Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka

7.10.2010
czwartek

Etyczne wytyczne, bardzo liczne

7 października 2010, czwartek,

Wreszcie. Wreszcie każdy członek PiS będzie wiedział, jak być porządnym człowiekiem, członkiem organizacji, a nawet posłem. Prasa donosi, że kończą się prace nad kodeksem etycznym partii. Jeszcze tylko konsultacje z etykami, parafka prezesa i można zacząć nowe życie. Uporządkowane, klarowne, uczciwe. Oparte na wartościach chrześcijańskich (i wyłącznie na tychże, podkreśla projekt) oraz polskiej kulturze. Życie z jasnym i prostym przesłaniem (bo i to obejmuje kodeks): dokształcaj się i podnoś swoje kwalifikacje, a zwłaszcza bądź na bieżąco z ciągle zmieniającym się prawem; gdy zaś dostrzeżesz, że partyjny kolega (a nawet koleżanka) podejmuje działania niezgodne z prawem, musisz zareagować (szczegółów co do form reakcji jeszcze nie podano). No i najważniejsza wytyczna kodeksu: członek partii jest zobowiązany do całkowitej lojalności wobec władz partii i kolegów.

Na szczęście każdy, w myśl kodeksu, będzie miał możliwość (nie obowiązek, zauważmy, można było przecież nakazać) zwrócenia się do partyjnej komisji etyki z prośbą o wykładnię, jak postąpić w budzącej wątpliwość sytuacji.

Zważywszy, że kodeks — jak podkreśla posłanka Elżbieta Witek odpowiedzialna za projekt — będzie obowiązywał członków PiS także w ich życiu prywatnym, szykuje się niesamowity przełom duchowo-etyczno-społeczny w życiu Polski. Prasa nie podała, niestety, czy kodeks będzie zawierał jakieś definicje pojęć, którymi się posługuje. Obawiam się, że nie wszyscy członkowie partii zdołają określić, gdzie są granice „wartości chrześcijańskich” i co jeszcze jest, a co już nie jest „polską kulturą”. Może się zatem okazać, że komisja etyki będzie najliczniej obsadzonym i najbardziej zapracowanym ciałem partyjnym, jeśli będzie chciała sporządzić wykładnię wszelkich wątpliwości.

Na przykład każdy z członków partii powinien dla własnego dobra zapytać komisję, jak ma zareagować, gdy usłyszy, że prezes Kaczyński mija się z prawdą lub przekręca fakty (nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu — to, zdaje się, mieści się w wartościach chrześcijańskich), bo kodeks mówi jasno (albo i niejasno, jeszcze tego nie wiemy), że powinien obowiązkowo zareagować, ale kodeks zarazem mówi, że nadrzędna jednak jest całkowita lojalność wobec władz partyjnych. Podpowiadam zatem wszystkim przyszłym użytkownikom kodeksu: najpierw zawsze zapytajcie o wykładnię słowa lojalność. Potem pójdzie już łatwo.

Teraz już wiemy, dlaczego Platforma Obywatelska tak długo pisze swój kodeks etyczny. Od roku szlifują definicję pojęć. Prezes Jarosław Kaczyński ma tę przewagę nad Donaldem Tuskiem, że to on sam ustala znaczenie słów. Z dnia na dzień.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 31

Dodaj komentarz »
  1. Prezes Kaczyński nigdy nie mija się z prawdą.
    Prawda może się minąć z Prezesem i wtedy to nie jest prawda tylko kłamstwo.
    Że też taki uczony redaktor, a prostej prawdy nie rozumie.

  2. Konsultacja z etykami? Podejrzewam ich raczej o religię, a nie o etykę.
    Etyka jak wiadomo jest przeciwieństwem religii (jako przedmiot nauczania w szkołach), więc z definicji jest jakby podejrzana.
    Z etykami to się może konsultować Komorowski, ten Zapatero, ale nie zdrowa tkanka Narodu 😉
    Wmontowałam ten uśmiech na wszelki wypadek, gdyby ktoś chciał mnie zrozumieć dosłownie.

