Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka

9.07.2010
piątek

Janusz Palikot zamawia sondaż

9 lipca 2010, piątek,

Piątek, 9 lipca

Mimo wsparcia, jakiego udzielił postawie Janusza Palikota (skądinąd znakomity) pisarz Eustachy Rylski, pozwolę sobie uznać sondaż zamówiony przez posła PO za kolejną beznadziejną hucpę. Co może wynikać z rozkładu odpowiedzi na pytanie: „Jakie są Pana(i) zdaniem najbardziej prawdopodobne przyczyny katastrofy TU 154 w Smoleńsku?”. Czego się dowiadujemy z takiego badania? Czy w ogóle możemy się dowiedzieć czegokolwiek? Co pytani wiedzą? Co pytani sądzą? Co sądzą, że wiedzą? Co uważają, że powinni odpowiedzieć na takie pytanie? Czy istotne jest, co sądzą w jakiejś sprawie ludzie bez uwzględniania tego, co ci ludzie o niej wiedzą/czytali/słyszeli/plotkowali?

Przyznaję, nie jestem socjologiem, więc mogę się mylić, ale to nie jest badanie, które wzbogaca naszą wiedzę o czymkolwiek. Co najwyżej o Januszu Palikocie — że ma pieniądze na badania i że coś chce nam zasugerować swoim niby-obiektywnym „Pod rozwagę wszystkim”:

W tej sytuacji jedynie respondenci, którzy odpowiedzieli „nie wiem”, wydają mi się rozsądni. Szkoda, że redaktorzy „Gazety Wyborczej” nie wykazali się podobnym rozsądkiem, wstrzymując się od opisywania całego tego badania (link powyżej).

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 35

Dodaj komentarz »
  1. A moze – na przyklad – wynik tego badania dowodzi, ze spiskowa wizja katastrofy nie jest przypadloscia wiekszosci polskiej ludzkosci, jak twierdza niektorzy, a zaledwie jej dziesiatej czesci? Bardzo ciekawy wynik.

  2. A ja uwazam, ze pomysl z sondazem byl niezly.
    Pokazal bowiem, ze w spoleczenstwie opinie rozkladaja sie inaczej niz to usiluje przedstawic Pospieszalski w TVPiS i inni propagandysci pisowscy.
    I nie chodzilo przeciez o ustalenie za pomoca sondazu przyczyny katastrofy, a jedynie pokazanie rzeczywistych nastrojow wokol tej sprawy.
    To byl cel tego badania.
    Dziwie sie, ze pan tego nie rozumie.

  3. I daje to badanie takze impuls do zastanowienia, ze moze przyczyny nie sa takie oczywiste (zamach) jak to sugeruja rozne okolopisowskie media typu Gazeta Polska i zwiazany z nia portal niezalezna.pl
    Moze czesc ludzi zrozumie, ze trzeba po prostu poczekac na wynki sledztwa.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Redaktorzy GW wydrukują każdą głupotę, aby tylko dokopać PIS, panowie (i panie jak zawsze chętne i usłużne) ci nie zauważyli, że od 2007 roku rządzi nami najjaśniejsza PO i to TEJ władzy powinni patrzeć na ręce. A co się dzieje? Po wyborach większość komentarzy w GW o czym? O PISie.
    Palikot może spać spokojnie, bo jest partii potrzebny, zawsze coś wymyśli,aby przykryć nieróbstwo i pozoranctwo: a to sondaż zamówi, a to popluje na LK, a to zada pytanie z tezą.
    Mnie tylko dziwi, że nikt w PO nie zauważa, że skoro można o WSZYSTKO pomawiać LK, pluć bez umiaru, to niby dlaczego BK miałby zostać od tego wolny? Dlaczego nagle nowa głowa państwa miałaby być od tego wolna? Przeglądając wpisy w necie widać, ze już pojawiają się śmiechy i niewybredne żarty z BK, z fizys jego zony.

  6. Miko, ale PIS to podobno partia z wyższej półki, dlaczego ma stosować chamskie chwyty?

  7. Szanowny Panie Redaktorze,

    zgadzam sie z przytoczonymi przez Pana pytaniami. Wydaje się, ze lansowanie tego rodzaju badan opinii (opartych zreszta na bardzo malej probie) służy zacieraniu checi (intencji) badania rzeczywistych przyczyn katastrofy, bo skoro jakas tam ilosc badanych ma juz zdanie na temat tych przyczyn, to po co je dalej drazyc? To, ze tak naprawde badani niewiele wiedza na ten temat (bo skad mogliby wiedziec?) ma juz zupelnie drugorzedne znaczenie.

