Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka

8.11.2013
piątek

Ratuj maluchy 2!

8 listopada 2013, piątek,

Chwytliwe hasło małżeństwa Elbanowskich, którzy zdołali zabełtać w głowach wielu ludziom, zostanie być może trafnym sloganem sequela ich akcji: z rozmaitych stron Polski dochodzą głosy, że rodzice zaglądają do parafii, by wypisać swoje dzieci z listy ministrantów. Prawdę mówiąc, nie jest to aż tak nieoczekiwana reakcja na serię fatalnych wpadek i jednoznacznie skandalicznych wypowiedzi przedstawicieli Kościoła w kwestii pedofilii w ogóle i pedofilii wśród księży w szczególności.

Szkoda tylko, że trzeba aż takiej kompromitacji i nagłośnienia sprawy, aby rodzice dostrzegli problem. Ale i to nie powinno dziwić po aferze Wojciecha Kroloppa, szefa chóru z Poznania, o którym „wszyscy” wiedzieli, że wykorzystuje seksualnie chórzystów, a jednak rodzice gotowi byli przymknąć na to oko, byle ich dziecko śpiewało w odnoszącym niewątpliwe sukcesy chórze (co wiązało się także z realnymi przychodami). Marcin Kącki, który Kroloppa rozpracował, opisał w ostatnim „Dużym Formacie” przypadek ojca, który posłał do chóru dziecko, chociaż sam był przez Kroloppa wykorzystywany, gdy był członkiem (pardon le mot) zespołu.

Wracając jednak do parafii, albo może na zakrystię. Ciekawe by było, gdyby to właśnie akcja „Ratuj maluchy 2” — przez swą konkretność, bliskość i wpływ na wykonywanie kapłańskiej posługi — dała do myślenia hierarchom i zwykłym księżom. Uświadomiła im, że świat wokół nich (i nas) naprawdę się zmienił i to, co kiedyś „uchodziło”, dziś zupełnie już uchodzić nie może. Że gdy powtarzają swoje kazania o odwiecznym prawie naturalnym i tysiącletniej moralności, na której straży jakoby stoją, nie wyobrażają sobie nawet, jak niekomfortowo czuliby się, gdyby tylko przenieśli się w czasie o 300–400, a może i znacznie mniej, lat. Z punktu widzenia moralności, którą aktualnie sami realizują, z pewnością nieustannie musieliby czuć moralne oburzenie, a nawet i wstręt.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 78

Dodaj komentarz »
  1. Albo zachwyt

  2. Szanowny redaktorze Kowalczyk

    W glowach to zabeltali czerwoni. Najlepsi beltacze to Urban i Passent.

    Slawomirski

  3. @Slawomirski – W glowach to zabeltali czerwoni. (…)

    Fakt, powiedzieli chłopstwu, tym bydlętom roboczym, że też są ludźmi, mają swoje prawa, nie muszą spuszczać głowy przed dziedzicem ani proboszczem. Oburzające bełtanie!

    PS> Captcha jest praktycznie nie do przejścia. Teoretycznie pomocna rzecz, ale kiedy warunkiem opublikowania komentarza jest odcyfrowanie nieodcyfrowalnego śmiecia na ekranie, staje się irytującą przeszkodą.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. i Ty Brutusie tez ?!

    dlaczego pan razem z Tuskowatymi ma bolszewicko-rydzykowskie ciągoty i nie lubiąc rodziców, chce im jeszcze bardzie zbrzydzić życie ?
    Czy ma pan dzieci w tym wieku, ze się wtrąca ?
    Proszę nie udawać, ze pan nie wie, ze rodzice lepiej znają dziecko, swoja sytuacje materialna niż Tusk, Szumilas czy pracownicy poprawnie politycznych mediów.

  6. Ostatnio w Rumunii przebywam i z tego co słyszę to w rodzinnym kraju dużo się rozmawia o niezdrowym zwyczaju wśród polskich księży i chciałbym zapytać ile tych przypadków jest na etapie przynajmniej prokuratorskich dochodzeń lub znajduje się w polskich sądach?

    Bo jeżeli o doniesienia medialne chodzi , to tutaj w Rumunii też mają podobne problemy.

  7. camel
    8 listopada o godz. 17:54

    Wczoraj byla rocznica bolszewickiej jatki ktorej oredownicy Passent i Urban do tej pory otumaniaja polskie spoleczenstwo. Wiem co pisze bo znam komune z rodzinnych przezyc. Komunizm nie dal wolnosci ludziom ale ich zniewolil. Jakakolwiek dyskusja na ten temat jest zbedna. Natomiast dyskusja na temat Passenta i Urbana jest pozadana.

    Slawomirski

  8. Co może znaczyć dziś „zabełtać w głowie”?
    Nie brzmi to zbyt błękitnie, czyli niebiańsko.
    Jaką krzywdę i komu, insynuuje Pan Redaktor, że Elbanowscy uczynili?

    Jak na demokratyczny i katolicki kraj, okazujemy się wybitnie autorytarni i ciemni.

    Bo przecież władza ma słuszną, teraz, przedtem i zawsze rację, chce edukować dzieci.
    Na przykład komunią w wieku 5 lat (a za tym idzie żądanie katechezy w żłobku).
    Rodzice – kretyni, odebrać im dzieci i na katechezę! Najlepiej w klasztorze, niech tam lgną na wieki wieków.
    I dojrzewają do władzy, aby edukować lud ciemny na swoją modłę.

    Meandry zniewolonych umysłów otumanionych niezasłużoną wolnością?

    Ja proponuję sequel bardziej powszechny, dla nas, starych pryków:
    Ratuj malutkie umysły (3) od zniewolenia, Panie Redaktorze.
    Niechże to będą listy referendalne od ateisty, dla przywrócenia błękitu w głowie.

  9. Aaron Sprężyner
    8 listopada o godz. 18:47

    Polskie sady sa tak samo energiczne w sprawach pedofilii duchownych jak w sprawach przestepstw komunistyczntch.

  10. To jest zgrabny dowcip, gratuluję, z tym Ratujmy Maluchy 2. Niemniej dowcip pozostaje dowcipem, a co charakteryzuje dowcip? Otóż prze-ja-skra-wie-nie. Gdyby to wszystko brać na poważnie, to ani dzieciaka do ministrantów by się nie dało, ani na treningi, bo przecież trener też może być pedofilem, ani do chóru, no to to już w ogóle, zwłaszcza w Wielkopolsce. W każdym razie ministrantura teraz będzie jednym z najbezpieczniejszych zajęć.

