Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka

13.11.2012
wtorek

Stara, zmurszała trumna

13 listopada 2012, wtorek,

Mówi się, że o polską wyobraźnię walczą wciąż dwie trumny — Piłsudskiego i Dmowskiego. Ostatnio w tym dziwacznym wyścigu wyraźnie wygrywa Dmowski. Zarazem na nic się zdają nachalne wysiłki, by dopisać do tej konkurencji jeszcze jedną trumnę. Bo mit jednak potrzebuje czasu, by się „jak figa ucukrować i jak tytoń uleżeć”, więc płonne są nadzieje promotorów trumny Lecha Kaczyńskiego, że wystarczy powtarzać, jak wielkim był on patriotą i jak szeroko zakrojone miał dla Polski plany.

Ale nie o tym tu chciałem pisać, lecz o owym zauroczeniu polskiej wyobraźni (w tym kontekście adekwatnie jest powiedzieć: sporego fragmentu wyobraźni narodowej) postaciami i ideami wspomnianych mężów stanu. Zostawmy na boku Piłsudskiego, skoro przegrywa, ale cóż takiego oferuje dzisiaj Roman Dmowski? Czy w ogóle może mieć coś do zaoferowania?

Mówiąc najprościej — nie to mnie dziwi, że ktoś powołuje się na Dmowskiego (ludziom, którzy hołubią antysemicką mentalność, nacjonalistyczną i faszystowską ideologię czy marzenia o Polsce od morza do morza, musi się podobać). Dziwi mnie, że ktoś w ogóle potrzebuje takiej kulawej historycznej podpórki dla własnych dzisiejszych celów. Tak jakby już sama czyjaś „historyczność” nadawała mu szczególne prawa, szczególną moc, zapewniała taki rodzaj słuszności, z którym trudno polemizować.

Czy komuś, kto korzysta ze smartfona, przyda się instrukcja obsługi telefonu na korbkę? Świat, w którym żył Dmowski, był zapewne skomplikowany i on próbował się w nim jakoś poruszać, ale jego ręcznie kreślone mapki tamtego świata w żaden sposób nie pomogą nam w nawigacji po dzisiejszej, nieporównanie bardziej skomplikowanej rzeczywistości, w której zawodzi GPS.

Poza wartością ściśle historyczną, jaką jeszcze wartość mogą mieć jego polityczne analizy dzisiaj? Apologeci wiecznego Narodu i psychoanalitycy Polskiej Duszy powiedzą, że dużą. Ja — że żadną. Co najwyżej ku przestrodze. Głębie myśli Dmowskiego mogą być już tylko płyciznami, po których łatwo dziś pływać rozmaitym politykierom, ale nie da się z tych głębi wyłowić sensownych wskazówek, jak postępować we współczesnej Europie, jak rządzić współczesnym państwem i jak żyć we współczesnym społeczeństwie.

Nietrudno pewnie by było znaleźć ciekawe cytaty z Dmowskiego, być może niektóre brzmią wciąż trafnie, ale to nie wystarczy do budowania projektu dzisiejszej Polski ani do rządzenia nią. Egoizm narodowy może niejednego dziś kusić, ale jest równie nierealistyczny, jak lewackie mrzonki o światowym pojednaniu pod jednym rządem.

Nie namawiam do wykreślania postaci Dmowskiego z historii Polski — to byłoby bardzo głupie i nieskuteczne. Wystarczy, że tym, którzy się na niego powołują, odmówimy zdolności do udziału w poważnej polityce. To samo, zresztą, dotyczy Piłsudskiego. Nie dosypujmy do urn wyborczych prochów z trumien, których miejsce jest na cmentarzach.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 50

Dodaj komentarz »
  1. Tak, nie czytajmy, nie powołujmy się i nie analizujmy też Platona, Arystotelesa, Tocqueville’a. Cóż tam oni , głupcy, mogą wiedzieć o naszych czasach.

  2. To przeciwko tym upiorom wylazacym ze starej zmurszalej trumny – petycja do Premiera.
    Jesli sie zgadzasz, prosze podpisz i podaj dalej:
    http://www.petycje.pl/petycja/9054/petycja_do_premiera_donalda_tuska_prezesa_w_sprawie_wydarzen_11_listopada.html

  3. Szanowny redaktorze Polityki

    Pan strzepnal okruchy ze stolu i zostawil mnie z solniczka i pieprzniczka. Jestem glodny i spragniony. Where is the beef?