    Łączę wyrazy szacunku
    http://www.woron.org

  8. Szanowny Gospodarzu – ze wstępu jakim nas pospolitych Obywateli tej Najjaśniejszej, pan obdarzył, jasno wynika, że jaet pan , oględnie rzecz ujmując niechetny Januszowi Palikotowi. Prezes Kaczyński, na konferencji po przegranych wyborach prezydenckich ogłsił męczeńską smierć pary prezydecnckiej. Zapowiada to, obok powołania „sejmowej komisji specjalnej” (która ma ołosić t.zw. raport), włączenie USA w dochodzenie prawdy oraz kompletnej ignorancji raportu Komisji ANODINY (z udziałem polskiego przedstawiciela, akredytowanego tamże z nadania RP) długotrwałe (może wieloletnie) dochodzenie – a o to przecież chodzi !!!
    ondaż, na zlecenie pana J.Palikota jasno pokazuje, że w sprawie osądu katastrofy nic sie nie zmieniło od kwietnia br. Dalej są głosy o zamachu jakichś sił z za Uralu, dalej istnieje pogląd, ze było to specjalne zlecenie itd. Tak należało postapić, by wreszcie Prokuratura zajęła się sformułowaniem konkretnych zarzutów i skirowaniem tego do Sadu! Nie wolna popierać odwlekania za wszelką cene takiego postepowania w imię czynienia z nieudacznika – męża stanu i męczennika (a może i beatyfikacji- cholera wie co Jarosław Kaczyński z kard. Dziwiszem zaplanowali?).
    Jednym słowem , brawo Palikot – czy to komuś podoba, czy też nie!

  9. Komentarz do wypowiedzi „Miki”:

    system władzy od 2007 roku to nie tylko rząd koalicji PO-PSL ale również NIEUSUWALNI prezydent L. Kaczyński (który „elegancko” i „nie-hamsko”
    wręczał Tuskowi nominację w przedsionku urzędu) oraz narzucony przez Kaczyńskich prezes NBP, którego główna „kwalifikacją” było utrudnianie zycia rządowi (co zresztą potwierdził niezwiązany politycznie z PO
    M. Belka).
    Sprowadzanie krytyki L. Kaczyńskiego do przytyków w.s. jego wzrostu czy kanapek wnoszonych w reklamówce przez śp 1 Damę (zresztą osobę . sympatyczną i rozsądną jak mało kto w tych kregach) ze strony zwolenników PiS jest chęcią uniknęcia konfrontacji z jego RZECZYWISTYMI brakami jako polityka, poczynając od skrajnego upartyjnienia, niesamodzieloności i podległosci wobec brata, praktycznej nieznajomoci języków obcych, skonnosci do pieniactwa i nieodpowiedzialności (sprawa lotu gruzińskiego i nie tylko), ewidentne braki w zakresie znajomości protokołu dyplomatycznego i KOMPLETNA BIERNOŚC W ZAKRESIE LEGISLACYJNYM – wyżywał sę w wetowaniu wszystkich WAŻNYCH ustaw rządu a sam nie zaproponował porzez 4,5 roku ŻADNEJ USTAWY. Jak na prawnika to „nieźle”! Nie przypadkiem PiS tak nachalnie lansuje jego nowy, na prędce wytworzony „wizerunek’ jako meża stanu, o którym z definicji nie mówi się źle ponieważ „poległ”.

    Propozycja: przestańmy dyskusję sprowadzać do ciekawostek wizerunkowych rodem spod magla (jak to czepianie się fizys pani Komorowskiej, która wygląda jak każda w miarę zadbana kobieta w jej wieku w tym kraju). Państwo faktycznie jest sprawą zbyt poważną, jak mówił J. Kaczyński. Nie wiem co ma w szufaladach PO, wiem ,że PiS NIE MA TAM DOKŁDNIE NIC! Pozostaje pamięć i resentymenty.

  10. Szanowny Panie redaktorze. Nie chodzi tu o to żeby dowiedzieć się czegoś nowego o samej katastrofie, bo przecież wiadomo że od normalnych ludzi niczego się raczej nie dowiemy. Chodzi tu o to co tkwi w dużej części społeczeństwa i co jest duszone przez jakąś dziwną political corectness! Dlaczego ludzie PISu mogą sobie na wszystko pozwolić i jest to ogólnie tolerowane? Janusz Palikot działa jak wentyl i pomaga uletnić się uczucią które są w ten sposób przyduszane i za to mu bardzo dziękuje. Mi też w jakiś sposób ulżyło, sluchając słów Palikota. I to co ten szondaż miał pokazać – to właśnie to że takie uczucia istnieją. I gdyby Platforma była bardziej stanowcza (i to nie tylko w tej sprawie) to taki Palikot być może nie byłby potrzebny.

  11. Pański niby-obiektywny tekścik,,pod rozwagę wszystkim”to mało skuteczna próba zaistnienia,,na”Palikocie.Poprzednie niestety takoż, choć nie bezpośrednio na nim.Żeby jeszcz zwracał pan uwagę na sprawy istotne a nie tylko marnie prowokował to może i miałoby to jakiś sens.Niby jest u pana jakaś teza ale jej uzasadnienie i sposób obrony tak mało przekonujący,że aż nie wart polemiki.Po jaką cholerę obalać coś, co i tak samo leży?No,ale niech pan próbuje, zaistnieć nie jest łatwo.Obrał pan zbyt krótka drogę.Życzliwie pozdrawiam.

