Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka

30.12.2016
piątek

Szopka noworoczna: w krainie Podknutków

30 grudnia 2016, piątek,

Teatrzyk pod Anumlikiem

ma zaszczyt przedstawić szopkę noworoczną:

W KRAINIE PODKNUTKÓW

 

PROLOG

Siedzi podknutek przy żłobie.
Nie siedzi ku żłoba ozdobie
lecz siedzi – jak każdy podknutek –
by śpiewać na jedną PiS-nutę:
Chcemy Żoliborza od morza do morza!
Chcemy Żoliborza od morza do morza!
Chcemy Żoliborza od morza do morza!

 

KIEJKUTA SPELAEA

Wychynęła z CeBeA
Kiejkuta Spelaea
Hieni pysk w ciup zwinęła
i kwiknęła: Do dzieła!
Grają stare szlagiery
Mariusza bulteriery:
Cele już wymościły,
miejsc szereg na mogiły
zbiorowe wyznaczyły –
tak schludne
jak jaja Mariusza
w Paryżu rzucone na Kwacha.
Felka Kleina flacha
nie pomieści zmian,
jakie w ramach dobrej zmiany
Kiejkuta Spelaea
wszystkim wywinęła.

CHÓR:

Hop, siup, tra, la, la.
Tutaj rządzi CeBeA!

[Wchodzi Komisja Wenecka]

 

CHÓR:

Leniwie zlazła z zapiecka Komisja Wenecka.
Załamała rączęta – Trybunał, rzecz święta –
nad knujem (nie rymujem knuja, mać jego chadecka!)
i zapodawszy sankcje, pręgierze oraz inne pęta,
odlazła do Scuola Grande della Carit(i)a.

 

KNUJ [kryjąc szczerby ziewnął z satysfakcją]:
O ojcze na toruńskim torcie! O Santa Maryja!
Póki Jewropa Jewropą, zbój knujem, pozostaję z racją.

KURTYNA

 

AKT I

BALLADA O ZJEDNOCZENIU

Czujny – jak zwykle – Podknutek, co za prezesem się szlaja,
Ściągnąwszy gacie przez głowę (i mając baczenie na jaja)
Wypiął na świat swoje dumne, w marmurze kute pośladki,
I krzyknął: Czniam was ponuro i wasze ponure czniam matki!
Prezesa nie czniał Podknutek, choć prezes nim poniewierał:
Stroił w wesołe się szmatki, gdy prezes go do dom zabierał,
Czcił kota nabożnym czczeniem, choć kotów nie lubił szczerze.
Grzał wodę na kataplasty, a czasem prezesa grzał leże.
Choć czekał na zjednoczenie, prezesa nasz pantoflaczek,
Zjednoczenie, gdy przyszło, wrąbało Podknutka w krzaczek.
Z krzaczka wychynąć zdążyły pośladki w marmurze kute,
Szepnęły – wyczniawszy złe matki – wszystko jest jadem zatrute.

 

CHÓR:

Na manekinie nie wartym dwa grosze
Zawiesił naczelnik brosze.
To nie moja brosza – odęła się brosza,
Nastroszona jak kokosza.
Już mi, naczelniku, oklapło i zbrzydło
Robić za Szydło.
Uwagę mamić, lśnić w lichej pozłotce
Na Abdery ciotce.
[Ciotka z rozpędu, ze skrzydeł łopotem, o gwardię się naczelnika rozbiła pod płotem].

 

BALLADA O POSŁANCE PAWŁOWICZ

Pawłowicz wstała od postnego stoła;
jak zwykle lewą nogą wstała. Woła:
Paszoł won, Fransie, bo jak żubr mój wstanie,
to żubrówką popije ciebie na śniadanie.
– Po takim cocktailu – wyseplenił Fransik,
Urządzimy żubrom mejd Jeurop seansik.
Francuską żytniówką zatkamy rezerwy;
Nie będzie żubr polski szarpać nas za nerwy.
Pawłowicz bez dolarka ugniata chuć chama.
Fransik bez woli woła: niezła z ciebie dama!
Dama, wkręcając mu w rzyć ptifiurkę tyrolską
Woła cienkim dyszkantem: To dla ciebie, Polsko!

 

CHÓR:

Chcemy Żoliborza od morza do morza!

 

WALCZYK KARAKALCZYK

Walczyk na cztery skrzydła
W dzień krótki
Walczyk
Wylazł z monidła
Kruchutki
Walczyk
Mój Karakalczyk
Malutki
Rozpędzi zdrajców od Tutki
Z napędem na cztery wódki
Walczyk.

Malczyk
I bez pokropka zdrowiutki
Malczyk
Robota ręcznej robótki
Malczyk
Na me zmartwienia i smutki
Mój Karakalczyk
Malutki
Gnany na bój na wyprzódki
Przez ruskie – ach! – prostytutki
Malczyk.

Widelczyk
Krasnaja wiłka obrony
Widelczyk
Troszeczkę tylko czerwony
Widelczyk
Francuski wyrzut sumienia
Amerykańskie marzenia
Mój Karakalczyk zębaty
Widelczyk
Zamiast armaty
Walczyk.

KURTYNA

 

AKT II

BALLADKA KRÓTKA O LOSIE PODKNUTKA

Siedzi pod knutem Podknutek;
I choć ma zęby nadpsute,
Uśmiechem trzyma panienkę,
A ona go trzyma za rękę.
Ręka Podknutka malutka,
Głowa Podknutka krąglutka.
Panienka mu wieszczy karierę,
Gdy wyjdzie Podknutek przed szereg.
W szeregu przytulnie i ciepło.
Ni niebo nie grozi, ni piekło.
Fiolety, purpury, medale
Nie cieszą Podknutka dziś wcale.
Umierać on nie chce z ochotą
Za Polskę, ni srebro, ni złoto.
Pod knutem Podknutek panience
Szopena by grał w cztery ręce.
Ułany i złe szwolyżery
Do ścieku by spuścił – cholery.
Niestety, Podknutka robótka
Ambicjom panienki za krótka.
Panienka go ma za gieroja,
O, matkosz ty śmieszna, ty moja.

 

CHÓR:

Wernyhor z Wernyhorą,
Nie dość magiczną porą,
Ku nie dość mrocznej Łomży,
Przez śniegów zaspy dąży.

W dali majaczy knieja,
Z niej głosik Putin-Beja
Z głosem Stankiewicz Ewy
Miazmatne tka wyziewy:

Najważniejszy – o zbrodni –
Utkał się miazmat przechodni.
O klęsce z ponad Stołu
Popełnionej pospołu

Przez solidarów-komunę,
Co dała im fortunę
Uwłaszczając bandytów;
Z zacnych – czyniąc najmitów.

Antoni nie odpuści,
Choć z kija, a popuści:
I ze smoleńskiej tutki
Spuści dla PiS-u dutki.

Tkają z dutków pisiory
Patryjotyczne love story
Tak długo będą tkać,
Aż reszta krzyknie: „Psia mać

Poszły wy do cholery,
Bohatery mohery!”.
Putin-Bej z Wernyhorą
Uchodzą magiczną porą

KURTYNA

 

AKT III

KOT PREZESA:

Dobrze, że matka natura zrobiła ze mnie kocura,
powiedział prezesa kot zagnawszy mysz pod płot.
Na to Porządek Wszechrzeczy: I myszy są w mej pieczy;
A kiedy lezą do sera, w pudło chowam Schrödingera.

CHÓR:

Załatwiliśmy Leppera
Zapudłujem Schrödingera
Hop siup, tra la la
Tutaj rządzi CeBeA

[Chór wraca do Wernyhorowstwa, śpiewa]

 

CHÓR:

Wernyhor z Wernyhorą,
Mocno magiczną porą,
Dążą przez mroczny Grzegórz,
Gwiazdy nad nimi i kurz.
Z mroku zwiewnej zasłony
Wychynął Matejko – zbudzony
Pogłosem, co na puszczy
Puha dla ruskiej tłuszczy.
Łknąć by chciał, lecz go w dyby
CeBeA zakuł. Na niby?
Nie łkaj Matejko, twe łkanie
Na nic się zda. Zostanie
Popiół jeno i zamęt.
Żaden Norwida dyjament
Nie zalśni w twym firmamencie,
Gdy cię pogrąży w otmęcie
Prezesa panslawizm czysty,
Podlany majakiem artysty.

[Zmieniając nastrój, chór śpiewa]

 

CHÓR:

Zapudłowalim Piniora
Zamkniemy i Wernyhora
Hop, siup, tra la la
Tutaj rządzi CeBeA

KURTYNA

 

AKT IV

BALLADA O POECIE Z MILANÓWKA

Portki z szelek popuszczając
Wlazł poeta, odę grając,
Orłu w rzyć. Wypróżnił godnie
Orzeł schludnie w wieszcza spodnie:
Dwa miazmaty, patriotyzm,
Świętość, zacny idiotyzm
Oraz złoty kluczyk z dziurką.

Postukując w rzyć dwururką,
Jak dwujajcem, miszczu zwinął
Orłu cześć. Orzeł wywinął
Orła w spodnie przez dwururkę,
Godnie zwiódł był wieszcza córkę,
Ciut nieślubną, ze dwie brzózki
Oraz stos pierogów ruskich.

W Milanówku zaśmierdziało
Krwią z patriotycznej Tutki,
Białą rękawiczką Tuska,
Oraz zdradą zdrajcy Ruska.
A wieść gminna smród poniosła
Wprost z dzikiego orłoosła
Hen, na pola, na moczary,
Poprzez góry, poprzez jary,
Do zmarwychwstańców zagrody.
Zgasła? Za dużo w niej wody.

 

CHÓR:

Kiedy już mu misja skiśnie
To utopi misję w Wiśle,
Albo wetknie ją – jak wiśnie –
W gąsior z gorzałeczką ściśle.

Gorzałeczką nasycona
Skisła misja aż się rwie
By wyzwolić – już natchniona –
Nowe misje choć ze dwie.

 

BALLADA O KLĘCZĄCYM PODKNUTKU

Paskudne jest życie Podknutka
I takie jakieś zepsute;
Wyziera mu z ócz ciemna nutka,
I straszą prezesy złym butem.
Uśmiechnąłby się nieboraczek,
Lecz uśmiech mu nie chce przyjść w gości –
Wysyła Podknutka pod krzaczek –
Zły uśmiech. I nie zna litości.
Pod krzaczkiem paskudny – brr – chłód,
I wyzysk jak jasna cholera,
I bieda, smród, nędza. A knut
Prezesa do rzyci przywiera.
Lecz choćby wydarzył się cud
I Pan Bóg by zalazł pod krzaczek,
Prezydent by śpiewał jak z nut:
– Ja żyć już nie umiem inaczej.

 

CHÓR:

Na jawie i we śnie
– ciut obleśnie –
PAD wyszukuje
ruchadełka leśne.
Karolina Wazelina
z Pimpusiem Sadełko
miłą jest odskocznią
jako ruchadełko.
Szafka z Sosny,
Dzika Foczka
I inne ruchadła,
to od losu
kwiat lotosu
z odrobioną sadła.

[Na scenę wtacza się Rafał Ziemkiewicz]

 

RAFAŁ:

Tu bon mocik, tam pacynka
I przylgnie smrodu drobinka.
Nic to, że gówienko z szamba
Ogólnego. Pan już sam dba,
Aby prysnąć prosty smrodek
Wprost pod prywatny wychodek.
CHÓR:
Z kanału nachalny nachał
Nałapał w pojemnik na kał
Troszeczkę koszer-geszeftu.
Pobladły szepnął – i szef tu?

KURTYNA

 

AKT V

BALLADA O GNIDACH

Żona Morpiona –
Dobrą zmianą karmiona –
Złożyła gnid tysiące:
Urządzają gnidzi koncert
W Podknutkowie.
Nikt się nie dowie,
Jakiego chowu są.
Zasnuły się gnidy mgłą,
Co spowija: tego z Pe–Er–Elu,
Który w słusznym celu
Do prezesa przyłączył sie,
Z tym, co celom gra na nosie.
Obojętnie w jakim są sosie –
Brunatnym? Czerwonym?
I tak jest Morpionem
Z natury. Nie – jak poniektóry,
Co wydał „Traktat o gnidach”,
O którym rzece żona Morpiona
(przygarniając go do łona):
Ohyda!

 

CHÓR:

Hop, siup, tra, la, la.
Tutaj rządzi CeBeA!

[Spod proscenium, a właściwie nie wiadomo skąd, wypełza]

 

KOBIETA WYPEŁZŁA:

Gdy świt powymiata już z kątów ostatni gasnący czyjś cień,
Za brudnym szynkwasem, wraz z chuci zakwasem, twój dzień
Wypełzać zaczyna. A wraz z nim wypełza Kobieta Wypełzła:
Królowa Koluszek – Meduzy z lornetą władczyni obmierzła.

Poety duch święty znad torów wyrzuca w otmęty twą duszę,
Bronioną jedynie przez stacji władczynię – Królową Koluszek.
To ona, poecie po secie natchnieniem w dytyramb dziś wpełza,
A w jutro przeniesie pogodną swą jesień, pomimo że dziś jest wypełzła.

Szacunkiem tak czystym, jak pół litra czystej – plus śledź
Obdarza Kobietę Wypełzłą kapelan, policjant i cieć.
Czy ptaszę swym trelem tka trele morele, czy igieł zła
Moc truje ziele, strażnicą Koluszek jest ona – Kobieta Wypełzła.

W Warszawę dziś strute smoleńskim mazutem, godzinkę przed „wu”,
Kobieta Wypełzła z Koluszek, wypełza z kanałów, z radosnym sru-tu.
Z bufetu już znika knajpiana muzyka – od Żoliborza po wieś;
Kobiecie Wypełzłej radosno-żałobny dytyramb, poeto, Ty nieś.

KURTYNA

 

EPILOG

Megalodon wychynął z głębin miocenu
wkurwiony na bezczelność bandy PiSuarów.
Zżeranie zaczął od tych z gumien Edenu,
co murem stanęli w gównach z pisuaru.
Atol zamarł, gdy żarłacz nie całkiem tongiński
na przekąskę se schwytał mikrego szulera,
co dyszkantem sepleniąc wołał: „Jam Kaczyński
i niejednego jeszcze zeżrę szwoleże…”
Głos jego zamarł w przedświątecznej wrzawie,
która nie jeden atol przekrzyczała.
Megalodon – nie całkiem jeszcze będący na jawie –
mruknął: „Nic tu po mnie, nie przetrawię wała”.

KURTYNA

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 157

Dodaj komentarz »
  1. zuzanna51
    30 grudnia o godz. 13:22

    Ja ta wiadomosc to czytalem w dzisiejszej greckiej (2000km). Zadnych szczegolow. Grecy sa zainteresowani tym co Elgin umiescil w Brit.Museum. To art. byl o tym. Tym Cz. to sie tylko podparli. Od Czytelnikow blogu oczekiwalem pewnej otwartosci. Rozczarowany nie jestem. Mase wpisow czytam z naprawde duza przyjemnoscia. W koncu nadrabiam zaleglosci, choc czasem nie nadazam. Gubie sie w tych nazwiskach i sytuacjach. Co do odwiedzin to zmienilem troche koncept, jak sie zorientowalem, ze w Pl. nic z tego nie bedzie, na odleglosc. Sam skrocilem dystans 😉 Zaprosilem sie do zoltego domku na nauki. Cytatow. Zaproszenie przyjete zostalo z nieukrywana radoscia przez starszyzne od cytatow. Nie wiem dlaczego, ale to tylko panowie. Panie to tylko sluchaczki i emisariuszki. Zdecydowanie mniejsza grupa na testowanie, ale za to testowanie na krotkim dystansie. Moja jak to uslyszala to uznala ze jestem zupelnie „zakorkowany”. To tut. okreslenie. Znaczy ze moje szalenstwa, pomysly przekraczaja granice. Nie tylko zeglarstwa. Ale moja ma doswiadczenie ze mna. Raz sie wspinalem na Akrokorynt, ta droga co Arat zdobyl Akrokorynt. Nie ta co turysci chodza, jak ich nogi nie bola. To znaczy bez drogi. Ja mam oko na bezdroza.

