Trzecia rocznica smoleńska

Środa, 6 kwietnia. Nieprzewidywalność wywołuje ciekawość. Jako sceptyk uważam (deklarowaną od tysięcy lat przez wielu ludzi) zdolność do prekognicji za złudzenie, któremu z różnych względów czasem ulegamy. Pewnie m.in. dlatego, że daje nam to przynajmniej przez chwilę poczucie lepszego rozumienia rzeczywistości, której w istocie, w całym jej skomplikowaniu ogarnąć się nie da. (NB wysiłek naukowców — czy całej nauki — prowadzi do paradoksu: pozyskujemy obecnie tak dużo danych z eksperymentów, mających przybliżyć nam rozumienie świata, że praktycznie nie jesteśmy już w stanie tego zalewu danych zinterpretować. Wyjaśnianie świata staje się w ten sposób rozszerzaniem tego, co jest do wyjaśnienia. A z nieskończonością ludzie sobie radzą dość słabo…)

Po co o tym piszę? Żeby zachęcić czytelników do zabawy w… prekognicję. Dość szczególną, to prawda. Ale skoro żyjemy tu i teraz, najwyraźniej nie ma jak uciec od tematu. Mam na myśli obchody rocznicy smoleńskiej. Osobiście — przyznaję — zupełnie nie umiem przewidzieć, co się wydarzy i czy się wydarzy cokolwiek istotnego w nadchodzącą niedzielę (swoją drogą, niedziela zwiększa szanse, że uroczystości, wiece i przemarsze będą liczne; pewnie gdyby rocznica wypadała we wtorek, sprawy wyglądałyby zupełnie inaczej — część imprez odbyłaby się wcześniej albo później itd.).

Zatem pytanie dla jasnowidzów (albo czarnowidzów): jak wielu ludzi weźmie udział w obchodach na Krakowskim Przedmieściu: 5, 10, 50, 100 tysięcy? Czy będzie „godnie”, czy raczej tak jak zwykle? Czy komuś stanie się krzywda (np. pobicie)? Kto dozna krzywdy? Hasła pewnie już są gotowe, ale jakich będzie więcej — tych postponujących prezydenta, premiera i rząd, czy tych… no właśnie — jakich (bo trudno mi sobie wyobrazić, by marsze czy wiece odbyły się w ciszy albo jedynie przy wtórze pieśni patriotycznych i religijnych)?

Najtrudniejsze na koniec. Wzywam wszystkich przekonanych o swoich nadprzyrodzonych zdolnościach do przewidywania przyszłości, żeby objawili nam: jak będą wyglądały obchody TRZECIEJ rocznicy smoleńskiej katastrofy (to będzie środa, o ile świat się wcześniej nie skończy)?