  12. A czym – gdyby nie Palikot – różniłoby się PO od PiS’U? Gowinem?

  13. Dlaczego dziennikarze tak naiwnie dają się prowadzić na sznurku przez pana Palikota? Pomstują, potępiają itp. Pan Palikot jak i dziennikarze to przyznają najczęściej mówi prawdę, której inni powiedzieć nie chcą. Ale ta forma… To przecież własnie ta forma powoduje, że prawdy mówione przez pana Palikota są dostrzegane i stają się obiektem tysięcy wypowiedzi i do odbiorców w końcu docierają. gdyby powiedział to co mówi w sposób przesadnie układny to zabrzmiały by tylko raz i w natłoku różnych innych bzdurnych wypowiedzi nie zostały by zauważone. Celem takiego sposobu podawania prawdy jest właśnie przebicie się przez tłumy. I to się udaje. Nawet pięknoduchowskie oburzanie się na formę, różne fochy i parsknięcia nie zagłuszają do końca treści tych wypowiedzi i do odbiorców dociera w końcu myśl, że pan L. Kaczyński ponosi moralna odpowiedzialność za katastroę bo ponosi niezależnie od bezpośrednich jej przyczyn.
    Z poważaniem W.

  14. Nie lekceważyłabym J.Palikota, nawet jeśli zdecydował się na rolę błazna. On spełnia tę rolę, którą winien spełniać nieistniejący u nas segment rynku prasowego – magazynu satyryczno – politycznego. Prowokuje to prawda, ale równocześnie przenosi w sferę dyskursu publicznego, to wszystko, o czym często rozmawia się w koleżeńskim gronie, przy piwie i u fryzjera. Jest swoistą transmisją „plotki powszedniej i powszechnej” na salony. Tak było z uporczywymi pytaniami o zdrowie LK i tak jest z „ludowym oglądem” katastrofy smoleńskiej. Bo tu, jak w wyborach są dwie części kraju – jedna ma trybunę w TVP i wydawnictwach prawicowych, druga ma Palikota, bo media są poprawne politycznie, nawet5 jeżeli z innej opcji. Forma może się nie podobać, ale rola błazna jest poważna i potrzebna.

  15. Gdyby zacytował pan Rylskiego z GW, artykuł byłby ciekawszy, rzetelniejszy i mądrzejszy.

    „Nie ma w polskiej polityce problemu Palikota, jest problem asekuranctwa, przesadnej ostrożności, niezrozumiałej oględności, czasami zwykłego tchórzostwa w wyrażaniu własnych opinii na temat tego, co nadęte, godnościowe, niezrozumiałe lub absurdalne jak katastrofa smoleńska. Więcej w niej Mrożka niż Szekspira. Palikot publicznie wyraża to, co większość z nas prywatnie myśli.
    Dlatego gdy słyszę w telewizji, że premier wściekły na Palikota za jego wypowiedzi o odpowiedzialności za wyprawę katyńską, to ja jestem wściekły na premiera. Za obłudę i brak męstwa. Terror, jaki mniejszość zastosowała wobec większości, zażenowanej tą idiotyczną katastrofą, Palikot podsumował tak, jak to czyni odpowiedzialny obywatel, a nie polityczny awanturnik. Nie miejmy do niego pretensji o to, za co powinniśmy mu dziękować, kiedy decyduje się za nas coś zrobić na rzecz odwagi i niezależności.”

    Gdyby kierownictwo i kierowca zwykłej wycieczki, wyruszyli wbrew przepisom np. na łysych oponach w autobusie i doprowadzili do śmierci wycieczkowiczów, nikt nie miałby wątpliwości kto jest winny. Nie usprawiedliwiano by wypadku np. kamieniem na drodze czy brakiem znaku drogowego czy innymi okolicznościami.
    Złamali procedury, przepisy, reguły i (co najważniejsze) prawo.
    (Przynajmniej) napiętnowano by ich przykładnie, żeby zapobiec takim wypadkom w przyszłości.

