Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka

28.06.2016
wtorek

Tchórzostwo reformatorki

28 czerwca 2016, wtorek,

Minister edukacji Anna Zalewska okazała się tchórzem. I to, jeśli tak można powiedzieć, tchórzem wielowymiarowym. Pierwszy wymiar tego tchórzostwa to oficjalne ogłoszenie wielkiej reformy szkolnictwa już po zakończeniu roku szkolnego. W ten sposób nauczyciele mają nikłe szanse na skrzyknięcie się i sformułowanie środowiskowej opinii o tak fundamentalnej zmianie ich dotyczącej. Pani minister woli nie stawać twarzą w twarz, lecz pracować w zaciszu gabinetów i potem przedstawić ogólną prezentację w PowerPoincie na konferencji, gdzie nie ma wiele czasu na pytania (a jeszcze mniej jest czasu na przygotowanie dobrych pytań).

Drugi wymiar tchórzostwa to miejsce ogłoszenia reformy. Symboliczny przyklęk w pobliżu twierdzy pana Rydzyka. Tu będę tępy i uparty i nie dam sobie wmówić, że jest jakiekolwiek inne uzasadnienie wyboru tego, a nie dowolnego innego miasta w Polsce (skoro z jakichś tajemniczych względów nie mogła to być stolica).

Trzeci wymiar tchórzostwa pani minister jest jednak dla mnie nieporównanie bardziej istotny od wymienionych powyżej. W tym wymiarze odwaga jest najtrudniejsza, więc i tchórzostwo najbardziej widoczne i straszne w skutkach.

Gdybym jako minister był przekonany, że zmiana (a nie ulepszanie) systemu edukacji w Polsce jest niezbędna (w co osobiście wątpię), zrobiłbym wszystko, by przygotować tę reformę w wersji tip-top, z powagą, namysłem, szerokimi konsultacjami, wycenami, analizą skutków itd., itp. A nie na chybcika, byle tylko móc zameldować prezesowi „zrobione!” i odfajkować na liście obietnic rządu.

Minister Zalewska nie zdołała postawić się rządowym i partyjnym kolegom, nie wywalczyła czasu dla siebie i swojego resortu na przygotowanie poważnej reformy, która ma przecież przesądzić o losie setek tysięcy ludzi przez wiele lat (w przeciwieństwie do programu 500+, w tej sprawie społeczeństwo z pewnością by nikogo nie poganiało). Swoją postawą pokazała, że w gruncie rzeczy całkowicie nie rozumie swojej roli i nie dorasta do jej wymiaru (podobnie jak, powiedzmy sobie szczerze i ze smutkiem, znaczna większość dotychczasowych ministrów edukacji III RP).

Co gorsza, postać tej pani jest tylko pars pro toto tego rządu. Bo tragicznym wymiarem działań rządu PiS jest nie tyle to, że chce coś zmieniać i zmienia, ile to, że robi to tak nieudolnie i tak się śpieszy, by dowieść, że da radę i przekonać, że do dowolnego celu można dojść na skróty. Skutkuje to na razie ogłaszaniem kolejnych niechlujnie napisanych ustaw i rozporządzeń, a w dalszej konsekwencji będzie niosło coraz większy chaos prawny (począwszy od nieuznawania wyroków TK).

Zadziwia zadowolenie bijące z ław PiS, gdy udaje im się przeforsować kolejny akt prawny, z którego niejasnymi zapisami sami za chwilę się zderzą w praktyce ich własnego życia (jako obywatele, przedsiębiorcy, pracownicy, rodzina). Skąd to przekonanie, że prerogatywy, w jakie wyposażyli dziś Zbigniewa Ziobrę i wszystkie służby, nie obrócą się przeciw nim samym, gdy tylko nastąpi jakakolwiek zmiana władzy albo choćby tylko wymiana niektórych ludzi tej samej władzy? Czy Zbigniew Ziobro ma pewność dożywotniej posady? Czy tak trudno wyobrazić sobie agentów licznych służb specjalnych już teraz przygotowujących sobie materiały na inne czasy? Oj, naiwni, naiwni, jak dziecko we mgle…

PS
O samej reformie nie piszę, bo robią to inni (w tym na polityce.pl) i np. w portalu OKO.press TUTAJ.

Sowa_Zalewska

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 147

Dodaj komentarz »
  1. Co to takiego ‚PiS da’ ?

    ozzy – 21:38
    „W Istambule nastapila eksplozja”

    „In December, a blast on the tarmac at a different Istanbul airport, Sabiha Gokcen, killed a cleaner.”

    Oni juz siegaja po sprzataczki. Niczym nasi pisiarze po soltysow. Na szczescie, w naszym przypadku, tylko wymieniajac tych soltysow. Turbaniarze wymieniaja swoich soltysow FOR GOOD. Przy pomocy bombow. I innych wybuchow buch buch. Tych rodem z dra Szu. Tego z autralijskiego buszu

    Bo wymienianie FOR BAD u nich nie istnieje. Tylko for good TRWAM. Jak TV

  2. Autor jest jakiś naiwny. Przypominam, że

    a) Państwo polskie i władza przyjęła oficjalnie doktrynę mówiącą, że obyy to robactwo roznoszące zarazki i wszy.

    b) całe państwo, zwłaszcza w resortach siłowych przyjmuje standardy Białorusi i szykuje się do wstąpienia do Unii Niepodległych Państw pod egidą Rosji

    c) Państwo zadecydowało wykopywać „smoleńskie trupy” by je publicznie konsumować propagandowo, czym w zasadzie wyklucza się z cywilizacji europejskiej i przyłącza się do cywilizacji Mugabe w Kongo, czy Czadzie, który jak wiadomo zajmował się czynnym ludożerstwem.

    I Pan Autor oczekuje w takim państwie cywilizowanego programu reformy oświaty?

    Oj naiwny, naiwny. Jak dziecko we mgle.

  3. We mgle smolenskiej, znaczit’.

    Och, ty wenzu sieciowy. Czys ty nie jest menzem Nefci?

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Panie Jacku
    Zostawię na boku tchórzostwo tej pani, co jest ministrem. jest niewątpliwe, ale chcę zaznaczyć coś innego, co Pan wspomniał. Koszmarną, przerażającą, szaleńczą, bezdenną NIEKOMPETENCJĘ, BEZCZELNOŚĆ, INDOLENCJĘ oraz POGARDĘ.

    Edukacja sięga do wnętrza człowieka, wwierca się mu w środek mózgu i zostaje. Przerabia, przeflancowuje człowieka na wylot. Dotyczy każdego, zwykle wprost, a niektórych tylko pośrednio. dzieje się przez dekady, a skutki to co najmniej lat 50 (cykl życiowy człowieka wyedukowanego). A właściwie od razu 100 i więcej.
    Ona decyduje o spoleczeństwie i o państwie.

    I to szaleństwo przewracania do gry nogami systemu robi się bez rozeznania, bez głębokiego, strukturalnie państwowego namysłu, bez rozległychkonsultacji społecznych i eksperckich. Bez pytania o zdanie zainteresowanych, tego rzekomego, łajdacko potraktowanego SUWERENA.
    Horror „dobrej zmiany” jest robiony bez ludzi, poza nimi nad nimi, w stanie zupełnej, esencjonalnej dla nich pogardy.

    Od dawna mam silne przekonanie, które opieram na nieustannie npływających dowodach, że Polak ma we łbie struktualną niezdolność do patrzenia skutków tego co wyprawia. Co ten polski leb gatunkowo różni od głowy holenderskiej, duńskiej, norweskiej, fińskiej, szwedzkiej, niemieckiej i jeszcze innych.

  6. Kiedy pozwoliliście na oddanie szkolnictwa klerowi, kiedy nie protestowaliście przy wprowadzaniu religii do szkół, kiedy godzicie się na szkolne rekolekcje i inne religijne szopki, to daliście swoje przyzwolenie na każdą głupotę jaką oni są w stanie zrobić.
    W jednym z artykułów na ten temat ( pewnie Gazeta.pl) autor/ka sie nawet martwił, że na likwidacji gimnazjów straci kościół bo ma ich 200.
    Dla mnie byłoby ganz egal czy jest tego 8 lat + 4 czy inaczej, jak długo po szkole rządzi proboszcz i kuria.
    A nauczyciele nie zaprotestują, bo to tchórzliwe ludki, dużo gadają ale jak przyjdzie co do czego to bryndza – nie ma chętnych.

  7. Tanaka, bardzo mi sie to podoba:
    NIEKOMPETENCJA, BEZCZELNOŚĆ, INDOLENCJA oraz POGARDA.

    Gospodarz z kolei pyta, skąd to „zadowolenie bijące z ław PiS, gdy udaje im się przeforsować kolejny akt prawny”.

    Wspólny mianownik: religijne, godnościowe wychowanie. Dzięki niemu ta pani jest pewna, że ma rację, bo nie nauczono jej wątpić, tylko słuchać. A jeśli nawet zbłądzi, to 3 zdrowaśki załatwią sprawę.

    Tymczasem ona nawet na ministerialnym stołku – słucha. A skoro ma rację, to niekompetentni i bezczelni są inni, ci, co tej racji nie dostrzegają i nie doceniają. Zdrajcy (PO) lub głupcy (czytelnicy GW i Polityki).

    Wstyd, gospodarzu, wstyd, Tanako, powinno się was w jakimś obozie wyreedukować! Na kolanach, na grochu. Jak nie pomoże, to jak w ’69, paszport odebrać i odstawić na granicę.


    Partia – to ręka milionopalca,
    w jedną miażdżącą pięść zaciśnięta.
    Jednostka – zerem, jednostka – bzdurą,
    sama – nie ruszy pięciocalowej kłody,
    choćby i wielką była figurą,
    cóż dopiero podnieść dom pięciopiętrowy.
    Partia – to barki milionów ludzi
    ciasno do siebie przypartych –
    podźwigniem gmachy, do nieba podrzucim,
    napiąwszy mięśnie i oddech w partii.
    Partia – to stos pacierzowy narodu polskiego.
    Partia – to nieśmiertelność naszej sprawy.
    Partia – to jedno, co mnie nie zdradzi.
    Dziś jam subiektem, a jutro ścieram unię z mapy.
    Mózg narodu, sprawa narodu, siła narodu, chluba narodu –
    oto czym jest partia.
    Partia i Prezes – bliźnięta-bracia –
    kogo bardziej matka-historia ceni?
    Mówimy – Prezes, a w domyśle – partia,
    mówimy – partia, a w domyśle – Prezes.

  8. A co PiS da? Bo ze prezes to pisda, to wszyscy wiedzo.

    Nie znam innego kraju gdzie takie guano by rzondzilo krajem. Naprawde nie znam. A i znac nie fcem tyz

  9. Wiecie. Cos wam powiem.

    Kiedy w 89 padaly mury, TO bylo podniecajace. Czy TO oznaczalo nieustajaca podniete, po nieskonczone czasy?

    Nieskonczone czasy siem skonczyli. To tak na moj gust biorac. Co dalej?

