Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka

11.11.2012
niedziela

Zamiast refleksji patriotycznej

11 listopada 2012, niedziela,

Zdruzgotany głębią wystąpień przy okazji Święta Niepodległości (niegodne polecenia są zwłaszcza myślątka przywódcy partii Prawo i Sprawiedliwość ubrane w wielkie słowa, choć i szef Ruchu Palikota, w końcu wykształcony filozof, nie popisał się za bardzo) i zniechęcony do rozważań na temat współczesnego sensu słowa „patriotyzm”, proponuję na dziś jedynie krótki namysł nad taką oto refleksją:

Można ignorować rzeczywistość, ale nie da się nie ponieść konsekwencji ignorowania rzeczywistości.

Tak bardzo chciałoby się nie widzieć tego całego szaleństwa, ale chyba jednak nie wolno o nim milczeć. Jak to słusznie zauważył Christopher Hitchens:

Nigdy nie bądź jedynie widzem spektaklu nieuczciwości i głupoty. W grobie będziesz miał wystarczająco dużo czasu, by milczeć.

A co na to wszystko Pan Bóg, objawiający się przez piękno tego świata?

Oto jedna z odpowiedzi — wyraźnie skierowana w prawo:

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 44

Dodaj komentarz »
  1. Patriotism is the last refuge of a scoundrel.

    Samuel Johnson, April 7, 1775.

  2. Piekny cytat Hitchensa a tymczasem z relacji na zywo z Marszu Niepodleglosci (Gazeta Wyborcza) z Warszawy i Krakowa – zadymy Mlodziezy WSZOPOLSKIEJ i kiboli, jakies okrzyki w Krakowie „prawdziwych Polakow” …..w listopadzie 1938 w Niemczech byla „noc krysztalowa” – pogromy Zydow. Ta atmosfera jakby obecna na ulicach miast polskich posrod okrzykow polskich „prawdziwych patriotow”.

    Jak dobrze, ze patrze na to z daleka i od paru dekad. Wszystko takie mi obce.

  3. Pewnie zamieszki biorą sie od nazwy albo nazwa od nich.
    a mówili że ma bateria zamorskich Pat riot przybyć by nas chronić. Cudze chwalicie … nie wiece co posiadacie;-)

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Po dzisiejszych zadymach w Warszawie i Krakowie mam coraz silniejsze wrażenie, że III RP zaczyna przypominać Republikę Weimarską.
    Nie chcę krakać, ale wiadomo, czym to się może skończyć.
    Oczywiście, czasy inne, podobno nic nie zdarza się dwa razy, lecz skojarzenia nasuwają mi się same.
    Drugie skojarzenie to Jugosławia, też pozornie odległe. Zawierucha nie na tle etniczym, ale w jaimś sensie etnicznym, bo dojrzewa zwarcie między dwoma coraz bardziej wrogimi sobie plemionami Wolaków i Polaków.

  6. Ponad 10% Polaków pracuje za głodową place minimalna, 60% żyje poniżej granicy minimum socjalnego, 1/3 poniżej minimum egzystencji a 2 mln w skrajnej nędzy.
    O bezkarnych, księżach, prokuratorach, sędziach, policji, urzędników, posłów i ministrów nie wspominając
    III RP żyje na rachunek PRLu, przyszłych pokoleń, kasy od emigrantów i jałmużny UE.

    A kolesiostwo z KOR, S i krk, które nie wie co robić z forsa, przy pomocy pismaków obraża się na tych którym to się nie podoba.

  7. Kolejne obchody święta niepodległości. Muszę przyznać, że patrząc na to wszystko mam coraz mniejszą ochotę bycia Polakiem. Mam dosyć. Mam dosyć słuchania, że jestem fatalnym Polakiem. Mam dosyć słuchania, że nie żyję w wolnym kraju. Nie podoba mi się, że z symbolem tak bardzo mi bliskim jakim jest biało-czerwona flaga utożsamiają się również zadymiarze z marszu niepodległości. Nie mam ochoty dzielić razem z nimi hymnu. Wiem, że to bluźnierstwa pisane pod wpływem smutku z wiadomości, ale ja właśnie tak się dzisiaj czuję. To boli, że po tylu latach walki o niepodległość nie możemy cieszyć się wszyscy razem tym dniem. Tym, że dalej jesteśmy, zachowaliśmy język i powoli idziemy do przodu. Cieszę się, że jestem na wymianie studenckiej i siłą rzeczy nie jestem w stanie w żaden sposób uczestniczyć w tej całej farsie.

