Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka

16.03.2011
środa

Radio Nirwana nie nadaje

16 marca 2011, środa,

Środa, 16 marca

W awanturze, która słusznie rozpętała się wokół nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji, jest sporo ciekawych wątków. Ja pozwolę sobie zwrócić uwagę na szczegół, który — mogę to pisać z dużą dozą pewności — nie stanie się przedmiotem krytycznej analizy zapowiedzianej wczoraj przez premiera, gdy już dotarło do niego, że przygotowana w Ministerstwie Kultury ustawa (zdaje się głównie pod kątem ochrony interesów TVP) zawiera całe mnóstwo pułapek dla raczkującego w Polsce biznesu internetowego, i że jej wdrożenie w tej postaci przysporzy Platformie sporo wrogów.

Otóż w przegłosowanej przez Sejm ustawie znajduje się również punkt definiujący tzw. nadawcę społecznego. W podpunkcie a) napisano, że nadawcą społecznym jest podmiot, którego program

„upowszechnia działalność wychowawczą i edukacyjną, działalność charytatywną, respektuje chrześcijański system wartości, za podstawę przyjmując uniwersalne zasady etyki, oraz zmierza do ugruntowania tożsamości narodowej”.

Czyjej konkretnie tożsamości narodowej nie podano, co pozwala domniemywać (bezpodstawnie), że może chodzić o dowolną tożsamość narodową byle była skorelowana z respektem wobec wartości chrześcijańskich (których, jak wiadomo nigdzie się nie definiuje, bo są oczywiste same przez się). Jak to wszystko ma się do tzw. wolności słowa, wyznania itp., nie bardzo wiadomo.

Albo raczej wiadomo aż nadto jasno: w myśl tej ustawy na terenie Polski może (teraz nawet musi) się zarejestrować i działać każdy nadawca społeczny, o ile nie kwestionuje wartości chrześcijańskich i zarazem gruntuje tożsamość narodową (ustawodawca zapewne za oczywistość przyjął, że ma to być tożsamość polska). Zatem grupa buddystów z Japonii, która byłaby tak szalona, by osiedlić się w Polsce po ucieczce ze swego kraju przed kolejnymi kataklizmami, nie mogłaby zostać u nas nadawcą społecznym, jako że trudno byłoby oczekiwać od nich „gruntowania” nieswojej tożsamości narodowej i „respektowania” obcych im (przynajmniej w pewnym zakresie) wartości chrześcijańskich.

Czyli Radio Maryja — jak najbardziej, a Radio Nirwana — nigdy w życiu. O Radiu Prorok nie wspominając…

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 71

Dodaj komentarz »
  1. Trzeba pamietać o zapewnieniu biskupów o swojej lojalności. Okazji nigdy za wiele.

  2. Dziekuję za publiczne ujawnienie tego nurtu ideowego w krajowym akcie prawnym powołującym się na realizację dyrektywy unijnej 2010/13/UE. Jak czytałem ustawa przeszła olbrzymią większością głosów – w tym klubu PO i SLD. Zapis o „respektowaniu chrześcijańskiego systemu wartości, za podstawę przyjmowaniu uniwersalnych zasad etyki, oraz zmierzaniu do ugruntowania tożsamości narodowej” nie wzbudził w tych poslach ani odrobiny refleksji. Co znaczy dobra tresura…
    Pozdrawiam

  3. Zdumiewający zapis……
    Szczena opada……

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Jak to chyba Goryszewski stwierdził „nieważne jaka będzie Polska- bogata czy biedna, ważne żeby była katolicka”…..
    Co z tego że intuicyjnie rozróżniamy ducha literę i stosowanie prawa.
    Istotni są „władcy marionetek” za pomocą SMS ów sterujący głosowaniami Sejmu.
    Polityka „na kolanach” jest właściwym określeniem?

  6. To czwarta próba przepisywania „obrazka”. Zupełny obłęd szanowna POLITYKO (z naciskiem na szanowna).

  7. @Monteskiusz 23:38.

    Pisze na brulionie, a jak chce cos puscic na „Polityke” to przenosze gotowy tekst na swiezo otwarta strone Polityki.

    Polityka ma swoje zalety, ale oprogramowanie ma irytujace.

  8. Polecam serdecznie piosenkę białoruskiego zespołu „Lapis Trubeckoj” (po rosyjsku). Propaguje ona wartości chrześcijańskie. Oraz wszelkie inne. Miłego słuchania 🙂
    http://www.youtube.com/watch?v=tzMIlYK5gwE&feature=related

  9. @marit:
    spasiba!
    dobre!

  10. Ta ustawa to chyba pijany sen Ojca Dyrektora, ktoremu przysnilo sie, ze wlasnie zostal monopolista medialnym w Polsce. Taki bogo-ojczyzniany wyscig szczurow moze tylko wygrac Radio Maryja. Problem tylko w tym, ze ustawa ta napewno nie jest zgodna z obowiazujaca jeszcze w Polsce konstytucja. A wiec prosze nie brac Najjasniejszej od zadka.
    Najpierw Republika Katolicka, a potem bogo-ojczyzniana cenzura w mediach, a nie odwrotnie.

  11. Fajny kawałek marit, dzięki
    Pozdrawiam

  12. @byk, @kartka, dziękuję za docenienie jednej z moich ulubionych ostatnio piosenek. Nadaje się do Radia Nirwana.

  13. Dokad w Polsce jest partia na ktorej czeli stoi ktos tak pozbawiony rozumu jak Jaroslaw Kaczynski, tematy jak „Radio Nirwana nie nadaje” trzeba niestety odkladac na lepsze czasy. Patrze z nadzieja na polskich politykow (z pojecia „polscy politycy” wylaczam tylko Jaroslawa Kaczynskiego), ze wybrna jakos z tej sytuacji.

  14. cała ta zabawa z tą ustawą do PR Tuska.
    On, jako Słońce III RP nie dopuścił by zła ustawa, napisana przez złych posłów, weszła w życie.

    Ta ustawa pokazała ze nie ma różnic pomiędzy PO, PiS czy inna partia w Sejmie.
    Wszystkim Geniuszom Narodu Polskiego ta ustawa podobała się (oprócz jednego).