    Oby nie PRL bis. Proponowana przez PiSda

  10. Ani propozycja Даниил Горностай
    ‎ do Socjalizma ..

    https://pl-pl.facebook.com/socjalizmteraz/posts/428739787301679

    „Partia – to ręka milionopalca,
    w jedną miażdżącą pięść zaciśnięta.
    Jednostka – zerem, jednostka – bzdurą,
    sama – nie ruszy pięciocalowej kłody,
    choćby i wielką była figurą,
    cóż dopiero podnieść dom pięciopiętrowy.
    Partia – to barki milionów ludzi
    ciasno do siebie przypartych –
    podźwigniem gmachy, do nieba podrzucim,
    napiąwszy mięśnie i oddech w partii.”

    Chyba sepoleje. Naprawde

  11. Jesli zas chodzi o reforme szkolnictwa pani ministry Zalewskiej

    Obowiazujacy od 1948 roku PRL-owski system szkolnictwa: szkola podstawowa, potem szkola srednia, potem szkola wyzsza, zostal zmieniony w 1999 roku. Wrocily, po dekadzie dekomunizacyjnej, przedwojenne GIMNAZJA. Tyle ze bez ‚malej matury’. Gimnazja zostały zniesione w 1948 roku. Dzisiaj pani Zalewska probuje przywrocic peerelowski system szkolnictwa w Polsce PiSda. Czy nie mozna bylo tego napisac otwartym tekstem?

    Dodam jedna zajawke. Objasniajaca to i owo.

    Kiedy w 1999 roku przywracano w Polsce przedwojenne gimnazja, nie chodzilo, tak naprawde, o odtworzenie II RP. Raczej szlo o emulacje ZACHODNIEGO systemu szkolnictwa. I tzw. MIDDLE SCHOOLS. Akurat wprowadzanych na Antypodach. I akurat tam gdzie nasza E-J rezyduje zreszta. Hello, E-J!

    „In 1996 and 1997, a national conference met to develop what became known as the National Middle Schooling Project, which aimed to develop a common Australian view of early adolescent needs guiding principles for educators appropriate strategies to foster positive adolescent learning. The first middle school established in Australia was The Armidale School, in Armidale (approximately 570 km north of Sydney, 470 km south of Brisbane”

    Ten system dwustopniowosci szkoly sredniej – middle school plus high school – zakorzenil sie, w ostatnich kilkunastu latach, na zachodzie.

    Kaczynisci zas, swoim zwyczajem, musza wszystko ODWRACAC. Najchetniej jak kota ogonem. To o to tu chodzi. I o nic wiecej.

    Uprasza sie sie o pisanie o kaczynizmie OTWARTYM tekstem.

  12. Chyba Pani Zalewska za bardzo się zapatrzyła na prezesa. Z kim przestajesz, takim się stajesz.

  13. To jest OTWARTY TEKST

  14. a niedawno pani minister zapewniała w wywiadzie radiowym (marzec 2016?), ze o żadnej likwidacji gimnazjów nie ma mowy: widać największy z prezesów nakazał inaczej.

    Przez 15 lat po reformie z 1999 roku gimnazja stały się miejscem, z którym dzieci nieco starsze juz się identyfikowały; często dostawały szansę na błyśnięcie, dostrzeżenie i zmianę nastawienia nauczycieli. Dużo energii i swojej pracy włożyli w to sami nauczyciele, także uczniowie; gminy wybudowały nowe gimnazja.
    Przez tyle lat rożne rządy starały sie doskonalić to,co dla dzieci jest bardzo ważnym spoiwem środowiskowym; może nie zawsze te pomysły były wysokiego lotu, bo i ministrowie często bywali dość przypadkowi. Ale chcę wierzyć, że wielu pracowało dla dobra dzieci i młodzieży
    I co? i nico!
    Prezes ugrupowania, który dzieci sam nie posiada, nie ma pojęcia o nauczaniu, wychowaniu i wpływie ciągłych zmian w edukacji na samą młodzież wprawia w ruch szachownicę, na której inni ustawili już jakoś figury, przewraca stół i …TKM.

    Szkoda, ze nikt nie przypomniał Preziowi słów wypowiedzianych przez Andrzeja Frycza Modrzewskiego o młodzieży.
    Widać, prezes tęskni za szkołą, którą kończył we wczesnym PRL.
    Nie widzi różnic miedzy światem tuz po wojnie, a dzisiejszym.
    Końskie (nomen-omen ) klapki na oczach?

    PS.o koniach przypomniał znów niedawno nowy prezes Stadniny w Janowie- chodzą słuchy, że najlepsza klacz, z powodu której m.in. odwołano poprzedniego prezesa, p. Białoboka, ma zostać sprzedana.
    Ceny ani jej wartości nie podano. Aukcja tuż, tuż, za kilka tygodni…

  15. Ponizszy tekst tez otwarty jest

    Przychodzi baba do prezesa, z czarnym językiem. Prezes:
    – Co się pani stało?
    – A, rozlało mi siem pół litra na asfalcie. A tam uliczny artysta namalowal Pana podobizne

  16. Janina Paradowska zmarła?

    nie wierzę…

  17. Janina Paradowska nie żyje. Cześć Jej pamięci!

  18. Gwoli scislosci dodam, ze krytykow OBOWIAZKOWEGO systemu szkolnictwa opartego na schemacie

    elementary school
    middle school
    high school

    nie brakuje na zachodzie. Rzecz w tym jednakze, ze kaczynisci wracaja do peerelowskiego system nie z powodu owego krytycyzmu. Oni podazaja, rzezkim krokiem, w kierunku, ktory i oni i my dobrze znamy: komuszyzm.

    A ktos kiedys nabazgral, moze nawet na tym blogu, ze to Leszek Miller bedzie z powrotem zaprowadzal komune w Polszy. How wrong can you be?

  19. Orteq,
    Moim zdaniem główną zaletą obecnego systemu, 6+3+3, jest to, że 6+3 = 9. A 9 lat obowiązkowej nauki to większe szanse na wyrównanie szans całego społeczeństwa. Tymczasem Polska dryfuje w stronę zamkniętych struktur społecznych, gdzie syn robotnika jest robotnikiem, syn lekarza lekarzem etc. Tymczasem akcent na licealne 4 oraz niedawna zapowiedź podwyższenia poziomu matury to ukłon w stronę żoliborskiej inteligencji.

  20. Janka padla. Na stanowisku, jak tusze. Czesc Jej pamieci.

    PS. Komoruski bedzie zdewastowany. Przegral dzieki Jej apelowi o nieuczestnictwo w debacie kandydackiej. To jak on teraz bedzie przegrywal nastepne boje?

  21. Bo boj o prezydenture, za 4 lata, Komoruski bendzie toczyl. Z Dudo, z Dudo

  22. Ta Janka. Tyle lat. Tyle zmarnowanych slow. I dunno

    Zapowiedzialem Babciusi:

    zadnych mondrosci na moim pomniku. Szczegolnie po polsku. O ortografy idzie

  23. Dobra zmiana to szybka zmiana.

  24. W całej tej „reformie” szkolnictwa, nie chodzi o kształcenie, tylko o kształtowanie polakatolika.
    Tak jak robi to wariat od wojska – przy każdej okazji apel smoleński.
    Z czasem będzie tylko apel smoleński. Inne wydarzenia pójdą w niepamięć – zostanie Smoleńsk.
    W końcu Polska zaistniała dopiero w zeszłym roku, czyż nie?
    PS.
    Dlaczego wymierają ludzie mądrzy, a durnie cieszą się dobrym zdrowiem?

  25. Redakcja,
    Proszę przyjąć moje kondolencje

  26. sugadaddy = 9:41

    „Dlaczego wymierają ludzie mądrzy, a durnie cieszą się dobrym zdrowiem?”

    I dunno

  27. Pani Paradowska, wielki autorytet, zawsze słuchałam z szacunkiem i podziwem.
    Będzie ogromnie brakowało Jej mądrości i trzeźwego spojrzenia w tych ciężkich czasach. Wielka strata.
    Nikt nie jest w stanie Jej zastąpić.

    Bardzo mi żal.

  28. Dlaczego wymierają ludzie mądrzy, a durnie cieszą się dobrym zdrowiem?

    Powtarzam. I dunno

  29. Nagle i niespodziewanie. Zbyt szybko. Żal. Znaliśmy się w realu i bardzo dobrze Ją wspominam. Niech pamięć o Pani Janinie trwa. 🙁

  30. Paradowska to byla Paradowska. I ani mniej ani wiency niz to. A ze ze czesc Jej Pamienci, to jak najbardziej

  31. sugadaddy = 9:41
    „Dlaczego wymierają ludzie mądrzy, a durnie cieszą się dobrym zdrowiem?”

    Bo durnie niczym sie nie orzejmuja i nie zawracaja sobie glowy tak zwanymi duperelami.

    W niedziele kosciolek i spowiedz ze wszelakich grzeszkow popelnionych, potem grill i meczyk w TV, i niczym sie nie turbuj, i tak nie masz wplywu…

  32. Szkoda. Jedna z najlepszych dziennikarek.

  33. w niedzielę jeszcze oglądałam Puszkę Paradowskiej.
    Szkoda i żal…

  34. Smutek. Pani Janina nie zostawiała mnie nigdy obojętnego na swoje słowa i tym samym nie była była dla mnie obojętna jako człowiek.

  35. No i dobrze. Byla i ni mo.

    Jedni odchodzo, drudzy przychodzo

  36. Kto zajmie miejsce Paradowskiej w „POLITYCE” O zajecie miejsca w TOKFM nie smiem pytac

  37. Odeszla Janina Paradowska.

    Jeszcze dlugo bedziemy udczuwac jej brak.

  38. Nie ma nic gorszego od dosłowności.

  39. Drogi Panie Jacku czyli zmiana ta jak Pan sam słusznie zauważył ma być ,,zmianą dla zmiany”. Tak? Nieprawda – podczas każdej zmiany następuje czas zamieszania i nieodzownej WERYFIKACJI. To kolejna grupa – zwarta a więc potencjalnie groźna wzięta za pysk ,,dobrą zmianą”. Kto zostanie a kto poleci? Dla kogo zabraknie etatu? Dla historyka, który twierdzi, że w Smoleńsku był zamach czy tego, który ma czelność trywializować Śmierć Elity jako zwykłą katastrofę komunikacyjną?
    Nie wiem czy Pan zauważył ale PiS stara się wszędzie tworzyć stan zawieszenia – ustawa o obrocie ziemią, gdzie transakcje są zatwierdzane przez ARR, nawet myśliwi de facto mają zawieszone swoje mordercze uprawnienia. Tak, to nie są kpiny – myślistwo to zabawa(?) ELITARNA – czyli mnóstwo ,,ważnych ludzi” utraci mo0żliwość praktykowania swojego ulubionego hobby. Aparat sądowniczy, którego wierchuszka czyli TK co najwyżej wydaje ,,opinie”. Prokuratorzy wzięci za pysk – czyli pod arbitralną opiekę pana Ziobry. ,,Pakiet inwigilacyjny” wg. którego w zasadzie wobec każdego służby mogą powziąć ,,uzasadnione podejrzenia”.
    Wszędzie szarość.
    Był już kiedyś taki kraj – III Rzesza. Formalnie było wszystko – prawo, urzędy, sądownictwo ale finalnie o wszystkim rozstrzygała Wola Fuehrera a jego jak wiadomo wybrał Naród (,,suweren” hę?) wiedziony przez Opatrzność – Opaczność(?) – ,,Błogosławiona pierś którą ssałeś”?
    Sondaże mówią, że Naród jest zadowolony ze swojego Suwerena. Tylko czy to zasługa Suwerena czy jednak opozycja nie odrobiła lekcji i nadal myśli, że wszystko było cacuniu (z punktu widzenia p. Petru zapewne było) i Naród uległ tylko jakiemuś dzikiemu szałowi – wystarczy mu powiedzieć by ochłonął i wrócą stare,dobre dni – win po 8 stówek, sikorów po 25tyś i pracowników za 1300zł.