  8. Adam2222
    „60% Polaków żyje poniżej granicy minimum socjalnego, 1/3 poniżej minimum egzystencji” itd.?
    O matko moja! Podaj źródło tych danych.
    Może ja żyję w jakiejś innej Polsce, bo nie wiem, skąd w takim razie biorą się tłumy kupujących w marketach, wypasione chałupy w polskich wsiach, samochody, często dwa na jedną „zagrodę” i te w miastach, których nie ma gdzie zaparkować, bo jest ich od cholery, śmietniki przepełnione wyrzuconym żarciem, bo kupionym widocznie na wyrost.

  9. Na dobranoc
    ________________________
    W „Gazecie Wyborczej” opublikowano piekny i madry list Czytelniczki do pana prez.Lecha Walesy w Dniu Swieta Niepodleglosci
    Prosze przeczytac, poniewaz ja pod tym listem podpisuje sie bez rezerwacji.

    To, co sie dzialo w kilku miastach polskich dzisiaj JEST MI OBCE – to nie jest moja Polska!

  10. Szanowny redaktorze Polityki

    „Nie mam też potrzeby pisania o pp. Passencie, Urbanie czy Jaruzelskim (dlaczego tak absurdalnie krótka lista tych, którzy jakoby odpowiadają za całe przeszłe, obecne i przyszłe zło w Polsce?). W pewnym momencie uznałem, że nie będę już pisał o prezesie Kaczyńskim i konsekwentnie się tego trzymam. Może Pan to uznawać za moralne zło albo tchórzostwo — nie dbam o to.”

    „Nigdy nie bądź jedynie widzem spektaklu nieuczciwości i głupoty. W grobie będziesz miał wystarczająco dużo czasu, by milczeć.”

    „if you’re going to talk the talk, you’ve got to walk the walk”

    confused
    Slawomirski

  11. @ mag 11 listopada o godz. 21:49
    „Może ja żyję w jakiejś innej Polsce, bo nie wiem, skąd w takim razie biorą się tłumy kupujących w marketach, wypasione chałupy w polskich wsiach, samochody, często dwa na jedną „zagrodę” i te w miastach, których nie ma gdzie zaparkować, bo jest ich od cholery, śmietniki przepełnione wyrzuconym żarciem, bo kupionym widocznie na wyrost.”

    W podobny sposób argumentuje Tadziu od Rydzyków widząc tłumy na Jasnej Gorze.
    Poniżej linki pokazujące prowokacje zadym w święto narodowe przez policje. Tego tez Sz.P. mag tez nie widzi

    http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=OT00Ixj5xqU

    http://www.youtube.com/watch?v=XhRoB0pFuvE

  12. mag
    11 listopada o godz. 20:12

    Po dzisiejszych zadymach w Warszawie i Krakowie mam coraz silniejsze wrażenie, że III RP zaczyna przypominać Republikę Weimarską.
    Nie chcę krakać, ale wiadomo, czym to się może skończyć.

    Być może myślałabym podobnie, gdyby nie marsz Razem dla Niepodległej i szereg innych pięknych demonstracji, biegów, festynów. Nie wszyscy zwariowali. To jest, bardzo krzykliwa, ale jednak mniejszość. Oczywiście nalezy się jej sprzeciwiać zawsze i wszędzie.
    Bardzo mnie cieszy, że tak dużo osób ddpowiedziało na apel Prezydenta.

  13. Kaczyński: to powinno być święto autentycznych polskich patriotów.

    Ciekawe kto będzie wydawał stosowne certyfikaty? Połączone siły PIS-u i narodowców?

    To jest mega bredzenie.

  14. adam2222@
    co za brednie! W jakim kraju żyjesz, człowieku? Chyba, że to obserwacje znad zmywaka w Zjednoczonym Królestwie…
    mag@ już napisała to, pod czym się podpisuję, nie ma sensu się powtarzać. A antidotum na wszystkie klęski to w/g Ciebie eksterminacja polityków i urzędników. Tak, jakby nie zostali oni desygnowanych przez to zniewolnone, biedne społeczeństwo. Oraz nie stanowili jego emanacji.
    A może zacząć od siebie? Płacić uczciwie podatki, dbać o bliskich, nie parkować na miejscach dla uprzywilejowanych, sprzątać kupy po pupilu? Jednym słowem: dawać przykład.
    A w Dzień Niepodległości pójść na spacer do lasu i – być może – pozbierać śmieci po imbecylach, którzy wypasionymi wozami wywożą worki tam śmieci.
    W tym widzę patriotyzm, a nie we wywrzaskiwaniu: „Polska, Polska” na zadymie w Warszawie.

