Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka

11.05.2016
środa

Audytem przeczołgani

11 maja 2016, środa,

Sejmowa reprezentacja Platformy Obywatelskiej i PSL nasłuchała się wczoraj na temat swoich 8-letnich rządów po kokardę. Nawet jeśli wiesz, że ktoś świadomie kłamie na twój temat, mieszając fakty ze zmyśleniami i dane z insynuacjami, nawet jeśli rozumiesz, po co to robi, wysłuchiwanie czegoś takiego przez wiele godzin nie jest przyjemne. Zwłaszcza gdy masz świadomość, że dałeś sporo powodów, by cię atakowano, nie wszystkie zarzuty są bezpodstawne, no i nie potrafiłeś przekonać do swoich racji tych, którzy odebrali ci władzę.

Takie doświadczenie nie spływa po człowieku, jak woda po – pardon le mot – kaczce. Może jednak jest to doświadczenie, z którego da się wyciągnąć jakieś wnioski i które może skłonić do działania wykraczającego poza horyzont prostowania faktów (co niezbędne) i odpowiadania propagandą na propagandę. Może jednak zamiast wydawać pieniądze na kampanię billboardową z uśmiechniętym Grzegorzem Schetyną, lepiej by było zatrudnić dobrych prawników do krytyki prawa przygotowywanego przez PiS oraz do przygotowywania kontrprojektów, gdzie to niezbędne, i pokrywać koszty upowszechniania informacji na temat podjętych działań?

Jednak moim zdaniem – w dłuższej perspektywie czasowej – prawdziwymi ofiarami dzisiejszego spektaklu wcale nie są posłowie PO i PSL ani też pozostałych partii, którzy wzięli udział w tej pokazówce. Najbardziej przeczołgani zostali sami ministrowie posła Kaczyńskiego i widać było, jak bardzo mu się to podobało.

Nie dla wszystkich, ale dla znacznej części to było coś w rodzaju publicznego rytuału przejścia, akt całkowitego oddania się hersztowi w pacht i poddania się jego woli, przeżycie inicjacji do grupy, do której mogą należeć tylko ci, którzy gotowi są publicznie się upokorzyć, pokazując, że zdolni są szkalować i kłamać, mimo że każde ich słowo zostaje zapisane w protokole sejmowym, pozostając na ich koncie na resztę życia.

Młodzi mafiosi z Neapolu, zanim zostaną członkami którejś z grup, muszą się wykazać, dokonać jakiegoś przestępstwa na zlecenie i wytrzymać postrzał w kamizelce kuloodpornej (bardzo boli). Z większym lub mniejszym zapałem, z większą lub mniejszą wprawą ministrowie rządu Beaty Szydło, z nią samą na czele, strzelali dziś do siebie z najgrubszego kalibru. Na razie wydaje im się, że są bohaterami i że grupa, do której przystąpili, zawsze ich ochroni. Ale to złudzenie.

PS
Akurat wczoraj (11 maja) minął rok od pierwszej tury wyborów prezydenckich. Postanowiłem więc zrobić skrócony audyt rocznej działalności prezydenta Dudy.

Duda_rocznica

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 109

Dodaj komentarz »
  1. Ale zdjęcie! Będzie mi się w nocy śnić jakiś koszmar!

  2. Nie dałoby się na Trudeau zamienić? Pwetty please?

    Ale nasz Gospodarz elegancko PiS wybatożył, aż mi lepiej.

  3. A tak batozy Piotr Kolomycki w „Na Temat”.

    To nie audyt rządów PO-PSL, to opinia paru kolesi:

    http://piotrkolomycki.natemat.pl/179555,to-nie-audyt-rzadow-po-psl-to-opinia-paru-kolesi

    PAru kolesi sie zabralo na kawie i ciasteczkach i sobie pozartowali, a tak dobrze sie bawili, ze pomysleli, ze i innych zabawia. Stad wlasnie sie wzielo wczorajsze przedstawienie tragikomiczne w Sejmie. Nie dosc ze kolesie, ot jeszcze blazny.

    O profesjonalizmie tego kolesiostwa to najlepiej swiadczy ten ostatni na litere „Z”. Koles co w zyciu nie dokonal niczego, bo czegokolwiek sie nie tknal to sie mu wszystko albo lamalo, albo niszczylo, nawet laptopa mu samochod w garazu, skubany, przejechal.

    Tylko smiac sie by z nich mozna bylo, gdyby nie to, ze kraj moj ukochany, Polska, jest w ich niezdarnych lapach, wydany na pastwe ich glupoty, wrednosci, nieuctwa, zadufania, ignorancji, bezczelnosci … Przeklinam ich ! Niech sczesna w mekach i niech ich dopadna wszelkie mozliwe nieszczescia i plagi ! I niech tak bedzie jak najrychlej !

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. @Jacek Kowalczyk

    MAm zastrzezenia do konkluzji audytu Dudy. Bedzie na odwrot. Mysle, ze bedzie dokladnie na odwrot i jesli dotrwa do konca kadencji, to nie tylko my poznamy Polske, ale i on tez.

    Z powazaniem pozdrawiam

    l.

  6. Audyt

    motto:
    Są trzy prawdy: świento prowda, tys prowda i audyt
    (Donald Tusk)

    Bozon Higgsa zlazł z trzepaka,
    Towarzyszy mu myśl taka:
    Przyuczony przez Stefana,
    Bym pilnował Pisurmana,
    W sofistyce wyćwiczony
    Znam sposoby na Bozony
    .

    Podduszony wraz z biskupem,
    Bozon już nie włazi w dupę
    Świętojebliwej personie.
    Kto usiądzie na Bozonie
    Łgarstwo, czy prawdy czar zły?

    Heisenberg już szczerzy kły
    Wypuszczając między spacje
    Trzy kwantowe fluktuacje.
    Pierwsza zwisła na trzepaku,
    Druga kwili pośród szpaków:
    Jam świadectwa jest ostoja!
    Trzecia w zwisie: Paranoja,
    Jam jest audyt, a nie kwant,
    Prezes z kwanta zrobił kant!

    Kant: Handle nur nach derjenigen Maxime,
    durch die du zugleich wollen kannst,
    dass sie ein allgemeines Gesetz werde
    .

    Prezes: Foutre dans la merde!

  7. Wszyscy w PiSie to wiedza, ale każdy sie boi i liże jego buty.

    Panie Pośle Kaczyński przyznaj się pan to panu wybaczymy, po wymierzeniu odpowiedniej kary !!!!

    Sikorski: To Jarosław Kaczyński podjął decyzję o wizycie brata w Smoleńsku…

    Wiecej w Neewsweek:

    http://polska.newsweek.pl/to-jaroslaw-kaczynski-podjal-decyzje-o-wizycie-brata-w-smolensku,artykuly,385419,1.html

  8. @anumliku

    Bosssskie!

    Przejazd, rozjazd, wyjazd !!!!

    Prezes: Foutre dans la merde!

  9. Prezes, nie znajacy praktycznie zadnych jezykow obcych, jedyne co by mogl wydukac nie po polsku, byloby eбешь вверх

  10. lonek – 0:26

    „Niech sczesna w mekach i niech ich dopadna wszelkie mozliwe nieszczescia i plagi ! I niech tak bedzie jak najrychlej !”

    Cus sie opuskasz. Dlaczegos nie dodal, po katolicku, obowiazkowej formuly:

    „Wieczny odpoczynek racz im dac, Panie, a swiatłosc wiekuista niechaj im swieci. Niech odpoczywaja w pokoju wiecznym. Ament” ?

    Czy nie uczyniles tego z powodu, iz ze slowem ‚najrychlej’ moga wystapic pewne klopoty logistyczno-proceduralne?

  11. Michelle Obama

    https://pbs.twimg.com/media/CiMKY5SWkAAU1Kh.jpg

    Ten znak # przed Duda. Normalnie oznacza funty. Pewnie jej sie cos pomylilo z calami. Malzonka, pani Kornhouzer, tez tez jakby troche slabowato zadowolniona z naszego prezydęta.

    Cus moze byc na rzeczy. Optuje za niezadowoleniem z calami. Nie z funtami

  12. ale każdy sie boi i liże jego buty
    Czy ktokolwiek i kiedykolwiek pokusił się o sprawdzenie dlaczego oni się boją? Myślę, że to byłoby ciekawe, bo przecież na ten przykład takiemu PADu to prezes może naskoczyć. A ten się płaszczy…
    W żadną charyzmę i genialnego stratega nie wierzę, w kryminał, szantaż i inne podobne atrakcje to i owszem. Kiedyś tam spotkałam to ścierwo…

  13. Duda rozpoczął urzędowanie 6 sierpnia, więc jaka roczna działalność prezydenta? Kowalczyk na głowę upadł. Wczorajszy raport zbił z tropu wszystkich antypisowców i nie wiedzą teraz towarzysze co robić. I stąd ta panika w szeregach i szukanie haków na siłę.

  14. E-J – 4:36

    Liczy sie tylko to, ze Putin will be Trump’s running mate

    https://exposingmodernmugwumps.files.wordpress.com/2015/12/trump-putin-fake-running-mate-news-release.jpg?w=281&h=300

    „Musimy przywrocic tyranii je tradycyjna wielkosc!”

    Lekcja z wyborow na Filipinach w poniedzialek potwierdza sluszna droge wybrana przez Kaczafiego

  15. @lonefather
    W pierwszej chwili spodobało mi się określenie „opinia paru kolesi”. Ale po zastanowieniu: Używanie tego typu niskich określeń to stawianie siebie dokładnie na tym samym poziomie umysłowym, co ci, którzy to wymyślili. Zgoda na krytykę, ale lepsze by było trochę wysiłku umysłowego na wymyślenie swoich własnych inwektyw. Bez podkradania i korzystania z tych, których się krytykuje.

  16. Panie redaktorze, Pan raczy sobie żartować. A może fantazjować? Kto, mając choć trochę zdrowego rozsądku, będzie przygotowywał jakieś „kontrprojekty”, skoro nie mają one żadnych szans na realizację w tej kadencji sejmu i w dodatku 95 % przyszłych wyborców żadnych „kontrprojektów”, „projektów”, „programów” czy jak je tam zwał, po prostu nie czyta? Chyba lepiej wydać kasę na festyn z piwem, grochówką i kiełbaskami…

  17. Gospodarz wymyslil takie zdanie:

    „Najbardziej przeczołgani zostali sami ministrowie posła Kaczyńskiego i widać było, jak bardzo mu się to podobało.”

    Chodzi o tytulowe czolganie tym niby audytem. Czyli czyms co w demokracji powinno miec forme rozliczania rzadow poprzez wybory. Co sie stalo 25 pazdziernika.

    Kaczafi jednakze poszedl o wiele dalej. On, jako klasyczny autokrata, po odpedzeniu od koryta poprzedniego rzadu, zajal sie jego drobiazgowym „rozliczaniem”. No bo to czego dokonali wyborcy – czyli ukarania poprzedniej ekipy pozbawieniem jej wladzy – dla „autorytetu” jest za malo. On musial te uwalona wladze jeszcze przeczolgac. Sciezki zdrowia na mysl przychodza..

    Jestem pod wrazeniem nowoukutego w demokracji terminu ‚przeczolgac’.

    Tak sie zastanawiam, panie Redaktorze. Czy mozna prosic o wyjasnienie co Pan ma na mysli piszac: ‚najbardziej przeczołgani zostali sami ministrowie posła Kaczyńskiego i widać było, jak bardzo mu się to podobało.” ?

    Nie chodzi tu o ‚widać było, jak bardzo mu się to podobało’. Ostatecznie, wszyscy wiemy jakie upodobania ma posel Kaczynski.

    Rozchodzi o rzekomy fakt przeczolgania, przez posla Kaczynskiego, „swoich” ministrow. Czy mamy tu do czynienia z jakims dodatkowym aspektem kaczynistycznego autorytaryzmu?

    PS. Pytania szczegolowe:
    Jak on tych „swoich” ministrow niby przeczolgal? Tych niby powolanych na ich urzedy przez demokratycznie wybrany Sejm. I czy oni, ci pisowscy ministrowie cos zrozumieli z tego przeczolgania?

