Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka

23.03.2014
niedziela

Zgrana karta Janusza Korwin-Mikkego

23 marca 2014, niedziela,

Prawdziwa dama kładzie się sama — mawiali kiedyś przy zielonym stoliku brydżyści gawędziarze, szukając usprawiedliwienia dla braku pomysłu na rozegranie partii. Najwyraźniej tę karcianą doktrynę przyjął za swoją Janusz Korwin-Mikke, swego czasu wybitny brydżysta i popularyzator tej świetnej gry.

Dzisiaj jako główna postać Nowej Prawicy JKM zadeklarował na konferencji prasowej, że jego ugrupowanie chce wejść do Parlamentu Europejskiego, by ośmieszać działanie tej instytucji. Zaiste wielki to i chwalebny cel dla polityka — ośmieszanie instytucji politycznych. I jaka zachęta dla wyborców! Głosujcie na mnie, żebym mógł się przez parę lat dobrze bawić waszym kosztem.

Wbrew innemu brydżowemu bon motowi (każdy as bierze raz), ten as nigdy niczego nie wygrał w polityce, choć bywały czasy, gdy skutecznie bełtał w głowach całkiem sporej grupie wyborców, zwłaszcza tych młodszych, których łatwiej było nabrać na chwytliwe brzmiące, ale prostackie hasła i pomysły łatwego rozwiązania wszystkich problemów państwa.

JKM przeżywa dziś kolejny „pik” popularności. Być może gra w piki daje wyniki (zwłaszcza gdy ktoś ma piki jak byki), ale ten fatalny wist JKM zapowiada przegraną partię.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 63

Dodaj komentarz »
  1. Meh, kolejny naysayer, który nie ma pojęcia o ekonomii, historii kiedy kto się wzbogaca ani samych najprostszych cyfrach, ponieważ WSZĘDZIE Pan Janusz jest coraz bardziej popularny, czy to patrząc na odsłony materiałów, które udostępnia, czy profil facebookowy czy sądaże.

  2. Wie Pan, to jest tak: JKM prawie nikt nie traktuje poważnie, ale jakaż o barwna postać. Pamięta Pan Korwina – Mikke w roli posła? Element pure – nonsensu jaki wnosił uważałam za cenny wkład w dosyć ponure przedstawienia. Pewnie, że nikt go nie wybierze ani do PE, ani na Wiejską. Pozostanie natomiast w naszej anegdocie politycznej jako późny pogrobowiec rycerza z La Manchy.

  3. JKM – doskonały przykład, że inteligencja i rozum nie zawsze w parze chodzą.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Przy okazji głównego bohatera tekstu kilka uwag.
    Po pierwsze chyba w demokratycznych państwach nie uda się uniknąć na scenie politycznej, czy też na jej obrzeżach tego typu zjawisk,osób. Można by powiedzieć nawet ,że dobrze świadczy o polskim państwie, że osoba o takich poglądach i takim statusie funkcjonuje w publicznej przestrzeni.
    Po drugie. Przy okazji JKM dosyć ciekawa teza. Właściwie nic poglądów tej osoby nie ogranicza. Ani kolejne sondaże (wynik będzie z góry wiadomy), ani data kolejnych wyborów , czy to sejmowych, czy to do europarlamentu, czy to wyborów Miss Mokrego Podkoszulka nie powodują ,ze JKM zmienia choćby o jotę swoje główne założenia polityczne. Jest pewne, że były popularyzator ( ja dzięki jego książce parę szlemów wylicytowałem i ugrałem, raz nawet przy okazji jakiegoś turniej miałem okazję grać z przyszłym mistrzem świata w brydżu ) w obawie o kolejną kadencję w sejmie zostanie członkiem PSL jest praktycznie równe trzymania 13 pików w swoim ręku podczas brydżowej rozgrywki.
    Po trzecie. JKM swoją polityczno- wydawniczą działalnością w praktyce realizuje główny mechanizm wolnorynkowej pseudo gry.
    Ta gra wygląda mniej więcej w ten sposób
    Trzeba znaleźć jelenia i spowodować aby – pomimo wielu rąk wyciągniętych ze smakołykami- właśnie z mojej reki, a nie z ręki konkurenta jeleń pałaszował coś co na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie czegoś smakowitego,ale w efekcie może spowodować niezłą
    sr…kę, albo jeszcze coś gorszego.

    Niestety rolę takich jelonków pełni polska młodzież, albo dorośli kierujący się prostymi receptami niczym uczniowie pierwszych gimnazjalnych klas. Bo to oni klikają na jego blogu , to oni nabywają jego książkowe pozycje, to oni czytają jego prasowe artykuły, a On z tego dopisuje na bankowym koncie kolejnych pare groszy
    Ale to już taki urok dzisiejszej polskiej ( inie tylko polskiej) rzeczywistości.

    Można jeszcze wiele tego typu – a może bardziej poważnych – impresji zapodać, ale ogólnie pewnych granic ktore obowiązują w tzw demokratycznym państwie JKM nie przekracza i to przede wszystkim trzeba jasno powiedzieć.

  6. Szanowny redaktorze Kowalczyk

    Gdybym mial wybor miedzy promoskiewskim Leszkiem Millerem a JKM to wybralbym zawsze JKM bo zwykly szaleniec JKM jest mniej szkodliwy od politycznego szalenca Millera.

    Slawomirski

  7. @Sławomirski

    Przepraszam,że zapytam. Z jakiej perspektywy upublicznia pan Swoje stanowisko względem tych dwóch polityków?

    Gdzie Pan teraz stacjonuje?

