takze moznym z rusi, takim jak zasluzeni tworcy komuny. Jehov D. Lord nie bedzie mial cienia watpliwosci poslugujac sie ksiazka Tomasza Piatka uwzgledniajac wszelkie przedstawione przez niego 100% dowody. A ktora zapewne z przyjemnoscia przeczyta,bo czyta sie ja swietnie.
    Nota bena ksiazka przyfrunela do Kanady na zamowienie w 7 dni. Jak nigdy przedtem tak szybko. Przed odebrania ksiazki z tygodnikami, zerknelam na lady gdzie bylo tych ksiazek 5, a kiedy zaplacilam i spojrzalam ponownie byla tylko jedna.
    PS prosze dyrekcje bloga ateistow aby przeprosila PANBOCKA i ja dolaczam sie do tych przeprosin tez. Bardzo mi go brak i jego pieknych fotografii.

  16. Szanowne koleżeństwo, porównanie mojego arcydzieła do tworów niejakiego Voneguta czy Twaina przynosi tym panom zaszczyt. Geniusz tworczy pojawł się we mnie we wczesnym dzieciństwie; jako sześcioletnie pacholę wykorzystałem fragmenty Dziadów Mickiewicza Adama z tym „Głucho wszedzie, ciemno wszędzie, co to bedzie” aby dokuczyć mojemu braciszkowi.Zresztą nie wiedziałem wtedy, że to Mickewicz, ale podsłuchałem , jak starsza siostra wkuwa na pamięć Dziady, więcprzy okazji podchwyciłem esencję tego utworu. Potem…
    No dobrze, już nie będę opowiadal, chyba, że mnie poprosicie.
    @kruk
    Dzięki. Mnie też się wydaje, że te skrzydelka Archiego mi sie udały

  17. @karo131
    I co z tego że Jehov D.Lord będzie dysponował książką Piątka. Już mec.Belzeb się postara o to by zdyskredytować Piątka w oczach SO i ławników, nazywając książkę zoologiczną napaścią na Antoniego M, a w razie czego może powtórzyć chwyt faraona(Zelnik piękny jak rzeźba grecka bez sumienia to był kto inny), że w sumienie i moralność Jehowa nie wyposażył oskarżonego AM itp. Nawet romans z Misiewiczem nie jest w stanie obciążyć pana Antoniego, bo wystarczy że Jehowa popatrzy na neandertalską face, te wyłupiaste szalone oczy by dac sobie spokój ; no bo każdy ma takiego kochanka na jakiego go stać.
    Do kotła z pewnością nie pójdzie, sprawa bedzie się przeciagala ileś tysięcy lat, jak ze Skokami, aż Jehowa zapomni o co chodzi, a ławnicy zaczna między sobą romansować.
    Taka to sprawiedliwość na tym i na tamtym świecie. My ateiści nie wierzymy w tamten świat, więc wszystko się upiecze Jarosławowi K, który po śmierci spocznie zasłużenie u boku swojego brata i innych władców Polski. Ale gdyby tamten świat istniał, to też kanalie wykręcą się od odpowiedzialaności. Bo co z tego, że my ich potępiamy, że jak to powiedział Herbert, jest to kwestia smaku. Ohydne osobniki niewyposażone w sumienie, przyzwoitość, poczucie dobrego smaku dają sobie swietnie rade bez tych zbędnych didaskaliów. Trawestując Kartezjusza świnia powie dumnie ; „Śmierdzę więc jestem”
    Ps
    Przypomnienie Marka Twaina
    Religia powstała wtedy, kiedy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.

  18. Jest mały problem.
    Ilekroć bozia coś spieprzyła, bądź wymykało jej się coś spod kontroli, stosowała automatycznie procedurę wymazywania swego produktu.
    A to potop, a to meteor, zaraza, krwawa wojna, eksterminacja konkurencji wyznającej inną bozię.

    Najprostsza z możliwych metod, by nie tłumaczyć się z własnych błędów w stworzeniu.
    Czy tak będzie i tym razem- po raz kolejny?

    Jarek może też oprzeć swą linię obrony na starym- „jakiego mnie boże stworzyłeś, takiego mnie masz”.
    Albo zwalić wszystko na komunę- też zresztą boski twór….
    Z bozią jest jak ze styropianem.
    „Byliśmy ślepi, byliśmy głupi” powiedział jeden z jej tuzów swego czasu w przypływie objawienia.

  19. Ja niestety muszę się przyznać, że dotrwałem do 4 linijki tekstu, czyli do mecenasa Archie.
    Nie dlatego, żeby mi się coś w tym tekście nie podobało, ale proszę mi wybaczyć, dla mnie „Archie” może występować tylko jako „Archie Bunker” albo jako „Archie Andrews”.

    „Mecenas Archie”, mając w pamięci którąkolwiek z w/w postaci, wygląda dla mnie równie prawdopodobnie jak mecenas Gustlik.

    Niestey nie obejrzałem żadnego odcinka polskich seriali telewizyjnych nakręconych w ostatnich 25+ latach tak więc nie mogę posłużyc się bardziej świeżym przykładem… 🙁

  20. zza kałuży
    7 lipca o godz. 23:45

    Polska poprzez TAKIE kopiowanie, nie robiłaby nic innego niż to, co robią posiadacze walut światowych…..
    Drukowanie, czy dopisywanie sobie jakichś niebotycznych kwot na kontach, to dość długi proceder.

    Ochrona patentowa jest podobnym sposobem.
    Produkt którego produkcja kosztuje 5 centów, mozna sprzedać za 50$.
    To że może ratować czyjeś życie w przypadku niższej ceny, nikogo nie obchodzi. Zysk jest wszystkim, jednostka niczym.
    Technologie powinny służyć moim zdaniem ludziom, nie zyskom nielicznych.

    Zresztą, to co wolno wielkim, dla maluczkich jest zakazane.
    W ten sposób, wielcy zawsze będą do przodu, w każdej dziedzinie.
    Prawa są dla maluczkich, wielcy stoją ponad nimi.
    I któż im podskoczy?
    Jedynie inni wielcy…..

  21. 6 mln zł od firmy Bayer, 5 mln zł od firmy Pfizer i 13 mln zł od firmy Roche. Takie środki w ubiegłym roku uzyskali lekarze, farmaceuci i pielęgniarki od tylko trzech dużych firm farmaceutycznych. W sumie od ponad 30 korporacji otrzymali świadczenia warte 124 mln zł. Na wyjazdy, konferencje, wykłady. W tej kwocie jest też wynagrodzenie za teksty naukowe.

    Kilkanaście firm farmaceutycznych właśnie opublikowało listy z wydatkami na przedstawicieli zawodów medycznych. W dokumentach są nazwiska, kwoty, adresy. Słowem: wszystko.
    ”http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/firmy-farmaceutyczne-placenie-lekarzom-za,100,0,2342500.html
    ==========

    Jak z czymś takim ma konkurować jakaś Polfa?
    Wolny rynek……łapówek?

  22. Lewy
    8 lipca o godz. 7:54

    Jako wyksztalcony „pastuch” stane w obronie swin.

    Swinie „smierdza”, gdy sie je traktuje po swinsku, czyli ludzku. Gdy sie da im mozliwosc, niemal nie smierdza. To co smierdzi, w poblizu swin, to nie sa same swinie, tylko ich niesprzatane odchody.

  23. Doceniając kunszt autora, do jednej rzeczy jednak się przyczepię. Zabrakło mi jasnej, ostatecznej konkluzji. Jako pointa – pada pytanie o fundamentalnym znaczeniu, a odpowiedzi, w oczywisty sposób oczywistej – zabrakło. Tej sprawy nie wolno tak zostawić. Winowajcę ( wychowanego wszak w innych miejscach niż oskarżony) tradycyjnie należy zdemaskować. Tym bardziej, że to być może on, złożył doniesienie na Józefa K. Przepraszam, oczywiście Jarosława. Jaki Józef, skąd Józef?

  24. Kiedys Proust mowil, ze prawdziwa fabula kazdej powiesci ma byc wlasne zycie czytelnika. Chcial azeby powiesc byla okularami, ktorymi pisarz obdarza czytelnika.
    Czytelnicy Tolstoja zarzucali mu, ze zamieszczal czasami eseje w swoich powiesciach.
    Ale chyba jest tak, ze nie tylko „show” ale i „story”, czyli fuzja idei z sytuacjami i nieco
    domieszki dydatyki.
    Kurt Vonnegut, jr powiadal, ze Bozia dala mu talenta, te jasnosc umyslu, ze nie jest w stanie zmienic rzeczy ale ma odwage zminiec te, ktore moze a takze madrosc, by rozpoznawac roznice.

    PS jakos z Caryca przyszedl mi na mysl poemat satyryczny „Caryca i zwierciadlo”

  25. Czescia Sadu Ostatecznego byl tez „wystep” niejakiego Donalda T. w Warszawie…Z duzym prawdopodobienstwem mozna zalozyc, ze pisostwo zawarlo z nim deal(to najbardziej znane slowo w lingwistycznym swiecie DT): ty powiesz to, co chcemy uslyszec a my gwarantujemy, ze 1. kupujemy tyle patriotow ile chcesz(oczywiscie zaden polski zolnierz nie dotknie ich nawet palcem!)! 2. kupujemy wasz gaz, cena nie gra roli. 3. zabowiazujem sie, ze zrobimy wszysto, co w naszej mocy by rozpieprzyc UE i 4. 20 tysiecy prawdziwych Polakow bedzie ci wiwatowac–protestow nie bedzie.
    I tak sie stalo. Donald mowil o „wielkich” cierpieniach „wielkiej „Polski. O „wielkim” przywiazaniu Polski do boga, i ze bez tegoz i Polski Europa jest, co najmniej, problematyczna…, no dobra az tak ostro jak chcial PiS po Europie nie „polecial”…
    W swiat poszedl obraz Polski, jaka chce ja zrobic PiS—ciemnej, zacofanej, bogobojnej.
    To byl Ostateczny Wyrok nad Polska. Polski jako kraju, ktorego miejsce jest w Europie. Kraju, ktory moglby w niej odgrywac pozytywna wazna role. Nastepny krok to wyjscie z Unii, lub jej wypieprzenie z tejze. Katastrofa!

  26. @ozzy
    „Prezes nowe ma widzenie,
    że jest nie tylko piękny, dumny,
    lecz nade wszystko dobry, umny
    i nieszczasliwy jest szalenie.
    Zewsząd go otaczają płazy,
    miełkije ludzie, prosto — karły,
    dworaków przypochlebny tłum,
    a za oczami — knują spiski!
    Czużen im gornych myśli szum,
    czuże im jarkie geńja błyski!
    Im tolko w głowie — wodka, żopa,
    a mnie się marzy wsia Jewropa!”
    Jeśli nie wszystko tak jak w oryginale, to przecież wiadomo czyja wina.

  27. Samozadowolenie Plaformy,głupota Millera ktory sobie upatrzyl Ogórek, wkroczenie nawiedzonych anarchistow-trockistów Zandberga, roztrwonieni politycznego kapitału przez Palikota, wygłupy Petru, i faktyczna wina Tuska, że nie spacyfikował małego gnoma, kiedy to było łatwe, możliwe,kiedy ten grzechotnik pluł z sejmowej trybuny, a urzadzone towarzystwo podśmiechiwało się z folkoru, wspołczując gnomowi, no bo ten stracił brata. No i uświecenie rodziny gnomow przez Dziwisza na Wawelu. Co dla motłochu jest dowodem wielkości gnomoidow.
    No i mamy to co mamy, Polska z w miarę normalnej stała się jakimś dziwolagiem, straszydłem, pośmiewiskiem, kretynem-przydupasem Ameryki, co to za pogłaskanie da dupy potężnemu Trumpowi.
    Jak to się stalo. Pisaliśmy ja stasieku, tjot, halen, Jacobsky, ozzy, duende, bywalec,mag itd od lat na blogach, ośmieszaliśmy f.a.l.i.c.z.o.w i tę całą swolocz.
    Niestety mały gnom wydobyl z tego narodu wszystkie najgorsze cechy, skupil wokół się najgorsze elementy, wylało się z nich najgorsze szambo rasizmu, ksenofobii, nienawiści, nietolerancji, głupoty,podłości, brzydoty, paskudztwa..A kler zadowolony
    No i co z tego. Trochę sobie ulżyłem

  28. @gotkowal

    tak, tak majstersztyk Janusza Szpotanskiego, legendy Warszawy, ilez anegdot z ta postacia . Trudno dzisiaj o takie wspaniale poematy komiczne jak jego „Cisi i gegacze”, „Towarzysz Szmaciak” czy wspomniana „Caryca i zwierciadlo”. Gnom /Gomulka nazwal go czlowiekiem o „moralnosci alfonsa”.

    http://literat.ug.edu.pl/szpot/

  29. Prezydent RF Wladimir Putin odbyl spotkanie dzisiaj w Hamburgu z francuskim kolega prezydentem Emanuelem Macron (nieco sie spoznil) – prezydent Macron zwracal sie do
    Putina po imieniu.

  30. @anumlik 8 lipca o godz. 12:21
    Agata Bielik-Robson – jeszcze jedna nawiedzona, która czeka na „prawdziwy rozkwit chrześcijaństwa”?
    To chyba jakaś epidemia czekania na Godota.

  31. @ozzy 8 lipca o godz. 13:32

    Kurt Vonnegut, jr powiadal, ze Bozia dala mu talenta, te jasnosc umyslu, ze nie jest w stanie zmienic rzeczy ale ma odwage zminiec te, ktore moze a takze madrosc, by rozpoznawac roznice.

    To jest po prostu jeszcze jedna wersja modlitwy o pogodę ducha.
    Z wiki:
    Modlitwa o pogodę ducha (ang. Serenity Prayer) – modlitwa, której autorem jest amerykański teolog Reinhold Niebuhr (niektóre źródła podają Marka Aureliusza jako autora). Powszechnie używana przez grupy Anonimowych Alkoholików i inne grupy samopomocowe dla osób uzależnionych, korzystające z Programu dwunastu kroków. Została opublikowana na początku lat 30. XX wieku.

    „Boże, użycz mi pogody ducha,
    abym godził się z tym, czego nie mogę zmienić,
    odwagi, abym zmieniał to, co mogę zmienić,
    i mądrości, abym odróżniał jedno od drugiego.”

    Jeszcze jeden przykład zeświecczenia religii – bo z żadnym Bogiem to już nie ma nic wspólnego. Dziedzictwo kulturowe, tylko tyle.

  32. @Lewy 8 lipca o godz. 14:12
    Tusk potrzebował gnoma jako straszaka na każdą okazję.
    Głosujcie na nas, bo inaczej przyjdzie PiS…

  33. @ Lewy

    Całość: uczta, pyszności, smakowitości oraz fiki-miki!
    Lekkie z zacięciem, dowcipne potoczyste. Aluzyjne i przewrotne.
    Kawał porzadnej, ciężkiej, a lekkiej w skutku roboty. Gęba mi się śmieje.
    Moje uznanie, chapeau bas i trąbka gra! Szafa też.

    Serial w kształcie tryptyku i sądu ostatecznego malarza tego i owego – iedyś moda na to była nadzwyczajna – to jak panneau i dwa skrzydła: na środku wykład zasadniczy, po bokach się tłuką oraz ładnie fruwają.

    Właściwie gotowy prawie scenopis, na kryminał sądowy. Od dzieciaka lubię takie produkcje, telewizji oraz kina. Niby się po mordach mało leją, ale ileż treści, gęstości, dramatu i niespodzianek !

    Upasłem sie na tryptyku tak, że muszę popić cydrem. 😀

  34. anumlik
    8 lipca o godz. 12:21

    Przeczytać warto. Figlarna ta Agata. Fikołki robi wesołe.

  35. Pani Bielik Robson usiłuje jako teoretyk, dostrzec w religii jakieś WARTOŚCI….
    A nie dostrzega najbardziej oczywistych- zapewne przez zbyt wysublimowaną perspektywę, patrząc z wieży z kości słoniowej.

    1-Wartość pacyfikacyjna- doskonałe narzędzie do kanalizowania niezadowolenia społecznego.

    2- Wartość mobilizacyjna- kierowanie poparcia, emocji, tam gdzie się to waadzy podoba.

    W zależności od stopnia zamożności i wykształcenia, od 40-80% wierzących będzie na poziomie luddycznym.
    Bez jakichkolwiek głębszych refleksji.
    Odbębnić rytuał- to jest cała wiara.

  36. @Tanaka
    Też to mi się pisało jako scenariusz. Można by to rozwinąć, przezcież na takim Sądzie Ostatecznym powini sie stawić przez Jehową D Lordem wszyscy papieże , biskupi i cała reszta tej czarnej mafii z Rydzykiem, no i pozostałe pisiory. No ale taki film trwalby wiele godzin i stałby sie monotonny, bo ile razy można słuchać, jak mecenas Gabriel pyta kolejnego kapłana : Czy oskarzony przyznaje się do uprawiania nierządu z dziećmi ? A mecenas Belzeb woła :Protestuję ! Mecenas Gabriel nie ma prawa antycypować wyroku SO.! Mój klient jest niewinny ! Itd itd

  37. Na marginesie
    8 lipca o godz. 14:44

    Ale ona tak figlarnie mówi, że można się zakochać.

  38. @,@ Na marginesie, Lewy
    Przygoda Agaty, to w polskiej filozofii nic nowego. Kołakowski, mimo iż w boziuchnę nie wierzył, to jednak uwierzył, że tylko kk pozwoli Polakom ocalić sens życia i zachować człowieczeństwo. Ciekawe, co obecnie miałby do powiedzenia, kiedy suweren demonstruje swój humanizm w pełnej krasie, a biskupi z anielskim uśmiechem go błogosławią.

  39. Lewy
    8 lipca o godz. 15:18

    W ncie można trafić na różne krótkie produkcje filmowe na podobne tematy. Ale te, jakie dotąd widziałem, są – co do treści i sposobu opracowania całości, słabsze od tego, co w formie scenariuszowej, zrobiłeś.
    Bez skutków jak dotąd, ale sobie nieraz myślałem o takich, krótkich, filmikach. I sądzę, że tego, też albo własnie, brakuje. dla powagi, dla żartu, dla kpiny i dla wartości twórczej. Oraz zabawy samej w sobie.
    Papieże ze swoimi biskupami, oraz bozia w osobie własnej,bardzo nie lubią, jak się ktoś dobrze bawi. To dziwne.