    Co do zyczen dziekuje. Mlodosc nie zawsze jest zaleta. Rzadko. W moich zainteresowaniach rowniez. Doswiadczenie, a przynajmniej dokladna wiedza o sobie samej/samym. Tak 😉

    pzdr seleuk

    ps. Ja bardzo lubie kabaret. Ale lubie tez wiedziec o czym kabaret. Dwa slowa potrzebuje. Kto to ten z Milanowka?, kto z Koluszek kobieta? Dwa slowa, reszte sam znajde. Moze wlasny bede mial kabaret. reszte odgadlem.

  2. @seleuk(os)
    Ten z Milanówka, to poeta polski, Jarosław Marek Rymkiewicz, laureat nagrody „Nike” z roku 2003 za tom wierszy „Zachód słońca w Milanówku”. Jest wielbicielem Jarosława Kaczyńskiego i autorem kilku laurek na jego cześć. Poza tymi o napisał wiele znakomitych wierszy, esejów i książek. Mieszka w Milanówku.

    Kobieta wypełzła – postać całkowicie fikcyjna, będąca jednak uosobieniem polskiej prowincjonalnej kobiecości. Bufetowa z Koluszek. Któż, ach któż choć raz w życiu nie pił piwa, oczekując na przesiadkę, w restauracji dworcowej w Koluszkach, Piotrkowie, Pruszkowie czy w Ostródzie. Ja tam byłem i piwo piłem, a co się kobiet wypełzłych naoglądałem, to – ho. ho, ho i jeszcze trochę.

    Pozdrówka

  3. Szelest gałązek, czujne oko
    To zad sarenki, na razie spoko
    Śpiewów nie słychać, mgła las zasnuwa
    Słońce i cienie, uschnięta borówa
    Listki przebrzmiałe, las zastygły
    Kolory zszarzałe, zielone igły
    Wiaterek wpada miłym szumem
    Las się przedstawia swoim rozumem
    Na dole – tak, na górze zachwyci
    Obdarzy zapachem, za serce chwyci

    Koniec obrotu, początek nowego
    Jesteśmy z tobą podróżny kolego
    Życzenia gałązkom wzajemnie ślę
    Będę odwiedzał, gdy będzie mi źle
    Będę rozmawiał, trzymajcie się, nara
    Dobrana, godna jest z nas para
    Z nowym początkiem rośnijcie wyżej
    Nowe zwierzątka biegnijcie chyżej
    Nowi wędrowcy niech tu przychodzą
    Niech zrozumieją, niech się zgodzą
    Niech zapanują nad swoją wolą
    Niech im do twarzy z każda rolą
    Niech nikt nie będzie w słowo ubogi
    Niech rozkwitają społeczne blogi
    A w szczególności blog Pana Jacka
    Inicjatywa potrzebna, zacna
    Przemożna w kulturze słowa i racji
    Niech się przyczynia do demokracji
    Pzdr, TJ

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Smakujeszopkeanumlikowa…

    A tymczasem na „petycjach” wcale nie szopkowo trwa akcja zbierania podpisow pod petycja do Senatu UJ o odebranie niejakiemu Dudzie Andrzejowi tytulu doktorskiego z powodu wielokrotnego lamania obowiazujacej Konstytucji RP.

    Petycje mozna podpisac tutaj:

    https://secure.avaaz.org/pl/petition/Senat_Uniwersytetu_Jagiellonskiego_Odebranie_panu_Andrzejowi_Dudzie_tytulu_Doktora_Nauk_Prawnych/?sgRIEcb

  6. lonefather
    30 grudnia o godz. 18:35
    Łamanie prawa nie można karać odbieraniem tyułu naukowego.
    N.b. przypomina mi to „akcję” odbierania (pośmiertnego) stopni generalskich.

  7. anumlik
    30 grudnia o godz. 17:50
    a co się kobiet wypełzłych naoglądałem, to – ho. ho, ho
    …………………………………………………………………………
    Nie trzeba Ostródy. Miasto wojewódzkie, centrum. Czas – b. wczesny Gierek. Miejsce: tzw. bar piwny. Zima, powierzchnia
    lokalu w utytłanych w błocie trocinach (te ostatnie jako tzw. antypoślizg). W pewnym momencie do nas odwraca się „dama”
    w niezłym futrze. Futro rozchylone a tam… „jak Bozia stworzyła”.

  8. Gospodarz zlozyl nam wszystkim zyczenia:

    „Życzę udanego sylwestra, dobrego 2017 roku i wytrwałości w prowadzeniu tego eksperymentalnego bloga, który rozkwitł, gdy wreszcie zamilkłem”

    Ja poczta odwrotna skladam Noworoczne Zyczenie Gospodarzowi:

    niech ta wytrwalosc Panska rowniez pomiesci i wpisy autorskie redaktora blogu. Wtedy dopiero rozkwitniecie sie objawi pelnym blaskiem. Panskie zamilkniecie natomiast pozbawilo te strone owego blasku.

    Zdolnosci krotochwilnych nie musze Panu zyczyc Panie Jacku. Te Pan mial od zawsze.

  9. przelotem

    @anumlikowi gratulacje za wspaniala szopke – juz chyba nikt tak nie pisze;
    byl kiedys Tadeusz Hollender i jeszcze zyje (120 lat, zycze) Ryszard Marek Gronski – te dwie postacie jakos mi sie lacza.

    z Nowym Rokiem 2017

  10. @zezem, a ja ta „kobiete wypelzla z szopki” odebralam nie jako symbol Polki- prostytutki, ale jako symbol szarej zahukanej, zaharowanej polskiej kobiety.
    Nie wiem dokladnie co poeta mial na mysli, wolalabym, zeby sklanial sie do mojej interpretacji.
    PS. moge powspominac dziesiatki wypadkow, moze nie z bufetow, ale w roznych okolicznosciach, kiedy zza rozchylonych pol paltocika elegancki naogol pan wystawia paniom do ogladania swoje przyrodzenie. Przepraszam za zaklocenie odswietnego nastroju noworocznego.

  11. Limeryk
    Transformacja rodem z Polski
    ma charakter czysto dworski
    możesz zostać tam baronem
    możesz merdać tam ogonem
    lub anumlik tworzyć boski

  12. @zyta2003
    Dobrze odebrałaś. @Zezem dziwkę z kobiety wypełzłej uczynił – wolno mu, ale ona to jest clou polskiej prowincjonalnej „matuszki”. Jeszcze z PRL-u się wywodzącej. Zaharowana – fakt, okrywająca szaro-burym fartuchem obfity biust, do którego – jak trzeba – przytuli żula i ciecia, a jak trzeba to gliniarza i wikarego z pobliskiej parafii. Piwa z beczki utoczy, setę albo dwie (lorneta) naleje, porcję zimnych nóżek (meduza) na talerzyk „widelcem wielokrotnego użytku” nasunie. No, Kobieta Wypełzła. Nasza. Polska.

  13. anumliku, gratuluje talentu. Tak, talentu.

    No i zycze Szczesliwego Nowego Roku

  14. zyta2003
    30 grudnia o godz. 22:14
    Co wypełzło jeszcze z szopki…-
    Pawłowicz bez dolarka ugniata chuć chama.
    Fransik bez woli woła: niezła z ciebie dama!
    Dama, wkręcając mu w rzyć ptifiurkę tyrolską
    Woła cienkim dyszkantem: To dla ciebie, Polsko!

  15. Co sie porobilo, co sie porobilo

    „Administracja prezydenta USA poinformowała o uznaniu za osoby niepożądane 35 rosyjskich dyplomatów.”

    A co na to administracja prezydenta Rosji?

    „Prezydent Putin oświadczył dzisiaj, że podjął decyzję, by nie wydalać z kraju amerykańskich dyplomatów w odpowiedzi na ogłoszone dzień wcześniej sankcje władz USA.”

    Dlaczego on taka decyzje podjal?

    „Putin oznajmił, że Rosja ma wszelkie podstawy do podjęcia adekwatnej odpowiedzi i zastrzega sobie do niej prawo, ale nie będzie zniżać się do ‚poziomu >kuchennej< nieodpowiedzialnej dyplomacji.
    – Nie będziemy stwarzać problemów amerykańskim dyplomatom. Nikogo nie wydalimy"

    Tego do tej pory nie grano. Zeby nie bylo pro quo, w odpowiedzi na qui w dyplomacji, ktos cos musi knuc. Co zreszta widac slychac i czuc.

    Padgatowka na nowe stosunki z Ameryka Trumpowa to musi byc. Trump bowiem moze te, i inne sankcje przeciwko Rosji, skasowac juz 21 stycznia.

    No bo o coz innego moze tu chodzic?

  16. anumlik
    30 grudnia o godz. 23:14
    Szopka ,nie wiem czemu, ale kojarzy mi się z filmem: „Sceny myśliwskie z Górnej Bawarii”.
    W barach, zwłaszcza tych przydworcowych, kręciły się różne typy ,różne „matuszki”, a późną porą nie tylko matki-Polki… Te ostatnie o ile były, to siedziały w kufajach zmęczone,w oczekiwaniu na dalszą podróż. Po lokalu pełzało co innego.

  17. Padgatowka pod Trumpa

    ” – Dalsze kroki w sprawie odbudowy rosyjsko-amerykańskich stosunków będą podejmowane po wzięciu pod uwagę polityki, jaką będzie prowadzić administracja prezydenta Donalda Trumpa”

    Tak głosi oświadczenie zamieszczone na stronie internetowej Kremla.

    Zatem, ekspektacje Kremla zwiazane z Trumpem sa zatem dosyc spore. To tak tytulem wyjasnienia

  18. @anumlik.
    Wyśmienite.

  19. A pod co padgatowke na nowe stosunki z trumpowa Ameryka robi Lukaszenka?

    http://www.superstacja.tv/wiadomosc/2016-12-30/tanczace-traktory-na-bialorusi-nietypowy-pokaz-z-okazji-nowego-roku/

    „Niedawno prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenka określił sytuację panującą w niektórych branżach białoruskiej gospodarki mianem stanu wojennego. Wśród nich wymienił miedzy innymi sektor maszyn rolniczych. Ale widocznie, tak jak na Titanicu – orkiestra gra do końca. ”

    Orkiestra gra, wszystkie traktory tancza.

    No bo co innego maja robic? Zima, ostatecznie, na Bialorusi jest. Rowniez w stosunkach z Rosja ta zima nastapila. Big time zima. Wiec traktory w ruch. Motory buch. Czuj duch. Zuch. Po bialorusku, zasraniec.

    Lukaszenka Putina jeszcze zasrancem nie nazwal. Ale wszystko zmierza w dobrym kierunku.

    Trwa oczekiwanie na nadchodzace zblizenie Minsk-Zoliborz. Jesli to bedzie sie miescilo w planach nowego prezydenta w Bialym Domu

  20. „Chcemy Żoliborza od morza do morza!’

    To na tym polega wysmienitosc anumlikowego dziela, obserwerze. A nie na walczyk, karakalczyk, widelczyk i malczyk.

    Ten walczykowy motif dosyc slabo przystaje do glownego przeslania Utforu

  21. Uśmiechnięte dziewczyny

    Uśmiechnięte dziewczyny na dworcach,
    Z uśmiechem przyklejonym przez senność.
    Gdzieś się spieszą, gdzieś biegną i biegną,
    Zaplątane w codzienną codzienność…

    A pociąg właśnie odjeżdża
    i zabiera je gdzieś niedaleko,
    Tam, gdzie jedną godzinę się jedzie,
    a drugą godzinę się czeka…

    Ten sam płaszcz i torebka ta sama,
    Ten sam bilet miesięczny co zawsze.
    I nawet na peronie tym samym,
    Lecz codziennie jakby trochę starsze…

    A pociąg właśnie odjeżdża
    i zabiera je gdzieś niedaleko,
    Tam, gdzie jedną godzinę się jedzie,
    a drugą godzinę się czeka…

    Czemu patrzysz dziś na mnie inaczej ?
    Nauczyłem się Ciebie na pamięć.I
    nie wiem czy Cię jutro zobaczę.
    Nie zapytam o nic, choć popatrzę…

    Jak pociąg właśnie odjeżdża
    i zabiera Cię gdzieś niedaleko,
    Tam, gdzie jedną godzinę się jedzie,
    a drugą godzinę się czeka…
    ========

    Takie skojarzenie starego tekstu z tym nowym, Anumlika…
    Jesteśmy nieco starsi….
    Te dziewczyny z dworca, też….

  22. Ten wiesiek59.. Ten anumlik

    Przychodzi baba. Nie tam do byle jakiego lekarza tylko wprost do Uzdrowiciela Chorob Nieuleczalnych. UCN

    UCN:
    – Nieuleczalna choroba czego?

    baba:
    – Ani ona nieuleczalna ani choroba, jak mi siem zdaje. Mnie siem bzykac nie fce, ot co.
    – Aa, rozumiem. Ma pani partnera?
    – Nie, mam tylko partnerke.
    – I to z ta partnerka pani nie ma ochoty na stosunowanie sie?
    – Na bzykanie nie mam ochoty. Nie na stosunkowanie sie. Doda kiedys wyjasnila roznice pomiedzy stosunkowaniem i bzykaniem i ja jej wierze.
    – No dobrze, niech bedzie. Wiec w czym jest problem?
    – Ja nie wiem na czym polega bzykanie sie dwoch partnerek

  23. Orteq
    31 grudnia o godz. 0:40

    Zabawną rzecz dziś czytałem…..

    Zamiast pojechać na spotkanie, Łukaszenka zaczął czystki w resortach siłowych. Bo mu pucz w czasie nieobecności chcieli zrobić…

    Trudno wyczuć, czy ci ze wschodu, czy zachodu.
    Poczekamy na nastepne plotki……

  24. Orteq
    31 grudnia o godz. 1:12

    Sztautynger dawno problem rozstrzygnął.
    „Zrób to sam, albo z ładną dziewczyną”…..

    Jest to co prawda miara względna.
    „oficerski probierz trzeżwości” zakładał, że sadzało się brzydką panienkę przy kielonku u wejścia do kasyna.
    Jak zaczynała się podobać, panowie oficerowie kończyli picie……

  25. wiesiek – 1:18

    Konczyli picie i co? My tu mowimy o ALTERNATYWNYCH zainetersowaniach. Przesiadali sie na oficerow i dali jazda? To nie ten scenariusz. Byl kiedys film na ten temat

    Nie wolno zapominac o dosyc malej MNIEJSZOSCI, jesli o sklonnosci do homoseksualizmu chodzi. Sztuka wypatrzenia pobratymca seksualnego w NORMANYM barze jest prawdziwa szuka. Podczas gdy w barach gejowskich zadanie jest ulatwione

  26. Jest pierwsze niet Dudy Dudy

    http://natemat.pl/197913,chce-pokazac-niezaleznosc-prezydent-skierowal-do-trybunalu-konstytucyjnego-ustawe-o-zgromadzeniach-publicznych

    Pierwszy raz prezydenta. Andrzej Duda w końcu czegoś nie podpisał i skierował ustawę PiS o zgromadzeniach do Trybunału. Dlaczego on sie tak wybzdyczyl? Sa trzy mozliwosci

    1. Andrzej Duda jest pewien tego, iż TK pod nowym kierownictwem sędzi Przyłębskiej nie dopatrzy się uchybień ustawy względem Konstytucji i ustawa przejdzie, a on zachowa twarz. Najprawdobodobniej

    2. Ustawa budzi tak duże wątpliwości prezydenta, że postanowił zrobić coś niezgodnego z linią partyjną PiS. Malo prawdopodobne

    3. Przepisy ustawy ograniczającej swobody obywatelskie i wolność zgromadzeń specjalnie były w swoim charakterze tak bardzo kontrowersyjne, żeby prezydent Duda mógł się „wykazać”, „postawić” PiS-owi i dać poznać jako ten, który będzie stał na straży konstytucji i demokracji. Nie tylko on. W ten sposób przecież swoją niezależność może pokazać nowy Trybunał. Dwie pieczenie na jednym ogniu. Najbardziej prawdopobne. Chociaz niekoniecznie

  27. Zas film na „ten” temat (1:30) to

    http://queer.pl/film/3971/daleko-od-nieba-2002

    „Frank ożenił się z Cathy tylko po to, by ukryć swoją homoseksualną naturę.”

