Zakonnik Rydzyk – szczery, odważny i bezkarny

Myś* - to taka niedokończona myśl. Staram się zachować poziom politycznej debaty cechującej nasze mediaTelewizja Trwam dostała od KRRiT kary finansowe za kryptoreklamę i nawoływanie do przemocy, nie chce ich płacić. W tej sprawie, czyli właściwie w obronie prywatnego nadawcy, zbierają się posłowie zrzeszeni w kilku sejmowych komisjach (lista poniżej). Przewodniczący KRRiT Jan Dworak staje się osobą przesłuchiwaną w rzeczonej kwestii. Zwraca uwagę, że pozostałe telewizje też są karane i to znacznie wyższymi kwotami. Dyrektor TV Trwam, zakonnik Tadeusz Rydzyk najpierw mówi: „Dogadajmy się: jesteśmy ludźmi, łączy nas język, łączy nas kultura”. „To jest piękny apel — odpowiada Dworak. — Dogadajmy się. Będziemy rozmawiać. Ale dogadajmy się, szanując przepisy prawa”. Na co Tadeusz Rydzyk odpowiada „Prawo? Hitler też prawo ustanawiał”. A po kolejnej wymianie zdań stwierdza jasno: „Mnie, jako katolika, prawo nie obowiązuje”. A następnie przekonuje, że jeżeli katolikowi prawo stanowione w Polsce się nie podoba, to ma obowiązek go nie przestrzegać.

Parlamentarzyści nie podali w wątpliwość zasadności stanowiska ojca (!) Rydzyka, nie zainteresowali się jego oświadczeniem, że nie ma zamiaru przestrzegać prawa. Za to atakowali przedstawiciela organu państwowego, czyli KRRiT, i kwestionowali jego prawo do karania TV Trwam za działalność niezgodną z obowiązującym ją prawem oraz insynuowali, że to kara na zamówienie polityczne. Przy okazji dowiedzieliśmy się, że TV Trwam zarabia na reklamach zaledwie ok. 100 tys. zł miesięcznie (tak twierdziła Lidia Kochanowicz, dyrektor finansowa fundacji Lux Veritatis, do której należy telewizja). Nic dziwnego, że karę 50 tys. odbiera jaką dojmującą i tak gorąco apeluje do telewidzów o finansowe wsparcie. (A staruszki płacą, ładnie z ich strony).

Pisanie o bezczelności zakonnika wydaje się zbędne, objawiał ją już wielokrotnie, choć może nigdy dotąd w tak oficjalnej sytuacji, w obecności ludzi, którzy formalnie stanowią w Polsce prawo. I którzy nie tylko nie widzą tu żadnej bezczelności, żadnego problemu, lecz jeszcze mu suflują, gdy uprawia swoją propagandę („Przecież ja nie będę mówił, że homoseksualizm to jest normalne, choćby pasami ze mnie darli — stwierdził o. Rydzyk. –– I my też nie będziemy, proszę ojca! – wtórowała mu Krystyna Pawłowicz” — relacjonuje wyborcza.pl).

To wszystko odbyło się w obecności członków następujących zespołów parlamentarnych:

Parlamentarny Zespół Członków i Sympatyków Ruchu Światło-Życie, Akcji Katolickiej oraz Stowarzyszenia Rodzin Katolickich; Parlamentarny Zespół ds. Obrony Wolności Słowa; Parlamentarny Zespół ds. Przeciwdziałania Ateizacji Polski; Parlamentarny Zespół na rzecz Katolickiej Nauki Społecznej; Parlamentarny Zespół na rzecz Ochrony Życia i Rodziny; Parlamentarny Zespół „Stop ideologii gender!”; Zespół Poselski na rzecz Rozwoju Społeczno-Gospodarczego im. Eugeniusza Kwiatkowskiego.

Takich przedstawicieli społeczeństwa wybraliśmy. Takim jesteśmy społeczeństwem.