Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka

27.10.2010
środa

Trans-misja prof. Staniszkis

27 października 2010, środa,

Środa, 27 października

Profesor Jadwiga Staniszkis pełni rolę pasa transmisyjnego — łączy słuchający radia i oglądający telewizję lud polski z głębiami psychiki Jarosława Kaczyńskiego. Kiedy wydaje ci się, że nie rozumiesz, dlaczego prezes mówi tak, a nie inaczej, nie możesz pojąć, dlaczego zachowuje się w ten właśnie sposób w tym właśnie momencie — nie załamuj się! Poszukaj w prasie, radiu, telewizji, na pewno znajdziesz tam wypowiedź pani profesor, która w kilku słowach objaśni ci niezbadane (niestety) głębie świata pana prezesa.

To dobrze, że ktoś taki jak prof. Staniszkis — znana na całym świecie (i w okolicach) — istnieje, dobrze, że to ona właśnie wzięła na siebie ten trud transmisji, że podjęła tę zaiste ważną trans-misję. Bez wątpienia jest to bowiem misja specjalna. Pan Błaszczak z panem Kuchcińskim (że o Jolancie Szczypińskiej nie wspomnę) nie potrafią jej podołać, bo najpierw ktoś musiałby wyjaśnić, co oni mają na myśli, gdy coś mówią. A takiego profesora brakuje.

Może profesor Legutko by się podjął? Nie śmiem marzyć…

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 64

Dodaj komentarz »
  1. Ciekawe, na którym segmencie nadbudowała się pani profesor ta spirala i zarządza podstępnie emocjami 😯
    A własciwie to wcale nie ciekawe tylko nudne i śmieszne do … 👿

  2. Ja nie śmiałbym się z Pani Profesor – mam wrażenie, że, być może niechcący, ujawniła strategię swojego idola. Myślę, że warto się temu bliżej przyjrzeć, moim zdaniem pokazano sposób na dorwanie się do chociażby częściowej władzy z ominięciem obowiązującej konstytucji.
    A dla przypomnienia: po opublikowaniu „Mein Kampf” nikt w Niemczech nie potraktował przedstawionej tam dosyć jasno strategii poważnie, z wiadomymi skutkami.

  3. Pani profesor tłumacząc myśli pana J.Kaczyńskiego daje dowód na to,że prezesa tok myślowy, jest nieprzyswajalny przez polskiego odbiorcę.Tym samym wykazuje daleko idącą ułomność swojego ulubieńca.Brawa dla obiektywizmu jakim w ten sposób wykazuje się nasz bohaterka.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Nad głębią jestestwa p.Profesor, tej Wielkiej Naiwnej polskiej prawicy, na blogach Polityki pochylaliśmy się nie raz. Ale jakie to kobiece, prawda? Niemal dziewczęce – ten zachwyt i żelazna lojalność. I ileż wiedzy trzeba mieć i ileż samozaparcia, żeby tak tydzień w tydzień… Prawie zapomniałam o tym, jak zachwycała się kolejno : Wałęsą, J.K.Bieleckim, J.Olszewskim, H.Suchocką, AWS-em i wreszcie od 3 kadencji p.J.Kaczyńskim. Prawie, jak w starym tangu : „Każda miłość jest pierwsza, najgorętsza, najszczersza…” Jak to dobrze, że p.Jadwiga wszystkie swoje opinie tak starannie obudowuje teoretycznie. Inaczej studenci nijak nie mogliby niczego zrozumieć, a tak – wystarczy zacytować podręcznik.

  6. Pragnę dodać dwa własne spostrzeżenia w charakterze przyczynku do głębi duszy Małego Rycerza bis:
    1. Ma ci on w sobie coś z bóstwa. Bardzo lubi nabożeństwa przebłagalne kierowane do siebie i dlatego domaga się ich bez ustanku.

    2. Mimo boskiej inteligencji jednak nie rozumie, że deklaracja łódzka nie ma szans na powszechną akceptację, chyba, że jest to tak zwana deklaracja „zaporowa”, a to co innego.

  7. Z publicystyką pani Jadzi ( bez obrazy, skoro portier to cieć) zetknąłem się po raz pierwszy na początku przemian i od razu uderzyła mnie w tych tekstach atmosfera teorii spiskowych. W tym początkowym okresie po upadku komunizmy Jadzia forsowała teorię, wedle której to KGB obaliło system i wszystkim nadal steruje. Nie muszę dodawać, że od tego czasu przestałem czytać wypracowania pani profesor (czy aby na pewno?), a także nie słuchałem co ma do powiedzenia o nowych spiskach. Od pewnego czasu jednak chętnie słucham Jadzi (nie czytam nadal), bo sprawia mi to jakąś bliżej niesprecyzowaną frajdę. Może dlatego, że ja prostak bez tytułu naukowego nie jestem aż takim idiotą?

