Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka

8.05.2016
niedziela

Prezes czatuje w telewizji

8 maja 2016, niedziela,

W TVP Info postanowili połączyć obowiązek z przyjemnością i pokazując obraz idącej przez centrum Warszawy opozycyjnej manifestacji, relacjonowali na żywo dużo ważniejsze, epokowe wręcz wydarzenie — czat internatowy prezesa Kaczyńskiego. Kiedyś prezes nie miał najlepszej opinii o internautach*, ale świat idzie naprzód i już nawet prezes wie, że z internautami trzeba się liczyć. I w ten sposób wielbiciele prezesa mogli usłyszeć to, co już wiele razy słyszeli, i zobaczyć, czego nawet TVP ukryć nie zdołała — że manifestacja była gigantyczna i do wymarzonych przez prawicę prowokacji nie doszło. 

Kacz_czat

Jako malkontent muszę jednak dodać jedną uwagę do tego ogólnoopozycyjnego sukcesu: nie wyłoniła się na razie osoba, która miałaby siłę porywania tłumów. Słusznie prawili głównodowodzący i ich przyboczni, ale trudno nie dostrzec, że mocy w tym się nie czuje. I cytować nie bardzo jest co. W odpowiedzi na komunały Kaczyńskiego słyszymy „nasze” komunały. To wciąż trochę za mało, nawet jak na manifestację.

Schet_czat

* W 2008 r. komentował propozycję umożliwienia wyborów przez internet: Osobiście nie jestem zwolennikiem zmuszania ludzi do brania udziału w wyborach ani też znacznych ułatwień, jeśli chodzi o oddawanie głosu. Akt głosowania powinien być według mnie czynnością poważną, świadomą, wymagającą pewnej fatygi. Nie jestem entuzjastą tego, żeby sobie młody człowiek siedział przed komputerem, oglądał filmiki, pornografię, pociągał z butelki z piwem i zagłosował, gdy mu przyjdzie na to ochota. Zwolennicy głosowania przez Internet chcą tę powagę odebrać. Dlaczego? Wiadomo, kto ma przewagę w Internecie i kto się nim posługuje. Tą grupą najłatwiej manipulować, sugerować na kogo ma zagłosować.
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 57

Dodaj komentarz »
  1. Noo. Widze, ze pan Redaktor zwrocil uwage na nowe zagrywki propagandowe pana prezesa. Popieram.

    A kogo/czego krytyką/pochwalą jest ponizszy obrazek z udanej manify?

    http://ocdn.eu/images/pulscms/YjA7MDQsMCw2ZCxjODAsNzA4OzA2LDMxNCwxYmM7MGMsMTQwYjFjZmU3ZjBhYzUyZWRjMDEwZDcwOTc4ZTg0YmUsMSwxLDYsMA__/99d909fa7673d921dc810d56a5f94c35.jpg

    Wedlug mnie, jest to pochwala pana prezesa za jego ostatnie dokonania. Takie jak:

    – bedąc przywodca opozycji przez osiem lat, wygenerowal spoleczne niezadowolenie
    – wystawil kandydata na prezydenta, ktory wygral wybory wbrew oczekiwaniom
    – doprowadzil PiS do zdobycia najwiekszej ilosci glosow w wyborach
    – doprowadzil wynik wyborow do takiego przekretu, ze PiS ma dzisiaj pelnie wladzy

    I, na koniec,

    – sam nie sprawujac zadnej wladzy, stoi nad prezydentem i premierem, pociagajac za sznurki.

    On juz zakasowal Putina! Do jakiego wyniku dojdzie gdy stworzy pelnie wladzy autorytarnej? Ten moment nadchodzi. Niczym Las Birnam

    I taka pochwala:

    „Mamy do czynienia z człowiekiem, który na przestrzeni dwudziestu kilku lat wykreował trzech prezydentów i kilka rządów, sam zostając premierem. Wiadomo także, że Kaczyński kilkakroć odmawiał przyjęcia stanowiska w rządach, gdyż uznał, że w danej konfiguracji nic merytorycznego nie zdziała, a nie chciał być figurantem na stołku. To jest także jedyny polityk z najwyższej półki, który w praktyce udowodnił, że nie chce władzy dla samej władzy: kiedy jego rząd stracił większość w parlamencie, czyli możliwość zmieniania Polski, poddał się weryfikacji wyborczej. Pamiętamy także, jak dużo wcześniej bez wahania porzucił szefostwo kancelarii prezydenta Wałęsy, gdy ten uległ szemranym wpływom swojego „kapciowego”.”

  2. I jeszcze taki przytup z internetu

    „Las Birnam ruszył w stronę III RP za sprawą Jarosława Kaczyńskiego. To może być początek końca”

    Dodam: to JEST poczatek konca. Niezle juz zaawansowany.

    Owym koncem zas jest autorytaryzm. Ten ktory przyniosl tak wspaniale wyniki Putinowi, Lukaszence czy innym. I ktory w poniedzialek ma dojsc do glosu w wyborach na Filipinach.

    Prezes wciaz na ten autorytaryzm jeszcze czatuje. W TVP i gdzie sie tylko da. Albowiem, Kaczafi to perfekcjonalista.

    Co to za autorytaryzm jesli rzad nie kontroluje np. TK? Czy innego SN? Wiec wuc bedzie czatowal na spoleczne poparcie dla jego autokratycznych zamiarow. I ja go za to nie obwiniam tylko pochwalam. Bo on nie jest ordynarny bolszewik! Choc aktualnie zapanowala w swiecie pogoda autorytaryzmu typu wrecz bolszewii.

    Finezja i przywiazywanie wagi do szczegolow to walory dostepne tylko politykom z wyzszej polka. Niewazne z jakiej opcji sie wywodzacych

  3. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  4. Mam ubaw po same pachwiny. Bo siedze sobie przed ekranem. Czytam pierdoly blogowe. I jeden dylemat mnie nurtuje:

    co te Tuski/Schetyny/Olszewskiehasbeeny sobie ukladaja w swoich mozdzkach dzisiaj? Obserwujac totalny sukces Kaczafiego? No co?

    Przeciez ta cala tzw. elyta nasza polityczna to ona do kaczych lap nie siega.

    Sorry ja was wszystkich. Tych wciaz myslacych, ze to tylko mleczko sie rozlalo w polskiej demokracji, po ostatnich wyborach. No bo przyjdzie kotek i mleczko zlize i wszystko bedzie znowu niewinnie.