  8. To nieprawdopodobne jak ludzie współcześni myślą socjalistycznie. Powyższy tekst przypomina mi bajkę Krasickiego „Ptaszki w klatce”. W przyszłości moje wnuki oglądając archiwalne wydania „Wiadomości” czy „Faktów” będą zaśmiewać się o wiele głośniej niż ja oglądając wydania „Dziennika” z lat ’80. Ludzie mają zatrute myślenie… Korwin-Mikke powiedział, że gdyby przemawiał sto lat temu żadna z jego tez nie wydawałaby się kontrowersyjna, przeciwnie: ludzie by go w ogóle nie słuchali, bo wydawałoby im się, że mówi banały. Socjalistyczny eksperyment zrobił niesamowitą szkodę w umysłach ludzi… Dobrze, że są tacy którzy mówią jak jest… bez nowomowy i frazeologii rodem z książek Lenina, Marksa czy Hitlera. O ludziach którzy śmieją się z Korwina myślę jako człowiek o odtrutej śmiadomości: jak zapewne kiedyś normalni ludzie myśleli o komsomolcach, ZMPowcach, stalinowcach. Nie jak współcześni czerpiący wiedzę z telewizji czy podręczników – że to byli zbrodniarze i.t.d. Raczej jak o głupich, nieświadomych, zatrutych chorą ideologią i propagandą umysłach.

  9. @Mocs

    Z czym można kojarzyć socjalizm to prawie jak problem rodem z poezji,albo współczesnej muzyki,czyli każdy ma różne interpretacje i odczucia.
    Dla mnie to z czym kojarzy się socjalizm to:
    – powszechne i bezpośrednie wybory
    -obowiązkowe podstawowe szkolnictwo
    -państwowa służba zdrowia
    -religijna tolerancja
    -świecka szkoła
    -zniesienie rasowej i religijnej dyskryminacji
    -równość kobiet
    -wolność prasy i zgromadzeń
    -prawne regulacje warunków pracy
    -system ubezpieczeń socjalnych
    -minimalizacja rozpiętości płacowej i majątkowej

    Oczywiście różnie czasowo te kwestie wdrażano do praktyki społecznej w różnych krajach, ale tak w sporym uproszczeniu wyglądać powinien „socjalistyczny eksperyment”.

    A jak wyglądać miałby docelowo świat według JKM?

  10. JKM odgrywa z upodobaniem swa rolę błazna w teatrze absurdu. Jego kontrwersyjność polega właśnie i jedynie na tym – rozumne przesłanki sprowadza retoryką i abstrahującym od rozumu wnioskowaniem do karykatury, ośmieszającej wyjściowe tezy.
    JKM to folklor umysłowego kiczu, przydatny w cywilizowanych społeczeństwach o tyle, że stanowiący dla rozumu kontrapunkt, dowartościowujący masy.

    Tyle, że my nie żyjemy w społeczeństwie cywilizowanym.

    Premier tego kraju oświadcza, że nasze Państwo może od jutra (!) rzekomo zaspokoić (latami lekceważone) normy cywilizacyjne, obowiązujące wobec rodzin z dziećmi niepełnosprawnymi, za pomocą …rezygnacji z budowy dróg.
    I to podaje pod akceptację, pod groźbą, że inaczej, zamiast pierwszego dzwonka w szkole, społeczeństwo będzie miało wojnę!

    Proszę więc nie pisać wypracowań o błazeństwach komika JKM.
    Mamy na czele rządu umiejętniejszego cyrkowca, który nie wie, że myje się i nogi i ręce (a nie albo to albo to), oraz nie dlatego, że brudasom świat daje w mordę.

    Przykro to pisać i wstyd wręcz, ale właśnie taki bezalternatywny wybór sobie fundujemy, że przy nim JKM to naprawdę mały pikuś, a nie żaden szlem w piki.
    Tak, bo my, społeczeństwo, w polityce gramy w bez atu, z tytułu braku jakichkolwiek kart w ręku – są zajęte trzymaniem sztachet i kłonic.

  11. Pożyjemy zobaczymy, jak to mówią. Główną zasadą, którą głosi JKM to zasada, że każdy jest kowalem swojego losu oraz chcącemu nie dzieje się krzywda. W tym zasadniczo zamyka się wszystko. A co teraz mamy? Państwo, które chce naszego dobra, a nam zostało go już tak niewiele. Skomplikowaliście proste zasady przepływu pieniędza, próbując nim za wszelką cenę sterować jak to socjaliści, powołując niezliczone urzędy od robienia ludziom dobrze, zamiast te pieniądze zostawić obywatelom. Czy Wy rozumiecie, że państwo ma tyle pięniędzy ile zabierze społeczeństwu? JKM chce, żeby każdy człowiek decydował o większości swoich pieniędzy, niewielką część oddawał na zapewnienie bezpieczeństwa wewnętrznego oraz obrony granic. A teraz przeszło 80% zarobionych przez siebie pięniędzy oddajemy na zmarnowanie.

  12. Panu Premierowi Tuskowi z PO tkliwie gratuluję:
    – rozłożenia na łopatki tych łobuzów protestujących w Sejmie;
    – wspaniałej Konwencji i wydania milionów na pyszne jedzonko dla uczestników;
    – nowej twarzy PO, czyli Michałka Kamińskiego wielbiciela Pinocheta (oraz powiększenia ZChN-u w PO);
    – zwiększenia długu Polski i dzięki temu utrzymywaniu się przy korytku.

    Naród z Tuskiem, Tusk z narodem!

  13. Witam Redaktora,szczęść Boże!

    JKM jest dla mnie jak latarnia morska—-to myśl, którą wypowiedział premier Tusk (chyba u red.Paradowskiej w Polityce,a może nawet w Przekroju) zaraz po wyborze na premiera w pierwszej kadencji.
    Powiało grozą na przeciwnym biegunie ale niepotrzebnie.
    Nie wiedzieć czemu zniosło premiera na lewą flankę ,słowo ”potrzebujący” odmieniane na różne sposoby zrobiło zawrotną karierę ,co widać po długach nad którymi trudno zapanować.
    Świeżutkie wydarzenia w sejmie fantastycznie pokazują gdzie premier zabrnął.
    Bardzo żałuję ,że jednej z potrzebujących ”dam” nie udało się ,jak miała w zamiarze,
    posadzić dziecka na głowie premiera Polski.