  8. Ciemny lud ceni profesorów,ale ich nie słucha,moze i teraz tak będzie.howgh

  9. Wniosek: trzeba nie lada specjalisty, żeby choć spróbować zrozumieć o co chodzi Kaczyńskiemu

  10. Nie nabijajcie się z osoby chorej. Staniszkis w swej autobiografii („Ja. Próba rekonstrukcji”) wyraźnie opisała wiele swych zachowań i ciągów emocjonalnych, jakie zdecydowanie wypełniają znamiona dwubiegunowej choroby afektywnej (dawniej: maniakalno-depresyjnej).
    Zapominamy, że postawy wielu ludzi (w tym naszych celebrytów, także politycznych) wynikają z psycho(pato)logii, a nie tylko z „złej woli” (jak uważał św. Tomasz z Akwinu) albo z niskiego ilorazu inteligencji (jak sądzą – bo chyba jeszcze żyją? – bracia Eysenck).

  11. I jeszcze jedno na temat wpływu psychopatologii pojedynczego człowieka na postępowanie i sądy bliźnich:
    Właśnie obejrzałem materiał (BBC.com) o wychodzącej w Niemczech książce „Das Amt”, traktującej o uwikłaniu wysokich urzędników Ministerstwa Spraw Zagranicznych III Rzeszy w nazistowskie zbrodnie. Komentator kończy, na tle filmu, pokazującego Hitlera, odbierającego hołd tłumów: „Jak to się stało, ze ten człowiek wpłynął na tylu inteligentnych ludzi?”

    No właśnie, a jak to jest dziś u nas? Czyżbyśmy mogli pocieszać się myślą, że tylko „nieinteligentni” ulegają wpływom szaleńców? Aż tylu jest „nieinteligentnych” wśród nas?

  12. Z tego wywiadu pani profesor do ktorego jest link,
    podobalo mi sie takie stwierdzenie tej baby „choć cieć tam u niego w biurze na fotografii nie rozpoznał, że to był tenże zamachowiec”
    Pisze specjalnie „baby” na jej okreslenie cieć.
    Stetryczala kwoka z problemami nastolatki.
    Ale wedlug mnie ona nie jest problemem.
    Problemem sa ci glupcy ktorzy prosza ja o komentarze.

  13. Przecież to tylko forma autokreacji.

  14. @mw
    „Inteligentni” szukali i znaleźli w Hitlerze szansę dla własnego awansu.
    Dla chleba, panie, dla chleba. Dlatego też naród niemiecki jest taki gruby.

  15. Tłumaczenie przesłań Jarkacza do ludu na nasze to zadanie niewątpliwie bardzo trudne. Tłumaczyć Jarkacza to jak tłumaczyć Wałęsę. Ryzykowne, bo nigdy nie wiadomo, kiedy centrala zmieni kurs. Niepewne, bo po tylu woltach, otwarciach i przemian nie wiadomo nigdy, czy dysponuje się właściwą wersją enigmy do odszyfrowania przekazu.

  16. Panie Redaktorze , szanowni Państwo – problemem nie jest „myśl lotna ” p. Staniszkis tylko jej nadmierna obecność w polskich mediach !!!
    Proszę mi pokazać kiedy media głównego nurtu pokazały najmądrzejszego analityka polskiej rzeczywistości prof. Łagowskiego . NIGDY !
    Staniszkis zaś jest wszechobecna ! Więc nie ma o czym p….ć !
    Wymagania od Staniszkis trzeżwej oceny sytuacji ( choć niekiedy trafia ) jest równiw owocne jak np. rozsądku od „obrońców krzyża ”
    Jest to wynik niepradwopodobnej propagany mediów głównego nurtu . Własnie teraz słucham jak pirania polskiego dziennikarstwa- Olejnik , łagodnie słucha łobuzerskich insynuacji wdowy Gosiewskiej . Łobuzerstwo jej insynuacji jest nieprawdopodobne zaś Gosiewska plecie BEZ reakcji Olejnikowej . Czy pamiętacie jak Olejnik patrzyła i przesłuchiwała kiedyś urzedującego Prezydenta – Kwasniewskiego ???

    Jeszcze jedno , co Was pewno zdziwi . Obejrzałem dziś w trzech stacjach materiały o wiecu posła Palikota . Czy dacie wiarę , że TVP 1 była najbardziej obiektywna ? Tak TVN 24 jak Polsat dały nie informację lecz komentarze !
    Nieprzychylne i przesądzające o upadku jego ruchu ! Wniosek – nie warto myśleć standardowo !

  17. Dziękuję za tak ładne rozszyfrowanie tej dojrzałej Miss. łatwiej będzie mi znosić te jej wypowiedzi, które mnie dopadają /unikam jak mogę, ale ani Prof., ani Prezesa i sp z oo nie da się zupełnie uniknąć/.

  18. ja tam sie p.jadzia nie przejmuje….przelaczam na sport ….

