Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka

1.05.2016
niedziela

Geniusz rozgrywki personalnej

1 maja 2016, niedziela,
Mam jeszcze wiele dobrych pomysłów. Ale połączyć Kuchcińskiego z Terleckim – to był błysk geniuszu!

Mam jeszcze wiele dobrych pomysłów.
Ale połączyć Kuchcińskiego z Terleckim
– to był błysk geniuszu!

 

Le livre de Lancelot du Lac & other Arthurian Romances, Northern France ca. 1275-1300.
Za pośrednictwem: http://discardingimages.tumblr.com/
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 91

Dodaj komentarz »
  1. Lancelot Kuchciński z jajów Terleckiego?
    O matko! Zapłaczesz Kaczorze, lebiego.

    Pisać się Jemu nie chce, Temu Redaktoru. Obrazkami felietony opędza.

  2. No jak nie fce. Przeciez napisal dwa zdania. Inna rzecz, ze niezbyt odkrywcze. Dwaj hipisi polaczyli siebie ze soba wiele lat temu

    http://m.natemat.pl/f20df50019afb3dfcb6df20f0ee11e96,640,0,0,0.jpg

    Dzisiaj dalej przy bebnach

  3. @anumlik

    Jeden obrazek za 1000 slow powinien wystarczyc, wiec nie marudz, tylko uswiadom sobie, ze mamy 1000 slow obrazka + 13 slow komentarza, co wspolnie daje felieton z 1013 slow.

    Pierwszy rzut oka, to pytanie co sie z tych jaj wylegnie i straszna mysl, ze zanosi sie na to, ze to sa „jaja weza”, jak u Ingmara Bergmana w filmie z 1977r:

    https://www.youtube.com/watch?v=rzHXemsxWao

    Drugi rzut oka i mysl przyziemna, ze sa to zgnile „kacze jaja”, ktore sa w „nawias” ujete, bo nie zostaly zniesione, tylko przygarniete i uformowane przez Kaczynskiego.

    Trzeciu rzut okiem jezy wlosy na grzbiecie bo przynoi ze soba mysl, ze to sa symbolicznie nastepne pomysly, ktore dopiero pozniej poznamy. I ta niepewnosc co tez one przyniosa i jak daleko sie „WODZ”, czyli WC posunie…

    Jak na niedzielny poranek trzy rzuty oka wystarcza. Nie chce sobie slonecznej, wreszcie cieplej niedzieli zepsuc do konca. Zabieram Jasia na dluuuuugasny spacer, za chwile zacznie opadac Tamiza i bedzie mozna po jej dnie wedrowac.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Ups, a jednak dodam…

    Moze i „genialnie”, choc ja bym nazwal brutalnie wredna, ta umiejetnosc rozgrywania ludzi. pozwolila zdobyc pelnie wladzy w Polsce, jesliby nie brac pod uwage wladzy sadowniczej, o ktora wciaz trwa walka.

    Pytanie jest natomiast takie i jest to pytanie, ktore powinno uwierac kazdego mieszkanca Polski:

    Czy „geniusz rozgrywki personalnej”, po zalatwieniu spraw personalnych zdola sam rzadzic krajem? A jesli nie sam, to czy ma w swoim otoczeniu „ludzi co juz sa personalnie rozegrani na miazge”, takich co sa zdolni do rzadzenia?

    W/g mnie na oba powyzsze pytania odp. brzmi NIE.
    ak wiec bedziemy miec waaaaadze autorytarna, z niezdolnoscia do rzadznia, za to ze zdolnoscia personalna do zaciesniania atorytaryzmu i zamordyzmu.

    I pytanko pomocnicze w tej sytuacji:
    Czy mozemy powaznie liczyc na polskie „jakos to bedzie” i rownie polskie „moze sie uda”, to znaczy na to, ze choc wladza PiS ma wszystko i teoretycznie jest na wszystko gotowa, zeby wladzy nei oddac, to jest to tylko pozor, a pod spodem zwykle polskie lenistwo, niechlujstwo, bylejactwo i balaganiarstwo, spowoduja, ze sie ta PiS gotowosc do wziecia za morde nie uda i wszystko sie im w lapach rozlezie i znow wyjdzie na to, ze nawet faszyzmu, w jego kaczystowskiej wersji nie uda sie zaprowadzic?

    Ciezka sprawa z tymi myslami, co gdy sie raz rozpedza, to potem trudno je wychamowac. Idziemy i juz.

  6. Drodzy ateiści!

    Nie zawsze było nam razem po drodze. Mieliśmy również czasami ze sobą na pieńku, ale w tych ciężkich dla Redaktora i jego fanów chwilach, przyznaję ,ze myślę o Was (razem zresztą z Grzegorzem) i o Waszych bólach głowy, migrenach,żołądkowych dysfunkcjach.
    Mam też nadzieję , że nie spełnią się przepowiednie co niektórych proroków,że zmiana warty na politycznej scenie nastąpi dopiero 8 latach i już za niespełna 4 lata ustąpią wymienione wcześniej dolegliwości,na waszych twarzach pojawi się więcej uśmiechu,a z postów powieje, znanym sprzed kilku miesięcy optymizmem.

    Jestem z Wami!

  7. Na salonach kaczych, nic nowego pod sloncem

    Bo tylko nastepna fala plotek o nadciagajacej dymisji premiery Beaty Szydlo. Tym razem nakrecana doniesieniem, ze premier odwiedzila siedzibe Partii, skad wyszla po 6 minutach. Wedlg niektorych miala byc zrugana przez genseka Kaczynskiego.

    Jak za dawnych dobrych lat bywalo. Mowimy rzad, myslimy Partia. A szczegolnie jej Ukochany Przywodca. I to oni zabieraja sie za polerowanie narodowej pamieci? Komuna czy postkomuna skazonej?

  8. A moze chodzi jednak o cos?

    Na przyklad, zlotowka oslabla w tym tygodniu. Na co pani premiera palnela, ze to wina opozycji. Ani slowa o rynkowych obawach, iz nadciaga obnizenie ratingu Polski przez agencje Moody’s.

    Ta pani premiera. Sama sie wystawia do ruch.. err, rugania

  9. 🙂
    na niedzielne popoludnie nieco rosyjskiego humoru,
    czyli:Nasza Rosja, zlote jaja Czyngiz chana albo jaja losu.
    https://www.youtube.com/watch?v=6h-UPcog0vo

  10. Pierwszy Kadrowy RP?
    Może troszeczkę….
    Ale, nie ma zasobów, ludzi z kwalifikacjami, koncepcji.

    To że ludzie łasi na prestiz i stołki, z bardzo giętkim kręgosłupem, dają się rozstawiać, wpisywać tak jak Gliński w różne role, o niczym nie świadczy.

    Klasyk słusznie pisał, że o wszystkim decydują kadry.
    Ich jakość możemy ocenić….

  11. Orteq
    1 maja o godz. 13:19

    Naprawdę się przyjmujesz?
    Przecież te wszystkie agencje, kursy walut, dopływ czy odpływ kapitału, są sterowane.
    Nie mamy na to żadnego wpływu.

    Przez ostatnie dwa lata sporo czytałem różnych wiadomości ekonomicznych, blogów.
    Z tych samych przesłanek „mądre głowy” wyciągały diametralnie inne wnioski.
    Opary absurdu i ściema- to jest współczesna ekonomia.
    Szamanizm i parareligia jakaś.

    Jakie są fakty?
    Kolejne banki przyznają się do manipulacji na różnych polach.

  12. Drogi Aateisto,
    Proszę o wyjaśnienie po co Kościołowi potrzebne jest wyłączenie z ograniczeń nowej ustawy o ustroju rolnym.

  13. wiesku,

    Jak nie ma z czego wybierac to i cham panem bedzie. Przez co, pan chamem zostaje z automatu.

    Zawezilo sie ostatnio to kolko autounicestwiania parcianej demokracji. Uoj zawezilo

  14. wiesiek – 13:52

    Jak by nie bylo, Moody’s rating jest OBOWIAZUJACYM systemem. Do czegos sluzacym. Ignorowanie tego faktu to chowanie kaczego lepka w piasek. Tylko tyle

  15. Poniższy fragment pochodzi z wywiadu z prof. Bogusławem Wolniewiczem, który – jak kiedyś wyznał – z „dwojga złego” wybrał głosowanie na Dudę oraz na PiS. Sądzę, że z więkoszością jego poglądów na rządy PiS i „dobrą zmianę”, poglądy w sprawie aborcji, Smoleńska, stosunków z Rosją, stanu zdrowia psychicznego Kaczyńskiego, Macierewicza i Ziobry, oraz negatywnej roli biskupów, możemy się podpisać obiema rękami.

