Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka

24.04.2016
niedziela

Media narodowe

24 kwietnia 2016, niedziela,

 

Trzeba pamiętać, że jest jeszcze oglądalność. Jeżeli media narodowe mają wpływać na społeczeństwo, to muszą być oglądane. I tutaj jest właśnie problem, przed którym stoimy. Nie politycy mogą go rozwiązać, a dziennikarze, twórcy. Oni tylko mogą odpowiedzieć na pytanie, jak to zrobić, żeby Polacy chcieli oglądać media narodowe i żeby te media narodowe mówiły prawdę i przekazywały te wartości, które konstruują naszą wspólnotę.

Jarosław Kaczyński na zamkniętej konferencji we Włocławku

Za pośrednictwem: http://discardingimages.tumblr.com/

Za pośrednictwem:
http://discardingimages.tumblr.com/

 

A tymczasem w wielkim świecie:

– Wkurzyłam się! Dlaczego Ukraińcy nie wzięli Morawieckiego, tylko Balcerowicza? – Beata, a kto by go chciał? Takich jak on to już mają. Zresztą, pewnie też lubią eksperymentować. Za pośrednictwem: http://discardingimages.tumblr.com/

– Prezesie, teraz to się wkurzyłam! Dlaczego Ukraińcy nie wzięli Morawieckiego, tylko Balcerowicza?
– Beata, a kto by go chciał? Takich jak on to już mają. Zresztą, pewnie nie lubią eksperymentować tak jak ja.

 

 

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 110

Dodaj komentarz »
  1. Zauwazylem to kuriozum juz pod poprzednim wpisem Gospodarza.

    Bo to jest swoisete kuriozum, ze polityk, ukrywajacy sie za plecami swoich marionetek wyglasza takie sugestie wzgledem „ogldalnosci”, zupelnie jakby nie pojmowal, ze ogladalnosc jest funkcja atrakcyjnosci.

    Dlatego, w tym miejscu pojawic sie musi pytanie naturalne, o poczytalnosc wypowiadajacego przytoczone slowa.

    Powtorze w tym miejscu slowami Normana Davisa, tym bardziej, ze sam tez, od dawien dawna tak uwazam, ze „Jaroslaw Kaczynski jest paranoikiem”…

    Gdyby JK bylby, jak od dawna powinien byc, klientem odpowiedniej kliniki, to wzruszylbym ramionami na bredzenie wariata.

    Niestety nie jest. A co wiecej jest na pozycji rozgrywajacego rzadzcej partii i to wlasnie on – PARANOIK, ma najwiekszy wplyw na rzeczywistosc mediow, to trzeba sie powaznie zatroskac o nasza wspolna przyszlosc. Bo akolici paranoika w swoich dzialaniach zaimplementuja nam jego paranoje przelozona na jezyk regulacji prawnych, ktore pozadana przez szalenca „ogladalnosc” zapewnia.

    I to wlasnie, ta prawna realizacja paranoi Jaroslawa Kaczynskiego, jest najgoszym co nas zapewne czeka.

    ******************

    Musialbym przestac byc soba, czyli optymista wiecznym, zeby nie zobaczyc w tym dobrej strony.

    Dobra strona tej potencjalnej realizacji jest to, zo to co napedza akolitow i innych przydupasow wieszajacych sie przy Kaczynskim, dla tak zwanego normalsa, nawet bez wyksztalcenia, bedzie zupelnie nie do strawienia. Z wszelkimi „niestrawnosci” konsekwencjami.

  2. Myślę, że sprawa jest dość oczywista i znana od wielu lat. Nie jest sztuką przygotować repertuar radiowy lub telewizyjny, w którym odnajdzie się elita intelektualna; w którym będą dominować ambitne programy publicystyczne, muzyka awangardowa rodem z Warszawskiej Jesieni oraz hermetyczne audycje, w których spełniona byłaby „misja” nawracania „konsumpcyjnego stylu życia” na tory transgresyjnego doświadczania „prawdy”… Bo z takiego repertuaru ucieszyłoby się może 1% publiki (w tym na pewno ja). Ale co zrobić z całą resztą społeczeństwa? Jak przemycić niepodważalne wartości, dobry gust i wymagalność od siebie i innych, zdolność samodzielnego, analitycznego myślenia w formie, która byłaby atrakcyjna dla przeciętnego „kowalskiego”? Myślę, że ten dylemat rozpala umysł nie tylko Kaczyńskiego, ale również tych wszystkich, którzy oczekują od publicznej telewizji czegoś więcej, jednocześnie mając świadomość tego, że obecny świat i ludzie są tacy, jacy są.

  3. „Jeśli media analogowe mają wpływać na społeczeństwo, to muszą być oglądane. To jest problem, przed którym stoimy.”
    Zwracam uwagę na ten passus z uwagi na słówko MUSZĄ.
    Znaczy się, w jaki sposób ma nastąpić „musik”?
    Nie wiem jak komu, ale mnie kojarzy z siłą czyli przemocą.
    OK, możemy zostać zmuszeni do opłaty za TVP narodową w ramach rachunku za ogólne zużycie prądu (wiem, ze suweren jest silnie wzburzony i kto wie, czy nie zachowa się jak Rejtan).
    Ale jeśli nawet to by się udało, jak można zmusić obatela do oglądania narodowych programów?
    Jakieś kontrolne lotne brygady musiałaby chyba powstać z możliwością karania mandatem, ścigające obateli mających kilka liczników po całym kraju (działki,siedliska itp.)
    Mi się widzi, że Kaczafi znowu łapie się lewą ręką za prawe ucho.
    To trochę tak jakby (pozostając przy ruchowych przykładach) jednocześnie robić stójkę, mostek i kwiat lotosu.
    „Rok 1984” zaczął się wprawdzie w Polsce ze sporym opóźnieniem, ale nabieramy „przyspieszenia”, zgodnie z obietnicą Nadkaczelnika.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. @mag

    Zamiast znów siać fatalizm, przeczytaj kolejne zdanie bohatera tej wypowiedzi: „I tutaj jest właśnie problem, przed którym stoimy. Nie politycy mogą go rozwiązać, a dziennikarze, twórcy.”

    Więc po co znów wyciągasz słowa z kontekstu i roztaczasz apokaliptyczną atmosferę roku 1984?

  6. Nie wiem dlaczego tyle pesymizmu w gronie wolnomyślących?
    To, że Kaczyński Jarosław ma zamiar coś tam majstrować przy „telewizorze” to nie znaczy że myśli tylko o sobie.
    Można przecież przyjąć w tym momencie założenie ,że następne wybory wygra strona przeciwna dzisiejszego sporu światopoglądowo – ideowego i w gotowym już projekcie jakiejś tam narodowej ustawy zaprezentuje tę piękniejsze oblicze narodu.

    Trzeba tylko w to wierzyć.

  7. Przeca ci twórcy starają się jak mogą, czego ten Kaczyński chce?
    https://www.facebook.com/sokzburaka/videos/1657994384434583/
    Czyż to nie jest prawda i przekazywanie wartości, które konstruują naszą wspólnotę?

  8. anumlik
    24 kwietnia o godz. 20:07

    No widzisz, a nie zastanowiło ciebie, że tego typu repertuar nie dotarł jeszcze do TVP? Mamy za to w TVP KULTURA wywiad z Romanem Kostrzewskim, liderem grupy KAT, znanym satanistą i antyklerykałem. Nawet za czasów PO nie popularyzowano tego typu postaci.

  9. @Rafał KOCHAN, z godz. 20:11
    Ty poważnie? A jak poważnie to pod wpływem natchnienia słowami samozwańczego naczelnika państwa? Ironią… – nie to za łagodne określenie – …Tragifarsą jest to czym poleciał prezes na spotkaniu we Włocławku. Piszesz w poście wyżej ten dylemat rozpala umysł nie tylko Kaczyńskiego, ale również tych wszystkich, którzy oczekują od publicznej telewizji czegoś więcej – No i niech, k…wa, rozpala! Politykowi, szefowi partii, która ma większość w parlamencie, takich słów nie wolno wypowiadać publicznie. Ba, nie powinien takich sugestii pod adresem twórców (obojętnie jakiej proweniencji) wypowiadać. To na odległość pachnie Orwellem. Poza tym, a Gospodarz o tym nie wspomniał, słowa o problemie, przed którym stoimy i który nie politycy mogą rozwiązać, a dziennikarze, twórcy/i> padły w kontrze do wcześniej wypowiedzianych słów o Urbanowskim panświniznie, któremu przeciwstawiło się Radio Maryja. Ten przekaz (przekaz, którego „zadaniem” była idea dążenia do Europy i wiara w to, że Rosja może się zmienić – przyp. anumlik) był uzupełniany poprzez przekaz nieco inny, nastawiony właściwie już tylko na jedno, tzn. na niszczenie wartości. Ale w tym wypadku właściwie wartości już wszystkich, na czysty nihilizm, na zupełne odwrócenie znaków. To był przekaz „Nie”, przekaz Urbanowski. Nie przypominam sobie, aby jakikolwiek szef partii, premier czy prezydent, ogłaszał publicznie, że oczekuje od twórców takiej twórczości, która będzie wpływać na społeczeństwo. Znaczy kształtować je zgodnie z zapotrzebowaniem wodza, jego partii i stojącego z tyłu ojca dyrektora.