    Pan Kowalczyk przy okazji pokazał jacy głupi posłowie są. mając biuro prawne w Sejmie, każdy poseł ma dostęp do prawników i wielu z nich jest prawnikami, napisali nie po raz pierwszy idiotyzmy

    Ale po Smoleńsku i grudniowym rozkładzie jazdy pociągów czego można się po nich spodziewać ?

  15. Witam.
    Historia się (w Polsce) uparcie powtarza. Do politycznego koryta pchają się (jak zawsze od kilkuset lat) najwięksi nieudacznicy, dla których uwieszenie się u cudzej klamki jest jedyną szansą zaistnienia. Dlatego Polska jest rozbierana, anektowana, napadana i przegrywa wszelkie – sterowane rządowo – działania wojenne, gospodarcze, społeczne. Dlatego prezydent Polski – jako jedyny na świecie – publicznie, na kolanach, całuje w rękę szefa obcego państwa. W XXI wieku! A komisarz polityczny usiłuje zapobiec powodzi jakimś truchłem!
    Można zaryzykować stwierdzenie, że w Polsce nastąpił trwały podział na tych, którzy chcą za wszelką cenę rządzić i tych, którzy mają rządzących w … I pewnie dlatego właśnie, że lud nie zwracał uwagi na rządzących (bo niczego dobrego od nich nie oczekiwał), transformacja ustroju gospodarczego przeszła prawie niezauważona. Właściwie nic się nie zmieniło – jak zawsze każdy musiał sam dbać o siebie. Zatem nic dziwnego, że nikt tego państwa nie kocha. Najrozsądniejsza postawa to – wykorzystać i rzucić (po nas choćby potop).
    Jesteśmy prawdopodobnie jedynym społeczeństwem na świecie, w którym jedno z najpopularniejszych przysłów brzmi: „Uczciwy, czyli głupi”. I tak nam dopomóż Bóg. Ten Bóg.

    Pozdrawiam zza gór i rzek
    Qba

  16. Powody,dla których zapis ten znalazł się w ustawie nie wymagają dalszych wyjaśnień.Powody, dla których,milczą o tym luminarze mediów. (Panie Jacku ,Pana nie zaliczam do nich.Proszę traktowac to jako komplement) .Wydają się także ,niestety ,łatwe do wyjaśnienia.Korespondują parszywie z niedawnym intensywnym gęganiem tych luminarzy nt straszliwego zamachu na media węgierskie zgotowanego przez władze tego kraju.Wg zasłyszanej niedawno w radiu czeskim korespondencji z Budapesztu, w masowej demonstracji o wolnośc słowa wystąpi ,jako gośc honorowy ,Adam Michnik.Byc może ta demonstracja już się odbyła.Nie pamiętam daty.
    Pozdrawiam

  17. Przypuszczam, że „nadawca społeczny” korzysta z jakiegoś stopnia poparcia, wsparcia, prerogatywy, ulgi itp., itd. ze strony ustawodawcy, nadzorcy, finansującego (choćby w części) – a więc państwa.
    Natomiast „nadawca prywatny” (o ile taka kategoria istnieje) – nie korzysta.

    Wobec tego wydaje mi się uzasadnione, że na korzystającego nałożone są pewne ograniczenia (nie tak duże jak na „nadawcę publicznego”), a nadawca prywatny, niekorzystający z żadnego wsparcia ze strony państwa – jest wolny w kwestiach wymienionych w podpunkcie a), o ile nie łamie prawa.

    Nawet, jeśli tak nie jest, to tak powinno być. Nie można jednocześnie zjeść ciastka i je mieć, prawda, Ateisto-racjonalisto?

    P.S. Powyższe piszę przy założeniu, że „nadawca społeczny” to nie jest, w rozumieniu ustawy, „nadawca prywatny”.

  18. @ mw
    Radio Maryja jest nadawcą społecznym właśnie. Stąd np. wątpliwości co do reklam „Naszego Dziennika” obecnych w programie tego radia, mimo że formalnie nadawca społeczny nie może niczego reklamować.
    Pozdrawiam
    JK

  19. że „nadawca społeczny” to nie jest, w rozumieniu ustawy, „nadawca prywatny”.

    znaczy Radyjo jest panstwowe?

  20. Nadawca społeczny cieszy się wsparciem władz dzięki temu, że „respektuje chrześcijański system wartości, za podstawę przyjmując uniwersalne zasady etyki, oraz zmierza do ugruntowania tożsamości narodowej”. Władze popularyznacji Naszego Dziennika nie traktują jako reklamę, ale właśnie jako upowszechnianie „chrześcijańskiego systemu wartości” oraz „gruntowania tożsamości narodowej”. Jak widać władze mimo deklarowania rozmitych różnic światopoglądowych w tym przypadku – wskazuje na to głosowanie sejmowe – zachowują pryncypialną jedność światopoglądową. Tak więc można śmiało napisać, że mistyk z Torunia jest ideowym lepiszczem naszych władz – od lewicy do prawicy.
    Pozdrawiam

  21. Ambiros (17-03-g.23:10)
    Racz zauważyc, że tę absurdalną uchwałę przepchnęli (chyba bez chwili refleksji) także posłowie PO i SLD. WSZYSCY wiedzą, nie tylko wyjatkowe monstrum, Kaczor, kto zapewnia konfitury. Od 20 lat z okładem – krk, czyli „nasi okupanci” (kłania się Boy-Żleeński). I to jest dopiero chichot historii! Po przeszło 70. latach zatoczyliśmy koło, pokonując po drodze komunę, tylko co z tego! Jeden Palikot wiosny nie uczynił, choć pokładałam w nim duże nadzieje. Jako Stańczyk w ramach PO był świetny, samodzielnie nie dał rady. Na powadze nie zyskał, obrazoburczą świeżość utracił.

  22. Kartka 11:43

    Kartko, idealisto doskonały! Czyżbyś już zapomniał, że to byt określa świadomość, a nie odwrotnie?
    I Ty piszesz u Ateisty?????????????????????

    Jacek Kowalczyk 11:13

    Też uważam, że to nielegalne. Właśnie dlatego, że ŁAMIE zapisaną zasadę prawną (a NIE jest w niej zawarte). No, ale jak mówił Lenin – praktyka…..

