Ogłaszam konkurs językowy (bez nagród)

Wtorek, 31 sierpnia

W cieniu obchodów 30-lecia podpisania Porozumień Gdańskich sąd ogłosił wyrok w sprawie Lech Wałęsa kontra Krzysztof Wyszkowski, oddalając powództwo byłego prezydenta o naruszenie dóbr osobistych przez byłego działacza Wolnych Związków Zawodowych, który zarzucił Wałęsie kontakty agenturalne ze Służbą Bezpieczeństwa. Krzysztof Wyszkowski, w 1980 roku współtwórca i dziennikarz bardzo ważnego wówczas „Tygodnika Solidarność”, skomentował wyrok, podkreślając z zadowoleniem, że jest on:

po pierwsze, dowodem rzetelności sędzi prowadzącej proces, po drugie sukcesem uczciwych historyków, takich jak dr Sławomir Cenckiewicz, a w ogóle błogosławieństwem dla wolności badań naukowych i wolności słowa pod rządami reesbekizacyjnych rządów Donalda Tuska.

Pięknie powiedziane. W zasadzie. Bo zastanawiałem się, zastanawiałem i — mimo nie najgorszej znajomości języka polskiego — nadal nie wiem, co by miało znaczyć sformułowanie: „reesbekizacyjne rządy”. Stąd mój pomysł na konkurs: co działacz, dziennikarz i niestrudzony tropiciel Wałęsy miał na myśli? Pomożecie?