    Autorytaryzm, podobnie jak faszyzm, ZAWSZE zmierza do znalezienia winnych CZEGOSTAM. Zadnej niewinnosci nie przewiduje sie. Nigdy.

    Moj niedawny ubaw spadl z pod pach(win) do piet. Reality check autorytaryzmu to spowodowalo.

  5. Antypody? Prosiemy, prosiemy

  6. Prosisz – masz.
    Podziwiam za upierdliwość w nawracaniu – to przecież szczanie pod wiatr.
    Jest takie powiedzenie – jak się nie wywrócisz, to się nie nauczysz. I żadne gadanie o demokracji nic nie da, póki sami Polacy do demokracji nie dojrzeją. Teraz jest człon pierwszy – upadek. Poleżą to może przyjdzie czas na naukę.
    Ja sobie odpuściłam, bo wystarczająco nastrzępiłam klawiatury przed wyborami i trochę potem. Teraz jak czytam te blogowe narzekanie, te ‚opiniotwórcze’ bełkotanie dziennikarzy, te besserwisserstwo rzekomych autorytetów, oglądam tę głupio dziecinną radość, że oto zaprotestowaliśmy i niech wadza zobaczy!, to mnie śmiech pusty ogarnia i wolę iść na ryby niż uczestniczyć w korowodzie chochołów. Szkoda mojego czasu i życia.
    To nie wzywaj, chyba że za Faliczem tęsknisz.

  7. Za tobom, za tobom, E-Jotko ja tenskniem.

    Dzieki za tyle iles mogla z siebie wykrzesac, in the circumstances jakie ziomale sobie wyszykowali wspolnym wysilkiem.

    Jak ciezko bedzie Kaczafi pracowal na rzecz kampanii autorytaryzmu swiatowego Trumputina? Bo to tylko o to dzisiaj biega. I o nic wiecej

  8. Biega truchtem walacha

    http://cdn.shopify.com/s/files/1/1093/5938/articles/trumputin-1_1024x1024.jpg?v=1451274916

    Kacz tez by chcial na te szkape sie wdrapac

  9. Zamorski PiS ma juz haslo wspierajace wybory 2016

    http://rack.0.mshcdn.com/media/ZgkyMDE1LzEyLzE5LzgwL3B1dGludHJ1bXB3LjBjZmVjLnBuZwpwCXRodW1iCTEyMDB4OTYwMD4/86f83741/488/putintrumpwebsite.png.

    Tlumaczyc hasla na Nowogrodzkiej nie bedzie potrzeby. Na Jackowie gorale sami sobie przetlumacza. Jedno widzialem dzisiaj w Chick Polish Deli:

    „Suportuj Trump-Putin team. Mejkuj tyranie wielkom!

  10. Zdaje sie Malenczuk to powiedzial ze 80% Polakow to idioci i chyba taka jest prawda, nie chcialo sie chodzic na wybory i glosowac wlasciwie to teraz chodzi sie na marsze KOD-u, ktore tej wladzy nie obchodza bo arytmetyka sejmowa gdzie uchwala sie ustawy i nowe prawa jest nieublagana, tam rzadzi PIS, a do nowych wyborow jest mnooooooostwo czasu-jednym slowem kto nie ma w glowie ten ma w nogach.

  11. Ponizszego hasla wyborczego Trumputina jeszcze nie przetlumaczono na Jackowie

    https://pbs.twimg.com/media/CdKU6lqUMAAUqLy.jpg

    Wiec przetlumaczmy

    PUTIN FINANSUJE KAMPANIE WYBORCZA TRUMPA

    To tlumacznie mi mejkuje sens.

    Trump nie lubi wywalac dutkow w bloto. Chyba ze to sa dutki jakiegos innego niz on wariata. Wtedy on je wywala nawet prosto w szambo. Szambo pani Hilary. Czy jakiekolwiek inne szambo wyborcze. Bo wybory w Ameryce do szamba zmierzaja. Tak samo jak w Polsce..

    PS. Jesli Kaczafi nie zainterweniuje w amerykanskie wybory listopadowe, Trump oberwie po swoim wrednym pysku od pani Hilary. Ze jej buzka tez nie jest zbytnio zachecajaca do czegokolwiek? Nie przesadzajmy z ty wygladem kandydatow. Podobno ma sie liczyc SUBSTANCE, nie APPEARANCE. A oprocz tego mezus jej, Billus tkwi przy niej ostatnio jak wrzod jaki . Niczym kocur niecnota przy tej samej dziurze mysiej trwajacy.

  12. z daleka
    8 maja o godz. 8:42

    A ci, co głosowali na PIS to też idioci?

  13. Najdłuższa flaga Polski i najliczebniejsza manifestacja. Sam, mimo bólu spowodowanego uszkodzonymi dwoma dyskami w kręgosłupie, przemaszerowałem swoje kilkaset metrów i radowały mnie: 1. Jedność w uśmiechach, 2. Jedność w hasłowaniu, 3. Pogoda majowo-piknikowa. Refleksje, czy gdyby doszło do konfrontacji z narodowcami spod praskiej katedry św. Floriana, to czy ten nastój pogody i pikniku zostałby zdmuchnięty, towarzyszyły mi podczas marszu. Nie wiedziałem wtedy, że tych narodowców zebrało się pod św. Florianem tak ze sto razy mniej niż KOD-owców. Obecna wiedza pozwala mi trochę optymistyczniej patrzeć na siłę, a właściwie na brak siły „zbrojnego ramienia PiS-u”. Osiłki spod znaku ONR-u i Radia Maryja silne są podczas innych marszy i konfrontacji. Kukłę Żyda spalić. Łapy w faszystowskim geście w nawie głównej kościoła podnieść. I chwatit. Zwolenników palenia żydowskich kukieł, zgromadzonych pod św. Florianem, było ponoć o jakieś dwieście, trzysta chłopa mniej niż na mszy. To pokazuje jaka jest realna „siła konfrontacyjna” łysych obrońców prawdziwie polskich i katolickich wartości w Umęczonej.

