Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka

21.10.2010
czwartek

Jestem podżegaczem?

21 października 2010, czwartek,

Czwartek, 21 października

Poseł Palikot zapowiedział kroki prawne przeciw niektórym politykom PiS, bo uznał, że podżegają do mordu na jego osobie, wskazując go jako jednego z głównych winowajców i fabrykantów „przemysłu pogardy” vel „przemysłu nienawiści”. Ponieważ w poprzednim wpisie także wymieniłem go wśród tych, którzy językiem, jakim się publicznie posługują, podgrzewali/ają atmosferę tzw. debaty, zastanawiam się, czy podpadam pod kategorię podżegaczy.

Myślę, że nie sądzę. I to nie dlatego, że — rzecz jasna — nie traktuję swoich wypowiedzi jako równych rangą wypowiedziom prezesa PiS i jego partyjnych (czy niepartyjnych, jak Marek Migalski) towarzyszy. Lecz dlatego, że poseł Palikot się po prostu ośmiesza takimi zapowiedziami. W gruncie rzeczy mówi to samo, co powtarza jak katarynka Kaczyński: że ręką mordercy bezpośrednio pokierowały czyjeś słowa.

W ten sposób poseł daje (lub tylko udaje, że daje) sobie narzucić absurdalne tezy środowiska PiS — dzisiaj czytamy już, że były minister sprawiedliwości (o zgrozo!) zdarzenie z Łodzi interpretuje jako zbrodnię przeciw ludzkości. Już po dwóch dniach widać, jak skomplikowana historia życiowa doprowadziła Ryszarda C. do celi, ale ta historia ma się naprawdę nijak do histerii produkowanej przez spiskowców od prezesa (czyżbyśmy obserwowali przemysł histerii?).

Oczywiście, zestawianie wypowiedzi Palikota dla programu kabaretowego (tej o „patroszeniu wilka”) z wypowiedziami prezesa PiS przy bardzo oficjalnych okazjach — jest zabiegiem nieuczciwym (tak jak nieuczciwe jest powtarzanie przekręcony cytatów lub przycinanie cytatów, by pasowały do tezy — Tusk nie mówił w Sejmie o „moherowych beretach”, lecz przywołał używane wówczas przez ludzi określenie „moherowa koalicja”). Ale za to, co mówi, jakimi słowami i w jakim kontekście najpierw odpowiada sam mówiący, a Janusz Palikot nie przebiera w słowach (tak jak ostatnio zupełnie bez potrzeby mówił o „pieprzonym sądzie”, który mu nie chce zarejestrować stowarzyszenia). Zatem, gdyby poseł Palikot chciał być konsekwentny (a nie tylko wciąż cytowany i obecny w mediach), powinien przede wszystkim skierować doniesienie o podżeganiu przeciw sobie na samego siebie. Niniejszym go do tego podżegam.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 35

Dodaj komentarz »
  1. Problemem Palikota jest to, ze kabaretowa forma przerasta u niego calkiem powazne tresci.
    Lewicowo-liberalne poglady mogly by prawdopodobnie znalezdz uznanie u znaczacej czesci polskiego spoleczenstwa. Forma w jakiej Palikot je podaje moze jednak liczna czesc tego potencjalnego elektoratu odstreczac.
    Osoba Palikota przeksztalca antyklerykalna, liberalna opozycje w Polsce w kabaret.

  2. Problemem tej nieszczęsnej „sceny politycznej” oprócz wzajemniego „podżegania” jest pieniactwo sądowe. Czy nie mógłby ktoś wyliczyć czasu i kosztów postępowań policyjno-prokuratorsko-sądowych, które są wszynane przez tych facetów i kobitki skladających na siebie nawzajem tzw „doniesienia”. To już im się tak rzuciło na głowy, że przestali sie posługiwać klasyczna polszczyzną i wypowiadają kwestie jak z protokołów przesłuchań.

  3. Niedługo skrót RP bedzie można odczywać jak „Rzeczpospolita Pitaval”

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Pan – specjalnie albo i nie – źle interpretuje słowa Palikota. On postanowił sprowadzić do absurdu pier..lenie* Kaczyńskiego, i świetnie mu się to udało. po chwili zastanowienia, na pewno sam Pan na to wpadnie.

    * trzeba nazywać rzeczy po imieniu, a fakt że Kaczyński znów zapomniał wziąć pigułki ze sproszkowanej żaby** w niczym go nie usprawiedliwia. Powinien był pamiętać, on albo ktoś z jego otoczenia.

