Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka

26.04.2016
wtorek

Światowe Dni (i noce) Młodzieży

26 kwietnia 2016, wtorek,

To świetnie, że watykańska komisja, która właśnie nas odwiedziła, jest zadowolona ze stanu przygotowań do wizyty papieża Franciszka na Światowych Dniach Młodzieży w Polsce. Skoro wiara może przenosić góry, to czemu nie miałaby wystarczyć do ochrony milionów gości? (Ochroną papieża zajmą się zapewne profesjonaliści). Coś jednak wydaje mi się, że Kościół zlekceważył pewien istotny wymiar takich pełnych radosnego wigoru zgromadzeń, wyraźnie pomijając kwestię nieuchronnego zmieszania się czystej krwi polskiej z krwią (by tak rzec) obcą:

 

Ależ księże biskupie, wszystko było zapięte na ostatni guzik: drogi dojazdu i ewakuacji, jedzenie, picie, toitoie, wolontariusze, lekarze i służby, zajęcia na cały dzień…

Ależ księże biskupie, wszystko było zapięte na ostatni guzik: drogi dojazdu i ewakuacji, jedzenie, picie, toitoie, wolontariusze i służby, zajęcia od rana do wieczora…

No tak, tylko o nocach całkiem zapomnieliście.

No tak, proszę księdza, tylko o nocach całkiem zapomnieliście.

Obrazy:  (od góry) Beatus of Liébana, Commentarius in Apocalypsin, Burgos ca. 1180; Compost et calendrier des bergers Paris Guy Marchant 1493. Za pośrednictwem: http://discardingimages.tumblr.com/
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 83

Dodaj komentarz »
  1. Temat przedni.

    A moze i tylni? Przeciez nie sami misjonarze przyjada do Krakowa

  2. Efektem takich spędów jest zawsze zwyżkowanie przyrostu naturalnego – ale z tego należy się chyba cieszyć?
    PS.
    Orteq, nie ważne, czy po misjonarsku, czy od tyłu – efekt ten sam.

  3. Głodnemu chleb na myśli…

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Uczmy się kochać wątki – tak szybko odchodzą 🙂

  6. Czasem proszę liberałów by się poważnie zastanowili, dlaczego w oczach wielu wyglądają na podlejszych niż Brudziński, głupszych niż Pawłowicz i bardziej mdłych niż Błaszczak. Zwłaszcza przy okazji takich wątków warto to rozpatrzyć.

  7. Poprzedni wpis dotyczył wcześniejszego wątku – nawet się przyzwyczaić nie zdążyłem. 🙂

    ŚDM -to jest jakiś pomysł na poprawienie „dzietności” (używam cudzysłowu, bo nienawidzę tego określenia), niejako bocznymi drzwiami. Ale co będzie, jeśli pojawią się patrole ONR i zobaczą jak śniadolicy katolik mizia białą, polską katoliczkę, albo np. polski Murzyn-katolik? Czy śniadzi i czarni nie zostaną uznani, za dżihadystów, którzy przyszli kogoś wysadzić, a może jeszcze gorzej – coś, czyli ołtarz, albo krzyż, choćby?

  8. snakeinweb
    26 kwietnia o godz. 19:13

    Bo podłość jest bardzo sexi. Brudziński nie jest sexi, wiec nie jest podły – on jest głupi. Znasz kogoś z PIS lub innej prawicowej partii, kto jest sexi?

  9. sugadaddy
    26 kwietnia o godz. 18:34

    Efektem takich spędów jest zawsze zwyżkowanie przyrostu naturalnego – ale z tego należy się chyba cieszyć?
    PS.
    Orteq, nie ważne, czy po misjonarsku, czy od tyłu – efekt ten sam.

    Sorry, ale ważne – zależy co się ma na myśli pisząc: „od tyłu”, zresztą „od przodu” tez może być „od tyłu”. W krajach, gdzie dziewictwo jest przesadnie cenione, panie korzystają z drugiej możliwości, przez co hymen nie zostaje naruszano.
    Przepraszam za te obscenia:)

  10. @jobrave
    26 kwietnia o godz. 19:07

    Właśnie 🙂 300% normy czy cuś?
    Miałam o tych uchodźcach ale czuję się dzisiaj jak balonik bez powietrza.
    Zgadzam się z tym co napisałeś.
    Temat się zmienił, i czy ja mam dzisiaj czarnowidzki dzień czy atmosfera jakoś na blogu siadła?

  11. @jobrave, z godz. 19:27

    Skoro jesteśmy przy rujach i porubstwach międzyrasowych podczas światowych Dni Młodzieży, pod okiem Jego Świątobliwości:

    Poszli my z Hanką odszukać Fejsbuka;
    Córkę oszukał.
    Za katolika podawał się, menda,
    Ten Żyd, przybłęda.
    Poszli my z teściem obić mordę Żyda;
    Fanpejdż nas wydał.
    Takeśmy z szwagrem obili Fanpejdża,
    Aż się zaśmierdział.
    Poszli my wtedy skołować Dżendera.
    Ksiądz się upiera:
    Dżender – ksiądz mówi – choć stworzenie boże,
    Grzech przynieść może.
    Dżender to ruja i bruzda Longszamba,
    Wiedzie do szamba.
    Prowadź nas Boże twoją drogą świętą,
    Nam niepojętą.
    Od Żydów, mendów Fejsbuka, Dżenderów,
    Innych cholerów,
    Uchroń ojczyzny strudzony dyjament
    W wiek wieków, amen(t).