    Inna refleksja, która zaczęła mnie nachodzić podczas marszu, a owładnęła całkowicie po marszu i po obejrzeniu całości w TVN i w internecie, to – co dalej? Kaczafi tak licznego pochodu w obronie demokracji z pewnością nie przewidział, ale do dobrowolnego oddania władzy wcale się nie pali. Ba, do wycofania się z tego w co zabrnął w walce z TK także się nie pali. Po nas choćby potop – zdaje się mówić. Wyraźnie to było słychać (i widać) podczas jego czatu z internautami.

    Jeśli nam, czyli tzw. opozycji pozaparlamentarnej oraz tej z parlamentu, nie uda się wykreować postaci (choćby malowanej), która skonsolidowałaby cały ruch oporu przed PiS-em, to następne marsze będą organizowane przez rywalizujące z sobą grupy. Schetyna pokazał drogę. Fakt. To z pieniędzy PO w największym stopniu opłacona została logistyka wczorajszego marszu. Ale też hasła i transparenty z kogo Platformy Obywatelskiej przeważały. Przykryły ilością tego KOD-owskie.

    I ostatnia refleksja. Petru maszerował w T-shircie z logo KOD-u, nie Nowoczesnej. To dobrze rokuje (dla mnie, bo przecież na Petru oddałem głos w wyborach). To oznacza, że jest elastyczny. Granie na „Platformę” przy okazji jedności (którą się wcześniej zadekretowało stosownym uściskiem wszystkich „opozycyjnych” dłoni) wyjdzie, według skromnego anumlika, Schetynie bokiem. Kaczafi będzie to rozgrywał, a jest on mistrzem takich rozgrywek.

  14. Cóż powiedzieć? Kaczyński swoim zwyczajem starał się pomniejszyć znaczenie sobotniej manifestacji. Osobiście jestem zadowolony, że te setki tysięcy ludzi manifestowały spokojnie i nie było żadnych incydentów.

  15. @Rafał Kochan,
    Niegdysiejszy idiotyzm, to obecnie „upośledzenie umysłowe w stopniu znacznym” (poziom +/- sześciolatka), ale jest jeszcze „upośledzenie umysłowe w stopniu głębokim” (poziom +/- trzylatka), i tym drugim dotknięte jest brakujące ca 20 proc. Polaków, czyli wyborców PiS. 🙂

  16. @anumlik

    Raduje sie serce, raduje sie dusza 🙂

    Widzialem relacje w szwedzkich TV mediach
    Imponujacy marsz w obronie zagrozonych praw czlowieka i obywatela w Polsce.

  17. „Stosunek PiS do Unii Europejskiej wyraża się również w symbolicznym, ale jakże znaczącym geście: gdy 1 lipca 2014 r. Parlament Europejski zainaugurował nową kadencję działalności, filharmonicy strasburscy wykonali hymn Unii Europejskiej. Wielu posłów z grupy Konserwatystów, wśród nich posłowie Prawa i Sprawiedliwości, zachowało się wówczas nad wyraz symbolicznie: ostentacyjnie nie wstali, jak np. posłowie Anna Fotyga i Andrzej Duda, bądź stali odwróceni tyłem”

    (Jarosław Kalinowski)

  18. @Orteq

    Ech, chyba piszesz na amphetaminach, bo wyolbrzymiasz Kaczynskiego do geniusza. Jaki z niego geniusz:
    – stracil rzady przez wlasna glupote (prowokacja Lepera)
    – 2 razy pod rzad przegral z Donaldem
    – przegral z Komorowskim
    – przegral ostatnie wybory samorzadowe.

    Teraz tez nie wygral przez geniusz tylko przez:
    – ruletke Polskiej ordynacji wyborczej
    – wyczerpanie PO/PSL (nie wspominajac SLD)
    – i 500+

    No, wiec jest duza szansa, ze znowu przez wlasne bledy przegra wladze. A opozycja (jeszcze slaba) moze mu w tym „pomoc” prowokujac do bledow 🙂

    Zgadzam sie, ze przybywa rzadow autorytatywnych na swiecie. Ale to nie znaczy, ze w Polsca tez tak musi byc. Orteq, nie doluj sie Kaczynskim tylko odloz amphetaminy 😉

  19. Słuchałam dziś rano dziennika w radiowej Jedynce. Dużo o marszu narodowców, niepochlebne opinie uczestników tego marszu o KOD. Informacja, ze w marszu tym uczestniczyło kilka tysięcy osób. I po tym zdanie: W Warszawie odbyła się też Parada Schumana i marsz KOD-u. To było wszystko o tych pozostałych przemarszach.

  20. Oreq,
    Pytanie, jakie będą długofalowe skutki polityki Kaczyńskiego. Może być przecież tak, że skoro jest taki genialny, to słusznie przewidział, że „Najkrótsza droga do dechrystianizacji Polski prowadzi przez Zjednoczenie Chrześcijańsko-Narodowe.”, tyle że właśnie sam wszedł w buty ZChN.

  21. Jakieś zjawiska fenowe zahaczyły o Londyn, więc musiałem sobie podnieść ciśnienie, ale nie pomogło mi w tym ani wiadro kawy, ani dwa x 200 ml 80. procentowego rumu, pozostało więc, już tylko, obejrzenie czatu na TVPInfo, w nadziei, że czego nie załatwią używki, załatwi Kaczysław, który w podnoszeniu mi ciśnienia zawsze Był niezawodny.W związku z powyższym nie mogłem nie zasiąść przed medium, w celu zwalczenia skutków wywołanych przez w/w parszywe zjawiska atmosferyczne i obejrzałem „PIERWSZY W HISTORII CZAT INTERNETOWY Z JAROSŁAWEM KACZYŃSKIM”.
    Niestety, nie pomogło, Kaczysław ważył słowa, nie straszył, nie groził, a jeśli krytykował, to oszczędnie i niekonkretnie. Pomógł mi dopiero clip z Międlarem, którego puściłem sobie z YT.
    Nie wiem, pod wpływem czego Kaczysław tak złagodniał, że nie skorzystał z okazji i nie przejachał się po gorszym sorcie, bo przecież pytania zadawane przez wyłącznie przez pisfanów można było ładnie wykorzystać. A tu nic, poza delikatnymi – jak na niego – aluzjami do poprzednich rządów. Czy jest to zapowiedź, sypmptomy, jakiegoś zwrotu?
    Liczyłem również na to, że TVPInfo, pokaże relację z marszu lepszego sortu, ale była tylko krótka migawka, więc nawet nie zdążyłem się wk******.
    Trzy dni temu, w najnowszym spocie propagandowym, Kaczysław w wyznał, że kocha UE, że miejsce Polski, jest właśnie tam. Już nie wspominał o waleniu pięścią w stół, o powstawaniu z kolan, nawet zmartwił się Brexitem, że byłoby źle, gdyby doń doszło. Coś się w mózgu Kaczysława musi dziać, i niewykloczone, że jednym z powodów owego dziania się, był wczorajszy marsz KOD.