    Slawomirski

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Szanowny Panie Kleofas

    Specjalnie dla Pana

    „W grudniu 1970 r. Jaruzelski był ministrem obrony narodowej i członkiem Biura Politycznego, które podjęło decyzję o użyciu broni przeciwko demonstrantom. Od Szczecina, przez Trójmiasto po Elbląg zginęły dziesiątki ludzi. Tysiące było rannych, prześladowanych, poniżonych. Od lat państwo nie potrafi osądzić choćby głównych sprawców tamtej zbrodni. Prokuratura i sądy są w stanie głębokiej zapaści”

    Cały tekst: http://trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,7360287,Dlaczego_Jaruzelski_nie_odpowie_za_Grudzien.html#ixzz2C9v9NhAR

    P.S.
    To jest dobry pomysl aby Amerykanie przeniesli swoje bazy z Niemiec do Polski. Zacheci to Polakow do studiowania angielskich idiomow.

    Slawomirski

  6. Slawomirski 11-12 4.22

    Przeciez w 1970, w Gdansku, strzelali z polecenia Gierka. Po nim rzadzil Jaruzelski.

    Przeciez do 1989 to byla kolonia. Kazdy pracowal w Kolonii i na dnie kazdego protestu byl bunt przeciw kolonizmowi.

    Jaruzelski to pozostalosc systemu kolonialnego Rosji. Wrak.

    Latem 1970 siedzialem na plazy w Sozopol i przyniesli brytyjska prase. Wrocilem do Polski i robilem jak wszyscy – za kazda cene wyjechac. Po wyjezdzie polskie sprawy nie istnialy. Zaczalem bawic sie nimi dopiero na Blogu.

    Tak, ze bylem „nie priczom”, jak inni do ktorych Pan pisze. Teraz trwa kolejna hucpa. Leja sie nie wiadomo kto z kim i o co.

    Niestety, Polska musi byc zarzadzana politycznie przez cudzoziemcow. Moja opinia ? Uwazam, ze U.S. bylyby najlepszym gwarantem spokoju dla spoleczenstwa. Gospodarczo, politycznie, kulturowo – do tego zmierza. Polacy nigdy nie beda uznawac polskiego autorytretu. Taki narod.

    Milo bylo widziec nasz US AIRFORCE Band grajacy w Warszawie. Milo bylo ogladac ceremonie powitania pierwszej grupy lotnictwa. Na obu uroczystosciach zabraklo mi naszych cheerleaders z Texas.Te dziewczyny rozruszalyby publicznosc. Zwlaszcza przydalyby sie na 11 Listopada. Z natury ponuraki, Polacy mie potrafia sie szczerze bawic. Moze w przyszlym roku doczekamy slicznotek z Dullas obok Prezydenta.

    O tym by Pan raczej myslal, zamiast gryzc sie wspomnieniami. Tamto bylo, minelo, nie ma znaczenia.

    Z najlepszymi zyczeniami, Kleofas.

  7. Szanowny Gospodarzu,
    bardzo, moim zdanie, trafne porównanie aktualnej sytuacji w Polsce z próbą korzystania ze smartfona na podstawie instrukcji telefonu na korbkę. Wynika z tego dalej, iż bardzo znaczna część „elit politycznych” kompletnie nie radzi sobie ze smartfonami. A – zgodnie z kolejnym prawem Morphy’ego, czytania instrukcji unikamy twierdząc, iż nie sposób jej zrozumieć (i dużo w tym racji). Tak więc używamy smartfonów do wbijania śrub, bo nawet nie zauważyliśmy, że gwoździe też już są przestarzałe.
    Wniosek: rewolucja 1989 roku w Polsce polegała głównie na wymianie „siekierki na kijek”. Cała baza administracyjna, która – jaka by nie była – jednak poznała się już na działaniu urzędów, wymieniona została przez pana Wałęsę (wyznającego mocno pokrętny etos pracy) na tłum z ulicy, którego marzeniem była i jest władza, choćby na najniższym stanowisku urzędniczym. Dlatego administracja w Polsce rośnie, bo przecież trzeba znaleźć w końcu kogoś, kto zacznie pracować.
    Wszelkie działania kolejnych rządów bazują na dotacjach z UE oraz na wyprzedaży resztek niezawłaszczonych przez „zwycięzców”. Już nawet nie można się śmiać, słuchając butnych wypowiedzi o „polskim” przemyśle motoryzacyjnym.
    Najlepszym dowodem indolencji wszystkich władz po 1989 roku jest natychmiastowe całkowite podporządkowanie się Watykanowi przy jednoczesnym wykrzykiwaniu haseł wolnościowych i wielkim wyrwaniu się spod okupacji ZSRR.
    Podsumowując twierdzę, iż rządzący nie rozumieją również instrukcji telefonu na korbkę – być może nawet jej nie czytali. Ot, usłyszeli od sąsiada z ławy sejmowej jakieś hasło i – póki co – przyjęli je za swoje. W razie czego, zawsze przecież mogą zmienić partię. System wyborczy w Polsce bardzo dba o „wybranych”, zapewniając im swobodę działania i pełną bezkarność.
    Ogólnie, kłania się „Król Maciuś I.” ale to Korczaka, więc nie wolno czytać.
    Pozdrawiam zza gór i rzek
    Qba

