Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka

19.07.2010
poniedziałek

Wszechślepota młodzieżowa

19 lipca 2010, poniedziałek,

Poniedziałek, 19 lipca

Całopolscy. Tak można by przetłumaczyć z powrotem na polski angielską nazwę organizacji Młodzież Wszechpolska. All-Polish Youth, czyli Młodzież Całopolska.

Nie wiem dlaczego, ale ta wersja trafniej chyba oddaje ich oderwanie od realiów. To grupa ludzi, którzy (choć na ogół młodzi, dobrze zbudowani i wysportowani) mają bardzo poważne kłopoty ze wzrokiem: nie widzą różnorodności świata, w którym żyją. Albo, co trudniejsze do leczenia, mają problem ze zrozumieniem tego, co widzą: dostrzegają różnorodność, ale nie potrafią pojąć, jak to możliwe, że nie wszyscy są rzymskimi katolikami, nie wszyscy mają białą skórę, nie wszyscy są heteroseksualni, żeby nie wspomnieć o bardziej subtelnych różnicach między każdym z blisko siedmiu miliardów mieszkańców Ziemi.

Rzeczywistość taka, jaka jest, po prostu ich obraża, oburza, bulwersuje. Jakby wciąż zadawali sobie dziecięce pytania: „Dlaczego cały świat nie jest taki jak ja? Dlaczego nie możemy wszyscy być całopolscy? Dlaczego świat nie znika, kiedy zamykam oczy? A może znika? Tylko jak to sprawdzić? Kiedy otwieram oczy — znowu jest”. Ot, dziecinne dylematy umięśnionych chłopców, którzy z piaskownicy chętniej wynoszą kamienie niż wspomnienie dobrej zabawy z kolegami.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 14

Dodaj komentarz »
  1. Z szacunkiem witam osobę, która pod prowokacyjnym zawołaniem rozpoczęła nowy blog na tych łamach.
    Pierwszy już wpis zachęca i, myślę, w mojej skromnej nicości, czytelnika zdobywa.
    A, że mam podobny „problem” z brakiem łaski wiary, tym bardziej zachęca.
    Myślę, że misjonarze szybko przystąpią do szukania naszych dusz i nadawania im słusznego blasku cnót anielskich podług wzorców z jednej rzymskiej górki.
    Pozdraviam Autora. nikt.

  2. Mnie łaska wiary nieco „drasnęła”, ale nie wykluczyła tolerancji i zdroworozsądkowego myślenia. Polska to zaściankowy kraj, gdzie mieszka mnóstwo katolików, którzy tak miłują bliźniego, że każda odmienność jest piętnowana. Polak katolik przecież jest najlepszy we wszystkim, każdy inny, najdelikatniej mówiąc to dureń.

    Dziwi mnie fakt i nigdy tego nie zrozumiem, dlaczego ludzie, którzy tak (niby) kochają Boga, potrafią nienawidzić za nic drugiego człowieka.

    Czekam na czas kiedy każdy Polak zajmie się tylko i wyłącznie swoim życiem, i nie będzie pouczał innych co jest dobre i jak należy żyć.

  3. A mnie łaska wiary służy odkąd otrząsnąłem z siebie pajęczyny kk i poszedłem swoja drogą. Dlatego zgadzam się z refleksjami Gospodarza, Nikt i Mmm.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Temat trudniejszy od wyborów prezydenckich i przemian osobowości prezesa PIS. razem wziętych. O młodzieży Cało-,Wszech-polskiej wiem tyle co przekazują media.Media jak wiadomo, prezentują różne poglądy i opcje. Wychowywałem się w czasach ZSMP.ZHP, w czasach „dzieci kwiatów”.Uczono mnie internacjonalizmu i równości wszystkich ludzi z wyłączeniem „imperialistów”. Imperialistów nie miałem okazji poznać. Inni, to „bikiniarze” i „niebieskie ptaki”.Moim i moich kolegów zmartwieniem była chęć posiadania „wranglerów” czy też „świńskich uszek”(to takie buty).W roku 1970 martwiliśmy się nadchodzącym „sylwestrem”.O tym, żeby moi starsi licealni koledzy mieli jakieś ambicje polityczne nie słyszałem. Nie pochodzę z małego miasta, a najważniejsze wydarzenia polityczne tego okresu rozgrywały się właśnie na jego ulicach. W tym miejscu przerwę pisanie przynudnego życiorysu.Sięgając pamięcią do togo okresu,odnoszę wrażenie, że zawsze byliśmy w kręgu zainteresowania naszych nauczycieli i wychowawców.Wielu z nich było dla nas autorytetami.Myślę,że okres ten stworzył wielu idealistów, choć i karierowiczów także.Dzisiejsza młodzież jest odzwierciedleniem naszych czasów. Szuka autorytetów i wzorców.Jest taka sama jaką i my byliśmy.Jest uboższa o nasze doświadczenia, ale i my nie doświadczymy ich przeżyć.O młodzieży,mówi się przy okazji burd i wszelkiego rodzaju incydentów (negatywnych).Ich krytyka to najczęstsze co słyszymy.To oni będą tworzyć przyszłość.Jakie postawy przyswoją sobie dziś, takie będą prezentować w swoim dorosłym życiu.Wydaje mi się,że na dzisiejszy czas brak jest poważnego programu państwa, który dawałby nadzieję na zagospodarowanie tego poletka.

  6. 6 …Pamiętaj, że tchórz nie może być Polakiem.
    7. Bądź bez litości dla zdrajców imienia polskiego.

    Jedni chca malzenstw jednoplciowych,
    inni emerytur po czterdziestce,
    drudzy chcieliby autonomii dla Slaska,
    a jeszcze inni chca byc po prostu patriotami…
    Coz w tym zlego?

