Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka

4.07.2010
niedziela

Jeszcze poczekajmy, jeszcze się nie śpieszmy

4 lipca 2010, niedziela,

Niedziela, 4 lipca

Zwycięski Komorowski (jeśli zwyciężył) to wielka praca do wykonania dla Tuska, bo jemu nie będzie odpuszczone ani jedno słowo, które rzucił w kierunku Jarosława Kaczyńskiego. Platforma musi wziąć się do roboty, ale obawiam się, że nie podoła, że zachwycona zwycięstwem spocznie na laurach i PiS powróci z wielką siłą w 2011 roku. Idą ciekawe czasy. Jak zwykle w Polsce.

PS Godz. 00.19 Robi się ciekawie. A niejedno wino już wypite…

PS II Dobrze, że profesor Staniszkis chociaż przez chwilę może być szczęśliwa – i jest, jak mówiła na antenie TVN24.

PS III Godz. 01.11. Niestety, profesor Staniszkis już chyba może się cieszyć tylko przyszłym zwycięstwem Jarosława Kaczyńskiego, o którym mówi, że to będzie bardzo dobry premier.

PS IV Godz. 02.15. 52.63:47.37. No i to już się wiele nie zmieni. Bronek może pić dużego szampana, a Donek brać się do roboty.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 7

Dodaj komentarz »
  1. Zgadzam się, że Platforma spocznie na laurach. Jednak Polacy mają też dość awanturnictwa. Świadczy o tym zarówno dobry wynik Kaczyńskiego, który zmienił język, jak i zwycięstwo (?) Komorowskiego, ponieważ duża część elektoratu w przemianę prezesa nie uwierzyła. A więc nadchodzi czas dla Lewicy.

  2. Tu zakładamy, że „przemiana” prezesa K. będzie trwała. Dwa miesiące – da się zrobić, półtora roku – to już zupełnie inna sprawa. I druga rzecz – czy siła psychologicznego oddziaływania wypadku smoleńskiego nadal będzie tak duża po kilkunastu, nie dwóch miesiącach. A jeśli lewica urośnie w parlamencie, to tylko dobrze. Przydałaby się cywilizowana prawica (tym razem to PO powinna połknąć PiS) i socjalno-liberalna lewica, może niekoniecznie w wydaniu eseldowskim. Takie coś mi się marzy, ale na razie czekam na oficjalne potwierdzenie dobrej wiadomości.

  3. Prezes przemianę już jakby odwołał (przemówienie po 20.00) portale prawicowe pełne sa haseł bojowych, obraźliwych i nieco bezmyślnych, bezrefleksyjnych. Bożąe, przyjmij modlitwę lewicowego niedowiarka o mądrą, cywilizowaną prawicę w naszym kraju.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Andrzeju:
    Co do lewicy, to wróżę coś przeciwnego. Przy polaryzacji na PO i PiS na lewicę (i nie tylko) nie ma miejsca.

    Piotrze:
    Pamiętam ‚przemianę’ Lecha Kaczyńskiego przed wyborami w roku 2005. Teraz ten sam numer wykonał Jarosław Kaczyński. Skoro ‚numer’ udał się dwa razy, to uda się i trzeci 🙁 Jarosław Kaczyński może być sobą przez ponad rok, wystarczy, że zmieni wizerunek na dwa miesiące przed wyborami.

  6. Najważniejsze: PRZEGRANYCH BRAK !!

  7. No cóż. QWynik poszedł w świat i tylko to się liczy.

  8. PiS nie wróci.
    2011 może być samo PO lub PO-SLD.
    Arytmetycznie jest możliwe SLD-PiS.