  10. Z zasady nie oglądam telewizji reżimowej, jakoż nie słucham takiego radia. Jednak, gdy dowiem się, a następnie obejrzę lub usłyszę krytykę, choćby „konstruktywną” któregokolwiek z poczynań Jarosława Kaczyńskiego zamieszczoną w mediach narodowych, to niczym pies odszczekam publicznie swoje słowa i zostanę wiernym ich widzem i słuchaczem. Przyrzekam.

  11. lonefather,
    piszesz: od dawien dawna tak uwazam, ze „Jaroslaw Kaczynski jest paranoikiem”… – ale dlaczego on ma być paranoikiem w cudzysłowie? Przecież on po prostu jest paranoikiem, takim zwykłym bez cudzysłowu!

  12. Co to za media narodowe, jeśli naród nie chce ich oglądać (ale musi na nie płacić).

  13. Płynna rzeczywistość
    24 kwietnia o godz. 21:08

    Zgadza sie … bez cudzyslowu !

  14. Jeżeli media narodowe mają wpływać na społeczeństwo, to muszą być oglądane.

    Bolesna lekcja Tysola czy choćby Wieczoru Wrocławia.

    I tutaj jest właśnie problem, przed którym stoimy.

    Co, rzeczywistość stawia opór paranoicznej wizji?

    Nie politycy mogą go rozwiązać, a dziennikarze, twórcy.

    Paczta! Ale się kryguje! Ale kto to są „dziennikarze i twórcy”? Czy Tomasz Lis jest dziennikarzem? Czy Wajda jest twórcą? Kto decyduje o tym, kto jest narodowym* twórcą i dziennikarzem, a kto zdrajcą lub głupkiem?

    Oni tylko mogą odpowiedzieć na pytanie, jak to zrobić, żeby Polacy chcieli oglądać media narodowe*

    To łatwe: zakazać innych i zagłuszać wszystkie zagraniczne.

    i żeby te media narodowe* mówiły prawdę**

    pisowską

    i przekazywały te wartości, które konstruują naszą*** wspólnotę.

    tu: naszą = pisowską.

    Reasumując, sprawa jest banalnie prosta. Partyjne media pisowskie dostaną 2-3 razy więcej szmalu niż dotąd miały media publiczne. Nie zaprzestaną nadawania reklam. Przy takich dochodach można zapewnić marchewki, którymi da się skusić naród do oglądania nawet Ziemkiewicza z Pospieszalskim (dalej tam są? z 5 lat nie mam telewizora) przeplatanymi mszami świętymi.

    * W sumie to dość łatwa manipulacja językowa, by mówić „naród”, a myśleć „PiS”.
    ** prawda = trzecia prawda tisznerowska
    *** „nasza wspólnota” = „ludzie podporządkowani Jarkowi Wielkiemu”

  15. @anumlik

    Daj mi c$wile, walsnie „ZPEDZAM” Jasia do spania, zasadniczo sie zgadzam [strop] bledy popelnienoe widze [stop] i wskaze… [stop] … m

    Znczy sie @anumliku. daj mi z 15/20 min, prosze…

    A jak dasz, to sie w dyskusje dalsza wlacze…

    As usual your’s

    l.

  16. mialo byc wyzej CHWILE… sorry

  17. Płynna rzeczywistość
    24 kwietnia o godz. 21:28

    Jk sie tego dopuszcza, to se moga reszte … ODPUSCIC

    A My powiedziec -by by by Kaczynisto , by …by …

  18. Rafał Kochan
    24 kwietnia, g.19:49
    Bo robię za famme fatale.
    Zgodnie ze złym przeczuciem.
    Poza tym, wystarczy że pan Jacek zacytował cały akapit, ja tylko część , bo chciałam zwrócić uwagę na słówko MUSZĄ, które wydało mi się kluczowe dla paranoicznej wypowiedzi Kaczafiego.
    Staraj się czytać z większym zrozumieniem dla cudzego tekst, nie przedkładając nad to własnej interpretacji.
    Zresztą @anumlik poniekąd mnie wyręczył dopowiadając to, co ja wyraziłam w skrócie.

  19. anumlik
    24 kwietnia o godz. 20:48

    Umarł panświnizm, niech żyje pankaczyzm!

    I drobna uwaga formalna na temat „przekazu Urbanowskiego”. Józef Stalin był wielkim znawcą języka, więc się dziwię, że nasz wielki znawca swoim zwyczajem nie wyprodukował z tak uroczystej okazji czegoś z „de”, na przykład „depanświnizacji”. Coś dla zadziwienia jednak wyprodukował: właśnie „przekaz Urbanowski”. Nie wiadomo, co to – czy przekaz samego Urbana, czy tylko urbanopodobny. Jeśli Urbana – to wypada mówić: „Urbanowy”, jeśli urbanopodobny – to ewentualnie „urbanowski”, jak „leninowski”.

    Najważniejsze jest jednak to, że jeśli Kaczka Urbana nie czytał, a mówi o nim za proboszczem lub czytał i wyczytał w „Nie” tylko panświnizację, to jest zwyczajna, ubabrana w błocie świnia.

  20. Chciałabym z taką łatwością umieć zaliczyć się do tego może 1% elitarnej publisi, zazdraszczam, naprawdę. Tymczasowo rozmyślam czy doprawdy Kaczyńskiemu rzeczywiście rozpala umysł problem osiągnięcia zdolności samodzielnego, analitycznego myślenia wśród jego elektoratu.

  21. mag,
    A moim zdaniem ta uwaga z „muszą” odnosi się do spadku oglądalności Wiadomości a pewnie i innych, „misyjnych” programów TV PiS. On chce, by media były jednocześnie pisowskie i popularne.

  22. @Płynna rzeczywistość
    24 kwietnia o godz. 21:59

    To będzie musiał zrobić Koreę Północną, zaczynając od przedszkoli.

  23. @Anumlik,
    „Ojciec Tadeusz jak Prometeusz”. – rewelacja. Pokazałem to na FB i już jest 300 „lajków” i 137 wpisów bez „suchej nitki” na twórcach tego hymnu 🙂
    Z dziennikarzami mającymi unaradawiać media nie ma problemu – widać to już w przejętych mediach publicznych. Z twórcami również – jeśli celebryci nie zaczną masowo przechodzić na „jasną stronę Mocy”, to wykreują, „wycelebryzują” się nowi, wystarczy, że tv codziennie będzie pokazywać ich gęby. Pozostając przy jeszcze przy twórcach – zawsze będą mnie intrygować tacy ludzie, jak Marcin Wolski choćby. Interesują mnie procesy, które zaszły (bo już chyba nie zachodzą, i nie zajdą) w jego mózgu. Co było przyczyną tej światopoglądowej, nagłej i niespodziewanej przecież wolty. Myślę, że każdy, kto pamięta go z lat 70., 80. i początku lat 90. nadal nie posiada ze zdumienia. Co się z nim stało? Kto, by sie spodziewał, choćby czegoś takiego:

    MARCIN WOLSKI
    Na śmierć Prezydenta Kaczyńskiego

    Mediom

    Prawdę mając na ustach, a kłamstwo w kieszeni,
    będąc zgodni ze stadem, z rozumem w konflikcie,
    dzisiaj lekko pobledli i trochę strapieni,
    jeśli chcecie coś zrobić, to przynajmniej milczcie!

    Nie potrzeba łez waszych, komplementów spóźnionych.
    Waszej czerni, powagi, szkoda słów, nie ma co,
    dzisiaj chcemy zapomnieć wszystkie wasze androny,
    wasze żarty i kpiny wylewane przez szkło.

