Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka

6.04.2011
środa

Trzecia rocznica smoleńska

6 kwietnia 2011, środa,

Środa, 6 kwietnia. Nieprzewidywalność wywołuje ciekawość. Jako sceptyk uważam (deklarowaną od tysięcy lat przez wielu ludzi) zdolność do prekognicji za złudzenie, któremu z różnych względów czasem ulegamy. Pewnie m.in. dlatego, że daje nam to przynajmniej przez chwilę poczucie lepszego rozumienia rzeczywistości, której w istocie, w całym jej skomplikowaniu ogarnąć się nie da. (NB wysiłek naukowców — czy całej nauki — prowadzi do paradoksu: pozyskujemy obecnie tak dużo danych z eksperymentów, mających przybliżyć nam rozumienie świata, że praktycznie nie jesteśmy już w stanie tego zalewu danych zinterpretować. Wyjaśnianie świata staje się w ten sposób rozszerzaniem tego, co jest do wyjaśnienia. A z nieskończonością ludzie sobie radzą dość słabo…)

Po co o tym piszę? Żeby zachęcić czytelników do zabawy w… prekognicję. Dość szczególną, to prawda. Ale skoro żyjemy tu i teraz, najwyraźniej nie ma jak uciec od tematu. Mam na myśli obchody rocznicy smoleńskiej. Osobiście — przyznaję — zupełnie nie umiem przewidzieć, co się wydarzy i czy się wydarzy cokolwiek istotnego w nadchodzącą niedzielę (swoją drogą, niedziela zwiększa szanse, że uroczystości, wiece i przemarsze będą liczne; pewnie gdyby rocznica wypadała we wtorek, sprawy wyglądałyby zupełnie inaczej — część imprez odbyłaby się wcześniej albo później itd.).

Zatem pytanie dla jasnowidzów (albo czarnowidzów): jak wielu ludzi weźmie udział w obchodach na Krakowskim Przedmieściu: 5, 10, 50, 100 tysięcy? Czy będzie „godnie”, czy raczej tak jak zwykle? Czy komuś stanie się krzywda (np. pobicie)? Kto dozna krzywdy? Hasła pewnie już są gotowe, ale jakich będzie więcej — tych postponujących prezydenta, premiera i rząd, czy tych… no właśnie — jakich (bo trudno mi sobie wyobrazić, by marsze czy wiece odbyły się w ciszy albo jedynie przy wtórze pieśni patriotycznych i religijnych)?

Najtrudniejsze na koniec. Wzywam wszystkich przekonanych o swoich nadprzyrodzonych zdolnościach do przewidywania przyszłości, żeby objawili nam: jak będą wyglądały obchody TRZECIEJ rocznicy smoleńskiej katastrofy (to będzie środa, o ile świat się wcześniej nie skończy)?

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 51

Dodaj komentarz »
  1. Nie mam ochoty brać udziału w proponowanej „zabawie”. Uważam Pański pomysł za niesmaczny.

    Wprawdzie sama mam powyżej antenki od beretu tego co PiS do spółki z Rydzykiem wyprawiają, niemniej staram się pamiętać o niekłamanym ludzkim bólu. Bólu, który nie biega po studiach telewizyjnych, nie maszeruje z pochodniami i obelżywymi transparentami.

    Znaj proporcje Mociumpanie

  2. toja 06:12

    Toja, czegoś chyba nie zrozumiałaś… Ateista NIE pisze o „niekłamanym ludzkim bólu”. Wpis porusza sprawę publicznej ekspresji przekonań politycznych obecnych w społeczeństwie. Co to ma wspólnego z „niekłamanym ludzkim bólem”?

  3. Cytując „toję”:… pamiętać o niekłamanym ludzkim bólu. Bólu, który nie biega po studiach telewizyjnych, nie maszeruje z pochodniami i obelżywymi transparentami. I o to właśnie chodzi. Nikt nie ma pretensji do rodzin. Każda z nich poniosła niewyobrażalną stratę. Tyle, że na Krakowskim Przedmieściu to nie te rodziny będą wyły przeciwko obecnym, „nieprawym władzom” i pluły na myślących inaczej. Te tłumy to nie członkowie, nawet dalsi, tych zasmuconych rodzin. To nie ludzki ból te tłumy ściąga. Gdyby tak było, usiłowaliby wspominać w podobny sposób zmarłych w katastrofie pod Grenoble czy w pożarze w Kamieniu Pomorskim. Ktoś dokonał w tych umysłach imprintingu, że zginął najlepszy w dziejach prezydent, że zginęła elita narodu, że obecny prezydent wziął się przez jakieś niebywałe oszustwo, bo poprzednik to chyba z niebios spłynął.
    Poza oczywistymi politycznymi sprawcami tej manipulacji, media usiłują nam wmówić cierpienie czy przymusić do przeżywania tej nie naszej, co tu dużo kryć, żałoby. Dlaczego ktoś pojedynczy, straciwszy w tym roku kogoś bliskiego ma mieć jeszcze tę pseudo żałobę tłumów na głowie? Dlaczego ktoś, kto miał stosunek indyferentny do zmarłych ma wyrażać szczególny żal właśnie w każdą rocznicę, miesięcznicę, itd.
    Dlatego też nie zgadzam się z „toją”, że to niesmaczna zabawa. Nie moglibyśmy brać udziału w żadnej, bo ktoś, gdzieś tam każdego dnia umiera. A my musimy iść normalnie przez życie, nie przejmując się tą zabawą w żałobę na Krakowskim Przedmieściu.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. W internecie można znaleźć bardzo dobry opis sytuacji za 3 lata:

    Wycieczka szkolna uczniów szkoły podstawowej zwiedza stolicę.
    – Uwaga, dzieci, dochodzimy do ulicy Lecha Kaczyńskiego, która przez wiele lat była nazywana Krakowskim Przedmieściem – mówi pani nauczycielka.
    – Jak to? Przecież przed chwilą byliśmy na ulicy Lecha Kaczyńskiego!
    – Oj, Piotrusiu, znowu nie uważałeś. To nie była ulica, tylko aleja, i nie Lecha Kaczyńskiego, tylko Prezydenta Kaczyńskiego.
    – Psze pani, a co to za budynek?
    – To Sanktuarium Lecha Kaczyńskiego Jedynego Prezydenta IV RP, dawniej był to Pałac Prezydencki. Chciałabym wam zwrócić uwagę na stojące przy bramie krzyże. Wiecie skąd się wzięły?
    – Kogoś tu ukrzyżowali?
    – Nie, Wojtusiu. No jak to? Nie wiecie?
    – Nie wiemy, psze pani.
    – No przecież macie w tygodniu po 5 lekcji z historii życia Lecha Kaczyńskiego.
    – No tak, ale w podstawówce przerabia się tylko młodzieńcze lata Kaczyńskiego, ostatnio mieliśmy lekcje o Pierwszej Komunii pana prezydenta.
    – Jak to młodzieńcze lata? A reszta?
    – Resztę żywota Lecha Kaczyńskiego przerabia się dopiero w gimnazjum i liceum, psze pani.
    – Aaaa, chyba, że tak. No więc słuchajcie, drogie dzieci. Ten wielki krzyż postawiono tu po śmierci pana prezydenta, aby oddać cześć jego pamięci i przez długie lata toczono walki, aby mógł tu pozostać. Na szczęście teraz może tu stać i nikt go nie zabierze.
    – Psze pani, a można sobie przy nim zrobić zdjęcie?
    – Można Martynko, ale uważaj, aby go nie dotknąć, bo jest na nim metalowa siatka, która jest pod wysokim napięciem. To takie zabezpieczenie, gdyby ktoś próbował zabrać stąd krzyż.
    – A ten mniejszy krzyż to skąd?
    – Ten mniejszy postawiono, aby uczcić pamięć tych, którzy bronili tego dużego krzyża.
    – Psze pani, a wejdziemy do środka pałacu?
    – Niestety, nie możemy, bo właśnie jest w nim remont. Włoscy malarze malują olbrzymi fresk na suficie.
    – Psze pani, a co to jest fresk?
    – Takie malowidło na suficie, widzieliście przecież fresk w Kaplicy Sykstyńskiej.
    – Ja nie widziałem.
    – Jak to, Wojtusiu? Nie byłeś z nami rok temu na wycieczce śladami Wielkiego Męża Stanu – misje zagraniczne Lecha Kaczyńskiego?
    – Nie, bo byłem wtedy chory.
    – A, psze pani, a co będzie na tym fresku namalowane?
    – Arcydzieło, moje drogie dzieci. Będzie na nim przedstawione jak Bóg przekazuje Lechowi Kaczyńskiemu berło i koronę, aby zaprowadził porządek na Ziemi.
    – Oj, to szkoda, że nie można wejść do środka i zobaczyć.
    Mówi się trudno, ale możemy obejrzeć pałac, to znaczy sanktuarium z zewnątrz, też jest co oglądać.
    – Ooo, a co to są za tablice?
    – To 14 stacji przedstawiających mękę Lecha Kaczyńskiego, jaką przeszedł w czasie swojego życia. – „Stacja 7 – Lech Kaczyński kłóci się z Donaldem Tuskiem o krzesło w Brukseli po raz drugi”
    – fajne!
    – A patrzcie tu: „Lech Kaczyński przez Niemców kartoflem nazwany”!
    – No już starczy, musimy iść dalej – mamy jeszcze tyle do zobaczenie w Warszawie.
    – O kurcze! Patrzcie a to?! Co to za wielkie bryły, psze pani? – – Oj, Piotrusiu, przecież widać, że to buty.
    – A po co ktoś postawił taki wielki pomnik butom?
    – To nie jest pomnik butów, tylko pierwszy element budowanego pomnika Lecha Kaczyńskiego. Na razie zrobili mu tylko buty, ale cały czas budują resztę postaci.
    – Ale psze pani, ten pomnik będzie tak wielki, że jego głowy w ogóle nie będzie widać z ziemi!
    – No, w Warszawie na pewno nie da się zobaczyć twarzy pana prezydenta, ale za to z Moskwy jego srogie spojrzenie będzie widoczne doskonale…
    cdn

  6. Ogłoszenie:
    W dniu 10 kwietnia 2013 w Muzeum Narodowym otwarta zostajie wystawa malarstwa podczas której obraz niejakiego Matejki zastąpiony zostanie na stałe dziełem genialnego malarza polskiego pt:

    Kaczyński pod Smoleńskiem

    Obraz przedstawia wielkiego polskiego prezydenta w locie nurkowym z dzidą św. Jerzego skierowaną w serce czerwonoarmisty ubranego w czapę Konarmii z czerwoną gwiazdą pośrodku. Nogi prezydenta opierają się o skrzydła maszyny koszącej brzozy a generał Błasik dowodzi bitwą. Reszta uczestników wymachuje telefonami zakłócając dzwonkami wraży podsłuch. Właśnie polski wywiad po raz drugi od 1920 rozkodował rozkazy wroga. W odruchu klęski wróg rzuca mgłą. Zwycięstwo moralne przed nami.

    Wycieczki szkolne we łzach. Polak osiągnął cel. Zginął za ojczyznę. Oby.