  11. Tu Bukareszt!
    Cały czas czekam na godne pożałowania i słusznego napiętnowania przykłady pedofilii wśród polskich kapłanów…Cisza.
    Czyżby znowu dowód, że ktoś chce usilnie dokonać transakcji handlowej i się nie zawodzi, bo głupi lud jak zwykle kupuje?
    Chciałbym się mylić, ale…

  12. Slawomirski
    8 listopada o godz. 17:45

    Niegdyś wyraziłem nadzieję na treściwsze wpisy, miłośniku kaktusów. przez chwilę coś drgnęło. Drgnęło, ale znowu opada. Szkoda. „Zabełtanie czerwonych” jest tylko zabełtaniem, żadną treścią. Zbliża do bełtających, oddala od chęci i zgody na dyskutowanie. Neguje zasady konieczne, by warto było brać udział w wymianie myśli.
    Urban i tak tego nie czyta, nawiązywanie dialogu na tym forum ze sloganem jest pozbawione wartości i sensu. Schowany za własnymi sloganami miłośnik kaktusów wygłasza, nie rozmawia. Wygłaszaniem zajmowali się pustogłowi aparatczycy. Werbalnie się pan, panie Sławomirski od tego dystansuje, realnie – kopiuje.
    Będzie prościej ustawić kompa, by automatycznie, co godzinę, całą dobę wrzucał te slogany.
    Zabełtania mogą trwać. Nie wiem, czy to z Ameryki widać, ale tutaj szybciej tracą na świeżości.
    Jeśli miałby pan rzeczywistą ochotę wejść w jakiś sensowny dialog, warto się postarać. Ale nie będę się upierał.

  13. Tanaka
    8 listopada o godz. 22:56
    Wygłaszaniem zajmowali się pustogłowi aparatczycy. Werbalnie się pan, panie Sławomirski od tego dystansuje, realnie – kopiuje
    …………………………………………………………………………………….
    Diagnoza dotycząca kopiowania wydaje się być trafna. Bowiem jak sam pisze
    Slawomirski
    18 października o godz. 22:20
    Przez 30 lat sluchalem klamstw z ust Urbana, Passenta,Jaruzelskiego i im podobnych

  14. Tanaka, Gekko
    Zmiłujcie się nad Sławo(mirskim).
    To ostatni blog „Polityki”, na którym jeszcze nie został zbanowany.
    Wychodzi na to, że Gospodarz blogu ateisty jest prawdziwym chrześcijaninem, w odróżnieniu od swoich kolegów, a w szczególności dyżurnego katolika „otwartego”, red. Szostkiewicza.
    Passentowi się nie dziwię, bo mnie by na jego miejscu szlag trafił, gdyby gość
    regularnie obrzygiwał mi salon albo sikał na wycieraczkę już przed drzwiami wejściowymi.
    Wstawiam się za Sławo, bo uważam, że jest człowiekiem głęboko nieszczęsliwym, cierpiącym na rodzaj manii prześladowczej, obsesji na punkcie trzech panów, czy jak to zwał (nie jestem psychologiem, a tym bardziej psychiatrą).
    Jest nieprawdopodobnie nudny w swojej przewidywalności, a nawet jak udaje mu się nieraz odbiec od przedmiotów czy raczej podmiotów swojej aberracji, to głosi namaszczone banały.
    Stanowi jednak pewien malowniczy constans i pewnie dlatego od czasu do czasu ktoś podejmuje z nim „polemikę”, co nadaje sens jego życiu wirtualnemu.
    Czasem sobie myślę, jaki on jest w realu emigracyjnym, gdzie już dobrze zakorzeniony w przybranej ojczyźnie, nie może na codzień i pewnie nie ma z kim rozmawiać o zbrodniach i nikczemnościach Jaruzelskiego, Urbana i Passenta.

  15. Gekko
    Sorry, tym razem źle cię „podpięłam” pod Sławomirskiego. Szło mi o camela.
    Co do meritum, czyli wpisu Gospodarza, też sobie czasem myślę, że może nie zasługujemy sobie na wolnośc, bo nie bardzo wiemy co znią zrobić.
    Walczymy o nią pięknie, choć czasem bez sensu – wide powstania narodowe bez szans na powodzenie – a jak już coś nam się uda, to skaczemy sobie do gardeł.
    A to, że za mało się udało „odbić” na wrogu, a to że ktoś zdradził po drodze, bo krew sie nie polała, więc to podejrzane, czyli jakieś sprzedawczyki musiały w tym palce maczać. Nic, tylko popadliśmy w kolejną niewolę, ostatnio UE.
    Naprawdę można sie załamać i znielubić własnych ziomali tak do końca.
    Gdzie nam do wspólrządzenia za pomocą referendów?
    W naszych „okolicznościach przyrody”, to tylko „woda na młym” najróżniejszych populistów i demagogów.
    Dowiodły tego dwa ostatnie referenda, jedno zrealizowane, którego wynik potwierdził jego niepotrzebność, a drugie zastopowane (bo w samym zamyśle bez sensu) chyba jednak słusznie, choć PO straci na tym kolejne punkty.
    Ale nie w tym rzecz, że straci, bo zasługuje na odstawkę z tysiąca powodów.
    Z tysiąca powodów nie powierzyłabym jednak swojego losu, mówiąc patetycznie, PIS-owi, czy Palikotowi. Może PO plus SLD? A może zostanę po raz pierwszy od 1989 w domu w dzień wyborów?
    Zdumiewające , że w ciągu ostatniego ćwierćwiecza zbudowaliśmy tak beznadziejną scenę, a raczej karuzelę polityczną.
    Tzw. nowe twarze są zaledwie klonami i to raczej gorszymi w stosunnku do materiału wyjściowego.

  16. Tanaka
    8 listopada o godz. 22:56

    Szanowny Panie Tanaka

    Cieszy mnie ze ma pan ochote na dialog w sprawach zasadniczych. Do nich nalezy moim zdaniem obecnosc Urbana i Passenta w zyciu publicznym kraju, sadownictwo polskie oraz brak dekomunizacji. Powinien pan jako osoba inteligentna zrozumiec ze moja tu obecnosc jest forma protest przeciwko ludziom ktorzy sie pogodzili z takim stanem rzeczy a ktorzy stanowia tutaj niestety chora moim zdaniem wiekszosc. Prosze sie zastanowic jaki uczciwy Polak zwiazalby sie z takim tygodnikiem jak Polityka? Jaki uczciwy Polak bedzie celebrowal kontynuacje komunistycznej tradycji tego czasopisma? Moim zdaniem egzystencja Polityki jest tak samo nie do zniesienia dla wrazliwego czlowieka jak egzystencja jakiegokolwiek totalitarnego szmatlawca z czasow sowieckiej okupacji. Zachecam pana do podjecia tych tematow w dyskusji.
    Odwiedzam te strony internetowe po to aby ludzie tacy jak mag i jej podobni rozumieli ze sa obywatele polscy ktorzy sie nie zgadzaja na utrate przez Polske zachodnich wartosci.

