Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka

17.10.2010
niedziela

Jacek Kurski i ludzkość

17 października 2010, niedziela,

Poniedziałek, 18 października

Jacek Kurski okazał się naj-wybitniejszym europosłem, jakiego wybraliśmy. Ostry polityk, przenikliwy analityk i odważny wizjoner w jednym. Bardzo nam brakowało jego geniuszu, na co dzień wszak błyszczy za granicą, ale na szczęście przyjechał zastąpić prezesa na zlocie PiS przed wyborami samorządowymi w Bydgoszczy. I tam znów otworzył nam oczy na rzeczywistość:

Jeżeli nie powiemy PO: „nie”, jeżeli tej największej pomyłki ludzkości, jaką obserwujemy, czyli trzyletnich rządów, nie przerwiemy, to zostaniemy goli i bosi. Musimy pokazać raz na zawsze Polakom, że alternatywą dla tych niedobrych i nieudolnych rządów jest PiS.

To się nazywa odwaga formułowania myśli i stawiania śmiałych tez! Zgoda, PO to partia, która potrafiła zawieść na wielu polach — wciąż żyjemy w kraju rządzonym raczej przez zaniechanie niż śmiałą wizję, raczej przez spektakularne wybuchy aktywności premiera niż systematyczną pracę. Ale nazywanie tego największą pomyłką ludzkości ośmiesza nawet Jacka Kurskiego, który — zdawałoby się — śmieszniejszy już być nie da rady. Ale on dał! Na tym polega jego wspomniany wcześniej geniusz. Ten facet po prostu nie czuje obciachu. Zresztą, nigdy nie czuł. Najbardziej zaimponował mi tym „musimy pokazać raz na zawsze Polakom”. Chłopie! Już pokazaliście. I starczy.

Swoją drogą, czy panowie (i panie) z PiS naprawdę nie mogliby być odrobinę bardziej merytoryczni? Platformie jest za co przyłożyć, tylko trzeba przestać ględzić o ludzkości, narodzie czy patriotyzmie i zejść na ziemię. Tę ziemię.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 37

Dodaj komentarz »
  1. ” ….wciąż żyjemy w kraju rządzonym raczej przez zaniechanie niż śmiałą wizję, raczej przez spektakularne wybuchy aktywności premiera…” Delikatnie pan to nazywa.
    A o Kurskim nie mam siły pisać.
    Pozdrawiam

  2. Tak długo, jak długo znajdzie się dostatecznie liczny elektorat, który z własnej, wolnej woli wybiera pp Kurskiego, Macierewicza czy Brudzińskiego et consortez. nie uwierzę w trwałość ustroju demokratycznego w Polsce. To staje się pomaleńku moją idee fix – nie ci panowie są groźni, tylko te tłumy, które za nimi stoją.

  3. No a czy „światły” i „mądry” pan Poncyliusz nie dorównuje Kurskiemu, mówiąc : „Kościół jeszcze nigdy człowiekowi nie zrobił krzywdy” ?

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Ten człowiek nie czuje obciachu – no, nie wiem, chyba czuje, tylko ma to gdzieś.
    Ktoś inny by się wstydził, a on nie, bo ma zadanie/misję. Wie, że powtarzanie kłamstw czyni je nieco prawdziwszymi, i to za każdym razem, jak się je mówi. Więc mówi, za to mu płacą.
    J. Kurski wsławił się dziadkiem w Wermachcie, przekrętami w PZU itp. J. Kurskiego może zatrzymać tylko licytacja BMW, bo prawomocny wyrok sądu to za mało. Ale takie rzeczy jak powyższe może wygłaszać bezkarnie, bo to tylko opinie, nie podlegają weryfikacji. Więc tu J. Kurskiego nic nie zatrzyma.

  6. Wyręczę ciebie szanowny @Kartek z podróży i poświęcę, co nieco czasu temu bydlakowi czy buldogowi (nie obrażając oczywiście psa). Ktoś, który schylał się do szukania dziadków, w Wermachcie (bo akurat ten ciemny lud pochodzi z regionów, w których dziadkowie służyli dla odmiany w armii carskiej czy austro – węgierskiej, bo takie były czasy. Polacy byli normalnymi obywatelami państw zaborczych – mój dziadek miał do wyboru, armia carska albo Sybir. Wybrał Sybir, z którego powrócił dopiero w 1919 roku. Mieszkańcy Śląska, Pomorza czy Wielkopolski takiego wyboru nie mieli. Jednak zbydlęcenie tego człowieka polega na tym, że wie doskonale, że tak było, ale wykorzystuje to podle, bo jak sam mówi ciemny lud to kupi i kupuje.
    Zastanawiam się droga @Marit (12.14 dnia 18.10), Czy bydlak może czuć obciach? Oczywiście, że czuje i wie, co czują inni, ale mu to „zwisa”. I tu masz rację. Tymbardziej jest bydlakiem, bo z wyrachowania. Tak samo Poncyliusz czy Jakubiak, dla nich Pis to życie albo śmierć polityczna i zejście z poziomu ministerialnego na poziom zwykłego obywatela. To jest dla takich nie pojęte!! Dotyczy to całej klasy politycznej, dlatego mamy to, co mamy szanowny Gospodarzu. W jakiej roli mają oni zejść na ziemię? Co będą na niej robić? Wątpię, czy jeszcze cokolwiek potrafią.

