Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka

16.05.2012
środa

Radny i bezwstydny

16 maja 2012, środa,

Żeby móc się zawstydzić, potrzebna jest elementarna zdolność autorefleksji, czyli zdystansowania się do samego siebie. To zdaje się przychodzić z trudem zwłaszcza tym, którzy są przekonani, że pełnią jakąś ważną funkcję, że mają do odegrania jakąś rolę, w której nikt ich nie zastąpi.

I nagle, ni z tego, ni z owego, robią pośmiewisko nie tylko z siebie, ale i ze sprawy, której (jak wierzą) chcą się przysłużyć*. Tak się stało z radnym z Brzegu. Warto tego posłuchać, żeby zobaczyć, jak daleko może zajść ktoś, komu całkiem zabrakło poczucia wstydu, a pozostało tylko zaangażowanie polityczne:

Radny z Brzegu śpiewa dla prezydenta Kaczyńskiego

Jeśli link nie działa, można wkleić do przeglądarki adres: http://ohydne.pl/o,1286-piosenka-dla-lecha-kaczynskiego-zaczyna-sie-od-2-m albo poszukać na stronie ohydne.pl

Warto wsłuchać się nie tylko w wyrafinowany wstęp mówiony, lecz także w głębię słów pieśni. To naprawdę rzadkie połączenie językowej bezradności, patosu i braku logiki, okraszone żenującą muzyczką. Najpierw trudno się nie śmiać, potem pozostaje już tylko wstydzić się za ludzi, którzy są tak bezwstydni.

* Dlatego w ramach niniejszego blogu występuję tylko i wyłącznie we własnym imieniu i nie roszczę sobie pretensji do reprezentowania jakiegokolwiek środowiska.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 134

Dodaj komentarz »
  1. Piękne. Urzekające. Po prostu brak słów.

    ***

    A swoją drogą żal człowieka. Taki młody, a już taki zepsuty.
    On się nie wstydzi. Inni za niego się wstydzą.
    I to nie jest nawet śmieszne. To jest bardzo smutne.

    A tu przebój tego samego autorstwa – nadworna kapela ojca dyrektora:

    http://www.youtube.com/watch?v=4gEd9aVkMBo

  2. Szanowny redaktorze Polityki

    No dobrze. Zgadzam sie z Panem. Tylko to jest marginalne prowincjonalne zjawisko. Dlaczego w obronie tych samych wartosci nie zaadresuje Pan znanych w calym kraju osob takich jak Urban czy Passent? Czy Panu nie przeszkadza „Wielkie Zamazywanie”?
    Czym zachowanie prowincjonalnego bezwstydnika rozni sie do stolecznego? Czyzby juz w Warszawie zabraklo hipokrytow i oszustow ze musi ich Pan szukac w Brzegu? To chyba stolica powinna swiecic przykladem dla Brzegu. Skad ta taryfa ulgowa dla „kolegow” z Polityki?

    Slawomirski

  3. Pan red. Jacek Kowalczyk:
    „Tylko i wylacznie” ? Dzieki Bogu, bo moglbym pomyslec, ze „tylko”. A „wylacznie” by nam przepadlo. Gratuluje !

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Naprawde zbyt smutne zeby komentowac. I takich ludzi wybiera sie w wolnej Polsce, w ktorej teraz 34 procent popiera PIS? Widocznie Polacy sobie na to zasluguja. „Koko, Euro, spoko” tez bylo popularnym wyborem. Zeby to raz Pan Bog powiedzial ateiscie – jak zyc w takim kraju? Na szczescie nie musze sie pytac. Dawno wyemigrowalem.

    @ Slawomirski 16 maja o godz. 15:57

    Szanowny Pan moze nie czytac ani pp. Urbana, ani Passenta. Ja robie to sporadycznie, ale nie dlatego, ze mam cos przeciwko wyrazaniu swoich opinii, tylko nudza mnie juz sprawy polityki. Wiele gadania, a malo dzialania. Poza tym, nie mieszkajac w Polsce i tak nie mam na to wplywu, a polscy politycy az tak bardzo sie od siebie nie roznia, bez wzgledu na partie, ktora reprezentuja.

    Pozdrawiam.

  6. Werbalista
    16 maja o godz. 16:54

    Szanowny Panie Werbalista

    Czy fakt mieszkania poza krajem zwalnia od reagowania na amoralnosc i zlo? Zgadzam sie z Panem ze polityka malo kiedy napawa obywatela optymizmem. Politykom tak jak innym trzeba patrzec na rece i rozliczac. A mi tez chodzi o rozliczenie. Mlode pokolenia Polakow musza uwierzyc ze mozna zyc uczciwie i niekoniecznie przy boku kosciola katolickiego.

    Slawomirski

  7. @gospodarz:
    dlaczego tak surowo?
    potrzebe mistyfikacji wyssalismy z mlekiem matki, a ze to nieporadne?
    polska nadal nie nadaza za turkmenistanem;
    gdyby nie swiebodzin bylibysmy czerwona latarnia w nieustannym rankingu i promocji religii; gdyby nie rydzyk, to husyci rozpanoszyliby sie po calej rzeczpospolitej,
    a havel bylby (do dzisiaj) prezydentem na hradczynie i na wawelu;
    co za sromota dla sarmaty.

  8. Kleofasie, osierociłeś coś ostatnio swoich blogowiczów.

  9. Wielkie zażenowanie i wściekłość. Ta partia bezwstydnie zawłaszcza i zohydza kolejne słowa. Niejedyny to ich występek. Honor, Polak, patriota, godność, godzien- dla mnie stają się coraz bardziej niemiłe. ‚Język polski, kurwa, lubię to’, a te łobuzy odbierają mi słowa z mojego także ojczystego języka.
    Odrobinę ciekawi mnie, który Brzeg tak się popisuje.

  10. zastanawia mnie jak to się stało ze w PO nie ma ludzi z charakterem (nie mowie o chamstwie), niezależnych bez brązowych nosów, mądrych, potrafiących coś zrobić dobrze od początku do końca.

    Wydaje mi się ze choroba radnego z PiS dotyczy większości towarzystwa z KOR, S i krk.

    Fakt, ten facet na razie jest w tym najbardziej widowiskowy.

  11. Nikt jeszcze nie wynalazł lekarstwa na głupotę.
    Czy można coś do tego dodać?

  12. Prezes Jarosław Kaczyński wysłucha pieśni.
    Dobrotliwie się uśmiechnie.
    Pogłaszcze kota.
    Pijąc kawę z delikatnej białej filiżanki ze złoconym uszkiem pomyśli:
    „Jeszcze jeden użyteczny głupek.
    Szykuje się dobry dzień.”

  13. Największy wstyd, gdy go nie ma.

  14. Wszyscy chcą dawać wskazówki. Do kogo się modlić, na kogo głosować, za kim podążać. A wszystko to i tak jest względne i zależy od perspektywy [dla chętnych zdjęcie jednego z motywujących napisów przed kościołem w USA http://gb.yeeti.com/4171%5D.
    Listy ateisty też sugerują jedną drogę. A jakby tak przestać ciągle komuś coś narzucać? I dam ludziom święty spokój? Proszę.

  15. Proszę sobie przypomniec:

    Z głębi dziejów, z krain mrocznych,
    Puszcz odwiecznych, pól i stepów,
    Nasz rodowód, nasz początek,
    ……

    Puszcz i stepów zbrakło lecz „kraina mroczna” trwa w naszych sercach.
    Niektórym nawet mózg przewierca.

    Rymnęło mi się.To tylko starcza demencja

  16. Bohater scenki, powinien być z urzędu ścigany za; nekrofilię i bezczeszczenie zwłok. Z chóru kościelnego, tak jak i z życia publicznego też powinien zniknąć.

  17. P.S. Autorowi/autorom tekstu ( chyba ?.. pieśni ) trzeba jedno oddać; wielość wątków. Pracowici „biografowie” i tu uznanie dla ich dzieła. Ba..! Nazwałbym ich twórczość: „kronikarską”. Ambicji nie brak. Z tego narybku wyrosną „grube ryby”, a nawet „rekiny” świata polityki.

  18. Szanowny redaktorze Polityki

    W wolnym kraju ludziom wolno wszystko czego nie zabrania kodeks karny. Zapewne pamieta Pan „Zakazane Piosenki”. Polska jest na tyle duzym krajem ze jest w niej miejsce dla tych co chca spiewaja pisenki na czesc prezydenta Kaczynskiego. Wolno im. Panu wolno to komentowac.

    Slawomirski

  19. @ Slawomirski 16 maja o godz. 18:31

    Niezbyt jasne jest dla mnie Szanownego Pana koncepcja „rozliczania”. Ze Urban jest amoralny? Alez sam sie do tego z chichotem przyznaje. Passent – niezupelnie. Pisal nie na zamowienie, tylko jak widzial, ale – oczywiscie – w dozwolonych cenzura ramach. To juz nie jest amoralne w moim odczuciu. Konformistyczne – byc moze – ale to nie jest karalne. Jaki sposob „rozliczania” Szanowny Pan proponuje? Osadzic ich w wiezieniu? Nie bardzo jest za co. Odsadzic od czci i wiary? Mozna – kazdy ma swoje zasady. Przestac ich czytac? Jak najbardziej! Tyle tylko, ze dalej sa popularni i ich opinie maja oddzwiek. Zakazac im publikacji? Alez to nielegalne w kazdej demokracji. Nawet mordercy moga publikowac swoje pamietniki. Wiec dokladnie, jaki sposob „rozliczenia” Szanowny Pan widzi?

    Pozdrawiam.

  20. Werbalista
    17 maja o godz. 18:10

    Szanowny Panie Werbalista

    Trzeba z nimi zrobic to samo co Francuzi zrobili kobietom ktore podczas okupacji puszczaly sie z Niemcami. Tak sobie wyobrazam sprawiedliwosc. Jest nie do zniesienia fakt ze oni nadal sa osobami publicznymi/politycznymi. W tym momencie doznaje ulgi zdajac sobie sprawe z faktu ze Urban i Pasent nie istnieja w moim kraju.
    Jednoczesnie zadaje sobie pytanie dlaczego obywatele polscy zgadzaj sie na sytuacje ktora nie jest do zaakceptowania na Zachodzie. Polacy zadecyduja jaki chca miec kraj. Ja im tylko moge podpowiadac z mojej indywidualnej perspektywy. Jedna z form rozliczenia moze byc bojkot Passent i Urbana przez czytelnikow. Na to niestety sie nie zanosi. Passent zagosil w Gazecie Wyborczej. Jest to trudnu orzech do zgryzienia. Mysle ze jednak Polacy uporaja sie z tym problemem. Bede im o tym przypominal i to jest wszystko co ja moge zrobic. Byc moze takich osob jak ja jest wiecej. Byc moze zbiora sie w grupe i zaprotestuja przed domem Passenta czy Urbana. Taki publiczny ostracyzm moze zadzialac bez potrzeby obcinania wlosow(Urbanowi).
    Czy „wielkie zamazywanie” ma wygrac?