  8. Autor mógł jeszcze bardziej obrazowo napisać: np. Czy komuś, kto korzysta ze smartfona, przyda się tam-tam? Otóż, przyda się i nawet przyjemnie brzmi, zależy, do czego używać.

    Autor więc nie czyta Kochanowskiego, bo ten nawet nie śnił, że będą telefony na korbkę…

  9. Powód, dla którego wciąż odkurza się w obecnej Polsce trumny Piłsudskiego oraz Dmowskiego jest jeden: tęsknota za autorytetem. Nie za kimś autorytarnym, gdy idzie o ciągotki polityczne, lecz właśnie autorytetem, czyli w zamyśle kimś, kto wzniósłby się ponad doraźne spory, brał swoją siłę z idei, a nie z samej chęci władzy, czy też zysku.
    Co prawda Szanowny Autor pisze głównie o Dmowskim, lecz myślę, że widoczne są także tęsknoty za takim mężęm stanu, jak Piłsudski. Można podzielać jego poglądy lub nie, lecz imponujący jest obraz starego niedźwiedzia, który rezygnuje z zaszczytów i apanaży, utrzymując się się z tantiem autorskich i któremu żona pracowicie ceruje skarpetki…
    Natomiast dziś mamy do wyboru albo pieczeniarzy, albo kolesiów opętanych wizją świata, którym kierują służby, niestety.

  10. W dziwnym kraju przyszło nam żyć; jedni najchętniej przenieśliby nas do czasów przedwojennych, bo ich zdaniem wtedy Polska, Polską była – najwyraźniej nie mają zielonego pojęcia jakim zadupiem byliśmy, ale widocznie dla nich najważniejsze jest to, że można było tłuc Żydów i dzięki bogu było ich całkiem sporo do tego tłuczenia, nie tak jak dzisiaj, a drudzy cofnęliby nas jeszcze bardziej, bo do średniowiecza i wtedy, ku ich uciesze, ponownie zapłonęłyby stosy i zaskwierczały ciała bezbożników.
    I jak tu w takiej atmosferze można mówić o jakimś rozwoju, czy cywilizowaniu się Polaków? Pozostaje współczuć tym co życie przed nimi.
    PS. Wydawało się, że większych ciemniaków od Amerykanów nie sposób znaleźć, a jednak chyba ich wyprzedziliśmy; oni zaczynają mówić o eutanazji, my nawet nie wiemy co znaczy to słowo.

  11. Kleofas
    14 listopada o godz. 4:18

    Niestety, Polska musi byc zarzadzana politycznie przez cudzoziemcow. Moja opinia ? Uwazam, ze U.S. bylyby najlepszym gwarantem spokoju dla spoleczenstwa. …”

    Brzmi to jak tekst o bekarcie wersalskim.
    Niemcy potrafili sie sami rzadzic i kosztowalo to swiat 60 milionow istnien.
    Rosjanom tez to „swietnie” wyszlo przez ostatnie stulecie…

    Panie Kleofasie nie wiem czy Polakom tak teskno za tym zeby wylatywac z roboty z powodu przygod pozamalzenskich.

    Chyba, ze jednak w ukryciu marzy Pan o powrocie w nowej roli…

  12. Redaktor rzuca myśli jak perły przed wieprze…dosyc już wyleniałe..niestety…chodzi mi oczywiscie o wieprze ..a nie o perły..