  23. Mw
    Czyj byt? Mistyka z Torunia czy palamentarzystów?
    Pozdrawiam

  24. Ciekawa analiza ustawy
    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9278057,Ping_pong_z_Krajowa_Rada__czyli_jak_KRRiT_chciala.html

    A ja powtórzę, kto ma władzę, ten ma kasę.
    I taki był zamiar naszych legislatorów, stworzenie wysokopłatnych synekur dla swoich.
    Bo chyba nie głupota?
    W tej analizie nie ma punktu o wartościach, a szkoda…..

  25. Pan Redaktor pisze,
    „Zatem grupa buddystów z Japonii, która byłaby tak szalona, by osiedlić się w Polsce ”

    Szanowny panie Redaktorze,
    grupa buddystow nie musi byc wcale szalona i osiedlac sie w Polsce.
    Moze np. osiedlic sie w Niemczech, gdzie dowie sie, ze( wg. slow pani Kanclerz) wiodaca kultura jest kultura niemiecka a do bezwzglednych
    obowiazkow osiedlajacych sie w tym kraju obcokrajowcow
    naleza:
    – opanowanie jezyka niemieckiego w stopniu umozliwiajacym
    podjecie pracy
    – szacunek dla miejscowych tradycji i zwyczajow
    – poszanowanie dla zachodniego systemu wartosci wyroslego
    na gruncie kultury antycznej i chrzescijanstwa.

    A jak sie komus to nie podoba, to sie go pakuje w samolot
    i odstawia ciupasem tam skad przybyl.

  26. mag
    2011-03-18 o godz. 10:49,
    Palikot samodzielnie nie da rady.Nec Herkules contra plures.Da radę jak mu pomożemy.Słyszysz chichot komuny.Zasadny.
    Jestem technikiem.Wyobraziłem sobie,że parlament mógł by, bezpośrednio,zając się także konstruowaniem i projektowaniem technologii.I zrozumiałem,że Transcendencja jednak czuwa nad nami.
    Pozdrawiam

  27. „mistyk z Torunia” –> aferzysta z Torunia. Poza tym wszystko sie zgadza.

  28. Narciarz2
    Nie wiem czemu kwestionujesz mistyczny wymiar polskiego narodowego katolicyzmu. Ostatecznie to jest jedyny wymiar duchowości emanujący z Polski na cały swiat. Jaka nasza egzystencja byłoby by banalna gdyby nie mistyk z Torunia i jego doznające transowych, wizyjnych stanów wyznawczynie. Wcale się nie dziwię posłom z PO i SLD, że chronią wartości tej duchowości a nawet czują lęk przed jej siłą. Popatrz tylko, czy wobec tej erupcji duchowości można pozostać obojetnym. Popatrzmy, chwyćmy się za ręce wraz z posłami, Jackiem Kowalczykiem i zaśpiewajmy wraz z nimi. I wtedy zycie wyda nam sie prostrze, lepsze.
    http://www.youtube.com/watch?v=iAuTSlQ1ybw&feature=related
    Pozdrawiam

  29. Kartka 17:04

    Kartko, nie tylko „mistyczny” wymiar polskiego narodowego katolicyzmu jest jedynym, jaki emanuje z Polski na cały świat.

    Rację ma też narciarz2 (godz. 16:42), który zwraca uwagę na „wymiar aferalny”. Przecież to Polak właśnie zwodził policję połowy Stanów Zjednoczonych, po udanym obrabowaniu kilkunastu banków, w przebraniu Murzyna. I to nasz rodak włamał się do domu Madonny (nomen omen!) i go obrabował.

    Nie mówiąc już o parze polskich (katolickich, narodowych!) dyplomatów, Macierewiczu i Fotydze, którzy polecieli do USA spotkać się z nieżyjącym już od półwiecza senatorem! Polecieli rejsowym samolotem LOT! A powinni polecieć wehikułem czasu!
    To ci dopiero afera!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  30. Mw
    Miałem na myśli mistycyzm czyli relacje między człowiekiem a rzeczywistością transcendentną nieosiągalna rozumem a za to dostępną drogami pozazmysłowymi – telepatią, jasnowidzeniem, odbiorem kosmicznej energii, wizjami czy na przykład lewitacją. Gdy czytałem o mistykach zawsze miałem poczucie niedosytu, że nasza Ojczyzna nie wydala ludzi o takich umiejętnościach. Moja ulubiona Hiszpania slynęła z mistyków plebejskich a głównie mistyczek – tzw „beat”. Beaty żywiące się najczęściej tylko hostią miały jasnowidzenia i potrafiły przekazywać myśli boskie za pomocą bezgrzesznego – bo płynącego wprost od Boga – seksu. Potrafiły również w trakcie bezgrzesznych orgii lewitować i dokonywać innych cudow. To własnie z Hiszpanii za sprawą księdza Molinosa rozlał się po Europie kwietyzm czyli mistycyzm anarchiczny. Dlatego cieszy mnie mistycyzm toruński, który mieliśmy okazję oglądać na krotkim filmie. I liczę, że się ten ruch rozwinie przy wsparciu naszego państwa i rozprzestrzeni się po Europie wraz z naszymi „beatami”
    Pozdrawiam

  31. Kartka
    No tak, boski seks i anarchia. Eh…życie….. Za późno już….

  32. Nie trać Ducha Mw… .
    Pozdrawiam

  33. Ejże panie Autor! Larum grają a Pan śpisz!:
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/wlochy-wyrok-w-sprawie-krzyza-to-symbol-zasadniczo,1,4215051,wiadomosc.html
    Swoją drogą to orzeczenie budzoipewne skojarzenia i pozwala na osobliwe wnioski…

  34. Kartka z podróży pisze: 2011-03-16 o godz. 18:20

    „…..Zapis o „respektowaniu chrześcijańskiego systemu wartości, za podstawę przyjmowaniu uniwersalnych zasad etyki, oraz zmierzaniu do ugruntowania tożsamości narodowej” nie wzbudził w tych poslach ani odrobiny refleksji. Co znaczy dobra tresura…”

    Ksztaltowanie sie i umacnianie nowych swiatopogladow dzieje sie powoli. To zajmowalo wieki, ostatnio nabralo przyspieszenia, ale nadal zajmuje grube dziesieciolecia, patrz np. upadek narodowego socjalizmu i stalinizmu. Chrzescijanstwo z jego glownym haslem miedzyludzkiej wspolpracy najlepiej spelnia potrzeby wspolczesnosci(?). Poslowie spelniaja swoja role dobrze, jezeli z tego co maja do dyspozycji wybieraja najlepsze dla tych co ich wybrali.