  40. @snakeinweb
    28 czerwca o godz. 23:13
    O wiele zbrodni i występków pomawiano R. Mugabe ale ludożerstwo? No i jego władztwo nie sięgało Czadu. Musiał zadowolić się nędznym Zimbabwe.

  41. Wielcy żurnaliści odchodzą. Strach pomyśleć, co będzie z dziennikarstwem, z publicystyką, gdy zabraknie ostatnich prawdziwych profesjonalistów i JESZCZE autorytetów. Oczywiście znienawidzonych i obszczekiwanych przez kundelki udające dziennikarzy, którym nie tylko talentu i wiedzy brak, ale przede wszystkim trzymania się elementarnych zasad przyzwoitości.
    Samopocieszając się powiem: Janina Paradowska odeszła nagle, podobnie jak wspaniała Maria Czubaszek, a to dobra, łaskawa śmierć.

  42. @Orteq(usiu)
    Był człowiek, ni ma człowieka ( a propos red. Paradowskiej).
    „Jedni odchodzo, drudzy przychodzo” – powiadasz w ludowej przypowieści.
    Po prawdzie to prawda, ale mógłbyś się zdobyć na bardziej finezyjną myśl.
    W końcu TO kawal znakomitego, odpowiedzialnego dziennikarstwa nam ubył. Ja bym tego żarcikami nie zbywała.
    Raczej pomilczała w skupieniu, jeśli już.

  43. W Polsce przeżyłem 123 superważnych, obligatoryjnie nieodzownych reform. No cóż, poradzę sobie jeszcze z jedną.

    Bociana dziobał szpak…

  44. mag,
    Rzeczony cierpi na przymus pisania – z sensem, czy bez nie ma znaczenia – /zresztą nie tylko on/ i posiada cechę określaną w psychiatrii jako wesołkowatość.
    Charakteryzują się nią, osoby nadużywające. Czego? Każdy powinien wiedzieć.

  45. Qrde, wielka szkoda, że nie będzie Janiny Paradowskiej. Kto wypełni lukę po niej, czy w ogóle jest ktoś taki.

  46. Ewo i Joanno,
    Kto jak kto ale pan Kowalczyk protestował i nie przyzwalał i prawie jak ten Rejtan szaty darł, w przenośni oczywiście.
    Na niewiele się to zdało gdyż wiadomo, nec Hercules contra plures albo i Herkules dupa kiedy ludzi kupa.

  47. @Żorż

    Nie ma i nie będzie. Ogromna strata, niewypowiedziana.

  48. Panie Jacku
    Zapowiedziane przez minister edukacji Annę Zalewską de facto przywrócenie systemu szkolnictwa obowiązującego w latach 1968-199? (przepraszam, nie sprawdziłam, od kiedy dokładnie nastały gimnazja po 6 latach podstawówki jako wstęp do liceum) nie jest przecież żadną reformą, a zwykłym come backiem, czyli tym, co misiaczki z PIS a raczej ich GURU lubi najbardziej, znajomy sobie świat z PRL.
    Nic do tego nie mają tchórzostwo lub odwaga pani minister Zalewskiej.
    Na poziomie swojej odpowiedzialności przed Prezesem za wykonanie zadania będzie wykonywać ruchy pozorne lub zgoła idiotyczne, by uniemożliwić poddanie „reformy” pod jakąkolwiek dyskusję ekspercką, nie mówiąc o głosach rodziców i nauczycieli, którzy chcieliby znać powody arbitralnej decyzji, jej plusy i minusy.
    Jest to jeszcze jedna odsłona w pisowskim teatrzyku „TKM Możemy Wszystko”. Byle było dokładnie odwrotnie jak za PO.
    Wiem że to wszystko brzmi infantylnie, psychopatycznie, ale – boję się –
    że odsłania odmęty szaleństwa JK, formalnie chyba nigdy niezdiagnozowanego. Ale mało to wariatów nieuszkodliwionych zapisało się w historii świata , poczynając od starożytnośc?
    A że wariat wspiera świra, mamy dwóch (JK+Antoni M). Reszta to dyspozycyjni koniunturalni cynicy o nierzadko zaburzonej osobowości (prof. Pawłowicz, Brudziński, Pięta, Jaki itd.)

  49. @ Slawczan

    Mówiłem z pamięci więc trochę trafiałem na ślepo z tym krajem. A podejrzenia takie były artykułowane. Poza tym chodziło o pisowską zdehumanizowaną dzicz i opis tego zdziczenia. Jeżeli pana Mugabę uraziłem i skrzywdziłem tym porównaniem do PiS-u to bardzo pana Mugabe przepraszam.

  50. @Nefer, a w prawackim internecie qrewszczaki wylewają pomyje. Oczywiście nie odwiedzam tych rejonów internetu (czasami Frondę dla beki), ale tutaj piszą o tym fakcie niegodnym: ‚http://natemat.pl/183805,chciala-to-umarla-ciesze-sie-jakby-polska-wygrala-z-portugalia-upadek-w-komentarzach-o-smierci-paradowskiej

  51. Slawczan
    29 czerwca o godz. 10:54

    ARR – Agencja Rynku Rolnego, teoretycznie ma stabilizowac ceny na rynkach rolnych

    ARiMR – Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa – i to wlasnie ta agencja ma w swojej gestii kontrole nad obrotem ziemia rolna. Czyli ma trzymac polskiego chlopa, zwanego dowcipnie rolnikiem, trzymac za morde sama mozliwoscia przejecia jego majatku.

    Ustawa o Ochrnie Ziemi Rolnej jest de facto zamordystycznym narzedziem terroru, ktore zostalo stworzone wlasnie w tym celu, zeby na chlopa padl blady strach, ze mu ojcowizne odbiora i w ten sposob odciagnac go od PSL i calkowicie uzaleznic od PiSu.

  52. @lonefather
    29 czerwca o godz. 12:22
    Dzięki za poprawkę

  53. @Żorż Ponimirski
    29 czerwca o godz. 12:02

    Nie jestem w stanie nawet patrzeć na coś takiego, mam wrażenie jakbym wdepnęła w wiesz co.

  54. snakeinweb
    29 czerwca o godz. 11:59
    O Bokassie czy Idi Aminie słyszałem, że mieli takowe zwyczaje kulinarne.
    Mam nadzieję, że ambasada Zimbabwe Twojego wpisu nie widziała bo istotnie Twoim porównaniem mogła by sie poczuć zniesmaczona

  55. Nie spotkałem się jeszcze z pozytywnymi opiniami, zarówno rodziców, nauczycieli, jak i samych uczniów, na temat zmian w szkolnictwie w 1999 roku. Gimnazja to niewypał.
    Inna sprawa, że reformę szkolnictwa powinno się zacząć od reformy szkolnictwa wyższego, w tym – studiów pedagogicznych… Nie wspominając o Karcie Nauczyciela.
    Czyli, pomysł dobry, ale wykonanie… chyba od d… strony..

  56. @ Slawczan

    W sumie dziękuję Ci za sprostowanie, bo to faktycznie chodziło chyba o tych innych typków. A Pana Mugabe jeszcze raz przepraszam za niesprawiedliwe i obraźliwe porównania do dzikusów i barbarzyńców z PiS-u.

  57. Mam podobna opinie co @Tanaka.

    To znaczy, ze trzeba byc IDIOTKA, zeby robic to co robi ta Zalewska i nie bac sie konsekwencji.

    W analizowanie tego co ta PiS ministra ma zamiar namieszac, nie chce mi sie wdawac, bo mam przede wszystkim wrazenie, ze chodzi o zupelnie co innego.

    Jak to u PiSu zawsze, mowia cos, ale robia na odwrot, czyli gadanina ma zakryc faktyczny zamiar.

    Ale za calej tej torunskiej, „zalewskiej” gadaniny, wychodza dwie sprawy ze soba powiazane, o ktorych nikt niemal nic nie mowi, a mi wydaja sie wazne.

    Pierwsza jest likwidacja gimnazjow

    Sprawdzam strone epidiaskopu, a tam cisza. Wogle sie tym nie przejeli, choc dotknie ta likwidacja ponad 200 koscielnych gimnazjow.

    Dlaczego sie tym epidiaskop nie przejal?
    Czym mu PiSy „zaplacily”, ze sie epidiaskop nie obruszyl, ze na wlasnosc swietego kosciola rzad nastaje?

    I znalazlem !

    W tym co ministra Zalewska oglosila w Toruniu, jest ukryta „cena”, ktora jest „kontrola organizacji pozarzadowych”, zanim zostana dopuszczone do dzialan na terenie szkoly…

    Brzmi niewinnie?
    A jest to jadowity kiel tej „reformy”.

    Pierwsza organizacja, ktora padnie ofiara, zakladac se nie bede, bo to jest pewne, bedzie Fundacja Wielkiej Orkiestry Swiatecznej Pomocy, Jurka Owsiaka.

    Po pierwsze, co juz ta Zalewska zapowiedziala, zostaje cofnieta zgoda na realizowany przez Fundacje WOSP program edukacyjny udzielania pierwszej pomocy.

    Po drugie, chyba niemal wszystkie lokalne sztaby WOSP zawsze dzialaly w szkolach. Gdzie beda dzialac jak nie zostanie WOSP do szkol wpuszczony?

    Lubuska policja zakwalifikowala festiwal WOSP jako impreze podwyzszonego ryzyka, teraz ta Zalewska wygryza WOSP ze szkol. I to jest w/g mnie cena jaka PiS placi epidiaskopowi za milczenie w sprawie likwidacji gimnazjow…

    Epidiaskop wszystko przelknie, byle tylko zlikwidowac WOSP, ktore ujawania ze nie tylko Caritas moze organizowac dobroczynnosc.

    Sukces WOSP odnoszony w dziedzinie, ktora kosciol katolicki sie zawsze zalanial i usprawiedliwia swoje istnienie, czyli na niewie dobroczynnosci, jest sola w oku kosciola katolickiego, bo ujawnia zarowno oblude jak i zaklamanie, a na dodatek wymusza, choc bardzo slabo, to jednak wymusza ograniczenie koscielnych przekretow przy gospodarowaniu funduszami Caritasu, co oczywiscie doprowadza biskupow do bialej goraczki, bo juz sie nei daje tak latwo wyciagac kasy, jak wtedy, gdy nie bylo WOSP i Jurka Owsiaka.

    „Zalatwienie Owsiaka”, to jest to na czym kosciolowi katolickiemu najbardziej zalezy. I jak widzimy w tym co oglosila ta Zalewska w Toruniu, PiS wpadl na pomysl jak na gruncie terenowym zalatwic Owsiaka.

    ******************

    Ciekawe swoja droga, czy Jurek Owsiak juz wie, ze lokalne sztaby WOSP nie beda mialy prawa wstepu na teren szkol? I ze trzeba cos pilnie wymyslic w zamian, bo na litosc PiSu nie ma co liczyc.