  7. @mw, @elkaem,
    szanuję Wasze zdanie, ale go nie podzielam. Mamy prawo sie różnić 🙂

  8. Moim zdaniem na Krakowskim, będzie 100 tysięcy, a możne nawet więcej. Oczywiście nie obędzie się bez nawiązań do polityki, uczyni to Jarosław Kaczyński i środowisko z nim związane. Moim zdaniem tylko ich uroczystości będą polityczne. Na uroczystościach państwowych, tym bardziej prywatnych będzie wspomnienie ofiar, i uroczystości rzeczywiście przebiegną w sposób godny. Jednak uważam zarazem, że na uroczystościach środowisk PiS nie wydarzą się żadne nieprzewidziane zdarzenia. Padną pewne „prawdy”, o których zdaniem JK społeczeństwo musi wiedzieć i trzeba to powtarzać przy każdej możliwej okazji, ale jednak będzie się wspominać ofiary, o których mam wrażenie zapominano podczas miesięcznic.

    A co do rocznicy za trzy lata, to myślę, że wtedy rodziny ofiar dokładnie przeżyją rocznicę w sposób jaki będą chciały. Bez żadnej presji, bez ludzi, którzy bezprawnie wchodzą w ich życie i zawłaszczają ich cierpienie do jakichś własnych rozgrywek.

  9. Uwielbiam gdybać.

    Radio Maryja nabierze wody w usta. Jutro zacznie się trzydniówka zakończona burzą i oberwaniem chmury nad Traktem Królewskim w Warszawie.

    W poniedziałek dowiemy się, że sprzedawcy waty cukrowej i pańskiej skórki dołożyli do interesu.

    Prezes ogłosi oburzenie zakazem Pani Prezydent usunięcia przewróconego na Krakowskie Przedmieście drzewa tarasującego 20 minut przejście. W Sejmie PiS zażada od Premiera wyjaśnień dlaczego ABW uszkodziła nadajnik TVP po pierwszych piorunach.

    Dwa tygodnie przed trzecią rocznicą na niżu europejskim zapanuje upał.
    Do śląskich szpitali zwożone będą ofiary cholery w Świebodzinie. Prezes wyrazi publiczne oburzenie brakiem wizerunku Lecha Kaczyńskiego w migawce przypominającej przez TVP katastrofę samolotu z rodzinami katyńskimi.

    Wielokrotnie przypominano ostatnio słowa: „Miałem sen.”

    Pokolenie dzieci gospodarza entuzjazmuje się nierzeczywistością gier sieciowych i obejrzało już odjazd Harrego z peronu 9a. Koncepcja ruchów virtualnych pozwoliła budować mosty i wieżowce odporne na trzęsienia ziemi.

    Ludzie budzą się gdy wyłaczyć im błyskający i migający telewizor.
    Piszę komentarz na blogu Ateisty, który być może jest botem lub avatarem.
    Wątpiącym w sens gdybania.

    Gdybyśmy nie znali egoizmu genu, to byśmy nie wydusili z siebie stwierdzenia:
    Tuż przed pólnocą dnia 2011.04.10 więksość Polaków będzie usypiała bez żalu.

  10. toja 10:44

    Mamy prawo PIĘKNIE się różnić (jak konwencja, to konwencja…)

  11. Szczerze mowiąc to mnie irytuje to podkręcanie napięcia rocznicowego. Cztery opasłe teksty w Polityce poświęcono tej rocznicy! W liberalnej gazecie! No ale rozumiem polityczną potrzebę niekończącego się podgrzewania pod kotłem z Prezesem.
    Nie wiem czy ktoś zauważył, że w zeszłą niedzielę była rocznica śmierci JPII. Co roku media dostawały spazmów żałobnych z tej okazji, zwoływały na nocne czuwania, kaznodzieje wzywali do pojednań. W tym roku nic – cisza głucha. Jakby rocznicy nie było.
    I tak to jest w tym kraju z rocznicami i kultami. Dziś są, jutro nie ma. Wszystko w rękach Kraśki, Schymalli i Moni Olejnki.
    Pozdrawiam

  12. @ kartko,

    napięcie rocznicowe musi być, bez niego nie funkcjonują ani media ani politycy. Od dobrych paru lat wygląda to tak, jakby ten kraj żył wyłącznie w rytm rocznic, katastrof, pogrzebów i wyborów, a jego mieszkańcy właściwie nie mieli prywatnego życia.
    Co w dodatku coraz częściej przedstawia się jako normę, a nawet obowiązek, do tego doszliśmy.

    Pozdrawiam

  13. 20.50 Macierewicz i jego obchody rocznicy w radiu o. Rydzyka. Mam nadzieję, że temu panu nie dadzą się wypowiadać podczas uroczystości w niedzielę. Nawet ton wypowiedzi JK jest o wile lżejszy. Jeśli będą wylewać taką żółć jak w tym momencie pan M. w radiu Maryja, to zmieniam zdanie, podczas obchodów może dojść do nieprzyjemnych incydentów.

  14. Co do trzeciej rocznicy, to wiele zależy od jesiennych wyborów.
    Bo jak zwyciężą prawdziwi Polacy, to albo na Placu Czerwonym albo na Kołymie będziemy obchodzić.

  15. Prawdziwi Polacy nie zwycieza. Mysle, ze nie bedzie hucznych obchodow ani Trzeciej Rocznicy, ani nawet Drugiej. Przeciez te wszystkie rocznice, miesiecznice, i pochody, to jest kielbasa wyborcza.

  16. narciarz2

    Ja to pisałem jako czarnowidz. Ty piszesz jako jasnowidz.
    A ta szopka będzie trwała, bo to jest stan umysłu.
    To się po wyborach nie zmieni.
    Może zapał trochę opadnie co najwyżej.
    I piszę to jako widz.

