Genialna bezczelność

Dostałem cynk, żeby zajrzeć na stronę pshk.pl. Zajrzałem i mnie zamurowało. To strona ponadgimnazjalnej policealnej Pomorskiej Szkoły Homeopatii Klasycznej w Gdyni (dobrze, że zaznaczono tę klasyczność). Od kiedy działa, nie jest jasne, ale jej statut nosi datę 2005 r., a kolejny — zapewne — cykl zajęć własnie się rozpoczyna. Dlaczego uważam to za genialną bezczelność? Przecież jeśli ktoś uczciwie informuje, czym się zajmuje, i znajduje gotowych mu za to zapłacić — to nie jest to (w zasadzie) nic innego jak konsensualna umowa między dorosłymi ludźmi, którzy realizują własny pomysł na życie.  Jeśli ktoś mówi mi: nauczę cię wróżenia z fusów, a ja się godzę, by za tę naukę zapłacić, to wszystko jest OK, czyż nie? 

I tak, i nie. Ale raczej nie. Tu jednak chodzi o zarabianie na ludzkiej naiwności, ludzkich kłopotach, a nawet ludzkim nieszczęściu. Uczenie tego w oficjalnie działającej szkole uważam za skandal, a zarazem genialną bezczelność, ponieważ właściwie nie sposób się do tego sprytnego biznesu przyczepić.

Homeopatia (klasyczna, współczesna i jakikolwiek jej jeszcze przymiotnik dokleić) nie ma żadnego uzasadnienia naukowego i została jako idea i metoda postępowania wielokrotnie zakwestionowana, wręcz skompromitowana. Najkorzystniejsze dla niej wyniki badań wykazały co najwyżej skuteczność równą placebo. Nie powiodły się próby popełnienia zbiorowego samobójstwa w skutek spożycia śmiertelnych dawek homeopatycznych cukierków. Nic nie wniosą dowody z anegdoty (czyli osobiste historie ludzi, którym w ich mniemaniu w cudowny sposób pomogła). Oczywiście na stronie Centrum Homeopatii i Psychologii (do której odsyła strona szkoły) są takie laudacje dla szefa szkoły prowadzącego równolegle swą praktykę „lekarską”.

Notabene w ogóle nie dziwi mnie to połączenie homeopatii i psychologii; myślę wręcz, że jest kluczowe w osiąganiu jakichkolwiek pozytywnych efektów przez specjalistów reprezentujących zarówno szkołę, jak i owo centrum.

Homeopatia jest oszustwem i tego faktu nic nie zmieni. Ani to, że istnieją wyższe i niższe szkoły jej nauczające, ani to, że funkcjonuje wokół niej gigantyczny (legalny!) biznes, ani to, że w niektórych krajach budżety państwowe ponoszą koszty ordynowania homeopatycznych lekarstw, ani to, że mnóstwo lekarzy (w Polsce i wszędzie indziej) w najlepszej wierze przepisuje homeopatyczne środki, wiedząc na pewno jedno — że nie zaszkodzą i nie będą miały żadnych skutków ubocznych (w przeciwieństwie do większości skutecznych, ale zarazem nieobojętnych dla organizmu prawdziwych leków).

Homeopatia i uczenie jej jest oszustwem, choć tak skonstruowanym, że zawsze się wywinie — pełno takich wywijasów jest na stronach PSHK, równie wiele jak odwołań do medycyny alternatywnej, medycyny chińskiej, ajurwedy itd., itp. Obok ataków na standardowe postępowanie lekarzy, „leczących chorobę, a nie człowieka”, opowieści o indywidualnym podejściu i absolutnie jednostkowej drodze wyleczenia (za pomocą środków, które z racji wielokrotnego rozcieńczania nie zawierają żadnej substancji czynnej oprócz nazwy).

Oburzonym moją jednoznacznością w tej kwestii zacytuję ze strony PSHK tajemniczy opis w dziale PORADY (z pewnością wymaga to co najmniej 550 godzin wykładów, by móc to jakoś wykorzystać). Cytuję w całości; Arsenicum album to tlenek arsenu, znany też jako arszenik, trujący, ale nie wtedy, gdy się go rozcieńczy miliardy razy, mocno potrząsając na każdym etapie rozcieńczania :). Najpierw poddział GRYPA:

GRYPA

Na początku jesieni doszło do ciekawej obserwacji. Dostrzeżono, że większość osób chorujących na różnego rodzaju infekcje grypopodobne dobrze reaguje na Arsenicum album.

Należy podkreślić, że u większości tych osób występują różne dolegliwości takie jak: wysoka gorączka, wymioty, rozwolnienie ciemne, katar wodnisty, ból gardła zmniejszający się przez picie ciepłych napojów.

Należy podkreślić, że symptomy te pojawiają się w konstelacji niejednorodnej. Dzieci, podobnie jak dorośli potrzebują mieć kogoś „zaufanego” w pobliżu (nie chodzi tu o tak bliski kontakt jak u Puls, czy obecność osoby w innym pomieszczeniu podobnie jak u Lyc). Osoba znajdując się na fotelu nie wchodzi w zbyt bliskie relacje z podmiotem a zawsze jest na miejscu, żeby mogła interweniować w sytuacji kryzysowej.