  40. Na marginesie
    8 lipca o godz. 14:57
    Prawda. Ten mały grzechotnk wydawał mu sie niegroźnym strachem na wróble. To więcej niz pomyłka, to zbrodnia. Podobnie Chamberlain wracając z Monachium wymachiwał jakims świstkiem papieru na ktorym był podpis Hitlera.Też mu sie pan Hitler wydał niegroźnym gentelmanem, który dotrzyma słowa. Nie czytał Mein Kampf, a nawet jak czytal, to mu się wydawało, że to science fiction. A tak na prawde pan Hitler jest odpowiedzialnym, dotrzymującym słowa politykiem.
    Czy inteligentny Tusk nie mógł dostrzec groźby, jaka zawisła nad Polska wraz z dojściem do władzy Kaczor z Macierewiczem,Ziobrą i całą tą hałastrą.

  41. @Lewy
    Chamberlain „Mein Kampf” nie czytał. To nie jest lektura dla gentlemana. Przeczytał za to gospodarz Kremla i to już w rok czy dwa po napisaniu drugiej części. I wyciągnął wnioski. A my, niezbyt rozgarnięte robaczki, beznadziejnie tkwiące pomiędzy ostrzami potężnych szermierzy, żadnych wniosków, za cholerę, wyciągnąć – nie potrafimy.

  42. gotkowal
    8 lipca o godz. 15:38
    Nasi faszyści też nie czytali, bo oni chyba nic nie czytają, ale maja ten faszyzm we krwi.Wystarczy że cos im „intelektualista” Międlar wytłumaczy. Te robaczki są nierozgarnięte, ale to im nie przeszkadza. Mogą stworzyc jakąś nowa brygade świetokrzyską, by współpracować z silniejszym szermierzem, przeciwko tej pedalskiej Europie.

  43. @Lewy 8 lipca o godz. 14:12
    „Samozadowolenie Plaformy,głupota Millera ktory sobie upatrzyl Ogórek, wkroczenie nawiedzonych anarchistow-trockistów Zandberga, roztrwonieni politycznego kapitału przez Palikota, wygłupy Petru, i faktyczna wina Tuska, że nie spacyfikował małego gnoma, kiedy to było łatwe, możliwe,kiedy ten grzechotnik pluł z sejmowej trybuny, a urzadzone towarzystwo podśmiechiwało się z folkoru, wspołczując gnomowi, no bo ten stracił brata. No i uświecenie rodziny gnomow przez Dziwisza na Wawelu. Co dla motłochu jest dowodem wielkości gnomoidow.”

    Bardzo dobrze podsumowane!
    Skopiowałem sobie, nie napisałbym tego lepiej.
    W sumie oczywiście – wszystko to niestety…

  44. gotkowal
    8 lipca o godz. 15:38

    Chamberlain nie musiał czytać.
    Taką politykę prowadziło Imperium Brytyjskie od zarania swoich dziejów.
    Patrz- wojna Burska.
    Hitler jedynie kopiował pewne rozwiązania z gotowca, adoptując je do nieco innych warunków.
    Podstawowe rozwiązania były takie same.

  45. @Lewy 16:13
    Czytają, czytają – mam całą półkę tych cymesów.

  46. Wałęsa w szpitalu. Pierwsza reakcja na blogu Szostkiewicza (włącznie z Gospodarzem) – stchórzył 🙄
    Jakie to polskie 🙁

  47. @Tobermory
    Wałęsa już swoje zrobił. Teraz czas na młodszych. Może wkrótce znowu zrozumiemy, że nie da się wynieść miliona ludzi i nikt zza ich pleców nie dojrzy, nawet najwyższej drabinki. Poniedziałek będzie ważny, ale nie decydujący. Mam nadzieję, że będzie to kamyk, który jeśli nawet nie ruszy lawiny – to będzie mocno uwierał w bucie.

  48. @gotkowal
    8 lipca o godz. 18:43

    Wałęsa ma 74 lata, cukrzycę i chore serce, ale nawet gdyby nagle umarł w ten weekend, to znaleźliby się tacy, co by uznali, że z tą symulacją to już przesadził 🙄
    Teraz czas na młodszych. Dobrze piszesz, „młodszych”. Takich w wieku 40-60 lat. Na młodych (<30) chyba nie ma co liczyć.

  49. @Tobermory, z godz. 18:53
    W czasie tworzenia się „gminnej demokracji”, po wyborach do rad gmin i miast (innych jeszcze nie było) w 1990 roku wiek większości radnych, wójtów, burmistrzów i prezydentów oscylował pomiędzy czterdziestką, a sześćdziesiątką. Sam miałem 47 lat, gdy zostałem wybrany burmistrzem, a moi sąsiedzi byli – albo kilka lat młodsi, albo kilka lat starsi. Chyba taka kolej rzeczy. Emmanuel Macron za rok ukończy 40 lat, Justin Trudeau ma lat 45.

    Pierwszym, co mi przyszło do głowy, gdy się dowiedziałem, że Wałęsa trafił do szpitala było – aby to tylko nic poważnego, a nie „choroba dyplomatyczna”, jak se pomyślał Szostkiewicz.

  50. @Tobermory
    Mam nadzieję, że nie leczą Wałęsy za pomocą lewatywy i płukania żołądka?

  51. @anumlik
    8 lipca o godz. 19:20

    „aby to tylko nic poważnego” – pierwsze przychodzi na myśl ludziom empatycznym, wielkodusznym, nieuprzedzonym, zacnym…

  52. Przeczytalem wypowiedz tej @handzia 55 na blogu Szostkiewicza i jego komentarz.
    Co tu dodac?
    Smutne. Nie ma zadnego szacunku. Podejrzliwosc, nieskonczona polska „manipula”…Wiek? Choroba? A co to? Czlowiek ma 75 lat—nie wolno mu zaslabnac?
    Tak nie wolno. Bo lud potrzebuje idealow. Nie politykow. Polska nie dojrzala do demokracji…niektorzy „opiniotworczy” tez nie.

  53. @Tobermory
    Redaktor Szostkiewicz o swych intuicjach napisał za szybko. Wałęsa charakter nadal ma. Dowiódł na Placu Krasińskich. Jedyne co wypada, to życzyć zdrowia.
    Ps.: Pochopny żart rodem z Haška, czym prędzej, ze wstydem wycofuję.

  54. @gotkowal
    8 lipca o godz. 19:47

    Zaraz tam „wycofuję” 🙄
    Hašek skojarzył ci się prawidłowo, a Wałęsa żyje i mam nadzieję, że jeszcze wydobrzeje 🙂

  55. A redaktor S. ma różne fobie, a największą na tle Putina i Rosji 🙁

  56. @anumlik

    podobnie pomyslalem o prezydencie Walesie – oby nic powaznego.
    Pomimo swoich slabosci, to postac duzego formatu i kawal historii powojennej Polski.
    Nikt mu tego nie odbierze.
    Odwazni ci, co maja jej pelne geby.
    Pozdr.

  57. @Tobermory
    Udzielił w szpitalu krótkiego wywiadu Wyborczej. Zapowiada ,że na Krakowskim pojawi się 10 sierpnia.

  58. @gotkowal
    8 lipca o godz. 20:26

    Też czytałem. I widziałem, jakie ma ciśnienie, ponad 220. Oby wentyle wytrzymały 🙄

  59. Ponizej fragment nowego tekstu blogowego Andrzeja Celinskiego.
    ___________polecam calosc

    „Trump w Warszawie wywołuje nazwisko Wałęsy. Dla świata Wałęsa to ikona wolności. Jego „My Naród…” poderwało z ław kongresu wszystkich tam obecnych. Całe wystąpienie, wielokrotnie przerywane oklaskami, zakończyło się stojącą owacją. Dla „prawdziwych” Polaków, także tych, którzy tyłka z kanapy nie ruszyli, kiedy był na to czas, to „Bolek”. Nie liczy się orzeczenie sądu lustracyjnego. Zgromadzeni na placu Krasińskich fani partii Prawo i Sprawiedliwość gwiżdżą i buczą. Sam Wałęsa mówi, że podziwia Kaczyńskiego tak, jak podziwia się wielkie zło. Chyba już nie pamięta, że sam go postawił w blokach startowych.”

  60. Panie Premierze Netanyahu, nie jedz do Budapesztu!

    Yair Lapid. MP i przywodca partii izraelskiej Yesh Atid wzywa premiera Netanyahu do
    bojkotu wizyty na Wegrzech, 18 lipca br – premier Viktor Orban w swoim niedawnym wystapieniu nazwal admirala Miklosa Horthyego 1920-1944 jako „wybitnego meza stanu”.
    Horthy byl jednym z wspoltworcow wspolczesnego antysemityzmu na Wegrzech i bliski
    wspolpracownik Hitlera. Dziesiatki tysiecy Zydow wegierskich bylo umieszczonych w obozach pracy a pozniej bylo deportowanych do obozow zaglady. Pomiedzy majem a lipcem 1944 roku bylo ponad 500 000 wegierskich Zydow zamordowanych.
    Mikolos Horthy byl przestepca wojennym i byl rownie odpowiedzialny za zbrodnie jak
    i niemieccy nazisci.
    Rezim Horthyego byl jednym z filialow zorganizowanej Zaglady.

  61. O Kaczyńskich, ich mentalności, emocjach ich napędzających, doskonale pisali Torańska, czy Krasowski.
    Wiwisekcja motywów psychologicznych napędzających ich do władzy.
    I kompleksów……
    Doskonały portret psychologiczny psychopatów.

    Wałęsa….
    Bardzo wielowymiarowa postać.
    Przy jego stanie zdrowia, nadmiar adrenaliny nie jest wskazany.
    Niestety, do jej wydzielania zmuszają okoliczności.
    A odwagi zmierzania się z nimi, nikt mu nie odmówi.
    Co ma do stracenia?
    Życie?
    Cóż to jest wobec godności?
    Terminu nieznanego obecnie rządzącym- z nielicznymi wyjątkami?

  62. ozzy
    8 lipca o godz. 20:52

    Znowu zaczynasz temat?
    Nie doszło do wymiany 100 000 ciężarówek Forda loco Turcja.
    USA i Syjoniści nie byli zainteresowani.
    Więc deal nie doszedł do skutku.
    Bycie barankiem w wilczych czasach……

    Obecnie, syutacja się powtarza.

  63. @Wiesiek59,

    to nie jest „temat” (prawie jak z fajka René Magritte´a)

  64. nie-temat

    Plakat atakujacy Georga Sorosa to jeszcze jeden przyklad szczucia wegierskich antysemitow – amb. Izraela Yossi Amrani w Budapeszcie zlozyl w tej sprawie protest.

  65. „Wladze Kijowa maja tylko jeden towar: rusofobia”
    (prez. Rosji Wladmir Putin, konferencja prasowa w Hamburgu, 8.07)

  66. Frasyniuk jedzie klasykiem:
    „10 lipca idziemy razem z Lechem Wałęsą, będziemy za, a nawet przeciw: za demokracją i państwem prawa, przeciw rządom bezprawia. Plusy dodatnie Waszej obecności to wolna i nowoczesna Polska XXI wieku. Plusy ujemne: mandat 500+ za, wedle pisowskiego kodeksu wykroczeń, prawo do wolności zgromadzeń. Do zobaczenia na Krakowskim Przedmieściu.”

  67. W Wyborczej dobry tekst Urszuli Ptak. Berlińskiej Polki, która Auslenderów najróżniejszej maści, uczy języka niemieckiego. W tle dramat z uchodźcami/migrantami w roli głównej. Napisane uczciwie, bez tezy.
    Mimo, iż na naszych granicach, jak dotąd, nie ma tłumu chętnych by zamieszkać w Polsce, to przecież i nam, z problemem wkrótce przyjdzie się zmierzyć. Jeśli Europa nie znajdzie mądrego, sprawiedliwego i jednocześnie pragmatycznego rozwiązania, grozi nam kryzys polityczny, który rozwali EU w drobny mak. Dyktatura zbawcy narodu, może być wtedy dla nas, najmniejszym z kłopotów.

  68. @gotkowal
    8 lipca o godz. 21:45

    Masz na myśli ten list sprzed 2 lat?

  69. Ja gupi. Ja nie rozumieć. Tak, jak nie pojmowałem w 1968 bojkotowania zajęć na uczelni jako walki politycznej, tak i dziś nie pojmuję sensu naigrywania się z „miesiącznic” (celowo, bo chodzi o przelaną krew poległych).
    A niech sobie celebrują. Już dawno by im się znudziło, gdyby ich olać. Jeżeli już musi być w tym samym czasie jakaś akcja, to zrobić w stosownej odległości masówkę na jakiś ogólny, ale aktualny, temat, np. uchodźców czy aborcji. Przyszłoby 100x więcej luda, a i pożytek informacyjny byłby.
    Ale rozumiem, że „szable w dłoń” w głowach dycydentów są nie do ruszenia. Tylko szkoda kraju. Taki był ładny.
    W przypadku Lecha W. możliwe są co najmniej trzy opcje:
    1. Starość nie radość
    2. Wariant p. Szostkiewicza
    3. Little help from PiS
    Obojętnie która jest aktualna, wolałbym, by żył sobie długo i szczęśliwie.

  70. ozzy
    8 lipca o godz. 21:18

    Pozostanę przy swoim zdaniu.
    To jest jeden z WIELU tematów.

    I przy obecnej skali czystek etnicznych, wcale nie najistotniejszy.
    Coraz bardziej mniej istotny, wobec skali obecnie dokonywanych czystek etnicznych i ludobójstwa.

    Obojętność świata, czy cynizm polityków, jest podobny.
    Bezradność wobec dziejących sę na naszych oczach tragedii, również.

    Zastanów się, w imię czego to wszystko.
    Bo dla mnie paralela jest widoczna.
    Szlachtowanie narodów w imię zysków, przestrzeni, ideologii, religii, jest chore.
    Ale, nadal się odbywa.

  71. @Tobermory
    Mam na myśli autentyczny strach i gniew. Niemców, Francuzów, Norwegów, Szwedów, Włochów, Hiszpanów, Greków, Belgów czy Holendrów. I jakie siły ten gniew może wynieść do władzy. Myślę o poczuciu klęski u Bassama Tibiego, orędownika integracji muzułmańskich imigrantów w Europie. Integracji, której podstawą miało być poszanowanie europejskiego prawa i wartości, przeniesienie religii do sfery prywatnej, wyrzeczenie się islamu politycznego. O tym, czy Europa może pozwolić na istnienie społeczeństw równoległych. Myślę jak pomóc prawdziwym ofiarom wojny. I o tym, kto na przemycie ludzi zbija fortunę i na co później idą te pieniądze.

  72. Nie moge pojac, PO obalily glupie omiorniczki i tani (BO CALKIEM NIEDROGI) zegarek Nowaka, pis prezes macierewicz trzymaja sie juz dwa tygodnie ppo wydaniu ksiazki Tomasza Piatka „MACIEREWICZ I JEGO TAJEMNICE”.
    A media !!!
    Bez watpienia obalenie pis bylo starannie obmyslone przez Rosjan. Przeciez kto to mogl zaplanowac w pisie z 450 klubami gazety polskiej zalozonymi przy kosciolach, z unia z arcybiskupami, z rasizmem, nacjonalizmem.
    Skad to sie w Polsce wzielo !?!?!?

  73. @Qba 22:00

    Nie wydaje Ci się, że to z olewania mamy to co mamy? Olewano bzdury wygłaszane przez Macierewicza i jego zespół o Smoleńsku, olewano narastającą brunatną falę w wykonaniu ONR i MW, olewano kolejne miesięcznice (tak, tak, olewano). I to olewanie nas zalało.

  74. @karo131
    Przed Piątkiem, Edyta Żemła wydała świetnie udokumentowaną książkę: „Zdradzeni”, po której, Macierewicz powinien zniknąć z życia publicznego. But he’s still alive and kicking.

  75. Ksiazka Zemli byla dla mnie niedostwpna, ale reklamowalam ja na tym blogu.
    Z zamorskiej wieletysieczno kilometrowej odleglosci mam mozliwosci ograniczone.
    Qba wymsl cos, jesli sie przydam – mam czas. Przeciez mamy internet ! W klubach gazety polskiej dopierogo sie uczyli.

  76. @Qba 8 lipca o godz. 22:00
    Jaką „przelaną krew poległych”? Ty poważnie? Bo ja myślałam, że w miesięcznicach chodzi o gloryfikację katastrofy lotniczej, do której wspólnie doprowadzili jednojajowi.

  77. Niech będzie pochwalony Jan Potocki i Wojciech Jerzy Has za Rękopis znaleziony w Saragossie.

    (…)Bohater ma zacząć myśleć i gra toczy się o to, jak będzie myślał. Wszystko ma dwie interpretacje: mistyczna, magiczna filozofia Kabalisty ściera się z humanistycznym racjonalizmem Matematyka. Wybierać musi nie tylko van Worden, wybiera widz” – mówił reżyser Wojciech Has.

    ‎Ta gra wciąż się toczy. 

    A ja tymczasem siedzę sobie w tej naszej kulawej demokracji i zużywam prąd i wodę, bo jak już się żyje, to żyć trzeba, a bez prądu i wody się nie da. Choć gdzieniegdzie tak żyją, ale tam nie ma demokracji, a więc co to za życie. Powietrze to nie wszystko, jak już się oddycha, to wypadałoby się czegoś napić, ale najlepiej przy zapalonym świetle. Jak już się to światło pali, to niech się nie pali darmo, dlatego zacząłem dzisia czytać Coltrane według Coltrane’a. Wywiady z Johnem Coltrane’em pod redakcją Chrisa DeVito. Przełożył Filip Łobodziński. 

    Ta kręta droga
    Teraz wolę, jak sekcja [rytmiczna] ma swobodę. [śmiech] Musiałem sobie to wtłuc do łba, ale [śmiech] obecnie akceptuje tę zasadę. Początkowo nie byłem pewien, bo gmerałem w sekwencjach, uważałem, że sekcja [rytmiczna] musi grać sekwencje równo ze mną i że, wiesz, wspólnie będziemy podążać tą krętą drogą. Ale po iluś nieudanych i kolejnych nieudanych podejsciach lepiej już, żeby grali sobie swobodnie, co uważają- maksymalnie swobodnie. I dopiero na tle ich gry można sobie dodawać sekwencje, jakie się chce.

    19 listopada 1961 roku. 