    Tli się we mnie,niejaka wątpliwośc co do sensowności rzucania i wymyślania smartfona na korbkę by pomost..jakiś ..zbudowac..
    Otóż,urwał nac, żadnych pomostów budowac nie warto..

    Biznes trumienny ,ten sprzed laty stu, jak również współczesny,rozkwitający ekshumacjami to turpizm , wieprzom miły jako pożywka..pożywienie wonne..

    W tradycyjnej polskiej gospodarce mamy odwieczne górki i dołki wieprzowe..
    Teraz ,chyba górka ,lecz dołek nieuchronny..

  13. Panie Kowalczyk, czy czytal Pan cos R. Dmowskiego w calosci, czy oprocz wiki i hasel propagowanych przez bylych komunistow zna Pan R. Dmowskiego z pierwszej reki tj. ksiazek, jego ideologie na tyle by wydawac zdecydowana opinie ? Jestem pewien, ze autorzy wpisow zabierajacych glos na blogach Polityki zupelnie nie maja pojecia o R. Dmowskiego. Ja z tym nazwiskiem sie spotkalem i zainteresowalem po przeczytaniu „Paris 1919; Six Months That Changed The World” autorstwa Margaret Macmillan, ktora to lekture polecam. Jezeli, jak Pan twierdzi Dmowski to stare dzieje (trumna) podobnie jest ze wszystkimi; od Plato do Lenina. Wybor tylko tego co mi odpowiada okazuje sie jedyna ideologia „liberalow”- my way or highway. Jednokierunkowa tolerancja. Powtorze to co kilka dni temu przy innej okazji napisalem; bez nacjonalistow, prawicy; od centrum, do konca skali, nie mielibyscie Polski. Nacjonalizm Bismarcka zjednoczyl Niemcow, nacjonalista Franco trzymal nie tylko bolszewizm daleko od granic, ale i uchronil Hiszpanie od hitlerowskiej okupacji, dzieki nacjonalistom Wegry istnieja, etc. Wszelkiej masci bolszewizm; w mundurach Czeka, garniturach UB, berecikach Che czy z ksiazeczka Mao kosztowal swiat i ciagle kosztuje ofiar liczonych setkach milionow. Najwiecej zastrzezen do przejawow „nacjonalizmu” maja roznego rodzaju sieroty po bolszewizmie bo; rodzinna tradycja (dawne lokalne kacyki, ubeki, etc), przynaleznosc do roznych pionierow lub komsomolcow, legitymacja PPR-u w ramce na scianie. Z tego co ja przeczytalem Dmowskiego, byl on przeciwny Polsce „od morza do morza”. Nie przepadal za Zydami i innymi mniejszosciami ? Nie jest tajemnica, ze mniejszosci narodowe nie byly zainteresowane niepodleglym panstwem, wrecz odwrotnie; ukrytym lub otwartym sabotazem gospodarczym i politycznym walczyly z polska panstwowoscia.
    Jaka wiec trumne i z kim honoruje Pan, Panie Kowalczyk ?

  14. legionista zzuwa sandal i rzuca w pana kierunku, panie @gospodarzu,
    a fe…
    wszystkiemu winien demoryt !

  15. Andrzej Falicz 11-14 14.19

    Dalej trzymam Pana za jedynego co mysli sprawnie i formuluje. Prosze mnie nie zawodzic blichtrem demagogii.

    W U.S. Petreus nie mial roboty, pelnil sluzbe. Niektorzy wybieraja sobie taki zawod i ich sprawa, jak to dalej prowadza.

    Jak inni, odnosi Pan do mnie pojecie „powrotu”; powrot to mam, kiedy wracam z Singapor do Ameryki. Na wycieczke do Polski balbym sie jechac. Nic tam nie zagwarantuje standardu zycia. Nikomu, wydaje sie, nie mozna tam wierzyc. Prawo i przepisy zmieniaja sie z powiewem wiatru.

    Pamietam Warszawe. Nie wyobrazam sobie jak zyja ludzie w mieszkaniach przy ulicach, na ktorych ustawicznie idzie wrzask i demolka. Jak wysoko razi gaz pieprzowy, siega do mieszkan na Marszalkowskiej ?

    Warszawa jest teraz ladna, buzie „zasrancow” tez, ludzie sa dobrze ubrani, bardzo sympatyczni – w kamerze. Ale jak oni sobie radza z kryzysem ? Jaki to procent idzie elegancko na ulice, a jaki gloduje w slumsach ? Trzeba widocznie miec mentality krajowca, zeby sobie radzic. Tak ze odpowiedz jest – nie. Nie marze. Nawet nie mysle.