  12. Panie Jacku,
    litości, co pan tak pędzi?!
    Ledwie liznęlim poprzedniego tematu, a tu nowy problemat – Światowe Dni Mlodzieży.
    Na razie nic mi do głowy nie przychodzi poza słuszną uwagą kolegów blogowych, że zwiastuje to zwiększony przyrost naturalny.
    I bardzo dobrze!

  13. @NeferNefer,
    Bardzo lubię, gdy się ze mną zgadzasz, ale też lubię zgadzać się z się z Tobą :).
    Rzeczywiście, atmosfera trochę siadła, ale to może być spowodowane szokiem wynikłym, tak niespodziewanego zakończenia poprzedniego wątku 🙂
    @Anumlik,
    Znakomite! 🙂 To Twoje dzieło?

  14. anumliki sa dzielami anumlika. Podobnie ateistyki sa dzielami ateistyka. Juz chyba ze trzy pod rzad trafily pod blogowa strzeche. Tak trzymac! I poruszac

  15. @mag , 21:39

    Madziu mas racje : Gospodarz nam
    sie „znarowil” i pisze felietony co drugi dzien . Moze ma jaki plan 5
    letni na karku ?
    Ale do tematu .
    Pamietaj moja droga ze na SDM zjada wszyscy z calego swiata . To
    ze kopulacja bedzie , to tak pewne
    jak amen w pacierzu .
    Wez jednak pod uwage , ze bedzie to
    miedzynarodowa „free love” , a jej owoce moga bardzo rozne narody zblizyc do siebie
    Na ten okres (SDM) rzucilbym haslo:
    „Mlodziezy swiata , bzykajcie sie w
    imie dobra swiatowego !” .

    Pozdrowionka.

  16. Te poczęcia na ŚDM, tzn. jakaś, ich znacząca liczba, wcale nie jest taka oczywista, ponieważ obecne tam katoliczki musiałyby „owuluować” mniej więcej w tym samym czasie – teraz to sobie uświadomiłem.

  17. jobrave
    26 kwietnia o godz. 21:55

    Ponoć, po dłuższym czasie przebywania, cykle owulacyjne kobiet się synchronizują…..
    Podobnym czynnikiem jest stress, różnorakie emocje, napięcia.

    Ja liczyłbym na efekt stada.
    Wyrwanie się spod kontroli młodych samic i samców, skutkuje raczej normalnie- ruja i poróbstwo. Najprościej sprawdzić to w aptekach i innych punktach dystrybucji prezerwatyw.
    Będzie ruch w interesie.
    I interesy w ruchu……

  18. Uoj bedzie tej kopulacj na SDM, bedzie, ancymonku. A na ile rasowo spojnym i jednolitym Narodem pozostaniemy po tej imprezie katolskiej? Trzeba popytac najnowszego Najlepszego Prezydęta w tOmacie.

    Nie pytany o nic Prezydęt Duda wyeksklamowal ostatnio:
    – Polska jest państwem narodowo spójnym i jednolitym. W Polsce nie ma konfliktów na tle narodowym czy etnicznym.

    Dal jeszcze przytup. Wyraznie na polecenie Genialnego Stratega:
    – Często mówię o Polsce, Polakach, o narodzie. Ale chciałbym żebyście państwo rozumieli, chcę to bardzo mocno zaakcentować, że ja, używając tych słów, mówię właśnie o wspólnocie – wyjaśnił Andrzej Duda. Podkreślił, że wspólnotą tą są obywatele Polski.

    Pierwsze jaskolki nowej wspolnoty po-SDMowskiej powinny sie zaczac pojawiac, w zadymach ulicznych i wszedzie indziej, za kilkanascie lat. Wtedy dopiero zacznie sie normalnosc. W przeciwienstwie do obecnej nudy. Wynikajacej z jednolitosci i spojnosci.

    jobrave,

    Statystycznie ujmujac, owulacyjnosci podczas SDM wystarczy na pokazna ilosc skuteczych poczec. Liczyc bowiem trzeba nie tyle przyjezdne ochotniczki co lokalne uslugodajki. To dzieki lokalnemu wkladowi, obugenderowemu zreszta, pro prokreacyjni organizatorzy SDM moga liczyc na pelny sukces przedsiewziecia

  19. @jobrave, z godz. 21:42
    To Twoje dzieło?
    Cytacje podaję w italiku, albo opatruję cudzysłowem. Podaję też (w nawiasie) autora i tytuł „dzieła”.

  20. wiesiek59 (22:31)

    „Wyrwanie się spod kontroli młodych samic i samców, skutkuje raczej normalnie – ruja i poróbstwo”

    Komediant, debatujacy zalety i wady osobno spedzanych urlopow przez mlode stadla, ujal to nieco subtelniej:
    – Wspanial rzecz, taki urlop. Malzonkowie jada w rozne kierunki swiata, nie widza siebie przez cale tygodnie. Az na koniec, wracaja. Dochodzi do wytesknionego spotkania. Przed sedzia rozwodowym..

  21. Uff! Gospodarz sraczki twórczej dostał.
    Mało mnie obchodzą takie imprezy, swojego dziecka bym na takie coś nie puściła bez zapasu prezerwatyw i tabletek antykoncepcyjnych, co chyba w tym konkretnym przypadku jest niemożliwe.
    Czy ktoś pokusi się o policzenie niechcianych ciąż, skrobanek i zachorowań na AIDS o innych syfach nie wspomnę?

  22. @Ewa – Joanna ,0:16

    Ewcia , problem w tym ze ta cala „mlodziez” kkkatolicka , juz dawno
    naszych pozwolen nie potrzebuje .
    To czesto stare konie po 30 – ce i
    takiez same kobylki .
    Szukaja z zasady „pastwisk” do pobrykania .
    No wez i sprobuj takiej/-kiemu zabronic !
    Kuswa ! Wezmie i na zlosc pojedzie!
    A co nawyprawia … , to mozna sobie
    tylko wyobrazic .
    W koncu tez kiedys bylismy mlodzieza .