  3. Moim zdaniem wystarczyłoby przepisać mojżeszowy dekalog i po sprawie. Gorzej z przestrzeganiem.To też nie jest problem.Po drodze do sejmu krótka spowiedź u zaprzyjaźnionego księdza ,kilka zdrowasiek i do roboty.Spowiadać może także sam prezes.( niech oni wszyscy postępują w zgodzie z bożymi przykazaniami, a kraj nasz spłynie miodem,mlekiem i stosownymi wonnościami – nie utożsamiać z dopalaczami )

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. @marit:
    oj dziewczyno, etyka nie jest przeciwienstwem religii;
    chociaz trzeba przyznac, ze utrudnia wojny „swiete i krzyzowe”..

  6. Sorry, @byku – najwyraźniej wmontowałam za mało emotikonek i zostałam jednak źle zrozumiana. Albowiem cały mój wpis jest prześmiewczy, gdyż etyka jako żywo nie może być przeciwieństwem religii. To tylko u nas jakoś tak ostatnio jest – albo etyka, albo religia (ale raczej religia). Oczywiście w szkołach. Religia jest katolicka i słuszna, zaś etyka laicka i podejrzana.

  7. Donosimy uprzejmie, iż pod Wawelem maszerować będą jutro przebrzydli
    ateiści. Zapraszamy!

    http://maia-krakow.org/maia2010ulotka.pdf

  8. A uni ja te dzieci, nic tylko dziwki i wodka.
    I dlatego prezes uznal, ze kodeks jest potrzebny, zeby taki Gizynski nie obnazal wiecej bezwstydnie torsu, a Brudzinski swojego pyska

  9. Wszystko co Gospodarz napisal o PiS-ie odnosi sie rowniez do Platformy i kazdej innej polskiej partii politycznej, zdominowanych przez kulty jednostek dyktatorow i faszystowsko-stalininowskie tradycje.
    Dyktator Donek Tusk nie jest lepszym despota od JK.

    Tu nalezy sie poparcie dla Ruchu Palikota ktory wypowiada sie za wewnatrz partyjna demokracja.

  10. Jak to? To nie kapelan partyjny będzie określał co jest etyczne, czym jest lojalność i które wartości są naprawdę chrześcijańskie? Prezes nad Kościołem? Ty czarowniku!

  11. Nie może być dyktatorem całego kraju, to chociaż w partii sobie porządzi.

    Nikt nie ma prawa ochrzanić szefa (jak to uczyniła pewna posłanka PO ;)), nawet dziennikarze na konferencjach prasowych muszą zadawać pytania, które prezes uzna za stosowne, bo w najlepszym razie nie odpowie, albo zrobi z dziennikarza niedouczonego, głupca itp. I nikt z tym nie polemizuje, nie komentuje, JK robi to co chce. Nie wiem co ten człowiek ma w sobie, ze wzbudza taki strach. Inną osobę za takie zachowanie objechano by z góry do dołu, a w stosunku do jego osoby zero reakcji.

    Za jego rządów podsłuchiwano dziennikarzy, a on mówi, że „nie będzie komentował bajek” i .

  12. Kaczynski byl kochany tylko przez swoja mame.
    pl.wikipedia.org pod haslem Osobowość paranoiczna

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Osobowo%C5%9B%C4%87_paranoiczna

    opisuje tego gnoja.

  13. Czy naprawdę nie widzicie jak Tusk przy pomocy mediów robi was na szaro ?
    Przez sześć ostatnich miesięcy:
    1) Tragedia narodowa bo glebę zaliczyło 96 Geniuszy Narodu w rodzaju budowniczego peronu we Wloszczowej, czy Dzielnego Szeryfa, krzyże, świeczki, wieńce, podsycanie histerii
    2) Problem z krzyżem, w/g prezydenta, hr. Komorowskiego, teren z krzyżem jest własnością Watykanu
    3) świeże info co powiedział Kaczyński
    4) dopalacze

    W tym czasie Tusk wywinął się z :
    1) braku działań p.powodziowych, „ja wam wójtów nie wybierałem”, wstrzymanie budowy tamy chroniącej Krakow
    2) podniesienia ceny gazu o 9.9%, Ruski ceny nie podniosły
    3) umocnienia pozycji OFE
    4) ukręcił sprawę hazardu i wideoloterii
    5) pozwolił na przekręt z samolotami dla rządu
    6) zwiększania deficytu
    7) dodaj sam następny przekręt premiera Tuska

  14. Lewy Polak pisze:
    2010-10-09 o godz. 06:50

    Lewy Polaku, z klamstwem i obluda trzeba walczyc. Niestety polacy sa jednym z najbardziej zaklamanych srodowisk. Klamstwo jest narzucane od gory przez wladze i z pomoca KK ktorego cala historia oparta jest wylacznie na klamstwie.