  17. Jest pewne ze w trzecia rocznice gleby smoleńskiej, facet od pilnowania zyrandoli (to w/g Tuska) albo dureń (to w/g Dziwisza) będzie w Watykanie całował łapy szefa Dziwisza

    A na Krakowskim Przedmieściu dotąd będą cyrki dopóki Hiena Waltz będzie brała pensje za nic.
    Gdyby obciążyła PiS za sprzątanie to Kaczor sam by zabierał znicze za sobą

  18. Elkaem (7-04-g. 9:50)
    Zgadzam sie z Tobą w 100 proc.
    Jeśli coś budzi głeboki niesmak, to własnie owe igrzyska niby żałobne.
    Gorąco polecam świetny dokument „W milczeniu” Ewy Ewart (ogladałam wczoraj na TVN24, pewnie bęga powtórki).
    Właśnie – pomilczmy trochę.
    Mam nadzieję, że nie będziemy przymuszani szantażem politycznym i medialnym do obchodów drugiej, trzeciej itd. rocznicy katastrofy. Ale nadzieja to nie jasnowidztwo.

  19. też widziałam wczoraj „w milczeniu”. przez ten rok, przez to całe pisowskie wycie, szczucie i plucie, zapomniałam, po prostu zapomniałam, że to, co wydarzyło się pod smoleńskiem, jest tak niewyobrażalnie smutne. że tam się stała TRAGEDIA. że widząc z własnego okna sznur karawanów jadących z okęcia, płakałam. ewo ewart – dziękuję, że mi pani przywróciła pamięć.

  20. Jak wielu ludzi weźmie udział w obchodach na Krakowskim
    Jasnowidzem nie jestem. Zgaduję, że 10-15 tysięcy. Bo atmosfera jest grzana, ale i emocje się wypalają. (Tym bardziej, że odpycha ostentacja PiS — trochę nawet szkoda, że przesłania autentyczną żałobę i zachęca do wzgardzenia tą tragedią.) Bo niedziela, ale i obchody także w Krakowie.

    Czy będzie „godnie”, czy raczej tak jak zwykle?
    To akurat proste — będzie jak zwykle.

    Czy komuś stanie się krzywda (np. pobicie)?
    Nie.

    Kto dozna krzywdy?
    No jak to kto?! PiS i czytelnicy GP! Przynajmniej tak oświadczą politycy PiS 11 kwietnia.

    bo trudno mi sobie wyobrazić, by marsze czy wiece odbyły się w ciszy albo jedynie przy wtórze pieśni patriotycznych i religijnych)?
    Pani Redaktorze, a nie można by bardziej realistycznie? Że UFO na Krakowskim Przedmieściu wyląduje i ofiaruje ludzkości źródła odnawialnej energii?

    Kak będą wyglądały obchody TRZECIEJ rocznicy smoleńskiej katastrofy (to będzie środa, o ile świat się wcześniej nie skończy)?
    Jarosław Kaczyński i garstka zwolenników złożą kwiaty pod Pałacem Prezydenckim. Media doniosą o tym w krótkim komunikacie. Prezydent Komorowski odsłoni jedną tablicę poświęconą ofiarom. A poza tym… wiosna będzie 🙂

  21. Najgorsze , najgłupsze
    są pytania skierowane do RODZIN zaczynające się tak:
    Czy nie uważa Pani /Pan że powinno się robić mniej zamieszania nad tymi trumnami ? i dalej leje sie potok ble ble ble jak sobie członkowie rodzin radzą w tym hałasie medialnym.
    Może byśmy się czegoś nauczyli.
    Może byśmy pozwolili RODZINOM ŻYĆ W MILCZENIU?
    Zajmijmy się rzeczami codziennymi takimi jak np.
    W Szwecji wycofano filmik z Kaczorem Donaldem i rekinami bo mógł żle oddziaływać na dzieci // mnie staremu skóra cierpła//
    A u nas jakiś kretyn w reklamie drugiego kretyna chwyta ustami podrzucane do góry śmieciowe jedzenie.
    Nie życzę głupkowi by jego dziecko zadławiło się -naśladując go
    W reklamie obok piętnaście razy przed południem i tyleż po południu reklamuje się NIEPOCENIE KTÓRE JEST NATURALNĄ FUNKCJĄ ORGANIZMU.
    Czy to głupota czy też nasze media uczą nas wszystkich działań irracjonalnych , kiedyś mówiono // co francuz wymyśli to polak pokocha//
    Nie zwalajmy winy na obcych jak to mamy w zwyczaju , mamy w kraju własne pokłady glupoty zaczynając od Parlamentu przez TV , Radio Prasę którzy te głupoty sprzedaja w pieknym // ich zdaniem// opakowaniu.
    Czy nie czas na zwykły chłopski rozum?
    A kto chce budować pomniki i świętować katastrofy spowodowane przez
    lekceważenie praw przyrody i przepisów niech to czyni nawet w nieskończoność

  22. Ja też to czarno widzę – po prostu brat-bliźniak podąży śladami swego alter-ego. Będziemy obchodzić nową żałobę narodową.

  23. Wczoraj wypadła pierwsza rocznica udanej podróży do Katynia. Siódmego kwietnia 2010 premier RP Donald Tusk wraz z osobami towarzyszącymi udał się na groby katyńskie. Samolot transportujący delegację polską szczęśliwie wylądował na lotnisku i po dniu spędzonym na składaniu wieńcy i na spotkaniach protokolarnych polska delegacja rządowa na najwyższym szczeblu wróciła szczęśliwie do kraju.