    „(W książce „Rozmowy z profesorem” stwierdza pan, że mąż stanu to polityk, który idzie pod prąd, potrafi podejmować trudne decyzje dla dobra narodu. Jakich trudnych decyzji od naszych rządzących wymaga pańskim zdaniem obecna sytuacja w Polsce?

    BW: – Po pierwsze, serio potraktować hasło, że budujemy front jedności narodu. Żeby zaś udowodnić swoją wolę ku temu, należałoby na początek usunąć z rządu Macierewicza i Ziobrę. Po drugie, dojść do porozumienia z sędziami Trybunału Konstytucyjnego. Po trzecie, dać sobie spokój z pomysłami w rodzaju pomnika Lecha Kaczyńskiego na Krakowskim Przedmieściu. A także z opowieściami, że jakoby „poległ” w Smoleńsku, bo to by znaczyło, że zginął tam w boju. W jakim boju? Po czwarte, machnąć ręką na nic niewart sojusz z USA i dogadywać się ze Wschodem. Awantura o Smoleńsk wynika koniec końców z polskiej rusofobii. Prezydent Putin wysunął dwukrotnie ideę „budowy wspólnego domu od Lizbony do Władywostoku”. Czemu tej idei nie poprzemy? Za błąd mam też usuwanie radzieckich pomników wojennych. Rosjanie są na tym punkcie bardzo czuli. Po co więc sprawę jątrzyć?”
    Tu jest cały wywiad, który gorąco polecam: http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Do-Rzeczy-Prof-Boguslaw-Wolniewicz-Polacy-tylko-zrec-sie-ze-soba-potrafia,wid,18298612,wiadomosc.html?ticaid=116ee5&_ticrsn=3

  16. sztubak – 13:55

    „Proszę o wyjaśnienie po co Kościołowi potrzebne jest wyłączenie z ograniczeń nowej ustawy o ustroju rolnym.”

    Pozwol ze ja swoje wyjasnienie zaoferuje

    Ustawa o ustroju rolnym to cofniecie Polski do czasow przedrozbiorowych. Czyli do przywiazania chlopa do ziemi. Wylaczenie kosciola z tego cofniecia potrzebne jest do tego, by powrot do czasow pana, wojta i plebana byl niczym nie zaklocony.

    Wiec, pan dalej jest tym samym jednym procentem spoleczenstwa. Wojt to jest rzund. Dla jednego procenta sluzacy. Pleban to dalej ten sam katabas, gwarantujacy ten Uklad. A cham?

    Cham wlasnie jest z powrotem wpychany w swoja historyczna role tradycyjnego raba

  17. jobrave

    Wolniewicza juz ktos tu przerabial.

  18. Co geniusz Kaczafi moze wiedziec o SWIATOWYCH przemianach w ustrojach rolnych? Absolutnie nic ten gnom o tym nie moze wiedziec.

    Bo on zamarzl w epoce kradziezy Ksiezyca. A na Ksiezycu, jak wiadomo, rolnictwo nie zostalo jeszcze wynalezione.

    Astronauta Hermaszewski za stary jest na przetrasplantowanie polskiego systemu rolnego na inne planety. A jego ziec, Czarnecki niejaki, do wyzszych rzeczy zostal stworzony. Ad maiora natus sum. W Eurosystemie uplasowany przez reputacje tescia.

    PS. Ciekawe kto sie pierwszy zorientuje w tym, iz kaczafiasta rewolucja zaprowadzana w polskim ustroju rolnym jest w calkowitej sprzecznosci z OFICJALNA polityka rola UE?

  19. Orteq,
    Twoje wyjaśnienie jest ateistyczne, racjonalne i
    prawdopodobnie w większości podzielane przez obecnych tu ateistów czy agnostyków do których osobiście siebie zaliczam.

    Bardziej interesujące jest wyjaśnienie wierzącego katolika.
    Po co Kościołowi ziemia i możliwość jej obrotu gdy jak wiadomo królestwo ich jest nie z tego świata.

    Wyłączenie z ograniczeń ustawy rolnej Kościoła daje większe możliwości przekrętu niż niesławna Komisja Majątkowa o której to wszyscy zdążyli zapomnieć.

    Biuro obrotu nieruchomościami na każdej plebani?

  20. @sztubak

    Nie wiem w jaki sposób „zagospodaruje” Kościół możność nabywania gruntów rolnych.
    Wiem za to, że KK pomimo to ,ze jest w Polsce na specjalnych prawach nie jest jedynym szczęśliwcem ( inne religie i związki wyznaniowe są również beneficjentami ustawy), wiem również że ustawodawcą w tym konkretnie przypadku była jedna z partii politycznych i w jej kierunku należy kierować zapytanie dotyczące tej akurat wątpliwości.

  21. @Orteq,
    Z całą stanowczością stwierdzam, że Ryszard Terelcki „Pies” i Marek Kuchciński znany też „Członek”, „Penelopa” nie znali się nawzajem, przynajmniej do 1991 roku. Ponadto „Pies” był hipisem permanentnym, a „Członek” dochodzącym, w godzinach wyznaczonych przez ojca. „Członek” mieszkał w Przemyślu, „Pies” w Krakowie. Ksywa „Członek” pochodzi od tego, że na początku lat 70. Kuchciński, będąc podówczas jeszcze uczniem I LO w Przemyślu, zawędrował na tzw. stawiki – tak nazywano w Przemyśla bajorka będące pozostałościomi po starym korycie Sanu. Stacjonawali tam pod namiotem lokalni hipisi, Mundek, Marian Sz. i Staszek W. oraz hipiska, której imienia już nie pamiętam. Pewnego dnia pojawił się u nich Kuchciński i zapytał czy mógłby się zapisać na członka hipisów. Rozbawił ich niesłychanie swoją prośbą, ale „zapisali”, bo Kuchciński miał zamożnych rodziców, a przez to zawsze jakieś pieniądze. Po szkole zaczesywał włosy na uszy i hipisował na „stawikach”. Obfite kieszonkowe, oraz fakt, że dysponował chatą należacą do babci, w której to chacie można było imprezować w dowlonym czasie, otworzyło przed nim również przemyskie środowiska muzyczne, chodzi o zespoły rockowe, których w Przemyślu było całkiem sporo.”Członek” koniecznie chciał grać w jakimś zespole. Dzięki kasie i chacie załapał się do grupy „Kolorowi” dzialającej przy PSS”Społem”, grupa ta zmieniła później nazwę na „Ptah” – zdjęcie pochodzi właśnie z jednego z występów tego zespołu. Był jednak pewien problem – otóż „Członek” nie potrafił na niczym grać, a i talentu mu zbywało, zaproponowano mu więc konga i bongosy i on sobie na nich stukał, ale, żeby nie przeszkadzał w trakcie prób, nie mówiąc o występach, instrumentów tych nie nagłaśniano. „Członkowi” to nawet nie przeszkadzało, był szczęśliwy, że jest jednym z muzyków, że jest na scenie, a o to mu -przede wszystkim- chodziło. Wśród znajomych do dziś ma opinię pozera. Dużo bym o tym mógł, bo znałem go bardzo dobrze, w każdym razie, ciągle zachodzę w głowę, jak to możliwe, że „Członek” stał się drugą osobą w państwie! A poznałem, go, ponieważ często bywałem w Przemyślu, w którym mam rodzinę. „Psa” również poznałem, ponieważ jestem krakowianinem, a „Pies”, to zupełnie inna klasa – imponował mi, ponieważ był oczytany i osłuchany, no i miał charyzmę, co by nie powiedzieć. Natomiast Kuchciński, to wypisz, wymaluj – współczesny Dyzma.

  22. Orteq
    1 maja o godz. 14:34

    jobrave

    Wolniewicza juz ktos tu przerabial.
    —————————
    No tak, ale chyba nie ten wywiad, bo to -akurat – swieża sprawa.

  23. ???
    Prof.Wolniewicz sytuuje sie gdzies w poblizu… Protokolow Medrcow Syjonu.
    Gdyby zyl Ludwig Wittgenstein, to z pewnoscia nie chcialby miec nic wspolnego z tym
    gosciem.

  24. PS

    wybieram zdecydowanie towarzystwo Jerzego Urbana anizeli wspomnianego profesora.

  25. @jobrave pisze o Terleckim „Psie”:

    „…a „Pies”, to zupełnie inna klasa – imponował mi, ponieważ był oczytany i osłuchany, no i miał charyzmę…”

    Ciekawe jak się odniesie do tego Redaktor Kowalczyk?
    Może i mam tupet zadając pytanie tej treści,ale to przecież osoba Terleckiego stanowiła również inspirację do kolejnego interesującego tekstu na ateistycznym blogu.