    Bo ja nic nie zrozumialem z owego niby przeczolgania pisowskich ministrow przez posla Kaczynskiego.

  18. Vera
    12 maja o godz. 7:41

    Podobnie, w pierwszej chwili pomyslalem, jak Ty, gdy natknalem sie na felieton Piotra Kolomyckiego w „Na Temat”.

    Ale szybko zrozumialem, ze ta „opinia paru kolesi, to jest uprzejmosc !!!

    Chodzi o to, zeby nie tylko przeciwnicy, ale rowniez PiSowcy i okolo PiSowcy, tez mieli szanse zrozumiec o co chodzi. Uprzejmosc polega na tym, ze sie mowi jezykiem zrozumialym, czyli jezykiem tego do kogo mowisz. Skoro PiS i okolice maja w swoim jezyku to okreslenie, to jest szansa, ze zrozumieja swoj wlasny jezyk.

    Uprzejmosc – ot co !!!

  19. Orteq z godz. 3:13

    Nie „opuskam sie”, Ortesiu. Ja im nie zycze smierci, co by sugerowala przytoczona formulka, ja im zycze odejscia od wladzy w mekach i cierpieniach dlugotralych i dotkliwych.

  20. Wyjdę na lizusa ale też wolę tekst Gospodarza niż ten z naTemat. Ot, parę czystych, ostrych sztychów rapierem tam gdzie najbardziej boli, i to z nowej perspektywy a bez pożyczania języka od wroga. I Platformie też się dostało, tym razem szablą na płask (chociaż bardziej życzliwie, jak od Wołodyjowskiego)

    @Orteq’usiu

    Ja to rozumiem tak – każdy z przybocznych Kaczyńskiego dokonywał publicznie swoistej deklaracji poglądów atakując poprzedni rząd, jeden przed drugim starając się bardziej zasłużyć na miejsce na klęczniku przed tronem. A ponieważ ich wywody nie były oparte o prawdziwy rzetelny audyt przeprowadzony przez zewnętrzną firmę wobec czego mijali się z prawdą, w dodatku wiedząc o tym. Co, przy prowadzonym zapisie wystąpień pozwoliło Kaczyńskiemu szybciusio nazbierać haków na swoich bo to jak publiczne całowanie w pierścień padre – w razie gdyby który chciał później nagle zmienić poglądy to mu się stenogramy wyciągnie. To było właśnie to przeczołganie.

  21. @Orteq

    A co rozumiesz z tego ale każdy sie boi i liże jego buty?

    Jesli to rozumiesz, to z tym „przeczolganiem”, jest tak samo. To jest tylko bardziej zaawansowana, dlugotrwala i publiczna forma „lizania butow”.

  22. Natomiast jesli chodzi o KRYMINALNE rozliczanie poprzednich rzadow, sprawa jest inna nieco. Kodeks karny mamy tu bowiem wkracza. Takowe rozliczanie, kryminalne, jest konstytucyjnym obowiazkiem w kazdym panstwie.

    A takowego rozliczenia jednakze zaniechano po wyborach 2007. Choc KK zostal nie raz i nie dwa zlamany przez ziobrystokaczystow w okresie ich 2-letnich rzadow.

    To co autodespota Kaczafi wyprawia z tzw. audytem dzisiaj jest proba „rozliczania” poprzedniego rzadu wedlug, niby, Kodeksu Karnego. Kazde niz KK rozliczenie poprzedniego rzadu, zasady demokracji kwituja rozwiazaniem: ‚do naprawy w nastepnych wyborach’. Co zostalo dokonane, skutecznie, pol roku temu

    Rzecz w tym jednakze, ze obecna ekipa bedaca przy wladzy w Polsce to very special kettle of fish. Ten special wynikajacy z sytuacji swiatowego parcia na autorytaryzm wladzy.

    Kaczafi sie wpisuje w swiatowy trynd. A ten fakt stawia nieco wyzsze wymogi KODowi. Czyli tez wszystkim innym czynnikom zanteresowanym obrona demokracji. Nie wystarczy maszerowac i pieprzyc pierdoly do podstawionych mikrofonow. Trzeba jeszcze znac artykuly konstytucji. Te zlamane przez NOWY autorytaryzm rzadowy.

    Czas na podciagniecie skarpetek

  23. Lizanie butow nie wpisuje sie w reguly demokracji. Ja tiebia very sory, lonku, z tej przyczyny

  24. I przeczolganie i lizanie butow to tylko objawy zgnilizny spolecznej. Pozwalajacej na to co nie jest dozwolone w demokracji. Tej wywalczonej cwierc wieku temu.

    Na miejscu Walesy, ja bym wrocil do postaci Bolka

  25. To ‚przeczolganie audytem’. Czy kto zdaje sobie sorawe z faktu naduzycia terminu audit ?

  26. Wczoraj,11 maja, Jarosław Kaczyński, w Sejmie – wrzucił do tylnej
    części wychodka ciężki kamień.Obawiam się, że nie przewidział skutków.
    Mieliśmy do czynienia z cyrkiem politycznym, błaznowaniem, z rzeczy poważnej,
    jaką jest nasz ukochany kraj, innego nie mamy.
    Cudotwórcą nie jestem, nie potrafię przewidzieć, tego, co się teraz stanie.
    Wiem jedno; Kaczyński i jego marionetki zauważyli; kasa budżetowa jest pusta,
    głowy do głupot tylko zdatne. Jedyną rzeczą, którą może zrobić pani premier Beata Szydło, za pomocą ustaw sejmowych – jest podwyższanie podatków, wymyślanie nowych. Zamiast myślenia , mamy igrzyska.

    http://www.rybinski.eu/2016/05/ekonomia-absurdu/
    Trzeba zrozumieć: ekonomię absurdu, geopolitykę, która nas otacza, i jej skutki.
    Od niej wszystko się zaczyna.
    Najpierw kraje biedne, źle rządzone – będą ofiarami absurdu w światowej ekonomii, jej patologiami. Już są.
    Wprowadzanie w obieg pieniądza drukowanego, za pomocą klawiatury komputera,
    przez potęgi gospodarcze, ma swoje skutki, raczej nie opisywane przez literaturę,
    publicystykę ekonomiczną, wstydliwie ukrywane. Za pomocą tego pieniądza, czyli za darmo, wykupiono polską gospodarkę, zapomnijmy o łapówkach.

    Profesor Krzysztof Rybiński świetnie to opisuje. Sam jest ofiarą tego absurdu, musiał uciekać ze swoją uczelnią ekonomiczną z Warszawy do Ałma Aty.

    Beneficjentem tego fenomenu ekonomicznego/absurdu w ekonomii/ są : świat finansów, wielki kapitał, instytucje korporacyjne oraz gospodarka Chin. Traci cała reszta.
    Dlaczego Chiny zyskują? Bo tam „leci” tani korporacyjny pieniądz, po tani towar,
    na którym zarabia się realne pieniądze w krajach Zachodu, ogołacając go z dochodów. Stany Zjednoczone, całe fabryki tam przeniosły, dla łatwego zysku.

    To , nie do Kaczyńskiego i Tuska trzeba mieć pretensje. To są marionetki: w sposób świadomy lub nieświadomy wciągane w presję zadłużania, kolonizacji swojego kraju.

  27. anumlik
    12 maja o godz. 0:59

    Hihi, niezły anumlik.

  28. Czy Szanowny Redaktor ma dostęp do informacji i wiedzę, że audyt PiS nie jest prawdą
    Albo:
    „bo nie jest i już !
    no bo tak się wydaje i Kaczyński jest mały i nie ma konta itd
    A w ogole to ” wszyscy wiedzą ” itd itp…?

  29. @Ortesiu

    Ty zapomniales najwyrazniej o wpisie @Jacka Kowalczyka o Satrapii.

    Lizanie butow jest atrybutem Satrapii, a nie demokracji. Obserwowalismy wczoraj Satrapie w praktycznym jej objawieniu publicznym. Domniemywane sie ukazalo w calej swojej sluzalczej obrzydliwosci.

    Ale nie tylko sie toto objawilo. Toto zademonstrowalo co czeka cale spoleczenstwo, jesli sie z tym pogodzimy i damy temu sie rozplenic. Na razie zachwaszczona satrapia jest tylko czesc spoleczenstwa i jesli sie poddamy to sie chwast satrapii rozleje.

    O chwastach i co z nimi robic jest tutaj:

    https://www.youtube.com/watch?v=uZ2WK5dCgFs

    Z Satrapia i lizaniem butow to jest tak @Ortesiu, ze to jest jedna strona, upierdliwa dla wykonawcow i obserwatorow, druga strona Satrapii jest przymus. Przymus do posluchu. Przymus jesli nie posluszny, to sila wymuszany.

    I Satrapia ma to do siebie, ze raz rozpetany przymus, jesli nie bedzie przynosil efektow, bedzie sie eskalowal i jak znane eksperymenty udowadniaja, nie bedzie to stosowanie przymusu znalo granicy, na ktorej sie zatrzyma. W skrajnych przypadkach, jak zapewne wiesz z historii, dochodzi ten przymus, do mordowania ludzi milionami.

    Trudno to sobie wyobrazic, ale tak sie dzialo wielokrotnie w dziejach i choc przez dziesiatki lat ludzkosc glosila, ze nigdy wiecej, to nie ma zadnej, ale to zadnej gwarancji, ze sie nie powtorzy. Bo sie niestety powtarza.

    Ciezko jest pomyslec o kim, jeszcze trudniej o sobie samym. Ale zwroc uwage na znaczenie satrapiczne wczorajszego rytualu. Mozna je widziec jako hucpe, cyrk, czy podobnie. Ale bedzie to bledem, jesli sie pominie, czy zapomni, ze to byl jednoczesnie test bezwzglednego posluszenstwa, ktory pretorianie Kaczynskiego zdali pmyslnie na naszych zdegustowanych oczach.

    Ci ludzie poslusznie i bez dyskutowania wykonaja wszelkie i jakiekolwiek jego rozkazy.

    Pod „wszelkie i jakiekolwiek” mozna podstawic wszystko, co przyjdzie na mysl…

  30. Lonek,
    ale dlaczego, dlaczego??? Czy on ich zaczarował, czy oni tacy posłuszni z natury? Przecież ta cała sytuacja jest bez sensu, a gadanie o satrapie jest pieprzeniem kotka za pomocą… Przecież on tak naprawdę żadnej władzy nie ma, a jednak ma. To co się za tym kryje?

  31. Ewa-Joanna
    12 maja o godz. 4:36

    Tez zastanawiałam się nad tym, skąd w ludziach tak zalosna wiernopoddanczosc wobec prezesa. Moze to jakies papiery, ale z drugiej strony, moze takie to juz osobowości.
    Ja dziwię się Dudzie, czemu daje sobą pomiatac, ale może Duda wcale nie odczuwa żadnego dyskomfortu. Przygladam się temu gościowi od jakiegos czasu, podziwiam gejzery intelektu na Twitterze, może jego najgłębsze refleksje dotyczą tego, co zjeść na kolację. I cała tajemnica.

  32. To musi być jakiś szczególny sort.

  33. Dlaczego? Karierowiczostwo, oportunizm, genetyczny brak kompasu moralnego, podatność na wpływy, wewnętrzna racjonalizacja niegodnych postepków, chęć zaistnienia, strach po złamaniu prawa, wschodnia służalcza mentalność, sprzedajnosć, zaprzaństwo, wszystko starannie przesiane i wyselekcjonowane w doborze naturalnym do partii.
    Ale to jeszcze mało, też nie rozumiem.

  34. Nefci rys osobowy prawdziwego polaczka z PiSu można określić jednym słowem- qrestwo.

  35. Żorżyku, przez grzeczność nie przeczę 🙂

    Dodam jeszcze głupotę i naiwność bo stado baranów też się znajdzie.

  36. A od tego odliczyć mieszkańców małych miejscowości którzy dołączają ze strachu o pracę i pod naciskiem środowiska. Tych jestem w stanie zrozumieć.