    Korzystając dzisiaj pełnymi garściami z demokracji, zapaliłem ziółka od ciotki Jagi i odsłuchałem kilka winyli z europejskim jazzem. Mam taki szlak zachowań wryty, że jak włączamBallet Etudes Komedy, nagrane dla kopenhaskiego Metronome Studio, kolejną płytą jest fenomenalny album Christian Schwindt Quintet For friends and relatives. Jedyny album jaki został nagrany w tym składzie i uważany za perłę europejskiego jazzu. Warto wrzucić tu próbkę dla smakoszy dobrego grania. Porusza tematy konwencjonalnie, bezkierunkowymi szeregami wariacyjnymi, ze wstępniakiem i blowing choruses, jak w otwierającym album Helsinki at non, czy koncepcyjnie, jak w wyśmienitym Miniature.

    https://m.youtube.com/watch?v=m7BamD9JLuI

    https://m.youtube.com/watch?v=RtASuDyPERs

    @Tanaka, wczoraj zapuściłem się w ilustracje  z kategorii detective theme Lalo Schifrina i Henry’ego Manciniego, no i zstąpił na mnie Duch- ale nie święty- przypominając o temacie w ten deseń Jerzego Matuszkiewicza z Życie na gorąco. Podczas słuchania aktywowal mi się szlak Tanaka. 😉

    https://m.youtube.com/watch?v=HlfHUQJ87lI

    Ach, nieważne… Napijmy się!
    https://m.youtube.com/watch?v=HlfHUQJ87lI‎

  78. @Na marginesie
    9 lipca o godz. 1:25

    Przecież to dowcip być miał. Napisałem „miesiącznica” nawiązując do przypadłości fizjologicznych i poparłem rzekomym „przelewaniem krwi”. Chyba już wyraźniej nie można.

  79. @paradox57
    8 lipca o godz. 22:53

    Być może jestem w mylnym błędzie, aliści wydaje mi się, że każde ich działanie było szeroko i długo komentowane (Gazeta Wyborcza, Polityka, TVN). Czyli trzymane przy życiu.
    Ponieważ PiS z kk zawładnęli mediami, to powinno się rozpocząć szeroką kampanię informacyjną. Niestety, nie miał kto. PO chodziło i chodzi tylko o władzę czyli kasę. A jak pojawił się KOD, to szybko go spacyfikowano. A jedyną formację, która działa „na dole” czyli Razem Zandberga, wyśmiewamy chórem.
    Procedura jest zawsze ta sama i stara jak polityka – deprecjonować przeciwnika. Stawiać zarzuty wyssane z palca, czyli splamić, zbrukać i tym samym uczynić niewiarygodnym. Polak wierzący więc uwierzy.
    Generalnie – Polakom brak konsekwencji w samodzielności. I to w końcu rozwali też PiS. Tylko szkoda straconego czasu.

  80. @Wiesiu!
    Dominująca tu blogowa większość od odporu i propagandy we wszystkie dyskusje wtyka krytykę anty-czegośtam-izmu, tak jak Szwejk potrafił wszelkie rozmowy z wywiadowcami sprowadzać na leczenie nosacizny u szczeniąt.
    Żeby im nie zabrakło pary na gwizdanie, poniżej parę linków do kalumni kolejnych czarnosecińców, co to z mlekiem matek wyssali:
    http://www.monde-diplomatique.pl/index.php?id=1_2
    http://www.monde-diplomatique.pl/index.php?id=1_5
    Żaden sąd ostateczny tego nie przebije!

  81. @herstoryk,
    nie przesadzaj, ta większość to raptem 2-3 sztuki.

  82. Herstoryk
    9 lipca o godz. 7:43

    O wersji krajowej i eksportowej demokracji, można pisać sporo.
    O interesach takich czy innych grup w Izraelu, czy palestyńskich, też.
    Zawsze chodzi o kasę.

    Można zająć się też polskim podwórkiem:

    „Mnie też w tym miesiącu zabrali, z żoną i dziećmi. Wróciliśmy do ośrodka tego samego dnia” – mówi Wiszkan, lat 34. „Dali nam tam jakieś dokumenty do podpisania, wszystko po polsku, nic nie rozumiałem. Podpisałem.” Pokazuje stos papierów. Na pierwszej stronie jest napisane, że zgadza się na opuszczenie kraju w przeciągu 15 dni. Pismo jest datowane na 15 czerwca.

    Według Czeczenów, w czasie przyjazdów funkcjonariusze straży zachowują się agresywnie. „Przeklinają w obecności kobiet i dzieci” – mówi Hasan. „Wchodzą z psami do mieszkania, a te depczą po miejscach gdzie się modlimy. Oni nie zwracają na to żadnej uwagi. Nawet się z tego śmieją.”

    Straż graniczna zaprzecza by takie zajście miały kiedykolwiek miejsce. „Wielokrotnie uczestniczyłem w kontroli w ośrodkach i nigdy nie stwierdziłem takiego zachowania funkcjonariuszy” – twierdzi rzecznik prasowy Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej, Krzysztof Grzech.
    ”https://wolnemedia.net/zapomnialam-juz-o-wojnie-a-teraz-wspomnienia-wrocily/
    ========

    Czysta psychologia.
    Dlaczego to robią?
    Bo MOGĄ…..

  83. Tejot
    Nie zmieniłem zdania, że kupiłeś w sprawie Żydów propagandę polityczną. Przyczyn gwałtownego wzrostu populacji Żydów w Polsce było kilka. Pierwszą był napływ młodych ludzi szukających w nowo powstałym państwie Polskim lepszych warunków do życia. Drugą był gwałtowny przyrost naturalny właśnie wywołany właśnie z tego powodu. Znaleźli tu bowiem wystarczająco dobre warunki. Trzecia , wypychanie Żydów z Niemiec które gwałtownie przyspieszyło po dojściu Hitlera od władzy.
    Według spisu ludności z 1933r. w Niemczech 499 682 osoby były narodowości żydowskiej, 10% mniej niż według spisu z 1926 r. Pół miliona Żydów stanowiło zaledwie 0,77% ogółu społeczeństwa niemieckiego, a więc liczbę znikomą, nie pozostającą w żadnej proporcji do krzykliwej propagandy, którą mobilizowano Niemców do wypychania Żydów z Niemiec.
    Pierwsi Żydzi, którzy opuścili granice, wyjechali głównie do Francji, Belgii, Holandii, Wielkiej Brytanii, Szwajcarii, Włoch.
    W Polsce osiedliło się w 1933 r. około 4,5 tys. żydowskich uchodźców.
    Do połowy 1938 r. jedna trzecia Żydów opuściła Niemcy. We wrześniu 1939 r. liczna ich wynosiła tylko 185 tys. osób. Na początku października 1941 r. Rzeszę zamieszkiwało jeszcze 150 tys. Żydów i „półżydów”
    Jak widać jeszcze przed Hitlerem liczna Żydów w Niemczech nie rosła , a malała co wskazywało, że nie mieli tam dobrych warunków do życia .
    Nasilenie ucieczki Żydów z Niemiec nastąpiło po pogromie Żydów , w nocy 9 listopada 1938r. Ulice niemieckich miast zostały zasypane odłamkami szkła i kryształów ze zniszczonych żydowskich mieszkań i sklepów, stąd też nazwa pogromu.
    Rok 1938 rozwiał wszelkie wątpliwości.
    W Kryształowej Nocy – Śmierć poniosło 91 Żydów. Aresztowano 30 tys. Żydów, głównie mężczyzn z których większość osadzono w nowo utworzonych obozach koncentracyjnych.
    26 października 1938 r. Reinhard Heydrich nakazał przeprowadzenie wysiedlenia
    kilkunastu tysięcy Żydów, obywateli polskich z ważnymi paszportami, z natychmiastowym
    cofnięciem im pozwolenia na pobyt w Niemczech i przetransportowanie ich
    nad wschodnią granicę. Akcja została przygotowana bardzo szybko. 28 października,
    działając z zaskoczenia, udało się część osób przerzucić na stronę polską.
    Nie do końca znana jest liczba deportowanych do Polski – waha się między 13 a 20 tys. osób,
    Na wiadomość o wypędzeniu Żydów Ministerstwo Spraw Wewnętrznych
    29 listopada 1938 r. wydało polecenie wojewodom województw przylegających
    do zachodniej granicy państwa – w tym też łódzkiemu – przyjęcia uchodźców
    mających ważne paszporty, kierując ich do miejscowych zarządów żydowskich gmin
    wyznaniowych. Łódzka gmina żydowska udzieliła pierwszej pomocy także Żydom wydalonym do przygranicznego Bytomia, którzy partiami byli przesyłani m.in. do Krakowa, Lwowa, Łodzi, Stanisławowa. Łódzka gmina wsparła akcje poprzez dostarczenie
    żywności, odzieży, lekarstw i artykułów pierwszej pomocy.
    Przez pierwsze dwa dni Żydzi – po rejestracji – mogli swobodnie
    pojechać do krewnych, jeśli ich mieli, w głąb Polski – zrobiło tak około 2,3 tys. osób.
    Żydów bez polskiego obywatelstwa Polska zatrzymywała i wracała do Niemiec gdzie ich nie wpuszczano i próbowano wepchać z powrotem.
    Z tego co napisałem powyżej jest jasnym, że warunki życia decydują o wzroście lub maleniu populacji. W Polsce mieli wystarczająco dobre by populacja rosła , w Niemczech złe i populacja malała nawet przed drastycznymi szykanami podjętymi przez nazistów.

    Brazyliski Rabin, Żyd Joseph Nitchthauser: Polski antysemityzm to jest straszne głupstwo. Ja tu walczę z moimi żydami o to. Ja tu byłem przez osiem lat prezydentem Federacji Żydowskiej i zawsze z nimi walczyłem. Pokolenie które się tutaj urodziło, zostało nauczone przez swoich rodziców, którzy urodzili się w Polsce, ze Polak to antysemita.
    ‚https://gloria.tv/article/GyxE4TeQSnpU4Pdo9biVnWdxS
    On wie co mówi , żył w Polsce i został uwięziony w Oświecimiu.

  84. @maciek.g
    9 lipca o godz. 11:33

    O, jak ładnie to ująłeś:

    „Żydów bez polskiego obywatelstwa Polska zatrzymywała i wracała do Niemiec gdzie ich nie wpuszczano i próbowano wepchać z powrotem.”

    A nie zastanowiło cię, jakie obywatelstwo zatem mieli owi wypychani?

    „Władze polskie, zaniepokojone pogarszaniem się sytuacji Żydów – obywateli polskich w Niemczech, postanowiły przeciwdziałać ich masowemu powrotowi, przez pozbawienie obywatelstwa (18 III 1938 – rządowy projekt ustawy; 31 III 1938 – przyjęcie go przez Sejm; 29 X 1938 – rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych o rejestracji paszportów oraz umieszczeniu w nich adnotacji o ważności, z wykonaniem do 29 X 1938). Na kroki te Niemcy hitlerowskie zareagowały 28 X 1938, deportując do Polski około 17 tysięcy Żydów – obywateli polskich, w ramach tzw. Akcji Polskiej (niemieckie, Polenaktion).”

    Pisałem tu już o obozie w Zbąszyniu. Możesz się też z tym zapoznać tutaj:

    http://www.jhi.pl/psj/oboz_przejsciowy_w_Zbaszyniu

  85. @anumlik 8:44
    Wielkim orędownikiem powołania SKOK-ów i towarzystw ubezpieczenia wzajemnego – był przed laty Stefan Bratkowski. SKOK-i i TUW-y cieszyły się w pamięci Polaków świetną opinią. W II RP były wzorem niedochodowej, prospołecznej działalności – prawdziwej oddolnej spółdzielczości. Podkreślam ten pleonazm w kontrze do czasów PRL, gdzie spółdzielczość organizowano odgórnie i często pod przymusem. Niestety, odziedziczony po komunie, deficyt społecznego zaufania, nie sprzyjał powstawaniu spółdzielni. Pomysł podchwyciła natomiast grupa spryciarzy, która na rosyjską modłę, zadbała o parasol polityczny. Przejawem państwa teoretycznego, jest brak reakcji prokuratury, w okresie od zwycięstwa PO, do końca marca 2010. Wtedy jeszcze można było zminimalizować straty.
    Ciekawe kiedy i czy w ogóle, powstanie masa krytyczna q…a, która zatopi zbawców narodu. We wrześniu np. dzieci pójdą do szkoły. Zobaczymy.

  86. 3 lata temu rozsmieszylo mnie na fejsie powiedzonko Rick’a Gervaisa :

    „Dorosli wybierajacy modlitwe, zamiast lekarstw… To jest moja ulubiona forma selekcji naturalnej!”

    3 latat temu sie rozesmialem, a dzis fejs mi przypomnial o tym. Nie mam nastroju, wiec sie tylko usmiechnalem. I zasmucilem chwile po, bo w Polsce ta metoda selekcji naturalnej nie dziala…, polscy wierzacy lykaja lekarstwa, czy trzeba, czy nie trzeba.

    Moze i oni wierza, ale swojej bozi jakos malo ufaja…

  87. Tobermory
    9 lipca o godz. 11:45

    Jak wyglądało postępowanie Polski, na tle innych graniczących z Niemcami krajów?
    Zgodnie z moją wiedzą, przyjęlismy najwięcej uciekinierów żydowskich.
    Francja, Holandia, Szwajcaria, Dania, znacznie mniej.
    Wielka Brytania i USA wręcz odsyłały statki wypełnione nimi.
    Tak więc na tle zachodnich demokracji, zrobiliśmy dla nieszczęśników znacznie więcej.

    Obecnie sytuacja się powtarza.
    Włochy już mają przepełnienie, nie mają możliwości logistycznych i finansowych przyjmowania kolejnych setek tysięcy.
    A czekają dziesiątki milionów.
    Tymczasem politycy ze świętoszkowatymi minami, gadają…..

  88. maciek.g
    9 lipca o godz. 11:33
    Tejot
    Nie zmieniłem zdania, że kupiłeś w sprawie Żydów propagandę polityczną. Przyczyn gwałtownego wzrostu populacji Żydów w Polsce było kilka.

    Mój komentarz
    Maciek, co oznacza Twoje zdanie – Nie zmieniłem zdania, że kupiłeś w sprawie Żydów propagandę polityczną?
    Piszę nie o jakiejś tajemniczej niewymownej „sprawie żydów”, tylko o antysemityzmie w Polsce.

    Maciek.g, główny wątek w Twojej dyskusji, to powtarzanie bez dowodów tezy główniej – w Polsce nie było i nie ma antysemityzmu, antysemityzm, to wymysł polityków, ten wymysł kupił tejot.

    Jako podstawową i jedyną przesłankę do wygłoszenia takiej tezy podajesz swoje nieudowodnione założenie – gdyby w Polsce Żydzi byli prześladowani, to by do Polski masowo nie przyjeżdżali. W tym miejscu wygłaszasz – c.b.d.o.

    Na poparcie swojej tezy o chętnym przyjeżdżaniu do polski Żydów zewsząd wskazujesz na okres międzywojenny gdy w Polsce od 1921 roku do 1939 roku populacja żydów wzrastała od 2 831 168 do 3 500 000.

    Ozdabiasz tę prostą statystykę w ostatnim swoim komentarzu kłamliwym wyjętym z kapelusza stwierdzeniem, że:

    „Przyczyn gwałtownego wzrostu populacji Żydów w Polsce było kilka. Pierwszą był napływ młodych ludzi szukających w nowo powstałym państwie Polskim lepszych warunków do życia. Drugą był gwałtowny przyrost naturalny właśnie wywołany właśnie z tego powodu. Znaleźli tu bowiem wystarczająco dobre warunki. Trzecia, wypychanie Żydów z Niemiec które gwałtownie przyspieszyło po dojściu Hitlera od władzy”

    Teza („przyczyn było kilka”) nie jest definitywna, a tym samym jest podatna na różne interpretacje i o to chodzi. Jest to typowa sugestia propagandowa, w której zestawia się na równi ze sobą fakty, których znaczenie, wymowę i udział statystyczny w procesie są bardzo różne.

    Ilościowo imigracja Żydów do Polski oraz przyrost naturalny są niewspółmierne w okresie międzywojennym. Imigracja, i to ta w ostatniej chwili, czyli przez wydalanie Żydów z obywatelstwem polskim z Niemiec nazistowskich do Polski, to mały ułamek przyrostu, kilkuprocentowy zaledwie.

    W swoim złożeniu faktów przyrostu naturalnego i imigracji pomijasz tę rażącą niewspółmierność, stawiasz oba czynniki na równi, wymieniasz je jednym tchem, a wymieniając w pierwszej kolejności imigrację Żydów do Polski (ogródkami – jako „napływ młodych ludzi szukających w nowo powstałym państwie polskim lepszych warunków do życia”) sugerujesz, że imigracja była większa niż przyrost naturalny. Taka sugestia nie jest rzetelna, prowadzi czytelnika w maliny.

    Maciek.g, z Polski w międzywojniu wyjechało do Palestyny około 50 000 Żydów. Gdzie odnalazłeś informacje o przyjeździe do Polski wielu młodych Żydów, którzy, jak sugerujesz, wzmogli przyrost naturalny?

    Druga manipulacja, to historia prześladowań Żydów w Niemczech przez nazistów. Konstruujesz w domyśle następną podpórkę do swojej tezy o nie istnieniu antysemityzmu w Polsce.
    Skoro z Niemiec wydalano Żydów, bo tam był antysemityzm, a w Polsce przyjmowano Żydów (tylko z obywatelstwem polskim), to w Polsce nie było antysemityzmu. Teza nieprawdziwa i śmieszna w swojej naiwnej konstrukcji.

    Tam Żydzi byli prześladowani, tam był antysemityzm (co jest prawdą), a prześladowanych Żydów z polskimi paszportami Polska przyjmowała, co ma być dowodem, że w Polsce nie było antysemityzmu, co ma być drugą prawdą wywiedzioną przemyślnie z prawdy pierwszej.

    Wybiórczość faktów, ich dowolna interpretacja, pomijanie licznych przejawów antysemityzmu w społeczeństwie, pomijanie intensywnego propagowania antysemityzmu przez środowiska endeckie w Polsce przedwojennej, przechodzenie jak gdyby nigdy nic obok postawy KK, która była konserwatywna w sensie teologicznym, prowadząca do izolacji Żydów gdzie się da jako grupy etnicznej nieuznanej, odmownej, nie chcącej się nawrócić, zrozumieć, zintegrować, itd., to są paramenty, a nie argumenty, spory o pozory, przydrożne pyskówki, kiwanie się na wietrze pustej makówki.
    Pzdr, TJ

  89. Oto czym pryki z Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentu się zajmują. Nie ma przeproś, taka bezglutenowa hostia nie przemieni się w ciało Chrystusa, nie ta technologia. Natomiast Kongregacja poszła na częściowy kompromis i i wyraziła zgodę na częściowe pozbawienie glutenu w hostii.podobno nie spowoduje to tylko częściowego przemienienia
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114871,22071703,watykan-mowi-nie-bezglutenowym-hostiom-sa-materia-eucharystyczna.html#MTstream

  90. Lewy
    9 lipca o godz. 14:15

    Rozbawiłeś mnie tym wpisem i podrzuconym linkiem w sprawie piekarniczej, czytałem bowiem to nieco wcześniej i się strasznie złośliwie roześmiałem. Po prostu infernalnie. To się nadaje na wstępniaka. Chyba skrobnę.