    A tutaj specjalnie dla pana redaktor Wildstain komentuje proces wytoczony Ziemkiewiczowi przez Michnika. Jak to jest z tym polskim sadownictwem panie Tanaka?

    http://www.youtube.com/watch?v=mzWBGlOwhtU&list=UUZGrD2wCJ7mxgZ2ps2RNKoQ

    Slawomirski

  17. mag
    9 listopada o godz. 1:47

    Szanowna pani mag

    A jakie ma pani kwalifikacje psychiatryczne? Czy ciocia zachorowala na schizofrenie? A moze sa to pozostalosci osiagniec radzieckiej psychiarii? Czy po prostu palce klepia po klawiaturze zanim glowa pomysli?

    Slawomirski

  18. Jam tu tylko kibic, piórem ci nie zarabiam, gdzie mi do poziomu bywalców tego czy innych blogów „Polityki”. Ojciec spędził 7 lat i 8 miesięcy w Rawiczu i Wronkach, wyszedł z gruźlicą i połamaną żuchwą, ale ze zdrową wątrobą. Tobie, Sławomirski nie psychiatra potrzebny, lecz interna. Nadmiar żółci zatruwa ci rozum, stąd w tobie tyle ślepej nienawiści. Lecząc się właściwie może byłbyś zupełnie innym człowiekiem.

  19. Wczorajsza awantura w Sejmie przypominała jako żywo awanturę z przed kilku lat w katedrze św. Jana w Warszawie, gdy ogłoszono rezygnację Abp Wielgusa. Te same okrzyki „hańba”, wymachiwanie transparentami. A tak w ogóle, mam dość Sejmu i posłów.

  20. Szanowna pani mag,
    Pani diagnoza tańczącego ze skorpionami jest trafna: wersja paranoidalna.
    Niestety, fachowe usługi terapeutyczne w cywilizacji są poza zasięgiem finansowym większości emigrantów podczas gdy internet – nie.
    Pochylmy się ze współczuciem nad niedolą bliźniego i nie rozdmuchujmy symptomatologii.
    Ewentualnie – składka na poratowanie.
    Byłoby to w duchu mojej propozycji: ratujmy maluczkich 3.
    I w ten sposób nawiązywałoby zdrowo do tematu.
    Pozdrawiam.

  21. @ mag
    Co do meritum:
    referendum potwierdziło swoją niezbędność .
    Choćby dlatego, że w Warszawie, wbrew uprzedniej niemożności, zakończono tuż przed referendum budowę 3 fragmentów tras przelotowych.
    A co więcej, Warszawa zyskała pieniądze i deklarację oraz plan władzy zbudowania reszty obwodnicy, czego uporczywie dotąd odmawiano.
    Pani Gronkowa zaś wyszła z komórki księgowej i wypiła w plenerze kawę na oczach mieszkańców.

    Logiczna konkluzja transcendentalno – cywilizacyjna, w wersji na kraje plemienne:
    Arogancki prostak u władzy nie ruszy się do roboty bez bata.

    Zachęcam do światłych refleksji.

  22. Slawomirski
    9 listopada o godz. 3:32

    Panie Sławomirski

    Cieszy mnie to, jeśli poziom dyskusji na tym i podobnych forach jest w miarę wysoki i składa się z przemyślanych i dowarzonych myśli.
    Lubię towarzystwo ludzi myślących, wmyślających się zanim coś jakiś produkt elektrochemicznej pracy mózgu z siebie wydzielą, a także rzeczowych i uczciwych.
    Z poziomem jest nieustanny kłopot. Chwast jest bardziej ekspansywny niż kwiat róży. Jako osoba wrażliwa na dobrostan kaktusów z pewnością wie pan co mówię.
    Więc jeśli tu czy tam można z kimś wymienić wartościowe myśli to mnie cieszy.
    Nie cieszy mnie pańskie natrętne obrzucanie blogowiczów Urbanem et caetera. Jeśli uznaje pan Urbana na śmierdzące ścierwo, proszę nie obrzucać nas śmierdzącym ścierwem. Robienie tego tak jak pan to robi, jest oznaką braku szacunku dla innych blogowiczów. To jest sprzeczne z wartościami „zachodnimi” jak pan to nazywa.
    Jeśli uważa pan Urbana za coś nieco bardziej ludzkiego niż ścierwo, proponuję, by mówił pan o nim bardziej rzeczowo, w sytuacjach bardziej adekwatnych.
    Jeśli egzystencja „Polityki” jest dla pana, jako osoby wrażliwej, tak bardzo nie do zniesienia, wybrał pan nieskuteczne metody działania. Proszę podać Politykę do sądu, w Polsce, a może najlepiej w USA, skoro w sprawiedliwość polskich pan nie wierzy, proszę organizować marsze ludzi moralnie oburzonych, zloty gwiaździste, żądać od Baracka Obamy i jego ambasadora w Polsce stanowczych działań. Może pan też rozważyć środki jeszcze bardziej stanowcze i nieodwracalne. Rozwiąże pan problem raz na zawsze. Zresztą człowiekowi inteligentnemu i ochoczemu nie trzeba podpowiadać.
    Powinien pan wyrażać najwyższe oburzenie niemoralnym zachowaniem wszystkich blogowiczów korzystających z forów „Polityki”. Korzystając z nich nabijamy „Polityce” popularność, załatwiamy dobrze płatne reklamy, płacimy z dochodów wierszówkę Passentowi, jego szefowi, oraz zapewnia im tłustą dywidendę. Każde pańskie kliknięcie na forum jest zliczane i przeliczane na pieniądze dla obrzydliwej dla pana Polityki i czerwonych katów Polski. Razem z nami karmi pan tą wesz, panie Sławomirski, jęcząc przy tym, że swędzi, szczypie i zakaża. To mnie w panu bardzo dziwi.
    Ma pan dużą, wrażliwą wyobraźnię, wielkie serce, proszę więc z tych atutów skorzystać.

  23. Slawomirski
    9 listopada o godz. 3:32

    Popełniłem błąd ortograficzny: w pierwszym zdaniu powinno być „doważony”.

  24. Gupiś @tanakuńku, przepraszasz bez potrzeby: dowarzony, to ugotowany w sam raz, choćby al dente… Doważony to niemal to samo, tylko przy użyciu innego sprzętu lub przez innego fachowca, choć i kucharze nieraz ważą warzywszy, co zważmy odważnie…

  25. Gekko
    Głodnych nakarmić, spragnionych napoić, ale co może zrobić Samarytanin ze sporpionem?
    Jak realizować program ratujmy maluczkich 3, skoro oni uważają , ze nic im nie dolega?
    Znasz jakiegoś Napoleona, który zaprzeczyłby że jest Napoleonem? Bo ja nie.
    A co Twojego podsumowania referendalnego, to chyba jednak muszę Ci przyznać rację.
    Nie ma to jak bat wiszący nad władzą.
    Gekko, odkąd jestem z Tobą na pani/pan?
    Pozdro

  26. bib
    9 listopada o godz. 11:30
    gupim, albo gupik (Poecilia reticulata) wtedy, jeśli mowa o zwarzeniu warzywa, mleka lub igliwia. Jeśli mowa o ważeniu myśli własne, choćby ciasnej – niegupim (non est Poecilia reticulata).