  19. Pamiętam, jak się Pani Profesor ze wzruszenia głos łamał i oczy szkliły, kiedy mówiła o tym kochanym, dzielnym krasnoludku, który pod ruskie kule poleciał w Gruzji. Podobnie siąkała pani Olejnik na oczach telewidzów po Smoleńsku. Obie mnie zbrzydziły, choć u p. Staniszkis widać było, że to szczera głupota, a p. Olejnik wyćwiczyła to sobie przed lustrem. Fuj.

  20. Pani profesor służyć bedzie jako przykład popaprania nauki polityka.Jest to rola mało doceniana w życiu publicznym.Jakby zatrzymałaby sie wiedza medyczna, gdyby na przykład studenci nie mieli ćwiczeń w prosektorum.
    Któryś z badaczy za 100 zrozumiałby złożoność procesu transformacji polegajaca na przechodzeniu z jednego systemu politycznego w drug,i bez
    wojny domowj przy zachowaniu ciągłości państwowości i podjętych zobowiazań mięndzynarodowych bez dorobku pani profesor.Przecież już dzisiaj można powiedzić,że nie da się kanonadą oskarzeń przykryć dorobku pokolenia,które odbudowało kraj po straszliwych zniszczeniach wojennych i zintegrowało kraj po ustaleniach Jałty.

  21. Pani Jadzia lub prof. Staniszkis ale też Jadzia, przypomina mi panią woźną z mojej szkoły powszechnej, też ku zdziwieniu środowiska próbowała stawiać kabały, które nigdy jej nie wychodziły, próbowała łagodzić pana Józia (nauczyciela rosyjskiego) z panem Zenkiem (nauczyciel WF) , co o nauczycielkę stażystkę się pokłócili , bo obaj do niej byli zalotni i chcicę mieli , a raz była taka szarpanina w szatni , zaraz po dzwonku , że ich wodą polewali by ich rozdzielić, zabiegi pani Jadzi na nic się zdały ,a ponadto nie była urodziwa by jednego lub drugiego zwabić aczkolwiek miała na czym siedzieć i czym oddychać. Po wakacjach spędzonych z panem Józiem , nauczycielka nie pojawiła się więcej, pan Zenek rozpuszczał wieści, ze jest na leczeniu bo petereburskiego ponoć załapała.
    Pani Jadzi tej profesor to nie grozi, ale piszę ku przestrodze bo prezes podobno ma różne widzenia.

  22. Q – nie masz racji szanowny.
    Ja nigdy nie skarzylem sie na czestosc wydruku Prof. Filutka.
    I tak mi zostalo do dzis.
    Wypowiedzi Pani Prof. mi nie przeszkadzaja – bo je przewijam – trzeba korzystac z technki.

  23. Gdybym była dziennikarką i wielce szanowna i niezwykle kulturalna Pani profesor Staniszkis powiedziała mi w wywiadzie „choć cieć tam u niego w biurze na fotografii nie rozpoznał”, do końca wywiadu odzywałabym się do niej „Ty cieciówo”, by dostosować się do poziomu jej kultury.
    Jeśli majtki jej spadają na widok prezesa to jest to tylko jej prywatna sprawa.

  24. Jadwiga Stniszkis nie dlatego uważana jest a intelektualistkę, że wpomina Kanta przy okazji koncepcji państwa głoszonych przez jej ulubionego proroka, ale z innego względu jest ona osobą wyjątkową, nie jest tą wyjątkowością poziom poetyckiej inspiracji ale tak zwana (obecnie ) asertywność czyli silne poczucie, że jest się kimś kogo warto słuchać gdy mówi (zazdroszczę wam, że mnie znacie…) to zresztą składnik niezbędny otoczenia proroka – większość jego głosicieli uważa, że byłoby krzywdą dla świata, gdyby się publicznie nie wypowiadali…. Pozwalają sobie na to, ponieważ wiedza(wierzą) że w ten sposób poprawiają byt innych oraz czynią ich życie lepszym a świat piękniejszym – to jednak nie wszystko – zarówno pani profesor Jadzia jak i inni głosiciele proroka (czy cadyka – wtedy to „prydupicy by się nazywali – w Jidysz)…. Muszą być nie tylko asertywni ale także ODRZUCENI cały Pis składa się z odrzuconych, odrzuconych przez „salon” i „elitę” którą nazywają „elyta” co znaczy, że ta odrzucająca ich elita jest w istocie elitą mazurzącą z warszawsko-knajacka… co mniej więcej zgadza się z potoczną oceną, e wszyscy oni są bipolarni gdy odrzuceni to depresyjni gdy asertywni to maniakalni. Jednym słowem to histrioni czy te z artyści ducha

  25. Najwyższy czas,by Pani Profesor doradziła ulubionemu Prezesowi
    jednokadencyjność w najwyższych władzach jego partii.

  26. Wreszcie ciut prawdy o profesor co „usta słodsze ma od malin”. Przyznaje się to „słodko”, że jako połowica Irka Iredyńskiego (pisarza-alkoholika) bywała bita przez tegoż. A ów napisał (lub powiedział w jakimś wywiadzie), że „kobieta to pojemnik na spermę”. Dobrana to musiała być para.