    ** copyright Terry Pratchett oczywiście

  6. Pan = Gospodarz

  7. Pickard
    A skąd wiesz, że Palikot to zrobił by osmieszyć Prezesa? Ja już nie wiem co tu jest kpina a co nie

  8. Kartko,Palikot zrobił to ponieważ od swojego kongresu nie ma go w mediach a to tak,jakby nie było go w ogóle…Z żalem powtórzę to co napisałem tuż po kongresie,,Palikot skończył się szybciej niż się zaczął”…

  9. Halen
    Szkoda – przyznam, że nie moge w sobie wskrzesić sympatii do ludzi, ktorzy ciągają się nawzajem po sądach. Dobija mnie to pieniactwo
    Pozdrawiam

  10. Trudno nie zgodzić się z @Pickardem (20.25 Dnia 21.10) w ocenie wypowiedzi, a przede wszystkim celu tych wypowiedzi. Racja! Obecnie jednak psy na nim wieszają ci, którym on zagraża, jako przyszły konkurent w ocenie potencjalnych wyborców – przecież on bardzo wyraźnie określił, komu chce podbierać głosy. Ze taki liberał antyklerykalny jest potrzebny w Polsce, niech najlepiej świadczy postawa pana Niesiołowskiego – wylazł z niego ZChN-owiec pełna gębą!!

  11. Co bardziej może wkurzyć każdego z nas niż publiczne ośmieszenie? Jest to oczywista oczywistość jak mawia klasyk, który stara się jak może, a tu bęc, robią z niego wała. Przecież z jego tezami nie sposób poważnie polemizować, więc jego przeciwnikom nie pozostaje nic innego, jak go obśmiać. @Pickard ma tu całkowitą rację, Palikot po orędziu JarKacza do Rosjan, zademonstrował fikcję tej przebieranki i to samo czyni z tym doniesieniem do prokuratury. Kto będzie udowadniał, że wielbłąd nie posiada trzech garbów, a przecież dzisiaj w sejmie prezes domagał się takiego dowodu. Nie tak dawno twierdził, że samolot którym leciał jego brat powinien z łatwością skosić skrzydłem drzewo i bezpiecznie wylądować. Bzdur i pomówień wydobywających się z ust JarKacz nie pomieściłby nikt na skórach stada bizonów, więc riposty są raczej ostre. Anglicy mówią, że dżentelmen to taki ktoś, kto robi to o czym cham tylko mówi. Lubię cham Palikota, a nie lubię dżentelmena Kaczyńskiego.

  12. W natłoku spraw jakimi przywalone są nasz sądy powszechne,proponowałbym powołanie odrębnego sądu.Sądu do obsługi obrażonych polityków,gdzie za własne pieniądze dochodziliby swoich racji.Relacje z tych spraw i roztrząsanie na drobne elementy poleciłbym prasie plotkarskiej. Poziom informacyjny większości mediów leci na przysłowiową mordę, a ich racjonalność jest poważnie zagrożona.Nie jestem zainteresowany tym, czy Palikot pocałował w „pupę” Kaczyńskiego,czy odwrotnie i czy ktoś ich do tego podżegał.Interesuje mnie to, czy będę miał co do gara włożyć i wystarczy mi na czynsz za mieszkanie. W tych kategoriach chcę oceniać polityków w moim państwie.

  13. Palikot jest najmniej politycznym politykiem. On najbardziej normalnie wyraża to, co myślę (i, mam nadzieje, myślą co rozsądniejsi z nas).

    Więc jeśli to prawda, że Anglicy mają takie powiedzenie, jakie przytacza Monteskiusz, to Palikot jest rzeczywiście dżentelmenem, a my, chamy, możemy mu tylko czapkować.

    Wszelką jego krytykę odbieram jako tchórzostwo tych, którzy najpierw cieszyli się, że ktoś wyraża ich opinie, na których publiczne i głośne wyrażenie brak było im odwagi, ale gdy tylko „możni tego świata” odwrócili się od Palikota (z powodów stricte politycznego oportunizmu) – potępiają go. „Gęgacze” tyle samo (czyli nic) warci, co „cisi”.

  14. @mw
    Niski pokłon – zawsze zastanawiało mnie, dlaczego również dziennikarze próbują ośmieszać Palikota – czyżbu jakiś kompleks intelektualny ??

  15. Palikota bardzo cenię, jesli się utrzyma prawdopodobnie poprę go w wyborach. Ale nie wiem czemu mam wyrażać publicznie akceptację dla pieniactwa o ktorym mowa w felietonie. Czemu mam go popierać w całości?Palikot – tak. Pieniactwo sądowe – nie.