    Kolejny ”pik” popularniści JKM murowany.
    I dobrze. JKM jest latarnią,punktem odniesienia dzięki któremu możemy ocenić nasze położenie.
    Marzenia o monarchii choć wiadomo,że mogą być tylko marzeniami ale jakże słodkimi po scenach rodem z najtańszego magla w jakie wciągnęli przywódcę mojego kraju ”potrzebujący” .A to nie koniec.

    ”bełtał w głowach całkiem sporej grupie wyborców, zwłaszcza tych młodszych, których łatwiej było nabrać”
    Myli się Pan drogi redaktorze. Jest gorzej.
    Prof.Ryszard Bugaj nieuleczalny socjał też zaczął gadać Korwinem.
    Wyraził opinię ,że jednemu potrzebującemu ,który położył sie na torach aby wymusić na gminie budowę mostu ,aby skrócić drogę do swojej zagrody w ostępach,most się nie należy. Pokazał się jako jedyny korwinowiec w całkiem sporym gronie obrońców potrzebującego.
    Skąd byśmy wiedzieli jak ocenić taką dyskusję gdyby nie punkt odniesienia ,czyli JKM.

    To ,że lekceważy Pan JKM to nie dziwota.Ktoś kto posługuje się zbitką językową „instytucja polityczna”—żyje w innym świecie
    I jeszcze jeden ”drobiazg”.
    Znając Pana JKM z bezpośrednich kontaktów mogę zapewnić ,że wymienione przez Pana bon moty to zupełnie nie jego styl.

  14. Jedyna sensowna opcja polityczna to KNP. No, ale czego się spodziewać po polityce, gazecie, która na okładkę daje Putina ze znaczkami komunizmu, chociaż Rosja ma 13 % podatku i wolność gospodarczą, a Polska to pseudo wolno-rynkowy kraj, z + 40% podatków, a wasza gazeta w kwestiach politycznych to tylko tuba dla bandy czworga. Korwin zadeklarował, że w większości diety europoselskie pójdą na konto partii, bo my utrzymujemy się ze składek, a nie Z PANI pieniędzy. I tak jak napisał, ktoś nade mną, pisze pani jak typowa pracowniczka propagandy socjalistycznej. Wujkowie Stalin i Mao byliby dumni 🙂

  15. I jeszcze jedno .
    Nawet wrogowie JKM powinni namawiać do głosowania na niego ,żeby nie obudzić się w świecie zaludnionym wyłącznie Żakowskimi. Brrrrrrr

  16. Pardą, kilkakrotnie popełniłem literówkę, z powodu 2 jednocześnie pisanych komentarzy, nie było to celowe, zwracam się oczywiście do PANA panie Jacku.

  17. Aaron Spręzyner
    23 marca o godz. 20:29

    Szanowny Panie Aaron Spręzyner

    Z perspektywy polkuli zachodniej z tej samej co senator McCain.

    McCain: ‚Russia is a gas station masquerading as a country’

    Slawomirski

  18. Szanowny redaktorze Kowalczyk

    Dziekuje za link. JKM nie bedzie przeszkadzal biednym w bogaceniu sie. A normalni ludzie nie powinni przeszkadzac sobie JKM. Wyglada na to ze polska prawica jest tak samo rozgarnieta jak polska lewica. Jest to dobry znak dla PO i PiS.

    Slawomirski

  19. Sz.P. Kowalczy,
    pan doskonale wie, ze to nie JKM zrobił z III RP pastwo wrogie Polakom a Tusk, hr. Komorowski, Kaczyński i reszta z Wiejskiej
    To Tusk z nimi, uszczęśliwił Polaków e-sądami legalizującymi bezprawne ściąganiem przedawnionych długo i pozwala sędziom bezkarnie skazywać innych ludzi niż na akcie oskarżenia.
    To dobry premier Tusk z nimi, pozwala na bezkarne machlojki komorników i oskarżycieli z adresami osób oskarżonych tak by nie mogły się bronic, oraz kradzieże pieniędzy z kont osób, które nie miały nic do czynienia z e-sądem. To Tusk i oni pozwalają prokuratorom na bezkarne gnojenie niewinnych Polaków aresztami wydobywczymi (ich szef potrafi nawet łamać swoje własne zarządzenia). Urzędom Skarbowym na niszczenie firm i tworzenie bezrobotnych w celu otrzymania premii przez urzędników. To dzięki Tuskowi i nim, Polacy czekają latami na wizytę u lekarza specjalisty czy na operacje, ……………………….

  20. @Gekko
    Trafiłeś w samo sedno. 10/10 🙂

    @ Aaron Spręzyner
    Recepta JKM na świat jest bardzo prosta.
    Prawo do życia maja tylko silni (czyt. bogaci). Reszta hołoty do utylizacji.

  21. Nieco dla zachowania proporcji. Że tylko i wyłącznie zwolennicy brydża mają coś sensownego do powiedzenia, a na przykład miłośnicy szachów ,czy innych gier planszowych to jakby sroce spod ogona…A przy okazji niech to będzie przyczynek do biograficznych meandrów JKM.