  22. Podzielam pogląd Pana Jacka, że KOD-owi brakuje wyrazistego, charyzmatycznego lidera, gościa, który potrafi rozpalić tłumy, porwać. Takim gościem na pewno nie jest bezjajowiec Kijowski. Jak go widzę, to mam ochotę kopnąć go w d****, pchnąć i krzyknąć: Rób to wszystko żwawiej!
    O takich flegmatykach moja babcia mawiała, że im „muchy na rękach kopulują”.
    Najbardziej dynamiczny z tej ekipy jest Petru, ale czy on by się nadał? Schetyna? Raczej odpada – bez charyzmy. Kamysz-Kosiniak? Też. Może Komorowski, który się tam wczoraj pojawił i został entuzjastycznie przyjęty – przypomnę, że Du*ą przegrał minimalnie, więc może on? Szkoda, że Kwaśniewski stoi na uboczu, szkoda, że nie ma Tuska.
    To, że nie ma nikogo, kto „nadałby moc”, to jeden problem, a drugim jest to, że -na dobrą sprawę – KOD i reszta nie mają, w zasadzie, żadnej mocnej narracji, w dalszym ciągu posługują się pisowskim straszakiem. To broń, już raczej zawodna, nie należy z niej rezygnować, ale nie może ona być jedynym orężem w walce z Kaczysławem. KOD musi wypracować taką narrację, która przynajmniej zrównoważy pisowską. Wiem, że to trudne zadanie, ponieważ PiS zagospodarował już niwę prospołeczną, patriotyczną itp. Ja uważam, że KOD i reszta, powinny się wziąć za K-rk, zaryzykować i wejść w otwartą wojnę, ale nie poprzez obronę „dżenderyzmu” i LGBT, lecz poprzez wykazywanie ile tracę obywatele przez hojność rządu dla klechostwa. Zinwentaryzować to wszystko i ogłosić, a właściwie ogłaszać, bo to nie może być jednorazowa akcja i wykazać, że gdyby ta kasa nie szła na klechów, to można by było wprowadzić nie tylko 500+, ale nawet 1000+, a może i 1500+. Trzeba głośno i często ujawniać przekręty czarnych, piętnować nieobyczajność, przestępstwa seksualne. Przez te trzy i pół roku sączyć to ludziom do głów i to w sposób jak robi to Urban, jak robił to Kotliński, Palikot, Senyszyn, Hartmann.
    Mam jakieś niejasne przeczucie, że Kaczysław odpuści z TK i odbierze paliwo KOD-owi, i co wtedy zostanie?
    Chciałbym poznać Wasze opinie na temat planu, jaki powinna nakreślić sobie opozycja, to znaczy, co dodalibyście jeszcze, bądź odjęli. Tak, czy owak uważam, że – na pewno- potrzebna jest rewolucja mająca na celu zbudowania państwa absolutnie świeckiego, a wówczas odpadnie 80 proc. problemów z różnych sfer życia społecżnego.

  23. Jobrave, piszesz
    Kaczysław w wyznał, że kocha UE, że miejsce Polski, jest właśnie tam. Już nie wspominał o waleniu pięścią w stół, o powstawaniu z kolan, nawet zmartwił się Brexitem, że byłoby źle, gdyby doń doszło. Coś się w mózgu Kaczysława musi dziać, i niewykloczone, że jednym z powodów owego dziania się, był wczorajszy marsz KOD.

    Powtórzę, że Kaczyński, jeśli przemawia publicznie, to zawsze jako manipulator; innymi słowy, nie można jego słów odrywać od grupy docelowej, do której skierowane są dane słowa. Jeśli Kaczyński w wywiadzie mówi, że kocha UE, to dlatego, że chce zminimalizować poparcie dla marszu KOD-u. Innymi słowy, on nie mówi, ze kocha UE, tylko „nie macie głupki po co iść na ten marsz, skoro ja mówię, że nie chcę wyprowadzać PL z UE i chyba nawet naprawdę w tej chwili nie mam takich planów, choć to zależy od tego, które proszki rano zażyję”. Podobnie na czacie ważył słowa i unikał straszenia, bo wie, że każde ostre słowo zwiększyłoby poparcie dla KOD-u. Jednak prawdziwy Kaczyński jest wtedy, gdy mówi na zamkniętych zebraniach do swoich najgorętszych wyznawców. A dla nich unijna flaga jest szmatą, a UE nowym okupantem.

  24. jobrave,
    Nie zapominaj, że 90% kodowców to katolicy – chciałbyś żeby wystąpili przeciwko swoim pasterzom?
    Tutaj nigdy nie będzie państwa świeckiego, a co za tym idzie, nawet marnej, demokracji.
    Tutaj nawet tzw. postkomuchy właziły klechom w d. bez mydła.
    A jeśli ktoś jest w jakimkolwiek stopniu przeciwko klechom, niestety jest marginesem marginesu – jak ta partia Razem. Kto o nich słyszał?

  25. @anumlik z 8 maja z godz. 10:23

    To jest tylko kwastia czasu. Niestety. Zmieni sie po wizycie Franciszka.

    Wyjedzie Franciszek, to na ktoryms kolejnym marszu, czy pikiecie KOD pojawia sie narodowcy… Z wszystkimi tego konsekwencjami. Niestety…

    Najbardziej prawdopodobna konsekwencja bedzie odmowa zgody na kolejne manifestacje, pod pretekstem, ze MSWiA nie moze dac zgody w trosce o bezpieczenstwo.

  26. @Płynna rzeczywistość,
    Zgadzam się z Tobą w zupełności, zresztą w następnym wpisie zwróciłem uwagę na to, że może KOD-owi „zabraknąć paliwa”. Kaczysław takimi deklaracjami, jak ta w sprawie UE zrobił właśnie jedną dziurkę w baku z paliwem. Nieprzypadkowo złożył tę deklarację na dwa dni przed marszem. Jest to, swego rodzaju alibi. Teraz – jak słusznie zauważasz – może powiedzieć: „No się czepiacie debile, po co to protesty? Czy ja nie powiedziałem, że nasza przyszłość jest w Unii?” Jest to więc jedna z prób rozdeptywania KOD, wskazywanie, że KOD tworzy sztuczne problemy. Ale myślę też, że Kaczor nie chce zadzierać z UE, bo chodzi o te pół miliarda euro, które ma spłynąć do Polski, do 2020, dlatego wydaje mi się, że TK teź odpuści.