  27. mag, gekko
    Jak się tak wziełem i zastanowiełem, to poczułem, że byłbym zasromany, gdybyście byli ze sobą na „pany”.
    Pyzdra

  28. Gekko
    9 listopada o godz. 10:27
    No masz, czemuż Sławomirskim zatrącasz, się na mag dąsasz?

    Fachowe terapeutyczne usługi są zarówno miejscowym, jak i zamiejscowym Polakom dostępne finansowo: tarot, kabała, numerologia, astrologia, horoskopy, z kart wróżenie, wosku lanie, proboszcza słuchanie, egzorcyzmy oraz wszelkie inne idiotyzmy. Do tego należy doliczyć jasnowidzenie i zawodowe terapeutów bredzenie.

  29. Dziwi mnie, że Pan, deklarujący się jako ateista, chce dla dzieci wcześniejszej obowiązkowej w praktyce indoktrynacji religijnej, na którą one są jeszcze mniej odporne … 😉

  30. Do Sławomirski…

    Zdaję sobie sprawę z tego, że w zaślepieniu nie udaje się dostrzegać i rozumieć faktów, ale nawet ktoś taki jak Sławomirski powinien zdawać sobie sprawę z tego, że gdyby Polityka była taka, jak Sławomirski to głosi, to ani jeden z postów Sławomirskiego nie zostałby zaakceptowany i opublikowany …

  31. Do mag,

    Droga mag, też wiązałem zbyt wielkie nadzieje z Tuskiem i PO. I podobnie zawiodłem się kompletnym brakiem reform. Bo manewry z OFE, budżetem i podatkami, czy manipulacje z NFZ, nie są reformami, tylko łataniem rzeczywistości w miejscach, gdzie się sypać zaczęła. O swoim zaufaniu do PiSu mogę powiedzieć tylko tyle, że ufam bezgranicznie w to, że dojście Jarosława Kaczyńskiego do władzy będzie największym nieszczęściem jakie polscy wyborcy mogą zafundować sobie samym i krajowi …

    Gdyby Janusz Palikot miał sam rządzić, to pozostanę w domu i będę patrzył co się będzie wyprawiać. Na szczęście jednak Palikot przez dwa lata obserwował jak jego Ruch rozmienia się na drobne, eroduje i coraz szybciej znika. Jest dobrym aktorem i nie pokazał po sobie niczego, tylko spokojnie zawarł kilka dobrych sojuszy, a ma szansę na dalsze jeśli wyniki sadarzy będą pokazywać, że rośnie w siłę. Niemniej istotne jest z politycznego punktu widzenia, że nie jest sam, Siwiec, Rożenek i paru innych niegłupich ludzi stanowią pewną wartość w polskim życiu politycznym. Z całą pewnością są mocni w sprawach społecznych, czy mają dobre pomysły gospodarcze trudno powiedzieć, ale z całą pewnością pomysł z „emeryturą obywatelską” jest wart dalszych prac i dogłębnego przemyślenia, bo otwiera możliwości jakich trwanie przy obecnym modelu nie daje.

    Oddanie władzy PO po raz trzeci, tylko dla przeciwstawienia sie PiSowi byłoby fatalnym błędem. Ryzyko zmarnowania kolejnych 4 lat jest oczywiste. Tusk i PO nie mają juz ludzi mających odwage mieć własne pomysły … zostali wycięci, lub zmarginalizowani przez Tuska zazdrosnego o swoją władzę. Ale nawet taka PO powinna utrzymać to oscylujące koło 20% poparcie. Za mało na rządzenie, ale wystarczająco dużo, żeby z Twoim Ruchem stworzyć koalicję. Na SLD bym w tej chwili nie postawił złamanego grosza, myślę, że ich aktualne możliwości sa nie większe niż 10/12%, podczas gdy TR Palikota oceniam na pomiędzy 18/20%. Więc koalicja PO i TR najpewniej będzie tworzyć rząd. Więcej będzie wiadomo wiosną 2014.

  32. Żdżemłam się ździebko (krzynkę, ociupinkę, ciutek) i taki oto sen na mnie spłynął (zstąpił).
    Poleguję ja sobie na łące zielonej, mleczami utkanej.
    W niebko popatruję, a tamuj baranki chmurzyste się pasą.
    Popatruję na ziem, a tutej baranki wełniste trawkę szczypią.
    Patrzę, patrzę przed sie, wzrok wytężam, bo cosik mi majaczy na goryzoncie.
    A to idzie skroś mnie Sławo z brodą długaśną, powłóczystą. W jednej rynce pastorał jakby trzymie, a w drugiej jakby papier.
    Staje on w pewnym oddaleniu ode mnie, papier pod oczy podtyka i czyta głosem donośnym a namaszczonym:
    – Pomnij kobieto! Trzy są plagi okrutne na Ziemi – Jaruzelski, Urban i Passent.
    Strzeż ich ich, ach strzeż, niewiasto!
    C.d. nie nastąpił, bo mój czarny kot demoniczny wskoczył mi na poduszkę i się obudziłam.

  33. A to moi mili dopiero początek podnoszenia sukienek pasterzom (chyba już to mówiłem?), czekają nas dopiero piękne smaczki. Różnej maści dziennikarze upewnili się teraz, że już można pisać o tym, a nawet wywlekać ten smród z zakrystii, probostw i pałaców biskupich. Kurde, nie tak dawno zapewniano nas z różnych łam pism i ambon, że zlizywanie śmietany przez uczniów z kolan księdza nauczyciela, jest niewinną zabawą, i nie ma się czego czepiać. Ma ten kolo w sutannie od śmietany trochę szczęścia, bo dzisiaj chyba musiałby „podać się do dymisji”, a wrzask byłby w prasie jak cholera. Zresztą, może jeszcze jakiś dociekliwy skryba wróci do tamtego tematu, coś wyniucha i szlag szkółkę katolicką trafi (oby!). Ileż to pięknych karier biskupich się załamie niedługo, a tych zwykłych księżowskich? Szkoda tylko, że nie można tym zdemoralizowanych prykom odebrać emerytur, albo chociaż pogonić do roboty z miotłą (prawie jak kropidło).
    Ja Panie redaktorze nie przeceniałbym tego nadmiernego zainteresowania rodziców w kwestii tego, co się tam dzieje w zakrystiach kościołów z ministrantami i innymi dziećmi przebywającymi w pobliżu pasterzy. Ostatnio u fryzjera (w dzisiejszych czasach są to przeważnie panie) odkryłem, że w miejscu największego nagromadzenia informacji (właśnie u fryzjera) nic nie wiadomo o najgłośniejszych aferach z ostatnich dwóch tygodni.

    @Slavo, a pisali u Urbana i Passenta, że już po tobie, co mnie niezmiernie zmartwiło. A ty przyjacielu żyjesz i dobrze!
    Pozdro.