  15. desygnowani, oczywiście, sorry

  16. Z.B.I.G.
    12 listopada o godz. 10:00,
    podpisuję się pod Twoim rozumieniem patriotyzmu.
    Nie widzę jednak powodu, żeby sprzątać las właśnie w Święto Niepodległości. Nie ma nic złego we wspólnym, radosnym świętowaniu tego święta.Więcej. Nie wolno go oddawać nienawistnikom i szaleńcom politycznym. Moim zdaniem, Palikotowcy popełnili błąd. Zamiast sprzątać Pruszków, powinni się przyłączyć do Marszu dla Niepodległej.

  17. Ja „w czynie” sprzątałem ogród.Skonany patrzyłem póżniej do momentu ujrzenia szeregu pulchnych panienek popychających (niosących) baner „Narodowe Siły Zbrojne”.
    Przetarłem oczka znużone,otwarłem połówkę i wzniosłem toast za te Siły i za wszystkie Siły pozostałe działające na „tej ziemi” o wyrażnie podwyższonej entropii.
    Toast na drugą nóżkę wzniosłem o zjednoczenie wszystkich Sił patriotycznych „tej ziemi”
    i powstanie PZSP
    Nóżki mi się skończyły,żona schowała i po święcie…

  18. Taaa, czasem żal, że się nie jest stonogą … 😉

  19. jaka republika weimarska? moze egipska?
    eh…nie panikujcie, raczej paragwaj;
    tak, sytuacja nie jest roż-ańc-owa, bo katokapitalizm opanował juz najważniejszej sfery życia społecznego – od żłobka do żłobu – ale jednej jeszcze nie, internetu;
    i mysle, że to nie na ulicy, ale na tym froncie rozegra sie batalia o wolnosc słowa i pogladow.

  20. Od czasu, do czasu słyszę uspokajające: to tylko rozwrzeszczana mniejszość – większość spokojnie robi swoje i nic nam nie grozi. To ja zapytam: czy kiedykolwiek w historii, spokojna większość dokonywała przewrotów, rokoszy, czy innych rewolt; sądzę, że to zawsze była jakaś hałaśliwa mniejszość do której – dla świętego spokoju – spokojna, konformistyczna większość skwapliwie się przyłączała. Wystarczy spojrzeć na Węgry, które są wzorem dla naszych nacjonalistów. I nie zapominajmy, że, nawet zwykli kibole, mają u nas poparcie w pewnych, było nie było, wpływowych kręgach. I nie tylko; kto uniewinnia faszystów w sądach? Kto wydaje wyroki – winny, na tych którzy nie popierają wojny w Afganistanie? To się dzieje tu i teraz, za rządów
    demokratycznych „liberałów”. Radzę odłożyć „pobożne życzenia” na bok i spojrzeć na nasz kraj realistycznie.
    PS. Jeśli państwo toleruje „kamyczek” to na pewno następny będzie „rzemyczek”.

  21. fragment weekendowego felietonu z Dziennika Związkowego w Chicago:

    Niepodległość Polski musi pozostać marzeniem milionów Polaków w czasach kolejnej próby podporządkowywania sobie świata przez ponadnarodowe korporacje. Zagrożenia są pozornie bezbolesne, ale „okupacja” finansowa jest równie dotkliwa, jak okupacja militarna.
    Otwieramy stronę ; fronda.pl , a tam czytamy: „Rząd Donalda Tuska skierował do Sejmu projekt ustawy upoważniającej prezydenta Rzeczpospolitej do ratyfikacji paktu fiskalnego. Według uchwały komisji sejmowej ratyfikacja ma być przeprowadzona zwykłą większością, a nie wedle procedury artykułu 90 wymagającej kwalifikowanej większości 2/3. Pierwsze czytanie i debata nad projektem ma mieć miejsce 9 listopada, w przededniu Święta Niepodległości…
    Pakt fiskalny jest w swej istocie sprzeczny z polską konstytucją, która stanowi, że o ciężarach publicznych i wydatkowaniu decyduje polski parlament…
    Takie właśnie stanowisko zajął niemiecki Trybunał Konstytucyjny, który uznał, że jego ratyfikacja może mieć miejsce tylko poprzez kwalifikowaną większość konstytucyjną w niemieckim Bundestagu. Polskie i niemieckie przepisy konstytucyjne w tym zakresie są bardzo podobne. Dlatego próba podjęta przez Donalda Tuska, aby pakt fiskalny, wobec nie posiadania przez większość rządową, większości konstytucyjnej, ratyfikować zwykłą większością głosów, jest zamachem na polską konstytucję. Inny tryb ratyfikacji , niż w trybie art. 90 jest konstytucyjnym puczem, a taka ratyfikacja jest nieważna z racji jej niekonstytucyjności…
    Wyznaczając ratyfikację paktu fiskalnego, radykalnie ograniczającego suwerenność państwa polskiego w przeddzień Święta Niepodległości, zarówno rząd jak i prezydent, publicznie demonstruje swój rzeczywisty stosunek do suwerennych praw narodu polskiego stanowienia o losie własnego państwa.”- koniec cytatu fragmentów artykułu z fronda.pl.
    W Warszawie 11 listopada odbędzie się kilka manifestacji – trzy duże marsze i cztery zgromadzenia. Czy problemy, o których mówi artykuł zamieszczony w fronda.pl, będą artykułowane w czasie tych demonstracji ? Czy we współczesnym świecie jest miejsce na realizację marzeń o samostanowieniu ?
    Wasalne wobec globalnych instytucji finansowych rządy państw europejskich łamią prawa narodowe zgodnie z makiawelistyczną zasadą usprawiedliwiającą stosowanie podstępu w dążeniu do realizacji zamierzeń.
    Czy jest granica tych ustępstw i kto ma tej granicy strzec, jeżeli próbuje się lekceważyć konstytucję?
    Pytajmy się o to nawzajem, tworząc podstawy państwa obywatelskiego.

    8 listopada 2012
    http://www.wojciechborkowski.com

  22. Wojciech K.Borkowski
    12 listopada o godz. 14:39

    Pozwolę sobie na niezgodę.
    W świecie ponadnarodowych korporacji, niezgoda na ich działanie musi być również ponadnarodowa.
    Jedynie ponadnarodowe przepisy dotyczące działalności banków, są w stanie ukrócić wszechwładzę bankierów.

    Rządy narodowe są zbyt słabe……

  23. A ja się w pełni podpisuję pod tekstem Z.B.I.G.-a. Też popędziłabym to całe patriotyczne towarzystwo do sprzątania – właśnie 11 listopada. Polska tonie w chwastach i liściach – jakos u nas patriotyzm nikomu nie kojarzy się z dbałością o środowisko i świętą polską ziemię, na której żyjemy. A która – to świętość – kończy się tuż za naszym płotem lub drzwiami bloku, za którym rozpościera się Ziemia Niczyja. Ciekawa jestem, czy ci panowie spod znaku Marszu Niepodległości, albo ci, co ryczą – Polska biało-czerwoni! – tak skrupulatnie zabierają z sobą puszki po piwie wypitym gdzieś w polu czy w parku. To samo dotyczy patriotycznie nastawionych rodziców z ich uroczymi dziećmi wesoło machającymi chorągiewkami, którzy za chwilą rzuca papierek bo batonie lub lodzie na ziemię. Wszyscy zgodnie krzyczą, że są dumny z bycia Polakiem, etc. A mnie jest po prostu wstyd zabrać z sobą znajomego Holendra na spacer po moim mieście, które jesienią tonie w niesprzątanych liściach, a latem w chwastach porastających domy, znaki drogowe, barierki etc. Poza tym takiej kumulacji głupoty jak w Polsce nie ma chyba nigdzie!

  24. Fajnie, 132 nygusow popedzilo kota policji i posadzilo rzadowych notabli do dywagacji o Kraju. Jak na czterdziestomilionowy kraj to calkiem znaczace osiagniecie.

    Jeszcze fajnej, jakis idiota wystawil paroletniego bobasa przed kamery. Bobas opowiada jak to policja wszystkich bila.

    Jeszcze wiekszy idiota publikuje, co maluch mowi.

    Ja tez bylem bobas. Co prawda glodny i zawszony, ale opowiadac moglem, ze ho ho !

    Daje tu Styczen. Opowiadanie z wlasnych wspomnien.

  25. Kurewski byl ten styczen 1945. Pod Konskie nas cholery wywiezli i piechta trza bylo wracac. Szewc Sikora podpieprzyl jakas chabete z wozem, mnie wsadzili na ten woz a sami poszli.

    W tem Gowarczowie nie bylo zle. Pralim sie z chlopakami kamieniami na ulicy, albo zdobywalim spalone synagogie, albo insze cos sie znalazlo. Numer to byl, jak nam czolg wjechal do kuchni ! Caly rog rozwalil, ale popatrzyc nie dali, bo mrozem ciaglo. Rano ruskie Kozaki wlecieli na koniach i szablami rzneli szwabow jak popadlo, caly rynek w tem Gowarczowie zaswinili. Jednego w samych hajdawerach dopadli przed naszym domem i leb mu odrazu odlecial.