    Slawomirski

  21. @ Slawomirski 18 maja o godz. 0:38

    Z calym szacunkiem dla Szanownego Pana, nie wydaje mi sie, aby forma bojkotu, czy powojennych rekryminacji przeszla w Polsce. Moze Szanowny Pan zarzucac tym i innym – amoralnosc oraz wyslugiwanie sie komunistycznej wladzy, ale do czego to ma prowadzic? Zemsta za wszelka cene? Chyba nie da sie na tym zbudowac nowego, demokratycznego panstwa. Sprawiedliwosc? Czemu nie – otworzmy komunistyczne archiwa i niech sie dzieje, co chce. Ci, ktorzy sa niewinni, beda sie bronic, ci – winni, schowaja sie w mysiej dziurze. Ale co zrobic z propagandystami w rodzaju Urbana i Passenta? Czy kazda zmiana rzadu ma pociagac za soba czystke w szeregach dziennikarzy?

    A w koncu, komu jeszcze zalezy na rozliczeniach? Proces Jaruzelskiego ciagnal sie bez konca i jakos nie zakonczyl sie zadnym wyrokiem. To po co sobie tym glowe zawracac. „Gruba kreska” byla moim zdaniem rozsadnym rozwiazaniem. Nie mozna bez konca rozdrapywac ran. To los Prometeusza, ktoremu codziennie orzel od nowa wyrywa watrobe, a przeciez, jak pisal Asnyk:

    Trzeba z żywymi naprzód iść,
    Po życie sięgać nowe…
    A nie w uwiędłych laurów liść
    Z uporem stroić głowę.
    Wy nie cofniecie życia fal!
    Nic skargi nie pomogą –
    Bezsilne gniewy, próżny żal!
    Świat pójdzie swoją drogą.

    Pozdrawiam.

  22. Werbalista
    18 maja o godz. 1:40

    Szanowny Panie Werbalista

    Dlaczego moje wolanie o sprawiedliwosc ma zamilknac? Czy indolencja polskiego sadu w postaci nieudanego procesu Jaruzelskiego ma byc tego powodem? Czy moze gruba kreska wymyslona na uzytek polityka ma mi zamknac usta? Moim zdaniem nie. Nie znajduje przyjemnosci w rozdrapywaniu ran ale trzeba je pokryc jakims opatrunkem bo do tej pory ropa sie z nich saczy na nowe pokolenia Polakow. Jak maja oni zaadoptowac zachodnia cywilizacje gdy widza w zyciu publicznym te same komusze geby ktore kiedys oklamywaly ich rodzicow. To musi byc koszmar dla normalnego czlowieka mieszkajacego w kraju. Slusznie Herling-Grudzienski apelowal o moralnosc i nie wyrazal zgody na „wielkie zamazywanie”. Pan sie moze pogodzic z obecnym stanem ale ja nie musze i nie moge. Jezeli stracimy idealy bo odbieraja je nam Urban z Passentem to jaki bedzie cel naszego zycia? Szokujacy jest brak wstydu i odpowiedzialnosci za przeszlosc u tych osob.
    Tacy ludzie nie moga byc osobami publicznymi.
    Urban nie byl tylko propagandysta.

    http://www.youtube.com/watch?v=Q-365LtHCrM

    Nie jestem pewien czy to orzel czy sep wyrywal Prometeuszowi watrobe. Jak Pan sadzi jaka droge by wybral Asnyk czy bylaby to droga Herlinga-Grudzienskiego czy droga Passenta?

    Slawomirski

  23. @ Slawomirski 18 maja o godz. 5:43

    Absolutnie nie twierdze, ze wypowiedzi Szanownego Pana powinny zniknac na tym, czy innym blogu. Po prostu wydaje mi sie, ze nie przynosza zadnego efektu. Na co dzien zajmuje sie prawem, a dla przyjemnosci studiuje historie i nie znam przypadkow „rozliczania”. Sa oczywiscie wyjatki, jak proces norynberski, ucieczka Hoeneckera, egzekucja Causesku. Ale, wybaczy Pan, byly to dzialania pozaprawne. Nawet proces norynberski, wytoczony oczywistym zbrodniarzom opieral sie na zupelnie nowym prawie, tak rzeczowym, jak i proceduralnym, pogwalcajac tym samym zasade „Lex retro no agit”. W mojej opinii ze szkoda dla prawa. Goebelsa, jako propagandzisty, nigdy nie sadzono, bo juz nie zyl. Ale z cala pewnoscia mozna powiedziec, ze uznano by go winnym zbrodni przeciwko ludzkosci, a takze podzegania do popelnienia takich zbrodni. Co natomiast mozna zarzucic pp. Passentowi i Urbanowi? To, ze popierali ustroj socjalistyczny? Takich bylo miliony, w tym wszyscy czlonkowie PZPR. Sam wyrastalem w tym systemie i w wieku, gdzie stalinowskie metody poszly w odstawke, wiec nie dostrzegam jakos zbrodni tego systemu w latach mlodosci. Owszem, nie bylo wolnosci slowa, wyrazania swoich przekonan, cenzura byla okrutna, ale ludzie nie ladowali juz w wiezieniu za zarty z systemu, czy wydumanego konceptu przyjazni polsko-radzieckiej. Wiec system, choc tlamszacy prawa czlowieka, nie byl az taki grozny. Sam bylem straszony wiezieniem, gdy organizowalem w swoim zakladzie Solidarnosc w 1980 roku, ale jakos mnie nie zamkneli. Stanu wojennego juz nie przeszedlem, ale znam z relacji moich rodzicow i rodzenstwa. Pewnie, ze czasy byly straszne i kazdy drzal o swoja przyszlosc. Ale teraz, w kryzysie, czasy tez sa straszne, a najokrutniejsze dla mlodych ludzi. I kogo za to winic? Dlatego nie jestem zwolennikiem rekryminacji i wolania o „sprawiedliwosc”. Prosze przeczytac definicje sprawiedliwosci w ksiazce: „Paragraf 22”, autorstwa Josepha Hellera. „Sprawiedliwosc (mowi pulkownik), to kolanem w brzuch, od dolu w szczeke, czolgajac sie w nocy, nozem od dolu, bez slowa ostrzezenia. To jest sprawiedliwosc.” (tlum. moje – wolne).

    Nie bardzo tez moge zrozumiec, jakie Szanowny Pan proponuje rozwiazanie.

    Pozdrawiam.

  24. Do pana Slawomirskiego

    Gospodarz podsunal fajna piosenke, a pan Slawomirski chce karac Urbana i Passenta, tak jak to zrobili Francuzi swoim puszczajacym sie z Niemcami rodaczkom. Panie Slawomirski tego nie da sie zrobic, poniewaz Urban juz jest lysy, a Passentowi tez zostalo niewiele wlosow na glowie, wiec ich strzyzenie do skory nic nie da i nie przyniesie panu zadnej satysfakcji

  25. Slawomirski
    18 maja o godz. 5:43

    … ropa sie z nich saczy na nowe pokolenia Polakow. Jak maja oni zaadoptowac zachodnia cywilizacje gdy widza w zyciu publicznym te same komusze geby ktore kiedys oklamywaly ich rodzicow. To musi byc koszmar dla normalnego czlowieka mieszkajacego w kraju….

    „Nowe pokolenia Polaków” zupełnie się tym nie interesują. Nie potrafią odróżnić tego co było w roku 1980 od tego co zdarzyło się w roku 1989, etc.. Mam okazję przygladać się temu na codzień. Nie przeżywają żadnych koszmarów z tym związanych.
    Zatem i Pan może spać spokojnie, czego Panu życzę 😉

  26. Lewy 5-18 8.12

    Co sie Wuj tak nagle do glowy przyczepil ? Strzyc, golic, depilowac sk….synow natychmiast !

    Nareszcie ktos przyznal, ze „Gospodarz podsunal fajna piosenke”, dziekuje, Wuju.

    Piosenka jest bogata w poetyke i sile przekazu. Akompaniament trabek, w meksykanskiej barwie mariachi, wzbogaca ja latynoskim kolorytem. Rytm rumby-bolero wciaga, kolyszesz sie i nucisz, przez caly dzien. To nie pretensjonalne uwagi panius, to prosty jezyk ludu. Wykonawca dyskretnie sepleni, jak Hiszpan za Krolem Filipem. Czkawke moglby dodac, taka raczej po przepiciu. Jesli w rytmie, akcentowala by jak wokalne „czaczaca” od orkiestry, w mambo. Glos silny, pewnie ciagnie w gore i nie popada w falset, raczej pauzuje. Sila by tu mowic o utalentowanym wszechstronnie Radnym, marnuje sie geniusz w jakims tam Brzegu.

    Pewno, ze bezwstydny ! I bardzo dobrze ! Gdyby Brygitte Bardot sie wstydzila, gdyby Marylin Monroe zakrywala wstydem cycki, albo Pani na Blogu nie smiala sie wyrazic – co by to bylo ? Zmarnielibysmy w sztampie i bez wyobrazni. Brawo Radny ! Brawo Brzeg ! Brawo wszystkie stany ! Z powaznym wlacznie.

  27. Matilda 5-18 9.11

    Z bukietem roz od Pana Slawomirskiego:

    http://www.youtube.com/watch?v=160rGid_TFw

    Poslaniec

  28. Kleofas,
    z podziękowaniem dla Posłańca 😉
    http://www.youtube.com/watch?v=G9zCbVDvQjA

  29. I jeszcze muzyczny upominek dla zatroskanego @Sławomirskiego 😉
    http://www.youtube.com/watch?v=VRjrGT0k5kA

  30. Kleofas
    18 maja o godz. 9:32

    Kleofasie, zajmujesz sie nieistotnymi didaskaliami, kiedy piszesz:
    Wykonawca dyskretnie sepleni, jak Hiszpan za Krolem Filipem. Czkawke moglby dodac, taka raczej po przepiciu. Jesli w rytmie, akcentowala by jak wokalne „czaczaca” od orkiestry, w mambo. Glos silny, pewnie ciagnie w gore i nie popada w falset, raczej pauzuje. Sila by tu mowic o utalentowanym wszechstronnie Radnym, marnuje sie geniusz w jakims tam .