    Pozdrowionka.

  23. Cynamon,
    toż nie mówię „zabronić” bo się nie da. Mówię – zabezpieczyć, bo to rozsądne. Wiara niestety nie zabezpiecza przed konsekwencjami.
    Moje bachorki na rozpoczęcie życia towarzysko społecznego dostały po paczce prezerwatyw z przykazaniem „miej zawsze przy sobie, bo nigdy nic nie wiadomo”.

  24. Dajmy cos o SDM od liczacych sie liczb strony

    „Komitet Organizacyjny Światowych Dni Młodzieży przedstawił wstępny plan przyjęcia pielgrzymów. Tym moze byc nawet 2,5 mln. Najwięcej pielgrzymów przyjedzie oczywiście z Polski – od 800 tys. do miliona.”

    Zakladajac normalny rozrzut statystyczny, udzial genderu owulacyjnego wyniesie okolo polowe, 1,2 miliona. Czyniac nastepne zalozenie normalnego rozrzutu statystycznego jesli o wystapienie owulacji chodzi, tych moze byc, podczas 5-dniowego zlotu, 150 tysiecy. Niech bedzie 120 tysiecy.

    A teraz poczynmy zalozenie -pewniak.

    Impreza organizowana pod Najwyzszym Patronatem pro-Prokreacyjnym KrK, bedzie posiadala wszystkie mozliwe blogoslawienstwa. Mowimy tu o blogoslawienstwach potrzebnych do blogoslawionego poczecia.

    To zas ustawi SKUTECZNOSC poczynan prokreacyjnych na poziomie o wiele wyzszym od normalnego rozrzutu statystycznego. My tu zatem mowimy o cyfrze o wiele wyzszej niz normalna staytystyczna 25 procent. My tu proponujemy, w wierze, cyfre 50%.

    Czyli, 60 tysiecy embrionow. Wyprodukowanych na krakowskich Bloniach, i w okolicach, podczas pieciu dni zlotu, przez ponad 2 mln zoltych ptakow-pielgrzymow rzymskich. Nie zapominajac, ze ok. polowa tych pielgrzymow to nasz krajowy kontyngent. Wiec az polowa embrionow, 30 tysiecy ich, bedzie rosla w sile przez nastepne 9 m-cy, na naszej swietej polskiej ziemni. W naszych polskich workach plodowych. W naszych polskich macicach. Czyz moze byc cos jeszcze bardziej polsko-patriotycznego niz to?

    Otoz, moze byc. Mowa jest o naszej slawnej goscinnosci polskiej. Nazywanej, niezbyt delikatnie, niestety, uslugodajnoscia.

    Ocenia sie, ze srednia LOKALNA uslugodajnosc, przy okazji takich jak SDM zlotow mlodziezy, moze przyniesc ok. jednej czwartej NOMINALNEJ produkcji embrionow. Czyli, 15 z 60 tysiecy.

    Tyle tylko, ze niektore z tych embrionow wroca do Gabonu, czy do Burkina Faso, na ostateczne ich dojrzewanie.

    W sumie: katolskie SDM 2016 wyprodukuja PRZYNAJMNIEJ 75 tysiecy nowych zyc. Wartych ustaw antyaborcyjnych katolskich rzadow w roznych krajach. Czy teraz cos w koncu rozumiemy z logiki antyaborcyjnej ustawodawczosci PiSu?

    http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/3823235,swiatowe-dni-mlodziezy-2016-moze-przyjechac-nawet-25-mln-pielgrzymow,id,t.html

  25. Przypomnijmy, z duma pewna:

    spora ilosc tych embrionow, wracajacych z krakowskich Blon na dojrzewanie az do szczesliwego rozwiazania, do Gabonu czy do Burkina Faso, beda mialy nasz patriotyczny WSAD. Wynikajacy z naszej narodowej goscinnosci. Nieslusznie nazywanej uslugodajnoscia.

    Mowa tu jest o normalnie pomniejszanej uslugodajnosci naszej gorszej plci. Choc liczba jajeczek nijak sie ma do liczby plemnikow. Gotowych do akcji 24/7/365. A nie tylko raz na m-c.

  26. Panie Redaktorze, bardzo lubie Pana blog i cenie celnosc wielu Pana tekstow. Jednak tym razem prztyczek w nos Kosciola byl zupelnie niepotrzebny. Wiadomo, ze impreza taka jak SDM bedzie miala opisane przez Pana skutki. Jednak sugerowanie, ze Kosciol broni jakiejs czystosci etnicznej jest nieuczciwe, choc byc moze sa w nim i rasisci.

  27. Ewa-Joanna (0:46)

    „Wiara niestety nie zabezpiecza przed konsekwencjami. Moje bachorki na rozpoczęcie życia towarzysko społecznego dostały po paczce prezerwatyw z przykazaniem ‚miej zawsze przy sobie, bo nigdy nic nie wiadomo’.”

    Pudlo, E-J.