    ********************
    ********************
    ********************

    @Jacek Kowalczyk

    Pyta sie Pan jak to mozliwe?

    Odpowiedzi na ten problem, odpowiedzi polaczonej ze szczerym wyjasnieniem stosunkiem PiSu i jego ludzi, do tego co robia.

    Odpowiedzi udzielonej w dodatku ze szczerym usmiechem na twarzy, udzielil Pan Jacek Sasin, w ostatnim, naprawde ostatnim, „7 my dzien tygodnia”…

    Pytanie MonikiOlejnik dotyczylo co prawda pilki kopanej, ale kazdy kto wyslucha odpowiedzi Jacka Sasina nie bedzi emial cienia watpliwosci, ze to co mowi dotyczy wszystkich i wszystkiego co PiS uzna za swojego wroga.

    http://www.radiozet.pl/Radio/Programy/7-Dzien-Tygodnia/Artykuly/7-Dzien-Tygodnia-26-czerwca-2016-00024618

    Slowa na ktore zwracam uwage padaja w 02:20 (druga minuta dwudziesta sekunda) w stosunku do Ronaldo, ale wyjasniaja z bezczelna szczeroscia stosunek PiSu do przeciwnikow. Wszystkich przeciwnikow, a nie tego jednego portugalczyka.

    Malosc, nad malosciami i prostactwo bezgraniczne Sasina i calego PiSu ujawnia sie w tym co powiedzial.

  58. Brednie frustrata Kowalczyka. Do Torunia nawet się przyczepił. Typowy przedstawiciel opozycji.

  59. Cóż, do ustaw pisanych na kolanie, uchwalanych ciemną nocą, można się przyzwyczaić.
    Papier zniesie wszystko.
    Jakie będą możliwości realizacji zapisów?
    Finanse, infrastruktura, programy?
    To bedzie kluczem do sukcesu, nie słowa spisane na kolejnych kartkach papieru.

    Kolejne pociagnięcie w materii oświatowej, to likwidacja zawodówek.
    Co w zamian?
    Kto sfinansuje nauke zawodu?

    Gonienie króliczka trwa.
    Likwidacja bazy materialnej i kadrowej, a potem kosztowne odtwarzanie zniszczonych struktur, jest idiotyzmem.
    No ale, myslenie PERSPEKTYWICZNE nieprzyzwyczajonym szkodzi…..

  60. Wielcy Zmarli pisali przed ostatnimi wyborami prezydenckimi:

    „Bronisław Komorowski nie ma żadnej potrzeby debatowania już w pierwszej turze z pozostałymi kandydatami.”

    http://paradowska.blog.polityka.pl/2015/02/06/widoki-na-starcie/

    „Jego legitymacją jest pięć lat prezydentury. Niech kandydaci debatują między sobą, może pomoże im to w prezydenckich zmaganiach za lat 5, 10, 15, a my zobaczymy, jak i czy rośnie polityczne partyjne zaplecze. Takiego pożytku z tych wyborów nie należy lekceważyć. Jak ma być zmiana, to trzeba do niej dojrzewać.”

    Dojrzewajacy do dobrej zmiany rence boskiej dzienkowali:

    – Ręka boska mnie chroniła, żeby nie dać się przekonać i iść na tę debatę, bo dla mnie to była sytuacja na żenującym poziomie! — zwierzał się Bronisław Komorowski w rozmowie z Janiną Paradowską i Jackiem Żakowskim na antenie tok fm.

    Bez tej chronianej renki do Dobrej Zmiany nigdy by nie doszlo

  61. Stać Pana na więcej dorzeczności. Proszę się o to postarać albo ograniczyć produkcję powtarzalnych wpisów.
    Nie płacą mi za każdy komentarz pod tekstem, więc nie chodzi o to, by było ich jak najwięcej.

  62. mag(us)

    To co powyzej pomiescilem a propos twojego ‚W końcu TO kawal znakomitego, odpowiedzialnego dziennikarstwa nam ubył’ z 11:08. Bo co po prawdzie to tyz prowda, jak rzeczesz

  63. Sumituje sie, panie Redaktorze. O poprawe przyrzekam

  64. Najwiekszemu Zmarlemu, co prawda zmarlemu tragicznie, jesli nie meczaco, pierwszy pomnik ufundowano w ciagu 20 dni od Wielkiej Smierci

    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/3/3b/Pomnik_Lecha_Kaczynskiego_w_Skorczu.jpg/240px-Pomnik_Lecha_Kaczynskiego_w_Skorczu.jpg

    „Pomnik był zbiorowym projektem mieszkańców Skórcza i powstał w ciągu 20 dni; tablicę pamiątkową umieszczono na dużym głazie narzutowym pochodzącym z pobliskiego pola. O odsłonięciu pomnika pisały media polskie, polonijne i zagraniczne – rosyjskie, ukraińskie, litewskie, estońskie, węgierskie, armeńskie, azerbejdżańskie, mołdawskie, francuskie”

    I tych pomnikow wciaz nam przybywa! Bo o zmarlych tylko dobrze. Nawet jesli pociagaja ze soba nastepne 95 ofiar

  65. Kazdemu, nawet najwiekszym przytrafia sie pobladzic.
    Nie to, ze nawoluje do zapomnienia. Co to to nie. Trzeba pamietac.

    Ale sa dni, w ktorych, choc sie pamieta, to sie nie pisze…

    Dzis jest taki dzien.

    I jeszcze i to, ze gdzies trzeba przeciac to durne, ze „o zmarlych tylko dobrze, albo wcale”.

    Jednym z najsmieszniejszych powyzszego objawow jest zawsze dodawania do nazwiska Lech Kaczynski, ze jest „swietej pamieci”. Gowno prawda, jest lech Kaczynski absolutnie nieswietej pamieci, z uwagi na swoja szkodliwosc polityczna. I tyle. Tak wiec juz tylko mnie smieszy, gdy powazni ludzie tak sie daja omotac, ze inaczej nie powiedza Lecha KAczynskiego, niz tylko w towarzstwie tej „swietej pamieci”, choc sami swietnie wiedza, ze ani pamieci, ani tym bardziej „swietej”.

  66. @Ortequ

    Niedlugo, jesli dalej tak bedzie szlo, przyznam ze ta katastrofa smolenska jest niezwykle meczaca. Ona zywych zamecza, a nie jej ofiary. Tak wiec jest katastrofa to co z nia wyprawiaja…

    A pomniki, no coz…, z pomnikami jest tak, ze sie je stawia, a jak sie klimat polityczny zmienia, rozbiera. Sam bylem swiadkiem rozbierania „krwawego Felka”, choc przez cale zycie, do momentu rozbierania, zylem w przeswiadczeniu ze umre, a on bedzie stal.

    Teraz tez tak bedzie. Ponastwiaja tych kaczynskich po calej Polsce, bo kazdy dupowlaz bedzie sie chcial wodzuniowi przypodobac. A gdy wodzunio przeminie, to sie bedzie rozbierac.

  67. Pani Zalewska odważna jest tylko wśród swoich – vide chamskie zachowanie w Teatrze Dramatycznym w Wałbrzychu https://www.youtube.com/watch?v=yeWuF7oxoYU

  68. loniu,

    Stawiam na nierozbieralnosc pomnikow Najlepszego Prezydenta za mojego zycia.

    Powoduje sie tym, iz Blizniak Ktory Ocalal jest ode mnie kilka lat mlodszy. A dopoki on zyje, nikt zadnego pomnika jego Wielkiego Brata nie bedzie smial rozebrac. Believe you me

  69. Ortequ

    Ja jestem od neigo mlodszy o szesc lat. A poza tym jestem uparty (lol)

  70. lonek,

    Taka obserwacja

    Wice szef BORu zostal skazany, co prawda w zawiasach tylko, za niedopelnienie obowiazkow podczas zapewniania bezpieczenstwa lotow do Smolenska 7-go i 10-go kwietnia 2010 roku.

    Pierwszy lot byl Tuska. Udany. Drugi byl Kaczynskiego. Tragiczny w skutkach. Wice BORowiec nie zostal jednakze wcale skazany za przyczynienie sie do tragedii.

    Dokladniej mowiac, sedzia wyraźnie oglosil, ze jakies tam blizej nieokreslone ‚niedopelnienie obowiazkow’ nie mialo nic ale to absolutnie nic z katastrofa wspolnego.

    Mozna sie tez domyslic, iz owo niedopelnienie wcale nie przyczynilo sie do faktu, ze lot premiera Tuska byl w pelni udany.

    Wiec powstaje pytanie:

    czy ktos podejmie sie zadania znalezienia winnego spowodowania tej niesamowitej katastrofy?

    Bez odpowiedzi na to pytanie nie widze konca parcia na coraz to wiecej pomnikow dla Najlepszego Prezydenta

  71. W temacie wpisu:

    http://www.znp.edu.pl/element/2733/Swiadectwo_Anny_Zalewskiej

    Poza tym siedzę cicho bo mi smutno że Pani Paradowskiej już nie ma. Trudno uwierzyć. Przecież mogła jeszcze z dobre 10 lat dzielić się z nami swoim talentem. Potrzebna była w punktowaniu niedorzeczności PiSu.

  72. NeferNefer
    29 czerwca o godz. 21:05

    Moim zdaniem, takiej śmierci można jedynie pozazdrościć.
    Pani Paradowska zyła pełnią życia, oddawała się swojej pasji aż do końca.
    Umarła w biegu, a nie przytłoczona chorobą, bezradnoscią.
    Nie da sie uniknąć nieuniknionego……
    Dane jej było szybkie umieranie, a ni powolne konanie.
    To zdecydowanie lepsze w moim odczuciu.

    Dziennikarzy tej klasy jest juz niewielu, niestety….

  73. To wiesz na co zmarla pani Paradowska, wiesku? Bo ja nie wiem

    Dziennikarka byla topowa. Fakt. Od nastania „Dobrej Zmiany”, ten top establiszmentowy zostal Jej wyszarpany spod stop.

    Rzecz w tym, iz malo kto sie uchronil od jakiejs tam winy za doprowadzenie do tej tragicznej „Dobrej Zmiany”..

  74. Nefcia – 21:05

    „Przecież mogła jeszcze z dobre 10 lat dzielić się z nami swoim talentem. Potrzebna była w punktowaniu niedorzeczności PiSu.”

    Mogla. Ale nie dane Jej bylo. Szkoda. Ogromna szkoda

    Jesli zas chodzi o punktowanie niedorzecznosci PiSu. My wszyscy, czy prawie wszyscy na tym blogu, to punktowanie czynimy. Od dosyc dluzszego juz czasu. I co? A nico. Niedorzeczni zagarneli pelnie wladzy i ani mysla pofolgowac.

    Czas na pojscie po rozum tam gdzie ten rozum powinien rezydowac. Szczegolnie przy tak smutnej okazji jaka jest smierc wybitnej dziennikarki.

    Nie samymi panegirykami czlowiek zyje..

  75. Czy ktos zadaje sobie sprawe z faktu, iz kaszystowscy faczysci w niecale 3 m-ce od przejecia wladzy dokonali PELNEGO przejecia, i przekabacenia na kaczynizm, mainstreamowych mediow?