    Przeglądam w tych dniach książkę której aktualność nie może budzić żadnej wątpliwości.
    Jej bohaterką jest w końcu Rosja, a konkretnie jej najwięksi synowie, czyli rosyjsko-radzieccy literaci.
    Puszkin, Dostojewski, Majakowski, Achmatowa, Bułhakow, i paru jeszcze innych ludzi pióra.
    Swoją drogą te „pióra” to w dzisiejszych czasach już chyba anachronizm zupełny i najwyższa pora zmodernizować to sformułowanie akceptując najnowsze zdobycze cywilizacyjne człowieka.
    Sam tytuł bardzo ładny:
    „Pożar serca”.
    !6 smutnych esejów o miłości, o pisarzach rosyjskich i ich muzach.

    Jestem w trakcie lektury, ale już na do tej chwili przeczytanych stronach wiele ciekawych tez, poglądów, czy po prostu mniej lub bardziej pikantnych szczegółów.
    Okazuje się, że Ci których życie i twórczość stanowi powód do dumy większości Rosjan byli:
    -Jesienin alkoholikiem
    -Wysocki alkoholikiem i narkomanem
    -Tołstoj seksoholikiem
    – Dostojewski hazardzistą
    Można tę listę jeszcze uzupełnić , ale w tym miejscu kilka słów o Dostojewskim.

    O JKM również będzie.

    Otóż autor – Tadeusz Klimowicz – oprócz nieodwzajemnionej miłości do wszelkiego rodzaju multilotków tamtych czasów przypisuje Dostojewskiemu – Dostojewskiemu tak wielbionemu przez większość, czytających co nieco Polaków – przede wszystkim wielką nienawiść do wszystkiego co kojarzyć można z cywilizacją zachodnią, a o Polakach mysląc …od razu udawał się do pobliskiej kolektury i niestety…
    Ponoć raz tylko ślepy los nie zawiódł. Dostojewskiego. Stojąc przed plutonem egzekucyjnym rzucił w górę rubla i wypadł orzeł…oczywiście rosyjski i wpadł zziajany posłaniec od Cara na koniu ( koń również był zziajany) przynosząc jemu i jego kolegom decyzję o zamianie kary śmierci na syberyjskie zesłanie
    Był bardzo religijny, ale na myśl o katolicyzmie ( Polaków uważał za ich najpośledniejszą wersję) robiło mu się niedobrze.

    I rzecz która – mając na uwadze to czym żyje Polska i Polacy w ostatnich czasach – może spowodować eliminację jego dzieł z bibliotecznych księgozbiorów …
    Dostojewski był pedofilem. Groźnym pedofilem. Miał między innymi na sumieniu , oprócz wymienianych przez autora licznych sadomasochistycznych praktyk wobec przedstawicielek płci pięknej , również… gwałt na małej dziewczynce.

    Teraz wracam w końcu do JKM.
    Zawsze zastanawiałem się dlaczego cichego bohatera politycznej sceny fascynował brydż, a nie na przykład szachy lub warcaby?
    Lektura książki ponad wszelką watpliwość wyjaśnia tę kwestię.
    Posłużę sie cytatem z rozdziału poświęconego Majakowskiemu, wielkiemu poetyckiemu bardowi idei rosyjskiej rewolucji.
    Cytat który wyjaśnia wszystko:

    „Czysto fizyczny pociąg płciowy jest niedopuszczalny z rewolucyjno – proletariackiego punktu widzenia, a ideałem młodzieży radzieckiej, jej wzorcem osobowościowym powinien zostać wielki rewolucjonista i najskromniejszy pd względem płciowym, wielki uczony i wspaniały łyżwiarz, ani przez chwilę nie odpoczywający społecznik i znakomity SZACHISTA – Władimir Ilicz Lenin”.

    I czytając to zdanie i znając stosunek brydżowego popularyzatora do socjalistycznej idei staje się jasnym dlaczego nasz bohater w czasach młodości oddawał się brydżowej pasji, a nie szachowym zmaganiom.

    Lenin był szachistą.

  22. Na szczęście JKM to tylko mocno zestarzałe i już nieświeże enfant terrible.
    Nie pojmuję, jak w miarę rozsądny człowiek może traktować serio histeryczne i wewnętrznie niespójne, niezmienne od lat popisy oratorskie tego dziwnego faceta w nieśmiertelnej muszce.
    Zdarzało mi się go oglądać i słuchać na żywo i miałam nieodparte wrażenie, że to po prostu świr, który prowokuje publikę swoimi księżycowo-faszystowskimi poglądami, zarówno w sprawach ekonomicznych, jak i społecznych. Toż przy nim cała reszta politycznego planktonu jawi się jako super racjonalna.
    Przecież cała filozofia JKM sprowadza się do prostackiego przepisu na życie – radźta sobie sami, a kto nie da rady, tego w łeb, czyli człowiek ma być zdrowy, silny i bogaty, a jeśli nie jest, to ch.. z nim.
    Kobiety w świecie JKM to śmieci, niezbędne jedynie do prokreacji i usługiwania mężczyznom. W każdym razie nie zasługują na korzystanie z praw wyborczych. Już nie pamiętam, jak ten świr to uzasadniał.

  23. Gdy słyszę niezmienne poglądy Korwina to ja niezmiennie odpowiadam słowami dawnego premiera Rosji (swego czasu był to wybitny polityk, który gdyby nie opór rosyjskiej uprzywilejowanej reakcji miał szanse pchnąć ten kraj w kierunku którego owocem raczej nie byłaby bolszewia) : KAŻDEMU NIEUKOWI SPRAWY POLITYKI WYDAJĄ SIĘ PROSTE. I tak jest z Korwinem.
    Pomijam kompletnie go dyskwalifikujące jako człowieka uwielbienie dla Pinocheta. Wystarczyło odsunięcie Allende od władzy ale on nie: ten sadystyczny wymiar jego dyktatury. No i dzisiejsza czkawka jego ,,wolnorynkowych reform”

  24. Aaron Spręzyner
    24 marca o godz. 10:00

    ”Że tylko i wyłącznie zwolennicy brydża mają coś sensownego do powiedzenia, a na przykład miłośnicy szachów ,czy innych gier planszowych”

    ”Szachy, tenis, ping-pong, brydż, bilard, GO, warcaby – Mistrz Krajowy w brydżu, współautor (z mistrzem świata Andrzejem Macieszczakiem) czterech książek oraz autor zbioru felietonów ,,Pewnego razu…”, okresami zawodowy brydżysta, członek Kadry Narodowej.”