  16. Mam propozycję – niech Pan przeczyta powtórnie pytanie postawione uczestnikom badania: „jakie są najbardziej prawdopodobne przyczyny…”. No i ludzie odpowiadają. Tyle się z tych odpowiedzi można dowiedzieć, ile z różnych innych badań opinii społecznej. I, wbrew Pana dziwacznej opinii, dowiadujemy się bardzo dużo. Dobrze, że Palikot ma pieniądze na zamówienie tej ankiety bo w przeciwnym wypadku nie byłoby tych danych a ta ankieta, wbrew temu co Pan twierdzi, zdecydowanie powiększa wiedzę o tym, co sądzą ludzie na ten temat. Pana to widać nie interesuje, mnie i bardzo wielu innych – tak.
    Badanie miało głęboki sens, bo w przestrzeni społecznej rozpowszechniane jest masowo mnóstwo skrajnie bulwersujacych opinii, mitów i absurdalnych bzdur na temat przyczyn katastrofy.
    Sugeruje Pan, że decydują pieniądze Palikota i za pieniądze może on sobie załatwić dowolne wyniki badań.
    Twierdzi Pan, że to „kolejna beznadziejna hucpa” Palikota. Skoro tak powiem: ten dziwaczny tekst dowodzi Pańskiej hucpy wobec znanego i poważanego instytutu, jakim jest OBOP, albowiem sugeruje Pan, że za pieniądze OBOP jest gotów rzucić na szalę cały swój (juz 40-letni) autorytet naukowy, kompromitować się kompletnie bzdurnymi, bezsensownymi badaniami i idiotycznymi w nich pytaniami.
    Pańskie twierdzenia są na tyle absurdalno-zaskakujące, że jedynym dla mnie wyjasnieniem jest, iż chce Pan , jako świeży blogmaster, zaistnieć medialnie i skokowo nabić sobie „oglądalność” bulwersującym tekstem. Ale w efekcie, siląc się na oryginalność, wygłupił się Pan beznadziejnie.
    PS: używam ostrego słownictwa, bo Pan sobie też nie żałuje. Aha, w ostatnim zdaniu sugeruje Pan Gazecie Wyborczej brak rozsądku przy opisie tej sprawy. Zajrzałem tam powtórnie: i tu mija się Pan grubo z prawdą i rozsądkiem. Gazeta opisuje wyniki ankiety nader oględnie. Chyba, że uważa Pan, że nie miała (moralnego?) prawa w ogóle tego publikować? Jeśli tak, większej bzdury nie mógł Pan wymyślić:-)).
    I jeszcze jedno: wobec Pana domniemanych dość niskich motywów („oglądalność” za wszelką cenę) należałoby omijać Pański blog szerokim łukiem, co Szanownej Publiczności zdecydowanie sugeruję.

  17. „a ta ankieta, wbrew temu co Pan twierdzi, zdecydowanie powiększa wiedzę o tym, co sądzą ludzie na ten temat. „-

    – tyle że przedmiotem RZETELNEJ wiedzy o przyczynach wypadku w ten sposób się nie osiągnie, od tego są różne -znające się na rzeczy komisje do badania wypadków lotniczych- a nie „co ludzie sądzą”.No sądzą różnie: dla jednych to „ruskie ubili nam prezydenta”, dla innych „LK nawalony zabił lekkomyślnie prawie 100 osób”- każde z tych sądów jest równie głupie i jest tym, „co ludzie sądzą”.

  18. @zyks
    „Sugeruje Pan, że decydują pieniądze Palikota i za pieniądze może on sobie załatwić dowolne wyniki badań”.

    Nie, tego nigdzie nie sugeruję. Palikot po prostu ma pieniądze, i dobrze mu tak, co nie znaczy zaraz, że kogoś opłaca, żeby dostać fałszywe wyniki. Zamiast sugerować coś tak głupiego, piszę wprost, co uważam na temat tego typu ankiet (szacowny OBOP realizuje zlecenia i nie ma tu nic do rzeczy), notabene realizowanych w podobnym stylu na całym świecie, żeby nakarmić potwora mediów.

    „wobec Pana domniemanych dość niskich motywów (”oglądalność” za wszelką cenę) należałoby omijać Pański blog szerokim łukiem, co Szanownej Publiczności zdecydowanie sugeruję”.

    Publiczność zrobi, co będzie chciała. Ten blog to rodzaj zabawy (czasem z elementami na serio) – „oglądalność” nie jest dla mnie fetyszem, w co i tak Pan zapewne nie uwierzy. Oczywiście, kiedy nikt niczego nie komentuje, pojawia się podejrzenie, że jestem nieomylny… A w to bym nigdy nie uwierzył.

    Ponieważ Pan tu już nie wróci, nie wiem, po co to napisałem. Takie to medium.

  19. I ja uważam, że wynik jest interesujący. (Wydawało się, że więcej jest zwolenników teorii zamachu przeprowadzonego przez Rosjan. Dobrze wiedzieć, że nie.)

    A z krytyką krytyki się zgadzam.