    Kilka lat temu spotkalem produkty ostatniego 20 lecia w Polsce, kilku nastolatkow. Opowiedzili mi o II WS. „Niemcy nas bronili przed ruskimi a Watykan sie o nas modlil”. Swiadomosc tych nastolatkow jest zgodna z ideologia klamstwa wszystkich rzadow solidarnego miotu.

    Teraz za pomoca internetu i zrodel obco jezycznych jest mozliwe poznanie prawdziwej histori. Trzeba tylko chciec. Inne narodowosci maja opinie na temat histori zbiezne. Polskie interpretacje sa nasycone klamstwem i obluda. Dopiero po 70 latach widac wiecej zgodnych opini ze PW bylo zbrodnia za ktora dowodztwo powstania ponosi odpowiedzialnosc. Ale tego wladza nie chce wiedziec. Oczywiscie ze Bronislaw Komorowski bedzie walczyl w imieniu klamstwa. A co to ma wspolnego z historia.

    Jest niemalze pewne ze Bor-Komorowski by hitlerowskim kolaborantem w latach 1940-41 i w 100% jest pewne ze swoje ocalenie po upadku powstania zawdziecza przyjazni z SS manem z najblizszego otoczenia Hitlera. Jaki jest powod zeby ukrywac ta informacje ? Dlaczego w biografiach Bora-Komorowskiego nie ma nic na temat jego przyjazni z SS-Gruppenführer Herman Fegelein.

    A byla to przyjazn wielka. Fegelein ryzykowal zyciem broniac Bora-Komorowskiego. W kazdej chwili mogl byc oskarzony o zdrade i rozstrzelany.

    Nasuwa sie wiec naturalne pytanie, w jaki sposob przyjaciele Bor-Komorowski i SS-Gruppenführer Herman Fegelein utrzymywali ze soba kontakt w czasie wojny, czy wspolpracowali w latach 1940-41?
    Po ataku Hitlera na ZSRR Fegelein bral udzia w misjach specjalnych na okupowanych terenach ZSRR.

    LP, czyzbys juz zapomnial na jakiej podstawie Jozef Oleksy byl oskarzony i poniewierany przez solidarny miot?

    Polityka klamstwa dla obecnych zyskow politycznych stala sie fundamentem wladzy. Oczywiscie ze Bronislaw Komorowski w zaden sposob nie moze byc odpowiedzialny za decyzje Bora-Komorowskiego. Ale ten sam Bronislaw Komorowski zeruje na legendzie Bora-Komorowskiego i z nim pokrewienstwie. Dlatego tak dlugo jak Bronislaw Komorowski bedzie przy wladzy nie pojawi sie prawdziwa biografia Bora-Komorowskiego w Polsce. Nikt sie nie odwazy chyba ze poza Polska.

    A to tylko jeden z tysiecy przykladow klamstwa i obludy. Inny przyklad, wiemy ze to polacy zdobyli Monte Casino. A kto wie ze polski szturm na Monte Casino byl jedenastym szturmem. Tak jest jedenastym. Przeciez te poprzednie 10 szturmow powaznie przeciwnika oslabily. A kto wie ze przed polskim szturmem na Monte Casino lotnictwo i artyleria US i Bryranii calkowicie zniszczyly ten klasztor i calkowicie go odizolowaly od reszty wojsk niemieckich. O tym sie nie mowi bo nie pasuje polskiej strategii zaklamania. Tak samo ani mru-mru o tym ze JP2 pracowal w weglowni produkujacej gas dla Oswiecimia.