    Bo pamięta poeta, zapamięta też naród
    wasze jady sączone bez ustanku, dzień w dzień.
    Bez szacunku dla funkcji, dla symbolu, sztandaru…
    Karlejecie, pętaki, rośnie zaś Jego cień!

    Od Okęcia przez centrum, tętnicami Warszawy,
    Alejami, Miodową i Krakowskim Przedmieściem
    jedzie kondukt żałobny, taki skromny, choć krwawy.
    A kraj czuje – prezydent znowu jest w swoim mieście.

    Jego wielkość doceni lud w mądrości zbiorowej.
    Nie potrzeba milczenia mącić fałszu mdłą nutą.
    Na kolana, łajdaki, sypać popiół na głowę!
    Dziś możecie Go uczcić tylko wstydu minutą!

    albo coś jeszcze gorszego:

    MARCIN WOLSKI
    Golgota

    Z nieludzkiej ziemi, tam, gdzie grób
    pod nowym grobem się ugina,
    gdzie złomu kłąb i trupi smród –
    idzie od roku – jak dziewczyna…
    idzie półnaga, całkiem bosa,
    przez drogi nienawistne.
    Koronę z cierni ma we włosach
    dziewięćdziesięciu sześciu istnień.
    Bez trwogi wciąż wytrwale prze,
    mimo że tylu jej ubliża,
    szydzą z niej w noce oraz dnie
    zawzięte hordy wrogów krzyża.
    Zagłusza ją medialny gwar,
    nie pokazują jej dzienniki,
    czasem odbitą ujrzysz twarz
    w chusteczce świętej Weroniki,
    Lecz gdy upada, milion rąk
    unosi ją nad zapomnienie,
    silniejszą każdą polską łzą
    i każdym polskim serca drgnieniem,
    Nie daje się zadeptać wrogom,
    że wygra – wie od dawna,
    więc idzie tak krzyżową drogą
    ostatnia polska święta – Prawda.

    Znalazłem te strofy na jednej z grafomańskich stron internetowych: http://wierszeosmolensku.blogspot.co.uk/ Miłej lektury 🙂

  24. @mag
    Kawałek klimatu żoliborskiego, s’il vous plaît:

    Szedł przez ponury Żoliborz;
    Gwiazdy nad nim, u nóg kurz.
    Gdzieś z Joli Borda wychynął
    Panświnizm podlany kpiną.
    Puchacze na rogu Czaki
    Puchały w nieliczne krzaki,
    A on – niezłomny i dumny –
    Szedł. Nad kapitel kolumny
    Wzbijały się dyrdymały:
    „Z prezesa kurdupel niemały”
    Śpiewały. On szedł niestrudzony,
    Bez kochanki, bez żony,
    Bez kota. Z celem przewodnim,
    Tak ważnym, że nie wdział spodni,
    Gdy szedł przez Żoliborz ponury.
    Gieroj! Choć mikrej postury

  25. zeszzzzzzz…

    @Panie Jacku,

    Oniemialem !

    Zapodalem ttego neszczesnego „prometeusza”, a juz „zasluga” na @numlika splywa…

    O reszcie nawet nie wypowiadam, bo i tak nie nma ona znaczenia.

    .
    ******

    .
    Ludzie !

    Czy Wy umiecie czytac ze zrozumieniem tego co czytacie?

  26. Np….

    Jakibladzrobilemwotatnimzdaniuostatniegopostu?

  27. @jobrave
    24 kwietnia o godz. 22:37

    Pamiętam wieczór wyborczy kiedy wygrał PiS. Komentowali na zaproszenie Kraśki Pągowski, Jastrun i Wolski. Niesmak na twarzach tych dwóch pierwszych po wypowiedziach Wolskiego do dzisiaj mam w oczach, wyglądali jakby a) coś cuchnęło w pobliżu b) chcieli mu wygarbować skórę. Wolski, jakżesz adekwatne nazwisko, swoją drogą.

    A te wiersze, matko ale pojechałeś.

  28. anumlik
    Jak zwykle wierszyk Ci się udał, ale jest mi przykro, że mój piękny, bynajmniej nie ponury Żoliborz jest tak szargany i paskudnie się kojarzy.
    Zresztą gdzieżby Gnom wychylił nosa na żoliborską ulicę.
    Może go gdzieś wywożą bodygardy na świeże powietrze, a poza tym siedzi jak w bunkrze albo na Lisa-Kuli, albo na Nowogrodzkiej.

  29. NeferNefer
    24 kwietnia o godz. 21:56

    Wszystko przed tobą z tą nauką… Inną ważną sprawą do uzmysłowienia sobie jest to, by z pewnym dystansem traktować kreowanie rzeczywistości przez polityków… Przynajmniej w aspekcie przekazu oficjalnego, i nieoficjalnego. I każda strona polityczna stosuje ten zabieg.

    Druga sprawa jest taka, że reforma mediów publicznych powinna już dawno temu nastąpić. PO miało 8 lat na to i pomimo wielu obietnic, nie zdobyła się na ten ruch.

    No i trzecia. Obecną (trwającą od kilkunastu przynajmniej lat) sytuację mediów publicznych można porównać do agonii. I nie jest ta agonia spowodowana upolitycznieniem tych mediów, tylko wynika z braku wizji i koncepcji przeprowadzenia tychże reform. PIS sięgnęło po te media, bo zaoferowało (w przeciwieństwie do PO) ludziom/swoim wyborcom pomysł na te media. Czy ten pomysł okaże się skuteczny, to zobaczymy. Jak na razie nie widzę w tych mediach zmiany jakościowej, zatem jestem pesymistą.

  30. @Rafał KOCHAN
    24 kwietnia o godz. 22:59

    Rzeczywiście, może kiedyś nauczę się mieć o sobie tak dobre zdanie… na wyrost. Brakuje mi takiej pewności siebie, szczerze zazdroszczę.

    Poza tym

    paragraf 1 – oczywista oczywistość że zacytuję PISudskiego, szkoda czasu na pisanie o tym ale dobra.

    paragraf 2 – jw.

    paragraf 3 – jaki pomysł na jakie media? Nachalna propaganda i świętoj… no,tego. To już też było.

  31. NeferNefer
    24 kwietnia o godz. 23:14

    Zaliczanie się do 1% lub 99% to nie jest kwestia dobrego lub złego zdania o sobie. To jest prosty rozrachunek tego, na ile się utożsamiamy z tym, co jest prezentowane w telewizji czy radiu. Znam kilku z tych 99%, którzy są dużo wartościowszymi ludźmi niż ci z 1%.

    Nachalna propaganda była jest i będzie. Nawet w takich gazetach, jak GW. Szkoda, że jest jednokierunkowa w swoich epifaniach.

  32. @Lonefather,
    Mea culpa, Mea culpa, Mea maxima culpa! Przepraszam, takie pomyłki nie zdarzają mi się, na ogół. Coś musiało mi przeskoczyć podczas przewijania. Przyjmij zatem moje przeprosiny.

  33. @NeferNefer,
    Jeśli spodobała Ci się ta zaangażowana poezja, to skrzorzystaj z „liny”, którą zapodałem – są tam jeszcze bardziej zaangażowane wytwory, szczególnie polecam niejakiego Owczarka (nazwisko takie) – ten to dopiero potrafi łzy wycisnąć.

    Co do Twojego braku pewności siebie – kurcze nie wierzę! 🙂

  34. @Rafał KOCHAN
    24 kwietnia o godz. 23:20

    Nie mogę się niestety utożsamić z programami tv lub radia bo nie oglądam/nie słucham – i bynajmniej nie z powodu zadzierania nosa. Nawet nie wiem czy dekoder mi jeszcze działa.

    W (bardzo) dużym skrócie – społeczeństwo jest teraz podzielone więc media (głównie prasa) adresują przekaz do swojego kręgu odbiorców głosujących portfelami i tak się kółko zamyka i samonapędza. Zastanawiało mnie jak Polityka biła na alarm w czasie II tury wyborów prezydenckich w zeszłym roku. Czytelnikom o tych samych poglądach nie było to potrzebne a nie-czytelników i tak nie przekonało gdyby nawet przeczytali – no to dla kogo to było? Poza tym ostatnio uderzyło mnie jedno – nic tylko PiS i Kaczyński przez wszystkie przypadki. Nic innego nie ma. Tak ten temat zdominował media po obu stronach że jak w tym wierszu o robaczku który miał dość jedzenia jabłek aż ma się ochotę na coś innego. Idę się poutożsamiać ze starymi Kobrami teatru tv, na YT do wyboru do koloru (pod warunkiem że czarny)

    Tylko najpierw obejrzę ostatniego Lisa bo jutro nowy.