    Otoz ja uwazam, ze mimo takich czy innych niedociagniec, ow bard ma nam do przekazania bol po stracie, on rozpacza, a to ze sepleni to nie ma nic do rzeczy. Zza tej niezgrabnej, nikiforowatej formy przebija gorace serce, kiedy radny powiada, ze wydarzenie to pozbawilo nas kwiatu elity narodu i prezydenta, ktory mial odwage. Dziekujemy ci prezydencie Kaczynski za prawde tym co strzelali w lesie katynskim. Obudziles ducha narodu, gdy nagle napadli mozni tego swiata i tu artysta zrymowal swiata z zaplata, tak jak cudownie udalo mu sie zrymowac Kaczynski z katynski. I to wtrzasajace: prezydencie co polegl.

  31. Matylda 10.47
    Sprzataj niedopalki, jutro lece !

  32. Matilda 11.05
    Ale bialych myszkow nie bylo…

  33. Matylda
    Bossanowa dla Sławomirskiego, co by nie był taki zatroskany – cudo!!!

  34. Polecę standardem – kazdy śpiewac może, jeden lepiej, drugi gorzej.
    Może byłoby lepiej, gdyby pan poseł z Brzegu, nie nadwerężając swojego autorytetu parlamentażysty, ani poczucia estetyki bardziej wyrobionych, nie tylko muzycznie, własnych wyborców, robił to np. w łazience przy goleniu.
    A może ani Gospodarz, ani cześć blogowiczów, wraz ze mną, nie mamy racji.
    Skoro wielu Polaków preferuje discopolo i koko spoko (zaznaczam, że nie mam nic przeciwko folklorowi jako takiemu!), to patriotyczna kompozycja muzyczna ku czci prezesa wszechczasów wcale nie musi być obciachem.

  35. Przepraszam, oczywiście nie parlamentaRZysta, ale radny.

  36. @mag:
    ten sam poziom

  37. Remiks ‚Koko Spoko’. Robi wrażenie:

    http://www.youtube.com/watch?v=CZqEbv0-VC8

  38. Ewa 1958
    Remiks koko spoko jest super!
    Bardzo ładnie wpasowuje sie w naszą, dość ślamazarnie, rozwijającą się dyskusję.

  39. Werbalista
    18 maja o godz. 7:48

    Szanowny Panie Werbalista

    Moje rozwiazanie jest proste. Ja nie wydaje grosza na publikacje Passenta czy Urbana. Problem jest jednak wiekszy. Jest to starcie ideologii pseudopragmatyzmu(Urban,Passent) z moralnoscia humanistyczna(Herling-Grudzienski). Karanie faktycznie moze byc bezsensowne. Bezsensownym nie jest jednak dokonanie wyboru wartosci w ktorych chcemy zyc. Mysle ze obowiazkiem kazdego obywatela jest godne zachowanie i propagowanie wartosci ktore buduja spoleczenstwo obywatelskie. Czy Urban i Passent znajduja sie w sferze tych wartosci? Moim zdaniem nie. Rodacy musza sobie odpowiedziec jakiej Polski chca. Ja im tylko przypominam ze kraj bez takich ludzi jak Urban i Passent bylby krajem lepszym i sprawiedliwszym. Co do rozwiazania to kazdy musi je znalezc sam i dla siebie pamietajac przy tym ze swiat patrzy i ocenia bo takie jest dzisiaj zycie w globalnej wiosce.

    Nie wiem co ma „Paragraf 22” do moralnych dywagacji nad zachowaniami Urbana i Passenta. Jesli ktos sie zeswinil to nawet francuskie perfumy nie zmienia tego obrazu.

    Slawomirski

  40. mag
    18 maja o godz. 12:53

    Szanowna Pani mag

    Pamietam brak troski na swojska nute w wykonaniu artystow estradowych. Towarzysze domagali sie wiecej piosenek radzieckich. Passent im kibicowal.

    Slawomirski

  41. Matylda
    18 maja o godz. 11:05

    Jak przeslucham to odpowiem.

    Slawomirski

  42. Lewy
    18 maja o godz. 8:12

    Szanowny Panie Lewy

    Prosze uwaznie czytac. Odnioslem sie do braku owlosienia Urbana. Podkreslam raz jeszcze wazniejszy od karania jest wybor przyszlosci (bez Urbana i bez Passenta).

    Slawomirski

  43. Matylda
    18 maja o godz. 9:11

    Szanowna Pani Matylda

    Pani stwierdzenie nie moze byc prawdziwe. Nie wiem czy to falsz czy tylko glupota.
    Prosze pisac wiarygodnie.

    Slawomirski

  44. Szanowny panie Sławomirski!
    Po raz ostatni apeluję do pana. Przyrzekam – wiecej nie będę.
    To nie jest mój blog, więc nie mogę pana zbanować. Ale – błagam – proszę poszerzyc listę swoich pretensji o nazwiska innych osób, które dokonywały lub dokonują „wielkiego zamazywania” bo jest pan smiertelnie nudny, piszac w kolko to samo.
    Podrzuce panu, „wielkiego zamazywania” dokonuja wspólczesnie ci, ktorzy probuja pisać historie od nowa, zgodnie z wytycznymi IPN. Nazwiska są łatwe do ustalenia.
    Panowie Passent czy Urban to dziś małe pikusie. Dawno pasee, w sensie wpływania na bieżące życie. Jedyne co robią, to mogą sobie popisać czy pogadać w mediach. W imie wolności słowa, której jest pan przeciez orędownikiem, powinien im pan juz dawno odpuścić.

  45. Kleofas
    18 maja o godz. 9:42

    Szanowny Panie Kleofas

    Matylda zachorowala na liczbe mnoga i przemowila w imieniu pokolenia Polakow. Polozylem ja na oddziale chorych na liczbe mnoga. Nie wiem czy ordynator zezwala na kwiaty. Zamiast roz trzeba bylo jej poslac tylko jedna stokrotke. Z roli poslanca sie Pan nie wywiazal choc checi byly szczere.

    Na pocieszenie dla Pana scena z PRL-u:

    Byl gosc co sie nazywal Marian Tylko. W mlodym wieku byl chuliganem a poniewaz byl lekko niedorozwiniety popadal w konflikty z milicja obywatelska. Ktoregos dnia pobil deseczka wyrwana z plotu obywatela. Rozsierdzony milicjant zapytal Mariana jak sie nazywa. On odpowiedzial Marian Tylko. Nie mozesz sie nazywac tylko Marian odpowiedzial milicjant i przylozyl Marianowi palka. Prze kilka nastepnych minut ta rozmowa sie nie kleila a Marian Tylko byl traktowany palka milicyjna przez rownie nierozgarnietego przedstawiciela wladzy ludowej.

    Slawomirski

  46. mag
    18 maja o godz. 20:39

    Szanowna Pani mag

    Byc moze tak jak to Pani pisze Passent i Urban to male pikusie. Niemniej przeszkadza mi obecnosc Passenta i Urbana w mediach. Oni powinni sie zapasc pod ziemie ze wstydu.
    Dziwie sie ze Pani to nie przeszkadza.

    Slawomirski

  47. @ Slawomirski 18 maja o godz. 18:38

    Szanowny Pan ma zupelnie inna hierarchie wartosci. Mnie sie nie podobalo w PRL, a jeszcze bardziej nie podobaja mi sie dzisiejsze warunki, wraz z codzinna kultura, a raczej jej brakiem, bzdurna polityka, idiotycznymi decyzjami rzadu. Dlatego wyjechalem, bez zamiaru powrotu. Z tego tez powodu nie przeszkadzaja mi ani Urban, ani Passent. Pewnie to malo patriotyczne, ale ja uwazam, ze obywatel powinien na pierwszym miejscu stawiac dobro swojej rodziny, potem – podworka i tak dalej. Hurrapatriotyzm i bogoojczyzniane zadecie jest na ostatnim miejscu na mojej liscie priorytetow. Stad pewnie roznica pogladow.

    Pozdrawiam.

  48. Pan Slawomirski,
    To juz wynalezli (Marian Tylko):
    http://www.youtube.com/watch?v=3bZ9ypZ_et4
    Pozdrawiam

  49. Werbalista
    18 maja o godz. 22:21

    Szanowny Panie Werbalista

    Bog, honor, ojczyzna, rodzina oraz wlasne podworko. Zastanowmy sie. Boga nie ma. Honor stal sie towarem deficytowym. Ojczyzna jest tam gdzie jest chleb. Rodzina: 50% malzenstw sie rozpada, zwiazki partnerskie, malzenstwa gejow i lesbijek i ich dzieci chodzace do tej samej szkoly co panskie i moje. Podworko zmienia sie ze zmiana zamieszkania ktora jest czesta z powodu mobilnosci wymuszonej zatrudnieniem.
    Co nam pozostaje z tych wartosci jak nie deficytowy honor? Czy mozemy ignorowac zlo tylko z tego powodu ze jest ono usadowione poza granica naszego kraju zamieszkania?
    Czy bedziemy interweniowac dopiero wtedy gdy zlo zblizy sie do nas? Co zrobic gdy zlo zblizy sie do sasiada bo gdy zblizy sie do nas to juz musimy interweniowac. Nie jest Pan zwolniony z zabrania glosu w sprawie Urbana i Passenta. O ile mi wiadomo Herling-Grudzienski nie zwolnil Pana. Zyjemy w globalnej wiosce i glos kazdej osoby liczy sie.
    Ten glos jest wazny dla mlodych pokolen ktore szukaja wlasnej recepty na zycie.
    Jest to szczegolnie wazne dla Polski kraju ktory zostal pozbawiony inteligencji.

    P.S.
    Moje zycie spelnilo sie poza Polska. Pozostal mi tylko(Marian) piekny polski jezyk wiec pisze do Pana.

    Slawomirski

  50. Slawomirski
    19 maja o godz. 5:11
    Jest to szczegolnie wazne dla Polski kraju ktory zostal pozbawiony inteligencji.
    ………………………………………………………………………………………
    Kiedy kraj został jej pozbawiony?
    PS. Czy nabył pan już nowe akcje?

  51. Mocno i trwale osadzony w swej pretensjonalności sugerowanej mi przez pewnego cicerone zajrzałem do Wikipedii do szwendającego mi się po głowie hasła „Aksjologia”.

    W zestawieniu ze Sławomirskim to ja jestem inaczej zorientowany płciowo oraz niestały co do obiektów pożadania: chce od kobiet, więcej w przekroju historycznym niż od dwóch i nie zawsze od tych samych.