    Ciekaw jestem jakie bylyby Twoje refleksje, kartka z podrozy, gdyby przyszlo Tobie ujawnic je na jakims forum? Nie jako posla, lecz jako rozmyslajacego tematy swiatopogladowe, na jakims forum zainteresowanym tematyka swiatopogladowa.

    Pozdrawiam.

  35. Abmiros
    Nie rozumiem do końca Twojego pytania. Przecież moje komentarze w mniejszym lub większym stopniu zazwyczaj dotyczą właśnie spraw światopoglądowych – są refleksjami własnie.
    Pozdrawiam

  36. Dyskutowany zapis ustawy nie wiele ma wspólnego ze światopoglądem.Jak zwykle w naszym kraju ,przy politycznym odwołaniu do wartości ,chodzi o władzę i pieniądze.Wielu chrześcijan ,ba,nawet wielu katolików ,wyznaje te wartości bez ostentacyjnych deklaracji,
    praktycznie i nie przekładając ich na profity. I nie mieszajmy religii z hierarchią polskiego KK.
    To korporacja polityczna.I nie mieszajmy tej polskiej specyfiki ze światowym KK.Nie wydaje mi się,by można było znależc w Kościele światowym inną podobną sytuację. Zapis nie ma także wiele wspólnego ze światopoglądem posłów.Światopogląd jest ich sprawą prywatną a wstawianie ,gdzie tylko można,odwołań do wartości,wyrazem politycznego sprytu.Kaczyńskie też odwoływały się w swych pracach doktorskich do wartości leninowskich.

  37. I SLD za tym gniotem głosowało? Napieralski znowu nie czytał przed naciśnięciem guzika? Tak go miłość własna frapuje i zajmuje? Ale kino. Normalnie gadające konie nie posłowie.

  38. @Kartka z podrozy, 11:14

    Mozliwe, ze ja nie „zaskakuje”, kiedy czytam Twoje czy innych komentarze swiatopogladowe. Nie wylapuje tego, co w nich jest swiatopogladowe. Aby to do mnie dotarlo, trzeba mi kawe na lawe. Np. kiedy charakteryzuje siebie, mowie, ze jestem ralista, albo dla uproszczenia – ateista.

    Moje do Ciebie pytanie: daj przyklad deklaracji jaka oczekujesz od poslow.
    Pozdrawiam.

  39. Abmiros
    Nie oczekuję od państwa czy prawa deklaracji światopoglądowych. Inaczej mówiąc – oczekuję od posłów stanowienia prawa bez żadnych deklaracji światopoglądowych. Zgodnie z tą zasadą
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Neutralność_światopoglądowa_państwa
    Pozdrawiam

  40. @levar:
    w mojej(niemieckiej) okolicy mam:
    8 kosciolow( w tym dwa katolickie i jedna cerkwia)
    1 zbor swiadkow jehowy
    1 synagoge
    2 meczety(1sunna+1szhia)
    1 swiatynie buddyjska
    1 swiatynie hinduska(ganescha)…
    czy cos takiego byloby w polsce mozliwe?

  41. c.d. historii pewnego ateisty:

    (…)Przez nastepne pare zim historia Legionow Polskich we Wloszech o Cebulskim milczy.
    Odnajdujemy go znowu na pokladzie francuskiego okretu liniowego „Le Fougeux” wiozacego posilki na, objeta powstaniem czarnych niewolnikow, wyspe Santo Domingo.
    Konwoj, w sklad ktorego wchodzily jeszcze dwa liniowce, przebyl Atlantyk w ciagu dwoch miesiecy, stawiajac meznie czola licznym burzom i okresom ciszy morskiej; przemknal sie szczesliwie przez blokade floty angielskiej i bez strat ( nie liczac dwoch marynarzy, ktorzy spadli podczas sztormu z bocianiego gniazda i skrecili sobie karki-zdarza sie) stanal na redzie portu Cap Francais. Nad zatoka staly kolumny dymu.

    Na pytanie Cebulskiego, co te dymy oznaczac moga, odpowiedzial niezle skonfundowany kapitan Boudrie, iz sadzi, ze powstaja one podczas palenia rataffi, ktore niezbedne jest przy produkcji rumu (najwaznieszego produktu eksportowego kolonii).
    – Takiego trunku pic nie zamierzam – przezegnal sie Cebulski i mial calkowita racje, bo juz zblizala sie lodka z pilotem i marynarze wrzeszczeli z daleka:
    – Dessalines zdradzil! Murzyni spalili pol miasta! Atak odparty!

    Jan Jakub Dessalines, pierwszy czarny, ktory zrobil zawrotna kariere w armii republikanskiej i dowodzil na Santo Domingo oddzialami posilkowym, skladajacymi sie z bylych niewolnikow, przeszedl na strone powstancow i rozpoczal regularna kampanie zmierzajaca do calkowitego wyniszczenia bialych kolonistow (zdarza sie) na wyspie zwanej, nie bez kozery, Perla Karaibow. Perly, ktora wkrotce stac sie miala grobem Polakow. Zdarza sie.

    Krotko po zacumowaniu w porcie pojawil sie na pokladzie „Le Fougeux” kwatermistrz oddzialow polskich na wyspie, Przebendowski i po krotkiej lustracji przyrzekl wszelka mozliwa pomoc w zaopatrzeniu nowo przybylych oddzialow nawet przed zmustrowaniem, ktore w wyniku kompletnego zniszczenia portu jak i kwater, moglo sie przeciagnac.

    Jeszcze przed wieczorem nadszedl transport skladajacy sie z tuzina swin, tej samej liczby kozlat, tudziez studwudziestu kop jaj, szesciu centnarow bananow, ananasow, pomarancz, cytryn, mango, papaji, jak i dwoch beczek rumu, dziesieciu skrzyn cygar, piecdziesieciu kociolkow do warzewnia strawy, stuszescdziesieciu ladownic, czterdziestu karabinow, tudziez dwudziestupieciu dogow, specjalnie wycwiczonych na Kubie, do rozszarpywania
    ( zdarza sie) glownie zbieglych niewolnikow.