  34. @Śleper

    Panie Sleper a propos bitej śmietany to pragnę przypomnieć,że dzieci nie widziały niczego zdrożnego w tej zabawie , a sami rodzice byli wprost zauroczeni pomysłowością duchownej osoby.

  35. „Wartości zachodnie”. Płytki , naiwny …bzdet..

  36. zezem
    10 listopada o godz. 0:17

    „Wartości zachodnie”. Płytki , naiwny …bzdet..

    Szanowny Panie zezem

    Wiekszosc osob piszacych na bologach Polityki prawdopodobnie by sie z panem zgodzila bo wszyscy zostaliscie wychowani w systemie totalitarnym i innaczej myslec nie potraficie. Ale myli sie pan kompletnie w swojej ocenie wartosci zachodnich. Dla mie sa to wieki pracy myslacych ludzi zaczynajac od Aten i Rzymu poprzez Anglie, kopernikanska i francuska rewolucje. Ludzie ci wypracowali system wartosci takich jak racjonalizm,samokrytyka,bezinteresowne szukanie prawdy,separacja panstwa od kosciola,praworzadnosc,rownosc wszystkich wobec prawa,wolnosc mysli i jej ekspresji,uniwersalne prawa ludzi,liberalna demokracja,mozliwosc do samozrealizowania sie w zyciu spolecznym.
    Szkoda ze dla pana to tylko naiwny …bzdet.

    Slawomirski

  37. lonefather
    9 listopada o godz. 17:28

    Szanowny samotny ojcze

    Widze ze przez mysl ci nie przeszlo ze moja obecnosc moze byc komus z Polityki na reke.

    Slawomirski

  38. Śleper
    9 listopada o godz. 22:47

    Szanowny Panie Śleper

    Redaktor Kowalczyk nie czepia sie za bardzo wiec jestem.

    Slawomirski

  39. Ten niby @Sławomirski jest w ogóle jakiś apokryf wymyślony przez Passenta i jego kolegów, żeby sobie dodać splendoru tolerancji… Ciekawe czy mają jakąś rozpiskę kto ile razy w miesiącu musi coś takiego wymęczyć, bo najwyraźniej robią to bez serca, rozumu nie wspominając.

  40. Slawomirski
    10 listopada o godz. 3:41
    ..wszyscy zostaliscie wychowani w systemie totalitarnym*..
    ….francuska rewolucje….
    ……………………………………………………………………………………….
    Ma pan pewien problem być może przez pana w ogóle nie dostrzegany,co jest zrozumiałe. Pańska pamięć i argumentacja jest wybiórcza.
    * Proponuję wrócić do swoich(pańskich) wcześniejszych wpisów, także tych sprzed lat.
    Aby nieco wyjaśnić w czym rzecz to jako przykład podaję za panem
    termin „rewolucja francuska**”.
    Pan ma poczucie spełnienia pewnej misji. Jak to jest z misjami i misjonarzami (często tych z tzw. wartościami zachodnimi) uczy historia.
    **Zanim pan klepnie w klawiaturę, warto się zastanowić co pisać i formułować.

  41. Byl taki skecz Monty Pythona: Puka gosc do drzwi. Otwiera pani i od razu mowi: ja encyklopedi nie potrzebuje. Ale gosc wetknal buta w szpare drzwi i powiada, ze on w innej sprawie,ze nie chodzi o encyklopedie. Wiec pani jeszcze raz podkresla, ze nie potrzebuje encyklopedi, gosc jeszcze raz zapewnia, ze on w innej sprawie. Wiec pani wpuszcza goscia do srodka, a ten ja pyta, czy nie kupilaby encyklopedi.
    Jaki moral ? Zebyscie nie wiem jak prosili Slawo, zeby powiedzial cos do rzeczy, ten obieca, a kiedy go wpuscicie do srodka to on wam zaproponuje encyklopedie, pardon Jaruzelskiego, Passenta i Urbana

  42. Aaron Sprężyner 9 listopada o godz. 23:13
    Masz rację, tak było, do dzisiaj mam w oczach ojca jednego z uczni, który całą sprawę bagatelizował, a krytykom wymachiwał przed oczami „siekierą”. Rodzicie uczniów tej szkoły zachowali się dokładnie tak jak ci z opisywanej książki o demonie Kroloppie.
    W pierwszym wpisie rozmarzyłem się na temat śmiałości dziennikarskiej, która zależy jednak od wydawcy, więc sprawy ujawniania pedofilii w sutannach wydają się być bardziej skomplikowane.
    Mnie się wydaje, że wszystko się „uprości” w momencie, gdy Franciszek straci cierpliwość i wypędzi z pałacu jakiegoś polskiego biskupa zaangażowanego w krycie pedofilów. Wtedy być może, a nawet na pewno ruszy otwarta wojna w tym środowisku, bo dzięki wygranej będzie można robić błyskawiczne kariery.
    Pozdro.

  43. @Lewy

    Moja teoria jest dosyć odważna , aczkolwiek w przypadku Sławomirskiego jej zastosowanie nie zawiera elementu żadnego ryzyka.
    Otóż nasz blogowy nonkonformista na mój gust musi pracować w jakiejś pralni gdzie zamiast bielizny piorą móżdżki.
    I to że piorą, to nie jest nic strasznego – od tego są przecież żeby prały. Ale po każdym solidnym praniu trzeba wykonać przynajmniej podwójne płukanie i niestety nasz bohater dwóch kontynentów usilnie się przed tym broni.

  44. @Sławomirski

    Panie Sławomirski a właściwie dlaczego Pan to wszystko robi?
    Jaka przyświeca Panu idea, co Pan chce przez to swoje pisanie osiągnąć.
    Czytając Pana rzekome Credo ogłoszone wczoraj odnoszę nieodparte wrażenie , że jest to powielany w setkach tysięcy egzemplarzy tekst propagandowy którego nie powstydziłaby się najtajniejsza policja najbardziej mrocznego despoty, która pięknymi słowy…
    I dochodzę do wniosku, że może Pan również jesteś zatrudniony na jakieś trzy/ósme, umowe o dzieło, czy inną umowę zlecenie przez wydział propagandy jakiejś tajnej policji.
    Bo dzisiaj działania tych służb to urabianie komuś twarzy, dezinformacja, czarna propaganda…
    Bo to co kiedyś KGB ,czy inne Stasi w ramach operacyjnych działań – dziś, w epoce komputerów to właściwie ciemne średniowiecze.
    Czyli działanie służb, to praktycznie to wszystko co Pan dzisiaj uprawia.
    Mam przy okazji pytanie:
    Pan to masz płacone literówką, czy od sztuki tekstu?
    Stawiam, że na sztuki, bo niektóre pana materiały operacyjne …Ja na przykład ,gdyby to ode mnie zależało, to udzielił bym Panu nagany z wpisaniem do akt personalnych.