    Ty prawisz o czyms bardzo odleglym od idealow katolskich ŚDM. Tam sie rozchodzi, z zalozenia, o

    PS. Czy te twoje ‚dostaly po paczce prezerwatyw’ mialy odniesienie genderowe? Bo rozumiem, ze masz roznogenderowa parke tych bachorkow. Wreczanie meskich prezerwatyw corce, w dzisiejszych czasach, to dosyc gruboskorna political incorrectness, you know. Nie mowiac o problemach technicznych z tym zwiazanych. „Ona: och, ach, auo. Czy moge ci zalozyc? On: uch, au, och. A czy ja moge tobie zainstalowac? Ee, forget it”

    https://d-nm.ppstatic.pl/kadr/k/r/ad/20/569355e5ecbc1_o,size,933×0,q,70,h,d6fbfd.jpg

    „Zakładaliśmy, że skoro chcemy wynająć toalety głównie na 10 dni Światowych Dni Młodzieży to usługa nie może być zbyt droga, ale okazało się, że rynek zweryfikował nasze założenia”

    Wiec i my weryfikujemy nasze zalozenia. PRAKTYCZNE 10 dni, zamiast zalozonych pieciu, stawia liczbe embrionow wyprodukowanych przez SDM na poziomie 150 tysiecy. A to juz jest ARMIA. Raczej zroznicowana rasowo, na dodatek. Z przewaga w niej krwi Polskiej. No i czyz nie o to Polska walczyla? Przez te wszystkie lata przegrane?

    PS. kruku! A czy to ladnie tak krukac pod prund?

  28. Cus umklo

    Pudlo, E-J.
    Ty prawisz o czyms bardzo odleglym od idealow katolskich ŚDM. Tam sie rozchodzi, z zalozenia, o SKUTECZNOSC prokreacyjna. No bo niby o co to moze chodzic w tych zlotach mlodziencow i mlodziezowek, teststoronowo przygotowanych do akcji? KrK moze gupi jest ale nie az na tyle gupi

  29. Jak dlugo nasz Gospodarz wytrzymajo tem pressure pisania nowych, kryptyczno-artystycznych wpisow autorskich, co drugi dzien?

  30. Pan Jacek to se robi jaja z władzy tymi ostatnimi wpisami. Oj naraża się ten nasz pan Jacek, oj naraża.

  31. Czy szanowni czytelnicy tego bloga wiedzą może i mogą wskazać zapis w Konstytucji RP lub innym dokumencie normatywnym, gdzie byłby zapis dotyczący obowiązku Prezydenta RP w sprawie ślubowania sędziów TK?

  32. @Rafał KOCHAN
    gdzie byłby zapis dotyczący obowiązku Prezydenta RP w sprawie ślubowania sędziów TK?
    W samej ustawie o Trybunale Konstytucyjnym.
    Art. 21 ustawy stanowi:
    1. Osoba wybrana na stanowisko sędziego Trybunału składa wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej ślubowanie następującej treści:
    „Uroczyście ślubuję, że pełniąc powierzone mi obowiązki sędziego Trybunału Konstytucyjnego będę wiernie służyć Narodowi i stać na straży Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, czyniąc to bezstronnie, według mego sumienia i z najwyższą starannością, oraz strzegąc godności sprawowanego urzędu.”.
    Ślubowanie może być złożone z dodaniem zdania „Tak mi dopomóż Bóg.”.
    2. Odmowa złożenia ślubowania jest równoznaczna ze zrzeczeniem się stanowiska sędziego Trybunału
    .

  33. @jobrave
    26 kwietnia o godz. 21:42

    Ojojoj. Zasnęło mi się z tabletem na nosie jak ostatnio nagminnie mi się zdarza i stąd opóźnienie.
    Atmosfera siadła od jakiegoś czasu a nie przez ekspresowe wpisy (żebyśmy tylko z tej karuzeli nie pospadali)

    I paru fajnych osób brakuje 🙁

  34. anumlik
    27 kwietnia o godz. 8:57

    Dziękuję, ale niewiele wynika z tego zapisu o samym obowiązku Prezydenta. Może jest jeszcze coś, czego nie wiem.

  35. Tak się zastanawiam, przyjmując całkiem hipotetyczną sytuację, Sejm wyznaczył paru sędziów zgodnie z swoimi procedurami. Prezydent wyznaczył termin ślubowania na powiedzmy 10 dni po tym wyznaczeniu. W tym okresie okazało się, że ci sędziowie są zamieszani w jakieś przekręty (załóżmy, że jakaś komunikacja weryfikacyjna tych sędziów, nie miała pojęcia o tym) lub inne niegodne ich urzędu sprawy. Czy w obliczu takiej sytuacji Prezydent RP powinien przyjąć to ślubowanie od nich?

  36. @anumlik,
    Moje pytanie, w sprawie autorstwa, nie było zaczepne, nie było też podszyte wątpliwościami, co do tego, kto jest autorem, to pytanie, po prostu, było niepotrzebne, i -prawdę mówiąc – nie wiem, dlaczego je zadałem. Biję się w klatę, bo było ono nieco nieuprzejme.

  37. *nie „komunikacja” – tylko KOMISJA.

  38. Nie wiem, może moje poczucie humoru nie jest zbyt wyrafinowane, ale, z wyjątkiem niektórych scen pod domem gen. Jaruzelskiego, reszta jest wg mnie niezła.
    https://www.youtube.com/watch?v=CjUxBo9T2-8

  39. @Rafał KOCHAN, z godz. 9:08
    Nic, czego byś nie wiedział, nie ma. Z art. 21 ustawy o TK nie wynikają jakieś szczególne obowiązki prezydenta, ani procedura dotycząca samego ślubowania, ani termin w jakim to ślubowanie ma przyjąć. Dlatego też Andrzej Duda sam sobie wyznacza termin i procedurę. Od jednych odbiera ślubowanie w nocy (musi co w piżamie), od innych nie odbiera odwlekając moment złożenia ślubowania ad Kalendas Graecas. Rozdział V Konstytucji (Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej) także w żadnym z dwudziestu artykułów poświęconych prezydentowi Najjaśniejszej, o procedurze złożenia ślubowania przez wybranych sędziów TK nie wspomina. Znaczy – hulaj Duda, diabła nie ma.