    Czy wy ludy wieta w jakim wy dzisiaj medialnym swiecie zyjeta?

    http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1645698,1,mediow-narodowych-nie-bedzie-beda-media-pis.read

    Co tzw. mainstreamowa POLITYKA, Lis czy Michnik uczynily, zeby do tego nie dopuscic? Jak to ujal taki jeden, pol roku temu – MatkaKurka, namely –

    „Czasy się zmieniły, Lis, czy Michnik na ostatnich nogach mogą sobie pyskować w gazetkach, które będą miały nakład po 50 tysięcy.”

    POLITYKA bedzie dalej sie sypac. Po smierci Paradowskiej w szczegolnosci. Co bedzie POsmiertnym paradoksem sp. Paradowskiej

    http://kontrowersje.net/rz_d_pis_b_dzie_autorski_a_autorem_jest_geniusz_polityczny_kaczy_skiego

  76. A w sprawie pomnikow taka wypowiedz. Godna odnotowania

    – 4 czerwca jest sukcesem Lecha Wałęsy i gen. Jaruzelskiego. Przeszliśmy łagodnie zmianę systemu – zaznaczył Stanisław Ciosek. Za te dokonania były ambasador Polski w ZSRR i Rosji postawiłby gen. Wojciechowi Jaruzelskiemu wielki pomnik. Druga strona toczącego się dziś sporu politycznego też dostałaby swój pomnik – Lecha Kaczyńskiego, ale nie większy od Pałacu Prezydenckiego.

    Read more: http://www.pch24.pl/ciosek-stawia-pomniki–wielki-dla-jaruzelskiego-i–nie-wiekszy-od-palacu–dla-lecha-kaczynskiego,43797,i.html#ixzz4D0fiFjv0

    Z powodu jakich osiagniec druga strona mialaby dostac pomnik Kaczynskiego, nie ujawniono. Lepiej nie ujawniac..

  77. Paradoks Paradowskiej. Na czym on polegal? Bom przepomnial.

    Czy tam aby nie chodzilo o punktowanie niedorzecznosci PiSu? Az do doprowadzenia tych niedorzecznosci do stanu dorzecznosci?

    Tak mi sie cos obija pomiedzy uszami. A lomot straszny sie odbywa

  78. Paradoks:

    niedorzeczny PiS doszedl do waadzy. Jak sie to stalo?

    Chyba nie odwazymy sie na dojscie do prawdziwej prawdy dlaczego do tego doszlo. Pomimo naszych usilnych usilowan zeby do tego nie doszlo.

    Zejscia najzdolniejszych dziennikarek niczego w tej sprawie nie zmienio

    Bo my, nasz patriotyczny Narod, dochodzimy tylko do tego co jest nieistotne. Co jest istotne , pozostaje poza zakresem naszych zainteresowan. Oraz mozliwosci

  79. Inka na przyzbe wylorzona tu bendzie

    kaczysty wygral gdyz druga strona byla do niczego. Czas na jej Godne Odejscie. Tej drugiej strony.

    Nie bedziemy o tym bebnili do dnia pogrzebu sp. Janiny. Jesli nam sie uda ta powstrzagliwosc. Przez tyle dni. Bo ile tych dni? Czy dni? Czy tez wiency tej zaloby narodowej po Jance?

    Zaloba po Jance nie jest tak calkiem rozna od zaloby po Najlepszym Prezydencie. Obie te zaloby wynikaja z naszego kanonu „o zmarlych tylko dobrze”. Lonek cos na ten temat wspomnial

    Chyba siem poddam

  80. Poddaj się, poddaj, bo co za dużo to niezdrowo.
    Po co tyle gadasz i na dodatek tak zawile?

  81. Czy w Kanadzie tez tak wypunktowują rzad?
    http://www.abc.net.au/news/factcheck/promisetracker/

  82. Janina Paradowska

    Czytałem ją, słuchałem jej, kiedykolwiek się pojawiała.
    Lubiłem też patrzeć, bo miała własny, ciekawy styl i jeszcze ciekawszą twarz.
    Bardzo cenię zdyscyplinowane intelektualnie dziennikarstwo. Głębokie, oparte na rozległej wiedzy, orientacji i intuicji z poprzednich cnót wynikającej. Świetnie pisała pod względem formy i konstrukcji. Była to konstrukcja inżynierska. Każda myśl, zdanie, fraza, słowo – na swoim miejscu, jedno wspiera drugie, razem stanowią klarowną i pewną budowlę.
    Dziennikarzy ględzących jest nadmiar. Budujących zawsze mało.

    Podobał mi się jej humor, komentarze zawierające przytyk, cień należnej złośliwości w subtelnej formie.

    Ubytek niezastępowalny.

    Albo czasy są zawsze liche, albo czas teraźniejszy jest lichy, a na liche czasy trzeba nielichych postaci. Właśnie ubyło bardzo nielichej dziennikarki i – tak to widzę – nielichej osoby.
    „Polityce” trzeba, i teraz tym bardziej – jak najwięcej jak najlepszych dziennikarzy, specjalistów w sprawach, współpracowników, gości, i blogowiczów.

  83. E-J,

    Na Bergamutach chyba takiej upierdliwosci jak na Antypodach nie ma, jesli o pilnowanie dotrzymywania przyrzeczen wyborczych chodzi. W kazdym badz razie jaja kobyly takowego pilnowania nie uskuteczniam.

    Natomiast jesli chodzi o wywiazywanie sie europolitykow z ich rol, takie mamy tutaj kwiatki:

    ‚Prezes Kaczynski zarzucil Donaldowi Tuskowi odpowiedzialnosc za wynik referendum w sprawie Brexit. Powiedzial, ze Donald Tusk ‚odegral ponura role w tej sprawie’, bo prowadzil rokowania z Bretyjczykami, ponosi odpowiedzialnosc za Brexit i powinien zniknac z europejskiej polityki. Odpowiedz Donalda Tuska:
    – To jedne z najdziwniejszych slow jakie padly w polskiej polityce. Glownym oczekiwaniem Brytyjczykow bylo ograniczenie swobody przeplywu osob, wiadomo co to oznaczaloby dla Polakow – powiedzial Tusk. Dodal tez, ze stanowisko UE przyjete w negocjacjach z W. Brytania bylo wspolnym stanowiskiem 27 panstw czlonkowskich.’

  84. wiesiek59
    29 czerwca o godz. 22:23

    Nie wiem, czy jakiejkolwiek śmierci można komuś zazrościć. Może w czymś zupełnie skrajnym: sąsiedzi mogą zazdrościć śmierci tym, co już wyszli kominem w Auschwitz. Albo jakoś podobnie.

    Masz rację: skoro każdy musi, powinno to być tak, że człowiek jest, a za sekundę go nie ma. W odpowiednim czasie.
    Bozia mógłby się wyuczyć fachowej roboty na pani Janinie: zamiast partaczyć swoje lepinie człowieka, mógłby go zrobuć co najmniej tak samo porządnie, jak porządnie pisała pani Janina Paradowska. Ona mogła jednak zrobić coś o muśnięcie niedoskonałego, wszak tylko z niej człowiek. Bozia powinien był odstawić robotę wzorową.

    Czego dowodzi lichość roboty bozi?
    Tego, że zaraz będą Światowe Dni Młodzieży, pod patronatem Kremówki Narciarskiej. Na pola wylegną biskupi, a za nimi bozia.

  85. Oraz jeszcze kwiatki insze

    ‚Szef MSZ Witold Waszczykowski zorganizowal w Warszawie spotkanie w sprawie Brexitu dla szefow dyplomacji tych panstw ktore nie zostaly zaproszone do Berlina na poniedzialkowa debate o przyszlosci Wspolnoty po Brexicie (6 panstw zalozycielskich UE). Przyjechali ministrowie z Rumunii, Bulgarii, Grecji, Wegier, Wielkiej Brytanii, Slowacji, Slowenii i Hiszpanii.

    Wedlug europosla Boguslawa Liberadzkiego (SLD) unijni politycy skwitowali te inicjatywe usmiechem politowania.
    – Polska jest uwazana za panstwo, ktore powinno pomoc w sprzataniu balaganu po wyjsciu W. Brytanii, a tego nie robi – powiedzial Liberadzki.’

    Czy tam przypadkiem to nicnierobienie Polski w sprzataniu balaganu POwyjsciowego nie wynika z faktu, ze W. Brytania jeszcze z Unii nie wyszla?

  86. I taka opinia w sprawie ‚skad ten Brexit’

    – Główną przyczyną rozpadu UE są działania USA. Umowa o wolnym handlu, zaproponowana przez USA, miała na celu przejęcia kontroli nad konkurencyjną UE i niebezpieczną dla USA. Tylko GB było zwolennikiem podpisania z USA umowy. Wszystkie pozostałe państwa widziały w tej umowie zagrożenie dla bezpieczeństwa ekonomicznego. Sojusz zacznie się rozpadać. Pierwsza cegła, ze wspólnego muru, została wybita. Najgorsze, że jest to cegła fundamentowa.

    Inne fundamentowe cegly to Belgia, Holandia, Luksemburg oraz Niemcy, Francja i Włochy.

  87. Orteq,
    u nas to nie jaja kobyły ale dziennikarze tacy upierdliwi dla polityków są. Dzieki nim przeciętny wyborca nie musi czytać stosów gazet i śledzić prac rządu, ma podane poniekąd gotowe i tylko mu decyzje podjąć…
    A ze durniów i u nas nie brakuje, to w sobotę będzie ciekawie 🙂

  88. PRL bis

    „Ministerstwo edukacji jednak likwiduje gimnazja. Ma byc 8-letnia podstawowka i 4-letnie liceum albo 5-letnie technikum. Wypisz wymaluj jak za PRL. Beda tez 3-letnie szkoly zawodowe (dla niepoznaki zwane ‚branzowymi’) z mozliwoscia kontynuowania nauki przez 2 lata i zdania ‚matury zawodowej’. Na oslode klasy 5-8 nazwano ‚poziomem gimnazjalnym’. ”

    Ta nasza zaprzeszlosc semantyczna. Piepszenie o ‚poziomie gimnazjalnym’ podczas likwidowania gimnazjow. Podczas gdy wymyslone na Antypodach, pod koniec ub. wieku, tzw. middle schools zupelnie znosnie robia za gimnazja na calym bozym Zachodzie. I, z tego co wiadomo, nikt sie nie przymierza do ich likwidowania. Procz PiSu.

    Choc PiS to tez podobno Zachod. Albo raczej Zapad..

  89. @wiesiek

    Może dobrze dla Niej ale nie dla nas. Opozycja straciła najostrzejszą szablę.

    @Orteq

    Co ma nasze blogowe paplanie które nic nie znaczy do Jej szeroko czytanych i analizowanych komentarzy? Ona miała głos na forum, nasze posty to jedno wielkie nic.

  90. E-J (9:01)

    „w sobotę będzie ciekawie :)”

    Czy owo bedzie ciekawie wynika z faktu, ze w ciągu ostatnich pięciu lat w Australii pięć razy zmieniał się premier?