    I na koniec w związku z tym podstawowe pytanie:

    Co właściwie panu Polska i jej obywatele zrobili, że Pan do niej z takim mało ludzkim odruchem się zwracasz?
    Może nie była, i nie będzie ona idealną Ojczyzną, może wielu z nas wkur… dosyć skutecznie, ale żeby tak jak pan, przed obcymi…
    Tutaj w Polsce ludzie żyli, raz lepiej, raz gorzej, popełniali błędy ,później je naprawiali…A Pan spierd… na drugi kontynent i robisz to co robisz…

    Dla kogo to wszystko?

  45. @Aaron Sprężyner. W przypadku Sławomirskiego mamy do czynienia z fiksacją paranoidalną. Jest to przypadek już nieuleczalny. Gdyby nie internet, to prawdopodobnie Sławomirski chodziłby w kółko i mamrotał pod nosem: „Urban, Jaruzelski, Passent”

  46. No proszę, ileż zamieszanaia wokół Sławo – domysłów, dywagacji, interpretacji (mnie się nawet przyśnił) – kto to, co to, dlaczego?
    A jemu właśnie o to się „rozchodzi”.
    Jest celebrytą, blogową maskotką, Sławo od sławy (etymologicznie).

  47. @mag

    I kto wie, czy dzisiejsi 6-latkowie za ileś lat nie będą zapłakane wczytywać się w patriotyczne strofy, gdzie nasz Katon w roli głównej występuje:

    ” Cóżeś Polakom uczynił Passencie
    Że Cię Sławomirski pod murem dziś stawia…”

  48. „Ale myli sie pan kompletnie w swojej ocenie wartosci zachodnich. Dla mie sa to wieki pracy myslacych ludzi zaczynajac od Aten i Rzymu poprzez Anglie, kopernikanska i francuska rewolucje. Ludzie ci wypracowali system wartosci takich jak racjonalizm,samokrytyka,bezinteresowne szukanie prawdy,separacja panstwa od kosciola,praworzadnosc,rownosc wszystkich wobec prawa,wolnosc mysli i jej ekspresji,uniwersalne prawa ludzi,liberalna demokracja,mozliwosc do samozrealizowania sie w zyciu spolecznym.”

    Sławo potrafi jednakowoż wzbić się ponad swoje fobie i napisać cóś pięknego, jak widać.

  49. .
    @Marit

    A jeżeli chodzi @Sławomirskiego to dokonałem pewnego sprawdzianu. Znając jego fobie, zarzuty kierowane pod adresem osób, konkretnych epok, form ustrojowych postanowiłem wrzucić w Google „Co sądzi @Sławomirski na blogach Polityki o USA”.
    Coś tam wyskoczyło, ale naprawdę nic sensownego.
    Po dokładniejszej lekturze tekstów @Sławomirskiego wynotowałem 1 (słownie : jedno) zdanie dotyczące jego nowej Ojczyzny.
    Brzmi ono dosłownie:

    „Antyamerykanizm jest postawą anty”

    Te słynne słowa padają 3 lipca 2009 roku godz. 17.30

    Co znając wrażliwość na zło panujące na terenach między Odrą a Bugiem w określonej epoce może na pierwszy rzut oka wyglądać raczej dziwnie.
    Ale kiedy człowiek uświadomi do czego może być używany Internet przez pracowników określonych służb – również Wielkiego Amerykańskiego Brata – sprawa staje się mniej skomplikowana.
    Otóż niejaki @Sławomirski po prostu trzęsie się jak zając na miedzy na samą myśl, że mogliby go namierzyć i postawić udokumentowane zarzuty, że nie docenia szczęścia jakim jest pobyt na bratniej amerykańskiej ziemi i wyp…ć go na zbity pysk do jakiejś Rumunii albo południowej Mongolii hodować kaktusy i pisze to co pisze. Na przykład :

    „…„Ale myli sie pan kompletnie w swojej ocenie wartosci zachodnich. Dla mie sa to wieki pracy myslacych ludzi zaczynajac od Aten i Rzymu poprzez Anglie, kopernikanska i francuska rewolucje. Ludzie ci wypracowali system wartosci takich jak racjonalizm, samokrytyka, bezinteresowne szukanie prawdy, separacja panstwa od kosciola, praworzadnosc,r ownosc wszystkich wobec prawa, wolnosc mysli i jej ekspresji, uniwersalne prawa ludzi, liberalna demokracja, mozliwosc do samozrealizowania sie w życiu społecznym.”

  50. @ Slawomirski 9 listopada o godz. 3:41

    osiągnięcia psychiatrii zachodniej z tego czasu są porównywalne.
    Proponuje, na początek, poszukać osiągnięć dr. Cameron w USA i Kanadzie

  51. @Marit. „praworzadnosc,rownosc wszystkich wobec prawa,wolnosc mysli i jej ekspresji,uniwersalne prawa ludzi,liberalna demokracja,mozliwosc do samozrealizowania sie w zyciu spolecznym.”

    Kiedys zadałem Sławomirskiemu pytanie. a propos tych uniwersalnych praw ludzi, czy wsadziłby do więzienia człowieka, o którym ludzie wiedzieliby, że jest kanalią i przestępcą, jednakże z jakichs powodów policja nie miałaby dowodów na jego przestępstwa, by go wsadzić do aresztu. Niestety, nie uzyskałem od niego odpowiedzi, poza oczywistą mantrą, że znana nam trójka antychrystów powinna być przeklęta. Morał z tego jest taki: Sławomirski bredzi.

  52. @Slavo, zostałeś prawdziwym blogowym celebrytą. Ileż to inni się nagimnastykowali, żeby zaprezentować na blogu pozyskaną kiedyś wiedzę i zaimponować swoją erudycją, a ty tak po prostu skopałeś im dupska Urbanem, Jaruzelskim i Passentem. Czy to ciebie zadowala, masz lepszy wzwód (nie mylić z wrzodem) i łatwiej ci zwalić gruchę? Nie, nie mam nic przeciw @Slavo, tylko tak pytam ze zwykłej zawiści???
    Pozdro.

  53. @sleper:
    niech bedzie pochwalona apokalipsa…
    tak, cos strasznego ten demon krolopp (nomen omen?) cały kraj (łacznie z senatem i episkopatem) terroryzował przez poł wieku, ta łyzka dziegciu w poznanskiej beczce miodu…
    no, ale, co najgorsze, ledwo sie zdrowe ciało narodu od takiego diabelskiego ptaszka uwolni, to juz nastepny w kolejce stoi – a gil ( de rais???!!!) mu na imie!
    apage satanas!

  54. @ Aaron – polecam na dobry początek wyguglać słowa klucze: Wincenty Pawłowicz ksiądz (najlepiej w połączeniu z Fakty i Mity)- wtedy Pan zrozumie, dlaczego może 1 na 100 klechów w kraju nad Wisłą daje się pociągnąć do odpowiedzialności. Kłaniam nisko.
    A Panu S-mu niech zabeŁta w głowie zegarmistrz światła purpurowy. Chociaż niewiele tam do bełtania znajdzie.