    Nie wiem o jakiej „roli” Pan pisze.

    Nie raz prosilem tu, zeby mi ktos napisal o Warszawie, zwyczajnie, normalnym jezykiem – cisza. W gazetach wyczuwa sie glupote piszacych, uogolnianie, fatalny jezyk. Dziekuje i bede sobie cenil odpowiedz. Kleofas.

  16. Polityków trzeba oceniać na bazie realiów w których działali. Okres w którym działali politycy o których pisze autor był wyjątkowo skomplikowany. Obydwu tym politykom nie można zarzucić, że nie chcieli dobra Polski. Przed uzyskaniem wolności mieli różne spojrzenia na jej odzyskanie. Piłsudski to przede wszystkim żołnierz, Dmowski to polityk , pisarz i intelektualista. Pierwszy wykorzystał sprzyjającą sytuacje i wywalczył niepodległość co mocno zaważyło na ocenie tej postaci przez Polaków. W tej niepodległej Polsce sympatie były podzielone z tym, że wojskowi popierali Piłsudskiego.
    Intelektualiści popierali demokracje i Dmowskiego. Demokracja Piłsudskiemu się zdecydowanie nie podobała i zrobił przewrót który tylko dzięki patriotyzmowi sympatyków demokracji nie skończył się wojną domową (bo siły były prawie równe , z przewagą wojskową dla Piłsudskiego). Przejęcie władzy nie rozwiązało problemów Polski co powodowało, że Piłsudski był coraz bardziej zgorzkniały. Narodowcy zamachu na demokrację nigdy Piłsudskiemu nie wybaczyli.
    Niezależnie od tych politycznych działań niewątpliwie osłabiających Polskę nie miały one większego wpływu katastrofę wojenną i ponowną utratę niepodległości.
    Obecnie sytuacja w Europie i Polsce jest zupełnie różna od przedwojennej i nie można wykorzystywać przemyśleń polityków z tamtego okresu do obecnej polityki. Wszystko się diametralnie pozmieniało.

  17. Szanowny redaktorze Polityki

    Skad u Pana ten trumniany gust. Trumna to rzecz nie na codzienny uzytek. Zreszta czy o uzytkowaniu mozna mowic. Trumna nie sluzy do przechowywania idei. Chociaz sowieci wyprawiali z Leninem dziwne rzeczy. Rakowski tez za ich przykladem oszalal. Za nim zrobili to Urban i Passent. Czas zaprzestac to trumniane szalenstwo. Inne swawole jak na przyklad w cukierni pod trumienka we Wroclawiu sa akceptowane ze wzgledu na mala ich szkodliwosci dla zdrowia psychicznego.

    Slawomirski

  18. Bardzo Panu wspolczuje, Gospodarzu, tej inwazji troglodytow, powodujacej, ze strach juz wchodzic na blogi Polityki.

  19. Kot Mordechaj
    14 listopada o godz. 21:25

    Szanowny przestraszony nie traktuje serio nauk JPII.

    Slawomirski

  20. Szanowny redaktorze Polityki

    Anglicy mowia „seeing is believing”.
    Why there are so many believers?

    Przez jakis czas bede zajety podlewaniem kaktusow saguaro. Prosze nie ignorowac problemu trumny Lenina.

    Slawomirski

    Slawomirski

  21. Marszalek „Towarzysze, jechałem czerwonym tramwajem socjalizmu aż do przystanku ‚Niepodległość’, ale tam wysiadłem. Wy możecie jechać do stacji końcowej, jeśli potraficie, lecz teraz przejdziemy na ‚Pan’.”

    pozdrowienia od Pietrzaka http://www.youtube.com/watch?f…!

  22. Kot Mordechaj
    14 listopada o godz. 21:25
    Kocie, musimy tę inwazję jaskiniowców jakoś przetrzymać, może sobie w końcu pójdą do swojego salonu24,a tymczasem ukryj się pod tapczanem albo kredensem. Wam kotom pod tym względem dobrze, niestety ja nie jestem taki elastyczny i raczej jestem lewy.
    Kiedyś miałem kota, który nazywał się Brazylia

  23. Brazylia to piekne imie i piekny kraj.
    Pewnie w formie uczuciowej mowimy Zysia albo Brazia. 😈

  24. To ja tu bede za chwile mial ladowanie Dreamlinera w Warszawie, a Wy na Blogu dalej swoje pierdamony…..Pijane dzieci we mgle.