    Umiejetności szachowe nie są mniejsze od brydżowych.Warto sprawdzić informacje przed układaniem ”ciętych” dowcipów.

  25. Po co pan robi reklamę temu dziwakowi? Jak tylko nadchodzą wybory to jak diabeł z pudełka wyskakuje JKM. No ileż można?

  26. @mag

    W kwestii ekonomiczno – społecznych rozwiązań głoszonych przez JKM. Do kwestii kulturowych nie będę się odnosił.

    Przy okazji JKM chciałbym zahaczyć o pewną kwestię.
    Nie ulega wątpliwości, ze pomimo -organizacyjnego chałupnictwa Prezes zyskuje poklask u jakiejś grupy Polaków. Są to z reguły młodzi ludzie którym jasny i klarowny model polityczno – ekonomiczny trafia do przekonania.
    Na drodze do mitycznej krainy szczęśliwości ( takiego komunizmu a rebours) nie ma żadnych zakrętów, wybojów, nierówności, szczytów karkołomnych zjazdów.
    Droga jest prosta i płaska jak tafla lodu na torze łyżwiarskim.
    Zmniejszyć do minimum podatki, wszystko sprywatyzować i każdego obywatela rzucamy na bezkresny ocean. Umie pływać – jego szczęście, ma problemy z krawlem – niech tonie.
    Recepta jasna.
    Tyle o JKM.

    W tym miejscu chciałbym O Balcerowiczu Leszku.
    Zdaje sobie sprawę, że oni sami nie darzą się milością, a i ich wyznawcy patrzą na siebie raczej z politowaniem, ale tak jak JKM jest takim Ojcem Dyrektorem neoliberalnej bajki, tak prof. Balcerowicz to już jest naprawdę ktoś.
    Bywalec salonów, największych konferencyjnych sal, przez wszystkich traktowany jako poważny mąż stanu itd.
    Ale dla mnie obaj sa przedstawicielami tego samego kulturowego paradygmatu.
    Społeczeństwo nie stanowi dla Nich jakiejś wspólnoty i nie organizuje się po to aby razem wypracowywać swój los, aby każdego człowieka postrzegać przez pryzmat jego problemów i wyzwań i wspólnymi siłami ( gdzie jeden może więcej i lepiej ,a drugi nieco wolniej i mniej sprawnie)dążyć do sensownie wytyczonym celu, ale społeczeństwo to sfora zziajanych i ciągle śliniących psów która zrobi wszystko aby być ,lepszym, szybszym tylko po to aby być pierwszym u celu, a pozostałych z tyłu potraktować jak mało użyteczny przedmiot.

    Wiem, że poetyka opowieści i fraza u obu tych panów jest odmienna , ale ogólnie dużo więcej ich łączy niż dzieli.
    I teraz główna teza, a raczej smutna konstatacja.
    To , że młodzież daje się w jakiś części łapać na chwytliwe i prościutkie grepsy JKM można to w jakiś sposób wytłumaczyć, ale w jaki sposób wytłumaczyć ,że w roku 1995 , kiedy już wiadomym mnie więcej było, że droga wytyczona przez Balcerowicza wymaga zasadniczej korekty, kwiat polskiej inteligencji, ci którzy do wszelkich objawionych prawd podchodzić powinni z dystansem i przede wszystkim wiedzieć ,ze nie ma żadnych cudownym recept i zaklęć na szefa swojej partii Unii Wolności wybierają Pana Profesora który na każdym kroku daje do zrozumienia , że nigdy się nie mylił i dalej będzie kroczyć raz obranym szlakiem
    To nie byli przecież uczniowie gimnazjum, czy absolwenci licencjackich katedr.
    To byli ludzie którzy swoją wiedzą i kompetencjami powinni dać do zrozumienia Polakom, że coś jest nie tak,że coś w Polsce trzeba zmienić.
    A oni na swoją tonącą szalupę zabrali jednak ekonomicznego guru.

  27. @izka561

    Z tym „cięciem” to nie jest tak jednoznacznie.
    Bo można „ciąć” w ogrodzie różane kwiecie…jak również można (o zgrozo !!!) ” zaciąć się” podczas rannego golenia.
    W obu przypadkach orzeczenie w zdaniu tworzymy od bezokolicznika „ciąć”, a jednak w obu wypowiedziach tworzymy zupełnie odmienną semantyczną jakość.

    Tak samo jest i z dowcipami.

  28. „Okazuje się, że Ci których życie i twórczość stanowi powód do dumy większości Rosjan byli:
    -Jesienin alkoholikiem
    -Wysocki alkoholikiem i narkomanem
    -Tołstoj seksoholikiem
    – Dostojewski hazardzistą”
    Nam, Polakom to nie grozi: mamy (?) wszak Aarona Sprężynera, który:
    – pije jedynie maślankę,
    – womituje na widok kolektury „lotto”,
    – nie uprawia seksu.
    Problem w tym, że nikogo to (jako też sama postac Aarona Sprężynera) nie interesuje.
    Dalej, tropicielu. Teraz weź się za twórców ze zgniłego Zachodu.
    Tu dopiero możesz się rozwinąc…

  29. @Z.B.I.G.

    Tonacja wpisu świadczy, że czegoś zabrakło w mojej wypowiedzi, albo czegoś było za dużo.

