Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka

22.09.2010
środa

Będzie bitwa o Warszawę. I dobrze

22 września 2010, środa,

Czwartek, 23 września

Nie oddam głosu na Czesława Bieleckiego jako kandydata na prezydenta Warszawy głównie dlatego, że nie jestem mieszkańcem tego miasta. Ale gdybym był — urodziłem się tu i mieszkałem przez 33 lata, i nadal tu pracuję — to kto wie? W każdym razie i tak uważnie będę się przyglądał jego kampanii. Bo oprócz tego, że był w Akcji Wyborczej Solidarność (mało zachęcająca część jego przeszłości) i stworzył kuriozum architektoniczne w postaci budynku TVP (z którego on jeden jest zadowolony, do czego ma prawo), dla mnie dziełem jego życia pozostanie podziemne wydawnictwo CDN, które było jednym z najważniejszych wydawnictw drugiego obiegu w latach 80. Oczywiście nie on sam je stworzył, niemniej nikt rozumny nie zakwestionuje roli, jaką wtedy odegrał.

Co, rzecz jasna, nie znaczy, że dobra przeszłość, gwarantuje nam cokolwiek w przyszłości, zwłaszcza że dziedziny działania cokolwiek odmienne, więc doświadczenia z tamtych lat nie muszą się przekładać na sensowne działanie dzisiaj. Ale i tak uważam, że wystawienie Bieleckiego przez PiS daje przynajmniej szansę na jakąś kampanię i każe aktualnej pani prezydent podjąć jakikolwiek wysiłek. Co zdecydowanie jej się przyda. To też nie jest osoba z mojej bajki. Choć sporo bajek opowiada.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 7

Dodaj komentarz »
  1. A jego hasłem wyborczym będzie: „pomnik Lecha na każdym rogu”

  2. Słyszałem wywiad Bieleckiego w którym stwierdził, że wie jak pomnik powinien wyglądać przed Pałacem Namiestnikowskim.
    Taka płyta czarnego wypolerowanego na glanc granitu pęknięta na pół.
    Na czterdzieści siedem i pięćdziesiąt trzy procenty raczej się po wyborach okazało.
    Orzeł, nasz symbol jakości też miał na pomniku być, tylko nie zapamiętałem czy też pęknięty czy w całości.
    Na poparcie, że się na upamiętnianiu zna przytoczył rozmowę z prezydentem Łodzi Kropiwnickim.
    Cytuję z pamięci i koloryzuję trochę ale w skrócie było to tak.

    Jurek!-mówi Czesiek.
    Macie tu w Łodzi taką zaniedbaną stacje kolejową Radogoszcz.
    A stamtąd w czasie wojny Niemcy Żydów do Treblinki wywozili na pewną śmierć.
    Radegast się wtedy nazywała.
    Warto byłoby ich tam upamiętnić i ja to nawet wiem jak.
    No to dawaj Czesiek-odparł Jurek
    Jak byś ich upamiętnił?
    I tu popis krasomówczy Cześka, że Jurkowi mowę odebrało.
    Na koniec Jurek, jak mowę odzyskał ze łzami w oczach zatwierdza projekt mówiony jednym zdaniem.
    Tak Czesiu,taki pomnik powinniśmy wybudować.
    I wybudowali.
    Nadzór budowlany przez pięć lat na użytkowanie pomnika się nie zgadzał i nie wiem czy dziś ten pomnik jest udostępniany publiczności.
    Nie dziwi więc deklaracja Czesław Bieleckiego że ma bliżej do PiS.
    Tak się u nich o przestrzeni (nie tylko w dosłownym tego słowa znaczeniu) publicznej decyduje.
    Dogada się architekt Bielecki z prezydentem Bieleckim i wdową po Przemysławie Edgarze i monument postawią.
    Wcześniej zburzą Pałac Kultury jak proponował pan architekt kilka lat temu.
    Żeby miejsce zrobić.

  3. Wydawanie podziemnych czasopism 30 lat temu to nie jest CV na prezydenta największego miasta w Polsce. Nie będę głosował na p. Bieleckiego dopóki mnie nie przekona programem i wiarygodnymi twarzami ludzi, którzy podejma się go zrealizować.

    Poprzedni kandydat wystawiany przez PiS składał obietnice, o których nawet srednio rozgarnięty człowiek wiedział, że są niemozliwe do zrealizowania. Była to kpina w oczy z inteligencji wyborców. Może tym razem będzie lepiej.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Bielecki ma – w moich oczach – jedną zaletę, oczywistą jak oczywistość: może zmącić samozadowolenie HGW.

  6. I znów Palikot powiedział najtrafniej:

    Bielecki wielu warszawiaków może uwieść.

    O tak, jest taki zespół ofiary w psychologii (psychiatrii?). To taka konstrukcja osobowości, która daje się łatwo uwieść. Żerują na tym liczni: u nas w kraju, na polu socjologiczno-politycznym, taką socjopatyczną organizacją żerujących na naiwności ofiar jest PiS.

    Zastanawiam się tylko, kim jest sam kandydat na prezydenta miasta. Ofiarą czy drapieżnikiem?

  7. Ten to przynajmniej posłem nie jest. Mam nadzieję, że naród zmądrzeje i zdecyduje się dawać jedną fuchę na 4 lata. Bo ja osobiście mam dość robienia wyborców w balona. Był posłem, ale się rozmyślił i został euro.. . Jest posłem, ale mu się władza miejska zamarzyła… Mam dość oszukiwania mnie przez tych kłamców. Zresztą poniektórzy nadal w Sejmie zza grobu pracują i głosują. I to też jest oszukiwanie wyborców – czyli mnie.
    Komentarz może nie całkiem do listu, ale od paru dni mnie gnębiło i … Jakby co – przepraszam

  8. Wybierzmy Bieleckiego! Zgodnie z postulatami PiSu postawi pomnik wielkiego przezydenta Lecha K., zburzy pomnik Ks. Józefa Poniatowskiego (bo nikt nie, czym – oprócz śmierci – zasłuzył się dla Ojczyzny). A może śp. LK umieści zamiast Księcia?
    Krakowskie Przedmieście zamieni na Drogę Krzyzy (nie 96, a 960 albo i 9600 – nie wolno przeciez ograniczać upamiętniania!)
    Fajnie będzie…