  91. @wiesiek59
    9 lipca o godz. 13:42

    Wszystko jest względne, prawda? A jeszcze jak się dobierze właściwe tło do porównania, to ci wyjdzie, jacy byliśmy wspaniałomyślni, no wręcz filosemici 😎
    Podstępne pozbawienie obywatelstwa, niewpuszczanie z nieważnym polskim paszportem, trzymanie tysięcy ludzi w środku zimy w fatalnych warunkach, a w końcu wywołanie głośnego skandalu międzynarodowego, to są drobiazgi zupełnie nie świadczące o antysemityzmie, a broń Boże!

    Twój relatywizm jest obrzydliwy pod każdym względem, a ty sam chyba jesteś powleczony jakimś poliuretanem. Wszystko spływa jak woda po kaczce. Masz też taki gruczoł do natłuszczania sumienia jak ptaki wodne do piórek?

  92. gotkowal
    9 lipca o godz. 12:42
    @anumlik 8:44
    Wielkim orędownikiem powołania SKOK-ów i towarzystw ubezpieczenia wzajemnego – był przed laty Stefan Bratkowski. (…) Niestety, odziedziczony po komunie, deficyt społecznego zaufania, nie sprzyjał powstawaniu spółdzielni. Pomysł podchwyciła natomiast grupa spryciarzy, która na rosyjską modłę, zadbała o parasol polityczny. Przejawem państwa teoretycznego, jest brak reakcji prokuratury, w okresie od zwycięstwa PO, do końca marca 2010. Wtedy jeszcze można było zminimalizować straty.

    Mój komentarz
    SKOKi, to była inicjatywa „oddolna” w znaczeniu – poza wysokim państwem, pomocnicza, lecz od początku mająca szczególną oprawę nadaną im przez ograniczoną grupę skupioną wokół ojca założyciela – niejakiego X, która przekształciła się stopniowo w patronat, następnie w samowolny nadzór, by w rezultacie stać się organizmem, pożywką, na którym pasożytowała szczupła grupa założycieli skupionych wokół pana X, dziś posła oraz do której to pożywki korzystając z okazji i, ze specyficznej struktury nadzorczej SKOKów dorwali się inni amatorzy znacznych, stałych i bezpiecznych lewych dochodów.

    Ojcowie założyciele z ojcem głównym założycielem panem X po przekształceniu struktury SKOKów w konglomerat, zrzeszenie bezwolnych podmiotów, zbudowali mechanizmy ssące pieniądze ze SKOKów do ich prywatnych spółek metodą wywłaszczenia z nieruchomości SKOKów przez zakup tych nieruchomości i zbudowania na tej bazie outsorcingu, z którego korzystały ich spółki – płatności ze SKOKow do ich spółek za wynajem nieruchomości, płatności za prowadzenie księgowości, ekspertyzy, doradztwo, nadzór, itd.
    SKOKi zostały odarte z nieruchomości i samodzielności, a szkielet SKOKów został obudowany pasożytniczymi firmami.

    Są to sumy olbrzymie. Sam główny założyciel i opiekun federacji SKOK zgromadził fortunę ponad 200 mln zł. Całkowicie legalnie wyssaną ze „społecznych” banków do swoich firm.

    SKOKi stały się poprzez outsorcing i gospodarowanie firmami słupami gigantycznymi pralniami pieniędzy, urządzeniami do transferu i prania pieniędzy od biednych wdów do pewnych siebie gości o bardzo różnej proweniencji, lecz założycielem, patronem i motorem tego interesu była spółka polityków partii najprawdziwszych, prawych i sprawiedliwych Polaków.
    Pzdr, TJ

  93. Żorż Ponimirski
    9 lipca o godz. 3:23

    Żorżyku przenajwiślańsko-jazzowy. Pojawiasz się z raz na miesiąc, a jak się pojawisz, to zaraz nawrzucasz tyle muzykosmaczności i filmośliczności, że nic tylko robić jak koń: chapać,gryźć, żuć i trawić.
    Miałem taki etap, że się zaciągałem, jak maryśką, Coltrane’owym ‚Blue Train’; dajesz kapitany z niego cytat. „Pamiętnik” to cudo, zupełnie istne – i księga i film i aktorzy z osobna.
    Zabawowego smaku mi też narobiłeś podrzucając muzykę z nadwiślańskiego Bonda PRL-u, o międzynarodowych właściwościach: Życie na gorąco i nasz dzielny dziennikarz znający ze dwa ciosy karate i mający należytą prezencję męską, a współpracujący z ONZ, bez którego ONZ pewnie sypnąłby się i zniknął. no i ten marketing motoryzacji nadwiślańsko-gierkowskiej: Polski Fiat 125P wymiata na autostradach Niemiec, Austrii, Szwajcarii a nawet, zdaje się, Bułgarii, łapiąc za wszarz co mroczniejszych pogrobowców SS. Ech, czasy były śliczne, szkoda, że nic z motoryzacji nadwiślańskiej nie zostało, w przeciwieństwie do motoryzacji czeskiej, która zdobyła Skodą świat jeszcze lepiej, niż nasz dzielny dziennikarz zdobył wszystko co należy.

    Bo jak nic z rodzimej motoryzacji nie zostało, to za parę lat będzie nad Wisłą milion aut elektrycznych, rzecz jasna, naszej, katolickiej, produkcji. Co obiecał wicepremier, też katolik.

  94. Żorż Ponimirski
    9 lipca o godz. 3:23

    Aha, ponieważ ja zwykle nic z niczego nie rozumiem, to objaśnij mnie – na wszelki wypadek – jak rozumieć to: „Podczas słuchania aktywowal mi się szlak Tanaka.”

  95. @tejot 14:31
    Piszesz o mechanizmach przekrętów, które z daleka, chociaż w drobnym stopniu udawały legalne. Większym problemem jest koszenie kasy na „wyrwę”. Kredyty udzielane słupom i spółkom z o.o., które natychmiast bankrutują i okazuję się, że ich kapitał to 200 PLN.

  96. @Qba 9 lipca o godz. 7:28
    A ja gupia nie załapałam! Chyba za cienka ironia była.
    Bo na ortografy w komentarzach już dawno przestałam zwracać uwagę 😉

  97. @Tanaka 9 lipca o godz. 14:23
    Skrobnij!

  98. Tobermory
    9 lipca o godz. 14:24

    Opowieści o jakimś wyjątkowym antysemityzmie Polaków na tle Europy i epoki, nie mają podstaw.
    To że rozpowszechniane są na zachodzie, świadczy jedynie o próbach wybielenia tegoż.
    O czym świadczą zaś liczne opowieści ocalałych?
    Przeważnie zresztą z Polski i Rosji?
    Że byli liczni, w porównaniu ze swymi zachodnimi krewnymi.
    Umarli milczą.

    Te najbardziej wrzaskliwe gremia- z Nowego Jorku, dla swych pobratymców nie zrobiły nic.
    Pomimo posiadania kapitałow i wpływów politycznych.
    A obecnie, chcą się uwłaszczyć na majątku skazanych przez siebie na śmierć.
    Jedynie Chasydzi- jak czytałem- usiłowali wpłynąć na Kongres i Roosevelta.
    Syjoniści zajęci byli ważniejszymi sprawami- Palestyną i transportami osadników, często cofanymi przez Brytyjczyków.

    Znamy inne wersje historii?
    Więc któryś z nas jest niedoinformowany.

    temat jest opracowany we wszystkich aspektach.
    Wystarczy sięgnąć do źródeł.
    Ile razy można go podnosić?
    Kto tworzy taką propagandę, ma w tym interes.
    Albo finansowy, albo usiłuje wybielić siebie, szuka kozła ofiarnego.
    Nie widzę powodu, by był to akurat polski.

  99. Całkiem dobry brytyjski miniserial „Capital”, doskonale ilustruje postawy w wieloetnicznym, wielokulturowym społeczeństwie. Odzywka pakistańskiej mamuśki, która do Londynu przyjechała z wizytą: „Muzułmanie nie nienawidzą Brytyjczyków, oni (tu) nienawidzą Polaków”. Logiczne przecież 🙂

    http://www.bbc.co.uk/programmes/b06r3jww
    https://en.wikipedia.org/wiki/Capital_(BBC_adaptation)

  100. @Tobermory 9 lipca o godz. 14:24

    Postawa Wieśka w kwestii Żydów jest -powiedzmy- szeroko rozpowszechniona. Antysemityzmu nie ma i nigdy nie było, a nawet jak był to w Niemczech był gorszy. A tak w ogóle to nie był żaden antysemityzm, bo dzisiejsi Żydzi nie Semici, tylko Chazarzy. No i w dodatku biedni Palestyńczycy! O ich nieszczęściach gadania nigdy dość. W necie funkcjonuje całe mrowie klonów Wieśka, które mnie intrygują, bo po prostu nie rozumiem, o co im chodzi. Albo się czują zbiorowo winni (my, naród?), albo się boją, że Żydzi wrócą i upomną się o swój majątek. Dla mnie zagadka. Do tego dochodzi zorganizowana kampania prowadzona przez putinowskie media. Chodzi o zdyskredytowanie demokracji jako w gruncie rzeczy żydowskiego spisku (Soros!). A co do rzekomej nienawiści potomstwa polskich Żydów wobec kraju przodków – logicznie rzecz biorąc może być pośrednim dowodem, że Żydom w Polsce wcale nie żyło się przed wojną tak różowo.

  101. gotkowal
    9 lipca o godz. 15:26
    @tejot 14:31
    Piszesz o mechanizmach przekrętów, które z daleka, chociaż w drobnym stopniu udawały legalne. Większym problemem jest koszenie kasy na „wyrwę”. Kredyty udzielane słupom i spółkom z o.o., które natychmiast bankrutują i okazuję się, że ich kapitał to 200 PLN.

    Mój komentarz
    Tak jest, większe spustoszenia w SKOKach, to kasa „na wyrwę”.
    Konstrukcja zrzeszenia SKOKów – hybrydy kasy samopomocowej, banku i przedsiębiorstwa do oskubania, w której odpowiedzialność była rozmyta, niesprecyzowana i trudna do egzekwowania poza przypadkami ostatecznymi, jak „rozbój w biały dzień”.
    Odpowiedzialność ta była dostosowana do ssania z tego zrzeszenia pieniędzy przez gremium koordynujący SKOKi na czele z posłem X.

    Ta właściwość została podpatrzona i natychmiast wykorzystana przez innych macherów. To właściwości SKOKów zaprogramowane, pilnowane, nadzorowane przez ich współtwórców z posłem X na czele oraz ich politycznego opiekuna (partia prawych i sprawiedliwych) stały się pokusą i bodźcem do okradania kas dla wielu szwindlerów i odtąd na wykorzystanie tej właściwości nie mieli monopolu ojcowie założyciele, a jednocześnie nie mieli sposobu, by wykluczyć natychmiast tych szwindlerów, ponieważ, to oni – założyciele i opiekunowie tak przykroili federację SKOKów by można było ssać pieniądze z niej „legalnie”.
    Szybko się okazało, że można również nielegalnie
    I co mi pan zrobisz?
    Pzdr, TJ

  102. @tejot
    Nic dodać nic ująć. Może poza tym, że tajemniczy X jest senatorem, szefem senackiej Komisji Finansów Publicznych.

  103. gotkowal
    9 lipca o godz. 16:52
    @tejot
    Nic dodać nic ująć. Może poza tym, że tajemniczy X jest senatorem, szefem senackiej Komisji Finansów Publicznych.

    Mój komentarz
    Ironia losu, czy bezczelność?
    Pzdr, TJ

  104. Na marginesie
    9 lipca o godz. 16:25

    Mówimy o takich wspaniałych krajach jak Francja, Holandia, Belgia.
    Gdzie dzięki uprzejmości sąsiadów i sił policyjnych- rodzimych- pod zwierzchnictwem niemieckim, zlikwidowano bodaj 97% populacji Żydów.
    I to pomimo braku kary smierci dla pomagających.

    Zabawa w kreowanie wielkich polskich win w tej kwestii, pomimo niedostrzegania własnych, czemu ma służyć?

    Tropienie antysemityzmu trzeba by zacząc od papieży i ich nauk, przez wieki prowadzonych. To ta nauka płynąca przez stulecia z ambon, dała podwaliny pod spazmy nienawiści „ludu bożego” w wielu krajach europejskich.
    Winy Polaków, są w tym kontekście grubo przesadzone.

  105. Tanaka
    9 lipca o godz. 14:37

    Imaginacja. Chodzi o to, że mam podobne, a nawet zaryzykuje, że identyczne jak Ty zdanie na temat smakowitości z okresu PeeReLu. Jak piszesz o ilustratorach, filmowcach, itp., to tak, jakbyś mi to z głowy wyciągał. Słuchałem Dudusia i myślałem o polskiej scenie i niespodziewanie dotarł do mnie sygnał ze szlaku asocjacyjnego Tanaka.
    Każdy kto czyta blog, ma w polu reprezentacji wyobrażenie Tanaki. Tanaka w głowie blogowicza jest szlakiem asocjacyjnym, który może się niespodziewanie aktywować. Jak katolicki malkontent, który wchodzi na blog, pomyśli o tym, że kościół jest prześladowany (sic!), to może zobaczyć Ciebie. ;)‎

  106. Pani Mikołajewska, czy Solska, opisywała genezę SKOK w Polityce, swego czasu.
    Statut o ile pamiętam, był spisany w pewnej gdańskiej kancelarii, przy współudziale któregoś z Kaczyńskich.
    Finansowanie przez SKOK różnych parteitagów i działań PiS, tez nie jest tajemnicą. Wyprowadzono na tą działalność potężne kwoty.
    A gdy kasy zabrakło, poddano nadzorowi KNF ich działalność, okazało się że to wydmuszki goniące resztkami.
    Ukarano kogoś za to?
    Partyjni bankierzy zwykle mogą spać spokojnie…..

  107. @Żorż Ponimirski 9 lipca o godz. 17:11
    Ament. Stąd zresztą całkiem niedawne fikołki pani kruk.

  108. @Na marginesie,
    16:25

    madry tekst i na nic tu zadne repliki, ktore beda z gruntu falszywe.

    Pozdr.

  109. @ozzy 9 lipca o godz. 17:17

    Dzięki 🙂 Ale zjawisko jest tak oczywiste, że po prostu trudno go nie zauważyć.

  110. @wiesiek59
    9 lipca o godz. 16:04

    „któryś z nas jest niedoinformowany”

    Najwyraźniej.
    Lubisz czytać, to sobie poczytaj, jak Duńczycy obeszli się ze swoimi Żydami

    https://en.wikipedia.org/wiki/Rescue_of_the_Danish_Jews

    Spośród 7800 duńskich Żydów ofiarą hitlerowców padło 116 osób (ca 1,5 proc.).
    Niemieckich – 33 proc., francuskich – 20 proc., holenderskich 84 proc.

    Duńscy Żydzi, którzy po wojnie wrócili z uchodźstwa, zastali swoje domy i mieszkania nienaruszone, kosztowność, gotówkę, oszczędności, meble etc. zabezpieczone, firmy otrzymały duńskich zarządców, a służby socjalne zadbały o opłacenie polis ubezpieczeniowych.
    Niewyobrażalne, prawda? A jednak prawdziwe.

  111. @tejot 17:08
    To tradycyjna akcja typu: nie mamy pańskiego płaszcza. Idąc tym tropem, nasza wesoła premierka, oświadczyła, że UNESCO wcale nie zakazało cięcia puszczy, tylko odłożyło decyzję do przyszłego roku. A w przyszłym roku, gdyby puszczy już nie było, to się ją posadzi i za sto lat będzie jak nowa, a może nawet jak stara.

  112. Tobermory
    9 lipca o godz. 17:40

    Wszyscy wiedzą, że Dania jest chlubnym wyjątkiem, organizując masową ewakuację zagrożonych do Szwecji.
    Co z tego wynika dla Francji, Holandii?
    Włochy wybroniły większość swoich obywateli, pomimo sojuszu.
    Wynika coś z tego faktu?
    Węgry przeciągały eksterminację swoich, była szansa uratowania, gdyby znalazła się kasa na wykup.

    Można tę dyskusję ciągnąć, tyle że nie widzę sensu.
    Żyć zdarzeniami sprzed trzech pokoleń, niczemu nie służy, poza studiowaniem zachowań homo- niekoniecznie sapiens.
    Obecnie na tapecie powinny być inne tematy.
    Masakry i czystki etniczne chrześcijan na świecie.
    Jesteśmy świadkami, i co?
    Kogoś to wzrusza, ma wpływ?

  113. @Tobermory 9 lipca o godz. 17:40

    To jest racja – z jednym zastrzeżeniem: w Danii represje za sprzyjanie Żydom były inne. W Polsce rozstrzeliwano całą rodzinę osoby, która pomagała Żydom. Z kolei w Polsce „represje” groziły nie tylko ze strony Niemców, ale również (a może przede wszystkim) sąsiadów. Nawet po wojnie „sprawiedliwi wśród narodów świata” niejednokrotnie nie bardzo chcieli ujawniać swoje nazwiska, bojąc się – co tu dużo mówić – własnych rodaków.

    Zresztą zasymilowani Żydzi niczym w zasadzie nie różnili się od Polaków, poza obrzezaniem oczywiście. Dlatego Niemcy nie byli w stanie ich odróżnić, natomiast Polacy zwykle wiedzieli, kto jest kim. Baruch Bergman w wywiadzie dla Wyborczej („Ani jednego dobrego Polaka”) opisuje, jak chronił się w kościele (żeby nauczyć się katolickiej obrzędowości) i jak usłyszał w warszawskim kościele św. Anny z ambony: „Chcecie im pomagać? A ja wam zabraniam! Oni zabili pana Jezusa”. Nawet zakładając, że Bergman nie jest całkowicie obiektywny, to jednak wrogość ze strony wielu Polaków – i rola kleru katolickiego – jest całkiem dobrze udokumentowana.

  114. @wiesiek59 9 lipca o godz. 17:48

    Czystki etniczne… chrześcijan? Chrześcijanie to nie etnia, tylko konglomerat różnych religii. Znów się zagalopowałeś.