  7. Oczywiscie wszyscy marzymy o tym, aby w Polsce znalazla sie wreszcie opozycja, ktora dalaby ducha i pogonila obecny rzad za jego kunktatorstwo i oportunism.
    Niestety w polskiej polityce kazdy broni tylko swojego zelaznego elektoratu i nikt nie ma odwagi zaryzokowac odslonieciecie flanki , dla przeprowadzenia ataku na oboz przeciwnika. Jacus i inne kreatury z PiS-u, to zalosne namiastki politykow, ktore intelektualnie poprostu niestac na zadna merytoryczna krytyke Rzadu.
    Tragedia mlodej, polskiej demokracji jest bezalternatywnosc, miernych rzadow PO.
    Tusk przypomina czasami dlugodystansowca, ktory dla upokorzenia swoich przeciwnikow pokonuje ostatnia prosta spacerkiem, w slusznym z reszta przekonaniu, ze „na bezrybiu i rak ryba”.

  8. Dzieki Czesław, że mnie wyręczyłeś i napisałeś o nim kilka słów. Podziwiam Twoja energię, bo nie mam siły o tym typie pisac. Gdy nachylę się nad klawiatura i wyobrażę go sobie, przypomnę to takie zniechęcenie mnie ogarnia.
    Pozdrawiam

  9. Mnie również czarny scenariusz przyszłości wybitnego wizjonera Kurskiego nie przekonuje. Mimo iż w rządach PO wciąż więcej obietnic i pijar-owskich zagrywek, a za mało rzetelnej pracy, to nadal nie wiedzę lepszej alternatywy dla tej partii.

  10. W Polsce nie ma ani parti ani politykow z prawdziwego zdarzenia. Jest natomiast motloch solidarnego miotu. Nie wazne ktora czesc motlochu rzadzi. Albo nierzadzi bo rzeczywista wladza jest sprawowana w Washingtonie, Brukseli, Watykanie i w zarzadach wielkich korporacji calego swiata.
    Ale ostatnio pojawila sie nadzieja, to Ruch Palikota.

  11. Powinien robić to co potrafi najlepiej i nikt by nic nie stracił:
    http://www.youtube.com/watch?v=PHlwOHxXMmA

  12. No Monteskiusz, daleś czadu z tym podlaskim biznesem. Czego to ludzie nie zrobią dla pieniędzy? Nawet muszą znosić Grzesiuka w wykonaniu Kurskiego. Czułem ból ich tężejących w uśmiechach mięśni twarzy.

  13. Literatura(np.Faulkner) , film (np. Kto sie boi Virgini Woolf) podejmuja temat czarnej owcy, ktora sie wyrodzila w porzadnej rodzinie. Dlaczego Jaroslaw Kurski jest normalnym, porzadnym, inteligentnym czlowiekiem, a jego braty takim inteligentnym padalcem. Geny, jakas trauma w dziecinstwie, promieniowanie kosmiczne, ktore trafilo Jacka ?

  14. Zgadzam się z tymi (np z Czesławem), którzy uważają, że Jacek Kurski to człowiek bez jakichkolwiek skrupułów i zasad. Wszedł na Himalaje cynizmu i stamtąd wysyła do „ciemnego ludu” kłamstwa i idiotyzmy „o największej pomyłce ludzkości”

  15. Kurski-takiego „dzialania” oczekuje od niego ciemny lud!

  16. Szanowni Państwo!

    Czasem piszecie takie rzeczy, że ze śmiechu brzuch mnie boli i zazdrość mną rzuca bardziej niż w padaczce (a naogladałem się tego na neurochirurgii).

    Niektóre wpisy nasycone są komizmem tak wysublimowanym, że nie mogę się zdecydować: zamierzony czy mimowolny?