  40. @jobrave
    Nie bij się w klatę. Chwatit. Odpowiedziałem Ci nieco wyniośle, co także nie najlepiej świadczy o moim poczuciu humoru. Remis. A na zalinkowany przez Ciebie filmik z godziny 9:34, okolicznościowy anumlik:

    Na pyte.pl
    Ta pyta, to pyta ZOMO-wca:
    niedopytana, rozdokazywana,
    skrywa marzenia chłopca,
    co leczy kaca od samego rana.

  41. Czytam sobie ostatnie wywiady z Jadwigą Staniszkis i najzwyczajniej na świecie współczuje tej kobiecie. Niby wykształcona, niby oczytana, a tu znowu zanotowała porażkę w swoich sympatiach politycznych. Mimo to ochoczo znów zabiera głos w mediach, snując fantasmagorie społeczno-psychologiczne. Ludzie jednak wstydu nie mają.

  42. Nic z tych rzeczy o których pisze Pan Kowalczyk. Mieszkam o rzut kamieniem od tych świętych łąk i wczoraj tuż po dostojnikach kościelnych je lustrowałem. Tam ani krzaczka nie uświadczysz, nic tylko łąki, łąki, podmokły teren dawnego koryta Wisły, jakieś kanały, rowy, i wiele glinianek po wyrobiskach piasku. Trochę nowych dróg, barierek i górujące nad wszystkim jakieś typowo polskie, upstrzone reklamami logistic center. Ma być jako zakrystia Franciszka. Żadnej komunikacji ani dróg dojazdowych. Dla tej świętej młodzieży długa droga marszu tam i z powrotem. Nie mówiąc już o ucieczce lub szybkiej ewakuacji. Kto ma wyobraźnię pomyśli o deszczu i błocie po kolana. Zarobią na tej świętej imprezie dostojnicy Wieliczki i inni spekulanci, dla których ta święta ziemia zyska na wzroście cen.

  43. @anumlik,
    Ok, właśnie przestaję okładać swoją biedną klatę. :).
    I limeryk też OK. Powinieneś założyć jakąś stronę internetową i tam publikować. Taki „Anumlikowy Kącik Wierszykowy”, albo „Anumlikowa Strona Wierszykowa” 🙂

  44. Nie będę ukrywał, że anumlik napisany dla mojej córki, wisi w domu na lodówce.

  45. Co wy z tymi sędziami TK znowu…..

    Pan prezydent z roli strażnika żyrandola, usiłuje przejść do roli arbitra.
    W zależności od ilości much w nosie, czy dyspozycji otrzymanych SMSem, jednych uznaje, innych sekuje.
    Taka nowa, świecka tradycja.

    Z pozycji „powinien” przeniósł się na pozycję „na święte nigdy”.
    Ma to nawet jakieś nazwy:
    -włoski strajk
    -falandyzacja
    -obstrukcja
    I co mu można zrobić?

    Rolą prezydenta było dotychczas reprezentować, uświetniać, patronować, podpisywać.
    Obecnie, zaczyna grać własną melodię w zależności od widzimisię.

  46. Pozwolę sobie to wrzucić tutaj, aby nie „marnowało” się na mojej lodówce. 😉

    Kołysanka z aluzjami

    W kominku, na kupce żużli,
    Przysiadło kilka aluzji.
    Wmrukują się w Zosi sen.

    Jedna udaje Greka;
    Daleko jej do człowieka,
    Ot, takie ni to ni sio.

    Druga, z loczkami jak pudel,
    Damę udaje, choć bubel
    Nie byle jaki z niej.

    Trzecia, wymądrzać okrutnie,
    Chce wszystkie domowe kłótnie,
    Choć one i tak głupie są.

    Czwartej rozsądek odjęło;
    Muzyczne wyrażać chce dzieło,
    Choć mysim piskiem jest.

    Piąta, najmłodsza z aluzji,
    Rozwiewa kilka iluzji
    Z życia najwyższych sfer.

    I tak, z iluzji w iluzję,
    Wchodzić aluzje chcą w fuzję
    Z rozsądkiem, którego im brak.

    Dosyć paskudne to stadko
    Plotkuje, aż słuchać hadko.
    W kominku, gdy Zosia śpi.

    Zbudź się, rozpędź koszmarki;
    Poczwarki i nocne Marki,
    Niech nie rujnują ci snów.

    Niech aluzyjne kumochy,
    Z prawdy strojące wciąż fochy,
    Czepiać przestaną się słów:

    „Że najradośniej jest w lecie,
    W czasie, gdy słońce na świecie
    Świeci, jak żółty ser”.

    „Że najpaskudniej jest w pluchę,
    Gdy tylko to bywa suche,
    Co w środku kominka jest”.

    „Że białe oznacza białe,
    A nie szarego kawałek
    Zmieszany z tuszem do rzęs”.

    Prawda jest, Zosiu, w prostocie.
    Aluzje niech topią się w błocie,
    Gdzie ich istnienie ma sens.

  47. @Rafał Kochan,
    Też jej współczuję, a przy tym, mimo wszystko, ją lubię, tak jak zresztą wszystkie skomplikowane, niezwykłe kobiety. Dała się nabrać Kaczyńskiemu, omamić wręcz, ale nawet wówczas, gdy jej uwielbienie dla Zbawa sięgało apogeum, potrafiła być krytyczna, umiarkowanie, co prawda, ale była. Przejrzała wreszcie na oczy i to należy zapisać jej na plus. Chociaż jak na wybitną specjalistkę od nauk społecznych, to trochę za często myliła się w diagnozach i prognozach, no, ale – jak mówię- zbytnio zaufała Kaczyńskiemu.