  115. @Na marginesie 18:01
    Skomplikowanej sytuacji nie da się wtłoczyć w prosty stereotyp. Część pomagała (maksimum 100 tysięcy), część się złajdaczyła. Przytłaczająca większość stała z boku.
    Niestety liczba złajdaczonych wcale nie była mała. Prof. Barbara Engelking szacuje, że w trakcie okupacji, Polacy napisali od 1,5 miliona do 2,5 miliona donosów na współobywateli. Oczywiście, donosy do władz niemieckich dotyczyły głównie „aryjskich” sąsiadów i znajomych, skala procederu daje jednak do myślenia. Kontrwywiad AK utworzył na każdej poczcie komórki przechwytujące listy kierowane przez życzliwych rodaków do GESTAPO i żandarmerii niemieckiej. Szczegóły w książce: „Szanowny panie Gistapo”.

  116. Szkoda,że pombocek się zaciął i nie chce już z nami być. Jego kontrowersyjne opinie na temat arabskich imigrantów w cale nie były tak skandaliczne, jak wiesiowy holokaustowy business. W końcu jakies problemy z Arabami są i znam je z autopsji.Tyle, że uciekinierzy z Syrii to zupełnie co innego,niż zasiedziali od pokoleń muzułmanie, którzy to wlasnie sa autorami zamachów. Pombocek sie obrazil, bo ma honor, a Wiesia żaden honor się nie ima,więc dalej tu słowotokuje, mimo, że mu powiedziano dosadnie, co o jego pogladach na temat holokaustu sie tu uważa.Ten człowiek, przekonany o swojej intelektualnej i moralnej wyższości nie opuści tej antysemickiej reduty. O takich ludziach mówi się,że mają miedziane czoło…

  117. @Lewy 9 lipca o godz. 18:26

    Pombocek chyba się na nas obraził, bo zniknął z blogu bluzgnąwszy dość kwieciście. Chodziło o to, że nie spełniliśmy jego oczekiwań w kwestii wyrażania współczucia tubylcom (realnie w Niemczech, a perspektywicznie – w Polsce) z powodu ciemnoskórych imigrantów. Zgadzam się, że go tu brakuje (pombocku, wróć!) natomiast nie uważam, że mamy za co go przepraszać. W sumie wyraziliśmy tylko swoje opinie, uprzejmie zresztą – co pombocek niekoniecznie 😉

    A Wiesiek moim zdaniem jest dość ciekawym zjawiskiem, jeśli chodzi o konglomerat poglądów, które szerzy. Przy czym, wbrew jego własnym zapewnieniom, nie chodzi wcale o oryginalność, tylko o powszechność. „Poglądy” Wieśka są dość aktywnie reprezentowane w necie. Wiesiek po prostu doskonale ilustruje, czym pasjonują się najaktywniejsi internauci.

  118. @gotkowal 9 lipca o godz. 18:25

    Ciekawe! Tu jest chyba o tym też
    https://www.tygodnikprzeglad.pl/szanowny-panie-gestapo/

  119. @Tobermory 9 lipca o godz. 17:40
    „Spośród 7800 duńskich Żydów ofiarą hitlerowców padło 116 osób (ca 1,5 proc.). Niemieckich – 33 proc., francuskich – 20 proc., holenderskich 84 proc. „

    @Tobermory to nie jest polski nick.
    Ty musisz być kondominialnym agentem Merkelowej i Putina.
    Zarządzanym przez globalistów, no wiesz, potomków górali z Wzgórz Golan.
    Ty sie weź, @Tobermory, stuknij w ten pusty łeb i nie pisz tutaj takich głupot.
    Półtora procent srocent.

    Czy ty nie wiesz, że my, znaczy się Polacy, mamy ponad 6 tysiecy drzewek w tym izraelskim ogrodzie jakmutam?
    Aha, już pamiętam, taki stary nie jestem, W Jakwaszem.
    Wiesz?

    No to co nam tutaj jakimiś procentami głowę zaracasz? 6000 i to ponad, czy to do ciebie dociera?!

    Nikt na świecie wiecej drzewek nie ma!
    Pedagogikę wstu będziesz tu nam wstawiał, jak ten Szechter z Agory? A Kwaśniewski to sie nazywa Sztolcman też wiem, wy to myślicie, że jak nie z miasta, to człowiek zaraz głupi jest… a my swoje kluby mamy, i Rodziną Radia Maryja jesteśmy.

    O tych drzewkach to nasz pan prezydent doktor Andrzej Duda tak powiedział, a jak nie powiedział to powinien i z pewnościa jeszcze powie a twój Komoruski to tylko po japońskim krześle skakał tuman jedne i jego żona wyglądała jak krowa, przepraszam krowy.

    A nasza pani prezydentowa piekna jest, szczupła że przyjemnie popatrzeć i z naszymi księżmi biskupami się lubi to od razu widać, że to dobra kobieta.

    A wielebny ksiądz doktor ojciec Tadeusz Rydzyk to nawet kaplicę zrobił i tam będzie sto tysiecy nazwisk albo nawet i milion i wtedy zobaczymy kto ma więcej, czyje na wierzchu bo te żydoskie 6 tysięcy to za mało jest, każdy u nas to wie tylko nie ty, @Tobermory

  120. Żorż Ponimirski
    9 lipca o godz. 17:11

    Dzisiaj kościelna niedziela zwykła, znam się na tym, bo miałem zostać biskupem, a Ty mi tu takie niezwykle miłe rzeczy gadasz.
    Jako biskup mniemany, czyli każdy z pozostałych, czuję pismo nosem, a nawet popitkę: namawiasz mnie z cicha, żebym jakiego wstępniaka na te smaczności czasów PeeReLu wziął i zmajstrował. Jak ksiądz proboszcz dziecinę gosposi na plebanii.

  121. Na marginesie
    9 lipca o godz. 18:03

    Dokładnie tak.
    Na Bliskim wschodzie, Afryce, Azji, w krajach Maghrebu, konkretne religie wyznają plemiona.
    Które w europie zanikły, gdzie indziej trzymane sa w rezerwatach.
    Urodziłeś się w religii wyznawanej w jakiejś rodzinie, to umrzesz jako jej wyznawca.
    Niestety, umieranie zaczyna odłamów chrześcijańskich dotykać nagminnie.
    Nawet w Indiach.

    Z punktu widzenia europejskiego, plemienność jest dziwnym tworem.
    Ale, jest POWSZECHNA w swiecie, powiedziałbym nawet, to przytłaczająca norma.
    Jedynie w społeczeństwach zindustrializowanych staje się atawizmem.
    A tych jest niewiele.

    Syria to matecznik chrześcijaństwa różnych odłamów, podobnie jak Egipt. I tam religijny fanatyzm zbiera największe żniwo.

  122. „Poglądy” Wieśka są dość aktywnie reprezentowane w necie. Wiesiek po prostu doskonale ilustruje, czym pasjonują się najaktywniejsi internauci.
    ===========

    Się specjalnie akurat tym tematem nie pasjonuję.
    To odprysk wiedzy, nabyty w ramach walki z nudą, czy ciekawości świata.

    Pasje historyczne, ekonomiczne, geopolityczne, wojskowość, socjologia.
    Zdecydowanie bardziej interesujące tematy.

  123. @zza kałuży 9 lipca o godz. 19:02

    Zapomniałeś o Chazarach i Sorosie, wrednie szerzącym demokrację!

  124. @wiesiek59 9 lipca o godz. 19:09

    Nie „tym” tematem, tylko różnymi tematami 🙂
    Ale Twoja „ciekawość świata” chyba się ogranicza do internetu?
    Bo swoją wiedzę czerpiesz w sumie z jednego źródła.
    Przynajmniej taki odnoszę wrażenie.

  125. @wiesiek59 9 lipca o godz. 19:04

    No tak, w zachodnich społeczeństwach religia – czy jej brak – już tak jednoznacznie człowieka nie określa. Religia przeszła do sfery prywatnej. Ale prześladowania chrześcijan na świecie to żaden ewenement – w Indiach powszechnie prześladowani są muzułmanie. W sumie chodzi chyba w wszelkiego rodzaju mniejszości.

  126. Na marginesie
    9 lipca o godz. 19:12

    Soros destabilizuje kraje, chcąc na tym zarobić, podyktować warunki ekonomiczne, przejąć zasoby.
    Szerzenie demokracji jest pretekstem do ingerencji.

    Takim pretekstem dawniej, było szerzenie chrzescijaństwa, sprzedaż opium.
    Nie widzisz analogii, które aż biją po oczach?
    Demokracja w krajach o odmiennym systemie społeczno- gospodarczym, jest jak wirus.
    Zabija, bądź dziesiątkuje populację.
    Trzeba długiego czasu, by takie społeczeństwa zaadoptowały tą francę.
    Średnio- 100- 150 lat, bez gwarancji sukcesu.
    Indie czy Turcja przeżyły.
    I jaka jest ich kondycja?
    Właśnie wróciły do starych, sprawdzonych wzorców zamordyzmu.
    I rosną w siłę.

  127. @zza kałuży
    9 lipca o godz. 19:02

    Prezydent doktor Adrian, szanowny @zza kałuży, Adrian 🙄

  128. Na marginesie
    9 lipca o godz. 19:21

    Taż tłumaczyłem mój punkt widzenia.
    Religia jest ważna na pewnym poziomie rozwoju.
    Potem, traci na znaczeniu.
    W społecznościach zindustrializowanych, jest mało istotna.
    W rolniczych, jest dominantą.
    Tak samo jak system rządów, zależny głównie od stopnia uprzemysłowienia.
    Tyle że ten proces trwa kilka pokoleń.
    Na zachodzie się odbył, w Chinach trwa.
    Reszta świata nawet nie zaczęła.

    Można by zaryzykować, że w krajach w których dokonano dezindustrializacji- takich jak Polska- powrót do religii był naturalną koleją rzeczy.
    Więcej przemysłu, mniej religii?
    Czy korposzczury są religijne?
    Będę miał okazję za kilka tygodni zasięgnąć wieści….

  129. zza kałuży
    9 lipca o godz. 19:02

    Mój komentarz
    Zza kałuży, zgrabnie Ci wyszła ta parodia mentalności prawdziwego polskojęzycznego Polaka. Nie zmąconej myśleniem, ani zawracaniem sobie głowy jakimiś statystykami.
    Pzdr, TJ

  130. @wiesiek59 9 lipca o godz. 19:30

    W Polsce dokonano „dezindustrializacji”?
    Zaciekawiasz mnie niezmiernie! Skąd te dane?

  131. Wieśka teorie, które on kompiluje sobie z internetu i wrzuca po odpowiednich (prawidłowych, jak zwykł co jakiś czas zapewniać blogowiczów!) skojarzeniach na blogi Polityki, stają się coraz bardziej radykalne, ekscentryczne i dyletanckie. Przy tym, jak emocjonalnie nasycone!

    Ostatni apel Wieśka o odrzucenie demokracji, która jest francą – zabija, bądź dziesiątkuje populacje jest na granicy psychicznej wydolności.
    Pzdr, TJ

  132. @Tobermory
    Syjoniści do Syjamu!

  133. Dobra zmiana, bo droga…

    Czyli pod pretekstem remontow drog lokalnych i samorzadowych PiS banda lupi Polakow na kolejne 5 000 000 000 (miliardow) rocznie, dokladajac 25groszy nowego podatku do kazdego litra benzyny…

    I jak to wyrazil jeden z bandytow, niejaki Joachim B. – „Dzieki Bogu… to robi, bo sa aktualnie niskie ceny, choc najwyzsze w Europie w stosunku do zarobkow. Wiecej ciut… :

    http://www.superstacja.tv/wiadomosc/2017-07-09/ceny-paliwa-pojda-w-gore-poslowie-pis-zlozyli-projekt-ustawy-o-oplacie-drogowej/

    Nie przecze, ze fundusze na lokalne remonty sa potrzebne, ale z aktualnego „podatku drogowego”, ktory daje panstwu okolo 30 miliardow, tylko 1/5, czyli 6 miliardow „idzie” na drogi, reszta idzie na co innego…

    W sumie uwazam, ze idzie na lepsze, czyli dowalenie Polakom tam, gdzie najbardziej boli, czyli po kieszeni. Dzieki tej kolejnej lekcji wychowawczej, Polacy w swojej masie maja szanse szybciej zrozumiec, co dostaja wybierajac Jaroslawa Kaczynskiego…

    Ze na niego nie glosuja?
    Tylko na innych glosuja?

    No wlasnie o to chodzi, ze glosujanc na tych „innych” glosuja na Jaroslawa. I wlasnie ta zlozona prawda musi sie przebic do polskich glow.

    A poza powyzszym jest to znakomity, wrecz optymistyczny sygnal, ze PiSowi zaczyna brakowac pieniedzy. Im szybciej im calkowicie zabraknie, tym szybciej zmiecie ich wiatr historii.

  134. @Na marginesie
    Wracając do pana Gistapo. Przechwytywanie przez AK donosów, nie było ani przyjemne ani bezpieczne. Na każdej poczcie dyżurowali niemieccy nadzorcy, a życzliwi mieli zwyczaj pisania do skutku. Kiedy wreszcie się udało, Niemcy intensywnie sprawdzali, dlaczego wcześniejsze przesyłki nie dotarły do adresata.

  135. Opuścił nas na zawsze Marian Opania. Bardzo smutna wiadomość 🙁
    [*]

  136. @anumlik
    Rzeczywiści smutno. Wspaniały aktor i do tego nie chciał zagrać prezydenta którego Ruscy zestrzeliwują. Szkoda że świetni odchodzą, a Kaczor żyje i żyje…..

  137. Marian Opania… zal, smutek… Bedzie brak. Kolejny brak.

  138. @gotkowal
    9 lipca o godz. 19:58

    Księża na Księżyc!

    A Opani szkoda 🙁

  139. brakuje mi na tym blogu – listow muzycznych
    _______________________________________
    jeden z moich faworytow…bardzo sympatyczny

    EZRA FURMAN („ambasador” praw spolecznosci LGBT)

    „Day of Dog”
    https://www.youtube.com/watch?v=pUGUwSd6mmM

  140. Przepraszam wszystkich, a Opania niech żyje jak najdłużej. To – jak się okazuje – fejk podany przez Telewizję Republika, nie potwierdzony przez inne portale.
    http://telewizja-republika.blogspot.com/2017/07/nie-zyje-marian-opania-aktor-mia-74-lata.html
    A swoją drogą, jakim trzeba być skurwysynem (albo kurwą), aby podawać takie wiadomości.

  141. Polecam Burżujów Brela w wykonaniu Opani.

  142. Na marginesie
    9 lipca o godz. 19:16
    Ale Twoja „ciekawość świata” chyba się ogranicza do internetu?
    To jest prawdopodobne i ma swoją przyczynę. O ile się nie mylę,poważną.

  143. Odnosnie Holocaust…

    Przypomne jeden z jego aspektow, ktory jest przez wszystkich przemilczywany.

    Gdy sie otworzy niemieckie roczniki statystyczne z lat 40, to w dziale geologia/wydobycie surowcow, odnajdujemy tabele „Metale szlachetne”.

    Nie przytocze teraz dokladnych danych, bo posiadane przeze mnie roczniki Urzedu Statystycznego Rzeszy, stoja na polce w Warszawie. Teraz podam wylacznie skale, tak jak ja pamietam.

    Koncowka lat 30tych, wydobycie zlota w Niemczech liczono w kilogramach…
    W poczatku lat 40, „produkcja” zlota w Niemczech byla podawana w tonach…

    Bo gdzies, to „osiagniecie gospodarcze” trzeba bylo ujawnic w statystykach panstwowych.

    Gdy sie podzieli deklarowana ilosc „wydobytego” zlota, przez szacunkowa wage „rudy zlota”, z ktorej to zloto wydobyto, to bogatszych „zloz rudy zlota” nigdy nie odkryto w naturze…

    To tez jest kawalek prawdy o Holocaust. I choc wywoluje on obrzydzenie, to i ten kawalek prawdy, choc bolesny, trzeba pamietac.

  144. @anumlik

    Ech… Jak to dobrze, ze Pan Marian odnas nie odszedl.