    Oto Jaruta pisze: 2010-10-18 o godz. 09:12
    „dostatecznie liczny elektorat, który z własnej, wolnej woli wybiera pp Kurskiego, Macierewicza czy Brudzińskiego et consortez.”
    Własna? Wolna?
    Moje Ty rozsądne biedactwo. Tak mądrze pisujesz. A siadasz do klawiatury bez kawki – ani rozpuszczalna, ani z ekspressu! Ja też nadzwyczaj kocham ten liczny elektorat broniąc go przed pospiesznymi inwektywami z mgły zrodzonymi. Ja dziekuję, że podzielasz moją o nich troskę. Ale myśmy spali, a postęp gnał maybachem prałata. Po oddaniu do użytku bardzo czułych kamer miniaturowych nad każdym konfesjonałem, przyszła kolej na Google rozpoznające i dopasowujący kształty. Na głównej mszy niedzielnej celebrant z ambony zapyta: „Czy Pyzdra mógłby te 12 zł rzucić na tacę grubszym bilonem?”

    Wolna, własna wola!? Lubię Ciebie! Dlaczego mnie drażnisz i zmuszasz do śmieciowego odkłamywania.
    A ja mam dla ciebie modlitwę(?) / przekonanie(?) , że te ” … tłumy, które za nimi stoją.” wyjdą z fary z narady politycznej i zaburczą sobie pod czaszką: „Ty sobie mów, a ja zdrów.” Prałat nie może się doczekać na komputery czytające myśli.
    Jeśli Cię czymkolwiek dotknąłem, to ofiara spełniona. Musi trochę poboleć zanim będzie lepiej. Akcent na ten tłum to samo z siebie, echo mojego? Ilu jest nas piszących tym akcentem? Serdecznie pozdrawiam i gratuluję dużego ilorazu myśl/zdania.

    @Kartka
    Przepięknie naprowadziłeś Czesława na myśl, że samobójstwo to grzech.
    Dusza rośnie … i komentuje. Oklaski na stojąco!

    Ten liczny elektorat

  17. … Zgadzam sie z opinia p redaktora. I umieram ze wstydu ze procz niego w Brukseli siedza jeszcze inni giganci mysli jak Ziobro czy ta zenujaca kreatura Migalski. Pomijam fakt, ze sa zerami lingwistycznymi. Ale to ze wszyscy razem i kazdy z osobna to kanalie, nie wpisujace sie w schemat obcowania miedzy ludzimy pracujacymi w Brukseli, nie wrozy dobrze sprawom postrzegania Polski. Wiem cos otym bo pracowalem kilka lat w Brukseli

  18. Kurski, Ziobro i inni równie”utalentowani”, to jest krew z krwi i kość z kości naszej ziemi. To, że są wybierani, świadczy tylko o tym że wypowiadane przez nich „myśli” są bliskie wielu naszym rodakom.
    Nikt ich z kosmosu nie sprowadził, oni są stąd, a stanowią na szczęście tylko pewien procent populacji.
    Mnie oni raczej bawią i smieszą swymi „mądrymi inaczej” minami i pokretnymi wypowiedziami ale maja do kogo równać, bo ich wodzuś jest niepodrabialny.
    Czesław potraktował tych człekokształtnych dość serio, ale raczej należy ich „olać” jak to mówią na podwórku.
    A co powiecie o szntażu „chłopców w sukienkach” wobec naszych wybrańców? To jest dopiero granda i hucpa.
    Wprawdzie Kościół to ludzie /ja też tam jestem duchem obecny/ ale „administracja” jest tam przerośnieta i czuje kurczenie się władzy /bo majatku to przybyło/ nad owieczkami i baranami.

  19. Panowie używają paskudnych inwektyw.

    @Czesław: „bydlak”, @ the mentor: „motłoch”, @ Lewy Polak: „inteligentny padalec”, @ Paweł Markiewicz: „żenująca kreatura”.

    Pytanie: czy rozumiem Wasz gniew, czy czuję podobnie? Odpowiedź: tak, zdecydowanie tak! Niemniej nie ma we mnie zgody na używanie tego typu słownictwa w rozmowie ludzi kulturalnych i odpowiedzialnych. Odpowiedzialnych między innymi za jakość debaty publicznej.

    Dzisiaj w biurze PiS w Łodzi został zamordowany człowiek. Drugi walczy o życie. Życie sprawcy też jest przegrane. Do tego dochodzi tragedia ich rodzin, przyjaciół, znajomych. Wstrząs nas wszystkich.

    Nie należę do zwolenników PiS. To ta partia przede wszystkim winna jest eskalacji społecznego napięcia, eskalacji agresji.