  16. Właśnie przeczytałem, że PiS powołał zespół do „filtrowania internetu”, który ma szukać w sieci „podejrzenia popełnienia przestępstwa poprzez wzywanie do określonych zachowań”.

    Niniejszym wzywam do „określonego zachowania”:

    Podczas wyborów samorządowych 2010 i parlamentarnych 2011 – GŁOSUJMY PRZECIW KANDYDATOM PiS-owi!

  17. Pudło Panie Redaktorze . Pudło co do Palikota . Zostawiając na boku powody , które skłoniły go do tak jasnego i oczywistego obalania PiSowskiej hucpy , to ON JADEN miał tę odwagę !
    Gdy widzę Kaczyńskiego i prominentnych pisiaków ( poza Kluzikową i Poncyliszem może ) to rzygać mi się chce . Nie mnie jednemu . Ten ustawiczny grymas gniewu na twarzy „wielkiego przewodniczacego ” , te absurdalne oskarżenia itp. itp. Widząc ich czyję wręcz trupi odór stęchłych pomysłów , odgrzewanych stokroć ataków .

    Proszę sobie łaskawie przypomnieć , że ŻADNEJ agresji , festiwalu ustawicznych pomówień i ataków nie było w Sejmie , gdy Kaczyńskich nie było , lub sie nie liczyli . Proste i oczywiste !

    Co do Palikota – wreszcie ktoś odważył się sensownie i dowcipnie otworzyć gębę ! Kiedyś ze strony SLD potrafili to genialnie Miller i Wagner !
    Pamietacie jak roznosili dowcipem AWS ??? PiS , jak każde głąbiarstwo , jak diabeł święconej wody boi się dowcipu , sarkazmu i satyry . Wyniki mamy . PiS najbardziej atakuje w swym „memoriale ” ludzi o soczystym języku – Palikota i Niesiołowskiego .

    Większość dziennikarzy ( z tchórzostwa i konformizmu ) udaje , że nie ma róznicy np. miedzy np.Macierewiczem WPROST oskarżającym Rosję o zbrodnię popełnienia katastrofy i dobijanie rannych a odpowiedzią czyjąś aby poszedł do psychiatry ! To co robi PiS to kryminalne pomówienie ścigane z urzędu i paskudzące Polsce opinię !
    Przy czym , ŻADEN z posłów czy dziennikarzy nie odważyłby się nawet miauknąć już nie na USA , ale Francję ( wyniki wypadku z Grenoble po 2 i 1/2 roku ! ) czy inną Anglię . Na Rosję odważają się jednak rzucać KRYMINALNE pomówienia .

    Podobnie Palikot – jego najbardziej „wstrząsający ” tekst o śp. Gosiewskim JAKOBY przechadzającym się po peronie Włoszczowej , był złośliwym komentarzem do BEZCZELNOŚCI drugiej żony Gosiewskiego , która ( obok Mertowej ) nie pojechała rozpoznać ciała ponoć ukochanego męża ( psi obowiązek kazdego małżonka ) potem zaś wylewały( z Mertową przed kamerami krokodyle łzy , co więcej rzucały ŁAJDACKIE pomówienia co do tożsamości zwłok lub też samego DOWODU na śmierć swych mężów ! cbdo .

    Komentując KAŻDY problem , trzeba to robić dobrze albo wcale . Zwłaszcza tak poważny . Inaczej , zamiast odporu pozostaje tolerowanie zidioceń typu ” nie mordujcie nas ” czy „zbrodnia p-ko ludzkości ” .Tego jednak myślący i prawy człowiek czynić nie może !

    Nie wiem czy Pan i blogerzy widzieli patologię i łobuzerstwo PiS na posiedzeniu komisji sprawiedliwości tuż po morderstwie . Otóż , gdyby pozostawić PiS wolną rękę , to większość ich posłów chciała praktycznie STANU WOJENNEGO !!!
    Spora część dziennikarzy , z lubością uprzednio powtarzająca jątrzące i durne komentarze pisiaków , po morderstwie umyła łapki i …. tchórzliwie obarczyła winą WSZYSTKICH polityków . Wstętne !

  18. Palikot wiele tematów sprowadzał do absurdu, Packard ma racje.
    Tym razem też to powiedział, aby wykazać absurd zarzutu, że podżegał do zbrodni. Czy to tak trudno zrozumieć?

