Superkariery

Jak uprzejmie donieśli dziennikarze PAP, w dobrze poinformowanych kręgach partyjnych pojawiła się wieść, że prezes PiS chce poszerzyć ścisłe kierownictwo o dwóch wiceprezesów. Czyżby czworo obecnych nie wystarczało do obmyślania dalekosiężnych planów prezesa, nie sprawdzało się w partyjnej robocie? Nie, to niemożliwe, przecież to same tuzy, śmietanka: premier Beata Szydło, minister koordynator specsłużb Mariusz Kamiński, szef MON Antoni Macierewicz i minister w KPRM Adam Lipiński.

Ale prezes, którego sentyment do PRL widoczny jest niemal w każdym jego posunięciu i każdej wypowiedzi, najwidoczniej zrozumiał, że choć ma już kogoś od służb, wojska i zakulisowych rozgrywek (a to grono ozdobione jest jeszcze panią premier jak kożuch broszką), to jednak potrzeba mu jeszcze kogoś od bazy – i tu świetnie pasuje świeżutki nabytek partii, czyli Mateusz Morawiecki – a przede wszystkim ktoś od nadbudowy. Bo, nie oszukujmy się, nadbudowa jest w świecie prezesa najważniejsza. Rząd rządzi, ale partia kieruje. A pasem transmisyjnym od władzy do ludu jest szeroko pojmowana kultura. I tu także ma kandydata idealnego: Piotra Glińskiego, człowieka kulturalnego ponad wszelkie wyobrażenie. Człowieka, który uznał, że nadszedł jego czas i bez wahania podjął się stworzenia nowej elity narodu, wypromowania nowego patriotycznego snobizmu oraz wytrzebienia ideologii obcych duchowi polskości.

I to jest prawdziwy przełom w PiS. Dać wiceprezesurę komuś spoza „zakonu PC”, komuś, kto dopiero co zapisał się do partii, to jak dać starej gwardii kopniaka. A nowi już sprawdzili się w boju. Pokazali, co potrafią w trakcie debaty „audytowej”, która z pewnością przejdzie do historii parlamentaryzmu. Pokazali, że umieją z zaangażowaniem zagrać w te grę, której zasady Władysław Gomułka zawarł kiedyś w jednym zdaniu: „Ja rzucam myśl, a wy go łapcie”. Dziś Jarosław Kaczyński twórczo rozwinął tę zabawę i znalazł do niej nie tylko chętnych, ale wręcz gorliwych w ściganiu się o nagrodę prezesa zawodników. Kto następny po zaszczyty?

Glinski kariera