    Potem zesmy uciekali przez pole, bo kukuruzniki pomylily nas ze szwabami. Ostro strzelali i sam zem sie zostal, bo kolega, Wojtek Jankowski zostal sie na tem polu…Zabawkie fajne mialem, fajerke z kuchni i popychaczke z drutu. Ale nie bylo gdzie z tym latac, wszedzie konie i ludzie sie walali. Porzadne zabawke, kolo duze, malowane, czysciutkie to mie ojciec dopiero na Rozycu kupil.

    Na Powisle dobrnelim pod wieczor, ale lyso bylo, bo cale spalone. Czerwony Krzyz byl na drugim brzegu, przy Jagiellonskiej. Jakis soldat kazal matce za jego pas sie trzymac i tak nas na drugi brzeg przetaszczyl. Wszy lecieli na gazete jak groch, kiedy mnie matka czesala. I DDT smierdzialo.

    – Wstawaj, stary, Ciochowa siedzi w kuchni i placze !

    – Dzien dobry, pani Ciochowa, co jest ?

    – Zbawicielu kochany, pomoz bo juz nie moge….Jak by pan mogl z tem mojem zalatwic…

    – Ale w czym rzecz, pani Ciochowa ?

    – Wczorajsza nie jestem, wiem, ze chlop musi babe lac, ale codzien?! Pan mu powie !

    – Panie Cioch, panie Cioch !

    – Co jest ?

    – Zlaz pan, mam sprawe.

    – Ja tez mam. 220 w palcach !

    – Panie Cioch, zlaz pan z tego slupa !

    – Zlazlem. Co szanownego gryzie ?

    – Panie Cioch, zony juz pan nie bedziesz bic !

    – Jak sie baby nie bije, o jej watroba gnije !

    – Ach zez ty lachudro niedorobiona, elektryku z bozej laski, obrzepalo spirytusowa, na milicje zapodam ! A jak by twoje coreczkie maz tlukl, tez by bylo dobrze ?

    – To bym skurwego syna przez maszynkie do miesa przepuscil !

    – Zobaczysz, jak cie przepuszcze, jak nie przestaniesz !

    – Politycznie pan zagajasz. Pomysle.

    Staral sie pan Cioch faktycznie, ale zwarlo mu sie, ze slupa zlecial i tyle. Zona plakala jak dziecko.

    Koczab skurwiel mie wbrew zrobil. Zalozylim sie, za ja atrament wypije. Sam mnie kalamarz podawal a potem nie chcial na drugie strone Drewnianej do Fuksa po irysy leciec. To mu zalozylem szalik na szyje i z drugiego pietra na ryju zjechal. Jego tatuncio wyl zem o maly figiel synka mu nie udusil.

    Dwa katechizmy do nauki mielim. Jeden w szkole, drugi w domu. Ojca i matke szanuj, z karaluchami ostroznie, od belfrow z daleka. I slowo jest slowo ! Zalozyl sie, slowo dal, a po irysy nie polecial !

    W gruzach, bez swiatla przetrzymalim styczen, a pozniej to i ruskie przyszli, i swiatlo wlaczyli, i na lepsze szlo. Najlepsza to byla mortadela z bulka. Ale ten kurewski styczen pamietam….

    1-17-2010

  26. Kleofas
    12 listopada o godz. 23:03

    Szanowny Panie Kleofas

    A ja pamietam grudzien 1970 roku. Komunisci strzelali do Polakow. Jaruzelski byl ministrem obrony narodowej. Obronil komunistow przed Polakami. Teraz ten morderca odpoczywa na emeryturze.

    Czy sie to Panu podoba?

    Slawomirski

  27. @slawo:
    a moze tak cos,dla odmiany, o wiernym pacholku genarala – giertychu?

  28. p.s.
    oczywiscie – seniorze;
    ciekawe, ze juniorowi juz nie po drodze z onr-em 😉

  29. byk
    13 listopada o godz. 6:17

    Szanowny Panie byk

    Cos Pan z byka spadl.
    Bottom line, go where the money is(Jaruzelski).