  19. „Mysle,ze nie sadze.” Zastanawiam sie nad tym zdaniem ( poczatek drugiego paragrafu ) i dochodze do wniosku, ze zyjac na obczyznie nie dotrzymuje kroku w rozwoju ojczystej mowy.

  20. Anastazja
    Właśnie nie wiem czy tylko powiedział czy złożył doniesie. Jeśli żartował to ok, natomiast jeśli zawraca idiotyzmem głowę prokuraturze to nie bardzo mi się to podoba. Po prostu doniesienie do prokuratury już nie jest żartem.
    Pozdrawiam

  21. Dzisiaj tvn przyłapał posła PSL-u Andrzeja Pałysa, który był pijaniutki jak beczka śmiechu. Po tych wszystkich seansach nienawiści, wydał mi się najbardziej ludzką postacią świata polityki ostatnich dni.

  22. Monteskiusz
    Mialem podobne wrażenie

  23. Monteskiusz
    Ja także miałam takie wrażenie. Może musiał się napić, żeby jakoś znieść ten sejmowy jazgot.

  24. Q pisze:
    2010-10-22 o godz. 21:41

    Znakomity komentarz ! Mysle podobnie.

    Polskie dziennikarstwo zeszlo na psy, to plycizna intelektualna, skundlone i zdemoralizowane srodowisko, niezdolne do analiz ani wnioskow, niezdolne rozpoznawac sprawy wazne dla kraju. Kowalczyk jest tu przykladem, on po postu nie rozumie co bylo prowokacja a co jest reakcja i jakie moga byc konsekwncje. Kowalczyk rowna Palikota do poziomu PIS-u co jest kretynstwem nie z tej Ziemi.

  25. Panie Redaktorze,

    zastanawia mnie, dlaczego czlowiek wyksztalcony nie potrafi zrozumiec prostego zjawiska socjologicznego, ze slowa waznych ludzi wplywaja na postepowanie spoleczne, zwlaszcza ludzio slabych nerwach.

    Np. byly badania pokazujace, ze samobojstwo slawnej osoby zwieksza ilosc samobojstw wogole, poniewaz jest forma przykladu i przywolenia (Jesli ten slawny to zrobil,to ja tez…). Oczywiscie chodzi o ludzi myslacych o samobojstwie.

    To samo ma na mysli Palikot. Jest ciagle atakowany, obrazany i poniewierany. Hoffman z PiSu wprost mowil o tym, zeby znalezc Palikotowi galaz, na ktorej powinno sie go powiesic. Uwaza Pan, ze to zart? Taka gra slow, ktora nie jest podzegnaniem? To co wg Pana Redaktora jest podzegnaniem?

    Dziwnym trafen od pewnego czasu wydawalo mi sie, ze to przemoc polityczna w Polsce jest kwestia czasu. I to uwazam, ze przez ludzi pokroju Kaczynskiego, czy Brudnickiego, poniewaz brutalizuja polityke, co moze wplynac na ludzi z problemami psychicznymi.

    Jakby sie Pan czul, gdyby ktos o Panu tak powidzial? Radosnie by Pan zbagatelizowal? Czy by Pan pobiegl na policje i zalil sie na blogu i prasie?

    Dziwi mnie, co tu czytam. Jakos dziwnie szwankuje logika inteligentnych dziennikarzy, jesli chodzi o oceny wypowiedzi Palikota, ktorym sie ostatnio przysluchuje.

  26. @the mentor
    @Q
    Otóż to i właśnie 🙂

  27. panie gospodarzu,
    dziekuje za kij w mrowisko!

  28. do SEP… absolutnie swietna wypowiedz, w wyborach jedna popre PO, a potem bede nadal sluchal Pana Palikota i czekal na nastepne wybory po odejsciu Pana Tuska i skonczeniu Jego 2 kadencji!!!