    W Seattle wszyscy sie dziwili jak cicho startowal. To zasluga Rolls Royce – ich silniki. Ok.4.30 bedzie w Warszawie.

    Oczywiscie, szanowne Blogi przesraja i nikt nawet nie zauwazy. Good luck, Gentelmeni !

  25. byk
    15 listopada o godz. 3:53
    …………………………………..
    albo nożyczki. Zardzewiałe.

  26. Sądzę, że w ONR nikt Dmowskiego nie czyta. Co najwyżej w wikicytatach coś zobaczy.
    Do stworzenia każdego ruchu konieczny jest mit złożycielski. Trzeba mieć się na kogo powłołać, by brzmieć wiarygodniej (kiedyś dobrym protoplastą był Herkules, zwłaszcza dla wojowników). Trzeba też mieć hymn, symbole, zawołania, godną siedzibę itp. Wszystko ładnie dobrane wg potrzeb tzw, grupy docelowej, której chce się w głowie zamącić.
    Są to zabiegi czysto techniczne. Często kończa się kompromitacją – jak w przypadku pana Zawiszy, który nie zna życiorysu Konopnickiej. Orzeszkowej i Mickiewicza też pewnie nie zna. Jeśli dojdzie ten niemiły pan do władzy, to pewnie wróci międzywojenna tradycja „brązownictwa”, z którą tak walczył Boy-Żeleński i nic o uznanych nie będzie można powiedzieć, poza formułką „X bądź Y wielkim artystą był”.

  27. @Kleofas
    15 listopada o godz. 10:28

    Nie masz racji! Przywitało go 100 osób i był komunikat w radiu.

  28. Kleofas
    15 listopada o godz. 10:28

    Ty mi lepiej powiedz, dlaczego zmarnowano kolekcję zdjęć Marylin Monroe? Przez tyle lat leżały w jakimś kącie. Ani jednego albumu nie wydano, nie zrobiono ani jednej wystawy. Wydaje mi się, te zdjęcia od iluś tam lat powinny były jeździć po świecie i zarabiać. Przecież na tym jakieś Arkady zrobiłyby majątek. Wyobrażasz sobie promocję na świecie albumu ze zdjęciami, które nigdy i nigdzie nie były publikowane?
    A teraz jakieś gamonie rozpuściły i przeputały wszystko.

    A Dreamlinera może panu Edwinowi Bendykowi podrzuć? To po jego linii.

  29. Brazylia, zdrobniale Ryjo? 😉

  30. @Autor:

    Pisze Pan: „…Mówi się, że o polską wyobraźnię walczą wciąż dwie trumny — Piłsudskiego i Dmowskiego. …”

    Ta stara, giedroycowska metafora jest już dawno nieaktualna. Trzymając się metafory trumiennej, obecnie walka przebiega inaczej. Po jednej stronie trumny: Dmowskiego, Piłsudskiego, Daszyńskiego,: trumny Polski Niepodległej.

    Po drugiej trumny króla Stasia, Wielopolskiego, Róży Luksemburg, Bieruta: – trumny polski zwasalizowanej obecnie w brukselsko-berlińskim wydaniu.

  31. @zezem:
    wieje wiatr historii…
    (przepraszam za autocytat)
    byk
    14 listopada o godz. 15:56

  32. jeszczio raz…

    pussy riots

    kto jest bohaterem naszych czasow?
    dziewczynki z zapalkami,
    ktore wyciaga sie za uszy z bajki demokracji

  33. W poetykę cmentarną wpisywałoby się hasło

    -a przed nami był las…cmentarnych krzyży…
    -po sejmowym pandemonium, nastała CISZA…cmentarna….

    Tak zwana spuścizna po zmarłych jest kwestią umowną.
    Wielkich ludzi tworzą czasy w których żyją- czasami przypadkowo.
    Wystarczy być w odpowiednim czasie i miejscu, czy pić z kimś wódkę.
    Elity II RP mają dokładnie taki sam- przypadkowy skład, co IIIRP.
    Może z wyjątkiem nadreprezentacji oficerów w poprzedniej, łatwej do wytłumaczenia…..

    Polskę stworzył Wilson, bo chciał.
    Samodzielność poszerzyliśmy dzięki Gorbaczowowi.
    Ale twórcy mitów ich nie uwzględniają w rozliczeniu.
    Musimy mieć POLSKIEGO bohatera…..