    Myślę, że jest to wystarczający powód, żeby wiwiesić flagi państwowe.

    Gaudeamus !

  24. Ateisto:

    Przeczytałem właśnie „komentarz” Adama 2222 z godz. 06:31 (powyżej).
    Ostatnio zajrzałem parę razy do salonu24. Ale to, co „pisze” Adam 2222 jest o wiele gorsze niż obecny salon24 (albo administratorzy Jankego wycinają takie wykwity, albo tamtejsza publika jest sensowniejsza. A może nie zauważyłem, że i tam…?).

  25. Jako lekturę uzupełniającą przesyłam felieton „Dziennika Związkowego” z Chicago.
    POmieszanie z POplątaniem
    Polskie media zdecydowanie opowiedziały się po stronie Platformy Obywatelskiej, a przeciwko Jarosławowi Kaczyńskiemu i kilku prominentnym politykom Prawa i Sprawiedliwości. Niezręczne wypowiedzi polityków PiS są wyrywane z kontekstu i powielane w mediach komercyjnych i w internecie. Najbardziej znani w Polsce dziennikarze popisują się epitetami, znęcając się nad kolejnymi wypowiedziami polityków PiS. Polaryzacja opinii jest tak silna, że każda strona tej medialnej awantury widzi tą samą sprawę inaczej i zamiast dyskusji poznajemy nowe dziennikarskie epitety w rodzaju „prezes fandzoli”. Do wyborów jesiennych już tylko parę miesięcy, a prawo wyborcze uzyska 2 mln nowych, młodych wyborców. Czy Prawo i Sprawiedliwość nie ma jeszcze pomysłu na tę kampanię wyborczą ? Czy żelaznym tematem pozostanie tragedia smoleńska i mobilizacja tych wyborców, którzy skłaniają się do przyjęcia wersji zamachu jako przyczyny tego wypadku?
    „Cmentarz nie może stać się naszą świątynią ani naszym domem, owszem przychodzimy tam opłakiwać naszych najbliższych, ale przychodzi taki moment, że musimy wrócić do codzienngo życia. […] trzeba powiedzieć sobie: bądź wola Twoja”- powiedział kardynał Nycz, przed zbiżającą się rocznicą wypadku lotniczego pod Smoleńskiem.
    Ta tragedia ma niewyobrażalny wymiar dla rodzin ofiar tego wypadku, ale na tle ogromu nieszczęść jakie Polska przeżyła w XX wieku musimy zachowywać proporcje. Wsród nas żyje jeszcze wielu ludzi, którzy w czasie własnego życia przeżyli dramaty równie wielkie. Zadaniem polityków jest nadawanie miary dla spraw ważnych i przywracanie proporcji ważności dla spraw którymi żyje naród. Skupianie uwagi na jednej sprawie jest zajęciem ryzykownym i nosi znamiona zabiegu mającego na celu odwracania uwagi od innych spraw. Tych ważnych spraw, które się dzieją obok nas, a które będą miały znaczenie dla przyszłych pokoleń Polaków. O takich sprawach próbują mówić wybitni Polacy, ale o ich ostrzeżeniach możemy się dowiedzieć tylko w niskonakładowych gazetach lub w internecie. Jedną z takich wybitnych postaci jest profesor Witold Kieżun, żołnierz Powstania Warszawskiego, wykładowca uniwersytecki o międzynarodowym stażu, który w rozmowie zamieszczonej w internecie -„Polska neokolonią”, opisuje mechanizmy rekolonizacji Polski. Zainteresowani czytelnicy bardzo łatwo znajdą tę rozmowę na wyszukiwarce internetowej, ale o tej rozmowie i wnioskach z niej wypływających nie dowiemy się w polskich mediach komercyjnych. Dlaczego ważne sprawy ekonomiczne i społeczne nie stają się tematem narodowej dyskusji ?
    A spraw takich jest bardzo wiele : „Kawiorowa lewica” kokietuje młodych Polaków, zmieniając restrykcyjne prawo, udając dobrego wujaszka dopuszczającego posiadanie marihuany i innych środków odurzających na własny użytek. Liberalna Gazeta.pl, informując czytelników o zbliżającym się spisie powszechnym tytułuje rozmowę z posłem Ryszardem Gallem: „Nie bój się w czasie spisu powiedzieć , że jesteś Niemcem”. Litwini ograniczają ilość polskich szkół , czyli sugerują „zacznij się bać powiedzieć, że jesteś Polakiem”, pracownicy Poczty Polskiej sprzeciwiają się planom prywatyzacji Poczty, a na transparentach w czasie manifestacji w Krakowie piszą -„Łapy precz od Poczty Polskiej”, itd, itd , a politycy od roku mówią na jeden temat.
    W polskiej polityce , której działacze zajmują się blogowaniem i pisaniem felietonów panuje POplątanie z POmieszaniem. Jak tak dalej będzie, to jesienne wybory utrwalą tylko stan istniejący. A może o to chodzi globalnym organizatorom nowego ładu ekonomicznego w Europie ?
    Guardian napisał , że Polska jest w najlepszym okresie w swojej historii ?
    „Potwierdzi” tę ocenę kolejna fali emigracji młodych Polaków, którzy już w maju zaczną szukać pracy w Niemczech.

    7 kwiecień 2011
    http://www.wojciechborkowski.com

  26. Dęto-rżnięte obchody to nie dla mnie. Co się stało, to się nie odstanie. Nie obchodzi mnie, ile osób posłucha Kaczyńskiego i pójdzie na Krakowskie Przedmieście, aby złorzeczyć prezydentowi i premierowi. Myślę raczej jak zapobiec zdarzaniu się podobnych tragedii w przyszłości.