    Niemniej Panowie macie w tym swój udział. Słownictwo, którego używacie ma bezpośredni wpływ na tę konkretną tragedię. Jeżeli nie chcecie mieć współudziału w kolejnych, zmieńcie słownictwo.
    Opisać rzeczywistość można bez pogardy i agresji. Odreagować gniew i frustrację w inny sposób.

    Nie próbujcie umywać rąk. Pamietajcie, że „o tyle zmieniamy świat, o ile zmieniamy samych siebie”.

    Z wyrazami szacunku.

  20. toja pisze:
    2010-10-19 o godz. 15:06

    Szanowna(y) tojo, nie ma sie czym przejmowac. Niech sie prawicowy motloch wykrwawi.

    Pragne zwrocic uwage ze to politycy sa odpowiedzialni za poziom publicznej debaty. W normalnych krajach nie ma nawet jednej setnej tych awantur czego dowswiadcza polskie zycie polityczne po 89.

    Po co ten mpotloch stworzyl IPN ja sie pytam ? Po to zeby nas szarych ludzi sklocac, terroryzowac o odciac dorge od karier. Niech sie PiS-iory morduja. Cywilizacja szybciej powroci jak sie wymorduja.

    Niestety – wyborca nie moze nikogo nie-wybrac.

  21. @ the mentor,
    nie potrafię i nie chcę nikogo, nawet najbardziej obcego mi mentalnie i kulturowo adwersarza, nazywać „motłochem”. Dla mnie są to ludzie. Przykro mi, że Ty to robisz.

  22. @toja
    I ja nigdy nie uzywalem tego terminu przed 89.

  23. @ the mentor,
    to może potrafisz i teraz? 😆

  24. Dzięki Monteskiuszowi mogliśmy poznać kolejny, z szerokiego wachlarza, talent Jacka Kurskiego. Naprawdę trzeba wyrazić uznanie dla wszechstronności posła, i namówić jakiś autorytet muzyczny, żeby przekonał posła do rezygnacji z polityki na rzecz działalności artystycznej. W końcu zrobi coś pożytecznego dla społeczeństwa

  25. @ toja 17:16. Nie potrafili, nie potrafią i nie będą potrafili. Kto? Ci „niektórzy”, których jest tak dużo. Oni już nie umieją myśleć bez nienawiści – jak menele, którzy nie są w stanie wypowiedzieć jednego zdania bez przerywnika „k—a”. Czasami jest to efektem postępującej paranoi, czasem narzędziem socjotechniki, która mózgi przeżarła. Ale to też paranoja. Apele nic nie pomogą. Konieczna jest zmiana pokoleniowa. Na szczęście widać już pierwsze jaskółki.

  26. „W tym szaleństwie jest metoda”.Wydaje mi się,że to cytat
    ale nie pamiętam żródła.Błogosławieństwo sklerozy.PiS,a właściwie jego aktywiści,bawią się żle.Prą do konfrontacji.
    Z rozmysłem.Mozna oczekiwac kolejnych prowokacji.
    Bieda w tym,że ,jak mi się wydaje,trudno znależc właściwą odpowiedż.Trzeba poszukac w historii.I wyciągnąc wnioski.

  27. @toja
    Nie toja, dojrzale spoleczenstwo nie powinno zmieniac pogladow i ocen pod wplywem emocji. To prowadzi do wypacznen rzeczywistosci. To pod wplywem emocji pochowano zannego szkodnika na Wawelu.

  28. @ the mentor,
    podobno tylko krowy nie zmieniaja swoich pogladów, bo ich nie mają.
    Emocje nie są niczym gorszym od intelektu. Zachęcam do lektury na temat „błędu kartezjańskiego”. Emocje są straszym i daleko potężniejszym systemem regulacji zachowania człowieka, w porównaniu ze stosunkowo „młodym” ewolucyjnie systemem racjonalnym. Politycy, handlowcy, przywódcy religijni, etc., doskonale znają, na poziomie świadomym lub podświadomym, tę prawdę i wykorzystują ją w sposób bezpardonowy.
    Zatem dojrzałość nie wyklucza udziału emocji w podejmowaniu decyzji. Podejmowanie oznacza również zmianę, stosownie do napływajacych informacji.
    Zauważ, że „społeczeństwo” nie miało nic do powiedzenia w sprawie pochówku wawelskiego, który zdecydowanie mi się nie podoba.
    Nie oznacza to jednak, że za właściwą formę sprzeciwu uważam pełne pogardy inwektywy. Przyznaję, to korci. Pozwala na natychmiastowe odreagowanie złych emocji. Niemniej nie chcę sobie na nie pozwolić z dwóch zasadniczych powodów. Po pierwsze: one infekują zarówno umysł, jak i emocje. Po drugie: stawiałoby mnie to w jednym rzędzie z tymi, których zachowania nie akceptuję.
    Oczywiście szanuję Twoje prawo wyboru własnej drogi. Napisałam jedynie co o niej myślę.
    Życzę wszystkiego dobrego.