    Lata 50-te, sportretowane w filmie „Daleko od nieba”, nie sprzyjaly wychodzeniu z szafy. Rok wyprodukowania filmu, 2002, sprzyjal temu jak najbadziej.

    Czasy sie zmieniaja, jak twierdzi wiesiek59. Choc on ma specjalny poglad na te zmieniajace sie czasy. Od bankow uzalezniony poglad

  28. wiesiek59 – 1:50

    Bogusław Nowicki – Uśmiechnięte dziewczyny. Tekst. Poezja spiewana.

    Jaka szkoda ze raczej slabo spiewana ta poezja jest. Czy dlatego, ze nie dotyczy ona piekniejszych stron zycia?

    Ten sam płaszcz i torebka ta sama,
    Ten sam bilet miesięczny co zawsze.
    I nawet na peronie tym samym,
    Lecz codziennie jakby trochę starsze…

    Dzieki za przypomnienie

  29. O Nowickim slow dwa czy czy

    „Nowicki jest animatorem działań promujących polską piosenkę literacką. To on ukuł termin „piosenka z tekstem”. Taki tytuł miała jego audycja, którą prowadził przez lata w radiowej „Trójce”, starając się zerwać ze stereotypem myślenia o piosence autorskiej. Kojarzącej się ze smutnym poetą z gitarą. Prowadzil nocne audycje poświęcone temu gatunkowi w Programie 1. Polskiego Radia. Był jednym z inicjatorów festiwalu ‚Augustowskie Noce z Balladą’ ”

    Cos pamietam. Nie za wiele

  30. Boguslaw Nowicki. Jego teksty z zycia dworcowego. I zrozumienie czegokolwiek z tego wszystkiego przez mamisynkow blizniakow. Szczegolnie przez starszego blizniaka. Czy moze byc wieksza dychotomia w zyciu Narodu?

    Duze N, duze N. To koniecznosc dziejowa

  31. Podczas gdy nadchodzacy prezydent Stanow Zjednoczonych juz dziadka mial za burdel pape.

    http://www.cbc.ca/news/canada/trump-canada-yukon-1.3235254

    Rodzinna fortuna prezydenta elekta Donalda Trumpa wywodzi sie z bergamuckich zlotodajnych burdeli. Taka prawda.

    Podczas gdy Kaczysty sie przymierza do kuczi kuczi z tym wesolkiem. Po Putinowym przymierzerzeniu sie kuczi kuczi z Fryzura Donaldem.

    Nie moge sie doczekac 20 stycznia. Dnia przejecia wladzy od laureata pokojowej Nagrody Nobla przez burdelwnuka

  32. Burdelwnuk, burdelwnuk
    Czy to nie jest jakis spook?
    Musi to byc spook
    gdy prezydentem zostaje burdelwnuk.

    Bo to jeszcze ciekawszy spook niz polski nook kaczy. Rzadzacy kupa zasraniaczy

  33. Downunderowcy zajeci hackowaniem sa. Nu, nu nie komentujemy. Tez ladnie.

    Czy ktos kojarzy, ze hackerstwo sie tu panoszy?

    Ja wciaz np. nie kojarze jakim cudem poznikaly z tego blogu pewne nicki. O pewnych postach, znikajacych, nie chce sie wypowiadac. Nu nu nie komentujemy

  34. Burdelwnuk prezydentem. Podobuje mi sie

  35. Znów zerwę dziś z kalendarza
    Prostokąt z numerem dnia
    I znowu się nic nie wydarzy
    Choć czekam na to od lat
    Gdy sypię cukier do kawy
    To jakby sypał się piach
    W klepsydrze mojego życia
    Odnaleźć się kiedyś tam

    Ja wiem,Ty tak ciężko pracujesz
    Na głowie masz cały świat
    I nikt Ciebie nie rozumie
    I czasu ciągle Ci brak
    Tak czasem w życiu brakuje
    Dobrego słowa lub dwóch
    I tak się trudno doczekać
    Słońca po szarym dniu

    Kupiłam raz kosa w klatce
    Lecz smutno gwizdał mój kos
    I serce mi mało nie pękło
    Więc wypuściłam go

    Ja jestem tak bardzo sama
    Jak kamyk rzucony precz
    Jak wyspa na oceanie
    Za mała, by imię mieć

    Ty wstajesz przed siódmą rano
    Obiady w stołówce jesz
    W soboty chodzisz do kina
    A raz napisałeś wiersz
    I chciałbyś za wszelką cenę
    Zostawić po sobie ślad
    Że też zamieszkiwał ziemię
    Że żył kilkadziesiąt lat
    ========

    W ramach nostalgii…

  36. Anumlik,
    Lornetę z meduzą rozkminiłem, bo to byt literacki (Konwicki?), który utkwił mi w pamięci; ale generalnie to jeszcze muszę duuużo tej literatury się naczytać, by za tobą nadążyć! I jeszcze po dworcach się naszlajać, czy ty nie za wiele wymagasz od czytelników?

    Ten parówkowy z Milanówka naprawdę coś godnego uwagi napisał? Ludzie są prawdziwą zagadką.

  37. @ Orteq, z godz. 0:50
    „Chcemy Żoliborza od morza do morza!’
    To na tym polega wysmienitosc anumlikowego dziela, obserwerze. A nie na walczyk, karakalczyk, widelczyk i malczyk
    .
    Nie polubiłeś „walczyka-karakalczyka” od początku. Trudno, się mówi. Hasło Chcemy Żoliborza od morza do morza jest autorstwa anonimowego twórcy muralowego. Pojawiło się w latach dziewięćdziesiątych na jednej ze ścian zewnętrznych, któregoś z domów na Żoliborzu. Jego artystyczną interpretację na stacji Metro Marymont stworzył Łukasz Rudnicki. W teatrzyku podałem je – aby zaznaczyć, że nie mojego jest autorstwa – w kursywie. Nie chciałem mieszać całości „odnośnikami”, licząc na inteligencję czytelników.

    Za uznanie mego talentu – dzięki, Oretequsiu.

  38. @Płynna Rzeczywistość
    Ten parówkowy z Milanówka naprawdę coś godnego uwagi napisał?
    Naprawdę. Napisał i wydał kilka tomików znakomitych wierszy, których „zwieńczeniem” był laur „Nike” w 2003 roku. Jest też autorem książek eseistycznych i historycznych, dwóch powieści i dwóch sztuk teatralnych oraz przekładów. Na starość odbiło mu absolutnym uwielbieniem Jarosława Kaczyńskiego. Masz rację – ludzie są prawdziwą zagadką.

  39. zezem
    30 grudnia o godz. 20:35

    Jestes niezwykle pochopny i powierzchowny w swoim osadzie. Choc zasadniczo masz racje, ze nie karze sie odebraniem tytulu naukowego, za samo lamanie prawa. To w tym wypadku najwyrazniej nie zajzales na strone petycji. Gdybys tam zagladnal, to bys mial okazje do zapoznania sie z argumentacja, ktora wskazuje na kilka aspektow sprawy lacznie:

    – delikwent ma tytul naukowy z dziedziny prawa
    – delikwent przysiegal stac na strazy przestrzegania Konstytucji takiej jaka ona jest…
    – Konstytucja stanowi, ze jedynym cialem uprawnionym do oceny zgodnosci z Konstytucja jest Trybunal Konstytucyjny !!!
    NIE delikwent ! A Trybunal Konstytucyjny
    – delikwent moze se uwazac co sobie tylko chce, ale ma byc posluszny Konstytucji i wyrokom TK !!!
    – delikwent z tytulem doktorskim (sic!) zaslania sie nim i lamie Konstytucje nie respektujac wyrokow TK
    – delikwent dodatkowo lamie przysiege…

    Wielkrotne lamanie Konstytucji, uporczywe „olewanie” wyrokow TK, zlamanie przysiegi stania na strazy Konstytucji. To wszystko razem, w sytuacji „chowania sie” za wyludzony tytul naukowy, wystarcza moim zdaniem i zdaniem wielu ludzi do tego, zeby uznac, ze delikwent szarga i szlaja w blocie wlasnej przestepczej aktywnosci, powage tytulu naukowego i powage uczelni, w ktorej wspomniany tytul uzyskal, czyli najwyrazniej wyludzil, ukrywajac swoja prawdziwa postawe wobec prawa.

    Biorac wszystko powyzsze pod uwage, Senat UJ powinien w trosce o wlasna powage, powage Uniwersytetu Jagielonskiego, powage tytulu naukowego i powage prawa i jego przestrzegania, powinien odebrac, wielkorotnemu przestepcy konstytucyjnemu, niejakiemu Andrzejowi D., tytul doktora nauk prawnych.

    I tyle…

  40. anumlik z miasta Warszawy
    zażywa zasłużonej sławy
    dramaturg, epik i liryk
    król życia czyli empiryk
    talentów przykład jaskrawy

  41. lonefather,
    Delikwent nie ma tytułu naukowego, tylko stopień naukowy, a w kręgach akademickich to rozróżnienie jest brane ze śmiertelną powagę (przez tych z tytułem). Po drugie, senat nie ma takich uprawnień. Co najwyżej może wystąpić do CK z wnioskiem o wznowienie przewodu. Ale to nie ma sensu, bo wynik wiadomy: doktorat jest za rozprawę doktorską a nie za to, co po niej. Poza tym masz rację. Na koniec chciałbym wyrazić opinię, że Duda to hańba polskiego konstytucjonalizmu.

  42. Natomiast moim zdaniem powinni go z UJ zwolnić dyscyplinarnie. Ale jak, skoro on z Krakowa i giermek Uj też z Krakowa?

  43. Zawieszam co najmniej do jutra myślenie na temat Umęczonej, drużyny Prezesa oraz jego samego.
    Mam w głowie i w sercu tylko najszczersze życzenia pomyślności w nowym roku dla bliskich mi osób, w tym również pana Jacka, koleżanek i kolegów z blogowiska.
    https://www.youtube.com/watch?v=XlpNRFmhuC4

  44. lonefather
    31 grudnia o godz. 13:11
    To w tym wypadku najwyrazniej nie zajzales na strone petycji. Gdybys tam zagladnal, to bys mial okazje do zapoznania sie z argumentacja
    ……………………………………………………………………………
    Oto co znalazłem jako cały tekst… No chyba ,że ruscy hakerzy maczają na tej stronie swoje paluchy…
    W związku z nieustającym łamaniem postanowień konstytucji RP przez sprawującego urząd Prezydenta RP pana Andrzeja Dudę, pracownika Uniwersytetu Jagiellońskiego, legitymującego się tytułem Doktora Nauk Prawnych nadanym przez tą uczelnię, Wzywamy Senat Uczelni do odebrania mu tego tytułu, aby nie mógł nim legitymizować swoich bezprawnych poczynań
    Tak więc tyle jeśli chodzi o „argumenty”
    Pozostaję przy swoim co pisałem wcześniej.
    Przy okazji. Gdyby p. Duda nie miał stopnia czy tytułu doktora nauk prawnych to jaki byłby wniosek o sankcje? Odebranie świadectwa ukończenia podstawówki?

  45. Idąc śladem @ mag…
    Przede wszystkim zdrowia w Nowym 2017 Roku!

  46. zezem
    31 grudnia o godz. 15:32

    OK. W petycji jest jak cytujesz. Niemniej poza tym co tam stoi, jest jeszcze cos co jest oczywiste bez pisania tego, czy mowienia. To co napisalem, jest z tej wlasnie „parafii”. Pewne rzeczy sa oczywiste i tyle.

    Tolerancja dla „doktora prawa” lamiacego prawo. I to lamiacego na najwyzszym poziomie i z najgrozniejszymi skutkami o wrecz niemozliwych do oszacowania konsekwencjach…

    Chlopie. Juz pisalem, ze na poziomie zasady, to masz racje. I jednoczesnie majac racje, popelniasz blad odmawiajac uznania wyjatkowosci sytuacji.

    To wlasnie ta wyjatkowosc sytuacji stawia spoleczenstwo i Senat UJ w sytuacji uznania koniecznosci podjecia wyjatkowych dzialan. Jesli tego nie pojmujesz, to juz wiecej do mnie nie pisz. Szkoda czasu Twojego i mojego.

    A poza tym, to najlepszego w nadchodzacym roku. Bedzie bardzo potrzebne, to „wszystko najlepsze”.

  47. WSZYSTKIM blogowiczom i WSZYSTKIM czytelnikom Listow Ateistow…

    Wszystkiego najlepszego w nadchodzacym 2017 roku. To wszystko najlepsze, bedzie nam wszystkim, bardzo, ale to bardzo potrzebne, bo nadchodzacy rok zapowiada sie fatalnie, zarowno w kraju jak i na swiecie.

    lonefather

  48. Zdrowia, zdrowia, zdrowia. Przyjaciół. Pieniędzy. I dużej dozy humoru, dystansu do siebie i świata.

  49. Lepszego roku. Urodzonym w parzystym liczą się tylko parzyste lata. Urodzonym w nieparzystym liczymy tylko nieparzyste. Od teraz.Takie mam rozporządzenie noworoczne. Amant.

  50. mag
    31 grudnia o godz. 13:55

    Zmieniłabym „zasłużonej” na „należnej”, co by się sylaby zgadzały. A po za tym popieram w zupełności.
    Chociaż zgodzę się też z Płynną Rzeczywistością, że przydałyby się przypisy dla wykształconych inaczej :).

    W Nowym Roku życzę też wszystkim żebyśmy przeżyli i nie zwariowali.

  51. Na ostatnich nogach wróciłem z zakupów przed-noworocznych. Ufff! Jutro zjeżdżają dzieci i wnuk i wokół tegoż wnuka kręci się cały nasz domowy świat. Cóż, taki żywot dziadków.

    Za życzenia, wierszyki i limeryki specjalnie dla mnie ułożone kłaniam się do samej ziemi i czapką bacham. A Wam, Kochani, życzę radości z każdego przeżytego w zdrowiu dnia oraz humoru. Nam wszystkim wyjścia z horroru, jakim są rządy „dobrej zmiany”. Sobie (a co?!) jeszcze kilku nowych teatrzyków (każdy z nich to nowe anumliki).

    Gospodarzowi zaś, z podziękowaniem za „scenę i widownię, życzę, aby z taką samą cierpliwością (i w dobrym zdrowiu) znosił nasze wymądrzanie się na Jego blogu. Blogowi zaś błyskotliwych wpisów, znakomitych autorów i duuuużej ilości mądrych czytelników.

    Ament!

  52. Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku, obyśmy doczekali lepszych czasów.

  53. Płynna Rzeczywistość
    31 grudnia o godz. 13:58

    Jednak sadze, ze „tytul”, a nie „stopien”. Bo stopien, to jest cos na co sie wchodzi, znaczy sie „wznosi sie” ponad… A rzeczony delikwent, to sie upodla, czyli upada, choc sie wszystkim zdaje, ze sie wzniosl na szczyt. Wzniosl sie, zeby wszyscy widzieli, lub w przyszlosci wyrazniej zobaczyli, jak nisko upadl, wznoszac sie na szczyt…

    Jesli by patrzec od tej strony, to wszystko sie zgadza, dostal w nagrode za spodlenie sie, tytul „Prezydenta”, do kolekcji z tytulem „Doktora”.

    Nieuczciwosc i zaklamanie.

    Mozna by powiedziec, ze calkiem udana skladanka cech skutecznego prawnika. Ale ten facecik nie jest na etacie „prawnika”, ale na etacie Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, a to calkowicie zmienia postac rzeczy.