  26. Orteq
    ”http://mediumpubliczne.pl/2016/04/warsaw-przeciw-wojnie-jacek-bartosiak-wieszczy-koniec-ue-walke-chin-o-globalna-dominacje/

    Masz skondensowany katalog zagrożeń.
    ==========

    Pan Wolniewicz sytuuje się bardzo blisko, o ile nie wtapia się w prawą ścianę.
    Skoro nawet to środowisko krytykuje głupote rządzących i księżycową polityke zagraniczną, to znaczy że jest coś na rzeczy.

    Ładnie podsumował jakie powinny być nasze priorytety i INTERES narodowy.
    Takich osób jest w Polsce raptem kilkanaście- myślących samodzielnie i dysponujących wiedzą i dorobkiem naukowym.
    Reszta maszeruje w takt propagandowych werbli.
    Dokąd?

    Dwa pokolenia bez działań zbrojnych na naszym terytorium, to za dużo?

  27. @Wiesiek59

    wiedza i dorobek naukowy – zgoda; a jakaz woltyzerka myslowa pana Wolniewicza i jego perygrynacje ideowe w Radio Maryja, Naszego Dziennika i nie tylko. Zamierzchle echo narodowcow i korwinista.

  28. Proletariusze wszystkich krajow…. 1 maja

    z blogu Jerzego Urbana, 18 kwietnia:
    ________

    „Kaczysci sa zdania, ze nie ma na swiecie takiego zdarzenia, ktorego Polska nie jest ofiara.Wedlug nacjonalistow stanowimy wiec narod oferm”

  29. 🙂
    ….niech sie swieci 1 Maja
    Polska w Unii Europejskiej od 1 maja 2004

  30. Jak dla mnie to niedługo krytyczny sąd wygłoszony przez Ojca Dyrektora pod adresem Prezesa partii rządzącej może wywołać na ateistycznym blogu pomruk zadowolenia.
    To tak w kontekście wnikliwej hermeneutyki wywiadu Wolniewicza

    Na naszych oczach rodzi się nowa poznawczo-estetyczna jakość.
    Być może powstanie niedługo na blogu jakaś grupa inicjatywna ustalająca nową 10 stopniową skalę określającą natężenie antypisowskich akcentów w wypowiedziach konkretnych osób.

    Jednostką niech będzie „antypis”

    Na przykład wypowiedź Wolniewicza to 3, ewentualnie 4 antypisy w 10 stopniowej skali pomiarowej.

    Według mnie granica przyzwoitości opinii powinno być przynajmniej …5 antypisów.
    Wszystko co poniżej powinno być zbywane milczeniem.

  31. Co ten obrazek ma do Kuchcińskiego i Terleckiego?
    To Hofman eksponował swoje przyrodzenie. A jaja robią sobie tam wszyscy.

  32. Odnosząc się do wątku wypowiedzi Wolniewicza oraz jego zbieżności geopolitycznej z poglądami Bartosiaka, przyszło mi do głowy, że Polska cierpi na syndrom ofiary. Polega to na tym, że posiadamy, jako naród/państwo, jakąś niepojętą skłonność do wiązania się międzynarodowego z partnerami, którzy nas zdradzą, skrzywdzą i pozostawią samotnymi. Nawet ZSRR nas kopnął w tyłek… nikt nas nie lubi, nikt nas nie kocha 🙁 😉

  33. Aateista
    1 maja o godz. 15:50

    @jobrave pisze o Terleckim „Psie”:

    „…a „Pies”, to zupełnie inna klasa – imponował mi, ponieważ był oczytany i osłuchany, no i miał charyzmę…”
    Ciekawe jak się odniesie do tego Redaktor Kowalczyk?
    —————————————————–
    Myślę, że Redaktor Kowalczyk ma bardziej interesujące zajęcia niż odnoszenie się do moich wpisów, a co do „Psa” – no cóż, podobnie, jak Bronek Wildstein, był, wówczas, zupełnie innym człowiekiem, poglądy miał ultra-lewicowe, akceptując jednocześnie Chrystusa, ale bardziej jako hipisa niż świętego. A oczytany był i to bardzo, co może potwierdzić, choćby red. Szostkiewicz. Jestem młodszy od „Psa”o kilka lat, ale też – w granicach zakreślonych przez rodziców – hipisowałem. Bywałem na „parties” z jego udziałem, dzięki starszym kolegom ze szkoły muzycznej, do której uczęszczałem, a byli to ludzie, którzy później stali się tuzami polskiego jazzu, jazz-rocka, rocka. bywali tam również początkujący literaci i krytycy, obecnie z najwyższej półki. Imponowali mi, łącznie z „Psem” swoją wiedzą, uczonymi dyskusjami – cóż w tym nienormalnego. A później pies się ześwinił i tak mu zostało do dzisiaj.

  34. Rafal Kochan
    Pamiętam taki idiotyczny wierszyk z dzieciństwa:
    Nikt mnie nie kocha, nikt mnie nie lubi
    Mama i tata chudzi i grubi…
    Jak leciało dalej, nie wiem.

  35. Uzupełnienie do lonefatherowej histerii na temat PISdzielczego totalitaryzmu, który drąży wolność naszą i … trybunałową..

    „W piątek TVP Info dotarła do informacji, że Kamil Zaradkiewicz dyrektor Zespołu Orzecznictwa i Studiów Trybunału Konstytucyjnego, został poproszony o odejście ze stanowiska. Wcześniej otrzymał on zakaz występowania w mediach. Miało się to stać po tym, gdy prawnik mówił „Rzeczpospolitej” i Telewizji Polskiej m.in., że wyroki sądu konstytucyjnego mogą być uznawane za ostateczne dopiero po analizie prawnej dokonanej przez niezależny organ. „

  36. ozzy
    1 maja święci się, jak wszystko w Polsce, w Kościele.
    Duda Maliniak wygłosił stosowne przemówienie w Kaliszu, gdzie zgromadzili się pielgrzymi ku czci św. Józefa rzemieślnika, niby praojca światowych robotników.
    Kogo by tam w dzisiejszej Polsce obchodziły jakieś amerykańskie korzenie święta pierwszomajowego.
    W Warszawie pohukiwał bodaj tylko Czarzasty, szef SLD, które jest a jakby go nie było.

  37. @Ozzy,
    Nikt nie jest doskonały, myślę jednak, że na tle pozostałych zwolenników PiS z tytułami profesorskimi, prof. Wolniewicz prezentuje się, nad wyraz korzystnie – porównajmy go, choćby z prof. Glińskim, czy innymi oszołomami.
    Perygrynacje po mediach radiomaryjnych i około-radiomaryjnych, są dla niego, prawdopodobnie, „mniejszym złem”, może je nie do końca pochwala, ale są wg. niego „prawdziwie polskie”, tak, jak „prawdziwie polski” jest PiS, co jest, jak twierdzi profesor, jedyną pozytywną wartością.
    Tak, czy owak jest, to osoba niebanalna, niezależna, na ogół trżeźwo myśląca (choć są wyjątki), mająca swoich zwolenników również w kręgach pisowskich, które chciałyby, żeby PiS było cywilizowaną, europejską partią.

  38. jobrave – 15:18

    „Wolniewicza juz ktos tu przerabial.
    —————————
    No tak, ale chyba nie ten wywiad, bo to -akurat – swieża sprawa.”

    Dosyc swieza. Niemniej, byla wczesniej przerobiona

    „Rafał KOCHAN
    30 kwietnia o godz. 20:42
    ‚http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Do-Rzeczy-Prof-Boguslaw-Wolniewicz-Polacy-tylko-zrec-sie-ze-soba-potrafia,wid,18298612,wiadomosc.html
    Słuszny głos rozsądku. Szkoda, że tak ich mało jest obecnie w debacie publicznej i nie tylko.”

    Budujacy jest krytycyzm dziadka Wolniewicza na tym blogu ..

  39. Rodacy krajowi i zagraniczni
    Uwaga, nowa płyta Big Cyca, bardzo bardzo na czasie!
    https://www.google.pl/#q=youtube+antoni+wzywa+do+broni
    A prof. Wolniewicz wykonał taką woltę, że tylko podziwiać jego klasę w przyznaniu się do błędu.

  40. ozzy
    1 maja o godz. 16:02

    W podobnym tonie wypowiada się Łagowski, Zapałowski, Skarżyńska, i parę innych osób.
    W medialnym zgiełku zdrowy rozsądek słabo sie przebija.

  41. jobrave

    W odróżnieniu od Ciebie nazwisko Terlecki od zawsze kojarzyło mi się ze Stanisławem Terleckim – wielkim talentem piłkarskim. Niestety wielkiej kariery nie zrobił,a mógł. Powód? Kontuzje.
    Terlecki Ryszard w mojej świadomości zaistniał od niedawna,ale bez konkretnej konotacji zdarzeniowej,chyba że wiadomej ,czyli organizacyjnej
    Wiem, że siedzi w sejmie obok prezesa, czyli jest kimś ważnym w prawicowej partii, bo tylko takich może zaszczycać swoja bliskością
    Kaczyński Jarosław. Nic poza tym.