  29. „najwieksza pomylka”?
    nie wiedzialem, ze kurski stoi na dopalacze…

  30. Jesli taki „geniusz” ( dla mnie najwiekszy pajac PiSu) jest takim wspanialym poslem do PE z ramienia PiS nalezy sie zastanowic kto go wybral i czym jest owo PiS jak nie garstka takich wlasnie „geniuszy” pod wodza „wspanialego” Prezesa, i tyle.
    Z powazaniem

  31. @toja
    Poglady mozna zmieniac, to naturalny proces. Ale tylko dzieci podejmuja decyzje pod wplywem emocji.

  32. Zastanawiam się skąd się biorą takie sfrustrowane, ograniczone gnojki jak the mentor („Niech sie prawicowy motloch wykrwawi”, „Niech sie PiS-iory morduja. Cywilizacja szybciej powroci jak się wymorduja” itd. itp.). A na blogu zero reakcji, Gospodarz i i komentująca gawiedź się cieszy, bo przecież znowu ktoś „dowalił” PiS-owi.

  33. @toja
    Popieram – także w sprawie powściągania słownej agresji. Może pomaga w rozładowaniu stresu, ale uszkadza osobowość. Panowanie nad własnymi emocjami to przecież zaleta.
    Wyrazy szacunku.

    the mentor
    Dzieci podejmują decyzje pod wpływem emocji – dorośli uwzględniają emocje przy podejmowaniu decyzji.

  34. Andrzej pisze:
    2010-10-20 o godz. 08:46

    The mentor nie jest „sflustrowanym gnojkiem”. Jest realista i racjonalista.

    W Polsce nie ma mozliwosci by jakiegokolwiek polityka nie wybrac. Wyborca nie moze o tym zadecydowac. System wyborczy grawantuje dozywotnie pasozytnictwo na podatkowiczu. Tacy jak Donek Tusk i Jaroslaw Kaczynski sami sie wybieraja. Te same pyski terroryzuja kraj juz przes 21 lat. Juz pokazali i udowodnili jak sa nieudolni a jednak wyborca nic nie moze z nimi zrobic.

    Jedyna nadzieja na odnowe polityczna sa wiec katastrofy i walka wewnetrzna wsrod prowicowego motlochu. Im szybciej sie wykrwawia tym szybciej szansa na odnowe polityczna. Tym lepiej dla Polski.

  35. Monteskiusz 00:01 (wczoraj);

    Dzięki za klip.
    Ale Kurski jest szczery w swym cynizmie. To on chyba wstawił ten klip do tuby („jk”), no i sam przyznaje, że to o PiS-ie śpiewa: „dla ciebie warto żyć”, „dla ciebiem sprzedał duszę swą”. Oczywiście, dla PiS-u sprzedał swą duszę (musiał ją mieć, zgodnie z ostatnią wykładnią naszego Episkopatu, bo on nie jest z in vitro).
    Jestem pewien, że w swym cynizmie (całkiem powszechnym, nie jest w tym wyjątkiem), Kurski zdaje sobie nawet sprawę z tego, że śpiewając o PiS-ie, powtarza Grzesiuka, który przecież śpiewał o k… z Targówka.

    P.S. A swoją drogą, jakże cienka jest granica między takim Kurskim, a ogniskowym duszą-bratem, jakich każdy z nas zna co najmniej kilku z dawnych dobrych lat… Tacy już jesteśmy (jeśli wolno mi wypowiadać się o nas, a nie tylko o sobie).

  36. @mw
    Grzesiuk śpiewał raczej o Czerniakowie i Sielcach, gdzie mieszkał.
    JK

  37. Na mlodych, którzy znaleźli się już w partiach politycznych w parlamencie bym nie stawiala. Oni już poprzez obcowanie w wodzowskich partiach (bo innych w parlamencie brak), przesiąkli poglądami w tych ugrupowaniach obowiązującymi. Z obserwacji ich wystąpień wynika, że oprócz agresywności mlodych wilków i nieudolnego wypowiadania opracowanych przez swoich doradców myśli. O logicznym myśleniu zamilknę. Niestety nasze uczelnie politologiczne produkują towar nie najlepszej jakości. A i pobyt w parlamencie niewiele ich uczy. Co najwyżej to sposobu autopromocji medialnej.

  38. JK 14:16

    To nie o Żoliborzu???