  27. ..pani profesor chce byc tlumacze tego czego wyborca nie rozumie co mowi
    J.Kaczynski a rzaem tworza pare potrzebujaca dobrego psychologa.

  28. A tak piszą o sprawach polskich w emigracyjnym Dzienniku Związkowym w Chicago :Demokracja pod ochroną BOR ?
    Politycy polscy piszą podania do MSWiA, aby to ministerstwo przydzieliło „wybrańcom ludu” ochronę Biura Ochrony Rządu. Agenci tego biura mają chronić polskich polityków przed agresją wyborców za pieniądze podatnika, czyli za pieniądze wyborców.
    To jest jedno z „osiągnięć” polskiej demokracji. Podania o ochronę składają politycy szukający sławy w mediach, czyli fachowcy od mielenia po próżnicy ozorem przed telewizorem. Podań wpłynęło kilkanaście, a może kilkadziesiąt, ponieważ nie wszyscy zainteresowani życzą sobie podawania ich nazwisk. Stacje telewizyjne w Polsce wykorzystują polityków jako wypełniaczy programów telewizyjnych, nie płacąc im za te występy. Politycy wykorzystują telewizję jako bezpłatną reklamę własnej osoby. Im więcej takiego mądrali w telewizji, to znaczy, że on jest bardziej ważny. Politycy przekraczają w tych medialnych popisach dopuszczalne granice prowokacji widzów i słuchaczy obrzucając przeciwników politycznych „apolitycznymi” epitetami. Wyborcy biorąc przykład od politycznych elit naśladują polityków w prywatnych rozmowach i tym samym zwalniają się sami od odpowiedzialności za poziom własnych wypowiedzi i własnych czynów. Do czego prowadzi ta spirala pospolitego chamstwa ? Ona prowadzi do pospolitej zbrodni. Takie są efekty społeczne tych politycznych popisów w telewizji. Ekscesy polskich polityków doprowadziły do niebywałej wręcz eskalacji nienawiści części telewidzów do części polskiej elity politycznej. Polska podzieliła się sympatiami, stawiając na partie polityczne, tak jak kibice stawiają na drużyny piłkarskie. Polityka w Polsce sprowadziła się do pojedynku ekspertów od PR /public relations /. Kto ma lepszego „trenera” od PR, to ten wygrywa wybory. Jeżeli partia polityczna ma kiepskiego „trenera”, to może spodziewać się przegranej w kolejnych wyborach. Przywódcy niektórych partii jednak udają , że nie znają tego „pijarowskiego mechanizmu” i brną dalej, topniejąc w oczach opinii publicznej.
    A problemy egzystencjalne polskiego społeczeństwa pozostawia się do rozwiązania następnej ekipie, mimo, że obiecywano ich rozwiązanie w programie wyborczym obecnej ekipy politycznej. Opozycja zamiast pilnować rządzącą koalicję i rozliczać ją z kolejnych zaniechań i zaniedbań, pogrąża się w jałowych sporach emocjonalnych i historycznych.
    Fenomenem politycznym są niskie notowania opozycji w Polsce, która przy tej skali biedy i dysproporcji w dochodach elit w stosunku do reszty społeczeństwa nie potrafi zdobyć poparcia przeciętnego wyborcy. Polska pozbawiona klasy średniej, której nie stworzyła transformacja ustrojowa, okazuje się wewnętrznie bezbronna przez brak rzeczywistej opozycji parlamentarnej. Inteligencja polska nie ma własnej reprezentacji w polskim parlamencie. Miejsca w rządzie , a także w Sejmie i Senacie zajmują kombatanci Solidarności i KOR, a nowe pokolenie Polaków, które chce w Polsce pracować, ale musi emigrować w poszukiwaniu pracy, jest pozbawione szansy na własną reprezentację polityczną. Opozycja nawet nie zamierza ich reprezentować pogrążona w jałowych sporach między sobą i własną przeszłością. Związek zawodowy Solidarność jest w opozycji politycznej i emocjonalnej w stosunku do ekipy rządzącej, czyli do kombatantów Solidarności, którzy wyszli z tego związku, ale udają , że są z innej gliny stworzeni. Czy ten stan pomieszania z poplątaniem nie zagraża nieobliczalnymi następstwami w przyszłości ?
    Na pocieszenie, że problemy wewnętrzne i mentalne są nie tylko polską specjalnością można przytoczyć wypowiedź czołowego izraelskiego duchownego i przywódcy religijnej partii Szas, które zostały nagrane ukrytym mikrofonem i zostały wyemitowane przez izraelską telewizję. Cytuję : ” Goje rodzą się tylko po to , by nam służyć . Bez tego nie mieliby po co istnieć na tym świecie ” – powiedział rabin Owadia Josef podczas wystąpienia w synagodze. – „Po co goje są tak naprawdę potrzebni ? Będą pracować, będą orać , będą zbierać plony. My zaś będziemy tylko siedzieć i jeść jak panowie „- podkreślił. Potem porównał nie-Żydów do zwierząt pociągowych.
    Trzeba przyznać, że jako „pracodawca” dla gojów to się autor tych słów nie najlepiej wywiązuje z obowiązków. Miliony bezrobotnych na wszystkich kontynentach i również w Polsce by chciało na niego pracować, nawet jako te „zwierzęta pociągowe”, ale nie ma roboty.
    Porównując wypowiedzi tego zacnego duchownego do wielu nieszczęśliwych wystąpień polskich polityków, nie mamy się czego wstydzić. To jest dopiero prawdziwy Olimp.
    27 października 2010
    http://www.wojciechborkowski.com