  29. Kiedyś nawet pisalem tekst o stanie zdrowia psychicznego Polaków. Warto może uświadomić sobie na jaką glebę trafiają nienawistne slowa polityków
    „Od wielu lat, z roku na rok, zwiększa się liczba osób leczonych z powodu zaburzeń psychicznych. W ciągu pierwszych 15 lat transformacji wskaźnik leczonych w rozmaitych poradniach wzrósł o 131 procent. Wymowne jest, że wzrósł o 136 procent wskaźnik zapadalności, czyli tych, którzy zgłaszają się po raz pierwszy na leczenia.
    W gabinetach lekarskich najczęściej leczone były osoby z zaburzeniami niepsychotycznymi (depresje, nerwice, uzależnienia…) – w ciągu 15 lat wskaźnik tych zaburzeń wzrósł o 85 procent Wskaźnik leczenia zaburzeń psychotycznych (schizofrenie, psychozy, urojenia…) wzrósł ponad trzykrotnie – 220 procent. Ośmiokrotnie zaś wzrósł wskaźnik leczenia zaburzeń na skutek używania prochów.
    Częściej leczą się mieszkańcy miast – są bardziej nowocześni, a poza tym mają się gdzie leczyć. Jak napisano „Narodowym Programie Ochrony Zdrowia Psychicznego” – „ludność wiejska ma mniejszą skłonność do szukania pomocy psychiatrycznej”. Częściej leczą się mężczyźni – głównie z uwagi na alkoholizm.
    Nie najlepiej jest z dziećmi i młodzieżą – ocenia się, że co najmniej 10 procent (900 tysięcy) z nich wymaga opieki i pomocy psychiatryczno-psychologicznej. Z tej liczby w roku 2004 z opieki poradni zdrowia psychicznego korzystało jedynie ok. 129 tysięcy. Badania populacyjne przeprowadzane w wielu miejscach Polski sugerują znaczne nasilenie różnych problemów zdrowia psychicznego, wyraźnie przekraczającą rozmiar zgłoszeń w placówkach – np. nasilenie zaburzeń depresyjno-lękowych sięga w badaniach krakowskich 25-28 procent dzieci w wieku 10-17 lat.
    Miarą kondycji psychicznej społeczeństwa jest rozpowszechnienie samobójstw zakończonych zgonem, których nasilenie wzrosło w okresie transformacji o ponad 30 procent. W roku 2004 po raz pierwszy liczba zgonów z powodu samobójstwa przekroczyła 6000 przypadków.
    Wyniki badań GUS dotyczące samooceny stanu emocjonalnego, wskazują, że przez większość dni ostatniego miesiąca 25 procent dorosłej populacji w Polsce czuło się „wyczerpanych lub wykończonych”, 28 procent odczuwało zmęczenie, 16 procent było „bardzo zdenerwowanych”, a 12 procent – „smutnych i przybitych”.
    Wyniki europejskiego sondażu społecznego dowodzą, że w 10 nowoprzyjętych krajach Unii Europejskiej średni odsetek obywateli odczuwających psychiczne wyłączenia ze społeczeństwa wynosi 19 procent a dla Polski wynosi 23 procent. Dla porównania, w 15 krajach starej UE odsetek ten wynosi średnio 12 procent. Wyniki tego sondażu uzasadniają następujące twierdzenia:
    – w porównaniu z innymi krajami europejskimi Polacy są poddawani większej liczbie negatywnych zjawisk społeczno-ekonomicznych i politycznych funkcjonujących w charakterze makrostresorów,
    – subiektywne wskaźniki zdrowia psychicznego, jak też stopień zadowolenia z życia lokują Polskę na najniższych pozycjach wśród innych krajów europejskich
    – wsparcie psychospołeczne, w tym więzi rodzinne, które neutralizują stres są w Polsce uboższe w porównaniu do wsparcia w innych krajach Europy.

  30. @ajawiem10

    Dziekuje – odpowiedz byla szczera.

    A ja mysle, ze zaglosuje na Palikota i to z kilku powodow:
    1. Bo czas, zeby ktos glosno mowil rzeczy inne, niz prawicowo-klerykalny mainstream
    2. Bo Tusk obiecywal, ze jak nie bedzie grozby veta, to zacznie robic solidne reformy. Wcale nie mowil, ze bedzie jeszcze czekal do wyborow do sejmu. Wiec oklamal wyborcow, dla ktorych ma zaszczyt pracowac. Wiec mam nadzieje, ze poniesie tego konsekwencje.
    3. Bo obserwuje nagonke na Ruch Palikita i robienie z ruchu fajnej, asertywnej mlodziez i dobrze wyksztaconego filozofa, grupe pomylencow – nie wylaczajac „Polityki”, co jest chyba moim najwiekszym zawodem, bo czytam ja od kolyski. Czy to sie miesci w pluralizmie i demokracji? Wiec na zasadzie przekory dam szanse czemus nowemu, nie postkomusitycznemu, a laickiemu. A slucham dokladnie, co mowi Palikot i jakos nie potrafie sie doszukac zwiazku z tymi wypowiedziami, a przekazem prasowym.
    4. Bo od 90r monopolizuje wladze ta sama grupa kilkunastu osob i czas na mlodych wyksztalconych w nowych czasach bez komunistyczno-solidarnosciowych koneksji.