    @jobrave
    24 kwietnia o godz. 23:29

    Chyba nie dam rady – naczytałam się ostatnio (muszę po cichu napisać bo dostanę bana za czytanie konkurencji) w Newsweeku, był cały artykuł. Jeszcze mnie mdli.

    A kurczę, lepiej wierz, ja na żywo nie jestem taka wyrywna.

    Dobra, teraz Lis.

  35. NeferNefer
    24 kwietnia o godz. 23:54

    Jesteś zatem kolejną osobą, która na co dzień nie ogląda TVP, ale doskonale się orientuje na temat prowadzonej tam propagandy.

    Uważasz, że jesteś wiarygodna w wygłaszaniu opinii na ten temat?

  36. Zajrzałem do wiadomości TVP1. Programu w całości nie znalazłem, ale poszczególne reportaże – owszem. Ja pierdzielę! Szok! Skąd oni biorą tych ekspertów i kto im to pisze, reżyseruje? Eksperci najczęściej z KUL lub jakichś prawicowych „thinktanków”. Często ekspert podpisany jest „ekspert” i trzeba się naszukać, by gościa zidentyfikować np. jako współpracownika tv republika. Znaczy się, Woronicza dało się spacyfikować całkowicie w pół roku. Nie wiem, jaka telewizja to była kiedyś, ale teraz to jest powtórka z PRL-u. Wrogami są imigranci, Niemcy, Obama (!), Unia jest niedojrzała, a Tusk jak powie coś przytomnego, to przez pomyłkę. Tylko PiS nas przed tym złym i głupim światem obroni!

    To nie są informacje.
    Można porównać relację z „marszu świętości życia”:
    http://wiadomosci.tvp.pl/25038288/marsz-swietosci-zycia
    http://fakty.tvn24.pl/ (dzisiejsze, na początku programu)

  37. (w przerwie programu)

    Znaczy Kurski nie robi propagandy w Wiadomościach ustami Ziemca? Jakieś niehalo artykuły i analizy musiałam czytać.

  38. Końcówka dzisiejszych Wiadomości – z informacjami lżejszymi – zupełnie strawna. Ale początek i zupełna końcówka (Wildstein w studiu) – dramat.

  39. @Płynna rzeczywistość
    25 kwietnia o godz. 1:05

    Proszę daj mi znać kiedy Wiadomości pokażą (ha. ha.) i zacytują w całości poniższe oświadczenie. A zwłaszcza kto je podpisał. Warto przeczytać.

    http://bronislawkomorowski.org/2016/04/1384/

    Dobranoc Państwu.

  40. Mozliwe, ze w ostatnich dniach widzieliscie wiele miejsc na swiecie od Seattle przez San Francisco na wschod, oswietlonych w kolorze fioletowym pamieci Prince. Mozliwe, ze nie widzieliscie tej wersji „Purple Rain” na zywo w Europie.

    https://www.youtube.com/watch?v=oidpFKWfIiA

    Peace

  41. @ Rafal Kochan
    Twoje twierdzenie, ze „umysl Kaczynskiego rozpala dylemat” polegajacy na tym, ze przekaz wartosci intelektualnych i artystycznych moze sie klocic z tzw. ogladalnoscia, jest przezabawne. Dylemat Kaczynskiego polega na tym, ze z ogladalnoscia kloci sie dretwa narodowo-katolicka propaganda, ktora chcialby zapelnic media.
    Maria Dabrowska wysmiewa sie w swoim dzienniku z apelow rzadu PRL do pisarzy, aby pomagali w przekonaniu spoleczenstwa do wladzy ludowej. Kaczynski stoi przed tym samym dylematem co oni.
    P.S. Zebys mnie nie posadzal o chec odebrania glosu Kosciolowi, zaznaczam, ze drazni mnie tylko katolicyzm narodowy.

  42. kruk
    25 kwietnia o godz. 4:51

    Nie wiem, co rozpala Kaczyńskiego. Nie znam jego intencji, ani planów. Podałeś moje słowa, które były żartobliwym określeniem sytuacji, w której wielcy tego świata zastanawiają się nad rolą mediów telewizyjnych w społeczeństwie.

    Zastanawia mnie tylko, dlaczego większość tak ochoczo łyka cokolwiek Kaczyński lub inni politycy powiedzą? W sumie nie zastanawia, przecież to widać jak na dłoni, jak wielu ludzi jest podatnych na manipulacje…

    @NeferNefer
    25 kwietnia o godz. 0:34

    Jeśli ZIEMIEC i WIADOMOŚCI wypełniają 24h mediów publicznych, to winszuję rozsądku.
    Szukanie „obiektywności” w programach LISA i uleganie jego propagandzie też o czymś świadczy…. Nie pytaj mnie tylko o czym… Uznajmy, że mamy różne kryteria „obiektywności”… Ewentualnie, rozważmy to, by nauczyć się słuchania i oglądania informacji z różnych źródeł, z tzw. zrozumieniem.

  43. NeferNefer (1:21)

    „Proszę daj mi znać kiedy Wiadomości pokażą (ha. ha.) i zacytują w całości poniższe oświadczenie”

    Narzekamy, po katach, po piwnicach, na poczynania Kaczynskiego. Bo Wiadomosci, i pozostale glowne mendia, juz nie nasze sa. Dokladnie tak samo jak za komuny nie byly. Wiec my sobie na zamordyzm, na narodowosc medialna, postekujemy. Gdzie wolnosc prasy sie nam podziala, o gdzie?

    Podczas gdy Niezlomny Kurdupel konsekwentnie do celu podaza. Przechwycenie podstepem PELNI wladzy w kraju nie bylo tym jego celem. To pewnie dlatego zadnego podstepu sie nie dopatrzono w ostatnich wyborach. A tam wszystko bylo jak slonce jasne

    A oto jak do tego celu nawiazala pani prezes Sadu Najwyzszego, Malgorzata Gersdorf:

    „Aktualna sytuacje TK przypomina sytuacje w Austrii w 1933 roku, kiedy faszystowski rzad doprowadzil do paralizu trybunalu.”

    W latach 30-tych faszysci przejmowali PELNIE wladzy nie dla samego wladzy przejmowania. Tam byl CEL NADRZEDNY, do ktorego osiagniecia przejecie wladzy bylo niezbedne. Podobnie jest dzisiaj w Ameryce, z Donaldem Trumpem. Walczacym o wladze prezydencka nie dla samej wladzy. On bowiem, tak na dobry na poczatek zapowiada wznosznie murow. Oraz calkowita pogarde dla reszty swiata. Noo, moze nie dla Putina..Pytanie sie tylko tylko natretne cisnie: czy ten Donald to jajo jest czy Kaczor? Kto z kogo sie wyklul, zapytujemy obcesowo?

    Dopoki te faszystowskie analogie trumpowo-kaczynskie nie stana sie dla lemingow oczywiste, bedziemy sie krecili w tym bezsilnym kolku narzekaczy na nasz lad kaczy nadwislanski. Niczym guano nielotow w przereblu.

    Bo zarty sie skonczyli. Oni juz dokladaja „Narodowi” jak w kaczy kuper. A
    „Narod” co na to? A chyba nastawia druga polowke.

    No bo chyba nikt sie zastanawia sie nad tym kto za trzy i pol roku wygra wybory w Polsce? Przy niezmienionej, ANTYDEMOKRATYCZNEJ, ordynacji wyborczej?

  44. Na PiS zaglosowalo 18,65% elektoratu, w ostatnich wyborach.
    PiS utworzyl wiekszosciowy rzad.
    Senat jest pod calkowita kontrola PiSu
    Prezydent jest z nadania Kaczego.
    Kaczy dokonal zamachu na TK. I ten zamach wygral! Pomimo werdyktu KW.
    Kaczy przejal CALOSC mainstreamu medialnego. Opozycji nie pozostalo nic.

    W tym miejscu przypomne

    Za strasznych czasow pelowskich, w latach 2007-2015, oddzialywanie PiSu na spoleczenstwo niczym, PRAKTYCZNYM, nie bylo skrepowane. Mnozyly sie media SMOLENSKIE, powstala TV Republika. Niebagatelnej reszty dopelnialo imperium Ojdyra, z TV Trwam na czele.