    5X5 to rezultat godny pozazdroszczenia. W Polszy mozliwy do osiagniecia tylko dzienki panaprezesowemu przyzwoleniu. Jak narazie jednakze, trwa czar Beatki. Tej jedynej.

    http://www.czartermazury.pl/szanty/19/beata-z-albatrosa.html

    Czy ktos kojarzy ironie porownan polityk Australii i Polszy kaszystowskiej? Bo ja nie calkiem

  91. Nefciu,

    Nasze blogowe paplanie wciaz trwa

  92. Wracając do adremu.
    Umówmy się, że pani minister Zalewska jest NIKIM, podobnie jak większość ministrów w rządzie prezesa Kaczafiego oraz rozmaitych prezesów na rozmaitych eksponowanych stanowiskach, nie tylko w spółkach skarbu państwa, ale wszelkich możliwych, gdzie leci kasa nawet za nicnierobienie.
    Nikim w sensie niedostosowania wiedzy, doświadczenia, tzw. obycia w świecie, kwalifikacji itd. do zajmowanego stanowiska.
    Z rozczuleniem można wspominać nepotyzm za rządów PO-PSL. Skala bezczelnego kolesiostwa jest jednak nieporównywalna.
    I nie jest to kolejna wina Tuska.

  93. Dopowiedzmy do konca. Choc niektorzy nie znoszo tej doslownosci

    ‚Nasze blogowe paplanie wciaz trwa. A co pozostanie po Jej Wielkiej Doslownosci? Bos rzekla:

    „Jej szeroko czytanych i analizowanych komentarzy? Ona miała głos na forum, nasze posty to jedno wielkie nic.”

    I masz slusznego. Rzecz w tym jednakze, ze to za czasow Jej panowania w mediach doszlo do pisianego zawladniecia mediami. Oraz wszystkim innym.

    Ktos musi sie zmusic do zmuszenia siebie za odpowidzialnosc za wynik wyborow 25. X.2015. Innej mozliwosci nie ma

  94. To do czego doprowadzono polska demokracje 25,X.2015 wynika, w pelni, z dzialan Genialnego Stratega

  95. Ortesiu

    Wez z laski swojej na „wstrzymanie”.
    I wstrzymaj sie na jakis czas, prosze.

    Prosze o to, bo choc wiem o co Ci chodzi, to uwzglednij, ze teraz jest czas „hymnow pochwalnych” i nic na to nie poradzisz. Nie przebijesz sie. Choc masz slusznego, to sie nie przebijesz.

    Polacy sa pod tym wzgledem calkowicie zdziecinniali i nie umieja pogodzic tego, ze mozna byc wielkim i jednoczesnie popelniac bledy. Jak to ludzie popelniaja. A dla dziecinnych Polakow jest tak, ze jak ktos wielki, to o bledach i porazkach „nie pamietamy” , wypieramy z pamieci i myslenia w imie tego, zeby nie „szargac wielkosci”, zwlaszcza w obliczu „majestatu smierci”.

    Wielkie ma byc wielkie i nie moze miec zadnych plam.

    Wiec poczekaj troche, daj przebrzmiec hymnom i wychwalaniom mow pozegnalnych, a gdy scichna, wroc do tematu. Ja tez mam to i owo do powiedzenia, wiec jak nadejdzie czas, glos zabiore.

  96. A dziennikarze asystujacy tym dzialaniom sa wspolprawcami tego przestepstwa. Case closed

  97. Dla wytrzymałych cytaty z Pani Minister, czyli jak kalectwo językowe walczy z sensem własnych słów, których nie rozumie.

  98. @Jacek Kowalczyk
    30 czerwca o godz. 10:45

    Pobieżnie przejrzałam te cytaty bo zniechęcił mnie niezwykle inteligentny wyraz twarzy osoby na zdjęciu. Chwytam się za głowę jak doskonale PiS obsadził stanowiska – najwięksi, najbardziej niekompetentni szkodnicy doskonale dobrani do resortu tak, aby go zrównać z ziemią. Zalewska szkolnictwo, Macierewicz obrona, Waszczykowski dyplomacja, Gliński kultura – sabotaż pierwsza klasa.

  99. jeszcze o Brexit :
    ______

    George Soros przepowiedzial o przyspieszenie kryzysu finansowego z powodu Brexit, ktory wzmoze tendencje deflacyjne, ktore i tak juz byly rozpowszechnione
    _____
    http://www.bloomberg.com/news/articles/2016-06-30/soros-says-brexit-has-unleashed-a-financial-markets-crisis#media-1

  100. Pan @ Jacek Kowalczyk,
    _________________–

    probowalem te p e r e l k i jezykowe pani ministry (?) zrozumiec a tu – im ciemniej, tym gorzej widac ( parafraza mistrza Janusza Glowackiego).
    A z ta k a w a? Bezkofeinowa marki „Nestle” czy swojska staropolska z cykoria?
    Mam nadzieje, ze stopien rozbawienia ministerialnym tekstem nie wplynie na edukacje
    dziatwy szkolnej.
    Pani ministro, tak to juz jest, jesli sie nie ma odwagi – zwlaszcza do niektorych osob.

  101. Jacek Kowalczyk
    30 czerwca o godz. 10:45

    Niestety, prezes i właściciel PIS miał rację z tymi pasożytami, co to atakują Polskę. Już się przedostały. Pani ministerka edukacji, Zalewska Anna ma takiego pasożyta na ubraniu, a dokładniej, na klapie żakietu. Zupełnie jak premierka Szydło Bełata. Przypomina broszkę.

    Skorzystałem z linka i zajrzałem. Zajrzałem też w panią Zalewską i widzę, że ona posiada wykształcenie” mgr filologii polskiej.
    Nie jest jasne, co ona z tym magistrem zrobiła, ale jasne jest chociaż to, że nie umie mówić po polsku. Co cytaty z linku poświadczają.
    Nieumiejętność mówienia po polsu nie jest samotna. Towarzyszy jej nieumiejętność myślenia. Zaś wymowność w tych nieumiejętnościach ma taką, jak Wiesław Gomółka na mównicy w Sali Kongresowej. Któremu tego i owego można odmówić, ale odwagą to się w swoim życiu umiał wykazać.

    Coś z cytatów, bardzo standardowego i zarazem charakterystycznego dla ludoPISów: „Chcemy zadbać o nauczyciela, żeby się doskonalił.”
    Toczka w toczkę mówi tak z broszki Szydło Bełata, Duda Andrzej, Kempa Bełata, oraz cała reszta, wraz z ich właścicielem – prezesem: „chcemy żeby…” Ciąge czegoś chcą i ciągle mówią, że chcą. To jest ich mantra paciorkowa. Nie mowią zaś tego, co człowiek rzetelny powie: wykonam, zrobię, zrealizuję, stworzę…
    Oni „chcą dobrze”. Realizacja chcenia w ogóle nie nastąpi, a jak cokolwiek z chceni będzie następować, to będzie kulawe i do góry nogami. Zaś najczęściej – z powodu kłamstwa założycielskiego ludoPISów – będzie z tego tumor.
    Z ludoPISem jest trudno, bo ma właściwości bozi: chce dobrze, a jak co z tego złego wynika, to nie on temu winien. Ponieważ bozia jednak, wedle własnego oświadczenia, jet lepiej ulepiony niż dowolna Osoba Ludzka, nawet lepiej, choć tylko troszeczkę, niż właściciel PISu, będzie licho i coraz bardziej licho. Co się wnioskuje z bozi: porządny bozia nie umie porządnie ulepić człowieka, mniej porządny prezes nie ulepi lepiej niż bozia, a nawet jeszcze bardziej licho.

    Niemożliwość porządnego ulepienia demonstruje tu sobą część składowa prezesa: zamężna, dwoje dzieci, magister filologii polskiej, Zalewska Anna.

  102. NeferNefer
    30 czerwca o godz. 11:05

    Otóż to, Neferko, otóż to: sabotaż, pierwsza klasa.
    Trwa Powstanie Warszawskie. sabotażyści uwijają się jak w ukropie, co w powstaniu normalne. Przy czym nie jst jasne, czy to kolejne powstanie, czy to ciągle Powstanie ’44.
    Jasne jest, jak wyżej, jednak to, że miny pod Polską podkładają skutecznie i z wielkim poświęceniem. Co ich bardzo uświęca, o czym wiemy od biskupów.
    I tak Polska zmierza.
    Podobno do Nieba.

  103. A prezes mówił, że jesteśmy komuchami. Teraz widać za czym tęskni i z jaką energią powraca do tamtych czasów

  104. „Bój się boga”, @Tanaczku.
    W oryginale było – Mazurkiewicz.
    Kwestionujesz w osobie mgr filologii polskiej i zamężnej (czyli nie rozwiedzionej) matki dwójki dzieci zamysł bozi, która na dzień dzisiejszy trzyma z PIS i vice versa?
    Wypada to uszanować, bo „Bóg tak chciał”.
    Owa sentencja (?) zawsze robiła na mnie ogromne wrażenie, zwłaszcza wyryta na nagrobkach dzieci lub bardzo młodych ludzi.
    Kurde, dlaczego chciał?

  105. @mag
    Bardzo pomocne usprawiedliwienie, które pomaga religiantom pogodzić się z losem, nie raz już tu były laboraty o tym pisane. Śmieszne to jest, ale prawdziwe. A czemu chce, tego nawet sam panbocek (nie mylić z J. P.) nie wie, bo niby skąd ma to wiedzieć.

  106. Jak dzisiaj Polska przegra z Portugalią, można śmiało pomyśleć, że bóg tak chciał, chociaż ostatnio telewizyjny mnich, który udziela się jako gadająca głowa w TV, powiedział, aby boga do piłki nie mieszać.

  107. Żorż Ponimirski
    Trzymam kciuki za bozię.

  108. @Tanaka
    30 czerwca o godz. 12:13

    Mogłabym zapytać DLACZEGO podkładają te miny, niszcząc kraj zamiast pracować dla jego dobra, tylko że ręce mi opadają od klawiatury.

  109. Tanaka
    30 czerwca o godz. 12:07
    w Siódmym dniu tygodnia, u.p. Moniki Olejnik częstym gościem był p. Putra.
    Ile razy stawiano jakieś pytanie,dotyczące bieżących spraw, błędów p. Putra nieodmiennie powtarzał: TRZEBA zrobić to i tamto; TRZEBA zastanowić się nad tym i owym; trzeba. trzeba, trzeba…

    Zupełnie przypomina to dzisiejsze Broszydłowe: CHCIELIBYŚMY, żeby….

    A jakiejkolwiek recepty brak.
    Słowami załatwiamy wszystko, czego działaniem nie da się rozwiązać, wymyśleć, ułatwić, uprościć, pomóc…
    Wczoraj obejrzałam zalinkowane „Czytanie Golgota Picnic” w Teatrze w Wałbrzychu, z udziałem rzeczonej p. minister. Brak słów…
    W końcu odwołali tę p. Dyrektor teatru? bo moim zdaniem bardzo mówiła, bardzo poprawną polszczyzną (pomijam drobne potknięcia, zapewne związane z emocjami ), a to nie przystaje do tej sekty PIS.

  110. Kaczynski chce osiagnac jedynowladztwo !!!

    Chyba nikt z tym twierdzeniem nie bedzie polemizowal ???

    Konsekwetnie zdobywa ta swoja wymazona wladze krok po kroku, wedlug starannie obmyslanego planu.

    Mial 8 (osiem) lat na jego obmyslenie i przemyslenie.

    Musial w nim uwzglednic mozliwe przeszkody i zawirowania i musial wymyslec, czym odwracac uwage od istoty rzeczy, czyli zdobywania wladzy.