    Na wszelki jednak wypadek – mając nadzieję, że trafię w preferencje – pozdrawiam wszystkich fanów kultowego w swoim czasie „chińczyka”.

    Grało się!

  30. slawczan, 24 marca o godz. 10:45

    Problem w tym, ze JKM daleko do nieuka. Pominawszy fakt doktoratu z fizyki, Pan JKM robi niezly uzytek z aparatu analityvznego jakim obdarzyla go matka Natura. On z precyzja lasera wykroil sobie kawalek elektoratu, ktory glsuje dupami a nie glowa. Ten elektorat, w odroznieniu, do swojego lidera, to sa dopiero prawdziwe swiry i idioci. A JKM karmi ich papka kretynizmow, ktorej on i potrzebuja do zycia. Brednie Hofmana, Brudzinskiego czy Macierewicza czy Fotygi nie sa dla nich dostatecznie hard-core.

  31. @Aaron Spręzyner

    Jak to dzi dziala:

    – powszechne i bezpośrednie wybory NIC NIE ZMIENIAJA
    -obowiązkowe podstawowe szkolnictwo W OPLAKANYM STANIE
    -państwowa służba zdrowia WJESZCZE GORSZYM STANIE, UMIERANIE W KOLEJKACH
    -religijna tolerancja SPRAWA INDYWIDUALNA
    -świecka szkoła A KATECHEZA TO CO?
    -zniesienie rasowej i religijnej dyskryminacji TAKZE SPRAWA INDYWIDUALNA
    -równość kobiet CO TO ZNACZY? PRAWO JEST TAKIE SAMO WOBEC TAKZDEGO OBYWATELA
    -wolność prasy i zgromadzeń WOLNE MEDIA? ZART 😉
    -prawne regulacje warunków pracy REGULACJE ZABIJAJACE PRZEDSIEBIORCZOSC I CORAZ WIEKSZE BEZROBOCIE
    -system ubezpieczeń socjalnych NAJWIEKSZY ZART I BANKRUT
    -minimalizacja rozpiętości płacowej i majątkowej TAK, BIEDNI BIEDNIEJA A BOGACI SIE BOGACA

    tak to moj Panie wyglada na dzien dzisiejszy, Pozdrawiam i glosuje na Kongres Nowej Prawicy.

    Jacek

  32. Kto to jest Korwin Miki?

  33. @Jacek

    Twoj optymizm to wrodzony czy nabyty w rezultacie jakichs kataklizmow?

  34. @jacek

    Dziękuje za zaproszenie na Kongres Nowej Prawicy, ale w tym terminie będę na podobnej imprezie.
    Wybieram się na Pułtuską Noc Kabaretową, a to prawie na jedno wychodzi.

  35. jacek
    Wydaje mi się, że wykazałam maksimum dobrej woli, usiłując zrozumieć , jakie Myśli Kongresowe chciałeś przekazać. Sam ich zapis chyba nieudolny najpierw jakby podanie problemu – normalnym drukiem a konkluzja(?) wersalami.
    Strasznie to miałkie i cieniutkie. Ani to Nowa, ani Prawica, tylko Żałosność Intelektualna, Ideologiczna czyli stare korwinowe banały nawet niepodretuszowane.

  36. Szanowny redaktorze Polityki

    Gratuluje panskiemu tygodnikowi propagowania bezsensu. Wczoraj pan sie wyrwal z zimowego snu krzyczac JKM. Dzisiaj piewca stanu wojennego na cale gardlo wola ze niepelnosprawni sa w Sejmie. Ani pan ani redaktor Passent nie proponujecie konstruktywnych rozwiazan dla poruszanych tematow. Ot po prostu biadolicie i narzekacie ze zaslugujecie na wiecej. A moim zdaniem wcale tak nie jest i zycie sie zbyt lagodnie z wami obchodzi. Krotko mowiac jestescie szczesciarzami nie zdajacymi sobie z tego sprawy. O czym pana informuje patrzac na to wszystko z dystansu.

    Slawomirski

  37. Aaron Spręzyner
    23 marca o godz. 23:19
    A co z gospodarką?
    A skoro razem czytamy prof. T. Klimowicza to polecam inną jego książkę pt. „Przewodnik po współczesnej literaturze rosyjskiej i jej okolicach (1917-1996)
    Pozdrawiam

  38. w majowych wyborach do sejmu europejskiego grozi zwyciestwo jego przeciwnikow;
    moze to i dobrze, ze rosja nie chce nalezec do europy, bo mielibysmy w brukseli, obok alessandry mussolini,pewnie i szirinowskiego….

  39. Dzień Dobry Wszystkim.
    Emocje nie są najlepszym doradcą w odniesieniu do tego co mówią politycy. Polityka, zajęcie jakim para się pośród innych podmiot artykułu, to nie religia. Żerowanie na emocjach jest jedynie drogą polityków w karierze, działaniem obliczonym na zysk. Górnolotne frazesy nie są ideami którymi kształtujemy przyszłość a jedynie marketingiem. Polityce bliżej jest do biznesu i reguł ekonomicznych niźli do wzajemnej kultury i poszanowania. Póki będziemy skłóceni, poróżnieni przez emocje, póty jedynymi którzy na tym będą zyskiwać będą politycy. Polecam miast zgadzać się z poglądami jednych czy drugich, zainwestować we własne poglądy. Zmieniać je w obliczu faktów i rzeczywistości a nie skutkiem poruszających historyjek które tyle mają z rzeczywistością wspólnego że ktoś je opowiedział. To że ktoś coś powiedział nie znaczy że istnieje. Jedynym faktem jest to że ktoś to powiedział. To w kontekście wszystkich napisanych i wypowiedzianych słów. Również moich 😉
    Pozdrawiam Wszystkich

  40. @mag

    Male litery to post kogos innego, ja dopisalem duzymi jak to widze w rzeczywistosci.