  27. Skala „odlatywania” PiS rosnie.
    Polski juz jest im za malo. Za mala ta Polska dla ich kosmicznych ambicji, wiec smialo w kosmos beda mierzyc i mozliwe, ze ulatac tez…

    http://m.trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/1,106540,20032249.html

    Jednoczesnie nalezy dodac, ze z PiS dochodza przesluchy o koniecznosci likwidacji panstwowych agencji, ktore nie sa efektywne, lub niczego nie daja. Na liscie znajduje sie taz Polska Agencja Kosmiczna.

    No to analizujmy:

    PAK jest niepotrzebna.
    W Pomorskiej Strefie Ekonomicznej ma ruszyc polski przemysl kosmiczny, a w okolicach gdanska mamy budowac Polski Przyladek Canaveral. (a dlaczego nie Bajkonur?)

    Nie wie pisowska lewica, co zamierza prawica?

    A mi sie widzi, ze to chocdzi jak zwykle o kase. Nigdzie nie topi sie takiej kasy, jak w programach kosmicznych. kosmiczne programy, kosmiczna kasa. A jak utopiona to kto sie doliczy ile sie nie „utopilo”, tylko „zagospodarowalo”?

    Tyle razy juz o tym pisalem, ze to co robi piS, to jest skok na panstwo i jego rabowanie. Przysysaja sie do miejsc, gdzie a pieniadze i rabuja, znaczy sie zagospodarowywuja, zeby sie nie zmarnowalo, zapewne.

    Przedwczoraj Wiesiek59 podal link do tekstu o JAnowie Podlaskim. Mi sie nie chcialo o oczywistej oczywistosci pisac, ale z enikt nie zwrocil uwagi, to tu przy nokazji wspomne.

    Zarzad JAnowa w przytoczonej dyskusji zajmuje sie glownie „odzyskiwaniem” aukcji i handlu, to znaczy tego w czym sa pieniadze. same konie ich niezbyt interesuja, co jest zrozumiale, bo sie na nich nie znaja. Natomiast obecny szef Janowa jako ksiegowy, zna sie na pieniadzach.

    Jak sie nimi zajmie, to moze i lepiej dla hodowli koni, ale i kiepsko zarazem, bo gdy sie zajmie sprzedawaniem to jak myslicie zacznie od tych najtanszych, czy najdrozszych?

    Tak, ja tez sadze, ze od najlepszych, czyli najdrozszych… Jaki skutek bedzie nietrudno przewidziec.

    Co mysle, juz wczesniej pisalem. Dodam, ze po PiSowkie psucie w roznych miejscach da sie ponaprawiac, ale jak sie sprzeda najlepsze konie, to nie bedzie juz czego naprawiac.

  28. jobrave

    Puki bedzie prezesem Prof Rzeplinski, to nie odpusci.

    Jesli uda sie PiSowi zmienic na swojego slugusa, to slugus PiSowski odpusci.

  29. @lonedad

    PUKI w j.filipino…..v a g i n a
    lepiej juz PÓKI

  30. Widzę sprawę tak:

    Poziom frustracji społecznej jest spory.
    O ile arytmetyka sejmowa pozwala przegłosować każdą wersję ustawy, a dotychczasowe tzw. „dyskusje” nad nimi odbywały sie jedynie pro forma, to z ludźmi na ulicach jest większy problem.

    Jest to JEDYNA skuteczna metoda walki ze zmierzającymi do autorytaryzmu.
    Tłumów nie da się przegłosować.
    Można jedynie spacyfikować, co ma brzydkie konotacje z przeszłości.
    Niewielu oficerów policji zastosowałoby sie do takiego rozkazu.

    Narzekacie trochę na brak charyzmatycznych przywódców KOD.
    Powoli, wypłyną jeszcze……
    Na razie jest to nieskrystalizowany konglomerat sprzeciwu, bez uchwytnych frakcji.
    Pospolite ruszenie którego struktury dopiero się kształtują.
    Proces wyłaniania ośrodków decyzyjnych musi trochę potrwać.

    Przeglądając naszę 25 letnią scenę polityczną, nowy partyjny byt zawsze powstawał w bólach, z ruchów niezadowolonych.
    Te tworzone odgórnie, czy poprzez rozłamy, nigdy nie osiągnęły sukcesu.
    Oddolnie powstawała i PO, i Samoobrona, Palikociarnia, obecnie Razem.

    Trzeba czasu na dojrzenie procesu, czas czas zbiorów przyjdzie wkrótce.
    Na razie, policzyli się niezadowoleni z hucpy, buty, bezczelności, tupetu, chamstwa, szczucia, tworzenia wrogów z bliższych i dalszych krajów, dzielenia Polaków na „sorty”.

    Kryterium uliczne okazuje sie starą, ale skuteczną bronią.
    Pod każdą szerokością geograficzną i rodzajem władzy.

  31. @Sugadaddy,
    Z Tobą też się zgadzam tyle, że częściowo. Tych katolików, to może jest nawet i 99 proc., natomiast warto zadać pytanie ilu z nich poparło PiS? To nadal jest garstka, a PiS wygrało te wybory dzięki szczęśliwym zbiegom okoliczności, najogólniej mówiąc.
    Potencjał jest, o czym świadczy uczestnictwo w marszach KOD, ale -przede wszystkim-wcześniejsze sukcesy SLD, Palikota, PO, Samoobrony. Pozostaje tylko kwestia charyzmatycznych liderów i alternatywnego programu odpowiednio rozpropagowanego. Zauważ, że SLD traciło systematycznie poparcie w miarę zagłębiania się w anusy hierarchów, wiadomo mi również, że wielu z tych wyborców, to praktykujący katolicy, którzy odwrócili się od SLD z powodu włażenia do czarnych zadków.
    Problemem są tchórzliwi politycy, którzy mają zakodowane we łbach, że „z Kościołem jeszcze nikt nie wygrał”. Co jest oczywiście nieprawdą, bo wygrano już w całej Europie, poza Polską. Casus Palikota, choćby pokazuje, że jest jest zapotrzebowanie na taką opcję i gdyby głupol tego nie zmarnował, to byłby już dzisiaj jeszcze bardziej znaczącą siłą.
    Uderzać w klechów i przebijać PiS socjalnie – wyżej napisałem, w jaki sposób.
    Tylko przywódców z ikrą trzeba, a nie tych bezjajowców. Tylko skąd ich wziąć?