  34. Jak go nazwiesz, tak go masz. Ojropka jak to Ojropka – bez wizji, bez rozmachu.

    U nas – DREAMLINER w Ojropce – A350XWB. Bardzo chwytliwa nazwa….Lecialem tem (poprzednikiem) gownem. Pierwsza klase od drugiej oddzielala szmata. Siedzenia twarde. Ciasno. Brak pierwszej klasy. Halas jak cholera. A pierwszy pilot z farfoclami na szyi, neostrzyzony. Mundurek wygnieciony, zabki niewyrazne.

    Krazyl nad tym nieszczesnym Szeremietiewem i tlumaczyl, ze nie moze ladowac, bo tam jest ciagnik na pasie. Trafil swoj na swego.

    Pisze, bo wymienia tego eropejskiego nieudacznika Polityka, na pierwszej stronie.

  35. @kleo:
    dziekuje za taki rozmach.

  36. Bysiu Kochany !
    Kudy nam, biednem Hamerykancom, do Niemieckiego sznytu…

  37. Waldemar 11-15 10.56

    Ogrom technologii i sensacji idzie z ogromem ignorancji „kapci” blogowych. Otoz „kapcie” blogowe ignoruja Dreamlinera a modla sie do ruskiego wraka pod Smolenskiem.

    Ten ruski wrak to sredniowiecze w porownaniu z Boeningiem 787 800. W takich momentach wylazi fizjologiczny ubytek umyslowy PT Blogowiczow.

    Nie postep, technologia, XXI wiek, ale trumny i grzebanie sie w trupach sa ich pasja.

    Poczytaj o tym samolocie i zobaczysz, ze niektore rozwiazania techniczne przewyzszaja zlozonosc Shuttle. Na przyklad kompozyty, nawigacja, latwosc pilotowania i inne.

    Ty jedyny nie blaznujesz jak Antonius, Lewy, Alla i reszta. Dla mnie to tez bylo wydarzenie dnia. Dziekuje za Twoj komentarz. Sciskam lape, jak zwykle. Kleofas.

  38. Whoever.
    demoryt – demokryt – Democritus
    byk – bull – crap – bullcrap – full of crap – bull full of crap

    I think I’ve got it right !

    Now, back to my regular schedule program; afternoon scotch.
    Bye !

    P.S. Kleofas, fly this ….

  39. @legion:
    popraw rzemyczki, kochasiu 😉

  40. @kleo:
    dales sie poznac jak mistrz rynsztoka i chyba tam pozostaniesz 🙂

  41. Ludzie są różni. Wszędzie:
    http://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-za-oplucie-i-kopanie-polaka-tylko-grzywna-brytyjka-ukarana-z,nId,714465
    Z takim komentarzem zamiesciłam powyższy link u redaktora Szostkiewicza. Nie przpuścił. Nie przepuścił pod tekstem na temat braku tolerancji dla cudzych poglądów.
    Zaniemówiłam 😯

  42. @matylda:
    gdyby o bulgara, albo bialorusinke chodzilo, to by tego nawet we wiadomosciach nie bylo…

  43. Pytanie do gospodarza: jak Pan myśli, czy ów rektor nie będzie zmuszony z jakichś osobistych powodów zrezygnować wkrótce ze stanowiska?
    http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,12863327,Rektor_UKW_w_Bydgoszczy_kazal_zdjac_krzyze___To_godlo.html

  44. Szanowny panie Redaktorze,
    panski tekst przypomina krytyke Wieniawskiego przez knajpianego skrzypka.

  45. Levar
    16 listopada o godz. 11:44
    A o takich jak ty, Borowiecki mówił w „Ziemi Obiecanej”, że tak samo powiedziałaby świnia wypowiadając się na temat gwiazd

  46. @Śleper
    15 listopada o godz. 23:24

    Podejrzewam, że pojawi się łamanie w krzyżu.

  47. Alla 11-15 12.17

    Monrone ? Tu pisza o jej zdjeciach. Poszly za 750k. W ruchu byla lepsza. Niesposob, zeby przegapiono pieniadze.

  48. Legionnaire 11-15 20.08

    Nie rozumiem.

  49. Byk 11.15

    „@kleo:
    dales sie poznac jak mistrz rynsztoka i chyba tam pozostaniesz.” rzekl byl znany krytyk. Dziekuje.