  20. Nie jestem fanką Palikota ale w tej sytuacji jestem wściekła na wielu działaczy PO za atak na tego posła. Dlaczego? Bo mówi on otwarcie to co myśli wielu ludzi i to co podpowiada logika, to co wpisuje się w pewien „styl” działań byłego prezydenta. Bo jedynie Palikot ma odwagę aby pokazać tym rozmodlonym pyszałkom z PISu , jak to jest być w niewybredny sposób obrażanym. Można mieć uwagi do formy – ja rozumiem cel – bycia wyrazistym i dobrze zrozumianym. Do większości ludzi trzeba mówić DUZYMI LITERAMI bo nie są w stanie pojąć subtelności. Dlaczego za mówienie prawdy i stawianie sensownych pytań chce się kogoś usuwać z partii? Fakty są bezsporne: to arogancja, brak organizacji (prezydent bez kalendarza), przede wszystkim pycha i kompletny brak odpowiedzialności Lecha Kaczyńskiego i jego otoczenia POŚREDNIOdoprowadziły do tej strasznej tragedii. Dlaczego prezydent się spóźnił na lotnisko, dlaczego wyjazd był zaplanowany na „styk” z uroczystościami w Katyniu. Po co był potrzebny tak bizantyjski dwór lecący w jednym samolocie? Dlaczego wbrew zdrowemu rozsądkowi zdecydowano się podjąć lądowanie, myśląc, że znów „jakoś to będzie”? Dlaczego bezpieczeństwo i życie prawie stu ludzi było mniej ważne niż punktualne pojawienie się na mszy za ofiary reżimu sowieckiego? CZY dlatego, że miała być transmisja na żywo i trzeba było zdążyć aby przyćmić wystąpienie premiera? CZY dlatego aby Ruskim mówiącym, że „warunków do lądowania nie ma” po raz kolejny zagrać na nosie, spłatać psikusa i pokazać kto tu rządzi? Cóż, Lech Kaczyński odszedł jak dawny władca barbarzyński, zabierając ze sobą małżonkę, dwór , niewolników (wyznawców), dowódców armii, kapłanów i reprezentację zgromadzenia plemiennego (tu: narodowego). Zamiast koni mających prowadzić w zaświaty był samolot (symbolicznie jeszcze bardziej oczywisty). Był też ogromny stos ciałopalny. Rozpaczliwie szkoda mi tych WSZYSTKICH ludzi, zwłaszcza, posłanek SLD i Krystyny Bochenek – wspaniałe, wyraziste, mądre, piękne kobiety – tak niewiele jest pań o wielkiej klasie w polskiej polityce.
    Ja jestem z pokolenia trzydziestoparolatków ale podobnie myślą też moi rodzice, teściowie, ogromna część ich znajomych – ludzi starszych i praktykujących (ale myślących). Jeśli chodzi o tę starszą grupę, zawsze wystąpienia Palkikota porządnie ich irytowały
    („znów ten pajac” -może wiązało się to z brakiem zrozumienia dla zjawiska happeningu) ale – o dziwo –teraz stanęli murem za nim w najświeższym konflikcie z częścią PO. Dlaczego krzykacze z PIS mają taką wagę dla działaczy Platformy? Pewne rzeczy trzeba w końcu
    powiedzieć głośno, zwłaszcza, że słowa Palikota były następstwem słów Kaczyńskiego po sondażowej przegranej (tamten nie zawahał się gdy mówił o odpowiedzialności moralnej –swoją drogą nie poczuwa się ani trochę?).NALEŻY w końcu zadać pewne pytania (a nikt inny nie ma na tyle odwagi) po to aby już nigdy więcej czyjaś pycha nie doprowadziła do tragedii na taką skalę, aby już więcej nikt nie był w stanie terroryzować pilotów pomówieniami o ich rzekomej lękliwości, wchodzić w ich kompetencje i zakres odpowiedzialnośći. Był przecież incydent gruziński, były interpelacja posła
    Gosiewskiego, w której zarzucał Ministrowi Obrony odznaczanie „tchórzów” i cała dyskusja oburzonego PIS na temat tego, kto rządzi w samolocie, pilot czy prezydent. Czy Ci wszyscy
    (Gosiewski doświadczył ironii losu) wówczas oburzeni nie są moralnie współwinni? Myślę, że w innym demokratycznym kraju od razu dopuszczono by takie głosy zanim doszło do fatalnej dla pamięci narodu decyzji o pochowaniu nieodpowiedzialnego, kłótliwego
    prezydenta na Wawelu. W mediach mówiono tylko o tym jaki to z Lecha Kaczyńskiego był mąż stanu i ciepły człowiek (a ja miałam w uszach jego :spieprzaj dziadu, małpę w czerwonym i krótką listę dla TW Stokrotki i inne „ciepłe zwroty”).
    To niewyobrażalna tragedia, że niepotrzebnie zginęło 97 ludzi. Żle się stało, że ta hekatomba jest zawłaszczana i zakłamywana przez populistów z PIS i kler. Fatalnie, że Kaczyński spoczął na Wawelu. Niedopuszczalne jest przymykanie oczu na ciąg zdarzeń i zachowań, które doprowadziły do katastrofy, nawet jeśli motorem patologii był człowiek, który już nie żyje.