    Slawomirski

  30. „Zamiast refleksji patriotycznej”

    moze by tak dokonczyc ten proces Jaruzelskiego to zrobi sie spokojniej w kraju

    Slawomirski

  31. Tytuł felietonu Gospodarz winien uzupełnic

    „Zamiast refleksji patriotycznej – Sławomirski”

  32. @sugadaddy:
    Ja powiem więcej, to w którą stronę ta hałaśliwa mniejszość się wychyla, pokazuje przechył całego społeczeństwa. To jak z wyborami — nawet jeśli pójdzie mniejszość, to ta większość głosowałaby podobnie.
    Słysze ludzi w różnych, przygodnych sytuacjach, zerkam na fora — nie tylko te polityczne, które łatwo zbierają ludzi o podobnym profilu ideowym — i wszędzie widzę jedno — dużo jest u nas narodowego zacietrzewienia, często rasizmu, często antysemityzmu, często mizoginizmu i homofobii. Na marsz idą zdeterminowani, po race sięgają ci najbardziej radykalni, ale wielu, bardzo wielu przed telewizorami będzie im kibicować.

  33. Chyba wielu komentatorów sprzeniewierzyło się staropolskiej zasadzie: Znaj proporcyą mocium panie! (czy jakoś tak). Bo o ile prawdą jest, że w porównaniu do innych krajów UE nasz dobrostan wypada blado (a trwają usilne zabiegi, aby nam go jeszcze umniejszyć), że tu i ówdzie wyziera prymitywny nepotyzm i że zbyt wielu u nas niekompetentnych, dbających głównie o swój prywatny interes i błaznujących polityków, to również niezaprzeczalną prawdą jest to, co konstatuje „mag”: „…skąd w takim razie biorą się tłumy kupujących w supermarketach, wypasione chałupy w polskich wsiach, samochody, często dwa na jedną zagrodę i te w miastach, których nie ma gdzie zaparkować, bo jest ich od cholery, śmietniki z wyrzuconym żarciem?”
    Czy, aby nie popadamy w ciężką histerię z powodu burd promila od promila populacji tzw. młodzieżowego elementu, któremu stworzono dogodne warunki do takiej rozróby? A do tego nigdy młodych nie trzeba było szczególnie zachęcać.

  34. @Sławomirski:
    Ja bardzo nie lubię popularnego przeciwstawienia: komuniści-Polacy. Bo to różne kategorie — komunista określa postawę ideową, często przynależność do partii komunistycznej; w tym przypadku określa żołnierzy LWP, bez pytania o ich postawę ideową. Polak zaś oznacza narodowość. Tak się składa, że komuniści, o których mowa po jednej stronie przeciwstawienia byli jednocześnie Polakami, tak samo jak ci, do których strzelano.
    Co, nawiasem mówiąc, może być przedmiotem refleksji patriotycznej.

  35. @adam2222, @mag, @Z.B.I.G
    Zgadzam sie z @adam2222, wystarczy zagladnac do ostatniego numeru Przegladu, aby przeczytac sobie ze obok tych 1600 polskich milionerow przeybywajacych co roku, zyje cala masa ludzi ledwo wiazacych koniec z koncem. A te telewizory, fury i chaty a ktorych wspomina @mag sa w wiekszosci fundowane za kredyty, podobnie jak w USA.

    Statystycznie Polska klasa srednia oraz ubozsza traci z roku na rok jesli uwzgledni sie inflacje. Wzrost dochodu nardowego zasila glownie ludzi bogatych. Podobnie jak na zachodzie, teoria ‚skapywania’ bogactwa ugruntowana w latach 80 przez prawice kompletnie nie dziala.

    Wzrost niepokojow spolecznych to nie tylko Kaczynski. Jak on zniknie to nie znikna realne problemy polakow, tych ktorzy widza w nim jedyny ratunek. Tragedia w polsce jest lewica, ona nie istnieje. Za obecny stan Polski nie mozna winic jedynie Kaczora, on wypelnia proznie pozostawiona przez lewice, ktora nie walczy w ochronie najubozszych, umow smieciowych. Maly plusik dla Dudy za skomentowanie poparcia Walesy dla Romneya. Na stronach Polityki nie wzbodzilo to wielkiego poruszenia, ze byly lider zwiazkow popiera drapieznego kapitaliste. Prosze przeczytac Dude na Krytyce Politycznej, on nie ma z kim isc, dlatego idzie z Kaczynskim. Rzad go nie slucha, a lewica nie istnieje. Kaczynski przestanie byc straszny jak pojawi sie w Polsce sila polityczna, ktora bedzie realnie mogla zagospodarowac spoleczna niezgode na obecny ksztalt polskiego kapitalizmu. Niech wiezacy modla sie o zmartwychstanie polskiej lewicy, a niewierzacy rusza dupe pomagac zalazka lewicowosci, jak chocby Krytyka Polityczna. Amen

    P.S. @Z.B.I.G Trzeba tak od razu wyzywac nieznajomego od zmywakow ? Nie mozna bez tych empitetow? Argumenty twoje na tym nie ucierpia uwierz mi.

