Wstyd polski

Piątek, 25 czerwca

W wolnej Polsce mieliśmy już prezydenta Lecha Wałęsę i teraz na ogół nie pamiętamy, jak bardzo czasem było nam za niego wstyd; mieliśmy Aleksandra Kwaśniewskiego i teraz już na ogół nie pamiętamy, jak bardzo czasem było nam za niego wstyd; mieliśmy Lecha Kaczyńskiego i staramy się jak najszybciej zapomnieć, jak bardzo czasem było nam za niego wstyd. Wolałbym się wstydzić za Bronisława Komorowskiego, co wydaje mi się nieuchronne, gdyby wygrał te wybory, ale jeśli przyjdzie wstydzić się za Jarosława Kaczyńskiego, to czy to będzie bardziej wstydliwy wstyd? Czy w ogóle będziemy mieli kiedyś szczęście, by prezydent nie przynosił nam wstydu?