  145. @anumlik
    9 lipca o godz. 20:26

    Na przyszłość sprawdzaj, zanim powielisz 🙄 Ten „news” jest z 6. lipca, a dzisiaj jest 9. Dwa dni temu Opania świątował 50. rocznicę ślubu.
    Totgesagte leben länger 😎

  146. Sąd ostateczny nad cywilizacją, czyli obyczaj dyplomatyczny… wyzwolony spod niewoli nawyków.

    Jak pisałem w przelocie, to będąc wyzwolonym z ciążenia nawyków liturgicznych żem zapomniał o dyplomacji.
    O aktualnych wymogach wyzwolenia od cywilizacji-dyplomacji przypomniała mi jednak Iwan-ka Tr., z jej oboma „greats agains”, frontalnie reprezentującymi Amerykę w fazie szczytu.
    Dystansując się więc od wizji (hihi) Iwana czy Iwanki w roli frontiery USA, śpieszę naprawić sprawioną Blogu bolączkę liturgiczną.
    Otóż, poprzedni wstępniak Tanaki, o roli nauki we wróżbiarstwie (czy też odwrotnie) uważam za niezwykle trafny i na czasie (klasy ‚one of this greats agains’) i gratuluję, wspierając myśl o kolejnym temacie wstępniaka tegoż autorstwa. Nauka czyni bowiem w internecie ogromne kroki naprzód, tak że globalne ocieplenie może nastąpić na linii Phengjang-Moskwa zanim się przy nim upieczemy.
    Wstępniak bieżący, finał tryptyku (jak się dowiadujemy w przelocie) nie mniej na gratulacje zasługuje. Nic temu przecież nie wadzi, że gratuluje ignorant naukowy i literacki, czyli Gekko – liczą się uczucia, a tych obrażać się nie godzi (jak dowiódł Roman Wiączek filmem „Godność” – tą proroczą podwaliną ustawy o karnym już nad Wisłą wymiarze przedkładania intelektu nad uczucia).
    Obu zwycięzcom gratulujemy więc, by nie wyjść na ignorantów obyczaju (czyli wg mediów tych, co ignorują).
    I na to własnie solucją, by nie powiedzieć rozwiązaniem, jest Iwan-ka za stołem szczytu, w roli statui, której zignorować nie można.
    Skoro już jesteśmy na czasie, to prasa weekendowa przynosi pogłębione do nadwiślańskiego dna analizy sytuacji geopolitycznej po przemówieniu Trumpa, w kontekście nadchodzącej kolejnej miesięcznicy Uwiądu Opozycyjnego – że proszę siadać, by sięgnąć bruku.
    Piszą Lubowski, Skarżyński, Majmurek, Zandberg, Beylin, by wymienić spośród wielu koryfeuszy intelektu ateistycznego tylko wierchuszkę; są też inne liczne analizy kalibru lżejszego, skupione z całą uważnością i ępatią nad sytuacją demokracji i jej ludu w Polsce.
    Lecz wszyscy, jak Jeden Mąż (a może nawet: Ojciec), wśród przyczyn, objawów i skutków tej czy innej symetrystycznej dla cywilizacji i demokracji rodzimej zarazy, skrzętnie pomijają obecność w Polsce instytucji i posłania lokalnego Kościoła Katolickiego.
    Tak, jakby były lata 70-te i chodziło o obecność wojsk Związku Radzieckiego, o czym się wie, ale nie mówi, bo wiadomo.
    Czyli – gdy króluje nielot, ratunkiem przelot, zanim zstąpi pełny odlot.
    Co mam nadzieję nadchodzące wstępniaki i w ogóle blog ateistyczny powstrzymać ma i charyzmę i wizję (bo tego remedium liderszipowego wg mediów nam trzeba).
    No to fru-go… 😉

    Na wypadek gdyby na blogu charyzmy i liderszipu nie stawało, warto przyjąć ekcję od Trumpa, który zapytał Putina czy ten go -Trumpa- wybrał.
    O dziwo, Putin zaprzeczył, co stało się źródłem niewyczerpanych dysput i cytatów w duchu że warto rozmawiać. I o to chodziło.
    Więc, skoro o wartościach Trump cywilizację poucza, to warto tak samo zapytać …Wiesia, czy słane mu usłużnie na blogu dementi liczne, to na skutek wiesiowego wiekowego pokąsania przez skrypty lektora wuml-u, czy po prostu wskutek służby, a nie drużby?
    Każde dementi warte jest bowiem w dyplomacji stukrotnie więcej niż pozornie głupie pytania.
    Nie lękajmy się …wartości 😉

  147. @Tobermory
    No dobra, dobra. Sypię jeszcze więcej popiołu na głowę. Sprostowałem i przeprosiłem. Na datę fejka nie spojrzałem, zmylił mnie portal, wydawać by się mogło – wiarygodny, choć prawacki. A swoją drogą, mógłbyś, Tobermorciu, nie wbijać szpilek pod paznokcie leżącemu 😉

  148. @gekko
    Przywołanie arcydzieła Wiączka może mieć istotny związek z wróżbiarstwem. Ba, może być wręcz profetyczne. Wybitny ten obraz opowiada przecież o zachowaniu godności, przez partyjnych kacyków, wywożonych na taczkach.

  149. @anumlik
    9 lipca o godz. 20:49

    To tylko z troski, abyś pozostał wiarygodnym źródłem 😎
    Napisałem najpierw: „Po jakich portalach się szwendasz?”
    ale skasowałem. Mam nadzieję, że docenisz 😉

  150. maciek.g
    9 lipca o godz. 11:33
    Masz tu link do krótkiego opisu dziejów żydów w Polsce.
    Nic nie potwierdza uporu twojego w obronie strasznego antysemityzmu Polaków, wręcz przeciwnie wskazuje, że było lepiej niż w większości krajów Europy.
    W Polsce działała syjonistyczna partia Histadrut ha-Mizrachi . Program opierał się na zamiarze utworzenia żydowskiej siedziby narodowej w Palestynie. To właśnie dzięki niej wyjechało 50 000 Żydów do Palestyny i niczego szczególnego to nie pokazuje poza tym, że taka partia mogła działać bez przeszkód w Polsce.
    ‚http://www.izrael.badacz.org/zydzi_w_polsce/dzieje_rzeczypospolita.html
    Czuję że zostaniemy przy swych ocenach w tej sprawie.

  151. gotkowal
    9 lipca o godz. 20:51

    HaHa!
    Ale z Ciebie beton postneoliberalny…
    Teraz kacyków przecież wwozi się i to w podSKOKach…
    I to właśnie jest wycyckany do cna sutek zliberalizowanej kapitałem globalizacji defektu cieplarnianego, czyli tzw. exPostPrawda czasu i paróweczka Ekranu.
    Niemniej pozdrawiam 😉

  152. POmyliłem się poprzedni wpis do tejota błędnie wkleiłem
    maciek.g
    9 lipca o godz. 21:02

  153. @gekko 21:10
    O musztardzie było wspomnieć…

  154. i na dobranoc (znalezione w necie)
    ____________

    „Polaku! Statystyki wskazują, że prędzej ksiądz zgwałci Twoje dziecko niż wysadzi je terrorysta.”

  155. @ozzy 21:39
    Dobrze wychowane dziecko, od pewnego wieku wysadza się samo, a terroryści (jeśli o mnie chodzi) niech gwałcą księży do woli.

  156. @tejot 9 lipca o godz. 19:41
    „Nie zmąconej myśleniem, ani zawracaniem sobie głowy jakimiś statystykami.”

    Dziś do losowo wybranych osób należą następujący ofiarodawcy:

    Maria Pacula
    Teresa Palcyk
    Janusz Paczwa
    Tadeusz Pałka
    Teresa i Józef Paluch
    Bernice i Józef Panek
    Józef Paprocki
    Władysław i Wiktora Para
    Józef Parzygnat
    Kazimiera Pasieczna
    Maria i Józef Pasionek
    Stanisława i Jan Pasternak
    Janina i Stanisław Pasula

    Bóg zapłać za waszą życzliwość i dobroć.

  157. maciek.g
    9 lipca o godz. 21:02
    maciek.g
    9 lipca o godz. 11:33
    Masz tu link do krótkiego opisu dziejów żydów w Polsce.
    Nic nie potwierdza uporu twojego w obronie strasznego antysemityzmu Polaków, wręcz przeciwnie wskazuje, że było lepiej niż w większości krajów Europy

    Mój komentarz
    Maciek.g, nie wystawiaj na strzał argumentów (straszny antysemityzm w Polsce), których nie wysuwałem. Pisałem, że w Polsce był antysemityzm we wszelkich przejawach. Nie napisałem, czy był straszny, czy gorszy lub lepszy niż w większości krajów Europy. Pisałem, że był i na poparcie tej tezy przytaczałem fakty. Trzymajmy się faktów.
    Ty pośrednio, okrężnie, podskórnie usiłujesz potwierdzić swoją tezę, że antysemityzmu nie było, bo w Polsce osiedliło się wielu Żydów. Nie mówiąc już o tym, że to byli według Ciebie przyszywani, nieprawdziwi Żydzi, bo faktycznie byli to Chazarowie (?)).

    W każdym razie tym prawdziwym, czy nieprawdziwym Żydom musiało być wg Ciebie znośnie w Polsce, a więc w Polsce nie było znaczącego antysemityzmu. Może gdzieś jakieś drobne animozje, czy incydenty, lecz to jak na dużą diasporę żydowską w Polsce są zdarzenia zbyt drobne, mało liczne i nieuniknione.
    Wg Ciebie głównym czynnikiem, który powoduje przedstawianie w opinii międzynarodowej Polski jako kraju antysemickiego, są wymysły polityków oraz szkalująca Polskę propaganda, w której wyolbrzymia się drobne fakty, powiększa je do zbiorowych wystąpień antysemickich, jak pogromy w Jedwabnem i okolicach, jak powojenny pogrom w Kielcach, itd.
    To wg Twoich sugestii propaganda bazująca na przeinaczeniach faktów, kłamstwach, nierzetelności publicystów umówionych na pisanie antypolskich paszkwili, czego przykładem podanym, przez Ciebie są prace Grossa.
    Pzdr, TJ

  158. @tejot 22:18
    Jak pisał wieszcz Parzygnat Leon, albo ktoś zupełnie inny:
    „… bo wszyscy Polacy, to cudowni ptacy,
    a Chazary, Michniki, Szechtery – to podli łajdacy…”

  159. @maciek.g
    9 lipca o godz. 11:33
    maciek, podany przez ciebie link operuje gatunkiem zwanym fake news.
    Brazyliski Rabin, Żyd Joseph Nitchthauser nawet jeżeli istnieje to na pewno nie powiedział tego, co prezentuje ten tekst brzmiący od początku do końca fałszywie i nieprawdziwie. Źródło też nie jest wiarygodne – to stronka religiantów katolickich.

  160. Demokracja jako taka sprawdzi się wszędzie, tyle że wymaga odpowiedniej świadomości i mentalności. To ludzie zawodzą, a nie demokracja, do której trzeba dojrzeć na wielu płaszczyznach, aby skok jakościowy- który przewartościuje wartości- mógł zaszczepić demokrację w sieci neuronów, a wtedy system demokratyczny nie będzie wymagał mechanizmów zabezpieczających, które jak się przekonaliśmy wcale jej nie chronią. Tak @Wiesławie, demokracja zaczyna się w głowie.

  161. @Ewa-Joanna
    9 lipca o godz. 23:19

    „Brazylijski rabin” Joseph Nichthauser… Rocznik 1928, w Brazylii od 1955

    „Byl Pan moze w Izraelu?

    Juliusz Osuchowski: Nie

    Joseph Nitchthuser: A to szkoda. W Jerozolimie jest slynne muzeum zwane Jad Ba Sen

    „A co zrobiły inne rządy jeszcze przed 1939 rokiem? (…)

    A wie pan, który kraj otworzył swoje granice wtedy dla Żydów? Nie wie pan?

    POLSKA, proszę pana.

    Francja wpuściła nieliczną grupę uchodźców.

    Polska otworzyła zupełnie granice. Ja nie wiem, dlaczego dyplomacja Polska o tym zupełnie nie mówi. Jak nie wiedzą – to mogą mnie zawołać jako świadka.”

    Proszę, jaki zorientowany w przedwojennej polskiej polityce 10-letni syn wozaka 😎 Ani słowa o pozbawieniu obywatelstwa własnych obywateli?

  162. @Tobermory
    Bo to się tak robi – łapie się jakieś nazwisko z tytułem oraz miejscem najlepiej jak najdalej od nas i dokłada mu się różne wypowiedzi po naszej myśli mające udowodnić, że nie tylko my tak myślimy, ale proszę, taki profesor XX też! I wielu się na to łapie.
    Stara technika, sama stosowałam na zajęciach z filozofii marksistowskiej „cytując” Lenina, aby uprawdopodobnić własne wygłaszane bzdury. I działało. 🙂

  163. O polonês Joseph Nichthauser é um homem calmo, de semblante sereno e voz mansa. Aos 80 anos, ele não demonstra, nem de longe, que carrega uma trajetória de sofrimento dificilmente suportável por qualquer mortal. Só mesmo quando levanta o braço esquerdo é que dá pistas do terror que viveu, a partir de 1º de setembro de 1939, data da invasão do seu país pelas tropas de Adolf Hitler. Na pele branca, ficou impresso o seu número de identificação em seis campos de trabalhos forçados e de concentração nazistas, na Alemanha e Polônia, entre eles uma filial do sanguinário Auschwitz. Com bom humor e sem fazer clima de tragédia, Joseph aponta cada um dos algarismos – 184465 – e diz que o último está desaparecendo: “Preciso mandar retocar essa tatuagem. Por que eu negaria que estive lá?”. Um dia é pouco para conhecer toda a vida de Joseph, casado há 21 anos com a mineira de Belo Horizonte Marta e morador de um bairro na Região Centro-Sul da capital. Mas, com a sua memória impressionante e fluência em português, fica mais fácil trilhar os caminhos que conduzem à infância passada sob o domínio do mal. Depois que os pais foram presos, ele, com 11, e o irmão Davi, 17, seguiram para o campo de trabalhos forçados de Sucha, na Polônia, e de Bismarkhuttle, Sakrau e Reigersfel, na Alemanha. Era o começo de um calvário que duraria até o fim da guerra e ainda conheceria o campo de concentração de Blechhammer, onde o menino judeu usou o emblemático uniforme listrado. No inverno de 1944, os prisioneiros tiveram que fazer a marcha a pé, de 130 quilômetros, durante 10 dias, até a cidade de Gross-Rosen. “No percurso, chamado de ‘marcha da morte’, as barracas não tinham teto e os presos não podiam se deitar” conta Joseph, a quem Marta chama carinhosamente de Zezé. No fim do trajeto, os judeus entravam num trem de vagões abertos em direção a Buchenwald, o primeiro campo dos nazistas na Alemanha e especialmente criado para os prisioneiros políticos alemães. A pior lembrança, no entanto, não vem dos nazistas, mas do Exército norte-americano. “Só me lembro de eles jogando, dos aviões, as bombas sobre o campo de concentração. Era o que me dava mais medo. Já fui várias vezes à Alemanha, não tenho problemas com eles”, recorda-se o polonês nascido judeu, que, há quatro anos, se converteu ao catolicismo. No dia da entrevista, recém-chegado da fisioterapia, usava uma camisa com a estampa de Nossa Senhora e o Menino Jesus. “É uma identificação religiosa que é bem antiga”, comenta. Depois da guerra, Joseph foi adotado pelo governo francês e levado para um orfanato. Estudou engenharia química na França, aprendeu um novo idioma e começou a pensar em “dar o fora dali”. Em 1955, aos 26, embarcou para o Brasil, com apenas US$ 100 na carteira, “uma cueca e um short na mala” e sem saber falar nem “bom-dia” em português. Para quem vira de perto o inferno na terra, o céu era o limite. Conseguiu emprego numa fábrica de plásticos em São Paulo e, na década de 1980, chegou a BH para trabalhar como comerciante. “Eu sou brasileiro”, afirma com vontade. As lembranças daqueles tempos estão reunidas em dois livros de sua autoria, A morte de um carrasco e Quero viver…memórias de um ex-morto, embora nada supere ficar diante de um homem que resume seis anos de um período que o mundo jamais vai esquecer. “Se as pessoas fossem mais tolerantes, a guerra não teria acontecido”, acredita Joseph.

    Kto chce, to sobie przetłumaczy. Powiem tylko, że rzekomy rabin Joseph Nichthauser od lat jest katolikiem, a na fizjoterapię przyszedł w koszulce z Matką Boską i Dzieciątkiem Jezus.
    Niemców z czasów wojny wspomina bardzo dobrze, najgorsi byli… Amerykanie 😎

  164. @Tobermory
    Uff, miałam kłopoty ze zrozumieniem.
    Nikt inny poza katolikiem nie powie ojciec święty. Już ten zwrot włączył mi dzwonki alarmowe na full.

  165. @Ewa-Joanna
    9 lipca o godz. 10:13

    Nie liczyłem, bo i po co. Może tylko 2 – 3, ale natężenie hałasu jakby większe.

    @Na marginesie
    9 lipca o godz. 16:25
    No i w dodatku biedni Palestyńczycy! O ich nieszczęściach gadania nigdy dość.

    ??!!??
    A mnie się zdawało, że te co najmniej 2 wielkobudżetowe filmy fabularne co roku od „Eksodusu” począwszy, niezliczone książki, eseje, filmy dokumentalne, upamiętniające muzea od Jad Waszem (widać stamtąd odległe o ok. 1 km pozostałości pewnej miejscowości znanej kiedyś jako Deir Jassin) do Czikago, to nigdy dość o nieszczęściach innych. Widać pewne ofiary przemocy są bardziej równe od innych.

    Jako dowód na „nigdy dość” komentatorka mogłaby się co prawda powołać np. na film „The Time That Remains”, ale został zrealizowany przecież przez jakiegoś tam, jak to określiła gdzie indziej „kozo.ebcę”, podobnie jak kilka innych „w temacie”.

    A propos BBC i „nigdy dość” warto by tu przypomnieć 4-odcinkowy serial z 2011 r. „The Promise” zażartego anty-cośtam-ity, Petera Kosminsky, w całości nakręcony na terenie Jedynej Demokracji (chwała jej przynajmniej za wolność wypowiedzi), który wywołał wrzask oburzenia tych od odporu i propagandy od USA do Australii, skargi do trybunałów oraz lawinę listów protestacyjnych do sieci TV ośmielających się emitować te ohydne oszczerstwa.

  166. dezerter83
    10 lipca o godz. 5:32

    Ewa-Joanna
    10 lipca o godz. 1:56
    „Nikt inny poza katolikiem nie powie ojciec święty”.

    A jednak….

    http://wyborcza.pl/1,76842,17707183,Michnik_i_Mikolajewski_do_Franciszka___Ojcze_Swiety_.html#ixzz3WLN5cU4i

  167. A ja jeszcze o wizycie Trumpka. Wymyśliłem żart, a to mi sie często nie zdarza, no to sie pochwalę:

    Dlaczego Melania nie puściła do Warszawy Trumpa samego?
    Bo się bała, że Polacy podadzą mu Ogórkową.

  168. Ha ha, Ogorkowa…

  169. @dezerter83
    10 lipca o godz. 5:34
    No przecież musieli się podlizać, jak chcieli załatwić sprawę, nie?

  170. Slucham Pani Redaktor Dominiki Wielowiejskiej w TOK FM i sie zastanawiam, co ta Pani ma w glowie, znaczy sie jaki ma oglad swiata, jesli nazywa to co robi Wladyslaw Frasyniuk – radykalizmem?

    Wladyslaw Frasyniuk zostal w/g Pani Redaktor Wielowiejskiej – RADYKALISTA !

    Tak sobie tylko, bezmyslnie chlapnela? Czy tez faktycznie tak ocenia ? Jesli juz nazywa Wladyslawa Frasyniuka radykalista, to dlaczego dla rownowagi nie nazywa Jaroslawa Kaczynskiego dyktatorem?

    Zeby tymi dwoma nazywaniami opisac relacje, czyli czyje dzialania powoduja takie, a nie inne dzialania demokraty Frasyniuka…

  171. Tak samo załatwili by sprawę, pisząc na Berdyczów. I nie musieli by pisać na kolanach. Ateistom chyba nie wypada.

  172. tejot
    9 lipca o godz. 22:18
    Naukowcy już od dawna ustalili, że wzrost populacji świadczy o korzystnych warunkach dla jej rozwoju, W Polsce wzrost ten był największy na świecie , a więc warunki Żydzi tu musieli mieć korzystne.
    Tz antysemityzm z pewnością nie jest korzystny dla Żydów bo wszelkiego rodzaju szykany szkodzą.
    To, że Gross nakłamał w swej książce strach jest całkiem jasne i nie udowodnisz że jest inaczej.