  29. glebie psychiki jarkacza? moj boze ,ja tam widze tylko nienawisc,jad ,zawisc ,msciwosc i ZALGANE SUMIENIE ,bo wszystkie wlasne grzechy przypisuje przeciwnikom ,raczej wrogom -proste zjawisko projekcji .

  30. I to cię tak dręczy @Czesław? Co ty kurwa masz pod tym hełmofonem? Znowu Żydzi są winni polskiej głupocie? Jeśli źle zrozumiałem, to mnie popraw, ale do kurwy nędzy przestań pierdolić. Kurwa, ja chyba śnię?!!

  31. Po słuchaniu wypowiedzi pana Prezesa i przeczytaniu blogowicza o imieniu Monteskiusz 23.59 dochodzę do następującego wniosku: tłumacze potrzebni od zaraz.

  32. @ Monteskiusz – Ty z tych kulturalnych „Monteskiuszy”?
    Ten felieton pokazuje , że z polskimi politykami nie jest tak źle , jak się próbuje to sprzedać w polskich mediach. „Olimp” głupoty bywa trudny do zdobycia , chociaż ty Monteskiusz stoisz pod tą górą i próbujesz ją zdobyć.

  33. Czy ktoś zmusi panią Staniszkis do wytłumaczenia się ze swojego prostactwa, nazywając jednego z pracowników biura poselskiego „cieciem”?!
    Czy pseudo damie ujdzie i to również?

  34. Czy nie wyłazi tutaj ta polska pretensjonalność, ćwierćinteligencka? Bo przecież profesor używający mowy potocznej nie powinien chyba wzbudzać emocji – rozprawy naukowe winien pisać językiem literackim i poprawnym, ale użycie potocznej polszczyzny nawet w jakimś wywiadzie, nie wydaje mi się czyms godnym potępienia.
    PS ja nie bronię Staniszkis – ja nie lubię pretensjonalności.( Gwoli wyjaśnienia.)

  35. Gospodarzu, czy zamierza Pan nadal tolerować tego typu wypowiedzi:

    @Monteskiusz pisze:

    2010-10-30 o godz. 23:59

  36. Monteskiusz 23.59
    Masz rację, przy takiej dozie głupoty, należało się to facetowi.
    Popieram.

  37. @toja
    Dotychczas rzeczony Monteskiusz wytrzymywał, a tym razem nie wytrzymał, choć powinien się powstrzymywać od pewnego typu słownictwa, za co niniejszym go upominam. Swoją drogą, pan Czesław powinien wyraźniej zaznaczyć, gdzie cytuje. Zrozumiałem, że nie jest to jego osobiste stanowisko. Mam nadzieję, że się nie mylę.
    Pozdrawiam dyskutantów, zalecając panowanie nad emocjami i słowami — to wszystkim zrobi dobrze!
    JK

  38. Gospodarzu, doskonale wiem co @Czesław napisał i co jest cytatem, natomiast w dalszym ciągu mam wątpliwości dotyczące intencji felietonisty. Piszę o wątpliwościach a nie pewności, ponieważ do tej pory posty @Czesława nigdy nie zahaczały o jakikolwiek rasizm i budowane na tej glebie teorie spiskowe. Ludzie się jednak zmieniają i może jest to ten przypadek?
    Mojej tyrady z poprzedniego wpisu nie da się usunąć, jest faktem, a słowo przepraszam stało się w ostatnim czasie zwrotem obciachowych, więc „mówię”, że żałuję użycia tych wiązanek.

  39. Monteskiusz
    Też nie lubię takich „śliskich” tekstów jak ten, ktory Cię spienił. Wyrazy solidarności Chłopie
    Pozdrawiam

  40. @ Monteskiusz, ten cytat , zamieściłem ku przestrodze. Wystarczy sobie wyobrazić , jakby media komentowały wypowiedzi O.Rydzyka nagrane przez dziennikarzy w kościele , a dotyczące wyznawców innej religii , lub ateistów.
    Okazuje się , że nawiedzeni kapłani są w każdej religii, ale jednych traktuje się ulgowo, lub ich niedorzeczne wypowiedzi pomija milczeniem, a innych przedstawia się jako wcielenie „szatana”. Ot, takie są obyczaje w tym „wolnym” świecie.