  21. Ja rozumiem, że intencją zamawiającego badania opinii publicznej nie było ustalenie przyczyn katastrofy. Pisze Pan; „nie jest badanie (sondaż zamówiony przez Palikota), które wzbogaca naszą wiedzę o czymkolwiek” Ależ drogi Panie jest! Jest ilustracją opinii Polaków na temat przyczyn katastrofy! Palikot jest posłem, który ma obowiązek (przynajmniej teoretycznie) reprezentować w Sejmie swoich wyborców. 35% pytanych jest przekonanych, że bezpośrednią przyczyną katastrofy była presja wywierana przez Prezydenta lub inne osoby znajdujące się na pokładzie samolotu. 35% to wcale nie jest tak mało! Ciekawe, że opinie o rosyjskim zamachu podziela 11% pytanych co nie przeszkadza wielu politykom, dziennikarzom mnożyć na ten temat kolejnych insynuacji. Doszło nawet do tego, że polska prokuratura zapytała Departament Sprawiedliwości USA o sztuczną mgłę w Smoleńsku. Czyżby Pan wierzył w to, ze Rosjanie rozpylili sztuczną mgłę po to aby zamordować polskiego prezydenta (to zresztą mogło by tłumaczyć powszechnie wyrażany pogląd, że poległ on śmiercią męczeńską czym zasłużył sobie na Wawel). Tylko skąd ci Rosjanie na Boga wiedzieli, że polski samolot z prezydentem na pokładzie podejmie próbę lądowania w tak ekstremalnych warunkach pogodowych!?

  22. Witam,
    czytając wpisy ludzi uznających się za inteligentnych ogarnia mnie przerażenie. Autor ma rację – ten sondaż nie mówi nic. Nawet o nastrojach. Ja też mogę tak skonstruować sondaż i dobrać próbę oraz odpowiednie pytania, z którego wyjdzie, że 99% sądzi, że Tusk to terrorysta.

  23. @Joanna Wan (2010.07.09 godz.15.11) – Pani wpis ZNAKOMITY !!! Ręce precz od Janusza Palikota !!! Palikot nie jest błaznem, jest rzeczoznawcą polityki i to co robi jest konieczne. Tacy właśnie powinni „robić” politykę, a nieględzący Gowin (dla przykładu – czasami dobrze myśli ale forma przekazu nie do przyjęcia) bo na nudy w politycve nie ma miejsca.
    Serdecznie panią pozdrawiam – Czesław R.

  24. @ Czeslaw

    Najwyższy czas, aby pan Janusz Palikot założył swoja partie polityczna.
    Mógłby Pan do niej przynależeć.

  25. O bezpośrednim przebiegu katastrofy nie wiemy i się nie dowiemy, czy były bezpośrednie naciski, o czym rozmawiano przed lotem i w trakcie itp.
    Ale o okolicznościach wiemy bardzo dużo i one podlegają racjonalnej ocenie obywateli, którzy myślą jak w sondażu.

    Ile czasu mamy czekać na ocenę katastrofy?
    Większość istotnych okoliczności była znana w dniu wypadku i od tego czasu się one jedynie potwierdzały – wybór lotniska, start i lądowanie były wbrew zaleceniom Rosjan, innych pilotów i zdrowemu rozsądkowi. Gdzie zagadka?

  26. Autor bloga najwyraźniej padł ofiarą naiwnego empiryzmu, który zakłada, że prawda składa się z faktów i hipotezy nie mają nic do rzeczy.
    Otóż mają. Myślenie daje szansę na zrozumienie i poznanie zdarzeń, której może wcale nie dać studiowanie faktów, dokumentów i akt.
    Badanie czarnych skrzynek powie tylko jak technicznie wyglądał lot i nic więcej. Czy to znaczy, że nic nie wiemy?
    Otóż wiemy. Wiemy, że podjęto całą serię błędnych decyzji i wiemy, że autorzy tych decyzji obawiali się prezydenta i tworzonej przez niego atmosfery walki ze spiskiem.
    Gdyby ktoś wyraźnie zaprotestował lotowi do smoleńska zostałby oskarżony o: zdradę, tchórzostwo, spisek. Pilot mógłby stracić pracę i zostać oskarżony przez posłów PiS o zdradę i zaskarżony do prokuratury, jak się stało z innym pilotem wcześniej. Jeśli pilot miał rodzinę na utrzymaniu, to jego decyzja o ryzykownym lądowaniu mogła być racjonalna. To nie są fantazje, a czysto racjonalne rozumowanie.
    Pewności nie będziemy mieć nigdy, ale w dochodzeniu do prawdy nie chodzi o pewność, tylko wiarygodność hipotez (Popper, Lakatos).