  173. @maciek.g 10 lipca o godz. 8:18
    „Naukowcy już od dawna ustalili, że wzrost populacji świadczy o korzystnych warunkach dla jej rozwoju, W Polsce wzrost ten był największy na świecie , a więc warunki Żydzi tu musieli mieć korzystne.”
    Tak bardzo korzystne, że powodowana tylko i wyłącznie matczyną troską o dobrobyt Żydów caryca Katarzyna II ukazem z 1791 roku zabroniła im osiedlania się gdziekolwiek indziej aniżeli tylko na terenach jak by i nie było, do tamtego czasu polskich.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Strefa_osiedlenia

  174. Na wszelki wypadek dodam, aby nie było nieporozumień; chodzi mi tylko o to, że historia bywa bardziej skomplikowana od cepa i właśnie w tym przypadku mamy do czynienia z niekoniecznie dobrowolnym procesem osiedlania (się?) całkiem sporych ilości Żydów na terenach, tradycyjnie uważanych za „polskie” a przynajmniej przedtem i potem należących do Rzeczpospolitej iluśtam narodów.
    Nie wszystkie i nie zawsze migracje odbywają się z powodów niezwykłej miłości do miejsca osiedlenia i mając w planach konieczność zaświadczenia o braku polskiego antysemityzmu w roku 2017 na blogu polityka.pl.

  175. @maciek.g 8:33

    za Wiki:
    Według danych z 2012 r. Afrykę zamieszkuje ok. 1 070 mln ludzi, co stanowi 1/7 ludności świata[2]. Afryka ma najwyższy na świecie przyrost naturalny (24‰ rocznie) i jest „najmłodszym” kontynentem na Ziemi – dzieci (0–14 lat) stanowią ok. 44% populacji. Afryka ma też najniższy PKB na 1 mieszkańca (895 dolarów USA), najniższą średnią długość życia (47 lat), a także największą liczbę zakażonych wirusem HIV (ok. 24,9 mln, czyli ok. 64,3% zakażonych na całym świecie).

    Afryka jest najbiedniejszym kontynentem, dotkniętym wieloma plagami – takimi jak malaria oraz AIDS – a także miejscem, gdzie większa część ludności cierpi z powodu niedożywienia lub nawet głodu. W kilku krajach Afryki wciąż trwają wojny domowe i innego rodzaju konflikty zbrojne. Najgroźniejszymi punktami zapalnymi wciąż pozostają Darfur w Sudanie, Sudan Południowy, wschodnia część Demokratycznej Republiki Konga, Czad, Wybrzeże Kości Słoniowej, Somalia, północna część Nigerii i Libia.

    Po prostu bosko.

  176. @dezerter83
    10 lipca o godz. 8:15
    Ale oni może udawali katolików dla lepszego efektu? 🙂
    A skąd wiesz, że oni ateiści?

  177. @@maciek.g, zza kałuży
    Z zalinkowanego przez zza kałuży tekstu w Wikipedii warto wyróżnić tych kilka zdań: Tak niebywała koncentracja ludności żydowskiej na wyznaczonym terenie, przy jednoczesnym wstrzymaniu jej migracji na wieś, spowodowała wzrost antagonizmów narodowościowych i wyznaniowych w przeludnionych miasteczkach dawnej I Rzeczypospolitej. W naturalny sposób zrodziło to nędzę i poczucie trwałego zagrożenia, ponieważ kolejne fale migracji Żydów z guberni wschodnich tzw. Litwaków do Kongresówki (gdy Rosjanie zmniejszali strefę osiedlenia), powodowały wybuchy nieznanego przedtem antysemityzmu. Prawdopodobnie taki był cel władz rosyjskich, które chciały trwale osłabić wolę oporu Polaków i Żydów, poprzez sztuczne wywołanie antagonizmu polsko-żydowskiego.

  178. @zza kałuży
    10 lipca o godz. 8:33

    Nie potrzeba naukowców, by sprawdzić, że populacja rośnie – i to gwałtownie – wraz ze spadkiem dobrobytu i wzrostem zagrożeń, a maleje – równie gwałtownie – ze wzrostem dobrobytu i bezpieczeństwa.
    Są to naturalne odruchy każdego gatunku i rozum homo sapiens niczego tu nie zmienił.
    Natomiast lokalny wzrost populacji przy wzroście dobrobytu spowodowany jest – równie naturalną – migracją ekonomiczną.

    Polski antysemityzm znam osobiście i mogę potwierdzić, iż ma się świetnie, a nawet coraz świetniej.

  179. Coś dla zwolenników etnicznej jedności:

    Skrajnie prawicowy ruch o nazwie „Siła i Zdecydowanie” powstał na Węgrzech jako sojusz dwóch mniejszych organizacji. Stawia sobie za cel walkę z liberalizmem i „etniczną samoobronę” – poinformował w niedzielę portal Index.hu. Zdaniem założycieli ruchu ani Fidesz, ani skrajnie prawicowy Jobbik, który od dłuższego czasu coraz bardziej łagodzi wizerunek, by przyciągnąć wyborców z centrum, nie reprezentują w wiarygodny sposób ich systemu wartości. Członkowie ruchu są zdania, że na Węgrzech „jest za dużo Cyganów” i do kraju dostaje się za dużo uchodźców. Twierdzą też, że reprezentują „białych Europejczyków”. Około 300 zwolenników „Siły i Zdecydowania” zgromadziło się w sobotę w miejscowości Vecses niedaleko Budapesztu, by wziąć udział w wiecu określanym jako „rozwijanie sztandarów skrajnej prawicy”. Organizacje, które tworzą nowy ruch, to Identitesz i Betyarsereg. Szef tej drugiej Zsolt Tyirityan powiedział w jednym z wywiadów, że wierzy w hierarchię ras i „jeśli w oczach liberałów jest to uznawane za nazizm, to jestem nazistą”. W sobotę oświadczył zaś, że „rasom Trzeciego Świata”, które usiłują zająć Węgry, należy stawić czoło i odesłać je „na śmietnik historii”. Lider Identiteszu Balazs Laszlo oznajmił zaś w sobotę, że nowy ruch zrywa z polityczną poprawnością i za szczególnie istotną uważa etniczną samoobronę, która wagą przewyższa takie problemy jak korupcja, stan służby zdrowia czy oświaty. Liderzy ruchu zamierzają wziąć udział w wyborach parlamentarnych na wiosnę 2018 roku.
    http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/skrajnie-prawicowy-ruch-sila-i-zdecydowanie-powstal-na-wegrzech,755624.html

    Wysyłanie „na śmietnik historii” polegało zawsze na masowej eksterminacji innych niż nasza ras. Niektórzy „nasi” wywalali tych „z trzeciego świata” na śmietnik historii za pomocą gazu, inni za pomocą masowych rozstrzeliwań, a jeszcze inni za pomocą maczet sprowadzonych z Chin. Ciekawe co wybiorą członkowie węgierskiego ruchu „Siła i Zdecydowanie”?

  180. @Ewa-Joanna

    Twoje repliki @dezerterowi – mniej wiecej – w takim samym stylu.

    Na odpowiedz jeszcze za wczesnie.

  181. lonefather
    10 lipca o godz. 7:29

    Żeby było miło, taka formuła szczęścia, powiem, że z takich i owakich powodów panią Dominikę, poniekąd, lubię. Na tzw. tle dziennikarskim prezentuje się jako siła nieomal wybitna i – co do powierzchowności oraz manier – dosyć miła.
    Robi jednak to samo, co inni wybitni i co do powierzchowności mili, albo znośni dziennikarze: myli pojęcia, plącze się ze słownikiem i gładkim słowem zagaduje niegładką rzeczywistość.

  182. tejot
    9 lipca o godz. 22:18
    Oj jak się ten Gross w Polsce bał , tak że nawet intensywnie działał politycznie z grupą żydowskich kolegów.
    Tu fragment takiej narady politycznej skierowanej przeciw polityce władz PRL

    Po zdjęciu „Dziadów” ze sceny Teatru Narodowego odbyło się
    Spotkanie w Kampinosie

    Organizatorzy akcji petycyjnej z dwu grup towarzysko-ideowych postanowili przedyskutować, co ich łączy, a co dzieli, oraz co powinni robić razem. W tym celu w dniach 12–14 lutego z inicjatywy Dajczgewanda spotkali się w ośrodku PTTK w Kampinosie. Spośród przyjaciół i znajomych Dajczgewanda przyjechali Sylwia Poleska, Michał Przybyło, Jaga Dzięgiel, Irena Lasota, Teresa Bogucka, Wiktor Górecki i Maciej Czechowski. Krąg Michnika reprezentował Jan Lityński oraz przybyli następnego dnia Seweryn Blumsztajn, Jan Tomasz Gross i Mirosław Sawicki.

  183. Czyli, celowa polityka caratu spowodowała przeludnienie miasteczek, trudne warunki ekonomiczne, walkę o pracę pomiędzy przybyszami a ludnością miejscową…..
    Napięcia międzyetniczne były nieuniknione.

    Obecnie, sprowadza się miliony imigrantów do Europy.
    Sytuacja zdaje się analogiczna do tej poprzedniej.
    Walka o miejsca pracy, wzrost napięć międzyetnicznych, zderzenie norm kulturowych.

    Można szanować cudze normy.
    Nalezy się jednak zastanowić, czy przybysze będą szanowali nasze.
    My możemy być tolerancyjni.
    A jaka będzie relacja zwrotna?
    Ktoś z decydujących o przyjęciu tych milionów, zastanawiał się nad tym?

  184. zza kałuży
    10 lipca o godz. 8:33
    Tak i z tego powodu to oni już nie mieli możliwości z tej Polski wyjechać.
    Nie pisz banialuk. Z Polski ci co chcieli to wyjeżdżali. Przykładowo około 50 000 do Palestyny o czym pisał Tejot i ja tez. W tej Palestynie też nie było super. W maju 1921 roku Arabowie dokonali krwawych pogromów Żydów w Jaffie, jak również w Judei i Samarii. Przez 3 dni grabiono i mordowano Żydów. Rozruchy zostały powstrzymane przez brytyjskie wojsko. W starciach zginęło 79 Żydów i 48 Arabów.

  185. @wiesiek59
    10 lipca o godz. 9:55

    Na litość, przestań bredzić o sprowadzaniu milionów imigrantów do Europy 🙄 Sprowadza się pomarańcze i cytryny, imigranci pchają się sami.
    Kto sprowadził setki tysięcy Polaków do GB, Norwegii albo do Niemiec? Znasz może importera?

  186. „My możemy być tolerancyjni.
    A jaka będzie relacja zwrotna?”

    Może pojedź do któregoś z krajów szturmowanych przez imigrantów i się przekonaj. Jak wrócisz, co nie jest pewne, bo może dzicy cię zjedzą, to opowiesz.

  187. anumlik
    10 lipca o godz. 8:47
    Być może , ale sądzę, że chodziło o usuniecie nieporozkradanych ludzi z ziem rdzennie rosyjskich. Wszyscy Żydzi zostali tym samym wypędzeni z Rosji. W 1810 car Aleksander I zezwolił na przebywanie bogatym żydowskim kupcom i wojskowym poza tą linią. Bogaci kupcy byli pożądani , a więc nakaz zmodyfikowano.

  188. Krótka historia antysemityzmu
    Trudno jest orzekać o antysemityzmie ludowym; czy on się bierze sam z siebie, czy też musi być jakiś zapłon, jakas ideologia, ktora wskaże kierunek ludowi. To tak jak z uświadomieniem seksualnym ;ponoć to księża z ambony grzmiąc przeciwko pewnym pozycją uświadomili lud o inych możliwościach, w ten sposób prosty chłop dowiedział się o tych zakazanych pozycjach i zaczął je stosować. Tak bylo z patriotyzmem, który był dla ludu pojęciem niezrozumiałym, ale przygotowany przez patriotycznych teoretyków, zacząl trafiać do prostych głów. I tak samo z antysemityzmem.I tu znów nie do przecenieni rola księdza, który tak długo wbijał ludowi do głów, że Żydzi zamordowali zbawiciela, że w końcu ten trujący chwast trwale tam sie zakorzenił.
    Natomiast należy podkreślić, że przez wieki (Wystarczy zwiedzić Muzeum Żydowskie w Warszawie) sytuacja Żydow w Rzeczpospolitej była korzystniejsza i dlatego uciekając z Hiszpanii, Anglii, Niemiec napływali do Polski Piastów potem Jagiellonów.
    Kiedy król angielski Edward III potrzebował pieniędzy na wojnę, która okazala sie stuletnią,poprosił Żydów o pożyczkę. Była to propozycja bez możliwości odmowy. Żydzi liczyli na jakieś przywileje, na przynajmniej częściowy zwrot pożyczki, ale wtedy król przypomniał sobie nagle, że oni zamordowali Jezusa i oburzony tym faktem, kazał im natychmiast opuścić Anglię.
    Nasi wladcy byli bardziej łaskawi dla Żydów, szczególnie Kazimierz Wielki dla Esterki i innych Żydów założył miasto Kazimierz.
    Później nastąpiła symbioza między szlachtą a Żydami. Ci ostatni, sprawni intelektualnie, świetni w prowadzeniu wszelakich interesów, często bywali zarządcami majatków magnackich, szlacheckich, podczas gdy tępa, ograniczona szlachta oddawała sie pijaństwu, burdom i niszczeniu polskiej państwowości. Dlatego, kiedy dochodziło do ludowych wystąpień przeciwko szlacheckiej samowoli, powstaniom Kozaków, kozłami ofiarnymi stawali się Żydzi jako sprzymierzeńcy owej pasozytniczej szlachty.
    A po rozbiorach resztki owej prożydowskiej tolerancji ulegała dalszemu ograniczeniu. W okresie międzywojennym niewiele się zmieniło; pogromy, getto ławkowe, dalej podsycana przez kler nienawiśc do Żydow W PRLu , po holokauscie kwestia żydowska była skryta pod płytą, wychynęła spod niej w 68 roku, ale tak naprawdę to spod tej plyty wylazły robaki dopiero po 89 roku.Najpierw nieśmialo, ale kiedy owo oenerowskie robactwo zorientowalo się , że można coraz więcej razem z pisem, poszło na całego.
    Czyli wracając do początkowej wypowiedzi: Ów antysemityzm potrzebuje jakiegoś zapłonu, no bo skąd prosty chłopak z blokowisk miałby wiedzieć, że Żyd ktorego nigdy nie widzial, jest tak niebezpieczny dla jego ojczyzny ?

  189. anumlik
    10 lipca o godz. 8:47
    Oczywiście nie ‚nieporozkradanych’ a niepożądanych

  190. Lewy
    10 lipca o godz. 10:19
    Czy ty w PRL’u żyłeś? Czy znasz marzec 1968 i jego przyczyny? czy znasz życie po marcu 68r. czy wiesz jacy ludzie intensywnie włączyli się w upolitycznianie protestu solidarnościowego? jak nie wiesz to nie pisz.

  191. @Tobermory, 9:55
    super odpowiedz-pytanie.

    „Kto sprowadził setki tysięcy Polaków do GB, Norwegii albo do Niemiec? Znasz może importera?”

  192. paradox57
    10 lipca o godz. 8:41
    Nie ma siły rozwój jest tylko wtedy gdy jest możliwy , jeżeli jest nadmierny do warunków, musi nastąpić załamanie. Zobacz co się stało w Niemczech gdy dla Żydów warunki zaczęły być skrajnie złe? Skończył się przyrost tej ludności tam? Po wdrożeniu „ostatecznego rozwiązania” statystyki wskazały na zerową liczbę Żydów , choć oczywiście wiemy że jednak tam się znajdowali skutecznie ukrywając swoją tożsamość.

  193. @ozzy
    10 lipca o godz. 9:29
    Masz problem? Przewijaj jako i ja czynię.

  194. @maciek.g

    ” Po wdrożeniu „ostatecznego rozwiązania” statystyki wskazały na zerową liczbę Żydów , choć oczywiście wiemy że jednak tam się znajdowali skutecznie ukrywając swoją tożsamość.”

    Widze, ze Wasc operujesz na wlasciwym glownym kierunku natarcia. A jakiej to komety trzymasz sie ogona? Wiesz z kim i jak walczyc i nie ulegasz podszeptom wroga, wykazujac pelne rozpoznanie sytuacji blogowej w danej materii.

  195. Qba
    10 lipca o godz. 8:47
    Czyli wiem że, nic nie wiem.Pisać wszystko można ale pokazać wiarygodne dowody to zupełnie co innego.
    Nienawiść do Żydów bez Żydów ciekawostka. Czym to się przejawia – gadaniem?

  196. @maciek.g
    9 lipca o godz. 11:33

    Sam tego „brazylijskiego rabina” wymyśliłeś, aby dodać mu splendoru? Katolicki neofita wydał ci się niezbyt miarodajny? A może wcale nie wiedziałeś, że to przykładny katolik odwiedzający i lubiący Niemców, zaś o Amerykanach, którzy wyzwolili go z obozu, mający jak najgorsze zdanie?

  197. „Nienawiść do Żydów bez Żydów ciekawostka”
    Polski fenomen. Jak Polak potrzebuje Żyda, to go sobie mianuje.

    http://m.salon24.pl/davi-c0b6f67be13ef8bec6f40cec455,1200,900,0,0.png

  198. @Maciek.G
    Dzięki za radę. Tym samym ci odpowiem; Jak nie wiesz, to nie pisz !
    Mądrzysz sie, selekcjonujesz dane brane od sasa do lasa, patrzysz przez lornetkę nie tą stroną co trzeba. No i ta niebywała myśl, godna innego antysemity Wieśka Po wdrożeniu „ostatecznego rozwiązania” statystyki wskazały na zerową liczbę Żydów
    Czyli jak wymordowano Żydów, to ich nie bylo ?! Trzeba być wielkim przygłupem, by cos takiego wymyślic

  199. Po zacytowaniu przez Tobermory z wiki opisu położenia ludności w Afryce (niski poziom dochodów, krótka przeciętna długość życia, wysoki przyrost naturalny) upadła z klapnięciem o klepisko dziwaczna teza Maćka.g, że w populacji Żydów w Polsce był wysoki przyrost naturalny (na przykładzie przyrostu tej populacji w międzywojniu) dlatego, że Żydzi w Polsce mieli dobrze, a zatem żyli w dobrych warunkach, ergo nie było antysemityzmu w Polsce.

    Maciek.g wykonuje coraz bardziej bezładne manewry w swoim dowodzeniu tezy, że w Polsce nie było antysemityzmu. Porzucił brazyliskiego rzekomego rabina zaświadczającego że w Polsce nie było antysemityzmu, lecz dołożył Lewemu:

    „Czy ty w PRL’u żyłeś? Czy znasz marzec 1968 i jego przyczyny? czy znasz życie po marcu 68r. czy wiesz jacy ludzie intensywnie włączyli się w upolitycznianie protestu solidarnościowego? jak nie wiesz to nie pisz.”