  41. Monteskiusz pisze:
    „do tej pory posty @Czesława nigdy nie zahaczały o jakikolwiek rasizm”

    Zahaczały

  42. To jest zadziwiajaca sprawa, z kad tyle zachwytu tej Pani Profesor w tej glebi myslowej Prezesa , ktory ostatnio sie dowiedzielismy „ma sie dobrze”, coz za optymizm. Pani Prof. chyba juz zapomniala o swoich zachwytach nad innymi osobami z poprzednich lat, no bo jakze mozna laczyc owe poprzednie zachwyty nad p.L.Walesa z obecnymi, i jakze Ona swietnie rozumie co Prezes ma na mysli mowiac te czy inne balamutne bzdury, na to trzeba miec rzrczywiscie jakies nadprzyrodzone zdolnosci, a moze to tylko skleroza?i tyle.
    Z powazaniem

  43. Trochę się martwię.

    Jedni się martwią, że polityk w gościnie nie pali pod dachem a na balkonie.
    Drudzy za fałszywy krok uważają słowo „cieć” gdy mówi się o cieciach.
    Inni sięgają po wulgaryzmy aby opisać wredny trywializm ubrany w grzeczny język.

    Żona twierdzi, że powinienem ograniczać nawet białą kawę, bo rodzi wrzody.
    Lepszy jest yunan. Ja lubię słodki. I w drugim kubku neska z dużą dozą mleka. To pozwala po męsku nazwać to co po męsku powinno byc nazwane.
    Bez elementów języka nieprzyzwoitego.

    Nikt nie napisał, czy Pani Profesor pomogła mu/jej zrozumieć Pana Premiera.
    Ja jako niedowiarek przełączam na Eurosport bo ani Pani ani Pana zrozumieć nie jestem w stanie. A Pani o Panu to już mowa doprowadzająca mnie do depresji spowodowanej organicznym kalectwem mej szarej substancji.

    Jest kolokwialny odpowiednik drobiazgów. Kolokwialnie sprawę ujmując zajmujecie się kolokwialnością. A jak ktoś już coś poważnego napisze, to literacko sprawę ujmując banieczki gromadnie mi się w ślinie na wargach pojawiają. Masaje są stworzeni, po to aby służyć metysom. I to mnie nie rusza. Bo lubię Porfirona Osiełka. Ale gdy mi się próbuje podstępnie zatruwać małymi dawkami arszeniku jeszcze zdrowe zwoje, to staje sie zły.

    Czesław przeplata zdania popierane przeze mnie, ze zdaniami wskazującymi, że ktoś aplikuje mu arszenik.

    Nie dowiemy się co brał Pan Premier, Pani Profesor prowadząca egzegezę i Pan Czesław. Rozpacz mnie ogarnia, że nie mogę im pomóc.

  44. Staruszku, znow się zaczytałem – pięknie to ująłeś. Arszenik – nawet brzmienie tego słowa jest zlowieszcze, takie syczące jak żmija
    Pozdrawiam

  45. Nie każdy dobrze odczyta poezję @Staruszku, więc złapałem za siekierę i pogalopowałem, choć teraz mam wątpliwości. Nie mam natomiast wątpliwości, że „cieć” ma współcześnie konotację obelgi i wszyscy o tym wiedzą oprócz pani Jadzi i kilku śmiałków z podbitymi oczyma po spotkaniu z cieciem. Co do palenia bez filtru, to i ty się dałeś nabrać – tacy to trefnisie w spódnicach piszą na blogach POLITYKI.

  46. Aha, pani Jadzia jest pasem transmisyjnym PIS.

    A Polityka jest oddzialem propagandy PO. To oczywista oczywistosc. Obecna propagandowa strategia to odwracac uwage od PO. Bo rzad PO reprezentuje az tyle ze nie ma o czym czytelnika informowac.

  47. A ja mam prosbe do dziennikarzy. Glupie mysli miewa kazdy z nas, ale czy to jest powod zeby prowadzic z nim wywiady. Nie publikujcie wszystkich glupich mysli dowolnych glupkow, ktorych w Polsce jest nadzwyczaj wielu, a w zyciu publicznym bedzie znacznie spokojniej. Juz wypromowaliscie Leppera i Kaczynskich….Wystarczy!

  48. Na mój chłopski rozum to Pani Profesor JS najsłynniejsza „ciotka rewolucji” ma akurat takie objawy klimakterjum. Jeżeli do tego dodać stare przysłowie: jak Pan B chce człowieka ukarać, to mu rozum odbiera, to i mamy „oczywistą oczywistość”.Pozdrowienia dla Pana Redaktora

  49. Ale ta Polityka to jest obiektywna gazeta,chyba tylko Gazeta Wybiorcza lub Nie sa bardziej obiektywne.

  50. Kto tu jest rasistą w tej globalnej polityce? Kto na kogo pracuje? Kto wskazuje palcem rasistów na blogach? Nawet cytaty zaczynają budzić podejrzenie o rasizm?
    Polityka polska w obecnym wydaniu budzi grozę .