    W/g mnie ta „wrzuta” z reforma oswiaty, jest tylko i wylacznie „wrzuta” odwracajaca uwage od kolejnej mielizny, czy tez rafy na ktora sie nadzial.

    Ta „rafa” jest zlozona z paru skladowych:
    – eliminacja TK
    – konflikt z Komisja Wenecka
    – konflikt z Komisja Europejska
    – KOD

    Na dodatek ma jeszcze na karku szczyt NATO i przyjazd papy Franka na SDM.

    Musi sie przyczaic i przeczekac, az sobie papa pojedzie, a NATO da planowane bataliony amerykanskie.

    No i musi skierowac gdzies spoleczna uwage, zeby sie umysly Polakow czyms zajely i odlozyly sprawe TK na bok, zajmujac sie „biezaczka” i zapominajac o Trybunale Konstytucyjnym.

    No i mamy ta wrzute reformujaca edukacje.

    Ilosc neiscislosci. Ilosc bzdur, ilosc nonsensow jakie ten na kolanie napisany belkot Zalewskiej zawiera, jest znakomitym wabikiem na zaniepokojonych grozaca katastrofa edukacyjna. O czym swiadczy chocby to, jak bardzo wszyscy sa poruszeni.

    Wszyscy gadaja, wszyscy sie przejmuja edukacja, o TK nikt juz praktycznie niemal nie mowi, a PiS jakby w cieniu gadaniny o edukacji forsuje w Sejmie kolejnego bubla prawnego majacego jeszcze baqrdziej skomplikowac sytuacje wokolo TK.

    Moze i ma Kaczynski jakies mgliste plany zwiazane z edukacja, ale nie ona mu w glowie na dzis. Na dzis ma w glowie domkniecie przejmowania wladzy w Polsce, co sie przeklada na walke nie z systemem edukacji, ale z systemem sadownictwa.

  111. Zdobywa się władzę w różny sposób.
    Za pomocą legionów, przekupując pretorian, poprzez skrytobójstwo.
    Utrzymanie władzy, to równie stare techniki.
    Chleb i igrzyska.
    No i obsadzenie swoimi figurantami kluczowych resortów.
    To właśnie robi nasz kieszonkowy wódz.

    Władze PRL poległy na aprowizacji.
    Przysłowiowej kiełbasie.
    Nie dla wszystkich starczało, substytuty typu salceson, kaszanka, nie wszystkim smakowały.
    Na czym może polec władca IV RP?
    To byłby ciekawy problem do dyskusji.

  112. mag
    30 czerwca o godz. 12:33

    Mag, ja już nie wiem, co w pani zamężnej kwestionuję, bo jak z nią obcuję, to mi się mózg psuje.
    Mówią, że obcować należy raczej czym innym, z czego rzeczona jest i zamężna i dwojgadzieciom, ale ja mogę z rzczoną tylko tak. Co jest lepszą formą obcowania, w czym nas upewniają Nauczyciele Kościoła kat: kobieta jest formą niską, wilgotną i zepsutą, a najlepszą formą jest ksiądz kat.

    Ale nie kwestionuję tego, co Ona sama o sobie napisała na własnej stronie internetowej , w następującej kolejności: „Lat 49, zamężna, dwie córki, mgr filologii polskiej, ekolog, menedżer oświaty, były Wicestarosta Powiatu Świdnickiego, Poseł na Sejm RP VI i VII kadencji.”

    I tego się trzymajmy, by nie urazić broszki:
    „kto ty jesteś?”, pyta Jacuś, lat 16, matura zawodowa.
    „Jestem lat 49, zamężna, dwie córki, mgr filologii polskiej, ekolog, menedżer oświaty, były Wicestarosta Powiatu Świdnickiego, Poseł na Sejm RP VI i VII kadencji.”

  113. NeferNefer
    30 czerwca o godz. 13:35

    Neferko, Ty się nie pytaj „dlaczego” od klawiatury odpadają, bo ręce precz od Polski.
    Jako, że klawiatura chińska, znaczy to, że Polska jest drugimi Chinami: Mao Zekacza, a prezes w Osobie to po prostu bracia, co jest całkiem jasne. Dokładnie: siedmiu braci Li.
    Jest to prawie pomyślne, ale trochę niejasne, kto kogo czapkami nakryje.

  114. @Tanaka
    30 czerwca o godz. 15:07

    Ech, co ja tam wiem. Jestem przecież lemingo-lewakiem opłacanym przez zachodnie elyty. Bardzo niedobry Brexit dla Polski bo już nie jesteśmy tym najgorszym chłopcem do bicia, wszyscy tylko o Brexicie a Kaczafi ręce zaciera i po cichu robi co chce.

    Poza tym mam na sobie 3 warstwy ubrań i jestem zmarznięta na kość.

    Iść podrażnić koleżankę Portugalkę że Polska gola?

  115. NeferNefer
    30 czerwca o godz. 15:30

    Iść.

  116. mag
    30 czerwca o godz. 12:33
    „Owa sentencja (?) zawsze robiła na mnie ogromne wrażenie, zwłaszcza wyryta na nagrobkach dzieci lub bardzo młodych ludzi.
    Kurde, dlaczego chciał?”

    Z pytaniem tym wyznawcy różnych religii zwracają się do swych duchowych przywódców i nauczycieli. Jaką słyszą odpowiedź?

    Dowiadują się, że taka jest wola Boga, który już dawno temu ustalił bieg wszystkich wydarzeń, również tych tragicznych, że drogi Boże są tajemnicą albo że Bóg sprowadza na ludzi śmierć — także na dzieci — aby mieć ich przy sobie w niebie. Potwierdza to poniższy przykład. Dobitnie ilustruje on, kompletny brak podstawowej wiedzy biblijnej u katolickich duchownych.

    Dwie dwunastoletnie dziewczynki Marysia i Kasia Dangel (z pomocą red. Wojciecha Tochmana) przeprowadzają wywiad z ks. Janem Twardowskim (GW. 17.02.1999, s.13)

    Kasia:
    Dlaczego dzieci umierają?
    Ks. Jan Twardowski:
    To tajemnica. Jakiś zamysł Boga, którego nie rozumiemy.
    Marysia:
    A czym jest śmierć?
    – Spotkaniem z Nim.
    Marysia:
    To dlaczego ludzie boją się śmierci?
    – Ja myślę, że bardziej boją się umierania niż samej
    śmierci. Strach miesza się wtedy z radością. Jak
    w samolocie: trochę się boimy lecieć, a trochę
    nam się to podoba. Kiedy człowiek umiera, pewnie
    cieszy się, że już za chwilę Pan Bóg odkryje przed
    nim wielkie tajemnice. To musi być ekscytująca, szczęśliwa chwila.
    Kasia:
    A jak ktoś idzie do piekła?
    – Piekło jest puste. Diabły chodzą po ziemi.
    Marysia:
    Czy każde dziecko, które umiera, zaraz idzie do nieba?
    – Na pewno
    Marysia:
    Napisał ksiądz, że Bogu nie stawia się pytań „dlaczego”.
    – Są pewne tajemnice, których Pan Bóg nam nie wyjaśnił. Na przykład śmierć dziecka, o której teraz rozmawiamy. Nie rozumiemy jej.
    Kasia:
    Dlaczego więc Bóg zabiera rodzicom ich
    dzieci? Przecież musi widzieć to wielkie cierpienie.
    – Widzi. Ale ono na pewno ma swój sens.

  117. Już wiem dlaczego dezerter z uporem maniaka pisze kocopoły religianckie na blogu Jacka Kowalczyka. Bo bóg tak chce, taka jest jego wola.

  118. dezerter83
    30 czerwca o godz. 15:44

    Umieranie ma sens bardzo głęboki.
    Efektem, brzęcząca lub szeleszcząca danina.
    Bo Bóg chce, by kapłani za pośrednictwo kasowali prowizję….
    I to każdego wyznania.

    Racjonalność boskich działań jest wyższego rzędu.
    Nieodgadniona.
    Tylko, po co to pieprzenie, że jesteśmy stworzeni na jego obraz i podobieństwo?
    Boski wymiar śmierci dzieci?
    Aberracja…..

  119. konstancjap
    30 czerwca o godz. 13:36

    Poza tym, żem ścieklica, to mam nieustanne napady. Humoru podsufitnego.
    CZEBA to, CZEBA tamto; MUSI to, MUSI tamto- pompuje Polakowi do łba pispaństwo.

    Na okoliczność unijną, wygląda to też tak:
    Europa za pomocą The Times’a wyjaśnia to co w p. 1.
    Na co „Wyszechradzka”, czyli kaczyńska, gada, że CZEBA :
    • „The Times”: po decyzji o Brexicie powstała „kontynentalna wyrwa”
    • Pomysł Grupy Wyszehradzkiej: przygotować plan Unii 2.0

    Jak CZEBA, to CZEBA. POCZEBUJĄCY, czyli kaczoród PRZYGOTOWUJE PLAN UNII 2.0.
    Już to moje oczy widzą, ale nic nie widać. I nic się nie zobaczy bo jeszcze tak nie było, żeby coś było, co by pisPolska dla Unii zrobiła i w Unii zostało to przyjęte przez (ciągle) 28 państw.

    CZEBA PRZYGOTOWAĆ i niech to Niemcy przygotują. A jak przygotują, to im pisPolska wyciągnie dziadka z Wehrmachtu, Gestapo, SS i Einsatzgruppen.

  120. wiesiek59
    30 czerwca o godz. 16:28
    „Tylko, po co to pieprzenie, że jesteśmy stworzeni na jego obraz i podobieństwo?”

    Jeżeli kiedyś zechcesz dowiedzieć się, jak należy rozumieć tę często cytowaną – także na tym blogu – wypowiedź, daj znać. Oczywiście nie mogę dać Ci gwarancji, że na pewno nie uznasz tego za „pieprzenie”.

  121. wiesiek59
    30 czerwca o godz. 14:58

    Zapytal sie:
    Na czym może polec władca IV RP?

    @Wiesiu,
    Jak kazdy dyktator polegnie on na uszczesliwianiu ludu na sile.

    Na tym wlasnie polegnie. Ale co to w wypadku Kaczynskiego bedzie, to nie bede zgadywal. Braki w zaopatrzeniu w kielbase to raczej nie beda…

  122. Redaktor Kowalczyk przedstawił konkretne przykłady języka ministerki edukacji. Bardzo celowe posunięcie. Nie będzie miała jak się wyprzeć swoich straszliwych językowo i stylistycznie oraz treściowo elukubracji. Pani Zalewska ukończyła polonistykę i jest konstytucyjnym ministrem. Do czegoś taka pozycja zobowiązuje.

    Przykłady te pokazują jej kompetencje ministerialne, jej kompetencje językowe, jej owcze dążenie, by wpisywać się dokładnie w aktualny trend Partii wyznaczony przez Prezesa (podobnym językiem jak mówi Zalewska) oraz jej nic nie robienie sobie z tego, że jest ministrem edukacji i że będą to czytać nie tylko uczniowie, ale także nauczyciele, czyli ci, których ona uważa za podwładnych Prezesa i swoich.

    Te przykłady, to masła maślane, tautologie oraz infantylizmy.
    Dużo śmichu przy czytaniu wynurzeń pani minister miałem ale i trwogi – co będzie z edukacją w Polsce się działo pod kierownictwem tak światłej reformatorki.
    Na przykład takie światełko w tunelu:
    „Dzieci, na różnych etapach dostrzegają ten dysonans, nie potrafią go zdefiniować, ale czują, że nie są gotowi do bycia studentem. Do bycia pracownikiem, do uczenia się razem, do współpracy, do organizacji.”