    Kowalczyk rzeczywiście może oddawać się bardziej intrygującym poczynaniom niż wpisy na temat „Psa”.

    „A później pies się ześwinił” piszesz.

    Masz oczywiście prawo do takich sądów,ale czy mógłbyś ( możesz odmówić mojej prośbie)w kilku słowach przybliżyć „zasługi” Pana Ryszarda które dają powód do użycia terminu „ześwinienie”, bo chyba trafnie odczytuje negatywne zabarwienie emocjonalne tego terminu.

    Z Twojego opisu wiem skąd „przyszedł” (czasy hipisowania), ale chciałbym dowiedzieć się dokąd doszedł?

    Jakim jest człowiekiem dzisiaj?
    Twoim zdaniem.

  42. @Orteq,
    A to sorry, ale kiedy zobaczyłem, że Gospodarz otworzył nowy wątek, to tak mnie to zaskoczyło, że zapomniałem zajrzeć do poprzedniego. 🙂

  43. Geniusz rozgrywki personalnej…

    Pamiętam, jak robiliśmy dla „Rzeczpospolitej” wywiad z prezydentem Lechem Kaczyńskim. Poszło do autoryzacji, czekamy tydzień, dwa, trzy. Dzwonię do ministra Łopińskiego. „Prezydent osobiście nad tym pracuje”. W końcu odesłał. Tekst był oczywiście nie do poznania, najciekawsze fragmenty zniknęły. Trudno. Ale jedna rzecz była po prostu niedopuszczalna. Dzwonię do Macieja Łopińskiego: „Panie ministrze, ten wywiad się nie ukaże”. Po drugiej stronie zapadła cisza. „Pan chyba żartuje? Dlaczego?”. „Bo bohater wywiadu pozmieniał treść pytań. To łamanie wszelkich standardów”. Znowu zapadła cisza i usłyszałem: „Pan tego pożałuje”.
    http://wyborcza.pl/duzyformat/1,151494,19985364,grzegorz-gauden-czarno-bialosc-swiata-rozmowa-z-bylym-dyrektorem.html

  44. @Aateista,
    Może jestem niesprawiedliwy w stosunku do Terleckiego Ryszarda, może nie powinienem jego wolty nazywać „ześwinieniem”, może on -po prostu – dojrzał prawdę najprawdziwszą, emanującą z Prezes i w jej kierunku podążył. Prawdopodobnie zbyt osobiście potraktowałem jego odwrocenie się od idei niosących tolerancję, równość i zatopienie się w narodowym-katolicyzmie. Do dziś brzmią w moich uszach jego słowa, kiedy powiedział, że ze trzeba zrobić porządek z mediami krytykującymi „dobrą zmianę”, nie posiadałem ze zdumienia, ponieważ młody „Pies” głosił zupełnie coś odwrotnego, walczył o wolność słowa i wtedy, i później w czasach „Solidarności”, i po stanie wojennym. Wielu dawnych towarzyszy „Psa”, choć niewielu ich już pozostało przy życiu, uważa, że on się sprzedał za zaszczyty i ja też tak uważam, choć zbyt blisko niego nie byłem. Jest teraz ważną figurą w PiS i nie tylko firmuje, ale czynnie wspiera jego pochód w kierunku totalitaryzmu.

  45. @Rafal Kochan

    Ty sie juz zapisales do PiSu jak widac, bo nic tylko „histeria”, lub „Histeria lonefathera”, zupelnie jak wszyscy dobrzy PiSowcy, ktorzy jak jeden, gdy ktos mowi czy pize prawde … , to nazywaja ja histeria.

    Tak wiec dla kazdego uwaznego sluchacza i obserwatora jezyka jakim mowi PiS to Ty @Rafal Kochan, jestes PiSowcem.

    Ale jak sie jeszcze udzielasz na ateistycznym blogu, co jest dziwne dla bogobojnych PiSowcow miejsce, to moze nie wszystko stracone i sie cokolwiek do twojej schlastanej PiSem mozgownicy przedrze. Maz i posluchaj i koniecznie przeczytaj caly tekst. Wierz mi warto, bo nawet jesli juz sie do PiSu sklaniasz, to zawsze mozesz z drogi zawrocic:

    http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/schramm-ocenia-projekt-nowej-ustawy-o-tk-autorstwa-pis,640109.html

    Mozesz w moja diagnoze PiStotalitaryzmu powatpiewac, ale moze ktos inny zdola Tobie uzmyslowic, czym jest to co PiS robi temu umeczonemu przez kosciol katolicki narodowi.

  46. @Rafal Kochan

    Ciut wyzej @jobrave tez widzi PiSi totalitaryzm.

    A Ty co?

    Nie grzmisz, nie zwracasz mu uwagi, ze histeryzuje….?????

    Cos jednostronna jest ta Twoja krucjata, przeciwko mojemu „histeryzowaniu”?

  47. lonefather
    1 maja o godz. 20:35

    Poczytaj swoje wypociny a potem wypowiadaj się na temat czyjejś „schlastanej mózgownicy”. Ponadto, ochłoń, i nie dziel ludzi wedle prymitywnego podziału: „kto nie z tobą, ten przeciwko tobie i jest z PIS”. Dostrzegasz ułomny człowieku jakieś inne barwy od czerni i bieli?

  48. lonefather
    1 maja o godz. 20:41

    Naucz sie czytać ze zrozumieniem. Napisał: „(…) PiS i nie tylko firmuje, ale czynnie wspiera jego pochód w kierunku totalitaryzmu.”

    Gdzie tu jest napisane, że PIS=totalitaryzm? To, że coś obiera jakiś kierunek, to jeszcze o niczym świadczy. Równie dobrze można byłoby to samo o PO napisać.

  49. Profesor Wolniewcz jeszcze w 1973 roku docent na UW, prowadził seminarium z filozofii, takiej mieszanki neopozytywizmu z marksizmem. Kiedys spóźnil się i kiedy wreszcie się zjawił, swym wyszukanym, głęboko zaangażowanym głosem powiedział, że właśnie w kraju dzieją się doniosłe rzeczy, bo obraduje Plenum Komitetu Centralnego. Byl bardzo przejęty, ponieważ jako członek partii silnie utożsamiał się z linią jego ukochanej organizacji.Nie pamiętam, czy kiedy stał sie stałym gościem towarzysza Rydzyka, przyznal się do swych pezepeerowskich błędów.
    Podobnie jak Ozzy, wolę po stokroć Urban od Wolniewicza, tego zaciekłego antysemitę.
    Na youtubie możecie znaleźć wiele wypowiedzi tego mędrca. Szczególnie polecam jego recenzje „Idy”, takie kołtuństwo nie często sie spotyka. Agata Kulesza według tego znawcy wielkiej sztuki jest beznadziejna, bo nawet nie potrafi zapalić papierosa, i histerycznie wygrzebuje jakieś kości, owija je w jakąś szmatkę i grzebie gdzie indziej. Film to antypolski, bezwartościowy i tylko dlatego zdobył Oscara, bo tam rządzą Żydzi.
    Oczywiście są jeszcze większe oszołomy; strasznie się ubawiłem oglądając wymianę „myśli”między Wolniewiczem a szaloną Stankiewicz. Kiedy ta usiłowała przekonać Wolniewicza, że w Smoleńsku był zamach, ten jej odpalil:Proszę pani, jaki zamach ?Co tu mi pani opowiada ? Stankiewicz; Przecież to udowodnili peofesorowie !
    – Jacy Profesorowie ? Ja, proszę pani, lepiej się znam od pani na profesorach !
    Kiedy Stankiewicz usiłowala go dalej pzekonywać, ten na nią wrzasnął:Teraz ja mówię !
    Wreszcie powiedzial, że dalej nie będzie z nią rozmwial, skoro ona plecie takie brednie.
    No cóż Stankiewicz to nawiedzona idiotka, ale Wolniewicz też bałwan, może troche rozsądniejszy od Stankiewicz. Ale żeby brać Wolniewicza za jakiś autorytet ?! To chyba przesada

  50. jobrave (15:16)

    „Z całą stanowczością stwierdzam, że Ryszard Terelcki „Pies” i Marek Kuchciński znany też „Członek”, „Penelopa” nie znali się nawzajem, przynajmniej do 1991 roku.”