  37. Ewa-Joanna

    Myslenie w kategoriach magicznych odstawmy na polke z bajkami.

    Mysle, ze Pan Jacek Kowalczyk zastosowal termin „satrapia”, bo termin „dyktatura”, nie chcial mu sie „wklepac”. Przyczyny nie wklepania dyktatury moga byc rozne, ale stawiam dolary przeciw orzechom, ze najbardziej prawdopodobnym powodem jest tez rodzaj magii sympatycznej, polegajacy na tym, ze jesli sie czegos nie nazwie po imieniu, to sie to nie stanie.

    Niezaleznie od tego jak bylo, to ta „satrapia” zupelnie dokladnie oddaje nature zjawiska. Wiec trzymam sie konwencji, bo praktyka i skutki obu, to znaczy satrapii i dyktatury sa w zasadzie identyczne.

    Dlatego wiec mowienie o satrapii nie jest pieprzeniem kotka…, jest koniecznoscia, bo jesli nie bedziemy o tym mowili, to pozwolimy sie chwastowi rozprzestrzeniac i zajmowac coraz wieksze obszary zarowno w praktyce rzadzenia krajem, jak i w ludzkich glowach, co bedzie o wiele gorsze, bo niewidoczne.

    Tyle o satrapii Kaczynskiego i dlaczego mowienie o niej nie jest „pieprzeniem kotka…”

    Teraz o ludziach.

    Wiesz co, ja w 1991 roku spotkalem na wakacjach na Pojezierzu Kaszubskim jednego z v-ministrow pierwszego rzadu Kaczynskiego, tego z lat 2005/7. I juz wtedy, ten facet bez najmniejszego skrepowania glosil poglady, ze w Polsce jest potrzebna dykatura, bo to jest jedyny sposob na to, zeby szybko i skutecznie zreformowac kraj.

    Swietnie pamietam jak mna te jego poglady wstrzasnely i do tego stopnia wstrzasnely, ze immunizowaly mnie na ten rodzaj widzenia swiata i rozwiazywania jego problemow.

    Wyobrazasz sobie, ledwie dwa lata minely od wyzwolenia sie z dyktatury, a ten facet pial zachwyty nad dykatura jako droga do reformowania.

    Tak wiec z pewnoscia jest niemalo takich, ktorzy w rzadach silnej reki widza sposob na przezwyciezenie trudu i mozolu zwiazanego z przebudowa i reorganizacja spoleczna kraju i spoleczenstwa, przez 60 lat dewastowanych dykatura ciemniakow.

    26 lat demokratycznej przebudowy, z cofkami, bledami, aferami i aferkami, z ludzkimi malosciami i glupotami, moglo przyspozyc ilosci zwolennikow „silnej reki”. I z penosci przyspozylo, zwlaszcza ze kolejne rzady nie podejmowaly dzialan aktywizujacych i budujacych spoleczenstwo obywatelskie, krtore jest zrodlem i warunkiem demokracji. Lub niemal nie podejmowaly staran zeby takie spoleczne zachowania aktywizowac.

    I to powyzej to jest czesc z tych pretorianow satrapii.

    Kolejna czesc, to sa ktorzy sie nie „zalapali”, lub zastali z jakiegos powodu odrzuceni, lub poczuli sie ambicjonalnie niedocenieni i poszli do Kaczynskiego, zeby komus tam „pokazac”. Taka osoba jest z pewnoscia Beata Szydlo, ktora zaliczyla epizod w PO i jak jej „niedoceniono”, albo „doceniono” jesli wolisz, sfrustrowana zwinela sie i zasilila szeregi wodzunia.

    Trzecia kategoria i to najgorsza etycznie i potencjalnie najgorsza w tym co sa gotowi i zdolni zrobic, sa najzwyklejsci pod sloncem cwaniacy i cynicy, ktorzy zwietrzyli w PiSie swoja zyciowa szanse na kariere, prestiz, pieniadze, zemste, lub odegranie sie na kims, lub to wszystko razem.

    Czwarta i ostatnia kategoria sa glupcy, ktorzy wierza.

    Te cztery podstawowe kategorie stanowia PiS. Kazda z nich, a raczej ludzie z tych kategorii, maja swoje slabosci, slabostki, czule punkty, ktore Kaczynski wykozystal i wykozystuje do manipulowania.

    Na jednych wystarcza wizja „marchewki”, na innych „marchewka i kij”. W gore awans, lub degradacja w szeregach, a wszystko zalezy od woli jednego czlwoieka. Proces upodlenia ludzi jest dosc prosty. Wystarczy, ze sie wprowadzi nagrody za donosicielstwo, od czego zapewne Kaczynski zaczal. Skutki w postaci nagrod dla donoscieli i kary dla „doniesionych” wprowadzaja terror. Satrapa nie musi wlasciwie nic nieaml robic, ludzie szepczac po katach i strasza sie wzajemnie, sami ten terror wyolbrzymiaja i ami go skutecznie rozsiewaja.

    I tu pojawia sie istota psychologiczna mechanizmu, ktora polega na tym, ze umysly strachem zniewolone i obezwladnione przestaja, w wiekszosci, byc zdolne do stawania oporu. Przestaja widziec jak slabe i nijakie sa przyczyny ich strachu, a na dodatek wlacza sie mechanizm samoobrony, polegajacy na tym, ze sie ten stan tkwienia w strachu wypiera. Udaje sie tak skutecznie, ze nei tylko sie „nie widzi”, ale sie wrecz zaprzecza temu, ze sie czegokolwiek obawia.

    Ze tak jest, to widac we wszystkich publicznych wystapieniach Sasinow, Karczewskich, Zalkow, Sellinow, Dudow, Szydlow i wszystkich innych. Oni wszyscy jak jeden twierdza, ze sie niczego nie boja, a jednoczesnie nikt z nich nigdy nie powie niczego innego niz linia obowiazujaca. I w dodatku twierdza to z takim przekonaniem, ze obserwatorzy sie zastanawiaja, czy ci ludzie sa jeszcze przy zdrowych zmyslach, ze sami nei widza tego, ze dzis zaprzeczaja sobie samym sprzed pary dni, czy kilku tygodni. A gdy sie im wytyka te neikonsekwencje, to zaczynamy miec ekwilibrystyke slowno pojeciowa, ktora z nieprecyzyjnoscia terminologiczna pozwala im sie wyslizgac z niespojnosci i niedorzecznosci.

    Jak to juz przesledzilismy, to mozemy pojsc dalej w opisie mechanizmu jaki mial miejsce w PiS i doprowadzil do sytuacji, ktora tak Ciebie zdumiewa.

    Czy widzialas kiedys na filmie jak wciaga bagno?

    Mysle ze tak, wiec to czego skutki obserwujemy, to sa wlasnie identyczne skutki wstapienia do PiSowskiego bagna. Zaczyna sie niemal niewinnie, od pierwszego malego swinstwa, od pierwszego bledu, od pierwszej niegodziwosci, chocby w wypowiedzianych slowach. Jak raz sie skurwiles, to dlaczego nie drugi i trzeci? Jak pierwsze bylo za male i dalo za slaby efekt, to nastepne swinstwo, czy inna niegodziwosc bedziie wieksza, zeby sie przypodobac, czy udowodnic lojalnosc i przydatnosc, ktora zostanie dostrzezona i nagrodzona. Tak wlasnie wciaga to bagno stworzone przez Kaczynskiego, ktore sie nazywa partia polityczna Prawo i Sprawiedliwosc.

    O tym jak szybko to bagno ze swoim mechanizmem deprawowania i wciagania dziala, najlepiej pokazuje przyklad Kornela Morawieckiego. Z pogladami, ktore wypowiada, przez sekunde nie bylby Prezesem wielkiego Banku. Zostalby przez wlasicieli wywalony szybciej niz zostal powolany. Droge odwrotu ma juz zamknieta na wieki i jedyne co mu zostalo, to brnac dalej.

    I tak to jest wlasnie z nimi. Byc moze w detalicznych wypadkach sa roznice, ale mozemy je pominac, by obraz byl bardziej czytelny.

    W sytuacji braku odwrotu jedyne co pozostaje to wybor, czy dac sie zepchnac w niebyt, czy tez spychac innych zaslugujac sie Prezesowi. I skutki tych wyborow obserwujemy, gdy widzimy na sali Sejmowej jak sie jeden przez drugiego lasza do Kaczynskiego, zebrzac o jego laski, gdy na konferencjach prasowych lza i szkaluja, gdy z mownicy sejmowej klamia w zywe oczy, gdy bez zmruzenia oka wygaduja bzdury.

    Taki jest mechanizm zjawiska, ktore Ciebie zdumiewa.

    Powiem na zakonczenie, ze absolutnie slusznie zapytal sie Koszyniak Kamysz na koniec swojego wczorajszego wystapienia, „czy nie pora rozpoczac leczenie? Bo ci ludzie sa niewatpliwie w ciezkim stanie urazu psychicznego. Wlasciwie to mozliwe jest, ze nalezaloby im wspolczuc, z pozycji humanitarnych, ale nie mozna !, na to jest nie pora, bo kraj znajduje sie w ich wladaniu, bo Polska i Placy, a w wielkim neibezpieczenstwie, rzadzone przez ludzi w takim stanie psychicznego zniewolenia, od nie bede ukrywal paranoika, ktorym jest w/g mnie Jaroslaw Kaczynski.

  38. Nie sądzę, aby Kornel Morawiecki miał kiedykolwiek rozglądać się za jakąkolwiek robotą w banku 🙄 W tym wieku (75 lat) i z tym brakiem kwalifikacji 🙄
    Chociaż… Na prezesa SKOK miałby może dosyć koneksji 😉

  39. Errata.

    Mateusz Morawiecki, a nie Kornel Morawiecki.

  40. W Biblii nie ma nic o Kaczyńskim, bo Mojżesz był uchodźcą
    https://www.youtube.com/watch?v=Xkbbni1EL8o

  41. To co odbyło się w Sejmie można różnie nazwać …. po uważaniu. Mając, co nie co, doświadczenia w sprawie audytów, gdyż miałem taki epizod na swojej drodze zawodowej, mogę z całą pewnością stwierdzić, że rząd nie przeprowadził żadnego audytu, ani od strony rzeczowej ani formalnej. Ogólni i zwięźle można powiedzieć, że audyt jest to porównanie stanu z przed, ze stanem po, w świetle obowiązujących standardów i procedur, czyli punktem odniesienia jest wcześniej ustalony wzorzec proceduralny a nie takie czy inne, złe czy dobre osiągnięcia. Celem audytu nie jest szukanie winnych zaniedbań i przestępstw, jak to sobie wyobrażają kompetentni inaczej politycy, tylko ustalenie i pokazanie niedoskonałości i luk proceduralnych … zaniedbania i zachowania bezprawne jeżeli są ujawniane, to przy okazji … czyli od strony rzeczowej, to co się działo w sejmie, nazwał bym pyskówką niż szukaniem niedoskonałości i luk proceduralnych.

    Strona formalna. Mamy audyt wewnętrzny, prowadzony przez podmioty zależne i audyt zewnętrzny prowadzony przez podmioty niezależne. W Polsce jedyną instytucja uprawniona do przeprowadzenia audyt zewnętrzny funkcjonowania rządu jest niezależna od rządu Najwyższa Izba Kontroli. To co zrobił rząd jest audytem wewnętrznym tyle, że nic nie wartym, którego ustalenia maja zerową wiarygodność. Gdyby audyt wewnętrzny dotyczył funkcjonowania obecnego rządu wszystko byłoby ‚de lege artis’, tym bardziej że audyt wewnętrzny jest oczywistym narzędziem zarządzania i dobre zarządzanie wymaga ciągłego audytu wewnętrznego. Natomiast przeprowadzenie przez obecny rząd audytu wewnętrznego poprzedniego rządu, z którym jest w tzw. kooperacji negatywnej czyli w sporze i walce jest po prostu bezsensowne … jest tylko i wyłącznie narzędziem walki politycznej, propagandy i dewastacji. Jego znaczenie twórcze i propaństwowe jest żadne … w dodatku, każde tzw. rozliczenia prowadzone przez zwycięskich sukcesorów nie dość, że posiadają cechę nierzetelności to jeszcze są z zasady nietrwałe. To są nauki i wnioski z historii ale jak wiemy obecni zwycięscy sukcesorzy maja ambicję historię napisać a nie historię odczytać.