  54. Do zobaczenia w Nowym Roku, który – mam nadzieję – przyniesie Lepszą Zmianę :))
    Bawcie się dziś dobrze!

  55. Tanaka,

    dopiero dzisiaj przeczytałem twój ostatni tekst.
    To była chyba moja ostatnia radocha przed nadchodzącym (gorszym) Nowym Rokiem.

    Jesteśmy niezgodni co do faktu, kto faktycznie dowodził zwycięską Bitwą Warszawską.
    Moja zawodna pamięć podpowiada mi, że zagonami zwycięskiej armii dowodził ksiądz kapelan Skorupka, który był w randze porucznika, albo nawet kapitana.

    I jeszcze jedno.
    Skoro jesteś taki uczon, to pomóż mi uściślić pewien news sprzed 10 – 15 laty.

    Dowiedziałem się z niego, że w jednym z krajów Bliskiego Wschodu, gdzie ostatnio wzajemne mordowanie stało się czynnością tak powszechną i regularną, jak (jeszcze) u nas, posiłki, odkupiono od niezbyt gramotnego handlarza mocno podniszczoną księgę.
    Zainteresowali się nią amerykańscy naukowcy według których był to Stary Testament.
    Badaniem zajęła się kobieta, która miała dwa lub trzy fakultety predysponujące ją do rozklejenia tej zbitki papirusów, a następnie zinterpretowania ich.
    Spodziewano się wielkich sensacji, ale, jak dotychczas wygląda na to, że tylko arabski handlarz zrobił na tym interes.

    Z okazji nadchodzącego (gorszego) Nowego Roku, życzę ci żebyś sobie poczynał nie gorzej niż dotychczas.

  56. anumlik,

    dobre, a nawet bardzo.

    Tocząca się młocka polityczną powinna być okraszana bronią, która mieści się w kanonach artystycznych.

    Myślę, że powinieneś porozmawiać z dyr. Miecugowem z TVN żeby puścili tą szopkę na antenie.

    Życzę ci żeby honorarium wystarczyło na parę baterii dobrego wina.

  57. loniu,

    „dostal w nagrode za spodlenie sie, tytul „Prezydenta”, do kolekcji z tytulem „Doktora” ”

    Zeby przy jakiej takiej prawdzie pozostac

    Spodlenie jak spodlenie. Ale ten tytul prezydenta to on dostal od suwerenow. Tych co go postawili wyzej niz Bula w wyborach.

    Tytul doktora tez podobno otrzymal dzieki nabazgraniu pracy doktorskiej. I obronieniu jej. Wiec to troche co innego niz stopnie/tytuly docentow poMarcowych. Dzisiaj za pozno sie zastanawiac nad slusznoscia jednego czy drugiego

    A tak w ogole to Dosiego. Obysmy od spodlania sie z daleka utrzymali

  58. Rosa91b – 21:41

    Cenna rada z tym Miecugowem. Tylko zeby ten Miecugow z rozpedu nie wstawil anumlikowej szopki do Szkielka. Bo to by byl abciach. Obsmakiem podparty

  59. I jeszcze fa pa

  60. Oraz chamstwo i drobnomieszczaństwo. O.

  61. lonefather,
    Ten facecik jest na etacie adiunkta na UJ.

  62. W tych naszych zapedach antykaczych zapomnielismy o jednym:

    KASZYSTOWSCY FACZYSCI ZDOBYLI 100% WLADZY W WYNIKU DEMOKRATYCZNYCH WYBOROW W DEMOKRATYCZNYM KRAJU.

    To ze tylko 19% obywateli uprawnionych do glosowania na nich zaglosowalo, wydaje byc sprawa mniej wazna. Bo zdecydowal fakt, iz partia PiS wygrala wybory, zdobywajac 37% glosow w wyborach. Pozostale partie uplasowaly sie dosyc daleko za PiS-em.

    Pytania dlaczego 37% glosow wyborczych dalo PiS-owi 51% mandatow poselskich, nikt dzisiaj nie stawia. Pewnie to musi byc jakas wstydliwa sprawa.

    A rzecz polega na tym, iz bez zadania tego pytania, dzisiejsze okupowanie sejmu przez opozycje jest zwyklym lamaniem regul demokratycznych. Bo przymiotnikiem okreslajacym opozycje w systemie demokratycznym jest LOJALNA. Lojalna opozycja ma sie ZAWSZE wylaniac w demokratycznych wyborach. A nie rozbijacko-rebelianska.

    Bez uporania sie najpierw z niedemokratycznoscia wynikow ostatnich wyborow w Polsce – bo to ta niedemokratycznosc ostatnich wyborow jest JEDYNA przyczyna dzisiejszego impasu polskiego – schetynowo-KODowe blokady sali obrad sejmu to zwyczajne rozbojnictwo. Tak to musi wygladac w oczach ludzi obeznanych z regulami demokracji istniejacej w swiecie, badz co badz, od kilku juz setek lat.

    Prezes broni tego co „zdobyl” w ostatnich wyborach. Nikt – procz mnie – tego jego „zdobycia” nie odwazyl sie jeszcze podwazyc. Opozycja nawet nie wspomina niedemokratycznosci przerzutki z 37% glosow wyborczych na 51% mandatow poselskich. Jak dlugo mozna jeczec Beee, nie wydukawszy Aaaa?

    Unia Europejska napewno nie poprze rozrabiackiej awantury polskiej opozycji. Tej ktora powinna byc lojalna opozycja. Bo tego wymagaja reguly demokracji.

    Bez przestrzegania regul demokracji, nie ma demokracji. Plain and simple.

    PS. Majac wiekszosc parlamentarna, rzadzace ugrupowanie partyjne nie tylko nie musi, ale i nie powinno, ulegac presji opozycji. Uleganie tej presji bowiem to, w pojeciu rzadzacego ugrupowania, zdrada idealow ich wyborcow. Cos w tym jest na rzeczy

  63. Tak ja swiece Sylwestra. Bazgrajac pie.doly na blogu ateistycznym. I majac 4 godziny w zapasie przed rozpoczeciem sie celebracji na 20 dusz. A jak wyscie wy-swiecili ten straszno nadchodzacy Nowy Rok? Biala sala i lulupa?

  64. Polska twierdza PiSzyfrów: ‚http://www.superstacja.tv/program/nie-ma-zartow-tomasz-piatek-radoslaw-gruca,6441454/

  65. Płynności ty jedna

    Czy moglabys/moglbys poglebić te koligacje min Macierewicza ze sluzbami PRL oraz obcych mocarstw? Wydawalo mi sie, ze od roku przynajmniej 1976 Antek byl zdecydowanym wrogiem Ustroju. Znowu ja tu czegos nie zalapuje?

    Rewelacje o esbeckim robieniu z Macierowicza np. TW Abolek, nie beda wysoko odnotowane

    A moze jam siem tylko zwyczajnie pogubil w tym wszystkim? Dopuszczam taka mozliwosć, dopuszczam

  66. Kiedy wiekszosciowy DEMOKRATYCZNY rzad lewicowego Salvadora Allende w Chile zostal uwalony w 1973 roku, nic to nie mialo wspolnego z nielojalnoscia opozycji. Calosc obalenia demokratycznie wybranego rzadu w tym kraju sie oparla na OBCEJ INTERWENCJI. Interwencji SLUZB, dodajmy. Pinochet byl robolem obcych sluzb pn CIA

    Takowego obcego wariantu interwencyjnego nie da sie przewidziec dla dzisiejszego impasu polskiego. No bo komu obcemu, for god’s sake, moze cos przyniesc uwalenie kaszystowskiej dyktatury polskiej? No komu?

    Jestesmy zdani na wlasne sily. A te sa limitowane. Demokratycznie limitowane sily.

    Militarnie pewnie tez

  67. Szkoda znikniecia zaoceanicznego wkladu wpisow z tego bloga. Naprawde szkoda. Szczegolnie mnie to dotyczy. Rodzynkiem nigdy nie lubialem byc

  68. Jakby ktos zagladnal i byl zainteresowany

    Wstriecza z 2017 przeminela prawie dwie godziny temu. Trzezwosc jako taka, pomimo szampanow polnocnych. Goscie wciaz powoli opuszczaja dom. Nie bylo zadnej polityki. Czy to cos oznacza na Nowy Rok? Zapewne nie za wiele. I dobrze. Bo kto by sie dzisiaj porywal na jakiekolwiek prognozy noworoczne?

  69. A jakby ktos nie zauwazyl

    MY WCIONSZ CELEBRUJEM!

    Choc godzina nie po temu. Bendzie dluzsze spanko w pierwszy dzien Nowego Roku.

    Jak w Kraju

  70. Orteq
    1 stycznia o godz. 3:09
    „Kiedy wiekszosciowy DEMOKRATYCZNY rzad lewicowego Salvadora Allende w Chile zostal uwalony w 1973 roku, nic to nie mialo wspolnego z nielojalnoscia opozycji. Calosc obalenia demokratycznie wybranego rzadu w tym kraju sie oparla na OBCEJ INTERWENCJI. Interwencji SLUZB, dodajmy. Pinochet byl robolem obcych sluzb pn CIA
    Takowego obcego wariantu interwencyjnego nie da sie przewidziec dla dzisiejszego impasu polskiego.
    No bo komu obcemu, for god’s sake, moze cos przyniesc uwalenie kaszystowskiej dyktatury polskiej? No komu?”

    Pucz w Chile to niewątpliwie dość wstydliwa karta w dziejach CIA, i od tamtego czasu jest im znacznie mniej wolno. Ale przypomnieć by jeszcze należało niechlubny udział amerykańskiej korporacji ITT, która w wyniku nacjonalizacji miała stracić udziały w chilijskim telekomie. Niektóre źródła oskarżają ITT o sfinansowanie puczu i wciągnięcie CIA w obronę swoich interesów (bomba w siedziba ITT w Nowym Yorku w 1973 to prawdopodobnie próba odwetu). Inni historycy uważają że CIA użyła ITT jako zasłonę do swoich sekretnych działań, i Allende próbowano obalić już od dnia jego wyboru w 1970r. Najpierw próbowano dokonać „puczu konstytucyjny”, przekupienia kongresmenów i zmuszenia Allende do rezygnacji. Kiedy to nie wyszło, następną opcją był pucz militarny. Bardzo ciekawie, raport służb amerykańskich z 2000r stwierdzał, że CIA popierała, ale nie podżegała. Jednakowoż podobno istnieją dowody, że chilijskim wojskowym grożono wstrzymaniem pomocy militarnej w razie niewykonania zamachu stanu.
    Ale jednak zamachu dokonali swoi. Zawsze znajdą się jacyś swoi.

    Nie należy zapominać, że prezydentem w tym czasie był Richard Nixon, który był chorobliwym paranoikiem i dokonał wielu wstydliwych oraz kryminalnych czynów. No i oczywiście był jedynym prezydentem który zrezygnował z urzędu. Jak dotąd.
    Dla republikanów lekcją z Nixona jest niemieszanie prezydenta w brudne sprawki. Prezydent ma oficjalnie nic nie wiedzieć. Czy to zadziała z Trumpem? Wątpię, pewnie napisze o wszystkim na twitterze.

  71. Płynna Rzeczywistość
    1 stycznia o godz. 1:55

    Czy Maciarewicz rozwala armię bo się boi puczu? Czy sam szykuje pucz? Jedno nie wyklucza drugiego. Piątek i Gruca to nasze Kasandry. Niestety tak samo ignorowani.

  72. izabella
    1 stycznia o godz. 16:05

    Licencja na eksterminację „komuchów”, lewicujących, walczących o niepodległość, dalej pozostaje w mocy.
    Kto jest kim i nadaje sie do odstrzału, jest w gestii zachodnich mocarstw.
    Każda próba nacjonalizacji krajowych zasobów, czy uniezaleznienia się, nie mówiąc już o konkurencyjnych dla walut światowych systemach rozliczeń międzynarodowych, spotka sie z natychmiastowym odwetem.
    A pretekst?
    Ileż to roboty sprokurować casus belli, mając w tym ponad stuletnią wprawę?

  73. Towarzysz satyryk Wolski przebił sam siebie w utworze szopka noworoczna 2017.
    Szambo to przy niej, mówiąc klasykiem, perfumeria.
    Linku nie podaje, żeby się gówno nie wylało.

  74. wiesiek59
    1 stycznia o godz. 21:41
    izabella
    1 stycznia o godz. 16:05
    Licencja na eksterminację „komuchów”, lewicujących, walczących o niepodległość, dalej pozostaje w mocy.
    Kto jest kim i nadaje sie do odstrzału, jest w gestii zachodnich mocarstw.
    Każda próba nacjonalizacji krajowych zasobów, czy uniezaleznienia się, nie mówiąc już o konkurencyjnych dla walut światowych systemach rozliczeń międzynarodowych, spotka sie z natychmiastowym odwetem.
    A pretekst?
    Ileż to roboty sprokurować casus belli, mając w tym ponad stuletnią wprawę?

    Mój komentarz
    Ileż to roboty pisać głupoty, politycznie nędzić po lekturach z sieci, toż to potrafią co mądrzejsze dzieci nie mówiąc o dorosłych wyszedłszych ze szkoły na starość studiujących Mędrców Protokoły.
    Pzdr, TJ

  75. Nurty ugodowe były potępione jako wrogie powstaniom. Historycy nurtu IPN-owskiego, a o innych na razie mało słychać, fałszują historię negując oczywisty fakt, że Polska Ludowa oficjalnie za swój uznawała nurt niepodległościowy. Luksemburgizm uchodził za herezję w polskim ruchu komunistycznym. Zmiana ustroju w 1989 roku była więc kontrrewolucją zarówno w sensie ideologicznym jak w realnej polityce społecznej. Reprywatyzacja, której skala i znaczenie są zatajane przed społeczeństwem trwa i rozciąga się na coraz szersze dziedziny. Kontrrewolucja ma swoją logikę, taką samą w Polsce jak – żeby dać przykład najlepiej opisany – we Francji po okresie rewolucyjnym i napoleońskim. Obok zmian własnościowych, przywraca przedrewolucyjny system wartości, na czym najwięcej korzysta religia i Kościół hierarchiczny. To maniakalne cofanie się do przeszłości, jakie uprawia partia aktualnie rządząca, to sztuczne ożywianie dawnych zdarzeń niemających dziś żadnego realnego znaczenia, te lustracje i ekshumacje, są typowe dla kontrrewolucji i restauracji. Znaczącą rolę w kontrrewolucji odgrywa też część warstwy plebejskiej motywowana religijnie, we Francji zwana szuanerią. W Polsce jej wyrazicielem jest głównie radio Maryja, ale nie tylko ono.
    http://trybuna.eu/rozziew-miedzy-rzeczywistoscia-i-nadrzeczywistoscia-wywiad/
    ==========

    Odtwarzamy innymi słowy folwark…..

  76. wiesiek59
    1 stycznia o godz. 22:52

    @Wiesiu,
    Kompletnie i zdecydowanie nie zgadzam sie z terminologia, ktora promujesz.

    Po 1989 roku nie wracalismy do tego co bylo przed wrzesniem 1939, tylko tworzylismy i budowalismy liberalny kapitalizm, wzorowany na reszcie wolnego swiata, ktory odniosl sukces zarowno spoleczny jak i gospodarczy.

    Prosze nie wskazuj mi na to co nieustannie podnosisz na blogu, czyli na bledy i wady.

    Oceniajac to co sie dzialo po pierwszych czesciowo wolnych wyborach, jedynym terminem, ktory opisuje poprawnie zachodzace procesy, jest nazwa rewolucja.

    Owracanie tego co bylo budowane przez 27 lat rewolucji, to jest KONTRREWOLUCJA

    I znow, Kaczynski nie „wraca” do PRL, tylko do tego co z PRL jemu pasuje do tego co chce osiagnac. Pomocy udziela mu kkat, ktory tez nie wraca do tego co mial w czasach slusznie minionych, ale do tego co posiadal w XIX wieku, nieco zmodyfikowanego, bo nie da sie wszystkiego odtworzyc.