    Pozdrawiam.

  31. @Kartko jak dodać do twojej informacji o zdrowiu psychicznym Polaków raport na temat dolegliwości fizycznych (jeden z ostatnich Raportów POLITYKI), to strach się bać.
    Poseł PiS-u i lekarz, pan Piecha w swoim wystąpieniu sejmowym (o in vitro) ujawnił niechcący, że we Francji nie rodzą się prawie wcale noworodki obarczone pewnymi genetycznymi wadami. Jak dodamy do tego jeszcze ten skrywany przed opinią publiczną fakt, nakazujący Polkom rodzic cokolwiek, to wkrótce możliwości służby zdrowia zredukują się do leczenia tylko kataru. Resztę załatwią kapelani szpitalni za pomocą kadzidła i wody święconej. Oczywiście w lepszej sytuacji są pacjenci z dolegliwościami psychicznymi, ponieważ liczba egzorcystów w sutannach stale rośnie, więc zapotrzebowaniu sprostają .

  32. Mo Boże, jak łatwo mówić nie jednemu posłowi,żeby rodzić i wychowywać dzieci genetycznie chore.Łatwo im to przychodzi, bo maja zdrowe i nawet przez myśl im nie przyjdzie, że nie może być inaczej.Oni tacy zdrowi genetycznie to ich coś takiego nie spotka. A ja mam , sąsiadkę,, która ma 34 letnią psychicznie chora córkę. Ta rodzina przeżywa piekło na ziemi. Nie ma małżeństwa, choć razem mieszkają, a matka jest takim kłębkiem nerwów,że przykro patrzeć.Już nie wiadomo, która w gorszym stanie. Troje ludzi przeżywa piekło na ziemi. Nie widzę pomocy ze strony polityków, samorządowców a nawet i lekarzy.Politycy cynicznie staja po stronie kościoła, by ich poparł w wyborach, a po cichu i tak zafundują córci aborcję albo in vitro / w zależności od potrzeby.

  33. Od czasu przegranych wyborów J. Kaczyński gra w pewną grę, która polega na niespodziewanym gaszeniu światła w pomieszczeniu, a następnie straszeniu ‚ciemnoty’ (gra zapożyczona od Kościoła Kat., który również od czasu do czasu po nią sięga, modyfikując jej wersję np. przez update barbarzyńskiego palenia na stosie do bardziej humanistycznej ekskomuniki). Szkoda, że Ciemnota nie widzi innej możliwości ‚oświecenia’ i prosi Wodza – przyrzekając poprawę, lojalność i wierność – aż ten łaskawie zgodzi się włączyć światło. Wódz, oczywiście, po małym dąsaniu się i kilku fochach jak dziewczynka, w końcu zgodzi się, upominając „By mu to było ostatni raz!”…ale zamiast upragnionego światła odpali w pokoju małe petardy… bo wie dobrze, że póki ciemnota się boi, póty ma szansę na władzę, której tak pragnie. Bardziej od wszystkiego.
    Dla mnie to jasne, a dla Was?

  34. O czym tu pisac.Wszystko już było.
    Napiszę wiec ODMIEŃCACH.
    W sposób zakamuflowany.Tak by nie było jasne o kogo chodzi.Owi są wszędzie.Niejaki David Icke ma pewnośc ,że „reptilians” ,czyli gady w ludzkiej skórze ,opanowały naszą planetę , a właściwie nomenklaturę (ludzie starsi wiedzą o co mi chodzi).Twierdzi,że nawet Bill Clinton to gad udający był,dla niepoznaki, prezydenta USA.Takie numery.
    Czytałem „o wzroku jaszczurczym” ,wiadomo kogo,w wiadomo jakich okolicznościach.Wtedy od razu przypomniałem sobie Davida.Ten by go rozpoznał bez pudła.Teraz trudniej.Prochy zmienił.I,jak donoszą media
    „masowego rażenia” (niestety nie moje określenie) mówi teraz o sprawach technicznych np o rurze,której by nie było ,gdyby on był.
    Właściwie,to nawet,nie jest istotne czy jest gadem.
    ODMIENIEC w naszej prapolskiej tradycji ,nie musi byc kwalifikowany przyrodniczo.Wystarczy ,znów odwołam się do tradycji,tzw feeling co do walorów biologicznych i psychologicznych osobnika usiłującego urzadzic nam życie wg wstrętnych nam norm i zwyczajów.