  41. @Aaron Spręzyner

    Zaproszenie? Nigdzie nie zapraszalem 🙂

  42. @pawel markiewicz

    A widzisz rzeczywistosc inaczej? Jestem ciekaw Twoich opinii.

  43. JKM to pewnie agent sluzb wlasnych.
    Skutecznie uniemozliwia osiagniecie jakiegokolwiek sukcesu prawicy w Polsce.

  44. @ pawel markiewicz
    24 marca o godz. 14:17
    Tytuły naukowe w dzisiejszych czasach zdewaluowały się a tzw. inteligencja jest zwyczajnie przereklamowana 🙂
    JKM po prostu z bycia ,,Korwinem” zrobił sobie sposób na istnienie. Myślę, że jest niezłym narcyzem (podobnie jak Kaczyński) i owe ,,zainteresowanie” zwyczajnie masuje jego ego. Fakt: to co głosi jest niezmienne prostacką formą wysublimowanej głupoty. Jedyna zaleta Korwina w porównaniu do np. takiego Balcerowicza to, to że swoich idiotyzmów nie dane mu było wprowadzić w życie, więc nie musi niczego odszczekiwać (wiadomo Pan Profesór Wyrocznia Ekonomiczna po bankructwie jego modelu w odróżnieniu od takiego Greenspana też nie poczuwał się do odszczekania).
    Klientelą korwinizmu jest zwykle studenteria płci męskiej chyba niezbyt pewna swojej maskularności- bo niby zdrówko służy(więc opłaty na lekarzy to kradzież) ale baby powinny znać swoje miejsce(najlepiej pod nimi więc upodmiotowianie ich to lewacki wymysł),spluwa w każdym domu (ale jakby ona nie pomogła to kara śmierci jako straszak) i gdyby nie złodziejskie podatki to mogli by wychlać więcej Tyskiego no i lali by wachę bez ograniczeń do lepszych furek.
    Co prawda po prywatyzacji wszystkiego – nie wiem czy byłoby akurat ICH stać na szkołę, jeżdżenie na tej praktycznie darmowej benzynie po prywatnych drogach oraz leczenie w prywatnym (i szczęśliwie uwolnionym od państwowego ,,dumpingu”) szpitalu. No czy byliby na tyle szybcy by wyjąć swoje spluwy i obronić się przed innymi, bardziej zdeterminowanymi zwolennikami korwinizmu społecznego czyli bandziorami

  45. @slawczan

    Kiedys restauracje i sklepy w Polsce tez byly panstwowe. I co sie stalo? Nie ma sklepow i restauracji dopasowanych do kazdej kieszeni a ich standard i roznorodnosc nie zwiekszyla sie?

  46. @ Jacek
    25 marca o godz. 13:02
    Rozumiem, że tak samo powinno być z lekarzami? Tylko kto prywatnie by pomagał chorym na raka? na SM? czy rodzicom upośledzonych dzieci?
    Wiem, wiem – w korwinizmie nie byłoby złodziejskich podatków więc każdy by miał kasy w bród i szpitale by się zabijały by go leczyć.
    Bo obecne firmy świadczące usługi medyczne (celowo nie piszę ,,służba zdrowia”) nie są zainteresowane takimi przypadkami – oddając takich do państwowej służby zdrowia.
    Po prywatyzacji brytyjskie koleje (kolebka kolejnictwa) były najgorsze w UE. Eurostar pokonywał 300km z Paryża do Kanału szybciej niż 80km od Kanału do Londynu i dopiero PAŃSTWOWA interwencja troche pomogła.

  47. @slawczan

    Nie mozna ustawiac calego systemu pod ciezko chorych ktorych jest moze 2-3%. Naturalnym odruchem ludzkim jest dzielenie sie ale ludzie musza miec czym sie dzielic. Jesli kazdy czloenk najblizeszj rodziny zarabial by powiedzmy 1500 PLN miesiecznie wiecej to nie znalazly by sie pieniadze na pomoc? Jesli np Pan Kulczyk ktory juz wydaje abstrakcyjne wrecz pieniadze na pomoc i cele charytatywne zarobil by na obnizce podatkow 1mld rocznie nie podzielil by sie? Oczywiscie,ze tak. Po za tym wiele osob pracuje charytatywnie i wspiera przerozne fundacje ktore pomagaja chorym. Istnieje tez instytucja kosciola.

    Obecny system i tak nie dziala co widac po ciaglych zbiorkach pieniedzy na chore dzieci, kolejkach do lekarza czy ostatnich protestach rodzicow niepelnosprawnych dzieci.

    Rozumiem Twoje obawy ale jak wszyscy wiedza obecny system nie dziala i trzeba go zmienic.

    Pozdrawiam.

  48. @ Jacek
    25 marca o godz. 14:43
    Rozczuliła mnie twoja wiara w Jan Kulczyka i jemu podobnych – kasą uzyskaną w wyniku obniżek podatków (których i tak w zasadzie w naszym kraju wiele nie płaci) na pewno podzieli się – z banksterami na Kajmanch.
    Ogólnie bardziej ufam sprawdzonemu systemowi państwowemu niż łaskawiźnie możnych gdyż służy ona za pomocą różnych oszukańczych fundacji orżnięciu fiskusa. System państwowy stał się niewydolny z powodu OBNIŻEK podatków – po obniżce staje się on jeszcze bardziej niewydolny więc zleca się dalszą obniżkę 🙂 . Po czym mówi się, że wobec niewydolności tylko PRYWATYZACJA pomoże. Dzięki optymalizacji i uelastycznieniu rynku pracy będziemy zarabiać taaaakie kokosy, że na pewno bedzie nas stać na leczenie. No i wtedy trza będzie się przyczołgać do fundacji jakiegoś Jasia -a tam zong: kasa już poszła na cele statutowe – pensje prezesów i materiały promocyjne (tak było w fundacji prowadzonej przez zbawców III świata czyli U2).