    668 polskich zolnierzy bardzo sie ucieszylo i rzucalo pomaranczami we francuskich marynarzy, ktorzy – strasznie wsciekli – nadaremnie czekali na zaopatrzenie.
    (Nawiasem mowiac, 591 czlonkow polbrygady za pol roku miala juz nie zyc; zdarza sie.)

    Kwik i beczenie zarzynanych swin i kozlat, ognie rozpalane przez markietanki, a i rum rozlewany szczodrze, doprowadzil prawie do szalu zaloge liniowcow, ktora od tygodni juz pila tylko stechla wode.
    Jednakze psy i karabiny zrobily swoje i skonczylo sie na bezsilnych zlorzeczeniach i przeklenstwach, ktore na koniec tak wzruszyly legionistow, ze zaprosili Francuzow do kotlow i beczek.

    Na tle scenerii plonacego miasta wygladalo to niezle.

    Powiem z gory, niezle skonstruowana na papierze w Paryzu kampania na Santo Domingo skazana byla, przynajmniej z trzech powodow, na porazke:
    A – jak Anglicy, od zwyciestwa pod Trafalgarem niepodzielni wladcy Atlantyku; nie silili sie nawet na scisla blokade morska, lecz zamienili Santo Domingo w pulapke. Wszystkie, powtarzam, wszystkie statki francuskie zostaly zniszczone lub padly lupem floty brytyjskiej albo wspomaganych przez nia powstancow.
    B – jak barbarzynstwo, ktore osiagnelo apogeum; mordowano i niszczono wszystkich i wszystko.
    Na przyklad: ludozerstwo bylo na porzadku dziennym.
    C – jak choroby, ktore wykonczyly (zdarza sie) wiekszosc legionistow; malaria, czerwonka, tyfus, dyzynteria.

    Powiem tez, ze Cebulski te degengrolade przezyl i kiedy, osiem miesiecy pozniej, pisal list do brata z obozu dla internowanych w Guantanamo na Kubie, brakowalo mu tylko lewego oka. „ (…)Ucze sie na nowo strzelac, ale idzie jak po grudzie z tym jednym slepiem. Ale jak tu narzekac, kiedy dziesieciu naszych z tuzina sczezlo, a ja zyje. Jestesmy skonfundowani, bo wszystkie nasze kobity i dziatki ze statkiem , ktory do nas plynal, zatonely; Wieckowski, sasiad nasz z Szamotul, umarl ze zalu za zona, niczem pocieszyc sie nie dal. Tak to i ze zmartwienia sczeznac mozna. Chodza sluchy, ze nas wykupili i juz niedlugo przyjdzie nam plynac do Francji(…).

  42. @ Byk,
    Wybacz moją prostotę umysłową, ale w jakim kontekscie zamieśąciłeś tą opowieść?

  43. byk pisze:

    2011-03-19 o godz. 22:00
    „czy cos takiego byloby w polsce mozliwe?”

    Sadzac po przytoczonym wykazie zwiazkow wyznaniowych w Polsce
    to i owszem:
    • Kościół Katolicki w RP obrządek łaciński (rzymskokatolicki, łaciński) (33,5 mln wiernych)
    • Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny (506 tys. wiernych)
    • Kościół Ewangelicko-Augsburski w RP (luterański) (80 tys. wiernych)
    • Kościół Katolicki w RP obrządek bizantyjsko-ukraiński (unicki, greckokatolicki) (53 tys. wiernych)
    • Kościół Starokatolicki Mariawitów w RP (23 tys. Wiernych
    • Kościół Zielonoświątkowy (23 tys. wiernych)[
    • Kościół Polskokatolicki w RP (19 tys. wiernych)
    • Kościół Adwentystów Dnia Siódmego (9,6 tys. wiernych)
    • Kościół Chrześcijan Baptystów (ok. 8 tys. wiernych)
    • Kościół Katolicki w RP obrządek ormiański (ormiańskokatolicki) (5 tys. wiernych)
    • Muzułmański Związek Religijny w RP (5,1 tys. wiernych)
    • Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP (1,2 tys. wiernych)
    • Karaimski Związek Religijny w RP (ok. 120 wiernych)
    • Buddyjski Związek Diamentowej Drogi Linii Karma Kagyu (5 tys. Praktykujących
    • Buddyjska Wspólnota „Zen Kannon”
    Jak szanowny pan widzi, dla kazdego znajdzie sie cos milego

  44. @Levar 16:09

    Uzupelniajac liste:

    – ateisci w Polsce: co najmniej 1, (Jan Kowalczyk).

  45. Sorry. Jacek Kowalczyk.

  46. Levarze,a zwłaszcza Ambirosie,

    ilośc wyznawców KK w Polsce na km2 nic nie mówi o ich rzeczywistych poglądach.”Idą w tradycję”.Inaczej nie wypada.Nie będą się narażac na „komuszą etykietę”.Jadąc nową bryką „second hand” do parafialnego.

    Uprzejmie proszę o statystykę zachowań wyznawców w sprawach istotnych doktrynalnie dla KK.

    1.Sfera seksu ,dominująca ,w umysłach Ojców Masturabantów:
    a.stosunki przed małżeńskie,ile,z kim,w jakiej pozycji,
    b.antykoncepcja,wiesz co to jest ?, mechaniczna,chemiczna,farmakologiczna,chroniczna czy okazjoinalna,czy żałujesz ?,jak szczery jest twój żal ?
    c.aborcje ogółem,w tym nielegalne i turystyczne,
    d.aborcje w związku błogosławionym,
    e.związki błogosławione rozwiązane,
    f.związki błogosławione rozwiązane
    z błogosławieństwem (non consumatum,inne łapówki)
    g.relacje pedofilskie.Nie dotyczy wyznawców mających
    dośc kłopotów z zaspokojeniem
    małżonek/małżonków.Odpowiadają Ojcowie.
    h.relacja zoofilskie ?

    2.Światopogląd:
    a.czy wiesz coś o wielkim wybuchu ?
    b.czy ten wybuch sprawił szatan ? czy Bóg ?
    c.czy R.Penrose (sir) twierdzący,że wybuch jest cykliczny zasługuje na wieczne potępienie ?
    d.czy Jezus mógł by w swojej wszechmocy sprawic,że można by było,teraz,dostac świeżego dorsza ?
    e. czy doktryna katolicka potwierdza dooms day 21.12.2012 ?