    W sumie mamy KONTRREWOLOCJE KACZYNSKO KOSCIOLKOWA, ktora politycznie i spolecznie cofa Polske. Cofa kontrrewolucyjnie, choc nie cofa w sensie doslownym, ale cofa w rozwiazaniach jakie usiluja zaaplikowac Polakom, nie liczac sie ani ze zmianami, ani z wyzwaniami wspolczesnego zmieniajacego sie swiata.

    Pozdrowka.

  77. lonek,

    Czy to ladnie podlaczac sie pod tejota i atakowac bogu ducha winnego wieska59?

    wiesiek59 przytoczyl wywiad z prof Lagowskim. W ktorym prof tak sobie pozwolil:

    „Aktualnie nie przeżywamy żadnej rewolucji: radykalna partia wywodząca się podobnie jak jej konkurentka z Solidarności, legalnie zdobyła władzę i śmiało sobie poczyna. Można się oburzać na łamanie konstytucji, ale – jak pisał bodajże Jędrzej Kitowicz – śmiałym w Polsce wszystko wolno.”

    I jeszcze:

    „Rozumne przekonania, spójność poglądów, wierność czterdziestoletniej historii państwa polskiego widziałem u wyborców SLD ale nie u liderów, myślących przeważnie o tym, jak się przystosować do obozu zwycięskiego. Zostać umysłowo zniewolonym to nie jest błąd, to nieszczęście.”

    Owszem, wiesiek czesto za kataryniarza robi. Grajac zgrane teksty. Wywodzace sie z tforczosci lewej strony SWIATOWEGO spektrum politycznego. Czy mozna jednakze z pelnym przekonaniem dzisiaj juz powiedziec, ze nie potrzeba zadnej „roboty” zyby pisać lewicowe „głupoty” ?

    Przeciez te „glupoty” – tak tak, lewicowe, lewicowe jak najbardziej, te glupoty – wyprodukowaly kilka rewolucji w swiecie. Jedna z nich nawet zwyciezyla. I to jej zwyciestwo sie utrzymalo – psim swedem, co prawda – przez trzy czwarte wieku!

    Tam dziala, od kilku wiekow juz, WAHADLO. Niektorzy nazywaja je ‚cyklicznoscia polityczno-ekonomiczna’. Wszystko wynikajace z zasady, iz AKCJA POWODUJE REAKCJE.

    Nieposkramiana przez nikogo, przez cale lata, akcja pn ‚chciwosc’ – ktora jest ‚dobra’, wedlug wyznawcow religii Wall Street – doprowadza do buntu spauperyzowanego spoleczenstwa. Wtedy to nastepuje reakcja. I jedyne dzialo Aurory zwycieza jedynym tylko strzalem cala rewolucje. Rewolucja bedaca reakcja na kapitalistyczna, nieposkramiana, chciwosc.

    Dzieki te rewolucji wahadlo zaczyna sunac w druga strone. Az mu zabraknie w koncu, po 70-ciu latach niestrudzonego suniecia w jedna, wahadlowa, strone, tzw. momentu.

    To wtedy MUSIAL nadejsc Annus Mirabilis. Ogloszony jako walesowe zwyciestwo. Odniesione podczas skoku przez plot.

    Wiec, loniu, tak ci rzeke:

    upierdliwe upieranie sie przy starych terminach takich jak ‚rewolucja’ czy ‚kontrrewolucja’ to troche jak spór ludzi dorosłych, ktorzy wyszedłszy z jakiejs tam szkoły, na starość sie zabrali za studiujowanie Protokołow Mędrców.

    Tejotem sobie pozwolilem na koniec

  78. izabella (1 stycznia o godz. 16:05)

    „Pucz w Chile to niewątpliwie dość wstydliwa karta w dziejach CIA, i od tamtego czasu jest im znacznie mniej wolno.”

    Naprawde? Mniej wolno? To jak „IM” wolno bylo wyprodukowac cala histerie pn. ‚Arabska Wiosna’ ?

    http://www.globalresearch.ca/the-arab-spring-made-in-the-usa/5484950

    Cale 37 lat pozniej uplynelo od chilijskiego puczu 73 do ‚arabskiej wiosny’ w Tunezji 2010. I dalej te wiosne potoczono, przez sporo krajow arabskich. Dzisiaj rezultujace to potocznie terroryzmem gdzie sie tylko da. Rok 2010 byl zaczatkiem tzw Arab Spring

    A rok 2010 to byl drugi rok urzedujacego prezydenta USA. Bedacego laureatem POKOJOWEJ nagrody Nobla. Go figure

    PS. O roli ITT w Chile moze inni sie wypowiedza

  79. Takie spostrzezenie. Poczynione podczas dzisiejszego New Years Lunch przez profesora akurat co emerytowanego:

    ‚dwie kadencje prezydentury Baracka Obamy to dwie stracone kadencje. Nic one nie odbudowaly ze strat dwoch kadencji Busha. I absolutnie nic nie wniosly do zbudowania LEPSZYCH jakosci w relacjach miedzynarodowych’

    Cos w tym jest. Co, niewatpliwie, wykorzysta Trump. Jak on to wykorzysta? Aaa. To zupelnie inna sprawa

  80. Ten pokojowy Nobel Obamy. 2008. Czy ktos kojarzy o co to szlo? Bo ja nic. Amnezja jakas

  81. Ewentualnie, demencja

  82. lonefather
    2 stycznia o godz. 0:34

    Oceniam to inaczej- za Lederem, Walickim, Łagowskim, Kieżunem.

    Po 1989 roku wstapilismy na ścieżkę odtwarzania przedwrześniowych stosunków społecznych, struktur właścicielskich.
    Staliśmy się klientem Zachodu, o stopniu uzależnienia w decyzjach ekonomicznych i politycznych, nieporównywalnym z tym po 1945.

    Również poziom propagandy wzrósł do niebotycznych rozmiarów, czego efektem są wypowiedzi kilku spotykanych tu osób.

    Twarde dane ekonomiczne przeczą propagandzie sukcesu.
    Moim zdaniem, bilans zysków i strat jest zdecydowanie ujemny.
    Rachunki zas za ślepotę, zapłacą nasze wnuki- o ile nie wyemigrują….

  83. Wiesiek
    Zawsze znajdziemy jakiś autorytet, który akurat nam pasuje jak ulał. Zwłaszcza wśród ekonomistów.Ale praktyka chyba wykazała, że nacjonalizacja i równy podział zysków nie za bardzo się sprawdzają. Być może ktoś jeszcze coś wymyśli ,ale na razie chyba najlepiej sprawdza się liberalizm.
    mag.
    Obejrzałam -może 2 min dało się wytrzymać. Nie mam słów, w każdym razie żadne parlamentarne nie przychodzi mi do głowy.Zwyczajny ściek.No ale czego się można spodziewać po Wolskim i TVP?
    Orteq.
    A jednak połowa Amerykanów popiera demokratów. I nawet, jeżeli nie podoba Ci się polityka Obamy to ma on zwolenników. Może to kwestia estetyki?.
    pozdrawiam

  84. Orteq
    2 stycznia o godz. 7:49

    To chyba nie jest wiarygodna strona. Za wikipedią:
    „Common conspiracy theories are frequently advanced, and stated as facts by authors including Chossudovsky himself on his website Global Research. A few examples are: The New World Order (conspiracy theory),9/11 conspiracy theories, such as the assertion that the attack on the Twin Towers was a False flag operation,The HAARP conspiracy theory, that the installation is a „secret weapon used for weather modification, electromagnetic warfare”,(Also included by Chossudovsky in one of his books.), Global warming conspiracy theory,Charlie Hebdo shooting conspiracy theories,and the FEMA camps conspiracy theory.”

    Wielu analityków wiąże arabską wiosnę ze zmianami klimatycznymi i jej efektami, jak susza, wyższe ceny żywności i głód. Ale ty decyduj, co wyciągnie ludzi na ulice; głód, czy kilka konferencji w departamencie stanu.
    To oczywiście też wyjaśnia dlaczego jeszcze nie obaliliśmy pisu. Szkolenia w departamencie stanu nie przeszliśmy.

  85. Warte publikacji na tym właśnie blogu. Oto pomysł na Polskę. Nie jednego klechy, zresztą. Ich jest legion.
    http://polskiateista.pl/aleocochodzi/ocalic-polske-jako-dziedzictwo-jezusa/

  86. Wiesiek napisał:
    „Twarde dane ekonomiczne przeczą propagandzie sukcesu.”

    Mój komentarz
    Wiesiek,Twoje twarde dane, to memy w rodzaju „pułapka długu”, pieniądz wirtualny”, „niewola mediów”, itd.
    To jest propaganda na każdy czas, na każdy kwas, na każdą pogodę, bo niesie dla każdego pożądaną wygodę rozumienia tego co niepojęte, odczucia, że nic nie mam, wszystko mi odjęte, wzgardzenia czasem, słowem i przyczyną, oczekiwania, kiedy męki miną, kiedy Umęczona z kolan się podniesie, gdy stanie na czele kurier dobra – Wiesiek.
    Pzdr, TJ

  87. @zuzanna51, z godz. 11:53
    Zwyczajny ściek.No ale czego się można spodziewać po Wolskim i TVP?
    Obejrzałem całość wstrzymując odruchy wymiotne. Ale… Ta szopka świadczy o nas w taki sam sposób, w jaki świadczyły o nas kabarety Olgi Lipińskiej w latach dziewięćdziesiątych. Wyszydzały nasze narodowo-parafialne przywary odwołując się do tradycji; do literackich tropów, do zachowań, do aspiracji. Wolski poszedł tą samą drogą, a postaci tzw. narratorów wyszydzających nasze wady w kabaretach Lipińskiej zostały zamienione przez narratorów Wolskiego, jeno a rebour – wyszydzani stali się wyszydzającymi. Cały ten zabieg ma pokazać, że oto my – „dobra zmiana” – dzierżymy teraz rząd dusz i możemy wam nakopać w rzyć. Tylko, że io, co u Olgi Lipińskiej było finezyjne, u Wolskiego stało się prostackie w najgorszym tego słowa znaczeniu. To mieszanina disko polo z odpustem w Świebodzinie. Pomijam już to, że pastisz u Wolskiego ociera się o plagiat, a melodie podkładane pod jego grafomańskie chwilami teksty wyszły z pięciolinii znakomitych kompozytorów, tworzących także linię melodyczną do kabaretowych tekstów u Olgi Lipińskiej, czy z Kabaretu Starszych Panów. Nie wiem, jak to jest z prawami autorskimi, ale – znając niektórych kompozytorów – oni, ani spadkobiercy praw do ich utworów, nigdy by się nie zgodzili wystąpić w takiej chale, jak szopka Wolskiego. W szopce Wolskiego do głosu doszedł język pogardy – nie szyderstwa. Ironię zaś zastąpiła inwektywa.

  88. „W szopce Wolskiego do głosu doszedł język pogardy – nie szyderstwa. Ironię zaś zastąpiła inwektywa.”

    Mój komentarz
    Anumliku, dokładnie tak. Wystrzeliły kompleksy, zabujały się odwety, w słowa obleczone mściwe bzdety, wierszem jak młotem rozpłaszczyły wroga, położyły pokotem, a Prezes jak noga, ciężka i uwiera. Wolski, co z tobą, niech cię …a.
    Pzdr, TJ

  89. tejot
    2 stycznia o godz. 12:03

    W zwiazku z tym, że czytamy różne źródła, mamy odmienne poglądy i wyciągamy diametralnie różne wnioski.

    Nie widzę powodu by kruszyc kopie o rzeczywistość.
    Moim zdaniem, jej opis w moim wydaniu jest trafniejszy, obejmuje większość aspektów.

    nie istnieje nic, poza walką ekonomiczną poszczególnych mocarstw o wpływy ekonomiczne, polityczne, rynki zbytu.
    Wszelkimi metodami, z wojną włącznie.
    Na obalenie tego twierdzenia nie masz żadnych argumentów merytorycznych, więc uciekasz się do chwytów retorycznych.
    I tyle na ten temat mam do powiedzenia.

  90. @wiesiek59 2 stycznia o godz. 14:25

    „nie istnieje nic, poza walką ekonomiczną poszczególnych mocarstw o wpływy ekonomiczne, polityczne, rynki zbytu.
    Wszelkimi metodami, z wojną włącznie.
    Na obalenie tego twierdzenia nie masz żadnych argumentów merytorycznych, więc uciekasz się do chwytów retorycznych.”

    Tejot cię chyba za to wyśmieje… naprawdę nie widzisz, dlaczego?
    Weź się zastanów. Przeczytaj jeszcze raz.

  91. izabella – 11:57

    „To chyba nie jest wiarygodna strona.”

    To moze ta bedzie odrobine wiarygodniejsza?

    http://www.aljazeera.com/indepth/opinion/2015/05/cia-arab-spring-al-qaeda-150517075517498.html

    „Behind the facade of the street demonstrations and calls for democracy lurked tribal politics, century’s old sectarian divisions, and groups like al-Qaeda waiting in the wings. Calling on regional secular autocrats to step down often meant getting rid of the one unifying force that kept these nasty skeletons in the closet. Pandora’s Box is open and it will unlikely get closed anytime soon. In the meantime, the Middle East and North Africa will continue to burn. ”

    I podsumowanie

    „HOPE IS NO A POLICY”

  92. Ktoś tam wyżej coś wspomniał o tym, że Obama NIC nie zrobił…

    Padłam ze śmiechu! Obama od początku był obiektem bezpardonowej nagonki.
    Gdy zacietrzewione POLSKIE prostaczki w Hameryce dzielnie walczyły o utrącenie… Obamacare. Żeby przypadkiem owym prostaczkom nikt nie zapewnił bezpłatnej opieki medycznej. Co to to nie!!!
    A że wszystkie inicjatywy Obamy (łącznie z budżetem) ciurkiem blokował republikański Kongres – to tyz prowda.
    Obama NIC nie zrobił… bo niby jak miał zrobić??? Dyktatorem przecież nie został… Hameryka (na razie) to nie pisland.

  93. zuzanna51 – 11:53

    „A jednak połowa Amerykanów popiera demokratów. I nawet, jeżeli nie podoba Ci się polityka Obamy to ma on zwolenników. Może to kwestia estetyki?”

    A druga polowa, czasem nawet wieksza polowa, popiera republikanow. I tak jest od ponad dwoch wiekow!

    Co za nudny kraj

  94. Na marginesie – 15:19

    „Ktoś tam wyżej coś wspomniał o tym, że Obama NIC nie zrobił… Padłam ze śmiechu!
    Obamacare. Żeby przypadkiem owym prostaczkom nikt nie zapewnił bezpłatnej opieki medycznej. Co to to nie!!! …wszystkie inicjatywy Obamy (łącznie z budżetem) ciurkiem blokował republikański Kongres – to tyz prowda. Obama NIC nie zrobił… bo niby jak miał zrobić??? ”

    To byl swiezo emerytowany profesor co tak powspominal.

    „dwie kadencje prezydentury Baracka Obamy to dwie stracone kadencje. Nic one nie odbudowaly ze strat dwoch kadencji Busha. I absolutnie nic nie wniosly do zbudowania LEPSZYCH jakosci w relacjach miedzynarodowych”

    Ten profesor, z noworocznego lunchu, mowil jedynie o relacjach miedzynarodowych. O Obamacare nie powiedzial ani slowa.

    Lunch byl, nie powiem, niekoniecznie dla teetotalersow.. To tak tytulem

  95. @Orteq 2 stycznia o godz. 15:43

    „dwie kadencje prezydentury Baracka Obamy to dwie stracone kadencje. Nic one nie odbudowaly ze strat dwoch kadencji Busha. I absolutnie nic nie wniosly do zbudowania LEPSZYCH jakosci w relacjach miedzynarodowych”
    Ten profesor, z noworocznego lunchu, mowil jedynie o relacjach miedzynarodowych. O Obamacare nie powiedzial ani slowa.