    Pozdrowienia.

  42. Chciałbym doczekać chwili, gdy zabraknie przywództwa Kaczyńskiego w PiS-ie. Bo w gruncie rzeczy wszystko na nim się opiera, a jest to krucha i niepewna podstawa, zważywszy jego wiek.

  43. To co Pan napisał o tych ministrach…ich diagnoza to wierutne bzdury. Ci ludzie zawdzięczają swoje wyniesienie właśnie tym negatywnym cechom jakie zaprezentowali. Ziobro czy Kurski już wiedzą, że jak kaczelnik kiwnie palcem to się leci do Mordoru nicości. Próbowali i zobaczyli, że poza kaczelinkiem nie ma życia. A w końcu kto posmakował muli w Brukseli, ten schabowego żreć nie będzie.
    Być może jedyną osobą ideową w tej zgrai prezesich szmaciaczków jest Morawiecki – ideę, która mu przyświeca jasno ujawnił popierając TTIP. Bankster może opuścić banksterkę ale banksterka z bankstera nijak nie wyjdzie. Ideologia ,,wstawania z kolan” być może ma służyć wzięciu ludożerki na postronek i doprowadzeniu jej do korporacyjnego folwarku, gdzie będzie się mogła ścigać w wydajności i taniości z ludnością Bangladeszu.
    Opozycja ciągle popełnia błąd REAGUJĄC na to co kaczelink rzuci na ring. To on narzuca ciągle ton debacie, co gorsza przez 25lat bylejakości, dziadostwa, tak dziadostwa swojego III RP zwyczajnie dostarczyła ,,papierów” na siebie.
    Sędziowie? Immunitety, dyspozycyjność, wysokie emerytury. ,,Należy im się wzięcie za pysk”. Krótko i na temat. Przypominam, że p. Rzepliński w swojej działalności przyczyniał się do ŁAMANIA KONSTYTUCJI a konkretnie równości obywateli wobec prawa i neutralności światopoglądowej państwa. Paragraf o ,,ochronie uczuć religijnych” a jakże jest konstytucyjny, choć chroni TYLKO wierzących, za to na ateistę można obrzygać jak się chce i jeżeli poczuje się urażony to musi dochodzić swoich praw na drodze cywilnej. TK w swoich orzeczeniach ani razu nie podważył UPRZYWILEJOWANEJ pozycji KRK PL. Za co pan sędzia Rzepliński dostał piękny medal z Watykanu. O jakości polskiego sądownictwa świadczy liderowanie w przegranych sprawach w Strasbourgu. A to jest tylko maleńki czubek góry lodowej – do Strasbourga docierają ci co są dostatecznie zamożni, zdesperowani, światli a jak wypada szarak gdy doatnie się pod but ,,wymiaru sprawiedliwości”?
    Bezkarność komorników wobec słabych, przy ,,wyuczonej bezradności” wobec silnych?
    Areszty wydobywcze? Czy się skończyły wraz rządami PiSu w 2007r? Nielegalne pozyskiwanie danych elektronicznych? Sprawa ACTA, którą chciano po cichutku przepchnąć? Czy to dzieło PiSu? Nie onie zwyczajnie to co było szarą strefą ZALEGALIZOWALI.
    Ilość nadużyć urzędniczych? Ile firm zniszczyła skarbówka? Co rusz słyszymy.
    Działalność siostry Bernadetty trwająca latami pomimo nadzoru urzędniczego?
    Umowy śmieciowe?
    Nieterminowe płacenie wynagrodzeń.
    Płace w stylu ,,najniższa krajowa+reszta pod stołem”
    Ale o emeryturę zatroszcz się sam…
    Trwająca od 15 lat i kosztująca już grubo ponad miliard złotych budowa korwety Gawron?
    Plaga pseudo wyższych uczelni, które za regularne płacenie czesnego dostarczają ,,wyższy papier” a potem rozczarowanie…Czyż to nie sama kadra profesorska legitymizuje tą fikcję robiąc w tych pseudo uczelniach ,,drugie czy trzecie etaty”?
    Przypominam jaki opór także wśród tych ,,znanych i lubianych” (np. p. Lisa) wywołała akcja fotoradarowa. A przecież przyniosła ona wymierny, pozytywny skutek. Piesi nadal giną na przejściach dla pieszych (ok 1/3 ofiar wśród pieszych) bo jeden kretyn z PO zagłosował przeciw…
    Szpital w którym tomografię można zrobić do września (po rocznym oczekiwaniu) pomimo, że jest urządzenie, jest technik na etacie, jest lekarz na etacie ale ,,nie ma kwoty” bo celowo tworzy się rynek niedoboru co by po godzinach prywatnie…
    Cała lista…
    To są oderwane od siebie punkty ale tworzą pewien obraz całości. Chorej całości. Ludzie powiedzieli DOŚĆ. Czy Kaczelnik pomoże? Ni chuku – będzie tylko potworny kac i być może szkody niepowetowane ale przecież do 25.10 wszystko było cacuniu (no może trzeba było tu i ówdzie poprawić kosmetykę). Przypomnę tylko cassus umów śmieciowych – upowszechniły je rządy SLD jako sposób na bezrobocie – oscylujące wtedy ok 20%. I tak zostały. Bezrobocie było cały czas ok 10-13% ale MINUS 2 MILIONY LUDZI WYEKSPORTOWANYCH za granicę. Można by więc powiedzieć, że nic nie dały oprócz większego wyzysku i eksploatacji. I co rządy PO-PSL w tej sprawie zrobiły – nic – bo ,,nic się nie da zrobić”/,,byłoby to niekorzystne dla gospodarki” po czym gdy okazało się to tematem kampanii wyborczej nagle rząd stwierdził, że ,,coś trzeba z tym zrobić” Szkoda, że stało się to w trybie wyborczym.
    Krzyczenie w ,,obronie sędziów” nic nie da – bo jest zbyt wiele argumentów przeciw.
    Ludziom należy PRZEDSTAWIĆ POZYTYWNĄ ALTERNATYWĘ bo straszenie Kaczelinkiem wkrótce przestanie działać. PO myślało, że latami będzie się wozić na antypisizmie, widać na jak długo starczyło. Teraz Schetyna chce pozyskiwać kler. Skutek będzie znany: Men in black mają przeca podpisany czek od Kaczelnika ,,ile oni by nie dawali ja daję więcej”.
    Świat leci do przodu i nie mamy czasu by czekać aż stary bies zdechnie a jego kundle zagryzą…

  44. Chyba nie bardzo się zrozumieliśmy. Nie zajmowałam się członkami czy zwolennikami PiS, zainteresowało mnie konkretne zjawisko absolutnej podległości ludzi mających władzę w stosunku do faceta, który tej władzy nie ma, bo jest nikim. To nie jest normalne, ten król i ten dwór.
    Kiedyś było, że członkowie Samoobrony musieli dawać weksle in blanco szefowi partii, żeby mógł wymusić posłuszeństwo. Może i tu mamy z czymś takim do czynienia, tylko na większą skalę? Jeżeli tak, to byłby to skandal stulecia.
    A to, że Polacy tęsknią za silną ręką to od dawna wiadomo – folwark się kłania, bo mentalnie to ciągle funkcjonuje system feudalny.

  45. Ewa-Joanna
    12 maja o godz. 13:53

    Wiem, ze do mnie …

    Hmmm… Chyba powinnas jeszcze raz przeczytac, bo najwyrazniej nie zrozumialas. Otoz oni maja wladze formalnie, bedac prezydentem, premierem, ministrem, v-ministrem, czy innym przydupasem. On, czyli Jaroslaw Kaczynski ma wladze FAKTYCZNA

    Ma wladze desygowania, odwolywania, ma wladze wynoszenia i wladze ponizania, co obserwujemy w tym co widac.

    I sadze, ze w wiekszosci wypadkow nie potrzeba zadnych „kwitow”, wystarcza to co opialem, czyli sam mechanizm psychicznego zniewolenia i uzaleznienia.

    To jest element takiej „gry spolecznej”, gdzie samo srodowisko, ktore akceptuje jej reguly, powoduje, ze kazdy kto sie w nim znajdzie, albo sie dostosuje, to znaczy przyjmie te reguly i bedzie je stosowal, albo zostanie przez to srodowisko zainichilowany…

    Taki los, czyli anichilacja spotyka Prof Staniszkis, ktora zlamala naczelna zasade nie plucia i nie oczerniania i zaczela krytykowac Kaczynskiego i to co robi.

    Mozliwe tez z ena tego czy owego Kaczynski ma jakis „kwit”, ale na wszystkich nie ma, a skoro wszyscy sie stosuja, to znaczy ze jest jak opisalem.

  46. E-J

    Mechanizm „gry spolecznej”, ktory opisalem wyzej, jest dokladnie taki sam i identycznie dziala w parafiach.

    Ksiadz, ktory chce trzymac parafie, znaczy sie owczarnie za morde, organizuje Kolko Rozancowe i jak juz zaczyna ono byc silnie zwiazane ze soba, promuje je, az do stanu, gdy zaczyna byc w zbiorowosci liczaca sie sila. Idzie to latwo, bo i tak stare kobiety mialy zawsze tendencje do laczenia sil, zeby silniej oddzialywac. Presja zjednoczonej sily starych bab jest w malych spolecznosciach druzgocaca. Malo kto, ma dosc sily, zeby sie nie poddac. Metody oddzialywania sa najrozniejze. Jedna z metod znakomicie opisal Wladyslaw Reymont w Chlopach, gdzie tak niewiele bylo potrzeba, zeby wies „wyswiecila” Jagne. I dokladnie te same spoleczne emocje i mechanizmy powoduja uzaleznienie i zniewolenie PiS od Jaroslawa Kaczynskiego.

  47. @lonefather
    12 maja o godz. 14:10
    Czy mówi Ci coś określenie ,,moralność bandyckiej szajki”? Być może w tym wszystkim o czym piszesz nie aż tak głębokiej psychologii? Ot, dobre żarcie, dobra robota, prestiż, ustawienie nepotów i klientów – zamian za wystawienie od czasu do czasu czterech liter podczas czołgania przez prezesa i plucie we wskazanym kierunku? Czy to jest wysoka cena?
    Dla swego czasu dla wielu za coś takiego było warto wozić ludzi do gazu, czy odkręcać kurki

  48. @Slawczan

    Masz duzo racji.
    To co opisales to jest start, czyli punkt wyjsciowy „czwartej kategorii” czyli „cwaniakow i cynikow”, ale w wypadku PiSu, zeby sie utrzymac, zeby zajac wyzsza pozycje, musza przejsc proces formowania w kompletnej i bezdyskusyjnej uleglosci. Zaczynaja jak opisales, ale koncza jesli pomyslnie sie skurwia, bo tylko to bedzie wodzusiowi gwarantowalo uleglosc i podporzadkowanie. A jak nie przejda, to wegetuja na dolach liczac, ze cos im skapnie, albo wypadaja.

  49. @Slawczan

    Acha i to co opisalem, to nie jest zadna tam skomplikowana psychologia, zwykle manipulanctwo i to w dodatku niezwykle prymitywne. Zupelnie tak samo prymitywne, jak koscielne. Rozumiesz, proste umyslowosci by sie zbyt skomplikowanemu sposobowi oparly, bo by do nich nie dotarlo o co chodzi i czego sie od nich oczekuje.

    Powtorze mechanizm jest niezwykle prymitywny, za to polaczony z omerta rodem z mafijnego kodeksu, dziala jak sie patrzy. Co mozemy obserwowac naocznie, obserwujac PiS.

  50. Ewa-Joanna
    12 maja, g.13:53
    Nawiązując do ostatniego akapitu twojego postu, powtórzę raz jeszcze (do znudzenia) – panuje u nas niezmiennie ustrój feudalny według wzoru „Krótka rozmowa między panem, wójtem a plebanem”.
    Pod każdą z tych archetypicznych postaci możesz podłożyć współczesną i będzie pasowała jak ulał.