    To dzieki tej masowce propagandowej, dostepnej Kaczafiemu od 20 lat, on mogl wygrac 25 pazdziernika te durne wybory. A co czeka „Narod” w nastepnych wyborach?

    Odpowiadam: to samo.
    Dlaczego, zapytacie?
    Odpowiadam: bo sie nic nie zmieni w tych nastepnych wyborach. Absolutnie nic

  45. @Orteq
    Zapomniałeś jeszcze wspomnieć o setkach milionów złotych państwowych pieniędzy, które PiS dostawał na swoją kryminalną i sekciarską działalność przy pełnej akceptacji medialnej i partyjnej nomenklatury oraz niebotyczne pompowanie przez te same nomenklatury Kaczyńskiego w liberalnych mediach. To media Tuska i Brauna puszczały 7 godzinne msze nienawiści smoleńskiej Macierewicza. Te media razem z Kaczyńskim pracowały na rozmontowanie resztek zdrowego rozsądku i racjonalizmu Myślały, że Kaczyńskim straszą, a faktycznie dokonywały ramię w ramię z Kaczyńskim zmasowanego aktu wandalizmu systemu politycznego.

    PiS miał przed „wyborami” 50% przestrzeni publicznej w postaci własnych mediów plus 30% przestrzeni publicznej w ramach straszących nim mediów. Razem 80%. Dziś PiS ma 70% przestrzeni publicznej w postaci własnych mediów plus 25% przestrzeni publicznej w ramach straszących nim mediów. Razem ma 95%. W zasadzie oprócz PiS-u nie ma niczego. Więc na co ludzie mają głosować.

    PS.
    Zwrot „A co czeka „Narod” w nastepnych wyborach? ” jest błędny. W Polsce należy raczej pytać „A co czeka naród w nastepnych „wyborach”?”

    Naród w Polsce nie ma wyboru, bo nie ma prawa zgłaszać własnych kandydatów w wyborach do Sejmu i ich w sposób wolny na swoich posłów wybierać. Bez swobody kandydowania nie ma wyborów. Jest farsa.

  46. A CZYM SIE RÓŻNI ŻABA od ogladającego „media narodowe”, czyt. piskurskitv????
    ANO TYM, ŻE ŻABA JEST KUMATA. !!!!!

  47. Krzysztof Czabański, wiceminister od kultury, powołuje nowy portal internetowy, który ma być – zagrożeniem dla pozycji WP i Onetu – jak powiedział Czabański w rozmowie z PAP. – Nowy portal ma być wspólny dla TVP, Polskiego Radia i PAP. Portal dzięki składce audiowizualnej będzie miał solidny fundament finansowy. Złożymy się na niego wszyscy. Powstanie bowiem dzięki pieniądzom pochodzącym z nowej opłaty audiowizualnej, która według pomysłu PiS ma zastąpić abonament RTV. Bardzo duża część odbiorców korzysta już tylko z pośrednictwa internetu – powiedział Czabański. – TYP, Polskie Radio i PAP mają takie zasoby informacji i archiwa, że powinny być bardzo poważnym graczem na rynku internetowym – zachwalał.

    Już wiemy gdzie pójdą miliardy z powszechnej opłaty audiowizualnej. Wiemy też jak realizowany będzie plan: „media narodowe wpływają na społeczeństwo”. Poprzez internet.

    W 1949 roku , podczas zjazdu pisarzy w Szczecinie, Stefan Żółkiewski powiedział: Zjazd tegoroczny stawia przed literaturą wyraźne zadanie: owocnie, zdecydowanie zacząć pomagać budować socjalizm w Polsce, uczyć ludzi nowego życia, budzić w nich wzruszenia godne współczesnego człowieka. (…) Stwarza to nowe zadania i dla Związku Literatów. Niech Związek staje się centrum artystyczno-naukowym uczenia pisarzy rzetelnej wiedzy o świecie, przełamywania drobnomieszczańskich przesądów agnostycznych, rozbijania muru dzielącego literaturę od współczesności, od życia mas. Dziś największy wpływ na „budowanie społeczeństwa prawdziwie narodowego” ma nie literatura, jak w początkach socrealizmu, a internet. Portal finansowany z pieniędzy publicznych, to potężne medium propagandowe. Ciekawe ilu twórców zdecyduje się na współpracę z potężnym konsorcjum TVP, Polskie Radio, Narodowy Portal Internetowy?

  48. @Rafał KOCHAN
    25 kwietnia o godz. 6:15

    Jeśli publicystyka jest robiona przez ludzi bullteriera Kaczyńskiego oraz nowa ekipę z telewizji Trwam to winszuję obiektywności. Po tym jak np dziennikarki TV Info zostały z hukiem wyrzucone za odmowę manipulacji przy programie. Oraz setka innych osób.

    Nie zapytałeś mnie nawet „co sądzisz o programach Lisa” tylko arbitralnie założyłes że szukam obiektywności i ulegam propagandzie – to też o czymś świadczy, niezbyt pochlebnie – nie pytaj mnie o czym… Tak, oczywiście, bezkrytycznie wpatruję się w przystojnego dziennikarza i daję sobie wmawiać propagandę drugiej strony.

    Nie wiem do kogo to jakże patriarchalno-księżowskie „uznajmy” „rozważmy” i „nauczmy się” bo ewidentnie widzę że mi z tobą nie po drodze więc nie wezmę tego do siebie, bo inaczej musiałabym się obrazić a szkoda mojego czasu i nerw na jakieś przepychanki w internecie. Przy okazji, nawet w żartach nie pomyślałabym ani tym bardziej nie napisała że poniższy dylemat rozpala umysł Kaczyńskiego

    Jak przemycić niepodważalne wartości, dobry gust i wymagalność od siebie i innych, zdolność samodzielnego, analitycznego myślenia w formie, która byłaby atrakcyjna dla przeciętnego „kowalskiego”? Myślę, że ten dylemat rozpala umysł nie tylko Kaczyńskiego

    Zdawało mi się że zdolność do analitycznego, chłodnego myślenia i wyciagania wniosków jest ostatnią rzeczą jakiej chciałby od swojego elektoratu (narodu, suwerena, niepotrzebne skreślić) Kaczyński.

    Widać poczucie humoru też mamy inne.

  49. @Orteq
    25 kwietnia o godz. 6:42

    Z ostatniego (8) odcinka Lisa polecam rozmowę z księdzem Sową i prof. Ireneuszem Krzemińskim który wprost nazwał to co się dzieje dążeniem do ustroju faszystowskiego. Jeszcze nigdy nie widziałam i nie słuchałam co ma do powiedzenia ksiądz Sowa i oczy zrobiłam w słup (nazwisko obiło mi się o uszy). Narazie wyrabiam sobie opinię, o co trudno, po jednym krótkim wywiadzie. Poza tym Lis wygrzebał gdzieś stare nagranie Tischnera przestrzegającego przed prawicą nabierającą w usta kościelnych frazesów. Już chociaż dlatego warto było zobaczyć.

    Myślę że więcej ludzi niż myślisz zdaje sobie sprawę z tego co Kaczyński wyrabia z ustrojem państwa. Na zmianę ordynacji wyborczej nie liczę, chyba że będzie taka która da Kaczyńskiemu bezwzględne zwycięstwo. Co przy galopującej propagandzie może nie być konieczne.

    @anumlik
    25 kwietnia o godz. 9:12

    Widzę jeden maleńki feler w tych planach Czabańskiego. Otóż w ten serwis trzeba jeszcze kliknąć. Dopóki nie jest to przymusowe (jak, toutes proportions gardées, w Chinach) to jakoś „damy radę”
    I ukłony za wiersz powyżej.

  50. NeferNefer
    25 kwietnia o godz. 9:16

    Sama wspomniałaś, że musisz się sama czegoś nauczyć. Poza tym, nie jesteś wiarygodna w swojej opinii na temat obecnego stanu mediów, biorąc pod uwagę to, że swoją wiedzę na ich temat czerpiesz jedynie z jakichś recenzji gazetowych czy internetowych. To tak, jakby mówić/pisać o filmie lub muzyce, którego/której się nie widziało/słuchało, a swoją opinię formułować jedynie na podstawie innych recenzji. Poza tym jesteś wybiórcza w dostrzeganiu pewnych faktów. Nie interesuje ciebie, jak wygląda TVP po godz. 21. Nie interesują ciebie treści przekazywana na TVP KULTURA czy TVP ROZRYWKA.; nie interesują ciebie rozmowy na TVP INFO, gdzie bardzo często prowadzący ten program zadają niewygodne pytania dla polityków PISu. To świadczy tylko o jednym, o zbiorowej głupawce spowodowanej tylko i wyłącznie utratą racjonalności.

