Radiosłuchacze pytają, więc odpowiadamy

Natężenie absurdu rośnie jak samozachwyt premier Beaty Szydło. Widać, że ona i jej rządowe otoczenie czują się w swoich rolach dobrze, nawet coraz lepiej. Okrzepli. Wiedzą, że mogą powiedzieć cokolwiek, bo następnego dnia najwyżej powiedzą coś całkowicie innego i też będzie dobrze.

Mają zaplecze medialne, które ich wspiera (nawet jeśli czasem z niesmakiem). Mają zaplecze intelektualne w postaci profesorów i profesorek. Taki na przykład prof. Andrzej Nowak, pono wybitny znawca historii Rosji (nie mnie to oceniać). Może z racji właśnie swej specjalizacji okołorosyjskiej postanowił napisać bałwochwalczo-lizusowski list otwarty do ministra Macierewicza w sprawie tzw. apelu poległych w trakcie obchodów rocznice powstania warszawskiego. Jego wysiłek okazał się mało skuteczny (Macierewicz zdołał jednak coś wymóc na powstańcach), ale za to jego serwilistyczny adres do władcy pozostanie w pamięci. W Związku Radzieckim takie listy stanowiły jeden z nielicznych kanałów „porozumiewania się” inteligencji z władzą. Czasem coś się udało ugrać, czasem ocalić komuś życie… Czyżby prof. Nowak wyczuwał, że mamy podobną sytuację, że trzeba najpierw się ukorzyć, by potem wyrwać jakieś drobne ustępstwo ze strony władzy?

Na razie szczęście im sprzyja. Zatem bawmy się razem z nimi, kto wie, czy świat potrwa jeszcze dwa tygodnie?

Radio_Kempa

Radio_Blaszczak

Radio_autobiografia