    Dzieci nie są gotowe do bycia studentem lub pracownikiem, a dostrzegają dysonans.
    Czyż nie jest to głęboka jak rów mariański myśl pani minister?
    Patrz pan – dysonans jest. Trza go zlikwidować. Na pierwszy ogień pójdą gimnazja w których dysonans się rozpanoszył.
    Pzdr, TJ

  123. NeferNefer
    Łomajgocie, to u cię aż tak zimno? (te trzy warstwy ubrań)
    U nasz regularny upał. Właśnie wróciłam nieżywa z miasta.
    Siedząc w jakimś ogródku kawiarnianym na tyłach Nowego Światu, słyszałam jak ludzie zamawiali stoliki na oglądanie meczu Polska – Portugalia. Taka moda nastała.

  124. @dezerter
    No to owocnego, miłego cierpienia życzę, jeśli taka będzie względem ciebie wola Pana.

  125. Sluchajta blogowicze!

    Kaczafi sie juz za nas bierze !

    No moze nie konkretnie za blogowiczow „od Kowalczyka”, ale za staruchow w ogolnosci sie bierze.

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,20327332,widok-starych-ludzi-zle-wplywa-na-rozwoj-dziecka-tak-twierdzi.html#MT

    Jesli uchwala, to trzeba bedzie bombardowac wszystkich z PiSu i okolic o schowanie, czyli zamkniecie w jakims zakladzie odosobnionym Kaczynskiego, bo na jego widok sie dzieci mocza, maja wymioty i spac nie moga, bo sie z krzykiem strachu budza.

  126. mag
    30 czerwca o godz. 17:27
    „No to owocnego, miłego cierpienia życzę, jeśli taka będzie względem ciebie wola Pana”.

    Serdecznie zachęcam do czytania ze zrozumieniem. W komentarzu, nie wyraziłem mojej opinii.

  127. dezerter83
    30 czerwca o godz. 17:00

    Społeczeństwa chłopskie sa ze śmiercią oswojone.
    Taka kolej rzeczy jest.
    Sporo XIX wiecznej prozy opisuje stosunek do zmarłych, zwyczaje pogrzebowe, ostatnie posługi.
    O ile człowiek stary wyruszajacy w ostatnią drogę nie dziwi, nie dziwi zbieg okolicznosci, wypadek, jest w tym jakaś logika, to śmierć dziecka zawsze ma większy wydźwięk.
    W tym wymiarze, wola boska jest bluźnierstwem wręcz.
    =============

    Ciekawostka z Bhutanu, dla zainteresowanych poszerzaniem spektrum własnej wiedzy….

    Jakiś czas temu, zupełnie nagle, pojawiły się u mnie dziwne objawy: zadyszka, zawroty głowy, drętwienie dłoni i stóp. Początkowo bałem się, że to zwiastuje atak serca albo utratę zmysłów. A może jedno i drugie. Więc poszedłem do lekarza, który wykonał mi serie badań i stwierdził…

    „Że nic ci nie dolega”, powiedział Ura. Zanim zdążyłem dokończyć swoją wypowiedź, on już wiedział, że moje obawy są nieuzasadnione. Nie umierałem, przynajmniej, nie tak szybko, jak się tego obawiałem. Miałem atak paniki.

    Chciałem wiedzieć, dlaczego te objawy pojawiły się teraz- przecież wszystko w moim życiu układało się nieprzyzwoicie dobrze- i co mogę z tym zrobić?

    „Musisz myśleć o śmierci przez 5 minut każdego dnia”, taką odpowiedź usłyszałem od Ura. „To cię wyleczy.”

    Jego słowa wprawiły mnie w osłupienie. „Że co?”

    „To jest ta rzecz, ten strach przed śmiercią, strach przed tym, że umrzemy, zanim osiągniemy to, co chcemy, zanim zobaczymy, jak nasze dzieci rosną. To właśnie tak bardzo cię niepokoi.”

    „Ale dlaczego miałbym chcieć myśleć o czymś tak dołującym?”

    „Bogaci ludzie na Zachodzie nie mają styczności z martwymi ciałami, świeżymi ranami, zgniłymi rzeczami. W tym tkwi sedno problemu. A przecież taka jest nasza kondycja ludzka. Musimy być gotowi na moment, w ktorym przestaniemy istnieć.”

    http://mediumpubliczne.pl/2016/03/butanczycy-znalezli-klucz-szczescia-mysla-o-smierci-razy-dziennie/

  128. @mag
    30 czerwca o godz. 17:25

    W biurach jest okropnie zimno jak na zewnątrz +13/16C. Klimatyzacja wyłączona, dzisiaj miałam bluzkę z dżerseju, na to żakiet a na to ponczo-szal które trzymam na wszelki wypadek. I dalej mi było zimno. Obiecałam że nie będę jęczeć na temat pogody to nie jęczę. Na zewnątrz zakładam płaszcz jesienno-przeciwdeszczowy. Letnie ubrania wiszą poprasowane i się kurzą.

    W temacie wpisu powiem że ogromnie się cieszę że mały nie chodzi do polskiej szkoły w Polsce. Chodził tu i nie załapaliśmy się na darmowe podręczniki które dostały klasy przed nim i po nim a akurat ten rocznik nie (w Polsce to samo) co uważam za niesprawiedliwe. A sprowadzanie ciężkich kompletów książek za granicę to podwójny koszt za przesyłkę. A teraz darmowych i tak nie będzie a do tego „osiem klas podstawówki, cztery liceum…”

    Czy wszyscy już założyli białe bluzy z orzełkiem i czerwonymi paskami? Bo ja tak:)
    (szaliczków nie cierpię)

  129. Agencja ratingowa S&P (Standard & Poor´s) obnizyla dzisiaj rating kredytowy dla
    Unii Europejskiej z AA+ na AA. Przyczyna obnizki byl oczywiscie Brexit. A poprzednia wysoka ocena wynikala z zalozenia, ze UE pzostanie bez zmian.

  130. @NeferNefer

    dziekuje za wiesci z frontu odziezowego – u nas tez nie cieplej, jakies +18C i padalo
    bez przerwy.
    Ma byc lepiej jutro.

  131. @ozzy
    30 czerwca o godz. 20:58

    Obiecuję że więcej nie będzie;)

  132. Prosz…. w temacie

    Poseł Sobierajski dodał, że treści o ojcu świętym brakuje w „Naszym elementarzu”, obecnym podręczniku dla uczniów pierwszej klasy. – W elementarzu, który ma zostać poprawiony, nie może zabraknąć tego, co mówimy tu o Janie Pawle II – powiedział.

    http://www.rp.pl/Edukacja/306299890-PiS-chce-papieza-w-szkolnym-elementarzu.html#ap-2

    Na szczęście mam to z głowy.

  133. Chociaż nr 10 też niczego sobie…

  134. Dziękuję. Wzruszenie odbiera mi mowę.

  135. Czyzby cos mnie ominelo?

    To juz mamy kult wodzunia? Czy to tylko taki antrakcik prowincjonalny, przed wzmozeniem?

  136. @Jacek Kowalczyk
    30 czerwca o godz. 21:52

    Bo to prawdziwa Sztuka była. Niezamaco.

    (chociaż na jednym chyba jednak jest Gierek)

    ***
    żeby nie mnożyć wpisów dodam że meczu nie oglądam ze strachu bo za bardzo przeżywam, ale strzygę uchem z drugiego pokoju i dlatego tu wysiaduję.

  137. pombocek
    30 czerwca o godz. 21:13
    maki wklejam do zielnika.
    razem z rumiankiem.
    duża buźka 🙂

  138. Nieco mi smutno:

    Bo 1 : 1
    I 3 : 5

    I mam nieklamana nadzieje, ze posel Sasin i wraz z nim calusienki PiS zostali dostatecznie upokorzeni:

    http://www.radiozet.pl/Radio/Programy/7-Dzien-Tygodnia/Artykuly/7-Dzien-Tygodnia-26-czerwca-2016-00024618

    Slowa na ktore zwracam uwage padaja w 02:20 (druga minuta dwudziesta sekunda) w stosunku do Ronaldo, ale wyjasniaja z bezczelna szczeroscia stosunek PiSu do przeciwnikow.

    I jaka wielka szkoda, ze juz nie bedzie „7 Dnia Tygodnia” i nie zobacze miny posla Sasina, gdy sie Monika Olejnik zapytalaby o „upokorzenie” Ronaldo…

    Ach jak mi szkoda!

  139. Szkoda, że przegrali, ale bóg tak chciał. Przegrana była już przez niego ustalona dawno temu, pewnie jeszcze w Kaananie.  W każdym razie ja kibicuje moim faworytom. Niemiecka myśl, niemiecka literatura, niemiecka piłka kopana.‎

  140. Wyluzuj lonek, Ronaldo to doopek i sam z przyjemnością bym zobaczył jego porażkę, a stosunek PiSiaków do przeciwników to inna strona medalu. Sasin z nosem jak kartofel to doopek do potęgi.‎

  141. Zorzik. Spoko. Mnie Ronaldo nacia pietruszkowa powiewa. To nie o Ronaldo chodzi, tylko o stosunek wyrazony wobec przeciwnikow.

    Czlowiek stanu rycerskiego pokona przeciwnika.

    Mierzwa mlentalna, nie zadowoli sie pokonaniem, musi upokorzyc. Pewnie dlatego, zeby sobie zrekompensowac cale zycie przezyte w stanie swiadomosci, ze jest niczym, tylko mierzwa.

    /Mierzwa – w staroplszczyznie odchody./

  142. A mój klub warszawski Polonia awansował do II ligi w tym sezonie. Jeszcze dwa awanse i spotkamy się z podwarszawskimi cweLami na derbach.‎

  143. Mam nadzieję że Islandia wykopsa Francję.

  144. @lonek, wiem co to mierzwa. Grzebałem się w tym niejednokrotnie na wykopaliskach. Tam najlepsze „skarby” zalegały. 😉

  145. @Zorzik, nei kazden jest archeolog jak Ty. Ja sie przez duzo kg mierzwy przekopalem w 1972, gdy przez miesiac sierpien popracowalem na wykopaliskach na Wolinie. Wiec o wartoscia konserwujacych mierzwy mam niejakie pojecie. Niemniej nie te wartosci konserwujace mialem na mysli odnoszac mierzwe do mentalnosci sasinowej i resztopisowskiej.

    Kopalem w fatastycznym miejscu i fantastycznym momencie czasowym. Miejsce bylo fantastyczne, bo przez dobre 200 lat byla tam studnia, wiec sobie umiesz wyobrazic, ze jak byla studnia, to bylo duzo wody. A jak wode sie polaczy ze swerza mierzwa to niejeden skarb w tej mierzwie „utonal”. Kasa, buty nie od pary, grzebienie, narzedzia rozne, paciorki z rozerwanych naszyjnikow. Skarbow naznajdowalem jak nigdy w zyciu, ale archeologiem nie zostalem. No i to co w mierzwie najwazniejsze, ze po 1200 latach pachnie jakby wcoraj zostala wykupkana, gdy sie ja odsloni…