  51. @Rafał KOCHAN
    25 kwietnia o godz. 9:43

    Nie chce mi się z tobą kopać 🙂

    Myśl sobie o mnie co chcesz, życzę miłego dnia.

  52. @NeferNefer
    w ten serwis trzeba jeszcze kliknąć
    Dlatego też nie obawiam się tego serwisu, a przytoczyłem słowa Czabańskiego po to tylko, aby uświadomić na co pójdą pieniądze z przymusowej opłaty abonamentowej. Książki typu „Traktory zdobędą wiosnę”, „Piątka z ulicy Barskiej”, czy „W rodzinie Lebiodów”, raczej nie były masowo kupowane, ale szczerzyły się z półek księgarń i regałów w bibliotekach wiejskich.

  53. @anumlik
    25 kwietnia o godz. 10:34

    Wiem, anumliku, to jasne. Na to, na co to wydadzą nie mamy wpływu. Pozostaje głosować pilotem czy myszką komputerową.

    A tu proszę, następna opinia paru osób „przy kawie i ciastkach”

    http://fakty.interia.pl/raporty/raport-spor-wokol-tk/news-piotr-glinski-jezyk-listu-bylych-prezydentow-jest-absurdalny,nId,2190799

    Czy ktoś poza Glińskim da głos? Szydło, Duda, PISudski? Ciekawa jestem.

  54. NeferNefer
    25 kwietnia o godz. 9:49

    I to jest właśnie to, co wczoraj napisałem. Rozmowę z kimś, kto ma inny punkt widzenia, traktujesz jako „kopanie się”.
    Nie mówiąc o tym, że guzik mnie obchodzi to, kim ty jesteś. Staram się dyskutować z twoimi poglądami i argumentami.
    Nawołuję, abyś innych rozmówców traktowało tak samo.

  55. @NeferNefer
    Dał głos minister od kultury (i wicepremier!) i chwatit.

  56. Żyła raz sobie Nefcia wybiórcza
    Przez co wcale nie była twórcza
    Kolega Rafał jej podpowiada
    Obejrzeć posłuchać TVPIS wypada
    A ona – wolę pogłaskać szczurkcza*

    *szczurczk – odmiana szczura pospolitego, nawiedzającego obiekty typu sejm, siedziby partii itp.

  57. @Rafał KOCHAN
    25 kwietnia o godz. 10:54

    To świadczy tylko o jednym, o zbiorowej głupawce spowodowanej tylko i wyłącznie utratą racjonalności.

    uleganie jego propagandzie też o czymś świadczy…. Nie pytaj mnie tylko o czym…

    Ewentualnie, rozważmy to, by nauczyć się słuchania i oglądania informacji z różnych źródeł, z tzw. zrozumieniem.

    To nie jest dyskusja z argumentami tylko właśnie „kopanie się”

    Ale zostawiam ci plac boju. I wzajemnie 🙂

  58. @mag
    25 kwietnia o godz. 11:10

    he he 🙂

    @anumlik
    25 kwietnia o godz. 11:06

    Myślę sobie że dobrze że jednak list prezydentów powstał i został opublikowany. Bo odbije się echem w Europie – może małym echem ale do np. KE dotrze. Oni tam pilnie śledzą co się dzieje. Ktoś jednak powinien powiedzieć „nie pozwalam”, ktoś słyszalny.

  59. mag
    25 kwietnia o godz. 11:10

    Ty też uważasz, że nie wypada oglądać TVPiS? Uważasz, że oglądanie grozi trwałemu ubytkowi na zdrowiu? Zarażeniu się propagandą? Te obawy znasz z autopsji czy może jest to kwestia braku wiary w swój światopogląd, który może ulec każdej lepszej propagandzie?

  60. Co do wolności mediów, i to nie publicznych, tylko tych prywatnych. Okazuje się, że GRAŚ z KULCZYKIEM spotkali się, bo TUSKOWI nie pasowała krytyka jego poczynań, którą generował jakiś plugawy dziennik pod tytułem FAKT. GRAŚ ładnei poprosił, by KULCZYK wykorzystał swoje znajomości u Niemców.. Oczywiście KULCZYK wyraził zgodę… i po 1,5 miesiąca redaktor naczelny FAKTu został wymieniony. Takie sa właśnie wolne media w naszej Polsce kochanej.

  61. @KOCHANieńki, jak się ma odpowiedni aparat percepcji, to można wszystko oglądać. I niech mnie nikt nie pyta, co to jest odpowiedni aparat percepcji, bo to jest chyba jasne, co mam na myśli.

  62. Na pewnym blogu K. Rafał
    Dość często popasał i hasał
    Domagał się również niezmiennie
    By nie żartować zeń nieprzyjemnie
    Gdy on żarem polemik tryskał

  63. Ci co nie mają odpowiedniego aparatu, łykają nieprawdziwe informacje i mają zryte bańki. Widać to bardzo dobrze po tych 19 % prawdziwego narodu, a po innych mniej widać, a po niektórych- a to mniejszość- w ogóle zrycia bańki nie widać.

    Poza tym bańki mogą być zryte na różne sposoby, ja na przykład w ten szabasik+katolicką niedzielą miałem mocno zrytą bańkę Komedą, bo był festiwal, ale to pozytywne zrycie, bez pejoratywnych konotacji.

  64. Żorż Ponimirski
    25 kwietnia o godz. 11:28

    Żorżyku słodziusii, i tu się z tobą zgodzę. Trzeba mieć właśnie ten aparat. Ja uważam, że rozanielona lirycznie maguś takowy posiada.. A ty jak uważasz?

  65. Rafał Kochan
    Jak coś w TV, radiu bije mnie po oczach i uszach fałszem, prostacką manipulacją to wyłączam.
    Na próbę coś tam próbowałam obejrzeć w TVPIS. Nie tylko szkoda czasu i atłasu, ale przede wszystkim nerw. Po co mi doznawać uczucia deja vu (PRL już dawno nie ma).
    Nie wiem czego i w imię czego bronisz? Bo na pewno nie „pluralistycznej” telewizji.
    A może ty generalnie jesteś za „dobra zmianą”, wiec raczej się nie dogadamy.

  66. Rafał KOCHAN
    25 kwietnia o godz. 11:34

    Znam mag osobiście i wiem, że jej w bańce wszystko sztymuje.

  67. Żorż Ponimirski
    Kolegę @Rafała chyba lekko pogięło. Do Ciebie się zwraca per „słodziusi”, ja jestem „lirycznie rozanielona”(?) bo robię z niego bekę, choć raczej życzliwą.

  68. mag
    25 kwietnia o godz. 11:40

    Ależ oczywiście jestem za dobrą zmianą. A ty za takową nie jesteś? Poprzednia zmiana spełniała twoje oczekiwania?
    Nie bije ciebie po oczach i uszach fałsz oraz prostactwo tych wszystkich oper mydlanych dla niedorozwiniętych odbiorców? Programy typu: „Rolnik szuka żony”, durnowate teleturnieje i amerykańsko-polskie komedie romantyczne? Uważasz, że taki profil medialny, który kształtuje te wszystkie idiotki i idiotów, którzy codziennie spędzają czas przed telewizorem od 18 do 22, powoduje, że ludzie stają się lepsi, bardziej świadomi, wrażliwsi? ZIEMIEC i WIADOMOŚCI są w tym wszystkim najmniejszym pikusiem, który w ogólnym rozrachunku powoduje najmniejsze szkody w umysłach ludzi.

  69. mag
    25 kwietnia o godz. 11:47

    Maguś, ale ja też robię z ciebie życzliwą bekę… Naprawdę tego nie zauważyłaś?

  70. @mag 11:47
    Odpowiem cytatem, jak taki jeden, co to się tu czasami pojawia, wyskakując jak Filip z konopi.
    Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

  71. NeferNefer
    25 kwietnia o godz. 9:42

    Ksiądz Sowa to taki członek kleru, który ma nieco więcej rozumu niż standardowy członek kleru. Co daje mu wygodę gadania na dowolny temat, czasem rzeczy nieco zbornych. I tworzy to w nim obciążenie, co widać po mowie, jaką głosi, gdy większy rozumek musi się zgliwić i stać się rozumkiem cynicznym i zakłamanym, zwłaszcza wtedy, gdy przychodzi do gadania na tematy kościelne i bozioksiążeczkowe.