    Drobiazg, ale nie widzę podstaw do twierdzenia, że profesor mówił TYLKO o relacjach międzynarodowych. Potrzebny byłby szerszy kontekst. Poza tym owe „stracone kadencje”, jeśli nawet były stracone, to niekoniecznie kwestia związana z Obamą, bardziej z klinczem na tzw. szczytach władzy.

    Chodzi o to, że w USA powstał ostatnio ostry podział na dwie bezpardonowo zwalczające się frakcje. Demokraci i republikanie tradycyjnie umieli współpracować. I jakoś się dogadywali w zasadniczych sprawach. Teraz się coraz bardziej tylko żrą. A jeśli jedna strona systematycznie blokuje wszystko, co usiłuje zrobić druga, to mamy… właśnie „stracone kadencje”. Ale Obama jest tutaj ni pri cziom, poza tym jednym, że jest czarny, a czarnucha „trzeba” utrącić. Tak myśli wielu w Hameryce. I to też trzeba brać pod uwagę.

    Z kolei pytasz, jak Trump to wykorzysta? Już wykorzystał. Dorwał się do waaaadzy udając, że „coś” zrobi dla białych mężczyzn, którzy poczuli się niedowartościowani. Wygrał (podobno) głosami z Chicago-Detroit, gdzie do niedawna przemysł samochodowy budował dobrobyt i zapewniał ojcu rodziny pracę na całe życie, z pensją, z której mógł wyżywić rodzinę.

    Co się stało potem – wiadomo. Najpierw producenci samochodów ogłosili upadłość (fiskusie, ratuj miliardami z panstwowej kasy!) bo przez kilkadziesiąt lat żarli zyski nie inwestując w innowacje, a potem się obudzili z przestarzałym, zbyt drogim autem i ręką w nocniku. Potem fabryki wyemigrowały do Meksyku. A potem miasta ogłaszały upadłość. Runął z hukiem cały region. Który potem głosował na Fryzurę.

  96. Nawiazujac ponownie do tekstu Edwina bendyka zamieszczonego obok o tym, ze XXI wiek bedzie wiekiem religii chcialam podzielic sie informacja z wczoraj.
    Tworca Facebooka, ciagle mlody Mark Zuckerberg, zlozyl na FB coroczne zyczenia swiateczne (Christmas & Hannuka). Jak zwykle bardzo sympatyczne i naturalne. Na pytanie czy jest ateista odpowiedzial: Wychowalem sie w rodzinie z tradycjami religijnymi. Potem na wiele lat stalem sie ateista. Teraz juz nie jeste ateista i coraz bardziej uwazam, ze religia ma znacznie w zyciu czlowieka. M.Z. nie sprecyzowal o jaka konkretnie religie mu chodzi. Chyba chodzi mu o jakiegos rodzaju duchowosc, sklania sie do buddyzmu, ktory w istnieje w zyciu jego zony.
    @margines, ten, kto mowi, ze Obama nic nie zrobil w czasie swoich dwoch kadencji nie ma pojecia o tym jak dziala system polityczny w USA i trudno z nim dyskutowac. Nawet Obama-care dzieki , ktorej zostalo ubezpieczone 24 mil ludzi, i wynikajace z niej prawa to nic? Oczywiscie dla tego w polsce, czy gdzie indziej co wie, ze ubezpieczenie daje panstwo, a pieniadze sa od bozi, a jak nie to sie wyciagnie lapowke z kieszeni i przyspieszy lozko w dobrym szpitalu, albo po prostu zaplaci szpitalowi na fundacje. W USA tak to nie dziala. A inny akt milosierdzia, ktory objal m iliony mlodych ludzi nieurodzonych w Ameryce, ktorzy skonczyli tu studia i ciagle nie mogli znalezc pracy, bo jako dzieci zostali przywiezienie do Ameryki przez mielegalnych rodzicow ? Ech, ja o takich miekczakowych sprawach, a to korporacje, banksterzy, oczywiscie Guantanamo…..
    Nie ma watpliwosci, ze jest to czlowiek wielce utalentowany, o humanitarnej wizji swiata, wspolczujacy, zdajacy sobie sprawe, ze stanowisko jakie ma to misja…. No coz, mozna widziec go inaczej. Rownie szlachetna postacia byl Jimm Carter. Tyle, ze Cartera doceniono dopiero po latach, a Obama dzieki swojej wspanialej rodzinie, charyzmie i blasku w jakim sie znajduje, gdy porownje sie z tym, ktory ma przejac prezydenture ma obecnie najwieksza aprobate w spoleczenstwie. Wieksza niz w jakimkolwiek momencie od wyborow podczas dwoch kadencji. Ludzie tesknia za spokojem, kultura, usmiechem, ma poziomie piekna rodzina. Znam slabe strony B.O. Wynikajace z tego, ze nie jest po prostu bezwzglednym sq………m i nie zdawal sobie sprawy w jakie g….o wdeptuje idac do Waszyngtonu.
    „We’ll miss you.” Sama przymierzam sie, zeby pojechac na pozegnanie Obamy 19 stycznia do Waszyngtonu. To bedzie zapewne wzruszliwa i ladna uroczystosc, takiej wspanialej, fotogenicznej, kochajacej sie i zwyczajnej rodziny juz nie bedzie miala Ameryka. Co, tylko UK ma sie rozplywac nad swoimi krolewietami?! a Amerykanie nie moga tez se ocieplic nastroju?
    A jesli chodzi o przyszlosc polityczna kraju amerykanskiego i swiata. Gospodarka amerykanska idzie w dobrym kierunku, wszelakie wskazniki publikowane co miesiac od co najmnie poltora roku na to wskazuja ( elekt powiedzial juz, ze to jego zasluga), prawa wszelakich mniejszosci, emigrantow, kobiet, sprawa ochrony srodowiska sa ciagle na celowniki polowy spoleczenstwa, wiec nie bedzie tak latwo np. o nowe odwierty dla kumpli i siebie, przeogromna ilosc regulacji jest na poziomiem stanowym i tu jest pole do popisu. A w polityce zagranicznej? A to juz zostawiam specjalistom.
    Wiem, ze tekst nie bardzo przystajacy do blogu, ale I miss you.

  97. Orteq
    2 stycznia o godz. 15:18

    Tak jest, trochę wiarygodniejsza. Drobne sprostowanie. Okazuje się, że Zachód nie tyle uknuł całą rzecz, co ukuł nazwę, i w ogóle to dał się nabrać.

  98. @ Na marginesie

    „Obama NIC nie zrobił… bo niby jak miał zrobić???…”

    2008 – 2010 Senate i House of Representatives byly w rekach Democratow.
    W 2010 Obama stracil House of Representatives, a dopiero w 2014 Senate.
    Jedyne co Obama potrafil zrobic przez osiem lat to podwoic dlug, z prawie 11 trylionow do prawie 20 trylionow, to jest wiecej niz dlug wszystkich US prezydentow pred nim razem wziety.

  99. wiesiek59
    2 stycznia o godz. 14:25
    tejot
    2 stycznia o godz. 12:03
    W zwiazku z tym, że czytamy różne źródła, mamy odmienne poglądy i wyciągamy diametralnie różne wnioski.
    Nie widzę powodu by kruszyc kopie o rzeczywistość.
    Moim zdaniem, jej opis w moim wydaniu jest trafniejszy, obejmuje większość aspektów.
    nie istnieje nic, poza walką ekonomiczną poszczególnych mocarstw o wpływy ekonomiczne, polityczne, rynki zbytu.
    Wszelkimi metodami, z wojną włącznie.

    Mój komentarz
    Wiesiek pisze głupoty i twierdzi, że są to poglądy, odmienne poglądy powstałe po przeczytaniu różnych źródeł i wyciągnięciu diametralnie różnych wniosków.
    Tu nie ma co wyśmiewać.
    Pzdr, TJ

  100. Na marginesie
    2 stycznia o godz. 15:13

    Poczytaj fragmenty Clausevitza, dość powszechnie znane.
    Wojnę o pieniądz.
    Ludową historię Stanów Zjednoczonych.
    Może do tego, historię gospodarczą wybranych firm, czy krajów.
    Wyciąganie wniosków pozostawiam.

    Autorytet może mieć człowiek w jakiejś dziedzinie.
    W innej może być kompletnym ignorantem.
    I to jest przypadek TeJota, czy innego Biniendy……

    Jeden z przykładów praktycznych „sukcesu” gospodarczego III RP.
    Które poznajemy nie po propagandzie, tylko owocach.
    ============

    http://trybuna.eu/skutki-prywatyzacji-przypadek-wloclawka/
    W okresie transformacji uległo likwidacji 75% dorobku PRL-u i wyrzeczeń dwóch pokoleń żyjących Polaków. W momencie rozpoczęcia tego zbrodniczego procesu na gospodarce i narodzie posiadaliśmy 6202 zakłady zatrudniające więcej niż 100 pracowników, po 1989r. zlikwidowano 1675. Pozwolę sobie przytoczyć kilka gałęzi gospodarki, w których dokonano bardzo znaczących likwidacji:

  101. Martin Hart-Landsberg z amerykańskiego Monthly Review wskazuje, że inne kraje Trzeciego Świata wraz z integracją ich gospodarek z globalnym systemem kapitalistycznym podążały bardzo podobną ścieżką „rozwoju” jak Meksyk[21] – rywalizowały z innymi krajami niskim poziomem płac i warunków pracy, ale przyczyniło się to jedynie do tymczasowego umiejscowienia w nich pracochłonnych etapów globalnego łańcucha produkcji międzynarodowych korporacji. Nie nastąpił natomiast zapowiadany wzrost płac i rozwój zaawansowanych technologii – te bowiem pozostały w krajach Centrum, które z kolei zaczęły borykać się z problemami z deficytem handlowym i rosnącym bezrobociem.
    ”http://trybuna.eu/cala-prawda-o-ttip/
    ========

    Do poczytania….
    Polska to taki Meksyk- dla UE….

  102. tejot
    2 stycznia o godz. 17:04

    Dyskusja z tobą jest bezprzedmiotowa.
    Powtarzasz jak papuga propagandowe bzdety, bez żadnej osobistej refleksji.
    Wnioski można wysuwać na podstawie jakiejś wiedzy.
    Na podstawie zerowej, jest to niemożliwe…..

  103. @Markuss 2 stycznia o godz. 16:58

    A na co właściwie Obama „podwoił dług”? Rozumiem, że zrobił to w ciągu tych DWÓCH (z ośmiu) lat, kiedy jeszcze miał pole manewru w kongresie i senacie? Czy przyczyną były wydatki socjalne (Obamacare)? Czy chodziło o pokrycie kosztów ratowania potentatów samochodowych z zagłębia Detroit, którzy ochoczo wyciągali łapę, żeby „ratować amerykańskie miejsca pracy”, które potem – po wzięciu kasy – wyeksportowali hurtem do Meksyku? Czy chodziło o koszty „odbudowy” Iraku po wojnie Busha?

    Wiesz? Bo ja nie. Ale nasuwa się proste skojarzenie. Rok 2008 – to gigantyczny krach finansowy spowodowany przez „rekiny” z Wall Street, po którym to krachu rząd USA wpompował gruby miliardy w ratowanie całego systemu bankowego, gdy pękła bańka spekulacyjna. Ten krach zatrząsnął światową gospodarką. Ale obwinianie za krach Obamy jest absurdem. Czy miał pozwolić, żeby światowa gospodarka się zawaliła? Przecież mógł. I to dopiero byłby ciekawy scenariusz.

  104. @ tejot 2 stycznia o godz. 17:04

    Też mam podobne wrażenie.

    Ale chodziło mi konkretnie o to:

    @wiesiek59 2 stycznia o godz. 14:25
    „nie istnieje nic, poza walką ekonomiczną poszczególnych mocarstw o wpływy ekonomiczne, polityczne, rynki zbytu.
    Wszelkimi metodami, z wojną włącznie.
    Na obalenie tego twierdzenia nie masz żadnych argumentów merytorycznych, więc uciekasz się do chwytów retorycznych.”

    „Nie istnieje nic poza walką ekonomiczną… itd.” – to jest twierdzenie tak ekstremalne, że raczej trudno dopuszczalne w normalnej dyskusji. Poza tym raczej niemożliwe do udowodnienia. Naturalnie, że czynniki ekonomiczne odgrywają rolę. Dużą rolę. Ale nie sposób poważnie zakładać, że „nie istnieje nic” poza tym. W dodatku nawet interesy ekonomiczne bywają sprzeczne. Nie chyba raczej czegoś takiego jak „narodowy interes” – są interesy poszczególnych grup nacisku.

    Dalej: „na obalenie tego twierdzenia nie masz żadnych argumentów” – to jest nadal czysta demagogia. Zanim ktoś miałby przystąpić do OBALANIA tego twierdzenia należałoby najpierw je udowodnić. A tego Wiesiek nie zrobił – i nie zrobi, bo tego rodzaju radykalne stwierdzenia są raczej nie do udowodnienia. Skrajny radykalizm to kwestia przekonań.

    I o to mi mniej więcej chodziło. O logiczne potknięcia w samym konkretnym, króciutkim tekście Wieśka.

  105. @wiesiek59 2 stycznia o godz. 17:08

    Nadal to jest TYLKO JEDEN pogląd, jednego człowieka, którego akurat uznajesz za autorytet. Ten pogląd może być nawet uzasadniony, ale to nie znaczy, że reprezentuje jakąś prawdę absolutną. Prawda jest zawsze wieloaspektowa.

    Dyskusję na forum śledzę dość pobieżnie, ale mam wrażenie, że fascynujesz się skrajnymi poglądami, których „tejot” nie podziela – a nawet nie traktuje poważnie. Zastanów się, co chcesz osiągnąć – przekonać kogoś do swojej wizji, czy raczej cudzej wizji, którą się zafascynowałeś? Tu są dorośli ludzie, o ugruntowanych poglądach.

    Twoje argumenty są w gruncie rzeczy słabe, a twoje silne przekonanie wcale nie dodaje im siły przebicia. Gdybyś trochę wyluzował mógłbyś się od „tejota” wiele nauczyć – ale za cenę spuszczenia z tonu i zejścia z pozycji głosiciela ekonomicznych prawd objawionych. Wybór należy do Ciebie ; )

  106. Mag,
    Ja do szamba nie zajrzałem, ale na głównej stronie GW jest kadr z Rzeplińskim gadającym z kutasem. Na moje oko ten kutas ma twarz pewnego prezesa.

  107. @zyta2003 2 stycznia o godz. 16:30

    Podoba mi się twój tekst – i jak najbardziej „przystaje” do blogu.
    To jest paradoks, że społeczne niezadowolenie często wybucha właśnie wtedy, kiedy ludziom trochę się polepsza : ) Obama od początku budził skrajne emocje – ogromne nadzieje imigrantów i kolorowych (które musiał zawieść, bo były zbyt wielkie) i dziką nienawiść dużej części społeczeństwa (bo „czarnuch”). A że ma fajną rodzinę i mądrą żonę – tego też mu niektórzy nie darują.

    Nie wiem, czy to złośliwość, czy kaczka dziennikarska, ale ktoś włożył w usta Melanii zdziwienie, że potępiono splagiatowanie przez nią przemowy Michelle – bo skoro było dobre, gdy mówiła to Michelle, to dlaczego nie jest dobre, gdy to samo – toczka w toczkę – mówi Melania? Zdziwienie może być wymyślone, ale doskonale pasuje do mentalności tej nowej „pierwszej rodziny”. Będzie zmiana klimatu, bez wątpienia.

  108. wiesiek59
    2 stycznia o godz. 17:32
    tejot
    2 stycznia o godz. 17:04
    Dyskusja z tobą jest bezprzedmiotowa.
    Powtarzasz jak papuga propagandowe bzdety, bez żadnej osobistej refleksji.