Natomiast jednym z leków stosowanym przy powikłaniach obecnej grypy i chorób grypopodobnych w krajach, gdzie doszło do rozprzestrzenienia się w/w infekcji szybciej niż w naszym kraju jest: Ansinum stellatum (Anyż). Lek stosowano w dawce C 200. Działanie leku obejmuje: ból głowy, amel: wieczór a agg: z rana; krwawienie z górnej wargi wywołane ucisk na nią; duszności; odczucie „pustki” występujące po ataku kaszlu; ból w okolicy trzeciego żebra oddalony 2,5 do 5 cm od mostka (najczęściej prawostronny).

W najbliższych dniach dopisane będą kolejne leki stosowane przy powikłaniach infekcji grypowych i grypopodobnych.

Agg: pogarsza.

Amel: przynosi ulgę.

 

Teraz (dla wytrwałych) poddział:

GRYPA A/H1N1

Na podstawie symptomów występujących u pacjentów cierpiących na w/w jednostkę chorobowo homeopaci wyodrębnili grupę leków, których ordynacja ma pomóc w walce z chorobą.

Leki te to:

Aconitum:

  • lękają się śmierci z powodu choroby
  • gardło zaczerwienione
  • dolegliwości występują po ekspozycji na chłód
  • nagłe rozpoczęcie choroby
  • szybki rozwój symptomów
  • napływowe zaczerwienie twarzy (twarz blada w pozycji wyprostowanej)
  • ból mięśni

Belladonna:

  • oczy łzawiące, zaczerwienione
  • twarz czerwona
  • temperatura wysoka powyżej 39st. C
  • zapalenie gardła pojawia się nagle
  • ból głowy tętniący, pogarsza ruch
  • wrażenie pulsowania w całym ciele wywołane bólem głowy
  • ból głęboki w trakcie ataku kaszlu
  • twarz zaczerwieniona, oczy błyszczące
  • nie znoszą światła, hałasu

Bryonia:

  • ból głowy zwiastuje chorobę
  • ruch ciała zwiększa natężenie dolegliwości
  • kaszel bolesny, trzyma się za klatkę piersiową lub uciska mostek
  • gorączce towarzyszą dreszcze
  • ból pleców intensywny, zwiększa się kiedy się porusza a zmniejsza kiedy jest w bezruchu
  • pragnienie dużej ilości zimnej wody
  • gardło chłodne, zaczerwienione
  • ból nóg w trakcie spaceru
  • suchość śluzówki

Arsenicum album:

  • ból gardła zwiastuje początek infekcji, zmniejsza się na skutek spożywania gorących napoi
  • czuje się obłożnie chory, marznące
  • ubrane grubo
  • wrażenie zmęczenia, wyczerpania intensywnego
  • biegunka intensywna, wymioty nagłe
  • przekonane, że umrą
  • pieczenie towarzyszy dolegliwościom trapiących osoby tego typu
  • kaszel występujący po spożyciu napoju
  • agresywny, zły
  • nie mogą pozostać same

Eupatorium perfoliatum:

  • gorączka zaczyna się trzęsącymi dreszczami
  • ból pleców
  • gorączka kontynuowana, intensywna; pragnienie trudne do zaspokojenia
  • odczucie obitych pleców
  • chrapanie
  • kaszel bolesny
  • ból intensywny podczas ataku kaszlu
  • napływowe zaczerwienie twarzy podczas gorączki
  • wystąpienie potu łagodzi wszystkie objawy z wyjątkiem bólu głowy

Mercurius vivum: (działaniu tego leku odpowiada Mercurius s).

  • infekcja rozpoczyna się chrypką oraz utratą głosu
  • nos: owrzodziały, cieknący, piekący
  • kaszel spastyczny, suchy
  • pot nocny nie przynosi ulgi
  • pragnienie wzmożone
  • nieufne
  • odciski zębów na języku
  • odpychający, gnilny zapach z ust
  • bolesność kości

Gelsenium:

  • infekcja rozwija się powoli, najczęściej jeden, dwa dni po wychłodzeniu
  • gorączka z chłodnymi dreszczami schodzącymi wzdłuż pleców
  • kończyny górne drżące
  • przygnębiony, przybity
  • intensywny ból kończyn górnych, dolnych
  • napływ krwi do twarzy
  • pomimo gorączki brak pragnienia
  • depresja, ból

Imponujące, nieprawdaż? Cytowanie tej strony to byłaby oddzielna frajda, ale sami tam zajrzyjcie.

Jedyne, co mnie trochę pociesza po obejrzeniu strony PSHK, to to, że na Facebooku ma zaledwie 71 lajków. Ciekawe, czy to wszyscy, którzy zaliczyli 5 semestrów nauki (wpisowe 150 zł, 320 zł miesięcznie)?