  51. Panie i Panowie!
    Czy nie przyszło Wam do głów, że oni to robią z przekonania a nie ze strachu czy lizusostwa?

  52. w dłuższej perspektywie czasowej – prawdziwymi ofiarami dzisiejszego spektaklu wcale nie są posłowie PO i PSL ani też pozostałych partii, którzy wzięli udział w tej pokazówce. Najbardziej przeczołgani zostali sami ministrowie posła Kaczyńskiego i widać było, jak bardzo mu się to podobało.
    Pozwolę się nie zgodzić z Panem, Gospodarzu. Prawdziwymi ofiarami są polscy obywatele i polska demokracja. To im wyrządzono największą krzywdę. Zrobiły to, posługując się epitetem A. Celińskiego, gotowe na wszystko kanalie.
    Nie próbujmy, proszę, im współczuć. Nie próbujmy bagatelizować tego, co robią. Zbyt długo, oniemiali ze zdumienia i zniesmaczeni, nie robiliśmy nic, żeby powstrzymać smoleńskie szaleństwo. Toteż mamy dzisiaj rządy kanalii. Jeżeli nie zaczniemy głośno nazywać po imieniu tego, co robią i wykorzystywać wszystkie prawnie dostępne środki sprzeciwu, żeby ich zatrzymać, przygotują nam coś dużo gorszego. Bo ma Pan rację, władcy marionetek to się bardzo podoba. On się świetnie bawi. Władza uzależnia. Ten „pan” jest mocno uzależniony i bardzo niebezpieczny.

  53. @Ewa-Joanna 12 maja o godz. 13:53
    To nie jest normalne, ten król i ten dwór.
    To jest normalne, chociaż normalne inaczej. Mechanizm jest dość prosty. Po pierwsze, negatywna selekcja. Przez otoczenie Kaczyńskiego przewinęło się sporo ludzi wartościowych, ale on ich wszystkich konsekwentnie eliminował. Przykłady: Sikorski, Dorn, Kluzik-Rostkowska, Poncyliusz. Tzw. „normalny” szef na takich ludzi by stawiał, ale Kaczyński ich wyrzucał. Przykład Kluzik-Rostkowskiej jest szczególnie wymowny. Zrobiła świetną robotę, jej kampania omalże przyniosła zwycięstwo Kaczyńskiemu, po czym została brutalnie wykopana. Czy dlatego, ze zrobiła coś źle? Ale skąd, wręcz przeciwnie. Kaczyński ja wywalił, bo ona nie była niewolnicą. Miała swoją godność. Kaczyński takich nie potrzebuje. On takich wywala, a w zamian dobiera sobie brudne ścierki do towarzystwa. Ma talent do wyszukiwania takich ścierek. Po wielu latach konsekwentnej selekcji ma gang złożony z takich osobowości.
    .
    A drugi powód to jest patologiczna osobowość Kaczyńskiego. On naprawdę ma mentalność Stalina. To jest osobnik toksyczny, choć nie można powiedzieć, ze chory. Gdyby postawił sobie jakiś konstruktywny cel, to kierowana przez niego organizacja może by pełniła jakaś pożyteczną role. Ale on sobie postawił cel negatywny, którym jest wzięcie wszystkiego i wszystkich pod kontrole. On nie chce rządzić. On chce kontrolować. Kontrola dla kontroli to nie jest rządzenie. On raczej będzie niszczył wszystko, co może, dla samej przyjemności łamania oporu. Zalanie betonem Rospudy albo wycinka drzew w puszczy to są przykłady takich działań. Ja bym to porównał z wysadzaniem zabytków przez islamistów. Albo z niszczeniem przez wandali drzwi w wagonach metra. Celem nie jest zniszczenie tego czy owego. Celem jest naplucie w twarz wszystkim, dla których zabytki, rzeki, albo czyste wagony są wartościowe. Celem jest gnojenie ludzi dla samej przyjemności gnojenia.
    .
    A jeśli idzie o terror psychiczny, w jakim żyje otoczenie Kaczyńskiego, to polecam artykuł w Wikipedii. (Koniecznie po angielsku, bo polska wersja jest skrócona i bezwartościowa.) Opisanie tam ludzie zrobili wszystko na rozkaz satrapy, włączając w to mordowanie własnych dzieci. Polecam jako przestrogę. To się wydarzyło naprawdę. To się może powtórzyć w Polsce, bo niewolnicy Kaczyńskiego zbliżają się do stanu psychiki opisanej w artykule.
    https://en.wikipedia.org/wiki/Peoples_Temple

  54. @Sztubak

    My nie o tym.
    Przekonanie ma niewiele wspolnego z mechanizmem bezwzglednego i bezdyskusyjnego podporzadkowania, a ktorym jest powyzsza dyskusja.

  55. „Audyt”, a ściślej – rzekomego audytu rezultaty, zostały ujawnione niemal nazajutrz po udanej mnaifestacji KOD. Sporo tam lania wody i kilka niekonkretnych konkretów, czyli liczb. Gdyby zrobić audyt PiS-owi, nie po dwóch kadencjach, lecz po minionym półroczu, jego wyniki mogłyby być jeszcze bardziej niekorzystne dla PiS, niż te, które w/w ogłosił w celu pogrążenia „ancient regime’u”.
    Oczywiście nikt z nas nie jest na tyle głupi, by twierdzić, że poprzednia władza ma zupełnie czyste ręce, że nie było karygodnych czynów i równie karygodnych zaniechań. Drugi pod rząd sukces wyborczy sprawił, że PO poczuła się, tak pewna, jak to tylko możliwe. A nadmierna pewność siebie często zaburza, właściwą ocenę sytuacji, pojawia się arogancja, przesadna wiara we własne możliwości („nie mamy z kim przegrać”). Jeśli można bez wysiłku wygrać drugą kadencję, to dlaczego nie trzecią?

    Łatwość z jaką osiąga się suckes, często sprawia, że traci się czujność, a do tego pojawia się poczucie bezkarności.
    Jestem pewien, że gdyby zrobiono rzetelny audyt, wyszłoby sporo afer, choćby tych – na co zwróciła uwagę „Mag” – związanych z przetargami na budowę autostrad. Jednak by wyniki owego, rzetelnego audytu zostały uznane za wiarygodne nie tylko przez pisowski elektorat, lecz, choćby część indyfirentnego, oraz niepisowskiego społeczeństwa, musiałby przebiegać w innej atmosferze. W innej, czyli spokojnej niewojennnej, nieofensywnej. A codziennie coś się dzieje, a to TK, a to prokuratura, media, Smoleńsk, aborcja. PiS nie żałuje amunicji, a z zawłaszczonych mediów codziennie płynie przekaz obrzydzający wszystko, co działo się przed pisowską rewolucją. Ten zalew błota, jeśli nadal będzie trwał, sprawi, iż wszystko co z nim spływa będzie powszednieć. Afera co jakiś czas – owszem, ale codziennie?
    Pamiętamy z czasów komuny, że nachalna propaganda, obrzydzanie kapitalizmu, obrzydzania dysydentów, ich działalności, odnosiła raczej odwrotny skutek, część ludzi obojętniała, część milcząco się buntowała, a jeszcze inni podejmowali czynną walkę z najlepszym z ustrojów. Z tego, co widzę, te 340 miliardów nie zrobiło już na nikim specjalnego wrażenia -termometrem nastrojów wśród przedstawicieli „ludu wybranego” jest liczba komentujących ów audyt na forach prawicowych, otóż niewiele tego, jak na taką aferę. Znacznie żarliwsze rekacje były na marsz KOD, a ściślej na „rzekome” 240 tys.

    Temperatura, napięcie musi prędzej, czy później opaść, codzienne rewelacje muszą się znudzić, spowszednieć. Te 340 mld plus inne pisowskie newsy wbijane dzień, w dzień do czaszek, dewalują się. Być może mikra frekwencja w marszu narodowym z 7. maja jest jednym z przejawów takiego procesu?
    Pamiętam, z czasów komuny, nielegalne zgromadzenia przy obiektach upamiętniających np. Konstytucję 3 Maja. Gromadziły się prawdziwe tłumy, ale już po tzw. transformacji, z roku na rok, te tłumy topniały, wiece straciły na atrakcyjności, bo już były legalne, bo już wywalczyliśmy swoje. Nie wykluczam, że czymś podobnym możemy mieć do czynienia obecnie, albo niebawem.

  56. <b<J.E. Baka, ( 12 maja o godz. 8:24) jeżeli tego nie zrobią, przygotują grunt koalicji: Kukiz & Korwin – Mikke & Rydzyk & ONR. Czy równie egzotyczne kuriozum. Sami wylądują tam, gdzie ich ta koalicja zagonić raczy, Jeżeli społeczeństwo nie potrafi tego od polityków (projektów, etc.,), wyegzekwować, będzie warte tego, co je spotka.

  57. samotnyojcze,
    różnica jest zasadnicza, jeżeli z lizusostwa to są podłe kreatury i kanalie.
    Natomiast jeżeli z przekonania, że czynią dobrze to co najwyżej zbłądzili.

  58. sztubak

    A nie sa kreatury i kanalie?

  59. Wlazenia w doooope koscielnym cd.

    MAjatek wart 2,9 miliona za 2% wartosci, czyli 58 tys zlociszow. Bogaty Karakow darowuje nikomu innemu jak abepe Dziwiszowi, ktoremu wciaz malo i malo …

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Radni-Krakowa-chca-sprzedac-ziemie-warta-29-mln-zl-za-58-tys,wid,18325326,wiadomosc.html?src01=6a4c8&src02=facebook_wiadomosci&ticaid=116ff1

  60. Czy PiS opanuje „sprawiedliwosc”?

    Odpowiedz na to pytanie, pomimo apelu Prezes Sadu Najwyzszego, jest dla nas wszystkich, dla Polski, FATALNA…

    O tym, jak bardzo „ludzie sa tylko ludzmi”, zwlaszcza w Polsce swiadczy to co sie stalo w Gdanskiej prokuraturze, gdzie umorzono sledztwo w sprawie SKOK i Luksemburkiego Holdingu sematora PiS, Grzegorza Biereckiego.

    Wiecej i dokladniej przeczytac mozna tu:

    http://polska.newsweek.pl/prokuratura-umorzyla-sprawe-skok-ow-i-senatora-grzegorza-biereckiego,artykuly,379130,1.html

  61. Ciekawe, jak wygląda takie przeczołgiwanie. Pewnie delikwenci chodzą na czworakach przed prezesem.

  62. Nie sądzę, żeby wszyscy PIS-owcy byli kanaliami.
    Z pewnością jest duży procent co za Boga, partię i Ojczyznę gotowi są dla dobrej zmiany się spodlić nie zdając sobie z tego sprawy.
    Za Stalina też niektóre i niektórzy szczerze płakali.
    Trochę wyrozumienia proszę.

  63. Sorry za dosadnosc, ale ten czlowiek jest chory psychicznie.

    Jeden blazen tak sie „zmeczyl byl” wczorajszym wystepem, w blazenadzie pt. „audyt”, ze zaniemogl i nie polecial do Berlina, zeby odegrac tam 15 minutowy wystep…

    Waszczykowski zlekceważył Niemców? I tłumaczy: Miałem lecieć, żeby wystąpić przez 15 minut?

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,20064097,waszczykowski-opuscil-wazne-spotkanie-w-berlinie-tlumaczy-sie.html#MTstream_Z9

    Koment:
    PiSowski blazen, niejaki Waszczykowski, odgrywajacy nieudolnie role Ministra Spraw Zagranicznych naszego kraju, udowadnia z wszystkich sil, ze sie absolutnie, ale to absolutnie NIE NADAJE do funkcji, ktora zostal obdarowany przez Jaroslawa Kaczynskiego. Jest po prostu durniem bezgranicznym i totalnym, jesli nie ma wrytego na pamiec motto dyplomatow: „Dyplomacja, to w 90% sluchanie i rozumienie co mowia inni, a w 10% mowienie. DOdam, ze w zaleznosci od okolicznosci mowienie takie, zeby inni albo dokladnie i precyzyjnie zrozumieli, albo tak, zeby nic nie wynikalo z tego co sie powiedzialo, ale zeby ladnie brzmialo.