  36. PAK
    13 listopada o godz. 11:57

    Szanowny Panie PAK

    Jak to jest mozliwe ze kierujacy LWP Jaruzelski nie zostal do tej pory rozliczony ze zbrodni grudnia 1970? Czy byl to Polak-komunista czy tylko komunista czy sowiet-komunista jest mniej istotne. O pomste do nieba wola fakt ze zdrodnia na obywatelach nie zostala ukarana ze bezprawie do tej pory jest polska codziennoscia.

    Slawomirski

  37. @Sławomirski:
    Jest istotne. Przynajmniej ja się bardziej obawiam zbrodni przyszłych niż liczę na osądzenie przeszłych. A dałeś przykład manipulacji z gatunku takich, jakie w przeszłości nieraz prowadziły do zbrodni. Także do tej zbrodni.

    Ale skoro wywołujesz mnie do tablicy — gen. Jaruzelski nie rozkazał mordować, a to oznacza, że związek pomiędzy jego rozkazami a morderstwem musi zostać dobrze uzasadniony przed sądem. Do tego dochodzą lata opóźnienia (praktycznie 20 lat, gdy nie można było sprawy prowadzić), ze wszystkimi skutkami dla kompletności dokumentacji. A także z pytaniami o sens — choć tego typu zbrodnie nie ulegają przedawnieniu, to przecież jego miejsce i tu można dyskutować, zwłaszcza biorąc pod uwagę późniejsze wydarzenia, oraz (co nie jest takie nieistotne) stan zdrowia oskarżonego.

    Jak dla mnie dla atmosfery moralnej w państwie wystarczające jest jasne i wyraźne nazwanie strzelania do obywateli zbrodnią. A tu nie ma dyskusji.

  38. Dopiszę do mojego wpisu PS./12 listopada o godz. 12:03/
    Proszę sobie przeczytać, jaki stosunek do bandziorów ma minister sprawiedliwości.
    http://www.polityka.pl/kraj/opinie/1532609,1,ministra-gowina-partnerzy-do-polemiki.read

  39. Adam222 i Butapren macie link
    http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/637563,zmienia_sie_unijna_mapa_biedy_w_polsce_bedzie_wyzszy_poziom_zycia_niz_na_poludniu_europy.html
    Wyraźnie nie stać was na własne bezstronne obserwacje. To ze ktoś narzeka nie oznacza że jest biedny.Jak byłem w Szwecji to jedna ze szwedek narzekała że teraz nie daje się tu żyć bo 100 koron dziennie juz wydaje w sklepach. Wysłuchałem jej żali i nie skomentowałem , bo po co?

  40. @byk
    pare wspomnien- tagow z przypisami
    ____________________________
    GIERTYCH Jedrzej
    (Roman jego wnuk) – wystepowal przeciw KOR-owi, wspolpracowanik pana Prezesa Dmowskiego i poparl stan wojenny).

    PIASECKI, Boleslaw
    wodz PAX-u, podopieczny Julii Brystygierowej, kolega Mietka
    (kiedys mialem okazje rozmwiac z jedna osoba, ktora byla zamieszana w sprawie Ignacego Ekerlinga, wowczas podejrzanego o porwanie i smierc syna Piaseckiego, Bohdana – Ekerling zmarl w Warszawie w 1977).

    BENDER, Ryszard
    – ojciec chrzestny Wszopolakow, Lomzynianin (miasto to bardzo bylo endeckie a jednoczesnie byla tam tzw. „komuna lomzynska” (kiedys poznalem jednego z wiezniow Berezy Kartuskiej, bliskigo przyjaciela Motyki i Zambrowskiego – o nich pisal Leon Pasternak)

    DOBRACZYNSKI, Jan – pisarz, czlonek PRONu (niegdys), ulubieniec Michnika i Kisiela

    GONTARZ, POREBA, KUR, RYBICKI (rektor UW), CHOJNACKI (Bonawentura) :),
    OSIADACZ, BARDONOWA (prokuratorka ospiewana przez Kelusa), KEPA, ZALUSKI,
    HRABYK, KOMENDER, GONTARZ, ZUKROWSKI (pisarz 😉 )