    LP, na jakiej podstawie domagasz sie pisowni polak przez duze „P”. Rzeczowniki piszemy z malych liter. Polski to nie niemiecki. Pozatym nigdy nie widzialem takiego szacunku dla innych narodowosci. Czy kiedykolwiek widziales slowo Rosjanin z duzej litery w polskiej prasie, chyba ze poczatek zdania. Passent czesto pisze ‚zyd’. O rosjanach polacy pisza kacapy, o czechach pepiki, a o mieszkancach Afryki ‚bambusy’. O niemcach szwaby, a o rumunach zlodzieje. Kogo polak na tyle szanuje by pisac jego narodowosc z duzej litery. A pozatym Lewy Polaku probujesz tu odwrocic uwage od tematu Powstania Warszawskiego.

  15. Codziennie Kodeks Etyki PiS ze zrozumieniem odmawiaj.

  16. @ Mentor: II Korpus nie zdobyl Monte Cassino, tylko zajal teren opuszczony przez Niemcow, kiedy manewr francuskiej dywizji pancernej zagrozil okrazeniem i odcieciem wojsk niemieckich. A potem jeszcze bylo zalosne widowisko z flaga polska i brytyjska.

  17. Kij w mrowisko pisze:
    „II Korpus nie zdobyl Monte Cassino, tylko zajal teren opuszczony przez Niemcow”

    A ci co zginęli w trakcie zajmowanie tego opuszczonego terenu, popełnili zbiorowe samobójstwo.
    Się dwu historyków spotkało.
    Za parę lat, jak komputery będą mądrzejsze, to psychiatrę do was wezwą i najbliższa rodzinę powiadomią przy pisaniu takich bredni.
    Na jednym oddziale razem z komisją Macierewicza będziecie sympozja historyczne urządzać.

  18. Panie Jacku kochany, co za skurwieli Pan zebrał na swoim blogu ?? Skąd te gnidy pochodzą i gdzie mieszkają. Mam nadzieję, że nie w Polsce. Myślałem, że gorszych idiotów od levara juz nie ma , a jednak !!!

  19. parker pisze:
    2010-10-09 o godz. 23:13

    Armia Andersa pod brytyjskim dowodztwem miala taki sam status jak armie reprezentanci brytyjskich koloni. Poza jedna roznica, tamte to byly kolonie a Anders walczyl by Polska stala sie brytyjska kolonia. Zadnych obietnic wobec Polski Brytania nie dotrzymala.

    Brytyjczycy wyslugiwali sie koloniami dla osiagneicia wlasnych celow.
    I tak bylo na froncie zachodnim, w Afryce i Wloszech. Zolnierze i ludzie gineli codziennie, wsrod nich polacy i inni. Niewielu brytyjczykow. W calej II WS Brytania stracila 330 tys ludzi z czego polowa to cywile, ofiary niemieckich bombardowan.

    Armie z koloni brytyjskich i polski wasal placily za sukcesy Brytani. I tak tez bylo pod Monte Casino. Polski cmentarz pod Monte Casino jest jednym z wielu. Sa tam rowniez cmentarze zolnierzy poleglych z armi kolonialnych o czym nie wygodnie jest wspominac bo umniejszylo by to wielkosc ‚polskiego zwyciestwa’.

    Kij w mrowisko wlasciwie to okreslil, polskie wojsko zajelo teren opuszczony przez niemcow. Przypomne ze solidarny miot nie obchodzi rocznic wyzwolenia Warszawy, Krakowa i innych miejscowosci. Mowia ‚niemcy sie wycofali a ruskie weszli’ a groby zolnierzy sowieckich sa poniewierane. Np, solidarna dzicz zniszczyla pomnik marszalka Konieva w Krakowie.

  20. @the mentor & kij w mrowisko
    oraz inni uczestnicy

    ku pamięci:

    Teoretycznie powinienem być zadowolony, że na blogu toczą się dyskusje (fetysz klikalności). Ale jest istotna różnica między dyskusją a dintojrą. Wolność słowa to jedno, a wolność od samokontroli to drugie. Nie akceptuję tego stylu wypowiedzi, jaki prezentują wskazani przeze mnie adresaci (już pomijam, że są to wypowiedzi nie na temat i dość niedorzeczne).