  32. @wiesiek59

    Twoje spojrzenie na niedzielny marsz i te forme bezposredniej demokracji podzielam rowniez.

    Slonecznie pozdrawiam

  33. ozzy
    8 maja o godz. 15:29

    Ludzi można zmusić do przyjścia, zwieźć, kupić by tłumnie się stawili.
    Wymaga to organizacji i funduszy.

    Jak na razie, ruch KOD jest jeszcze SPONTANICZNY.
    I autentyczny, choć starych szyldów i zużytych twarzy jest sporo w tym tłumie.
    Przegrani wyjadacze polityczni co prawda usiłują podsuwać nóżki do podkucia za friko, ale są dość skutecznie trzymani na dystans.
    Przemawiać?
    Tak.
    Przewodzić, na to zgody nie ma.

    I o to mniej więcej chodzi.
    Wyprani z pomysłów starzy politycy, nie są w stanie rozwiązywać nowych problemów.
    Widać to w całej Europie.
    a szczególnie, w tej południowej……

  34. @Wiesiek59,
    Oczywiście, ale przy założeniu, że KOD jest ruchem spontanicznym, oddolnym, bo różnie o tej oddolności mówią:)
    Ale poważnie: Tak, to jest możliwe i bardzo dobrym tego przykładem była „Samoobrona”, w szczególności jej przywódca Andrzej Lepper. Nb. czasem pojawiają się tu, na „Politycznych” blogach, podśmiechujki z Leppera, że debil, że burak, prymityw, gumofilc itp. a np. Kaczyński, to owszem bydlę, ale geniusz polityczny, a nawet przeskuteczny prze-geniusz, Tymczasem Kaczysław, to -przy Lepperze – zwykły zgniłek. Wystarczy tylko sobie przypomnieć podejścia do władzy Kaczysława, to z jak wysokiej pozycji startował, z jakim zapleczem, a co ugrał. Jak na możliwości, którymi dysponował, to naprawdę niewiele, a przecież u niego to same inteligenty, profesory, doktory i to jeszcze z samego Żoliborza, a tu -proszę – debil z wiochy, w oka mgnieniu stworzył ugrupowanie, z którym wszyscy musieli się liczyć, nawet „prze-geniusz”. Może się narażę blogowym inteligentom, ale – według mnie – geniuszem politycznym, skutecznym politykiem, to był właśnie Andrzej Lepper. Gdyby nie zmontowana przez PiS „afera gruntowa”, a później przez PO afera seksualna i systematyczne wykańczanie „S” przy pomocy armat najcięższego kalibru, to kto wie, kto wie, czy Lepper nie zostałby premierem, czy prezydentem i to na dwie kadencje.
    Władza bała się Leppera, więc go wykończyła politycznie, a może nawet…no dobrze, może to zbyt odważne spekulacje.
    Tak, czy owak facet zaczynał bez niczego, bez zaplecza, a później opanował samorządy, sejmiki. Przydałby się taki Lepper KOD-owi, bo to jest gotowy wzorzec faceta z jajami. Aha, jedyne, co miał wspólnego z Kaczyńskim, to to, że mówił „robiom”,”kradnom”,”oszukujom”, chociaż już później chyaba mówił normalnie. Inteligentem może nie był, ale za to był wybitnie inteligentny.

  35. Ja też mam nadzieję, że jakieś kadry się wykrystalizują, niech się jeszcze trochę te sprzeczoności pościerają, ale musi być atrakcyjna, chwytliwa alternatywa, bo czuję przez skórę, że Kaczor usunie te główne przyczyny konfliktu, jak zadyma z TK i wyjdzie na to, że to on idzie na ustępstwa, na kompromisy dla dobra Polski.
    Ale się rozpisałem dzisiaj! Pewnie, to ta wczorajsza kawa i rum zaczęły działać 🙂

  36. @wiesiek

    widac to tez w Skandynawii a zwlszcza na moim podworku – sprawa Miljöpartiet(partia srodowiskowa) a ostatnio kolejna afera z Mona Sahlin i jej falszywym zaswiadczeniem(zrezygnowala z prac przew.koordynacji organizacji zwalczajacej rasizm i przemoc ). Chociaz rzecznicy partii srodowiskowej (zieloni) sa wiekiem mlodzi jak Gustav Fridolin czy Åsa Romson, to niestety popelnili kardynalne bledy zwlekajac z krytyka wlasnej dzialalnosci – zwlszcza kiedy sa zwiazani z koalicja z socjaldemokratami a ci z kolei nie zycza sobie koolicjanta, ktory by obciazal ich konto polityczne i tak juz mocno nadszarpniete.
    Ale, coz mozna powiedziec, kiedy ci starzy „wyjadacze polityczni” nadal sa skuteczni
    politycznie w osiaganiu swoich bardzo doraznych celow?
    Tyle luznych mysli niedzielnych.

  37. @wiesiek59

    polecam ostatni ranking osob najbardziej podziwianych w swiecie 2016 wedlug osrodka badania opinii pulicznej yougov – Putin na wysokim miejscu w swiecie a w Szwecji lider partii populistycznej Jimmi Åkesson nr 1.

  38. Ozzy

    Zebym znal filipino.. ()lol)

    Ale i tak dzieki za uwage. Smiesznie wyszlo, tym smieszniej, ze nie o to chodzilo.

  39. jobrave
    8 maja o godz. 16:11

    Przez ostatnie 200 lat, wszelkie ruchy, prądy filozoficzne, doktryny ekonomiczne i polityczne, przychodziły do nas z zachodu, ze sporym opóźnieniem.
    Jesteśmy raczej wtórni pod tym względem.
    Obycie w świecie po otwarciu granic i wymuszonej emigracji, ten proces osmozy myśli przyspieszyło dość znacznie.
    Nie mówiąc już o pieniądzach z grantów udzielanych przez różniste fundacje…..