    Mój komentarz
    Wiesiek, spokojnie. Jak dotychczas nie dyskutowałem z Tobą. Pisałem, że Wiesiek pisze głupoty, rozpowszechnia na blogach zestawy sieciowych banialuków, memów geopolitycznych łączonych ze sobą dowolnie, jak leci, jak to robią z zabawkami nieświadome dzieci.
    Pzdr, TJ

  109. Tu jest oryginał: ‚http://4.bp.blogspot.com/-Le5Z-qpuTDc/UTumt-EkHTI/AAAAAAAAHdM/P_99bTK2_H4/s640/Roland_Topor-Marquis.jpg

    Prezes jak ulał!

  110. Na marginesie
    2 stycznia o godz. 18:08

    Dyskusja z TJ ciągnie się od paru lat.
    Jakiekolwiek argumenty, wspieranie się zdaniem dość powaznych autorytetów, nie jest dla niego argumentem.
    Przytaczanie ich tu po raz n-ty, nie jest w naszej wymianie zdań potrzebne.
    Chyba że dla zaspokojenia twojej ciekawości, czy wiedzy.

    Neoliberalizm się skończył jako koncepcja, czy dominująca szkoła ekonomiczna. Poszukiwana jest nowa wersja religii….

    Co do wojen, wybierz jakikolwiek przykład z ostatniego półwiecza, a udowodnię ci naświetlając genezę, że mam rację co do przyczyn.
    Materiałów logicznie tłumaczacych co się stało i dlaczego, jest w sieci mnóstwo.

    Pan Obama kończy karierę…..
    Zawodowcy zapewne pokusza się o podsumowanie dokonań.
    Sprawy polityki wewnętrznej pomijam.
    Interesuje mnie ten zewnętrzny aspekt, jako tyczący i Polski pośrednio.
    Imponujący jest.
    Trzy wojny rozpoczęte za jego kadencji.
    Kilkanaście milionów wypędzonych, milion czy dwa zabitych…..
    Pokojowa nagroda Nobla to chyba był chichot historii.
    Cóż, sądzi się jedynie zwyciężonych.
    A do tego jeszcze brakuje kilkunastu lat.
    Imperia, nawet schyłkowe, konają przez dziesięciolecia.
    A pierwszy objaw to bunt peryferiów.
    Indonezja, Malezja, Turcja, Egipt, Katar, Arabia Saudyjska, przestały wykonywać polecenia bez szemrania.
    Trudno powiedzieć, czy to źle czy dobrze…..

  111. @Płynna Rzeczywistość
    Roland Topor to chyba prorok jakiś był. Prezes na czubku kutasa jak żywy 😉

  112. tejot
    2 stycznia o godz. 18:23

    Jak dla mnie, powielasz stereotypy wzięte żywcem ze sterowanych przez sponsorów głównych mediów….
    To w ich interesie i za ich pieniądze szerzona jest „lemingoza”….

    Każdy może sobie wyrabiać własne zdanie, najczęściej zgodne z zaprogramowaniem
    Program zachowań stadnych jakos mi nie leży.

    Co do geopolityki, ma niestety na nas wpływ dominujący.
    Na szczytach władzy w różnych krajach dominują jak na razie ludzie.
    A do czego sa zdolni, opisał Zimbardo……
    I nie ma od tego wyjątków.
    Nie ma takiej rzeczy której nie mógłby zrobic człowiek człowiekowi, będąc pewnym bezkarności swych czynów.

  113. Zywy, nie zywy. Wazne ze obrzezany. Chyba

  114. Prezes obrzezany? No paczta państwo, kto by pomyślał…

  115. Noe mogę się powstrzymać przed wrzuceniem tu komentarza z forum GW: Jarosław Kaczyński jako penis pokazuje język prezesowi Trybunału Konstytucyjnego – świadomie albo nieświadomie (raczej nieświadomie) Wolskiemu udało się w jednym obrazku zawrzeć cały rok rządów PiS. Ten obrazek to jest wielka metafora ‚dobrej zmiany’. Od roku jest właśnie tak, jak na tym obrazku – czyli Polską rządzą zwykłe chvje, a ich siłą jest ostentacyjnie okazywany bezwstyd i pogarda dla prawa.

  116. Płynna Rzeczywistość (22:59)

    „Prezes obrzezany? No paczta państwo, kto by pomyślał…”

    Kto by pomyslal, kto by pomyslal. Ja pomyslalem!

    Sam Roland Topor mogl byc obrzezany. Z polska po zydowsku obrzezany. Pewnie w Savoyu dokonano tego aktu. Bo to w Savoyu skrywano malego Rolanda przed gazem kanclerza H(eroda).

    Konspiracyjna bylejakosc obrzezania jest uwidoczniona na oryginale zalinkowanym przez anumlika.

    http://4.bp.blogspot.com/-Le5Z-qpuTDc/UTumt-EkHTI/AAAAAAAAHdM/P_99bTK2_H4/s1600/Roland_Topor-Marquis.jpg

    Skad tam sie wziela buzka starszego blizniaka, w glowce penisa umiejscowiona? Tyle lat przed dojsciem Starszego do wladzy?

    Rzeczywiscie to musiala byc jakas niepojeta jasnowidczosc Topora. Zmarlego w 1997 roku. I nie majacego przeciez oczywistych zwiazkow ani z Polska ani z zadnym z blizniakow. Z tego co wiadomo

    Te krecone kedziorki na glowce kutaska poswiadczaja prawdziwosc powyzszej obserwacji mej. Topor nie mial najmniejszego pojecia, ze rozkoszne bobasy blizniacze mialy, owszem, jasne wloski. Ale te wloski byly zupelnie proste!

    http://demotywatory.pl//uploads/1259094076_by_m0dY69_600.jpg

    Pokazywanie jezyka calej widowni natomiast najwyrazniej swiadczy o jasnowidczosci Topora. Innego wytlumaczenia nie ma

  117. Plynna Rzeczywistos zalinkowala original karykatury Topora. Izwiniajus ja wholeheartedly

  118. A kradziez Ksiezyca wciaz trwa. Dzisiaj przez 50% sil kradnacych dokonywana. Ale niemniej, dokonywana.

    Bo to jest jedyna „wartosc” jaka Matka Polka Jadwiga wlozyla im do kaczych lebkow.

    Topor o tym nie mial najmniejszego pojecia. On rysowal z pamieci wyimaginowanej. Nic z Polska nie majaca wspolnego

  119. Jesli cos, to moze z gestem Kozakiewicza ‚tu sie reka zgina’ Topora mogla miec cos wspolnego. Watpie w to mocno jednakze.

    Gest Kozakiewicza z 1980 roku tylko przez Polakow zostal owacyjnie odebrany. Cala reszta swiata, bojkotujaca 1980 Olimpiade w Moskwie, nie zwrocila na Kozakiewicza najmniejszej uwagi. Z tego co pamietam

  120. Ten blog jest jest czytany!

    Jan Maria Rokita dzisiaj:
    – Opozycja nie jest w stanie w realny sposob zmienic kierunku politycznego rzadu PiS. Nie moze wladzy zmusic do ustepstw, poki ona ma wiekszosc parlamentarna. Stad bierze sie bezsilnosc opozycji.

    Wladyslaw Kosiniak Kamysz (PSL) dzisiaj:
    – Powinno dojsc do spotkania obu stron sporu. Wykonujac gest dobrej woli, mozemy zalozyc, ze PO i Nowoczesna zawieszaja strajk na czas rozmow. (…) Oni musza miec cel i znac sens pobytu, czy strajku na sali plenarnej. Ja dzisiaj nie widze sensu i nie widze efektu tego, co robia.

    A oto co taki jeden nabazgral na obywatelskim blogu dwa dni temu:

    http://kowalczyk.blog.polityka.pl/2016/12/30/szopka-noworoczna-w-krainie-podknutkow/#comment-478356

    „Pytania dlaczego 37% glosow wyborczych dalo PiS-owi 51% mandatow poselskich, nikt dzisiaj nie stawia. Pewnie to musi byc jakas wstydliwa sprawa.

    A rzecz polega na tym, iz bez zadania tego pytania, dzisiejsze okupowanie sejmu przez opozycje jest zwyklym lamaniem regul demokratycznych. Bo przymiotnikiem okreslajacym opozycje w systemie demokratycznym jest LOJALNA. Lojalna opozycja ma sie ZAWSZE wylaniac w demokratycznych wyborach. A nie rozbijacko-rebelianska.

    Bez uporania sie najpierw z niedemokratycznoscia wynikow ostatnich wyborow w Polsce – bo to ta niedemokratycznosc ostatnich wyborow jest JEDYNA przyczyna dzisiejszego impasu polskiego – schetynowo-KODowe blokady sali obrad sejmu to zwyczajne rozbojnictwo. Tak to musi wygladac w oczach ludzi obeznanych z regulami demokracji istniejacej w swiecie, badz co badz, od kilku juz setek lat.

    Prezes broni tego co „zdobyl” w ostatnich wyborach. Nikt – procz mnie – tego jego „zdobycia” nie odwazyl sie jeszcze podwazyc. Opozycja nawet nie wspomina niedemokratycznosci przerzutki z 37% glosow wyborczych na 51% mandatow poselskich. Jak dlugo mozna jeczec Beee, nie wydukawszy Aaaa?

    Unia Europejska napewno nie poprze rozrabiackiej awantury polskiej opozycji. Tej ktora powinna byc lojalna opozycja. Bo tego wymagaja reguly demokracji.

    Bez przestrzegania regul demokracji, nie ma demokracji. Plain and simple.
    PS. Majac wiekszosc parlamentarna, rzadzace ugrupowanie partyjne nie tylko nie musi, ale i nie powinno, ulegac presji opozycji. Uleganie tej presji bowiem to, w pojeciu rzadzacego ugrupowania, zdrada idealow ich wyborcow. Cos w tym jest na rzeczy”

    Przy az takim wplywie wywieranym na poglady politykow, blogowa odpowiedzialnosc za slowo zaczyna nabierac nowego wymiaru. No bo co obywatelski blog pocznie gdy przebieg polskiej polityki zacznie sie toczyc wedle scenariuszy wymyslanych przez
    bl(a)gierskich obywateli?

  121. No kurna Rydel….

  122. Ten blog jest jest (o)czytany!

  123. seleuk(os)ie

    A ty wstajesz czy sie kladziesz?

    Na Nowy Rok mam cos dla ciebie

    https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/564x/94/38/24/943824aa2414967008f434a5fd7e4b0a.jpg

    The Indian summer cocktail is a flavorful mix of cucumber, curry leaves, agave, lime and more—served in an emu egg!

    To dopiero majonez. Wyprobuj. Na stole z jednym krzeslem najlepiej

    Samych sukcesow z agnostkami i z agnostykamiami w 2017 ci zycze

  124. Ten Rydel to zapewne jakis downunderowy jargon jackowski

    Taki riddle. Do sumienia tego blogu, wieska59, glownie kierowany:

    Q: Poor people have it. Rich people need it. If you eat it you die. What is it?
    A: Nothing

  125. No i jeszcze rydel dla seleuk(os)a. Bardzo na czasie

    Q. What’s long and hard and has cum in it?
    A. A cucumber.

  126. seleuk(s)sie,

    Czuwasz jeszcze? Bo nastepny rydel-szufla jest SPECJALNIE dla ciebie

    Q. What is hard and hairy on the outside, soft and wet on the inside? The word begins with “c,” ends in “t,” and there’s a “u” and an “n” between them.
    A. A coconut.

  127. Kto zadecydowal o wybraniu prezydenta elekta?

    „45 % kobiet z wyzszym wyksztalceniem oddalo glos na Donalda Trumpa”

    Zyto! Jakie ty masz wyksztalcenie?

  128. Zejdę na chwilę z Orteqowych ogórków w sex sosie na teren szopek noworocznych. Oto wierszyk włożony w usta prezydentów USA – Lyndona Johnsona i Richarda Nixona – w szopce noworocznej autorstwa Marcina Wolskiego, opublikowanej w 1969 w noworocznym numerze „Żołnierza Wolności”:

    Ludzi żywcem pal
    Miasta w gruzy wal!
    Jeszcze, jeszcze choć rok!
    Chociaż biją nas
    Jeszcze mamy czas
    Mamy czas na ten krok!
    Rosną straty, fakt
    Ale rosną wszak
    Także sumy bankowych kont
    Więc choć biją nas
    Jeszcze mamy czas
    Niechaj płonie wietnamski front!
    Niechaj płynie krew!
    Chociaż wzbiera gniew
    Chociaż cały świat przeciw nam!
    Nie wycofuj się
    Niech wojuje wujo Sam!

    Ten wierszyk mógłby być także mottem naszego blogowego kolegi, Wieśka. Czasy się zmieniają , a narracja niektórych ludzi nie.

  129. wiesiek59 – 18:55

    „Pan Obama kończy karierę…. Zawodowcy zapewne pokusza się o podsumowanie dokonań. Sprawy polityki wewnętrznej pomijam. Interesuje mnie ten zewnętrzny aspekt, jako tyczący i Polski pośrednio. Imponujący jest. Trzy wojny rozpoczęte za jego kadencji.”

    Pominales WSZYSTKIE pozostale wojny wywolane przez CIA w ramach operacji ‚Arab Spring’. Tych bylo o wiele wiecej niz trzy

    „Kilkanaście milionów wypędzonych, milion czy dwa zabitych….. Pokojowa nagroda Nobla to chyba był chichot historii.”

    Oraz tysiace utonietych podczas przepraw przez Morze Srodziemne. Chichot zas sie objawil glownie placzem rodzin tych utonietych, wypedzonych czy zabitych.

    To, czego Obama „dokonal” na arenie miedzynarodowej, nie da sie nazwac cywilizowanymi slowami.

    Czy tam rzeczywiscie chlopcy republikanie decydowali za niego, jak chca nasze niektore panie blogowe?

    Obama mial caly czas do dyspozycji tzw. presidential executive power. Szczegolnie w sprawach decydowania o nowych akcjach wojskowych US Marines. Czy innych sil militarnych.

    Jesli juz cos to tylko to, ze on sie przypochlebial republikanom. Wpychajac Ameryke w coraz to wieksze bagno miedzynarodowe przy uzyciu swoich executive powers.

    A przyzwoitosc rodziny? Czy ona by nie wynika z naszego patronizowania Murzynow?

    „Taki czarny a taki przyzwoity”

  130. anumlik – 10:46

    Wolski, tak jak pozostali dzisiejsi kaszysci, byl oryginalnie po „naszej” stronie. Pewnie razem z babcia Pawlakowa. I z granatem.

    Bez owczesnego treningu komuszego on by byl dzisiaj niczym. Ten Wolski wszechpolski

  131. „Marcin Wolski, wspólnie z Antonim Krauzem, pracowal nad scenariuszem do filmu fabularnego poświęconego katastrofie smoleńskiej pod roboczym tytułem ‚Smoleńsk’ ”

    Nie wiedzialem tego. Roboczy tytul..

    Wolski ma droge rozwojowa przez nastepne trzy lata. Jesli nie dluzej. Wszystko dzieki komuszemu treningowi. No i dobrze

    Trzy nastepne szopki przed nami. Zapinajcie pasy!

  132. Czujny ten anumlik. Obnazac! Bez zadnych Rydlow najlepiej

  133. Ten Vietnam. Taka dawna historia

    „Rosną straty, fakt
    Ale rosną wszak
    Także sumy bankowych kont
    Więc choć biją nas
    Jeszcze mamy czas
    Niechaj płonie wietnamski front!
    Niechaj płynie krew!
    Chociaż wzbiera gniew
    Chociaż cały świat przeciw nam!
    Nie wycofuj się”

    Rok byl 1969. A w 1973 cala wietnamska sprawa sie rypla. Wycofali sie ci co przegrali.

    Co dzisiaj sie chronilo z tej przegranej, nie jest przedmiotem niniejszych rozwazan. Ani wygranej tez nikt nie zamierza brac na czarna tablice kredowa

  134. @Orteq
    Newsweek obnażył. Ja podałem, jako temat szopkowy.

