Znajomi ministra i żona cezara

Sukces społecznego odbioru dotychczasowych działań PiS polega m.in. na tym, że ani taki tekst jak ten Tomasza Piątka o dziwnych współpracownikach ministra Macierewicza, ani ten o interesach męża Beaty Szydło z ostatniej POLITYKI, nie zmienią postrzegania naszej nowej władzy. I to nie tylko dlatego, że treść i sens tych tekstów po prostu do nich nie dotrą, ale także dlatego, że PiS za pomocą programu 500+ i kilku innych obietnic założyło na siebie teflonowe ubranko, do którego na razie nic się nie przykleja. Ludzie tej ekipie uwierzyli, bo ożywiła nadzieje na łatwiejsze życie, i mają do tego prawo.

Przez kilka ładnych lat Donald Tusk i jego ekipa mieli podobne teflonowe wdzianka. I byli przekonani, że tak już pozostanie. Ale ta sztuczna osłona po jakimś czasie się ściera. Dlatego nie ma co się przejmować tym, że pisowcy w obronie Macierewicza i męża pani premier błyskawicznie przyjęli dziś taktykę „Polacy, nic się nie stało”. Trzeba skrobać ten ich impregnat, metodycznie wskazywać kłamstwa i półprawdy, tropić niejasne interesy. Trzeba pilnować, czy to, co mówią, przystaje do tego, co robią. Po to m.in. powstał portal OKO.press.

Dlatego zachęcam do krytycznego, ale i finansowego zaangażowania się w to przedsięwzięcie, którego celem jest także odbudowanie zaufania do źródeł informacji. Do tego niezbędne są pieniądze. I to wcale nie takie duże. Dwa tysiące ludzi dorzucających 25–50 zł miesięcznie daje niebagatelne 50–100 tys. zł. To wystarczy na rozruch. Jeśli jako ta część społeczeństwa, która uważa się za trzeźwo, racjonalnie i perspektywicznie myślącą, nie zdołamy utrzymać portalu, to znaczy, że w istocie jest nam obojętne, kto buduje wokół nas narrację udającą rzeczywistość.

Mamy świetną okazję, by choć trochę wyzwolić się z wiecznego marudzenia i narzekania. Bo wydaje mi się, że jednym z ważnych źródeł tej tzw. przegranej naszej strony, jest właśnie brak zaangażowania i poprzestawanie na konstatacji, że wszyscy — oprócz nas, rzecz jasna — to złodzieje i kombinatorzy. W związku z tym nic się nie da zrobić, a kto próbuje, ten od razu jest podejrzany. Nam się nie chce, a im się chciało i nadal chce. Dlatego na razie wygrywają.

Macier_TW