  55. Coś kurde pusto i cicho na blogach… Czyżbyśmy w ramach obchodów tak te blogi obchodzili z daleka, że zajęliśmy się przysparzaniem sławy @Sławomirskiemu, zaniedbując np. biskupów, których w tym czasie jacyś wynaturzeni ministranci mogą bezkarnie molestować?
    Gdyby @Slavo zechciał choćby połowę czasu trwonionego na te pacierze do swojej świętej trójcy poświęcił na formowanie takich zdań, jak choćby cytowane tu przez @Marit – wówczas być może doszłoby nawet do tego, że przestalibyśmy go przewijać… Tylko założylibyśmy mu pampersa i spokój…
    A co do obchodów, to w moim mieście prawdziwa rewolucja technologiczna. Budynek Urzędu Wojewódzkiego ma dziś po zmroku rozświetlić i rozjarzyć łopocąca elektronicznie wirtualna biało czerwona oraz ptaszę nasze narodowe rzutowane także na wieżę piastowską… Bowiem jak czujnie zauważył wicewojewoda: flag w nocy nie widać… Chyba się wybiorę pooglądać, bo nic tak nie podnosi na duchu jak nocne flagi łopocące bez wiatru nawet.

  56. bib
    11 listopada o godz. 11:57
    Zazdroszcze Ci, u nas wiatr duzy, a zadnych flag. I po co ten wiatr wieje niepotrzebnie ?

  57. Swego czasu gdzieś popełniłem taki tekścik:

    ” Święto narodowe. Dzisiejsze święto – 11 listopada. Ja nie wiem kto to wymyślił tę datę, ale dla mnie to jeden wielki niewypał . Wystarczy spojrzeć za okno. Chyba , ze ktoś wyleguje się dzisiaj na brazylijskiej Copacabanie. Chociaż wydaje mi się , że dzisiejsze święto parę % rodaków spędza tam gdzie bociany, bo to i długi weekend…
    O właśnie i o te bociany chodzi. Bo to nie orzeł, nie kukułka, nawet nie mewa śmieszka jest ornitologicznym symbolem Polski, ale bocian. Każdy Polak ma przed oczami jego smukłą sylwetkę. To przecież dzięki bocianom jest nas prawie 40 milionów. A gdzie dzisiaj jest ten skrzydlaty symbol? .Snuje się po obcych ziemiach jak ten sienkiewiczowski latarnik. Je nie polski żaby , ale zagraniczne. Podziwia nie jedyną w swoim rodzaju nację polską, ich pracowitość, zaradność, bogobojność, ale błąka się gdzieś śladami Stasia i Nel. A gdyby święto przypadło w czerwcu, to i dzień dłuższy ,i katar nie groźny, a i przewielebni w krótkich spodenkach z woda święconą…I bociany…”

  58. bib
    Troszku marudzisz, że pusto i cicho na blogach.
    Zależy na którym.
    Gdzie indziej Święto Niepodległości obchodzone jest. Jak najbardziej.
    Wzmożeniem patriotycznym o różnych, że sie tak wyrażę, wektorach.
    Ja np. podzieliłam sie, trochę pod prąd, moim prywatnym dzisiejszym „obejściem”, które mi dostarczyło bardzo pozytywnych i radosnych wrażeń.
    Jeśli jestes ciekaw, to się przeleć na en passent.
    Pozdro

  59. @bib:
    po co pampersy, kiedy kaktusy?
    wystarczy wirtualna cela @gospodarza 😉

  60. breaking news:
    limburg:
    dobra riposta lewoskrzydlowego dziwisza na wypowiedz nowego selekcjonera kadry,
    san francziszko:
    glorie, glorie, alleluja!
    zabrze wygra, nie ma sprawy…

  61. Na wiele rzeczy jest juz za pozno. 70 lat ich bezkarnosci minelo byc moze pol miliona ofiar ksiezy pedofilow egzystuje w PL . Kilkuset sie ujawni , ujawnilo. Trzeba sprawic aby sedziowie i prokuratorzy przestali sie bac ksiezy i kosciola , aby wyroki staly sie wyrokami a nie kpina ze sprawiedliwosci. Ks. Kaszowski pedofil winien smierci Barka Obloja dostal 2 lata w zawieszeniu . Niech Franek zniesie ten przeklety celibat , wtedy ich zony beda mialy na nich jakos oko . To ocali napewno czesciowo tylko czesc dzieci .

  62. Mialo byc to ocali tylko czesc dzieci , oczywiscie ////,,, ,pozdrawiam milego s.p. ks.kanonika efobofila Karola Picha ze Skoczowa slaskie nastepny przyklad calkowitej bezkarnosci w ciagu ? 25 lat „dzialalnosci „

  63. panie Sprezyner liczba spraw prokuratorskich w stosunku do ksiezy jak zawsze ! zerowa prawie . Sredni wyrok dla czarnego to rok w zawieszeniu np. w stanie Washington tam gdzie Seattle za dotkniecie dziecka Mozna ! dostac dozywocie.
    Na razie wszyscy sie martwimy gdzie jest uroczy arc. Wesolowski bo jak na razie jego rekolekcje w Rzymie bardzo sie przedluzaja ( pokutne rekolekcje ) a piekny dom w Poroninie czeka , oraz rumiani goralscy ministranci w przeciwienstwie do smaglolicych dominikanskich .

  64. Szanowny redaktorze Polityki

    Passent klamie. Zgodnie z tradycja piewca stanu wojenneg staje po stronie wladzy. Wladza zawsze ma kase i racje twierdzi Passent. Z tym pierwszym to bym sie zgodzil z tym drugim nigdy. Panski kolega z redakcji pisze androny w stylu nadwornego blazna carycy Katarzyny. Mysle ze po ich przeczytaniu przyjaciele w Berlinie i Moskwie beda pekac ze smiechu.

    sehr gut her Passent
    molodjec Passent

    Slawomirski

  65. @janus
    Drogi janusie jeżeli uważasz, że wymogiem chwili jest stan rewolucyjnej gotowości w poczuciu totalnego zagrożenia ze strony sukienkowych to zapytaj się niejakiego @Sławomirskiego , czy sytuacja jest na tyle podbramkowa,ze już tylko wojenny stan nas może uratować.

    On w tych sprawach jest niekwestionowanym autorytetem.

