Zbanować trolla

To nowatorska propozycja senatora Marka Borowskiego. Trollem jest w tym wypadku Antoni Macierewicz, i to nie tylko jako nieudolny likwidator WSI, lecz jako polityk aktywnie szkodzący w sferze publicznej. Jednak polityków, którzy ponieśli realną odpowiedzialność za szkodliwe społecznie czyny, można w Polsce policzyć na palcach. Czasem kogoś spycha się na boczny tor, ale po pewnej kwarantannie ten ktoś znów wraca i — niestety, przy walnym udziale mediów — jak gdyby nigdy nic zaczyna nowy odcinek swej kariery. Dotyczy to wszystkich stron politycznej sceny.Wiele wskazuje na to, że Macierewicz uniknie formalnej kary, więc zdaniem senatora Borowskiego:

wszystkie ugrupowania polityczne, które nie godzą się na metody stosowane przez Macierewicza w jego politycznej działalności, powinny oświadczyć publicznie, że teraz i w przyszłości sprzeciwiać się będą sprawowaniu przez tego polityka jakichkolwiek funkcji parlamentarnych pochodzących z wyboru, jego udziałowi w komisjach specjalnych i nadzwyczajnych oraz reprezentowaniu parlamentu w jakiejkolwiek formie. Antoniemu Macierewiczowi należy się po prostu polityczna banicja.

To wzruszająco naiwna propozycja i raczej bez szans zaistnienia w świetle realiów naszej klasy politycznej. Klasy zasadniczo pozbawionej klasy, czego dowody widzimy niemal codziennie. Banicja, czyli wykluczenie ze społeczności, zakłada istnienie jakiejś elementarnej spójności w granicach tej społeczności, elementarnej wspólnoty wartości. Ale takiej spójności w ramach całej polskiej sceny politycznej nie sposób dostrzec (chyba że za zasadę jednoczącą przyjmiemy zgodę na polityczną bezkarność, w tym jednym wypadku włączającą nawet wrogów — w myśl idei „nie sądzimy was, żebyśmy nie byli przez was sądzeni”).

Mamy raczej ustrój wieloplemienny. I jeśli któreś z plemion nawet zastosuje coś w rodzaju banicji, to banita szybko znajduje sobie miejsce w innym plemieniu. A żadne z plemion nie jest dość silne, by skazać na banicję całe inne plemię. Prawdziwie bolesna byłaby jednak tylko banicja całkowita. Wypadnięcie z obiegu. Samotne życie poza wioską. Dzisiaj to już po prostu niemożliwe. Wszak żyjemy w globalnej wiosce. Macierewicz może spać spokojnie.

PS

A co do banowania trolla. Zamiast bezskutecznie go banować, lepiej go nie dowartościowywać rozmową. To także rodzaj wykluczenia.