    No ale ty ich obu znales. Dla mnie to wystarcza. Ktos is musial polecic Kaczafiemiu

  51. Lewy
    1 maja o godz. 21:17

    Oczywiście Wolniewicz nie powinien odzywać się na temat sztuki/filmu, a tym bardziej Żydów. Ma jakiś skrywany do nich uraz, a to z kolei prowadzi go do groteskowej oceny rzeczywistości. To zaślepienie dyskwalifikuje go, ale gdy ten antysyjonizm nie przykrywa mu odpowiedniego płata mózgowego, potrafi (moim zdaniem) zdobyć się na trzeźwą opinię, jak chociażby w aspekcie geopolityki prowadzenia polityki zagranicznej wobec wschodnich sąsiadów.

  52. @Rafal

    Z tego co piszesz, janso wynika, ze dopiero wtedy, gdy pacholki Ziobry i Kaminskiego, wyciagna Ciebie z lozka od zony, o 3 nad ranem, dotrze do Ciebie, ze mialem racje, piszac o PiStotalitaryzmie.

    Wobec powyzszego, przynajmniej ja, zawieszam dalsza dyskusje z Toba, w temacie TOTALITARYZMU PiSowskiego.

    Ty mozesz sie do mnie dolaczyc i tez zawiesic, albo jak wola, mozesz se dalej pisywac o mojej „histerii”.

    Bywaj.

  53. Na obrazku widzę oprawcę siedzącego na kurczakach poczętych. Albo na innych ptakach, tudzież płazach czy jakichś gadach.
    Terleckiemu z Kuchcińskim udała się rzecz niezwykła, połączyli przewód doktorski z pokarmowym.

  54. lonefather,
    Moim zdaniem zmierzamy raczej w stronę autorytaryzmu, ale Kaczyński nie ma siły, a Polska zasobów, by ten projekt urzeczywistnić. Projekt państwa katolickiego narodu polskiego.

  55. Płynna rzeczywistość
    1 maja o godz. 23:37

    Wlasnie z tego, ze „… ale Kaczyński nie ma siły, a Polska zasobów, by ten projekt urzeczywistnić…

    Wyciagam wniosek, ze tak zwane „uwarunkowania” zepchnac moga Jaroslawa Kaczynskiego, nawet jesli on sam tego nie planowal, w strone nie autorytaryzmu”, ale wlasnie w TOTALITARYZM, bo ma on 65 lat, zdrowie szwankuje, energii zaczyna brakowac… , wiec naglony okolicznosciami „przyrody”, zdecyduje sie pojsc na skroty i rozwiazaniem najlatwiejzym bedzie jakas forma totalitaryzmu.

    Czy bedzie to tatalitaryzm calosciowy, czy tylko „wybiorczy”, zeby nastraszyc ludzi slabego serca i „miekkiego kregoslkupa”, to niezadlugo sie przekonamy. Niemniej na dzis, znaczy sie 1 Maja, pozostaje w opinii, ze chocbysmy tego Polce i Polakom nie zyczyli, to jakiejs formy PiSowskiego totalitaryzmu, jednak doswiadczy Polska i Polacy, ltorych toto dotknie.

  56. @Płynna rzeczywistość

    Spokojnie, na razie jeszcze nie zamykają strefy Schengen. Gdy już wyniosą się ci, którzy ten projekt będą widzieć jako koszmar swego przyszłego życia, to się zacznie on realizować, a strefa powoli zamykać. Jeszcze tylko kilka „cykli wyborczych”.

    Aczkolwiek zakładam, że ten kisiel wcześniej się na tyle zbryli, że będzie nie do łyknięcia.

  57. To wygląda jak odlot w drugie dno. Czy Polityka postawiła warunek – jeden wpis blogowy na tydzień?

  58. A swoją drogą – rok temu pisał tu nieco inny geniusz (geniusz inaczej), który celowo głosował na Dudę, aby PiS przegrał wybory jesienią. Pamiętacie, który to?

  59. @Płynna rzeczywistość

    Sam wiesz, ze „Jaroslaw” ma juz niewiele czasu na to, co sobie umyslil.

    Jesli tym co ma na uwadze, jest zemsta, to Tusk, Arabski et consortes maja wybor pomiedzy podddaniem sie Piowskiemu wyrokowi, albo rejterada. Sadze, ze sie wystawia na PiS wyrok, z kalkulacja na pozniejsze profity, jakie zganac beda mogli z faktu, ze sa Pi ofiarami.

    Ale jesli KAczynski ma bardziej na uwadze zapisanie sie w historii, to tu juz moze byc znacznie dziwniej….

    Bo widzisz, historia nie przekazala nam Nazwiska architekta i budowniczego swiatyni Artemidy w Efezie, ale za to switnie znamy i pamietamy nazwisko czlowieka, ktory ja zniszczyl, pomimo wyroku sadowego, ktory skazywal go na zapomnienie…

    Wiec jesli Jaroslaw Kaczynski jest wyjatkowym uczniem historii, to wie, ze lawiej jest zostac zapamietanym – jako NISZCZYCIEL , niz jako budowniczy…

    Jesli to „drugie” bierze gore w glowie JarKacza, to qurwa mamu na dlugi czas „przesrone”, choc w cudzyslowie, to mam na mysli, ze doslownie…

  60. Ja przepraszam czytelnkow, ale ma klopot z „duzym S”…

    Czasami mi sie nei „wklepuje”…

  61. loniu,

    Dopoki nic nie bedzie robione w sprawie NIEDEMOKRATYCZNSCI i NIELEGALNOSCI obecnego system wyborczego w Polsce, rzeczywiscie macie przesrane. A sprawa jest taka prosta. KoniecZna jest trzystopniowa kuracja odwykowa:

    1. TK uniewaznia WYNIK ostatnich wyborow. To tego tak sie boi Kaczafi
    2. Methoda D’Hondta, wraz z progami wyborczymi 3 i 8 procent, laduja na smietniku historii. Antydemokratyczne sa.
    3. Powtorka wyborow da PiSowi, CO NAJWYZEJ, prawo do tworzenia rzadu mniejszosciowego. Koalicyjnego, moze, jak bedzie z kim.

    Jest grozba „totalitaryzmu’ zazegnana czy nie jest?

  62. Staram sie jak moge unikac drugiej osoby liczby mnogiej: wy, macie, wasz problem. Czasem jednak nie radze sobie. Bo po jaki ciul ja siebie podlaczam pod te krajowa scieme, po pol wieku, prawie, emigracji? Te moje mizerne dutki zainwestowane nad Wisla nie warte sa przezywanych ostatnio frustracji.

    Tak przynajmniej Babciusia mi melduje. A ona ma zwyczaj posiadania racji

  63. Jesli ktos mysli ze ostatni kaczystowski atak na podporzadkowanie sobie Trybunalu Konstytucyjnego, to tylko jakies niezrozumiale fanaberie wuca, niech sie mocniej po swoim kostropatym lbie podrapie.

    Wuc wie, a TK chyba nie za bardzo, ze to co on, Kaczy, osobiscie wcisnal Polsce po 1990 roku – czyli proporcjonalnosc progowo d’hondtowa – jest w stu procentach antydemokratyczna. I, jako taka, antykonstytucyjna. Czyli, jest to LEGALNY casus do rozpatrzenia przez TK.

    Ten sedzia TK Rzeplinski. Czy on wie, ze ma malo czasu? Jego kadencja niedlugo sie konczy. Podczas gdy kraj trwa w jakims amoku: oglaszac wyrok TK czy nie oglaszac?

    Caly poinformowany swiat wie, iz tzw. „oglaszanie wyroku” przez, kogos tam, to epoka dinozaurow. Internet oglasza wszystko instant coffee. Wiec co te polskie cudaki wyczyniaja z tym oglaszaniem/nieoglaszaniem

  64. @Oetesiu

    PROSZE stanowczo, zebys pisal : WC co oszczedzi Tobie pisatielstwa, a czytatieliom, czytania…

    WC i wsio jasna!!!!!! … we wszystkich domniemywanych znaczeniach.

  65. loniu,

    Fcesz wuce? No to masz wuce. A na dokladke, onuce.

    Za wiele halasu onuc. Thanks, Balsam.