    Szczegółowych testów wiary jest ,oczywiście ,znacznie więcej.Ale blog to nie miejsce na testowanie.Ja nie znam wyników ,potencjalnego,testu.Wy także ich nie znacie.
    Na ty polega manipulacja statystyką wyznawców.

  47. Mocher ma swoją siłę, nikt nie chce zadzierać z bojowymi emerytkami

  48. @micjur 21:10 .

    Nasz swiatopoglad ksztaltowany jest przez srodowisko w ktorym sie wychowujemy w okresie od urodzenia do ok 12-14 roku zycia (Te granice wieku sa przyblizone).

    Gatunek (podstawowa jednostak podstawowa jednostka systematyczna w biologii. obejmujaca osobniki ltprych cechy dziedziczne sa jednakowe, lub rozniace sie w niewielkim stopniu).

    Nasz swiatopoglad ksztaltowany jest przez srodowisko w ktorym sie wychowujemy od urodzenia do 12-14 roku zycia.

    Jezeli w tym co powyzej nie zajalem stanowiska do tego co piszesz. prosze przepisz to co napisales tak, abym klarownie wiedzial, o co Ci chodzi.

  49. Niezaleznie od calej problematyki swiatopogladowej (a moze w glownym nurcie tej problematyki?), musze sie Wam pochwalic, ze wypralem firanki. Z koloru szarego przeszly w kolor bialy. Pranie zajelo mi wiecej czasu, niz zajmuja mi poszczegolne dywagacje swiatopogladowe. Obawiam sie, ze tworcy naszych swiatopogladow nigdy nie prali firanek, ani nie wykonywali zadnych podobnych czynnosci praktycznych.

    Jak Wy patrzycie na to z Waszego Indywidualnego punktu widzenia? Macie za soba jakies tego rodzaju sukcesy: pranie firanek, zalozenie prosperujacego przedsiebiorstwa, zwyciestwo w biegu na 100 m, przewiercenie dziury do srodka ziemi chociazby aby zerknac co tam jest. Czy moze przyniesienie do domu i oddanie przyjaciolce-zonie do dyspozycji fundusze ktore wystarcza jej na srodki potrzebne do ubrania dieci tak, aby czuly sie nie gorsze, jezeli nie lepsze od innych? (Bog ateisty to postac ktora wyposazyla swoje produkty w instynkt rywalizacji).

  50. Wracajac do spraw latwiejszych niz pranie firanek, do swiatowej polityki.

    Stany nie chca roli wiadacej w Libii!

    Czy rebelianci libijscy zdolaja odsuna Kadafiego od wladzy – jest nadal niejasne. Obama praktycznie biorac umywa rece. Obama umywa rece. Pozostawia decyzje o stopniu zaangazowania dla NATO. Amerykanski Sekretarz Obrony, Robert Gates, bedac z wizyta w Rosji, powiedzial, ze Stany niedlugo zredukuja swoj udzial w operacji libijskiej. (Ktorej Rosja sprzeciwala sie od samego poczatku).

    NATO tez ma z ta operacja problemy. Potrzebna jest zgoda wszystkich 28 czlonkow NATO, a Turcja i Niemcy maja swoje zastrzezenia, chociaz kazdy inne. A swiat arabski do NATO jest ostrozny i nie wyraza pod adresem NATO swoich zachwytow.

    Z krajow europejskich swoje glowne interesy maja w Libii Francuzi , dlatego Kadafi to jest fdglownie sprawa francuska. Stworzenie z Libii kraju demokratycznego podobnego do tego jakim jest Francja moze odciazyc Francje od imigracji arabskiej. Francuzi obawiaja sie, ze juz niedlugo Francja przestanie byc francuska, a stanie sie arabska, taki jest nacisk SZYBIEJ ROZWIJAJACEJ SIE POPULACJI ARABSKIE we Francji.

    To jest podboj prokreacyjny, w ktorym Francuzi zdecydowanie przegrywaja. Wojny w dzisiejszym swiecie, to sa wojny prokreacyjne!

    Pisze to dla uwagi tych od celibatu! Niech sie nasi kaplani zabiora do robienia dzieci! Tymbardziej, ze na etapie seksu to jest duza frajda! Biskupem, abym mial do niego szacunek, niechby zostal ten, kto ma co najmniej szescioro dzieci.

  51. Ambirosie,
    zacznę od firan.Nie używam.Z powodów higienicznych i estetycznych.Te ostatnie nie są,oczywiście,istotne bowiem „de gustibus…..”.Wdzięczny jestem losowi,że pomimo obserwacji zaświadczającej o używaniu firan przez przeważającą częśc naszej populacji,nie zdołała się wykształcic korporacja poddająca ostracyzmowi „bezfiranowych” i z ambicją uzyskania decydującego wpływu na losy kraju .Zamieszkała z nami teściowa przeżywa tą bezfiranowośc.Mieszczki mijające nasze okna,oczekujące ekscytujących widoków,
    rozczarowane,też kręcą nosem.Ale to nie jest ostracyzm.I tak jest dobrze.
    Odnośnie Twojego zapytania o sukcesy to ogólnie mogę powiedziec,że były.Zawodowe techniczne a progenitura zaświadcza ,że rodzinne także.
    Przechodząc,wreszcie do meritum,choc mam nadzieje,że dostrzegłeś już pewne metafory merytoryczne w części firanowej,to powtórzę dictum wyrażone wcześniej.Mierzi mnie,trawestacja a’ rebours ,
    znanej zasady średniowiecznej „cuius regio eius religio” na zasadę ,obowiązującą w naszym kraju „cuius religio eius regio”.Opartą ,w znacznym stopniu na fałszywych,
    moim zdaniem ,statystykach wyznaniowych.Mierzi mnie także ,że korporacja świadoma,rzeczywistej niezgodności zachowań religiantów z wymogami wyznania skwapliwie używa tych statystyk do wpływu na rzeczywistośc polityczną i gospodarczą kraju.I mierzi mnie także ,że tzw „klasa polityczna” wpływ ten ochoczo akceptuje i wspiera oczekując rewanżu.
    Religianctwo krajowe ,ma bardzo niewiele wspólnego,prawie nic, ze światopoglądem.Wyrobienie sobie takiego poglądu nie sprzyja religianctwu i nie jest wspierane przez korporację.Nie znam badań socjologicznych nad światopoglądem Polaków.Myślę,że sformułowanie nie trywialnej ankiety i poprawnej metody weryfikacji wyników to trudnosc nie mała.Nie jestem ateistą.Myślę o sobie jako o agnostyku.Nasz gatunek zbliża się do Poznania (nie miasto) ale myślę ,że tylko asymptotycznie.Pod asymptotą może byc coś,co jedni nazwą Bogiem inni Potworem Spaghetti.To kwestia gustu.A „de gustibus…”
    Pozdrawiam

  52. eugene ionesco na pytanie,
    czy wierzy w boga,czy nie, odpowiedzial,
    ze ani jednego, ani drugiego nie potrafi,
    ale liczy na pomoc w zaswiatach,he,he…

  53. @ Micjur,
    W jakim sensie statystyki wyznaniowe, uważasz za fałszywe?