  27. Czy wiemy co myśleli:
    Juliusz Cezar, Mieszko I, Jagiełło, albo J. Bush Jr.?
    Nie mamy zapisu ich myśli.
    Czy to znaczy, że nie rozumiemy co zrobili i dlaczego?
    Skoro tak, to wywalmy na śmietnik całą historię i większość gazet.
    Proszę sobie wziąć do ręki gazetę codzienną i sprawdzić ile tam jest „niesprawdzonych” informacji i domysłów. Czy to znaczy, że gazety są bezsensowne?
    Sprawdzone są tylko słowa, motywów ludzkich nie można zobaczyć, bo motyw (jak i fizyczna siła) nie jest obiektem istniejącym empirycznie.
    Prawda musi być czymś więcej niż fakty.

  28. Zakaz myślenia nie jest dobrą metodą szukania prawdy.

  29. Czesław , Bejotka i inni myślący – BRAWO ! Pomstowanie na Palikota jako żywo przypomina ostatnią scenę z filmu „Kariera Nikodema Dyzmy ” . Pamiętacie ? Po otrzymaniu nominacji na premiera , jeden „stuknięty ” Żorż ( Pokora ) umie powiedzieć salonowi prawdę !!!
    Salon jednak ją odrzuca mówiąc ” To wariat , wariat ” i jest zadowolny !
    Konformizm jest konieczny do istnienia społeczeństw . W Polsce osiągnął jednak rozmiar PATOLOGICZNY !
    Najbardziej rzuca się w stos. do Kk i jego wyczynów i własnie Smoleńska !
    Każdy myślący i ineresująacy się techniką lotniczą od dawna wie , że winę ponoszą Kaczyńscy , w tym przypadku śp. Lech i uległość załogi . To co wyczyniała załoga jest zupełną PARANOJĄ ! Wątpliwości były jeszcze do otrzymania taśm . Kluczowym było pytanie czy znali wysokość barometryczną lotniska . Znali . Z dwóch żródeł – wieży i Jaka 40 . Lecieli zaś na radiowysokościomierzu , aby szybciej „dojść ” do ziemi . Doszli !
    Jeśli nasi spece od fonoskopii i ich szefowie będą dość odważni , mogą znależć kwity na winę BEZPOŚREDNIĄ . Wiecie dlaczego ? Z powodu ostatniego słowa ” kurwaaaaaaa” . Bez jaj . Świadczy to o głębokim stresie spowodowanym jawną , silną presją ! Jest to jakby skrót ” a k….a nie mówiłem ” do wywierającego presję ! To tylko spekulacja psychologiczna , bo najważniejsze są wszelkie zapisy , które to jawnie potwierdzają !
    Załoga żyła do ostatniej chwili , miała wszelkie ostrzeżenia i … robiła harakiri ! Sama ? Bez WYRAŻNEGO nacisku ?
    Przy okazji , to co reprezentują latający rządowymi samolotami to żenada !
    Miał rację płk. , były dowódca pułku rządowego . Nastąpiła wyrwa ( przez rządzących ) w ciągłości przekazywania lotniczego sznytu ! Np. to , co zaprezentowała załoga Jaka 40 – dowódca ( ten od pogoda – pizda ) i radio-Muś , to skandal ! Jeden radził próbować , mimo warunków kilkakrotnie poniżej minimum , zaś „radio ” – Muś , p….ł brednie nt. precyzji radiolatarni , które z natury są NIEPRECYZYJNE !
    Ogólnie biorąc załogi zaprezentowały poziom znawstwa i respektowania przepisów , chłopaków jeżdzących na swoich moto 200 /h na tylnym kole i palących gumę przy lada okazji !

    I taka jest smutna prawda ! Więc czy Palikot to wariat ? Już sławny gumowy penis uruchomił śledztwo ws. gwałtów na komendzie . Mam nadzieję , że i teraz Palikot nie popuści gdyby ktoś chciał ukryć jakiś porażający zapis !
    Będą jaja , bo jeden ze sprawców na Wawelu a drugi awansowany !!!

  30. Jest jeszcze jedna rzecz . Polityków , żywych czy martwych trzeba oceniać !
    Ględzenie , że , de mortuis …. jest zakłamywaniem . Co do Smoleńska , to musimy pilnować , aby nie zmarnować efektów ! W końcu pojednalismy sie z Rosjanami . Polityka PiS chciała sprowadzić całą II WŚ do 17 września i Katynia ! Polska paranoja , której sekundowało PO !
    PiS próbuje odwrócić oczywistość i będzie próbował . Będzie szukał najdrobniejszych bzdetów ( razem ze swoim „twarzowym ” adwokatem ) aby zafałszować prawdę , ale brońmy się i popierajmy Palikota .
    Nawiąże tu do wpisu @Joanny Wan ws. Gruzji . Czy wyobrażacie sobie Państwo koszmar ( czy mógł być większy ?) w stos. z Rosją , gdyby jakiś żołdak walnął z RPG 7 ( genialny granatnik ) w limuzynę Lecha podczas nocnego rajdu po terenach wojennych ?
    A wymuszanie lądowania w Tbilisi ? Przypomnę , że poza próbą PiS-u zniszczenia pilota , była jeszcze jedna okoliczność , pomijana przez wszelkie media główne ( i usłużne ) . Otóż PiS zawsze podnosił , ze lądował tam Sarcozy . Lądował . Ale na zaproszenie Rosjan w asyście 2 Migów !!!
    Każda z tych sytuacji ( zabicie Prezydenta RP ) mogła skutkować LATAMI wrogości na lini RP – Rosja , jeszcze większą izolacją Polski i jeszcze większymi stratami gospodarczymi !
    Wściekłe psy z frontu „prawdziwych Polaków ” usiłują odwrócić pozytywy katastrofy – pojednanie . Musimy pojednania bronić , nawet jak nie kochamy Bronka . Grożniejszy jest jednak fakt , że „prawdziwki ” już teraz piszą Tusk i Komorowski cyrylicą .