    Wuce? WC? A pies wam dzioby lizal, zbuki

    PS. Gdy nadciaga infantylnosc, nie wyrabiam. Glownie dlatego, ze caly kaczyzm to jest jedna wielka infantylnosc. A dwie trzecie spoleczenstwa, nic z kaczyzmem wspolnego nie majace, nie kojarzy tej infantylnosci. Oglupiale ludy, nie tylko moherowe, jak sie okazuje, mysla, ze kradziez Ksiezyca wymyslona przez Makuszynskiego to bylo na powaznie. Nawet Gospodarz na wyzsza, artystyczna, polke sie wgramolil, walczac z hipisami wywindowanymi do wladzy przez zbuka. No nie wyrabiam. J-E chyba tez ma jakies z tym problemy

  66. Zacytujmy madrzejszych ode mnie

    „To co dzieje się w biurach komisji wyborczych jest dla zwykłego wyborcy czarną magią. Nad głosami oddanymi w wyborach proporcjonalnych odbywają się czary przedziwne, szczególnie wtedy, kiedy stosuje się progi wyborcze (…) ”

    Te progi. Wymyslone przez Kaczynskiego, dla „naszego dobra”

    „Jeśli np. wyborca głosował na partię, która nie przekroczyła progu – takich glosow w 2015 r. zgromadziło sie 17% – to jego głos zasilił de facto stan posiadania partii, które zdobyły owe 5% czy 8%, a na które ten wyborca przecież nie głosował (…) Nic więc dziwnego, że np. partia wygrywająca, która w tamtych wyborach zdobyła około 37% głosów, osiagnela aż 51 miejsc w Sejmie. I prawo do utworzenia rzadu wiekszosci. Stąd należy uznać za prawdziwą tezę, że z ubieglego roku r. były w istocie dysproporcjonalnymi. A nie proporcjonalnymi. To zas jest oczywistym pogwalceniem artykulu 96 konstytucji:

    http://www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/kon1.htm

    „Art. 96.
    Wybory do Sejmu są powszechne, równe, bezpośrednie i proporcjonalne oraz odbywają się w głosowaniu tajnym. ”

    O pogwalceniu art. 11 konstytucji nawet wspominac nie chce

    Ten sedzia Rzeplinski. Niby przewodniczacy TK. On ma wszelkie prawa do zajecia sie sprawa pogwalcenia konstytucji w ostatnich wyborach. Kaczafi doskonale o tym prawie naleznemu Rzeplinskiemu wie. Dlatego tez tak usilnie probuje podporzadkowac SOBIE caly TK. Zanim ktos zacznie kwestionowac ostatnie wybory.

    A Rzeplinski co? A nic. Czeka na Godota?

  67. Kmiotki, ogarnijcie sie.

    I zacznijcie sie domagac zeby ten Trybunal Konstytucyjny, taki niby wazny ostatnio, zajal sie, NA POWAZNIE, konstytucja RP. Ta nakazujaca umeczonej RP konstytucyjnosc jej poczynan. Art. 11. Oraz PROPORCJONALNOSC wyborow. Art. 96.

    DYSPROPORCJONALNOSC wyborow jest, de facto, konstytucyjnie zabroniona w RP.

    Czarna magia czy co?

  68. Jesli PiS nie podnosil jakiegos problemu, w ostatnich latach, ludzie zakladali, ze problem nie istnial. A jak jest dzisiaj, po dojsciu PiSu do waadzy? Jest dokladnie tak samo.

    Jesli PiS nie podnosi sprawy przekretu wyborczego, to znaczy ze wybory byly cacy. I Rzeplinski w to uwierzyl!

  69. Orteq
    2 maja o godz. 7:26

    Przyjedź tu kmiotku i domagaj się. Czy umiesz tylko pyszczyć na odległość?

  70. Lewy
    1 maja o godz. 21:17

    Otóż to, otóż to właśnie !

    Oglądałem cały wywiad Stankiewicz z Wolniewiczem i miałem przez cały czas bardzo silne i bardzo dziwne uczucia. Jakbym doświadczał kosmosu, albo chrystoformizacji, albo tajemniczego procesu galwanizacji za pomocą domestosa. Albo jeszcze czegoś nie mniej tajemniczego.
    Summa – godzinie jedenastej w niedzielę, jeśli dobrze pamiętam – summarum, była to kosmiczna wymiana produktów mózgowych, bo nie myśli, przez dwoje z gatunku „alien”. Jeden mózg idiotyczny walił w drugi mózg idiotyczny, z pełną wzajemnością. Z tym, że fachowa nadzwyczajnie Stankiewicz miała jednak w idiotyzmie przewagę na punkty, bo ciosu nokautującego nie umiała zadać. Wolniewicz też jest genetycznie odporny na nokaut.

    Rzeczony, jest najpewniej szczytowym wykwitem nieustannej polskości glebowyziewnej: na codzień durnej, a raz do roku, w wigilię, daje głos znośniej przytomny, co go wreszcie zrównuje z barankami. Bo na codzień baran takiemu umyka do przodu. Jako produkt szczytowy, profesorski, daje radę Wolniewicz wyprodukować kilka myśli przytomnych.
    Ta niezwykła rzecz, chwilowe zagęstnienienie przytomności, ma niewątpliwie związek z działalnością harcerską, oraz umiejętnościami ogniskowymi, co wśród Słowian jest standardem. Kto bywał na harcerskich obozach śródleśnych lub nadjeziornych, ten powinien pamiętać: w wielkim kotle nad ogniem gotuje się zupa dla całej harcerskości. Harcerze-kucharze jednak dupy są, zupa brejowata, w dodatku z mydłem, zgubionym przez zaspanego podharcerzyka o specjalności „mydlarz” (co jest uwiecznione w serialu „Wakacje za jeden uśmiech”). Jedyne, co daje się zjeść i ma w sobie pożywność, to skwarki, lub kawalątki kiełbasy pływające w brei kotlarskiej. By przeżyć taki obiad, należy starannie wyłowić skwarki, unikając reszty brei.
    Skwarki łowią pomysłowsi harcerze o specjalności „wędkarz”. Cała reszta wsuwa brejowatą zupę z mydłem.
    Tak też i Wolniewicz,który jako harcerzyk był „rozwolniewicz”, na własnym żołądku nauczył się, że należy być „wędkarzem”. I co czas jakiś,do dziś, myśl da jaką bardziej zborną, taką skwarkowatą. A reszta co z niego się ulewa – to breja.
    Co dowodzi dwóch rzeczy, że istnieją: Prawdziwy Polak i bozia.

  71. A z brei wychynęły pośladki w marmurze kute,
    Szepnęły głosem Tanaki – „wszystko tu jadem zatrute”.
    Po czym – nabrawszy chochlą skwarek z samego dna –
    Pisnęły z namaszczeniem – Wolniewicz ma złe DNA.

  72. Orteq,
    TK nie może sam do siebie kierować spraw.

  73. Płynna rzeczywistość (10:37 )

    „TK nie może sam do siebie kierować spraw.”

    Jesli sam TK nie nie moze to inni moga

    http://www.rp.pl/artykul/236765-Kto-moze-pytac-Trybunal-Konstytucyjny.html#ap-1

    „Kto może pytać Trybunał Konstytucyjny?
    Skargę konstytucyjną może wnieść do Trybunału każdy, kogo konstytucyjne wolności lub prawa zostały naruszone”

    I dalej

    „Skarga konstytucyjna to odrębny tryb od składania wniosku o zbadanie, czy ustawa jest zgodna z Konstytucją. Taki wniosek może złożyć do TK:
    – prezydent,
    – marszałek Sejmu,- marszałek Senatu,- premier rządu,
    – pierwszy prezesowi Sądu Najwyższego,
    – prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego, – prokurator generalny (obecnie – minister sprawiedliwości),
    – prezes Najwyższej Izby Kontroli,- rzecznik praw obywatelskich,
    – grupa 50 posłów lub 30 senatorów.”

    Wiec jakos mozna jesli sie chce

  74. Orteq,
    Więc miej pretensje do PO czy Nowoczesnej. System wyborczy sprzyja dużym partiom i trudno sobie wyobrazić, by duże – a więc rządzące partie – chciały z tego prezentu zrezygnować.
    „Razem” wspominało coś o https://pl.wikipedia.org/wiki/Pojedynczy_g%C5%82os_przechodni
    System jest skomplikowany, ale chyba nawet kukizowcy daliby się do niego przekonać, bo posiada pewne cechy ordynacji większościowej, zachowując też cechy ordynacji proporcjonalnej oraz podkopując partiokrację. Ale jaka partia – w sensie – władze której partii – pójdą na coś takiego?

  75. Pr, – 14:20

    Zapytam wprost:

    Co powstrzymalo pania prezes SN (te od „kolesiow”) przed zamnioskowaniem do TK o zbadanie sprawy naruszenia przynajmniej dwoch art. Konstytucji. art. 11 i 96, w ostatnich wyborach?

    Jesli duze partie olewaja fakt lamania najwyzszego aktu prawnego, to takie partie tez nalezy olac.