    W zestawieniu z radnym z którego tu kpią, jestem bezradny i mam inne upodobania botaniczne. Uważam, że wśród ofiar katastrofy samolotu w smoleńsku było kilka kwiatków oraz wiele politycznych pokrzyw. No ale to ja jestem pokręcony, nikt na mnie jako na radnego nie wybierał w rozpaczy, oraz jestem z innego okręgu. Nie czytałem nic co napisał ten radny.
    Ja to mam szczęście!
    I odrobinę wiedzy o stzyżeniu i goleniu.

  52. Młodziutki Jacek Wójcicki (zabawna wpadka):

    http://www.youtube.com/watch?v=TiP3KJjPwdE

  53. @staruszek

    Ja też uwielbiam zjawiskową Gabę Kulkę, artystkę uniwersalną i niewątpliwie genialną, ale chyba za mało docenioną.

    ***

    Gabriela & Konstanty:

    http://www.youtube.com/watch?v=CyZZQNb4Ukc

  54. @ Slawomirski 19 maja o godz. 5:11

    Szanowny Pan chce mnie zmusic do zajecia stanowiska na temat pp. Passenta i Urbana. Pana Passenta czytam od bardzo dawna i zawsze szanowalem jego opinie – inteligentne i wywazone, choc nie ze wszystki sie zgadzalem (ale z zona tez nie zawsze sie zgadzalem). Pana Urbana czytam, od kiedy pamietam, gdy jeszcze pisywal pod pseudonimami. Szanuje go tez za inteligencje i zlosliwe poczucie humoru. Pana Herlinga-Grudzinskiego nie czytalem i teraz juz nie zamierzam, choc moze siegne po jego ksiazke o radzickich obozach. Czytalem natomiast jego zyciorys, z ktorego wynika, ze od 21 roku zycia byl na emigracji i nie mial bladego pojecia o zyciu normalnych ludzi w Polsce, co zreszta sam przyznawal (link: http://zeszytypoetyckie.pl/krytyka/188-chc-by-niesprawiedliwy-archiwalny-wywiad-krzysztofa-szymoniaka-z-gustawem-herlingiem-grudziskim

    Bedac emigrantem mial inny punkt widzenia, a przede wszystkim mogl sobie pisac, co chcial. Polacy w PRL takiego luksusu nie mieli, wiec nie emigrantom nalezy ich oceniach. I nie byla to tylko kwestia konformizmu; moj ojciec w mlodym wieku entuzjastycznie bral udzial w odbudowie Polski ze zniszczen wojennych i autentycznie wierzyl, ze bedzie lepiej, po latach wojny i pozniejszych wyrzeczeniach na rzecz odbudowy. Jako zalozyciel Solidarnosci w moim zakladzie pracy na pewno nie jestem apologeta tego ustroju, ktory zreszta zmusil mnie do emigracji. Stwierdzam tylko fakty, ze obecnie z jednej strony tworzy sie mit jakiegos potwornego rezimu, ktory dusil wszystkich, a glosi to nie kto inny, tylko czlowiek, ktory zostal doktorem nauk prawnych w PRL i byl na stanowisku adiunkta na Uniwersytecie Warszawskim, z podobnymi do moich doswiadczeniami.

    Z drugiej strony, czytalem, ze bardzo mlodzi ludzie, ktorzy urodzili sie juz w wolnej Polsce – idealizuja ten okres, twierdzac, ze nie bylo problemow z praca, a ludzie byli sobie bliscy.

    To chyba tez rezim az tak bardzo ludzi nie meczyl, choc brakowalo wolnosci i wielu rzeczy potrzebnych do zycia. Trudno zatem potepiac wszystko w czambul.

    Pozdrawiam.

  55. Werbalista
    19 maja o godz. 14:25
    tworzy sie mit jakiegos potwornego rezimu, ktory dusil wszystkich, a glosi to nie kto inny, tylko czlowiek, ktory zostal doktorem nauk prawnych w PRL i byl na stanowisku adiunkta na Uniwersytecie Warszawskim
    …………………………………………………………………………………….
    O adiunkcie nieco więcej w artykule podanym przez jednego z blogowiczów na sąsiednim blogu
    http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/czy-trumny-dadza-wladze-prof-miroslaw-karwat

  56. Werbalista
    19 maja o godz. 14:25

    Szanowny Panie Werbalista

    Nie wiem czy swiadomie zapomina Pan o ludziach ktorym nie wolno bylo odbudowywac Polski. Wiem teraz ze swiadomie wybiera Pan Passenta i Urbana. Moim zdaniem jest to wybor zla. Dziekuje za link do H-G i polecam przeczytanie raz jeszcze jego odpowiedzi na ostatnie pytanie.

    Slawomirski

  57. zezem
    19 maja o godz. 7:28

    Szanowny Panie zezem

    Prosze nie mylic inteligencji pracujacej miast i wsi panstwa totalitarnego z inteligencja. Ta inteligencja pracujaca czyta Passenta i Urbana po dzien dzisiejszy.
    Jesli chodzi o drugie pytanie to moge tylko Panu przypomniec aby nie wkladac wszystkich jajek do tego samego koszyka.

    Slawomirski

  58. Mialam się już nie wypowiadać na temat sz.p. Sławomirskiego. Ale mnie poniosło.
    Podtrzymywanie z nim jakiejkolwiek wymiany zdań (ostatnio dali się na to nabrać Werbalista i zezem) do niczego nie prowadzi.
    Ten pan cierpi na zespół chorobowy zamazywania przez passentourbana.
    Ponieważ nie ma juz wstępu na blog red. Passenta, który i tak bardzo długo wykazywał ogromną cierpliwość, przeniósł się tutaj wraz ze swoimi fobiami.

  59. Radny świadomie chwycił się kiczu politycznego z nadzieją na nagrodę.Nie wydając,mam taką nadzieję ,pieniędzy publicznych na tą produkcję.Byc może,nawet nie rozpoznając ,że to kicz. A może wpadł w wallenrodyzm świadomie kiczując ?
    Polska jest krainą kiczu.Żadne odkrycie.Znoszę,jako tako, kicz ludyczny.Takie Eko Koko Spoko czy posiedzenie Rady Ministrów meldujących premierowi,że wsio ist ganz okej.
    Wkur..a mnie natomiast do białości uprawianie kiczu za moje pieniądze. PZU nowy brand przyoblekło.Z logo firm upadłych. PKP czy PKS .Te ostatnie miały przynajmniej skrzydełka w kółku.Ten obleśny facet reklamujący nowy brand to podobno SIARA.
    SIARA to J.Rewiński a nie ten obleśny facet.Janusz miał jaja i potrafił telewizor do basenu wrzucic . A ten się tylko rozwala na licznych portalach.Za cięzkie pieniadze.W dodatku moje.Od lat 60ciu futruję tą fmę od każdej mojej odpowiedzialności.Nie dając okazji do zademonstrowania szczodrobliwości .Ani stłuczki ani zalania.Zalewam tylko siebie.Całkowicie odpowiedzialnie.J.Rewiński jest ponoc niepoprawny politycznie.Chciałbym usłyszec w Jego wykonaniu pienia Radnego.Może bym się nawrócił.
    Prezes PZU ,oprócz nowego brandu,wsławił się był zarzutem,ze rozliczne polskie uniwersytety produkują bezrobotnych.Kicz także !!!!!
    Setki polskich wspaniałych uniwersytetów nie są nastawione na produkcję bezrobotnych.One są nastawione na wydojenie kasy z osobników,którzy dopiero po skończeniu „uczelni” zostaną bezrobotnymi.

    W potoku kiczu wszechpolskiego warto zachowac zdolnośc rozróżniania rodzaju,klasy,kolorytu,stopnia zadęcia…A zwłaszcza za czyje pieniądze

  60. @ Slawomirski 19 maja o godz. 16:18

    Szanowny Pan moze miec swoje zdanie na ten temat. Odpowiedz na przedostatnie pytanie w wywiadzie oczywiscie tez przeczytalem, co w zaden sposob nie zmienilo mojego punktu widzenia. To poglad emigranta oderwanego od rzeczywistosci w Polsce, a nie kogos, kto przezyl pol zycia w PRL. Pisanie o retrybucjach dzisiaj jest co najmniej smieszne. Odpowiedzialni za stan wojenny (czy byl to wybor mniejszego zla?) to i tak dzisiaj staruszkowie. Odpowiedzialni za zbrodnie okresu stalinowskiego – dawno nie zyja. Dziennikarze, felietonisci – z cala pewnoscia nie odpowiadaja za system, jaki wtedy istnial. A pisalo ich wielu, wybitnych – jakich trudno spotkac na calym swiecie. Dlatego warto ich czytac. Dla przykladu tylko podam, ze czytam amerykanskiego komentatora politycznego o nazwisku George Will, a poki zyl takze William Buckley, z ktorych pogladami najczesciej sie nie zgadzam, ale szanuje ich za erudycje i wspaniale piora. Przekladajac to na polskie stosunki, powinienem ich nienawidziec wlasnie za te cechy, biorac pod uwage moje poglady, ale tak nie jest. Jestem przeciwnikiem wszelkiego rodzaju rozliczen „za przeszlosc”. Przestepstwa, to jedna sprawa, bycie takim, a nie innym, wyrazanie swoich opinii, to sprawa zupelnie inna. Tez nie slucham pana Rydzyka, bo probowalem, lecz dla mnie to niestrawne. Dlatego proponuje przestac czytac teksty tych felietonistow, ktorzy Szanownego Pana zdaniem nie zasluguja na uwage.

    Nie wiem, czy wybor pp. Passenta i Urbana – to wybor zla. To prawda, ze popierali ustroj socjalistyczny, ale – umowmy sie – ja tez popieralem. Zakladajac Solidarnosc u siebie w pracy wcale nie myslalem o obaleniu ustroju, tylko o zmianach na lepsze, ktore juz czesciowo nastapily. Dlatego nie uwazam, ze takich dziennikarzy powinno traktowac sie jak wyrzutki spoleczenstwa.

    Wyroki latwo ferowac z daleka, jak w przypadku Herlinga-Grudzinskiego. Ja sie nie czuje upowazniony do decydowania o czymkolwiek w Polsce, majac na uwadze lata emigracji.

    Pozdrawiam.

  61. @ zezem 19 maja o godz. 15:02

    Dziekuje za link. Bardzo wnikliwa analiza, calkowicie pokrywajaca sie z moimi wrazeniami. I rzeczywiscie nasladuje innego doktora, powtarzajac klamstwa bez konca i obrzucajac przeciwnikow blotem, az cos sie przylepi.