  49. @ Jacek
    25 marca o godz. 14:43
    Przypomnę, że przyczyną obecnej niewydolności jest sponsoring jaki musimy uprawiać wobec wiecznych dzieci – panów rolników. Ok 22% Polaków w wieku produkcyjnym wpłaca symboliczne sumy a jest leczona na takim samym poziomie jak choćby ci co MUSZĄ odprowadzić składkę ZUS choćby na najniższym poziomie.

  50. „Ogólnie bardziej ufam sprawdzonemu systemowi państwowemu”

    Dobre. Podziwiam ludzi, którzy w 2014 roku potrafią z pełną powagą pisać takie zdania. Iście rycerskie glowy.

    Cytując klasyka: rząd nie jest rozwiązaniem problemu. Rząd jest problemem.

  51. Załączam tutaj, bo na głównej witrynie organu red. Baczyńskiego cenzura/moderacja nie przepuści, nie mówiąc o tym, aby ktoś ten news oficjalnie skomentował:
    http://wiadomosci.onet.pl/lublin/dochodzenie-w-sprawie-oszczerczego-plakatu-z-haslem-papiez-rodziny-rozbitej/39ed0

  52. @Slawczan

    Mylisz składkę ZUS ze składką na NFZ.

    A sponsoring to uprawiają zdrowi wobec chorych.

  53. Ta prawica nie jest taka znowu nowa, szczgolnie, ze korwin reprezentuje najabardziej konserwatywnie rozumiana prawice na calym spectrum… no moze z wyjatkiem anarcho-syndykalistow… oni daza do stanu natury

  54. Ale wróćmy do notki p.Kowalczyka. Głównym zarzutem wobec p.Mikkego jest fakt, że uznaje on Parlament Europejski za organ niepoważny. Co ciekawe, p.Kowalczyk nie podał żadnego argumentu na rzecz tezy przeciwnej. Ot, przyjął ją jako aksjomat. Bardzo naukowe podejście.

    Tymczasem czy faktycznie PE jest ciałem poważnym? Jakie ma uprawnienia? W praktyce decydujące znaczenie maja komisje europejskie, no i rządy poszczególnych eurostanów.

    A co Mikkego, który będzie chciał odegrac rolę polskiego Farage’a – czy polscy eurosceptycy mają lepsza opcję w eurowyborach? PO i cała lewa strona to euroentuzjaści z przechyłem w strnę eurofanatyzmu. PiS – cóż, pp.Kaczyńscy zadecydowali o przyjęciu przez Polskę traktatu lizbońskiego. To co zostaje?

    Pewnie, lepiej byłoby, żeby na czele polskiej prawicy stal polityk o większej gravitas niż JKM, no ale jak sie nie ma, co się lubi…

  55. @jacek

    Rzeczywiście ,przepraszam.
    Po prostu nie wiedziałem, ze Kongres Nowej Prawicy to nazwa własna, a konkretnie kolejny podmiot na polskiej politycznej scenie.
    No to się narobiło.
    Ja ,który jeszcze kilka lat temu na pamięć znałem wszystkie partie. Nie tylko te kanapowe,ale nawet te obradujące na składanych turystycznych fotelach puściłem mimo uszu i oczu istnienie tak ważnej organizacji… o której nie tylko Polacy, ale także „narodowie postronny” niezadługo usłyszą.
    Być może jedynym wytłumaczeniem będą intensywne przygotowania do założycielskiego kongresu ( proszę zauważyć – kongresu pisanego z malej „bukwy”) ogólnopolskiego Stowarzyszenia Miłośników Mchu i Porostów Leśnych… którego jestem głównym pomysłodawcą.

  56. @Jacek

    Przepraszam za @jacka.
    Wszystko przez tą organizacyjną zadymę.

  57. Szanowny redaktorze Kowalczyk

    Pan swoje trelemoreke o JKM a tu powazny gosc o powaznych sprawach:

    http://www.nytimes.com/2014/03/26/opinion/stand-up-to-russia-now.html?hp&rref=opinion&_r=0

    Slawomirski

  58. I jeszcze jedno.

    Nie pisał Pan dawno,Redaktorze i przez to myszy harcują.
    Kościołowi w sądażach wzrosło !!

    I jeszcze jedno
    Trzos państwowy coraz cięższy od pięniedzy wyduszonych z podatników.
    Coraz więcej kasy do rozdania i rozkradania.
    Czytam ,że kradną już w PAN.
    Zresztą może zawsze kradli ,a dopiero teraz czas na nich przyszedł.

  59. Szanowny redaktorze Kowalczyk

    Zauwazylem ze Jan Hartman stal sie entuzjastycznym pucybutem Palikota z ambicjami wyglansowania mistrza az po nakrycie glowy w mysl motta pasta Kiwi Palikota ozywi.

    Slawomirski

  60. izka561
    26 marca o godz. 0:35

    ”sądażach”— matko kochana !!!! Nie ma dla mnie przebaczenia-przepraszam !

  61. Fakt, w „sądażach” to może i watykańskim wzrosło. Samopoczucie. Ale już niedługo, bo cover-up dopiero nabiera rozpędu.

  62. Szanowny redaktorze Kowalczyk

    Wydaje mi sie ze trzeba poswiecic uwage sprawie osob ktore wspolpracowaly z sowietami w czasach PRL-u tak samo jak nazlezy zaadresowac sprawe osob wspierajacych obecnie putinowska wizje swiata.
    Cenzurowanie tych mysli nie wymarze ich z umyslow Polakow.

    Slawomirski

  63. Pan Korwin Mikke zapewnił mnie,że ze strony Rosj nic nam nie grozi i ja mu wierzęi