  48. @Żorż Ponimirski
    Ach, Żorżyku. Na lodówce. Musi co często lodówkę otwierasz. Dobrze, że Ci anumliki ze środka nie wyskakują.

    @jobrave
    Przemyśliwuję o własnym blogu literackim od co najmniej pół roku. Ale ja leń jestem, a do bloga trzeba systematyczności.

  49. wiesiek59
    27 kwietnia o godz. 10:50

    Właśnie o to chodzi, że trudno znaleźć gdzieś choćby „powinien”. A to oznacza, że żaden Trybunał Stanu mu nie grozi.

  50. @anumlik
    Jeśli myślisz, że to niegodne miejsce na anumlika, to się mylisz, bo tam bardzo ważne rzeczy wiszą oprócz anumlika. 😉

  51. @Żorż, przeca napisałem to z rewerencją. Wiem, że karteczki na lodówce są najważniejsze – nie tylko w kuchni.

  52. @ Zorz Ponimirsk , 11:12

    Zorzu , tak sobie pomyslalem ze skoro na twojej lodowce wisza tak
    wazne rzeczy , to moze by tam dowiesic Konstytucje RP ?
    Moze wtedy , zyskalaby na waznosci ?

    Pozdrowionka.

  53. Rafał KOCHAN
    27 kwietnia o godz. 11:09

    Prawie każdy urzędnik, ma zakres obowiązków.
    Widocznie ten, dość niefrasobliwie traktuje swoje.
    Istnieje coś takiego jak „etykieta roli”.
    Po konkretnym stanowisku, ludzie oczekują siłą przyzwyczajenia i tradycji, takich a nie innych praktyk, działań.

    Tu niestety to nie działa.

  54. wiesiek59
    27 kwietnia o godz. 12:44

    „Etykieta roli” nie jest więc sprecyzowana. Podałem wcześniej hipotetyczną sytuację, jak w niej „etykieta roli” Prezydenta powinna się odnaleźć? Masz jakiś pomysł?

  55. Jakoś mnie nie cieszą te ŚDM w obecnej sytuacji w Polsce i poparciu episkopatu dla rządów PiS-u i Kaczyńskiego. Tym nie mniej, jestem pod wrażeniem osoby Papieża Franciszka i jego przesłania dla świata.

  56. wiesiek59
    27 kwietnia o godz. 12:44

    Poza tym, zakresy obowiązków urzędników są opracowywane przez ich przełożonych. Kto jest przełożonym Prezydenta? To oczywiste, że takim zakresem obowiązków powinna być Konstytucja RP, nic więcej. Tak czy owak, z „etyką roli” czy bez niej, obecna Konstytucja RP nadaje się do wymiany, a przynajmniej kilku poważnych korekt.

  57. @wiesiek59 , 12:44

    Wiesku od kogo/czego ty oczekujesz
    utrzymania poziomu „etykiety roli” ?
    Przeciez ta marionetka kaczafiego ,
    juz niedlugo i na jego prikaz , bedzie
    sie upierala ze np. 2×2 = 44 !
    Bo tak mu przykaze guru kaczafi .

    Pozdrowionka.

  58. cynamon29
    27 kwietnia o godz. 12:39

    Cynek, ale tam wiszą rzeczy innej natury, np: równanie Schrödingera, kadr z „Siódmej pieczęci”, jak Antonius Block gra w szachy ze śmiercią, magnes z PeeReLowskim plakatem- myj się po pracy, jazzowe okładki, M.C. Escher, wlepki Polonii, anumlik dla Zosi, itp., a więc jak widzisz, to nie miejsce na ustawę zasadniczą.
    Ale mam za to lepszy pomysł, aby podnieść wagę Konstytucji, możesz wytatuować sobie jej tekst. 😉

  59. Zespół kolesi uznał wybory 10.2015 za prawomocne, ale skoro to tylko zespół kolesi no to, no to cały parlament nie ma racji bytu. Przecież.

  60. No a dzisiaj, w radiowej trójce, czyli medium przejętym przez PIS i doszczętnie pozbawionym wolności z nowo obsadzonymi poplecznikami władzy, miał miejsce wywiad tego prawicowego łotra Lisickiego z Sasinem. Pięknie było słyszeć, jak w reżimowym radiu jeden prawicowiec (dziennikarz) z uporem maniaka naskakuje na drugiego prawicowca – polityka w sprawie niefortunnych słów rzeczniczki PIS odnośnie „kolesi”, wyraźnie dając mu do zrozumienia, że politycy PIS powinni stosować bardziej wyrafinowane słownictwo.

  61. @Żorż

    Cynamon – wzorem wuja Tarabuka *) –
    Tatuaż konstytucji wpisał w swoja dupa.
    Całości nie zmieścił, resztę wzorem wuja
    Wytatuował dokoła sterczącego … stoła.
    ——————-
    Wuj Tarabuk: autor słynnego wiersza:
    Morze – to nie rzeka, a ptak – to nie krowa!
    Szczęśliwy, kto kocha rymowane słowa!
    Rymuj mi się, rymuj, drogi mój wierszyku!
    Stój w miejscu cierpliwie, składany stoliku!
    Stoi stolik, stoi, zachwiewa się nieco,
    Za stolikiem – morze, za morzem – Bóg wie co!