    ( Jak na polskie szaleństwo w szafowaniu krwią , to 96 trupów w kontekście poprawy stosunków Polska – Rosja to sukces ! )

  31. Spokojna głowa, Palikot jest zbyt inteligentnym i utalentowanym zawodnikiem, by zniknął na amen w archwach polskiej polityki. Nawet jeśli PO się go pozbędzie lewica chętnie go przyjmie – wraz z wianem rozrastającej się grupy wyborców liberalno – lewicowych. Z satysfakcją obserwuję rozwój sytuacji politycznej po wyborach. Doskonała dynamika wskazująca na rychłe zmiany.
    Pozdrawiam

  32. Istota rzeczy nie jest Palikot ale fakt ze partia PiS zdaje sie byc postrzegana jako normalny uczestnik sceny politycznej. Otoz partia PiS nie jest takim normalnym uczestnikiem.
    Jestem wyborca Samoobrony /tak byli takowi i to niemalo!/ a dozywotni wlasciciel PiS, Don Jaroslaw, probowal ukrasc moj glos poprzez prowokacje gruntowa i szantaz polityczny. Ten czlowiek intrygant i hochsztapler polityczny.
    I o tym trzeba pamietac zawsze i wszedzie. Nie mozna Don Jaroslawa, ktorego interesuja tylko podsluchy, intrygi polityczne, manipulowanie ludzmi, ponizanie i niszczenie ludzi traktowac jako jakiegos normalnego polityka.
    A Palikot po prostu nazywa rzeczy po imieniu i dlatego jest tak znienawidzony przez Don Jaroslawa i watahy ktorymi jeszcze dysponuje.

  33. Sondaż nie miał rozwiązać tej sprawy tylko pokazać jakie są nastroje społeczeństwa związane z katastrofą.
    Moim zdaniem w życiu publicznym „istotne jest, co sądzą w jakiejś sprawie ludzie bez uwzględniania tego, co ci ludzie o niej wiedzą/czytali/słyszeli/plotkowali”.
    Wiele decyzji jest podejmowanych na podstawie szczątkowej znajomości zagadnienia (w tym decyzje wyborcze), informacji nieobiektywnych, błędnych itp.. Dobry pomysł.

  34. Sondaż Palikota jest szyderstwem z zalewu teorii spiskowych na temat katastrofy smoleńskiej w takim sensie, w jakim zadrwił sobie z Jarosława Kaczyńskiego zmieniając fryzurę i zakładając okulary.

    Wobec tego, że PiS w ostatnim czasie jechał na koniku „co ludzie uważają”, to Palikot wykazał, że są też inne racji w kwestii uważania. Palikot ustalił prawdę metodą znaną z turnieju „Familiada”, czyli taką, jaką od dłuższego czasu posiłkuje się PiS.

    Poważne analizy tego sondażu są więc niepoważne.

  35. Godzine temu wpadlem przypadkowo na Pana blog i przyznam, czytalem kolejne posty z rosnacym zainteresowaniem. Az do momentu, kiedy przeczytalem Pana plaski komentarz na temat Janusza Palikota. Niestety, nie bedzie Pana blog nalezal do moich ulubionych, jak jeszcze przed chwila mi sie wydawalo. Spodziewalem sie na tym blogu bardziej subtelnej inteligencji. Zycze jednak powodzenia, bo rozumnych pogladow w polskim dziennikarstwie nadal jak na lekarstwo.

  36. Ja mieszkam juz od ponad 30 lat w Niemczech ale ogladam polska telewizja dzien i noc. Co chodzi o Janusza Palikota to powiem tak….
    Super facet, otwarty, prawdomöwny i oby bylo wiecej takich jak on. Mysle ze wtedy mozna by bylo polska polityke naprawde zmienic na lepsza. Tragedia pod Smolenskiem byla naprawde okrutna, ale aby dojsc prawdy, tej prawdziwej prawdy, trzeba takich ludzi jak wlasnie Janusz Palikot.
    Pozdrawiam Pana, Panie Januszu i trzymam kciuki za Pana.
    Yvonne Bleichert i Gabriela Bleichert