  27. There will be blood…
    IMHO krew się poleje kwietniowym świtem.
    Myślę, że przez całą niedzielę będą w Warszawie regularne rozpierduchy
    jak za czasów jaruzelskich. Przewiduję 10-20 zabitych, ponad 100 rannych.

  28. Zulus Czaka przegrał władze i życie ogłaszając zbyt długą żałobę…..

  29. Ciennik Związkowy wychodzi w Czikago i niech tam pozostanie na wieki wieków. Razem z Polonusami. Pan wieszczy tragedię gdy ludzie zaczną z Polski wyjeżdżać. Ja bałbym się gdyby zaczęli wracać.

  30. Ja mam nadzieję,że wizy zniosą to reszta prawdziwych Polaków wyjedzie z Prezesem na czele. Będziemy mieli Prawdziwą Polskę na Jackowie.
    Mogę nawet paczki wysyłać, żeby nie przyjeżdżali w odwiedziny.

  31. Ruch Autonomii Posmoleńskiej

    Apel do Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego o wsparcie inicjatywy Ruchu Autonomii Posmoleńskiej.

    Jako Naród umęczony ponad nasze siły ciągłą wojną polsko-polską apelujemy do pana Prezydenta o wsparcie w sprawie utworzenia na terenie Rzeczypospolitej miejsca do życia dla Ruchu Autonomii Posmoleńskiej.

    Od roku czasu mamy w kraju istny Dzień Świstaka. Jesteśmy zmuszani do brania udziału w tym żenującym , paranoicznym widowisku mi…mo naszej woli.

    Stwórzmy miejsce w którym ludzie będą mogli mielić w mediach sprawę zwykłego wypadku lotniczego jak długo będą chcieli .
    Miejsce w którym będą mogli stworzyć sobie swój wymarzony mały kraj.
    Miejsce w którym 24h na dobę , 365 dni w roku palić się będą znicze.
    Miejsce w którym każdy z nich będzie mógł sobie postawić krzyż gdzie będzie miał ochotę i wieszać się na nim w religijnych spazmach.
    Miejsce gdzie nie będzie docierał przeklęty sygnał niepolskich stacji telewizyjnych i radiowych.
    Miejsce gdzie nie dotrze szmatława Gazeta Wybiórcza ze swoją niepolską propagandą.
    Miejsce gdzie w spokoju będą mogli wielbić ojca Pobornika i jego sekta będzie miała wreszcie spokój od napastliwej młodzieży.

    Dajmy im szansę żyć jak chcą w imię zwykłej ludzkiej solidarności. Dajmy szansę także sobie na życie w kraju normalnym gdzie polityka nie będzie graniem trumną , krzyżem i demagogią gospodarczą.

    DOŚĆ SMOLEŃSKA W NASZYM DOMU !!!! ŻAŁOBA MINĘŁA !!!!

    na blogu : http://nocri.blox.pl/2011/04/Ruch-Autonomii-Posmolenskiej.html

    na Facebook: Ruch Autonomii Posmoleńskiej: https://www.facebook.com/event.php?eid=216091605075046

  32. @ Parker

    Panie „parker” pan powtarzasz mantrę o Jackowie. Pana opinie są w stylu Cory Jackowskiej w telewizyjnym show. Zgodne z „inteligenckim” szablonem.

    @ [ ! ]
    W tym felietonie nie ma żadnego „wieszczenia tragedii”

  33. Po pierwsze to Kora a nie Cora, po drugie to Pan się do niej nie umywa pod żadnym względem.

    Po drugie, to też uważam, że Polska od dawna nie była w lepszej sytuacji politycznej. Mimo ciągłych wysiłków kaczorów, nie udało im się skłocić nas z sąsiadami.
    Zagrożenie suwerrenności Polski istnieje praktycznie tylko w paranoicznych umysłach oszołomów.
    Gospodarka mogła być lepsza, ale nie można narzekać – popatrzcie dookoła: Grecja, Hiszpania, Portugalia, Irlandia ledwo ciągną.

    Polonia Czikagowska to przeciętnie rzecz biorąc bardzo nieciekawe towarzystwo. Ogólnie rzecz biorąc polonia w US of A jest taka w większości pszenno-buraczana a ci trochę bardziej ponad przeciętną to raczej sami sobie rzepkę skrobią.
    „Nowy Dziennik” z Nowego Jorku jest w miarę rozsądny,
    ale wiele lokalnych gazetek po prostu nie daje się czytać.

  34. Nie ma? To kamień z serca. Już miałem po cukier lecieć.

  35. Ile czasu trwała żałoba po JFK ? A przecież w Dallas to dopiero był zamach ! A Kennedy’s to dopiero by  klan !

  36. Skandal w Smoleńsku.

    Czy można to inaczej nazwać niż podłość ?

    http://nocri.blox.pl/2011/04/Skandal-w-Smolensku.html

  37. Prawdziwy Amerykanin, leżąc zaintubowany na wyciągu,na pytanie jak się czuje kciukiem pokaże ,że GREAT ! Prawdziwy Polak,podtykając pod nos rozmówcy ślad po ukąszeniu komara,oświadczy,że cierpi i oskarży Tuska o to cierpienie.To się nie zmieni przez lata najbliższe ,może i dalsze.Zwycięstwo PO,biorąc za dobrą monetę poglądy Tuska zaprezentowane w ostatnim wywiadzie,może sprzyjac naszej europeizacji i skrócic demonstracje cierpienia Prawdziwych Polaków.O odwrotnym wariancie nie chce myslec.Nawet przy zwycięstwie PO trzeba będzie,jednak to znosic dosyc długo.Pociechą niech będzie,że wtedy te demonstracje staną się jak ogon kota.Coraz cieńszy aż w końcu ustaje.