    Oraz wytoczył jako argument ni z gruszki ni pietruszki Kampinos w 1968 r., a w nim Dajczgewanda, Michnika, Blumsztajna i Grossa.
    Pzdr, TJ

  200. @tejot
    10 lipca o godz. 11:25

    To nie ja cytowałem, ale nie szkodzi.

    Dziwisz się, że „wytoczył jako argument ni z gruszki ni pietruszki Kampinos w 1968 r., a w nim Dajczgewanda, Michnika, Blumsztajna i Grossa”?
    To przecież też dowód, że w Polsce nie było antysemityzmu. Tylu Żydów w jednym miejscu i nikt ich pogromił 🙄

    Ale zakonotował dokładnie 😎

  201. errata
    Nikt ich nie pogromił

  202. zapomnial @maciek.g, jak apelowal ZBOWiD onego czasu
    byli to „ludzie znani z nihilizmu narodowego”
    a wedlug Gierka, tak, tak..tego ulubionego w Sosnowcu:
    „szalbierze polityczni”…”Michnikowie, Szlajferzy, Gdudzinscy, Werflowie, Grossowie i im podobni”…”Rewizjinisci roznej masci”, ktorych „znane sa nazwiska” a oni „jechali
    zmacic spokojna slaska wode”(…)
    Byl bardzo rozbudowany watek syjnonistyczny a takze rewizjonisci niemieccy.
    Ach te nazwiska w liczbie mnogiej: Slonimscy, Baumanowie….I te wstepy: „Jak wiadomo”…ale skad wiadomo?. Pisz wymaluj jak u @macka.g

  203. tejot
    10 lipca o godz. 11:25

    Dziwne, że nie rozumiesz że włączanie się do polityki przeciw władzy jest skrajnie niebezpieczne , bo żadna władza tego nie lubi. Człowiek dorosły student powinien oczywiście wiedzieć czym może grozić takie zaangażowanie. Człowiek wystraszony , bojący się o swe zdrowie i życie nigdy by tak nie robił , to jasne.
    Studenci żydowscy byli najbardziej politycznie zaangażowaną grupa co zresztą mówiła mnie tam studiująca koleżanka. Żeby było jasne, nie tylko nie była do nich wrogo nastawiona , ale wręcz ich podziwiała i byli dla niej i jej kolegów i koleżanek czymś w rodzaju guru.

  204. Lewy
    10 lipca o godz. 11:19
    Obraziłeś się , ale na prawdę z twych wpisów widać że nic nie wiesz jak w tym PRL’u było. Zero totalne wiedzy o marcu1968r. A już zadziwiające, że nie wiesz jak głośno było w czasie Solidarności o Geremku, Michniku itd, bowiem oni rośli na duchowych przywódców tego ruchu.

  205. @maciek.g 10:50

    Gdybym nie wiedział, że to Ty, pomyślałbym, że kolejna mądrość z cyklu @wieśkowych nam się wykluła.
    Nie ma siły rozwój jest tylko wtedy gdy jest możliwy , jeżeli jest nadmierny do warunków, musi nastąpić załamanie.
    A jak nie jest możliwy, to nie ma warunków. Za to jest siła.
    Wy, chłopaki, umawiacie się, czy co?

    Jak tak będziesz kombinował i wykręcał, to jeszcze sobie kręgosłup połamiesz. Kręgosłup? Dobre sobie.

    Ośrodek Brama Grodzka w Lublinie ma dużą kolekcję zdjęć przedwojennych dzielnicy żydowskiej. No, k… pałac na pałacu tam stał. Nic tylko kopulować i prokreować z tego dobrobytu.

  206. @maciek.g
    oni rośli na duchowych przywódców tego ruchu
    Łomatkoboskojózefieświęty, zgroza! Żydzi w katolickiej Polsce! Rośli! Na przywódców! A przedtem spotykali się w Kampinosie. Czekam, kiedy dojdziesz do tego, że oni wszyscy na cmentarzu w Pradze się spotykali – jak to ładnie opisał Umberto Eco. Po całości jedź, Maćku! Po całości!

  207. Maciek.g został wykładowcą nr 2 (po Wieśku) na blogu ateistów. On wie, a pozostali nic nie wiedzą. Co nadzwyczaj skutecznie sam sobie wmawia poprawiając w ten sposób sobie nastrój i samoocenę.
    Maciek.g postuluje – nie wiecie jak było w 1968 roku, nie macie pojęcia jak było w czasie Solidarności, więc nie piszcie.
    Podoba mi się ten apel. Ta jakby zachęta do siedzenia cicho. Zachęta niewprawna, nieskuteczna, lecz wzmacniająca Maćka.g w przekonaniu, że to on ma rację – antysemityzmu w Polsce nie było, bo jakby był, to by populacja Żydów w miedzywojniu w Polsce nie rosła tak szybko jak rosła. Logiczne.
    Pzdr, TJ

  208. Nie będzie Francuz pluł nam w twarz i nieba caracalił. Wyrzucim Francuza z hymnu! Polska tylko dla Polaków.
    http://www.superstacja.tv/wiadomosc/2017-07-09/pis-wyrzuci-napoleona-z-hymnu/

  209. @anumlik 12:49

    Całkiem słusznie. Bo to żaden Francuz, a Korsykanin. Znaczy pewnie jakaś ukryta opcja. W dodatku kurdupel i podobno niezły kogucik. A dwóch kurdupli w kraju, to co najmniej o jednego za dużo. Niechby nawet i w hymnie. W miejsce Bonapartego wstawi się Jarosławzbaw. Brakuje mi poetycznego ucha, to sam musisz ocenić czy wejdzie w rytm. Ale na mój dusiu, wejdzie.

  210. Pogromy mniejszości- różnych Tamilów, Chińczyków, Syngalezów, Hindusów, Żydów, Ormian, zawsze mają miejsce na tle ekonomicznym.
    Religia, czy rasa jest jedynie zapalnikiem, czy wyróżnikiem mniejszości.
    Prawie zawsze też, odbywa się przy cichym przyzwoleniu władz.

    Dlatego też sprowadzanie przy pomocy różnych szlachetnych wujków dużych mniejszości, jest w dłuższej perspektywie błędem strategicznym.
    Pięknoduchy budują V Kolumnę.
    Po kiego grzyba?

  211. @lonefather 7:29
    Radykalista – ciekawe słowo. Nie występuje co prawda w żadnym słowniku, ale każdy ma prawo do słowotwórstwa. Ale redaktor Wielowiejskiej nie ma powodu się zbytnio czepiać, stara się wykonywać swój zawód solidnie i uczciwie. Problemem jest natura mediów, dążących do skrótowości i zawierania świata w prostych jednoznacznych hasłach. Typowa telewizyjna „setka” trwa ok. 10 sekund, bo od piętnastej współczesny widz odczuwa znużenie. Gdy jedni głośno krzyczą: czarne, drudzy gromko odkrzykują: białe. I niezależnie od przedmiotu sporu, obydwa poglądy uważane są za równoważne. Może dlatego Stowarzyszenie Miłośników Płaskiej Ziemi, ma oddziały na całym globie.

  212. anumlik
    10 lipca o godz. 12:49
    paradox57
    10 lipca o godz. 12:58
    w komentarzach jest juz jedna zwrotka z refrenem.
    Nie wyobrażam sobie, żebyśmy mieli ją śpiewac jako hymn.
    Może PISiory wezmą sobie na pisowski, autor nie zastrzegł swoich praw…
    zresztą, jakie prawa, jakie prawa?!

  213. I drobna uwaga.
    Religia blokuje asymilację.
    Podtrzymuje zachowywanie odrębnosci grupy etnicznej.
    Te wszystkie China Town, Jackowa, małe Delhi, Ankary, mogą być niebezpieczne.
    Napięcia w drugim- trzecim pokoleniu właśnie obserwujemy.

  214. z dwóch kurd….wolę Napoleona.
    Miał chłop fantazję, bo i czapkęfantastyczną, i kieszeń napoleońską na piersi, i napoleonkę wymyslił, a kto wie, czy i zrazy lub inne danie…a po Kaczorze co nam zostanie w pamięci? drabinka?

  215. Istnieje stary termin- radykał.
    Zwolennik radykalnych rozwiązań.
    Takich- czarno- białych, czy zerojedynkowych.

  216. @anumlik 12:49
    Napoleona mamy własnego. Prawdziwego Wolaka. Obce Napoleony nam niepotrzebne.

  217. @konstancja
    Czapkę upowszechnił, ale chyba nie on wymyślił.

  218. @maciek g.

    a czy Ty nie przypadkiem byles w Stowarzyszeniu PAX za dobrych czasow Wodza Bolka i
    stad ta przypadlosc, bo to troche wyzszy kurs anizeli na WUMLU jak czytam te rewelacje
    na tym blogu?
    Ot, kakaja to wsjakaja wsjaczyna.

  219. ???
    a jakz z tym Dabrowskim, ktory z ziemi wloskiej do Polski?
    Raczej przyklad konstruktywny dla Polakow. Wracajcie Drodzy Rodacy, wracajcie – wracajcie przez morza i oceany!

  220. A impregnowany na wszystko @wiesiek nadal sprowadza tym razem „przy pomocy różnych szlachetnych wujków” duże mniejszości 🙄
    Od jakiego momentu „duże mniejszości” stają się małymi większościami?
    Wykalkulowałeś już sobie, szanowny księgowy?

  221. @konstancja
    10 lipca o godz. 13:10

    Zrazy to kto inny (Nelson), ale kura w sosie Marengo…

  222. „Dziwne, że nie rozumiesz że włączanie się do polityki przeciw władzy jest skrajnie niebezpieczne , bo żadna władza tego nie lubi. Człowiek dorosły student powinien oczywiście wiedzieć czym może grozić takie zaangażowanie. Człowiek wystraszony , bojący się o swe zdrowie i życie nigdy by tak nie robił , to jasne.”

    Super! To teraz jasne, że nieustraszonym powstańcem, konspiratorem, AK-owcem może być tylko człowiek niewystraszony, mający za nic swoje zdrowie i życie czyli prawdzwy Polak katolik.

    Żyd spiskuje w Kampinosie tylko wtedy, gdy mu nic nie grozi.

  223. Np.

    Czy Bialorusini naleza do „duzych mniejszosci” a Tatarzy do „mniejszych mniejszosci”?

  224. No wlaśnie;jakim prawem te Michniki,Blumsztajny sie spotykały w Kampinosie. Musi co mieli jakis cel, jak ci co się spotykali w Magdalence z Żydem Wałęsą.
    W ogóle Żydzi nie powinni się spotykać nigdzie, bo będzie tak jak ostrzegał Tuwim, że
    W Żywieckiem Żydzi zeżarli biskupa
    I jeszcze się parszywce naśmiewali z trupa

  225. Tobermory
    10 lipca o godz. 13:29

    Mniejszości po przekroczeniu jakiegoś progu- zwykle 8% populacji, zaczynają żądać praw politycznych i narzucać innym własne prawa, wynikające na przykłąd z ich wierzeń, zwyczajów.
    Przy zagranicznym sponsoringu, poparciu politycznym, może prowadzić to do różnych efektów.

    Jako człowiek ponoć bywały w świecie, masz okazję obserwować takie napięcia.
    Po co nam to?
    Lojalność wobec kraju i korzeni kulturowych, rodzi dysonans.

  226. @wiesiek59
    10 lipca o godz. 13:56

    Najwyraźniej mam pecha, bo bywając w świecie jakoś nie mogę natrafić na „takie napięcia”, a jak już mi coś ukradną, to w Polsce 🙁

    Przyjrzyj się może tej „dużej większości”, która już teraz narzuca ci (ewentualnie kobietom w twojej rodzinie) własne prawa, wynikające na przykład z jej wierzeń i zwyczajów.

  227. @wiesiek59
    10 lipca o godz. 13:56
    Wiesiu, co ty pieprzysz?

  228. @zza kałuży

    Niezłe to „podanie Ogórkowej” 😉

  229. Ewa-Joanna
    10 lipca o godz. 14:21

    Jako dama, wyrażasz się o rzeczonym nadzwyczaj elegancko : co ty pieprzysz?
    Onże tłucze dalej mową gnojka: [mniejszości] 8% populacji, zaczynają żądać praw politycznych i narzucać innym własne prawa…

  230. Lewy
    10 lipca o godz. 13:52

    no tak, ale oni to wszyscy, panie, żydy! A najwięcej żydów – w episkopacie! I pedałów. W ogóle, wszędzie żydy. Oprócz nas, co się rozumie. A kto to „my”, to już ja decyduję!
    Właściwie, to tylko ja nie jestem żyd.

  231. Kto tu nie jest Żydem, to się jeszcze okaże 😎
    Z cyklistami trochę łatwiej, sami się demaskują.
    Brak tu jednego z bardziej zdeklarowanych 🙁
    Pombocku, daj znak!

  232. @@maciek.g, wiesiek59
    Jak wam Gross brzydko pachnie, poczytajcie Tryczyka. On nie „z narodu”. Akurat dziś mija 76 rocznica zbrodni w Jedwabnem; to tak na marginesie naszego wzmożenia tematyką żydowską.
    http://www.newsweek.pl/wiedza/historia/pogrom-w-jedwabnem-i-inne-pogromy-zydow-lopata-sztacheta-kijem,artykuly,412940,1.html

  233. Zdaje się że pozory ogłady, dyskusji z poglądami a nie personami, mamy za sobą.
    Wychodzi z co poniektórych osobników ich przyrodzony poziom.
    Nie mówiąc o braku wiedzy, czy orientacji w świecie.

  234. anumlik
    10 lipca o godz. 15:12

    Badania Grossa potwierdzają jedynie NORMĘ panującą na świecie.
    Masakry mniejszości będą się odbywać, przy napięciach ekonomicznych i przyzwoleniu wladz.
    Często, będą przez nie inspirowane.

    to politycy i kapłani będą przewodzić, podjudzać, inspirować, uprawamacniać takie postępowanie wobec mniejszości.
    Podział łupów materialnych i zysk polityczny.

    Tak odbywały się polowania na lewicowców, mniejszości etniczne, religijne, zwolenników jakiejś partii politycznej, sekty.
    Naprawdę, nie widzisz tego mechanizmu, powtarzanego w wielu krajach świata?
    Tego cynicznego dzielenia ludzi, napuszczania na siebie?

    Gross wyolbrzymił nieco dane, pokazał jednak że nie jestesmy aniołami, nieco zaburzył samouwielbienie Polaków.
    No i pobudził dyskusję- co jest jego największą w sumie moim zdaniem zasługą.
    Nie jesteśmy inni niż inne populacje, taki jest mój wniosek.
    Jak zwykle, znamy się na tyle, na ile się sprawdziliśmy.
    Kłania się Zimbardo….

  235. Szanowni i inni!
    Odnoszę wrażenie, że dowiedzieliśmy się już o panach @wiesiek59 i @maciek.g wszystkiego, co trzeba, a nawet znacznie więcej, niż byśmy chcieli. W tej sytuacji proponuję obu Panom odpoczynek od prowadzenia swych misji na tym blogu. Na początek na miesiąc. Potem zobaczymy, czy zechcą znów rzucać swe perły przed wieprze. Ja wśród takich siewców wolę być wieprzem.
    Cenzura? Nie, trzeźwych inaczej po prostu nie obsługujemy.
    Pozdrawiam pozostałych
    Jacek Kowalczyk

  236. @tobermory
    Oto nasza swojsko-kartoflana wersja Protokołów…
    „Żydzi mają okazję do ujęcia w swoje ręce całości
    życia państwowego w Polsce i rozszerzenia nad nim
    swojej kontroli. Nie pchać się na stanowiska
    reprezentacyjne. W ministerstwach i urzędach
    tworzyć tzw. Drugi garnitur. Przyjmować polskie
    nazwiska. Zatajać swoje żydowskie pochodzenie.
    Wytwarzać i szerzyć wśród społeczeństwa opinie i
    utwierdzić go w przekonaniu, że rządzą wysunięci
    na czoło Polacy, a Żydzi nie odgrywają w państwie
    żadnej roli.
    Celem urabiania opinii i światopoglądu narodu
    polskiego w pożądanym dla nas kierunku, w rękach
    naszych musi się znaleźć w pierwszym rzędzie
    propaganda z jej najważniejszymi działami – prasą,
    filmem, radiem.
    W wojsku obsadzać stanowiska polityczne,
    społeczne, gospodarcze, wywiad. Mocno utwierdzać
    się w gospodarce narodowej.
    W ministerstwach na plan pierwszy przy obsadzaniu
    Żydami wysuwać należy: Ministerstwo Spraw
    Zagranicznych, Skarbu, Przemysłu, Handlu
    Zagranicznego, Sprawiedliwości.
    Uznać antysemityzm za zdradę główną i tępić go
    na każdym kroku.
    Kwestia żydowska jeszcze jakiś czas będzie
    zajmowała umysły Polaków, lecz ulegnie to zmianie
    na naszą korzyść, gdy zdołamy wychować choć dwa
    pokolenia polskie.
    Polskość to nienormalność – powie Tusk szczerze w 87-tym, nie wiedząc jeszcze jakie role czekają go w przyszłości. I powie prawdę – cóż on ma wspólnego z tradycją Polski szlacheckiej, ziemiańskiej, z II RP? Nic. On też znakomicie potrafi chapać pod siebie – a że akurat nie o żywe pieniądze, a o wpływy i władzę chodzi? To bez znaczenia, liczy się własna pozycja w grupie i możliwości startu wyżej – w strukturach ponadpaństwowych. Tak samo zachowywał się Kwaśniewski. Paradoksalnie to Wałęsa był już bliższy polskiej tradycji poprzez ten swój ludowy katolicyzm. I tak oto dochodzimy do konkluzji – dla większości ludzi w Polsce ta tradycyjna polskość to terra incognita. Coś, czego z jednej strony nie znają i nie rozumieją, a z drugiej się boją.
    W Smoleńsku zginęli ludzie, którzy te polskie tradycje umieli przełożyć na język współczesności. Jakże niewielu takich mamy i jak niepowetowana to strata.”

  237. Szanowni!
    Donald Trump wyjechał, problemy zostały. O co chodzi, wyjaśnia Tanaka.
    Zapraszam do lektury nowego wpisu!
    Jacek Kowalczyk

  238. paradox57
    10 lipca o godz. 13:18
    napoleonki też nie wymyslił, ale jakie to ma znaczenie…dobre ciacho przecież.
    Ważne takżę, że nazwiska nie przekręcili
    (pardon – imienia).