    Wazczykowski jest po prostu durniem, kanalia i kretynem, zreszta jak wszyscy inni PiS ministrowie, moze poza wyjatkiem jednej Pani Minister od Cyfryzacji, ktora zdaje sie orientuje sie w tym czym sie ma zajmowac.

  64. sztubak
    12 maja o godz. 18:51

    W tym co wyzej analizowalem, wymienilem „czwarta kategorie”, czyli glupcow.

    Ci, ktorych wymieniles i owszem sa w PiS, ale albo nie maja zadnego istotnego znaczenia, albo przeszli „inicjacje” i a tacy jak opisalem. W kkat tez jest ks. Lemanski, czy ks. Boniecki, ale czy oni stanowia o tym jaki jest kosciol? Sa kompletnie i toatalnie zmarginalizowani i nie maja zadnego znaczenia.

    I dokladnie tak samo jest z tymi glupcami w PiS. Pozyteczni idioci sa potrzebni jako kwiatek na PiSowskim kozuchu.

  65. Nie żal mi Platformersów, ani ociupinkę. Piszę to jako ich były wyborca.

  66. @laukasso
    A mnie jest żal, jak każdego, kogo cyniczna swołocz zapędza do kąta, każdego, kto z głupszym lecz cwańszym i bardziej bezwzględnym przegrywa.
    Zresztą czy tu o zatopienie Platformy chodzi jako wyraz zemsty i satysfakcji za twoje rozczarowanie?
    To najmniejszy jest – moim zdaniem – ambaras.
    Gorzej i smutniej, że zwykłemu obatelu suwerenu niechybnie się nie polepszy, a wprost przeciwnie. I może stać się tak, już nie za długo, jak prorokują w mądrych pismach, będzie „płacz i zgrzytanie zębów” .
    Tęskność wielka choć za ciepła wodą w kranie.

  67. Jeśli ktoś chciałby wiedzieć skąd ta służalcza postwa ludzi Kaczysława, w stosunku do jego samego, to wytłumaczenie jest bardzo proste: Kaczysław stosował selekcję negatywną, a widać to było szczególnie w strukturach terenowych.
    Prawodopodobnie nikt z udzielających się tutaj nie wie, że pierwszym przyczółkiem kaczyzmu był Przemyśl, a powodem nie była uroda tego, niewątpliwie pięknego miasta, nie ponad tysiącletnia przebogata historia, lecz mocne fakt, że był stolicą silnej diecezji, a później archidiecezji. Siłę swą zawdzięczały one biskupowi, późniejszemu abp. Ignacemu Tokarczukowi, radykałowi, ale nie fanatykowi, lecz tamtejszemu, w przeważającej masie, ciemnemu ludowi. To do Przemyśla przyjeźdżał Jarosław Kaczyński lizać rany, po fiasku jakiego doznał w wyniku wojny z Wałęsą. To tam wspomagał go obecny marszałek Sejmu, organizując mu w Przemyślu, Rzeszowie, Stalowej Woli, Jarosławiu, Krośnie, odczyty, spotkania, dzięki którym obecny wszechwładca IV RP mógł godnie przeżyć czas niebytu politycznego i tworzyć zalążki struktur PC, a później PiS, mając zapewniony wikt i stały dopływ drobnych. Istotną rolę odegrało w tym gospodarstwo ogrodnicze Marszałka oraz fakt, iż jego wujek był księdzem w Belgii, co wcześniej, a i później zapewniało jemu, jego rodzinie wysoki status materialny, a – w związku z tym – również i szacunek. Ponadto opozycja podkarpacka była cały czas mocno związana z przemyską kurią i jej agendami w pozostałych miastach Podkarpacia. Kuria była centrum dyspozycyjnym, a najbliżej jej- z racji swoich belgijskich koneksji – stał obecny marszałek.To on miał dostęp do Tokarczuka i kilku ważnych prałatów, zaangażowanych wcześniej w walkę z komuną. Kaczyński jeździł po terenie i uświadamiał naród, że nic się nie zmieniło, że rządzą esbecy, WSI-ecy, ich agenci, agenci sowieccy, była nomenklatura czyli „układ” zamiennie określany mianem „szarej sieci”. Naród podkarpacki spijał z ust Kaczysława tę prawdę, dzięki czemu „dojrzał” wcześniej niż reszta społeczeństwa, dzięki czemu samorządy zostały opanowane przez PC i przybudówki. W ówczesnym woj. przemyskim Kuchciński dość długo rozdawał karty, ponadto zawsze wygrywał wybory do Sejmu, czyli od czasu, gdy zaczął w nich startować. W tym czasie wskutek pewnej koincydencji, zamieszkiwało, bądź napływało do Przemyśla sporo młodych i wykształconych osób, które przyjęły, często z naiwności prawdę Kaczy’ ego i zaangażowały się politycznie po stronie PC. Napływowi powiązani byli z „Frondą”, z „Brulionem”, wielu z nich było np. wychowankami prof. Staniszkis, wspierającej podówczas PC. Ci ludzie odwalili kawał niezłej roboty – sprawnie zorganizowali struktury, przeprowadzali pomysłowe kampanie wyborcze, wykorzystując swoją, nabytą na studiach wiedzę. Obsługując sprawy „polsko-ukraińskie” z ramienia „GW” często bywałem w Przemyśla, ponieważ w latach 1991-96, rzeczywiście dochodziło tam do konfliktów pomiędzy Polakami a mniejszością ukraińską. Rozmawiałem z pecetowcami i -muszę przyznać – że w wielu kwestiach zgadzałem się z nimi, z kolei oni nie we wszystkim zgadzali się z Kaczym, Kuchcińskim, czy biskupami, co mogło zagrozić pozycji krzepnącego już „zakonu”. Kuchciński przystąpił do wycinania młodych, zdolnych, wykształconych, sukcesywnie zastępując ich miejscowymi, działaczami KIK, czy innej przykościelnej opozycji, nierzadko były to osoby o miernych lub żadnych kwalifikacjach i gdyby ich nie wciągnięto do PC, to nadal wegtowałyby na zasiłku, czy marnej pensji, ale był jeden wymóg – absolutna lojalność, a raczej wierność. Ci wierni mogli sobie na wiele pozwalać, ponieważ mieli wpływ na obasadzanie różnych, bardziej lub mniej ważnych stanowisk (np. sprzątaczka w szkole). Tym sposobem PiS stał się największym pracodawcą na Podkarpaciu. I głównie tym należy tłumaczyć hegomonię PiS na Podkarpaciu. Za propisizm nagroda, za anty-pisizm kara, niemal śmierć cywilna.Włazidupstwo procentuje w postaci synekury, bądź innych zaszczytów.
    Ten proceder, to nie jest domena PiS, ale szajka Kaczysława opanowała to do perfekcji.

  68. Panie Redaktorze,

    moja ocena wczorajszej próby linczu politycznego pisowskiej hałastry na pokonanych w wyborach przeciwnikach politycznych, PO, to polska odmiana faszyzmu.

    Czy zwrócił Pan uwagę na konsternację Beaty Szydło po tym jak b. szef klubu Platformy stanowczo zaprotestował przed głosowaniem, że nie ma żadnego dokumentu
    który ma być przegłosowany i, tym samym, głosowanie będzie nieważne?

    Chwilę trwał obezwładniający paraliż widoczny na twarzy Beaty Szydło, po czym sporych rozmiarów głowa Premierki uznała, że najlepszą obroną jest atak i usłyszeliśmy zamiast odpowiedzi na pytania posłów wyuczony w domu tekst ataku na opozycję napisany przez niskiej klasy piarowca.

    Ci ludzie nie są zdolni do samodzielnej refleksji.

    W tym momencie obrad sejmowych przypomniało mi się niezbyt mądre porzekadło mojego belfra od wuefu z lat dziecinnych, gdy namiętnie haratałem w gałę.
    Twierdził on w kółko do dzieciaków : „mała stopa, dobry piłkarz, duża głowa, głupi uczeń”.

    Coś takiego może się kojarzyć w jedynie w tak absurdalnej sytuacji jak wczorajsza debata sejmowa.

    Pewną ulgę przyniosły mi jedynie wystąpienia Ewy Kopacz, która całe to zakompleksione towarzystwo, z wicemarszałkiem na czele, potraktowała z należnym mu lekceważeniem.

    Zaraz po katastrofie smoleńskiej na łamach Polityki wypowiadali się psycholodzy, którzy twierdzili, że Jarosław Kaczyński powinien (dla dobra swojego zdrowia) przy wsparciu najbliższego otoczenia odejść od polityki.
    W przeciwnym wypadku skutki mogą być nieprzewidywalne.

    Człowiek ten prawdopodobnie ma poczucie wielkiej krzywdy za śmierć brata i przyczynienie się do śmierci matki (mimo niezwykłych sukcesów politycznych) rzekomo zgotowanej mu przez nienawistne otoczenie.

  69. Wczoraj Ryszard Przybylski, dzisiaj Maria Czubaszek. Choć to dwa różne światy, to odejście obojga jest dla wielu z nas równie dotkliwe.

  70. Miało być „sprawy polsko-ukraińskie”, a nie >>sprawy „polsko-ukraińskie” <<

  71. Maria Czubaszek! Jeszcze i Ona NO!
    Walnęło mnie, bo bardzo była z mojej bajki.
    Dziś takich kobiet już prawie nie ma. Te średnio młode i młode jakieś takie zastrachane, poprawne politycznie albo katolibki.

  72. Bardzo mi przykro :(((

  73. lukasso
    12 maja o godz. 19:44
    A mnie żal ciebie , bo z wpisu wygląda, że uznajesz ten polityczny cyrk zwany przez PiS „audytem” za przedstawienie faktów o rządach PO.
    W tym niby dokumencie prawdy tyle, ile w doniesieniach słynnego czołowego propagandysty kijowskiego RBNiO Andrij’a Łysenko z frontu walk na Ukrainie.
    Poczekaj jak zażądają dokumentów na podstawie których zrobiono tę polityczna hucpę.

  74. Jakoś nie możecie sobie przetłumaczyć na język codzienny prostych mechanizmów psychologicznych.

    FORMATUJE ludzi korporacja, wojsko, religia, więc dlaczego nie sekta zwana partia polityczną?
    Pranie mózgów i indoktrynacja, daje dokładnie takie skutki.
    Zastapienie własnego JA formą zbiorowej świadomości, reakcji.
    Uniformizm po prostu.

    Nie pamietam, kto robił doświadczenie odporności na sugestie.
    Grupie aktorów i badanemu pokazywano odcinek wzorcowy i kilka innych, różnej długości. Aktorzy sugerowali błędny wynik.
    Jedynie jedna na sześć osób nie dała się zmanipulować i podawała wynik zgodny z własną oceną.
    Czyli, tych nonkonformistów w populacji, jest jakieś 16%.
    Reszta przyjmuje zdanie większości.

    W PiS mamy właśnie taki wynik.
    Jako efekt świadomego działania decydującej o wszystkim grupy.
    Ludzie mający własne zdanie odeszli, bądź zostali usunięci.
    Pozostali wierzą że białe jest czarne, bo wódz tak stwierdził.

    Mechanizm z „Poskromienia złośnicy, czy Czarownic z Salem.
    Nic nowego…..

  75. jobrave
    12 maja o godz. 16:37
    Pooglądałem sobie wstępne sondaże na temat „audytu” PiS i okazuje się że ponad 60% ocenia to jako nieprawdę i czysto polityczne działanie , ponad 20 % nie ma zdania na ten temat , a jedynie 20% uważa to, że to prawda. Czyli za prawdziwy uważa ten „audyt” mniej ludzi niż w sondażach deklarujących poparcie dla PiS. Co PiS chce taką nachalną propaganda osiągnąć?
    Przekonać fanatycznych swych wyznawców? po co?
    Jak słusznie informujesz na podstawie historii , nachalna propaganda zawsze działa odwrotnie do celu w jakim jest robiona.
    Do wyborów jeszcze wiele czasu , a już teraz widać, że nikogo nie zaszokowały miliardy podane w „audycie”

  76. maciek.g, godz. 22:30
    G… rzucane w wentylator zawsze kogoś trafi, por. paranoja smoleńska. Pomyślałbyś, że ktoś przytomny mógłby w to uwierzyć?