    Nie wiem dlaczego Szanowny Pan Slawomirski czyni roznice miedzy inteligencja, a inteligencja miast i wsi. Natomiast wbrew sugestiom Pana Slawomirskiego, jaja radze nosic nie w koszyku, lecz w torbie.

    Pozdrawiam.

  62. Werbalista

    Slawomirski

    Jurga Nowy

    Zezem

    Gratuluje Panom dyskusji. Madra i pisana pieknie po polsku. Kazdy z Was budzi sympatie.

    Zeby podtrzymac te wymiane wrzuce jeszcze jeden wariant. Nie – Polak, ale wyzywajacy sie w jezyku i sprawach w Polsce. Do kazdego z Was mozna sie przyczepic, ale razem jestescie grupa madrych chlopakow na tych szurgnietych blogach. Werbalista nie wiem po co bierze zone na swiadka, Zezem zapomina o tzw „szpagatowej inteligencji”, Jurga Nowy zaczal kiedys ze mna mila rozmowe i nagle znikl, a Slawomirszczak ? Kolezka od dawna, ale uparty jak slon malowany.

    Czy do nas wszystkich nie pasuje ta stara piosenka ? Troche nostalgii (nie musi byc kraj) i tzw momentow w zyciu ?

    http://www.youtube.com/watch?v=9zTB9acu1h4

    Odpisz ktory, bo mie smutno !

  63. @Slawomirski
    1.Pan mi imputuje swoją odpowiedzią pytanie , którego nie postawiłem. Nieładnie.
    2. Wnoszę, że swego czasu pan czytywał pp Passenta i Urbana (tego ostatniego i słuchał może). Dziwię się ,że czyta pan dalej owe komentarze.
    3. P. Passent mniej się przyczynia do zidiocenia inteligencji miast i wsi jak pewien adiunkt (człowiek skądinąd niegłupi) i „paru” innych.

  64. A pamieta ktorys Juliet Prowse ? Co wywijala z Presleyem jak opetana ? Tu jest :
    http://www.youtube.com/watch?v=s0eHBLJiexY

  65. @ Kleofas 19 maja o godz. 20:48

    Alez Szanowny Pan sie datuje, dajac odnosniki do takich starych rzeczy. Ale chyba podam Szanownemu Panu jeszcze starsze, z moja ulubiona aktorka:

    http://www.youtube.com/watch?v=xBILSCFMg8M&feature=fvwrel

    Oprocz spiewania potrafila takze tanczyc:

    http://www.youtube.com/watch?v=QjaQHaYZ2Tg&feature=related

    Mam nadzieje, ze smutku troche mniej.

    Pozdrawiam.

  66. mag
    19 maja o godz. 17:23

    Szanowna Pani mag

    Nauczyla sie Pani od redaktora Passenta wykluczania ludzi z dyskusji. Zapewniam pania ze jest to postepowanie antydemokratyczne.

    Slawomirski

  67. Kleofas
    19 maja o godz. 20:48

    Odpisze po spacerze.

    Slawomirski

  68. Szanowny Panie Kleofas

    Juz jestem po spacerze i odpisuje na panski smutek. Leo Tolstoy polecal zyc w sposob zbalansowany tak aby po wysilku intelektu nastepowal wysilek fizyczny. Mysle ze podobne rozumowanie mozna odniesc do opanowania smutku. Podobno najsmutniejsi sa komicy. Wniosek z tego taki ze trzeba zachowac balans miedzy smiechem a smutkiem. Moze nie nalezy sie smiac od wschodu do zachodu slonca?

    http://www.youtube.com/watch?v=zJ6SOlfPZF8

    Slawomirski

  69. Werbalista
    19 maja o godz. 18:10

    Szanowny Panie Werbalista

    Coraz wyrazniej widac roznice miedzy nami. Ja bym nigdy nie napisal o sobie ze „popieralem ustroj socjalistyczny”. Workuta ,urtata mienia rpodzinnego ,napisy na murach w Gdansku MO=SS pamietam do dzis. Nie podoba mi sie wykluczanie przez Pana H-G z dyskusji tylko dlatego ze wyraza on „poglady emigranta”. Nie koncentruje sie Pan na glownym motywie naszej dyskusji ktorym jest etyczne wychowanie nowych pokolen Polakow. Jak chce Pan polaczyc etyczne wychowanie mlodzierzy z obecnosca Urbana i Passenta w mediach. Radzi mi Pan abym przestal czytac to co oni pisza. Zapewniam Pana ze Urbana nie czytam. Passent czytam za darmo w Polityce bo interesuje mnie co ma do powiedzenia sowiecki kolaborant. Panska proba korekty przetlumaczonego na polski idiomu (put all eggs in one basket) wypadla nazwijmy to niezrecznie. Czy chce Pan puscic zezem z torbami?

    Slawomirski

  70. Pan Slawomirski

    Lew Tolstoj to byl madrala. Filozof bardziej niz pisarz. I rekordzista swiata; napisal najdluzszy monolog wewnetrzny bohatera – Anna Karenina przed skokiem z peronu. Inny jego rekord to 15 lat korespondencji z Schopenhauerem o przydatnosci, lub szkodliwosci spolecznej, tzw kurwow. Pan Leo byl przeciw a pan Arthur – za. Tak sobie pisali. Gdyby mieli blog, spor zakonczylby sie znacznie szybciej.

    A spacerki z piechem i owszem ! Sam sie czuje jak Tolstoj (!), kiedy ide godzinami ze swoim piesem po krzakach.

    Poza innymi, dobrej rozrywki dostarczaja mi blogi. Zwlaszcza niedouczone, albo tepe z natury fizdy, ktore pretenduja do miana uczonej glizdy. Kobitki – i owszem, ale „paniusie” – nie ! A tak nam latos obrodzilo…

    W moim Teatrze Komedii wiele sie dzieje, ale zbyt wiele drobiazgow. Czekam na Duza drake, Brzezinski wszelako mowi o powszechnym balaganie, rozgardiaszu, z ktorego nic nie wynika. Czekam z utesknieniem na reszte sensownych ludzi, ktorych zaprosilem, bedziemy sie bawic dalej.

    Lacze wyrazy i sympatie…

  71. zezem
    19 maja o godz. 20:55

    Szanowny Panie zezem

    Inteligencja polska byla przed IIWS. Teraz jest inteligencja pracujaca miast i wsi. Widac to wszedzie. Czytam sowieckiego kolaboranta bo lubie tragedie. Sam Pan przyznaje ze obaj przyczyniaja sie do zidiocenia. Ma Pan racje.
    Zanim Pan wlozy wszystkie jajka do torby kangura prosze je ugotowac na twardo.

    Slawomirski

  72. Kleofas
    20 maja o godz. 4:15

    Szanowny Panie Kleofas

    Leo to byl fajny gosc. Niestety tak jak my wszyscy mial wade. Ta wada wedlug mnie byla wiara. Rozumowanie newtonowskie nie dopuszczalo mysli ze swiat moze dzialac innaczej. Pomimo tego bardzo cenie mysli Tolstoja. Nie wszystkie. Te religijne wprawiaja mnie w zaklopotanie.

    Na dobranoc Borodin:

    http://www.youtube.com/watch?v=t8C8frqCKKg

    Slawomirski

  73. Kleofasie
    Mylisz sie. Najdluzszy monolog wewntrzny znajduje sie w *Ulissesie* Joyce’a .Jest to monolog Molly, ktory ciagnie sie przez 60 stron i nie znajdziesz tam ani kropki ani przecinka ani innego znaku przestankowego

  74. Pan Slawomirski

    Boze, kiedy ja widzialem tego Kniazia Igora ! Tak, wychowali mnie w kanonach jak nalezy, ale potem sie zepsilem, bo ciagnela druga strona. Tak jak wybralem zycie na styku US i Rosji. Jak to bylo z tym fotonem ? Ma mase tylko wtedy kiedy sie rusza ! Pieknie dziekuje, obejrzalem dwa razy.

    Filozofie przeszedlem we wczesnej mlodosci i teraz juz nie mam czasu na te dywagacje. W Bolshom odsiedzialem za swoje, w operze miejscowej tez. Mialem kiedys bilety do Carnegie Hall, ale latwo sie domyslic dlaczego akurat wtedy nie mialem czasu….

    Ten idealistyczny chrzescijanizm ma sens. poki nie wpadnie w transzeje. A potem juz tylko Darwin zostaje. Staram sie wyposrodkowac i nie popadac w skrajnosci. Zyc wygodnie – przedewszystkim !

    Widzi Pan, jak mozemy sobie fajnie pogadac ? I na cholere komu te Urbany, Passenty i komuchy do poduchy ?

    Dobranoc !

  75. Lewy
    Aha ! Myslalem o tym, ale wtedy jeszcze Ulissesa nie bylo !

  76. @Lewy

    Najdziwniejszą książką, jaką przeczytałam, były „Bramy raju” Andrzejewskiego.
    74 – stronicowa powieść opowiadająca o krucjacie dziecięcej w formie spowiedzi kolejnych uczestników wyprawy, wysłuchiwanej przez starego zakonnika.

    Utwór składa się z dwóch zdań, z czego drugie brzmi:

    „I szli całą noc”

    P.S. Nie udało mi się przebrnąć przez „Ulissesa”. Przed wielu laty ambitnie zaczęłam i skończyłam po kilkudziesięciu stronach. Ale monolog Molly przekartkowałam.

  77. „Poza innymi, dobrej rozrywki dostarczaja mi blogi. Zwlaszcza niedouczone, albo tepe z natury fizdy, ktore pretenduja do miana uczonej glizdy. ”

    ***

    Wygląda na to, że najwyższy czas odwiedzić gabinet z kozetką.

  78. @Slawomirski
    Workuta ,urtata mienia rpodzinnego…
    Inteligencja polska byla przed IIWS.
    ……………………………………………………………………………………
    Czy twierdzenie:”Nie oddamy ani guzika” bylo mądre?
    I co mowila na to inteligencja? Ta przedwojenna, znaczy się.

