Człowiek z przeszłości

Niedziela, 3 października

Pan Mariusz „Wciąż Powtarzam Jedno Zdanie” Błaszczak znów błyszczy w politycznej debacie. Tym razem z właściwą sobie przenikliwością dokonał krótkiej analizy teraźniejszości z punktu widzenia przeszłości: „gdyby była jedna wizyta [w Katyniu], pewnie do tragedii by nie doszło”. To otwiera wiele możliwości interpretacyjnych ze świata „gdyby babcia miała wąsy”, np. taką, że gdyby prezydent Kaczyński nie chciał z takim rozmachem manifestować swego niekwestiono-wanego przez nikogo patriotyzmu, pewnie Komorowski nie zostałby wybrany przez nieporozumienie. A gdyby pan Błaszczak się nie urodził…

Tu akurat jest pewność: nawet gdyby nie było pana Błaszczaka w polskiej polityce, znalazłyby się dziesiątki jemu podobnych chętnie tańczących pod dyktando-mruczando nieocenionego prezesa Jarosława „Byłem na Prochach” Kaczyńskiego.