  51. Monteskiuszu!

    „W ryja chcesz?!” to dobra kwestia do wprowadzenia nowej dramatis persona w „Anioł w Krakowie”.

    W osobie Jarosława Kaczyńskiego mamy szaleńca pchającego naród do wojny religijnej. Tu nie wystarczy potoczne: „Spieprzaj oszołomie!” Dobrze wiesz męśzczyzno, że ciotce Nemera nie można krzyknąć: „Spieprzaj bo się zajmiesz, tak się zajebiście pali.” Bo odszczeknie: „Grzeczniej ty liberalno hołoto!” i Nemer będzie uwiązany 24h/dobę opieką na poparzona w 50%.
    Dobrze wiesz Monteskiuszu, że Jarosław Kaczyński przemienił trolle blogowe w demony, odbierające nam powietrze.

    Tu nie mamy doczynienia z mordobiciem Gołtowym, w którym to przypadku piar i zwłoka służy podbiciu doli dla menedżerów i mordobijców. Tu trzeba rozwagi i być może dobrego posiłku dla naszych cioć, aby syte i napojone usłyszały nasze pytanie: „Czy wobec tego, że Lech Kaczyński nie zmartwychwstał mamy się rzucić wszyscy z mostu do Wisły/Menu/Rodanu?”

    Tu trzeba intelektu. To nie jest cinkciarzo/taksówkarzo/rakowo popieprzony szaleniec nie potrafiący cierpliwie dopaść przewodnika stada. Tu mamy do czynienia z cynicznym, wykształconym na PRLowskiej mowie zbawcą świata.
    On podziela myśl Maotsetunga, że dla ideii można wybić pół świata.

    Więc odłóż do kurwy nędzy siekierę i wypluj przekleństwa. Tu trzeba usiąść na dupie i obmyśleć długoterminową strategię.

    Można dać ciotkom serię dawek arszeniku. Ale to obrażałoby Twoją, Kartki, moją i wielu naszych ciekawych współkomentatorów inteligencję.

    My możemy pomóc sobie, naszym dzieciom, naszym ciotkom i rodakom.
    Jednym z drugorzędnych warunków jest przwijanie wpisów podyktowanych dziurą w mózgu.

    Gdybyś Monteskiuszu poczuł się urażony powyższym, to wiedz że Ciebie wyróżniam. Głupszych ode mnie trktuję baaaaardzo słodko.

    Życzę pogodnego i optymistycznego pożegnania Święta Zmarłych i owocnego wspólistnienia z żywymi, z którymi chciałoby się żyć po sąsiedzku.

  52. staruszek pisze:
    2010-11-01 o godz. 17:14

    Staruchu, widac na tobie ze media osiagnely swoj cel. Zaszczuly cie na Kaczynskiego. I oto wlasnie chodzi. Odwracac uwage od rzadu i PO.

    Kaczyski nie ma zadnej wladzy ani mozliwosci. To media robia z niego demona wiekszego niz jest by odwracac uwage od dyktatora Donka i PO.

    Celem oczywiscie jest umozliwienie otumanionemu narodowi latwej decyzji w wyborach 2011. Skoro Kaczynski taki zly to trzeba postawic krzyzyk przy obrazku Platformy. Bo to mniejsze zlo.

    Debata polityczna powinna sie toczyc na temat substancji. PO chce ‚to’ dla Polski a inne partie maja swoje propgramy. Debata powinna dotyczyc rzetelnosci tych programow. W Polsce politycy nie dorosli do takich rzeczy. Dziennikarze i media to dziecinada, na poziomie 5 klasy podstawowki w III Swiecie. Nawet staruchy daly sobie zatruc rozum. To pelzajaca zaglada cywilizacji. Przeciez nigdy tak nie bylo.

    Osoby starsze zawsze zbieraly szacunek za doswiadczenie, madrosc, rozwage i porade, a teraz sa tylko czescia pyskatego tlumu poddanego nagonce medialnej. Wstyd.

  53. Ale nagłe ożywienie na blogu! Aż mi się spać odechciało w ten smętny listopadowy wieczor.

  54. Napadacie na Pana Kaczyńskiego ze zwykłej zawiści, ponieważ zazdrościcie mu patriotyzmu, a potraficie być tacy szarmanccy jak on? Wy tylko byście całowali w mankiet stewardesy, a on nie brzydzi się moherów.

  55. Aleksandra Ratajczak w
    http://wyborcza.pl/1,97863,8590502,Jestem_ze_wsi__Jestem_wsciekla.html
    pisze: „Żeby ktoś się do nich odezwał po ludzku.”