  54. Porzuciłem pisanie na dłuższą chwilę.Wróciłem i wysłałem.A nie dopisałem myśli najważniejszej.
    Przypisywanie,temu ewentualnemu niepoznawalnemu,pod asymptotą,jakichkolwiek atrybutów i zwłaszcza obudowywanie go w historie ,uwłacza rozumowi.Nawet tego gatunku jakim jest człowiek.Motywowane jest politycznie.Dla zdobycia władzy.Wiedzą o tym buddyści.
    Pozdrawiam

  55. byku,
    Ionesco nie wykluczał nieznanego pod asymptotą.

    Sugadaddy,
    nie kwestionuję poprawności formalnej statystyk.Kwestionuję wartośc deklaracji religijnych.A zwłaszcza,znając wartośc tych deklaracji ,wykorzystywanie statystyk do uzurpacji pozycji politycznej.

    Obydwu Panów pozdrawiam

  56. Ta lista ktora podal Levar 2011-03-20, 16:09, jest interesujaca, bo nasuwa refleksje na temat roznic miedzy grupami ludzi religijnych. Ale jeszcze bardziej interesujace jest, co maja te grupy religijne ze soba wspolnego. Sadze, ze przekonanie o istnieniu Boga.

  57. @micjur 14:22

    Poza koncepcja postaci boga co jest jeszcze znaczacego w deklaracjach religijnych? „Boskie” uzasadnienie moralnosci grupowej? Sadze, ze moralnosc grupowa jest podstawowa rzecza ktora ksztaltuje w swych uczestnikach grupa – rownolegle ze sposobami zdobywania pozywienia, a dopiero na tle i w uzupelnieniu tego ksztaltuje sie mitologia religijna i staje sie nadrzedna.

  58. Ambirosie,
    jeszcze uzupełnienie do mojego poprzedniego stwierdzenia o bezsensie interpretowania ewentualnego niepoznawalnego.To moja opinia.Ale oczywiście jestem pełen pokory do inaczej myślących.Chodzi mi tylko oto,
    powtarzam,by tych innych poglądów nie używac politycznie.
    Do moralności grupowej ,czy przymiotnikowej ,trzymam duży dystans od czasu silnego przeżycia w roku 1954,gdy przed frontem szkoły,na apelu,
    zostałem nazwany przez dyrektora szkoły,”zaplutym karłem reakcji,gnidą na ciele klasy robotniczej oraz pachołkiem Adenauera „.Biedak,nie był złym człowiekiem
    ale przejął się za bardzo moralnością grupową/przymiotnikową.To by było na tyle.
    Pozdrawiam

  59. abmiros pisze:
    2011-03-22 o godz. 22:36

    KAŻDA grupa społeczna ma własną hierarchię wartości, idee, religię,mitologię.
    Nie spotkałem żadnego plemienia ateistów w literaturze socjologicznej.
    Może to forma samoorganizacji społecznej?
    Do pewnego etapu rozwoju religie i mity są potrzebę psychiczną.
    A na pewnym etapie zaczyna tę rolę pełnić psycholog, czy psychoterapeuta….
    Jedyna różnica- na kapłana zrzucają się wszyscy zainteresowani, psychoterapeucie płaci zainteresowany i jest on opodatkowany przez Państwo……..

  60. Coś o religiach…..
    http://wiadomosci.onet.pl/nauka/naukowcy-religia-wkrotce-przestanie-istniec,1,4218924,wiadomosc.html

    Kiedy ten proces zacznie się w naszej Pomrocznej?

    „Wyniki badań Amerykańskiego Stowarzyszenia Psychologów w Dallas (USA) pokazują, że w Australii, Austrii, Kanadzie, Czechach, Finlandii, Irlandii, Holandii, Nowej Zelandii i Szwajcarii religia już wkrótce może przestać istnieć.”

  61. wiesiek59 pisze:
    2011-03-23 o godz. 12:37
    Kiedy ten proces zacznie się w naszej Pomrocznej?

    Myślę,że nie prędko.Kulturowo należymy do Wschodu.
    Z wyłączeniem Ślaska i Wielkopolski.Ale one nie mogą zmienic tego stanu rzeczy.Zaklęcia,że „zawsze należeliśmy do Europy” to tromtadracja.
    Korporacja uchroniła nas przed Reformacją, Oświeceniem i chroni nadal przed europeizacją. Sojusz korporacji z tzw klasą polityczną zapewnia stronom trwanie przy władzy.Tak mi się wydaje.Otuchy dodają mi moje wnuki licealne odpowiadające ,na b.okrężne pytania,że religia jest mało popularnym przedmiotem.Ale to wielkie miasto.W miasteczku mojego wycugu sprawa wygląda inaczej.
    Pozdrawiam

  62. @wiesiek59 12:37. Coś o religiach…..

    Czy amerykanskie Stowarzyszenie Psychologow wyjasnia o czym mowi, kiedy mowi o religiach? Wolalbym uzgodnic o czym mowa, kiedy jest o czyms mowa.

    Sluchalem przed chwila ministra spraw zagranicznych Marokka. Powiedzial obok wielu innych informacji, ze zydzi (religia, nie narodowosc Zydzi?), byli w Marokku przez muzulmanami. Niestety nie podal jaka to duza grupa ci zydzi, i jaki bedzie ich udzial w zyciu narodowym Marokka.