  66. obojetnie… polskiej druzynie konczy sie lawka i to trudno bedzie znalezc jeszcze jednego polskiego homoseksualiste w administracji watykanskiej,
    a czym by sie ta „czistka” na lateranie,wspaniale zakonczyc mogla..
    tak wiec tylko rydzyk nabija sie kulak i odcina kupony gazpromu,a lewandowski daje popalic nie tylko bundeslidze, ale w krzyzackich szeregach…

  67. byk
    12 listopada o godz. 22:18

    pomijajac fakt ze homoseksualizm jest naturalnym zjawiskiem biologicznym to jest on tez niepisana tradycja kk dlatego powinien byc Polakom bliski a nagonka narodowcow na synow i corki narodu polskiego jest objawem glupoty ktora dziela razem z Passentem

    Slawomirski

  68. Co tu wejdę, to albo bryluje Sławomirski, któremu nawet polski kk, narodowcy i homoseksualiści kojarzą się w jakiś dziwaczny sposób z Passentem albo omawiany jest Sławomistski jako temat sam w sobie.
    Litości, Gospodarzu!
    Czy to jest pana blog, czy Sławo, poświęcony jego adoracji?

  69. mag
    12 listopada o godz. 23:18

    Popieram wniosek towarzyszki mag o zbanowanie Slawomirskiego celem ochrony wolnosci do wypowiedzi osob myslacych tak samo jak mag.

    Slawomirski

  70. Sławo
    Czy ja suponuję zbanowanie waćpana towarzysza?
    Niezmiennie pana bronię i byłby pan zwyczajnie nieuczciwy, gdyby zaprzeczył.
    Pytam tylko Gospodarza, czy on przestał już być Gospodarzem na rzecz waćpana towarzysza, który stał się tu gwiazdą i celebrytą.
    Akurat wolność myśli oraz ich swobodny przepływ nie ma tu nic do rzeczy.
    Głosi pan swoje myśli, wryte głęboko w pamięć blogowiczów, bez najmniejszych przeszkód.
    A że nie wszystkim się podobają, bo chyba nie muszą, to inna sprawa.
    I już dawno powinien się pan z tym pogodzić.

  71. mag
    12 listopada o godz. 23:18

    Szanowna redaktyorze Kowalczyk

    Co tu wejdę, to albo bryluje mag, której nawet polski kk, narodowcy i homoseksualiści kojarzą się w jakiś dziwaczny sposób ze Slawomirskim albo omawiana jest mag jako temat sam w sobie.
    Litości, Gospodarzu!
    Czy to jest pana blog, czy mag, poświęcony jej adoracji?

    Slawomirski

  72. Szanowny redaktorze Kowalczyk

    Kolejny oswiecony swiatlem wewnetrznym reprezentant team Polityka Piotr Pytlakowski pisze 12 listopada 2013 aby zakazać Marszu Niepodległości.
    Gratuluje podtrzymywania PZPR-owskiej tradycji w tygodniku Polityka.

    Slawomirski

  73. @mag

    Jest trochę dziwnym stawiamy przez @Sławomirskiego zarzut redaktorowi Pytlakowskiemu w kontekście niepodległościowego święta i PRL-owskim perypetiom z nim związanym.
    Pragnę bowiem przypomnieć, że Wolna i Niepodległa dopiero po wejściu w wiek dojrzałości, po 19 latach (w 1937 roku) przypomniała sobie kiedy została powita ustanowiła dzień 11 listopada swoim narodowym świętem.

  74. Slawomirski
    12 listopada o godz. 2:48

    Jakość tego co pan pisze jest coraz gorszego gatunku. rzucanie pomówień o pisaniu w stylu nadwornego błazna carycy, to marne, panie Sławomirski. caryca żyła ponad 200 lat temu, kto był, lub nie był błaznem, jaki miał styl i w czym to przypomina lub nie przypomina Passenta – panie Sławomirski, coraz bardzie zanurza się pan w bełkocie, uprawiając przy tym nadużycia moralne i włazi pan w ideologie, byle tylko znowu, zawzięcie przywalić Passentowi. Nie ma pan bladego pojęcia kto i z jakiego powodu w Berlinie czy Moskwie, pęka ze śmiechu.
    Kompulsje w pana głowie wzięły górę nad rozsądną resztą.
    W takiej sytuacji z nikim sensownym o niczym sensownym pan nie pogada.

  75. Sławo
    Moich wpisów jest mniej więcej 1:5, 1:7 (dokładnie nie wyliczałam) na Twoją korzyść.
    Ja tu nie bryluję, bo nie ma jak i o czym rozprawiac, kiedy wszysko kręci się wokól ciebie i twoich obsesji.
    A że red. Kowalczyk to toleruje, to jego prawo jako „właścieciala” blogu.
    Zresztą nawet jak podrzuci nowy temat, to ty i tak będziesz pisał w kółko o tyym samym

  76. Można by sobie zadać nieco trudu i spróbować przekonać tego kogoś ( w tym przypadku @Sławomirskieg), że jego punkt widzenia ma bardzo wiele mielizn, żeby nie powiedzieć zupełnych idiotyzmów, ale w tym momencie nasuwa się analogia do sytuacji z którą mamy do czynienia z osobą której świat kształtuje religia, dla której Bóg jest jedynym punktem odniesienia.
    Chyba każda osoba która stanęłaby przed zadaniem zburzenia tej drugiej osobie misternie budowanego przez dziesiątki lat gmachu zbudowanego z mało trzymających się kupy nonsensów i prostych , łopatologicznych prawd miałaby pewne wątpliwości.
    Może ten gmach stereotypów i konfabulacji jest jedyną rzeczą która temu komuś sensownie opisuje świat? Może ten gmach jest jedynym domem jego intelektualnych wyzwań?
    Niestety nie każdy może, chce, albo potrafi spojrzeć na świat w jego złożoności, pogmatwaniu, czy zwykłej perfidii.

    i chyba do problemu @Sławomirskiego należy podejść w ten właśnie sposób.

  77. Zresztą tak jak w kościołach coraz luźniej się robi, a Ci którzy jeszcze odwiedzają świątynie to coraz mniej w nich autentycznej potrzeby obcowania z transcendentem, tak i chętnych do Krainy Wszelkich Swobód i Wolności ,gdzie „My Naród…” realizuje swój jedyny ( tym razem ziemski plan zbawienia świata) też bez rewelacji.
    A czasy kiedy kolejki w kolekturach do loterii wizowej ciągnęły się jak Polska długa i szeroka, teraz wzbudzają tylko ironiczny uśmiech .

  78. Szanowny redaktorze Kowalczyk

    Katastrofa warszawska czyli Passent sie wysilil. Panski towarzysz z redakcji nie zauwazyl wysilku 100 000 rodakow zjednoczonych swietem 11 Listopada. Byly propagandzista PZPR popelnil kolejny antypolski tekst na swoim blogu.

    Slawomirski

  79. Szanowni blogowicze !!!
    Dajcie spokój temu Sławomirskiemu.Jemu tylko chodzi o to byście jego brednie komentowali. To go nakręca, to go rajcuje, to go napędza. Kompletna ignorancja jego wpisów, to najlepsza reakcja. Ja ja przeglądam komentarze pod tekstami red. Kowalczyka wszystkie dotyczące tego osobnika opuszczam. Wolę zaoszczędzony czas poświęcić na lekturę kolejnego numeru Polityki.