    A system wyborczy o ktorym wspominasz nosi skrot STV. Single Transferable Vote. Pojedynczy Glos Transferowy. Rzeczywiscie bardziej zblizony do reprezentacji proporcjonalnej. Tej ktorej Genialny Strateg pozbawil Polskie, przepychajac od samego poczatku progi wyborcze. Podparte D’Hondtem

  76. Orteq,
    Dla mnie to jest raczej objawem słabości tzw. klasy politycznej. Brakuje kogoś z „jajami”, kto by wyciągnął lekcję z ostatnich wyborów. Brakuje kogoś, kto umiałby odebrać Kaczyńskiemu monopol na kreowanie tematów, którymi podnieca się tzw. opinia publiczna. Przez ten brak wizjonerów opozycja znajduje się w ciągłej defensywie, a w ten sposób wojny się nie wygra, chyba że przez kolaps (a la ZSRR, tyle że to my wszyscy będziemy kolapsować)

  77. Kaczafi uznał, ze 20 letnia (w przyszłym roku jej minie) Konstytucja jest już tak stara, że pora napisać nową.
    Protestuję!!!
    Dziś mamy najgorszy moment na to, żeby choćby nowelizować Ustawę, już nie wspomnę, że możnaby pisać ją od nowa.
    Ciekawe, jak w Stanach radzą sobie z kilkudziesięcioletnią (od dodania ważnych zapisów),a właściwie prawie 200 letnią Ustawą?

  78. konstancja
    2 maja o godz. 15:40

    A ja nie protestuję. Wręcz przeciwnie, ucieszyłbym się, gdyby rozsądni ludzie wreszcie ją zmienili. W tej nowej konstytucji nie powinno byc tak wiele sprzeczności, a przede wszystkim nie powinno być boga. Nowa konstytucja powinna uwzględniać m.in. to, w jakiej znajdujemy się sytuacji politycznej w związku z przynależeniem do UE i NATO.

  79. anumlik
    2 maja o godz. 9:45
    A z brei wychynęły pośladki w marmurze kute,
    Szepnęły głosem Tanaki – „wszystko tu jadem zatrute”.
    Po czym – nabrawszy chochlą skwarek z samego dna –
    Pisnęły z namaszczeniem – Wolniewicz ma złe DNA.
    Już rusza oberprokurator tropem KODU pośladka
    Będzie areszt wydobywczy, czyli polityczna gratka
    Jak posokowiec węszy krew i opozycji straty
    Już zaciera ręce na myśl, że ich zamkną kraty

    Jeden pośladek jakby i starczył
    Ale drugi też ważny, dowodów dostarczy
    Idąc po śladzie pierwszego pośladka
    Trafi feldkurat na melinę –
    Będzie straszna jatka

    Drugiego pośladka zdążając psim tropem
    Chce ober wykonać najlepszą robotę.
    Za koszulkę złapać najgorszy sort Polaka
    Tak ma się zakończyć dwóch pośladków draka

    Już prokur i sąd łapią dwa pośladki
    Wkładając ściganemu swoje łapska w gatki
    Dwa pośladki to dżender pod postacią czystą
    Akcję wykonano, można zapić czystą

    By rządził sort najlepszy,
    który wszystko spieprzy
    By rządził Polską aż po ciemny grób
    Aż z Najjaśniejszej zostanie jeno zimny trup

    Przykładem smoleńskim –
    Od upadku jednego aż do wszystkich klęski

  80. anumlik
    2 maja o godz. 9:45

    Tfu ! ale bajzel zrobiłem.
    Jeszczio rasss…
    na czysto:

    Już rusza oberprokurator tropem KODU pośladka
    Będzie areszt wydobywczy, czyli polityczna gratka
    Jak posokowiec węszy krew i opozycji straty
    Już zaciera ręce na myśl, że ich zamkną kraty

    Jeden pośladek jakby i starczył
    Ale drugi też ważny, dowodów dostarczy
    Idąc po śladzie pierwszego pośladka
    Trafi feldkurat na melinę –
    Będzie straszna jatka

    Drugiego pośladka zdążając psim tropem
    Chce ober wykonać najlepszą robotę.
    Za koszulkę złapać najgorszy sort Polaka
    Tak ma się zakończyć dwóch pośladków draka

    Już prokur i sąd łapią dwa pośladki
    Wkładając ściganemu swoje łapska w gatki
    Dwa pośladki to dżender pod postacią czystą
    Akcję wykonano, można zapić czystą

    By rządził sort najlepszy,
    który wszystko spieprzy
    By rządził Polską aż po ciemny grób
    Aż z Najjaśniejszej zostanie jeno zimny trup

    Przykładem smoleńskim –
    Od upadku jednego aż do wszystkich klęski

  81. Rafał KOCHAN,
    Proszę o trochę realizmu. Nie po to chce Kaczyński zmieniać konstytucję, by usuwać z niej boga, tylko wręcz odwrotnie (choć nie jest to chyba jego głównym celem).

  82. Ten blog. Przeciez to wyzyny stratosferyczne intelektualne. Az kapie. Jestem pod wrazeniem, Tanako

    Zas jesli o zmiane konstytucji chodzi.

    Owszem, czasem ratunkiem na nieprzestrzeganie najwyzszego aktu prawnego jest zniana niewygodnych zapisow konstytucyjnych. Bierzesz artykul jeden czy drugi, lamany przez tych czy tamtych, wyrzucasz lub przerabiasz na swoj stroj, i jest po sprawie. Zmienia to na lepsze co, powieta? A gdzie ta a gdzie ta.

    Wiec sprawy niekonstytucyjnosci, na przyklad ostatnich wyborow, nie da sie zabalamucic strachami o zmianie konstytucji. Niby zamierzanej przez Kaczafiego.

    O wymogu dwoch trzecich glosow do takiej zmiany wygodniej nie wspominac. Tak samo jak lepiej jest nie mowic o tym, ze nieproporcjonalnosc wynikow wyborow nijak sie ma do konstytucyjnego wymogu ich proporcjonalnosci

  83. Płynna rzeczywistość
    2 maja o godz. 17:38

    Mój wpis dotyczył pilnej potrzeby zmiany konstytucji. Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że Kaczyński moje postulaty miałby w tyłku.
    Chodzi o to, że Kaczyński nie robi niczego, co byłoby w jakiś sposób niezgodne z ogólnymi oczekiwaniami i potrzebami społecznymi. Mógłbym nawet powiedzieć, że umiejętnie się wpisuje w te potrzeby. A to, że istnieją różne koncepcje kształtu państwowego i różne metody materializacji tych potrzeb, jest to tyle samo oczywiste, co drugorzędne. Trend jest taki, że państwo polskie wymaga gruntownych przemian systemowych. Skoro suwerenowi pasuje wizja Kaczyńskiego, to polityk ten będzie to realizował. Prawem zbójeckim opozycji jest krytyka (nawet głupia) kierunku reform, a za 3,5 roku w wyborach i tak dojdzie do ogólnego podsumowania tego co i jak rząd dokonał realizacji swoich obietnic wyborczych.

  84. Rafal KOCHAN – 17:58

    Jakie zmiany w konstytucji spowoduja, iz w nastepnych wyborach osiagniemy wynik proporcjonalny? A takowego sie domaga nasza demokracja.

    Pojedyncza partia polityczna zdobywa tylko mniejszosc wyborcza. Ale w Sejmie juz sobie fasuje wiekszosc parlamentarna. Niezbyt to lacno sie wpisywuje w definicje proporcjonalnosci.

    PiS moze sobie rzadzic na tyle na ile mu wyborcy pozwolili. I ani o jedno wiecej zlamanie konstytucji.

    Ale oczekiwac cudu wyborczego za 3 i pol roku tez mozna

  85. KONTRREWOLUCJI KACZYSTOWSKO KOSCIOLKOWEJ dzien 190

    Postepy kontrrewolucji kazdy mniej wiecej zna, komentarz dokladniejszy za dzien, gora dwa, bo tu w UK mamy Bank Holiday Monday. Za to, choc wydaje sie to przedwczesne, to mozna juz zaczac sie zastanawiac nad tym z czym sie przyjdzie nam wszystkim zmierzyc, gdy ta kontrerwolucje KACZYSTOWSKO KOSCIOLKOWA pokonamy, lbub ona sama sie rozwali.

    Bo to, ze pewnego pieknego dnia, ten koszmar, ktory Polsce i Polakom zgotowal Jaroslw Kaczynski, sie skonczy, to pewne.

    A tak na marginesie, to wyznam, ze nie wierze, ze Kaczynski jeszcze mysli o „zbudowaniu” czegokolwiek. Ma 65 lat i wie, ze nie zdazy, ze on nie ma juz czasu na zbudowanie czegokolwiek. A jesli tak sobie roi, to tylko roi.

    Obawiam sie, ze Kczynskiemu pozostlo juz tylko jedno, tylko jedna jedyna mozliwosc zapisania sie w historii Polski. Mianowicie odegrac role „herostratesa” (swiadomie z malej litery). Niszczy wszystko, albo przez zmiane prawa, albo przez obsadzanie niekompetetnymi ludzmi, w odplacie za poparcie i nie przejmuje sie dewastacja, jaka wywoluje w ludzkich umyslach.