  77. Rosa91b,
    Jakim cudem Kaczyński przyczynił się do śmierci matki? Że jest współodpowiedzialny za śmierć brata, to pewne, ale matki?

    I czy ktoś widział, żeby składał kwiaty na grobie ojca?

  78. macku – 22:14

    Jesli chodzi o hucpe w rodzaju powolywania sie min. Waszczykowskiego na autorytet prezydenta Bialorusi Lukaszenki, problemow ze znalezieniem dokumentow w tej sprawie nie powinno byc najmniejszych

    Zas dowodem najwyzszego rozpasania politykow PO jest zakup przez prezesa panstwowej spolki „zlotego” mercedesa. Znaczy sie, w zlotawym kolorze..

    Jeszcze ci malo?

    A moze wiesz kto, i od kogo, ma prawo domagac sie dokumentow w hucpianej sprawie politycznej pn. audyt?

    Domagac sie co prawda zawsze mozna. Zimny Lech np. w niewygloszonym, z wiadomych wzgledow, przemowieniu katynskim, domagal sie, oraz żadal, rożnych rzeczy od Ruskich. Natychmiast po „pojednaniu” pokatynskim Rosja-Polska. I po rosyjskich przeprosinach, kilkakrotnych, za stalinowski mord katynski na Polakach. Domagac sie zawsze mozna..

    Wiem, wiem. Sprawy sa zupelnie nieporownywalne. Nic co wymysli Kaczysty, nie moze byc porownywalne do niczego innego. Choc reke Mistrza widac w kazdym Jego wymysle

  79. A. Andrus: To jakby wyglądało Twoje niebo?
    M. Czubaszek: Siedzę przy barze. Oczywiście palę, aniołki podają mi popielniczki. Obok dużo psów. Też przy barze. Dużo palących psów. Piją piwo wołowe. I sporo fajnych ludzi. Jacek Janczarski, Adaś Kreczmar, Jonasz Kofta, Jurek Dobrowolski. I tak sobie siedzimy przy barku i mówimy: po co to było się tak męczyć, jak tu jest fajnie?

    Jajcara z jajami. Cudownie, że taka osoba była…

    Smucimy sie, ale zostaly jej teksty. Szkoda wielka, ze nic wiecej, ze koniec…

    Pamieci…

    https://www.youtube.com/watch?v=7jMlFXouPk8

  80. ***BREAKING NEEWS…***

    Przed chwilą sms w „szkle kontaktowym”: „dzisiaj spadła średnia IQ w Polsce”

  81. Płynna rzeczywistość – 22:45

    „Jakim cudem Kaczyński przyczynił się do śmierci matki? Że jest współodpowiedzialny za śmierć brata, to pewne, ale matki?”

    Sam zes sobie dal odpowiedz. Ta odpowiedzialnosc – nie przesadzalbym, za bardzo, z ta „wspol”, przy oczywistej PELNEJ odpowiedzialnosci starszego konusa za smierc brata – wywolala smierc jednego z blizniakow. A Jego smierc, kiedy sie o niej w koncu dowiedziala, mogla byc przyczyna zejscia tej nieszczesnej matki.

    Biedna kobieta. Nie dosc ze wychowala dwoch pomylencow. Ona w ogole nie kojarzyla, ze ci synowie pomylency ja do grobu wpedzaja. We dnie i w nocy

    „I czy ktoś widział, żeby składał kwiaty na grobie ojca?”

    Pewnie nikt ostatnio nic nie widywal, w tym tOmacie. Kwiatow na grobach komuchow skladac nie lzia ostatnio. Dobra zmiana, znajesz. ‚You know’ dla tych co nie pogardzaja prawdziwymi obcymi jezykami

  82. Urodzic sie z ojca komucha i zostac najwazniejszym – jedynym! – antykomuchem w Polszy. Zaszczyt to? Czy przeklenstwo?

  83. „W sondazu SW Research dla ‚Newsweeka’ wiekszosc badanych (54%) uznala, ze zasadniczym celem przygotowanego przez PiS audytu poprzedniego rzadu bylo uderzenie w obecna opozycje i jest to gra polityczna. 26% odpowiedzialo, ze ‚trudno powiedziec’, a 20% zaprzeczylo. Sondaz przeprowadzono jeszcze przed prezentacja audytu. ”

    Nic nie rozumiem. To Kaczy sie obnosil, jak kot z pecherzem, z tym swoim przygotowywanym „audytem” poprzedniego rzadu i nikt nie zareagowal? To nikt nie wiedzial, ze „audyt” zostal dokonany 25 pazdziernika? W wyborach?

    Wracamy do epoki kamienia? Lupanego, zdaje sie. Dosyc tepym obuchem

  84. @Orteq
    12 maja o godz. 23:03
    No, już tak nie galopuj. Uważasz, że 84-letnia (w chwili katastrofy smoleńskiej), ciężko chora kobieta żyłaby znacznie dłużej, niż te 87 lat, które osiągnęła?

  85. Sporo komentarzy w TV, radio czy publikacjach na temat przeprowadzonego „audytu”. Mało kto ,a może nikt nie zwrócił uwagi na
    lenistwo umysłowe szermujących tym pojęciem w Sejmie osób używających to określenie. W pierwszym rzędzie przez ekipę p. Szydło z nią samą na czele.
    Audyt aby był obiektywny musi być prowadzony przez instytucję/organ niezależny.
    I tu zacytuję Wikipedię /fragmenty/ :
    Audyt jest przeprowadzany przez niezależnych ekspertów (wewnętrznych lub zewnętrznych). Są oni nazywani audytorami.
    Zespół audytowy nie polega jedynie na oświadczeniach audytowanego podmiotu i jest obowiązany uzyskać od jego przedstawicieli konkretne, materialne dowody świadczące o spełnieniu lub niespełnieniu określonych wymagań audytowych. Stopień szczegółowości i sposób potwierdzenia autentyczności dowodów jest określany w wytycznych audytowych specyficznych dla danej branży.

  86. Płynna Rzeczywistość (22.45),

    w ostatnim zdaniu mojego wpisu (po nawiasie) piszę, że J. Kaczyński o swoją traumę po śmierci brata i matki oskarża wrogie mu otoczenie (mówił o tym wielokrotnie w wywiadach prasowych).
    Ten typ osobowości nigdy nie przyzna, że do przyspieszenia obu śmierci mógł się przyczynić własnym postępowaniem.

    Na dodatek trafił mu się nieudany ojciec, który zapewnił mu komfortowe życie w z nienawiedzonym PRL-u.

    Po przyjrzeniu się swojemu wpisowi wydaje mi się, że ostatnie zdanie jest przydługie i dodatkowo z tekstem w nawiasach, co powoduje jego nieprzejrzystość.

    Na przyszłość bardziej się postaram.

  87. Roso. Stanie, Rybenko – 0:37

    Ta nieprzejrzystosc. Przez ciebie zupelnie nieslusznie samego ubzdurana, to irunda*). Wiec nie przeceniaj tych swoich ostatnich zdan. Czy nawiasow. Pisz, pisz. Irunda w klejnot potrafi sie obrocic

    ===================================

    *) irunda (akcent na ostatnią sylabe). Kiedyś w Rosji istnialo slowo „hierunda”. Miało znaczyć zamieszanie, bałagan, tandetę, coś mało wartego. Rosjanie mówili, że to od niemieckiego „hier und da”. Piotr Wielki posprowadzał rzemieślników i inżynierów z Niemiec, żeby nauczyli Rosjan pracy. A oni widząc kręcących się bez sensu Rosjan narzekali na łażących „tam i z powrotem” czyli „hier und da”. „

  88. Tobermory (23:53)

    „No, już tak nie galopuj. Uważasz, że 84-letnia (w chwili katastrofy smoleńskiej), ciężko chora kobieta żyłaby znacznie dłużej, niż te 87 lat, które osiągnęła?”

    Czy ja nie odpowiedzlalem juz na te impertynencje?

    Pani Jadwiga, matka Polka, to zupelnie inny gatunek. Z tego co wiadomo, jest to material wawelski.

    Co dalej wyniknie z wielkosci Polski kaczystowskiej, nikt nie wie. Albo wszyscy wiedza

  89. POsmiewisko Narodow. Nie bez udzialu PO

  90. „Hier und da” = tu i tam, tam i sam, tuda i siuda

    Na tej zasadzie (zbliżone brzmienie) tłumaczyła moja młodsza siostra
    „sołowiej pajot” = cała wieś śpiewa

    ЕРУНДА

    Слово ерунда в современном русском языке также является разговорным синонимом слов чушь, чепуха, белиберда, вздор, дичь.
    Этимология этого слова остается неясной. Конечно, каламбурное объяснение из немецкого hier und da, предложенное Н. С. Лесковым, не выдерживает критики. Оно опровергается и стилистическим употреблением слова ерунда и его социальной историей, которая не возводит начала этого выражения к речи петербургских немцев. Лишена фактической опоры и та этимология, которая связывает это слово с латинским gerundium и с бурсацким диалектом. Это объяснение тоже основано на созвучии. Культурно-исторических справок, подтверждающих предположение, что ученики бурсы все непонятное называли ерундой, так как им было трудно понять употребление латинского gerundium’a, нет.

    Zwrotu „irunda” w znaczeniu „bzdura” używała także moja kresowa matka. Wygląda na spolszczoną wersję. Podobnie jak „somaszeczy” (сумасшедший) 😉

    A wpędzanie do grobu to główne zajęcie złych dzieci i wnuków 😎

  91. Z prawdopodobnych bon motów sp. Marii Czubaszek, Babciusia ten wybrala:

    > Wyszłam za mąż, zaraz wracam <

    Po kilku dzisiatkach lat malzenstwa z takim jednym, Babciusia nie wycofuje ani jednego slowa z tego czego ona, czy Ona, nigdy nie wypowiedzialy

  92. „C ума сшедший” – @Tobermory

    To definicja osobnika, ktorego namierzyl Kaczelnik jako przedmiot tzw. AUDYTU. Wszystko w ramach wprowadzania AUTORYTARYZMU.

    „Autorytaryzm jest zbiorem poglądów, które powstały w opozycji do liberalizmu, rządów demokratycznych i parlamentaryzmu.”

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Autorytaryzm_(ustr%C3%B3j)

    Politolodzy Brzeziński i Friedrich wyróżnili 6 cech, które, występując jednocześnie w danym państwie, świadczą o jego totalitaryzmie. Są to:

    – jedna ideologia
    – jedna partia
    – kult jednostki, wodza
    – aparat przymusu politycznego i represji
    – gospodarka centralnie sterowana
    – brak wolnych mediów, media w rękach władzy
    – ew. militaryzacja, tzw. państwo policyjne.

    http://sciaga.pl/tekst/95960-96-totalitaryzm_autorytaryzm_demokracja

    Ten Brzezinski. Zeby nie pochodzenie, on by nic nie wiedzial o niuansach autorytaryzmu

  93. Tobermory – 5:28

    „Zwrotu „irunda” w znaczeniu „bzdura” używała także moja kresowa matka. Wygląda na spolszczoną wersję. Podobnie jak „somaszeczy” (сумасшедший) A wpędzanie do grobu to główne zajęcie złych dzieci i wnuków ”

    Nie mowilem?

    „Irunda w klejnot potrafi sie obrocic”

    Irunda, Jerunda. Adna chujnia. Wazne jest zebysmy wiedzieli o czym my sobie tu gaworzymy niewinnie.