  38. W tej całej dyskusji o Smoleńsku politycy wszystkich opcji są w jednym zgodni, twierdząc, że w wypadku zginęła elita państwa. Tak wcale nie było. Politycy są postrzegani w zdecydowanej większości jako cyniczni karierowicze, a wszystkie sondaże zaufania stawiają ich na jednej z najnizszych pozycji. Teraz elitarni politycy PISu usiłują równie cynicznie wykorzystać rocznicę, aby zrobić kolejna zawieruchę i w ten sposób dojśc do władzy. Wstyd.

  39. Nie będzie obchodów trzeciej rocznicy, bo Rosjanie na jesień zagrają „Ostatnia rozmowa Kaczyńskich”. Obama po zapoznaniu się z zapisem rozmowy wolał golfa niż Warszawę.

  40. Przepraszam, ze pisze na panskim blogu , ale dziwnym trafem wiadomosc i pytanie nie ukazuje sie na blogu red. passenta.
    Czy moze ktos mi odpowiedziec ile zebral juz prezes passent dla swojej fundacji okularnicy. Chcialbym dolozyc swoja cegielke a nie wiem ile?Pozdrawiam Jacek K.

  41. @Kartko, ja tego po prostu nie przeczytałem. Po raz pierwszy od niepamiętnych czasów rozpocząłem lekturę POLITYKI od końca i zatrzymałem się na tych tekstach. Co z tego można jeszcze wycisnąć proszę dziennikarzy? Będzie polski raport, będzie o czym pisać. A teraz? Teraz rosyjscy jak zwykle przeciągli patyczkiem po polskiej klatce i zacierają ręce. Jak chadecy za Odrą przegrają wybory (a wszytko na to wskazuje), to i patyczek niemiecki postuka po pręcikach polskiego zoo.
    Pozdrawiam

  42. Dobrze zrobiłeś Monteskiuszu, że zacząłeś od konca. Tam jest tekst ciekawy o syberyjskich szamanach i ich świętej górze. Dużo bardziej inspirujący niż nudy posmoleńskie.
    To prawda, że Rosjanie tablicą dotankowali Prezesowi troche wysokooktanowego paliwa. Na Niemcow trzeba jeszcze troszkę poczekać
    Pozdrawiam

  43. P.Kowalczyk nie jest ateista. Pan Kowalczyk jest sceptykiem, patrz drugie zdanie jego tekstu j.w.

    Ze slownika jezyka polskiego:

    -ateizm-poglad odrucajacy wiare w Boga.

    -sceptycyzm-stanowisko filozoficzne w teorii poznania odrzucajace mozliwosc uzyskania wiedzy pewnej i uzasadnionej.

    Moje odrzucanie wiary w Boga takiego, jakim jest on przedmiotem kultu w rzymskokatolicyzmie, jest pewne i uzasadnione.

    W tych sprawach, podstawowych sprawach swiatopogladowych, aby sie dobrze rozumiec, jestesmy obowiazani okreslac nasze stanowisko mozliwie najbardziej precyzyjnie.

  44. @ mw pisze: 2011-04-08 o godz. 14:16

    opinii premiera Tuska o prezydencie III RP czy kard. Dziwisza nie zmyśliłem oraz to ze hr. Komorowski jako prezydent III RP, świeckiego państwa całował B16 po rękach/łapach.

    Prezydent W-wy otrzymała nick Hiena po jej „wizycie” w hospicjum i gdyby zgodnie z prawem, obciążyła organizatorów i uczestników demonstracji kosztami sprzątania, a nie budżet miasta, to nie byłoby tylu chętnych do zaśmiecania.

    Skąd, w 22 lata po komunie, bierze się tylu chętnych jak Ty to kneblowania ?

  45. Obchody 1 rocznicy zostały wczoraj uświetnione przez prawdziwych Polaków demonstracją przed ambasadą Rosji. Było mnóstwo wielkich słów o mordercach, zdrajcach, Norymberdze (dla Putina), było palenie kukły (też Putina). Tłum krzyczał „Tu jest Polska!” (czyżby były jakieś wątpliwości?) i oskarżał PO i Tuska personalnie o zamach albo zaprzaństwo czy coś. Ogólnie wrażenie fatalne, banda idiotów.

  46. Adam 2222 godz. 02:11

    To nie kwestia kneblowania, to SPRAWA SMAKU.

  47. Skopiowałem tu mój wpis z blogu Kartki_z_Podróży.
    Od chwili gdy poniższe napisałem minęło troszkę czasu i dowiedziałem się że zdradziłem śmietankę narodu. Oto dowód zdrady:

    Cokolwiek myślimy o historii polsko-rosyjskiej, to powinniśmy w tej materii być nadzwyczaj ostrożni w reakcjach. Nie bronię tu Rosji oraz Związku Radzieckiego. Bronię zwykłego rozsądku. Siłowe wprowadzanie utopii komunistycznej, lub jak kto woli socjalistycznej spowodowało na zachodnich rubieżach ziem ruskich śmierć wielu tysięcy ludzi gdy Ukraińcy zaprotestowali przeciw kolektywizacji.
    Staranne policzenie ofiar osobowych od czasu szturmu na Pałac Zimowy do dziś poskutkowałoby mówieniem o milionach.

    Rosja, a później Związek Radziecki, nie pogodziła się z przyznaniem odradzającej się Polsce Kresów Wschodnich. Uparte milczenie polskiej propagandy państwowej o polskiej okupacji Kresów Wschodnich trwa i trwać będzie. Polacy byli na tych terenach zdecydowaną mniejszością.
    A są to tereny bardzo żyzne. Czytałem kiedyś, być może przesadną opinię, że Ukraina była zdolna wyżywić całą Europę, ale władza radziecka pozbawiła miejscowych umiejętności uprawy tych ziem.
    Starzy gospodarze umarli, a młodzi i średnio mniej potrafiący, musieli tolerować migających się od roboty i dyszących żadzą zemsty.