    Jestem z miasta. Nigdy nie mieszkałem bez widoku na Pałac Kultury.
    Jestem ze wsi. Nigdy nie pogardzałem chłopami, którzy mnie gościli.
    W zamkniętych obwodach neuronalnych mojego mózgu krąży zapach poziomek w lesie pozwalającym zapomnieć o gruzach Warszawy.

    Jestem genetycznie potomkiem mitu o Adamie i Ewie.

    I jeśli Jarosław Kaczyński głosi, że jestem dowodem na pomyłkę Boga, to ja odpowiadam: „Ty mnie się Kaczor nie czepiaj. Obaj umrzemy. Ale mnie będą pamiętali, że dałem im uśmiech. Ciebie, żeś im odebrał.”

    Ja jestem za bardzo staruch abyś mentorze liczył na to, że nauczę się pogardy.

    Niestety mój pesymizm mówi mi, że Jarosław Kaczyński z pogardy Ciebie rozgrzesza. Wolę w piekle być przerzucanym z kotła do kotła, niż kołysany w niebie śpiewką Jarosława Kaczyńskiego: „Ty staru dziadu!”

    Ja Tobie mentorze życzę wszystkiego najlepszego.
    Ciebie będą czytać i słuchać.

    Za mną tęsknią. I tego Ci nie odstąpię.

  56. Staruszku:

    Ależ już nie bądź taki sentymentalny. Oni ci tego i tak złotymi zgłoskami nie zapiszą. Szkoda fatygi, a i sam się nadwyrężasz…

  57. No cóż @staruszku, pani Aleksandra ma swoje powody do bycia wściekłą, tak jak ty masz powody do pesymizmu. Mnie też brakuje tego, żeby w końcu ktoś z naszych wybrańców zaczął mówić do nas po ludzku. Czasami któryś z nich wpada na taki pomysł, ale natychmiast odpada z tego stada jako czarna owca.
    Zdarzają się także profesorowie, którzy w przeciwieństwie do pani Jadzi nie szukają wrogów i spisków, a proponują ciekawe rozwiązania.
    http://wyborcza.pl/1,76842,8583011,Prof__Markowski__To_niech_Kaczynski_sobie_stworzy.html
    To nastraja mnie optymistycznie, choć gołym okiem widać , że nikogo naprawdę to nie interesuje (nawet na blogu J.Paradowskiej). Mimo wszystko mam nadzieję, że gdzieś jest granica podszczuwania i trzeba będzie zacząć rozmawiać.

  58. Monteskiusz, u redaktora Passenta jest ciekawa dyskusja na temat rozważań profesora Markowskiego. Na blogach też to jest dyskutowane.

  59. W tej fazie @Kartko to stracona okazja, choć miałem dobre chęci, palec rozbolał od przewijania. A poza tym, jest tam często jak w tym dowcipie (przypomnianym niedawno przez jednego z blogowiczów), w którym profesor pyta studenta o słonia, a ten sprytnie zaczyna od trąby i gładko przechodzi ze względu na pewne podobieństwo do dżdżownicy, bo o słoniu nic nie wie.
    Pozdrowienia

  60. „Co się odwlecze to nie uciecze” Monteskiuszu

  61. Pani profesor Staniszkis zaczyna pełnić w telewizji i radiu rolę anegdotycznej tesciowej, która daje buzi zięciowi,by ten mógł wreszcie zwymiotować.

  62. Staruszku,
    Dopadlem cie. Niestety w przykrych okolicznosciach. Znow krol bucow, buc nad buce, ktory wabi sie z angielska the Mentor wsciekle ujada i pryska toksyczna slina.
    Ja za toba tesknie, a angielskiego buca nie bede czytac, chociaz czasami moje oko sie zeslizgnie i nieopatrznie padnie na pelne zolci i jadu wypowiedzi tego osobnika.
    Pozdrawiam cie serdecznie
    LP

  63. JADZIA!!! JADZIA!!! JADZIA!!! 😯

    No gdzie się podziała Jadzia? 👿

    Nie pokazuje się w publikatorach a jest co objaśniać po wczorajszych czystkach w PiS 🙄

  64. Tojo ! Gratuluje spostrzegawczosci. Pani Jadzia jeszcze tego nie wyjasnila.

    Ale dlaczego mowa tu tylko o PiS-ie. Niedawno Palikot zostal wyrzucony a Halicki poddal sie zabiegowi dodatkowego skundlenia w PO. Kalisz jest bliski wyrzucenia z SLD.

    TO NIE TYKO PIS !!!

    Wszystkie partie polityczne w Polsce przyjely model kultow jednostek wzorowany na stalinowsko-hitlerowskich tradycjach.
    Na koszt podatkowicza co jest zlodziejstwem nie z tej Ziemi.

    Czas najwyzszy zdac sobie sprawe z konsekwencji. Poziom intelektu na wszystkich szczeblech zarzadzania krajem nie moze przekroczyc intelektu partyjnych dyktatorow. To recepta na zacofanie.

  65. the mentor,
    pani Jadzia transmituje tylko PiS a właściwie tylko JK. Dlatego 😎