  72. Ja tam jestem za dobrą zmianą, ale takowej póki co nie widzę i nie czuję, a zmiana, której jesteśmy świadkami, to”dobra zmiana”, a nie dobra zmiana, a to różnica zasadnicza.

  73. Rafał KOCHAN
    25 kwietnia o godz. 11:53

    Jak już co robisz życzliwie z mag, to może nie bekę, a jaką butelkę od szampana? Więcej kształtna, estetyczna i rasowa, niż potoczna beka. I życzliwości nie trza tłumaczyć, że akurat życzliwa.

  74. @Tanaka
    25 kwietnia o godz. 11:58

    O, witaj. Bo się już po cichu martwiłam że czegoś zniknąłeś. Właśnie wczoraj miałam wielki dysonans poznawczy słuchając Sowy – mówił tak obrazoburcze zdania na temat kk że dziwię się że mu gęby nie zamknęli. A jednocześnie jest jego częścią i to aktywną. Z takimi pogladami powinien natychmiast z kk wystąpić. Usiłuję ten puzel w głowie ułożyć ale narazie nie wychodzi.

  75. A propos katabasa Sowy;
    Znacie chyba takie pojęcie: zły policjant i dobry policjant – obaj mają ten sam cel.

  76. Tanaka
    25 kwietnia o godz. 12:00

    Masz rację Tanako. Zdziwiło mnie dlatego, że maguś chciała mi cokolwiek w tej materii objaśniać. Choć w jej przypadku padło jeszcze „raczej życzliwa”. Powinienem to wziąć pod uwagę i nie wyjaśniać już jej niczego. Bo „raczej” beczek śmiechu jest tu i ówdzie dostatnia ilość, łącznie z rozanielonymi lirykami podszyte bekami.

    Żorż Ponimirski
    25 kwietnia o godz. 11:59

    I ja też nie widzę, dlatego wspomniałem, że jestem pesymistą. Pytanie brzmi jednak takie, co w efekcie byłoby lepsze: platformiana bezczynność, która legitymizowała te beznadziejne media, czy może pisdzielcza aktywność, polegająca na przemodelowaniu zastanego porządku. Gdybym miał wybierać, to wolałbym proces tworzenia od stagnacji i zaniechania. Nawet, jeśli ten proces tworzenia polega na niszczeniu tego, co było i nie jest po mojej myśli.

  77. Rafał Kochan
    A czy ja mówię, że przed „dobrą zmianą” było dobrze? Mimo to tęsknię za tamtą ciepła wodą, której zalet nie doceniałam.
    Jestem pewna i to na 100%, że dopiero teraz jest źle (poza tymi co dostali 5500 PLN na kupę dzieci), a będzie gorzej w każdej dziedzinie życie, bo rządzą nami wariaci wręcz kliniczni (Macierewicz) lub tylko dewianci (i tu długa lista).
    Akurat ja ani przedtem, ani teraz nie oglądam TVP1, chyba że okazjonalnie, rolnika który szuka żony, Tańca z gwiazdami i całej masy durnych seriali.
    Bardziej mnie przygnębia to, co dzieje się poza mediami, w realu.
    Mamy niewyobrażalnie wielki wysyp niekompetencji i głupoty na wszelkich decyzyjnych stanowiskach, wedle klucza PIS (jak jeszcze niepartyjny, to przynajmniej pociot), co zostało już prawnie zaklepane stosownymi ustawami (np. o slużbie cywilnej).
    Tak nie było jeszcze nigdy, za żadnych rządów po 1989.
    Teraz dopiero perfekcyjnie jest realizowana filozofia TKM.

  78. Rafał KOCHAN
    25 kwietnia o godz. 12:13

    A ja nie jestem pesymistą i myślę, że ta cała „dobra zmiana”, która nam się już odbija, czegoś nauczy ten polski, katolicki naród. Póki co możemy oprócz obaw, niesmaku, złości, itp. mieć bekę, bo nie gniewem, lecz śmiechem się zabija. 😉

    Teoretycznie platformianą bezczynność powinno zastąpić co innego niż PiSowska demolka, ale Pan nasz w niebiesiech chciał demolki, bo ma uraz za wpisy na Listy ateisty.

  79. mag
    25 kwietnia o godz. 12:37

    No i świetnie. Kwestia dewiantów i wariatów, to problem dyskusyjny i skrajnie subiektywny, powiedziałbym, że polityczny… Dla ciebie oni są wariatami, a dla innych nie… Dla tych innych, przeciwnicy wariatów są zdrajcami. Czy szeregowanie w ten sposób ludzi i polityków prowadzi do czegoś konstruktywnego, poza okazaniu innym ludziom, że ktoś może być zdeterminowanym frustracją?

    A mnie przygnębia, że nawet ten PIS, który ma przecież władzę absolutną, nie potrafi, nie chce, nie może dokonać głębokiej, systemowej reformy mediów publicznych, bo tylko taka reforma miałaby sens. Jeśli boi się ruszyć ten obszar naszego życia, to nie ma czego oczekiwać w sprawie innych reform, dziedzin znacznie ważniejszych i niewygodnych dla rządzącej partii w aspekcie wizerunkowym.

  80. Żorż Ponimirski
    25 kwietnia o godz. 12:43

    Obawiam się, że masz płonne nadzieje. Polski, katolicki naród jest już tak sprofilowany mentalnie, że nadchodzące niepowodzenia PISu będą cedowane na zdrajców (czyli opozycję) oraz wrogą Polsce UE. Musiałyby pojawić się jakieś niewyobrażalne afery z udziałem obecnego rządu, by ludzie w Polsce stracili zaufanie do PIS. Sytuacja jest już tak zabetonowana, że PIS może liczyć zawsze na te 30% w czasie wyborów. A nawet, jeśli PIS jakimś cudem wyzionie ducha, to przynajmniej połowa Polaków przytuli się do innej partii o prawicowym zabarwieniu. Dla tych Polaków partia nie jest aż tak ważna, tymi Polakami kieruje niechęć do wartości europejskich oraz lęk przed kulturową innością. To jest główne paliwo napędowe dla tych właśnie Polaków. Jak nie będzie Kaczyńskiego, na pewno szybko pojawi się ktoś, kto będzie ciągle wykorzystywał ten potencjał narodowy.

  81. KOCHANieńki, te płonne nadzieje to pozytywne myślenie, które jest dalekie od życzeniowego myślenia. O niewyobrażalnej aferze pisałem pod poprzednim wpisem, tylko innego określenia użyłem, i liczę, że to się niedługo stanie. Im prędzej tym lepiej.

  82. Przed chwilą przeczytałem wywiad z Tałantem Dujszebajewem, obecnym trenerem polskiej reprezentacji w piłce ręcznej. Pozwolę sobie zacytować jedną z jego ostatnich wypowiedzi:

    „Pamiętam, gdy jako Wspólnota Niepodległych Państw zdobyliśmy w Barcelonie na IO medal. Staliśmy na podium i zagrano… hymn olimpijski. Byliśmy zdezorientowani. To był moment, w którym zacząłem zastanawiać się kim jestem i co z nami będzie?”

    Dlaczego na tę wypowiedź zwróciłem szczególną uwagę? Ano dlatego, że widzę w niej pewną mentalna zbieżność ze sporą częścią polskiego społeczeństwa. Myślę, że cała ta prawicowo-religijna część naszego społeczeństwa konfrontuje się właśnie z tego typu pytaniami. Mnie trochę to dziwi, bo ja najchętniej czułbym się bezpaństwowcem, ale świat jest chyba bardziej złożony. Mamy w tej wypowiedzi właściwie wszystkie źródła lęku ludzi, dla których szacunek do tradycji stanowi fundament ich życia. Możemy również otrzymać odpowiedź, dlaczego PIS realizuje taką a nie inną politykę… Dlaczego PIS cieszy się wciąż takim zaufaniem i dlaczego najbliższa przyszłość będzie należeć właśnie do tej partii, a nie tych, którym są bliższe wartości europejskiej tożsamości, oparte na bezrefleksyjnej wolności jednostki, globalizacji, multikulturowości i automatyzmie egzystencjalnym.