  135. Orteq
    1 stycznia o godz. 1:23

    [i]Prezes broni tego co „zdobyl” w ostatnich wyborach. Nikt – procz mnie – tego jego „zdobycia” nie odwazyl sie jeszcze podwazyc. Opozycja nawet nie wspomina niedemokratycznosci przerzutki z 37% glosow wyborczych na 51% mandatow poselskich.[/i]

    Nie jest to do końca prawdą, Panie Orteq. Od ponad pół roku przekonuję za różnych forach internetowych, że ostatnie wybory nie miały nic wspólnego z konstytucyjną proporcjonalnością i równością wyborów do Sejmu, a tym samym obecny „Sejm” jest nielegalny, a jego decyzje prawnie nieskuteczne. Ale spotykam się głównie z próbami ośmieszenia, nawet z antypisowskiej strony, także zaczynam się zastanawiać, czy to ze mną jest coś nie w porządku, czy z wszystkimi wokoło…

  136. Rany julek, co ten Trump robi – on DOPIERA współpracowników. Niedoprane biedulki byli.
    http://tvn24bis.pl/ze-swiata,75/trump-wybral-roberta-lighthizera-na-przedstawiciela-handlowego-usa,704125.html

  137. Zycie to nie „szopka”. Zycie jest jakie jest, czyli Taran Pawlowicz na akcji, nagranej w Sejmie:

    „http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,21196715,pawlowicz-szarpala-i-popychala-poslanke-po-w-sejmie-kobieta.html#MT2

  138. @Ortequ

    Nie ma sensu dyskusja, bo tak bardzo sie roznimy. Roznijmy sie „pieknie”, czyli tolerujac sie i swoje poglady.

    Ale poza Twoimi i moimi pogladami sa jeszcze opinie ludzi, ktorzy sie na tym znaja zawodowo.

    Opinie zawodowcow sa tak dalekie od Twoich, ze moze juz czas nadszedl, zebys przemyslal problem, czy sie mylisz, czy cos Tobie „umyka” i nie uwzgledniasz w swoim rozumowaniu. Bo widzisz, to co mnie odstrecza, to sa spiskowe teorie i widzenie swiata przez ich pryzmat.

    Wymyslenie bogow, bylo uproszczonym sposobem zalatwienia problemu odpowiedzi na liczne pytania, na ktore nie dawalo sie odpowiedziec, zanim nie pojawila sie nauka i nie znalazla odpowiedzi.

    Identycznie jest z tymi spiskowymi teoriami. Ludzie nie rozumiejacy zlozonosci sytuacyjnych i nie dysponujacy wiedza oraz zdolnoscia rozumienia powiazan, tak jak religianci bogami i wola bostw tlumacza – Swiat, tlumacza to czego nie rozumieja – spiskami.

    Nie ma @Ortequ „geniusia” Kaczystego. Nie ma !
    On niczego nie „zdobyl” !
    Jemu sie tylko trafilo, jak slepej kurze ziarno… I tyle !

  139. Przemycone z Kociarni

    „jael53

    Chciałoby się o Jacku Dehnelu napisać; Karczmę Słupską powspominać (i tę Pod Kluką też), ale nie mogę się opędzić od rozmaitych „bieżączek sprawozdawczych”. A że sesja za chwilę, to jakoś to czarniawo widzę.

    Niemniej mam potrzebę podzielenia się wynurzeniami Tomasza Jastruna. Tym większą, że pomieścił je w „Przeglądzie”, tygodniku arcyniszowym, a do tego w wersji sieciowej oficjalnie blokowanych w ministerstwach. Otóż TJ zamieścił fragment wywiadu z Andrzejem Lepperem, z 2007 r., który to wywiad nie został nigdy opublikowany.

    To są potwory polityczne. Tam w ogóle nie ma człowieczeństwa. Zwłaszcza w Jarosławie: (…) On sobie zaplanował Polskę swoich marzeń. I się przed niczym nie cofnie, żeby się te marzenia spełniły. (…) Główne marzenie jest jedno. Żeby wszystko zostało podporządkowane jego wizji. Za wszelką cenę. A jego narzędziem są kwity […] Przede wszystkim dlatego nie chciał nas – podobnie jak wcześniej Platformy – w resortach siłowych, żeby mu nikt nie przeszkadzał w produkowaniu haków. To się odbywa między Jarosławem, Ziobrą i Kamińskim. Ta trójka o wszystkim decyduje. […] Wiem z rozmów z Jarosławem, jaka ma być Polska jego marzeń. To ma być taka Polska, w której kto jest dla niego niewygodny, ten jest odstrzelony. Kiedyś mówił nam o liście dziennikarzy, którzy go krytykują i których trzeba odstrzelić. My naprawiamy Polskę, a oni nas krytykują. Musimy zająć się ich finansami, posiadłościami. Pokażmy ludziom, kto ich finansuje, kto ich sponsoruje.

    Tomasz Jastrun był arcydyskretny i nie ujawnił, kto odmówił publikacji tego wywiadu. Ktokolwiek to był, potwierdza moje stanowcze przekonanie, że to infantylne i zarazem cyniczne monstrum utuczyło się tak wskutek wieloletniej i konsekwentnej medialnej ochrony. „

  140. @paradox57, z godz. 13:45
    Fragmenty rozmowy Jacka Żakowskiego z Andrzejem Lepperem, opublikowanego w „Polityce” z 7 sierpnia 2007 roku:

    To w jakim sensie w Jarosławie Kaczyńskim nie ma człowieczeństwa?
    W takim, że on sobie zaplanował Polskę swoich marzeń. I się przed niczym nie cofnie, żeby się te marzenia spełniły.
    Zwierzał się panu z tych marzeń?
    Główne marzenie jest jedno. Żeby wszystko zostało podporządkowane jego wizji. Za wszelką cenę. A jego narzędziem są kwity. To nieraz jasno wynikało. Przede wszystkim dlatego nie chciał nas – podobnie jak wcześniej Platformy – w resortach siłowych, żeby mu nikt nie przeszkadzał w produkowaniu haków. To się odbywa między Jarosławem, Ziobrą i Kamińskim. Ta trójka o wszystkim decyduje.
    A Dorn, Gosiewski, Lipiński?
    Oni robią zasłonę polityczną. A trójka ma wszystko trzymać w garści i prowadzić zasadniczą rozgrywkę. Tylko że to im idzie wolniej, niż myśleli. I w ich własnej partii już się zaczyna szemranie. To od człowieka z bardzo bliskiego otoczenia trójki wiem, że następny do odstrzelenia będzie Wierzejski, a potem Giertych. (…) wiem z rozmów z Jarosławem, jaka ma być Polska jego marzeń. To ma być taka Polska, w której kto jest dla niego niewygodny, ten jest odstrzelony. Kiedyś mówił nam o liście dziennikarzy, którzy go krytykują i których trzeba odstrzelić. My naprawiamy Polskę, a oni nas krytykują. Musimy się zająć ich finansami, posiadłościami. Pokażmy ludziom, kto ich finansuje, kto ich sponsoruje – mówił. Ja tam nie wiem, skąd dziennikarze mają pieniądze.

  141. Ten wywiad był drukowany w Polityce

  142. Jacek Kowalczyk ma rację i potwierdza, co napisałem wcześniej. Tylko, że ten wywiad przeprowadził Jacek Żakowski, nie Tomasz Jastrun.

  143. @Jacek Kowalczyk, @Anumlik

    Jedno nie wyklucza drugiego. W szczegółach też mogły się różnić. A w nich, jak mawiają ateiści, tkwi diabeł.
    W każdym razie z uwagą poczytałem.

  144. Prawdę mówiąc, raczej wyklucza, w praktyce nie zdarza się, by odpowiedź wywiadowanego brzmiała identycznie w rozmowie z różnymi osobami. Znalazłem, kopiując fragment wypowiedzi Leppera.

  145. @@Jacek Kowalczyk, Paradox
    Ten problem muszą sobie wyjaśnić panowie – Jastrun i Żakowski. Odpowiedzi są identyczne. Nie chciałem tego podnosić wcześniej, ale Gospodarz też zwrócił na to uwagę.

  146. Wyjazd zagraniczny przewodniczącego Ryszarda Petru był wyjazdem prywatnym – powiedział w Sejmie poseł Nowoczesnej Adam Szłapka.
    Pytanie: czy oprócz wyjazdu prywatnego na Maderę istniałaby możliwość wyjazdu służbowego na tą wyspę?

  147. @Jacek Kowalczyk

    Trudno się nie zgodzić, ale… W przypadku wywiadowanych polityków można odnieść często wrażenie, że mają oni przygotowane kwestie, które wygłaszają. Często abstrahując od zadanego pytania. Tym niemniej nie mam zamiaru obstawać przy swoim. Zwłaszcza na podstawie niewielkiego w końcu fragmentu całości. Gdyby to dotyczyło mojej dziedziny powiedziałbym, że próba nie jest reprezentatywna. A siła testu niewystarczająca. Więc pewnie faktycznie chodzi o wywiad dla Polityki.

    Panowie Jastrun i Żakowski najłatwiej dojdą do porozumienia w tej kwestii, jeśli będą mieli chęć i sposobność, a ja z przyjemnością wrzucę link do Kociarni.

  148. anumlik.
    Wydaje się, że Kaczyński od zawsze realizuje swoją wizję Polski. Co z tego że chorą?W książce- wywiadzie Kurskiego i Semki *Lewy czerwcowy*mówił o niej wyrażnie.Nic co zrobił, czy jeszcze zrobi mnie nie
    zaskoczy. Pytanie, czy po nim będzie jeszcze co zbierać.
    Cóż, Lepper go nie docenił w swoim czasie i drogo za to zapłacił.pozdrawiam

  149. zuzanna51
    3 stycznia o godz. 16:52

    Kaczyński różni się od wszystkich znanych mi polityków.
    Jedną cechą.
    Nie firmuje żadnych pociągnięć własnym nazwiskiem.
    Posluguje się w realizacji własnych wizji popychadłami.
    Steruje, pozostając w cieniu i poza formalnym łańcuchem odpowiedzialności.

    Na ogół, politycy realizują własne koncepcje- słuszne z perspektywy czasu lub nie- własnym nazwiskiem.
    Stają na czele.
    Mają odwagę cywilną.
    Ponoszą konsekwencje decyzji.

    Ten mały krętacz, stroni od tego, co dość dobrze określa jego odwagę.
    Bawi go GRA, a nie jej skutki.
    Ale, przed ewentualnymi, zabezpiecza sie nad podziw przemyslnie.

  150. lonefather (13:15)

    „Nie ma sensu dyskusja, bo tak bardzo sie roznimy. Roznijmy sie „pieknie”, czyli tolerujac sie i swoje poglady…”

    Ta ‚pieknosc’ naszego roznienia sie to jeszcze, dosc czesto … brak jakiego kolwiek roznienia sie! Owszem, przyznaje sie do roznienia sie od ciebie pod wzgledem upierdliwosci. I moze jeszcze infantylnosci. W tych dwoch cechach mozemy nieznacznie sie roznic.

    „Ludzie nie rozumiejacy zlozonosci sytuacyjnych i nie dysponujacy wiedza oraz zdolnoscia rozumienia powiazan, tak jak religianci bogami i wola bostw tlumacza – Swiat, tlumacza to czego nie rozumieja – spiskami.”

    Ja te spiski widze wszedzie, nieprawdaz? Nic tylko same spiski

    „Nie ma @Ortequ „geniusia” Kaczystego. Nie ma ! On niczego nie „zdobyl” ! Jemu sie tylko trafilo, jak slepej kurze ziarno… I tyle !”

    Roznimy sie w tej ostatniej materii upierdliwoscia. Ja sie upieram, ze Kacz wszystko dokladnie zaplanowal, ustawiajac pod siebie i PiS, wybory 2015. I wybory prezydenckie i parlamentarne. Wlacznie z metoda D’Hondta, wczesniej przez niego narzucona polskiemu systemowi wyborczemu.

    A ty mi jakas bujde na rolkach wciskasz o przypadkowosci zwyciestwa PiS-u. I o tym, ze „gienius” niczego nie zdobyl. Gdy ja pisalem, z przekasem, o tym „zdobywaniu” Kaczynskiego, tak jak ty, slowo ‚zdobyl’ tez ujmowalem w cudzyslow. Moj cudzyslow jednakze nie oznaczal twojego ‚niczego nie „zdobyl” ‚.

    Moj cudzyslow sugerowal, ze on swoj sukces wyborczy nie tyle „zdobyl” co wyludzil od glupiego ludu. Podstepnie to planujac i cierpliwie wcielajac swoje plany w zycie od dlugiego czasu.

  151. gregg84 (11:58)

    „Orteq: ‚Prezes broni tego co „zdobyl” w ostatnich wyborach. Nikt – procz mnie – tego jego „zdobycia” nie odwazyl sie jeszcze podwazyc. Opozycja nawet nie wspomina niedemokratycznosci przerzutki z 37% glosow wyborczych na 51% mandatow poselskich.’
    gregg84: ‚Nie jest to do końca prawdą, Panie Orteq. Od ponad pół roku przekonuję za różnych forach internetowych, że ostatnie wybory nie miały nic wspólnego z konstytucyjną proporcjonalnością i równością wyborów do Sejmu, a tym samym obecny „Sejm” jest nielegalny’ ”

    Przyznaje sie do fa pa. Rzeczywiscie nadąlem sie jak purchawka swoją odkrywczoscią do tego stopnia, ze pominalem rzeczy, o ktore nie zdarzylo mi sie wczesniej otrzec. Za co szczerze przepraszam

    „spotykam się głównie z próbami ośmieszenia, nawet z antypisowskiej strony, także zaczynam się zastanawiać, czy to ze mną jest coś nie w porządku, czy z wszystkimi wokoło…”

    Ten bUl jest tez boim bUlem. Sejm jest nielegalnie okupowany/blokowany przez opozycje i nikt nie mowi co jest PRAWDZIWYM powodem tej okupacji/blokady.

    Co jest prawdziwym powodem obecnego lamania regul demokracji w Polsce?

    PiS wygral wybory i robi co mu wolno, posiadajac wiekszosc parlamentarna. Ze tam sa lamane jakies prawa czy reguly, przez wiekszosciowe wladze? Niech sie tym zajmuja odpowiednie urzedy i instytucje, do tego ustanowione. Prezydent, Senat, SN, TK. Pewnie jeszcze z tuzin tego badziewia. Ze wiekszosciowa wladza przejela to badziewie w swoje kacze lapki i jest be? Kacz powiada: a naskoczcie mi. Wygralem ja, nie wy. A jak zechcecie mnie za to ukarac, bedziecie mieli na to szanse w nastepnych wyborach. Za trzy lata.

    Jak to madrzy politycy wczoraj wyrazili: te protest sejmowe wynikaja z bezsilnosci opozycji. Szczegolnie takiej opozycji, ktora nie umie chwycic kaczke za piora. I jej wlozyc do zioba: ty te 100% wladzy zdobyles podstepnie.

    To mi przypomina – znowu, izwiniajus – bajke o produkcji zlota:

    – Lejesz wode, sypiesz piasek. I nie wolno ci myslec o bialym sloniu.

    My jestesmy, tak jakby, tym bialym sloniem, gregg84

  152. Znowu Rydel wyszedl, downunder jackowy?

    Wiec dajmy nastepnego riddle. Bez zadnej jackowosci

    Q. Sometimes a finger goes inside me. You fiddle with me when you’re bored. The best man always has me first. What am I?
    A.: Your wedding band.

  153. Stopien nierozumienia regul demokracji przez strajkujaca polska opozycje jest o wiele bardziej POrazajacy niz stopien tego nierozumienia wykazywany przez ugrupowanie rzadzace.

    Co stwierdzam k sozaleniju

  154. Szanowni czytelnicy!
    Atmosfera siadła (może za dużo sucharów serwowanych przez kuchmistrza z dalekiego kraju), więc proponuję podyskutować z Jibą, która rozpoczyna rok poważnie, ale i komentuje dowcipnym rysunkiem.

    Pozdrawiam
    Jacek Kowalczyk