    Toteż Związek Radziecki wszelkimi sposobami dążył do odzyskania tych ziem. Porozumienie z Rzeszą, napaść na Polskę, to były elementy tej polityki. Świadomość, że warstwa pracowników państwa polskiego na terenach zagarniętych przez ZSRR będzie przeszkodą w ustanowieniu nowego ładu na tych terenach w połączeniu z paranoicznym przekonaniem o szkodliwości “człowieka starego typu” doprowadziła do zbrodni Katyńskiej. Przed nią zginęło najprawdopodobniej w chaosie rewolucyjnym o wiele wiecej ludzi. Ale w Katyniu zginęli jeńcy, nasi, wykształceni.

    Gdyby nasi wschodni sąsiedzi uznali mord Katyński za ludobójstwo, to zapewne w patriotycznym uniesieniu antyrosyjska część Polaków zażądałaby olbrzymich odszkodowań a pozew ten firmowałby Jarosław Kaczyński. Ten ruch ze strony Rosjan uruchomiłby kaskadę roszczeń. Być może byłby to impulsem do zgłoszenia roszczeń żydowskich wobec Rosji i Polski.

    Jedna tablica ze słowem “ludobójstwo” umieszczona prze grono politycznych oszołomów, bez jakiegokolwiek uzgodnienia z miejscowymi władzami ma zakłócić stosunki polsko-rosyjskie.
    Pani Gosiewska i inni paranoicy w poczuciu, że Duch Święty dał im w ręce część Prawdy, są gotowi drażnić rosyjskiego niedźwiedzia.
    Bo te oszołomy nie chcą uznać, że bliskich odebrała im paranoja Wodza dyfumującego rzeczywistość. Gdyby nie było katastrofy samolotu w Smoleńsku, to Gosiewski i inne kaczuszki zażadali by zwrotu Trembowli i hołdu ruskiego.

    W Katyniu umieszczono podstępnie tablicę szkodzącą interesowi Polski.
    Niezgodną z polityką Rosji. Bez porozumienia obu władz. Kłótnia o słowo “ludobójstwo” jest kłótnią o władzę w Polsce. Cynizm kaczystów będzie mącił Polakom w głowie. Postawmy pytanie: czego chcą Polacy? Bo nie ma wątpliwości, że pani Gosiewska chce pieniędzy. Czy podzieliłaby się pierwszą skramentalną żoną Gosia?
    Wątpie.

    Rzucono Rosjanom i Polakom słowo “ludobójstwo” w twarz.
    A zza Buga będzie przez dziesięciolecia dobiegało ruskojęzyczne
    “Walcie się polskie pany”.

    Ja ludobójstwo nie przeczę. Ja pytam o liczbę szkól i klas szkolnych utrzymywanych z kiesy polskiej kresowej szlachty. Pycha czytelników
    “Ogniem i mieczem” krzyczy z napisów:
    “Maria i Lech Kaczyński i inni”

    Tablica o którą idzie awantura mówiła mi, że jestem kupką gnoju pod historię. Tak wygląda kacza równość w życiu i w obliczu śmierci.

    My Polacy jesteśmy bez winy i ważniejsi.
    Kto tego nie krzyczy jest zaprzańcem.

  48. @ mw pisze: 2011-04-10 o godz. 11:03
    „Adam 2222 godz. 02:11To nie kwestia kneblowania, to SPRAWA SMAKU.”

    Twój poczucie smak i estetyki:
    1) kablujesz mnie do autora blogu by mnie zakneblował
    2) podoba Ci się gówniarska zagrywka premiera Tuska stwierdzająca że prezydent III RP to zbędny facet od pilnowania żyrandoli
    3) Całowanie przez głowę państwa Polskiego, głowę obcego państwa Watykan po łapach
    4) itp

    Ja, zaś zniesmaczam Ciebie bo o tym mowie.

    Nota bene, jak Tusk byłby facetem z jajami to trzymałby buzie na kłódkę i zlikwidował ten zbędny a kosztowny etat.
    Dodatkowo, po 25 latach małżeństwa nie brałby ślubu kościelnego.

    Ty różnisz się od PiS „obrońców krzyża” tym ze bronisz inny „krzyż”.
    Bardzo wielu jest podobnych do Ciebie na forach POLITYKI, którzy sprzeczają się z PiS o „wyższości Bożego Narodzenia nad świętami Wielkiejnocy”.

  49. W trzecią rocznicę smoleńską poseł Macierewicz otrzyma Oskara w Hollywood za najdłuższy żałobny show telewizyjny.
    Warunkiem odebrania Oskara prze posła Macierewicza będzie zamiana koloru „czerwonego karpetu” na kolor żółty , ulubiony kolor O’Rydzyka.

  50. W związku z wybuchem w mińskim metrze:

    Uwaga na rodzimych szaleńców!

  51. @mw pisze:

    2011-04-11 o godz. 19:28
    W związku z wybuchem w mińskim metrze:

    Uwaga na rodzimych szaleńców!

    To bardzo sensowna uwaga. Czy pamietacie jeszcze Państwo, jak przed pierwszą turą wyborów prezydenckich w 2005 roku „podłożono bomby” w Warszawie? Szeryf Kaczyński bardzo zyskał na tym poczuciu zagrożenia. „Zamachowców” nie zdołał znaleźć nawet sam szeryf Ziobro.