  83. I tuś trafił KOCHANieńki w sedno, kwestia tożsamości rozbraja ludzkie umysły, oni muszą do czegoś przynależeć, bo sami się pogubią, dlatego przynależą do polskiego kościółka katolickiego, dlatego hołdują tym demonom przeszłości, tej rozlanej krwi, bo oni inaczej nie potrafią, są za słabi intelektualnie i duchowo. Tego nie przeskoczymy, to tylko ewolucja może zniwelować.

  84. Rafal
    A kim niby miałby PIS dokonać tej „dogłębnej reformy”, nawet gdyby chciał?
    Przecież jakie ma kadry, każdy widzi, bo lepsze mogłyby być niesterowalne, a dla Kaczafiego liczy się przede wszystkim absolutna lojaność i posluszeństwo.
    Jego żywiołem jest gra polityczna, pociąganie za sznurki, a nie żmudne rządzenie wymagające rozwagi, słuchania mądrych ekspertów, zawierania kompromisów. Prezes Polski lubi zarządzać destrukcją, rozwalaniem tego co jest, zwłaszcza jeśli pozostało po rządach Tuska którego obsesyjnie nienawidzi (zresztą kogo on lubi, poza kotem, a tym bardziej kocha?)
    Wszystko ma być inaczej, najlepiej wywrócone do góry nogami, a czy z sensem, to najmniej istotne.

  85. Żorż Ponimirski
    25 kwietnia o godz. 13:41

    No i Żorżyku słodziusi, znając ogólnie stan naszego społeczeństwa, czy warto walić łbem w mur? Czy, jeśli czujemy się bardziej światli, bardziej wyzwoleni, nie powinniśmy odpuścić głupszemu i ciemniejszemu, który srogo pogubi się w naszym świecie? Nam przecież to nie grozi… Nas ich głupia propaganda nie ruszy… Nie ruszy też naszych dzieci, bo przecież to my będziemy je kształtowac, a nie media i kościół? Czy nie powinniśmy pozwolić im żyć zgodnie z ich wyobrażeniem, cierpliwie czekając na ich nieuniknione, naturalnie przebiegające wewnętrzne przemiany?

  86. Niewiele wiem na temat mediów polskich, bo do niewielu mam dostęp – parę internetowych stron, trochę podrzuconych linków i jedna gazeta Fakty i Mity. I nie mogę powiedzieć, że są obiektywne, bo lecą taką propagandą że się niedobrze robi. Przede wszystkim totalny brak informacji – jakieś mało istotne gzdety urastają do rangi najważniejszych wiadomości, często na „pierwsze strony” portali internetowych trafiają drobne newsy sprzed kilku tygodni, i tylko religii i kościoła pełno.
    I zawsze się ubawię porównaniami współczesnych zjawisk negatywnych do sytuacji w PRLu. Szczególnie smaczne, kiedy się potem czyta o oglądaniu Kobry, Teatru Telewizji czy czegoś innego z tamtych niedobrych czasów.
    Zwyczajnie, czy to dziennikarzom reżymowym, czy też nie, zwyczajnie brak profesjonalizmu.

  87. Pomamroczę do siebie że skoro od 18 do 22.00 w tv są same mydlane opery, rolniki bez żony i tańce na wodzie dla niedorozwiniętych odbiorców to po co ja mam się z tym zapoznawać? A PRLowska tv też dawała kabarety i niewygodne ochłapy w stylu „ale mu przygadał” że niby jaka pluralistyczna („W tyle wizji” na żywo z taśmy, anyone?). Niech PiS robi „dobrą zmianę” w tv, proszę bardzo, tylko niech jej nie zapycha Smoleńskiem i „poległym” prezydentem, po linii i na bazie.

    Przypuszczam że wątpię że katolicki naród czegokolwiek się nauczy, już raz jadł tę żabę, wcale nie tak dawno.

    A poza tym, jak zwykle, +10C, szaro i leje.

  88. Acha, a Kobry nie znam bo za PRLu pozwalano mi tylko obejrzeć animowaną Kobrę na początku a potem do łóżka. Teraz sobie odbiję.

  89. Nefciu, coś mi się widzi, żeś moja rówieśnica. Wqrza mnie powiedzenie, że kobiet o wiek się nie pyta.

  90. Rafał KOCHAN
    25 kwietnia o godz. 13:52

    Czas swoje zrobi.

  91. NeferNefer
    25 kwietnia o godz. 14:04

    Ano po to, by organoleptycznie zapoznać się z treścią. Poza tym, skoro lubisz te biedne, pereelowskie „kobry”, to masz realny potencjał, by polubić cały arsenał programowy TVP z godzin 18-22.

  92. Co oni za kadzidła palą w tym kościele.
    https://www.youtube.com/watch?v=qDUghFFujFo

  93. @Żorż

    Będzie coś koło tego jeśli stan wojenny zastał Cię w podstawówce. A ilością wiosen nie będę się chwalić 😉

  94. Neferko, to w takim razie starsza ode mnie jesteś, ja jeszcze przed badaniem prostaty. hihi.

  95. @Rafał

    Nie wiem czy lubię kobry. Nigdy nie widziałam. O moim potencjale może nie decyduj z góry bo możesz być w mylnym błędzie.

  96. @Żorż

    Trochę ale pewnie niewiele. Badania mi nie grożą 😉

  97. @Nefer, my tu siuśmajtki jestemy na tym blogu.

  98. @Żorż Ponimirski
    25 kwietnia o godz. 14:37

    Ciii, bo nas do kąta postawią. Mnie już prawie wysłali.

  99. NeferNefer
    25 kwietnia o godz. 14:25

    Ale ja chciałem ci zawyżyć ten potencjał. Czyli, jakby co, to mam zaniżać?

  100. *eyeroll*

  101. Rafał KOCHAN
    25 kwietnia o godz. 13:34

    … Dlaczego PIS cieszy się wciąż takim zaufaniem i dlaczego najbliższa przyszłość będzie należeć właśnie do tej partii…

    O to Tobie chodzi, gdy piszesz o nalezacej do PiS przyszlosci?

    https://www.youtube.com/watch?v=FN7r0Rr1Qyc

  102. Ladnie spiewaja … Co nie Rafale?

    Ech chlopie, zachecasz innych do myslenia. Slusznie !

    A czy o sobie smym nie zapomniales, przypadkiem?

  103. lonefather
    25 kwietnia o godz. 15:02

    Przeczytaj jeszcze raz moją wypowiedź. Odpowiedź w niej na pewno znajdziesz.

  104. lonefather
    25 kwietnia o godz. 15:06

    Oczywiście, że ładnie śpiewają. A co, chciałbyś zakazać takiego śpiewania? Jeśli tak, to sam widzisz, jak wiele masz wspólnego z PISem. Jesteś zwykłym kryptoprawicowcem, który ujawnił sie juz niegdyś, z rozbrajającą szczerością oświadczając, że wigilijno-religijna indoktrynacja swojego dziecka niczego złego nie przynosi.

  105. Żorż Ponimirski
    25 kwietnia o godz. 15:06

    Cieszyć się, cieszyć Żorżyku. Skoro ich rodzicom nie było stać na nie posyłanie dzieci w ręce katabasów, to same sobie te dzieciaki wybrały słuszną drogę. Oby skuteczną!

  106. Szokująca profanacja Hostii dokonana przez gimnazjalistów w Jaśle!; Diabeł szaleje!; Całe to diabelskie zajście zgłoszono na policję. Policja informuje, że na razie nie są znane motywy działania sprawców. Policjanci ustalają też jak dokładnie wyglądały okoliczności zdarzenia.
    http://www.fronda.pl/a/szokujaca-profanacja-hostii-dokonana-przez-gimnazjalistow-w-jasle,70466.html

    Szokujące to jest, że policja zajmuje się takim sprawami.

  107. @Rafal

    Beke sobie robisz?
    Czy na serio, nie rozumiesz co mialem na mysli?

  108. A teraz dla smaczku cosik przyjemnego. W pierwszym dniu Festiwalu Muzyki Filmowej Krzysztofa Komedy, który po raz wtóry odbył się w Polin (za rok ma być gdzie indziej), po koncercie była projekcja dwóch filmów krótkometrażowych z muzyką komedowską. Jednym z nich była „Kraksa”, do obejrzenia której zapraszam, bo bardzo przyjemnie się ogląda/słucha.
    https://www.youtube.com/watch?v=GTMdrmX6quo

  109. WARTO BYC PRZYZWOITYM…

    Dzis mija rocznica odejscia Wladyslwa Bartoszewskiego.

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/56,114944,17812054,mija-rok-od-smierci-wladyslawa-bartoszewskiego-warto-byc,,1.html