  7. @Alan
    Dopóki nie biją (zabijają) i nie giną za to – nic wielkiego. Ale oni chcą właśnie spacyfikować rzeczywistość, bo do łbów im się wbija, kto jest dobry, a kto zły i na złego szczuje…. To wbijanie to efekt polskiej tradycji narodowo-katolickiej w domu, parafii i szkole. Niech ktoś dzisiaj spróbuje publicznie powiedzieć, że to jest zła podbudowa do wychowania dzieci….

  8. Mnie ten nowy blog i jego przesłanie natomiast nijak nie zwalają na kolana.
    Tym bardziej ,że do „polemiki” dobieraja sobie cel bardzo łatwy i mało ambitny – Wszechpolaków, czyli metrykalnie dorosłych i karykaturalnie mało pojetnych, tak jakby to oni stanowili, na spółkę z RM jedyna twarz Kościoła. Takich można walić jak w bęben nie narażając sie na żadną polemikę godną tej nazwy. Podobnie jak wiekszość „spolegliwych” komentujacych, z zasady tzw „oswieconych” czy tzw „wyzwolonych z pajęczyny Kk”, choć też nie mających poza tym za wiele do powiedzenia, poza goracymi zapewnieniami ,że ‚zachowali zdolność trzeźwego myśłenia i tzw „otwarcia na świat” itp bla bla bla…. . Skądinnąd nic tak nie otwiera na świat jak działalnośc misyjna – ona zdecydwoanie przywraca racjonalną chierarchię spraw.
    Po co polemizowac z takimi postaciami jak Zycinski, Pieronek czy ks. Ziemba skoro pod reką jest do łatwego odstrzalu Ryzdyk i wszechobecny Wszechpolak.

    PS Nie oczekuję odpowiedzi. Dalsze zaglądnie do tego blogu pozostawiam zagorzalym fanom, do których nie należę.

  9. Allan psze: Jedni chcą malzenstw jednoplciowych,
    inni emerytur po czterdziestce,
    drudzy chcieliby autonomii dla Slaska,
    a jeszcze inni chca byc po prostu patriotami…
    Tak.Uważam, że nie można nikomu odbierać jego pragnień.Jednak nie zmuszajmy nikogo,żeby był Ślązakiem,katolikiem,homoseksualistą.Patriotyzmu :uczmy,wpajajmy jego zasady, ale nie wbijajmy go pałą czy kopniakiem.

  10. Pardon, ale tu znowu takie banały…:-(( A może napisze Pan coś o brudzie na Dworcu Centralnym? PKP są fatalne 🙂

  11. Polemizowanie z urzędnikami kościoła jest jak rzucanie pereł przed wieprze.Ty swoje oni swoje.Oni są sługami jedynego Boga, za nimi stoi historia,oni jedyni są nieomylni.Moralni i wszystko wiedzący.Oni nie wdają się w polemiki.Oni przekazują jedyną prawdę.Nikt tu nie polemizuje z „wszechpolakami”.Czy trzeba używać ” mocnych” słów, pluć siarką i ogniem,żeby myśl była zrozumiała?

  12. Wszystkim wolnomyślicielom i ateistom polecam książkę „Niezbędnik ateisty. Rozmowy Piotra Szumlewicza”. wyd. Czarna Owca, Warszawa 2010. Ciekawi autorzy i rozmowcy. Warto poczytać i łyknąć świeżego powietrza w tym polskim prawicowo – kołtuńskim grajdole. Pozdrawiam

  13. Szanowny PRZYTOMNY ! Prowokujesz ! Stań na czele „wszechpolaków” wypełnij swoją misję, zakołacz do bram KOŚCIOŁA i wyciągnij na ulice księży pederastów,księży zlodziei,księży malwersantów.Twoje pubiczne negowenie poprawności skrywa Twoją słabość,do której nawet przed samym sobą boisz się przyznać. Odpowiedz czynem…..

  14. Autor po prostu udaje ,że nie wie o co chodzi chyba-chce się dobrze wbić w klimat.Młodzież całopolska to składa się z dwóch komponentów-mięśniaków ,którzy lubią bić ale są porządną młodzieżą więc potrzebują pretekstu.A bić za OJCZYZNĘ i RASĘ w IMIĘ BOZI cóż może być wspanialszego i wznioślejszego?Drugi komponent to zakompleksione typy o niskiej zawartości mięśni więć niewielkiech możliwościach bojowych więc podłączenie pod komponent nr1 daje im możliwość ukojenia bólu swojego nieudacznictwa.

  15. Szanowny Panie Redaktorze,

    takie prawdy jak to, ze ludzie się różnia, ze nie wszyscy sa biali, ze swiat toczy sie nie zawsze tak, jakbysmy chcieli, ze nie wszyscy sa rzymskim katolkami i tak dalej, bronia sie same, wydaje się, że ich obrony nie ma potrzeby akcentowac, czy tez wspomagac, kontrapunktujac z zalozeniami wyznawanym przez Mlodziez Wszechpolska, czy Calopolska, jak Pan woli. Wydaje się, ze organizacja ta wlasciwie nie powinna absorbowac prasy, poniewaz sa wazniejsze problemy, co nie oznacza, rzecz jasna, zebym w jakikolwiek sposob umniejszal znaczenie Pana artykulu.

    Jest to zarazem sugestia co do tego, w jaki sposob nalezy podchodzic do skrajnosci – we wszystkim. Angazowanie sie w nie, czy tez ich naswietlanie tylko je umacnia. Szczegolnie w tym przypadku.

    Łączę wyrazy szacunku
    http://www.woron.org