  62. @Zorz Ponimirski , 13:09

    Ooo ! To wielka ta twoja lodowka ,
    skoro juz tyle na niej wisi .
    Mam nadzieje ze nie tak jak w „Lokomotywie ” jest :
    „…ciezka , ogromna i pot po niej
    splywa !”.
    Co do tatuazy , to jakos za nimi nie
    przepadam (nie mam ani jednego).
    Ale jak mi zaproponujesz , propozycja nie do odrzucenia , ciekawe miejsce na mym ludzkim
    zewloku , to obiecuje ze sie zastanowie .

    Pozdrowionka.
    P.S.
    Proponuje taki maly napisik na twa
    lodowke : „Wszystkie zwierzeta sa rowne …” . To motto z „Farmy zwierzat”
    G.Orwella i swietny rysunek Toniego
    Ungerera przedstawiajacy prosiaka z
    czerwonym sztandarem .
    Bez zbednych podtekstow .

  63. anumlik
    27 kwietnia o godz. 13:32

    Hihi.

    cynamon29
    27 kwietnia o godz. 13:34

    Ciekawy z niego ilustrator.
    To jest przyjemne dla oka: http://www.phaidon.com/resource/p80.jpg

  64. @anumlik , 13:32

    Anumlik oczadzial ,
    Miast zajzec do domu ,
    Zajzal prosto w dupe ,
    Dupe cynamonu !

    Zdziwil sie pomiernie ,
    Bo miast tatuazu ,
    Wywachal kardamon
    Stojacy w garazu .

    Zdziwienie anumla ,
    Jeszcze sie zwiekszylo,
    Bo ujzal lodowke ,
    A na niej zas bylo :

    „Wlasnosc Zorza Pana ,
    Zawartosc nieznana ,
    Rece precz od lodowki !
    Bo bedzie nagana .”

    Anumlik zbaranial !
    Zrozumial w niebiedzie :
    Pomysl z tatuazem ,
    Juz sie nie powiedzie !!!

    Pozdrowionka.

  65. @cynamon29
    Wzorem Żorża też zachichram: hihihi!

  66. @Zorz Ponimirski
    @anumlik

    No to mamy „Silna Grupe pod Chichraniem”
    … bo ja tez chichram .

    Pozdrowionka.

  67. @Żorż, śliczna ta ilustracja Tomi Ungererera. Pasuje jak znalazł do anumlika którego napisałem we Wiedniu w zeszłym roku.

    Wierszyk z Zamku Lichtenstein
    U księżniczki trzy spódniczki
    Falbankami furkoczą.
    Halabardnik z halabardą
    Ciemną skrada się nocą.
    Wieża w zgrozie obwieści,
    Że oręża nie zmieści.
    Halabardnik bez oręża
    Czas księżniczki zmitręża;
    Falbankami furkocząc.
    Lśni księżniczki spódnica,
    Druga łka do księżyca,
    A ta trzecia – bez falbanek –
    Zwiesiła się na ganek,
    Po oręż porzucony.
    Halabardnik halabardą
    Nadział księżniczkę hardą,
    Księżyc wzeszedł złowieszczy,
    Owoc igraszek zwieszczył.
    Owoc – ach! – nader słodki,
    Z księżniczki idiotki,
    Już nóżkami by fikał
    Na cześć halabardnika.
    Jednak koniec tej pieśni
    Niech się każdemu przyśni:
    Indywidualnie.
    Słodko i nie nachalnie.

  68. @@cynamon, Żorż
    Filmik animwany, stworzony przez dzieci, zainspirowane „Trzema zbójcami” Toniego Ungerera:
    https://www.youtube.com/watch?v=bfzUe26B2eo

  69. Jak sie bawic , to sie bawic !
    Cos extra dla Gospodarza (bo i w
    temacie) :

    Poszedl bym na rekolekcje,
    Te pelnego sexu lekcje !
    Glosu ksiedza bym posluchal ,
    Jakas dziewke se … przygruchal .

    Lecz na lekcje te nie pojde ,
    Zdrowej dziewki nie …przygrucham ,
    Ateizm u mnie stwierdzili ,
    Rekolekcji zabronili !

    Pozdrowionka.

  70. @anumlik
    Ano śliczna, anumlik też śliczny. Filmik też się spodobał.

    @cyniu
    Jeśli chodzi o chędożenie z dziewkami, to cytuje Jönsa z „Siódmej pieczęci”.
    Między nogi dziewki hożej
    Wszystkie chęci swoje złożę.

  71. Żorżyku
    Zabeśpiecz tę lekturkę dla Zośki.
    Im wcześniejsza indoktrynacja pod kontrola rodzica, tym lepiej
    http://1.fwcdn.pl/po/24/27/32427/6966031.3.jpg

  72. @mag
    Jasna sprawa.
    A przy okazji. Mogę się mylić, bo pamięć zawodna, ale chyba moją pierwszą przeczytaną kniżką była ta: https://dziupla.sowa.pl/f/l4q0knlpan442.jpg

  73. KONTRREWOLUCJI KACZYSTOWSKO KOSCIOLKOWEJ dzien 185

    Rozdzial pomiedzy prawem Rzeczpospolitej Polskiej, a PiSprawem na terenie RP powoli, ale nieublaganie sie rozszerza.

    Temu rosnacemu rozziewowi poswiece osobny odcinek kontrrewolucji, juz niebawem.

    Za to na dzis cos co pewnie nie wstrzasnie PiSem i nie przywola go do powrotu na droge przestrzegania prawa, ale dla nas wszystkich niech bedzie przykladem tego co czeka lamiacych prawo przestepcow z PiSu.

    Wydawala sie PiS manipulatorom, ze w ramach wybielania sie, czyli zaklamywania przyczyn „dobrej zmiany” w stadninach koni arabskich, moga opublikowac umowe dzierzawy zawarta przez Stadnine w Michalowie z katarska Stadnina Al Thumana…

    Katarczycy rozwazaja wniesienie pozwu sadowego. Pozwac moga wlasciciela, czyli Agencje Nieruchomosci Rolnych. Wiadomosc jest na razie nieoficjalna.

