Pomysłowi blogokomentatorzy

Środa, 24 listopada

Niestety, to tylko blog, moi drodzy, a czasem i pomysłowi blogokomentatorzy. Koncerty życzeń to były w radiu i TV (jeszcze chyba gdzieś są…). Z lekkim zdziwieniem widzę, że co i rusz ktoś w komentarzu do mojej pisaninki sugeruje, o czym mam pisać, a o czym już nie. Fakt, mnie też już wiele rzeczy znudziło, ale to nie znaczy, że potrzebuję podpowiedzi.

Blog to zaiste dziwny wytwór ludzkiej pomysłowości, a jedną z jego cech z pewnością jest to, że autor swobodnie dobiera sobie tematy i techniki wyrazu. Przykro mi, że nie zawsze trafiam w gust odbiorców (chwała im, że w ogóle są!), ale przecież to w oczywisty sposób niemożliwe, więc nie będę się nadmiernie starał. Skończyłoby się to fatalnie.

Jak widać, dzisiejszy „myś” jest nie polityczny, lecz autotematyczny. I tak musi zostać.