    W ustach tego Marokkanczyka opis tego co sie dzieje w Marokku brzmial jak opis pokojowej rewolucji ustrojowej, uchwalenie konstytucji, wybory, niezalezne sadownictwo kierujace sie tylko litera prawa. Audytorium, pelna sala, na oko pod 100 osob, wszystko mlodzi ludzie. Co zwrocilo moja uwage, raz ze arabowie, dwa ze wszyscy przedstawiali sie jako studenci amerykanskich uniwersytetow. Mowili plynna angielszczyzna.

    Polacy, jak sie oni powinni przygotowac do tego swiata? Chyba zaczac od intensywnego rozpoznawania jaki dzisiaj ten swiat jest. KK w Polsce nie dosc ze bardzo nie nadaza za tym swiatem, to nawet nie nadaza za Watykanem.

  63. A propos ostatnich dywagacji na tematy religijne, podam pare danych zwiazanych z tym tematem.
    Ile jest publikacji prasowych dla ateistów i innych raczej wątpiących?
    Myślę, że kilka – jeśli się mylę, prosze o korektę. A ile jest tytułów prasy katolickiej? Włączając jakieś wydawnictwa parafialne (które także ktoś czyta) 300. (trzysta) To uświadamia, jasno i wyrażnie, że do państwa świeckiego czeka nas długa i trudna droga – sporo z nas tego nie dożyje – ja napewno; dlatego coraz częściej myśle o Czechach, gdzie chciałbym dopełnić żywota – atmosfera tam o niebo lepsza od naszej.

  64. Sugadaddy,
    rozumiem i popieram.Mieszkam nad granicą i często bywam.Za póżno,niestety, by się przenosic.
    Pozdrawiam

  65. @sugadaddy 18:03 + @micjur 23:22. Was nosi. Mnie tez ponioslo, dlatego wyladowalem po drugiej stronie globu. Chodzi mi o to, abyscie zdali sobie z tego sprawe, ze Was nosi.

    Gdzieby jednak Was ponioslo, (nawet gdyby ponioslo Was we wczesnej mlodosci), myslami, a bywa cialem, wrocicie do Polek. Podkreslam: do Polek, nawet gdyby wydawalo sie Wam, ze wrociliscie do Polski.

    Czlowiek = mezczyzna + kobieta. Za oczywiste przyjmuje sie , ze cechy gatunkowe wyrazaja sie u ludzi cechami narodowosciowymi. Na tym tle niezauwazalne przechodzi, ze instynktownie szukamy kobiet skad nasz rod. Spiewajac przy goleniu czy pod prysznicem z satysfakcja sie myle: „Nie rzucim kobiet skad nasz rod”.

    Mamy psi obowiazek byc dla nich i dla ich dzieci. Tej moralnosci nie nauczy nas KK.

  66. Abmirosie,
    Chyba przesadzasz! Pojedz do Czech, w lecie, i patrz na balkony, a przekonasz się do Czeszek; tylu cycuszków wystawionych do słońca nie zobaczysz nigdzie! I szybko odechce ci się purytańskich Polek. Nie chcę skłamać, ale zadziwiająco duży odsetek, krajowych małżeństw, nie widziało się nigdy nago! Tresura KK działa. Grzech, grzechem pogania jeszcze jeden grzech – tak trzymać, a zbawienie pewne.

  67. @sugadaddy 13:50.

    Przy najblizszej okazji i dobrej pogodzie wpadne do Czech zobaczyc. Takie rzeczy najlepiej sprawdzac samemu.

  68. Zaoceaniczny Ambirosie,
    wbijasz mnie w dumę.Kobiet polskich scertyfikowanych mam cztery.O niescertyfikowanych nie bedę wspominał bo nie wypada.Pełnię psi obowiązek bycia dla nich i ich dzieci.Tym bardziej,że są także moje.Dla równowagi chłopów jest także czterech. Trzech wnuków i ja patriarcha.Jasne,że kobiety scertyfikowane to żona i trzy córki.Legalnie,katolicko.Nosi mnie mentalnie.Ale ciało mdłe.
    Sugadaddy przesadza z tymi Czeszkami.Albo zwiedza inne okolice Czech niż moje przygraniczne.Pomarzyc zawsze miło.
    Pozdrawiam przygranicznie

  69. @micjur 18:16

    Najpierw gratulacje!

    W nastepnej kolejnosci komentarz-propozycja: wspominaj „niescertyfikowanych” na rowni ze „scertyfikowanymi”. Jedyne znaczace certyfikaty wystawia Natura.

    Na koniec jeszcze raz gratulacje!

    Jezeli poniesie mnie do Czech, bede postepowal tak, aby zasluzyc na pochwale starannego sprawdzenia. Sprawozdanie oczywiscie zdam.

    Mam nadzieje, ze mnie poniesie. Swiat wystraszony terrorystami, ruchawkami w swiecie arabskim, amerykanskim umywaniem rak od spraw europejskich, wiec jakies miejsce na jakis samolot licze ze sie dla mnie znajdzie. Chcialoby mi sie plynac statkiem! Juz mam za soba jeden taki rejs przed laty. Chcialoby mi sie jeszcze jeden.

  70. W Polsce wolność wyznania definiuje się po katolicku – czyli jako nieograniczoną wolność dla działań Kościoła – w tym propagandowych. Każdy ma więc prawo do wyboru wyznania i światopoglądu – pod warunkiem, że będzie to światopogląd katolicki. Z tego względu „wartości chrześcijańskie” mamy i w ustawie o mediach publicznych i w ustawie o szkolnictwie.

  71. Przypominam, ze dzisiaj polewa sie dziewczyny czysta woda. Prima Aprilis!

  72. Radio Nirwana nie nadaje.Słuchałem dzisiaj „trójki”.W wiadomościach porannych intrygująca informacja o ruchomym muzeum JPII.W busie m.innymi buty i ine przedmioty użytku osobistego.Dzisiaj bus ma byc w Warszawie,na placu którego nazwy nie zapamiętałem.
    W dniach następnych rusza w Polskę.Organizator krakowski
    Mieszane odczucia.Pozytywne bo przedmioty przybliżają człowieka.Odbrązawiają.Negatywne bo to odbrązawianie nie służy świętości.Wszystko przed nami.Kult „uprzedmiotowiony” Ojca PIO wskazuje kierunek.Ciekaw jestem czy wstęp jest płatny.