    Ponieważ nie obserwowałem bloga przez minione kilkadziesiąt godzin, wpisy, które już są, zostawiam, ostrzegając zarazem, że kolejne tego typu posty będę wycinał, ponieważ przyjąłem dla tego bloga kilka zasad (piszę o nich na stronie bloga pod nazwą Cenzur(k)a. Jeśli ktoś nie rozumie, o co mi tu chodzi, trudno. Nie wszyscy wszystko mogą zrozumieć.

    Pozdrawiam lub żegnam
    JK

  21. Anders pod MC popełnił te same błędy co wcześniej atakujący i polskie oddziały zostały krwawo odparte po ataku. Do kolejnego ataku (mocno wątpliwej decyzji) musiano ściągać rezerwy typu kucharze, kierowcy itp. MC nie zostałoby zdobyte, gdyby nie groźba okrążenia i wycofanie Niemców jak już tutaj wspomniano. Robienie z Polaków pod MC herosów mija się z prawda. Walczyli tak jak Amerykanie, Brytyjczycy czy Arabowie udający Francuzów. Ani lepiej ani gorzej. Tak samo tracąc niepotrzebnie ludzi, jak tracono przez całą kampanie włoską. Czytałem opracowanie, że Amerykanie w ciągu 3 miesięcy tracili 100% (!!!) oficerów młodszych będących na linii frontu. Anders słusznie krytykując za wywołanie Powstania Warszawskiego kierownictwo AK sam powinien uderzyć się w piersi, że niepotrzebnie szafował polską krwią pod Monte Cassino. Gdyby nie przejmowane „dziadki z Wehrmachtu” 1 Korpus skończyłby pewnie jak 1 Dywizja pod Lenino.

  22. Szanowny Panie JK !
    Nie wolno Panu nic wycinac.Wykonuje Pan usługi na rzecz czytelników POLITYKI (mam nadzieję,że dobrze płatne) bez prawa cenzurowania wypowiedzi.Doskonale Pan wie ,ze misją gospodarza blogu jest prowokacja.Im lepsza prowokacja tym barwniejsze wypowiedzi komentatorów bloga.Tylko się cieszyc .A że nie temat.Cóż ,swada ponosi dyskutantów.To terapia grupowa.Ja Panie pod Monte Casino,pierdu,pierdu,a ten Donek,pierdu,pierdu itp itd.I lżej na duszy .I emerytura mniej doskwiera.Sam to wiem.

  23. @micjur

    Szanowny Panie!
    Wykonuję usługę na własny rachunek, nikt mi za to nie płaci (niestety), choć korzystam z gościny Polityki. To, zresztą, tym bardziej zobowiązuje mnie, by nie pozwalać na pełną wolnoamerykankę. Tak jak do własnego domu nie musimy wszystkich wpuszczać, a bywa, że trzeba czasem kogoś wyprosić, tak i tu nie wszyscy muszą być obecni.

    Zapraszam tych, którym chce się wysilić, by napisać coś nie tylko w miarę z sensem, ale także względnie poprawną polszczyzną (z uwzględnieniem specyfiki językowej Internetu, nie jestem aż tak rygorystyczny).
    Pozdrawiam
    JK

  24. A nie wystarczy jedna zasada za cały kodeks? – to stwierdzenie: prezes ma zawsze rację.. Groteska o zabarwieniu brunatnym.

  25. Panie Jacku,
    usługi bezpłatne.Rozumiem.A właściwie nie bardzo.Posłannictwo ?.To już mniej rozumiem.Zastanawiam się,czy na przykład taki Boy albo Krzywicka pisali by bloga ? a z bliższych w czasie Kisielewski ?.Dla mnie to forma bliska felietonowi,choc chyba „cięższa” gatunkowo.Z przesłaniem.I interaktywna.
    Ta interakcja jest dosyc ryzykowna.Nie dośc,że nie płacą to w dodatku trzeba pilnowac by dyskutanci się nie rozhulali.Ryzyko trzeba jednak ponieśc .Byc moze to taki barter.Wymiana poglądów.Choc tez byc może ,
    ma tu zastosowanie powiedzenie Słonimskiego. „Nie lubię wymiany poglądów.Zawsze na tym tracę”.
    Co do polszczyzny .Proszę o wybaczenie.Jestem,a właściwie byłem „techniczny”.Pozdrawiam.