  79. @ Slawomirski 20 maja o godz. 4:04

    Jesli zyl Szanowny Pan w PRL, odbieral wyksztalcenie, badz pracowal w panstwowym zakladzie pracy, to – nolens volens – w jakis sposob popieral Pan ten ustroj. Ale inaczej sie nie dalo, pomimo takich, a nie innych warunkow trzeba bylo zyc. Pisze Szanowny Pan o obozach radzieckich, np. Workucie, ale dla mojego pokolenia (wcale niemlodego) to widmo nad nami nie wisialo. Pisze Pan o pokoleniu przedwojennym, ktorego przedstawicieli juz malo zostalo. Mienie rodzinne rozkradli po rowno Niemcy i Rosjanie. W PRL wladza ludowa nie zabrala jednak kamienicy mojej babci, choc rozparcelowala mieszkanie i narzucilo mordercza kontrole czynszow, na poziomie niepozwalajacym na utrzymanie tejze kamienicy w odpowiednim stanie. Ale tak bylo w calej Polsce.

    Powtarzam, ze Herling-Grudzinski nie mial pojecia, jak zyje i co mysli przecietny Polak, wiec jego wypowiedzi sa niemiarodajne. Ja rowniez, jako emigrant, staram sie nie wypowiadac „jak powinno byc”. Wiadomo, zawsze moze byc lepiej… ale moze tez byc gorzej.

    „Etyczne wychowanie mlodziezy” polega wedlug mojej opinii na wszczepieniu jej etyki pracy, porzadku, poczucia przynaleznosci do swojej grupy spolecznej i poczuwania sie do obowiazkow wobec niej. Na tym polega samopomoc, troska o blizniego, szczegolnie sasiada, dbanie o wspolne dobro. Kwestia przekonan politycznych, religijnych i patriotyzmu schodza na drugi plan. Etyka nie polega na szukaniu zemsty wobec „nieprawomyslnych”, a juz na pewno – wobec osob, ktore nie popelnily przestepstwa.

    Szanowny Pan w swojej krucjacie zdaje sie przykladac do wszystkich jedna miarke – swoja. Tymczasem zycie jest o wiele bardziej skomplikowane i ocena ludzi zmienia sie wraz z postepem ich zycia i historii w ogole. Stad staram sie stosowac w zyciu zasade: „nie sadzcie, abyscie nie byli sadzeni”. Dlatego staram sie zachowac jak najwieksza tolerancje w ocenie wyrazanych pogladow i przekonan. Jesli mi nie odpowiadaja, to po prostu je ignoruje.

    Moje tlumaczenie angielskiego powiedzenia mowi samo za siebie, wiec nie bede komentowal.

    Jeszcze slowko: czytajac wywody Szanownego Pana nie moge sie oprzec wrazeniu, ze nie kieruje Panem poczucie sprawiedliwosci, a raczej chec pomszczenia doznanych krzywd. Moge to doskonale zrozumiec, ale prosze pozwolic sobie powiedziec, ze przyjmujac taka postawe – najwieksza krzywde wyrzadza Pan sam sobie. Zemsta nie jest rozwiazaniem.

    Przepraszam, jesli urazilem uczucia Szanownego Pana, ale wyrazam tu tylko swoja opinie.

    Pozdrawiam.

  80. @Werbalista pisze”

    „Etyczne wychowanie mlodziezy” polega wedlug mojej opinii na wszczepieniu jej etyki pracy, porzadku, poczucia przynaleznosci do swojej grupy spolecznej i poczuwania sie do obowiazkow wobec niej. Na tym polega samopomoc, troska o blizniego, szczegolnie sasiada, dbanie o wspolne dobro. Kwestia przekonan politycznych, religijnych i patriotyzmu schodza na drugi plan. Etyka nie polega na szukaniu zemsty wobec „nieprawomyslnych”, a juz na pewno – wobec osob, ktore nie popelnily przestepstwa.

    Tak powinna brzmieć definicja nowoczesnego patriotyzmu.

  81. Szanowny Werbalisto, Kleofasie i inni podejmujący dyskusję ze Sławomirskim! Polemizując z tym amerykańskim emigrantem na temat Passenta, Urbana, Workuty i „wielkiego zamazywania” wchodzicie na drogę, z której nie ma wyjścia. Sławomirski, choć człek niereligijny, zachowuje się jak Sawonarola: wszystkich by chętnie zaprowadził na drogę swojej prawdy o PRL-u, a ze społeczności obecnej Polski wykluczyłby każdego, kto, jego zdaniem, kiedyś splamił się sławieniem minionego systemu. To taki fundamentalista etyczny, który sobie przypisuje prawo do wystawiania innym moralnych cenzurek. Na dokładkę uważa, że jest mądry, co po przypomnieniu znanego powiedzeni Sokratesa „wiem, że nic nie wiem”, brzmi lekko humorystycznie. Pozdrowienia dla wytrwałych w polemice z p. S.

  82. Uprośćmy trochę rachunki i przyjmijmy że dopiero w wieku 10 lat umiemy czytać. Już się nauczyliśmy, więc przeczytajmy cytat z Wikipedii:

    Ulisses – powieść autorstwa Jamesa Joyce’a. Najpierw publikowana w latach 1918-1920 w odcinkach w amerykańskiej gazecie „The Little Review”, następnie wydana w całości w Paryżu przez Sylvię Beach 2 lutego 1922 roku.

    Zatem wedle tch uproszczonych rachunków Kleofas ma około 100 lat skoro twierdzi, że wtedy Ulissesa nie było. Pisząc poprawnie syntaktycznie można pisać niezgodnie z przekonaniem powszechnym o zdarzeniach.

    Pisząc syntaktycznie można narazić się mądralom. Taki mądrala będzie z maniackim uporem zprzeczał, że podczas równonocy, o północy, na równiku jabłka spadają ku pólnocy. Bo wszystko czego on wie, jest nieprawdą co najmniej, a najczęsciej również jest kłamstwem.

    Przy okazji przypomnę komentatorom, że większości chorób nie umiemy leczyć i dlatego tak wiele i wielu chodzi po blogach przy pomocy palców u rąk.

  83. A poza tym jabłka potrafią spadać ku słońcu.
    Żona zapytała mnie o piosenkę radnego i chwilowo zgłupiałem.

  84. Ryba 25
    20 maja o godz. 8:38
    ……………………………………………………………………………………….
    Ładnie pan to ujął.

  85. Ewa 1958
    20 maja o godz. 7:05

    Do *Ulissesa* i do *W poszukiwaniu utraconego czasu..*Prousta trzeba miec ocean czasu. Mnie sie takie szczescie w nieszczesciu przydarzylo. Majac 26 lat zlamalem paskudnie noge, lezalem w gipsie przez wiele miesiecy. Dopiero po siedmiu miesiacach zrobiono mi operacje, tak wiec ostatecznie gips zrzucilem po roku.
    No i zaczela sie moja przygoda z Proustem i Joycem. Czytalem wiele razy, a poniewaz bylem juz intelektualnie dojrzaly po zrobieniu drugiego fakultetu z filozofii, wiec mialem ulatwiony dostep do tych arcydziel. Mysle, ze gdyby nie moj wypadek na nartach, tez nie przebrnalbym przez *Ulissesa*
    *Ulissesem*zarazilem mojego syna, matematyka, ktory ma w domu kolekcje *Ulisssesa* w kilkunastu jezykach(m.innymi po chinsku). Syn zaczal rowniez czytac po angielsku(moja znajomosc angielskiego nie pozwala mi na to) *Finnegens wake* i od czasu do czasu zdaje mi sprawozdanie z lektury, niczym kosmonauta wedrujacy po terenach dla mnie niedostepnych.
    To jest dopiera dzielo zatrzasniete na cztery spusty. Moj syn nie poddaje sie, wierzy i ja tez, ze autor arcydziela, jakim jest *Ulisses* nie napisal czegos bezsensownego. Problem, jak ten sens znalezc.
    Czytalem niedawno, ze jakis zuchwalec wzial sie za tlumaczenie *Finnegens wake* na polski. Ciekawe
    *Bram Raju* Andrzejewskiego ni czytalem
    Uklony dla Ewy

  86. @staruszku

    powolutku rozwiklujac Twoj enigmatyczny styl wychwycilem prawde jak slonce, ze Ty mnie dalej nie lubisz, wiec tak delikatnie(no bo jestes czlowiekiem delikatnym) dajesz mi prztyczka, ale robisz to tak zawile, ze gdyby nie moje niegdysiejsze mozolne sleczenie nad *Ulissesm* pewnie bym nie zauwazyl tych aluzji, ale na prawde naprowadzilo mnie slowo *madrala*. Tu sie staruszku wysypales.
    W kazdym razie ja itak Cie lubie
    I serdecznie pôzdrawiam

  87. Ukryte sensy polskich szlagierów

    „Spróbowaliśmy odnaleźć ukryte sensy w dziesięciu nie zawsze zrozumiałych fragmentach wielkich polskich przebojów. Oto rezultaty poszukiwań…”

    http://www.polityka.pl/kultura/aktualnoscikulturalne/1526383,1,ukryte-sensy-polskich-szlagierow.read

  88. Zabawne, że co jakiś czas jak bumerang wraca sprawa lektury Ulissesa, czy w Poszukiwaniu straconego czasu. I każdy stara się tlumaczyc , że probował, ale w calosci nie przeczytał.
    Kochani, po co się kajać?
    Każdy (kto czyta) ma swoje ulubione lektury i nie ma powodu ani się ich wstydzic, ani się nimi szczycić.
    Ja np. czytam, bo lubię, jak leci: i tzw. literaturę z górnej półki, i z tej średniej. Oszczędzę Wam autorów i tytułów, bo jest tego od metra.

  89. Bylo mądrali wielu, ale nikt jawnie nie zagrał przy Kleofasie.
    Niegdyś pisałem takgdzieś, że zwycięstwo formy nad treścią dokonało się wiele pokoleń wczesniej, a teraz możemy co najwyzej dorzucać do piramidy przyczynków chwały formy.

    Wykorzystując motto bloga można stwierdzić:
    „Jeśli Kleofas o czymś nie wie, to to nie istnieje.”

    Uderz w mądralę, a tlum zawyje.
    Rozumiem Twą @Lewy masochistyczną tęsknotę za dokuczaniem moim Tobie, ale akurat w tamtym komentarzu zaniedbałem Cię szturchnąć.
    Przepraszam. Ale zapewne inni mogą mnie zastapić z nawiązką.

    Więc gdyś niegdzieś Cię szturchnę, to nie będzie nicowania na prawo.

    KaPeWu? (Komu potrzebne wyjaśnienia?)