    Nasze bajorko ma dobroczynny wpływ z tego połączenia.
    Nie przymierzając, jak Jamno z morzem.
    Byle tylko jakaś śluza tam nie została zamontowana!
    Na tym przepływie myśli, idei, ludzi.

    TYle że mam mieszane uczucia.
    Na nasz grunt transferowane są różne pomysły, często z katastrofalnym dla nas skutkiem.

    ozzy
    8 maja o godz. 16:22

    Mój pogląd znasz.
    Z punktu widzenia konkretnego kraju i jego interesów, autokraci sa niezwykle cenni.
    O ile oprócz własnej kiesy dbaja również o własnych ludzi.
    Ochrona przed rozpadem i próżnią władzy w jakimś kraju, powinna być największym z priorytetów, bez względu na cenę, czy zewnętrzną ocenę.
    To tańsze i korzystniejsze, niż wojna domowa.
    Szczególnie w krajach zróżnicowanych etnicznie i religijnie.

    Do tego, lojalność wobec władcy wcale nie straciła na aktualności w połowie świata.
    Wiele krajów jest dopiero na etapie powstawania świadomości narodowej.
    Zastępowanie plemiennej, idzie strasznie powoli.
    To tylko Europejczycy w swej pysze uważają, że państwo narodowe to przeżytek, a demokracja jest najlepsza.
    Dla EUROPY, PO KILKUSET WOJNACH, BYC MOŻE.
    Dla innych społecznosci być może- trzeba kilkuset lat wojen, by do demokracji dojrzeć.

  40. Panie Jacku ,
    pare dni mnie bylo , a banda faszystowa w RP , czyli krotko mowiac : kaczyfisci z zalosnym prezem tej bezmysnej sekty zdolala
    poruszyc cale „towazystwo Europy”
    Ale rowniez i swiata ”
    Wollalb bym zeby ta „WSPANIALA”
    demonstracja nie miala miejsca .
    Ale z drugie strony , przy takim kaczafim rzadzie , nalezy bic brawa .
    250 000 ludzi wyszlo na ulice Warszawy !
    ×××××××
    Moje przerzekazaly informacje , ze byla to najwieksza demonstracja obywateliP , od czasu komuny .

    No to nam kaczafi reklame robi ,
    wraz z pastusiem – dudusiem i
    zboczencem antkiem-policmajstrem.

    ZOMO reaktywuja …
    Pewne jak w banku.

    Pozdrowionka.

  41. http://turystyka.wp.pl/kat,1036543,title,Kraje-arabskie-po-rewolucji-oczami-Tanyi-Valko,wid,18312315,wiadomosc.html
    ===========

    Dla ilustracji……
    Lubię czytać teksty tej pani.
    Nie jest politykiem, więc kłamać nie musi.
    Demokracja nie pasuje do pewnych społeczeństw, na obecnym poziomie rozwoju.
    No i demokracja nie współgra z niektórymi religiami, ABSOLUTNIE.

  42. @ Ewa – Joanna , 5:07

    Przynaje calkowie trafiajace „gieniusia” kaczafiego . Co wiecej,
    idac droga rozumowania ( idzie o cytowane przez Ciebie powiedzonka)
    Ja te mam takie:

    Co nas nie zabije ,
    to nas wzmocni .

    Wybrali ?! To i maja!

    Pozdrowionka.

  43. Przepraszam Wszystkich
    za „liteowki” , biore sile leki a one powoduja pogorszenie .
    A klawiatura smartfonu …
    No sami wiecie .

  44. @wiesiek59

    teksty tej Pani jak najbardziej oczywiste et nihil novi. Przegladam prace prof. Zygmunta
    Baumana i oczekuje na jego nowa ksiazke „Retrotopia”, ktora niebawem ma sie pojawic na polkach ksiegarskich. Poprzednia jego praca „Liquid evil” to poszukiwanie i umiejscawianie nowych wyrazow zla. Poza uprzednimi przejawami zla, ktore koncentrowalo sie w „rekach” panstw narodowych. Obecnie zlo jest bardziej agresywne i przenikajace struktury panstw a z drugiej strony mniej widoczne pro publico a zostalo
    przesuniete w przestrzen prywatna. Tyle prof.Bauman, ktorego ksiazke-rozmowe ze Stanislawem Obirkiem „On the world and ourselves” z ub roku doslownie czytalem od deski do deski. Poszukiwania zrodel zla czyli pochodzenia zla. Prof. Bauman przypomina nieco Thomasa Piketty i jego teza, ze najlepszym sposobem na pomoc potrzebujacym jest bogacenie sie bogatych. A wiec pytanie: czy bogactwo niewielu sluzy nam wszystkim?
    Lubie mysli prof.Zygmunta Baumana, pomimo jego permanentnego sceptycyzmu. Sadze, ze jest on poniekad uzasadniony doswiadczeniami zyciowymi profesora. Wiele
    rezymow przezytych, wiele nadziei i obietnic a jak malo spelnionych. Chyba nie jest tak trudno w takich oklicznosciachnie byc nim – umiarkowanym sceptykiem.

  45. To powinno się znaleźć pod poprzednim felietonem Jacka Kowalczyka, ale odnalazłem dziś po(d)rzuconą tabliczkę przy wejściu do Parku Ujazdowskiego:
    UPRASZA
    SIĘ
    O ZACHOWANIE
    CISZY.
    REJTINGI
    SIĘ
    PŁOSZĄ

    No, ślicznota, wprost.

  46. Nie oglądam telewizji, a reżimowej to już w ogóle. Również nie czatuję. Ale z tego co pamiętam, to czatownie w telewizji to dziwny konstrukt. Wymyślili jakieś nowe oprzyrządowanie w technologiach informatycznych?

  47. Autor wyśmiewa się i słusznie z głupot głoszonych prze kurdupla o głosowaniu w internecie, ale chyba sam nie ma o takim głosowaniu pojęcia. Problemem głosowania internetowego nie jest to, że się głosuje obok okienka z filmami lub pornolami, lecz to, że trudno w takim głosowaniu zachować elementarne zasady równości, wolności, tajności i bezpośredniości wyborów. W internecie nie sposób zagwarantować, że głos nie będzie przechodził przez ruskie lub chińskie serwery ze wszelkimi tego konsekwencjami. Nie sposób zagwarantować, że głosowania będą odbywały się w kręgu rodzinnym pod nadzorem dziadka za plecami grożącego wydziedziczeniem za niesłuszne głosowanie. Podobnie zresztą jak giełd głosów do sprzedania za choćby trzy piwa. Nie sposób zagwarantować bezpieczeństwa milionów różnych urządzeń przed wirami, malware’ami, kradzieżami i dziesiątkami innych zagrożeń. Dlatego jeszcze długo nie będzie głosowań internetowych przynajmniej w wyborach do centralnych organów przedstawicielskich, chociaż oczywiście warto pracować nad koncepcjami i nowymi pomysłami. To nigdy nie szkodzi.