  26. @micjur
    Nie przepraszaj za swoja polszczyzne.

    Kowalczyk pokazuje tu agresje w stylu Jaroslaw Kaczynski. Jak mozna szatazowac bogowiczow cenzura z powodu miedzy innymi polszczyzny ?

    A czyja polszczyna jest poprawna. Czy ta polszczyzna Slazakow, czy polszczyzna Mazurow, czy ta Warsiawiakow lub Krakusow ? Czy polsczyzna a la Walesa byla poprawna? Czy pan protestowal ? Czy polszczyzna a la Kwasniewski po kieliszku byla poprawna ?. Czy mogl pan spac pomimo belkotu Lecha Kaczynskiego ?

    Co za nonsens panie Kowalczyk. Niech pan nauczy sie na przkladzie pana Passenta. Kilka tygodni temu Passent zademostrowal swoja znajomosc ortograffi i pouczyl blogowicza ‚z prowincji’. Szpanowanie znajomoscia ortogrtafii przez dzinnikarza jest zalosne. To jak hydraulik ktory chwali sie ze potrafi naprawic sracz.
    A dzisiej ten sam Passent zaimponowal bledem ortograficznym i nie po raz pierwszy. Po co wiec te wywody o polszczyznie panie Kowalczyk. To tylko kwestia czasu, zrobi pan blad i ktos to panu wytknie.

    Jezeli chce pan powaznych dyskusji na tym blogu to niech sie pan zainteresuje powaznymi tematami. Temat obceny, kod etyczny w PIS-ie to trywializm. Kazda organizacja ma cos w tym rodzaju.

  27. No tak, pan the mentor za mocny w polszczyźnie nie jest, to widać niemal w każdym zdaniu. Ja także popełniam błędy, to oczywiste, ale przynajmniej staram się ich unikać. Co dla kogo jest trywialne, to rzecz dyskusyjna — ale tej dyskusji nie będę tu podejmował. Czytanie ze zrozumieniem bywa trudniejsze niż pisanie bez zastanowienia. To tyle.
    JK

  28. Wziąwszy pod uwagę labilność emocjonalną twórcy kodeksu moralnego i fakt, że w ciągu kilku ostatnich lat nie dotrzymał żadnych paktów, obietnic, zobowiązań, byłbym pewny jednego- szkoda tuszu i papieru…..

  29. PS
    Można blogi „Polityki” pozbawić nadzoru.
    Efekt- salon24?
    Chyba że wyważenie opinii i pewna miarodajność i opiniotwórczość komuś przeszkadza…….

  30. Bawi mnie to z tym Monte Casino.
    Tak się składa, że pracuję z kimś, którego teść bronił tego MC i wyrażał się na ten temat niejednokrotnie, np. w niemieckiej telewizji, co sam z resztą widziałem. W chwili zdobycia tego objektu tam było 8 osób zdolnych do jakiejkolwiek jeszcze akcji.
    Śmiejemy się wspólnie jak kolega przypomina sobie teścia gdy ten, jak sobie popił, to się potrafił niesamowicie wkurzyć z tego powodu, że gdyby wtedy nie zaspali, to mogli by to trzymać jeszcze z dwa, albo i trzy dni. Wychodzi więc na atak 12 , albo i 13 jaki trzeba by wtedy przeprowadzić.
    Tyle, jeśli chodzi o detale, co to decydowały o cywilizacji.

  31. Jacek Kowalczyk pisze:
    2010-10-10 o godz. 21:00

    Brawo Kowalczyk !

    „pan the mentor za mocny w polszczyźnie nie jest, to widać niemal w każdym zdaniu.”

    „Ja także popełniam błędy, to oczywiste, ale przynajmniej staram się ich unikać.”

    Typowe polske pieniactwo i tyle !

  32. Wajcha pisze:
    2010-10-10 o godz. 22:21
    Chyba już Wańkowicz pisał, że w gruzach klasztoru patrol polski zastal jedynie rannych i szczątki ciał.
    Niemcy wycofali się zagrożeni oskrzydleniem z doliny Lirii?
    Cała dyskusja, to wyważanie dawno otwartych drzwi……