    W Wyborczej ciekwy artykul Jaroslawa Makowieckiego o tym co trzeba bedzie naprawic po rzadach PiS. I w rozwazaniach Red Makowieckiego zabraklo mi tego jednego, czyli tego co PiS z Jaroslwem Kczynskim demoluja w ludzkich glowach.

    Zreszta sami poczytajcie:

    http://wyborcza.pl/1,75968,20007095,co-nas-czeka-po-pis.html#ixzz47V3H2T00

    W/g mnie myli sie Makowiecki w tym, ze n pierwszym miejscu nie wymienia odbudowy mentalnej poleczenstwa zrytego rzadami PiSu.

    Bo odbudowa instytucji, odbudowa panstwa prawa, to jedno, ale za malo na to, zeby zaskoczylo i zaczelo dzialac, bo jesli w ludzkich glowach nie bedzie porzadku, albo gorzej, jesli bedzie „porzadek PiSowski”, to nie uda sie odbudowa, bo bedzie ciagle wylazic PiSowski stosunek do ludzi, swiata, wydarzen i bedzie bruzdzil i przeszkadzal, tak jak beda bruzdzic i przeszkadzac wszyscy ludzie PiSu odsunieci od wladzy.

    W niemczech zrobiono niezbyt udana denazifikacje, u nas trzebaby zrobic dePiSifikacje, z pelna swiadomoscia, ze bedzie musial ta dePiSifikacja byc polaczona z „dekosciolkacja”, czyli odsunieciem i odseparowaniem kosciola ktolickiego od jakiegokolwiek wplywu na panstwo.

  86. Niedawno byla tu wymiana zdan na temat publikacji zdjec i praw autorskich. Doceniam zdjecia i informacje opublikowane przez pana redakora na temat pochodzenia zdjec opublikwanych na blogu.
    Polityka.pl nie ma zwyczaju podpisywania zrodel zdjec. Jest to dla mnie bardzo dziwny zwyczaj i wbrew prawu w US, ale to nie jest moja sprawa.
    Nasze publikacje, ktore regularnie czytam, zawsze umieszczaja zrodlo lub nazwisko autora kazdego zdjecia.
    Zauwazylam, ze gazeta.pl przestrzega tego przepisu.

    Prawa autorskie sa czasami kwestionowane w muzyce. Muddy Waters nagral kiedys piosenke „You need love”. Autorem tej piosenki jest Willie Dixon.

    Muddy Waters
    „You need love”

    https://www.youtube.com/watch?v=pM8_HuQ0b34

    Wiele lat pozniej zespol Led Zeppelin nagral piosenke „Whole lotta love”, ktora brzmi bardzo podobnie do „You need love” i nie opublikowal nazwiska autora (credit). Sprawa skonczyla sie w sadzie, Led Zeppelin przegral sprawe. Dociekliwi znajda szczegoly na stronach Internetu.

    Problem dawno zostal rozwiazany i nalezy do przeszlosci.

    Zespol Led Zeppelin byl wyrozniony podczas uroczystosci Kennedy Center Honors inicjowanej przez Prezydenta i Bialy Dom. Jest to uroczystosc wyrozniajaca artystow zasluzonych dla sztuki i kultury US. Przez minione lata wielu wybitnych artystow dostapilo tego zaszczytu.

    Podczas uroczystci Lenny Kravitz wykonal elektryzujaca wersje „Whole lotta love”. Czlonkowie zespolu Led Zeppelin siedza w galerii, na widowni jest wielu artystow i politykow i oczywiscie „our cool President” Prezydent Obama z zona.

    Lenny Kravitz wykonuje „Whole lotta love”

    https://www.youtube.com/watch?v=G-oDk89yHzo

  87. Dobra wiadomosc!

    (nie „dobra zmiana”)

    Mianowicie rezydent notarialny, niejaki Duda Andrzej, przestepca konstytucyjny z PiS, zaczyna zapewne mimowolnie, ale jednak spelniac obietnice wyborcza, bycia Prezydentem Wszystkich Polakow.

    Na razie zaczal skromnie od polaczenia kibicow Legii Warszawa z kibicami Lecha Poznan, w wspolnym gwizdaniu na swoje powitanie na Stadionie Narodowym w Warszawie.

    Skromny poczatek, ale zostal odnotowany i zapewne po zmianie w Palacu Prezydenckim, wiecej sie nie powtorzy, dlatego przejdzie nie tylko do historii pilki noznej, ale przy okazji do historii polskiej polityki.

  88. A tu link do tej optymistycznej infrmacji o odtwarzaniu sie wiezi spolecznych:

    http://natemat.pl/178785,chwila-zgody-miedzy-kibicami-legii-i-lecha-wspolnie-wygwizdali-prezydenta-andrzeja-dude

  89. lonefather
    2 maja o godz. 18:48

    Mówisz, i masz:
    „W/g mnie myli sie Makowiecki w tym, ze n pierwszym miejscu nie wymienia odbudowy mentalnej poleczenstwa zrytego rzadami PiSu.”

    Nie ma co odbudowywać, bo nigdy nie zostało zbudowane.
    Należy zacząć budować. Społeczeństwo ludzi wolnych, obywateli.
    Nie jest jasne, kto ma budować, skoro zbudowanych mniej niż na lekarstwo i mniej niż kot napłakał. Zaś niezbudowani nie zbudują.
    Co więcej, niezbudowanych bardzo stanowczo i pryncypialnie nie budują od 1050 lat biskupi wraz z ich Lolkami i pozostałymi członkami kleru. Budujący mają przeciw sobie jeszcze więcej i jeszcze wyższą budowlę niebudowania, a rozwalania.
    Co jest dowodem na istnienie Jezuska świebodzińskiego.

  90. Orteq
    2 maja o godz. 17:45

    Jak raz osiągnąłem stratosferę, to, pamiętam jak dziś, też byłem pod wrażeniem. Normalnie tchu nie mogłem złapać.

  91. I jeszcze o naszych czworonożnych przyjaciołach, czyli „Psie” i psach ,i… o ich „kupowaniu”.
    „Kupowanie’ może być dosłowne – to w przypadku psów, a raczej psich gówniarzy – ale również może oznaczać akceptację, zgodę, co do jakiejś osoby, i jej poglądów, życiowej empirii, estetycznego smaku itd.

    I w tym miejscu muszę przywołać osobę Konrada Lorenza – niestety , nie wiem czy był ateistą. Wiem jednak ,ze na pewno, nigdy nie zabierał głosu na blogu Kowalczyka, a więc jest osobą nieco anonimową.
    Dlatego tez przybliżę nieco jego osobę:

    Konrad Zacharias Lorenz – austriacki zoolog i ornitolog, twórca nowoczesnej etologii, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie medycyny i fizjologii w 1973 roku. Studiował zachowanie zwierząt, zwłaszcza zjawisko wdrukowania u gęsi gęgawy.
    To wszystko oczywiście wiem dzięki niedocenionej czasami Wikipedii.

    Moja znajomość z szacownym noblistą sprowadza się do lektury dwóch jego książek:

    Pierwsza to: „I tak człowiek trafił na psa”

    I druga: „ Rozmowy ze zwierzętami”.

    Oczywiście wszyscy się domyślają ,że osoba Ryszarda Terleckiego daje asumpt do przywołania tej pierwszej.

    Książka o psio- ludzkich relacjach naprawdę dobra i bardzo przystępnie napisana.

    Przechodzę już do „Psa”, psów i ich kupowania, nabywania itd.

    Lorenz daje radę następującej treści przy dokonywaniu wszelkich psich transakcji.

    Otóż, jeżeli potencjalny nabywca ma zamiar kupić psa młodego, szczeniaka powinien zawsze wybierać nie spośród tych które na widok jego, czyli w gruncie kogoś nieznajomego od razu merdają ogonem, liżą po rękach, przewracają się na plecy w oczekiwaniu na pieszczoty, ale tego który siedzi sobie gdzieś w kącie, olewa jakiegoś dwunożnego pajaca i jego rodzinę, myśli o swojej psiej godności, swoich planach, ambicjach i ma za nic swoje rodzeństwo które tak zaprzedaje swoją psią tożsamość dla pierwszego napotkanego człowieka.
    Właśnie taki pies daje pewność ,że zostanie kiedyś prawdziwym przyjacielem, a nie kolejną , mało odpowiedzialna czyjąś zachcianką w rodzaju:

    „Och jaki ten piesek jest cudowny i jaki żwawy i jak pasuje do naszych nowych mebli w salonie”.

    Niebawem przejdę oczywiście do kupowania „Psa”.

    Proszę uzbroić się w cierpliwość