  90. Jesli tak, staruszku, to przepraszam. Jestem chyba na Twoim punkcie przewrazliwiony. To chyba znaczy, ze nie jetes mi obojetny

  91. Werbalista
    20 maja o godz. 7:36

    Szanowny Panie Werbalista

    Przypomnial mi Pan hrabiego Aleksandra Fredre piszac o zemacie. Musze przyznac ze rozbawily mnie te zdania. Jedyna zemsta o ktorej mozemy pisac to Zemsta. Natomiast przeszkadza mi trywializowanie i relatywizowanie totalitaryzmu. Jest wielka roznica miedzy praca przecietnego obywatela PRL a praca aparatczyka(Urban etc). Nadal wyklucza Pan osoby o odmiennych pogladach i jednoczesnie stawia mi zarzut ze ja to robie. Pisze Pan o etycznym wychowaniu ale slowem nie wspomina Pan czy Urban i Passent nadaja sie na nauczycieli etyki. A to jest sednem naszego sporu. Oczywiscie jak kazdy Polak na pomoc wola Pan kosciol katolicki(jak trwoga to do Boga) straszac krucjatami i jakimis frazesami z biblii. Na koniec nie bierze Pan na siebie odpowiedzialnosci ze ewidentny blad dotyczacy idiomu. Na ile sa wiec wiarygodne panskie wypowiedzi?

    Smiem watpic.

    Ide dokonczyc sniadanie.

    Slawomirski

  92. Szanowny Panie Kleofas

    Z internetu dla Pana:

    „Jezus umarł nie za Czechy, tylko za czeskie piwo. To jedyna warta swej ceny ofiara z życia. Módlmy się za browar w Czeskich Budziejowicach, żeby przetrwał uzurpatorów z Watykanu i ich nadwiślańskich sługusów. Amen.”

    Slawomirski

  93. Szanowni Panstwo

    Ryba 25 plotkuje na temat Slawomirskiego i nazywa go „fundamentalista etycznym”.

    Slawomirski

  94. @ Slawomirski 20 maja o godz. 18:37

    Odpowiem Szanownemu Panu w punktach:

    1. Nie przesadzajmy z totalitaryzmam. PRL byla praktycznie panstwem jednopartyjnym, ale gdzie jej tam bylo do systemow totalitarnych stalinowskich Demoludow, Chin, Kambodzy, Vietnamu, a nawet Argentyny, Chile, nie wspominajac juz o III Rzeszy.
    Skoro wspomnial Pan „Zemste”, to „…znaj proporcja, mocium panie…”

    2. Nie wiem na czym ma polegac roznica pomiedzy praca zwyklego obywatela, a „aparatczyka” (ktorym Urban byl tylko przez krotki czas, a za Gomolki mial zakaz druku.

    3. Czy Urban i Passent mieliby byc nauczycielami etyki? Pewnie nie, nigdy nie slyszalem, by felietonisci i komentatorzy zajmowali sie nauczaniem etyki. Wyrazaja swoje zdanie, a miara ich popularnosci jest sprzedawalnosc. Czy pp. Cenckiewicz i Gontarczyk piszac szkalujaca ksiazke o Walesie, wykorzystujac przy tym swoje stanowiska w IPN mieliby byc nauczycielami etyki?

    4. Cytatu biblijnego uzylem, bo jako ateista znam ja dosc dobrze, chyba lepiej niz jakikolwiek katolik. A cytat mi wlasnie tu pasowal.

    5. Winy za rzekomy blad na siebie nie biore, bo – po pierwsze powiedzenie znam doskonale, a po drugie w jezyku polskim takiego odpowiednika nie ma. Po trzecie nawiazalem do zartu:

    Do autobusu wchodzi kobieta z wypchana plocienna torba i juz od drzwi krzyczy:
    – Uwaga na jajka! Uwaga na jajka!
    Jakis zyczliwy pasazer zwrocil jej uwage, ze to nie najlepszy pomysl wsiadac do zatloczonego autobusu z torba pelna jajek.
    – Jakich jajek? – odparla zdziwiona.
    – Ja w tej torbie wioze gwozdzie!

    I tym milym akcentem, etc.

    Pozdrawiam.

  95. zezem
    20 maja o godz. 7:24

    Sa to pytania na ktore odpowiedzi nie sa latwe.

    Czy zadbal Pan o swoje jajka? Werbalista nie wie o czym mowi.

    Slawomirski

  96. Werbalista
    20 maja o godz. 22:14

    Szanowny Panie Werbalista

    1. Przesadza Pan totalitaryzm na grzadke demokracji. Nie przyjmie sie.

    2. Urban byl aparatczykiem. To fakt.

    3. Wszyscy jestesmy nauczycielami. Etyka jest wymagana.

    4. Ciesze sie ze cytat Panu pasowal. Ja nie rozumiem pism sakralnych.

    5. Nie badz Pan taki teflonowy. Przygadal rondel garnkowi.

    I tym milym akcentem etc

    Slawomirski

  97. @ Slawomirski 20 maja o godz. 22:34

    Nie bede juz komentowal, tylko podam Szanownemu Panu link do wypowiedzi mlodego czlowieka na temat stosunku mlodziezy do Polski, w tym takze etyki. I pod ta wypowiedzia i ja sie podpisuje, choc do mlodziezy sie juz nie zaliczam (a szkoda).

    http://polska.newsweek.pl/gowniarze-i-patrioci,91012,1,1.html

    Pozdrawiam.

  98. Szanowny Panie Werbalista

    Dziekuje za link. Czegos mi brak w wypowiedzi mlodego czlowieka. Juz wiem. Jest to brak obycia i kultury. Czuje do niego pewna sympatie ale jego perspektywa jest za waska abym sie mogl pod nia podpisac. Co ciekawego o zyciu moze napisac czlowiek ktoremu nigdy chleba nie zabraklo? A skoro on lubi adrenaline rush and he likes to work hard and to play hard to jest to jego prywatna sprawa. Czas zakonczyc nasze spory. Pora na spoczynek.

    http://www.youtube.com/watch?v=gn26pEDEhyY&feature=related

    Pozdrawiam

    Slawomirski

  99. @ Slawomirski 21 maja o godz. 5:03

    Nie wiem, czy brak mu obycia i kultury. Ja, co prawda w jego wieku zakladalem Solidarnosc, ale to byly inne czasy i inne warunki. Osobiscie zazdroszcze mu mozliwosci i perspektyw, jakie ma przed soba. Wydaje mi sie to bardzo zdrowe, ze mlodziez nie chce mieszac sie w idiotyczne spory polityczne, ciagle o malo istotne rzeczy. Macha reka i dba o siebie. Moze to malo patriotyczne, ale zdrowe.

    Dyskusje konczmy, ale je nie uwazalem tego za spor, tylko za rzeczowa i dobra dyskusje, utrzymana na wysokim poziomie. Zdan swoich, oczywiscie, nie zmienimy, ale doszlo do ciekawej wymiany pogladow, a to zawsze poszerza horyzonty i zmusza do myslenia, za co Szanownemu Panu serdecznie dziekuje.

    Pozdrawiam.

  100. Pan Slawomirski i Pan Werbalista

    Az przyjemnie popatrzyc. Gratuluje obu dzentelmenom !

    Kleofas

  101. @Werbalista

    Świetny artykuł.

    Jego treść potwierdza tylko moje obserwacje. Młodzi w większości mają w głębokim poważaniu patriotyzm made in Radio Maryja. Poszukują zupełnie innych, bardziej uniwersalnych wartości. Martyrologia narodowa jest im obca.
    A że trafiają się takie kwiatki, jak radny z Brzegu – no cóż, wyjątki… itd.

  102. Slawomirski
    20 maja o godz. 22:16
    Czy zadbal Pan o swoje jajka?
    ……………………………………………………………………………………
    To ważne zwłaszcza podczas podziwiania kaktusów.

  103. Andrzej Falicz 5-21 8.12

    Andrzeju Faliczu, jak Cie lubie, nie wiem czemu nie sprawdziles, zanim wypisales te pierdoly.

    W 1812 to juz spiewali w Rosji. Do 1957 zabronili spiewac. Skomponowal niejaki Agapkin, bodajze w Tambowie.

    Wersji slownych bylo od cholery, bo melodia chwytliwa i marszowa. Podczas II wojny zaczeli to spiewac Akowcy.

    Zajrzyj do Encyklopedii.

    Bylo o pozegnaniu Slowianki, kiedy szli na wojne, I swiatowa. Nie pisza, ale widac wplyw panslawizmu, ruchu na rzecz Slowian, kiedy jeszcze Turcy rzadzili Poludniowa Slowianszczyzna (od Bialej Gory w 1510).

    Kiedy bylem szkole, zareagowalem ostro: nawet to nam podpieprzyli ?! Bo slyszalem jak, nucila Akowska rodzinka. I wala ! Okazalo sie, ze tylko maszynke do golenia wynalezli, a marsz byl ich, wlasny.

    A maszynke do golenia wynalazl ich genialny konstruktor Agap Agapowicz Mashinnikov. Ale – gdzie ja wynalazl ? Na smietniku ambasady amerykanskiej w Moskwie.

  104. Ciekawe jak to jest być Sławomirskim?
    Człowiekiem który ZAWSZE dokonywał słusznych wyborów, był bezkompromisowy, antycypował przyszłość na 30 lat?

    Zasadniczy to mało, podoba mi się termin PRYNCYPIALNY.
    Choć to chyba rusycyzm?
    Niestety, zdecydowana większość Polaków nie dorosła do tak wysokich standardów. Chciała żyć, zapewnić przyszłość dzieciom, bogacić się a nie walczyć. Z perspektywy Sławomirskich to naganne.
    Ich wzorcem jest Masada, tylko…..dlaczego jeszcze żyją?
    Czyżby ten wzorzec oferowali jedynie wiernym, nie sobie?
    Prorocy z ofiary zostali wyłączeni?

  105. Wiesiek59 18.02

    W 1968 powiedzialem: „Ten socjalizm, ladnie, pieknie. ale za jakies 20 lat nie bedzie sie juz mowic co drugie slowo o ZSRR, bedzie sie mowic o Polsce. I tylko.” Sa tacy co mi to pamietaja. Jak sie tyle kolonializmow wygrzmocilo do gory lapami, to dlaczego ten mialby nie ?

  106. Przykro mi to pisac.
    Kleofasowi ,alias Cleo,popie..ła się Biała Góra (1620) z południową słowiańszczyzną, z pożegnaniem Słowianki z Tambowa oraz z niejakim Maszynnikovym mającym tajne związki z AK i ambasadą US.
    Cleo,
    wiem już,że Burbona nie ruszasz.Powiedz,jednak,proszę,jak miała na imię Słowianka wysiadująca,wraz z Tobą w Bolszom ?
    i jak ten kolonializm znosiłeś w latach póżnych sześcdziesiątych ? póki się w Tobie sumienie nie obudziło ?
    tak pytam,z sympatii i ciekawości sumienia nie obudzonego i wcześniejszego o lat kilka.
    Best regards

  107. wiesiek59
    21 maja o godz. 18:02

    Szanowny Panie wiesiek59

    Nie jestem prorokiem. Jestem czlowiekiem ktoremu po wyjezdzie z Polski zycie sie ulozylo. Zycze tego wszystkim. Propaguje etyczne postepowanie bo w ten sposob zyje sie najlepiej. Wielu Polakow ta mala prawda moze dziwic dlatego zabieram glos.