  41. PAK
    13 listopada o godz. 16:49

    Szanowny Panie PAK

    Skoro zgadzamy sie ze dokonano zbrodni w grudniu 1970 roku to co jest powodem tego ze do dzisiaj nikt nie zostal za nia ukarany? Czy obywatele maj sluszne prawo do protestu w tej sprawie? Czy bezczynnosc wladzy powinna byc krytykowana? A moze lepsza by byla zmiana wladzy? Skad Pan wie ze Jaruzelski nie wydal rozkazy strzelania do obywateli? Czy nie wydal tez rozkazu inwazji na Czechoslowacje? A moze to nie on wprowadzil stan wojenny?
    Moim zdaniem Jaruzelski jest winny a dowodem jego winy jest jego zachowanie w okresie totalitaryzmu.

    Slawomirski

  42. maciek.g,
    uważasz, że 48 zł (100 koron szwedzkich) dziennie na rodzinę to jest dobrobyt? Toć już butelka wina (tanie hiszpańskie) kosztuje 60 koron 🙄

  43. Tobermory,
    Zdarzenie o którym piszę było w 1976 r., a wtedy jak pamiętam to dolar wart był mniej niz 6 koron. 100kr SW to nie były małe pieniądze, a o ile pamiętam to piwo kosztowało 4kr, a wino popularne 10 -12, a nie 60 jak piszesz. 100 kr SW wtedy można by porównać do 80 zł obecnie. Wówczas w Szwecji zarobki średnie na rękę były około 7000 Kr tak, że wydatek na żywność mniej niż połowy tragedią na pewno nie było, a w porównaniu z ówczesną Polską były to wręcz luksusowe zarobki.

  44. Slawomirski 11-12 4.22

    Przeciez w 1970, w Gdansku, strzelali z polecenia Gierka. Po nim rzadzil Jaruzelski.

    Przeciez do 1989 to byla kolonia. Kazdy pracowal w Kolonii i na dnie kazdego protestu byl bunt przeciw kolonizmowi.

    Jaruzelski to pozostalosc systemu kolonialnego Rosji. Wrak.

    Latem 1970 siedzialem na plazy w Sozopol i przyniesli brytyjska prase. Wrocilem do Polski i robilem jak wszyscy – za kazda cene wyjechac. Po wyjezdzie polskie sprawy nie istnialy. Zaczalem bawic sie nimi dopiero na Blogu.

    Tak, ze bylem „nie priczom”, jak inni do ktorych Pan pisze. Teraz trwa kolejna hucpa. Leja sie nie wiadomo kto z kim i o co.

    Niestety, Polska musi byc zarzadzana politycznie przez cudzoziemcow. Moja opinia ? Uwazam, ze U.S. bylyby najlepszym gwarantem spokoju dla spoleczenstwa. Gospodarczo, politycznie, kulturowo – do tego zmierza. Polacy nigdy nie beda uznawac polskiego autorytretu. Taki narod.

    Milo bylo widziec nasz US AIRFORCE Band grajacy w Warszawie. Milo bylo ogladac ceremonie powitania pierwszej grupy lotnictwa. Na obu uroczystosciach zabraklo mi naszych cheerleaders z Texas.Te dziewczyny rozruszalyby publicznosc. Zwlaszcza przydalyby sie na 11 Listopada. Z natury ponuraki, Polacy mie potrafia sie szczerze bawic. Moze w przyszlym roku doczekamy slicznotek z Dullas obok Prezydenta.

    O tym by Pan raczej myslal, zamiast gryzc sie wspomnieniami. Tamto bylo, minelo, nie ma znaczenia.

    Z najlepszymi zyczeniami, Kleofas.

  45. Drogi Maciek.g,
    Ty człowiek w sile wieku (50+) z doświadczeniem życiowym przynajmniej w dwóch systemach, dajesz się wodzić za nos pismakom? Wielu z nich zarabia rocznie sześc cyfr i więcej. Wiec wiedza za co przedstawiać rzeczy w innym świetle.

    A może dręczą Cie wyrzuty sumienia ze żyjesz na rachunek PRLu, przyszłych pokoleń, pieniędzy przysyłanych ze „zmywaków” i jałmużnie UE ?
    Bo przecież geniusze III RP, za co się nie wezmą to zrobią od tyłu strony, nawet nie potrafią przez 23 lata zbilansować budżetu.

    Gdyby było tak jak pisze GP, to nie byłoby kiboli, karków, MW, ONR i zadym.
    Wygląda, ze te zadymy są z dobrobytu, skoro krk nie popiera i nie wznieca ich,tak jak robili w PRLu.