  94. http://www.tvn24.pl/sytuacja-wokol-tk-analogiczna-do-austriackiego-z-1933-r,643300,s.html

    Szczególnie polecam minę Jakiego (pod koniec felietonu) przyłapanego na strasznym krętactwie, znaczy się, manipulacji, znaczy się, ordynarnym kłamstwie.

  95. Mam cytat z Jana Kwaśniewskiego, dotyczący naszego antychrysta: ” ” Maksym Gorki zauważył, że największymi wrogami ludu , czy w ogóle ludzkości, byli, są i będą zawsze nie kapłani, popi, carowie, właściciele niewolników, feudałowie, kułacy, naukowcy, inteligencja,czy inni ludzie pełniący odpowiedzialne stanowiska w państwach kapitalistycznych czy socjalistycznych. „Najchytrzejszymi wrogami ludu, którzy go najczęściej i najokrutniej oszukiwali, byli mali, pyzaci, o czerwonych gębach, niegodziwi, przebiegli i okrutni (…) Ci ,otyli, mali ludzie to rzeczywiście główni winowajcy i najbardziej jadowite owady kąsające lud” „.

    Źródło: Gorki M.: Matka. PIW. Warszawa 1974 str 128, 192

    Jan Kwaśniewski w książce „Jak nie chorować” str. 50 interesująco opisuje przypadek naszych solidarnościowych przywódców:
    ” Pamiętamy przeważnie chudych przedstawicieli robotników. Ci nowi „przedstawiciele klasy robotniczej” bardzo szybko przyznali sobie wysokie uposażenia. Jeszcze nawet nie zdążyli się utuczyć, ale już po kilku tygodniach czynności ich umysłów nie różniła się od czynności umysłów poprzednich decydentów. Zapragnęli władzy, bogactwa, stanowisk, zaszczytów, mówiąc słowami Biblii — zgłupieli i innych w włościach przewyższali. Czynność umysłu ludzkiego zmienia się zupełnie już po 10 dniach od zmiany diety…….

    Od siebie dodam, że ci nasi „solidarnościowcy” z bożej łaski, urodzeni politycznie
    w 1980 roku i później latach, ze spapranym rozumem, przez dobrobyt, …. grabili kraj przez ostatnie 25 lat z namiętną chciwością, z reguły za pomocą ustaw sejmowych, systemu przekupstwa, łapownictwa,
    i całej reszty patologii….doszliśmy do dna, już niewiele zostało do rozkradania.

    Zdarzali się ideowe „solidaruchy”, ale nie mieli szans przy złodziejach,
    przygłupach , szaleńcach z chciwości.

  96. Co byśmy zrobili bez Wacusia z jego ludowymi mądrościami wydłubanymi z rozlicznych dzieł dra Kwaśniewskiego? Cytacja Gorkiego przednia, a szczególnie fragment o kurduplach pyzatych, z czerwonymi gębami. Czerwony, jak rozumiem tę metaforę, był Stalin, ale przeca nie był pyzaty. Choć kurdupel był ci on. Ale żeby z takim cytatem do Naczelnika Polski… Wacuś, bój się Boga.

  97. Wacuś, bój się Boga.

    A Wacus swemu bozi bije wiernopoddancze poklony cytatami…

  98. Przedpołudnie (u orteq’a wczesny poranek, więc pewnie jeszcze śpi).

    Tymczasem Blomberg informuje (TVN 24), że od czasu sukcesu odniesionego przez obecnego prezydenta Andrzeja Dudę w pierwszej turze wyborów z polskich przedsiębiorstw
    wyparowało 50 mld. złotych.

    Tendencja spadkowa wydaje się być utrwalona.

  99. Na miny to się Panicze u Gomrowicza ścigały w „Ferdydurke”. Albo Witkacy niemożebnie się wykrzywiał na zachowanych zdjęciach i malując zdeformowane obrazy.
    No i popatrzcie, moi mili, jak nas miny wciąż bawią i trapią w wykonaniu zwłaszcza wieszczy i satrapów.
    Ech….

  100. anumlik
    Wacuś ma w sobie coś z artysty. Wierność wizji, „przedstawienia” jakoś w głowie poukładane.
    Byłabym chyba ciekawa gdyby ucieleśnił (w wirtualu) ideę prof. Kwaśniewskiego, będąca jednak namiasteczką czegoś w rodzaju „przewrotu kopernikańskiego”.
    Nie mogłam sobie nigdy odmówić specyficznego podziwu dla ludzi, którzy wymyślają coś w rodzaju „pigułki reformackiej” skutecznej na każdą chorobę albo diety, ustroju, sposobu uprawiania seksu polecanego jako niezawodny dla wszystkich cuzamen do kupy, lub tylko danej kolejnej sekty która ma właściwości – rozstrzygająco-uszczęśliwiające dla tych, których zwabi.

  101. Orteq
    12 maja o godz. 22:47
    Z tym mercedesem to cos tak jak z ta informacją w radiu Erewań.
    Ale prawdą jest że marka się zgadza.

  102. Rosa91b 12 maja o godz. 20:39

    W tym momencie obrad sejmowych przypomniało mi się niezbyt mądre porzekadło mojego belfra od wuefu z lat dziecinnych, gdy namiętnie haratałem w gałę.
    Twierdził on w kółko do dzieciaków : „mała stopa, dobry piłkarz, duża głowa, głupi uczeń”.

    Coś takiego może się kojarzyć w jedynie w tak absurdalnej sytuacji jak wczorajsza debata sejmowa.
    =================================================
    Anumlikuś
    Maguś
    Z umiejętnością czytania ze zrozumieniem jest u Was nie najlepiej: jest faktem, dziecko otyłe, małe, z dużą głową może być tylko głąbem; Gorki zwracając uwagę na patologiczne zachowania ludzi małych, otyłych, z dużą głową, bynajmniej nie miał na myśl wielkich tego świata, „Matkę” opublikował bodajże w 1902 roku,
    nie mógł znać wybryków Stalina, Hitlera……a tym bardziej naszego antychrysta.

    Dr Jan Kwaśniewski udowodnił, wskazał, za pomocą wiedzy ścisłej: biochemii,
    biologii, fizjologii, doświadczeń medycznych, że przyczyną patologicznych zachowań człowieka, patologicznej czynności umysłu — jest określone, złe
    żywienie, nieprawidłowe proporcje między podstawowymi składnikami pokarmowymi: białkiem, tłuszczem i węglowodanami…..

    anumlik
    13 maja o godz. 10:39

    Pisanie, że podawane cytaty przez Dr Kwaśniewskiego są ” ludowymi mądrościami wydłubanymi z rozlicznych dzieł dra Kwaśniewskiego — urąga Twojej inteligencji
    — Anumliku. To z wiedzy ścisłej wynika, można to naukowo udowodnić.

    Dr Jan Kwaśniewski nic innego nie robi, tylko swoimi odkryciami, naukowymi,
    udowadnia ludowe mądrości, mądre treści zawarte w Biblii, także, patologię
    w zjawiskach społecznych, politycznych, naukowych, medycynę demaskuje
    z jej bezsilności w leczeniu ludzi, bo nie zna żadnej przyczyny ludzkiego
    chorowania.

    Przypadek naszego antychrysta jest bardzo prosty: prezes zanim stał się otyłym
    grubasem z wielką nienawistną głową, był zgrabnym chłopaczkiem, dopuszczonym do kradzieży księżyca –nawet — nauki wyższe skończył, doktorat w prawie zrobił, później stało się nieszczęście, to dotyczy także brata bliźniaka – kartoflanym , roślinnym żywieniem doprowadzili się do otyłości, z wiadomymi skutkami.
    To nienawistni dziennikarze z Niemiec zauważyli.

    Żywienie, które doprowadza człowieka do otyłości — odbiera mu rozum , niezdrowe odruchy się pojawiają,w tym psychiatryczne, bo w tym systemie odżywiania brakuje składników potrzebnych do karmienia mózgu. Cała strawa
    idzie w brzuch, zamiast do łepetyny.
    Żeby tylko o rozum chodziło w przypadku człowieka otyłego. Taki człowiek traci praktycznie wszystko, od zdrowia zaczynając, wcześnie wymiera, wpada w choroby cywilizacyjne, jest bardzo kosztowny dla budżetu, NFZ, … jest bardzo pożądany dla systemu zdrowotnego, któremu pozwala się wykazać, przemysł farmaceutyczny się cieszy, bo może drogie leki produkować

    Maguś, nic nie zrozumiała z mojego pisania, prawdopodobnie tkwi w słodkościach żywieniowych Komentarz jest tak zawiły, że nie potrafię go skomentować.

  103. Wacuś1
    Nic nie zrozumiałeś z moich wpisów, niesłychanie (i teraz to widzę) – niezasłużenie dla ciebie pochlebnych, skoro upatruję w tobie kogoś w rodzaju „artysty” życia i jedzenia?
    Skąd przyszło ci do głowy, że gustuje w „słodkościach”? Jest akurat wprost przeciwnie.
    Nigdy bym nie sądziła, że moja mowa jest zawiła.
    Spróbuj jeszcze raz przeczytać ze zrozumieniem.

  104. @maciek.g
    12 maja o godz. 22:30,

    No właśnie, nie ja jeden zachodziłem w głowę, skąd nagle ten „audyt”, bo przecieź nie po to, żeby umacniać żelazny elektorat PiS, ktorego przecież umacniać nie trzeba. Mam wrażenie, co zresztą sygnalizowałem już wcześniej, że to niezaplanowana wcześniej, spontaniczna reakcja na te 240 tys. uczestników manifestacji KOD. Widać zresztą , że audyt był wielką improwizacją ludzi mało inteligentnych, co widać po mizernych efektach.
    Pisowscy stratedzy najwyraźniej sądzili, że KOD będzie efemerydą i szybko się wykruszy. Prawdopodobnie sądzili, że skala tych akcji będzie coraz mniejsza, aż wreszcie zanikną, a tu – za przeproszeniem – jebudu! Ćwierć miliona ludzi na ulicy musi robić wrażenie na każdym – zawsze zresztą robiło i robić będzie, więc ta – bez wątpienia – paniczna reakcja jest uzasadniona.
    Liczę na efekt kuli śnieżnej i sądzę, że opór przeciwko Kaczej RP będzie narastał.

  105. Do Palacu gospodynie wiejskie zaprosila … hahahhaaa i nie musiala, za przeproszeniem, „dudy” z Palacu ruszac… (lol)

    I to sie nazywa miec zmysl gospodarski, dwie pieczenie na jednym ogniu, czyli „kupowanie” elektoratu wiejskiego zaszczytem zaproszenia i prztyczek PiSowski kobietom jednoczesnie.

    I jednoznaczna deklaracja polityczna zarazem. Znaczy sie tak sa pewni swego PiSowcy, ze sie niczego nei boja, nawet tego, ze straca wladze sie nie boja.

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/56,114871,20069142,pierwsza-dama-nie-przyszla-na-kongres-kobiet-znalazla-za-to,,1.html#BoxNewsLink

  106. Kempa zdecydowała. Urzędnicy odpracują wolne z majówki 4 czerwca. W dniu marszu KOD… hmmm

    Tak wiem, ma byc KOD, ale smieszy mnie, ze jak sie ma wolne w swieto koscielne, to „koscielne wolne” trzeba odrobic.

    Nareszcie jakas dobra zmiana dla odmiany! (lol)

    http://m.tokfm.pl/Tokfm/1,109983,20063995,kempa-zdecydowala-wszyscy-urzednicy-odpracuja-wolne-z-majowki.html#CzolkaIImg

    Ciekawe, czy sie ciemy lud zorientuje, ze kosciolkowe wolne trzeba odpracowac?

    Jeszcze ciekawsze co na to powie kosciol katolicki?

    A juz najciekawsze, czy sie sama Kempa zorientuje, ze kosciolowi podsrywa?
    Bo red Zakowski i zaden z komentatorow dzisiejszego ranka w TOK FM, sie nie zorientowali, tak byli „zatroskani” tym, czy urzednicy powinni brac wolne, czy „zwolnienia lekarskie”.

  107. AD-PS
    …i naklęczałem i z kolan nie wstanę – no chyba, że taki przyjdzie rozkaz!