    Shirley Watts pozwie Janow Podlaski, choc tez powinna ANR.

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19984099,rmf-fm-nieoficjalnie-katarczycy-planuja-pozwac-stadnine-w-michalowie.html#Czolka3Img_newOpenerNotActive

    „Skok” na stadniny „arabskie” juz przynosi dobre owoce w postaci procesow sadowych. Jak wyzej pisalem, nie sadze, zeby to otrzezwilo upojonych zwyciestwem przestepcow z PiS, ale kto wie, kto wie…

    Bo juz za chwile posadki w tych stadninach moga sie okazac goracym kartoflem, a to juz moze dac temu i owemu do myslenia. Bo opozycji da przynajmniej okazje do gadania, jesli dobrze tym co sie bedzie dzialo postrasza, to moze ich troche wystrasza.

  74. @Żorż Ponimirski, z godz. 15:54
    Ha! Wiedziałem, że jak otworzysz lodówkę, to anumlik wylezie. Tym razem pod nazwiskiem. Na ostatniej stronie „Krainy Patalonków” znajdziesz bowiem to moje nazwisko – redaktora książki Drzeżdżona. Miałem radochę, gdy ją przygotowywałem do druku. No i piękne ilustracje Wandy Orlińskej, uczennicy Jana Marcina Szancera, zresztą. Kontynuacją cyklu o Patalonkach były dwie inne książki Drzeżdżona: „Poszukiwania” i „Wśród ludzi”. Też spod mojej redaktorskiej ręki wyszły.

  75. Żorż |Ponimirski
    27 kwietnia, g.15:28
    A poeci baroku na przykład. Ci to dopiero świntuszyli, ale dość elegancko i wymyślnie.

    Na smętną – Jan Andrzej Morsztyn
    Śmiejesz się, gdy cię heblują na ławie,
    A potem płaczesz, kiedy już po sprawie.
    Skądże-ć to? Czy-ć żal, że cię obłapiano
    Czy że tylko raz i że poprzestano?

    Wacław Potocki (komentując ożenek młodego szlachcica z podstarzałą panią)
    Jako palce w obręczy, abo kiść w miaźnicy,
    Jako pistoletowa kula w hakownicy,
    Będzie się twoje drzewce, to tam, to sam tłukło
    Bez pożytku, najlepiej kiedy idzie smukło.

    P>S Bajania kaszebe Dżeżdżona czytałam synkowi, jeszcze wtedy pół- analfabecie. Pamiętam że bardzo mu się podobały.

  76. @żorżyk
    Oczywiście przesadziłam z ilością „dż”, ale to wyjątkowe trudne nazwisko
    @anumlik
    Świetna robota!

  77. @anumlik

    o Patalonkach slyszalem od…..Henryka Berezy : ) od niego uczylem sie sztuki czytania

  78. ozzy
    Bereza trzymał Cie na kolanach i czytał, czy podsuwał lektury?
    :))

  79. @ozzy
    Bereza był wielkim admiratorem prozy Drzeżdżona. Przede wszystkim tej dla dorosłych. Drzeżdżon był (nie żyje od sierpnia 1992 roku) bardzo płodnym pisarzem. Od czasu debiutu prozatorskiego – czyli wydanej w 1975 roku powieści „Upiory”- co rok wydawał nową powieść w języku polskim (pisał także w języku kaszubskim). Jak można wyczytać w Wikipedii Po ukazaniu się w 1977 r. powieści „Leśna Dąbrowa” Bereza stwierdził m.in., że „Jan Drzeżdżon jako autor tylko do roku 1977 włącznie opublikowanych utworów jest pisarzem wybitniejszym niż Llosa, Cortázar razem wzięci z Borgesem na przyczepkę”, i nigdy się z tej opinii nie wycofał. Aż tak wysoko prozy Drzeżdżona bym nie stawiał, ale faktem jest, że jego powieści – zupełnie obecnie nieznane – są wyjątkowe. Dla mnie wyobraźnia Drzeżdżona najpełniej się ujawniła w cyklu o Patalonkach.

  80. @mag

    nie, jako malolat (mialem lat 10) pamietam ksiazki z domu m.in. Berezy, Sandauera, Wyki, Kotta, Macha, Kwiatkowskiego Jerzego) z zakresu krytyki lit. a dzisiaj mam je tu w Szwecji.
    Wczoraj dostalem w „spadku” cztery potezne pudla z ksiazkami – duzo z historii Lodzi i gettalodzkiego a takze rarytas (?) pare ksiazek z dedykacjami Marii Rutkieiwcz (zony Artura Starewicza, niegdys sekr. KC)
    A Henryka Bereze to pilnie czytalem juz nieco pozniej. Bardzo swietny stylista i odkrywca wielu talentow literackich w Polsce.

  81. ozzy
    Oczywiście, niewinnie żartowałam, a Berezę i Sandauera znałam nawet z autopsji, poza lekturami obowiązkowymi jako studentka polonistyki onegdaj.

  82. Mozecie wierzyc lub tez nie , ale jest
    nowy wpis Gospodarza !
    Nic tylko szaleju sie najadl !

    Pozdrowionka.

  83. @ orteq 27.04, 4:56
    Ten prund mnie przerazil w swojej zaskakujacej sile. Fajnie jest dowcipkowac na tematy obyczajowe, wszyscy to lubimy, jednak tym razem uszlo uwadze szanownych komentatorow, ze temat nijak sie mial do nauk Kosciola.