    Slawomirski

  108. zezem
    21 maja o godz. 10:51

    Tak. Nieruchomosci i akcje.

    Slawomirski

  109. Kleofas
    21 maja o godz. 7:31

    Dziekuje.

    Slawomirski

  110. Werbalista
    21 maja o godz. 6:25

    Szanowny Panie Werbalista

    Dziekuje za dyskusje.

    Slawomirski

  111. Jurganovy,
    Masz szczegolowe zeznania na moim blogu. Pozdrowienia.

  112. Slawomirski
    21 maja o godz. 23:34

    Wydaje mi się, że niedopuszczanie innego oglądu świata, innych punktów widzenia, racji, to spadek po czasach minionych.
    Nie ma JEDNEJ racji.
    A niestety Pan przejawia taką tendencję….
    Świat zero-jedynkowy jest doskonały- w kodach maszynowych, komputerach, niestety nie w życiu.
    Taka wizja świata jest wynaturzeniem. A jednak z uporem godnym lepszej sprawy, „lustruje ” Pan innych. Każdy dokonywał wyborów na miarę swoich wyzwań. Bezkompromisowość jest nieetyczna.
    Nie da się zabić wszystkich, by poznać swoich……

  113. wiesiek59
    22 maja o godz. 11:45

    Szanowny Panie wiesiek59

    Etyka jest bezkompromisowa. Pozwala na poruszanie sie w chaosie ktory nas otacza.
    Bez etyki stajemy sie biologiczna masa. Etyka jest racja ktora musimy zaakceptowac. Nic nie poradze na to ze nieetyczne czyny, dzialania, wybory cechowaly Urbana, Passenta, Rakowskiego i innych. Nic nam lepszego nie pozostaje jak zyc w swiecie lustrowanym przez etyke i nie zgadzam sie z Panem ze jest to wynaturzenie. Zmienianie prawdy co robi redaktor Passent jest nieetyczne.

    Slawomirski

  114. Slawomirski
    22 maja o godz. 16:34
    Nic nam lepszego nie pozostaje jak zyc w swiecie lustrowanym przez etyke
    ……………………………………………………………………………………………
    A jak pan siebie ocenia? Został pan wystarczająco zlustrowany przez życie? Aby powiedzieć: „moje postępowanie było etyczne”.
    Czy przyznał, powiedział kiedyś: „Nie miałem racji”. Dokonywał zawsze trafnych wyborów ( i jakie to były wybory?).
    Odpowiedź musiałby pan dać sobie samemu.

  115. zezem
    22 maja o godz. 17:51

    Szanowny Panie zezem

    Ja nie jestem osoba publiczna tak jak Urban czy Passent. Moze kiedys odpowiem Panu na zadane pytanie. Na razie zajmijmy sie osobami publicznymi.

    Slawomirski

  116. Slawomirski
    22 maja o godz. 16:34

    Etyka jest zmienna w czasie….
    panta rei…..
    Zasady mają zapewnić przetrwanie.

    Nawet w czasie wojny rodziły się dzieci, ludzie budowali- jak mój dziadek- domy, istniały kina i kabarety.
    Cierpieć nad niedolą Ojczyzny można i tak, jak pani Walewska, robiąc w łóżku więcej dla Niej, niż Legiony.
    A Pan uparł się rozliczać człowieka środka?
    Purytanin…….

    Nasz barak w obozie był najweselszy, dlatego że istnieli ludzie którzy pisali, tworzyli, kształcili się, a nie biadali nad swym losem.
    A poza tym, socjaliści, komuniści, chadecy, liberałowie, zamordyści, prawicowcy, lojaliści, oportuniści, istnieli od wieków i istnieć będą.
    Czyżby pluralizm Panu przeszkadzał?
    Przecież jest to kwintesencja demokracji….

  117. @gospodarz:
    prosze, koniecznie, cos o apostazie palikota,
    albo o tym, czy polska przejdzie na islam przed, czy po smiercia urbana.

  118. wiesiek59
    22 maja o godz. 18:46

    Szanowny Panie wiesiek59

    Zapewniam Pana ze komunisci tak samo jak nazisci nie sa demokratami. Redaktorzy Urban i Passent wspolpracowali z rezimem a nie z demokratyczna opozycja w Polsce. Ma Pan racje piszac ze etyka zmieniala sie w historii. Obecna etyka powinna wyeliminowac Urbana i Passenta jesli chce byc wiarygodna dla mlodych pokolen Polakow. Nie watpie ze Pan sie dobrze bawil w PRL-u. Prosze sie zastanowic co robili w tym samym czasie panscy rowiesnicy na Zachodzie.

    Slawomirski

  119. byk
    22 maja o godz. 19:20

    Szanowny Panie byk

    Urban czy Palikot nie moga byc symbolami polskich ateistow jesli ateisci w Polsce chca byc wiarygodni. Ci dwaj panowie sa bardzo na reke kk bo rozwadniaja naukowe poznanie swiata i robia szopke wokol ruchu ateistow. Dla przypomnienia Passent na swoim blogu zalecal sciaganie czapki przed kosciolem. To nie sa odpowiedzialni ludzie.

    Slawomirski

    Slawomirski

  120. @byk pyta
    22 maja o godz. 19:20
    @Slawomirski odpowiada
    22 maja o godz. 21:03
    ……………………………………………………………………………………
    I wszystko jasne. Czyli jak na pewnym egzaminie,kiedy to student pytany na temat słonia zaczyna od trąby ,która nieco mu przypomina dżdżownicę…

  121. Slawomirski
    22 maja o godz. 20:54

    Demokratyczna opozycja to łącznie kilkaset osób….
    Trudno aby znaleźli się tam wszyscy nie zgadzający się na porządki panujące w Polsce po 1956 roku.
    Przed tą datą wyboru nie było.

    Można zlustrować wszystkich- za czterech pancernych, za piwnicę pod baranami, za sztuki, filmy, książki, tylko po co?
    Zulus Czaka się kłania- też kazał pogrążyć się w żalu swemu narodowi.

    A co do Urbana, nie ma Pan racji. Całość życia poświęcił pisaniu. W jego karierze bycie rzecznikiem, to epizod.
    Bardziej mnie smuci zPiSienie Wolskiego, czy Pietrzaka, ongiś genialnych kabareciarzy, występujących zresztą często z tekstami Passenta…..
    Tu zaszła odrażająca przemiana……

  122. zezem
    23 maja o godz. 7:05

    Szanowny Panie zezem

    Porozmawiajmy o trabie slonia.

    Slawomirski

  123. wiesiek59
    23 maja o godz. 12:10

    W roku 1956 pan Passent ochoczo studiowal w Leningradzie a w tym czasie porzadni Polacy siedzieli w gulagu w Workucie. Passent powinien sie ze wstydu zapasc pod ziemie za kolaboracje z sowietami.

    Slawomirski

  124. Slawomirski
    23 maja o godz. 16:07

    Całe 30 milionów?
    A mnie się wydawało, że robili to co zwykle- jedli pili, i się mnożyli…..
    Codzienność jest….prozaiczna. Wielka bywa jedynie chwila, w tej szarości życia. A ty milionom każesz cierpieć.
    Personifikacja ZŁA, to Passent?
    Bywają bardziej winni.

  125. Szanowny Ggospodarzu!
    Wiem, ze pan i tylko pan może decydować o tym, czy chce tolerować na swoim blogu wszystkich gości, jak leci.
    Jestem osobą wyważoną, ktorą trudno wyprowadzic z równowagi i w ogóle nie używam słow powszechnie uznanych za obelżywe, czy chocby tylko mało eleganckie. Ale…
    Pan Sławomirski uwił tu sobie gniazdko (po zbanowaniu go przez red. Passenta) i nadal powtarza swoje mantry, które nic nie wnoszą do dyskusji i są obraźliwe wobec różnych ludzi.
    Musiał pan zauważyć, że wszelkie próby polemizowania z nim to groch o sciane.
    Jestem za wolnoscią słowa, ale czy koniecznie niedorzecznego, upierdliwego?

  126. mag
    23 maja o godz. 16:53

    Szanowna Pani mag

    Dlaczego „mantry” Slawomirskiego sa „obrazliwe wobec roznych ludzi” a to co redaktor Passent pisze w prawie kazdej wypowiedzi na blogu na temat Kaczynskiego nie jest?

    P.S.

    Kopanie dolkow to krecia robota. Slawomirski ma gniazdko wysoko. Beda cwierkal i tu i tam bo to jest wolnosc slowa. Ciesze sie nia jak dziecko. Czy chce Pani porozmawiac o trabie slonia?

    Slawomirski

  127. wiesiek59
    23 maja o godz. 16:46

    Szanowny Panie wiesiek59

    Passent nie jest personifikacja zla. Zlym jest robienie przez polskie spoleczenstwo osob publicznych z Urban i Passenta.

    Slawomirski

  128. Slawomirski
    23 maja o godz. 16:03
    Szanowny Panie zezem
    Porozmawiajmy o trabie slonia.
    Slawomirski
    ……………………………………………………………………………………..
    Slawomirski
    22 maja o godz. 18:37
    Moze kiedys….

  129. Slawomirski
    23 maja o godz. 16:07
    W roku 1956 pan Passent ochoczo studiowal w Leningradzie a w tym czasie porzadni Polacy siedzieli w gulagu w Workucie
    ……………………………………………………………………………………….
    Pan też w 1956r w Workucie? Albo pan nieporządny….
    Wiekiem proszę się nie tłumaczyć.

  130. Szanowny redaktorze Polityki

    Na otwarciu Sky Tower we Wroclawiu obecny byl kaplan Gulbinowicz.

    Slawomirski

  131. zezem
    23 maja o godz. 21:34

    Szanowny Panie zezem

    Brat matki spedzil 17 lat w Workucie. Wiem wiecej na ten temat niz przecietny Polak. Panskie odezwanie sie jest nietaktem. Czy stroi pan zarty z Oswiecimia?

    Slawomirski

  132. posel agent tomek…
    oto polska.