Na powitanie nowego rzecznika niedorzeczności

Piątek, 17 grudnia

Wieść o Adamie Hofmanie, który dochrapał się wysoce odpowiedzialnego stanowiska rzecznika PiS (czyli będzie tłumaczył, co powiedział prezes, a także tłumaczył, co powiedzieli jego partyjni koledzy, gdy wyjaśniali, co zrozumieli z tego, co wytłumaczył im prezes) przypomniała mi taki wierszyk liryczno-limeryczny:

Pan Adam z Kaczorowa
Lubił się bić na słowa.
A w zdań zalewie i plusku
Zawsze pamiętał o Tusku,
Ten Adam z Kaczorowa.