  48. ozzy
    8 maja o godz. 19:12

  49. @ snakeinweb
    „Autor wyśmiewa się i słusznie z głupot głoszonych prze kurdupla o głosowaniu w internecie, ale chyba sam nie ma o takim głosowaniu pojęcia”.

    Autor jedynie przypomniał starą wypowiedź prezesa K. o internautach, uczciwie przypominając kontekst, bo fragment o piwku zwykle przywoływany jest bez tego kontekstu, co jednak trochę zmienia sens.
    Autor nie wypowiadał się na temat głosowania internetowego, bo to nie temat wpisu. Autor wie swoje, ale nie o wszystkim musi pisać.

  50. ozzy
    8 maja o godz. 19:12

    Jesteś w lekturach o lata świetlne przede mną co prawda, ale pewne rzeczy odbieramy inaczej.
    Zgadzam się z Baumanem, że jesteśmy w punkcie zwrotnym historii.
    Który oczywiscie trochę potrwa- 20-50 lat.
    Imperja , czy stosunki społeczne, nie zmieniają się nagle, z dnia na dzień.
    To proces.

    Inaczej też odbieram przesłanie Piketty’ego.
    On analizuje jedynie prosty model.
    Procent składany z kapitału kumuluje sie szybciej, niż dochody z pracy przeciętnego człowieka.
    Kiedyś, podatek od spadku niwelował tę przewagę.
    Obecnie, nic nie stoi na przeszkodzie kumulowania rodowego bogactwa przez dziedziczenie starych fortun.
    Od pewnej skali, efekt kuli sniegowej.

    Gdzieś czytałem, że jeszcze w latach sześćdziesiątych wystarczyło mieć dziesięć milionów $, by nie byc w stanie rozsądnie wydawać odsetek od kapitału.
    Dziś zapewne tą granicą jest jakieś 100.
    Rentierzy są coraz bogatsi, pracobiorcom zaciska się pętlę długu na szyi.
    To jest schemat sięgający korzeniami do archaiku.
    Niewola za długi?
    Niewykluczone, w najbliższej przyszłości……

    Skandynawia uniknęła tego błedu.
    Wysokie podatki, wysokie dochody i redystrybucja, zniwelowały większość wad darwinowskiego kapitalizmu.
    Zasługa ich elit, choć główne rody są chyba niezmienne od pokoleń.
    Tyle że czują ODPOWIEDZIALNOŚĆ.
    Za świat w którym żyją i ludzi których zatrudniają.
    Przykładem tego, nacjonalizacja stoczni produkujących okręty według szwedzkich projektów.
    Mysl techniczna i miejsca pracy- dla Szwedów.
    Zyski i podatki, równiez…..

  51. anumlik , 19 : 16

    No slicznosc w krasie samej.
    Mam nadzieje , ze ja zajumales bo jest wiekim dowodem na jakim byla poziomie wadza.
    Ale wieczorowa zapodam krotka
    wierszem…

    Rejtingi sie plosza ,
    Bo wszyscy wszem gloszza .
    :W przyszlosci rejtingow
    Nie bedzie .

    W niedziele – kosciolek
    W TV kasior polglowek
    Raz w rok ksiadz przyjdzi
    Chalupe pokropic
    Koperte tez wemie niewinnie.

  52. Ziolo i tylko ZIOLO moze nas
    uratowac.
    Rolnkom pozwolic na uprawe ,
    Otworz ponownie skupy GS – ow i
    powiadam Wam…
    Polska poplynie miodem i wi
    Pozdrowionka.

  53. @wiesiek59, 20:02

    ostatni akapit dotyczacy Skandynawii w sposob prosty i zrozumialy wyluszczyles i podziwiam Cie za te syntetyczna zdolnosc rekapitulacji. Tak ten model funkcjonuje, chociaz czasami widac dziury w nim. Wczoraj np wielki szwedzki „Investor”, domena rodziny Wallenbergow, jest winny 240 mln koron niezaplaconych podatkow, ktore na skutek naruszenia przepisow podatkowych i tzw „karuzeli rent „miedzy podleglymi sobie jednostkami. Urzad Podatkowy (Skatteverket) uwaza, ze „Investor” naruszyl przepis w sprawie „odpisu rent” wprowadzony w 2013 roku i w ten sposob suma 240 mln SEK nie wplynela do kasy panstwowej.
    Niestety, rodzina Wallenbergow, chce czy nie chce, bedzie musiala o te sume stac sie biedniejsza(?).
    Jak powiadaja tubylcy: dwie rzeczy czlowiek m u s i —- placic podatki i umrzec.

  54. Pomyslec, ze wystarczylo pojsc na wybory i nie byloby tych klopotow.

  55. A ja postanowiłem sobie obejrzeć w dniu demonstracji KOD-u lźejszy kaliber wiadomości jak mi się wydawwało „Teleexppress”. Najważniejsza wiadomość, rocznica zamordowania Pyjasa. Nie, nie mówili, że to Schetyna z Kijowskim na spółę go zamordowali, ale jakoś ta informacja plus inna o strzelaniu z broni (koniecznie „gładkolufowej”) do górników za rządów PO była wymieszana z informacją o manifestacji KOD-u.
    Oczywiście było to tzw. działanie podprogowe na umysł tzn. marsz KOD-u ma automatycznie kojarzyć się ze strzelaniem do górników i mordowaniem studentów, a że i Michnik był na demonstracji to tym lepiej.
    W całej sprawie najbardziej dziwi mnie jednak zachowanie prowadzącego, Orłosia. Rżnie głupa? Mając takie doświadczenie dziennikarskie nie czuje obrzydliwej manipulacji?

  56. Kaczyńskiemu marzy się manipulowanie ludźmi. Tylko na tym się zna. Niech marzy dalej, twarda rzeczywistość go obudzi.